Oglądasz posty znalezione dla hasła: unijne na założenie firmy
·
| Witam, | Dostałem pocztę od znajomego który założył sobie konto na | gazeta.pl i w nagłówkach jest coś takiego | Received: from ew4 (unverified [172.20.26.234])
| whois podaje że to w kaliforni w usa, czy oni puszczają tą pocztę do | okoła świata?
| Wiem że w zasadzie NTG ale nie wiem gdzie spytać. wiele firm ucieka z serwerami do usa, tam jest zwyczajnie taniej niż u nas (choćby dlatego że łącza internetowe z ichtejszego vatu zwolnione, a w przypadku serwerowych cena (wiec i podatek) robi swoje)
Ale nie tylko od nas, a z całej UE?
|
| A. do momentu az nie zalozysz "placowki" swojej firmy w kraju poza PL (biuro, przedstawicielstwo, magazyn,...) mozesz swiadczyc uslugi na terenie krajow calej UE majac zarejestrowana dzialalnosc tylko w PL juz od 1 V 2004 i to wszystko legalnie. ograniczenia w dostepie do rynku pracy cie nie obowiazuja. W dodatku z dochodow rozliczasz sie w PL.
No to super , dzięki za odpowiedź .
|
| zwykla spiewka byle mniej ... byle umial najwiecej, byle najmniej chcial | kasy gdyby ja tam mial trafic to za min. 3 tysiaki, zaplacilbys ?
Nie wiem, czy akurat Ty jesteś na tyle dobry, by dostać 3 tys.. Widzę tylko dużo gadaniny.. :)
spoko zartowalem wiem ze nie jestem na tyle dobry :) w wawie pewnie by dali 3 tysiaki za ten moj poziom ale spoko, ze sie rozwijasz tez bym tak chcial firme zalozyc i zarabiac kasiore i wierze, ze dobrze interes idzie bo to nowa dzialalnosc na rynku, dosc mala konkurencja ... a jak z funduszami z unii ? dalo sie cos wydoic ?
|
spoko zartowalem wiem ze nie jestem na tyle dobry :) w wawie pewnie by dali 3 tysiaki za ten moj poziom ale spoko, ze sie rozwijasz tez bym tak chcial firme zalozyc i zarabiac kasiore i wierze, ze dobrze interes idzie bo to nowa dzialalnosc na rynku, dosc mala konkurencja ...
zdziwiłbyś się.. konkurencja wcale nie jest mała.. szczególnie, że klienci z Białego to może z 20% wszystkich zamówień.. :) a jak z funduszami z unii ? dalo sie cos wydoic ?
pewnie zauważyłeś, że mój brat zajmuje się tym zawodowo... i mógłby mi pomóc.. ale nie interesowałem się tymi pieniędzmi za bardzo.. za dużo papierków.. nie mam na to czasu :) pozdr. w.
|
czolem! majac okazje stworzenia sieci wifi 2,4GHz na pewnej wsi z dostpem do netu postanowilem: zalozyc firme z zakresem dzialalnosci "uslugi telekomunikacyjne" wykupic 1M od zabijTegoPSA ;) i polaczyc caly wsiowy swiat'ek i...ups w URTiP powiedzieli mi ze konieczne jest uzycie uzadzen (AP, anteny, kart wew., kabel!( ) ) z certyfikatem - niestety nie potrafili powiedziec jacy producenci posiadaja odpowiednie dokumenty
wyczytalem ze z urzadzen (uzadzen?) niskobudrzetowych posiada cos takiego PLANET lecz nie na caly sprzet ;((
pytania: -czy wiecie cos o innym sprzecie posiadajacym certyfikaty wydane prze CLBT URTiP-u? -czy wiecie cos na temat listy produktow z takowym certyfikatem? -a co z certyfikatami UE? (Polsza to enklawa wlasnych praw?)
pozdrawiam serdecznie adrian
|
moj tata prowadzi od 16 lat dzialalnosc, zatrudniamy ponizej 9 pracownikow. Chcemy kupic grunt po to aby poszerzyc zakres naszej dzialalnosci. Zakup gruntu finansujemy sami ale czy na dalsze prace moge uzyskac jakas dotacje z UE ?? oczywiscie od roku 2007. Czytalem o funduszach 3.4, 2.5, ale to sa wszsytko programy dla nowych mikroprzedsiebiorstw dzialajacych na rynku ponizej 3 lat a my dzialamy juz ponad 16 Jak zdobyc dotacje na instniejaca firme ?? mysle jeszcze nad tym aby zalozyc wlasna firme, przepisac na mnie grunt i na tej podstawie siegac po dofinansowanie z fundyszy 3.4
dzieki za wszelkie uwagi :)
|
a z jakiego jestes województwa? moj tata prowadzi od 16 lat dzialalnosc, zatrudniamy ponizej 9 pracownikow. Chcemy kupic grunt po to aby poszerzyc zakres naszej dzialalnosci. Zakup gruntu finansujemy sami ale czy na dalsze prace moge uzyskac jakas dotacje z UE ?? oczywiscie od roku 2007. Czytalem o funduszach 3.4, 2.5, ale to sa wszsytko programy dla nowych mikroprzedsiebiorstw dzialajacych na rynku ponizej 3 lat a my dzialamy juz ponad 16 Jak zdobyc dotacje na instniejaca firme ?? mysle jeszcze nad tym aby zalozyc wlasna firme, przepisac na mnie grunt i na tej podstawie siegac po dofinansowanie z fundyszy 3.4
dzieki za wszelkie uwagi :)
|
A jak przerzucić swoje odprawy celne na urzędy w innych krajach UE? Wysyłać i odbierać przez inne porty?
Podejrzewam, że należy skorzystać z usług specjalizowanych firm, ewentualnie założyć własne przedstawicielstwo ( firmę) w innym kraju. To się może opłacać także bardzo ze względu na VAT, w Polsce jest dość wysoki i trzeba go natychmiast płacić. W Niemczech np. jest tylko 16% i można go płacić z opóźnieniem. Przy większej skali importu założeniewłasnej firmy na pewno ma sens.
|
Witam Wykonuje na zlecenia rózne projekty IT na umowe o dzielo, albo poprzez firme-posrednika, ale ze trace na posrednictwie czuje, ze warto by bylo zalozyc firme. Neci mnie pomysl zalozenia firmy w Anglii, slyszalem, ze to znacznie korzystniejsze niz w Polsce (oplaty tylko po przekroczeniu pewnego dochodu, mniej formalnosci, mniejsze podatki), a co wazniejsze umozliwiloby mi bez problemu swiadczenie uslug np. we Francji.
Moje pytania dotycza glównie tego, czy mogloby to byc utrudnieniem dla polskich kontrahentów takowej firmy (natury prawnej, biurokratycznej, finansowej...), czy tez moze firma zamawiajaca jakis produkt w Polsce moze równie dobrze przyjac fakture z Polski, jak z innych krajów UE? (ale gdyby tak bylo, to za granice przerejestrowywalaby sie masa naszych przedsiebiorców, nieprawdaz? a moze to juz ma miejsce?)
dzieki wielkie, pozdrawiam HP
|
Witam Wykonuje na zlecenia rózne projekty IT na umowe o dzielo, albo poprzez firme-posrednika, ale ze trace na posrednictwie czuje, ze warto by bylo zalozyc firme. Neci mnie pomysl zalozenia firmy w Anglii, slyszalem, ze to znacznie korzystniejsze niz w Polsce (oplaty tylko po przekroczeniu pewnego dochodu, mniej formalnosci, mniejsze podatki), a co wazniejsze umozliwiloby mi bez problemu swiadczenie uslug np. we Francji.
Moje pytania dotycza glównie tego, czy mogloby to byc utrudnieniem dla polskich kontrahentów takowej firmy (natury prawnej, biurokratycznej, finansowej...), czy tez moze firma zamawiajaca jakis produkt w Polsce moze równie dobrze przyjac fakture z Polski, jak z innych krajów UE? (ale gdyby tak bylo, to za granice przerejestrowywalaby sie masa naszych przedsiebiorców, nieprawdaz? a moze to juz ma miejsce?)
dzieki wielkie, pozdrawiam HP
Napisze Ci to co kolega Fotech dal do kiedys do zrozumienia w swoim poscie: wyguglaj sobie bo inofrmacje o ktore pytasz sa ogolnie dostapne na "tu wstaw co tam Ci pasuje" stronach w internecie i osoba ktora sie pokusi odpowiedzic na Twoje pytanie nic znaczacego nie wniesie na te liste. Znasz Catch 22? - polecam. Erion
|
ok, dzieki za odpowiedzi, a wie ktos moze jak wyglada dofinansowanie z unii dla spolek cywilnych? czy w ogole istnieje cos takiego, bo wiem, ze jak sobie sam ide zalozyc firme [i spelnie tam "pare" warunkow"], to jest duza szansa, ze otrzymam z urzedu pracy 13 tys [chyba teraz tak jest]. pozdr. L.
|
ok, dzieki za odpowiedzi, a wie ktos moze jak wyglada dofinansowanie z unii dla spolek cywilnych? czy w ogole istnieje cos takiego, bo wiem, ze jak sobie sam ide zalozyc firme [i spelnie tam "pare" warunkow"], to jest duza szansa, ze otrzymam z urzedu pracy 13 tys [chyba teraz tak jest].
Dla nowo powstałej firmy dostaje się zwrot ZUS albo w ogóle się nie płaci. Jedna uwaga, jak się zamknie firmę przed upływem jakiegoś tam czasu to ten ZUS trzeba zapłacić.
|
kto pomoze mi założyc firme w Niemczech Słowacji temu dam 5000zł po
ptrzymaniu 5000 zl za otwarcie firmy w Niemczech to jest smiech, zaden prawnik nie bedzie pracowal nad statutem za takie grosze. Poza tym w krajach unijnych rozsadniej jest otworzyc oddzial polskiej firmy - zwazywszy, ze kapital zakladowy w Polsce moze byc prawie 10x niższy. Sadzac po tresci posta, nie bardzo masz pojecie co piszesz niestety.
PS Gdyby ktos potrzebowal otworzyc firme w Ukrainie - zapraszam.
Wojtek
|
Witam, jestem studentem studiow zaocznych. Ostatnio chodzi mi po glowie pomysl zalozenia wlasnej DG. Czy z racji bycia studentem moge liczyc na jakies ulgi?? a moze sa jakies programy pomagajace zakladanie firm? Moze dotacje z UE?? Szukalem troche w googlu, ale informacje ktore tam znalazlem sa dosc stare i ciezko cokolwiek sie dowiedziec... Pozdrawiam Bartosz Jarkowski
|
Witam, mysle nad zalozeniem wlasnej dzialalnosci, glownie uslugi informatyczne. Mieszkam w Szczecinie i tutaj chce swiadczyc ww uslugi. Czy bardziej bedzie mi sie oplacalo zalozyc firme w Niemczech (chodzi mi o oplaty - Zus) Jak wyglada prowadzenie dzialalnosci za granica? Pozdrawiam
|
Przykladowo, ze mam zalozona dzialalnosc. Jednoosobowa firma, platnik VAT. Chcialbym handlowac towarem zakupionym od innych firm ktore mi wystawia na to FV pozniej ja sprzedajac to dalej wystawiam FV klientowi i z tym tematem niema problemu. Problem polega na tym, ze chcialbym rowniez kupowac towar uzywany od osob fizycznych, ktore FV mi wystawic nie moga. W jaki sposob to zrobic? Chcialbym kupowac to na jakas umowe tak zebym mogl pozniej wystawic klientowi dokument sprzedazy, ale jaki? Bo chyba FV nie bede mogl wystawic? Towar to urzadzenia elektroniczne o wartosci od 5000 do 15000zl zakupiowne w wiekszosci w krajach UE.
|
Przykladowo, ze mam zalozona dzialalnosc. Jednoosobowa firma, platnik VAT. Chcialbym handlowac towarem zakupionym od innych firm ktore mi wystawia na to FV pozniej ja sprzedajac to dalej wystawiam FV klientowi i z tym tematem niema problemu. Problem polega na tym, ze chcialbym rowniez kupowac towar uzywany od osob fizycznych, ktore FV mi wystawic nie moga. W jaki sposob to zrobic? Chcialbym kupowac to na jakas umowe tak zebym mogl pozniej wystawic klientowi dokument sprzedazy, ale jaki? Bo chyba FV nie bede mogl wystawic? Towar to urzadzenia elektroniczne o wartosci od 5000 do 15000zl zakupiowne w wiekszosci w krajach UE.
umowa kupna-sprzedaży, a sprzedając wystawiasz fakturę vat-marża
|
Przykladowo, ze mam zalozona dzialalnosc. Jednoosobowa firma, platnik VAT. Chcialbym handlowac towarem zakupionym od innych firm ktore mi wystawia na to FV pozniej ja sprzedajac to dalej wystawiam FV klientowi i z tym tematem niema problemu. Problem polega na tym, ze chcialbym rowniez kupowac towar uzywany od osob fizycznych, ktore FV mi wystawic nie moga. W jaki sposob to zrobic? Chcialbym kupowac to na jakas umowe tak zebym mogl pozniej wystawic klientowi dokument sprzedazy, ale jaki? Bo chyba FV nie bede mogl wystawic? Towar to urzadzenia elektroniczne o wartosci od 5000 do 15000zl zakupiowne w wiekszosci w krajach UE.
Moim skromnym zdaniem to jak te towary mają być przedmiotem działalności firmy to muszą posiadać jakiś dowód zakupu (nie mogą być kradzione). Co innego, ale tak nie do końca, to coś co ma być np wyposarzeniem biura i co zostało już wcześniej zakupione na rynku (np łaptop) można go wówczas samemu wycenić i wprowadzić do odpowieniej ewidencji.
Andrzej.
|
Z jakich dotacji moga skorzystac studenci, ktorzy zdecyduja sie zalozyc wlasna dzialalnoc gospodarcza? Slyszalem kiedys w tv, ze sa na to jakies specjalne srodki z UE i spora ich czesc jest nie wykorzystywana. Czy studenci maja bardziej preferencyjne warunki niz np. absolwenci albo "zwykli" ludzie chcacy zaloayc firme?
|
Z jakich dotacji moga skorzystac studenci, ktorzy zdecyduja sie zalozyc wlasna dzialalnoc gospodarcza? Slyszalem kiedys w tv, ze sa na to jakies specjalne srodki z UE i spora ich czesc jest nie wykorzystywana. Czy studenci maja bardziej preferencyjne warunki niz np. absolwenci albo "zwykli" ludzie chcacy zaloayc firme?
Nie mają żadnych ulg. Żeby dostać dofinansowanie z UP musisz być bezrobotnym, z banku nie masz na co liczyć, ani przed założeniem ani jak już masz firmę, prędzej dostaniesz kredyt na coś innego niż na inwestycje czy obrotówkę, z UE jest kilka ciekawych programów ale musisz mieć porządny biznesplan i sporo szczęścia. PS. W TVN Firma ostatnio był ciekawy program o zdobywaniu dofinansowań.
|
Z jakich dotacji moga skorzystac studenci, ktorzy zdecyduja sie zalozyc wlasna dzialalnoc gospodarcza? Slyszalem kiedys w tv, ze sa na to jakies specjalne srodki z UE i spora ich czesc jest nie wykorzystywana. Czy studenci maja bardziej preferencyjne warunki niz np. absolwenci albo "zwykli" ludzie chcacy zaloayc firme?
Ja biorę udział w unijnym programie 2.5 na rozpoczęcie działalności gosp.( dla studentów lub absolwentów) 25 tys na inwestycje i jeszcze możliwe że dostaniesz 700 zł co miesiąc na utrzymanie płynności. niestety w moim wypadku wiązało się to z b. długim szkoleniem- caly program trwa juz prawie 8 miesięcy, ale w różnych miastach różnie to wygląda... Jak masz dobry pomysł to na pewno się przebijesz. pozdro
kasza
|
Witam Udalo mi sie dostac prace agenta ds funduszy inwestycyjnych.W zwiazku z tym musialem zarejestrowac sie jako jednoosobowa firma.W zwiazku z tym mam kilka pytan: 1)Czy istnieja jakies fundusze unijne,doplaty lub dofinansowania dla studentow rozpoczynajacych dzialanosc gospodarzcza? 2)Czy np biorac notebooka na firme,zalozmy ze po 3 miesiacach rezygnuje z dalszej pracy jako agent czyli dochody mojej "firmy" sa zerowe i co z vatem ktory odliczylem za notebooka? 3)Czy ktos moze z Szanowych Grupowiczow pracuje na takim stanowisku na jakim ja bede i moglby mi dac jakies wskazowki zeby sie nie zalamac po miesiacu?:) Pozdrawiam i licze na pomoc
|
Witam Udalo mi sie dostac prace agenta ds funduszy inwestycyjnych.W zwiazku z tym musialem zarejestrowac sie jako jednoosobowa firma.W zwiazku z tym mam kilka pytan: 1)Czy istnieja jakies fundusze unijne,doplaty lub dofinansowania dla studentow rozpoczynajacych dzialanosc gospodarzcza? 2)Czy np biorac notebooka na firme,zalozmy ze po 3 miesiacach rezygnuje z dalszej pracy jako agent czyli dochody mojej "firmy" sa zerowe i co z vatem ktory odliczylem za notebooka? 3)Czy ktos moze z Szanowych Grupowiczow pracuje na takim stanowisku na jakim ja bede i moglby mi dac jakies wskazowki zeby sie nie zalamac po miesiacu?:) Pozdrawiam i licze na pomoc
Proponowalbym przede wszystkim skonsultowanie sie z dobrym ksiegowym (osobiscie wole Panie :D), aby dobrze zrozumiec, ze wlasna firma to nie jest taka prosta sprawa. Mam nadzieje, ze nikt Ci nie wcisnal kitu o "studenckich" kosztach prowadzenia dzialalnosci gospodarczej. Pomijam cos w rodzaju biznes planu, ktory jak najbardziej musisz zrobic przed rozpoczeciem dzialalnosci - przynajmniej wersje mikro. Mimo wszystko jestem optymista i wiem, ze jak najszybciej przeanalizujesz sytuacje, bo koszty leca, a Ty juz sie pytasz o mozliwosc dofinansowania.
u.
|
| Dla otwierajacych działalność są tylko dodacje z PUP (urzędów pracy) - ale | trzeba być zarejestrowanym bezrobotnym. Dotacje unijne są (będą, nowa pula | na | lata 2007-2013 od jesieni) ale dla firm juz działajacych. | Możeszz ubiegać sie o kredyt i skorzystać z funduszy poreczeń kredytowych | jak | nie masz zabezpieczenia. Mylisz sie.
Bylo o tym kilka dni wczesniej, w archiwum. Tak w duzym skrocie: jest wiele mozliwosci finansowanie, UE, venture capital etc. Zadzwon do najblizszej Agencji Rozwoju Regionalnego.
Pozdrawiam Bartosz Jarkowski
To nie ja szukam, dzwonić nie muszę ale coś nieco wiem. Szczegółów oczywiscie nie podajesz. Tak to jest najczęściej z dotacjami unijnymi opodobno są i łatwo je uzyskać ale jak wchodzimy w szczegóły to okazuje się inaczej. Venture capital - oczywiśćie to jest droga na dofinansowanie ale dla nielicznych z pomysłem, a często dla tych co jua jakieś kroki poczynili. Można też założyć spółkę akcyjną i szukać inwestora na akcje ;-).
|
To nie ja szukam, dzwonić nie muszę ale coś nieco wiem. Szczegółów oczywiscie nie podajesz. Tak to jest najczęściej z dotacjami unijnymi opodobno są i łatwo je uzyskać ale jak wchodzimy w szczegóły to okazuje się inaczej. Venture capital - oczywiśćie to jest droga na dofinansowanie ale dla nielicznych z pomysłem, a często dla tych co jua jakieś kroki poczynili. Można też założyć spółkę akcyjną i szukać inwestora na akcje ;-).
Z tym dzwonieniem mialo byc do Dempsey'a, przepraszam ze nie wyrazilem sie jasno. Szczegolow nie podaje, bo bylo o tym wielokrotnie na grupie. A i tak
wszedlem sobie na strone najblizszej mi Agencji i co widze?? http://www.arleg.com/?do=priorytet_ludzie_centrumpracy lub moze http://www.arleg.com/?do=priorytet_ludzie_dobrafirma
Aha, nigdzie nie pisalem ze jest latwo. Uwazam wrecz ze jest trudno. Ale wlasnie agencje maja pomagac. I robia to, naprawde.
Ale myslisz sie piszac, ze dotacje sa tylko dla firm ktore juz istnieja.
Pomimo tego ze niejako zaczely sie "nowe" srodki unijne, to i tak mozna narazie korzystac z tych starych. Trzeba tylko troszke poszukac.
Pozdrawiam Bartosz Jarkowski
|
następuje: w hipszani bedzie okres przejsciowy zwiazany z praca polaków, 2 lata chyba. ale w przypadku zalozenia wlasnej firmy w hiszpani jest juz lepiej, ale tego to juz nie wiem.
Samozatrudnienie jest dopuszczalne na całym terenie UE już od dłuższego czasu. Pozdrawiam
|
witam, co sadzicie o zalozeniu firmy np. na malcie, cyprze albo na ukrainie? z tego co pamietam, obowiazuje tam podatek liniowy, nie ma takiego ucisku fiskalnego..
jaka jest procedura rozliczen w polsce? czy tez 3ba odpalac dole polskiemu US? kiedys byl artykul chyba w wprost, o firmach polskich majacych siedzibe w innym kraju.
pozdrawiam
|
| co sadzicie o zalozeniu firmy np. na malcie, cyprze albo na ukrainie? Wchodzac do unii uciekac na ukraine to chyba jakies nieporozumienie. Tam oprocz podatkow placi sie jeszcze haracze.
Ukrainę bym sobie darował i to nie ze względu na haracze , ale klimat inwestycyjny nie jest tam zbyt dobry (chociaż chętnie skieruję do odpowiednich osób jeśli będziesz akurat Ukrainą zainteresowany). Bardziej polecam Kirgizję (w SSE istnieje tylko podatek obrotowy w wys. 1,2 - 2% i jest polsko-kirgiska umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania) lub Litwę. Pozdrawiam Andrzej
|
w | inwestycyjny nie jest tam zbyt dobry (chociaż chętnie skieruję do odpowiednich | osób jeśli będziesz akurat Ukrainą zainteresowany). | Bardziej polecam Kirgizję (w SSE istnieje tylko podatek obrotowy w wys. 1,2 - | 2% i jest polsko-kirgiska umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania) lub Litwę. witam, moze nei podalem sczegolow.to taka mala, bardzo mala firma, zajmujaca sie finansami.
Ucisk fiskalny jest coraz wiekszy, panstwo mialo wspierac male przedsiebiorstwa, a jest odwrotnie.
Zwiazku z tym, chcialem rozwazyc mozliwosc, zalozenia firmy w innym panstwie czlonkowskim UE, ktory posiada dogodne warunki fiskalne. Firma natomiast prowadzilaby uslugi nadal na tym samym terenie co wczesniej.
Chcialem sie dowiedziec, jaka jest procedura tutaj w Polsce? czy bede mimo zarejestrowania w innym panstwie, odprowadzac "haracz" polskiemu US?
POZDRAWIAM
Jeżeli już to tylko VAT i to nie ty a ci co od ciebie zakupują usługi. Pozdrawiam z Wilna Andrzej
|
Witam, Adres: www.szukampracy.com.pl
----------
1) FORUM PRACODAWCÓW - ZALÓZ FIRME - PRACA W POLSCE I ZA GRANICA
- porozmawiaj z agencjami oferujacymi prace za granica
Ale na tym forum znajdziesz tez info jak za pieniadze Unii Europejskiej zalozyc wlasna firme (PASZPORT DO PRZEDSIEBIORCZOSCI).
Moze przez strone porozmawiac z osoba udzielajaca rad osobom planujacym zalozyc wlasna firme.
To wszystko na tym FORUM PRACODAWCÓW.
Pozdrawiam
|
Szanowni Panstwo Jestem w trakcie nawiazywania kontaktow handlowych z niemiecka firma spedycyjna. Wspolpraca bedzie polegac na obsludze transportu na terenie Unii Europejskiej (zlecenia). Ja jako posrednik bede mial za zadanie wyszukiwanie podwykonawcow na uslugi transportowe. Moje pytanie brzmi czy jako posrednik jestem zobowiazany do zalozenia jakiego specyficznego rodzaju dzialalnosci gospodarczej? Czy musze zdobywac licencje transportowe lub jakies inne? Czy tez posrednictwo to po prostu posrednictwo i wystarczy zwykla dzialalnosc, poniewaz licencje na przewozy beda miec podwykonawcy. Wszelkie uwagi na ten temat beda bardzo pomocne.
Pozdrawiam
Kamil Samojlowicz
|
Możesz skorzystać np. z portalu Szanowni Panstwo Jestem w trakcie nawiazywania kontaktow handlowych z niemiecka firma spedycyjna. Wspolpraca bedzie polegac na obsludze transportu na terenie Unii Europejskiej (zlecenia). Ja jako posrednik bede mial za zadanie wyszukiwanie podwykonawcow na uslugi transportowe. Moje pytanie brzmi czy jako posrednik jestem zobowiazany do zalozenia jakiego specyficznego rodzaju dzialalnosci gospodarczej? Czy musze zdobywac licencje transportowe lub jakies inne? Czy tez posrednictwo to po prostu posrednictwo i wystarczy zwykla dzialalnosc, poniewaz licencje na przewozy beda miec podwykonawcy. Wszelkie uwagi na ten temat beda bardzo pomocne.
Pozdrawiam
Kamil Samojlowicz
--- Outgoing mail is certified Virus Free. Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com). Version: 6.0.545 / Virus Database: 339 - Release Date: 03-11-27
|
Jestem w trakcie nawiazywania kontaktow handlowych z niemiecka firma spedycyjna. Wspolpraca bedzie polegac na obsludze transportu na terenie Unii Europejskiej (zlecenia). Ja jako posrednik bede mial za zadanie wyszukiwanie podwykonawcow na uslugi transportowe. Moje pytanie brzmi czy jako posrednik jestem zobowiazany do zalozenia jakiego specyficznego rodzaju dzialalnosci gospodarczej? Czy musze zdobywac licencje transportowe lub jakies inne? Czy tez posrednictwo to po prostu posrednictwo i wystarczy zwykla
To jest zwykła spedycja (KWiU 63.40.12) Nie potrzeba żadnych licencji ani koncesji. Przynajmniej na razie (bo juz jest taki pomysł, żeby było inaczej). Uważaj tylko abys przyjmował zlecenia SPEDYCYJNE, a nie TRANSPORTOWE. Bo to, wbrew pozorom, może byc przyczyną kłopotów.
Pozdr
|
Jakieś 2 dni temu czytałem artykuł w internecie o dotacji z UE z programu "Kapitał ludzki" dla ludzi, którzy chcą założyć własną firmę - 40 000 zł. Czy ktoś może mi przypomnieć, gdzie był ten artykuł? Albo gdzie mogę znaleźć informacje na ten temat?
|
| Czy ktoś z grupowiczów ma doświadczenie związane z inwestowaniem w | Chinach? Szczególnie chodzi mi o założenie spółki joint-venture o | charakterze produkcyjnym. Czy zna ktoś firmę konsultingową, która może | skutecznie znaleźć partnera do spółki? Ukraina bliżej...
a Litwa jeszcze bliżej i podatki i UE i.. .konkurencyjne ceny Andrzej
|
witam.
Witam planuję założyć biznes, działalność usługowa w brańzy inżynierii. będe potrzebował pewnego sensora, który u polaków kosztuje 2600pln a w firmie z anglii ~800pln. sensory te potem będa zamontowane na obiekcie u mojego zleceniodawcy czyli dokonam niejako ich odsprzedaży. angole wyliczyli mi już cenę paczki 5 sensorów (~3kpln) z przesyłką DHLem. teraz pytanie - jakie cło będę musiał za to zapłacić? jak się załatwia sprawy z urzędem celnym w takim przypadku, czy jest to bardzo skomplikowana procedura?
Niczym sie nie przejmuj i zamawiaj towar. Anglia - Polska ruch między unijny więc spoko. Jak coś będzie potrzebne (dodatkowe dokumenty czy coś takiego) dhl Ciebie poinformuje. Pamietaj by anglicy przy wysyłce podali dhlowi twój numer telefonu jakby co. pozdrawiam
Również pozdrawiam Marcin
|
jesli planujsz zalozyc DG - to najpierw to zrob a potem dopiero zamawiaj sensory, jednak pamietaj aby razem ze zgloszeniem DG zglosic sie o VAT Unijny, jesli zrobisz odwrotnie to bedzisz mial problem aby sensory wrzucic w koszty, malo tego angielska firma wystawi Tobie Fakture z VAT-em. Po zarejstrowaniu w US i otzymaniu numeru NIP z kodem kraju PL podasz ten numer angielksiemu kontrahentowi, i on wystawi Tobie f-re bez VAT-u czyli kupisz taniej i bez problemu uznasz za koszt dzialanosci pozdr basia
witam. planuję założyć biznes, działalność usługowa w brańzy inżynierii. będe potrzebował pewnego sensora, który u polaków kosztuje 2600pln a w firmie z anglii ~800pln. sensory te potem będa zamontowane na obiekcie u mojego zleceniodawcy czyli dokonam niejako ich odsprzedaży. angole wyliczyli mi już cenę paczki 5 sensorów (~3kpln) z przesyłką DHLem. teraz pytanie - jakie cło będę musiał za to zapłacić? jak się załatwia sprawy z urzędem celnym w takim przypadku, czy jest to bardzo skomplikowana procedura? pozdrawiam
|
Witam, Pytanie o pozyczke jak w temacie - slyszalem ze osoby bezrobotne moga otrzymac bezzwrotna pozyczke z UP na rozpoczecie wlasnej dzialalnosci. Czy nie majac stalej pracy (pracujac tylko na umowe o dzielo) moge sie zarejestrowac jako bezrobotny czy nie? Czy jezeli zaloze taka firme,i znajde gdzies zatrudnienie np. na pol etatu to zamiast samemu placic zus moze odprowadzac go pracodawca? (azeby nie placic pelnej stawki) Musze miec uregulowany stosunek do sluzby wojskowej? Jakies haczyki inne (oprocz tego ze firma musi sie utrzymac 12mies) ? Moze ktos jest zorientowany czy przy zakupie baru - chcac wstawic pare kompow i robiac z tego mini kafejke mozna sie ubiegac o jakies dotacje z UE? Moze sa jakies biura doradcze co do tych dotacji z UE? z gory dziekuje za odpowiedzi :)
pozdrawiam
|
Pytanie o pozyczke jak w temacie - slyszalem ze osoby bezrobotne moga otrzymac bezzwrotna pozyczke z UP na rozpoczecie wlasnej dzialalnosci. Czy nie majac stalej pracy (pracujac tylko na umowe o dzielo) moge sie zarejestrowac jako bezrobotny czy nie? Czy jezeli zaloze taka firme,i znajde gdzies zatrudnienie np. na pol etatu to zamiast samemu placic zus moze odprowadzac go pracodawca? (azeby nie placic pelnej stawki) Musze miec uregulowany stosunek do sluzby wojskowej? Jakies haczyki inne (oprocz tego ze firma musi sie utrzymac 12mies) ? Moze ktos jest zorientowany czy przy zakupie baru - chcac wstawic pare kompow i robiac z tego mini kafejke mozna sie ubiegac o jakies dotacje z UE? Moze sa jakies biura doradcze co do tych dotacji z UE?
Warunków jest sporo, choc nie mozna powiedzieć że to haczyki - znasz je duzo wcześniej 1. dotacje moze dostac tylko zarejestrowany bezrobotny ze "stażem" (od 3 do 6 miesięcy w zalezności od regionu) 2. nie zostaniesz uznany za bezrobotnego jeśli masz jakikolwiek dochód 3. trzeba przejść (kilku do kilkunastodniowe) szkolenie (zostaniesz 4. tak naprawdę w regionach gdie jest duzo chętnych jest zwykle za mało kasy na dotacje i dostają je tylko nieliczni (czytaj - wybrani) 5. dotacji nie możesz przeznaczyc na ZUS 6. z dotacji musisz się rozliczyc w ciągu miesiąca wykazując rachunki i faktury P.S. to wszystko na podstawie informacji z Krakowskiego UP |kal|
|
Pytanie o pozyczke jak w temacie - slyszalem ze osoby bezrobotne moga otrzymac bezzwrotna pozyczke z UP na rozpoczecie wlasnej dzialalnosci.
Tak , jesli załozysz DG i utrzymasz się przez rok na rynku , inaczej musisz zwrócić Czy nie majac stalej pracy (pracujac tylko na umowe o dzielo) moge sie zarejestrowac jako bezrobotny czy nie?
Nie. Musisz być zarejestrowany jako bezrobotny. Czy jezeli zaloze taka firme,i znajde gdzies zatrudnienie np. na pol etatu to zamiast samemu placic zus moze odprowadzac go pracodawca? (azeby nie placic pelnej stawki) Tak Musze miec uregulowany stosunek do sluzby wojskowej?
Nic mi nie wiadomo na ten temat. Jakies haczyki inne (oprocz tego ze firma musi sie utrzymac 12mies) ?
Nie ma. Ciezko się gada z urzędasami. Moze ktos jest zorientowany czy przy zakupie baru - chcac wstawic pare kompow i robiac z tego mini kafejke mozna sie ubiegac o jakies dotacje z
UE? Jak sprytnie uzasadnisz to może się załapiesz na Phare.Potrzebny dobry biznesplan. Moze sa jakies biura doradcze co do tych dotacji z UE?
Są. Ale to kosztuje. zdrowaśki ;-)))
|
witam, mniej wiecej jak juz wypełnisz wszystkie papiery i spełnisz warunki zeby otrzymać ta pomoc, to okaze sie że własnie skonczyły sie pieniadze.... sprawdzone... chyba ze masz jakies układy..
pozdrawiam,
| Pytanie o pozyczke jak w temacie - slyszalem ze osoby bezrobotne moga | otrzymac bezzwrotna pozyczke z UP na rozpoczecie wlasnej dzialalnosci. Tak , jesli załozysz DG i utrzymasz się przez rok na rynku , inaczej musisz zwrócić
| Czy nie majac stalej pracy (pracujac tylko na umowe o dzielo) moge sie | zarejestrowac jako bezrobotny czy nie? Nie. Musisz być zarejestrowany jako bezrobotny.
| Czy jezeli zaloze taka firme,i znajde gdzies zatrudnienie np. na pol | etatu | to zamiast samemu placic zus moze odprowadzac go pracodawca? (azeby nie | placic pelnej stawki) Tak | Musze miec uregulowany stosunek do sluzby wojskowej? Nic mi nie wiadomo na ten temat. | Jakies haczyki inne (oprocz tego ze firma musi sie utrzymac 12mies) ? Nie ma. Ciezko się gada z urzędasami.
| Moze ktos jest zorientowany czy przy zakupie baru - chcac wstawic pare | kompow i robiac z tego mini kafejke mozna sie ubiegac o jakies dotacje z UE? Jak sprytnie uzasadnisz to może się załapiesz na Phare.Potrzebny dobry biznesplan.
| Moze sa jakies biura doradcze co do tych dotacji z UE? Są. Ale to kosztuje.
zdrowaśki ;-)))
|
ale bratysława to sowacja a mnie interesuja czechy faktycznie sie pomyliłem chodziło o import z poza unii - tak czy inaczej nie bardzo wiem od czego zaczac w szczególności jak załozyć firme - nic sensownego google nie znalazło a o przepisach clnych w czechach w naszym jezyku jest kilka linijek wiec jesli ktoś moze sie podzielić informacjami to byłbym wdzieczny zapytaj moze gosci z bratyslawa.pl
|
w szczególności jak załozyć firme - nic sensownego google nie znalazło a o przepisach clnych w czechach w naszym jezyku jest kilka linijek wiec jesli ktoś moze sie podzielić informacjami to byłbym wdzieczny
jak zdefinowales, że chcesz firme w Czechach, jesli nie znasz czeskiego, i nie masz pojecia o ich systemie? Pomoz znalezc sens:) Przepisy celne sa zblizone w calej unii przeciez... Wojtek
|
Witam wszystkich grupowiczow i mam pytanie dotyczace dofinansowania dzialalnosci gospodarczej Zalożylem dzialalnośc gospodarcza a mianowice sklep komputerowy + sklep w sieci dodatkowo uslugi informatyczne ale zastanawiam sie nad rozwinieciem "skrzydel" a tu niebedne sa fundusze, i tu rodzi sie moje pytanie Czy UE ma przeznaczone dla nowo powstalych firm fundusze (najlepiej bezzwrotne) albo moze ktos wie cos na temat preferencyjnych kredytow dla nowych firm. Z gory dziekuje za odpowiedz
|
Witam wszystkich grupowiczow i mam pytanie dotyczace dofinansowania dzialalnosci gospodarczej Zalożylem dzialalnośc gospodarcza a mianowice sklep komputerowy + sklep w sieci dodatkowo uslugi informatyczne ale zastanawiam sie nad rozwinieciem "skrzydel" a tu niebedne sa fundusze, i tu rodzi sie moje pytanie Czy UE ma przeznaczone dla nowo powstalych firm fundusze (najlepiej bezzwrotne) albo moze ktos wie cos na temat preferencyjnych kredytow dla nowych firm. Z gory dziekuje za odpowiedz
Tak naprawde to NIC NIEMA
|
Jednak prawdziwe kłopoty dla firmy z Redmond dopiero się zaczęły - 8 lipca komisja wykonawcza Unii Europejskiej przedstawiła raport obligujący rządy 15 państw członkowskich do uruchomienia programów promujących model open source.
Powiem tak : jestem w ślepo gotów się założyć że nasi oleją to ciepłym moczem z góry na dół. Czemu tak myślę ? A popatrzcie sobie ile czasu trwa walka o to by udostępnili pełną specyfikację [a najlepiej kod] żeby przenieść Pogrom Płatnika na wszelkiego rodzaju *nixy Jak zobaczę działający native PP for linux (bez żadnych cud typu WINE) to uwierzę ;) Tak że powyższą informację można w naszych realiach śmiało zasegregować pomiędzy inne bajki nie z tej krainy ....
grzesiek
|
Taka mala propozycja, co Wy na to ??? futszaK
Jestem za, mozemy wykorzystac jeszcze inne adresy! Najlepiej sie zjednoczyc i zorganizowac jakas duza akcje - masowe wysylanie listow, nawet strajk, przylaczmy sie do akcji Gazety Wyborczej - uwolnic siec. Slyszalem kiedys, ze TP "bierze" pod uwage, przy zmianie taryf telekomunikacyjnych, opinie spoleczenstwa. Jakos tego nigdy nie zauwazylem! Inne firmy - "konkurencja" telekomuny dzialaja identycznie jak ona! To sie nazywa konkurencja! Jesli bedziemy siedziec cicho, to ciagle bedziemy placic drozej (chcemy wejsc do Unii Europejskiej, to musimy miec dostosowane do unijnych taryfy telekomunikacyjne - chociaz wszedzie jest taniej niz u nas, ciekawe kiedy place beda dostosowane do plac unijnych!?). Nie ma tez co liczyc na wrzesniowa obnizke cen, pewnie zadnej obnizki nie bedzie, po prostu polaczenia z 0202122 podrozeja troche mniej. Po prostu mamy siedziec cicho i sie nadal ludzic! Ludzie obudzcie sie!!! Jak dluzej mozna siedziec z zalozonymi rekoma i nic nie robic? patrimonium
|
| Wygląda na to, że bedę musiał poważnie porozmawiać z wykonawcą.... | Przy okazji znacie jakieś PN dotyczące tynków zewnętrznych ?? :) Tak gwoli scislosci, w zwiazku z dostosowaniem sie do przepisow unijnych, w PL nie musi sie juz przestrzegac Polskich NORM !!! Teraz PN to tylko odnosnik informacyjno/porownawczy (fakt potwierdzony w dziale technologii mojej firmy - wprawdzie branza spozywcza ale przepisy dotyczace sa raczej ogolne). Obowiazuja karty technologiczne i atesty firm producyjnych, ktore przejmuja na siebie odpowiedzialnosc za jakosc produktow.
Wojtek
Kiedyś ITB wydawało instrukcje. A propos norm...
Normy niby nie będą obowiązywać (nie będzie już obligatoryjnych) ale , żeby coś sprzedać trzeba mieć zgodność z aprobatą lub z normą (jakby tego nie nazwać) wybór jest po analizie finansowej raczej łatwy: ile kosztuje aprobata na każdy produkt a ile zgodność z normą. W prawie budowlanym powołuje sie jeszcze PN - "zbudowane zgodnie ze sztuką budowlaną i Polskimi Normami". Zycie to samo zweryfikuje - jak za granicą . Czy gdy sprzedawca/producent nie powoła sie na normy to klient taki wyrób kupi? - tam świadomość jakości, ceny, bezpieczeństwa..... daje wybór. Klient zna swoje prawo. Oznacza to również pełną dowolność stosowania norm - można przecież umówić sie (znany wątek) np. wg której normy dokonujemy pomiarów mieszkania przy kupnie od spółdzielni czy developera. Itd KKasia
-- Zaloz prywatne forum: http://forum.onet.pl
|
Hej! Prawda jest taka ze nie ma okreslonych pradow uplywnosciowych dla danego pomieszczenia mieszkania bloku czy czego tam jeszcze. Zadna norma tego nie okresla - teoretycznie mozna to policzyc, lecz tylko pomiary elektryczne cos dadza.
OKi, jednak w innych budynkach to przeciez funkcjonuje i nie ma problemu... Przypuszczalnie projektant dal zbytczule zabezpieczenie... Proponuje - a) zrzucic sie na firme pomiarowa, eksperta - lub zmusic do tego spoldzielnie - w jeden dzien powinien przedstawic dane.
To "juz sie robi" - budynek jest nowiutki i projektant nie moze przeciez twierdzic, ze jest wszystko OKi <a robi to... :-) b) pozyczcie, i zalozcie wylacznik 0.5 A - wedlug normy zachowana jest ochrona przciwpozarowa i ochrona zycia ludzkiego
To chyba nie jest takie proste - kto cos takiego pozyczy? A nowy kosztuje ponoc okolo 1000PLN <ten typ, co daje okolo 80PLN na mieszkanie, przy zalozeniu, ze wszyscy sie zrzuca (a ponad 2/3 mieszkan jest jeszcze pustych)... Pytalem po to, aby upewnic sie, ze projektant nie moze sie ot tak sobie wywinac... c) zastosowac/ sprawdzic czy glowny FI jest selektywny - jezeli nie patrz b.
Mozesz objasnic? Nie mam o tym az takiego pojecia, wiem tylko, ze instalacja ma byc zgodna ze wszelkiego typu normami UE...
|
Witam, Temat niestety prawniczy - załóżmy, że posiadam w firmie starsze
urządzenia, wyprodukowane przed wejściem w życie CE. Czy mogę je sprzedać innej firmie czy musi być CE? W jednej firmie mi powiedzieli, że mają starszy sprzęt elektroniczny bez CE i mogą go używać,
ale sprzedać już nie... Nie po to weszlismy do UE, żebyś w firmie dawał sobie radę bez prawnika, wysokokwalifikowanej księgowej i doradcy d/s certyfikacji. W ten sposób unia tworzy nowe miejsca pracy i zmniejsza bezrobocie!
Włodek ;-)
|
A gdyby z tymi SuperFluxami sprawa byla taka prosta to bym nie trul Wam tutaj czterech liter. Producentow ledow sa dziesiatki, przelecialem juz ich troche i albo brak tego co potrzebuje albo nie ma ani slowa o jakims dystrybutorze w PL...
unia nam nastała i nie musisz na własnym podwórku szukać, tylko zajrzeć przez płot, czy sąsiad ma ;-) Gdybym kupował elementy tylko w Niemczech (albo tylko w Berlinie), to by firma dawno splajtowała. W zeszłym roku sprowadziłem pamięci z Korei przez Florydę ekspresem dla kumpla, bo produkcja stała. Potrzebował 100 sztuk, dało się kupić tylko opakowanie (480 sztuk), ale mimo ekspresu (w sumie 3 dni zajęło), transportu przez pół świata i prowizji dla mnie (bo kumpel się założył ze mną, że tego nie zdobędę w ciągu tygodnia) te 480 sztuk było tańsze, niż 100 sztuk w Niemczech, a te miały być za miesiąc. Tak to czasem bywa. Myśl globalnie ;-)
Co do ledów to pamiętaj: osram i wszystko jasne ;-)
Waldek
|
Zbigniew Zarychta, członek zarządu PKP PLK, przyznaje, że stawki dla szynobusów wzrosną. â Jeśli otrzymamy dotację z przyszłorocznego budżetu na takim poziomie, jak w 2006 r., wzrost będzie niewielki, o 20 groszy na pociągokilometrze, czyli o 8 proc. To kwota do przyjęcia dla samorządów. Natomiast gdy dotacji nie będzie, zgodnie z przepisami musimy pokryć koszty działalności firmy właśnie ze stawek za dostęp do infrastruktury. Wtedy trzeba założyć, że stawka wzrośnie o 12-30 proc. â mówi Zbigniew Zarychta."
Pamiętacie wynik ekspertyzy którą zleciło ministerstwo jakiejś zagranicznej firmie odnośnie dotacji do PLK na obniżenie kosztów dostępu ? Firma wysnuła wnioski, że pieniądze należy przede wszystkim wydać na poprawę infrastruktury, a stawki są OK, a ministerstwo na to, że oni jednak uważają (tak mi się pamięta), że lepsze będzie obniżenie stawek. I ot owe obniżenie stawek - PLK i tak wie czego w tej chwili potrzebuje najbardziej. Nawet gdy dostanie jakieś dofinansowanie pójdzie ono na naprawy, nie na obniżanie stawki, tym bardziej, że ministerstwo d/s funduszy unijnych (jak ono się tam zwie...) obcięło unijne pieniądze na kolej.
Co do uzależnienia stawki od wagi pojazdu to jest to zrozumiałe, jeszcze niech za tym pójdzie uzależnienie prędkości przejazdu od wagi :-)
Mick M.
|
na gaz zostanie zrównana z akcyzą na ropę. To piękna wiadomość dla kierowców i ekologów. Jeśli ktoś właśnie założył sobie do auta instalację gazową, bardzo się ucieszy. Poza tym, jak wiadomo, gaz jest równie smrodliwym i szkodliwym dla środowiska paliwem jak ropa, więc należy ludzi zniechęcać do korzystania zeń. W kraju mamy poza tym zbyt dużo firm zakładających instalacje do aut, trzeba zatem dać im po nosie i posłać większość pracujących w nich ludzi na zieloną trawkę. I wreszcie - po podniesieniu akcyzy do kasy państwa wpłynie szeroki strumień pieniędzy z nie używanego już przez nikogo gazu, nie trzeba też będzie wydawać pieniążków na zasiłki dla byłych pracowników ww. firm. Zmierzamy do Unii Europejskiej, której na pewno spodoba się idea rezygnacji z czystego ekologicznie paliwa i wprowadzania podatku, który ma się nijak do polityki fiskalnej Unii. Założę się, że taki jest tok "myślenia" ministra finansów czy innego idioty, który wpadł na ten pomysł. Ten pan powinien się leczyć. Takie jest moje zdanie.
Albo jest to normalne działanie ministerstwa finansów. No to wszystko jasne.
Pozdro PW
|
witam czy jest mozliwosc zalozyc firme zagranica w kraju z nizszym podatkiem dochodowym (w obrebie UE) tak bym pozostajac caly czas w Polsce i dzialajac takze/głownie w Polsce nie placil podatku w kraju zamieszkania (bo przeciez placi go osoba prawna, a nie fizyczna)
pzdr
|
| (PKPiR, VAT - w dużej częsci sprzedaż zwolniona) | Czy naliczam go ja czy usługodawca i wg jakiej stawki - polskiej czy brytyjskiej?
Czyja faktura tego VAT. W zalezności od usługi może ten VAT wynosić 0%. Jak nie bedziesz miał NIPu europejskiego to nie istniejesz jako firma dla firm w UE i zawsze będą dodawać ich VAT do faktur dla ciebie. Ty bedziesz musial dodac VAT do ich faktur zawsze, więc z ich VATem urośnie ci podatek jeszcze bardziej.
No to mam zagwozdkę. Zakup tej usługi jest bowiem związany ze sprzedażą zwolnioną. Załóżmy więc, że posiadam już NIP europejski. Usługodawca wystawia mi fakturę ze stawką 0%. Nastepnie ja wystawiam fakturę wewnętrzną i naliczam VAT (polski czy brytyjski??). I teraz: Gdyby moja sprzedaż była opodatkowana, to mógłbym jednocześnie ten VAT odliczyć. Ale moja sprzedaż jest zwolniona więc wydaje mi się, że odliczenie mi nie przysługuje. CZy dobrze mi się wydaje? Bo jesli tak, to najbardziej opłacalnym rozwiązaniem będzie: W OGÓLE NIE brać faktury od kontrahenta. Pozdrawiam
|
Witam, jak często US i UKS kontroluje jednoosobowe DG? Znajomy ma DG już 3 lata i jeszcze nie było u niego żadnej kontroli. Inny znajomy pracuje w firmie w której rzekomo już 7 lat (!) nie mieli żadnej kontroli. Ja mam swoją DG założoną już prawie 2 lata i również nie miałem żadnej kontroli. Chciałbym przeprowadzić u siebie "symulacje" kontroli i samemu dokonać dokładnego sprawdzenia poprawności wszystkich dokumentów. Jak często odbywają się kontrole w Waszych miastach? Czy możliwe jest, aby firma w ogóle nie była kontrolowana?
ja 7 lat nie byłem kontrolowany - potem 2 razy w roku - raz sprawy UE a raz vat
|
no nie wiem... w Twojej sytuacji wygląda mi na to, że nawet posiadając owo minimum 15%: dywidenda za 2007 wypłacona w 2008 - 19% i bez mozliwości odliczenia tego podatku przez spółkę otrzymującą dywidenda za 2008 wypłacona w 2009 - j.w., chyba że zostanie wypłacona po upływie 2 lat od objęcia udziałów mylę się ?
No niestety chyba masz racje- chyba , ze przepisy przejsiowe przedluza pod koniec roku (?) Myslalem, ze taki jest wlasnie zamysl ustawodawcy- zeby nie pozbawiac otrzymujacych dywidend mozliwosci odliczania zaplaconych zaliczek od dywidend. Wnioskiem dla mnie jest to, ze lepiej oplaca mi sie zalozyc firme za granica i nia objac udzialy. Wtedy beda mnie obowiazywaly umowy o unikaniu podwojnego opodatkowania i dyrektywa UE , mowiaca o tym, ze spolki w UE nie musza placic tzw. "withholding tax" (czyli podatku od dywidend), jesli jest wyplacany innej spolce (z zastrzezeniami wielkosci udzialow ale nie dlugosci ich posiadania). Tak jest na pewno w przypadku Cypru.
|
Czolem grupowicze, Bede niedlugo rozmawial z firma w Holandii o zatrudnieniu mnie... I kombinuje jakby tu najkorzystniej przedstawic im swoja oferte i samemu najwiecej wyskrobac (oni oferuja etat, ale chcialbym zmaksymalizowac zyski za pomoca DG/spolki)
No i umyslilem sobie tak:
DG zarejestrowana w Polsce (wariantowo - sp. z.o.o.) Uslugi (IT) swiadczone w Holandii (wariant) pewnie od czasu do czasu zlapie cos w PL albo innych krajach UE, ale licze, ze co najmniej pierwsze 6 miesiecy wystawialbym faktury tylko tej jednej firmie
No i (oczywiscie) pytania: - czy sa jakies przeciwwskazania (pomijam systemy emerytalne, zdrowotne itd bo nie zamierzam na nie wydawac nic ponad wymagane prawem minimum)
- czy dobrze kombinuje, ze wtedy koszty podrozy PL<-NL moglyby byc moim kosztem (wizyta w siedzibie firmy czy w firmie ksiegowej, skoro 90% czasu spedzam "w delegacji")
- czy koszty ewentualnych szkolen zawodowych, ktore bylyby wymagane ode mnie umowa cywilna z odbiorca uslug, moglyby byc KUP ?
- czy ktoras z form (zoo/dg) ma wyrazna przewage w tej sytuacji?
- pominmy na razie temat rezydencji dla celow podatkowych, zalozmy ze bylbym rezydentem w PL (musze jeszcze policzyc co sie bardziej oplaca)
- inne ciekawe uwagi?
Pozdrawiam Wieslaw
|
Kolej chciałaby zakończyć inwestycję w 2006 r. Chciałaby jednak uzyskać na nią więcej niż 100 mln euro. - Staramy się o dodatkowe pieniądze z Unii, trwają rozmowy - zastrzega rzecznik prasowy Polskich Linii Kolejowych Zbigniew Wolny.
Chcialaby, chciala... http://www.rynek-kolejowy.pl/news04/0409/0409_102.htm
Nieudany przetarg na poznański węzeł dodano: 22-09-2004
PKP PLK powtórzą przetarg na modernizację urządzeń sygnalizacji w poznańskim wę le kolejowym - informuje Puls Biznesu.
Pierwszy nie zakończył się podpisaniem kontraktu, gdyż wycena prac dokonana przez PLK i oferentów (Alcatel i Siemens) drastycznie się różniła. Podczas gdy konsultant zarządcy infrastruktury wycenił inwestycję na 12,4 mln euro, oferty obu firm opiewały na sumy 33,6 mln euro i 55,1 mln euro.
Janusz Biliński z Siemensa zapewnił, że znał jedynie łączną warto ć całego projektu modernizacji węzła (składają się nań cztery kontrakty) - która wynosi według wstępnych założeń 69,9 mln euro. Jego zdaniem, choć w chwili obecnej można by nieco zej ć z kosztów, zakładana przez zamawiającego cena jest nierealna. Z kolei Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK twierdzi, że każdy zapytany ekspert uznał obie oferty za zbyt wysokie, nawet je li uwzględnić wzrost cen od czasu pierwszej wyceny.
Nawet tańsza o 22 mln oferta Alcatela wzbudziła wątpliwo ci komisji przetargowej, zatem przetarg zostanie powtórzony. Trudno powiedzieć, o ile opó ni to realizację prac.
|
| Wedlug Richarda Cottrella, dyrektora polskiego oddzialu Wisconsin Central | Transportation Corp., jedna z opcji prywatyzacji PKP moglaby byc sprzedaz 50 | proc. akcji firmy inwestorowi strategicznemu. Ktorym bedzie oczywiscie Wisconsin Central.
Dlaczego oczywiscie? Podobno robimy wszystko pod dyktando UE i nagle Unia nam kaze cos oddac konkurencji? 8-) A zreszta - zalozymy sie?
MJ
|
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070321/BYTOW/70320020... Polskie Koleje Państwowe po raz kolejny przesunęły termin podpisania umowy z samorządem miejskim Bytowa.
Chodzi o nieodpłatne przekazanie całej kolejowej infrastruktury miastu.
Spotkanie zaplanowane było w czwartek. Nowy termin to 11 kwiecień. Mam nadzieję, że w przyszłym miesiącu zakończymy negocjacje, które trwają już z przerwami kilka lat - mówi Leszek Waszkiewicz, wiceburmistrz Bytowa.
Miastu zależy przede wszystkim na linii kolejowej Bytów-Lipusz, z której korzysta kilka miejscowych firm, przewożąc swoje towary. Zgodnie z zapowiedziami PKP, linia ma być czynna tylko do końca czerwca tego roku.
Stawiam dolary przeciwko orzechom, że scenariusz będzie taki: 1) PKP przeciągnie "negocjacje" (negocjacje kurna - z chińczykami by się człowiek szybciej dogadał) aż do zamknięcia przewozów... 2) linia będzie podupadać aż dojdzie do takiego stanu jak Korzybie - Bytów 3) Prefabet przejdzie na transport drogowy, Naftobaza Ugoszcz zostanie zamknięta, 4) samorząd już nie będzie zainteresowany przejęciem linii, a oszołomy z PKP- PLK (tu ukłon do osoby, co na tą grupę mówi pl.misc.oszołom-kolej) wystąpią o likwidację fizyczną linii 5) rok 2015 - ze środków UE zostanie zbudowana ścieżka rowerowa...
Ktoś chce się założyć, że będzie inaczej?
Pozdr. Krzys Cz.
|
Właśnie przyszedł mi do głowy pomysł. I właśnie może by się podać z dziennikarza jakiejś gazety lokalnej i pogadać z mechanikiem, albo uzyskać oficjalną zgodę od odpowiedzniego dyrektora. Albo podać się za redaktora jekiejś gazety technicznej i powiedzieć, że pisze się artykuł o koleji i lokomotywach.
Chyba stales w drugiej kolejce chloptasiu jak dzielili madroscia. Kazdy kto ma cos wspolnego z mediami ma LEGITYMACJE PRASOWA i o pokazanie takowej pewnie cie poproszono by, nie mowiac o tym ze poza wstepna rozmowa co i jak pewnie trzeba miec oficjalny papier z firmy. Traktuje wiec w kategoriach zartu pomysl z podszywaniem sie :-) Juz lepiej zalozyc kask, pomaranczowa kamizeleczke, mlotek na dlugim trzonku, wypaprac sie i udawac zablakanego kolejarza z innej DOKP Wpadłem na jeszcze jeden pomysł. Podac się za jekiegoś kontrolera z UniiEurop. Powiedzieć "Chcę sprawdzić to tamto", "musze przejechać się lokiem" itp. Co o tym sądzicie ?
j.w. irracjonalne. Pozdrawiam Michal
|
Rewolucja na szynach - prywatne pociągi wyjadą na tory dziś Pociągi prywatnego przewoźnika PCC Rail/Arriva wjadą w grudniu na pomorskie tory - to efekt ustaleń urzędów marszałkowskich i Polskich Kolei Państwowych.
Konsorcjum PCC Rail/Arriva wygrało przetarg na obsługę niezelektryfikowanych linii kolejowych w Województwie Kujawsko - Pomorskim. Konsorcjum założyła polska firma PCC Rail z Jaworzna - największy polski prywatny przewoźnik kolejowy, oraz Arriva - brytyjska firma przewozowa prowadząca działalność w dziesięciu krajach Unii Europejskiej.
- Pociągi tego konsorcjum obsłużą także dwie trasy w województwie pomorskim - informuje Beata Krzemińska, z Kujawsko - Pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego. - Będą to linie z Kościerzyny do Wierzchucina oraz z Malborka do Grudziądza.
- To dwie z czterech tzw. linii stycznych z Województwem Kujawsko - Pomorskim - wyjaśnia Eugeniusz Manikowski z Pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego. - Na dwóch pozostałych, czyli Tuchola - Chojnice i Czersk - Laskowice Pomorskie, od grudnia kursować będą pociągi PKP Przewozy Regionalne. ADAM SITO - Dziennik Bałtycki
|
Witam! Jedno mnie nurtuje, przeciez w momencie podpisania kontraktu nie bylismy czlonkiem UE!! A prawo nie dziala wstecz. Moze mi to ktos wyjasnic? Pozdrawiam Ankuz
Zdaje sie, ze chodzi o moment fizycznej dostawy i fizycznej regulacji platnosci. UE cos wspominala, ze lepiej abysmy zalatwili te dostawy przed wstapieniem, niz po... A swoja droga to ciekawe czy mozna by to zrobic inaczej, z pominieciem cel? Zalozyc w USAch polska firme panstwowa z amerykanskimi uprawnieniami do handlu bronia. Zakupic samoloty na firme i wyczarterowac ze rzadowi polskiemu?
Pozdrawiam,
Marek
|
Witam. Podaję za linkiem: http://www.gdynia.pl/index.php?co=inf_miejski/kwiatkowskiego_postepy
"30 marca 2006 r. został rozstrzygnięty przetarg na realizację budowy Trasy Kwiatkowskiego. W przetargu wzięło udział sześć firm. Głównym wykonawcą budowy wybrano firmę Warbud S.A., która przedstawiła najkorzystniejszą ofertę pod względem czasu trwania budowy, kosztów inwestycji oraz gwarancji na wykonaną pracę. z Warszawy. Zgodnie z założeniami budowa trasy rozpocznie się w maju 2006 r. i trwać będzie ok. 20 miesięcy. Łączny koszt inwestycji to 225 mln zł, przy czym 180 mln pochodzi z funduszy Unii Europejskiej. "
W maju rusza budowa!!
Pozdrawiam MN
|
"30 marca 2006 r. został rozstrzygnięty przetarg na realizację budowy Trasy Kwiatkowskiego. W przetargu wzięło udział sześć firm. Głównym wykonawcą budowy wybrano firmę Warbud S.A., która przedstawiła najkorzystniejszą ofertę pod względem czasu trwania budowy, kosztów inwestycji oraz gwarancji na wykonaną pracę. z Warszawy. Zgodnie z założeniami budowa trasy rozpocznie się w maju 2006 r. i trwać będzie ok. 20 miesięcy. Łączny koszt inwestycji to 225 mln zł, przy czym 180 mln pochodzi z funduszy Unii Europejskiej. " W maju rusza budowa!!
Nie chwal dnia przed zachodem słońca. Umowa z wykonawcą jeszcze nie podpisana. pozdr
|
Kolega zapomniał o podatkach które w Irlandii są jedne z najwyższych w UE.
Kolego Andrzeju, a skąd żeście wytrzasnęli takie stwierdzenie? Proponuję najpierw się trochę zorientować, a później wypowiadać. Może Ci się pomyliło i czytając o tym, ze Irlandia ma najniższe w Europie CIT, zrozumiałeś, że ma najwyższe? Żeby dużo nie gadać zachęcam do goglowania. Leniwym podaję gotowca: http://www.twoja- firma.pl/artykuly/332,pierwsze-kroki-w-irlandii.ht ml Jeśli do tego wszystkiego dodamy, ze Polacy są najbardziej cwanym narodem w Unii to mogę się założyć, że bardzo szybko wielu programistów założy swoją własną działalność i będzie płacić 12,5% podatku. Ja tego nie brałem pod uwagę i grzecznie policzyłem 20% jak się należy. [BP]
|
Wspólnota mieszkaniowa wyszła z inicjatywą założenia porządnego osiedlowego placu zabaw dla dzieci. Hurtownie już jakieś namierzyliśmy
A mozna prosic o kilka adresow? ale może ktoś poleci coś fajnego (z cenami)???
1. Akant, ul Podwale 5.23, Wwa, tel/fax 022 826 45 69 Np. piaskownica 2x2 m - 1000 PLN, hustawka dla maluchow 1260, hustawka 1730, kosz do koszykowki mini 680 2. Aurel - Łomianki, tel/fax 022 751 98 44, 0602 31 00 08, www.aurel.com.pl, 3. Pergola, Wwa, Stalowa 67, tel/fax 022 619 08 76, 0501 130 598 4. Firma z Zyrardowa - http://pgamp.w.interia.pl, tel. 046 854 18 46 5. Lawki - np. ZigZag sc. Gabin, tax. 024 277 18 26, www.zigzag.com.pl W wiekszosci sa to zabawki drewniane. Chyba mniej praktyczne ale teraz taka tendencja. No i pewnie lepiej miec te urzadzenia z atestem UE. pozdrawiam Beata (tez w trakcie przymiarek do placu zabaw)
|
Waldek Godel typed: A co, tam jest inna Unia Europejska? Jakaś specjalna? Owszem, tam gdzie trzeba nostryfikować uprawnienia, to trzeba, ale to nie znaczy, że się nie da. Ale to temat na inną grupę.
Przy czym nostyfikowanie uprawnien nie ma nic wspolnego z zakladniem firmy. Mozesz zalozyc firme budowlana bedac fryzjerem, byle kierownikiem budowy byl inz. budowlany (i to z uprawnieniami kraju w ktorym buduje, a nie tego gdzie jest firma) Twoj przedpisca "nie wiedzial,a powiedzial"
|
Podstawową różnicą jest to, że jeśli prowadzisz działalność gospodarczą to jesteś dla klientów bardziej wiarygodny (gwarancja, serwis itp), możesz zatem liczyć na pozyskanie bardziej intratnego zlecenia. Ponadto wystawiając fakturę ułatwisz klientowi rozliczenie kosztów. Umowa zlecenie/o dzieło to wciąż sterta papierków... Prowadząc firmę masz więcej motywacji do działania - trzeba przecież zarobić na ZUS :). Jeśli twoje ambicje są wysokie, to postarasz się o specjalne akredytacje - wtedy na zakup Twojego produktu Klient będzie mógł uzyskać dofinansowanie, np. z UE. Ponadto koszty związane z zakupem narzędzi (Delphi to dopiero początek wydatków), możesz odliczyć od podatku. Pisząc jakikolwiek soft jako dodatkowe zajęcie musisz liczyć się z tym, że pozostajesz w lidze Pana Stasia reperującego krany "po godzinach". Problem w tym, że Pan Stasio nie bierze za wymienioną uszczelkę żadnej odpowiedzialności. Ty zaś, jeśli popełnisz jakiś programik za 500 czy 1000zł dla znajomego (który potrzebuje program do prowadzenia hurtowni handlującej proszkami do prania), zwykle stajesz się za niego dożywotnio odpowiedzialny.
Po trzecim takim projekcie będziesz miał ochotę rzucić to wszystko w diabły, bo non-stop ktoś ci d... zawraca. Zaczniesz się zastanawiać czego oni wszyscy chcą, przecież program jest doskonały, tylko "oni" nie wiedzą czego chcą. Trzeba było spisać założenia do projektu na piśmie.... cdn.
Piotr
|
| Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Wg tych obliczeń stawka 0,10 gr za słowo | jest baaardzo niska, szcególnie wówczas, gdy tłumacz rozlicza stronę jako | 1500 ( a nie 1800) znaków ze spacjami. Bo ja wiem? To chyba zależy od sytuacji konkretnej osoby. (...) W moich stronach (okolice Zduńskiej Woli) 2000 na rękę miesięcznie to szczyt marzeń 90% zatrudnionych
Nie rozumiem zależności pomiędzy miejscem zamieszkania, a pracą przez internet. Moje miejsce zamieszkania ma się nijak do lokalizacji większości moich klientów. Porównywałbym raczej się do innych tłumaczy o podobnych kwalifikacjach, a w tym przypadku w porównaniu z Irlandczykami czy Anglikami zarabiam bardzo mało. W porównaniu ze stawkami polskich agencji (takimi, jakie mi proponowano, a szybko zostałem zniechęcony, więc wielkiego rozeznania nie mam) ta sytuacja przedstawia się dokałdnie odwrotnie: moje stawki są prawie kosmiczne.
Prowadzę działalność gospodarczą i funkcjonuję jako firma w UE i wystawianie faktur wewnątrzwspólnotowych jest dla mnie nawet korzystniejsze, bo nie płacę od nich VAT. Wiem, że sytuacja z punktu widzenia osoby fizycznej (bez DG) wygląda inaczej, ale z drugiej strony założenie firmy nie jest wielkim problemem, więc... :-)
|
| Założę się, że to nie Unia, tylko rodzimy urzędas coś pokręcił (albo | ma szwagra sapera). w artykułach pisali, że to wojsko ma załatwić.
Nie wojsko - firma Fortis: http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,2564143.html
Wysadzanie będzie w sobotę.
P.
|
Witam, Załóżmy sytuacje teoretyczna.
Zachodnia bądź polska firma otwiera aptekę ogólno dostępną, następnie zakłada osobny podmiot(nazwijmy go "X"), który umożliwia dostęp do leków OTC za pośrednictwem Internetu. Sytuacja wygląda tak że apteka sprzedaje oficjalnie leki firmie "X", która dalej już nimi rozporządza i sprzedaje przez Internet. (sytuacja po wejściu Polski do UE)
Czy jakieś polskie organy nie mogą powstrzymać takiej sytuacji ,jak Izba Aptekarska lub inne ?? czy są jakieś ograniczenia co do sprzedaży leków przez Internet ??
Dziekuje za wszelkie komentarze
Łukasz B.
|
W POLSCE jest to zabronione! Załóżmy sytuacje teoretyczna.
Zachodnia bądź polska firma otwiera aptekę ogólno dostępną, następnie zakłada osobny podmiot(nazwijmy go "X"), który umożliwia dostęp do leków OTC za pośrednictwem Internetu. Sytuacja wygląda tak że apteka sprzedaje oficjalnie leki firmie "X", która dalej już nimi rozporządza i sprzedaje przez Internet. (sytuacja po wejściu Polski do UE)
Czy jakieś polskie organy nie mogą powstrzymać takiej sytuacji ,jak Izba Aptekarska lub inne ?? czy są jakieś ograniczenia co do sprzedaży leków przez Internet ??
Dziekuje za wszelkie komentarze
Łukasz B.
|
| Czego chcecie od PFRON? Nie jest finansowany z budżetu tylko ze składek firm | które dyskryminują niepełnosprawnych.
Sztuczka cala polega na tym co ten caly pfron z ta kasa potem robi. Rownie dobrze by mozna finansowac mnie, gwarantuje ze przyniesie to lepszy zysk, bo ja powyzej pewnej kwoty miesiecznie wydac nie potrafie (a mieszkanie juz mam).
Na dokladke od zawsze (albo przynajmniej od jakis 10-15 lat) _kazda_ kontrola (przed '89 - kontrol) wykrywa niewlasciwy obrot gotowka, przeznaczanie ich na cele niestatutowe etc. A ludzie ciagle zglaszaja ze pfron nie chcial im dac 1kzl na wozek inwalidzki.
I itak konczy sie na tym ze obok pfron trzeba powolywac jakies dedykowane instytucje, albo wykorzystywac fundusze z UE na jakies drogi dla inwalidow (uwazam ze to jest sluszne).
Wiec po co pfron?
Więc może Ty/Pan będziesz realizować założenia statutowe? Ostatnia kontrola wykazała poprawę sytuacji w PFRON-ie więc dlaczego likwidować coś co w końcu zaczyna sprawnie działać, a w zamian powoływać instytucję która tego będzie się uczyła przez kilka lat. Pisałem wyżej że PFRON nie jest finansowany przez budżet państwa więc dlaczego wysuwasz takie propozycje w tym wątku? Przecież działalność PEFRON-u nie wpływa niekorzystnie na naszą kasę lecz wręcz przeciwnie.
|
| 1. obnizylismy akcyze na wodke i patrzcie wplywy z akcyzy wzrosly. | jak to jest mozliwe? | To fakt- ale policz gospodarcze koszty pijańswa i alkoholizmu....
| 2. obnizylismy CIT, i wplywy wzrosly, no panie to przeciez niemozliwe | to musi byc fatamorgana!
| No a czy wzrost gospodarczy nie przekłada się na wyższe dochody i co za tym | idzie wyższe wpływy podatkowe? No ale ty wiesz swoje, wzrostu nie było, | dochody firm i co za tym idzie podatku dochodowego wzrosły dzięki zmniejszeniu | stawek podatkowych... Zatem w przyszłym roku obniżamy z 19% do 1% i o ile | wtedy wzrosną dochody budżetu? Pewnie o 200%, co? Bo teraz to była taka mała | obniżka z 26% na 19%, a na 1% to dopiero będzie wzrost dochodów! Szkoda że USA | i UE są takie głupie i utrzymują podatek ok. 35%, chyba tam nie mają takich | zdolnych liberałów jak u nas....
jaki jest wzrost gospodarczy i o ile wzrosly wplywy z podatku?
nie wiesz? to Ci podpowiem: wzrost gospodarczy to okolo 7% wplywy z CIT w okresie styczen-maj 2004 to 60% zaplanowane na caly 2004 czyli wplywy z CIT przewyzszaja o ponad 20% plan, ktory na pewno zakladal juz 5% wzrost gospodarczy
zapodaj jakies "rozsadne" uzasadnienie tych "nadzwyczajnych" wplywow z CIT
i wracajac do "gospodarcze koszty pijańswa i alkoholizmu" to moim zdaniem nie bylo tu zadnych dodatkowych kosztow po prostu przemyt przestal sie oplacac i zaloze sie, ze spozycie sie nie zmienilo
kursor
|
No właśnie nie dalej jak trzy dni temu przymierzałem się do posta "co się stało z Alusiem?" Brakowało mi nowinek z zaplecza Mandrake.
Ja to tylko sporadycznie coś się dowiaduję. Nawet już ostatnio Gael nie raczył odpowiedzieć na mojego maila :))) Na adres z From: ? Jak coś będę miał, to podeślę.
Jasne - staram się go odbierać codziennie. Ostatnio założona neostrada mi w tym znacznie pomaga ;) TPS.A jaka jest taka jest - ale w szybszej opcji jest znośna. Tylko, że ja doświadczenia z nimi mam takie sobie... Zachowali się naprawdę kiepsko...
Ja nie mam z nimi na razie większych kontaktów, czasem Tomek coś tam posyła mi i to jest moja jedyna styczność z Amazis. Robią co mogą aby z jednej strony popularyzować a z drugiej utrzymać się na rynku w oczekiwaniu na lepsze czasy... kto wie, może kiedyś nadejdą. Co do wieści z MDK, które ja mam to to że oficjalną nazwą teraz dystrybucji jest Mandrakelinux (to z powodu kłopotów sądowych z dystrybutorem komiksów "Mandrake the Magician"). Podpisali jakiś kontrakt na preinstalację softu w dużej sieci amerykańskiej oraz wciąż szukają firm (m.in. w Polsce), które pomogłyby rozwijać jakieś sensowne oprogramowanie (chodzi o wspólne staranie się o finansowanie z UE).
Niedługo wyjdzie wersja Community, Cooker jest od dobrego miesiąca zamrożony - więc już to niedługo. Potem się odmrozi cooker i może do oficjal wejdzie wreszcie gnome 2.8. Co do tego ostatniego projektu to zarówno ja jak i reszta ekipy z gnome.pl zaniedbaliśmy go czasowo.... choć nie jest tak źle - Artur Flinta ciągnie wózeczek pod górkę :) O tłumaczenia do GIMP-a, Evolution, Dia, Sodipodi, Gaima i Galeona można się nie martwić. Co do reszty to zapraszam do zespołu - szczegóły na gnome.pl (choć ostatnio nam padła lista mailingowa)..
Pozdrowienia Aluś
|
Unia Europejska przez wiele lat byla ukazywana Polakom jako ogromny rynek pracy, ktory mial doprowadzic do likwidacji wielkiego bezrobocia w Polsce.Obraz taki lansowali szczegolnie rodzimi propagatorzy akcesji. Jednak im blizej bylo do zakonczenia negocjacji sprawa miejsc pracy dla obywateli krajow kandydujacych stawala sie coraz bardziej
bla bla bla...jakbym słyszał(czytał) za przeproszeniem Giertycha Ostatecznie przywodcy pietnastki przyznali poszczegolnym panstwom
czlonkowski "Pietnastki"prawo do wprowadzenia siedmioletniego okresu zakazu pracy po ewentualnym rozszerzeniu dla Polakow i pozostalych nowo przyjetych czlonkow.
O ile mi wiadomo do 4 państw będziemy mogli legalnie jeździć pracować z chwilą wstąpienia do UE nie jestem w stanie teraz przypomnieć jakie to były państwa ale na bank to była Wlk Brytania, nie jestem pewien czy to nie była Holandia no i niestety skleroza daje o sobie znać..w każdym razie 4 państwa to jak na początek nie tak tragicznie. Po drugie istnieje nawet w tej chwili sposób podjęcia legalnej pracy za w krajach UE. wymaga on oczywiście podjęcia pewnego wysiłku oraz wykazania się pewnymi umiejętnościami. Na myśli mam założenie jednosobowej firmy na terenie państwa w którym chciałoby się podjąć prace. W momencie wejścia Polski do UE wszystkie tego typu firmy zarejestrowane w polsce będą respektowane w krajach zrzeszonych i wystarczy zarejestrowana działalnośc w Polsce. Firma taka nie może zatrudniać nikogo. Czyli sprowadza się do tego że mogą to byc działalności jednoosobowe. I każdy pracodawca z UE może zgodnie z działającym prawe zatrudnić u siebie taką jednosobową działalność. Pozostaje jeszcze kwestia umiejętności porozumiewania sie w języku obcym a jak powszechnie wiadomo w Polsce jest to bardzo duża przeszkoda (mam nadzieję że taki stan rzeczy ulegnie w końcu zmianie). Reasumując, ja osobiście nie polecam nikomu takiego pesymizmu. nie zachwoujmy się jak ten człowiek co upadł na dno i usłyszał pukanie z dołu. r.
|
Witam Państwa Mam do Państwa kilka pytań odnośnie sprzedarzy przez internet.
Stworzyłem pewien program komputerowy i chciałbym go sprzedawać. Wychodzę z założenia że najprościej było by rozprowadzać go za pośrednictwem internetu (a nie jakichś sklepów, dystrybutorów,..itd)
Planuję więc w związku z tym wystawić witrynę gdzie będzie można kupić program. I tu zaczynają się schody.
Podpatrzyłem na innych witrynach zajmujących się sprzedażą, że umożliwiają one kilka sposobów sprzedarzy: przekaz/przelew na odpowiednie konto, płatnośc kartą. Za granicą również płatność przez PayPal.
Z trzech wymienionych w naszym kraju można wybrać tylko dwa pierwsze (przekaz/przelew , płatność kartą). I teraz pytanie: czy komuś udało się szczęśliwie zaimplementować ww mechanizmy płatności w swoim biznesie ? Znalazłem na sieci wiele sklepów przedających za pomocą kart kredytowych, ale są to raczej większe podmioty których na pewno nie zignorują centra autoryzacyjne jak np. Polcard. Czy jest ktoś kto spotkał się z tym, aby indywidualna osoba prowadząca jakiś small-biznes współpracowała z centrum autoryzacyjnym kart kredytowych (tzn. była jego klientem)?
Drugie pytanie, to kwestia pracochłonności opracowania takiej formy sprzedarzy. Ile czasu może zając stworzenie wersji podstawoej ale w pełni działającej ?. Czy to pół miesiąca, czy też pół roku ?
Kolejna sprawa dotyczy formy sprzedarzy za pomocą przekazu/przelweu: Czy wystarczy podać dokładny namiar na konto (nr konta) na który należy przelać/przekazać pieniądze, czy też trzeba coś więcej ? Myślałem że wystarczyła by tu pojedyncza, statyczna strona HTML z wyszeczególnionym nr konta bankowego mojej firmy. Czy się mylę ?
Czy można w ten sposób przekazywać pieniądze pomiędzy granicami krajów ? Przede wszystkim chodzi mi o kraje UE i USA ? Czy są tu jakieś ograniczenia ? Zauważyłem np w sklepie internetowym wydawnictwa Helion że dla klientów zagranicznych oferują płatność za pomocą kart kredytowych wyłącznie. Czy jest to ich widzimisie, czy też po porstu nie da się , albo taka forma przekazu pieniędzy obarczona jest dużym narzutem przy transakcjach na duże odległości (USA - Polska) ... ?
z góry dziękuję za fachową pomoc i pozdrawiam
|
meble: czatuja pod Ikea i podobnymi sklepami meblowymi ze swoimi transitami, żukami itp, stawki mają ok.4zł/km i widze ze sa bardzo zajeci.. Podatków nie w większosci płacą, a ich sprzęt kosztował pare tysiecy.. Nikomu nie zycze ani nie polecam, ale wyglada ze sie spokojnie z tego utrzymuja - "samodzielnie"..
IMHO nie jest tak. Sprobuj zrobic szybki biznes plan takiej dzialalnosci to sie okaze ze sie zamknie naprawde ciasno albo wcale. Wiem co mowie, robie w transporcie.... niestety. Policz tylko przychody. Ile kursow zrobi? Jak nie pomoze wywalic tych mebli z auta to go klienci nie wezma. Pomoc zabiera czas. Na 8h zrobi z dwa trzy kursy - w co juz watpie ale moze.... Po jakies srednio 20 km, daje to mizerne kwoty. OCzywiscie mozna niczego nie placic typu zus itp i tankowac olej z macdonalds po frytach albo opal ale to nie jest metoda.... Ja mu to odradzam. Niech lepiej sie zastanowi nad czyms co jest kreatywne a nie powszechne. W Poznaniu babka zalozyla firme co posredniczy w zalatwianiu praw jazdy i innych klimatow w urzedach za ludzi ktorzy nie maja czas uani ochoty... Wystarczy upowaznienie itp.. Moze np kompletowac dokumentacje, pisac wnioski inwestycyjne i biznes plany, zostac 'redaktorem' prac magisterskich - czyli najczesciej je po prostu na zlecenie pisac - nielegalne ale oplacalne - robilem to kiedys. Tego typu zjawiska. Moze zalatwiac rolnikom dokumentacje do doplat unii, lub gmina. Nauczy sie co jest potrzebne wezmie upowaznienia i bedzie latac. Koszty? Laptop z allegro, drukarka, osobowka, starczy... no i wiedza ... Inwestycja moze na jakies 5000 zeta, reszta mu zostanie na kapital obrotowy - niezbedny na poczatku dzialalnosci. Acha - firmy oparte na wiedzy sa nie do wykompania z rynku. Bankrutuja dentysci ale nie swietni dentysci, dzialaja dobrzy prawnicy itp. Jak opanuje dobrze temat - konkurencja go nie tknie.
|
Zachód budował swoją gospodarkę przez około 50 lat a ty chcesz w 14???? Porównaj sobie rok 85-89 nic się nie zmieniło? Początek lat 90-95. Kogo np. wtedy było stać na komputer, internet samochód? No kogo? Pomysl stary, teraz to gówniarze mają to wszystko po 3 latach pracy.
Ten komputer i Internet to ma nieliczna procentowo grupa ludzi. Wiekszosc ludzi od 14 lat dyma za 700 zlotych miesiecznie i to jeszcze na czarno bo pracodawca oszczedza na ZUS'ie (ale to juz inna sprawa). I jesli przez 14 lat slyszy sie na okraglo to samo, ze jeszcze jedna reforma i bedzie cool a tak na prawde jest coraz bardziej przerabane, to nie ludzmy sie, ze po wejsciu do UE tym ludziom sie poprawi. Bajki, ze bedzie mozna studiowac i zakladac biznes w calej Europie sa smieszne. Mi wystarczy biznes tu, w Polsce, ale musze miec mozliwosc otrzymania kredytu itp, itd. A jeszcze nie weszlismy do UE a jak wezmiesz sobie i zobaczysz jakie sa warunki otrzymania wsparcia czy dotacji to mozna jajo zniesc. Ja mam firme wraz z zona i nie mamy czasu na bieganie po urzedach, dawanie lapowek itp aby wreszcie po pol roku lezenia wniosku dowiedziec sie, ze niestety - nie interesuje wielkiej UE moja sprawa. Bzdury z ta UE. Teraz jesli chcesz to mozesz tez jechac do dowolnego kraju UE i nikt Ci w tym nie bedzie przeszkadzal. Przecietny Polak nie odczuje zmiany na lepsze tylko na gorsze. Powiedz rodzini majacej np 2 dzieci gdzie facet i babka sa bez pracy, ze ich dzieci beda mogly studuowac w UE albo ze on moze jechac i zalozyc tam biznes. Ludzie nie maja za co zyc, a nasze "kochane" ekipy rzadzace najpierw spowodowaly poniesienie ogromnych kosztow zmian dostosowawczych a teraz sie nas "zapytaja" w refeendum. Bzdury. Trzeba sie bylo zapytac 5 lat temu i na nasze "tak" zmieniac ustawodastwo itp. A nie teraz po fakcie pytac sie. Jesteśmy narodem debili i prywaty dlatego nie możemy przeprowadzić gruntownej reformy finsansów - w dalszym ciągu mi się przepominają z historii lata pierwszego sejmu RP - WETO i basta czyż nie jest tak do dzisiaj? Dlatego trzeba wejśc do UE żeby ktoś tych pachołkow PRLu poustawiał.
Nikt ich nie poustawia. Aby doprowadzic nasza gospodarke to takiej ruiny jak jest trzeba bylo rowniez "pomocy" z zachodu. Zobacz kto jest wlascicielem wiekszosci bankow, hipermarketow i duzych zakladow ? I skoro ta UE jest taka krystalicznie czysta to czemu wraz z bandziorami z poszczegolnych ekip rzadzacych u nas dogadali sie i wykupili NASZ majatek ? Pozdrawiam
Piotr
|
Witam, Może w pewnych aspektach masz rację, ale Ci chłopcy tylko próbują - jeszcze nie wiadomo czy dostaną pieniądze z Unii - to zależy od ich biznesplanu i innych czynników. Ci przedsiębiorczy też mogą :) Pewnie, że TVP pokazała to na zasadzie kontastu, czyli czy taki prosty, naiwny człowiek może zrobić biznes, czy uda mu się? Jakie drogi go czekają itd. Też jestem zdania, że powinni zacząć od czegoś małego i prostego a nie od razu krematorium które będzie kosztować kilkaset tysięcy zł, a nie wiadomo czy jak już je wybudują to będą potrafili się przebić, wypromować itd.. Żeby serial był ciekawszy i niekoniecznie wszystkim się udało TVP musiała pokazać ludzi przedsiębiorczych - skazanych na sukces i takich trochę nierozgarniętych... Ale kibicuję im, bo jak im się nie uda to co??? Widać że pochodzą z biednych rodzin więc czeka ich zamknięty krąg: bieda - bieda - bieda - bieda.
"Marianna Marat" :
| Witam, | To nie był serial komediowy, tylko dokumentalna nowela . Jeszcze to leci w | TV. Nie rozumiem co widzisz śmiesznego w ludziach, którzy chcą założyć | włansy biznes??? Moze są trochę naiwni i mało przedsiębiorczy - ale są | młodzi.
Smiesznego ? To raczej byl komediodramat . Jezeli , gosc chce prowadzic knajpe i idzie do firmy ktora ma im montowac kamery , czy tez zapewnic ochrone , po czym negocjuje cene jak dziecko z 5 klasy podstawowki , a na koncu pyta sie czy to go uchroni od mafi ,(pomijam usmiech pracownika tej firmy :) to mi go zwyczajnie szkoda . Pomijam juz to ze zwyczajnie gosc nie potrafi rozmawiac z ludzmi , nie wiem jak on potem bedzie negocjowal ceny, czy cokolwiek zalatwial jezeli cos sie sypnie , nie ma przebicia i jest malo wiarygodny .
Co do drugiej ekipy , tych od krematorium to kto widzial ten wie :) , mysle ze to byl jakis zart tvp .
Wiek tu nie ma nic do rzeczy , albo ktos jest bystry i ma zylke do interesow albo nie .
Zycze im jak najlepiej , ale tacy ludzie wnioskujac po ich zachowaniu (a nie wieku) nie powinni dostawac zadnych pieniedzy , oni co najwyzej nadaja sie do prowadzeniu kiosku ruchu . Natomiast jest mase ludzi w ich wieku , duzo bardziej rozgarnietych ktorym te pieniadze naleza sie duzo bardziej .
Byl tam jeszcze gosc od rybek , sprawial wrazenie jak najbardziej pozytywne , takze mysle ze TVP chcialo zrobic kontrast biorac np. tych fantastow od krematorium .
Pozdr. c,
-- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/
|
Witam wszystkich grupowiczow i mam pytanie dotyczace dofinansowania dzialalnosci gospodarczej Zalożylem dzialalnośc gospodarcza a mianowice sklep komputerowy + sklep w sieci dodatkowo uslugi informatyczne ale zastanawiam sie nad rozwinieciem "skrzydel" a tu niebedne sa fundusze, i tu rodzi sie moje pytanie Czy UE ma przeznaczone dla nowo powstalych firm fundusze (najlepiej bezzwrotne) albo moze ktos wie cos na temat preferencyjnych kredytow dla nowych firm. Z gory dziekuje za odpowiedz
Witam Z moich informacji wynika że jedyna dotacja z UE dla takich osób jak Ty to projekt "mikroprzedsiębiorstwa". W każdym większym mieście są agencje zajmujące się doradzaniem w tych tematach (ja byłem w jednej z nich w Opolu) i raczej robią to za darmo. Tam Ci wszystko wytłumaczą. Ja nie skorzystałem bo moja mała firma nie wprowadza nic takiego co warto dofinansowywać (np. nowe technologie ..itp.). W Opolu taka agencja to chyba "Stowarzyszenie Promocja Przedsiębiorczości" lub RIF "Regionalna Instytucja Finansująca". Niestety nie orientuje się w terminach składania wniosków ( w listopadzie 2004 był jeszcze czas i mogłem składać, ale podali mi za co dostaje się punkty i ile mniej więcej trzeba żeby mięć szanse ... zrezygnowałem). Jak masz ciekawy pomysł i nie jest to powielenie istniejących wszędzie przedsięwzięć to warto startować. Trzeba pamiętać, że podtytuł tej akcji dofinansowań to: "Zwiększanie konkurencyjności" więc trzeba mieć jakieś argumenty jak chcesz to zrobić. Jednym słowem dotacje są, można się o nich za darmo i dokładnie dowiedzieć w odpowiednich agencjach, są to spore kwoty, ale trzeba mieć również własny kapitał i innowacyjny pomysł. Warto wspomnieć, że np. BZ WBK udzieli Ci kredytu na to przedsięwzięcie i nawet pomoże załatwić na to dotacje, która spłaci później połowę. Dzięki temu nie musisz mieć własnych środków w gotówce, tylko będziesz je spłacać powolutku<- tak przedstawiono mi sprawę kiedyś na spotkaniu w BZWBK. Jak nie masz ochoty na spacery po agencjach to zacznij od google "mikroprzedsiębiorstwa" itp. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
|
Nie policja czy TPSA Musisz wygrać w sądzie sprawę. Jezeli zgłosisz sam to cywilną. Prokurator na zgłoszenie przestępstwa z urzędu może założyć sprawę karną.
Jak nie masz solidnych dowodów przestępstwa /włamania/ i nie poniosłeś większych strat to nie dożyjesz końca sprawy w sadzie.
Coraz wiecej ustawodawców w krajach unii skłania się do tego aby odpowiedzialny za bezpieczeństwo systemu był odpowiedzialny własciciel. Np bank, wojsko. Jeżeli hacker dostanie się, to bank odpowiada przed Toba za Twoje pieniądze. Może się ew procesować z hackerem. Hacker może dostać sprawę karną z urzedu.
Twoja sytuacja jest taka. Włamał Ci się hacker. Nie dopełniłeś obowiązku zabezpieczenia swojej sieci.
Jeżeli przechowujesz dane np osobowe pracowników firmy, i wyda się że haker Ci je ukradł to możesz nawet iśc do pierdla.
Sędzia Ci powie, nie przechowywój ważnych danycj jak nie umiesz ich zabezpieczyć. Siedzac sobie w mamrze możesz, jak nie masz rozsądu skarżyć jakiegoś 12 latka z domu dziecka, co się dorwał do komputera i Twoich danych. Co dalej sam sobie dośpiewasz.
z poważaniem Andrzej J. Turowicz
www.buchalter.com.pl Wrocław(PL)
-
Witam Wszystkich.
Jak zidentyfikowac delikwenta, ktory wlazl przez TPSA i mi namieszal. Czy ktos ma jakies doswiadczenia w rozmaowach z TPSA. Czy wystarczy pokazac im logi czy tez musze isc najpierw na policje i uzyskac jakis nakaz ?
Dzieki za info Pozdrawiam janttar
-----------== Posted via Deja News, The Discussion Network ==---------- http://www.dejanews.com/ Search, Read, Discuss, or Start Your Own
|
? Skad to info?
Znaczy... czy wiarygodne? Ba, w naszym kraju żadnych gwarancji nie daję ;-) (zerknij na e-mail). Sciagam duzo rzeczy z Zachodu i zawsze musze bulic za za odprawe - sam przeciez nie bede wypelnial tych cholernych SADow. To dotyczy Pocztexu, Domy, Hellman-Moritza, Poloneza.
No właśnie, ja robiłem import przez Pocztę, UPS-a i mam inne doświadczenia, to się nazywa jednolity obieg dokumentów (z czym my startujemy do UE?) ;-)) Akurat ja nie mialem na mysli takich dokumentow, poniewaz nie musialem jeszcze czegos takiego przedstawiac. Chodzilo mi o uzeranie sie z firma wysylajaca towar o taka forme faktury, ktora bedzie zgodna z naszymi przepisami, o wysylanie do agnecji celnej dokumentow firmy, czasem aktualnych. Czasem niektore nadgorliwe agencje celne zadaja dokumentow poswiadczonych przez notariusza.
Tutaj masz rację, faktura powinna spełniać pewne założenia, inaczej czeka każdego albo męka, albo niepotrzebna _dokłata_ z tytułu jakiegoś niedopatrzenia (przykładowo: niezaznaczenie na jednej z faktur osobno i to tak żeby nie było możliwości podważenia kosztów towaru i kosztów frachtu zaowocowało nałożeniem cła na transport ;-), na szczęście kwota niewielka i nie było się sensu urzerać,ważne jest też czasami świadectwo pochodzenia - przydaje się gdy importujemy towar i chcemy utrzymać stawki preferencyjne, w końcu możemy importować towar z indonezji i mieć stawki preferencyjne z np: USA - dlaczego nie). A z agencjami jest też różnie, ale generalnie dokumenty zawsze muszą Ci wydać, bo to Ty importujesz a nie oni. Te dokumenty to właśnie to co potrzebujesz aby dokonać odprawy własnoręcznie - o ile nie ma gdzieś jakiegoś błędu albo czegoś nie brakuje (czasam nie ma sensu własnoręcznie, bo upoważnienie agencji i zrzucenie na nią całego tego majdanu owocuje tym że masz to załatwione prawie od ręki - znają się przecież dobrze z celnikami, a koszty nie są znów takie wielkie). Najdroższa dla mnie była jak do tej pory agencja na lotnisku warszawskium (Cargo), agencyjne koszty żadne, ale dojechać 350km trzeba było żeby dokumenty dowieźć i paczkę odebrać (udało się w chyba 2 godziny odprawę załatwić!), a dojechać i tak było taniej niż robienie przekazówki gdzieś bliżej mnie. To były najdroższe 2 układy scalone jakie w życiu kupiłem ;-) Przeslanie paczki z jednego urzedu do drugiego kosztuje osobna oplate, bo wtedy tez jakies papiery sa wypelniane.
Owszem, kosztuje, niestety :-( Miłej niedzieli Marcin. __ Pzd, Irek.N.
|
Tak jak inni pisza - generalnie az do momentu kiedy nie chcesz sprzedawac tego do samochodow specjalnych (policja, pogotowie itp... ) nie potrzebujesz takowego sprzetu certyfikowac. Generalnie aby sprzedawac na terenie UE urzadzenia elektroniczne musisz zapewnic kompatybilnosc elektromagnetyczna swoich urzadzen. Przelecialem szybko przez swoja dokumentacje i wychodzi, ze akurat sprzet do montazu w pojazdach drogowych stanowi osobna kategorie i obowiazuja go specyficzne normy dotyczace poziomow emisji i odpornosci. Przykro mi - nie mam pojecia jakie. Generalnie urzadzenia musza miec odpowiedni poziom odpornosci na zaklocenia indukowane i przewodzone oraz nie moga emitowac zaklocen powyzej poziomow dozwolonych w normach. Co do szczegolow - podejrzewam, ze sa w polsce firmy doradcze zajmujace sie kompatybilnoscia EM. Praktycznie - dopoki zaden konkurent nie zarzada sprawdzenia jednego z Twoich urzadzen - jedyne co musisz zrobic to porzadnie wszystko
dlaczego sadzisz, ze bedzie OK i znalezc formulke na tzw Deklaracje zgodnosci - z tym, ze musis wiedziec z jakimi normami jest zgodne twoje urzadzenie. Pomaga kupienie tych norm - masz wtedy poglad czego sie spodziewac. Warto tez porobic jakiekolwiek pomiary - choc sprzet do tych jest straszliwie drogi - i udokumentowac to. Udokumentowac zreszta nalezy wszystko co sie da. Generalnie - jesli myslisz o duzej produkcji - warto od poczatku zainwestowac we wspolprace z firma zajmujaca sie EMC.
Poza tym - spiesz sie :) Sa plotki, ze z Low Voltage Directive zostanie niedlugo zdjete dolne ograniczenie napiecia - oznacza to, ze jest szansa, ze niedlugo wszystkie urzadzenia - nawet zasilane z pojedynczej bateryjki 1.2V beda pod nia podpadac. Nie jest to wielkie utrudnienie ale bedezie trzeba wiecej papierow produkowac.
Na koniec jeszcze jedna rzecz - jako ze grupa jest o elektronice zalozylem, ze urzadzenie jest sterownik albo cos podobnego - jesli jednak jest to lampa, lub urzadzenie generujace dzwiek - jak syrena np. - istnieje szansa, ze bedziesz musial spelnic normy dotyczace emisji swiatla lub emisji dzwieku.
Troche ogolnie to wyszlo, ale mam nadzieje, ze choc troche pomoze
GeePee
|
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050105/ekonomia/ekonomia_...
SŁOWACJA Wstęp do prywatyzacji kolei Pasażerskie i towarowe osobno
1 stycznia 2005 roku nastąpił podział Słowackiej Spółki Kolejowej na dwa przedsiębiorstwa, z których jedno będzie się zajmować przewozami pasażerskimi, drugie zaś towarowymi. To pierwszy krok w kierunku prywatyzacji słowackich kolei.
Słowacka Spółka Kolejowa (Slovenske Zeleznice) powstała 1 stycznia 2002 roku po transformacji Słowackich Kolei Państwowych na przedsiębiorstwo ze 100-procentowym udziałem kapitału państwowego. Zatrudniała wówczas 20 tysięcy osób. Wartość majątku obliczano na 59 mld koron, a zadłużenia na 35,77 mld koron.
Jednym z pierwszych posunięć spółki stała się likwidacja 25 najmniej rentownych połączeń ogólnokrajowych i ponad 200 lokalnych. Zredukowano zatrudnienie o 4500 osób i rozpoczęto kontrolę wydatków. Dzięki tym posunięciom firma zdołała zaoszczędzić w 2003 r. 640 mln koron.
Ten trend utrzymano w 2004 r. Zadłużenie przedsiębiorstwa obniżyło się o dalszych 852 mln koron. Liczbę 25 okręgowych dyrekcji kolei zmniejszono do czterech. Zwolniono dalszych 1163 pracowników.
Ponieważ jednak Spółka Kolejowa przynosiła nadal straty z powodu wydatków związanych z ruchem pasażerskim, rząd postanowił podzielić ją na dwie firmy: z założenia dochodową i deficytową. 1 stycznia tego roku została utworzona Spółka Kolejowa Cargo. W przyszłym roku zostanie ona sprzedana, prawdopodobnie zagranicznemu inwestorowi. Rząd spodziewa się uzyskania co najmniej 15 mld koron. Deficytowa spółka pasażerska pozostanie w rękach państwa, mimo że rząd założył, że będzie generowała straty.
- Prywatyzacja Spółki Kolejowej wynika z liberalizacji rynku przewoźników Unii Europejskiej. Bez modernizacji nasze koleje nie będą w stanie sprostać konkurencji, a na inwestowanie w tabor kolejowy nie możemy sobie pozwolić - stwierdził minister transportu Pavol Prokopovicz. Andrzej Niewiadowski z Bratysławy
|
Z dzisiejszej Łódzkiej GW: http://www1.gazeta.pl/lodz/1,35136,1053191.html
A tu treść:
Seminarium odbyło się wczoraj w Urzędzie Miasta Łodzi. Referenci mówili m.in. o koniecznosci modernizacji linii kolejowej na trasie Łódź-Warszawa.
Wczorajsze seminarium "Szybkie połączenie kolejowe Łódź - Warszawa" otworzył Krzysztof Jagiełło, prezydent Łodzi. - Łódź jest ośrodkiem akademickim, istnieje tu 88 tysięcy firm, ale bezrobocie wynosi 18,6 procent - mówił. - Dla rozwoju miasta konieczny jest impuls z zewnątrz. Zachętą dla inwestorów będzie projekt integracji Łodzi i Warszawy. Dzięki niemu powstanie megametropolia, która może stać się najsilniejszym regionem gospodarczym Unii Europejskiej w tej części Europy.
Prezydent mówił też o Portalu Łódzkim, czyli korytarzu łączącym oba miasta, zaczynającym się na Dworcu Fabrycznym, a kończącym w Warszawie Centralnej. - Realizacja portalu jest możliwa, a nawet całkiem realna. Przewidujemy, że 70 proc. kosztów pokryje UE - Jagiełło tryskał optymizmem. - Szybka kolej z odnogą na Okęcie może być lekiem na sytuację społeczną i gospodarczą Łodzi.
W poprawę sytuacji miasta wierzy też Jan Friedberg, niezależny konsultant. - Dzięki skróceniu czasu przejazdu między miastami poszerzy się dostęp do pracy i rozrywki - referował.
- Ograniczenie czasu przejazdu pociągu "Łodzianin" do 83,5 minut kosztowałoby 179 mln zł. Do poniżej 75 minut około 693 mln - orzekł Tadeusz Augustowski, prezes zarządu PKP Polskie Linie Kolejowe. Ale na zakończenie dodał: - Jestem przekonany, że będziemy mogli zrealizować pomysł. Technologii i kadr nie możemy się wstydzić, a Unia Europejska obiecała na ten cel 175 mln euro, przy czym do 2005 r. mamy dostać połowę kwoty.
Referenci mówili m.in. o poprawie warunków podróży pociągiem pomiędzy dwoma największymi miastami Polski oraz o modernizacji torów. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele władz obu miast, województw i samorządów, PKP i stowarzyszeń naukowo-technicznych. Specjalnymi gośćmi byli: Janusz Kućmin, przedstawiciel firmy Bombardier, produkującej m.in. tabor pociągowy i Iza Bogus, przewodnicząca Stowarzyszenia "Pociąg do Warszawy", założonego przez łodzian jeżdżących pociągami do stolicy i walczącego o lepszy czas przejazdu. - Łódź już zainwestowała w nowoczesną komunikację miejską. Teraz kolej na... kolej - zachęcał Kućmin.
Organizatorem seminarium w Urzędzie Miasta Łodzi był głównie łódzki oddział Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji (SITK.
|
Dnia 4/9/04 1:07 AM, czekoladowy zajączek, produkt firmy 'Seba' dobrał się do święconki, zeżarł korzeń chrzanu, rozsypał sól, a zanim zaczął molestować baranka, rzucił we mnie pisanką z napisem : Prymas Glemp w liście pasterskim zaapelował o...post przedunijny, który ma być bardziej ścisły niż ten w Wielki Piątek, bo tylko o chlebie i wodzie.
W ścisły post nie wolno jeść do syta, tylko tak żeby zaspokoić pierwszy głód. Rozumiem, że ten 'bardziej ścisły' post pozwala na jedno ugryzienie czerstwej kromi posypanej jedynie wodą w proszku... Podoba mi się. Jak będę grzecznie pościł, może zostanę świętym. Zwłaszcza, jeśli zaoszczędzone na śniadaniu pieniążki wrzucę do skarbonki z napisem 'na nowego merc... potrzebujących' ; Ma to uprosić błogosławieństwo dla rozszerzonej wspólnoty.
Oraz sprawić, że nikt nie będzie chciał opodatkować wiernych od/i ich tłuściutkich pasterzy... : Pietno, bo brak informacji o tym, czy ma to dotyczyć także wielu Polaków, którzy już od dawna żyją o chlebie i wodzie. Oni chyba powinni w takim wypadku zrezygnować albo z chleba albo wody.
Z chleba. Wodę już dawno im wyłączyli, bo po założeniuwodomierzy okazało się, że nie stać ich na więcej niż szklankę herbaty dziennie. I dobrze. Nie mieliby na czym jej ugotować, bo gaz odcięli im jeszcze wcześniej... Tym bardziej że jak wejdziemy do UE, to czeka nas przecież dobrobyt.
Ale pod warunkiem, że nie zapomnimy o duchowości... Już się nie mogę doczekać.
Chyba faktycznie pościsz dla unii;) Wprawdzie masz tego postu mniej niż czterdzieści dni, ale zakończenie może być równie widowiskowe... ;(
|
Wedlug mnie najprosciej jest wystawic fakture na rzeczywistego nabywce uslug, czyli Google Inc, bez zadnego nipu, bo nie jest on obowiazkowy przy firmie spoza UE. Czy potraktujemy to jako usluge reklamy, czy uslugi elektoniczne nie ma znaczenie, bo i to i to nie podlega vat. Chociaz wedlug mnie jest zdecydowanie reklama (sprzedaz powierzchni reklamowej na stronie). Nastepnie zostawiamy sobie kopie FV, a oryginal wysylamy na adres nabywcy: Google Inc. 1600 Amphitheatre Pkwy Mountain View, CA 94043 USA u nas zostaje kopia, a nabywca moze zrobic z oryginalem co chce - nawet moze go nie przyjac jak mu nie potrzebny:) | ja sie pofatygowalem i zadalem pytanie googlowi :) | ponizej odpowiedz - chyba rozwieje wszystkie watpliwosci: Wręcz przeciwnie, po tej odpowiedzi dopiero się pojawiły, przynajmniej u mnie :) Pierwsza sprawa - czy usługa "udostępnienia na stronie miejsca na reklamę" jest usługą "reklamy"? Jeśli jest, albo jeśli nie jest, to może jest "usługą elektroniczną"? Jeśli tak, to z naszych przepisów (wywodzących się w tym wypadku zresztą z jakichś tam zasad wspólnych dla UE) wynika, że każdemu odbiorcy spoza UE oraz płatnikowi vat z UE należy wystawić dokument o nazwie 'Faktura VAT', ale bez umieszczania ani kwoty vat, ani stawki, bo u nas to pod vat nie podlega, lecz w kraju odbiorcy wg jego zasad, jeśli w ogóle takie coś jest tam vatem objęte. W przypadku odbiorcy poza UE na tym koniec. Jeśli odbiorca ma siedzibę w kraju należącym do UE i jest płatnikiem vat, to dodatkowo umieszcza się na fakturze jego lokalny numer identyfikacji podatkowej (nie NIP UE). Jeśli sprzedajemy odbiorcy na terenie UE który nie jest płatnikiem vat, wystawiamy "normalną" fakturę z naliczonym naszym vatem. No i jak w kontekście powyższego ma się poniższe:
| Google Inc. | 1600 Amphitheatre Pkwy | Mountain View, CA 94043 | USA
Siedziba w USA
| Jednoczesnie pragne poinformowac, ze jesli chcialby Pan wystawic nam | fakture VAT, prosze uwzglednic wszystkie informacje podane ponizej:
| -data wystawienia faktury | -numer faktury | -numer identyfikacyjny VAT | -numer VAT Google: EU372000041
To numer w USA, czy może w kraju oddziału na terenie UE, czy może jakiś wspólnotowy sobie założyli do rozliczeń, bo to EU jakoś dziwnie wygląda :)
| -VAT w procentach | -dokladna suma VAT w dolarach
No i jak to się ma do wspomnianych przepisów? :) Bo na fakturze będzie VAT NP, a kwoty wcale (na upartego można zero wpisać :)
|
| Czy/w jakim banku mozna najlatwiej/najtaniej zalozyc konto bankowe? Wg przepisów nie ma takiej możliwości bez rejestracji firmy w Polsce.
A na czym ta rejestracja miałaby polegać? Ciekaw jestem, bo sprawa już się pojawiła na grupie, a rozwiązanie dla mnie jasne nie jest. Założenia znamy: - dyskutujemy o przypadku DG osoby fizycznej (nie spółki) - traktat akcesyjny ZABRANIA odmowy prowadzenia DG w innym kraju UE na warunkach nie gorszych, niż mają osoby mieszkające w danym kraju, czylio Polska jako kraj nie może odmówić takiego prowadzenia - DG OF podlegają w .pl rejestracji w miejscu zamieszkania, co jest logiczne z powodów cywilnoprawnych Praktycznie można zrobić to w dwa sposoby: - zakładając konto jako osoba fizyczna
...i łamiąc regulamin? - założyć konto przez bank holenderski w którym ma się konto w Holandii.
Ale skoro piszesz, że "zgodnie z przepisami nie ma takiej możliwości" to i holenderski bank by ich nie miał! Mi tu coś nie pasuje :( Co najwyżej może być tak, że część banków nie chce prowadzić konta dla nierezydentów, rzuciłem np. okiem na konto Inteligo: http://www.inteligo.pl/infosite/oferta-dla-firmy_regulamin.htm ...i tam w par.4 taki zapis istnieje, także w mBanku: http://www.mbank.com.pl/przewodnik/regulamin/reg_rach_biezacy.html ...nie chcą nierezydentów :) Inaczej mówiąc, *praktyka* bankowa może i taka jest, nie wiem, ale jeśli to by miało *wynikać z przepisów*, to i holenderski bank nie miałby prawa prowadzić takiego rachunku.
Ktoś wie więcej?
pzdr, Gotfryd
|
Czolem grupowicze, Bede niedlugo rozmawial z firma w Holandii o zatrudnieniu mnie... I kombinuje jakby tu najkorzystniej przedstawic im swoja oferte i samemu najwiecej wyskrobac (oni oferuja etat, ale chcialbym zmaksymalizowac zyski za pomoca DG/spolki)
No i umyslilem sobie tak:
DG zarejestrowana w Polsce (wariantowo - sp. z.o.o.) Uslugi (IT) swiadczone w Holandii (wariant) pewnie od czasu do czasu zlapie cos w PL albo innych krajach UE, ale licze, ze co najmniej pierwsze 6 miesiecy wystawialbym faktury tylko tej jednej firmie
Witam Jestem osobą samozatrudnioną (osoba fizyczna prowadz. działal. gosp.), która założyła swą działalność w Polsce i wyjechała natychmiast za granice i tu pracuję. Oczywiście branża jest inna i kraj inny ale podam ci kilka rzeczy, które doświadczyłem:
- nie można płacić polskiego zusu- trzeba zarejestrować się w zagranicznym systemie ubezpieczeń społecznych, ponieważ żeby dostać formularz E101 (oddelegowanie) z Polski, firma musi działać faktycznie ok. 2 miesiące,
- mając firme w Polsce występuje oczywiście obowiązek opłacania zaliczek na podatek dochodowy w Polsce, zagraniczny system podatkowy też się oczywiście upomina o należne podatki(zaliczki) - np. po 6 miesiącach od przyjazdu - efekt jest taki, że chcąc być w zgodzie z prawem musisz płacić zaliczki podwójnie w obydwu krajach i starać się o zwrot podatku przy rozliczeniach rocznych - jezeli obydwa systemu są niekompatybilne - np. w Polsce składa się zeznanie roczne do końca kwietnia a np. w innym kraju system rozlicza do pażdziernika -to ogólnie jest wielki problem i bałagan bo np. rozliczając się w Polsce nie masz konktetnej sumy podatku tylko zaliczki,
- kwestia delegacji- na 98% koszty przejazdu nie mogą być kosztem bo faktycznie przebywasz w innym kraju a nie tylko tam jeżdzisz - ja poprosiłem o interpretacje indywidualną - na razie czekam na decyzje
+ na każdym kroku wychodzi brak doświadczenia z takimi przypadkami zarówno w polskich i zagranicznych urzędach (każdy zna się tylko na tym co jest w jego kraju)- co zapytanie to inna interpretacja
Pozdrawiam i życzę powodzenia Jac
|
| Racja. Czyli czekamy na inwestora strategicznego / prywatyzację giełdową? Czekamy juz wiele lat.
No cóż, liberalizacja zbliża się wielkimi krokami. Sprywatyzują się, lub wejdzie ktoś nowy. W końcu, jeśli PKP-IC, firma przecież wciąż państwowa, jako tako do tego bilansu dobija, to może prywaciarzowi by się udało zarobić? Tak, chodzi o dlugosc drogi hamowania. Na E-20 z uwagi na takie a nie inne ustawienie tarcz przejazdowych wynosi ona 1300 m, tj. za malo jak na pociagi zestawione z wagonow bez hamulcow magnetycznych. Na CMK tarcz nie ma, a droga hamowania jest dwukrotnie dluzsza i tam wlasnie taki wagon moze jechac 160.
Rozumieć. A czy w ramach " unijnej" modernizacji E-20 będzie to zmienione, czy założenie jest, że 160 będą pociągi odpowiednio wyposażone jedynie? I od razu odp. na drugie pytanie. Przy dopuszczeniu na 160 magnetyczny nie jest obowiazkowy - na CMK z uwagi na wyzej omowiona kwestie hamulcow nie ma takiej potrzeby. Niegdys to co drugi wagon na PKP mial dopuszczenie na 160, pozniej w ramach oszczednosci i po podzialach na spolki, wagony PKP PR degradowano do 120/140.
Rozumiem. W sumie, to wagony Błękitnej zachowywały się dużo głośniej od składów "Panoramy" czy "Słowackiego", jadących z EP09, aczkolwiek przysiągłbym, że to był ten sam typ wagonów. Przyznaję jednak, że na wózki nie patrzyłem. Widze, ze przerzucasz sie z milowania ZTM Warszawa na jeszcze wiekszy balagan pt. PKP, cala przyjemnosc po mojej stronie :-)
Staram się rozszerzać bałagan zainteresowań hobbystyczno - zawodowych, a niestety w obecnej odsłonie moja specjalność nie daje mi tyle informacji kolejowych, ile bym chciał. Chociaż promotor stara się, jak może wcisnąć najważniejsze dane w te 30h wykładów ;). dzięki i pozdrawiam G.Madrjas
|
Dostaje pieniądze z UM za wykonywanie przewozów, powinno wystarczyć nie tylko na opłaty ale powinien i być z tego jakiś zysk.
Tak właśnie powinno być teoretycznie. Niestety zarówno z winy samego PKP PR, jak przede wszystkim niewystarczających środków przekazywanych na finansowanie regionalnych przewozów kolejowych jednak nie jest. < Oczywiście nie może być mowy o zysku jeżeli sie jeździ taborem który dużo pali itp no ale jak sie olewało przez lata tarbor i odkładało kupno nowego to tak jest. Sami sobie szkodzą.
Nie zupełnie. Nie wiem ile masz lat, ale chyba trochę mniej ode mnie (rocznik 1978) i może nie pamiętasz, ale do 1989 r. istniał paradygmat masy - czyli większość zakupów taboru była realizowana pod kątem przewozów towarowych. Z tego powodu, gdy inni inwestowali w lekki tabor samobieżny do ruchu pasażerskiego, w Polce kupowali kolejne dziesiątki lokomotyw towarowych. Są też inne formy pozyskiwania pieniedzy. Choćby reklamy na taborze, biletach ulotki w wagonach itp.
Owszem, ale są to grosze w porównaniu z budżetem firmy. A czy PR coś zrobiło żeby ci politycy coś dali??? jak chcą to kasa sie znajdzie choćby na taką włoszczową. Nikt do nich nie przyjdzie i nie przyniesie worek pieniędzy ot tak sobie.
Przykład Włoszczowej uważam za chybiony. Natomiast nie wiem czy tak sobie rząd może dawać pieniądze, w końcu prawo unijne organiczna wspomaganie sektora przedsiębiorstw stanowiących własność państwową. Takich co tak założyli pod sąd tym bardziej że założyli już tak na wstępie restrukturyzaji. A pozatym jak jest z tym taborem w KM?? chodzi mi o szynobusy są one UM czy KM?? KM jakby nie patrzeć to tak jakby PR w innym województwie. Czyli da się zrestrukturyzować w taki sposób aby dalo sie załatwić jakiś nowszy tabor, były remonty itp.
Wagony motorowe KM oidp są zakupione przez samorząd wojewódzki. Poza tym ostatnia dotacja do MZPR wynosiła bodajże 40 mln, a obecna do KM chyba 130 mln. I to w pewnym sensie obrazuje jaka jest dysproporcja miedzy dopłatami a potrzebami przewoźnika. Na ile one są uzasadnione, to trudno porównywać - w końcu gospodarka w przedsiębiorstwie państwowym czy samorządowym znacznie odbiega od zasad gospodarowania w prywatnej firmie. Pozdr. CAr.
|
http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/250723.html "Prywatne konsorcjum chce w ciągu dwóch lat wybudować szybką linię kolejową na trasie Warszawa – Łódź – Wrocław. To pierwsza koncepcja, której realizacja nie byłaby uzależniona od pieniędzy z budżetu. Czy jest przez to bardziej realna? W imieniu konsorcjum występuje firma konsultingowa Concordia, a szczegóły przedsięwzięcia zostaną przedstawione w przyszłym tygodniu we Wrocławiu.
– Po półrocznej analizie stwierdziliśmy, że połączenie Warszawy z Wrocławiem ma sens tylko przez Łódź, ponieważ tu jest najwięcej pasażerów – dowiedzieliśmy się od przedstawiciela Concordii. – Rozważane są dwie koncepcje połączenia – przez Koluszki oraz przez Łowicz i Zgierz.
Według Concordii, modernizacja linii umożliwiłaby rozwinięcie przez pociągi prędkości 160 kilometrów na godzinę i skrócenie podróży do Warszawy do 60 minut (obecnie 90 minut jedzie „Łodzianin”, pozostałe pospieszne około 100 minut).
– Było już tyle koncepcji, tylko pieniędzy nie ma – komentuje bez entuzjazmu Marek Faber, zastępca dyrektora Zakładu Linii Kolejowych PKP w Łodzi.
Właścicielem sieci kolejowej są co prawda PKP Polskie Linie Kolejowe, ale mogą udostępnić linię każdemu przewoźnikowi, który posiada licencję i… zapłaci. Po wstąpieniu do Unii Europejskiej o taką koncesję będą mogli się ubiegać wszyscy przewoźnicy z UE.
Według szacunków PKP Polskich Linii Kolejowych, modernizacja linii na trasie Warszawa – Wrocław kosztowałaby 800 mln zł i potrwałaby około 5 lat.
W perspektywicznym planie PKP PLK jest też budowa zupełnie nowej linii, przystosowanej do prędkości 250 km/h, ale jej budowa trwałaby około 10 lat. Budowę szybkiego połączenia kolejowego Łódź – Warszawa założono także w Narodowym Planie Rozwoju na lata 2003 – 2006. Niektóre źródła mówią, że po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej PKP mają obiecane 200 milionów euro na szybkie połączenie Warszawy z Łodzią.
Szybkie połączenie ze stolicą miała zapoczątkować współpraca z Warszawą, ale na razie skończyło się na podpisaniu w ubiegłym roku listu intencyjnego między prezydentami obu miast. W tym kierunku działają też dojeżdżający do pracy w stolicy łodzianie, którzy powołali Stowarzyszenie „Pociąg do Warszawy”."
W zasadzie nic nowego :o( Dlaczego zawsze kiedy czyta się o takich pomysłach w Polsce ma się ochotę włożyć je gdzieś między Ezopa i la'Fontaine'a?? No, ale niech żywi nie tracą nadziei :)
pozdrawiam
|
|