| Masz na myśli miejsce na namiot? A masz namiary na ten kemping? Please


Namiot, przyczepa kempingowa itp. Telefonu tam nie mam, ale pole jest dosyc
duze i jeszcze nie spotkalem sie z sytuacja, zeby nie bylo na nim miejsca.
Dodam, ze w Glebokim bylem z 6-7 razy. Pole jest na terenie Glebokiego 1 -
zaraz za przystankiem o nazwie Glebokie, przy glownej drodze, skrecamy w
lewo jadac od strony Wroclawia i jestesmy na terenie osrodka. Potem kawalek
prosto i pole jest po lewej stronie. Nie pamietam jak z cenami, ale nie jest
extremalnie drogo - raczej standard. Wydaje mi sie, ze auto osbowe - 7 zl,
osoba 5 zl (4 zl ulgowe). Sa tam umywalki (stan dobry), toalety (dostateczy
plus/cztery minus) i prysznice. Prad tez da sie podciagnac.

Dysiek


· 

| Masz na myśli miejsce na namiot? A masz namiary na ten kemping? Please

Namiot, przyczepa kempingowa itp. Telefonu tam nie mam, ale pole jest
dosyc
duze i jeszcze nie spotkalem sie z sytuacja, zeby nie bylo na nim miejsca.
Dodam, ze w Glebokim bylem z 6-7 razy. Pole jest na terenie Glebokiego 1 -
zaraz za przystankiem o nazwie Glebokie, przy glownej drodze, skrecamy w
lewo jadac od strony Wroclawia i jestesmy na terenie osrodka. Potem
kawalek
prosto i pole jest po lewej stronie. Nie pamietam jak z cenami, ale nie
jest
extremalnie drogo - raczej standard. Wydaje mi sie, ze auto osbowe - 7 zl,
osoba 5 zl (4 zl ulgowe). Sa tam umywalki (stan dobry), toalety
(dostateczy
plus/cztery minus) i prysznice. Prad tez da sie podciagnac.

Dysiek

Bardzo Ci dziękuję. Chyba skorzystam, bo zdaje się, że o domku kempingowym


to mogę tylko pomarzyć.
Pozdrawiam
Krystyna


Gaz w przyczepie pozwala na:
-gotowanie
-ogrzewanie
-zasilanie lodówki

Oświetlenie jest z zasady na 230V/12V. Możemy przyczepę wyposażyć w akumulator. Jeśli zastąpimy żarówki 12V na technologię LED zaoszczędzimy wiele prądu.
W nowszych przyczepach WC posiada elektryczną 12V pompkę. Takim samym napięciem jest zasilana pompka wody(zlew i umywalka)

Niektórzy z nas mają zainstalowane panele słoneczne (musiałbyś zrezygnować z wiaty)

Czasami przydaje się też agregat - jednak pracuje zdecydowanie za głośno.

Ciepłej wody nie posiadam więc nie wiem czy da się ją wytworzyć bez prądu.

Ja właśnie wróciłem z Łeby. mieszkałem na kempingu Chaber. Ponieważ były to moje pierwsze wakacje z przyczepą nie mogę porównywać standardów. Uważam jednak, że jest tam całkiem nieźle. Dwa "domki" z prysznicami i toaletą, czynne cały czas i czyste. Z ciepłą wodą nie było problemów. Dodatkowo zestaw umywalek. Przyłącza prądowe trochę rzadkie, ale działają bez przerw. Ogólnie spokój na kempingu. Imprezowicze zazwyczaj wychodzili na miasto, a po powrocie byli w takim stanie, że sił na hałasy im już nie starczało. Do morza 50m, co jest na duży +. Minusem za to niesamowity tłok na plaży. Odległość między parawanami nie przekraczała 50cm !! Na szczęście można było przejść lasem kilkaset metrów i już ląduje się na większej i prawie pustej plaży.
Miasto koszmarnie zatłoczone. Na wąskich chodnikach nie sposób wcisnąć szpilki. Sytuację utrudnia ponadto zatrzęsienie samochodów parkujących gdzie popadnie. Ceny w całej Łebie podobne. W każdym razie mnie nie przeraziły - w zeszłym roku byłem w Jastarnii

· 

Po przeczytaniu wszystkich postów dotyczących tego tematu nasuwają się wątpliwości:
Zmęczony kierowca TIRa może zatrzymać się na odpoczynek (lub musi bo właśnie nakazuje mu tachograf) na każdym placu który go pomieści. Kierowca samochodu osobowego również może przespać się na rozłożonym fotelu w swoim samochodzie właściwie w każdym miejscu gdzie mu pasuje. Kierowców camperów i samochodów z przyczepami szykanuje się, chociaż są najlepiej wyposażenie w sprzęt do odpoczynku oraz sprzęt nazwijmy go towarzyszący czyli toalety, umywalki, kuchenki.

W zeszłym roku na jesieni kupiłem przyczepę Dethleffs . Przy odbiorze sprzedający zaprezentował mi jej sprawność, czyli m.in., że jest prąd, działa kuchnia gazowa, woda w kranie w zlewozmywaku i umywalce i także, że działa lodówka, naprawdę było w niej chłodno a w zamrażalniku b zimno. W tym roku po raz pierwszy od zakupu postanowiłem sprawdzić przyczepę przed wyjazdem i tu niespodzianka po podłączeniu przyczepy do prądu wszystko działało poza pompką do wody, i lodówką.
Proszę mi powiedzieć czy w przypadku braku wody w zbiorniku – tak sprawdzałem pompkę bez wody mogła się ona nie załączyć, bo nie słyszałem pompki, drugie ważniejsze, po jakim czasie od włączenia lodówki do prądu powinno być czuć w niej chłód – w samej lodówce a po jakim czasie w zamrażarce. Przyczepa stała w nasłonecznionym miejscu z otwartymi drzwiczkami od lodówki. Pytam, bo nie wiem czy mogło się z nią coś stać czy po prostu zbyt krótko sprawdzałem – po 30 min jakaś rurka w zamrażalniku była nadal ciepła, że nie wspomnę o cieple w samej lodówce. Czy to normalne i po prostu powinienem poczekać, co najmniej kilka godzi, aby poczuć chłód w zamrażalniku i w lodówce? Pytam, bo jestem zupełnie nowy w karawaningu – pierwszy raz używać będę przyczepy.

Gratuluję zakupu !
Co do Hobby.
Od dwu sezonów eksploatuję 495 Ufe. Generalnie jestem bardzo zadowolony.
Łazienka - u mnie ma inny rozkład (osobno umywalka, osobno brodzik z wc) jest zasłona, słuchawka i prysznic wydaje sie możliwy. Inny problem to jak grzać wodę poza siecią 220V. Nowe trumy (mam taką w camperze) to wspólny boiler 10 litrów na wodę użytkową i jednocześnie piec centralnego ogrzewania. Jest jednak sporo większy od tych instalowanych w przyczepach.
Poprawki - pierwszy wyjazd to dwa dni dokręcania wszystkiego. Co jednak nie zamyka tematu, bo , każdy kolejny, to kolejne poluzowane śruby. Niestety nasze drogi demolują sprzęt.
Ale, są dwa patenty. Nakrętki z podkładką sprężynową lub z teflonem. Wkręty do płyt wiórowych wkręcamy na silikonie lub innym kleju (używałem żywicy).
Co do regulacji szafek - pamiętajmy, że w zależności od wilgotności i ustawienia przyczepy szczeliny się zmieniają i coś co w ziemie nie ociera, nagle na wakacjach zaczyna.

Witam. Niestety nie posiadam zdjęć z kempingu a ulotkę zostawiłem w aucie stronę jeśli jest dodam później. Z konkretów mogę dodać że nakempingu są 46 stanowiska dla przyczep. Co do warunków sanitarnych powiedziałbym że na 4. Nie jeżdże z dziećmi więc dla mnie wystarczające w zupełności (umywalki, prysznice z non stop ciepłą wodą, toalety tureckie jak i normalne). Sanitariaty czyszczone chyba 2 razy dziennie. Mogę dodać że max odległość od plaży najdalszego stanowiska to 40-50 metrów. Pozdrawiam.

Zeby byla podkowa, przyczepa musialaby byc o rozmiar wieksza, bo na takiej powierzchni sie nie zmiesci. Wiem ze takie ulozenie w podkowe jest super przy trojce, bo kazdy ma swoja strone stolu
A co do umywalki, to chyba nie jest problem.. chociaz nie wiem bo takiej nie posiadam, ale sobie mysle ze przeciez nie robi sie siku i nie myje jednoczesnie hihi ... a nawet jak ktos siedzi w kibelku, to rece przeplukac mozna w kuchni.

ps. zawsze jest cos za cos i przy uzywanych przyczepach trzeba isc na kompromisy.

Wieczorem będę miał fotki dla Ciebie.A instalację możesz sobie odpowietrzac do woli-jesli po każdym wyłączeniu kranu (czyli pompki)zawór zacznie puszczać powietrze a woda cofać do zbiornika. To nie wina wylewki,tam nie ma się co zepsuć.Umywalkę mam stałą -trójkątną,wielka nie jest.W temacie wbudowanego zbiornika:nie posiadam.Mam 2 kanistry chyba po 30 litrow w przednim bagażniku,jest tam panel instalacji wodnej z gniazdkiem dla pompki.jeśli skonczy się woda w jednym kanistrze,przerzucam pompkę do drugiego.Zastanawiałem się czy nie zapodac tam zbiornika ok 70 litrów.Miejsce nie jest szczęśliwe bo nie da się jeździć z pełnymi kanistrami,za duży ciężar na hak.Ponadto w przedniej części przyczepy (z boku) jest zasobnik na akumulator,ciążki jak nieszczęście.Najlepszym wyjściem byłby zbiornik pod podłogą na wysokości osi jezdnej.Acha z tyłu mam 2 wyloty ścieków,niestety kabina prysznicowa ma osobny odpływ.Z boku przyczepy mam drugi przyłącz wody z wbudowanym filtrem,do którego nie mogę kupić wkładu.trudno -będę musiał zrobić redukcję i założyć filtr od filtra Brita.

No to pochwalę się moim domkiem na kółkach. Jest to Swift Toscane z roku 2000. Ma bardzo fajny rozkład wnętrza, nie widziałem takiego w żadnej przyczepie. W przedniej części jest zamykana sypialnia, obok kibelek i umywalka, w środkowej części kuchenka i jadalka a w tylnej części lóżka piętrowe dla mniej wyrośniętych podróżników, także oddzielona drzwiami harmonijkowymi. Do łóżek piętrowych można wejść bezpośrednio z dworu bo są drugie drzwi.

Kilka fotek

Od lutego mam zachodnią (angielską) przyczepę DELTA 4300TZ. Ciągle odkrywam w niej jakieś innowacje w stosunku do mojej poprzedniej - 20-to letniej Niewiadówki (nie ma się co dziwić).

Teraz zastanawia mnie odkryte dla mnie "dziwne" zachowanie systemu zasilania wodą:
1. Woda w kranie łazienkowym (mówię o KRANIE - nie o toalecie), pojawia się dopiero po odkręceniu - uruchomieniu kranu w kuchni;
2. Nawet chwilowe uruchomienie kranu kuchennego powoduje "zassanie" wody ze zbiornika. Chwila jest nawet na tyle krótka, że nie musi się ona pojawić w kranie, ale co ciekawe - woda chyba na zasadzie naczyń połaczonych jest wylewana (przelewana) przez wężyk odprowadzający wodę poza (pod) przyczepę. Wygląda mi to na jakiś system opróżniania zbiornika, albo coś podobnego?

1. Jak myślicie, czy oba w/w objawy mają wspólną przyczynę?
2. Czy faktycznie w tych przyczepach system zasilania wodą (krany) jast połączony z systemem odprowadzania (brudnej) wody ze zlewu i umywalki?
3. Może powinienem czegoś dodatkowego szukac w przyczepie (zawór??), ale czy faktycznie, jeśli tak to gdzie?

Trafne uwagi zawsze sa cenne!
Fakt, nie "przysłuchałem" czy pompka pracuje przy odkręceniu kranu na umywalce w łazience. Trochę gwarno bylo, sprawdzę. To by wyjaśniło problem nr 1.

Jaka macie wizje odnośnie tematu nr 2?
"Nawet chwilowe uruchomienie kranu kuchennego powoduje "zassanie" wody ze zbiornika. Chwila jest nawet na tyle krótka, że nie musi się ona pojawić w kranie, ale co ciekawe - woda chyba na zasadzie naczyń połaczonych jest wylewana (przelewana) przez wężyk odprowadzający wodę poza (pod) przyczepę".

Gdzie uderzyć, żeby to rozwiązać, bo tak nie może być - raz uruchomiona pompka i tracę cały zbiornik - chyba że wyciągnę pompkę z wody (okazjonalnie można tak zrobić, na dłuższą metą się nie da).

PS. W przeciwnym wypadku będę musiał chyba dokładnie prześledzić cały układ rurek doprowadzających oraz odprowadzających wodę. W zaobserwowanych efektów wynika, że są one w jakiś sposób połączone?? (w Niewiadówce - miałem taka z łazienką - były to dwa zupełnie niezależne układy).

Widzę że kicha ........ naprawdę nikt nie ma takiego spuszczania wody na zimę ?

U mnie ten czerwony korek daje się wyjąć - służy to spuszczania wody z układu na zimę. Trzeba tylko wcześniej poszukać zaworu zwrotnego, który najczęściej jest przy pompce i zdjąć go aby wpuścić powietrze do układu. Druga metoda to wyjąć czerwony korek zdjąć przewód wodny z pompki i od strony pompki wydmuchać wodę z układu. Pompka może pozostać w przyczepie na zimę nic jej bez wody się nie stanie.
Co do wylewania wody z kranów jeżeli odkręcisz wodę np w łazience a leje też się w kuchni a ten jest zakręcony to masz uszkodzoną uszczekę w kranie kuchennym i podobnie wylewająca się woda w umywalce w łazience przy włączonym kranie w kuchni - uszkodzona uszczelka w łazience.

Chyba sprzedam swoją przyczepę na części


* łazienka w całości (lustra,umywalka z kranikiem,przełączniki i brodzik) wymiary łazienki długość ok 100 cm szerokość z przodu ok.57,5 cm ,szerokość z tyłu ok. 67 cm - cena 1450 zł.
* kuchenka 3 palnikowa + zlewozmywak z kranikiem - cena 450 zł. ( za dopłatą może być z zabudową )
* ogrzewa Truma z elektronicznym zapłonnikiem - cena 1000 zł.
* nadmuch ogrzewania z rurami na całą przyczepę - cena 950 zł.
* stolik o wymiarach 64 cm x 118 cm x wysokość 67 cm - cena 600 zł.
* poduszki o wymiarach 200 cm x 185 - cena 650 zł.
* lampa nad drzwi - cena 65 zł.
* roleta o wymiarach 71 cm x 152 cm - cena 450 zł.
* roleta o wymiarach 62 cm x 108 cm - cena 350 zł.
* 2 x okno o wymiarach 59 cm x 105 cm - cena 500 zł.
* okno o wymiarach 66 cm x 135 - cena 800 zł.
* tylny "pas" z lampami - cena 850 zł.
* szyberdach o wymiarach 43 cm x 42 cm - cena 250 zł.
* szyberdach o wymiarach 30,5 cm x 30 cm - cena 190 zł.
* cdn ...


Niech ktoś mi wytłumaczy skąd te ceny

http://www.otomoto.pl/ind...show&id=T338427

Każdy ma jakieś doświadczenia w "omijaniu" wydatków i dostosowaniu niełódkowych rzeczy na swoje potrzeby .


Ciekawy temat, jak większość przez Ciebie inicjowanych.
Dostępność wszelkiego rodzaju wyposażenia i osprzętu jest prawie nieograniczona pomijając możliwości nabywcze przeciętnego żeglarza a zwłaszcza budowniczego jachtu.
Dotychczas stosowałem:
- dwie gałki metalowe do drzwi zamocowane blisko siebie jako knagi cumownicze,
- odpływy z umywalki jako odpływy kokpitowe,
- kij narciarski jako przedłużacz rumpla (cepik),
- linijki kreślarskie firmy „Skala” jako listwy do grota,
- wyciągarkę od przyczepy podłodziowej jako windę miecza.
Aktualnie wykorzystuję:
- rączki rowerowe z nienasiąkliwej pianki jako osłony uchwytów rumpla przypominającego rogatnicę.

Pozdrawiam

Załączam kilka zdjęć obrazujących co na nas czeka (uwieczniłem tylko najgorsze miejsca)

Urokiem opony widocznej na poniższej fotce jest jej lokalizacja (około 15 metrów od ścieżki leśnej, w bardzo miękkim terenie) + fakt, że jest nieźle wklejona w podłoże. W ruch pójdzie pewnie wyciągarka



Z kolei poniższa opona, niepozornie wyglądająca na tym zdjęciu, w rzeczywistości jest dość duża i ciężka. Potrzebne będą silne chłopy



Poniżej jedno z miejsc do którego trzeba będzie podjechać z przyczepą
Są jakieś pozostałości wersalki, kawałek fotela



No i na koniec rodzynek (też wymagający interwencji z przyczepą)
Czegóż tam nie ma... fotele od malucha, dywan, umywalka. Załamać się można.



Teraz przygotowuję pismo informujące o imprezie. Podstempluje mi je Pan leśniczy i wyślę je do trzech najbliższych komend Policji. Niech wiedzą, że tego dnia mają nas nie ganiać.

Oskar, ja Ci napiszę tak:
był czas, że jeździłem rowerem na wakacje, na bagażniku cały sprzęt, spanie na campingach pod namiotem - było super! Potem 1 samochód, spanie na rozłożonych fotelach - super sprawa! 1 bus - można było wygodnie spać, stanąć wyprostowanym - luksus nie do opisania. Następnie ogórek Westfalia z kuchenką lodówką, szafkami umywalką - to już przerastało moje oczekiwania. Gdy zginął mi ten ogór (Włochy) kupiłem multivana T4 z podnoszonym dachem, jeździliśmy po kempingach rozkładając do niego przedsionek, a w nim kuchenkę lodówkę i stolik - to był hotel klasy premium! - tak przynajmniej sądziłem. W zeszłym roku do T4 podczepiłem przyczepę campingową - znowu wyższy stopień wtajemniczenia i patrząc wstecz uważałem, że zrobiłem milowy krok na przód. T4 to dobry samochód, tak jak pisałeś, ma dużo zalet m.in. to, że może służyć do jazdy na co dzień i do wypoczynku - dlatego mam go już 5 rok.
Jakoś tak się porobiło, że niedawno całkiem przypadkiem kupiłem campera, jestem już po pierwszej dłuższej podróży i spaniu w nim. Powiem tak: pomimo wielu zalet poczciwej T4, nie chcę już w nim spać, ani też w przyczepie...uważam, że zrobiłem kolejny duży krok do przodu. Teraz już tylko nowsze i nowsze...campery!

Bob

- Cześć Mike- rzucił za wychodzącym "Cieniem Kruka". Siedział chwilkę sam po czym podbiegł do drzwi. -Mark pozdrów ode mnie mamę!- krzyknął w kierunku brata. Odwrócił się usiadł na swoim miejscu i dokończył piwo. Przeciągnął się na krześle ziewając -Chyba trzeba iść spać- powiedział do siebie. Po czym wstał, podszedł do umywalki opłukał twarz i poszedł do łóżka. Radia nie wyłączał celowo, może ktoś coś jeszcze nada. Leżał i jedna myśl nie dawała mu ciągle spokoju, zresztą jak cały dzisiejszy dzień. Gdzie do cholery jest ojciec i co on sobie najlepszego myśli? Wzrok Boba wędrował po całej przyczepie, aż w końcu utkwił na radiu, wpatrywał się w nie długo. Jeszcze ty nie dajesz mi spokoju, kanał 11, zakłócenia, dynamit, mapa, co to ma wszystko wspólnego ze zniknięciem ojca? I jeszcze ten znajomy głos w radiu, mógłby się założyć, że gdzieś już go słyszał. Już prawie usypiał, gdy do głowy wpadł mu jeden pomysł. A jeśli nadają z jakiejś jaskini? Wtedy chyba mogą powstać zakłócenia?
Usiadł na łóżku i postanowił zaczekać na Marka.

-Serio? Mój bart też bawił się w struganie tych postaci ze star wars jak był mały. -mówiła, wchodząc do domku Xaviera. Rozejrzała się po nim dokładnie i aż westchnęła z podziwu. Było tu baaaardzo dużo miejsca w porównaniu z jej małą przyczepą.
A kiedy już znalazła się z farmerem w łazience po prostu nie mogła oderwać wzroku od wanny. ;D;D;D
-Tak, tak... -ocknęła się wreszcie. -Łazienka to odpowiednie miejsce. -uśmiechnęła się do Xaverego i zaczęła wypakowywać szamponetki na umywalkę.
-Będę potrzebować... ręczników, grzebienia, szczoteczki do zębów, małej miseczki... -zaczęła wymieniać.

Byłem tam 2 tygodnie (14-29.07) i dołączam się do polecających ten camping!

Camping duży, na nim 3 duże sanitariaty, w kazdym z nich po 5-6 pryszniców, umywalek, toalet oczywiście osobno dla m i k. Sanitariaty na dość przyzwopitym poziomie, czyste, 3-4 razy na dobę czyszczone. Mimo iż w tym czasie było sporo ludzi na campingu (że nawet nie wpuszczano na camping nowych gości) nigdy nie czekałem w kolejce do sanitariatu (w damskim było chyba gorzej ).
W sanitariatach są pralnie z pralkami półautomatycznymi - pierwsza godzina za darmo za drugą się jakoś płaci.
Na campingu jest sklepik spożywczy do którego 2x dziennie dostaraczają pieczywo, jest też mały warzywniak oraz małą gastronomia z piwem.

Camping jest oddalony o ok 500m od centrum, jest spokojnie. Na campingu jest ochrona także jeśli nawet byłyby jakieś głośne nie reagujące na prośby osoby to sprawa byłaby prosta.

Camping jest gminny także może dlatego nie jest drogi, za auto, przyczepę z przedsionkiem, prąd, 2 dorosłe, 1 duże dziecko i jedno małe płaciłem 55 zł / dobę.

Do morza jest blisko, jakieś 6-10 minut spacerkiem, idzie się przez ładny iglasty lasek, w którym można miło spacerować, dla dzieci rozrywką może być 1600m ścieżki zdrowia.

Samo Dźwirzyno to praktycznie rzecz biorąc jedna ok 2km ulica przy której jest msóstwo straganów barów pizzerni itd. Są też tzw obiady domowe gdzie za obiad dla 4 osób z napojami można zaplacić ok 35 zł i wszystko jest smaczne (Delfin).

http://www.camping88.dzwirzyno.pl/

Witam !

Cytuje za przewodnikiem Europa Camping Caravaning :

Camping Hanul Piratilor
Tel. 02 41/83 14 54

e-mail : zalucab@bumerango.ro

wyposażenie proste (w skali 5 stopniowej - 1), bezpośrednio nad wodą, przewaga trawy, mało cienia.
40 przyłączy elektrycznych do przyczep (10A), 40 domków, powierzchnia 60 000m2, 130 parceli, 100% wolnych do wynajęcia (wydaje mi się, że nie ma możliwości rezerwacji).
15 umywalek ogółem, 8 umywalek z ciepłą wodą, 35 pryszniców ogółem, 35 pryszniców z ciepłą wodą, 25 ubikacji, możliwość zakupu artykułów spożywczych, restauracja, kąpiel w morzu, tenis, niemiecki, angielski.

Pozdrawiam

Przyczepa Kampingowa Wilk Safari, 1000 kg,1984 ,zarejestrowana, kremowa, 5 osobowa, 2 sypialnie, lodówka, anekskuchenny, zlewozmywak i umywalka, welur, drewno, całoroczna, instalacja 220/12 ogrzewanie gazowe, wentylacja, przedsionek, hamulec najazdowy, stan bardzo dobry
info na priv

zdjecie tu
http://motoswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=261

Panie Mariuszu - jakie pytania do głosowania konkretnie?
Ja rozmawiałem ze skorpionem o nadzorze Video - nawet go nie proponuję
Ustaliłem koszt stróżowski ok 9500zł do tego zakup mebelka i grzejnika to ok. 10tyś. z transportem, kosztu zakupu ToiToia nie znam. Kosztu opróżniania tez nie znam.. Mogę odsprzedać moją przyczepę – kupiłem ją ponad rok temu za 7.5tyś . Robotnicy ja mocno podniszczyli i mogę ja odsprzedać za ok. 4.5tys. Na pewno nie jest trwała ale ma system ogrzewania gazowego i umywalkę oraz kuchnie gazową do gotowania. Trzeba wymienić jedynie zamek. Niestety aż zachęca do spania zamiast pilnowania ;( Zatem ustalmy te dwie brakujące informacje i podsumujemy koszty stałe i comiesięczne wówczas można zagłosować. Jak ktoś zna niech poda brakujące informacje.
Z góry dziękuję.

Zawsze bronię Kaszuba przed różnymi złymi opiniami ale przychodzi mi to z coraz większym trudem. Niestety ale na " moim" polu czas stanął w miejscu, dostrzegam że zaczyna brakować sanitariatów a i z czystością bywa różnie, toaleta przy recepcji jest tego najlepszym przykładem, uszkodzone umywalki nie naprawione przez kilka dni z rzędu w głównej umywalnii - kiedyś tego nie było, no i najwiekszy jak dla mnie i nie tylko minus - przyczepy kempingowe porozstawiane byle gdzie i byle jak, ich właściciele którzy anektują sporo wolnego miejsca poprzez dostawianie do przedsionków parawanów - tak nie moze być, w dodatku nikt nie wie czy do przyczep aktualnie "pustych" ktoś przyjedzie czy nie i nie wiadomo czy można się koło niej rozbić totalna wolna amerykanka. Wiem że obsługa czyta moje posty i bardzo Was proszę zróbcie coś z tym bo miejsca dla namiotów coraz mniej, myślę że i jakiś grubszy remont budynku sanitarnego by się przydał, podnieście nawet ceny ale poprawcie tych parę spraw o których napisałem. Takiego samego zdania są osoby które przyjechały ( moja reklama ) do Was pierwszy raz, oraz ludzie przyjeżdzajacy od 23 lat - dzieki którym to ja zacząłem swoją przygodę z Kaszubem i namiotem. Mam nadzieję że nie uraziłem nikogo a po prostu wskazałem kilka niedogodności z pkt. widzenia użytkownika.

Pozdrawiam cała obsługę campingu .

Czołem Patatajowcy!!!
Nasza urocza stajenka składa sie z części mieszkalnej czyli domu jak i części gospodarczej, czyli stajni.Stajnia zamieszkana jest prze 5 koni z czego 2 to wybitne konie sportowe ale my sie z Shelly nimi nie chwalimy na cały świat bo skromne jesteśmy bardzo...
W domu znajdują się nastepujące pomieszczenia - kuchnia+"umywalnia"(umywalka+bieżąca zimna woda+czajnik+miska=w zasadzie łazienka),strych,korytarz,siodlarnia i salon.
I w tym oto salonie mamy Was zamiar położyć.Są tam dwie wersalki albo kanapy, nie znam się niestety na tym ale miejsc do spania w warunkach prawie domowych jest 3 lub 4,reszta na podłodze.Podłoga wyściełana jest dywanem lub wykładziną,też nie bardzo potrafię określić co to jest...
Potrzebne Wam będą karimaty, koce lub śpiwory żeby sie tam walnąć.

Zakładam, że ok.5-6 osób (dorosłych) powinno sie zmieścić bez żadnego problemu.Na tej podłodze oczywiście.W razie czego w kuchni jest rozkładane spanie i 2 osoby też tam mogą przekimać.
Dla osób,które nie przepadają za smakiem siana a za jego zapachem owszem możemy zapewnić spanie w stodole, na razie są tam 4 przyczepy pachnącego sianka
Nie bierzcie żadnych specjalnych kreacji,białe spodnie i bluzki zdecydowanie odpadają

Teraz trzymajmy kciuki zeby rodzice Shelly zrozumieli, ze naprawdę muszą na ten czas wyjechać z domu bo kilka dodatkowych miejsc pewnie sie przyda
Czekamy zatem na zgłoszenia:)

Chcielibyśmy wspólnie z Robertem polecić pole kempingowe znajdujące się w Olsztynie koło Częstochowy. Pole jest dosyć duże i dobrze wyposażone, a mianowicie : prysznice, WC, grill, ławki ze stolikami pod zadaszeniem ( czyli można nawet posiedzieć w czasie deszczu ) pod ktorym rowniez jest umywalka z ciepłą wodą. Można tez wypozyczyć rowery od właścicieli. Cena za dobę wynosi 15 zł od osoby w co wliczony jest prąd, woda, pobyt, parking przyczepy i samochodu. W okolicy znajduję się kilka zabytków m. in. ruiny zamków oraz Warownie Szlaku Orlich Gniazd. Jest okazja do powspinania się po górach. A oto stronka na której można poczytać więcej : http://www.jura.turist.pl/polna49/

Pozdrawiamy dnia Nie 17:09, 12 Kwi 2009, w całości zmieniany 3 razy

Hejka, na tym campingu, gdzie ja byłem, http://republika.pl/camping_borowo/ ceny nie są za "fajne" tzn:

10,- dorosły
5,- dziecko ( 3 - 16 lat)
6,- samochód
8,- przyczepka
10,- duża przyczepka
15,- kamper
4,- namiot (do 3 os.)
7,- duży namiot
8,- prąd
4,- motor
3,- zwierzak

Za korzystanie z pryszniców, toalet i kąpieliska nie pobierane są żadne dodatkowe opłaty.

Na innych było podobnie, chociaż z tgo co mi wiadomo w okolicach Giżycka ten camping miał raczej wyższy standard. Teraz będąc na polesiu spotkałem się z cenami o połowę niższymi, ale za to i jakość campingu była niższa... o połowę.

Ale wracając na Mazury - czasami jest tak, że pozwolą Ci przenocować na parkingach strzeżonych przy jeziorze. Wtedy za noc zapłacisz jak za samochód, czyli 10 czy 15 złotych, ale prądu, wody czy umywalek nie ma. Jest jakiś toi toi jak z budowy autostrady A1, ale nic poza tym. To dobre dla tych, co mają wszystko w przyczepie (camperze) i przemieszczają się codziennie po Mazurach. Pozdrawiam!

Bo cennik jest na mojej www.karawaning.com.pl
Ceny są niskie, bo standart jest niski.

A fani karawaningu ceniący wolność i kontakt z przyrodą zatrzymują się nawet w głuszy gdzie faktycznie nie ma niczego !!

Na polu w Boguchwałowicach jest prąd, tylko trzeba mieć swój przedłużacz.
Jeżeli piszesz, że jest mnóstwo przyczep, to chyba jednak ludzie tam jeżdżą ?!
Powiem więcej.... 80% z tych przyczep jest tam co roku.
Są 4 TOY TOYE i kabina prysznicowa, oraz dwie umywalki z zimną wodą.

Standart może 1 gwiazdka, ale jest tanio

.

Mała ślicznotka jak ją nazwałem czyli Adria Optima, ten kemping chciałbym dziś zaoferować zarówno początkującym jak i wytrawnym miłośnikom turystyki karawaningowej .
Przyczepa pomimo małych rozmiarów prezentuje się świetnie zarówno na zewnątrz jak i w środku.

A teraz szczegóły:
-rok produkcji 1993
-zarejestrowana w Polsce
-DMC 750 kg (przegląd bezterminowo)
-długość 4800
-szerokość 2090
-wysokość 2200
-ogrzewanie gazowe z nawiewem powietrza
-kuchenka gazowa
-wszystkie okna otwierane
-rolety przeciw słoneczne na okna
-trzy okna dachowe każde z roletą przeciwsłoneczną i moskitierą
-lodówka 220V/12V/Gaz
-instalacja elektryczna 220V/12V
-trzy miejsca do spania
-bardzo obszerna łazienka z podnoszoną umywalką
-opony VREDESTEIN-Sprint jeszcze z kolcami

Przyczepa w której nigdy nie palono-zapraszam do obejrzenia

zdjęcia do obejrzenia na mojej stronie www

Kontakt:
eddie65campingi@tlen.pl
508-268-279
509-785-573

Wszystkich poszukujących przyczepy campingowej
na weekend, urlop, wakacje, itp.
zapraszam na moją stronę internetową:
eddie65campingi.pl

Punkt widzenia, zależy od punktu stania.Zdumiewa mnie ta dyskusja o wyższości jednego nad drugim,
ja osobiście podróżuję przeważnie samotnie VW T-4,
przerobionym do celów carawaningowych i dla moich potrzeb,gdzie nie gotuję obiadów
(wolę ten czas poświęcić np. na zwiedzanie i zjeść obiad po drodze,
szkoda dnia wolnego marnować)
auto w którym, mam spanie o wymiarach....200x160cm i po złożeniu na dzień,
miejsce na biesiadowanie i nie tylko...
Dla mnie to wystarczy i nie rozumie szyderczego podejścia do tego typu pojazdów na zlotach: np. w Borkach skwitował mój pojazd jeden z uczestników:
"chłopie, takim czymś, to ja przyczepę ciągam..."
Nie dziwię się, miał 5 osobową rodzinę, ale po co mnie wielka stodoła, jak nie mam co w nią włożyć?
Inną stroną tego tematu jest to, że ogromna większość właścicieli tych wypasionych camperów z łazienkami, umywalkami tupta na polach namiotowych do wspólnych umywalni, łazienek, wc, czy umywalni naczyń, więc o czym my piszemy...
Szkoda tylko, że właściciele pól namiotowych mają bardzo różne kryteria oceny wielkości camperów.
W tym roku płaciłem w Helu i Czaplinku za duże,
a w Jastarni, Gdańsku, Borkach i w Powidzu za małe auto camperowe, czy jak ktoś ocenia camperopodobne

Witam wsystkich, ktorzy szukaja boilera , otoz informuje ze boiler na 50 mbar juz jest nie aktualny, mam jeszcze jeden na 30 mbar nowy ale podejrzewm ze plytka jest nie od niego? Jesli by ktos potrzebowal np. blache aluminiowa luska gruba i drobna , szyby,podpory do przyczepy, zbiorniki, umywalki i inne klamoty, prosze dzwonic 032-4311891 Zapraszm

Mi sie zdarzylo nad morzem ladnie przy stoliczku na campingu ciac kielbase z grilla moim szturmowym wz. 56 bo mi sie nie chcialo ruszyc tylka do przyczepy po taki noz normalny stolowy Ale sie sasiedzi z namiotow obok przechodzac gapili czym to ja tne..
Wczesniej jezdzilem z rodzina najpierw pod namiot a pozniej z przyczepa do innego osrodka w lasy nad jezioro. Tam warunki byly bardziej spartanskie (nieraz 3-4 dni brak cieplej wody, czesto braki pradu, do sklepow itd daleko) a w osrodku byly domki (typowe wczasy), oraz w lesie miejsce na namioty. W ogole ludzie z campingu (ubrania turystyczne mocno/wojskowe, osprzet typu butle gazowe, noze itd.) przez tych z domkow postrzegani prawie jak ludzie z buszu hehe, ale ja 2 razy przebilem wszystkich:
1. pod taka umywalnia polowa jakas panna myla naczynia, ja podchodze do drugiej umywalki, myje rece, twarz... a potem wyciagam mojego wz. 56 i pucuje spokojnie pod kranem jakby to lyzeczka byla Ale mine miala
2. w stolowce wieczorem wykladano niezuzyty na kolacje i obiad chleb oraz smalec i sol. Raz wchodze, w kacie jakies 3 smarkule sluchaja Ich Troje (bleee) a ja chce sobie zrobic kanapke ze smalcem, ale nie ma noza zadnego pod reka. Chwile stalem, myslalem, az wpadlem ze mam kose przy pasku i do roboty Znow klientki zszokowane jakbym kalacha wyjal

Co do kiosku to może lepiej taki żeby sprzedawać jakieś jedzenie? Zapiekanki, hot dogi czy coś takiego. W Krakowie jest taka budla przy Nowym Kleparzu do sprzedania, coś za 38000... z umywalką itd..

Ja jeszcze proponuję "Klub bilardowy" w dzielnicy Bieżanów. Nie użyczysz tam takiego miejsca, pojęcia nie mam dlaczego.. no chyba że sie myle, no ale kolega mieszka i mówi że do Studia na AGH przyjeżdża pograć sobie... .. Wynająć lokal, urządzić + 2-3 stoły, dart, piwko, jakieś stoły, urządzić to i jest :P No ale pewnie jeszcze jakiś kredyt byś musiał wziąć bo 40000 to może nie starczyć, chociaż te stoły to takie drogie znowu nie są, no ale już opłaty za piwo z pewnością..

Jeszcze nie widziałem w Krk. skuterków do wynajęcia. Nad morzem od 15zł/godz. i myślę że 80zł / dzień to dużo...

Mój najbardziej kosmiczny pomysł na Twoją kasę jest taki: Kupujesz 2 przyczepy kempingowe, kładziesz na polu namiotowym powiedzmy w Chałupach, opłacasz na cały sezon (maj-wrzesień) i wynajmujesz /do tego jakieś rowery baldahim radio itd./. Tylko w tym wypadku musisz dogadać się z właścicielem pola namiotowego, który pewnie sie nie zgodz :P Ja myślałem o czymś takim tylko tak bardziej bez DG i żeby właściciel pola nie wiedział :D

Rewelacja - mielismy juz tam zlocik w tym roku.


Właśnie, właśnie, też tam byłem. Pozdrawiam

Dla zainteresowanych, trochę na ten temat jest tu http://www.forum.karawani...er=asc&start=45

Powtórzę dwie rzeczy. Nie jest to kemping. Są pewne niedogodności. Podłączenie do prądu w jednym miejscu, przy dużej ilości załóg potrzebne długie kable i rozgałęźniki (raczej nam nie grozi). Nie ma kibelków, mamy udostępniony jeden pokój, czyli prysznic, umywalka, WC. Standard... jak w domu. W praktyce korzystają ci co nie mają łazienek w przyczepie.

Reszta... jeden lubi jezioro, drugi góry.
Ale chyba nie o to tu chodzi.

no taaa...dzis sie juz dowiedzialem do ilu kg mam kupowac i co szukac plus minus...zobaczymy...narazie pertraktuje z zona i kombinuje jak namowic jeszcze tesca do zrzuty bo spodobala nam sie strasznie ta

tu zdjecia...
http://www.mtp5.com/przyczepa2.htm

AWARD - Rok produkcji: 1996
Długość: 4,80 m Szerokość: 2,10 m
Wyposażenie: trzyosobowa, kuchenka, lodówka, mikrofalówka, centralne ogrzewanie, łazienka z prysznicem, umywalka, kasetowa toaleta, ciepła woda, rolety, moskitiery, zaczep ze stabilizatorem, namiot, inst.elektr.12-220V.
Cena: 21 600 PLN

Troche drogawo cholera ale kredyt na 10tys mooooze dostane pytanie czy tesc dorzuci reszte hehehehe a jak nie to chyba cos w ten desen bede szukal moze jakies Hobby....ta strasznie nam sie podoba ze wzgledu na te duze okna....co sadzicie o tej przyczepie...zetknal sie ktos z nimi??
Pozdrawiam!
Michał i Kasia

Jak myślicie ile musiałaby kosztować przyczepa i jaki typ. producent spełniająca następujące warunki:

- 2-3 osobowa,
- jak najlżejsza, najlepiej poniżej 750 DMC,
- prysznic, umywalka, - koniecznie
- ogrzewanie,- koniecznie
- kuchenka gazowa,
- wysokość w środku min 180 cm.
- w stanie gotowym do drogi, nie wymagająca remontu,
- jakość wykończenia, kolor drewna obojętny,
- może być przedsionka
- oczywiście cena jak najniższa,
Może ktoś z Was mi wskaźe model i producenta

Witam, jak tak czytam te posty to coraz bardziej uświadamiam sobie że mojej przyczepy nie kupiłem a raczej dostałem w prezencie !!!!
Sami powiedzcie - jest to 3-4 osobowy Burstner Club z 84 roku, ogrzewanie z nawiewem, kuchenka, lodówka, zlewozmywak, łazienka (bez prysznica) ale z umywalką.
Jak ją zabierałem to do zrobienia było:
- przód do pomalowania (wymieniona część poszycia)
- do naprawy przednie okno (sklejka gratis z przyczepą)
- mała reanimacja elektryki
- trzeba ją zarejestrować

Wszystko to zrobiłem sam bez dodatkowych kosztów na fachowców i wszystko działa (lodówka, ogrzewanie oświetlenie itp, itd.)
Za przyczepę zapłaciłem ........ 1500 złotych (słownie: jeden tysiąc pięćset złotych)
Acha, muszę jeszcze kupić pompkę do wody.
Tak na marginesie zapytam - może ma ktoś jakąś używaną i niepotrzebną ??
I jak ? Chyba dobry interes zrobiłem.

mam propozycje kupna takiej przyczepy : proszę was o rzucenie fachowym okiem zanim poajdę ją jeszcze zobaczyć,naszczeście też pierwsze co to spytałam o masę i spokojnie możemy ją tachać sami,tylko proszę zobaczcie ją













więcej info:
- marka : Sprite, Alpine C , 4 osobowa
- rok prod. 1986
- DMC 750kg (lekka - bezterminowy przegląd techn.)
Wyposażenie:
- spanie: 2 + 2 piętrowa
- kuchenka gaz - 2 palnikowa ( zlewozmywak)
- lodówka: gaz/12V/230V
- łazienka: WC przenośne, umywalka
- oświetlenie 12V / 230V
- ogrzewanie gazowe
- bagażnik na 2 rowery
- przystawka zamknięta
- podwójne szyby
- poszycie aluminiowe
namiot zakupiony w zeszłym roku

napełniana wodą do pełna standardowym 15 l pojemnikiem na wodę występującym w prawie każdej przyczepie + koncentrat chemiczny

Jeżeli w przyczepie posiadasz standartowy pojemnik na wodę a ten wiadomo obsługuje całą instalacje wodną to koncentratu chemicznego już nie nalejesz bo Ci pójdzie w krany zlewu ,umywalki i prysznica.
Mam 45L zbiornik wody czystej i niema możliwości abym nalał chemii do spłukiwania WC .Moge zalać chemią tylko dolny zbiornik WC. Wyjściem z sytuacji byłoby zamontowanie dodatkowego zbiornika +pompka tylko do WC.
Odnośnie WC przenośnego jeżeli ktoś nie posiada w wyposarzeniu przyczepy fabrycznego WC to z przenośnego też będzie bardzo zadowolony bo napewno spełni jego oczekiwania.

Witam wszystkich,

Planujemy z żoną zakup przyczepy. Nie mamy w tym za bardzo doświadzenia, więc za wszystkie porady bylibyśmy wdzięczni:)

Zacznę od charakterystki przyczepy, której szukamy.
1. 2-3 osobowa
2. DMC do 750kg (żeby można było na prawo jazdy "B" podróżować).
3. Prysznic, umywalka, wc.
4. Lodówka, kuchenka.
5. Możliwość ciepłej lub zimnej wody, ogrzewanie.
6. Możliwie jak najnowszy rocznik oczywiście:)

Miejsce, na którym planujemy biwakować nie posiada prądu, więc takie rzeczy jak lodówka, ogrzewanie, ciepła woda musiałyby być na gaz.

Przeszukałem juz wiele ofert, ale nie mogłem dopasować tych wszytskich rzeczy (mam nadzieje, że taka wymarzona przyczepa istnieje:)

Bardzo proszę o wszelkie informacje, namiary na przyczepę z DMC do 750 kg i podanym wyżej wyposażeniem. Kwota jaką dysponuję to max 18 000zł.

Pozdrawiam,
hajdi

Hajdi, po pierwsze na prawku z "B" możesz ciągnąc przyczepkę z wyższym DMC niż 750 kg , jeśli zestaw nie przekracza 3,5 tony .
Takie rzeczy jak lodówka, ogrzewanie zazwyczaj w standardzie każdej przyczepy jest na gaz , gorzej z ciepłą wodą tu musiał by być bojler gazowy , lub ogrzewanie gazowe firmy Primus lub Alde.
W tej kwocie jaką przeznaczasz na zakup znajdziesz przyczepkę z WC stacjonarne będzie też umywalka i prysznic.

Jeżeli chcesz wybierać tylko w tych trzech to wybór jest prosty- Sprite Alpine.Łazienka jest taka jak być powinna czyli brodzik,umywalka z prawdziwego zdarzenia i ubikacja wbudowana,oddzielne spania,młody rocznik.Oczywiście jest to opinia wydana na podstawie zdjęć,ale przyczepę trzeba jeszcze sprawdzić organoleptycznie.

Ja i moja rodzinka też jeżdziliśmy parę lat pod namiot,i było super.Ale jak wiadomo z wiekiem człowiek staje się wygodniejszy i dwa lata temu będąc pod namiotem zaczęliśmy dojrzewać do poprawienia swojego statusu.mieliśmy działkę ogrodniczą ale dzieciaki nie chciały już tam jezdzić.
Zapadła decyzja o sprzedaży działki i kupnie przyczepy.Mieliśmy 5.000 i to musiało wystarczyć.Szukaliśmy około miesiąca , ale myślę że się udało.Znależliśmy przyczepkę z ogrzewaniem.lodówką,kuchenką i przedsionkiem .dwoma oddzielnymi spaniam(jedno oddzielane drzwiczkami)a do tego łazienka fakt że tylko z umywalką ale jest to osobne pomieszczenie.Całość bez dyszla 4,2 m.
Dlatego myślę że przy waszym budżecie nie będzie wiekszego problemu ze znalezieniem budki spałniającej wasze wymagania.
POWODZENIA

Witam , padło podejrzenie na zakup tej przyczepy
http://moto.allegro.pl/it...elona_gora.html

Co radzicie oblukać przy niej konkretnie ?


Sprzedaż tej przyczepy dziś się zakończyła.
Czyżby ktoś ją wreszcie kupił ?
Na Allegro była wystawiana od kilku miesięcy.
Szczerze mówiąc to łazienka bez umywalki nie wygląda ciekawie. Przerobiony przód na stałe łóżko może i jest dobrym rozwiązaniem ale dla mnie to już '' nie to '' .
No i ta stara przystawka namiotowa. Po kolorze można przypuszczać że ma tyle lat co przyczepa

Z tą przyczepą jest coś nie tak. Ten typ hobby ma wc kasetowe i opuszczana umywalkę. Tam tego nie ma.

Jesteś pewien że wszystkie miały, a nie że była to opcja ?

Z moim Dethleffsem było tak że są wersje z kasetą i bez (z tego samego roku) i wszystko zależało od tego czy ktoś chciał i był gotów wyłożyć dodatkowe pieniążki.

pdudus1980 napisał/a:
Z tą przyczepą jest coś nie tak. Ten typ hobby ma wc kasetowe i opuszczana umywalkę. Tam tego nie ma.

Jesteś pewien że wszystkie miały, a nie że była to opcja ?

Z moim Dethleffsem było tak że są wersje z kasetą i bez (z tego samego roku) i wszystko zależało od tego czy ktoś chciał i był gotów wyłożyć dodatkowe pieniążki.

Przyczepy tego modelu Hobby były produkowane do 1988r bez wc kasety ale z podnoszoną umywalką i miejscem pod nią na przenośną toaletę. Najprawdopodobniej jest to rocznik 1987-1988. Świadczy o tym też stary typ okna kuchennego ( przesuwne okno ). Od końca 1988r zaczęto montować uchylne kuchenne okna oraz wc kasetę. Oczywiście występują modele z z lat 87-88 z wc kasetą ale były one w nią póżniej indywidualnie wyposażane przez właścicieli.

Bardzo ładny sprzęcik sobie sprawiłeś. Podoba mi się szczególnie rozkład wnętrza bo... jest taki jak mój
Może łazienka nie jest największa w tego typu układzie, ale spełnia swoją rolę. Ja nie mam prysznica a Ty?


Zaakceptowalem taka lazienke wlasnie dlatego, ze ona jest nie mala i wygodniejsza poprzez swoja glebokosc niz lazienka znajdujaca sie po srodku przyczepy. Przymierzalem sie oranoleptycznie siadajac na kibelek. W lazience po srodku delikatnie przeszkadza umywalka, ale to juz jak kto woli.... I niestety nie ma prysznica i ciieplej wody, ale z woda mam nadzieje jakos sobie poradze.

P.S.
Dzieki wszystkim za dobre slowa...

Swoje racje nt. kamper, czy przyczepw przedstawiłem w jednych z postów. Tu chcę się zatrzymać na sanitariatach. U mnie w kamperze ze wspólnego wejścia jest ubikacja z umywalką i za sładanymi drzwiami brodzik z prysznicem. Z kilkuletniego doświadczenia wiem, że prysznic był używany kilka razy. Z kąpieli korzystamy w obiektach sanitarnych na kempingach, polach namiotowych, stanicach lub gospodarstwach agroturystycznych. Dzisiaj w zasadzie wszędzie są prysznice. Ale ja fabrycznie mam zamontowane jeszcze "okienko" na zewnątrz i przez nie mogę faję wyciągnąć na zewnątrz - opłukanie się. W zwiżaku z tym zabudowałem pomieszczenie przeznaczone na prysznic i z tego jest większa korzyść.


Sprytne:)

Ja natomiast nie mając brodzika w przyczepie w inny sposób korzystam z prysznica. Kupiłem na allegro prysznic solarny (czarny worek na wode o pojemności ok 20 litrów z wężykiem) coś typu takiego tylko większy
http://www.allegro.pl/ite..._wyprzedaz.html

i wieszam to gdzie chcę i zawsze można sie spłukać:) Tanie i wygodne rozwiązanie. I jak narazie dość trwałym (napełniałem go co prawda do 20 razy, ale nie widać śladów zużycia).



Jest taki środek w proszku, który rozpuszcza się w wodzie i trzeba napełnić nim instalację na kilka godzin, niestety zupełnie wypadła mi z głowy jego nazwa, ale jutro lub pojutrze podjadę do przyczepy i sprawdzę co to jest to napiszę, chyba , że ktoś mnie uprzedzi.




To jest ten środek ;)

Można także stosować "na bieżąco" ten płyn thetforda(poniżej). Niweluje brzydki zapach z umywalki czy brodzika. Wlewamy poprostu do kratki umywalki czy brodzika.

Ostatnio jak piorun uderzył w stodołę w pobliżu i wyrwał dziurę o średnicy 3 m , nie wierze aby było bezpiecznie w przyczepie.
Najlepszym sposobem jest zapalenie świecy i liczenie na to ,że piorun nie trafi.
Oto kilka wskazówek.

Aby ograniczyć ryzyko porażenia piorunem należy:
o pozostać w domu, nie wychodzić chyba że jest to naprawdę konieczne,
o trzymać się z daleka od otwartych okien, drzwi, kominków, pieców, umywalek, wentylatorów i innych urządzeń elektrycznych podłączonych do prądu,
o nie używać telefonu,
o nie używać przedmiotów takich jak wędki, kije golfowe,
o nie przenosić łatwopalnych materiałów w otwartych pojemnikach,
o nie przebywać w wodzie jak i w małych łódkach,
o zostać w samochodzie gdy jest się w trakcie podróży (samochody są jednymi
z bezpieczniejszych miejsc do ukrycia się),
o schroń się w samochodzie. W przypadku uderzenia pioruna prąd spłynie po karoserii, nie penetrując wnętrza
o poszukać schronienia w budynku, jaskini, kanionie,
o jeśli nie ma w pobliżu schronienia należy unikać wysokich obiektów w okolicy,
o kiedy czujesz ładunki elektryczne w powietrzu, gdy włosy stają ci dęba, przykucnij szybko na ziemię, ponieważ błyskawica może cię trafić.
o w żadnym wypadku nie kładź się na ziemi
o poszukaj obniżeń terenu (wąwóz, dolina). Trzymaj się z dala od obiektów metalowych, jak np. siatki, słupy natomiast osoby przebywające w większej grupie powinny się rozproszyć

Dziś pogoda więc robię sobie z przyczepką .
Zabrałem się za łazienkę i odkryłem cichego zabójce czyli wode.
Umywalka jest zabudowana i nic nie było widać ,ale po zdjęciu obudowy zobaczyłem dziurawe odprowadzenie wody.
Jakiemuś anglikowi zapchała się umywalka i musiał ja przepchać ostrym drutem ,efekt na fotkach.
Czasem nie umyślnie możemy zniszczyć przyczepkę.
Woda sobie ściekała ,a że było to wszystko zabudowane to nie było widać.
Na szczęście nie było jeszcze zniszczeń ,ale co by było gdybym tego nie zauważył

Witam wszystkich:) Ostanio szperając po sklepach internetowych natrafiłem na coś takiego:
http://przyczepytam.com.p.../products_id/93
Niby nic nadzwyczajnego - pompka wody ale.... czy ktoś z Was spotkał się z czymś takim i mógłby mi odpowiedziec na parę nurtujacych mnie pytań?
1. Jak następuje załączenie tej pompki, czy na skutek spadku ciśnienia wody w instalacji np: po odkręceniu kranika przy umywalce w przyczepie? Czy może jednak konieczny jest kranik z elektrowłącznikiem?
2. Czy musze korzystać od razu z całkowitej wydajności tej pompki, czyli 10 l/min, czy mogę np. tylko 5 l/min ?
3. Jak pracuje pompka jeśli korzystam tylko z części możliwego przepływu? Pulsacyjnie czy może zmniejsza się liczba obrotów silnika napędzającego ją?
Jeśli ktoś mógłby mi pomóc rozwiązać moje dylematy byłbym wdzięczny.

W zasadzie na wszystkich kempingach i polach namiotowych jest dostęp do wody pitnej. Przyczepy mają zazwyczaj 1-2 zbiorników na wodęę róznej pojemności od 10 do 20 l i w zasadzie nie ma trudności z jej poborem, choć czasem nie jest to proste bo ujęcie jest tylko z umywalki. Trzeba wtedy miec 1-2 m drenik. Kampery które tankują do 160-200 l muszą mieć dren do tankowania z typowymi końcówkami do nakręcenia. Czsami w punkcie tankowania wody na kempingu jest taki dren. walający się po ziemi, slużący do mycia samochodów itp i wtedy lepiej mieć własny. Gorzej jest z wodą brudną i fekaliami. Niektóre ekskluzywne mają podłączenia na miejscu. Dla usunięcia brudnej wody i fekaliów służy miejsce oznakowane WC Servis. Tu można wylać brudną wodę i fekalia i wypłukać pojemniki. Dotyczy to i przyczep i kamperów. Mój kamper ma pojemnik montowany pod podwoziem pojemności 80 l i pojemnik na fekalia też 80 l i jestem co jakiś czas zmuszony do podjechania pod WC Servis i spuszczenia tego do kanału i wtedy równocześnie tankuję wodę pitną. Zazwyczaj robię to przy zmianie miejsca biwakowania. Pozdrawiam

@Jaro:
Zewnętrznie przyczepa jest taka sama. Wewnątrz różni się tym, że ma jedno łóżko, a dodatkowo coś na wzór małej łazienki z umywalką.

Z umywalką i zlewozmywakiem jest właśnie problem, bo po podłączeniu napięcia nie działa pompka dostarczająca wodę. Lodówki szef jeszcze nie sprawdzał.

Instrukcji od właściciela nie wyciągnę, bo przyczepa jest odkupiona od spadkobiercy i praktycznie nie ma do niej dokumentacji.

Dziękuje za dotychczasowe informacje.

Witam wszystkich , jak zauważyliście jestem tu nowy i dopiero zaczynam moją przygodę z karawaningiem. Niecały m-c temu zakupiłem przyczepę N126. Wersja e bez lodówki i... bez pompki wody przy umywalce (zbiornika na wodę też nie było).... i w związku z tym moje pytanko. Powiedzcie czy często w niewiadowie korzystacie (korzystaliście) z umywalki i czy warto jest ją uruchamiać? Co myślicie żeby zamiast orginalnej pompki wody zamontować pompkę samochodową do spryskiwacza szyb? Czy wydajność tej pompki będzie wystarczająca? Pozdrawiam i czekam na Wasze głosy w sprawie.

Drogi Marcinie najpierw to Ciebie witam na "łamach"tego forum.Co do Twego pytania o pomkę,N-126 ciągałem od 1988 roku (w mojej firmie mamy wypożyczalnię przyczep).Pompka do wody to była taka, jaką się stosuje do pompowania np.materaca.W korku zamykającym pojemnik z wodą były 2 otwory,pompując powietrze wypychałeś wodę ze zbiornika do umywalki.Do umycia twarzy,zębów w zupełności wystarczało.

Witam wszystkich. Kilka tygodni temu rozpocząłem ten wątek bo miałem wątpliwości jako nowy "karawaniarz":)))) Dziś mając za sobą 2 tyg. wakacje z przyczepą w Chorwacji mogę śmiało przyznać, że ani razu nie miałem potrzeby użycia umywalki w przyczepie. Bo... na kempingach, gdzie bywałem, infrastruktura była bardzo rozbudowana. Po drodze przy autostradach, głównych drogach są albo super parkingi lub stacje paliw (zaznaczam że nie tyczy się Polski:(((( ) więc nie mam potrzeby uzywania umywali w przyczepie. Marku miałeś rację (!!!!), że należy pojechać i spraktykować samemu. Dziś mając za sobą doświadczenie wyjazdu i plany co mógłbym jeszcze w mojej niewiadówce zmienić stwierdzam, że chyba całkiem usunę umywalkę a odzyskane miejsce wykorzystam na szafki, których w niewiadówce jest za mało.
Pozdrawiam wszystkich.

apropos, czy używacie prysznic w przyczepie w pełnym słowa jego znaczeniu ? mnie się wydaje, że szkoda przyczepy ( wilgoć, woda = kłopoty ) no i ile wody przyniesiesz tyle musisz wynieść bo przecież dbamy o środowisko !! moja rodzina nie używa prysznica i brodzika ale umywalka jest wykorzystywana w 100 %, wolę się np golić w przyczepie gdzie mam ciepłą wodę i odpowiednie warunki niż w zimnej wodzie i niezbyt czystej umywalce gdzieś na campingu ( no chyba, że warunki sanitarne campingu sa odpowiednie )

HubertP, niestety muszę Cię zmartwić. Na 95% Twoja przyczepa nie posiada systemu podgrzewania ciepłej wody. System podłączenia nie jest wcale skomplikowany , składa się ze:
-zbiornika - bańki o pojemności 12-15l (standard)
-pompka zamontowana w zbiorniku
-kranów z włącznikami pompki
Całość połączona wężykami + odprowadzenia pod przyczepę. W tym miejscu należy wspomnieć o konieczności podstawiania pojemników pod rurki zlewowe!
Zbiornik wody powinien znajdować się w przednim luku lub w łazience pod umywalką.

Witam

Temat termy firmy truma troche slabo byl poruszany a wydaje mi sie to rozwiazanie dosyc dobre i jak to kilka osob zrelacjonowalo - wystarczajace. Mam ochote pokusic sie o kupno i samodzielnego zmontowania. I teraz mam kilka pytan do osob, ktore podjely sie moze samodzielnego montazu: Na jakie problemy sie natknely, co potrzeba dokupic/dorobic itp.??
W swojej przyczepie mam krany tylko na zimna wode, wiec rozumiem ze krany szt. 2 musialbym sobie dokupic + przewody. Ale jezeli zrezygnuje zupelnie z zimnej wody moge sobie zostawic 'pojedyncze' kraniki i puscic tylko ciepla wode?? I tak woda raczej potrzebna jest do umywalki do porannej/wieczornej toalety oraz do zlewozmywaka w celu wiadomym, wiec jedna temp. mnie zadowoli.

http://truma.com.pl/?1,1,2,0,7,29

Zapraszam do dyskusji.

To jest ciekawy temat, bo ja w swojej prastarej przyczepie , w łazience, pod umywalką też mam jakieś elektryczne urządzenie w formie pudełka po butach małych z rożnymi światełkami i hebelkami. Nigdy tego nie dotykałem, przez jakieś 10 ostatnich lat.
Do dziś nie wiem do czego to służy albo służyło, zresztą w łazience mam szafę.
Ale na jakimś zlocie to możemy komisyjnie to odpalić, zobaczymy co będzie.

Zaciekawiony, Jacek.

Witam
Woda podróżuje w zakręconym szczelnie kanistrze 20 litrowym , a spięte to jest do podłogi gumowymi ekspandorami , natomiast zawartość zlewu i umywalki spływa sobie spokojnie do podstawionego pod przyczepę szamba ( czytaj wiaderko 15 litrów ). To są moje dość proste a zarazem banalne sposoby na te życiowe skromne potrzeby . Wiem że koledzy mają te sprawy różnie rozwiązane i na pewno opiszą jakie to rozwiązania

Pozdrawiam

BURSTNER CLUB 3802

Co prawda nie sprawdziłem jej jeszcze w tzw "praniu" ale z poczynionych do tej pory obserwacji ...

ZALETY:
- niska cena zakupu
- dwa łóżka
- ogrzewanie z nawiewem na całą przyczepę
- lodówa
- kuchenka
- pomieszczenie "łazienkowe" z umywalką
- rolety
- antena TV
- hamulec najazdowy
- wszystko co zamontowane wewnątrz i na zewnątrz DZIAŁA

WADY:
- nie stwierdzono

Witam,
Jestem szczęśliwym posiadaczem przyczepy Burstner 455 TS. Przyczepa wyposazona jest w łazienkę z prysznicem. Niestety mankamentem jest brak ciepłej wody. Zasilanie w wodę następuje ze zbiornika (80 l). W zbiorniku umieszczona jest pomopka. Rozprowadzone są dwie instalacje - jedna do prysznica, umywalki i toalety, druga doprowadzona jest do zlewozmywaka. Na nadchodzący sezon chciałbym wyposażyć przyczepę w ciepła wodę. Zastanawiam się nad trzema sposobami:
1) zainstalowanie grzałki w zbiorniku. Minusem jest to, że do toalety będzie trafiała ciepła woda - obawiam się, że to przyspieszy rozwój bakterii w zbiorniku toalety i niepożądany zapach. Ponadto, obawiam sie, ze przy dużym zużyciu wody nie zdązy się nagrzać.
2) zainstalowanie podgrzewacza przepływowego: problemy jakie widzę to po pierwsze musiałyby być 2: jeden do zlewu, drugi do prysznica i umywalki; po drugie obwiam się, ze pompka ze zbiornika daje za małe ciśnienie.
3) uruchomienie alternatywnego zasilania w wodę z sieci wodociągowej i zainstalowanie podgrzewacza przepływowego. Przyczepa przez większość sezonu stoi w miejscu, gdzie takie rozwiazanie jest możliwe. To odpowiadało by mi najbardziej - bez konieczności ciągłego uzupelniania zbiornika, z jednoczesną możliwością korzystnia z niego, gdy jest to niezbędne (na wyjeździe). Z tym, że szczerze przyznam nie mam pojęcia jak sie do tego zabrać,

Czy ktoś z Was borykał się z podobmymi dylematami.

Witam, to mój pierwszy post. W tym roku rozpocząłem zabawę w karawaning, ale lubię "unowocześniać".
W swojej przyczepie mam Terme 5 litrową 300W, jednak jak brałem prysznic to niestety wody nie wystarczało dla pozostałych . Dodałem na wyjściu z Termy podgrzewacz przepływowy Davi 3,3KW (koszt podgrzewacza ok 120 zł+końcówki i 0,5 m wężyka 20 zł). Oczywiście jest to rozwiązanie na postoju przy podłączeniu do sieci 230V. Jedyny minusem tego rozwiązania jest mniejsze ciśnienie w instalacji (ale wystarczające), ponieważ podgrzewacz ma zmniejszoną średnice wylotową ciepłej wody ("żeby zdążył podgrzać wodę") i co za tym idzie spadek ciśnienia na długości węża do łazienki. Zastanawiam się nad przeniesieniem bezpośrednio pod umywalkę w łazience, jednak tracę wtedy w kuchni . Oczywiście można dołożyć drugi w kuchnie-ale trakcie używania dwóch jednocześnie skrzynka przyłączeniowa "leci w kosmos".

"Na swiecie" są 3 patenty do samodzielnego montażu zbiornika na brudną wodę. Cenowo i prostotą przekonał mnie AQUA MOBIL Z MOCOWANIEM PODŁOGOWYM. Inne trzeba kupować "na zachodzie".
Swój zbiornik zamontowałem sam, sam dostosowałem instalacje dolotową, co wcale nie jest takie proste. Trzeba zachować odpowiednie spady z trzech źródeł: kuchnia, umywalka i prysznic. Do zbiornika musi być wlew "od góry", raczej giętkim wężem, bo inaczej będzie problem z wyjmowaniem zbiornika itd itd.
Sama konstrukcja mocowania pozwala na postoju, na opuszczenie zbiornika przysłowiową jedną ręką, aby ułatwić opad ścieków. Sumując - pokonałem z tą instalacją kilka tysięcy kilometrów, w kilka miesięcy. Sporo korzystałem ze stellplatzów, nie pozostawiając po sobie żadnych śladów. Po zatrzymaniu:
- dwie tylnie nogi na dół
- kółko przednie na dół
- o ile przyczepa nie jest w 100% wypoziomowania, to zbiornik o kilkanaście cm na dół
i myk prysznic. Prawie tyle czynności co w camperze

Kalkulacja wykonania takiej instalacji dedykowanej do do mojej Adory, w Elcampie przewyższała tę fabryczną o ładnych kilkaset złotych.
To tak w skrócie.

Pozdrufko

Za dwadzieścia kilka złotych kupiłem 30 l plastikowy pojemnik, wyciąłem w nim otwór i wstawiam zbiornik pod przyczepę, centrując otwór pod wylewkę (ze zlewozmywaka i z umywalki). Ponieważ mój zbiornik na czystą wodę ma 20 litrów, więc pomyje jednorazowo mogą mieć objętość średnio 15-17 litrów. I taką ich ilość gromadzę i wylewam na kampingu do sedesu w stacjonarnym WC. Zbiornik pomyjów opróżniam średnio raz dziennie.

Jak to wygląda, przedstawiam na poniższej fotce.

Za dwadzieścia kilka złotych kupiłem 30 l plastikowy pojemnik, wyciąłem w nim otwór i wstawiam zbiornik pod przyczepę, centrując otwór pod wylewkę (ze zlewozmywaka i z umywalki). Ponieważ mój zbiornik na czystą wodę ma 20 litrów, więc pomyje jednorazowo mogą mieć objętość średnio 15-17 litrów. I taką ich ilość gromadzę i wylewam na kampingu do sedesu w stacjonarnym WC. Zbiornik pomyjów opróżniam średnio raz dziennie.



dokładnie mam tak samo rozwiązane, i bardzo sobie chwale. Polecam innym z raci małych nakładów pienieżnych i łatwości (funkcjonslności) tego zestawu.Do pełni szczęscia zaadoptowałem wózeczek na dwóch kółeczkach taki do przewozu art. spożywczo - gospodarczych, troszkę go usztywniłem zeby dał rade przewieżc 30 l po wyboistej drodze , i jestem bardzo zadowolony zdjęć juz nie pokaze z racji tego ze w sobote wyjeżdzam nad morze i jest to wszytsko juz spakowane ładnie ...

Witam
Właśnie wróciliśmy z leniego wyjazdu. Jeden z przystanków to był właśnie kemping w Malborku koło zamku. Tak jak pisali inni - pociągi częste - ale ponieważ na codzień mieszkam koło lini kolejowej to ich po prostu nie słyszę. Gorzej natomiast z poziomem sanitarnym - dwa oczka koedukacyjne bez kluczy , dwie umywalki zaróno do mycia jak i do zmywania garów, - oraz z przyłączami elektrycznymi - wszyscy podpięci do trzech gniazdek z boku domu - plątanina kabli straszna - no ale przydaje się kabelek 45m. Co do ceny to policzono nas za 4 osoby, samochód i przyczepa na 60 zł. Jedną noc można tam się zatrzymać ale na dłużej - jakoś nie bardzo.

wielu to pewnie zainteresuje więc co nieco o sanitariatach...

stare wyglądają tak

a nowe (jeszcze wykańczane) tak
w środku jest tak
tak wyglądają umywalki, a tak prysznice
całość bardzo schludna, ale to nie dziwne, gdyż kemping nastawia się na turystów niemieckich- według właściciela polacy i tak wolą mazury...

tak wyglądają stanowiska dla przyczep,

właściciel stara się oddzielać kwatery od siebie, oraz miejsca postojowe od reszty kempingu za pomocą szpalerów modrzewi

to jest widok na przepływającą obok łynę

na kempingu jest wyznaczone jedno duże i kilka mniejszych miejsc na ogniska

największą okoliczną atrakcją, szczególnie dla rodzin z dziećmi jest Strusiolandia, o której więcej napiszę i umieszczę więcej fotek jutro

W Łebie byłem kilkanaście lat temu z namiotem. Ówczesny Ambre mi się nie spodobał z powodu tłoku i hałasu i zakotwiczyliśmy na Intercampie. Już wówczas był to markowy dobrze urządzony i wyposażony camping, rekomendowany przez Niemów w ich katalogu turystycznym. Wadą Intercampu jest bardzo duża odległość od morza a wadą Łeby jest tłum ludzi na ulicach i na na plaży. Więc w Łebie już powtórnie się nie pojawiliśmy, bo to nie miejsce dla nas nie leżakujących na plaży tylko lubiących odbywać plażą wielokilometrowe spacery.

Zawsze szukaliśmy pól małych, cichych, położonych w ustronnych miejscach (by móc w ciszy wypoczywać ) a przede wszystkim położonych jak najbliżej morza (by móc kilka razy dziennie spacerować plażą) i znaleźliśmy Gąski gdzie do morza od przyczepy jest od 30-100 m a na plaży nie kłębi się tłum ludzi i nie bębni muzyka.

A od kiedy posiadamy przyczepę w ogóle nie interesuje nas stan sanitariatów na polu i czy w WC jest papier do utarcia 4 liter. Ważne jest jedynie by było przyłącze prądu i kran z wodą i bym miał gdzie opróżniać kasetę WC i zbiornik z brudna wodą. Mamy w przyczepie WC, umywalkę, zlewozmywak i do ubikacji i łazienek na polach w ogóle nie zaglądamy.

Nooo!
Ile kosztowała? Czy jest umywalka z WC? Ile waży? Jaką ma długość?
Może dodasz jeszcze coś, o czym nie wspomniałem?
Jestem zainteresowany zakupem przyczepy, nie znam tego modelu, stąd też moje pytania.
Przenieś odpowiedź do odpowiedniego kącika na Forum. Może kącik techniczny?

Witam,
ok.przygotuję kilka fotek i powklejam.
Kamper jest całoroczny bardzo wygodny i przede wszystkim funkcjonalny.
Ma cztery spania,jedno łóżko nad przednimi fotelami (w części szoferki),drugie składając kanapy (siedzenia) przy stole.Tak samo jak w przyczepie.Pozatym dużą ogrzewaną szafę i dużą funkcjonalną łazienkę,osobno kabina prysznicowa i osobno umywalka z ubikacją.Jedna osoba może brać prysznic a druga spokojnie może korzystać z umywalki lub toalety.Reszta jak w przyczepie,ogrzewanie trumatic z nawiewami,bojler na ciepłą wodę,kuchenka dwupalnikowa i zlewozmywak,lodówka ze zamrażalnikem 12V/230V/gaz/.Z dodatkowych rzeczy a bardzo przydatnych to ma zamontowane w tylnym zawieszeniu poduszki powietrzne-zamiast odboi,i druga rzecz to dla mnie luksus a mianowicie na dachu jest zamontowana bateria słoneczna,która ładuje akumulatory.W takiej sytuacji nie muszę korzystać z podłączenia do prądu-staje na dziko gdzie mi się podoba.

Witam wszystkich. Mam nadzieję, że będę tu częstym gościem. Marzę aby już niedługo widzieć w lusterku wstecznym własną przyczepę. Po tegorocznej wyprawie na Sycylię mam już dość łachy jaką robili mi na kempingach. Na jedną noc nie chcieli wynająć domku ani przyczepy i oferowali tylko placyk pod namiot. Miałem namiot, ale myślałem, że będzie tylko na wszelki wypadek. Tych wszelkich wypadków było sporo, bo nie wszędzie zatrzymywałem się na dłużej. Podróżuję tylko z żoną. Stąd też marzy mi się przyczepa do 750 kg aby nie robić corocznych przeglądów ale dobrze wyposażona (ogrzewanie gazowe, umywalka z wc, natryskiem i bojlerem, przedsionek, lodówka itd.). Chcę na ten luksus przeznaczyć ok. 10 tys. Chciałbym, aby ta przyczepa służyła też na działce, bo buda mi się rozwala, a i wygód w niej nie ma. Ciekawe czy taką przyczepkę znajdę. Szukałem już trochę w wirtualnym świecie, ale jest po sezonie i mało ofert, albo są z niewystarczającymi danymi. Do tego mieszkam we wsi Łódź skąd zamiast wszędzie być blisko, to jest odwrotnie. Samochód mam dobry (140KM) więc nie jest barierą. Jednocześnie przyczepa będzie ograniczać moje zapędy, bo żona nie daje rady. Przy wolniejszej jeździe można też więcej zobaczyć i mniej się stresować (nie dotyczy Włoch). To tyle o sobie i moich problemach.
Do napisania!
Fil

Witam Wszystkich milosnikow karawaningu

Mam na imie Ryszard i pochodze z Wielkopolski(okolice Poznania). Swoja przygode z karawaningiem na dobra sprawe jeszcze nie zaczolem poniewaz jestem swiezo upieczonym wlascicielem przyczepy. Na forum trafilem chcac zaczerpac porady na co zwracac uwage przy kupnie kempingu.

Cos o przyczepie: Jest to Burstner Club z roku 1985. DMC 850kg. W srodku zadbana. Ze spokojem wyspia sie w niej 3/4 osoby. Wyposazenie: kuchenka gazowa 2 palnikowa, zlewozmywak, lodowka, lazienka z umywalka oraz ogrzewanie.

Ponizej zamieszczam linki do zdjec przyczepy..
Czekam na Wasze opinie dotyczace mojego zakupu

http://www.fotosik.pl/pok...317bb1c73a.html

http://www.fotosik.pl/pok...f789c42c83.html

http://www.fotosik.pl/pok...245529e9cf.html

http://www.fotosik.pl/pok...771c54b910.html

http://www.fotosik.pl/pok...92844e97b1.html

http://www.fotosik.pl/pok...4f82fdb266.html

Jacol, a co chciałbyś wiedzieć,
przyczepa dwuosiowa, sama kabina chyba 6,5 m , osobno sypialnia z łóżkiem franc. i umywalką,
podkowa kanapa i stół, kuchnia i na przeciw mały stolik z kanapkami -
robi sie dwa łóżka tak jakby piętrowe, no i z tej podkowy całe łóżko.
Wygodna, mi brakowało, prysznica, ale ona się nadaję raczej na kampingi więc nie był problem.

Jaro Twoje motto jak najbardziej mi pasuje

Mówicie 5,5 tony eeeeeeeee taki duży znowu nie jest , no tak myślę sobie,
Ale i tak mm zajmuje się usiadaniem tego sprzętu, ja służe jako ozdoba
Pa Ewa

Witam

To i ja się pochwalę moją zimową przygodą caravaningową... przyczepkę ustawiłem z końcem listopada na campingu w czeskich Karkonoszach, niecałe 2 godzinki jazdy ode mnie z Wrocławia.

To jest mój pierwszy sezon zimowy i jak na razie wszystko przeszło moje najśmielsze oczekiwania

Spędziłem już tam parę weekendów oraz 4 dni zaraz po świętach i muszę stwierdzić, że niskie temperatury (około -12, a jednej nocy było nawet -15) na zewnątrz mi w żaden sposób nie dokuczyły.
Bo i temperatura w przyczepie jest ok. 22 stopni, nie ma zawilgocenia ścian, korzystam z wody i prysznica oraz z kasety WC.

Muszę przyznać że dobrze się przygotowałem do zimowego sezonu:
- wymieniłem butle na BP Light (mam 2)
- dodałem ogrzewanie elektryczne w bakistach pod łóżkami (co znacząco podniosło komfort cieplny i odczuwanie ciepła szczególnie podczas snu) - 6 paneli OWEL z termostatem)
- przeniosłem zbiornik na wodę ze schowka do bakisty
- już wcześniej (przed sezonem letnim) zainstalowałem sobie boiler gazowo-elektryczny Truma 10l oraz mieszacz z termostatem (baterie w umywalce i prysznicu miałem na ciepłą-zimną wodę, ale biegła do nich tylko jedna rurka a nie chciałem demolować połowy przyczepy)
- kupiłem przewód grzewczy do terrarium 80W/8mb, który puściłem wzdłuż rurki z wodą (tak na wszelki wypadek) i koło kasety WC
- wydłużyłem komin z pieca
- dodałem komin wentylacyjny do kratki w łazience (na okoliczność opadów śniegu - warstwa śniegu na dachu to ponad 10cm a było juz nawet 20cm)
- założyłem plandekę osłaniającą klapę z przodu aby mi nie przymarzała

Jedynie brakuje mi jeszcze przedsionka (wiatrołapu) no ale podobno nie od razu Kraków zbudowano ;)

Jest BOSKO czego również wszystkim życzę

Tu wklejam fotkę z wjazdu na camping 30.11.2008


Witajcie. Z napisaniem tego tematu nosiłem się od powrotu z wakacji. Umieściłem go w dziale Mazury choć nie odnosi się on tylko i wyłącznie do WJM. Chciałbym Byście napisali jak sprawy wyglądają w innych częściach Polski. Zakończyły się wakacje więc pora na podsumowania i spostrzeżenia. A, że Nas (Forum) cytują...
Garstka frytek za 4,5 PLN, sztuczna zapiekanka za 5, udko z frytkami za 16, piwko za 6, sok do niego- łyżeczka za 0,5, kibel za 2, umywalka za 3, prysznic od 5-15, naładowanie akumulatora 7-15, komórki 2 PLN, cumowanie ,,na chwilę" 4 , parking 25 to oczywiscie skrajne przypadki tego co mogło/może Was spotkać na WJM i nie tylko.
Czy tylko skrajne czy już powszechne?
W wielu przypadkach na wzrost cen wpływ miały wysokie ceny paliwa. Czy we wszystkich?
Czy rzutowało to w sposób bezpośredni na cenę czarteru? Wynajmu kajaka, roweru?
Śledząc ,,rynek"(czarterów) zauważyłem, że własciciele łodzi jakby nie dostrzegli narastającej konkurencji. Utrzymując ceny nie starali się podnieść jakość usługi poprzez dodanie dodatkowego wyposażenia. Nie obniżyli ich uwzgledniając zużycie sprzętu i wzrost oczekiwań. Efekt - setki jachtów ,,na sznurkach" i puste jeziora.
Poprzez ,,astronomiczne" ceny Region Turystyczny pozbawił się też wypoczywających na polach namiotowych i kempingach. Opłata za namiot/przyczepę, osobę, samochód, pobyt, wstęp, prysznic, wodę, ognisko przewyższyła opłatę za noc na ,,kwaterze prywatnej". Pobyt ,,pod namiotem" jest nieopłacalny. Tyle tylko, że kwater przynajmniej na WJM zbyt dużo nie ma. To nie Zakopane gdzie oferty noclegów są dostępne już na peronie dworca PKP.
Brak ,,wodnych" i ,,lądowych" dobił gastronomię. A w zasadzie gastronomia pogrążyła się sama już wcześniej. Gdyby tak nie było Biedronnela świeciła by pustkami a tak ustawiają się kolejki do kas. Oczywiście jest kilka wyjątków, które ceną i jakością obsługi bronią się przed absencją przyjezdnych. Generalnie jest maskrycznie drogo, zbyt drogo dla przeciętnej rodziny.
I jeszcze ciekawostka. Bardzo nieprzyjemne pracownice Muzeum Twierdza Boyen w Giżycku (te które sprzedają bilety, a wiec w pewnym sensie decydują o liczbie odwiedzin) nie wiedzą z jakiego okresu pochodzi najwiekszy zabytek i atrakcja turystyczna miasta.
Bilet jest drogi, ekspozycja więcej niż marna i w zasadzie nie uległa zmianie od 4 lat.

[/b]

Łaskarzew 2007 - złota jesień

Łaskarzew 2007 złota jesień

Rajd Łaskarzew 2007, piątek-sobota 19-20 października, w tym roku więcej prób mniej dojazdówek, klasy Extrem, Wyczyn i Turystyk, będzie trochę trawersów, wymagane długie taśmy, liny, będzie woda i błoto weźcie wodery, op, gumiaki

Wyczyn bez wyciągarek, ale trzeba mieć ręczną opony do 33 cali,

Extrem opony pow 33 cali, typu jodła i pojazdy z wyciągarkami,

Rajd dla pojazdów samochodowych "terenówek" do 3.5t o normalnych wymiarach i wysokości, zarejestrowanych, posiadających wymagane przepisami dokumenty i wyposażenie. Przy wyciągarkach trzeba mieć pasy, aby nie kaleczyć drzew - będziemy sprawdzać i ewentualnie wykluczać z imprezy!

Zakwaterowanie w bazie darmowe - na podłodze, prysznice, umywalki - wezcie sprzęty do spania, dla wymagających większego komfortu w okolicy:
Agroturystyki: 6km Lewików tel(25)6845336 pokój 6 i 10 osób, Górki 8km (25)6830656 kilka pokoi,
pensjonat Dwór Chotynia (25)6848333 8km pokoje około 100zł/os, są jeszcze dwa hoteliki w Garwolinie 15km od Bazy,
telefony możemy podać indywidualnie, wokół bazy teren rozległy, można wziąść przyczepy do spania, miejsce dla wszelkich aut także jest;

Start około 9.00 w piątek, najpóźniej o godz 8.00 trzeba mieć auto przygotowane do odprawy, powrót na max 21!!!, sobota start rano powrót około 17.00 wyniki około 19.00-20.00 zależy od ilości załóg;

Wpisowe 350zł obejmuje: wyżywienie rano piątek, a wieczorem kolacyjka-ognisko, itp plus dla niekierujących niskoprocentówki, sobota rano i wieczorem. Będą jakieś upominki dla wszystkich, Oczywiście we wpisowym zalicza się przygotowanie trasy, materiałów, sędziów, itp;
Wpisowe płatne przy odprawie; dla zwycięzców puchary i coś jeszcze chyba będzie

Każdy dostanie Roadbook, Regulamin, Punktację przy zapisie przed odprawą, aby nie było potem że ktoś niedosłyszał czegoś lub nie wiedział;
Baza Rajdu: hala sportowa ŁKS Łaskarzew

Szczegóły na odprawie, pytania kierujcie na forum;
UWAGA! KAŻDY KTO MA STARTOWAĆ MUSI SIĘ ZGŁOSIĆ TELEFONICZNIE LUB MAILOWO!!!
pozdrawiamy i zapraszamy Organizatorzy

1
PRACA

AKTYWNA OCHRONA MURAW KSEROTERMICZNYCH NAD DOLNĄ ODRĄ
Poszukiwana jest 1-2 osoby do pracy w projekcie „Ochrona rzadkich i zagrożonych gatunków roślin na murawach kserotermicznych”. Praca ma polegać na nadzorowaniu stada owiec, wypasanego na chronionych murawach kserotermicznych oraz ewentualnej pomocy przy innych działaniach z zakresu czynnej ochrony.

Termin: od zaraz do 31 sierpnia 2008

Miejsce: Dolina dolnej Odry w okolicy Cedyni i dolnej Warty w okolicy Górzycy. Owce będą wypasane na 24 murawach, na których pasterz/pasterze wraz ze stadem owiec będą przewożeni.

Wynagrodzenie: 2000 PLN / miesiąc (brutto). Ostateczne wynagrodzenie jest jeszcze uzgadniane z instytucjami finansującymi projekt, zależeć też będzie m.in. od tego czy kandydat jest zatrudniony gdzie indziej i czy konieczne będzie zatrudnienie pomocnika. Podpisana będzie umowa zlecenie.

Wymagania dla kandydatów:
• odpowiedzialność, zaradność
• odporność na zmienne warunki pogodowe i dłuższe przebywanie w terenie, także w nocy
• mile widziane doświadczenie w pracy ze zwierzętami
• zainteresowanie ochroną przyrody
• mile widziane prawo jazdy

Zakres obowiązków:
• pilnowanie pasących się owiec (40 sztuk) na ogrodzonej murawie 24 godziny na dobę. Szczególnie ważne jest sprawdzanie szczelności ogrodzenia i ochrona owiec.
• przygotowywanie wypasu (grodzenie murawy, rozbijanie namiotu dla owiec, pojenie owiec)
• ewentualnie przepędzanie owiec między murawami położonymi blisko siebie.
• przygotowanie stada do przewozu (zapędzenie do przyczepy) – na większe odległości owce będą przewożone samochodem.

Warunki lokalowe: nocleg w przyczepie kempingowej stojącej w miejscu wypasu (w przyczepie m.in. toaleta, umywalka, prysznic, lodówka, łóżko).

Informacje dodatkowe: Do pomocy zapraszani będą wolontariusze. Więcej informacji pod numerem: 509 300 444 lub e-mail’em: kasia_baranska@interia.pl


42zl za auto, przyczepe, prad i 2 osoby tak?? a jak bedzie tak jak tu i 4 osoby?


Skoro za wszystko(umywalka,WC) trzeba płacić to zastanawiam sie czy w zestaw jest wliczone auto

Wpisałem w wątku KASZUB, ale czuję, że muszę i tu dodać. Byliśmy na Kaszubie w lipcu 2008 całe dwa tygodnie. Miejsce dość fajne. Każdy może znaleźć sobie miejsce, czy pod drzewami, czy też na zielonej trawce. Na upały nie można narzekać, bo jak trafi się nad Bałtykiem to już duży sukces. Przyczepę postawiłem na zielnej trawie. Ładna łączka z koniczynką. W mojej okolicy był spokój i w dzień i nocy. Mam uwagi organizacyjne:
- za mało słupków z prądem, który jest drogi. W jednym brak już miejca do podłączenia (przeciążenie mocy - wybijały bezpieczniki), drugi bardzo dakeko (dobrze, że miałem przedłużacz 50 metrów). W związku z tym rozstawiam się nie tam gdzie chcę tylko tam jaki długi mam przedłużacz.
- woda dostępna tylko w łazience lub bardzo prymitywnym zmywaku naczyń (tu tylko zimna).
- rytuał mycia naczyń (tylko zimna woda i to bardzo zimna) jest następujący: należy przyjść do w/w zmywaka z czajnikiem zagrzać wodę (na słupku jest parę gniazdek). Alternatywą przynieść ciepłą wodę z umywalni. Tu zaczyna sie problem, krany w umywalkach są dość nisko i trudno nabrać wody do baniaka. Dodatkowy problem to krany z których leci woda tylko jak trzyna się wciśnięty zawór. MAMY XXI WIEK
- prysznice z ciepłą wodą dostępne za dodatkową opłatą. W recepcji dostaje się kluczyk na inpulsy do uruchomienia za zastaw 20 zł. Dodatkowe obciążenie pilnowania kluczyka. Ja zostawiłem na murku w umywalni i przepadło 20 zŁ. Pomijam też dużą mobilizację w myciu 3 minuty na impuls. I co najbardziej upokaża dostęp do ciepłe wody tylko do 22:00. Jestem na wypoczynku i muszę też walczyć z kranami przy umywalkach: jedną ręką naciskać zawór i drugą nabierać wodę. I co sie okazuje człowiek jak i inne zwierzę nauczy się (po kilku dniach). [XXI WIEK]
- opłaty za pobyt - nie będę wymieniał składników, bo są dostępne na stronie. Za pobyt 2 osób, samochód, przyczepa, przdsionek załaciłem około 63 zł za dobę. Nie wliczam opłaty za ciepły prysznic. Jak za taki standard zdecydowanie za WYSOKA.
- starano też opłatę za pobyt pobrać "z góry".
W nazwie powinno być więc pole namiotowe nie camping.
To tyle uwag. Moim zdaniem to: koniecznie więcej prądu i "boćków" z wodą.
Położenie tego miejsca jest bardzo dobre, ale nie można na tym tak żerować.
Troszkę tańszy jest Leśny, ale byłem w godzinach późno wieczornych w okolicach łazienek i "aromaty" bardzo, bardzo były intensywne.
Boję sie tylko, że jak mankamenty opisane wyżej będą usuniete to naszym kosztem czyli cena jeszcze w górę. Tak stało sie na Półwyspie Helskim. Pazerność włąścicieli kampingów nadmorskich nie ma granic.
Najlepiej byłoby nie przyjeżdżać, ale alternatywy brak.

Byliśmy na Kaszubie w lipcu 2008 całe dwa tygodnie. Miejsce dość fajne. Każdy może znaleźć sobie miejsce, czy pod drzewami, czy też na zielonej trawce. Na upały nie można narzekać, bo jak trafi się nad Bałtykiem to już duży sukces. Przyczepę postawiłem na zielnej trawie. Ładna łączka z koniczynką. W mojej okolicy był spokój i w dzień i nocy. Mam uwagi organizacyjne:
- za mało słupków z prądem, który jest drogi. W jednym brak już miejca do podłączenia (przeciążenie mocy - wybijały bezpieczniki), drugi bardzo dakeko (dobrze, że miałem przedłużacz 50 metrów). W związku z tym rozstawiam się nie tam gdzie chcę tylko tam jaki długi mam przedłużacz.
- woda dostępna tylko w łazience lub bardzo prymitywnym zmywaku naczyń (tu tylko zimna).
- rytuał mycia naczyń (tylko zimna woda i to bardzo zimna) jest następujący: należy przyjść do w/w zmywaka z czajnikiem zagrzać wodę (na słupku jest parę gniazdek). Alternatywą przynieść ciepłą wodę z umywalni. Tu zaczyna sie problem, krany w umywalkach są dość nisko i trudno nabrać wody do baniaka. Dodatkowy problem to krany z których leci woda tylko jak trzyna się wciśnięty zawór. MAMY XXI WIEK
- prysznice z ciepłą wodą dostępne za dodatkową opłatą. W recepcji dostaje się kluczyk na inpulsy do uruchomienia za zastaw 20 zł. Dodatkowe obciążenie pilnowania kluczyka. Ja zostawiłem na murku w umywalni i przepadło 20 zŁ. Pomijam też dużą mobilizację w myciu 3 minuty na impuls. I co najbardziej upokaża dostęp do ciepłe wody tylko do 22:00. Jestem na wypoczynku i muszę też walczyć z kranami przy umywalkach: jedną ręką naciskać zawór i drugą nabierać wodę. I co sie okazuje człowiek jak i inne zwierzę nauczy się (po kilku dniach). [XXI WIEK]
- opłaty za pobyt - nie będę wymieniał składników, bo są dostępne na stronie. Za pobyt 2 osób, samochód, przyczepa, przdsionek załaciłem około 63 zł za dobę. Nie wliczam opłaty za ciepły prysznic. Jak za taki standard zdecydowanie za WYSOKA.
- starano też opłatę za pobyt pobrać "z góry".
W nazwie powinno być więc pole namiotowe nie camping.
To tyle uwag. Moim zdaniem to: koniecznie więcej prądu i "boćków" z wodą.
Położenie tego miejsca jest bardzo dobre, ale nie można na tym tak żerować.
Troszkę tańszy jest Leśny, ale byłem w godzinach późno wieczornych w okolicach łazienek i "aromaty" bardzo, bardzo były intensywne.
Boję sie tylko, że jak mankamenty opisane wyżej będą usuniete to naszym kosztem czyli cena jeszcze w górę. Tak stało sie na Półwyspie Helskim. Pazerność włąścicieli kampingów nadmorskich nie ma granic.
Najlepiej byłoby nie przyjeżdżać, ale alternatywy brak.

Nasz ośrodek to miejsce, które jest wprost idealne do spędzenia wolnego czasu zwłaszcza w weekendy. Cały teren ośrodka podzielony jest na 10 sektorów gęsto porośniętych trawą. Wyjątkowa atrakcyjność tego miejsca spowodowana jest bliskim sąsiedztwem dwóch jezior "górnym" większym i "dolnym" mniejszym. Te ostatnie jest najbliżej (już 20metrów od bramy ośrodka). Na terenie ośrodka oprócz miejsc na postawienie namiotu czy przyczepy campingowej jest również możliwość wynajęcia pokoi standardowo wyposażonych w dwie wersalki, drobne mebelki, lodówkę itp. Toalety, umywalnia i zmywalnia naczyń znajdują się w osobnych budynkach. W sezonie letnim, nie wychodząc za bramę można zaopatrzyć się w napoje, piwo, słodycze. Na miejscu można również wypożyczyć namioty, materace dmuchane a nawet rowery czy rakietki do tenisa stołowego.

do najbliższej plaży nad jeziorem - ok.100 m
do sklepu spożywczo-przemysłowego - ok. 300 m
do najbliższego mini-baru (piwo, lody, drobne ciepłe posiłki) - ok. 400 m
do miasta Kalety - 7 km

Kilka fotografii

Widok z bramy na pierwszy sektor


Dziewięć letnich pokoików do wynajęcia, każdy wyposażony w pięć miejsc sypialnych, stoliki, krzesła, lodówkę itp.


Grzyb. Ta wiata to miejsce wielu spotkań i imprez grupowych, przeżył nie jedną zabawę taneczną.


Boisko do siatkówki i koszykówki.


Tu można usiąść porozmawiać i napić się czegoś np. wody


Toalety, w każdej po dwie kabiny prysznicowe, trzy umywalki, i dwa ustępy, dodatkowo poza budynkiem trzy ustępy polowe.


Tego nie trzeba opisywać, oczywiście jest ciepła i zimna woda.


Na codzień stoją tam tylko nasze przyczepy ok 10 szt reszta sektorów jest pustawa a latem stoja pojedyncze namioty.
Tak więc jeżeli będzie ktoś chętny to proszę o info, udzielę szczegółowych informacji jak będzie taka potrzeba

Gość dnia Pon 0:10, 20 Lis 2006, w całości zmieniany 1 raz

Szanowni Koledzy.
Po powrocie z MŚ klas C i przeczytaniu ciągu dalszego dyskusji na temat zakwaterowania polskich zawodników w Ośrodku "Cesarka" w Strykowie , osobiście pojechałem do tegoż Ośrodka i jeszcze raz rozmawiałem z właścicielka "Cesarki" pokazując jej wszystkie wydruki z forum ( nawet te nie do końca przemyślane ).
Po tym wszystkim, przyznaję się ( oczywiście ja ) , że niepotrzebnie chciałem być gwarantem zabezpieczającym przyjazd i opłaty polskich zawodników. Stworzyło to mały bałagan. Bowiem właściciele ośrodka chcą mieć zaliczki jako gwarancje , gdyż przy mnie bardzo dużo osób dowiadywało się o miejsca i warunki pobytu.
Dlatego podaję jeszcze raz ceny dotyczące polskiej ekipy jakie się częściowo pokrywają z danymi wyżej przez kolegę Michała Daranowskiego.
POKÓJ 1- OSOBOWY Z UMYWALKĄ - 40,00 DOBA
POKÓJ 2-5 OSOBOWY Z UMYWALKĄ - 25,00 ŁÓŻKO/DOBĘ
POKÓJ 1-2 OSOBOWY Z ŁAZIENKĄ - 60,- DOBA
POKÓJ 3 OSOBOWY Z ŁAZIENKĄ - 75,- DOBA
POKÓJ 2 OSOBOWY O POWYŻSZONYM STANDARDZIE - 80,- DOBA

DOMEK 2 OSOBOWY Z UMYWALKĄ - bez pościeli - 40,- doba (NIE DOTYCZY ME)
DOMEK 3 OSOBOWY Z UMYWALKĄ - bez pościeli - 50,- doba
DOMEK 4 OSOBOWY Z UMYWALKA - Z POŚCIELĄ - 60,- doba
DOMEK 3 OSOBOWY Z ŁAZIENKĄ - Z POŚCIELĄ - 75,- doba
DOMEK 4 OSOBOWY Z ŁAZIENKĄ - Z POŚCIELĄ - 100,- doba

NAMIOT 3-4 OSOBOWY - 5,- doba
PRZYCZEPA Kampingowa - 5,- doba
SAMOCHÓD OSOBOWY parkowanie - 5,- doba
OPŁATA SANITARNA (uśredniona) - 7,- osobo/doba

UWAGA: Bez pościeli należy rozumieć brak białych powłok i prześcieradeł.

Wszyscy zawodnicy załatwiają sobie samodzielnie pobyt na terenie Ośrodka i muszą liczyć się z wpłatą zaliczki
POTWIERDZAM , FAKT MOŻLIWOŚCI ZAKWATEROWANIA SIĘ W DOMKU 3 OSOBOWYM DODATKOWO DO 2 ZAWODNIKÓW ( ALE NIE WIĘCEJ !!!!!!!!) O ILE JEST TO MŁODZIEŻ SZKOLNA !!!!!!!!!
Mirosław Miarka

No wlasnie. Pomijam temat bycia napadnietym, bo sztuk walki nie trenuje ani kondychy komandosa nie mam;) A tak naprawde to na bandziora bylaby jedna metoda - bron palna. Niestety nie mam przyjemnosci posiadac Pozostaje ostroznosc i zabezpieczenia zawczasu.
Za to kleski zywiolowe, awarie itd. to sprawa jak najbardziej realna - podczas zwyklego wylaczenia pradu ktos calkowicie nieprzygotowany, jesli trafi to na pore nocna, moze sobie zrobic kuku we wlasnym domu (np. wybic zeby ).
Jesli chodzi o to, co mam w pokoju - pod reka: komorka zawsze pod reka, gdzies obok Na polce nad biurkem obydwa Victorinoxy i moja mala puszka survivalowa, a. W szufladzie biurka noz szturmowy. Na polce kolo lozka latarka kieszonkowa-w razie ciemnicy tam trafie po omacku a dalej dzialam juz przy swietle. W innej szufladzie sa wieksze latarki (iles sztuk), do 3 z nich baterie sa (do jednej nawet 2 komplety ). Jest takze male radio bateryjne z latareczka (baterie w szufladzie) a na polce sluchawki do mojej komorki (ma wbudowane radio FM-odbior ewentualnych komunikatow). W kuchni zapalki, w duzym pokoju w barku swieczki, w trzecim pokoju tez jakies baterie sa. W razie awarii pradu zima wysiada tez u nas CO, ale w kuchni sie mozna ogrzac przy kuchence gazowej. Na wypadek braku wody stoja w lazience 2 duze szczelnie zamykane wiadra z czysta, regularnie zmieniana (przy okazji mycia auta ) - jedno ma ok. 15, drugie 20 litrow. Kolejne, 15-litrowe stoi pod umywalka w WC - zalozmy ze z racji miejsca przechowywania posluzy do "celow gospodarczych" chociaz tak naprawde... przeciez jest zamkniete itd... wiec jakby co mamy jakies 50 litrow czystej wody
W razie koniecznosci ewakuacji mamy przyczepe campingowa - stoi u znajomego ze 20 km od naszego miasta, akurat przy trasie najblizszej wyjazdowej nam Wiec w razie czego jest gdzie nocowac, z tym ze raczej zadnych kocy wielu itd. tam nie ma, a instalka gazowa jest bez butli i chyba niesprawna. No ale zawsze dach nad glowa
Mysle ze na wypadek w miare typowych problemow jestesmy przygotowani, chociaz w razie jakiegos wielkiego kataklizmu typu trzesienie Ziemi czy atak chemiczny tez u wiekszosci z nas byloby cienko - co zrobic by bylo jeszcze lepiej? Na wieksze przygotowania nie ma raczej czasu ani kasy... ale i tak czy moja rodzina, czy Wasze pewnie tez.. sa lepiej przygotowane na takie utrudnienia

Ankietę ??? Odpowiedzi w ankiecie są zbyt jednoznaczne i musiałoby być ich bardzo dużo.
Ot chociażby sprawa namiotów:
1. Czy jest możliwość rozbicia?
2. Czy jest możliwość wyboru miejsca? (namioty przy płocie i drodze czy dowolnie)
3. Jaki jest teren (drzewa, krzaki, pełne słońce)?
4. ....

Moim zdaniem ankieta nie oddaje subiektywnych opini jakie można wyrażać w zwykłych postach.

Weźmy taki kamping Chałupy6
Wiadomo sporo ludzi a w zasadzie tłok powodowany autami, przyczepami, i sprzętem Kite i ws. Miejsca na rozbicie namiotów mocno ograniczone bez wydzielonych stref raczej na zasadzie gdzie się zmieści tam stawiamy co moim zdaniem jest b.dużym minusem. Niestety często trzeba rozstawić namiot blizko ogrodzenia co powoduje że nie można spać w nocy. Tak wiem, że zaraz krzykniecie że w nocy się nie śpi ale obiektywnie rzecz ujmując to tam faktycznie jest słabe miejsce na namioty.
Baza sanitarna zadowalająca, woda pod dostatkiem, prysznice i umywalki zadowalające. Fakt zadrzają się dłuższe kolejki ale nigdy nie trafiłem takiej sytuacji aby nie można było w ciągu 10 min. umyć się. Czysto choć bywają wpadki jak wszędzie przy dużej ilości ludzi.
Gastronomia niezbyt rozbudowana. Dwa lata temu była budka z fastfoodem ale rok temu już jej nie było (duży minus), została jedynie restauracja w której owszem można zjeść ale trzeba się liczyć z cenami restauracyjnymi. Miejscowy sklep jest moim zdaniem niewystarczająco zaopatrzony jak na taką ilość gości.
Spot i szkółka Wake bardzo przyjemna choć tutaj każdy woli coś innego lub kogoś innego. Ludzie na spocie mili, instruktorzy uczynni nawet jeśli jesteś spoza szkółki. Ekipę Wake pozdrawiam.
Ogólnie ten kemping można ocenić w skali 1-10 na 6 mogę go śmiało polecić

O i o takie coś mi chodziło. Jeśli ktoś ma inne kempingi na których bywał w namiocie lub przyczepie to niech da znać. Myślę że ja zbierzemy więcej wypowiedzi to powstanie ładna opisówka kempingów. Tylko proszę wyzbądźmy się uprzedzeń i realnie opisujmy warunki noclegowe.

NOCLEGI NA LOTNISKU:

Dla nocujących na lotnisku do dyspozycji jest kontener ogrzewany z prysznicami (5 kabinek) i umywalkami + 3 toitoiki. Miejsca na polu namiotowym, 13 miejsc noclegowych w "Akademiku" (pokoje 2-5 osobowe) oraz od czerwca "Akademik II i III" - dodatkowe 12 miejsc sypialnych (pokoje 6-osobowe).

Ceny noclegów:

Przyczepa mala (do 3 osob ) - 100 zł miesięcznie
Przyczepa duża (3-5 osob) - 150 zł miesięcznie
To sa ceny bez prądu - podłączenie dogadujemy indywidualnie w zależności od rozwoju sytuacji i liczby podłączeń, ze względu na ograniczenia kablowe.

Namiot - 5 zl od osoby za dobe.

Akademik (odnowiony): 25 zł za łóżko (bez pościeli).
Uwaga! W tym roku istnieje możliwość rezerwacji łóżka: rezerwacje u Agapki tel. 00-48 694 416 414

----------------------------------------------------------
HOTELE I PENSJONATY

Hotel "Imperium"
ul. Leszno 50A, Przasnysz, tel 029-7523650, http://www.hotel-imperium.strefa.pl/
cena za pokój 2-os z łazienką 150 zł ze śniadaniem, 3-os z łazienką 200 zł ze śniadaniem

Hotel "Millenium"
ul. Leszno 4 AB, Przasnysz, 029-7526655, 029-7564626, www.millennium.przasnysz.com.pl
cena za pokój 2-os z łazienką 100 zł bez śniadania (10zł)

Internat Wojskowy, Przasnysz, ul. Makowska, centrala 029-762 15 23

Liceum Medyczne (internat, pokoje 2-3 os, jedna łazienka na 2 pokoje) - rezerwacja dwa dni wczesniej!
ul. Szpitalna 10, Przasnysz, tel 029-756 30 51
cena od osoby 30 zł bez śniadania

Hotel Mława (ok 30 km od Przasnysza)
Kopernika 38, 06-500 Mława, 0-23 654-39-42, 0-23 655-12-52,
cena za pokój 2-os z łazienką 120 zł bez śniadania

Pensjonat "Pod Bór"
Szla 13 www.podbor.pl tel. 0-502545007, 0-29 7526069
21 miejsc w pokojach 2, 4 i 5 os. Jedna noc 30 złotych, więcej niż jedna 25. Na 5 pokoi 4 łazienki.
odległość od lotniska około 9 km

Hotel PASYMOWSKI
Zajazd Pasymowski
NIP 569-154-67-08
06 500 Mława
Uniszki Cegielnia 31
Tel. (23) 655-22-06
Fax (23) 655-22-94
www.hotel-pasymowski.pl
e-mail:biuro@hotel-pasymowski.pl
jedynka ze śniadaniem 120
dwójka ze śniadaniem 160
oczywiście z łazienkami

Pensjonat "Gościniec pod Kasztanem", ok 2 km od lotniska,
www.fijalkowo.pl tel. 0-511505380
cena za pokój 2-os z łazienką 70 zl/doba bez śniadania

Nareszcie są nowe informacje na temat zawodów w Lińsku.
INFORMATOR
Organizatorzy:
Wójt gminy Śliwice
Gminny Ośrodek Kultury w Śliwicach
Zarząd Okręgowy LOK w Bydgoszczy
Zarząd Głowny LOK w Warszawie
Przy pomocy Zarządu Sekcji FSR VHO
Termin Zawodów:
4-5.07.09

Miejsce zawodów:
Lińsk- jezioro.
Kamping i hotele:

Miejsca dla przyczep campingowych na zapleczu Szkoły Podstawowej w Lińsku. Do dyspozycji w szkole: toalety i umywalki z ciepłą wodą.

Jest też możliwość rozstawienia przyczep campingowych obok jeziora, ale tam jest tylko dostęp do prądu, ale brak dostępu do wody pitnej.

Szkoła jest oddalona od jeziora o 300m. Na terenie wsi Lińsk są 2 gospodarstwa agroturystyczne:

p. MĂźller Marzena - Lińsk 2, tel.523340378, kom.668214397 ;

p. Bogusława Andrearczyk – Lińsk 31, tel. 523340181, kom.694861706.

Informacje o gospodarstwach są zamieszczone na stronie internetowej.

Opłaty startowe:
Nie przewiduje się

Wyżywienie:
Organizator w oklicy miejsca zawodów przewiduje zorganizowanie imprezy plenerowej na której będą punkty gastronomiczne i lokalne atrakcje kulinarne.

Klasy:
Rozegramy wyścigi w tych klasach w których da się je przeprowadzić w klasie Standard także.
Przewidywane jest także zgrupowanie kadry( informacja o tym będzie podana w osobnym poście )
Rregulaminy:
Naviga jak zwykle, a czas wyścigów i sposób ich rozgrywania ustalimy na miejscu.

Nagrody:
Organizator przewiduje puchary i (lub) nagrody rzeczowe w każdej klasie która zostanie rozegrana

Jeżeli istniejący pomost nie spełnia wymogów to modele będą startować z brzegu.
Zgłoszenia:
Tylko i wyłącznie na ten adres:
ackopia@gmail.com
do dnia 25.06. 09
Plan zawodów zostanie podany po zamknięciu listy zgłoszeń.
Zawody nie będą kwalifikowane jako runda Mistrzostw Polski.
Fotografie poniżej
Dodatkowe informacje wkrótce
Za Zarząd
Andrzej Ciechański

No witam w gronie kupujacych... twjsm

Tez szukam czegos podobnego, tzn. do 450 cm i DMC 1300 ( bo tyle moge pociagnac swoim wozem). W polsce zrobil sie zastoj w przyczepach. Byla 1 lub 2 szt. godne zainteresowania, reszta to przyczepy po przygodach, powgniatane i pokancerowanee. Ale jednak jestem zdecydowany jechac do holandii. Od kilkunastu dni sledze ogloszenia i czasami wpadnie cos interesujacego. Tak jak ktos napisal na tym forum - przewaga przyczepy z holandii nad przyczepa z polski jest po 1 - trwalosc konstrukcji, po 2 - bogate wyposazenie (dobry przedsionek przede wszystkim), po 3 - brak uszkodzen.
Jestem juz nastawiony na klika przyczep m.in Dethleffs, TEC, Hobby, Knaus.
Aha, co do uklady wnetrza warto na zywo wsiasc do przyczepy i porownac przestrzen. Najwieksza przestrzen jednak maja przyczepy >450cm z salonka na tyle przyczepy i sypialnia z przodu.


Ale przyjemnie jest tez z takim ukladem:

Disyc czesto spotykane w hobby, detleffs, tec... I chyba na ten sie decyduje.

Ten uklad:

jakos nie przypada mi do gustu, czesto spotykany w przyczepach 400-420 cm. Lazienka wydaje sie dosyc mala i zeby skorzystac z WC trzeba podnosci umywalke.

Najmniej przestrzeni wydaje sie byc w takim ukladzie:

ale za to bardzo jest funkcjonalny, kuchnia i lazienka prosto z drzwi i nie lazi sie po calej przyczepie (latwiej o porzadek)

Ostatecznie wiadomo ze rozne sa upodobania

W obecnej chwili jestem na etapie organizowania wyjazdu do NL, ale uzalezniony jestem od znajomego, ktory mnie tam zabiera. Mielismy jechac jutro, ale nie wypalilo. Moze w przyszlym tyg.

Pozdr.

Dziękuję wszystkim, którzy pomogli i ukierunkowali moje poszukiwania. Przez piątek i sobotę "zrobiłem" prawie 500km wąchając, macając, bujając, leżąc pod i z drabiny kontrolując dach. Oczywiście sprawdzała szafki wyposażenie itp ja raczej stan techniczny elektrykę itp. Najczęściej zadawane pytanie czy to...... działa- odpowiedz "oczywiście poprzedni właściciel zapewniał, że wszystko sprawne" Ja na to czy można uruchomić No i wtedy.... a to butli nie ma , a to pies pogryzł przedłużacz a to reduktor nie taki , a to ja nie umiem jak kolega przyjedzie...
Trafiłem w końcu do osoby prywatnej który kilka lat temu sprowadził taką przyczepę dla siebie.
Telefon umówiłem się na oglądanie za 3 godziny. Zajeżdżamy a tam sobie stoi Dethleffs i tak
- tu proszę uruchomię ogrzewanie- tu nawiewy tu proszę zobaczyć jak grzeje(oczywiście po chwili pracy)
-tu oświetlenie 12/230 tu przetwornica tu radyjko tu maszt antenowy ze wzmacniaczem
-tu lodówka proszę rękę włożyć chodzi na 220/12 ale uczciwie powiem,że na gazie dziś nie udało mi się jej odpalić choć w ubiegłym sezonie pracowała na gazie
- tu kuchenka odpalamy....
-tu łazienka prysznic umywalka tu woda leci... tu WC chemiczne tu robimy....
-tu namiocik, szmata na koło(żeby z pod przyczepy nie podwiewało)
ok mówię ale żeby mieć czyste sumienia zasuwamy 50 km dalej no i owszem przyczepa fajna, zarejestrowana 5,5m dwie sypialnie ale do czorta nie może ona być starsza ode mnie (ona rocznik 72 ja 73). No i wracamy zaliczka, umowa wstępna, gratis holowanie pod dom(haczyk dopiero na czwartek zakładam w serwisie DAEWOO Tczew bo taniej ale terminy....) pon-wtorek kasa umowa.


Dopiero dziś siadłem i mogę co nieco napisać. A więc kupiłem przyczepkę Hobby 420 de Luxe rocznik 1989 ale w porównaniu do tej w Skawinie to jest duża różnica i nie tylko rocznika. Posiada hak z stabilizatorem, ciepłą i zimną wodę w łazience i przy zlewie. W łazience brodzik, toaleta kasetowa i składana umywalka. Chociaż umywalka nie składa się tak jak u kolegi Prusiaka ale to jakby nie było to jest różnica rocznika i marki. Kuchenka 3 palnikowa, radio samochodowe i dwa głośniki, antena RTV z wzmacniaczem, alarm na pilota, mały sejf, butla na gaz, kabel zasilający. Do tego jest namiot na długość przyczepy, przedsionek panoramiczny który może być do przedłużenia namiotu i mały przedsionek zimowy. Namiotu i przedsionków nie rozpakowywałem ale to co jest w przyczepce jest ok. w porównanie do rocznika.
Wrzucam zdjęcia, ale nie wiem jak wyjdą, gdyż jeszcze tego nie robiłem. Jutro jadę do Wydziału Komunikacji spróbować ją zarejestrować.
Dziękuję wszystkim, którzy mi pomagali w doborze i informacjach co do przyczepki. http://www.fotosik.pl/pok...ce0f306af6.html
http://www.fotosik.pl/pok...6905e6071a.html
http://www.fotosik.pl/pok...94fea913be.html
http://www.fotosik.pl/pok...c7b50c1c17.html
http://www.fotosik.pl/pok...aedb56e507.html
http://www.fotosik.pl/pok...fb992717a9.html
http://www.fotosik.pl/pok...4bd9d81e93.html
http://www.fotosik.pl/pok...2a74e943eb.html

Z tą przyczepą jest coś nie tak. Ten typ hobby ma wc kasetowe i opuszczana umywalkę. Tam tego nie ma. Jestem ciekaw jak wygląda prawa strona od strony klapy serwisowej WC. Jeśli jej nie ma to pewnie jest po wypadku i ktoś nisikm kosztem coś tam naprawiał.

Mam w przyczpie zlew w kuchni oraz umywalkę przy łazience i prysznic.
Pogrzewanie wody działa jedynie w umywalce i prysznicu.
czy to normalne ?

Czy przez WC rozumiesz kibelek chemiczny, czy wydzielone pomieszczenie z umywalką, brodzikiem i wc chemicznym?

PS. Umieszczaj wątki w odpowiednich miejscach. Kącik kupującego nie jest miejscem na pytania o modernizacji przyczep

Dziękuję bardzo za odpowiedż.
Myślę, że to nie wystarczy - w przyczepie jest z 10 lampek oświetleniowych i 3 pompki (jedna do toalety i dwie do umywalki i prysznica)

a ja teraz zadam pytanie jak jest z obowiązkiem posiadania dolnego zbiornika na brudną wodę [zlewoamywak, umywalka] czy trzeba go miec czy rórka lejąza na trawe jest ok? wiele razy byłem świadkiem jak pod przyczepą goście mieli bajorko!

Przepraszam, że ciągnę temat.
Jednak forum to kopalnia wiedzy. Warto jednak pytać, szukać. Podziękowania za opinie dla Marka. Cyt."Witam wszystkich forumowiczów.
Pierwszy tydzień wakacji postanowiliśmy spędzić na Suwalszczyźnie, a konkretnie w Augustowie. Po wielu dniach internetowych poszukiwań kempingów wybrałem kilka i tak oto 20.06.2009 ruszyliśmy na wypoczynek. Droga do Augustowa minęła spokojnie, pogoda dopisywała i humory jeszcze także. Około południa dotarliśmy na kemping przy ul. Sportowej . Teren lekko zadrzewiony, toalety przyzwoite, ale aby dotrzeć do jeziora trzeba wyjść z kempingu , żadnego sklepu w pobliżu, na terenie trzy kamperki szykujące sie do wyjazdu tak więc pozostalibyśmy sami.
Drugi na liście był "Widok" w Bryzglu (15km) za Augustowem. Kemping kaskadowy trzy poziomowy położony nad jez Wigry z pięknymi widokami, ale praktycznie bez bazy sanitarnej. Jest tam jeden prysznic (płatny) kilka umywalek i toalet w starej drewnianej szopie, a kemping może pomieścić ponad 60-70 przyczep. Dobry dla osób które nie korzystają z toalet i pryszniców kempingu.
Tak więc i tym razem trzeba było zacząć poszukiwanie kolejnego kempingu. Wróciliśmy do Augustowa na ul. Nadrzeczną 40. To co tam zobaczyłem trudno nazwać kempingiem, a tak sie reklamuje . Natomiast o warunkach pisał nie będę bo nie ma o czym.
Humor prysł głód zaczął doskwierać, a przyczepka na ulicy.
Kolejny na liście był kemping na obrzeżach Augustowa "Królowa Woda"www.krolowa-woda.augustow.pl/. Po przejechaniu 2 km polną drogą przez las dotarliśmy na miejsce. Na szczęście tutaj mogliśmy odetchnąć. Co prawda nie jest to kemping w 100% przygotowany do przyjęcia przyczep :brak skrzynek elektrycznych (można podłączyć się do istniejących domków )i zlewni dla wc i szarej wody ( szarą wodę wylewałem do zlewozmywaka na myjce, natomiast kasetę opróżniałem do muszli wc ). Decyzją pozostałej części rodziny zostaliśmy na królowej wodzie i była to trafna decyzja. Właściciele bardzo mili zawsze uśmiechnięci i chętni do pomocy, toalety czyściutkie, ciepła woda non stop. Na terenie bar gdzie można kupić świeże pieczywo, teren zadrzewiony położony nad samym jeziorem. Cisza i spokój zapewnione. Tak więc pomimo złego początku pobyt w Augustowie zaliczyliśmy do bardzo udanych zwłaszcza, że i pogoda dopisała ( padało przez 3 godziny jednego dnia).Kilka fotek z kempingu."

Witam wszystkich forumowiczów.
Pierwszy tydzień wakacji postanowiliśmy spędzić na Suwalszczyźnie, a konkretnie w Augustowie. Po wielu dniach internetowych poszukiwań kempingów wybrałem kilka i tak oto 20.06.2009 ruszyliśmy na wypoczynek. Droga do Augustowa minęła spokojnie, pogoda dopisywała i humory jeszcze także. Około południa dotarliśmy na kemping przy ul. Sportowej . Teren lekko zadrzewiony, toalety przyzwoite, ale aby dotrzeć do jeziora trzeba wyjść z kempingu , żadnego sklepu w pobliżu, na terenie trzy kamperki szykujące sie do wyjazdu tak więc pozostalibyśmy sami.
Drugi na liście był "Widok" w Bryzglu (15km) za Augustowem. Kemping kaskadowy trzy poziomowy położony nad jez Wigry z pięknymi widokami, ale praktycznie bez bazy sanitarnej. Jest tam jeden prysznic (płatny) kilka umywalek i toalet w starej drewnianej szopie, a kemping może pomieścić ponad 60-70 przyczep. Dobry dla osób które nie korzystają z toalet i pryszniców kempingu.
Tak więc i tym razem trzeba było zacząć poszukiwanie kolejnego kempingu. Wróciliśmy do Augustowa na ul. Nadrzeczną 40. To co tam zobaczyłem trudno nazwać kempingiem, a tak sie reklamuje . Natomiast o warunkach pisał nie będę bo nie ma o czym.
Humor prysł głód zaczął doskwierać, a przyczepka na ulicy.
Kolejny na liście był kemping na obrzeżach Augustowa "Królowa Woda"www.krolowa-woda.augustow.pl/. Po przejechaniu 2 km polną drogą przez las dotarliśmy na miejsce. Na szczęście tutaj mogliśmy odetchnąć. Co prawda nie jest to kemping w 100% przygotowany do przyjęcia przyczep :brak skrzynek elektrycznych (można podłączyć się do istniejących domków )i zlewni dla wc i szarej wody ( szarą wodę wylewałem do zlewozmywaka na myjce, natomiast kasetę opróżniałem do muszli wc ). Decyzją pozostałej części rodziny zostaliśmy na królowej wodzie i była to trafna decyzja. Właściciele bardzo mili zawsze uśmiechnięci i chętni do pomocy, toalety czyściutkie, ciepła woda non stop. Na terenie bar gdzie można kupić świeże pieczywo, teren zadrzewiony położony nad samym jeziorem. Cisza i spokój zapewnione. Tak więc pomimo złego początku pobyt w Augustowie zaliczyliśmy do bardzo udanych zwłaszcza, że i pogoda dopisała ( padało przez 3 godziny jednego dnia).Kilka fotek z kempingu.

Korzystając z uwag kolegi Baja (o organizacji zlotów) przekazuję informacje:

Na miesiąc przed planowanym terminem podać na Forum:

-właśnie to czynię

Określić ilość załóg mogących uczestniczyć w imprezie z uwagi na warunki lokalne przyjąć warunki i wyliczyć

- przygotowanych jest 250 miejsc na kampery i przyczepy

podać dokładnie termin rozpoczęcia i zakończenia imprezy, oraz możliwość wcześniejszego przyjazdu i przedłużenia pobytu:

- można przyjechać dowolnie wcześniej i dowolnie długo zostać

podać dokładnie drogi dojazdowe, wydrukować mapkę, podać współrzędne GPS

- wszystko wraz z mapką i koordynatami jest tutaj: http://camperpark.pl/main...&y=51.78002&z=8

plan imprezy:

- ramowy plan WARKOT2009: http://www.kemping-nad-pilica.pl/index.php?pid=107

podanie do wiadomości kosztów uczestnictwa i co w ramach tej opłaty organizator gwarantuje - opłata obowiązkowa

- 15 zł od osoby za dobę pobytu (dzieci od lat 12) innych opłat brak

podanie dodatkowych kosztów związanych z uczestnictwem w wycieczkach,spływach, opłatach przewodników, transportu itp w których uczestnik nie musi uczestniczyć - nie opłaca

- będzie wiele atrakcji dodatkowych - np. kajaki - nie jestem w stanie podać teraz cen

W rejonie planowanej imprezy/zlotu organizator musi zapewnić:
rozlokowanie pojazdów na terenie utwardzonym, w miarę równym, dającym się wypoziomować (kampery i zespoły samochodu + przyczepa to nie pojazdy terenowe, duża możliwość uszkodzenia pojazdu):

- teren jest OK. To kemping.

udostępnić punkty tankowania wody pitnej - konieczne aktualne badanie przydatności do celów spożycia przez San.-Epid.

- jest to miejski wodociąg - badania dostepne w miejscich wodociągach

określić odpowiednią ilość podłączeń do sieci 230V (bardzo znaczne spadki napięcia są powodem uszkodzenia bloków energetycznych w pojazdach)

- OK. 250 stanowisk.

punkty spustu "szarej wody" i WC serv.

- wyznaczone i oznakowane

podać czy są dostępne sanitariaty w budynkach, czy dysponują zmywalniami, umywalkami, prysznicami, ciepłą wodą, WC - przez cały czas, czy w określonych godzinach:

- sanitariaty (24h) w KLIMATYZOWANYCH budynkach (15 szt stanowisk męskich i 15 szt. damskich) podobnie z prysznicami, woda ciepła z układów Solarnych (8 zestawów - ponad 3 000 litrów), węzły kuchenne

Jeżeli impreza odbywa się nad rzeką lub jeziorem - czy woda jest dopuszczona do kąpieli, czy istnieje kąpielisko, strzeżone/niestrzeżone

- kąpielisko niestrzeżone - wysoki stan w maju

Czy teren biwaku jest trawiasty, zalesiony, oświetlony, strzeżony/niestrzeżony, bezpieczny

- jest to kemping więc strzeżony i oświetlony, trawiasty i częściowo zadrzewiony - bezpieczny

zapewnienie dróg ewakuacji

- zapewnione

Czy istnieją pomieszczenia świetlicowe w budynkach stałych, pod namiotami lub wiatami

- tak będzie to caravaningowe miejsce biesiadne

Czy istnieje możliwość rozpalania ognisk

- grille można rozpalac przy samochodach ognisko w wyznaczonym miejscu

Zapewnić punkty p. pozarowe

- są przy sanitariatach

Czy w pobliżu są obiekty takie jak: sklepy spożywcze, bary, restauracje itp. - w jakiej odleglosci

- do starego rynku Wareckiego - około 500m

Podać do wiadomości uczestnikom nr telefonów: Pog. Rat., Policja, Straż Pożarna, ambulatoryjnej pomocy medycznej i ewentualnie technicznej

- podaję 112

W jakiej odległości znajduje się stacja benzynowa i pnkt wymiany butli lub tankowania gazu.

- ORLEN (około 1,5km)

Zapraszam wszystkich - do zobaczenia