Pomozcie mi prosze, bo chyba mam problem ze zrozumieniem:
mam wyrok o przestepstwo z art. 177 paragraf 1 kk o NIEUMYSLNE naruszenie
bezpieczenstwa w ruchu drogowym... wypadek byl oczywiscie przy
pracy-delegacja sluzbowa i w wyniku okolicznosci na drodze a ZUS odmawia mi
wyplaty odszkodowania powolujac sie na art. 21 ust. 1 ustawy z dnia
30.10.2002 / DZ. U. Nr 199 poz. 1673, ktory w tresci zawiera "...
spowodowane UMYSLNIE lub w skutek razacego niedbalstwa...", powolujac sie
jednoczesnie za wydany wyrok.
Wyrok jednoznacznie wskazuje na NIEUMYSLNE i nie udowodniono mi razacego
niedbalstwa.

Czy to ja mam jakis problem ze zrozumieniem czy kompetencje osob
odpowiedzialnych w ZUS sa tak zenujace?

Pozdrawiam
DO


· 

nic konkretnego nie chciałem, wszystko było w ramach testów, ale próbowałem
zrobić podobnie jak w linuksie, nowo skompilowanym produktem przykryć stary.
Mam namyśli tutaj sytuacje gdy jakis soft zawiera błędy, ew. dziury.
Przykrywając go uniknie sie
umyślnego bądź nieumyślnego narażenie serwerka na obniżenie poziomu
bezpieczeństwa.

Pozdrawiam
Marcin


| Mam pytanko. Instalacja Free 6.2 -update portów -instalacja z portów
| openssl, w default'cie sie instaluje
| do katalogu /usr/local/...., czy jest jakaś możliwość że by nowa wersja
| przykryła istniejącą? w odpowiednich katalogach?

# echo "NO_OPENSSL=true" | /etc/make.conf
(i ewentualny ,,make world'' z usunięciem zbędnych plików)
# echo "OPENSSL_OVERWRITE_BASE=yes" | /etc/make.conf
(i przekompilowanie OpenSSL i wszystkiego, co na nim bazuje)

Ale generalnie się tak nie robi. Co konkretnie chcesz osiągnąć?

--
ameel




nic konkretnego nie chciałem, wszystko było w ramach testów, ale
próbowałem zrobić podobnie jak w linuksie, nowo skompilowanym produktem
przykryć stary. Mam namyśli tutaj sytuacje gdy jakis soft zawiera błędy,
ew. dziury. Przykrywając go uniknie sie
umyślnego bądź nieumyślnego narażenie serwerka na obniżenie poziomu
bezpieczeństwa.

Pozdrawiam
Marcin

| Mam pytanko. Instalacja Free 6.2 -update portów -instalacja z portów
| openssl, w default'cie sie instaluje
| do katalogu /usr/local/...., czy jest jakaś możliwość że by nowa wersja
| przykryła istniejącą? w odpowiednich katalogach?

| # echo "NO_OPENSSL=true" | /etc/make.conf
| (i ewentualny ,,make world'' z usunięciem zbędnych plików)
| # echo "OPENSSL_OVERWRITE_BASE=yes" | /etc/make.conf
| (i przekompilowanie OpenSSL i wszystkiego, co na nim bazuje)

| Ale generalnie się tak nie robi. Co konkretnie chcesz osiągnąć?

| --
| ameel


cvsup zrodel i rekompilacja lub tylko rekompilacja dziurawego softu



nic konkretnego nie chciałem, wszystko było w ramach testów, ale próbowałem
zrobić podobnie jak w linuksie, nowo skompilowanym produktem przykryć stary.
Mam namyśli tutaj sytuacje gdy jakis soft zawiera błędy, ew. dziury.
Przykrywając go uniknie sie
umyślnego bądź nieumyślnego narażenie serwerka na obniżenie poziomu
bezpieczeństwa.


 Ale FreeBSD to nie Linux. FreeBSD to nie tylko jądro, ale też
basesystem. W basesystemie znajduje się OpenSSL[1]. Jednakże
oprogramowanie, które instalujesz może korzystać z wersji
zainstalowanej z portu (WITH_OPENSSL_PORT=yes). Port ten aktualizowany
jest jak każdy inny. OpenSSL z basesystemu aktualizuje się wraz z całym
systemem.

[1] oczywiście można to wyłączyć. Komplikuje to jednak pewne sprawy.


· 

Cześć

| czyli chyba gosc od wozka jesli by zabil tego drugiego goscia tez
| powinien odpowiadac za nieumyslne spowodowanie smierci. i chyba wlasnie
| to ze nie zdawal sobie sprawy z istnienia pijaczka w pudle jest istota
| tej nieumyslnosci.

ale koleś o którym ty mówisz nie sprawdził najbliższego otoczenia
maszyny - nie ruszając się zmiejsca zabił facia - ruchając łyżką tylko

tamten musiałby ostro się napracować żeby przebić właśnie ten jeden
karton - tu w grę wchodzi już zbieg okoliczności jakiś


Po mojemu to jest tak - taką sytuację można zakwalifikować albo jako wypadek
albo faktycznie jako nieumyślne spowodowanie śmierci.
Żeby potraktować to jako wypadek facet musiałby pracować zgodnie z
przepisami
BHP i wszelkimi innymi przepisami a tymczasem był pijany i przyczyną
zdarzenia
nie była bynajmniej żadna awaria. Gdyby pracował prawidłowo to by tego pudła
nie
nadział tylko np. załadował na widły bez zniszczenia.
Facet ewidentnie pracował nieprawidłowo i do tego po pijaku, dla mnie
sprawa jest ewidentna.
Gdyby zaś wiedział, że w pudle jest facet to nieumyślne spowodowanie śmierci
zmieniłoby nam się na umyślne.




skasowal pliki na dysku to terrorysta. Ja firma trupem polozyla 10
pacjentow, bo ich duzy program nie takie dawki leku policzyl, no... to
patrz gwarancja.


Niby tak, ale z jednej strony mamy nieumyślne działanie, a z drugiej
umyślne. Co innego błąd w sztuce, a co innego świadome działanie na
szkodę. Ofierze co prawda wszystko jedno, ale z moralnego punktu widzenia
powinno mieć duży wpływ na wymiar kary.




| skasowal pliki na dysku to terrorysta. Ja firma trupem polozyla 10
| pacjentow, bo ich duzy program nie takie dawki leku policzyl, no... to
| patrz gwarancja.
Niby tak, ale z jednej strony mamy nieumyślne działanie, a z drugiej
umyślne. Co innego błąd w sztuce, a co innego świadome działanie na
szkodę. Ofierze co prawda wszystko jedno, ale z moralnego punktu widzenia
powinno mieć duży wpływ na wymiar kary.


Zgadzam sie z Toba, ale chcialem tylko powiedziec, ze jesli chodzi o
mnie to mam watpliwosci jak patrze na zacny i uczciwy do bolu np.
Microsoft tropiacy autorow wirusow.

Jeszcze inna kwestia, troche futurologiczna, skoro rodzic jest
odpowiedzialny za swoje dziecko do pewnego wieku, czemu autor programu
tez nie mialby byc za niego /program/ odpowiedzialny do pewnego wieku.

I jeszcze jedno -- jak kilka firm, chyba Blizzard wrzucila na bezczela
spyware'y to sie skonczylo na ubolewaniach. Czyli autorzy wirusow
powinni sie nauczyc ubolewac ;-)

Ja tylko glosno mysle, nie polemizuje ;-)

milego dnia zycze
hej


fatamorgana - miraż [...], obrazy pojawiające się [...] w Cieśninie
Mesyńskiej, nad Jez. Genewskim i w zatoce Toyama w Japonii; omam, złudzenie.
Mirnal - ciekawe, dlaczego wyróżniono jedynie owe trzy miejsca na
Ziemi (a może "ziemi"? -  i tacy ostatnio się pojawiali w
dyskusjach)...wydawało mi się, że fatamorganie można ulec niemal na całym
świecie... ; pewnie i Ty, Czytelniku, tak myślałeś, ale przecież nie
przyznasz sie do swej niewiedzy, jako ja to niniejszym czynię...

faul - umyślne przeszkodzenie przeciwnikowi w grze w sposób niezgodny z
przepisami.
Mirnal - a jeśli przeszkodzenie jest nieumyślne, to nie ma faulu...(wydaje
się, że więcej fauli jest nieumyślnych, ale zgodnie z podaną definicją ...
nie są to faule...); ponieważ sędziowie odgwizdują jedynie faule, zatem nie
powinni odgwizdywać nieumyślnych przeszkodzeń...

Oczywiście, starym zwyczajem nikt nie przyzna mi racji, że komentuję
błędy... - wszak Profesor, i sam i Jego językoznawcy, nie mogą się mylić...
Mirnal


Stanislaw Gierlicki schrieb in Nachricht ...

"nieumyślnie" znaczy (u prawników) fahrlässig
spowodowanie śmierci może być
(fahrlässig) TÜtung
albo
(fahrlässige) KÜrperverletzung mit Todesfolge


Raczej fahrlässige TÜtung ("Wer durch Fahrlässigkeit den Tod
eines Menschen verursacht,..." - mowi o tym § 222
niemieckiego kk).
O ile mi wiadomo, w tym drugim przypadku mowi sie rowniez po
polsku o "uszkodzeniu ciala ze skutkiem smiertelnym"

dla przeciwieństwa umyślnie oznacza vorsätzlich
ale vorsätzliche TÜtung to po prostu Mord.


Chyby nie zawsze, moze to byc przeciez tez "Totschlag",
czyli zabojstwo (umyslne, ale bez niskich pobudek). Zeby byl
"Mord", nie wystarczy zamiar, musza byc spelnione jeszcze
inne warunki, jak np. niskie pobudki, podstep, okrucienstwo
itd.

W kazdym razie, jak slusznie zauwazyles, "nieumyslny" w tym
kontekscie to z cala pewnoscia "fahrlässig", a nie ktorys z
przymiotnikow proponowanych przez anke.

Pozdrawiam

Kasia


Grandson schrieb in Nachricht ...

b. przepraszam, ale kasia pominela tytul paragrafu w swoim


cytacie.

Pominelam tez np. wymiar kary, bo jest nieistotny dla
naszych rozwazan. Natomiast tytulu nie powtarzalam, poniewaz
cytat z kk wpleciony byl w zdanie:
"Raczej fahrlässige TÜtung ("Wer durch Fahrlässigkeit den
Tod
eines Menschen verursacht,..." - mowi o tym § 222
niemieckiego kk)."

_O tym_ odnosilo sie do przedmiotu naszej dyskusji:-)

caly
czas zmierzalem do tego, ze trzeba znalezc w zrodlach
rzeczywiscie
stosowana nazwe.


Zrodlo zostalo podane, nazwa tez. Pozostalo tylko samemu
sprawdzic:-)

Jesli faktycznie jest ona taka, to oczywiscie nie ma z
czym polemizowac, nawet jesli wydaje sie to troche


nielogiczne :)

Zapewniam, ze podzial na czyny umyslne/nieumyslne (niem.:
vorsätzlich/fahrlässig) jest jak najbardziej logiczny. Takze
fakt, ze niemieckiem slowu: fahrlässig odpowiadaja w
zaleznosci od kontekstu dwa slowa polskie (w prawie karnym:
nieumyslny, w prawie cywilnym: niedbaly), ma swoje
uzasadnienie. Co jeszcze wydaje Ci sie nielogiczne?

Pozdrawiam

Kasia


Ryszard Jahn schrieb in Nachricht

"§ 222.
Wer durch Fahrlässigkeit den Tod eines Menschen verursacht,
wird mit
Freiheitsstrafe bis zu fĂźnf Jahren oder mit Geldstrafe
bestraft."

To tylko po to, żeby Ci nie zarzucano, że cytujesz
wybiórczo.

:-))

r.


:-)
Dzieki, dzieki. _Umyslnie_ staralam sie ograniczyc moje
wywody do sedna sprawy, a tu masz;-)
Oczywiscie, mozna bylo tu jeszcze podyskutowac o roznych
formach nieumyslnosci w prawie karnym, o tym, czym roznia
sie czyny umyslne od nieumyslnych, porownac niemieckie i
polskie definicje winy nieumyslnej itd., itp., ale...
wlasciwie chodzilo o dosc jasna sprawe.

PS:

§ 11 StGB
(2) Vorsätzlich im Sinne dieses Gesetzes ist eine Tat auch
dann, wenn
sie einen gesetzlichen Tatbestand verwirklicht, der
hinsichtlich der
Handlung Vorsatz voraussetzt, hinsichtlich einer dadurch
verursachten
besonderen Folge jedoch Fahrlässigkeit ausreichen läßt.


Taaak. Dobry cytat:-) Dowodzi, ze wysunieta tu przed kilku
dniami propozycja tlumaczenia nieumyslnego spowodowania
smierci jako KĂśrperverletzung mit Todesfolge nie wchodzi w
gre. KĂśrperverletzung mit Todesfolge jest bowiem taka
wlasnie kombinacja czynu umyslno-nieumyslnego i zgodnie z
cytowanym przez Ciebie § 11 musi byc traktowana jako czyn
umyslny.

Prosze o lagodny wymiar kary;-)

Pozdrawiam

Kasia



| b. przepraszam, ale kasia pominela tytul paragrafu w swoim
cytacie.

Pominelam tez np. wymiar kary, bo jest nieistotny dla
naszych rozwazan. Natomiast tytulu nie powtarzalam, poniewaz
cytat z kk wpleciony byl w zdanie:
"Raczej fahrlässige TÜtung ("Wer durch Fahrlässigkeit den
Tod
eines Menschen verursacht,..." - mowi o tym § 222
niemieckiego kk)."


nadal upieram sie, ze zdanie "wer durch..." nie implikuje, ze czyn bedzie
nazywal sie fahrlassige totung. Dopiero naglowek wyjasnia.
Zrodlo zostalo podane, nazwa tez. Pozostalo tylko samemu
sprawdzic:-)


zrodlo tak, nazwa nie. poniewaz nie tlumacze tekstow prawniczych, nie
mialem kodeksu karnego.
Zapewniam, ze podzial na czyny umyslne/nieumyslne (niem.:
vorsätzlich/fahrlässig) jest jak najbardziej logiczny. Takze
fakt, ze niemieckiem slowu: fahrlässig odpowiadaja w
zaleznosci od kontekstu dwa slowa polskie (w prawie karnym:
nieumyslny, w prawie cywilnym: niedbaly), ma swoje
uzasadnienie. Co jeszcze wydaje Ci sie nielogiczne?


teraz juz nic. dzieki


Wit Cha schrieb:

| NAIVE BAYES.

| [ciach]

| Tego Bayesa też znalazłem, ale pewności nie mam.

| Ja wątpię, żeby o to chodziło, tym bardziej, że i w tym PowerPoincie w
| góglu, i w tekscie Jerzego, naiwność odnosi się do wnioskowania
| bayesowskiego, nie do modelu populacyjnego. A w tym tekscie,
| który masz, jakieś bayesianizmy w ogóle sie pojawiają?

W tym wstępie, który mam, żadnych Bayesianizmów nie ma, stąd mój brak
pewności, a raczej duża rezerwa do tego rozwiązania. Czekam na
wyjaśniającą podpowiedź klienta, ale weekend nastał i chyba nie odbiera
poczty.


jako że twojego tekstu nie znam mogę też tylko spekulować. W naszych
tekstach spotyka się często "naive subjects", czyli osoby nie znające
celu eksperymentu i w związku z tym nie zmieniających umyślnie czy
nieumyślnie warunków badań. Może to to?

Waldek



Taaaaaa, poziom dowcipow silnie wskazuje na szkolny wiek kolegi....


a ten z zajaczkiem byl calkiem calkiem
i panszczyzna

FRAGMENTY ZEZNAŃ ŚWIADKÓW WYPADKÓW
* * *
Nie pamiętam dokładnie okoliczności wypadku, ponieważ byłem kompletnie pijany. W
celu uzyskania dalszych szczegółów proszę zwracać się do policji.
* * *
Kiedy wróciłam do samochodu to okazało się, że on umyślnie albo nieumyślnie
zniknął.
* * *
Jechałem do lekarza z chorym kręgosłupem, kiedy wypadł mi dysk, powodując wypadek.

* * *
Prowadziłem od 40 lat, kiedy nagle zasnąłem przy kierownicy i miałem wypadeki.
* * *
Nie wiedziałem, że po północy też obowiązuje ograniczenie prędkości.
* * *
Dałem sygnał klaksonem, ale nie działał, ponieważ został skradziony.
* * *
Samochód plus samochód równa się nieszczęscie
Nagle znikąd pojawił się nieiwdoczny samochód, uderzył w mój samochód, po czym
zniknął.



| Ale naszła mnie taka myśl, że być może ci projektanci mieli nadzór
| projektancki (inwestorski) i klepali pieczątki podczas
| budowy - wówczas to ma sens...

To jest możliwe, bo zarzuty jakie im postawiono (postawią?) to umyślne
spowodowanie katastrofy budowlanej... a to już dość gruba rura..


Z wczorajszej nocnej informacji wynikało, że:
- dwóch projektantów będzie miało zarzuty umyślnego spowodowania
katastrofy - błędy w konstrukcji - grozi im 15 lat (a może i więcej?);
- jeden z nich nie miał uprawnień do projektowania(próbował zresztą
popełnić samobójstwo tuż po wypadku);
- trzeci ma zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy - ten
zatwierdzał wspomniany projekt - grozi mu 8 lat;
- dodatkowo, 'poza konkursem'  u jednego z ich na twardym dysku
znaleziono pornografię dziecięcą - będzie miał też zarzuty z tego
tytułu.

Jak widać - jest to bardzo poważna sprawa.

Teraz pewnie przyjdzie kolej na budowlańców.


| Już drugi raz dali mi pouczenie za złamanie zakazu skrętu lub wjechaniu
| pod
| prąd. Faktycznie zrobiłem to nieumyślnie, "jadąc na pamięć", ale mandaty
| i
| tak mogli mi wlulić ostre. Za to wazelinka Wam, policjanty!

Może weź idź zanieś to prawo jazdy do wydziału komunikacji i przeproś, że
Ci je w ogóle dali.


Ile razy w życiu wyprzedzałeś przekraczając dozwoloną prędkość? Ile razy na
podwójnej ciągłej wyprzedziłeś traktor jadący 10km/h bo nie chciało Ci się
poczekać 20 minut?
Każdy łamie prawo w większym czy mniejszym stopniu, umyślnie czy też
nieumyślnie, w większych czy mniejszych sprawach. Nie każdy jednak jest
dupkiem. Niektórzy to rozumieją, tak jak ci policjanci.

Pilu


Powitanko,

 A wypadek chyba nie byl
umyslny. Wiesz ile jest w Polsce smiertelnych wypadkow w ciagu roku?
Kazdego sprawce chcialbys sadzac na ponad 8 lat?


Wystarczy kliknac linka:
" Kierowca uciekł z miejsca wypadku. (...)  Badanie trzeźwości wykazało  
ponad 2 promile alkoholu w organizmie. "
Nadal twierdzisz, ze ktos kto wsiada za kolko bedac tak nawalonym, dziala  
nieumyslnie? Ma szczescie, ze dorwala go Policja zanim zrobil to tatus tej  
dziewczynki.

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa


" Kierowca uciekł z miejsca wypadku. (...)  Badanie trzeźwości
wykazało  ponad 2 promile alkoholu w organizmie. "
Nadal twierdzisz, ze ktos kto wsiada za kolko bedac tak nawalonym,
dziala  nieumyslnie?


Mylisz "działanie umyślne" z "powodowaniem zagrożenia". Człowiek pijany
kierujący pojazdem mechanicznym nie jest umyślnym sprawcą wypadku. Jest
umyślnym sprawcą zagrożenia, które może mieć poważne następsta. Dlatego
w omawianym przypadku zakwalifikowano to nieumyślne spowodowane śmierci
w wypadku (od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności) [art. 177 par.2
kk]. Tyle że osoba powodująca wypadek w stanie nietrzeźwości jest
zagrożona karą do w wysokości górnej granicy kary podstawowej,
zwiększonej o połowę [art 178 kk].

Pozdrawiam


Po zakończonej dyskusji o polityce mogę odpowiedzieć na zagadnienie prawne.

Co grozi za wystawianie bankowych czekow bez pokrycia na znaczne sumy
pieniedzy?


Kwota nie ma znaczenia. Roszczenie zwrotne + odpowiedzialnośc karna osoby,
która czek taki wystawiła - art. 61 prawa czekowego. Sankcja uzależniona
jest od tego, czy wystawca działał umyślnie czy nieumyślnie. Dochodzi do
tego jeszcze roszczenie o naprawienie szkody wynikłej z braku pokrycia,
czyli odsetki i te sprawy....

Czy jest to przestepstwo scigane z mocy prawa?


Tak.

Czy nizej opisana sprawa kwalifikuje sie do wystapienia z nia do
prokuratury
(i danie nauczki urzedasom) ?


Tak. Chociaż poza odzskaniem pieniędzy i naprawieniem szkody, nie sądzę aby
zapadł wyrok skazujący w postępowaniu karnym. Cieżko będzie wykazać winę
pracownika....

Czy ktos zna podstawy prawne (przepisy, paragrafy) w tej materii?


Za dużo tego, aby cytować wszystko. Ale prokurator będzie wiedział.

Pozdrawiam,
Andrzej Rosnowski


Podmioty zrezszone w BSA (Microsoft itd itp) biora dwukrotna cene programu
jesli piractwo bylo nieumyslne, a trzykrotna jesli umyslne.

Radek.

Jak i na jakiej podstawie wyliczyć kwotę zadośćuczynienia
w przypadku zawinionego złamania praw autorskich?

Pozdrawiam!
Maciek



Podmioty zrezszone w BSA (Microsoft itd itp) biora dwukrotna
cene programu jesli piractwo bylo nieumyslne, a trzykrotna
jesli umyslne.


Dwukrotność i trzykrotność wynikają z Ustawy o ochronie praw
autorskich i pokrewnych, więc zrzeszenie w BSA czy też nie
niewiele zmienia. W przypadku programów, których cena rynkowa
(czy też producencka) jest znana, problem byłby rozwiązany.
Co jednak w wypadku pracy tak nie określonej?


To zależy od okoliczności nabycia telefonu. Jeśli od chwili utraty nie
minęło dwa lata, to w zasadzie na pewno telefon trafi do prawowitego
właściciela. Powyżej tego okresu, to jest uzależnione od tego, jak go długo
masz i czy nabyłeś go w dobrej wierze. jeśli telefon nabyłeś w jakimś
komisie lub sklepie, to taką dobrą wiarę można domniemywać. Na podobnej
zasadzie oceniać się będzie ewentualną Twoją winę w odniesieniu do paserki.
Jeśli kupiłeś w okolicznościach wysoce podejrzanych to powinieneś się
domyślać że pochodzi on z przestępstwa oczywiście zarzut umyślnej paserki.
Oczywiście podobnie, jeśli wiedziałeś, że jest kradziony. Jeśli okoliczności
zakupu są dwuznaczne, to ewentualnie mamy do czynienia z nieumyślną paserką.
A jeśli kupiłeś telefon w okolicznościach świadczących o tym, że powinien on
być legalny, to zarzutu paserki nie będzie. Tak więc ja bym jednak w dobrze
pojętym własnym interesie przechowywał dowód zakupu telefonu.

bzdura! za zniszczenie mienia (nie wazne, celowe czy nieumyślne) i
ucieczke
z miejsca zdarzenia rowniez ponosi sie odpowiedzialnosc karną...

| poza tym nie wiem jakie byy szkody, ale moze takie ze gosc spokojnie
moglby
| sie wytlumaczyc ze nawet niezauwazyl

nieistotne. nie powinien odjezdzac z miejsca zdarzenia jak gdyby nic sie
nie
stalo. gdyby nie swiadkowie ktorzy zapisali numer facet pewnie by sie
wyparl
wszystkiego i nie byloby sprawy.


To raczej nie tak. Jeśli uszkodzenie było niewielkie i sprawca nie zauważył
co narobił to po prostu pojechał sobie i nie można mówić o ucieczce z
miejsca zdarzenia (on po prostu nie wiedział o żadnym zdarzeniu).
Z kolei zniszczenie cudzego mienia, jeśli ma byc ścigane jako przestepstwo,
musi być UMYŚLNE. Jeśli tak nie jest, to pozostej wyłącznie odpowiedzialność
cywilna.

Alek



[...................]
Hmmm radze udac sie jak najszybciej do poradni psychiatrycznej z co
najmniej dwoma problemami: prowadzeniem tragicznego zycia bez chwili
smiechu i z drugim: "bawi mnie smierc mojego psa"... Czlowieku z toba
jest cos nietegez :P


W życiu nie tylko trzeba umieć czytać, ale co ważniejsze
rozumieć to co się czyta. Z tym to u Ciebie niestety krucho.
Jeśli chodzi o porady natury psychicznej to powiem Ci, że
trzeba być debilem aby kupować części ze szrotu i jeszcze
oczekiwać gwarancji na gówno które się kupiło. Czasy
braku części skończyły się dawno temu i takie zakupy
robią ww i umyślni lub nieumyślni paserzy którzy napędzają
(pośrednio) to złodziejskie koło.


| Policja nie ustala "winnego".Przyjeżdża i karze za wykroczenie.
Art. 1 par. 2 k.w. Nie popełnia wykroczenia sprawca czynu
zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu.
Art. 5 k.w. Wykroczenie można popełnić zarówno umyślnie, jak i
nieumyślnie [...]
    Policja nie ma prawa karać niewinnych. Prawdą jest jednak, że na
miejsce niekiedy przyjeżdża.
Pozdrawiam


Witam
art 9 KK stanowi tylko i wylacznie kiedy CZYN ZABRONIONY
popelniony jest umyslnie albo nieumyslnie (kiedy spelnione jest
znamie umyslnosci albo nieumylnosci) - CHODZI TU O PŁASZCZYZNE   ZNAMIENIA
TYPU CzYNU ZABRONIONEGO - art 9 w zadnym razie nie stawia równości między
winą , a znamionami typu takimi jak umyślność , czy nieumyślność ( kłania
się Czysta teoria normatywna winy . którą nasz KK przyjął !! ) -  a co to
jest czyn zabroniony - tu odsyłam do kodeksowego słowniczka :) i cały czas
podkreślam ,że znamiona typu czynu to całkowicie inna płaszczyzna niż wina


Tu chyba masz racje, chodzi o znamiona.

z resztą które Twoim zdaniem słowo z art 9KK świadczy o tym ,że umyślność
czy nieumyślność to formy winy ????


Pisalem o czynie zabronionym popelnionym umyslnie, a nie
umyslnosci/nieumyslnosci jako znamieniu :)
 art. 9 ksztaltuje 4 formy winy.

pozdr.

Tomek


Pisalem o czynie zabronionym popelnionym umyslnie, a nie
umyslnosci/nieumyslnosci jako znamieniu :)
art. 9 ksztaltuje 4 formy winy.


Hmm..znamiona typu czynu  mozemy zrealizowac umyslnie,
nieumyslnie, umyslno-nieumyslnie, nieumyslno-nieumyslnie
w zwiazku z tym wg. czystej teorii normatywnej sa to TYLKO znamiona
typu czynu i nie ma to nic wspolnego z wina - aczkolwiek
Twoj poglad wg. normatywnej kompleksowej teorii winy jest
sluszny z tym, ze szkola krakowska (my) uznaje czysta teorie
normatywna a szkola warszawska (wy? :) ) zaklada kompleksowa
teorie - w zwiazku z tym nasz spor jest bardziej doktrynalny niz praktyczny
:) Poza tym milo jest z kims podyskutowac na liscie
zdominowanej przez cywilistow  -no i  gdyby wszyscy mieli to samo zdanie to
byloby nudno nieprawdaz :)

pozdrawiam
Barbara & Pawel Sikora



Chyba faulujesz...
Pilot zawinil? To trzeba udowodnic. Sad uznal, ze nie zawinil - ze winna
byla technika. Czekam na kolejne apelacje itp. Dopiero prawomocny wyrok
pozwala nazwac czlowieka zabojca czy morderca (morderca - jesli zamierzal
zabic). Niemcy mieli za soba uprawomocnienie wyroku  -za zabojstwo z
premedytacja. Zreszta sie do tego przyznali. Pilot nikogo nie zamierzal
zabic, jezeli sad udowodnilby mu nieumyslne zabojstwo w wyniku brawury, to
powinien siedziec oczywiscie. Polityka nie ma nic do tego.
Druga rzecz - czy wszyscy Wlosi rzeczywiscie pragna usuniecia baz
amerykanskich? Chyba jedynie lewacy i to wylacznie z ideologicznych
pobudek. Bo sporo Wlochow niezle zyje z tych baz i ich lokatorow - i chodzi
nie tylko o knajpiarzy i kurewki :)

T.


Z trescia jak najbardziej sie zgadzam, chcialem tylko uscislic pewne kwestie
terminologiczne. Wg polskiego prawa (a w innych prawodawstwach jest
podobnie)  zarowno zabojstwo jak i morderstwo moze byc popelnione tylko z
winy umyslnej (a wiec musi byc zamiar pozbawienia zycia). Roznica polega na
tym ze morderstwo jest kwalifikowanym typem zabojstwa (ze szczegolnym
okrucienstwem, przy uzyciu broni palnej itp.) i dlatego grozi za nie wyzsza
kara. Natomiast jesli chodzi o "nieumyslne zabojstwo" to czegos takiego w
ogole nie ma. Moze byc najwyzej nieumyslne spowodowanie smierci (zabojstwo
musi byc zawsze umyslne).

Pozdrawiam
Przemek



Duzym problemem jest skladanie zamowien na inne osoby, np. skladajacy
zamowienie wpisuje adres kolezanki, potwierdza zamowienie z jakiegos emaila
(zamowienia potwierdzane sa poprzez odeslanie automatycznie wysylanego listu
email), towar jest wysylany na podany adres, po czym dana osoba nie odbiera
towaru, poniewaz nigdy go nie zamawiala.


Możesz wyznaczyć zamawiającemu dodatkowy termin i po upływie od umowy
odstąpić (art. 491 KC). Towar oczywiście podlega zwrotowi + naprawienie
szkody z powodu zwłoki.

Jak sie przed tym zabezpieczyc? Czy dobrym pomyslem jest dodanie
odpowiedniego oswiadczenia, ktore nalezy zaakceptowac podczas skladania
zamowienia? np. "oswiadczam, ze jestem osoba pelnoletnia i ponosze
odpowiedzialnosc za zlozone zamowienie."


Oczywiście. To powinno wyeliminować winę umyślną (a udowodnić ci
nieumyślną będzie bardzo trudno - o ile w ogóle dostarczanie treści
pornograficznych małoletniemu (art. 202 ust. 2 KK) jest karane przy
nieumyślności).

Czy taka formulka nie odstraszy normalnych klientow?


Powiem więcej - nie odstraszy także nienormalnych, ale przynajmniej zwolni
cię z odpowiedzialności.



| wszelką wątpliwość, że w chwili obcowania kobieta była martwa.
Bezpośrednią
| i jedyną przyczyną zgonu kobiety było przedawkowanie narkotyku.
| Jaka winna być kwalifikacja prawna czynu X.?"

Zbeszczeszczenie zwłok (art. 262 KK). A i tak pewnie się wywinie NSS ;)


Nie bardzo.

Art. 8. Zbrodnię można popełnić tylko umyślnie; występek można popełnić
także nieumyślnie, _jeżeli_ustawa_tak_stanowi_.

Art. 262. § 1. Kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku
zmarłego,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
lat 2.

Ustawa nie stanowi, aby znieważenie zwłok mogło zostać popełnione
nieumyślnie.

Sprawca został skazany za usiłowanie nieudolne czynu nierządnego z osobą
niepoczytalną (art. 198 k.k. w zw. z art. 13 § 2 k.k.)
Wyrok skazujący bez zawieszenia. A swoją drogą sprawca gdy wytrzeźwiał i
dowiedział się, co naprawdę zrobił - miał naprawdę poważny problem z własną
psychiką.

pozdrawiam,
b.


Leszek w zapędzie karania zapomniałeś, że by zostać skazanym trzeba
koniecznie być winnym. Jeśli numery silnika zgadzały się z dokumentami, to
Tomek raczej winnym przebicia być nie może. A w każdym razie nie bardzo
mam pomysł, jak tego dowieść. Nie może być również mowy o umyślnej
paserce, bo przecież nie mógł on wiedzieć, że numery są przebite.
Nieumyślna by ewentualnie mogłem wejść w rachubę, gdyby samochód zakupiła
w jakiś podejrzanych okolicznościach, ale o tym nic nie wiemy.

Po za tym, jak celnie zauważył Tomek, przebicie numerów silnika
niekoniecznie musi się wiązać z przestępczym pochodzeniem tego elementu.
Być może numery przebito dla uproszczenia procedury. W tej sytuacji raczej
paserka w ogóle nie będzie wchodzić w rachubę. Jedynie można próbować
ustalić, który właściciel przebijał numery i to jemu przypisać winę za
przebicie numerów, choć sprawę raczej bym uznał za niemożliwą do wykrycia
i udowodnienia.

Natomiast masz częściowo rację co do postępowania cywilnego. Tutaj bez
wątpienia rzecz sprzedana zawiera wadę. Na tej podstawie nabywca może się
domagać zadośćuczynienia. Z tym, że jeśli od sprzedaży samochodu chwilę
minęło, to nabywca samochodu musi dowieść, że to nie on jest osobą, która
wymieniła silnik przebijając numery. A to w praktyce niekoniecznie musi
być proste. Skąd wiadomo, że w ciągu ostatnich 6 miesięcy ten człowiek nie
wymienił silnika na inny nabijając poprzednie numery, a teraz, gdy się
sprawa wydała próbuje winę zrzucić na poprzednika?


koszty naprawy ja mam ponieść z własnej kieszeni.
Dlaczegooooo????


Wypadki i kolizje w większośći przypadków są czynami nieumyślnymi.
Tak też tio wygląda tu. Zdaje się że powodem uszkodzenia pojazdu
była nieostrożna jazda.
W tej sytuacji pracodawca może żądać od pracownika naprawienia
wyrządzonej szkody w granicach jej rzeczywistej wartości ale max. do
pułapu trzykrotności wynagrodzenia pracownika.
Gdyby sprawstwo uszkodzenia było umyślne - pracownik odpowiadałby
do pełnej wysokości szkody - bez ograniczenia do 3 pensji
W pełnej wysokości - bez ograniczenia do 3 pensji - pracownik
odpowiada też za szkodę w mieniu powierzonym (powierzenie musi
nastapić w drodze pisemnej umowy)
Reguluje to kodeks pracy w okolicach art. 115-116 (numerację art.
strzelam z pamięci)


Tak jak powiedzial kolega KRZEM powiadom najbilzsza
jednostke policji o tym ze wlasciciel naraza na
niebezpieczenstwo przechodniow.


Właściciel???
Właśnie po to przepis zaczyna się od słów

"Kto nie zachowuje"...
i kończy się
"... przy trzymaniu zwierzęcia,... "

czyli odpowiadać może nie tylko właściciel
ale ____każdy kto zwierzę trzyma______ (utrzymuje).

Problem jaki bedzie to jedynie to ze ow wlasciciel
moze powiedziec ze nie jest wlascicielem a wtedy
to juz tylko dzwonic po hycla.


Może powiedzieć ale to nic mu nie da (por. wyżej)
Poza tym na wsi ludzie dobrze znają  się i sądzę,
że miejscowy policjant nie da się nabrać na takie bajki.
Za dużo ludzi wie kto trzyma te,
prawodopodobnie niewinne, zwierzaki.

Gorzej jeśli te zwierzaki trzyma miejscowy policjant.
Wtedy nie należy się do niego zwracać tylko
do jego zwierzchnika.

Dodać należy, że sprawca odpowiada za umyślny
ale także za nieumyślny czyn określony w art. 77 KW
zatem tłumaczenie w stylu "ja nie zauważyłem..."
itp. nie zwalniają sprawcy (opiekuna) od odpowiedzalności.

Również nie jest istotne, czy zwierzę wyrządziło szkodę
bo przepis chroni bezpieczeństwo ludzi i mienia
a nie skutki jego niezachowania.


Dziwne.
Podejżanych żołnierzy o ostrzelanie wioski nie można za kaucją wypuścić,


Ostrzelanie, zabicie kilku osób, ciężkie kalectwo innych - dodajmy dla porządku.
Było to przestępstwo z winy umyślnej - brzmi wersja prokuratury
tego, który normalnie zabił 2 osoby się wypuszcza za 5 tysięcy złotych...
niesamowite.


Było to przestępstwo z winy nieumyślnej - brzmi wersja prokuratury

a to jest duża, duża różnica.....

Mi swego czasu chcieli dać "sanki" za pobicie policjanta i uratowało mnie tylko
to, że miałem stały meldunek w Warszawie i nie byłem karany...


Cóż, "organa" nie lubią, jak się tłucze ich funkcjonariuszy ;) I tak miałeś
spore szczęście :)


| To świadome narażenie utraty życia i zdrowia.

| Może nie?
Niestety sądy interpretują to inaczej. Zakłada się, że kierowca chciał
zdążyć przed jadącym pociągiem jednak nie udalo mu się no i skutkiem
tego jest śmierć laski z dzieckiem. Takie coś to nieumyślne
spowodowanie śmierci.


Z umyslnym spowodowaniem smierci mielibysmy do czynienia, gdyby kierowca
zderzyl sie z lokomotywa z zamiarem zabicia kobiety i dziecka. Mysle, ze
taka sytuacja nie miala w tym wypadku miejsca.


Zasłaniając się tajemnicą śledztwa policjantka nie ujawniła jednak, jak
tłumaczyła się podejrzana. Najprawdopodobniej nie miała jednak nic na
swoje usprawiedliwienie, bo prokurator przedstawił jej wczoraj zarzut
wprowadzenia niebezpieczeństwa w ruchu lądowym. Grozi za to do 3 lat
więzienia.


Dróżniczka raz w swoim życiu popełni błąd i nieumyślnie nie zamknie rogatek
i dostanie 3 lata, złomiarz umyślnie zezłomuje kilkadziesiąt razy
"wzbudniki" SHP i... za niską szkodliwość.

Słowem dróżnik ma na prawdę przerąbane. Dzień w dzień przychodzi do roboty i
w kółko Macieju powtarza scenariusz, przez kilkanaście lat niezmiennie -
chyba nie sposób nie wpaść w rutynę i w którymś momencie błędu nie popełnić,
tylko jednemu się uda drugiemu nie.

Przez ponad 3 lata mam do czynienia w robocie przede wszystkim z jednym
typem maszyn - dzień w dzień wkładam łapy w wirującą maszynę żeby coś
poprawić, zabrać itd. bez przerwy w ruchu. Współpracownik włożył rękę i omal
jej nie stracił tak mu wciągnęło, mi na razie kilka razy wirujące kółko
zahaczyło o rękę... Zapewne podobnie jest u dróżników - też człowiek, też ma
gorszy dzień, nieodporny na warunki atmosferyczne, na przeżycia poza robotą,
podobnie jak maszyna może być w niedyspozycji - ale jeden w porę się
zorientuje co zmalował, drugiemu się upiecze bo kierowca skargi nie wniesie,
a czwarty akurat nie będzie miał aut na przejeździe.

Mick M.



Podałeś konkretne przepisy, które regulują zobowiązania pracownika
wobec pracodawcy, jeśli pracownik nieumyślnie pracodawcy szkodę
wyrządzi.
Nie mają one zastosowania w sytuacji, kiedy pracownik wyrządza szkodę
umyślnie, łamiąc przy okazji prawo


Adam, zapytam tak teoretycznie. Jak chcesz przeprowadzić przed sądem
dowód, że kierowca UMYŚLNIE wjechał w pociąg. Nawet jak by ci się udało,
to go uznają za niepoczytalnego;)

 (na przykłąd kradnąc pracodawcy towar).

A to jakby coś innego. Wypadek i umyślne działanie.

Tak się skłąda, że na codzień i z dobrym skutkiem doradzam ludziom w
drobnych sprawach,


No twoja znajomość prawa powoli robi się legendarna;)

ostatnio udało mi się dwóch sukinsynów ze straży
granicznej w sądzie rozłożyć (chcieli kolegę wrobić w parę wykroczeń).


Ostatnio to twierdziłeś, że w razie rozjechania rowerzysty na pasach
(zielone dla pieszych), nie miałoby znaczenia, że kierowca przerżnął na
czerwonym świetle. I że rowerzysta jest zobowiązany do ułatwienia
wyprzedzania wyprzedzającemu z naprzeciwka na trzeciego - rozsądnie, w
razie konieczności należy spierdalać do rowu, ale nie jest to wymóg
prawa a instynktu samozachowawczego;) Z tego co pamiętam w końcu
przyznałeś, że nie miałeś racji, co jest wydarzeniem godnym odnotowania.

Pozdr. Shrek;)


| Jak by sie skupili na ganianiu tylko wojska to bylo by o.k.

| Gdyby Serbowie skupili sie na ganianiu tylko partyzantow KAL tez
| byloby O.K.

I to usprawiedliwia zabijanie cywili przez NATO ???
Przeciez w ten sposob staja na rowni z Milosevicem!


Nie na rowni. Miloszevic umyslnie spowodowal smierc tysiecy jesli nie
dziesiatek tysiecy cywilow. NATO nieumyslnie smierc kilkudziesieciu,
moze dojdzie do kikuset. Skala jakby nieco inna, poza tym umyslne
zabicie czlowieka to morderstwo, a nieumyslne to wypadek lub
nieumyslne spowodowanie smierci (jesli z naszej winy). Serbowie
zamordowali tysiace (dziesiatki tysiecy) ludzi, NATO jest
odpowiedzialne za nieumyslne spowodowanie smierci kilkudziesieciu osob
(ktorej mozna bylo uniknac) i nieco wieksza liczbe ludzi ktorzy
zgineli w tragicznych wypadkach (ktorych nie sposob bylo uniknac).

| Nie bezposrednio. Przeciez bombardowania maja zmusic Milo zeby sam
| wycofal wojska z Kosova, a nie je stamtad wyrzucic (co jest fizycznie
| niemozliwe).

No to moze od razu bombardowac osiedla mieszkaniowe ?


A co Milo obchodziloby ze NATO bombarduje osiedla mieszkaniowe?
Przeciez jemu to wisi. Ale koszary, posterunki policji, fabryki
tytoniu, rafinerie, domy Milo, stecje telewizyjne Milo - to co innego.
To go boli. Najwyrazniej nie dosc mocno. Wyraznie mniej mu zalezy na
swoim kraju i jego mieszkancach niz sie wszystkim zdawalo... I
tak i tak straci wladze, ale najpierw doprowadzi kraj do ruiny a moze
i wojny. Utrzymalby wladze tylko, gdyby poddal sie po gora tygodniu
nalotow - "przed sila ustepuje" i juz.



Ppłk Marek Miłosz oskarżony o spowodowanie katastrofy śmigłowca

Prokuratura wojskowa oskarżyła pilota ppłk. Marka Miłosza o nieumyślne
spowodowanie katastrofy śmigłowca w 2003 r., na pokładzie którego był
ówczesny premier Leszek Miller. Podpułkownik przyznał się do zarzutu.
Miłoszowi grozi do 8 lat więzienia.

Akt oskarżenia wobec ppłk. Marka M. wysłaliśmy już do Wojskowego Sądu
Okręgowego w Warszawie - powiedział rzecznik Wojskowej Prokuratury
Okręgowej w Warszawie mjr Ireneusz Szeląg.

Miłosz jest oskarżony o umyślne spowodowanie niebezpieczeństwa
powstania katastrofy oraz o nieumyślne spowodowanie samej katastrofy.
Miłosz przyznał się do zarzutu i złożył wyjaśnienia. Wciąż odbywa on
loty w specjalnym pułku lotniczym, którego maszynami latają m. in.
członkowie rządu. (aka)

Foka



Też jestem zdumiony, ale np. trójka dzisiaj 3 razy powtarzała
'umyślne'


nie mam w tej chwili dostepu do kk ale za "umyslne" jest chyba wyzsza
sankcja
a jesli sie zarzut okaze prawdziwy to ci dopiero bedzie czeski film - od
orzeczenia komisji o "nieumyslnej winie" do zarzutu prokuratorskiego o
"umyslnym" czyli swiadomym dzialaniu w celu wywolania katastrofy
czyli co - samobojca , sabotazysta , agent al kaidy albo partii baas ? :-)
cyrk , po prostu cyrk


| Czy ktos ma jeszcze jakies watpliwosci ze byl to blad pilota?
 Tak w kwestii formalnej - albo błąd, albo działanie umyślne. Jedno wyklucza
drugie.
Chyba że świat już tak sparszywiał, że i ta granica się zatarła.


Umyślnie zlekceważył zasady bezpieczeństwa czym nieumyślnie spowodował
katastrofę.

m.



Juz sie przyzwyczailem ze nie umiesz czytac


Sam nie umiesz czytać, a przynajmniej nie rozumiesz tego, co czytasz.
Nie dostali zarzutu morderstwa, ale oficer dowodzący akcją dostał
dziewięć zarzutów umyślnego spowodowania śmierci (voluntary
manslaughter), reszta odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci,
fałszywe zeznania i zaniechanie śledztwa.

Podobnie jak w przypadku My Lai o cos tam zostana oskarzeni i moze nawet
jakis symboliczny wyrok zapadnie


Najpierw poczekajmy na ogłoszenie tego wyroku, sąd może jeszcze zmienić
kwalifikację popełnionych czynów.

Najistotniejsze jest to ze sa wolni od zarzutu morderstwa


Jeśli nie odróżniasz morderstwa (zachowanie zamierzone i zaplanowane)
od zabójstwa, co jest wyraźnie rozróżniane w większości systemów
prawnych, to ja nie mam więcej pytań.

T.


Tyle ze Rosja mowila o transferze chyba ze szesciu samolotow z Petersburga
do Krolewca,


co jest jak najbardziej prawda , aczkolwiek mielismy pewnie takie
niedopowiedzenie jakie to byly samoloty

zdaje sie ze byla to bardzo rozciagnieta w przestrzeni ( starty rozlozone w
czasie , od startu pierwszego do ostatniego samolotu minal ponad kwadrans  )
formacja 2x Su 27 , 2x Mig 29 + A 50 , 2x su 27 , ale glowy nie dam co do
liczby i typow

Po co taka wyprawa? To mi sie kupy nie trzyma.


postanowiono przebazowac A 50 do Czkalowskiego , chocby i po to zeby sobie
fruwal nad obwodem i Polske podgladal na glebokosc kilkuset km , wolno im

Wersja:
"Jeden Mainstay oslaniany przez szesc uzbrojonych mysliwcow", to mniej
wiecej rozsadnie brzmi - to odpowiedni rodzaj i liczba maszyn do
rekonesansu nad tym kawalkiem NATO, na ktorym (co jest jawne)
stacjonuje tylko cztery mysliwce, a nowe radary postawiono.


A 50 to sobie moze krazyc nad Petersburgiem zeby widziec Baltow , no chyba
ze zle zrozumialem twoja wypowiedz i nie sugerujesz ze A 50 tez naruszal
przestrzen powietrzna

Problem najwyrazniej polega na tym, ze Trojanow mial pecha.
:-)


Mial , tylko ze Ty sugerujsze ze naruszyl umyslnie a mnie sie wydaje ze
nieumyslnie , na tym polega roznica miedzy nami


[ciach]

| Problem najwyrazniej polega na tym, ze Trojanow mial pecha.
| :-)

Mial , tylko ze Ty sugerujsze ze naruszyl umyslnie a mnie sie wydaje ze
nieumyslnie , na tym polega roznica miedzy nami


To by rozstrzygnęło jedynie poznanie oryginalnych rozkazów które dostał pilot
a na to nie ma co liczyć.



§ 2. (4) Wykroczenie nieumyślne zachodzi, jeżeli sprawca nie mając zamiaru
jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności
wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu
przewidywał albo mógł przewidzieć..
(udowodnij mu ze on wiedzial ze ten alarm
sie bedzie wlaczal samoczynnie i dlatego go zamontowal-musialby sie
przyznac)


montowal go zeby sie wlaczal - nie wazne czy samoczynnie czy w reakcji
na wlamanie. a wiec montujac go wiedzial ze bedzie wyl i zamontowal go
zeby reagowac na wycie. Montaz byl jak najbardziej umyslny a
przeznaczenie alarmu jest chyba oczywiste

Art. 17. (17) § 1. Nie popełnia wykroczenia, kto....
§ 2. Jeżeli w czasie popełnienia wykroczenia zdolność rozpoznawania
znaczenia czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu
ograniczona, można odstąpić od wymierzenia kary lub środka karnego.(chcial
wylacztyc ten pierd alarm ale niestety mial wolne stolce i siedzial w
kibelku wlasnie)


"mozna odstapic od wymierzenia kary" a wiec sad orzeka wine (czyli
jest winny) lecz odstepuje od wymierzenia kary.

a poza tym ja sie nie upieram o karanie, nie upieram sie ze byl winny.
chcialem tylko spac :P

                                        Navy



Smierc za smierc. Inaczej byc nie moze. Pozatym co to znaczy nieumyslne
spowodowanie smierci (jak juz to taki zarzut mu postawia)?


Jazda po pijaku to inna kategoria przestepstw:
Bedzie Art. 173. § 1. "Kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym..."
(6mcy-12lat)
lub Art. 174. § 1. "Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo
katastrofy..." (do lat 8)
lub Art. 177. § 1. "Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady
bezpieczeństwa w ruchu lądowym" (6mcy-8lat)

+50% gratis z Art. 178:
"Skazując sprawcę, który popełnił przestępstwo określone w art. 173, 174
lub 177 znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka
odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, sąd orzeka karę pozbawienia
wolności przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości do
górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę."

Kary wiec sa calkiem niezle.
Natomiast problemem jest to, ze ludzie po takim czyms wychodza bardzo
szybko na wolnosc.

Jakie kurwa
nieumyslne? Jak sie wsiada do pojazdu wazacego od 0,5 tony do 1,5 tony
(rozne auta) pod wplywem alkoholu to chyba jest sie swiadomym ze mozna kogos
zabic.


Tak samo jak sie wsiada na trzezwo do pojazdu tez sie jest swiadomym ze
mozna kogos zabic, co wcale nie znaczy ze robi sie to umyslnie.
Umyslnie oznacza celowe dzialanie w okreslonym celu.


aser wyskrobał(a):

A jak z paragrafu za nie umyślne spowodowanie utraty zdrowia  ?
kolizja drogowa  w końcu była ,nie  ważne że kamień, mogą być też
przesłanki o ukrytej wadzie szyby.   Sprawca uciekł z miejsca
zdarzenia , przewoźnik ubezpieczony to idzie z jego OC.
Lepszy prawnik poradzi sobie z zkm . Dawno temu powinni się dobrac do
dupy zkm-owi.


A to ZKM nieumyślnie _spowodował_ utratę zdrowia przez to, że ktoś inny
rzucił kamieniem???

A kolizja drogowa jest jak ktoś rzuci kamieniem w autobus? Bo ja zawsze
myślałem, że wtedy jak się dwa samochody pukną tak, że nie ma rannych, ale
widocznie w błędzie żyłem.

A ukryta wada szyby jest wtedy jak nie wytrzymuje uderzenia kamieniem???

A to OC ZKM-u pokrywa szkody nawet wtedy jak ZKM nie jest winne???

Ludzie... Stąd to już tylko krok to pozywania kawiarni, restauracji, barów
za oparzenia wywołane wypiciem gorącej herbaty czy kawy. Bo przecież powinno


A to ZKM nieumyślnie _spowodował_ utratę zdrowia przez to, że ktoś inny
rzucił kamieniem???


w świetle prawa można tak to interpretowac , prosty przykład   stoisz na
przejściu przepuszczasz przechodnia i w dupę ci wjeżdza samochód  wpadasz na
przechodnia ciężko raniony przechodzeń i co masz , nie umyślnie spowodowanie
kalectwa bo to ty uderzyłeś w przechodnia a nie ten z tyłu co ci przywalił
choć i tak jest winny , winna  obopulna ale ty masz większą odpowiedzialność
co nie ?

A to OC ZKM-u pokrywa szkody nawet wtedy jak ZKM nie jest winne???


winne nie winne , jechałeś ich pojazdem nie swoim , kierowca nie zachował
szczególnej ostrożności  _ interpretacja prawa jest tu dowolna w zależności
jak mocny jest adwokat .

Ludzie... Stąd to już tylko krok to pozywania kawiarni, restauracji, barów
za oparzenia wywołane wypiciem gorącej herbaty czy kawy. Bo przecież

:)


a tak nie jest , zobacz co pisze mcdonald   i inne firmy

prawo jest chore to i trudno wyciągnąć odszkodowania i jasnego
interpretowania prawa.  Idąc dalej można by powiedzieć że kierowac jest
winny że nie zatrzymał huligana tylko pozwolił na oddalenie się z miejsca
przestępstwa itd,itd



UWAGA UWAGA
No no ale sie lukke wkurzył - sorki dla niego - bo mnie zabije
Jestem Jędruś - i to ja stworzyłem AMENO i HEKATE999
a Łojek był tylko pionkiem - on i jeszcze parę innych, LAMERSKICH

???
Śmiechu warte - on dopiero co skończył podstawówkę - ale się dał nabrać
!!! - ON i WY


UWAGA UWAGA  lama w niebezpieczenstwie.

przeczytaj chlopcze moze ustawe o ochronie danych.
tam jest cos na temat nieumyslnego lub umyslnego uszkodzenia
danych. niewazne czy jest dziura. wazne ze cie namierza
i skaza na wydobywanie wodorostow z sopockiej plazy :)

powodzenia.

    koniu czworanski tudziez klasyczny swirus?
    co prawda pisanie dem jest znacznie mniej szkodliwe,
    ale tu tez pytam. jaka w tym radosc?


uwazam ze szef policji powinien za tego tygrysa podac sie do dymisji.
ktos musi poniesc odpowiedzialnosc. jesli nie wiedza kto z szeregowcow
strzelal to powinien byc sadzony ich przelozony i to nie za nieumyslne
spowodowanie smierci a umyslne.

nie umyslne by bylo gdyby to byl cywil a nie czlowiek przeszkolony (?),
czyli fachowiec - wlasciwa osoba na wlasciwym miejscu.

policja jakos ostatnio czesto sie kompromituje i gina niewinni ludzie. buzek
odznacza policjantow za to ze strzelaja do przestepcow (a dla czego nie
odznacza np. motorniczych ze woza ludzi?). potem tacy sie rozochoca i bawia
sie pukawkami jak male dzieci.

polcja zachowala sie swinsko. general policji wystepujac w tv zamiast
przepraszac tlumaczyl sie ze jeszcze o niczy nie wie i czeka na
raporty...biedaczek dowiaduje sie o wszystkim na samym koncu.

pozatym policja powinna wyciagnac jakies wnioski i przeszkolic tych biednych
gliniazy w celnym strzelaniu. a jak nie maja do tego predyspozycji to niech
ich zwolnia i zwroca sie o pomoc do mysliwych - moze wtedy bedzie
bezpieczniej.


 i to nie za nieumyslne
spowodowanie smierci a umyslne.


tobie to by sie przydalo kilka pal w dupe naklasc. Udzial w dyskotece
zorganizowanej w Starze tez by cie sie przydal.

nie umyslne by bylo gdyby to byl cywil a nie czlowiek przeszkolony (?),
czyli fachowiec - wlasciwa osoba na wlasciwym miejscu.


czego ty nie powiesz...

policja jakos ostatnio czesto sie kompromituje i gina niewinni ludzie. buzek
odznacza policjantow za to ze strzelaja do przestepcow (a dla czego nie
odznacza np. motorniczych ze woza ludzi?). potem tacy sie rozochoca i bawia
sie pukawkami jak male dzieci.


ogladaj wiecej telewizji...

pozatym policja powinna wyciagnac jakies wnioski i przeszkolic tych biednych
gliniazy w celnym strzelaniu.


a dasz na to kase???



ktos musi poniesc odpowiedzialnosc. jesli nie wiedza kto z szeregowcow
strzelal to powinien byc sadzony ich przelozony i to nie za nieumyslne
spowodowanie smierci a umyslne.


Poczekajmy na wyniki - mają nabój, mają broń - nie ma możliwości
nieustalenia z czyjej broni padł strzał. Jak tutaj coś spróbują ściemnić
to dopiero się skompromitują.



| O tym zadecyduje sąd. Dyskusja jest o slusznosci aresztu, a nie o
| tym czy czlowiek jest winny. Pomysl wsadzania kogos do aresztu za
| nieumyslne przestepstwo jest chory od poczatku do konca.

Przestepstwo polegajace na jezdzie 150 km na godzine w miescie jest
przestepstwem umyslnym, i nalezy odpowiadac za jego skutki.


Po pierwsze, sama jazda 150 km/h nie jest zadnym przestepstwem, tylko
wykroczeniem.
Po drugie, znowu odbiegamy od tematu, bo mowa jest o areszcie za nieumyslne
zabojstwo, a nie o areszcie za umyslne przekroczenie predkosci. Tego by
tylko jeszcze brakowalo by miec w komplecie amerykanski absurd razem do pary
z tekstami "uwaga, ta gorąca kawa jest gorąca; uwaga na stoku narciarskim
jest ślisko!".



argumentował. - To prawda, że P.
umyślnie naruszył zasady ruchu drogowego, bo znacznie przekroczył
prędkość,
ale nie wiedział, że dojdzie do katastrofy - tłumaczył.


Rewelacja! Już widzę mowy typu:
- Wysoki Sądzie, to prawda że wbiłem ofierze nóż w serce, ale nie wiedziałem
że on od tego umrze
- Czy oskarżony ma wykształcenie medyczne?
- Nie Wysoki Sądzie.
- Nieumyślne spowodowanie śmierci. :(


Ano to, że jeśli
zobaczę jakąś nieprawdziwą informację w encyklopedii to wszystkie inne
hasła wydają mi sie niewiarygodne.


Bo to jest encyklopedia tworzona przez wolontariuszy i paru zagorzalców. Nie
chce sie wtracac przesadnie w dyskusje ale mozna przeczytac w informacjiach
o Wikipedii, ze nie biora odpowiedzialnosci za tresc artykulow i ze moga byc
bledy. Wydaje mi sie, ze idea jest ok. Nawet jesli 80% jest tylko prawda a
20% to bledy nieumyslne czy umyslne, to i tak jest dobrze. W prawdziwej
encyklopedii tez sa bledy i w kazdej ksiazce znajdziemy jakies kwiatki.
Naprawde nie mozemy wierzyc nikomu, jesli sami czegos nie sprawdzimy a
poniewaz nie ma takiej mozliwosci to wierzymy innym. Obraz swiata podawany w

informacji sa bledy i przeklamiania.
Mysle, ze ta idea jest naprawde fajna. Czesto ludzi nie stac zeby kupic
sobie encyklopedie, a tutaj moga miec do niej dostep np w szkole.

Pozdrawiam
Tomasz Łoś


Ogień z założenia jest niebezpieczny.
Próba nieumyślnego spowodowania śmierci jest karana. Próba umyślnego
spowodowania śmierci jest także karana i w powszechnym postrzeganiu nosi
nazwę morderstwa.

Podpalając żywą czarownicę popełniasz jedno albo drugie.

Ogień z założenia jest niebezpieczny - strzeż się ognia. Nie baw się
zapałkami.

Sugestia - odpal świecę dymną zachowując odpowiednie środki bezpieczeństwa.

pozdro
Graż


witam  granica ostra  nie uregulowana, brak graniczników
najprawodpodopniej chodzi o ustalenie granicy a więc o rozgraniczenie, albo
wznowienie jej w inny sposób ( napewno błedem jest wyzaczanie granicy z
mapy) pamietajmy o magicznej liczbnie 4 metrow od granicy posadoweinia
fundamentow i ewentualnej rozbiurce domu)
pozdrawiam apropo Macku jak dysponujesz pytaniami mógłbys sie skontaktować
ze mna.


Nie chciałbym komentować co autor miał na myśli pytając o "granicę ostrą" ale
chciałbym zwrócić uwagę na chyba niezbyt dokładnie przedstawiony temat
ewentualnej rozbiórki domu. Kodeks Cywilny w art.151 mówi: "Art. 151. Jeżeli
przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczono bez winy umyślnej
granice sąsiedniego gruntu, właściciel tego gruntu nie może żądać przywrócenia
stanu poprzedniego, chyba że bez nie uzasadnionej zwłoki sprzeciwił się
przekroczeniu granicy albo że grozi mu niewspółmiernie wielka szkoda. Może on
żądać albo stosownego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie odpowiedniej
służebności gruntowej, albo wykupienia zajętej części gruntu, jak również tej
części, która na skutek budowy straciła dla niego znaczenie gospodarcze."
Dlatego błędne wytyczenie budynku raczej nie będzie skutkowało jego rozbiórką a
raczej skutkami finansowymi.Występuje tu ewidentny przypadek "winy nieumyślnej"
dla inwestora. Kto za to zapłaci to już inna sprawa :)
Pozdrawiam
Jaremi


Rozumiem, jakbys pisal artykul. Ale "prace dyplomowa" o bankowosci
internetowej, ado tego szukasz "przekretow". Wybacz, ale jakos brzmi to
dla
mnie wyjatkowo dziwnie. Mozna wiedziec jaki masz temat?


Temat: bankowosc internetowa - jak dziala taki bank, oferty, wyniki
finansowe, i czesc tej pracy, rozdzial poswiecony oszukiwaniu klientow
umyslnie i nieumyslnie.



Temat: bankowosc internetowa - jak dziala taki bank, oferty, wyniki
finansowe, i czesc tej pracy, rozdzial poswiecony oszukiwaniu klientow
umyslnie i nieumyslnie.


No to przeglądasz archiwum grupy i zabierasz się do roboty :)

K.


Użytkownik "david"

w mBanku w momencie kiedy zlecisz przelew automatycznie aktualizowane jest
saldo twoich środków, wszystko odbywa się on-line, w VW jest inaczej,
saldo
aktualizowane jest rzadko (niech mnie ktoś poprawi) raz dziennie ??


Saldo i owszem, jest aktualizowane, ale operacje kartą (blokady) nie są
widoczne. Wczoraj robiłem zakupy i wziąłem pieniądze z bankomatu a saldo
e-direct ani drgnie. Ponoć widać to dopiero po rozliczeniu transakcji (wg
infolinii). Trzeba więc pamiętać ile się już wydało.
Czy ktoś wie czy da się (umyślnie albo nieumyślnie) zdebetować w ten sposób
rachunek?

Bogdan B.



| media podaja ze bezwglednego, trwa odczytywanie uzasadnienia ktore moze
| potrwac ze 3 godziny
warunkowo mozna zawiesic tylko do 2 lat za przestepstwo umyslne. za
nieumyslne mozna do 3 (np. za wypadek)


Eee, spokojnie - na zmienione zarzuty nie ma imho podstaw, bedzie
apelacja, kasacja.

No chyba ze mocodawcy chca zeby zniknal ze sceny na te dwa lata :-)

J.



| ciezarowca czy wlasne AC, czy tez z
| wlasnej kieszeni??
| Czy ciezarowiec jest winny?

Jesli masz AC to mozesz z niego skorzystac, jesli nie, to z wlasnej
kieszeni, wydaje mi sie ze ciezarowka nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci.
Prosze mnie poprawic jesli sie myle :-)


Ponosi się odpowiedzilność zarówno za szkody umyślne jak i nieumyślne. Jeśli
kamień wystrzelił spod Twojego koła, ponosisz odpowiedzialność za
spowodowane przez niego skutki w tym sensie że jesteś zobowiązany do
naprawienia szkody. Co najwyżej możesz potem od zarządcy drogi próbować
wyegzekwować te koszty.
"Ciężarowiec" w opisywanym przypadku, jako bezpośredni sprawca, powinien
zapłacić (z OC) za wyrządzoną szkodę (musiałbyć pewnie na to mieć świadków,
bo wątpię aby się zatrzymał ), z kolei on może dochodzić swego od zarządcy
drogi.


Mozna wlaczyc wybieranie ustalone, ale Ty juz dales ciala i zablokowales


problem w tym ze nic nie oblokowalem, ani umyslnie ani nieumyslnie,
ostatnio w nowym telefonie obczailem ze jest taka opcja i orazu cos takie mi
wyskoczylo

tak wiec nie wiem, co moglbym teraz zrobic,
a gdzie mozna sie dowiedziec o tym PUK'u2?



    Dobrze, że chociaż informują, że taki mail był (i od kogo). Można
poprosić o powtórne wysłanie. No i mam nadzieję, że nadawca też jest
informowany o wycinaniu swojego maila...


tak, jest informowany, ze z jego kompa zostal wyslany wirus
(umyslnie/nieumyslnie)

    Ciekawe, czy filtrowanie poczty adresowane ewidentnie do mnie,
bez mojej zgody (hmm, aż tak dokładnie regulaminu nie czytałem...
chyba...) nie podpada pod jakiś paragraf...


ja niem, nawet nie czytalem regulanimu ;)))

    A skoro już mają takie cudaczne filtry, to mogliby też trochę
spamu odfiltrować. Konto na WP mam od niedawna, praktycznie nieużywane,
a spamu przychodzi więcej niż na Onet...


ja mam cztery konta (2 na wp, jedno na onecie, jedno w klubie chipa) i w
sumie spam rzadko do mnie przychodzi :))) nie to, zebym narzekal ;))) po
prostu sie ciesze :)))

ps. zauwazyles, ze automat do zliczania glosow na nowe grupy nie przyjmuje
Twojego hosta??? o co tam biega???



Chwileczkę. Jeśli jest tabliczka "Uwaga zły pies", jeśli psa widać,
jeśli teren jest ogrodzony itp. itd. [ czyt. są zachowane wszelkie
zasady obchodzenia się z dobrem ], to dalczego właściciel psa ma stanąc
przed sądem? Rozumiem, że to tragedia, ale nie wiem czy dziecko np. nie
sprowokowało psa. Natomiast jeżeli właściciel widział co robi jego pies
z dzieciakiem i nie reagował, to wtedy faktycznie oskarżenie jest
słuszne.


Chodzilo mi o to ze zycie czlowieka ma wieksza wartosc niz jakiekolwiek
tereny ogrodzone i prywatne.

Wlasciciela podobno w czasie zagryzienia w domu nie bylo. Czy mozna mu
postawic zarzut umyslnego (zamiar ewentualny) spowodowania zagrozenia
zycia? Nie wiem (ale na pewno nie nieumyslnego zabojstwa).

GSN


Gwidon Naskrent


.

Chodzilo mi o to ze zycie czlowieka ma wieksza wartosc niz jakiekolwiek
tereny ogrodzone i prywatne.


Jak moze Pan POROWNYWAC wartosc zycia, do wartosci terenu?

Jednak wartosc zycia czlowiek powinien i sam cenic, nie wchodzac
do cudzego ogrodka, zwlaszcza takiego z groznym psem.

Wlasciciela podobno w czasie zagryzienia w domu nie bylo. Czy mozna mu
postawic zarzut umyslnego (zamiar ewentualny) spowodowania zagrozenia
zycia? Nie wiem (ale na pewno nie nieumyslnego zabojstwa).


Dlaczego "spwodowania zagrozenia"?
Czy niem ozna nauczyc dzieci ze do ogrodka sasiada przez plot sie ne
wchodzi?

GSN


Boguslaw


Więc teraz to się nazywa przestępstwo umyślne ?? a jeszcze pare lat
temu
było to nie umyślne ?? i chyba jak pamientam wykroczenie.....


Przeczytaj uważnie mój wpis a potem krytykuj :) Oczywiście że
spowodowanie kolizji czy wypadku jest nieumyślne
A zakaz można orzec zarówno za wykroczenie jak i za przestępstwo

Dla mnie nadal jest to naciąganie czegoś ....


Swego czasu to czy orzekać zakaz prowadzenia pojazdów wobec
pieszego było dyskusyjne i zajmował się tym SN.
Ja osobiście nie widzę przeciwskazań.
Art 177 k.k. czy też 86 kw nie ograniczają się tylko do kierującego o
ile mnie pamięć nie zawodzi


Jest to sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym, której jest następstwem
śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób. W przypadku
nieumyślnego sprowadzenia katastrofy - zagrożenie  karą pozbawienia
wolności
od 6 miesięcy do lat 8 (art. 173 § 4 kk), w przypadku umyślnego
sprowadzenia
katastrofy (co w przypadku uczestnika ruchu jest trudne do wykazania, choć
teoeretycznie możliwe) - karą pozbawienia wolności od lat 2 do 12 (art.
173 §
3 kk).
Swoją drogą, nie pamiętam tak tragicznych następstw zderzenia pociągu z
samochodem :(


Zgadza się. A są już gdzieś jakieś foty z tej katastrofy??


Proszę wskazać mi paluszkiem przepis w ustawie o ruchu drogowym mówiący
cokolwiek na temat umyślnego powodowania wypadków.


On ma kłopoty z logiką. Podpowiem mu. Wypadek to nieszczęśliwe wydarzenie
(http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=68342), nieprzewidziane. A żeby coś
przewidzieć to trzeba o tym najpierw pomyśleć. A jeżeli się czegoś nie
zaplanuje, NIE POMYŚLI o tym wcześniej to wydarzenie jest NIEUMYŚLNE. W
przypadku wypadków drogowych często bezmyślne. Co na jedno wychodzi.
Jeżeli ktoś celowo spowoduje kolizję na drodze to już nie jest wypadek.
Więc stwierdzenie "umyślne spowodowanie wypadku" jest bez sensu. Tak samo
jak "żywy trup" :)

pozdrawiam
PiotrK



Widzisz, ze masz opone do wymiany, bo jest tak lysa, ze moze w kazdej
chwili peknac. Ale nie przejmujesz sie i jezdzisz z tym. Nagle opona
peka, wpadasz na przystanek, zabijasz 4 ludzi. Przeciez nie chciales!!!
Nigdy bys tego nie zrobil specjalnie. ALe zrobiles to UMYSLNIE, bo
mogles to przewidziec. Rozumiesz?


Umyslna jazda samochodem niespelniajacych wymogow technicznych.
Zagrozona grzwna i zabraniem dowodu rejestracyjnego.
Do tego nieumyslne spowodowanie smierci.

| W przypadku Otylii jezeli prokurator nie znajdzie motywu dla ktorego
| ona chcialaby zabic swojego brata, pozorujac wypadek, to nie ma mowy o
| umyslnym dzialaniu.

Przekroczyla predkosc umyslnie? Tak. Dobrze wiedziala, czym grozila
nadmierna predkosc? Tak. Wiec o czym tu mowa?


O umyslnym przekroczeniu predkosci. Jest to conajwyzej zagrozone grzywna
do 500zl i 10pkt karnymi.
Do tego nieumyslne spowodowanie smierci.

Wg. Slownika Języka Polskiego:
umyślnie ÂŤspecjalnie, nieprzypadkowo, zgodnie z zamierzeniemÂť

A wiec sytuacja wymaga zabicia _specjalnie_.



| Natomiast nic nie stoji na przeszkodzie zeby to karac tak samo.

Stoi - prawo.
Za nieumyslne spowodowanie smierci jest do 5 lat, za zabojstwo od 8. Sad
nie moze wiec w takim przypadku skazac nikogo na 10 lat. Spowodowanie
smierci w wyniku wypadku (nawet jadac po pijaku) to nie jest zabojstwo,
bez względu na to co sobie ludzie tutaj piszą.


ta, ile się jeszcze będziecie użerać pod który paragraf to podchodzi,
a pod który nie?
bo co za różnica czy to było zabójstwo umyślne, czy nieumyślne - w
świetle prawa. *każdy* pijany kierowca (a 3,5 promila to już w ogóle
szczyt szczytów) to bardzo duże zagrożenie dla innych uczestników
ruchu jak i dla pieszych (wyobraźcie sobie co by było gdyby wjechał
akurat w przystanek autobusowy). i kary za jazdę po pijanemu powinny być
za to na tyle wysokie aby potencjalny pijany kierowca się parę razy
zastanowił co będzie gdy go złapią. a w tym przypadku zanim go
złapali to jeszcze kogoś zabił.

Poza tym nie wiem co jest gorsze - poblazliwosc sadow dla przestepcow
(nie wysoka kara odstrasza, lecz *skutecznosc* w sciganiu przez
policje), czy serwowanie duzych wyrokow, pod presja spoleczenstwa.


no więc tę pobłażliwość należy zmienić. właśnie pod presją
społeczeństwa, bo innej drogi nie widzę. przykro mi, w takich
przypadkach należy karać surowo gdyż zagrożenie jest bardzo duże, a
to, że był pod wpływem alkoholu to nie jest żaden czynnik łagodzący.
dlaczego nie zabrano mu prawa jazdy po pierwszym wypadku?


----- Original Message -----

Sent: Tuesday, February 01, 2005 8:10 PM
Subject: Hologramy

Rządzeni przez dzikich tyranów, tych maleńkich korsarzy
napędzanych krwią, bierzemy cukierki od nieznajomych.
I choć najmocniej pociąga nas głębia, trwonimy minuty,
śmierć,
Ciepłe mleko na sen trzyma w garnuszku na ogniu.


Przyjdzie sen, ale jak to się trzeba będzie namęczyć... Ogniem i krwią.

Poruszające, pół-samodzielne obrazy zostaną z tego wiersza na dłużej (to to,
co wypisałem był w cytatach)

Parę rzeczy można by było rozwinąć bardziej, o tych cukierkach choćby - bo w
wierszu nie ma ucieczki z domu w obcość świata, który wabi i oszuka. Jest
raczej (o dziwo, w ostatnim, śmiertelnym fragmencie) pochwała domu, opis
przytulności.

Najwspanialsze jest to petitem, że niby na marginesie i małym druczkiem
myślimy o niebie, nieskończoności, wieczności. Może nieco słów o ważnym,
wyraźnym ciężarze, nie zawsze uzasadnionym kontekstem. Czy na przykład
światła (archipelag świateł, może gwiazd) umyślnie zestawione z ciemnymi
cieniami drzew na niebie? Może to nieumyślne? (ale ja tak patrzę).

Marek P.



Zupełnie normalny człowiek, sprawca w 100% nieumyślnego spowodowania
jakiejkolwiek tragedii nie powinien być zamykany w jednym miejscu ze
sprawcami umyślnych przestępstw nierzadko ciężkiego kalibru. Jemu to w
niczym nie pomoże a tylko zaszkodzi, społeczeństwo nie będzie miało ŻADNEJ
korzyści z jego odsiadki. To rozwiązanie wszystkim przynosi jedynie straty.


masz racje. jednak w Polsce sa wiezienia polotwarte, dla sprawcow
nieumyslnych przestepstw, alimenciarzy itp. Nie wiemy do jakiego
pierdelka trafi ten czlowiek - oby do takiego. One powstaly wlasnie dla
ludzi skazanych po raz pierwszy, za nieumyslne przestepstwa. Nie ma tam
recydywy i zwyrodnialcow.



(...)



Chociaż tyle ustaliliśmy.

Tym niemniej roznica
miedzy umyslnym zabojstwem, a nieumyslnym spowodowaniem smierci jest
ogromna


Trywializujesz problem. To nie jest takie czarno-białe jak chciałbyś
to widzieć.



Co Ty powiesz?

| Możesz sobie tymi podręcznikami łazienkę wytapetować i nadal to
| nie zmieni faktu, że ci ludzie nie zginęli przez lekkomyslność,
| tylko zostali narażeni w sposób celowy. To, że deficyt umysłowy
| kierowcy nie pozwolił mu przewidzieć rozwoju wypadków nadal go
| nie zwalnia z odpowiedzialności.

I odpowiedzialnosc oczywiscie poniesie, adekwatna do swojego zachowania.


Sam sobie odpowiedziałeś.



Bredzisz. Ile razy byles w sadzie ? Maksymalna sankcja jest przewidziane
wtedy, gdy spelnione sa wszystkie przeslanki, obciazajace sprawce.
Jezeli ktos cos zrobil nieumyslnie i wykaze zal i skruche to po prostu
zgodnie z przepisami nie mozna mu walnac maksymalnego wymiaru kary. I
czy ja to jest wina ? Tych co stosuja prawo, czy tych co ich stanowia ?


Ty bredzisz. Nieumyslnosc czynu jest zapisana w artykule, wiec nie jest
zadna okolicznoscia lagodzaca (gdyby to bylo umyslnie to bylaby zupelnie
inna wyzsza sankcja) A sad moze pod wziac pod uwage skruche, dobra
opinie, niekaralnosc etc, tylko ze nie musi. Prawodawca daje sadowi duza
swobode wyboru, zeby mogl dostosowac kare do wszystkich okolicznosci. A
sad ochoczo z niej korzysta i daje smieszne kary to czyja to wina?
Oczywiscie prawodawca moglby "ubezwlasnowolnic sad" i zapisac widelki np
od 6 do 8 lat, tylko ze wtedy dopiero by sie podniosl krzyk (jakby
Otylia _musiala_ 6 lat bezwzglednego wiezienia dostac)



[...]

Wiec
jak widze takiego menela (albo "poczatkujacego" menela) to zawsze dostanie
jak mi sie nawinie. I czy to jest w porzadku wlasciwie mnie nie interesuje
ale ten konkretny przypadek (mowie o tym w autobusie) byl inny bo on dal mi
(i nie tylko) dobry powod.


Czy nieumyslne tracanie kogos w autobusie jest takim dobrym powodem? Moim
zdaniem nie. Nawet gdyby bylo to umyslne tracanie. Co innego, gdyby ten gosc
byl agresywny (fizycznie). Wtedy Twoje zachowanie byloby usprawiedliwione. A
tak nie byles od niego lepszy.
Rozumiem, ze tacy ludzie dzialaja na Ciebie jak plachta na byka, ale to tez nie
jest zadnym usprawiedliwieniem. Pomysl o tym, co czuli ludzie, ktorzy musieli
to ogladac. Bylam kiedys swiadkiem bojki na przystanku tramwajowym przy hotelu
Forum. Czulam sie okropnie caly wieczor i nie interesowalo mnie z jakiego
powodu jeden drugiego uderzyl. Ciagle mialam ten dzwiek w uszach.

Chciales zeby Cie osadzic, czy pochwalic? Czytajac Twoje odpowiedzi, mysle ze
to drugie. Twoja agresja nie byla usprawiedliwiona. Facet nie chcial sie bic,
za to Ty walnales nim o drzwi, potem uderzyles go dwa razy. Czy jest co
chwalic? Nie.

Magdalena


| A ja mam nadzieję, że dziadek dostanie dożywotni zakaz prowadzenia
| pojazdów mechanicznych + solidną karę za doprowadzenie do katastrofy w
| ruchu lądowym, albo za nieumyślne zabójstwo.

Nigdy błędu nie popełniłeś?


Jesli popelnil blad dlatego ze nie ZALOZYL OKULAROW to jest to UMYSLNE
spowodowie katastrofy w ryuchu ladowym.



Dla mnie nie ulega wątpliwości, że działanie tego kierowcy należy
traktować jako rażące niedbalstwo - zawodowy kierowca nie może
lekceważyć znaków - zwłaszcza takich. W zasadzie było przecież pewne, że
jeśli wjedzie pod wiadukt to się nie zmieści.
A skoro ustalono rażące niedbalstwo - to co pozostaje? Odmowa i nie ma
przeproś.


Rażące niedbalstwo nie ma żadnej konkretnej definicji. W doktrynie pojawiają
się różne próby definicji:
+ najwyższy stopień winy nieumyślnej, bardzo bliski winie umyślnej (wina
umyślna - ktoś chciał wyrządzić szkodę),
+ sytuacja, gdzie osoba nawet najmniej rozgarnięta powinna była sobie zdawać
sprawę z negatywnych konsekwencji swojego działania,
a nawet - dla zobrazowania, czym rażące niedbalstwo może być:
+ wina umyślna nieudowodniona.
Jak widać sprawa nie jest prosta. Kierowca na pewno zachował się niedbale,
ale, czy było to rażące niedbalstwo to wcale nie byłbym tego taki pewien.
By wykazać rażące niedbalstwo ubezpieczyciel musiałby na przykład udowodnić
(to na nim spoczywa tu cieżar dowodu), że kierowca zbliżając się do wiaduktu
nie tylko mógł widzieć, ale, że i faktycznie widział znaki oraz zdawał sobie
sprawę z konsekwencji jakie będzie pociągać za sobą ich zignorowanie. I
obawiam się, że nie jest to tutaj wcale takie łatwe..

Nie chciałbym przy tym rozstrzygać, czy do rażącego niedbalstwa doszło, czy
nie - to sprawa dla radcy prawnego, który z całym materiałem w ręku powinien
móc ocenić, czy do niego doszło, czy nie.
Innymi słowy sprawa do poważnego rozważenia.
Faktem jest jedynie, że ZU w wielu wypadkach rażącego niedbalstwa naduzywają
przy odmowach..

Pzdr
Marcin Broda



Rażące niedbalstwo nie ma żadnej konkretnej definicji. W doktrynie pojawiają
się różne próby definicji:
+ najwyższy stopień winy nieumyślnej, bardzo bliski winie umyślnej (wina
umyślna - ktoś chciał wyrządzić szkodę),
+ sytuacja, gdzie osoba nawet najmniej rozgarnięta powinna była sobie zdawać
sprawę z negatywnych konsekwencji swojego działania,
a nawet - dla zobrazowania, czym rażące niedbalstwo może być:
+ wina umyślna nieudowodniona.
Jak widać sprawa nie jest prosta. Kierowca na pewno zachował się niedbale,
ale, czy było to rażące niedbalstwo to wcale nie byłbym tego taki pewien.
By wykazać rażące niedbalstwo ubezpieczyciel musiałby na przykład udowodnić
(to na nim spoczywa tu cieżar dowodu), że kierowca zbliżając się do wiaduktu
nie tylko mógł widzieć, ale, że i faktycznie widział znaki oraz zdawał sobie
sprawę z konsekwencji jakie będzie pociągać za sobą ich zignorowanie. I
obawiam się, że nie jest to tutaj wcale takie łatwe..

Nie chciałbym przy tym rozstrzygać, czy do rażącego niedbalstwa doszło, czy
nie - to sprawa dla radcy prawnego, który z całym materiałem w ręku powinien
móc ocenić, czy do niego doszło, czy nie.
Innymi słowy sprawa do poważnego rozważenia.
Faktem jest jedynie, że ZU w wielu wypadkach rażącego niedbalstwa naduzywają
przy odmowach..


Za: W. Czachórski "Zobowiązania" w-wa 2002 s. 206: "Powszechnie uważa
się, że chodzi tu o niezachowanie staranności, jakiej można wymagać od
osób najmniej nawet rozgarniętych" Przy czym w niektórych sytuacjach -
jak ta - ta miara powinna być zaostrzona.
W tej sytuacji - skoro zawodowy kierowca, zbliżając się do wiaduktu,
przed którym stoją odpowiednie znaki z określeniem dopuszczalnej
wysokości pojazdu - i mimo tego decyduje się na wjazd prowadzonym przez
siebie pojazdem pod ten wiadukt, licząc być może na łut szczęścia -
takie zachowanie z pewnością dalece odbiega od modelu normalnego
zachowania zawodowego kierowcy w takiej sytuacji. Zawodowy kierowca w
takich warunkach powinien z łatwością przewidzieć, czym skończy się wjazd.
I zakład ubezpieczeń wcale nie musi udowadniać, że kierowca widział
znaki. Jeśli one były faktycznie - to musiał je widzieć - bo ma
obowiązek obserwowania drogi, i nie może się tłumaczyć, że ich nie
zauważył. A odnośnie konsekwencji wjazdu - to wyjaśniłem wyżej. Jak mógł
nie zdawać sobie sprawy z konsekwencji? nie trzeba być zawodowym
kierowcą - wystarczy być w miarę rozwiniętym 7-latkiem, żeby wiedzieć,
że jeśli się coś nie zmieści - to się zepsuje.



fatamorgana - miraż [...], obrazy pojawiające się [...] w Cieśninie
Mesyńskiej, nad Jez. Genewskim i w zatoce Toyama w Japonii; omam, złudzenie.
Mirnal - ciekawe, dlaczego wyróżniono jedynie owe trzy miejsca na
Ziemi (a może "ziemi"? -  i tacy ostatnio się pojawiali w
dyskusjach)...wydawało mi się, że fatamorganie można ulec niemal na całym
świecie... ; pewnie i Ty, Czytelniku, tak myślałeś, ale przecież nie
przyznasz sie do swej niewiedzy, jako ja to niniejszym czynię...

faul - umyślne przeszkodzenie przeciwnikowi w grze w sposób niezgodny z
przepisami.
Mirnal - a jeśli przeszkodzenie jest nieumyślne, to nie ma faulu...(wydaje
się, że więcej fauli jest nieumyślnych, ale zgodnie z podaną definicją ...
nie są to faule...); ponieważ sędziowie odgwizdują jedynie faule, zatem nie
powinni odgwizdywać nieumyślnych przeszkodzeń...

Oczywiście, starym zwyczajem nikt nie przyzna mi racji, że komentuję
błędy...


Ja przyznam. Przyznaję.
Z tym, że przeważnie piszesz o rzeczach oczywistych. Rozumiem, że
warto zwrócić uwagę autorów słownika, ale dlaczego tu ?
Skądinąd Twój zapał w tropieniu błędów jest godny podziwu -
mnie na ten przykład zwyczajnie zachwyca.

- wszak Profesor, i sam i Jego językoznawcy, nie mogą się mylić...


Pod adresem Kopalińskiego padło z moich ust wiele przekleństw.
Błędy i rażące niedopatrzenia w jego słownikach to jedno,
równie denerwujacy jest brak niektórych haseł które w słowniku
wyrazów obcych powinny się znaleźć obowiązkowo. SWO Kopalińskiego
obfituje w wyrażenia obcojęzyczne sprawiające (na mnie) wrażenie
wziętych z księżyca (tzn. takie, z którymi nigdy się nie spotkałem
w literaturze, prasie i podobnych), natomiast słownictwo techniczne,
religijne, dotyczące sztuki itp - jest mocno podziurawione przypadkowością
wyboru. Dlatego zawsze wolałem stare słowniki PWN. Kopaliński może i jest
autorytetem w niektórych sprawach, ale na pisaniu słowników zwyczajnie
się nie zna, do tego potrzebna jest bowiem nie tylko wiedza, ale również
umiejętność współpracy z innymi specjalistami oraz planowej, rzetelnej
organizacji pracy. W słownikach Kopalińskiego widzę głównie bałagan.
O.C.


"§ 222.
Wer durch Fahrlässigkeit den Tod eines Menschen verursacht, wird mit
Freiheitsstrafe bis zu fĂźnf Jahren oder mit Geldstrafe bestraft."

To tylko po to, Âżeby Ci nie zarzucano, Âże cytujesz wybiórczo.

:-))

r.

PS:

§ 11 StGB
(2) Vorsätzlich im Sinne dieses Gesetzes ist eine Tat auch dann, wenn
sie einen gesetzlichen Tatbestand verwirklicht, der hinsichtlich der
Handlung Vorsatz voraussetzt, hinsichtlich einer dadurch verursachten
besonderen Folge jedoch Fahrlässigkeit ausreichen läßt.

Grandson schrieb in Nachricht ...

| b. przepraszam, ale kasia pominela tytul paragrafu w swoim
cytacie.

Pominelam tez np. wymiar kary, bo jest nieistotny dla
naszych rozwazan. Natomiast tytulu nie powtarzalam, poniewaz
cytat z kk wpleciony byl w zdanie:
"Raczej fahrlässige TÜtung ("Wer durch Fahrlässigkeit den
Tod
eines Menschen verursacht,..." - mowi o tym § 222
niemieckiego kk)."

_O tym_ odnosilo sie do przedmiotu naszej dyskusji:-)

| caly
| czas zmierzalem do tego, ze trzeba znalezc w zrodlach
rzeczywiscie
| stosowana nazwe.

Zrodlo zostalo podane, nazwa tez. Pozostalo tylko samemu
sprawdzic:-)

| Jesli faktycznie jest ona taka, to oczywiscie nie ma z
| czym polemizowac, nawet jesli wydaje sie to troche
nielogiczne :)

Zapewniam, ze podzial na czyny umyslne/nieumyslne (niem.:
vorsätzlich/fahrlässig) jest jak najbardziej logiczny. Takze
fakt, ze niemieckiem slowu: fahrlässig odpowiadaja w
zaleznosci od kontekstu dwa slowa polskie (w prawie karnym:
nieumyslny, w prawie cywilnym: niedbaly), ma swoje
uzasadnienie. Co jeszcze wydaje Ci sie nielogiczne?

Pozdrawiam

Kasia



A zatem przestępstwo
naruszenia tajemnicy korespondencji można popełnić tylko umyślnie, bo sam
przepis nie zawiera zwrotu "choćby nieumyślnie" lub równoznacznego w
znaczeniu. (...)
"Art. 9. § 1. Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma
zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując
możliwość jego popełnienia, na to się godzi." I tu jest szkopuł.


nie wierzę, no po prostu, czytam i nie wierzę. Pracodawca łamie zabezpieczenie,
odszyfrowuje wiadomość (było zastrzeżenie w pierwszym moim poście, proszę
doczytaj) i robi to nieumyślnie. Acha, jeszcze poczta nie jest przechowywana na
jego serwerze, czyli nie ma do niej dostępu "z urzędu", łamie zabezpieczenia i
nie ma zamiaru.

Otóż
powiedz mi, czy pracodawca przeglądając dane w służbowym laptopie, do
której to czynności ma bezsprzeczne prawo, może przewidywać, że znajduje
się tam prywatna korespondencja pracownika? Moim zdaniem nie może.


znając życie przegląda wtedy, kiedy przewiduje. Poza tym pracownik
bezsprzecznie nie dopowiada za to co do niego przyszło, a tu już może być
różnie.

Dodatkowo dowiadujemy się, że pracownicy wykorzystywali prywatne konta do
korespondencji służbowej. No to w jaki sposób miał niby rozróżnić tę
prywatna i tę służbową korespondencję bez jej przeczytania?


rozstrzelajmy wszystkich, któryś był na pewno winny.

No i po czym
miał rozpoznać, że to prywatne, skoro gość pisał o sprawach służbowych.

miałby obowiązek się zastanowić.



jest zaszyfrowana/chroniona hasłem. I pracodawca czyta ją nieumyślnie ?

Czy czytając korespondencję z służbowego
laptopa, wśród wielu maili wysyłanych mógł zachować taką ostrożność, by
nie otwierać tych prywatnych?


a czy trzeba być takim chamem, żeby infiltrować komus komputer. Na szczęscie
trafiłem do tej pory na pracodawców, którzy nie roblili mi rewizji laptopa. Co
chcą to im drukuję.

Paweł



popelnil

...
| Miałem zderzenie z jeleniem na drodze publicznej, nie było
| znaku ostrzegającego przed zwierzętami leśnymi, nie jest to
| teren leśny.
...
Skarb Państwa odpowiada tylko za szkody wyrządzone przez
zwierzęta będące pod ochroną: niedźwiedzie, żubry, bobry itd.
...
W tym wypadku najpierw należałoby dowieść, że wina leży po
stronie zwierzęcia  a nie po stronie kierowcy.


Sugerujesz zatem że WINA czy to umyślna czy to nieumyślna może być
stosowana wobec zwierzęcia!?
Potem zaś faktycznie zwrócić się do Koła, bo jego sprawa
a nie SP . No chyba że tym jeleniem był niedźwiedź.


A dlaczego? Koło prowadzi gospodarkę łowiecką w obwodzie.
Jaki wpływ na omawiane zdarzenie na drodze ma sposób jej prowadzenia?
Wpływ taki jest w przypadku szkód w uprawach i zasiewach, co
przewidziano regulując kwestie odszkodowań za te szkody. Powtarzam,
zwierzyna łowna jest własnością koła łowieckiego po upolowaniu
(skłusowaniu, padnięciu od chorób itp...)

Skarb Państwa może się zwolnić od odpowiedzialności, fakt.
Jeżeli zdarzenie spowodowane było tylko i wyłacznie przez
poszkodowanego.

Przypominam sobie anegdotyczną historię pewnego jegomościa któremu w
parku jakiś ptaszek ze śpiewających (wrona o ile dobrze pamiętam)
narobił kału do oka. A że ptasie guano amoniaku i innych żrących
substancji ma pod dostatkiem sprawa skończyła się tragicznie poważnym
uszkodzeniem wzroku. Jegomość pozwał Skarb Państwa o odszkodowanie
jako że wrona też państwowa była. Sąd pozew po wielu instancjach
pozew oddalił argumentując, że poszkodowany ponosi ryzyko negatywnego
oddziaływania sił przyrody. Uzasadnieniem tym zrównano ptasie gówno
do pioruna i huraganu. Źródła tej historii nie pamiętam ale z chęcią
poznam


Witam wszystkich

kiedys zarzucano mi, ze pana K. nie obdarzam szacunkiem
jaki sie nalezy..otoz przeczytalem sobie czesc zmian do KK
ktore sejm klepnal ostatnimi czasy i stwierdzam, ze niestety
pan(panowie)  K udowadniaja swoja glupote i niestety ograniczenie
umsylowe na kazdym kroku ( mniemam ze zmiany do KK
to ich robota)
Oto moje argumenty:

1) CYTUJE
"w art. 20 wyrazy "umyślności lub nieumyślności" zastępuje się wyrazami
"winy
  umyślnej lub nieumyślnej";

umyslnosc/ nieumyslnosc to NIE forma winy ale znamie typu czynu
zabronionego,. Na drabince struktury przestepstwa pojecie typu czynu
zabronionego wystepuje okolo 3 stopnie nizej od winy. Zatem
to tylko ZNAMIONA jak np. podmiot, znamie czasownikowe
Wypelnienie tego znamienie (oraz innych) decyduje ze dane zachowanie
czlowieka podpada pod dany ustawowy typ czynu zabronionego  - a nie ma to
NIC wspolnego z wina ktora jest na ostatnim stopniu drabiny. WINA to zarzut
ktory stawiamy sprawcy ze nie dal posluchu normie prawnej w sytuacji kiedy
mógł dac posluch
normie prawnej. W związku z tym jasno wynika, że wina nie może
byc ani umyślna ani nieumyślna.
A propozycje pana K. to w prostej linii UWSTECZNIENIE w postepie
polskiej doktryny  prawa karnego. Mowcie co chcecie - moze jestem
tylko studentem II roku ale na wykladach prof. Zolla sluchalem uwaznie
co do mnie mowil wiec uwazam ze w tej kwesti mam cos do powiedzenia mimo
panujacego tu pogladu ze tylko stopien co najmniej chyba mgr uprawnia do
glosu...

2) zmiany w katalogu kar - pozostawiam to bez komentarza
i odsylam do nowego debilnego brzmienia art 37 ;)

aha no i pomijam fakt, ze tych poprawek nie raczono nawet
poslac do rady legislacyjnej.....

to chyba na razie tyle na pierwszy rzut oka...
pozdrawiam wszystkich i zapraszam do dyskusji.........


| umyslnosc/ nieumyslnosc to NIE forma winy ale znamie typu czynu
| zabronionego,.
Na pewno nie :)? Spojrz na artykul 9 KK, on stawia de facto znak rownosci
pomiedzy czynem zabronionym popelnionym umyslnie a dwoma stopniami winy
umyslnej i to samo odnosnie nieumyslnosci.


Witam
art 9 KK stanowi tylko i wylacznie kiedy CZYN ZABRONIONY
popelniony jest umyslnie albo nieumyslnie (kiedy spelnione jest
znamie umyslnosci albo nieumylnosci) - CHODZI TU O PŁASZCZYZNE   ZNAMIENIA
TYPU CzYNU ZABRONIONEGO - art 9 w zadnym razie nie stawia równości między
winą , a znamionami typu takimi jak umyślność , czy nieumyślność ( kłania
się Czysta teoria normatywna winy . którą nasz KK przyjął !! ) -  a co to
jest czyn zabroniony - tu odsyłam do kodeksowego słowniczka :) i cały czas
podkreślam ,że znamiona typu czynu to całkowicie inna płaszczyzna niż wina
Słyszałeś o drabince struktury przestępstwa ???) ...
z resztą które Twoim zdaniem słowo z art 9KK świadczy o tym ,że umyślność
czy nieumyślność to formy winy ????( a z resztą gdyby było tak jak mówisz ,
to nie trzebaby było zmieniać art20 i dopisywać "winy umyslnej /nieumyślnej
" -  bo takie brzmienie art 20 kazałby nadać art9  . Skoro jednak taką
zmiane wprowadzono, znaczy to ,że art 9 o wine nie stanowi - stąd będziemy
mieli rozbierzności na gruncie zmienionego kk, ponieważ niektóre przepisy
będą wakazywały na przyjęcie czystej teorii normatywnej winy , a inne ( jak
art20 ) na perzyjęcie ( bezzensownej zresztą ) kompleksowej teorii winy .
odsyłam do komentarza prof. Zolla :)) ) (wydawnictwo Zakamycze)

pozdrawiam
Barbara Sikora


Hmm..znamiona typu czynu  mozemy zrealizowac umyslnie,
nieumyslnie, umyslno-nieumyslnie, nieumyslno-nieumyslnie
w zwiazku z tym wg. czystej teorii normatywnej sa to TYLKO znamiona
typu czynu i nie ma to nic wspolnego z wina - aczkolwiek
Twoj poglad wg. normatywnej kompleksowej teorii winy jest
sluszny z tym, ze szkola krakowska (my) uznaje czysta teorie
normatywna a szkola warszawska (wy? :) ) zaklada kompleksowa
teorie - w zwiazku z tym nasz spor jest bardziej doktrynalny niz
praktyczny
:) Poza tym milo jest z kims podyskutowac na liscie
zdominowanej przez cywilistow  -no i  gdyby wszyscy mieli to samo zdanie
to
byloby nudno nieprawdaz :)


Teoria normatywna winy o ile mi wiadomo opiera się wyłacznie na
"zarzucalności czynu" natomiast teoria kompleksowa doklada do tego stosunek
psychiczny sprawcy do owego czynu czyli ta nasza umyslnosc i nieumyslnosc.

praktyczny w postaci rozwiazania przyjatego przez ustawodawce a ten sklania
sie ku teorii kompleksowej winy co wynika z tresci wspomnianego artykulu 9.
Artykul ten wyroznia 4 formy winy: zamiar bezposredni(1), zamiar
ewentualny(2) (czyli dwa rodzaje winy umyslnej) oraz lekkomyslnosc(3) i
niedbalstwo(4) (czyli dwa rodzaje winy nieumyslnej) "Czyn zabroniony
popelniony jest UMYSLNIE, jezeli sprawca ma zamiar jego popelnienia, to jest
chce go popelnic(1) albo przewidujac mozliwosc jego popelnienia, na to sie
godzi (2).
Czyn zabroniony popelniony jest NIEUMYSLNIE, jezeli... ...mozliwosc
popelnienia tego czynu przewidywal(3) albo mogl przewidziec(4).

pozdrawiam
Tomek

PS Czy jest mozliwe aby ta nowela weszla w zycie przed 22 X ?


Kiedy to nie takie proste :)
Z KKS:

Art. 1.§ 1. Odpowiedzialności karnej za przestępstwo skarbowe lub
odpowiedzialności za wykroczenie skarbowe podlega ten tylko, kto
popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony pod groźbą kary przez
ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia.
§ 3. Nie popełnia przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego
sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w
czasie czynu.

Takze skoro ksiegowy cos spartoli, np zle wypelni deklaracje, podpisze
ja i zlozy do US, to tym samym to on wlasnie popelnia przestepstwo lub
wykroczenie, bowiem mamy czyn zabroniony i wine w trakcie czynu.

Co wiecej, jest w KKS takie cos:
Art. 4. § 1. Przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe można
popełnić umyślnie, a także nieumyślnie, jeżeli kodeks tak stanowi.
§ 3. Czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie
mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek
niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że
możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć.

Wiec nieswiadomy sytuacji podatnik moze popelnic co najwyzej cos
nieumyslnie, a jak sprawdzisz sobie katalog takich czynow, to
zauwazysz, ze 99% nie ma dopisku o nieumyslnosci, a wiec nie mozna
poplenic ich nieumyslnie.
Na "nieumyslnych" sa furtki na koniec kazdego rodzialu KKS, mowiace o
tym ze popelnienie czegokolwiek z danego rozdzailu nieumyslnie, to
wykroczenie skarbowe.

Co prawda to sa moje wlasne wnioski z lektury KKS-u, ale znam
osobiscie goscia ktorego wlasnie ksiegowy wtopil na kilkadziesiat
tysiecy. Ksiegowy dostal strzala za przestepstwo skarbowe, gosc
dostalby za wykroczenie nieumyslne ale sie przedawnilo, wiec zostalo
mu zaplacic podatek+odsetki i pozywac ksiegowego.



Dróżniczka raz w swoim życiu popełni błąd i nieumyślnie nie zamknie rogatek
i dostanie 3 lata, złomiarz umyślnie zezłomuje kilkadziesiąt razy
"wzbudniki" SHP i... za niską szkodliwość.

Słowem dróżnik ma na prawdę przerąbane. Dzień w dzień przychodzi do roboty
i
w kółko Macieju powtarza scenariusz, przez kilkanaście lat niezmiennie -
chyba nie sposób nie wpaść w rutynę i w którymś momencie błędu nie
popełnić,
tylko jednemu się uda drugiemu nie.

Przez ponad 3 lata mam do czynienia w robocie przede wszystkim z jednym
typem maszyn - dzień w dzień wkładam łapy w wirującą maszynę żeby coś
poprawić, zabrać itd. bez przerwy w ruchu. Współpracownik włożył rękę i
omal
jej nie stracił tak mu wciągnęło, mi na razie kilka razy wirujące kółko
zahaczyło o rękę... Zapewne podobnie jest u dróżników - też człowiek, też
ma
gorszy dzień, nieodporny na warunki atmosferyczne, na przeżycia poza
robotą,
podobnie jak maszyna może być w niedyspozycji - ale jeden w porę się
zorientuje co zmalował, drugiemu się upiecze bo kierowca skargi nie
wniesie,
a czwarty akurat nie będzie miał aut na przejeździe.


Ale co to za usprawiedliwienia ? Na tej zasadzie można powiedzieć, że taki
maszynista też ma pracę monotonną, widzi ciągle sygnały świetlne i też może
przegapić czerwone światlo. Dziś pod Warszawą zasnął kierowca tira. Też może
miał chwilową niedyspozycję i wjechał na autobus, raniąc 30 osób. Gdyby tego
autobusu nie było, może zjechałby "tylko" do rowu i nikomu by się nic nie
stało.

MK



(...)

| I to usprawiedliwia zabijanie cywili przez NATO ???
| Przeciez w ten sposob staja na rowni z Milosevicem!

Nie na rowni. Miloszevic umyslnie spowodowal smierc tysiecy jesli nie
dziesiatek tysiecy cywilow. NATO nieumyslnie smierc kilkudziesieciu,
moze dojdzie do kikuset. Skala jakby nieco inna, poza tym umyslne
zabicie czlowieka to morderstwo, a nieumyslne to wypadek lub
nieumyslne spowodowanie smierci (jesli z naszej winy). Serbowie
zamordowali tysiace (dziesiatki tysiecy) ludzi, NATO jest
odpowiedzialne za nieumyslne spowodowanie smierci kilkudziesieciu osob
(ktorej mozna bylo uniknac) i nieco wieksza liczbe ludzi ktorzy
zgineli w tragicznych wypadkach (ktorych nie sposob bylo uniknac).


Mimo wszystko uwazam, ze mozna bylo wybierac cele oddalone od
siedzib ludzkich. Takimi pomylkami i niewinnymi ofiarami sami
buduja zwolennikow Milosevica. Chocby ostatnie tlumaczenia, ze
cywile w wiosce to zywe tarcze. A co do cholery moglo byc w wiosce ?
Krowy ? Pewnie, ze Serbskie wojska uzywaja cywili do maskowania
swojej obecnosci. No ale bombardowanie z tego powodu wioski to juz
chyba przegiecie. Powtarzam jeszcze raz: jak chca pomoc cywila to
niech tam wejda piechota lub chocby uzyja tych Apache'y  zanim
sie wszystkie porozbijaja na cwiczeniach. Wtedy uwierze, ze chca pomoc.

| Nie bezposrednio. Przeciez bombardowania maja zmusic Milo zeby sam
| wycofal wojska z Kosova, a nie je stamtad wyrzucic (co jest fizycznie
| niemozliwe).

| No to moze od razu bombardowac osiedla mieszkaniowe ?

A co Milo obchodziloby ze NATO bombarduje osiedla mieszkaniowe?
Przeciez jemu to wisi. Ale koszary, posterunki policji, fabryki
tytoniu, rafinerie, domy Milo, stecje telewizyjne Milo - to co innego.
To go boli. Najwyrazniej nie dosc mocno. Wyraznie mniej mu zalezy na
swoim kraju i jego mieszkancach niz sie wszystkim zdawalo... I
tak i tak straci wladze, ale najpierw doprowadzi kraj do ruiny a moze
i wojny. Utrzymalby wladze tylko, gdyby poddal sie po gora tygodniu
nalotow - "przed sila ustepuje" i juz.


A tu niestety zgadzam sie w zupelnosci. Nie dlatego "niestety",
ze sie zgadzam z adwersarzem :-)
Po prostu Milo ma rzeczywiscie swoj kraj gdzies gleboko skoro
do tego doprowadzil.

Pozdrowka,
ateush


Zobacz oryginalny post:
Miłosz jest oskarżony o umyślne spowodowanie niebezpieczeństwa
powstania katastrofy oraz o nieumyślne spowodowanie samej katastrofy



errata do przypadku 2.3
 uciekała zakrwawiona
 a człowiek biegł za nią
 i walił ją po głowie obuchem siekiery,


   gdy zwracała od ściany

Każdy z uczestników warsztatów
uczy się rozpoznawać zwierzęta wokół swych stóp,
po ropoznaniu następuje ich uwolnienie
poczym następuje proces samouzdrawiania organizmu
wolnego od przyczyny jątrzącej chorobę.

Zbiorowe dusze różnych zwierząt
z politowaniem patrzą się na wyczyny dzielnych lekarzy
aplikujących różne środki ludziom chorym na nowotwory złośliwe
i nie mogą zrozumieć
- dlaczego ci ludzie wybierają cierpienie
  wystarczy, że prosili by o przebaczenie za zadanie umyślnego cierpienia
  wystarczy, że przeprosili by za zadanie nieumyślnego cierpienia.

Poczekamy na relacje uczestnika warsztatów do lutego.
Ciekawe jakie oni zwierzęta zobaczą wokół swych stóp.

                                  z poważaniem
                                    Sza-man

                     <<<<<<<<<<<<<<<< | | | | | | | |
                     Swojej pracy nie opieram o poglądy
                     tylko o niewidzialną rzeczywistość,
                     której niektórzy nie chcą widzieć.


. Nawet jeśli wymagana byłaby umyślność działania sprawcy, to

umyślnością było założenie takiego a nie innego alarmu (może inne nie
aktywują się od chuchnięcia na zamek?),


To jest dopiero bzdura

przyklad
koles idzie ulica i zawial wiatr (ok 100 km/h)wpada w wystawe w sklepie i ja
zbija

czyn nie wyczerpuje znamion wykroczenia nie ma tutaj umyslnosci dziala
sprawcy
wniosek -   moze mial siedziec w domu bo wiatr wieje???

zastanoow sie lekko

 Art. 6. § 1. Wykroczenie umyślne zachodzi wtedy, gdy sprawca ma zamiar
popełnienia czynu zabronionego, to jest chce go popełnić albo przewidując
możliwość jego popełnienia na to się godzi.(udowodnij mu ze on chcial aby
ten alarm sie wlaczal samoczynnie i dlatego go zamontowal-musialby sie
przyznac)

§ 2. (4) Wykroczenie nieumyślne zachodzi, jeżeli sprawca nie mając zamiaru
jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności
wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu
przewidywał albo mógł przewidzieć..(udowodnij mu ze on wiedzial ze ten alarm
sie bedzie wlaczal samoczynnie i dlatego go zamontowal-musialby sie
przyznac)

 Art. 17. (17) § 1. Nie popełnia wykroczenia, kto....

§ 2. Jeżeli w czasie popełnienia wykroczenia zdolność rozpoznawania
znaczenia czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu
ograniczona, można odstąpić od wymierzenia kary lub środka karnego.(chcial
wylacztyc ten pierd alarm ale niestety mial wolne stolce i siedzial w
kibelku wlasnie)

pozdrawiam


http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_070126/warszawa_a_2.html

Foto | http://tinyurl.com/243n3d

 SĄD Wyższa kara dla pirata drogowego

Siedem lat za zabicie pięciu osób

Mikołaj P., który rok temu zabił w wypadku na Trasie Toruńskiej pięć osób,
spędzi w więzieniu siedem lat. Sąd Apelacyjny o dwa lata podwyższył mu wyrok

W styczniu 2006 r. Mikołaj P. spowodował jeden z najtragiczniejszych wypadków.
Jadąc Trasą Toruńską ponad sto kilometrów na godzinę, podczas manewru
wyprzedzania uderzył w krawężnik kołem forda. Potem wjechał w przystanek
autobusowy pełen ludzi.

Auto prowadzone przez 29-letniego P. spadło z wiaduktu, pociągając za sobą
dwie osoby. Na miejscu zginęły trzy osoby, dwie zmarły w szpitalu, a dwie
zostały ciężko ranne. Kierowcy nic się nie stało.

W październiku Mikołaj P. został skazany na pięć lat więzienia i zakaz
prowadzenia aut przez osiem. Sąd Okręgowy dla Warszawy-Pragi uznał, że
spowodował katastrofę w ruchu lądowym, ale nieumyślnie.

Z wyrokiem sądu nie zgodziły się wszystkie strony procesu. Apelacje złożyli
obrońca oskarżonego, prokurator i oskarżyciel posiłkowy reprezentujący rodziny
ofiar.

Tadeusz Wolfowicz, obrońca kierowcy, wnioskował o uchylenie wyroku i odesłanie
sprawy do ponownego rozpatrzenia. Uważał, że powinna być zmieniona
kwalifikacja czynu ze spowodowania katastrofy na zwykły wypadek drogowy. -Trzy
lata temu ta sama praska prokuratura potraktowała jako zwykły wypadek
zdarzenie, w którym zginęły trzy osoby - argumentował. - To prawda, że P.
umyślnie naruszył zasady ruchu drogowego, bo znacznie przekroczył prędkość,
ale nie wiedział, że dojdzie do katastrofy - tłumaczył.

Z taką argumentacją nie zgodził się pełnomocnik ofiar poszkodowanych Paweł
Cichecki, a także prokurator Barbara Sitek. Jej zdaniem Sąd Okręgowy zasądził
rażąco niską karę. W apelacji wnioskowała o uchylenie wyroku lub skazanie
sprawcy na osiem lat.

Sąd podzielił zdanie oskarżycieli. Uznał, że Sąd Okręgowy właściwie
zakwalifikował zdarzenie spowodowane przez Mikołaja P. jako katastrofę, jednak
ukarał zbyt łagodnie. I skazał Mikołaja P. na siedem lat więzienia. Wyrok jest
prawomocny.
MAREK KOZUBAL


Prosze o obrone &quot;dobrej czesci ludzkosci&quot; przy takim zachowaniu:
Zyje sobie czlowiek , zdaje sobie sprawe ze nie jest najlepszy
(ogolnie... pragnienie milosci ,ego itp), oczywiscie ma wiare w to ze
mu sie kiedys powiedzie i sama wiara przynosi mu tymczasowe
szczescie... JEdnak jak kazdy czlowiek (tak mi sie wydaje) czasami ma
chwile (slabosci?) ,ze patrzy na swiat bardzo logicznie i analizuje na
czysto swoja sytuacje... &quot;Co sie oszukujesz, przeciez i tak nie
bedziesz &quot;da best&quot;&quot; , taki czlowiek zaczyna byc nieprzyjemny dla ludzi
,melancholijmny i zyje &quot;minimalistycznie&quot;... chce zyc ,ale wie ze nie
rzyniesie mu to szczescia... Oczywiscie inni &quot;szczesliwi ludzie z
wiara w siebie&quot; wogole nie zastanawiaja sie nad geneza zachowania
takiego &quot;degenerata&quot; i bez zastanowienia dzialaja na jego
niekorzysc... czyz nie jest to oczywisty dowod ludzkiej wrodzonej
glupoty i agresji ? Nie potrafimy dostrzec slabosci innych bo po
prostu nie mamy na to szans, jest za duzo &quot;przypadkow&quot; i rzeczy ktore
trzeba przeanalizowac ,dlatego nie ma nawet mowy o tym zeby w locie
zrozumiec czlowieka &quot;be&quot; . Patrzac na to z tej perspektywy mozna
stwierdzic ze &quot;wszyscy sa be&quot; i tak naprawde panuje &quot;zlo&quot;...
Oczywiscie to &quot;zlo&quot; zawsze bedzie bo jest tylko wzglednym wymyslem
danej jednostki.... dla innej nie bedzie to juz to samo &quot;zlo&quot; ,
najczesciej jest to juz &quot;dobro&quot;... Tym samym moglbym sie zgodzic ze
jednak ludzie nie chca byc &quot;zli&quot; to nie lezy w ich naturze... ale
niestety sa... nieumyslnie (A czasami nawet umyslnie, co wynika z tego
pierwszego... zaczynaja chorowac)
I teraz (IMO) czlowiek staje przed dylematem... co mu bedzie sprawiac
przyjemnosc ... proby naprawienia obecnego stanu rzeczy przeciez  sa
nieprzyjemne niemozliwe do konca do wykonania...zmarnowal by swoje
zycie ,aby jego dzieci mogly miec lepsze zycie...  Przeciez moze zyc
jako &quot;zly&quot; (wie ze to jest pojecie wzgledne... nie przeszkadza mu to)
i miec optimum przyjemnosci, nie przejmopwac sie innymi &quot;zlymi&quot;...
Slowem chaos i anarchia... Moim zdaniem problem istnieje i jesli ktos
twierdzi inaczej niech mi to powie i poprze jakimis argumentami.. na
inne posty raczej nie odpowiem, oczywiscie najlepiej gdy ktos potrafi
mnie zagiac ;)

pozdr

 Phenomen    ...OO+-...  

|Everything is based on immensity|


| Przeciez bodajze w lipcu 1944 Zachod
| sie dowiedzial o zbrodniach SS w obozie Auschwitz.


Co to jest ten Zachód?
Bo o obozach koncentracyjnych wywiad i uciekinierzy meldowali od ich
powstania. O Auschwitz i innych od ich założenia. I wątpię by sadzono że
to wszystko osrodki reedukacji dla chuliganów.
W 1944 w USA zezwolono na publikację niektórych materiałów, trochę pod
naciskiem lobby żydowskiego, ale głównie w celu ostatecznego uciszenia
przeciwników uczestnictwa Ameryki w wojnie w Europie.

| Dlaczego nie pomogli (chocby zrzuty dla partyzantów -
| broń, auminicja)??


I co ci ludzie mieliby z tym zrobić? Obozy były pod ciągłą obserwacją -
zapewne większosć zabitoby przy próbie zawładnięcia zrzutem.
I co zrobić po uwolnieniu z taką masą wycieńczonych ludzi na terytorium
całkowicie kontrolowanym przez wroga?

Piszesz że ilosć więźniniów była wielokrotnie mniejsza niż strażników.
Tak jest zawsze, nawet w zwykłych wiezieniach. Wyjątkiem było Spandau).
Tyle że akcja zbrojnego przejęcia obozu musiałaby być przygotowana
wewnątrz; trzeba zorganizować grupy zdolnych do walki, przyporządkować
im cele, wymylić sposób zesrodkowania, łącznosć itd. To wszystko w
warunkach silnego nadzoru i nasycenia konfidentami.

Wystarczy zdać sobię sprawę ile ucieczek nie doszło do skutku z powodu
zdrady (umyslnej lub nieumyslnej) w samych tylko obozach jenieckich,
gdzie warunki były lepsze i nie występowały różnice narodowosciowe,
różnice ze względu na powód uwięzienia i różne struktury nieformalne.
Zbrojne akcje przejęcia małych obozów jenieckich zdarzały się w Związku
Sowieckim - były to zwykle nie obozy, tylko miejsca pobytu jeńców
wysłanych do pracy.
Ponoć był jakis udany bunt zbrojny jeńców amerykańskich na Sumatrze, ale
to &quot;ponoć&quot;.

No i rzecz nie do pominięcia wprzypadku niemieckich obozów
koncentracyjnych: jakie zaostrzenia wprowadzonoby wskutek akcji w innych
obozach?

J.


media podaja ze bezwglednego, trwa odczytywanie uzasadnienia ktore moze
potrwac ze 3 godziny


warunkowo mozna zawiesic tylko do 2 lat za przestepstwo umyslne. za
nieumyslne mozna do 3 (np. za wypadek)


prokurator to łyknie. Jak sie zapyta o tamtego pirata to strategia
identyczna - pamieta, kupił (tu decyzja czy mowimy o tym czy zdawał sobie
sprawe z tego czy nielegalne - wg mnie myślał że legalne) i już, płyty się
tacie pochrzaniły

co do oddania to oddadzą bo mimo że pirackie (nielegalnie skopiowane) to


nie

    - mogą nie oddać

wyczerpują znamion przestępstwa żadnego znanego mi artykułu


    - błąd, jest coś takiego :
Art. 291. § 1. (kodeksu karneg  )Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu
zabronionego (  art 188 Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i
prawach pokrewnych) nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje
lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy
do lat 5.

§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia
wolności albo pozbawienia wolności do roku.

lub

Art. 292. § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności
powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu
zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub
pomaga do jej ukrycia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5

Wg. mnie będą przesłuchani zostaną w charakterze świadka z uprzedzeniem art.
183 kpk i na tym się skończy (może jeszcze wezwanie do Sądu). Często
prokuratura korzysta z takiego oto stwierdzenia : lepszy dobry świadek, niż
kiepski podejrzany. Chociaż należy się liczyć także w póżniejszym okresie
czasu z wyłączniem matertiałów  przeciwko synowi &quot;hipopotama&quot; w kierunku
art. 291 kk (paserstwo umyślne), lub art. 292 kk (paserstwo nieumyślne).

    pozdrawiam
         Therion