doradztwo
| unijne" i dobrze ja rozslawic na sieci.

chetnie zrealizuję tą propozycję - potrzebuję jedynie informacji
merytorycznych ktoś się podejmie redakcji ?


???
Zloz to co bylo mowione na grupie na ten temat i wyslij na grupe, a reszta
uczestnikow grupy bedzie redagowac.
Natomiast do ostatecznej merytorycznej redakcji moge dac komus "uczonemu w
Unii" z ZPDSu.
A potem kazdy kto zechce umiesci sobie dokument na swoich www. Akcja na
jedno cieple wrzesniowe popoludnie. :)

I.


· 

Szwecja,1600 jednostek rybackich,12 tys ton dorsza,7,5 tony dorsza średnio na jednostkę rocznie---Dania,1200 jednostek,15 tys ton,12.5 tony na jednostkę---Polska,660 jednostek,12 tys ton,18 ton dorsza średnio rocznie na jednostkę---- połowy 6000 jednostek na Bałtyku poza naukową i unijną ewidencją----produkcja w zakładach rybnych na bałtyku 300 tys ton dorsza---- rozporządzenie 169 wyłączające akweny na stadzie wschodnim z ochrony tarłowej----relacje naukowców o tworzeniu statystyki połowowej w oparciu o fałszywe dane----wprowadzanie w błąd instytucji doradczych unii europejskiej-----ukrywanie patologi dorszowej i łososiowej przez RAC------Europa zasypana szwedzkim i duńskim dorszem,cena 3,50 zł za kg,Komisarzu zmień w czerwcu politykę rybacką na bałtyku jeżeli już nie w naszym,to w swoim interesie!

4. Kade pierwsze małenstwo jest prawdziwie błogosławione przez Boga, kolejne
małenstwa/unie równie sa błogosławione przez Boga I powinny
byc błogosławione przez Kosciół jako dopuszczalne osobom dorosłym.
5. Poniewa kade małenstwo/unia jest błogosławione rozwód powinien byc
ostatnim rozwianiem

Doradztwo i rozwaenie w modlitwie powinny byc
zastosowane przez kada oddana pare przed rozwodem
Reformowany Kosciół
Katolicki rozpoznaje, e w niektórych przypadkach doradztwo oraz modlitwa nie
sa w stanie uratowac małenstwa, które nie da sie uratowac

Eureka !

CTL Logistics - nowym sponsorem Unii Tarnów
Miło jest nam poinformować o podpisaniu umowy sponsorskiej przez Unię Tarnów ŻSSA i firmę CTL Logistics Sp. z o.o. Na mocy umowy CTL Logistics objęła sponsoringiem zawody żużlowe organizowane do końca 2009 roku.

CTL Logistics to jedna z największych prywatnych kolei towarowych w Europie i czołowe prywatne przedsiębiorstwo logistyczne w Polsce działające w obszarze transportu kolejowego, które z sukcesem rozwija swoją działalność również na rynkach europejskich. Kompleksowa oferta Grupy CTL Logistics obejmuje transport kolejowy towarów, spedycję, obsługę i utrzymanie taboru i infrastruktury kolejowej, usługi przeładunkowe oraz doradztwo celne.
Spółki Grupy CTL Logistics linii kolejowych i 30 bocznic z 600 km torów, ponad 200 lokomotyw i 5 tys. wagonów towarowych różnego typu (także specjalistyczne do przewozu ładunków niebezpiecznych). Dla wszystkich spółek korporacji pracuje ponad 2,5 tys. wysokiej klasy specjalistów.

CTL Logistics to jeden z pierwszych partnerów Unii Tarnów w zakresie sponsoringu na sezon 2009.
W najbliższych dnia planowane jest podpisanie kolejnych umów sponsorskich.

http://www.Unia.tarnow.pl/index/nowosci/2056/

a oto mamy nowego sponsora!!!!!!! zaczyna wtglądąc to coraz lepiej!

· 


Pół tysiąca rolników rozpoczęło cykl szkoleń rolniczych z zakresu agrobizensu, agroturystyki i agroenergii. To unikalny w skali kraju projekt, na realizację którego Naczelna Organizacja Techniczna z Łomży otrzymała ponad 2 mln złotych z Unii Europejskiej. Stwarza on szansę rolnikom na uzyskiwanie dodatkowych dochodów, dzięki rozszerzeniu dotychczasowej działalności gospodarczej. Program zajęć przewiduje dokształcanie m.in. z zakresu agrobiznesu i agroturystki. Dużym zainteresowaniem cieszy się kierunek "agroenergia". Kursanci poznają tu m.in. zasady uprawy oraz wykorzystania owsa i żyta energetycznego, wikliny energetycznej lub rzepaku niezbędnego do produkcji biopaliw. Zainteresowanie udziałem w szkoleniach było bardzo duże. Ci, którym udało się zapisać podkreślają atuty: kursy są bezpłatne, organizatorzy pokrywają nawet koszty dojazdów i wyżywienia. Ponadto kursy są atrakcyjne tematycznie, dające m.in. szansę nauki podstaw języka angielskiego i obsługi komputera. Można też nauczyć się zasad wypełniania dokumentów związanych m.in. z unijnymi dopłatami.Rolnicze szkolenia zakończą się w czerwcu i wtedy też - zgodnie z założeniami organizatorów - poznamy pierwsze jego efekty. Dla zainteresowanych ważna informacja: są jeszcze nieliczne wolne miejsca. Bliższe informacje w oddziałach NOT w Suwałkach i Łomży oraz Podlaskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Szepietowie.

źrodło: www.radio.bialystok.pl
Forum Miasta Lomza

Gazeta Wyborcza ; 7 marca 2007r.

LEX-CONSULTING sp. z o.o
Spółka świadcząca usługi z zakresu doradztwa i obsługi prawnej, ekonomicznej i rachunkowej, głównie w zakresie pozyskiwania na rzecz przedsiębiorców środków unijnych, zakładania i rejestracji polskich firm, oddziałów, filii na terenie Unii Europejskiej

Zatrudni:

DORADCĘ KLIENTA - SPECJALISTĘ ds. EUROPEJSKICH
Odpowiedzialnego za:
- nawiązywanie ( aktywne pozyskiwanie nowych klientów) klientów utrzymywanie relacji
handlowych z klientami , w tym również poza granicami kraju
- fachową obsługę klientów w zakresie doradztwa unijnego
- przygotowywanie wniosków o dotacje, opinii, raportów na zlecenie klientów
- prowadzenie szkoleń
Wymagania:
- wykształcenie wyższe
- bardzo dobra znajomość języka angielskiego (znajomość innych języków obcych będzie
dodatkowym atutem)
- znajomość obsługi MS Office
- odporność na stres
- komunikatywność
- dobra organizacja pracy
- znajomość branży jest mile widziana
W zamian oferujemy:
- umowę o pracę w firmie o silnej pozycji na rynku
- możliwość stałego podnoszenia kwalifikacji
- konkurencyjne wynagrodzenie

prosimy o przysyłanie aplikacji ( list motywacyjny + CV ) w terminie 7 dni od emisji ogłoszenia na adres:
LEX-CONSULTING
ul. Piłsudskiego 21
30-242 Kraków
e-mail: praca@lex-consulting.com

Tak będzie prościej
Pozdrawki

Wejście Polski w struktury Unii Europejskiej umożliwiło obywatelom i instytucjom naszego kraju korzystanie z europejskiego wsparcia finansowego m.in. tzw. funduszy strukturalnych. Wśród nich Europejskiego Funduszu Społecznego, którego głównym zadaniem jest m.in. przeciwdziałanie bezrobociu, rozwój zasobów ludzkich, wspieranie edukacji i wyrównywanie szans na rynku pracy.

Z jego środków finansowane są m.in. szkolenia i praktyki zawodowe, stypendia, doradztwo i pośrednictwo pracy, analizy i badania dotyczące rynku pracy. To poważna pomoc, jednak chcąc z niej skorzystać, istotna jest znajomość szeregu procedur, wymogów administracyjnych etc. Dodatkową trudność w przygotowaniu wniosków o unijne dotacje nastręczają zmieniające się stale przepisy.

By ułatwić dostęp do informacji o możliwościach wykorzystania środków z EFS oraz wesprzeć potencjalnych projektodawców szkoleniami i doradztwem utworzono Regionalne Ośrodki Europejskiego Funduszu Społecznego. Ośrodki pomagają nie tylko jak w napisaniu i realizacji projektu, ale w opracowaniu go tak, by odpowiadał na potrzeby lokalnego/regionalnego rynku pracy.

Szybsza ścieżka do dotacji, Gazeta Prawna, Hanna Tobolska.

"Przedsiębiorcom powinno być w tym roku łatwiej ubiegać się o unijne pieniądze. Wesprą ich tzw. promotorzy projektów.

Propozycję systemu wdrażania Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (PO IG) przygotowało Ministerstwo Gospodarki wspólnie z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości.

W jego realizację zaangażowanych zostanie w latach 2007-2013 około 9,7 mld euro, z czego ok. 8,3 mld euro będzie pochodziło ze środków Unii.

System ma zapewnić, że dofinansowanie otrzymają najlepsze projekty, a ich wykonawcy otrzymają wsparcie już na etapie przygotowania wniosków. Wszystko to za sprawą promotorów projektów. Przeszkoleni pracownicy instytucji otoczenia biznesu (IOB) zrzeszonych w Krajowej Sieci Innowacji (KSI) mają pracować we wszystkich regionach kraju. Będą pomagać przedsiębiorcom w przygotowaniu tzw. fiszki projektowej i własnym podpisem stwierdzać, czy przedsięwzięcie opisane w fiszce kwalifikuje się do wsparcia.

Więcej: http://www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1873.81.115.2.9.2.0.1.htm

Jakoś mam mieszane uczucia. Tworzy się kolejny "system", który coś niby tworzy, ale jego utrzymanie kosztuje więcej niż efekty. Wolna konkurencja wśród firm doradczych moim zdaniem szybciej i sprawniej wyłoni rzeczywistych fachowców mniejszym kosztem. Te, które prowadzą faktyczne doradztwo dla firmy a nie "naciągactwo". Wystarczy partnerska współpraca MRR ze wszystkimi stronami.

Centrum Wspierania Projektów Europejskich Sp. z o.o. - najskuteczniejsza w Polsce firma doradcza w zakresie doradztwa w pozyskiwaniu funduszy unijnych, ma zaszczyt poinformować, że oferuje nową partnerską formułę współpracy, którą jest FRANCZYZA. Aby utrzymać wysokie tempo rozbudowy działalności firmy, od lipca 2007 roku CWPE Sp. z o.o. wdraża program rozwoju sieci oparty na zasadach FRANCZYZY. Nowa forma współpracy skierowana jest do inwestorów zainteresowanych osobistym poprowadzeniem placówek doradczych CWPE z szeroką ofertą usług konsultingowych.

Podstawowymi celami koncepcji franczyzowej CWPE są:

- Stworzenie ogólnokrajowej sieci placówek doradczych CWPE, posiadających ofertę usług dostosowaną do potrzeb Klientów tak, aby za ich pośrednictwem mogli efektywnie realizować swoje projekty inwestycyjne i operacyjne przy pozyskaniu finansowania zewnętrznego z Unii Europejskiej lub krajowych instytucji finansowych.
- Osiągnięcie pełnego zadowolenia Klientów z jakości usług, a w konsekwencji trwałe utrzymanie pozycji krajowego lidera w dziedzinie przygotowywania wniosków o przyznanie wsparcia z funduszy Unii Europejskiej.
- Badanie i reagowanie na zmieniające się potrzeby oraz wymagania Klientów poprzez rozwój, ciągłe doskonalenie kompetencji i organizacji pracy oraz poprzez rozszerzanie zakresu świadczonych usług.

Z A P R A S Z A M Y D O W S P Ó Ł P R A C Y ! ! !

Więcej informacji na stronach internetowych Centrum Wspierania Projektów Europejskich Sp. z o.o. lub pod numerem tel. 0717979555.

Regionalna Rada Doradcza Morza Bałtyckiego (BS RAC) z satysfakcją przyjęła zapowiedź polskich organizacji rybackich przestrzegania unijnego zakazu połowów dorsza na Bałtyku Wschodnim - poinformowała PAP wiceprzewodnicząca BS RAC Ewa Milewska.

Podporządkowanie się decyzji Komisji Europejskiej, która w lipcu zabroniła statkom pływającym pod polska banderą połowów dorsza do końca 2007 roku z powodu przekroczenia przyznanych Polsce limitów, ogłosił w czwartek Związek Rybaków Polskich z Ustki i Stowarzyszenie Rybaków Łodziowych z Kołobrzegu .

Obie organizacje opowiadały się dotychczas za wychodzeniem w morze na połowy dorsza. Swoje stanowisko zmieniły pod wpływem ustaleń poczynionych we wtorek w Luksemburgu przez odpowiedzialnych za rybołówstwo ministrów z krajów UE.

W czasie obrad przyjęto polską propozycję powołania niezależnej komisji, która ma zbadać zasoby dorsza w Bałtyku i system raportowania połowów przez wszystkie kraje Unii basenu Morza Bałtyckiego.

Według Milewskiej, deklaracja o przestrzeganiu zakazu to krok w kierunku propagowanej przez BS RAC kultury przestrzegania prawa przez rybaków.

Warszawskie obrady BS RAC były poświęcone skutecznej walce z nielegalnymi połowami. Organizacja w końcowych wnioskach z konferencji zaapelowała do Komisji Europejskiej o wprowadzenie skuteczniejszego systemu kontroli połowów.

Według BS RAC, skuteczniejszy od dotychczasowego system kontroli mógłby się opierać na międzynarodowej wymianie inspektorów rybołówstwa, umożliwieniu inspektorom z UE prowadzenie niezapowiedzianych kontroli, odbieraniu licencji połowowych rybakom, którzy wielokrotnie naruszyli unijne przepisy o rybołówstwie. Chodzi także m.in. o podwyższenie kar finansowych za łamanie prawa rybackiego.

BS RAC (The Balic Sea Regional Advisory Counsil) powstał w marcu 2006 r. Jest jednym z siedmiu doradczych gremiów Komisji Europejskiej w zakresie rybołówstwa. Zrzesza ponad 40 organizacji rybackich, przetwórców ryb i ekologów.

Rozpoczęła się rekrutacja do II edycji szkolenia "Moja droga powrotu do aktywności zawodowej", współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej, którego celem jest podniesienie poziomu aktywności zawodowej oraz zdolności do zatrudnienia kobiet w wieku od 20-50 lat. Do udziału w projekcie zostały zaproszone kobiety z dziećmi, niepracujące, niezarejestrowane jako bezrobotne bądź poszukujące pracy.
W ramach projektu uczestniczki wezmą udział w szkoleniach z zakresu:
• pielęgnacji osób starszych, podstawy technik pielęgnacyjnych, zmian wieku starczego (fizjologia, funkcjonowanie społeczne i emocjonalne), etyki pracy, podstaw dietetyki, radzenie sobie ze stresem i radzenia sobie w sytuacji śmierci podopiecznych,
• wsparcia grupowego w obszarach: motywacja, samopoznanie, radzenie sobie ze zmianą, decyzyjność, radzenie sobie na rynku pracy, techniki szukania pracy, sporządzenie dokumentów, zapoznanie się z oferowanymi możliwościami zatrudnienia, kształcenie oraz istniejące i przyszłościowe zawody,
• wsparcia indywidualnego z zakresu psychologii i doradztwa zawodowego-analizy potrzeb, potencjału, trudności, celów podstaw, autoportretu, tworzenia indywidualnych planów działań oraz osobistych planów karier jako podstawy do dalszego rozwoju osobistego i zawodowego.

Dla uczestniczek szkolenia zapewnione jest:
- pełne wyżywienie w trakcie trwania projektu
- opieka nad dziećmi
- materiały szkoleniowe i certyfikat
- stypendium finansowe za udział w projekcie
-dojazd na miejsce szkolenia

Uczestnictwo w projekcie jest całkowicie bezpłatne
Kontakt: Biuro Pełnomocnika Wójta Gminy Święta Katarzyna, Siechnice, ul. Wiosenna 7, tel. 071 311 73 58, fundusze@sw-katarzyna.pl

„EURO FUNDUSZ - Dotacje z Unii Europejskiej” jest podmiotem działającym w branży usług doradczych, konsultingowych dla małych i średnich przedsiębiorstw. Specjalizujemy się w pozyskiwaniu finansowania zewnętrznego dla firm m.in. dotacji unijnych na realizację dużej, średniej i małej wielkości projektów inwestycyjnych.

Dysponujemy doświadczonym personelem doradczym i technicznym, który w minionych latach brał udział w weryfikacji i ocenie projektów, a także opiniowaniu procedur dla programów realizowanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, tzn. przedakcesyjnego Programu SAPARD, Sektorowego Programu Operacyjnego „Restrukturyzacja i modernizacja sektora żywnościowego i rozwój obszarów wiejskich 2004-2006” - SPO ROLNY oraz Sektorowego Programu Operacyjnego „Rybołówstwo i przetwórstwo ryb 2004 – 2006” - SPO RYBY. Konsultanci „Euro Funduszu” brali również udział w opiniowaniu wzorów wniosków i załączników, weryfikowaniu harmonogramu naboru wniosków i ich kryteriów dostępu dla Programu Rozwój Obszarów Wiejskich na lata 2007 – 2013, który jest prawnym następcom SPO ROLNY. Podobne doświadczenia mamy z SPO RYBY i „Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich 2007 – 2013”.

Nasi pracownicy dokładnie znają specyfikę weryfikacji wniosków o dofinansowanie i płatność, jak i zasad oceny formalnej i ekonomiczno-technicznej stosowanej przez Instytucje Wdrażające (ARiMR, MRiRW). Nieznajomość powyższych procedur weryfikacji przysparza dużo problemów wnioskodawcom i beneficjentom, co znacznie wydłuża termin weryfikacji, a w konsekwencji przelew środków pieniężnych. Wielokrotnie jest przyczyną odrzucenia projektu inwestycyjnego.

Na dzień dzisiejszy "Euro Fundusz - Dotacje z Unii Europejskiej" jest najlepszym podmiotem działającym na rynku ze względu na przygotowanie praktyczne jak i merytoryczne w pozyskiwaniu funduszy europejskich dotyczących sektora rolnospożywczego oraz rybnego.

www.eurofundusz.webpark.pl

Unia usprawnia pracę urzędów

Urzędy samorządowe, które chcą wdrożyć system zarządzania jakością ISO, usprawnić elektroniczny system obiegu dokumentów lub w jakiś inny sposób poprawić funkcjonowanie swojej jednostki mogą już ubiegać się o wsparcie unijne na ten cel. Od kilku dni trwa bowiem otwarty konkurs w ramach Działania 5.2 PO Kapitał Ludzki („Wdrażanie usprawnień zarządczych w administracji samorządowej”).

Nabór prowadzi Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, które pełni rolę instytucji Pośredniczącej II stopnia dla Działania 5.2 Wzmacnianie potencjału administracji samorzadowej. Przewidywany termin Komisji Oceny Projektów to 25 sierpnia 2008 r.

Wsparcie może być realizowane poprzez szkolenia, doradztwo, analizy, ekspertyzy, ewaluacje oraz rozwój systemów informatycznych (w ramach limitu cross-financingu) mające na celu:

1. wdrożenie usprawnień w zakresie:
- komunikacji wewnętrznej,
- elektronicznego obiegu dokumentów,
- metod mierzenia satysfakcji klientów i pracowników urzędu,
- zarządzania ryzykiem,
- planowania strategicznego,
- zarządzania zasobami ludzkimi,
- zarządzania projektowego,
- budżetu zadaniowego i planowania finansowego,
- obsługi klientów,
- konsultacji społecznych i współpracy z organizacjami pozarządowymi,
- zlecania zadań publicznych.

2. wdrożenie systemu zarządzania jakością (np. norma ISO),

3. wdrożenie systemu oceny poziomu funkcjonowania i rozwoju urzędów (np. Powszechny Model Samooceny CAF, Program Rozwoju Instytucjonalnego),

4. oraz inne działania mające na celu wdrożenie usprawnień zarządczych w urzędach administracji samorządowej.
Szczegółowe informacje oraz niezbędne formularze dokumentacji konkursowej są dostępne na stronie MSWiA: www.mswia.gov.pl

możliwości jest sporo

przykładowe możliwości

1. Specjalista ds. Zarządzania zasobami ludzkimi w działach personalnych, również działach kadr i płac, w różnych typach przedsiębiorstw i instytucji,
2. Menedżer zarządzający pracą zespołów ludzi,
3. Doradca personalny, odpowiedzialny za rekrutację i derekrutację personelu oraz zarządzanie wynikami pracy,
4. Menedżer i Specjalista w firmach doradztwa personalnego,
5. Doradca zawodowy lub personalny w biurach pracy, doradzający poszukującym pracy i poszukującym odpowiednich pracowników,
6. Konsultant do spraw personalnych w instytucjach publicznych, samorządowych i pozarządowych.

7. Wychowawcy w zakładach wychowawczych, resocjalizacyjnych, penitencjarnych,
8. Inspektora ds. nieletnich,
9. Kuratora sądowego.
10. Wychowawcy w placówkach opiekuńczo-wychowawczych jak: świetlice socjoterapeutyczne, pogotowie opiekuńcze.
11. Opiekuna społecznego.

W samorządzie lokalnym i organizacjach pozarządowych, m. in. w zakresie prowadzenia polityki i działań lokalnych, tj.:

12. rola osoby nawiązującej współpracę między instytucjami i organizacjami lokalnymi i regionalnymi oraz nawiązującej i rozwijającej współpracę danej społeczności z krajami Unii Europejskiej;
13. rola urzędnika, szczególnie w zakresie współpracy z instytucjami Unii Europejskiej, analiz dokumentacji, zarządzania projektami;
14. wyszukiwanie odpowiednich programów i opracowywanie projektów służących rozwojowi regionalnemu w sferze gospodarki, kultury, demokracji, wychowania i otwartej edukacji (zwłaszcza wspieranych funduszami unijnymi).

Stanowiska powiązane i wspomagające prowadzenie badań - analityk, twórca raportów i zestawień, interpretacji.
Wykonawca badań (ankieter, moderator), agencje reklamowe , PR itp itd

wiele zależy od wybranych specjalizacji

[WROCŁAW]

Rozwój spółki Blue Tax Group SA

Po debiucie na rynku NewConnect wrocławska spółka Blue Tax Group SA dynamiczne ruszyła do rozwoju swojej sieci. Powstały już cztery spółki zależne, które specjalizują się w określonych dziedzinach. Należą do nich Blue Tax Capital Sp. z o. o świadcząca usługi z zakresu pozyskiwania środków na rozwój firm oraz ich wycenę, Blue Tax Doradca Sp. z o.o specjalizująca się w doradztwie z zakresu prawa podatkowego, BlueTax Audyt Sp. z o.o, której głównym profilem działalności jest badanie i przegląd sprawozdań finansowych, a także badanie typu due-diligence oraz Blue Tax Net Sp. z o. o. czuwająca nad rozwojem i obsługą sieci franczyzowej.

Dodatkowo Blue Tax Group rozpoczęła współpracę z poznańską spółką Inwest Consulting Sp. z o.o. Wspólnie z nowym partnerem spółka będzie promować dotychczasowych, wybranych Klientów Blue Tax Group S.A. do statusu spółek publicznych, dla których Inwest Consulting będzie Autoryzowanym Doradcą.

Już w najbliższym czasie firma złoży wniosek o dofinansowanie projektu szkoleniowego ”Na Straży Twoich Finansów”, ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

Ze względu na doświadczenie jakie mamy jesteśmy niemal pewni, że Unia przychyli się i zaakceptuje nasz wniosek, który opiewa w przybliżeniu na kwotę 3 mln złotych” – powiedział Prezes Zarządu Mirosław Stanisławski

Ponadto Blue Tax Group S.A. rozszerzyła swoją działalność tworząc działy takie jak:
Dział Ekonomiczny podzielony na Dział Produktów Finansowych, który będzie oferował szeroką gamę usług w zakresie kredytów, leasingu i ubezpieczeń oraz na Dział Dotacji Unijnych, który oferuje klientom usługi w zakresie pomocy w pozyskania funduszy na rozwój ich firm. Oprócz środków pozyskanych z emisji akcji, Blue Tax stara się o dotacje z Funduszy Unii Europejskiej. Pozyskanie środki przeznaczy na rozwój swoich oddziałów jak również nowych usług.

Dział Prawny oferujący kompleksową obsługę prawną i doradztwo gospodarcze, w tym reprezentowanie w toku postępowań i sporów przed organami sądowymi i administracyjnymi.

Dział Szkoleń i Doradztwa Personalnego oferuje klientom szkolenia z zakresu rachunkowości, podatków, franczyzy, podatków, rynku NewConnect, dotacji unijnych oraz pomoc w doborze kadr.

Żródło: Blue Tax Group

Zaproszenie do udziału w II edycji Szkoły Menadżerów Instytucji Rynku Pracy

Regionalne Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych rozpoczyna realizację II edycji Szkoły Menadżerów Instytucji Rynku Pracy. Głównym celem przedsięwzięcia jest kompleksowe przygotowanie pracowników dolnośląskich instytucji rynku pracy do pracy menadżera projektowego. Inicjatywa obejmuje cykl szkoleń, doradztwo oraz uczestnictwo w internetowej grupie dyskusyjnej.

Projekt w II edycji jest adresowany jest do pracowników oraz wolontariuszy instytucji rynku pracy, w tym szczególne:
§ Ochotniczych Hufców Pracy,
§ agencji zatrudnienia,
§ instytucji szkoleniowych.

Uczestnicy zdobędą wiedzę i umiejętności niezbędne do zarządzania projektem
z zakresu:
§ tworzenia, zarządzania projektem,
§ rozliczania projektu, sprawozdawczości,
§ zarządzania zespołem projektowym,
§ metod i narzędzi ewaluacji oraz monitoringu,
§ prawa zamówień publicznych.

Potwierdzeniem zdobytej wiedzy oraz umiejętności będzie:
§ samodzielne przygotowanie projektu dla swojej Instytucji, przy wsparciu doradcy z RCWIP. Projekt będzie tworzony w oparciu o dostępne informacje dotyczące funduszy unijnych w latach 2007- 2013;
§ uzyskanie certyfikatu.

Informacje nt. projektu udzielają: Karolina Maląg (tel. 74 666 22 23, kom. 0609095701,
e-mail: karolina.malag@rcwip.pl) oraz Małgorzata Malec (tel. 71 796 30 00,
kom. 0505597560, e-mail: malgorzata.malec@rcwip.pl).

Instytucje zainteresowane udziałem w projekcie prosimy o zapoznanie się
z załączonymi dokumentami:
1. konspektem projektu,
2. kontraktem,
3. ankietą zgłoszeniową.

Osoby zainteresowane udziałem w projekcie prosimy o wypełnienie ankiety zgłoszeniowej i odesłanie do dnia 11 kwietnia 2007 roku na adres mailowy: zgloszenia.walbrzych@rcwip.pl, faxem pod nr (74) 666 22 01 lub na adres: ul. Beethovena 10, 58-300 Wałbrzych.

Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego - działanie 1.1 Sektorowy Program Operacyjny Rozwój Zasobów Ludzkich.

Nm - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

PO wspiera swoich ludzi

Marcin Rybak, Magdalena Kozioł 2008-09-29 21:30:12, aktualizacja: 2008-09-29 21:30:12

Wicemarszałek Piotr Borys z Platformy Obywatelskiej nie wytłumaczył się w poniedziałek na sesji sejmiku przed radnymi, dlaczego stowarzyszenie, którego skarbnikiem jest jego żona, dostało przeszło 5 mln zł dotacji z nadzorowanego przez niego unijnego programu.

Wyjaśnień domagała się opozycja, ale nie zgodziła się na nie PO. O sprawie piszemy od kilku dni.
- Nie mam sobie nic do zarzucenia - zapewnia Borys.

PiS zapowiada, że w tej sytuacji rozważy wniosek o odwołanie całego zarządu województwa. Patryk Wild, do niedawna działacz PO, a teraz opozycyjny radny, ocenia że Platforma traktuje unijne pieniądze jak łup polityczny. Konkretnych przykładów jednak nie podaje.
Na listach rankingowych firm i instytucji, którym ostatnio przyznano unijne dotacje, znaleźliśmy jednak kilka powiązanych z Platformą. Wśród nich jest znana wrocławska firma Work Service. Jej współzałożyciel to dolnośląski senator PO Tomasz Misiak. Jesienią 2007 spółka dostała z UE ponad 450 tys. zł. Senator przekonuje, że decyzja o dotacji nie ma związku z polityką.
- Pieniądze zostały przeznaczone na wynagrodzenie dla osób, które zatrudniliśmy na półrocznych stażach - przekonuje Misiak.

Polityczne emocje budzą też dotacje dla świdnickiej firmy Mediator, należącej do Krzysztofa Wierzęcia, kiedyś szefa lokalnych struktur PO. Mediator dostanie z Unii ponad 3,6 mln złotych, podczas gdy inne firmy doradcze 400 - 800 tys. zł.
Mediator zgarnął też 200 tys. zł z 350, które były przeznaczone na tzw. aktywizację zawodową na obszarach wiejskich.

Wierzęć twierdzi, że firma wygrała konkursy, bo była najlepsza. W ostatnich dniach związana z nim Unia Przedsiębiorców Dolnego Śląska dostała też 46 tys. zł na prowadzenie w regionie wałbrzyskim Ośrodka Europejskiego Funduszu Społecznego. Konkurs przegrało Regionalne Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych, które od lat prowadzi biuro Funduszu.

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html

Ile mam wiosen? - wiosen 22

zacząłem pracować w wieku 15 lat, więc mam już 7 letnie doświadczenie, pracowałem jako stolarz, w zakładzie renowacji zabytków, jako malarz na wysokościach, kosiłem trawę kosa mechaniczną, jako serwisant komputerowy, kelner, programista, ochroniarz, roznosiciel ulotek, udzielałem korepetycji, nauczałem jazdy na łyżwach, zakładałem sieci osiedlowe, administrowałem serwerami, pracowałem na budowie .... podejrzewam że kilka innych prac których nie jestem w stanie sobie przypomnieć, w wieku 18 lat kupowałem sobie wszystko za swoje pieniądze, rodzice płacili mi na jedzenie książki i akademik, od roku zarabiam na wszystko sam. pracowałem za 2,50 za godzinę i za 40 zł za godzinę.

widziałem jak ludzie widzieli okazjie - wykorzystywali je, i zarabiali tysiące złotych tygodniowo, sam miałem propozycje pracy w czechach jako programista za 10tys zł tygodniowo, brakowało mi jednego certyfikatu i chęci wyjazdu .... jutro (i to dosłownie).

a potrzebujecie przykładów ludzi uczciwych ..
zaczniemy od oczywistych:
1) Roman Kluska
2) Ludzie którzy stworzyli Gadu-Gadu - taaak, oni na pewno zdefraufdowali mnóstwo kasy, płacili mafii itd. - teraz zarabiają tysiące na reklamie - i nadal robią konkurencję innym programom komunikacyjnym.
3) załorzyciele Swistaka.pl - platformy aukcyjnej, konkurującej z e-bayem
4) moja znajoma zajmująca sie doradztwem unijnym - załorzyła firmę 2 lata temu, i zarabia naprawde dobre pieniądze pomagając ludziom uzyskać fundusze z unii.

Znam ciężką pracę, pomagałem koledze rozkręcić firmę... więc wiem że można zrobic kasę bez przekrętów.

aha jak chcecie definicji "duzej kasy" to myśle 10-20 tys na miesiąc potrafi zadowolić większość ludzi .. naprawde trza być naprawde niedowartościowanym żeby poprawiać sobie samopoczucie wyrzucaniem gotówki na niepotrzebne pierdoły (tu polecam Forest Gumpa)

PS. Kolega pracuje w branży budowlanej - w firmie w której pracuje, nadzorca jednego odcinka budowy zarabia ponad 5tys. zł miesięcznie. za 1.500zł netto miesięcznie mają trudności ze znalezieniem pracowników budowlanych - nawet oferują szkolenia, i nie ma nikogo do roboty, więc prosze nawet nie zaczynać o bezrobociu - jak ktoś chce pracować, praca sie znajdzie

Otrzymałam zasady wiary RKK, wśród których - z ważnych szczególnie dla nas - są nastepujące:

Artykuł XIII

Wierzymy, e Bóg nas Kocha i zaley Mu na nas i na naszym szczesciu. Okazuje nam dobroc
i obdarza pełnia ycia w Chrystusie. Dlatego wyznajemy, e kady człowiek bez wzgledu na
jego stan posiadania, płec, orientacje seksualna(heteroseksualna, homoseksualna, biseksualna,
transseksualna), rase, wiek, zdrowie, pochodzenie, stan itp. Ma prawo uczestniczyc w pełni
ycia wspólnoty. Jako ludzie jestesmy powołani do realizowania powierzonych nam darów i
ycia w swietosci która wskazał Jezus Chrystus.

---

Wierzymy w swietosc małenstwa, jednak wierzymy te e Jezus jest
miłosierny i osoby rozwiedzione jak i te, które powtórnie wstapiły w
zwiazki małenskie maja dostep do sakramentów Koscioła.

---

1. Reformowany Kosciół Katolicki nie bedzie tolerował dyskryminacji
jakiegokolwiek rodzaju. W zwiazku z tym Reformowany Kosciół Katolicki nie
wyklucza nikogo bez wzgledu na wiek, płec, stan zdrowia, narodowosc i
orientacje seksualna oraz religijne/duchowe powiazania.
2. Wszyscy kompetentni kandydaci do słuby, jak to zostało okreslone przez
Komitet Formacyjny i Prymasa beda rozwaeni i wyswieceni gdy bedzie to
stosowne, niezalenie od wieku, płci, narodowosci i orientacji seksualnej.

3. Wszyscy słudzy powinni miec prawo wyboru pomiedzy celibatem, małenstwem
czy yciem samotnym tak jak czuja sie prowadzeni przez Boga.
4. Kade pierwsze małenstwo jest prawdziwie błogosławione przez Boga, kolejne
małenstwa/unie równie sa błogosławione przez Boga I powinny
byc błogosławione przez Kosciół jako dopuszczalne osobom dorosłym.
5. Poniewa kade małenstwo/unia jest błogosławione rozwód powinien byc
ostatnim rozwianiem. Doradztwo i rozwaenie w modlitwie powinny byc
zastosowane przez kada oddana pare przed rozwodem. Reformowany Kosciół
Katolicki rozpoznaje, e w niektórych przypadkach doradztwo oraz modlitwa nie
sa w stanie uratowac małenstwa, które nie da sie uratowac.

Warto tutaj przytpczyc ,,dobrodziejstwa'' jakie maja wyniknac dla Irlandii:
.....
Obawy dotyczą ujednolicenia stawki podatkowej dla przedsiębiorstw, która w Irlandii jest jedną z najniższych w UE (12,5 proc.), co jest jedną z przyczyn irlandzkiego sukcesu gospodarczego.
.....
Dublin utraci swojego stałego komisarza w ramach redukowania od 2014 r. liczby komisarzy unijnych (z 27 do 1. "Niektórzy uważają, że brak komisarza zmniejszy wpływ Irlandii na podejmowanie decyzji w UE. Chociaż inne kraje również mogą stracić swoich komisarzy na pewien okres (w myśl zasady rotacyjności), to posiadanie komisarza jest szczególnie ważne dla małych państw, które nie mają większego wpływu (na decyzje) w Radzie UE"
.....
Wzmocnienie europejskiej polityki bezpieczeństwa i obrony, co naruszy tradycyjną neutralność wyspy. Już raz, w 2001 r. Irlandczycy wywołali z tego powodu kryzys w UE, odrzucając w referendum Traktat Nicejski...
....

- Niektóre postanowienia Traktatu Lizbońskiego zdają się zobowiązywać unię do (stworzenia) pewnej formy wspólnej obronności, co może zagrażać koncepcji neutralności Irlandii. Co ważniejsze, poszerzy się zakres działań sił UE poza granicami. Nowe zadania to m.in. doradztwo wojskowe, współpraca i pomoc oraz wspieranie krajów trzecich w walce z terroryzmem na ich terytoriach - tłumaczy Storey. W jego ocenie te nowe zadania dają Unii szerokie podstawy do usprawiedliwienia interwencji poza granicami UE.
.....
Ostrzega zarowno lewica jak i prawica:
Grupa katolickich działaczy Coir : traktat spowoduje legalizację małżeństw homoseksualnych, aborcji, eutanazji, prostytucji i twardych narkotyków.
Grupy lewicowe ostrzegają, że traktat przekształci UE w niedemokratyczne państwo, zagrozi suwerenności Irlandii i zerwie z tradycją neutralności.
!!!!
Otoz widzimy ,,samo dobro''...

to ja dodam jeszcze:
Marketing polityczny - to teoria i praktyka określająca zasady, mechanizmy i procedury organizowania i funkcjonowania rynku politycznego, na którym są przeprowadzane transakcje sprzedaży-kupna politycznego towaru, w wyniku których dochodzi do przekazania przez społeczeństwo zwierzchniej władzy wybranym przez siebie przedstawicielom, czyli przyzwolenie im na rządzenie w kraju. Ta specjalistyczna wiedza teoretyczna i praktyczna umożliwia absolwentom inspirowanie, organizowanie i prowadzenie działań na rzecz podmiotów uczestniczących w rynku politycznym, czyli komitetów wyborczych partii politycznych i komitetów wyborców. Posiadane przez absolwenta kwalifikacje zapewniają im ponadto możliwości pełnienia funkcji doradczych, konsultacyjnych, ekspertskich i innych na rzecz: partii politycznych, organizacji społecznych, mediów, organów aparatu państwa, samorządów terytorialnych, organizacji gospodarczych, dużego biznesu, grup politycznego lobbingu. Absolwenci marketingu politycznego są także specjalistami znajdującymi zatrudnienie w jednostkach edukacyjnych, naukowych, kulturalnych, w fundacjach, agencjach informacyjnych oraz w firmach public relations. Mogą zajmować również stanowiska rzeczników prasowych osób, organów i firm. Mogą oni także tworzyć własne firmy doradztwa i konsultingu politycznego. Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej rozszerzy zapotrzebowanie na specjalistów z dziedziny marketingu politycznego. Chodzi zarówno o przedstawicieli Polski w instytucjach i organach Wspólnoty, w tym w ramach II filaru Unii, czyli współpracy w sferze polityki zagranicznej, jak również o organizowanie wyborów do Parlamentu Europejskiego. W grę będą wchodziły także polityczne następstwa unijnego obywatelstwa implikującego prawa polityczne obcokrajowcom w ich wybranym miejscu zamieszkania (np. prawa wyborcze). Obszary działania absolwentów to: wielkie kampanie wyborcze, partie polityczne, organizacje społeczne, organy aparatu państwa i samorządu terytorialnego, media, organizacje gospodarcze, duży biznes, tworzenie własnych firm konsultingu politycznego. Absolwent marketingu politycznego - to nowoczesny menadżer w sferze stosunków politycznych.

Europejski Fundusz Społeczny, EFS, Europejski Fundusz Socjalny, ang. European Social Fund – ESF, fr. Fonds social européen – FSE), jest pierwszym z zastosowanych we Wspólnocie instrumentów polityki strukturalnej. Został powołany do życia na podstawie art. 123 Traktatu ustanawiającego Europejską Wspólnotę Gospodarczą (1957). Fundusz działa od 1960 roku, a jego głównym celem jest kompensowanie i finansowanie skutków społecznych procesu integracyjnego. Skutkami takimi mogą być przede wszystkim bezrobocie spowodowane redukcjami zatrudnienia w pewnych branżach przemysłu bądź w pewnych regionach państw członkowskich Unii. Środki finansowe są przeznaczane na pomoc dla różnych regionów i grup społecznych w tym w szczególności dla pracowników zagrożonych bezrobociem długoterminowym oraz dla ludzi młodych (do 25 roku życia) wkraczających dopiero na rynek pracy.

Pomoc z Europejskiego Funduszu Społecznego jest realizowana poprzez: organizowanie szkoleń rozwijających umiejętności zawodowe (w tym praktyk i szkoleń wewnątrzzakładowych), przez co zwiększa się możliwości pracowników na rynku pracy, ulepszanie systemów powszechnego kształcenia oraz dostosowywanie ich do aktualnego zapotrzebowania na rynku pracy, kształcenie kadr, ekspertów i personelu dydaktycznego; wspieranie pośrednictwa pracy oraz organizacji zajmujących się doradztwem i informacją zawodową, wspieranie programów mających na celu tworzenie nowych miejsc pracy w tym zatrudnienia w małych i średnich przedsiębiorstwach, walkę z dyskryminacją zawodową w tym wyrównywanie szans kobiet i mężczyzn na rynku pracy, wspieranie grup ludzi odrzuconych i defaworyzowanych przez społeczeństwo (np. bezdomnych i uzależnionych), pomoc techniczną, badania naukowe i promowanie nowych technologii.

Funduszem zarządza Komisja Europejska przy pomocy komitetu składającego się z przedstawicieli rządów, związków pracobiorców i pracodawców. Środki na jego funkcjonowanie pochodzą ze składek państw członkowskich, a całość jest częścią unijnej polityki budżetowej. Budżet Europejskiego Funduszu Społecznego wynosi na lata 2000-2006 około 60 miliardów euro, co stanowi około 30 procent środków przeznaczonych na politykę strukturalną przez Unię Europejską na lata 2000-2006 (jest to razem prawie 195 miliardów euro).

Irlandia rozważa płacenie imigrantom za powrót
(PAP, ak/29.09.2008, godz. 15:16)

Rząd Irlandii zastanawia się nad wykorzystaniem unijnych środków dla wsparcia imigrantów chcących dobrowolnie powrócić do kraju pochodzenia, w tym także imigrantów z nowych państw UE - informuje w poniedziałek dziennik "The Irish Independent".

Europejski fundusz powrotu imigrantów (Return Fund) o wartości 676 mln euro na lata 2008-2013 został utworzony z myślą o dopomożeniu imigrantom z krajów spoza UE, którzy nie uzyskali azylu bądź z uwagi na wysokie koszty życia są skłonni wrócić do ojczyzny.

Fundusz przeznaczony jest na finansowanie doradztwa, badań lekarskich, pokrycie kosztów podróży, utrzymania osób decydujących się na powrót, przygotowania do zawodu. Jako zachętę powracający imigranci mogą otrzymać gotówkę.

Według gazety irlandzkie ministerstwo sprawiedliwości bada możliwości rozciągnięcia tych uregulowań na imigrantów z krajów UE, w szczególności tych, którzy przyjechali do Irlandii po rozszerzeniu Unii 1 maja 2004 r. Największą grupą wśród nich są Polacy.

W minionych 4-5 latach rząd Irlandii z własnych środków sfinansował dobrowolny powrót ok. 1,4 tys. imigrantów. W ostatnich trzech latach na ten cel przeznaczył 2 mln euro.

Zdaniem centroprawicowego polityka z partii Fine Gael Leo Varadkara imigracja powinna być tematem publicznej debaty. W sierpniu zaproponował on, by rząd zachęcał imigrantów do powrotu, wypłacając im z góry świadczenia dla bezrobotnych za okres 6 miesięcy.

Irlandia jest pierwszym krajem strefy euro dotkniętym recesją. W II kwartale tego roku gospodarka kraju skurczyła się o 0,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku przez drugi kwartał z rzędu. Deficyt budżetu spowodowany spadkiem przychodów podatkowych oceniany jest na 7 mld euro.


Regionalne Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych rozpoczyna realizację projektu Szkoła Menadżerów Instytucji Rynku Pracy współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego - działanie 1.1 Sektorowy Program Operacyjny Rozwój Zasobów Ludzkich. Głównym celem przedsięwzięcia jest kompleksowe przygotowanie pracowników dolnośląskich instytucji rynku pracy do pracy menadżera projektowego. Inicjatywa obejmuje cykl szkoleń, doradztwo oraz uczestnictwo w internetowej grupie dyskusyjnej.

Projekt adresowany jest do pracowników oraz wolontariuszy instytucji rynku pracy, w tym:
- publicznych służb zatrudnienia,
- ochotniczych hufców pracy,
- agencji zatrudnienia,
- instytucji szkoleniowych,
- instytucji dialogu społecznego (m.in. do organizacji pozarządowych)
- instytucji partnerstwa lokalnego
Szczegółowa charakterystyka i wykaz Instytucji Rynku Pracy znajduje się w Ustawie
o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy z dn. 20 kwietnia 2004r.

Uczestnicy zdobędą wiedzę i umiejętności niezbędne do zarządzania projektem
z zakresu:
- tworzenia, zarządzania projektem,
- rozliczania projektu, sprawozdawczości,
- zarządzania zespołem projektowym,
- metod i narzędzi ewaluacji oraz monitoringu,
- prawa zamówień publicznych.

Potwierdzeniem zdobytej wiedzy oraz umiejętności będzie:
- samodzielne przygotowanie projektu dla swojej Instytucji, przy wsparciu doradcy z RCWIP, projekt będzie tworzony w oparciu o dostępne informacje dotyczące funduszy unijnych
w latach 2007- 2013;
- uzyskanie certyfikatu.

Informacji nt. projektu udzielają: Karolina Maląg (tel. 74 666 22 23, e-mail: karolina.malag@rcwip.pl) oraz Małgorzata Malec (tel. 71 796 30 00, e-mail: malgorzata.malec@rcwip.pl).

Aleksander Kwaśniewski jest oczekiwany w nocy z wtorku na środę w Kijowie, na zaproszenie strony ukraińskiej - informuje internetowa strona tygodnika "Polityka".
Prezydent Juszczenko podkreśla wprawdzie, że mediatorzy w obecnym kryzysie nie są potrzebni, że decyzje o rozwiązaniu parlamentu podjął w związku z permanentnym naruszaniem prawa przez deputowanych rządzącej koalicji, a rozwiązanie mogą przynieść wyłącznie nowe wybory.

Przyjazd Kwaśniewskiego do Kijowa może oznaczać, że dobre doradztwo jest jednak cenne i potrzebne. Zwłaszcza w sytuacji, gdy do Kijowa wybiera się jutro przewodniczący rosyjskiej dumy - czytamy w serwisie polityka.pl.

- Jesteśmy gotowi pomóc w rozwiązywaniu kryzysu politycznego na Ukrainie, jeśli władze tego kraju zwrócą się o to do nas - zadeklarował wcześniej prezydent Lech Kaczyński po spotkaniu z litewskim prezydentem Valdasem Adamkusem. Zaznaczył jednocześnie, że Polska nie chce wtrącać się w wewnętrzne sprawy Kijowa.

Pytanie o ewentualny udział byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w mediacji L. Kaczyński odpowiedział, że dla dobra sprawy nie wyklucza niczego.

- Dla dobra Polski, demokracji ukraińskiej niczego nie wykluczam - zaznaczył. Jednak - jak podkreślił - w tej chwili z tego rodzaju propozycjami w ogóle się nie spotkał.

Prezydent mówił na konferencji prasowej na lotnisku w Wilnie, że rozmawiał z Adamkusem o sytuacji na Ukrainie, "wyrażając gotowość do tego, żeby brać udział w rozwiązaniu problemów, jeżeli Ukraina, szczególnie prezydent Wiktor Juszczenko, będzie tego potrzebował".

Jak zaznaczył polski prezydent, "żeby było jasne", nie chcemy wtrącać się w wewnętrzne sprawy Ukrainy. L. Kaczyński powiedział, że jeżeli prezydent Juszczenko będzie chciał, to oczywiście Polska i Litwa nie będą się uchylać, ale absolutnie nie chcą wtrącać się w sprawy wewnętrzne.

Zastępca szefa kancelarii prezydenta Wiktora Juszczenki Ołeksandr Czałyj oświadczył, że Ukraina nie potrzebuje zagranicznych pośredników do uregulowania konfliktu politycznego powstałego wokół dekretu o rozwiązaniu parlamentu.

Prezydent Kaczyński, pytany, czy w proces rozwiązywania kryzysu na Ukrainie powinna włączyć się Unia Europejska, odpowiedział, że najbliższe Ukrainie spośród unijnych państw są właśnie Polska i Litwa.

- I każdy, kto zna historię, o tym świetnie wie - dodał.

żródło

Offset z definicji podnosi podstawową cenę sprzętu wojskowego. Powstaje "wolna" gotówka, którą można w różny sposób wydać, w tym na łapówki. Różne kontrakty doradcze, za pośrednictwo, itpitd. Offset i przekrety, to rzeczywiście nie tylko Europa. Indie, RPA, cała Azja.. itpitd.

Przepraszam, ale gdzie EDA podkreśla "konieczność jego istnienia, ze szczególnym naciskiem na nowe państwa Unii"?

Jedyne co EDA była w stanie wyprodukować politycznie poprawnego to zdanie, że: "
"The pMS share the ultimate aim to create the market conditions, and develop a European DTIB in which offsets
may no longer be needed. Nonetheless, the present structure of the European DTIB and our early open market
efforts require, in the short term, evolving offsets, compatible with EU law, whilst mitigating any adverse
impact they may have on cross-border competition."
Czyli: że docelowo chcemy osiagnąć stan, w którym offset może być niepotrzebny; W krótkiej perspektywie potrzeba offsetu, który nie łamie prawa wspólnotowego.

Jedynym znanym obejściem problemu offsetu vs. prawo unijne, jest zastosowanie wymogów offsetowych do WSZYSTKICH firm, tzn. zarówno polskie, europejskie jak i światowe firmy musiałyby mieć takie same zoobowiązania offsetowe, gdyby ich produkty kupował polski MON. Zasada, że offset odnosi się do firm zagranicznych a do polskich nie, jest ewidentną dyskryminacją firm zagranicznych, bo zaprzecza zasadzie równego traktowania podmiotów [narzuca na firmy zagraniczne wyższe koszty..]. To jest kwestia czasu, że ktoś pójdzie do sądu a później do Europejskieto Trybunału Sprawiedliwości, i skończy się to gigantycznym odszkodowaniem. Polska ma być państwem prawa, a jak pokazuje ostatni przykład VATu na samochody z kratką, nawet najszczytniejsze pomysły urzędnika muszą być realizowane w zgodzie z obowiązującym prawem.

I jeszcze jedno: EDA reprezentuje rządy. Jeśli reprezentaci rządów dostrzegają wady offsetu, a więc wady polityki uprawianej przez te właśnie rządy, to naprawdę problem musi być duży.

ADECCO POLAND Sp. z o.o. należy do międzynarodowej korporacji Adecco
S.A. - światowego lidera wśród firm doradztwa personalnego. Nr
licencji Adecco: agencja zatrudnienia :364 /1a (oferty krajowe),
364/1b (oferty zagraniczne); agencja pracy tymczasowej – nr 364/3.
Obecnie dla naszego Klienta świadczącego usługi w zakresie doradztwa
gospodarczego, poszukujemy osoby na stanowisko:

Analityk Finansowy

Miejsce pracy: okolice trójmiasta

Zakres obowiązków:
• Przygotowywanie i weryfikacja analiz i prognoz finansowych z
wykorzystaniem dotacji / funduszy unijnych;
• Ocena efektywności ekonomicznej planowanych projektów
inwestycyjnych;
• Opracowanie zagadnień finansowych dla instytucji
finansujących;
• Kontakt z Klientem w celu wyjaśnienia ekonomicznych aspektów
inwestycji.

Oczekujemy:
• Wykształcenie wyższe - ekonomiczne lub pokrewne;
• Doświadczenie w opracowywaniu analiz i prognoz finansowych;
• Doświadczenie zawodowe min. 2 lata pracy na podobnym
stanowisku;
• Mile widziane doświadczenie w pozyskiwaniu funduszy z Unii
Europejskiej
• Biegła znajomość pakietu MS Office;
• Zdolności analityczne;
• Prawo jazdy kat. B;
• Kreatywności;
• Orientacji na wyniki;
• Samodzielności.

Oferujemy:
• Atrakcyjne wynagrodzenie;
• Zatrudnienie na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony
w prężnie działającej firmie;
• Pakiet profesjonalnych szkoleń;
• Narzędzia pracy (samochód służbowy do wykorzystania podczas
dnia pracy, laptop);
• Uczestnictwo przy realizacji projektów w różnych sektorach
gospodarki.

Zainteresowane osoby zapraszamy do rejestracji bezpośredniej na
www.adecco.pl (rejestracja w bazie danych + zgłoszenie do wybranej
oferty) lub do przesłania CV oraz listu motywacyjnego oznaczonej w
temacie nazwą stanowiska na adres: anna.kurczewska@adecco.pl

Na CV prosimy o dopisanie klauzuli przetwarzania danych
osobowych: „Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych
dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji zgodnie z
Ustawą z dnia 29.08.97r. o Ochronie Danych Osobowych”

Planujesz założyć własną działalność gospodarczą?
Nie wiesz jak się do tego zabrać? Jak zaprojektować swój biznes? Jak pozyskać kapitał?
Skorzystaj z doradztwa stworzonego specjalnie dla Ciebie!
W celu najlepszego poprowadzenia Cię przez proces projektowania własnego biznesu stworzyliśmy nowy pion naszej firmy - MOJA ULICA Consulting
Nasz firma również przechodziła przez wszystkie etapy związane z organizowaniem własnej działalności od zera!
Dzięki naszej pomocy poczujesz się jakbyś miał prawdziwego wspólnika! Wspólnie zastanowimy się nad najlepszymi rozwiązaniami dla specyfiki Twojej branży! Wybierzemy odpowiedni sposób finansowania, stworzymy biznesplan, poszukamy najkorzystniejszych sposobów promowania firmy i jej produktów oraz inwestorów zainteresowanych Twoim biznesem! Z nami unikniesz błędów i zagrożeń!
Nie musisz oddawać udziałów w firmie! Nie musisz płacić wielkim firmom doradczym!
Dlaczego jesteśmy godni zaufania?
Jesteśmy laureatami konkursu "Gdyński Biznesplan" i "Biznes na start"!
Nasz firma została zaprezentowana na VI Forum z cyklu EASY w Pradze jako jeden z trzydziestu najbardziej perspektywicznych pomysłów biznesowych w Europie Centralnej!
Zostaliśmy nominowani do udział w konkursie Mikroprzedsiębiorca Roku 2009!
Bierzemy udział w programie mentoringowym Youth Business Poland! Cały czas się dokształcamy!
Nasz projekt realizowany jest w ramach Pomorskiego Parku Naukowo - Technologicznego!
Pozyskaliśmy środki unijne na realizację naszego przedsięwzięcia! Mamy duże doświadczenie w przygotowywaniu wniosków o finansowanie ze środków Unii Europejskiej!
Odbyliśmy wiele rozmów i negocjacji z inwestorami i funduszami inwestycyjnymi! Z sukcesami!

Skontaktuj się z nami! kontakt@mojaulica.pl

Witam serdecznie,

Centrum Wspierania Projektów Europejskich S.A. jest jedną z najdłużej działających w branży doradztwa dotacyjnego i jedną z wiodących firm w Polsce, świadczących usługi doradczo-szkoleniowe z zakresu aplikowania o środki z Unii Europejskiej. CWPE to firma wysoce ceniona przez Klientów za jakość świadczonych usług i profesjonalizm kadry. Na przestrzeni ostatnich lat firma pozyskała dotacje i inne formy finansowania (np. kredyty, leasing, faktoring) dla ponad 600 projektów inwestycyjnych oraz przeszkoliła blisko 2.000 osób. Centrum Wspierania Projektów Europejskich jest członkiem Polskiej Izby Firm Szkoleniowych, posiada status Niepublicznej Placówki Kształcenia Ustawicznego oraz należy do Klastra Wspólnoty Wiedzy i Innowacji. W 2005 roku Centrum wdrożyło ISO 9001:2000. W rankingu niezależnych czasopism ‼Fundusze Europejskie” i ‼EuroEkspert” CWPE zostało uznane za najskuteczniejszą firmę konsultingową w Polsce w dziedzinie pozyskiwania funduszy unijnych w latach 2004-2006. Ponadto firma ta otrzymała liczne nagrody i wyróżnienia m.in. wyróżnienie w konkursie Forum Jakości Quality International 2008.

Zapraszam do współpracy osoby przedsiębiorcze z pomysłami na dotacje nie mniejszymi jak 200 000 zł zapewniamy fachową obsługę oraz pomoc w pozyskiwaniu dotacji.

Dla zainteresowanych inwestycją w siebie oraz szkoleniami o tematyce ,,Doradca ds. Funduszy Unijnych" i możliwościami zostania konsultantem w firmach zewnętrznych zachęcamy do skorzystania z cyklu szkoleń. Po ukończeniu szkolenia i zdania egzaminy wydajemy akredytację doradcy CWPE.

Kontakt:
Biuro Regionalne Lublinie
ul. Pogodna 50A/5, 20-337 Lublin
tel. (081) 46 08 770
fax. (081) 46 08 773
e-mail. lublin(małpa)cwpe. pl

http://news.komunikacja.krakow.pl/lokalne/index.php?id=20090245


28.02.2009

EuroCity boją się unijnych kar?

KRAKÓW. EuroCity Wawel z Krakowa do Hamburga Altona jedzie coraz wolniej.
Pracownicy pociągu mówią o strachu przed unijnymi karami za spóźnienia.
Paradoks? Po co się spieszyć, skoro można wyjechać wcześniej

- To oburzające! Polskie koleje nie dorosły do unijnych standardów. Zamiast
szybkim pociągiem będziemy niedługo jeździć wąskotorówką - denerwuje się Tomasz
Kireńczuk, pasażer pociągu EuroCity Wawel.

Pociąg EuroCity Wawel z Krakowa do Hamburga Altona - odjazd 7.23. Jadę z
Krakowa do Żar. To ostatnia polska stacja, potem pociąg zatrzymuje się w
niemieckim Cottbus. Pytam konduktora o godzinę dojazdu. - W Żarach będziemy o
14.41 - słyszę.

Po co się spieszyć?

Pasażerowie są zaskoczeni - nastąpiła zmiana rozkładu jazdy i pociąg odjeżdża z
Krakowa ponad pół godziny wcześniej niż dotychczas, a w Żarach melduje się o
tej samej godzinie, co zwykle. Powód? Unijne kary za spóźnienia - tak
pracownicy pociągu tłumaczą podróżnym ponad półgodzinne wydłużenie czasu jazdy,
mimo że właśnie zmodernizowano odcinek na trasie Opole-Wrocław i pociąg mógłby
jechać szybciej.

- EuroCity Wawel objęty jest specjalnym międzynarodowym prawem, za spóźnienia
przewidziane są kary. Jeśli pociąg spóźni się ponad godzinę, przewoźnik musi
zwrócić pasażerom część kosztów biletu. Jeśli wina leżałaby po naszej stronie,
my płacimy. To jest czas, który zostawiliśmy w rezerwie, by uniknąć kar. Po co
się spieszyć, jeśli można po prostu wyjechać wcześniej - wyjaśnił konduktor.

Pracownik obsługi gastronomicznej Wars nie tylko potwierdza jego słowa, ale i
szczegółowo wymienia zmiany w rozkładzie jazdy EC Wawel - okazuje się, że czas
jazdy nieustannie się wydłuża, mimo że pociąg wyjeżdża z Krakowa coraz
wcześniej. Jeszcze kilka miesięcy temu dojeżdżał do Żar w siedem godzin, dziś
tę trasę przemierza siedem i pół godziny.

Pierwszy telefon do rzeczniczki prasowej firmy PKP InterCity niewiele wyjaśnia
- Adrianna Chibowska odsyła do rzecznika PKP Polskie Linie Kolejowe. PKP PLK
odpowiada za korzystanie z torów przez przewoźników, decyduje też o prędkości
jazdy pociągów. Przewoźnik wysyła wniosek do zarządu infrastruktury z
informacją o godzinach odjazdów i przyjazdów z poszczególnych stacji, potem
płaci za winietę umożliwiającą korzystanie z torów.

Podróżny musi się wyspać

Pociągi EuroCity funkcjonują na zasadzie umów z krajami Unii. Czasami w ich
treści zdarzają się specjalne wymogi. Tak jest z pociągiem EuroCity linii
Warszawa-Frankfurt nad Menem. - Pociąg w połowie drogi wyraźnie zwalnia.
Dlaczego? Niemieckiemu przewoźnikowi zależy, by pasażerowie się wyspali. Gdyby
pociąg jechał z normalną prędkością, podróżni wysiadaliby we Frankfurcie o 5
rano, tymczasem są na miejscu o 7. Może wydawać się to paradoksalne, ale ma to
jakiś sens - wyjaśnia Michał Wrzosek, rzecznik prasowy zarządu PKP SA.

EuroCity Wawel to pociąg dzienny, przewoźnikowi raczej nie zależy na wyspanych
pasażerach. Rzecznik prasowy PKL podkreśla, że opóźnienie nie jest spowodowane
obawą przed karami. - Wydłużony czas jazdy pociągu jest wynikiem złej
infrastruktury, do końca marca trwa modernizacja poszczególnych stacji na
trasie Wrocław-Legnica. Czas jazdy pociągu został wydłużony o 11 minut, plus 23
minuty rezerwy - tłumaczy Krzysztof Łańcucki, rzecznik prasowy PLK.

To samo stanowisko przedstawia PKP InterCity. - W związku ze złym stanem
torowiska, PKP PLK wprowadziły ograniczenia prędkości - mówi Chibowska.

Rzecznik? Nie ma takiego

Nowy regulamin pasażerskich reklamacji w pociągach międzynarodowych na terenie
Unii obowiązuje od 2004 roku. Za opóźnienie przekraczające godzinę w pociągu
dziennym i dwie godziny w pociągu nocnym, przewoźnik zobowiązany jest zwrócić
pasażerowi 20 proc. opłaty za bilet w jedną stronę w formie bonu podróżnego
(jeśli cena za bilet wynosi co najmniej 50 euro). Konduktor sam zbiera dane
pasażerów, zwrot przychodzi na podany adres.

W komunikacji krajowej w Polsce każda reklamacja rozpatrywana jest
indywidualnie - podróżny musi udowodnić straty spowodowane opóźnieniem, może
wystąpić do sądu cywilnego z prośbą o odszkodowanie. Wszystko trwa miesiącami.

- Do 2010 roku chcemy wprowadzić unijny porządek prawny, powołać rzecznika praw
pasażera, bo takiego jeszcze nie mamy. A sytuacja z wydłużonym czasem jazdy z
powodu obawy przed karami nie jest wykluczona. Jeśli tylko część tras jest
modernizowana, to opóźnienie powinno być krótsze - podsumowuje Adrian
Furgalski, ekspert firmy doradztwa transportowego TOR.

Iga Dzieciuchowicz

Gazeta Wyborcza


Pomimo wielkiego współczucia i zrozumienia problemu, z którym będzie musiało zmierzyć się w niedługim czasie środowisko rybaków, mam wrażenie, iż zaprzepaszczono wiele spraw mogących dać wymierny efekt w porównaniu z działaniami jakich dokonała grupka aktywistów z ramienia jednego z najmniejszych związków rybackich w Polsce. Ciśnie się na usta pytanie: Dlaczego tych innych działań nie wdrożyli w momencie negocjacji z Unią bardziej doświadczeni działacze? Odpowiedź jest jeszcze prostsza. Bo osoby tego najmniejszego związku to wspaniali stratedzy, którzy liczyli na szybką, w obliczu dramatycznej sytuacji rybołówstwa, karierę wynoszącą ich na stanowiska decydentów zarówno w kwestiach limitów, kar, przyznawania licencji, dopłat itd. Niestety mimo usilnych starań nie udało się tego celu osiągnąć. Należy im oddać pokłon za zaangażowanie i wynegocjowanie jedynej pożytecznej sprawy dla branży, mianowicie powołania komisji do oszacowania populacji stada dorsza w Bałtyku. Haniebną natomiast rzeczą było wywoływanie zamieszania na forum unijnym stwierdzeniem, iż rybacy polscy przeławiają deklarowane limitem ilości dorsza trzy a nawet czterokrotnie. Uważam, że strategia udowadniania Komisji Europejskiej racji mówiącej o jawnym łamaniu prawa i imię dobra narodowego poszczególnych grup zawodowych jest z punktu widzenia organów doradczych, ustawodawczych i kontrolujących karygodne. I tak się stało. Efektem nieprzemyślanych i głośno wypowiadanych poglądów były, są i będą działanie restrykcyjne doprowadzające do całkowitego zlikwidowania problemu nielegalnych połowów w imię ochrony dóbr naturalnych jako spuścizny dla przyszłych pokoleń. Reasumując. Obecnie rybołówstwo polskie jest w stanie agonii. Tak przynajmniej twierdzą ludzie, którzy mieli nadzieję na efektywne działanie reprezentantów z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Dalsza walka w oparciu o kolejne pomysły działaczy najmniejszego związku rybackiego nie doprowadzi do konstruktywnych i dalekosiężnych efektów negocjacyjnych, mających na celu wypośrodkowanie problemu zagadnienia jakim jest ilość ryby oraz jej racjonalne eksploatowanie bez naruszania proporcji stada dającego możliwość jego odnawiania się. Patrząc w niedaleką przyszłość, dokładniej na zbliżający się za kilka miesięcy rok 2008 mam wrażenie, iż wielu rybaków jak również właścicieli kutrów niejednokrotnie pracujących na swoich jednostkach, nie wie co począć. Czy słuchać dalej deklaracji związkowców, które jak zdążyliśmy zobaczyć nie są do końca bezzasadne lecz małoefektywne, czy jako zwykli ludzie morza wywołując presję na naszych związkowych przedstawicieli doprowadzić do otwartego dla całego grona rybaków spotkania. Rozmowy i dyskusje są jak najbardziej pożądane. Wierzę, iż znajdują się w środowisku rybackim ludzie mający na celu dobro całej branży rybnej. Nie potrzebni są do rozmów politycy, bo sprawy zwykłych ludzi nie będą przez laików odebrane przez aspekt dobrej praktyki rybackiej tylko przez pryzmat zdobycia zwolenników politycznych. Priorytetem rybaków jest stworzenie odpowiedzialnej, kompetentnej, realnie myślącej reprezentacji w osobach przedstawicieli wszystkich związków rybackich w Polsce, którzy przedstawią stronie rządowej jednolity i jednomyślny pogląd środowiska na problematykę związaną z formą dofinansowania branży wskutek ciągłych nacisków ze strony Unii, mających na celu ochronę zasobów ryb bałtyckich. Uważam, że w pierwszej kolejności jesteśmy obywatelami Polski, a następnie Europejczykami obywatelami Unii. Państwo nasze ma obowiązek wspólnie z nami wypracować program dający możliwość dalszej egzystencji w branży rybackiej lub stworzenia alternatywnego programu pozwalającego nam wypracowywać dochody z korzyścią dla wszystkich Polaków. Bez względu na poglądy polityczne, religijne, obyczajowe, kulturowe, apeluję do aktywnych działaczy związkowych o przedsięwzięcie daleko idących kroków, dających perspektywy na dalsze funkcjonowanie rybaka w swoim zawodzie.

Studia, wspierane przez unijne władze, będzie można podjąć na uczelniach w 13 miastach dziewięciu państw członkowskich: Niemczech, Francji, Hiszpanii, Belgii, Danii, Holandii, Polsce, Rumunii i Wielkiej Brytanii.

Każda z tych uczelni otrzyma pomoc z UE na przygotowanie i prowadzenie zajęć. Wsparcie wyniesie 50 tys. euro rocznie w ciągu trzech lat. Unia sfinansuje również 260 grantów dla studentów do kwoty 3 tys. euro, na łączną sumę 780 tys. euro.

W Polsce nowy program będą realizować dwie uczelnie: Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie i Akademia Ekonomiczna im. Karola Adamieckiego w Katowicach.

Tematyka studiów w SGH obejmie marketing i zarządzanie, technologie rozwijane z myślą o konsumentach, zrównoważoną konsumpcję, żywność i żywienie, badania konsumenckie oraz rozwój łańcucha dostaw. Natomiast Akademia Ekonomiczna w Katowicach zaoferuje studia obejmujące zachowania konsumentów, zagadnienia prawne i relacje między przedsiębiorstwami a konsumentami.

Specjalistyczne kształcenie w dziedzinie ochrony konsumentów - łączące wiedzę z tradycyjnych dziedzin nauki (od prawa po marketing i psychologię) ze znajomością wspólnotowej polityki ochrony konsumentów - ma przygotować specjalistów, którzy będą umieli zagwarantować pełniejszą ochronę interesów konsumenta na polu przedsiębiorczości, polityki oraz w ramach organizacji broniących praw konsumentów. Nie ma jeszcze pojęcia kwalifikacji zawodowych w tej dziedzinie i nowy kierunek studiów ma zmienić tę sytuację.

Program obejmujący m.in. prawa konsumenckie, psychologię zachowań konsumentów, ekonomię i marketing, już wzbudził duże zainteresowanie - przedsiębiorcy, instytucje publiczne oraz organizacje konsumenckie zadeklarowały chęć zatrudnienia przyszłych absolwentów nowo utworzonego kierunku.

Prawa konsumentów mają coraz większe znaczenie, konsumenci wymagają jednoznacznych informacji i profesjonalnego doradztwa.

Uczelnie w 13 miastach w dziewięciu państwach członkowskich podzielone zostały na trzy grupy, z których każda skoncentruje się na innym obszarze wiedzy .

W pierwszej grupie uczelni tematyka obejmie marketing i zarządzanie, technologie rozwijane z myślą o konsumentach, zrównoważoną konsumpcję, żywność i żywienie, badania konsumenckie, rozwój łańcucha dostaw. Uczelnią koordynującą jest w tej grupie niemiecki Uniwersytet Techniczny w Monachium, a znalazły się tam ponadto – obok warszawskiej SGH - duński Uniwersytet w Aarhus (Dania) i holenderski Uniwersytet w Wageningen. Studia na uczelniach w drugiej grupie obejmują zachowania konsumentów, zagadnienia prawne i relacje między przedsiębiorstwami a konsumentami. Koordynatorem jest francuski

Uniwersytet Haute Alsace w Miluzie, a ponadto – poza katowicką Akademią Ekonomiczną -są tam: belgijski Katolicki Instytut Wyższych Studiów Handlowych (Institut Catholique des Hautes Etudes Commerciales – ICHEC) w Brukseli i rumuńska Akademia Ekonomiczna w Bukareszcie.

Tematy proponowane w trzeciej grupie uczelni obejmą ekonomię, marketing, prawo i psychologię, a koordynatorem będzie hiszpański Uniwersytet w Barcelonie. Ponadto w tej grupie znalazły się jeszcze cztery uczelnie: francuski Uniwersytet w Montpellier, włoski w Bolonii, rumuński w Timisoarze i brytyjski Uniwersytet Brunel. W tej grupie nie ma żadnej uczelni z Polski.

We wszystkich tych szkołach nowy program studiów magisterskich rozpocznie się w roku akademickim 2009/2010, a można się na nie zapisywać bezpośrednio na wybranej uczelni, tak samo jak na wszystkie inne kierunki.

Programy zajęć różnią się między uczelniami, ale będą także pewne kursy wspólne, dotyczące m.in. ochrony praw konsumenta, psychologii jego zachowań, ekonomii, marketingu, także technologii powstających z myślą o konsumencie oraz tematyki zrównoważonej konsumpcji. Studia będą trwały nie dłużej niż dwa lata, a studenci będą odbywali część studiów na uczelni partnerskiej w innym państwie członkowskim. Wzajemne uznawanie kwalifikacji w obrębie uczelnianej Europy będzie gwarantowane przed rozpoczęciem zajęć.

Wstępne analizy wykazały, że zatrudnieniem ekspertów z tej dziedziny zainteresowane są duże firmy, krajowe instytucje rządowe, stowarzyszenia konsumentów, a także małe i średnie przedsiębiorstwa w całej Europie.

EuroCity Wawel z Krakowa do Hamburga Altona jedzie coraz wolniej. Pracownicy pociągu mówią o strachu przed unijnymi karami za spóźnienia. Paradoks? Po co się spieszyć, skoro można wyjechać wcześniej.

- To oburzające! Polskie koleje nie dorosły do unijnych standardów. Zamiast szybkim pociągiem będziemy niedługo jeździć wąskotorówką - denerwuje się Tomasz Kireńczuk, pasażer pociągu EuroCity Wawel.

Pociąg EuroCity Wawel z Krakowa do Hamburga Altona - odjazd 7.23. Jadę z Krakowa do Żar. To ostatnia polska stacja, potem pociąg zatrzymuje się w niemieckim Cottbus. Pytam konduktora o godzinę dojazdu. - W Żarach będziemy o 14.41 - słyszę.

Po co się spieszyć?

Pasażerowie są zaskoczeni - nastąpiła zmiana rozkładu jazdy i pociąg odjeżdża z Krakowa ponad pół godziny wcześniej niż dotychczas, a w Żarach melduje się o tej samej godzinie, co zwykle. Powód? Unijne kary za spóźnienia - tak pracownicy pociągu tłumaczą podróżnym ponad półgodzinne wydłużenie czasu jazdy, mimo że właśnie zmodernizowano odcinek na trasie Opole-Wrocław i pociąg mógłby jechać szybciej.

- EuroCity Wawel objęty jest specjalnym międzynarodowym prawem, za spóźnienia przewidziane są kary. Jeśli pociąg spóźni się ponad godzinę, przewoźnik musi zwrócić pasażerom część kosztów biletu. Jeśli wina leżałaby po naszej stronie, my płacimy. To jest czas, który zostawiliśmy w rezerwie, by uniknąć kar. Po co się spieszyć, jeśli można po prostu wyjechać wcześniej - wyjaśnił konduktor.

Pracownik obsługi gastronomicznej Wars nie tylko potwierdza jego słowa, ale i szczegółowo wymienia zmiany w rozkładzie jazdy EC Wawel - okazuje się, że czas jazdy nieustannie się wydłuża, mimo że pociąg wyjeżdża z Krakowa coraz wcześniej. Jeszcze kilka miesięcy temu dojeżdżał do Żar w siedem godzin, dziś tę trasę przemierza siedem i pół godziny.

Pierwszy telefon do rzeczniczki prasowej firmy PKP InterCity niewiele wyjaśnia - Adrianna Chibowska odsyła do rzecznika PKP Polskie Linie Kolejowe. PKP PLK odpowiada za korzystanie z torów przez przewoźników, decyduje też o prędkości jazdy pociągów. Przewoźnik wysyła wniosek do zarządu infrastruktury z informacją o godzinach odjazdów i przyjazdów z poszczególnych stacji, potem płaci za winietę umożliwiającą korzystanie z torów.

Podróżny musi się wyspać

Pociągi EuroCity funkcjonują na zasadzie umów z krajami Unii. Czasami w ich treści zdarzają się specjalne wymogi. Tak jest z pociągiem EuroCity linii Warszawa-Frankfurt nad Menem. - Pociąg w połowie drogi wyraźnie zwalnia. Dlaczego? Niemieckiemu przewoźnikowi zależy, by pasażerowie się wyspali. Gdyby pociąg jechał z normalną prędkością, podróżni wysiadaliby we Frankfurcie o 5 rano, tymczasem są na miejscu o 7. Może wydawać się to paradoksalne, ale ma to jakiś sens - wyjaśnia Michał Wrzosek, rzecznik prasowy zarządu PKP SA.

EuroCity Wawel to pociąg dzienny, przewoźnikowi raczej nie zależy na wyspanych pasażerach. Rzecznik prasowy PKL podkreśla, że opóźnienie nie jest spowodowane obawą przed karami. - Wydłużony czas jazdy pociągu jest wynikiem złej infrastruktury, do końca marca trwa modernizacja poszczególnych stacji na trasie Wrocław-Legnica. Czas jazdy pociągu został wydłużony o 11 minut, plus 23 minuty rezerwy - tłumaczy Krzysztof Łańcucki, rzecznik prasowy PLK.

To samo stanowisko przedstawia PKP InterCity. - W związku ze złym stanem torowiska, PKP PLK wprowadziły ograniczenia prędkości - mówi Chibowska.

Rzecznik? Nie ma takiego

Nowy regulamin pasażerskich reklamacji w pociągach międzynarodowych na terenie Unii obowiązuje od 2004 roku. Za opóźnienie przekraczające godzinę w pociągu dziennym i dwie godziny w pociągu nocnym, przewoźnik zobowiązany jest zwrócić pasażerowi 20 proc. opłaty za bilet w jedną stronę w formie bonu podróżnego (jeśli cena za bilet wynosi co najmniej 50 euro). Konduktor sam zbiera dane pasażerów, zwrot przychodzi na podany adres.

W komunikacji krajowej w Polsce każda reklamacja rozpatrywana jest indywidualnie - podróżny musi udowodnić straty spowodowane opóźnieniem, może wystąpić do sądu cywilnego z prośbą o odszkodowanie. Wszystko trwa miesiącami.

- Do 2010 roku chcemy wprowadzić unijny porządek prawny, powołać rzecznika praw pasażera, bo takiego jeszcze nie mamy. A sytuacja z wydłużonym czasem jazdy z powodu obawy przed karami nie jest wykluczona. Jeśli tylko część tras jest modernizowana, to opóźnienie powinno być krótsze - podsumowuje Adrian Furgalski, ekspert firmy doradztwa transportowego TOR.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Inwestycyjna rewolucja

Firmy, które przegrały przetargi, przestaną opóźniać budowy

Resort rozwoju regionalnego ma pomysł jak poprawić przepisy o zamówieniach publicznych. Rząd zajmie się nim w przyszły wtorek.

Co roku w całym kraju nie udaje się rozstrzygnąć ponad 20 proc. przetargów publicznych na różne inwestycje: remonty dróg, budowę chodników, zakup autobusów dla samorządów czy pielęgnację miejskich trawników. Często nie dochodzą do skutku w terminie także poważniejsze samorządowe plany ? budowa nowych dróg, mostów czy szkół. W Warszawie co rok nie udaje się załatwić prawie 15 proc. przetargów. W połowie przypadków powodem nierozstrzygnięcia konkursów są protesty firm, które przegrały wyścig o kontrakty.
Do tej pory inwestor, najczęściej lokalny samorząd, nie mógł podpisać umowy ze zwycięzcą przetargu, jeśli od jego wyniku odwołała się choćby jedna przegrana firma. To automatycznie zatrzymywało, często na wiele miesięcy, inwestycję.

Zgodnie z pomysłem Ministerstwa Rozwoju Regionalnego nawet zaskarżony wynik przetargu nie będzie obligował samorządu do wstrzymania procedury inwestycyjnej. Przegrani będą oczywiście mieć prawo oprotestować wyniki przetargu (tego wymagają przepisy unijne), ale inwestor podpisze umowę z wygraną firmą i inwestycja będzie prowadzona bez opóźnień.

Przegrany może zwrócić się do Urzędu Zamówień Publicznych o wyjaśnienie, a potem do sądu z powództwem przeciw inwestorowi. Jeśli okaże się, że niesłusznie odrzucono protest przegranej firmy, samorząd będzie musiał wypłacić jej odszkodowanie.

Takie przypadki jednak, jak powiedziano nam wczoraj w Urzędzie Warszawy, mogą zdarzać się najwyżej raz na sto inwestycji.

Prawo w praktyce

Bardzo często protesty przegranych są odrzucane przez UZP lub sądy. W tym roku do końca października złożono ponad 3,3 tys. skarg. Za zasadne uznano ponad 1,3 tys. Co w praktyce oznacza zmiana prawa zamówień? Weźmy na przykład budowę tunelu metra pod Trasą AK na Żoliborzu (od stacji Marymont do stacji Park Kaskada). Niedawno przetarg na inwestycję zablokowała firma Hydrobudowa6, przez co inwestycja stanęła w miejscu. Nie wiadomo, czy tunel powstanie w zakładanym terminie, do końca 2007 roku. Gdyby mimo protestu prace mogły się rozpocząć, już dawno by trwały.

Kolejna sprawa: remont Al. Jerozolimskich od ronda Zesłańców Syberyjskich do ul. Śmigłowca. Przetarg wygrała firma Strabag, ale wynik zaskarżyło Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych. Efekt? Kilka miesięcy bezsensownej zwłoki i ostateczne zwycięstwo Strabagu. Gdyby nie niczym nie uzasadniona blokada MPRD, remont Alei rozpocząłby się wiosną lub latem, a nie jesienią tego roku.

Dotacje na włosku

Na szczęście takie przypadki niebawem będą wspomnieniem. Wprawdzie projekt rządowy musi zaakceptować Sejm, ale z tym nie powinno być problemu. A co o zmianach myślą samorządowcy?

? Idą w bardzo dobrym kierunku ? ocenia Sławomir Skrzypek, wiceprezydent Warszawy odpowiedzialny za inwestycje. ? Po pierwsze, przyspieszą budowy, po drugie, co chyba ważniejsze, pozwolą na planowe i maksymalne wykorzystanie pieniędzy unijnych, które przez blokowane przetargi wiszą często w całej Polsce na włosku ? dodaje Skrzypek.

Wskutek protestu MPRD niepewne było wykorzystanie na czas ponad 40 mln dotacji z UE na remont Al. Jerozolimskich. Przez opóźnienie w rozpoczęciu przebudowy stołecznej arterii Unia mogła cofnąć dofinansowanie. Choćby dlatego uproszczenie procedur zamówień jest jak najszybciej potrzebne.

Mogło być lepiej

Mniej optymistyczni co do nowych przepisów są przedstawiciele firm doradczych. ? Największą barierą, której niestety proponowana ustawa nie zlikwiduje, jest źle funkcjonujący arbitraż ? mówi Grzegorz Wicik z Instytutu Zamówień Publicznych. ? Skargi rozpatrują niezawodowi arbitrzy, którzy często zupełnie nie czują problematyki zamówień publicznych. Powinni oni zostać zastąpieni przez zawodowych sędziów. Teraz bowiem wydaje się wiele sprzecznych orzeczeń. Procedury się przedłużają, protesty mnożą, a inwestycje są blokowane często na bardzo długi czas ? dodaje nasz rozmówca.

Inni zwracają uwagę na zbyt małe wpisy przy odwołaniach do arbitrażu. Niezależnie od sumy zamówienia jest to 4,7 tys. zł, co przy dużych inwestycjach jest kwotą śmiesznie małą i prowokującą do pieniactwa.

2005-12-07

MARCIN HADAJ, MARCIN ZWIERZCHOWSKI

Ciekawy artykuł pochodzący z Pulsu Biznesu:

Pickupem w nowy VAT
(Puls Biznesu/19.08.2005, godz. 07:46)

Fiskus rzuca kłody pod nogi, ale Polak potrafi. Na nowy VAT lekiem są vany i pickupy. W poniedziałek wchodzą w życie przepisy znowelizowanej ustawy o podatku VAT.

Dla właścicieli firmowych samochodów nie oznacza to nic dobrego. Skurczy się bowiem i tak odchudzona wcześniej wzorem Lisaka gama aut, które uprawniają do pełnego odpisu podatku VAT zawartego zarówno w cenie samochodu jak i zużywanego paliwa. Przykłady? Za panowania słynnego wzoru można było odpisać VAT od Forda Mondeo, Citroena Berlingo, a nawet BMW. Teraz będzie to w praktyce niemożliwe, o ile użytkownik nie zafunduje sobie kratki za pierwszym rzędem siedzeń i nie uzyska stosownej homologacji.

20 tys. w kieszeni

Ale nie wszystko stracone. Eksperci wskazują, że - oprócz vanów - większym wzięciem będą się cieszyć pickupy - dotąd mało popularne w Polsce, a lepiej znane z amerykańskich szos. Są to bowiem modele, które "łapią" się na nową ustawę i zabierają więcej niż dwie osoby. Przy odrobinie szczęścia można z tego zrobić nawet samochód.... rodzinny. Takie modele mają w ofercie m.in.

Nissan czy Mitsubishi. Ta pierwsza firma proponuje model Double Cab za 106 tys. zł. Odpisując pełny VAT można zaoszczędzić około 20 tys. zł - nie licząc w przyszłości kosztów benzyny. Gruszek w popiele nie zasypia też Mitshubishi, dysponujące modelem L200 (125 tys. zł).

- Pracujemy nad ofertą dla klientów biznesowych - mówi Tomasz Lisicki z firmy MMC Cars, dystrybutora tej japońskiej marki.

Może coś poprawią

Część firm jednak nie przewidują wprowadzenia zmian w katalogu aut.

- Nie planujemy specjalnej oferty ponad te modele, które spełniają warunki nowej ustawy - mówi Przemysław Byszewski z GM Poland, dystrybutora min. Aut marki Opel i Chevrolet.

Skąd takie decyzje? Przedstawcie firm motoryzacyjnych narzekają, że najgorsze są częste zmiany przepisów. Kiedy w maju ubiegłego roku w ustawie o VAT wprowadzono wzór Lisaka, firmy dostosowały ofertę do zmieniających się wymagań fiskusa. Teraz znów świat staje na głowie.

- Szkoda inwestować w trudny proces homologacji pojazdu w sytuacji, gdy może okazać się, ze po wyborach nowy rząd znowu zmieni przepisy - mówi Łukasz Zadworny, kierownik działu marketingu Skoda Auto Polska.

Część posłów dzisiejszej opozycji deklarowała, że do zmian - bardziej korzystnych dla firm - rzeczywiście może dojść. Ale ze strony branży motoryzacyjnej padają dość radykalne propozycje.

Każde auto zarejestrowane na firmę powinno dawać prawo do pełnego odliczenia VAT. Potem należałoby tylko opodatkować wykorzystywanie przez pracownika auta służbowego do celów prywatnych - proponuje Roman Kantorski, prezes Polskiej Izby Motoryzacji.

Dobra mina...

Co ciekawe, dziś firmy motoryzacyjne nie rozdzierają szat jak kilka miesięcy temu. Wówczas obawiały się załamania rynku (które i tak ma już miejsce).

- Nowe regulacje zmniejszą nieco sprzedaż, ale o zapaści z pewności nie można mówić - twierdzi Jakub Faryś, dyrektor Związku Motoryzacyjnego SOIS.

- Na początku wprowadzenie nowych przepisów może spowodować pewien niepokój wśród kupujących. Na dłuższą metę nie powinno to jednak mieć większego wpływu na naszą sprzedaż - mówi Przemysław Byszewski.

To dość zaskakujące opinie, bo ocenia się, że co trzecie auto osobowe było dotychczas kupowane na firmę. Ta liczba, pod rządami nowego prawa, musi natomiast znacząco stopnie.

Małemu wiatr w oczy

Zdaniem analityków, nowa sytuacja fiskalna nie wpłynie też na decyzje o zakupie aut w dużych firmach, dokonujących flotowych zakupów.

- W przypadku małych przedsiębiorstw nowe przepisy mogą wpłynąć na wstrzymanie decyzję o zakupie lub skierować uwagę na samochody używane - mówi Tomasz Kassel z działu doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers.

A jak wypadamy na tle innych krajów z Unii Europejskiej?

- Polska nie jest jedynym krajem UE, gdzie odliczenie VAT od zakupu pojazdów i paliw jest limitowane. Dopóki nie zostanie uchwalony ostateczny wspólnotowy system wyłączeń od prawa do odliczania, to kraje członkowskie mogą utrzymywać własne przepisy ograniczające prawo do odpisów. Jednak w przypadku wprowadzania nowych ograniczeń konieczne są konsultacje z unijnym komitetem ds. VAT. Nowe polskie przepisy o odliczeniu VAT od zakupu pojazdów zostały już zaskarżone do Komisji Europejskiej - podsumowuje Anna Stachura z Deloitte.

Paweł Janas

(żródło: www.onet.pl)[/b]

Bruksela 18.02.2009 r.

OŚWIADCZENIE

W związku z przedstawionymi poważnymi nieprawidłowościami w funkcjonowaniu rybołówstwa bałtyckiego, powodowanych głównie błędną polityką Komisji Europejskiej dotyczącą głównie szacowania zasobów ryb i przyznawaniem kwot połowowych krajom poławiającym na Morzu Bałtyckim, my niżej podpisani polscy rybacy, domagamy się :

1.Natychmiastowej zmiany polityki rybackiej Komisji Europejskiej na Morzu Bałtyckim, poprzez wyłączenie jej z politycznego wpływu wszystkich państw Unii Europejskiej i umożliwienie podejmowania decyzji związanych z rybołówstwem wyłącznie państwom nadbałtyckim

2.Bezzwłocznego odstąpienia od fikcyjnej polityki kwotowania połowów na obecnym poziomie i uznania Planu Ochrony Dorsza na Morzu Bałtyckim (Rozporządzenie Rady (WE) 1098/2007 ) za wprowadzonego bezpodstawnie , bez należytego naukowego i biologicznego uzasadnienia.

3.Powołania specjalnej komisji śledczej do spraw zbadania szacowania zasobów i wpływu na ten proces Komisji Bałtyckiej (IBSFC) oraz wpływu tej organizacji na obecne doradztwo naukowe Komisji Europejskiej.

4.Dopasowania wielkości połowów paszowych do faktycznych zasobów ryb pelagicznych oraz ograniczenie wielkości statków i mocy ich maszyn mogących poławiać na Morzu Bałtyckim.

5.Uznania wprowadzenia zakazu używania pławnic dryfujących na Morzu Bałtyckim za bezpodstawne w świetle przeprowadzonych badań (Raport Morskiego Instytutu Rybackiego z Programu Monitorowania Przypadkowych Połowów Waleni)

6.Natychmiastowego zniesienia zakazu używania pławnic dryfujących na Morzu Bałtyckim i umożliwienia prowadzenia dalszych badań naukowych nad wpływem ich stosowania na stan ochrony morświnów.

7. Prowadzenia systematycznych i rzetelnych badań dotyczących wielkości zasobów ryb w Morzu Bałtyckim i dopasowania do tego ewentualnych decyzji dotyczących regulacji rybackich i ochronnych stosowanych przez Unię Europejską wobec Bałtyku.

Oświadczamy, że o powyższych problemach wielokrotnie informowaliśmy Komisję Europejską z komisarzem Joe Borgiem na czele oraz przedstawicieli Parlamentu Europejskiego . Niestety do dnia dzisiejszego nie doczekaliśmy się pozytywnego załatwienia naszych postulatów, które są ważne nie tylko dla polskich rybaków . W związku z tym informujemy, że jeżeli nasze żądania nie zostaną spełnione do dnia 18.03 2009 r to sprawy wieloletnich patologii w zarządzaniu bałtyckim rybołówstwem będziemy dochodzić na drodze prawnej oraz podejmiemy inne działania ,mające na celu zaprzestanie dyskryminacji polskich rybaków w Unii Europejskiej.

.

Podpisali:
Pod pismem podpisało się wszystkich 27 rybaków obecnych na przesłuchaniu w Parlamencie Europejskim,w razie nie spełnienia wyżej wymienionych postulatów,sprawami dorszowymi i procedurą wprowadzenia zakazu pławnic dryfujących na Bałtyku zajmą sie prokuratury krajiwe poszczególnych państw bałtyckich.

.....

Zagadnienia do egzaminu na kierunku pedagogika,
specjalność : pedagogika szkolna

1. Pedagogika szkolna w strukturze nauk pedagogicznych
* Status naukowy pedagogiki szkolnej i jej
interdyscyplinarny charakter.
* Filozoficzne, socjologiczne i psychologiczne źródła pedagogiki
szkolnej.
* Historia rozwoju pedagogiki szkolnej w Polsce i na świecie
rozwój systemów oświatowych.
* Współczesne koncepcje pedagogiki szkolnej.

2. System oświatowy w Polsce, regulacje prawne, struktura systemu
* Pojecie reformy, modernizacji i innowacji w systemach oświatowych.
* Założenia reformy (1999) polskiego systemu oświatowego – uwarunkowania
zmiany edukacyjnej, realizacja założeń reformy.
* Polski system oświatowy w realizacji polityki edukacyjnej krajów Unii
Europejskiej.

3. Szkoła – fundamentalną instytucją systemów edukacyjnych – struktura organizacyjna
* Funkcje i rola szkoły w realizacji zadań edukacyjnych, wychowawczych i
opiekuńczych.
* Uwarunkowania pracy szkoły.
* Zarządzanie szkołą.

4. Charakterystyka procesów pedagogicznych realizowanych w szkole
* Proces nauczania – uczenia się.
* Proces kształcenia.
* Proces wychowania.
* Proces socjalizacji.

5. Odmiany edukacji zintegrowanej w zreformowanej szkole (nauczanie zintegrowane w klasach I-III, nauczanie blokowe, ścieżki międzyprzedmiotowe )
* Klasa szkolna w nauczaniu zintegrowanym - od zbiorowości do zespołu.
* Rola nauczyciela w zintegrowanej edukacji.
* Niepowodzenia szkolne w nauczaniu zintegrowanym.

8. Szkoła miejscem spotkania podmiotów procesów pedagogicznych
* Komunikacja interpersonalna w szkole ( na przykładzie realizacji procesów
pedagogicznych).
* Dialog w edukacji szkolnej.
* Zaburzenia procesów komunikacji społecznej w szkole- przyczyny, sposoby
rozwiązywania problemów.
* Uwarunkowania sukcesu szkolnego ucznia i nauczyciela.
* Poznawanie właściwości uczniów przez nauczyciela.
* Trudności dydaktyczno-wychowawcze w pracy nauczyciela.
* Powodzenia i niepowodzenia szkolne – ich przyczyny
* Patologia w szkole – uwarunkowania, przejawy, sposoby rozwiązywania
Problemów.
* Style kierowania wychowawczego w szkole.

9. Nauczyciel jako refleksyjny praktyk
* Nauczyciel-wychowawca we współczesnym procesie edukacyjnym,
osobowość nauczyciela-wychowawcy.
* Teorie indywidualne nauczycieli a ich działalność dydaktyczno-wychowawcza.
* Etyczne aspekty zawodu nauczycielskiego.
* Nauczyciel i program szkolny. Możliwości i zagrożenia.
* Awans zawodowy nauczycieli.

10. Doradztwo pedagogiczne
* Pedagog szkolny – sylwetka zawodowa.
* Współpraca szkoły z poradnią psychologiczno – pedagogiczną.

11. Szkoła w środowisku lokalnym.
* Znaczenie środowiska w procesie wychowania (środowisko rodzinne, grupy
rówieśnicze).
* Formy współpracy szkoły i rodziny.
* Rola szkoły oraz innych placówek kulturalno – oświatowych w organizacji
czasu wolnego uczniów.

12. Dylematy szkoły XXI wieku.
* Monitorowanie i ewaluacja procesów edukacyjnych i ich rezultatów.
* Założenia priorytetu MEN – Bezpieczna szkoła, sposoby realizacji .
* Udział szkoły w realizacji unijnych projektów edukacyjnych – charakterystyka
programów.

Literatura pomocnicza
1. Arends R., Uczymy się nauczać, WSiP, Warszawa 1994.
2. Cohen L., Manion L., Morrison K.: Wprowadzenie do nauczania, Poznań 1999.
3. Dylak S., Wprowadzenie do konstruowania programów nauczania, PWN Warszawa 2000.
4. Janowski A., Pedagogika praktyczna. Zarys problematyki, zdrowy rozsądek, wyniki badań, Wydawnictwo Fraszka Edukacyjna, Warszawa 2002.
5. Janowski A., Poznawanie uczniów. Zdobywanie informacji w pracy wychowawczej, Warszawa 1995.
6.Stus-Stańska D., Szymański M.J., Szymański M.S., (red.), Renesans
nauczania całościowego, Wydawnictwo Akademickie „ Żak”, Warszawa
2003.
7. Kruszewski K., (red): Pedagogika w pokoju nauczycielskim, WSiP Warszawa 2000.
8. Kruszewski K., (red.) Sztuka nauczania. Czynności nauczyciela, podręcznik akademicki, Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 2007.
9. Kruszewski K., (red.) Sztuka nauczania. Szkoła, podręcznik akademicki, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2008.
10. Kunowski S., Podstawy współczesnej pedagogiki, Wydawnictwo Salezjańskie, Warszawa 2007.
11. Kuźma J., Nauczyciele przyszłej szkoły, Wydawnictwo Naukowe AP, Kraków 2000.
12. Kwieciński Z., Śliwerski B., (red.) Pedagogika, podręcznik akademicki, cz. 1 i 2, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2006.
13. Łobocki M., ABC wychowania dla nauczycieli i wychowawców, Wydawnictwo UMCS, 2003.
14. Łobocki M., W trosce o wychowanie w szkole, Impuls, Ktraków 2007.
15. Łysek J., (red): Niepowodzenia szkolne. IMPULS Kraków 1998.

Politycy PiS deklarują, że zniosą tzw. podatek Belki, który płacimy od odsetek z pieniędzy trzymanych na bankowych kontach. Tymczasem to już niemożliwe - opodatkowanie oszczędności wynika z unijnej dyrektywy przyjętej w 2003 r
(...)
Kazimierz Marcinkiewicz, szef sejmowej komisji skarbu państwa i współautor programu gospodarczego PiS, o Dyrektywie dowiedział się od dziennikarza "Gazety". - Jeżeli rzeczywiście jest, to może uda się obniżyć podatek Belki do jakiejś minimalnej stawki? - zastanawiał się.
(...)
Nie jest to pierwsza podatkowa "wpadka" PiS. Kilka dni temu "Gazeta" napisała, że politycy tej partii, promując swój program podatkowy, podawali błędne stawki VAT na gaz i prąd - 7 zamiast 22 proc.
http://gospodarka.gazeta....44,2879935.html


To była "prawda" GazWybu, a teraz PRAWDA:

Można znieść podatek Belki
(Gazeta Prawna/30.08.2005, godz. 05:00)

Prawo i Sprawiedliwość obiecuje, że jeśli wygra wybory, fiskus zostawi w spokoju nasze zyski osiągane z tytułu bankowych oszczędności. Eksperci nie potwierdzają zarzutów prasy, że zniesienie "podatku Belki" wyklucza jedna z europejskich dyrektyw.

Likwidacji podatku ma zakazywać dyrektywa 2003/48/EC z 2003 r. W rzeczywistości ma ona jedynie umożliwić państwom, w których mieszka odbiorca, odsetek, opodatkowanie dochodów z tego tytułu uzyskiwanych za granicą. Dr Janusz Fiszer z Kancelarii Prawnej White & Case tłumaczy, że mechanizmem służącym temu celowi jest tzw. automatyczna wymiana informacji.

Kiedy 19-proc. podatek

Zgodnie z art. 30a ustawy o PIT, zryczałtowany 19-proc. podatek pobiera się m.in.: w z odsetek i dyskonta od papierów wartościowych w z odsetek lub innych przychodów od środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku podatnika lub innych formach oszczędzania, przechowywania lub inwestowania.

- Dyrektywa przewiduje obowiązek nakładania podatku od odsetek tylko w Austrii, Belgii i Luksemburgu, które nie mogą jeszcze zastosować pełnej automatycznej wymiany informacji - wyjaśnia dr J. Fiszer. Według niego w sprawie może dochodzić do nieporozumień, gdyż język dyrektywy i jej konstrukcja są bardzo skomplikowane.

Także według Piotra Wysockiego, doradcy podatkowego z Baker & McKenzie Doradztwo Podatkowe, dyrektywa nie nakłada obowiązku opodatkowania polskich rezydentów z lokowanych w Polsce oszczędności.

O przepisach unijnych nie było mowy w czasie debaty poprzedzającej opodatkowanie zysków od oszczędności w 2001 r. W uzasadnieniu do ustawy wprowadzającej nowy podatek od 1 marca 2002 r. rząd twierdził enigmatycznie, że do opodatkowania oszczędności zobowiązano się w negocjacjach z UE. Podatek miał być wprowadzony w 2003 r., ale z powodu złej sytuacji finansów publicznych przyspieszono termin jego wejścia w życie. Jednocześnie rząd przyznawał, że w owym czasie nie było dyrektywy UE, która nakazywałaby opodatkować oszczędności, choć niektóre państwa Unii mają taki podatek, np. Belgia, Grecja - 15 proc., Portugalia, Wielka Brytania - 20 proc., Hiszpania, Francja, Austria - 25 proc., Irlandia, Włochy - 27 proc.

Marcin Musiał, Ewa Matyszewska

Stanowisko Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej

Zgodnie z preambułą dyrektywy nr 2003/48/WE dochód z oszczędności w formie wypłacanych odsetek od wierzytelności stanowi dochód podlegający opodatkowaniu w odniesieniu do rezydentów wszystkich państw członkowskich. Oznacza to, że ewentualna rezygnacja z podatku byłaby sprzeczna z celami tej dyrektywy. Mogłoby to prowadzić do zakłóceń w swobodnym przepływie kapitału i w konsekwencji utrudnić sprawne funkcjonowanie jednolitego rynku. Natomiast przepisy UE nie regulują kwestii związanych z wysokością opodatkowania, nie ustanawiają też m.in. stawek podatku - decyzja w tym zakresie jest pozostawiona państwom członkowskim.

Fachowcy powrócą do zawodówek

Polska 19.08.2008 09:23

W ciągu 10 lat gospodarka będzie potrzebować tysięcy wykwalifikowanych spawaczy, zbrojarzy, monterów kadłubów okrętowych, tynkarzy i brukarzy.

Takie są prognozy Ministerstwa Pracy. W samej tylko Warszawie przed organizacją Euro 2012 zabraknie przynajmniej 40 tys. budowlańców. Skąd ich wziąć? - pyta dziennika "Polska".

Ministerstwo Edukacji próbuje ratować szkolnictwo zawodowe, które od końca lat 90. nie może wyjść z zapaści. MEN powołało już zespół ekspertów, który opracuje założenia reformy. Ruszy ona w 2012 r. Do tego czasu eksperci opracują m.in. nowe programy nauczania dla szkół zawodowych, które będą musiały kształcić przez trzy lata.

Teraz do szkół kończących się maturą idzie u nas prawie 80 proc. każdego rocznika, w krajach Unii Europejskiej - najwyżej 60 proc., bo reszta wybiera szkoły zawodowe.

Od 1990 r. liczba szkół zawodowych z 3 tys. skurczyła się o połowę. W dodatku naukę w zawodówkach wybierają najsłabsi uczniowie, bez zainteresowań i pomysłu na siebie.

Pierwszy i jak dotąd jedyny polski raport o uczniach szkół zawodowych (badania przeprowadziła rok temu Centralna Komisja Egzaminacyjna) pokazał, że na egzaminie gimnazjalnym zdobyli zwykle mniej niż 10 pkt na 50 możliwych. Nie radzą sobie ani z czytaniem, ani z pisaniem, ani z samodzielnym rozumowaniem.

Aż 28 proc. z nich wybrało zawodówkę, bo tam najłatwiej się dostać. Ponad 26 proc. - bo szkoła była blisko domu. Co piąty chciał szybko znaleźć pracę. Ponad 35 proc. nie ma nawet pojęcia, czy w wybranym zawodzie mają szansę na pracę i jaki jest poziom bezrobocia. A 17 proc. i tak zaraz po szkole zamierza wyjechać z kraju.

Nie najlepiej jest też z kadrą ucząca zawodu. Większość nauczycieli ma ponad 55 lat i tylko myśli o emeryturze. Aż 327 nauczycieli zawodu ma ponad 70 lat!

Sytuację ma poprawić uwolnienie pensji nauczycieli zawodu. W projekcie nowelizacji ustawy oświatowej MEN zapisało, że fachowcy od nauki zawodu od 2009 r. będą negocjować swoje zarobki z dyrektorami szkół. Stawka wyjściowa: 3800 zł brutto. Ale może być nawet dwa razy więcej, jeśli zgodzi się na to samorząd - pisze "Polska".

- To dobry krok, bez nauczycieli te szkoły się nie odrodzą - mówi Maria Magdziarz, zastępca dyrektora CKE. - Brak fachowej kadry odczuwamy, organizując państwowe egzaminy zawodowe. Znalezienie egzaminatora z kosmetyki czy ratownictwa medycznego często graniczy z cudem - dodaje.

- Chcemy przyciągnąć do szkół znakomitych fachowców znających nowoczesne technologie. Tylko wyższe pensje mogą ich przekonać do pracy w szkole - odpowiada Marzena Młodziejewska z Departamentu Kształcenia Zawodowego MEN.

Polskie zawodówki do 2013 roku dostaną też solidny zastrzyk unijnych pieniędzy: ponad 3,2 mld zł. Za te pieniądze samorządy mają zbudować system doradztwa zawodowego dla młodzieży. Bo teraz doradców zatrudnia tylko 350 szkół na ponad 30 tys. wszystkich.

http://budownictwo.wnp.pl/fachowcy-powr ... 1_0_0.html

Co prawda cala ta przegadywanka zupelnie mnie nie interesuje, bo uwazam ja za kompletnie pozbawiona sensu (byly, czy cie ktos tu na zeslanie skazal czy dobrowolnie sie zgadzasz tu przyjechac? Bo jesli ci sie tu nie podoba, a jedynym bodzcem jest letter of offer, to moze miej tyle odwagi cywilnej, zeby na ten letter odpowiedziec odmownie... znam takich, ktorzy zrobili wlasnie w ten sposob, bo maja prawidlowo poustawiane priorytety, tzn. szczescie i satysfakcje z podejmowanych decyzji cenia sobie wyzej niz stan konta...).

Mawi, pewne rzeczy wydaja sie bez sensu, jak sie je ocenia z wlasnego punktu widzenia, wyrywajac z kontekstu. Ja sie nie pcham do pracy unijnej dlatego, ze
a) nie mam pracy
albo
b) mam prace z ktore w kazdej chwili moge wyleciec
albo
c) mam prace, z ktorej ledno mozna zwiazac koniec z koncem.

Ja jestem od ukonczenia studiow pracownikiem niemieckiej sluzby publicznej szczebla federalnego, ani mnie nikt nie moze wyrzucic z mojej pracy ani nie dostaje glodowej pensji. Dlatego sila rzeczy troche inna sytuacje wyjsciowa niz wiekszosc epsow przyjezdzajacych z Polski. Dzieki za doradztwo w sprawach zyciowych, ale ja mam swoje priorytety w zyciu i nie bez kozery staram sie od ponad 2 lat o prace w Unii, liczac sie m.in. z tym, ze wyladuje w Luksemburgu, ktory nie jest dla mnie wymarzonym miejscem, ale nie jest tez miejscem zsylki. Ja nie mam 20 lat, ze musze co wieczor chodzi do dyskoteki, wiec czy w Lukse istnieje bogate zycie kulturalne/nocne itp. nie jest dla mnie az tak istotne. Mnie sie po prostu nie podoba
a) miasto architektonicznie, bo uwazam ze poza zamkiem architektura jest kompletnie bez polotu, ale ok, Kolonia jest tez brzydka architektonicznie
b) ze jest troche malo urozmaicenia jesli chodzi o zakupy, ja jestem czlowiekiem, ktory lubi miec wlasnie 5 piekarni w prominiu 500 m od domu, jakies wloskie, tureckie, hiszpanskie itd. delikatesy i takie tam pierdoly, bo to dla mnie osobiscie sie wlasnie przeklada na jakosc zycia, a nie domek w spokojnej dzielnicy, z ktorego trzeba jezdzic samochodem po bulki. Tutaj kazdy widzi rzeczy innaczej, co nie znaczy ze jedne czy drugie podejscie do zycia jest sluszniejsze.
Wiele osob podnosi tutaj argument, ze w Luksemburgu jest "bezpieczniej". Dla mnie osobosicie to tez nie jest jakas kategoria liczaca sie decyzji odnoszacej sie do miejsca zamieszkania, bo po prostu nigdy w zyciu nie czulem sie zagrozony, a mieszkalem naprawde w wielu miasta w roznych krajach na roznych kontynentach, nawet mieszkajac na Manhattanie w Nowym Jorku nigdy nie czulem sie zagrozony.

No, ale poza dygresja – zainteresowalo mnie to twoje 30m2 za 1250 euro na wsi. Przejrzalem jakies 2000 ogloszen na athomie i habiterze i... znalazlem dwa spelniajace tak wysrubowane wymagania: jedno na Garze za 1200 i drugie w centrum nawet za 1350, ale za to 35m2. Oprocz tego w kategorii "30m2" znalezc mozna okolo setki mieszkan ponizej 1000 euro w takich "wioskach" jak Luxembourg-Ville, Esch-sur-Alzette czy Ettelbruck. No, ale jak ktos chce kij ugryźć to psa zawsze znajdzie. Tylko wmawianie potem wszystkim, ze ten kij to marchewka... no, coz... czy ty nie brniesz w jakies "semantyczne naduzycia" niekiedy?

MaWi porownujesz gruszki z jablkami. Mowiac "wioska" ja ma generalnie na mysli ironicznie Lux-Ville. Ja nie mam samochodu i nie chce miec, wiec kompletnie nie interesuja mnie rozwiazania typu 15 km za miastem. Nie rozpatruje ich ani w Luxie ani w Trier, ale i tu porownanie wyszloby na korzysc Trier, bo w dzielnicach podmiejskich Trewiru NIE ma pro prostu kawalerek za nawet 900, nikt by tyle nie zaplacil, one kosztuja wtedy gora 300 euro.
I tak generalnie to jednak apelowalbym o troche wiecej tolerancji: ja nikomu nie wciskam, ze zle robi mieszkajac w Luksemburgu i placac wysoki czynsz, bo to jego decyzja, ktora podjal na podstawie swoich przeslanek. Ja jestem na etapie podejmowania decyzji, na poczatek z wygody na pewno mimo wysokiego czynszu zamieszkam w Lux-Ville, ale jesli nie znajde w ciagu roku mieszkania, ktore z mojego punktu widzenia bedzie reprezentowalo odpowiednie value for money, to sie mimo wszystko przeniose do Trier, albo odczekam jeszcze jeden rok i zloze wniosek o przeniesienie do Brukseli, opcji jest wiele.
Poza tym jak na razie jestem rozczarowany sprawami jezykowymi. Za zamieszkaniem w Luksemburgu w przeciwienstwie do Brukseli przemiawialby teoretycznie j. niemiecki, ktorym wladam jak polskim, porozumiewianie sie po niderlandzku w Brukseli bylo bowiem nieco zmudne. Tymczasen podczas moich kilkaktrotnych krotkich wizyt w Luksemburgu zauwazylem, ze nawet rodowici Luksemburczycy maja sklonnosc do odpowiadania w dialekcie zamiast w Hochdeutsch, nie wiem, czy z lenistwa czy z przekory. Tak czy inaczej jest to niezbyt sympatyczne zachowanie.

A nawiazujac do athome.lu
wpisz mieszkanie do max. 1000 euro w "centre"
na pierwszej stronie pojawia sie oferty typu 775 euro za 37m2
590 euro za 20 (!!!) m2
550 euro za 23 m2.

Tak absurdalnych ofert po prostu nie ma w Trewirze. Jak napisal mi wczoraj mailem kolega z przyszlej pracy komisyjnej "Jak patrze co miesiac na te 1.500 euro, ktore musze placic za mieszkanie w Luksemburgu, to moj zapal do mieszkania w tym miescie coraz bardziej topnieje"

EuroCity jedzie wolniej. Boi się unijnych kar?
Iga Dzieciuchowicz 2009-02-27, ostatnia aktualizacja 2009-02-28 11:42

PKP w Krakowie - To oburzające! Polskie koleje nie dorosły do unijnych standardów. Zamiast szybkim pociągiem będziemy niedługo jeździć wąskotorówką - denerwuje się Tomasz Kireńczuk, pasażer pociągu EuroCity Wawel.

Pociąg EuroCity Wawel z Krakowa do Hamburga Altona - odjazd 7.23. Jadę z Krakowa do Żar. To ostatnia polska stacja, potem pociąg zatrzymuje się w niemieckim Cottbus. Pytam konduktora o godzinę dojazdu. - W Żarach będziemy o 14.41 - słyszę.

Po co się spieszyć?

Pasażerowie są zaskoczeni - nastąpiła zmiana rozkładu jazdy i pociąg odjeżdża z Krakowa ponad pół godziny wcześniej niż dotychczas, a w Żarach melduje się o tej samej godzinie, co zwykle. Powód? Unijne kary za spóźnienia - tak pracownicy pociągu tłumaczą podróżnym ponad półgodzinne wydłużenie czasu jazdy, mimo że właśnie zmodernizowano odcinek na trasie Opole-Wrocław i pociąg mógłby jechać szybciej.

- EuroCity Wawel objęty jest specjalnym międzynarodowym prawem, za spóźnienia przewidziane są kary. Jeśli pociąg spóźni się ponad godzinę, przewoźnik musi zwrócić pasażerom część kosztów biletu. Jeśli wina leżałaby po naszej stronie, my płacimy. To jest czas, który zostawiliśmy w rezerwie, by uniknąć kar. Po co się spieszyć, jeśli można po prostu wyjechać wcześniej - wyjaśnił konduktor.

Pracownik obsługi gastronomicznej Wars nie tylko potwierdza jego słowa, ale i szczegółowo wymienia zmiany w rozkładzie jazdy EC Wawel - okazuje się, że czas jazdy nieustannie się wydłuża, mimo że pociąg wyjeżdża z Krakowa coraz wcześniej. Jeszcze kilka miesięcy temu dojeżdżał do Żar w siedem godzin, dziś tę trasę przemierza siedem i pół godziny.

Pierwszy telefon do rzeczniczki prasowej firmy PKP InterCity niewiele wyjaśnia - Adrianna Chibowska odsyła do rzecznika PKP Polskie Linie Kolejowe. PKP PLK odpowiada za korzystanie z torów przez przewoźników, decyduje też o prędkości jazdy pociągów. Przewoźnik wysyła wniosek do zarządu infrastruktury z informacją o godzinach odjazdów i przyjazdów z poszczególnych stacji, potem płaci za winietę umożliwiającą korzystanie z torów.

Podróżny musi się wyspać

Pociągi EuroCity funkcjonują na zasadzie umów z krajami Unii. Czasami w ich treści zdarzają się specjalne wymogi. Tak jest z pociągiem EuroCity linii Warszawa-Frankfurt nad Menem. - Pociąg w połowie drogi wyraźnie zwalnia. Dlaczego? Niemieckiemu przewoźnikowi zależy, by pasażerowie się wyspali. Gdyby pociąg jechał z normalną prędkością, podróżni wysiadaliby we Frankfurcie o 5 rano, tymczasem są na miejscu o 7. Może wydawać się to paradoksalne, ale ma to jakiś sens - wyjaśnia Michał Wrzosek, rzecznik prasowy zarządu PKP SA.

EuroCity Wawel to pociąg dzienny, przewoźnikowi raczej nie zależy na wyspanych pasażerach. Rzecznik prasowy PKL podkreśla, że opóźnienie nie jest spowodowane obawą przed karami. - Wydłużony czas jazdy pociągu jest wynikiem złej infrastruktury, do końca marca trwa modernizacja poszczególnych stacji na trasie Wrocław-Legnica. Czas jazdy pociągu został wydłużony o 11 minut, plus 23 minuty rezerwy - tłumaczy Krzysztof Łańcucki, rzecznik prasowy PLK.

To samo stanowisko przedstawia PKP InterCity. - W związku ze złym stanem torowiska, PKP PLK wprowadziły ograniczenia prędkości - mówi Chibowska.

Rzecznik? Nie ma takiego

Nowy regulamin pasażerskich reklamacji w pociągach międzynarodowych na terenie Unii obowiązuje od 2004 roku. Za opóźnienie przekraczające godzinę w pociągu dziennym i dwie godziny w pociągu nocnym, przewoźnik zobowiązany jest zwrócić pasażerowi 20 proc. opłaty za bilet w jedną stronę w formie bonu podróżnego (jeśli cena za bilet wynosi co najmniej 50 euro). Konduktor sam zbiera dane pasażerów, zwrot przychodzi na podany adres.

W komunikacji krajowej w Polsce każda reklamacja rozpatrywana jest indywidualnie - podróżny musi udowodnić straty spowodowane opóźnieniem, może wystąpić do sądu cywilnego z prośbą o odszkodowanie. Wszystko trwa miesiącami.

- Do 2010 roku chcemy wprowadzić unijny porządek prawny, powołać rzecznika praw pasażera, bo takiego jeszcze nie mamy. A sytuacja z wydłużonym czasem jazdy z powodu obawy przed karami nie jest wykluczona. Jeśli tylko część tras jest modernizowana, to opóźnienie powinno być krótsze - podsumowuje Adrian Furgalski, ekspert firmy doradztwa transportowego TOR.

Źródło: www.gazeta.pl

DHS Investments Spółka z o.o. pomaga rolnikom oraz przedsiębiorcom szybko i łatwo otrzymać bezzwrotną dotację z funduszy unijnych.
Głównym celem działalności firmy jest profesjonalne i rzetelne doradztwo finansowo-prawne ukierunkowane na maksymalne obniżenie kosztów działalności rolnika oraz przedsiębiorcy.

Już teraz przygotowujemy wnioski na szereg programów realizowanych w latach 2007 – 2013, między innymi:
- na ułatwienie startu młodym rolnikom – 50 tys. złotych premii
- na modernizację i rozbudowę gospodarstw rolnych, na budowę płyty obornikowej i zbiornika na gnojówkę, na poprawę dobrostanu zwierząt, na poprawę i rozwój infrastruktury technicznej gospodarstwa – do 500 tys. złotych
- na tworzenie i rozwój prowadzonej działalności gospodarczej – do 100 tys. złotych
- na zakup sprzętu rolniczego przeznaczonego do świadczenia usług dla mieszkańców okolicznych wsi – do 100 tys. złotych
- na tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw – do 500 tys. złotych
DLA FIRM Z BRANŻY PRZETWÓRCZEJ – do 20 milionów złotych
Bezpłatnie pomagamy określić potrzeby inwestycyjne i odnajdujemy najlepsze źródło finansowania.
Kompleksowo obsługujemy cały proces pozyskiwania funduszy.

Gwarantujemy otrzymanie dotacji w bardzo szybkim terminie.
Przygotowujemy również biznes plany do kredytów preferencyjnych.
-------
Nasza firma specjalizuje się w pełnej obsłudze sektora rolniczego i przetwórczego w zakresie pozyskiwania funduszy z Unii Europejskiej. Dzięki naszej pomocy przedsiębiorcy oraz rolnicy otrzymali w 2005 roku prawie 14 milionów złotych bezzwrotnej pomocy ze środków unijnych zarówno na zakup wszelkiego rodzaju maszyn i urządzeń jak również żywego inwentarza oraz refundację kosztów inwestycji budowlanych w zakładach produkcyjnych i gospodarstwach rolnych. W roku bieżącym beneficjenci podpisali dzięki naszej pomocy umowy na dalsze 18 milionów złotych dofinansowania różnych projektów.
Nasze doświadczenie i profesjonalizm w doradztwie prawnym i finansowym oraz wykwalifikowana kadra pracownicza pozwalają na stwierdzenie, że nie zdarzyło się nam jeszcze, aby wniosek przygotowany przez nas został odrzucony– mamy więc 100 % skuteczności w pozyskiwaniu unijnych funduszy.
Co jest bardzo istotne, nie obciążamy Państwa prawie żadnymi kosztami, nasze wynagrodzenie jest refundowane również ze środków unijnych a przysługuje nam dopiero wtedy, gdy macie Państwo zagwarantowane środki z odpowiedniego programu pomocowego. Zapewniamy całkowite, rzetelne i profesjonalne przygotowanie wniosku, od uzyskania wszelkich niezbędnych zaświadczeń, poprzez całą dokumentację projektową i ekonomiczną przedsięwzięcia aż do podpisania umowy na dofinansowanie. Gwarantujemy Państwu indywidualną opiekę doradcy ds funduszy unijnych, który na bieżąco będzie informować o postępach w pozyskiwaniu dotacji. A Państwo czekają już tylko na wpływ środków na rachunek bankowy.
Zatem prosimy nie zwlekać, już teraz, z pewnością, znajdziemy dla Państwa odpowiedni program na dofinansowanie wszelkich Waszych potrzeb i kompleksowo obsłużymy cały proces pozyskania funduszy w roku 2007. Warto przygotować kompletny wniosek w tym roku, aby mieć gwarancję otrzymania środków w roku przyszłym. Prosimy pamiętać, że większość programów pomocowych jest realizowanych w kolejności zgłoszeń. Oczekujemy na Państwa telefon.

Doradca do spraw pozyskiwania funduszy unijnych
Grzegorz Urbaniak

DHS INVESTMENTS Sp. z o.o.
tel./fax (052) 584 00 99, tel. (052) 322 16 16
e-mail: g.urbaniak@dhs.type.pl


Wczoraj i dzisiaj uczestniczyłem w seminarium szkoleniowym EURO NA ZDROWIE "Przygotowanie sektora ochrony zdrowia do pozyskiwania środków finansowych z UE w latach 2007 - 2013" organizowanym przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, a przeprowadzonego przez Kancelarię Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz, bezpłatnie. Na tym seminarium byłem z prezesem naszego oddziału "Gladiatora".
Uczestnikami seminarium byli w przeważającej części pracownicy administracyjni szpitali i ZOZ-ów,a także fundacji i stowarzyszeń,również lekarze z województwa Warmińsko - Mazurskiego i części Podlaskiego.
Wczoraj szkolono teoretycznie a dziś były warsztaty.
W swoim bogatym,zawirowanym życiu przeszedłem wiele szkoleń,seminariów,kursów etc. i mogę porównywać. Ogólnie stwierdzam, że zdobycie funduszy unijnych jest dość utrudnione,tzn. obwarowane wieloma kryteriami. Pozwoliłem sobie na żart,jako najstarszemu uczestnikowi szkolenia uchodziło mi to,że m.in. biurokracja przyczyniła się do upadku Cesarstwa Austro-Węgierskiego.Oby nie była to anologia do Unii Europejskiej.
Co by nie powiedzieć,seminarium dało podstawy do dalszej nauki w spr. pozyskiwania funduszy unijnych.
Jednego jestem pewien,głupiec jest ten, kto mając możliwości,nie stara się złożyć wniosku o fundusze dla podniesienia,ogólnie, egzystencji. Na prawdę warto.

25-02-b.r. odebrałem wynik PSA,który wynosi:
- 0,49 ng/ml dla porównania z 23-01.br. - 0,35 ng/ml

Dzisiaj byłem też u swojego specjalisty urologa-chirurga-onkologa. Poskarżyłem się na lekarza mającego wykonać biopsję. Okazało się ,że Dr tę sprawę już znał. Powiedział,że było zbyt mało materiału do pobrania. No i powstała sprawa ewentualnej prostatektomii. Na tym etapie nie jest to możliwe, póki nie wyjaśni się sprawa podejrzenia naciekania prawego pęcherzyka nasiennego. Ostatecznie dostałem skierowanie na TRUS. Jeszcze raz wychodzi problem wiedzy pacjenta na temat swojej choroby i metod jej leczenia.Powiedziałem Dr-owi,iż ja nie jestem już tym pacjentem z początkowego okresu leczenia i proszę o równoprawne traktowanie mnie,bo dużo więcej o leczeniu prostaty, po prostu wiem. Po przyjaznej wymianie zdań z Dr-em uznaliśmy,że w tej chwili to badanie będzie jak najbardziej pożądane. A potem prawdopodobnie blokada-hormonoterapia,po TRUS-ie.
Mój specjalista potwierdził, że robi się prostatektomię po radioterapii i on również to robi ale stanowczo odradza mi jej wykonanie, bo jak mówi nie chce ze mnie zrobić "kalekę",bom jeszcze za młody by śmierdzieć moczem na odległość,gdyż prawie pewne,że po radioterapii prostatektomia tym skutkuje -nie trzymaniem moczu i to intensywnym popuszczaniem uryny.
Oczywiście włączyłem zasadę ograniczonego zaufania. Prawdopodobnie opinię mojego specjalisty skonfrontuję ze specjalistami w Centrum Onkologii w W-wie.
Przy okazji zapytałem,czy na prawdę skłonił się on ku mojej prośbie i za pierwszym razem,gdy była najlepsza okazja i byłem otwarty załonowo, nie usunął mi prostaty z rakiem. Odpowiedział,że nie. Nie zrobił tego ze względu na moją prośbę,a z powodu powiększonych węzłów chłonnych. Muszę zażądać wglądu w dokumentację leczenia.Pozostaje pytanie - dlaczego nie wiedzieliśmy tego przedtem. Jest TO BŁĄD,przez kogo zawiniony?! Ostatecznie ja ponoszę tego konsekwencje. Biopsja i TK tego nie wykazały. I nie wiem co mam o tym myśleć.

Pzdr