witam
mam wielka prosbe do grupowiczów aby pomogli rozwiazac mi mój
problem, mam zamiar podpisac umowe o swiadczenie uslug
telekomunikacyjnych i aneks do takiej umowy z jedna z instytucji
panstwowych tj. Sad Okregowy sprawa polega na tym, ze nie mam
pojecia czy do zawarcia takiej umowy jestem zobowiazany wystartowac
w przetargu? miesieczne wydatki zwiazane z juz istniejacymi umowami
pomiedzy firma reprezentwoana prze ze mnie a owa instytucja
ksztaltuja sie na poziomie 5 tys zl, mysle , ze po sfinalizowaniu
aneksów i dodatkowych umów calosc wydatków na uslugi telefoni
ruchomej nie przekroczy tej kwoty. prosze o jakas rzetelna
odpowiedz

pozdrawiam


· 


witam
mam wielka prosbe do grupowicz=F3w aby pomogli rozwiazac mi m=F3j
problem, mam zamiar podpisac umowe o swiadczenie uslug
telekomunikacyjnych i aneks do takiej umowy z jedna z instytucji
panstwowych tj. Sad Okregowy sprawa polega na tym, ze nie mam
pojecia czy do zawarcia takiej umowy jestem zobowiazany wystartowac
w przetargu? miesieczne wydatki zwiazane z juz istniejacymi umowami
pomiedzy firma reprezentwoana prze ze mnie a owa instytucja
ksztaltuja sie na poziomie 5 tys zl, mysle , ze po sfinalizowaniu
aneks=F3w i dodatkowych um=F3w calosc wydatk=F3w na uslugi telefoni
ruchomej nie przekroczy tej kwoty. prosze o jakas rzetelna
odpowiedz

pozdrawiam


Ustawa Prawo Zamówień Publicznych zwalnia z postępowania przypadki zamówień
gdy wartość usług (w tym powtarzających się ) lub towarów (towarów tej samej
kategorii) nie przekracza kwoty będącej równoważnością 6 000 euro. Kwota ta
odnosi się do jednego roku. Kurs euro - PLN określone jest rozporządzeniem i w
tej chwili wynosi 4,3870 zł za 1 euro. Wartość zamówienia liczona jest bez
podatku VAT.
Jeśli zamawiający będzie chciał kupić w ciągu roku za kwotę większa niż 6000
euro rocznie to musi być postepowanie.
Z pozdrowieniami CXD


dobrze ale prosze mi powiedziec czy jezeli zamaawiajacy bedzie zamawial
ta sama usluge od firmy X i firmy Y , i miesiecznie firmie X i firmie Y
bedzie placicl 2000zł netto to wtedy nie musi byc zadnego przetargu?

pozdrawiam


| witam
| mam wielka prosbe do grupowicz=F3w aby pomogli rozwiazac mi m=F3j
| problem, mam zamiar podpisac umowe o swiadczenie uslug
| telekomunikacyjnych i aneks do takiej umowy z jedna z instytucji
| panstwowych tj. Sad Okregowy sprawa polega na tym, ze nie mam
| pojecia czy do zawarcia takiej umowy jestem zobowiazany wystartowac
| w przetargu? miesieczne wydatki zwiazane z juz istniejacymi umowami
| pomiedzy firma reprezentwoana prze ze mnie a owa instytucja
| ksztaltuja sie na poziomie 5 tys zl, mysle , ze po sfinalizowaniu
| aneks=F3w i dodatkowych um=F3w calosc wydatk=F3w na uslugi telefoni
| ruchomej nie przekroczy tej kwoty. prosze o jakas rzetelna
| odpowiedz

| pozdrawiam

Ustawa Prawo Zamówień Publicznych zwalnia z postępowania przypadki zamówień
gdy wartość usług (w tym powtarzających się ) lub towarów (towarów tej samej
kategorii) nie przekracza kwoty będącej równoważnością 6 000 euro. Kwota ta
odnosi się do jednego roku. Kurs euro - PLN określone jest rozporządzeniem i w
tej chwili wynosi 4,3870 zł za 1 euro. Wartość zamówienia liczona jest bez
podatku VAT.
Jeśli zamawiający będzie chciał kupić w ciągu roku za kwotę większa niż 6000
euro rocznie to musi być postepowanie.
Z pozdrowieniami CXD

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



Witam,

Planuje rozpoczac jednoosobowa dzialalnosc gospodarcza a nastepnie
startowac w przetargach publicznych (informatyka).


a to nienajlepszy pomysł na początek. Zamówienia publiuczne i przetargi nie
są dobrą sprawą na początek biznesu. Nie dość że koryto jest odpowiedno
obstawione i deykowane raczej dużym, to normą jest że przetargi są
ustawiane. Te nieustawiane są po nieatrakcyjne. Zapisy umów nie podlagają
negcjacjom - albo sie je przyjmuje albo nie. Na protestowanie raczje nie
będzie cię stać. W przypadku niepowodzenia w realizacji zostaniesz
zlicytowany, w przypadku błędów w samym postępowaniu przetargowym,
zostaniesz wykluczony udziału w przetargach publicznych. Jeżeli globalna
statystyka jest taka, że 75% projektów informatycznych kończy się
niepowodzeniem (cokolwiek oznacza to niepowodzenie i której strony dotyka)
to w przetargach publicznych oznacza to nie tylko że nie zarobisz ale
jeszcze będziesz płacić kary i to słone.


· 

Zabawne a ja mam na składzie 5 komputerów z win XP, które jutro do
godziny 8.30 zgodnie z warunkami z SIWZ mją być dostarczone do klienta
po wykonaniu pełnej instalacji aktualnych poprawek do systemu.


Patrzysz w SIWZ po wygraniu przetargu i podpisaniu umowy? Czyzby pierwszy
uczciwy przetarg w branzy od uchawalenia ustawy o zamowieniach publicznych?

BP, MSPANC

sz.



WItam wszystkich i mam ogromną prośbe.
Administruję siecią komputerową ok. 30 stanowisk, NetWare 4.10 , IPX,
stacje z win 95/98/XP. Znam się w miarę dobrze na
administrowaniu/instalacji NW, na serwisowaniu oprogramowania (bazy
danych), ale nna technologiach sieciowych to raczej średnio:Wyznaję zasade,
że jak ktos sie zna na wszystkim, to raczej zna się słabo....


Pisanie SIWZów to zadanie dla speca od zamówień publicznych.
Przy 30 punktach logicznych sam projekt bez przetargu (chyba) można
zamówić. Pamiętaj, aby od projektanta wymóc:
- uprawnienia elektryczne + zaświadczenie z izby
- w umowie o projekt wpisz, że cena zawiera koszty ewentualnego nadzoru
autorskiego
- wpisz też, że autor wyraża zgodę na publikację projektu dla celów
przetargowych
- cały projekt masz dostać na papierze i elektronicznie (forma:
najlepiej pdf z całości)
- projaktant powinien zawrzeć w projekcie wszystkie elementy wymagane
przez prawo zam. publ. i budowlane - zastrzeż to w umowie - projekt ma
być zgodny z ustawami/przepisami - normy i pragrafy to działka dla
speców od danego tematu.

Same SIWZy są teraz dostępne w internecie, bo trzeba je publikować na
stronie www. Poszukaj na www.portal.uzp.gov.pl (witryna była robiona
chyba przez firmę, która wygrała przetarg, działa... trudno zauważyć, że
działa). Ale przetargi lepiej powierzyc specom z tej dziedziny - latwo
sie poslizgnac, a za bledy RIO moze ci zabrac nawet 3x pensje :(

Powodzenia
RR



| | | W.Kotwica:
| | O tym, że jest *bezwartościowa* także z punktu widzenia bibliotekarzy
| | świadczy choćby to, że CAŁOŚĆ informacji o prezentowanej "Wojnie
| | żydowskiej" wygląda tak:

| |   Tytuł: Wojna żydowska
| |   Autor / instytucja sprawcza: Flawiusz Józef
| |   Opracowanie wersji elektronicznej: Telecomp Service na zlecenie PBI
| | Żenujące. To jest bibliograficzny opis pozycji? W instytucji
| | finansowanej z olbrzymich publicznych środków? Opis we wzorcowej
| | krajowej bibliotece elektronicznej? Pośmiewisko, ot co!
| | O tym, że nikt się nie pofatygował, żeby podać nazwisko tłumacza,
| | co wśród cywilizowanych ludzi jest w podobnych przypadkach oczywistą
| | normą, już pisałem.

| | Łatwo da się uzupełnić.
| Jeśli to łatwe, oczekuję, że do końca półrocza uzupełnią. Dwa i pół
| miesiąca to mnóstwo czasu na łatwe zadanie :-) Umawiamy się, że
| sprawdzimy? ("Liczba publikacji dostępnych w Polskiej Bibliotece
| Internetowej: 10506").

| Dobrze, ale to Ty o tym pamiętaj Wojtku.

| Umowa stoi.

Koncert życzeń w PBI już zamówiłam. ;-)


Minęło pół roku, nic się nie zmieniło.


Witam okropnie,
 Co prawda mam własne pomysły, ale podejrzanie mi wygladają. Dlatego
serdecznie proszę o sugestie dot. tłumaczenia poniższych określeń.
Awansem wielce dziękuję i pozdrawiam,
Mateusz

-ośrodek opiekuńczo-wychowawczy
-ośrodek pomocy społecznej
-Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (:-D która posiada fundusze
pochodzące z opłat za udzielanie zezwoleń na sprzedaż alkoholu)
-podatek gruntowy
-umowa zlecenie
-statut
-podjąć uchwałę
-rada sołecka
-działalność gospodarcza (= firma)
-zamówienie publiczne


Złe wykonanie prac, to nie ,,oszustwo''. Dostarczenie okna
niezgodnego z wymiarami moze być podyktowane zamiarem
oszukania Ciebie, albo moze wynikać z niechlujstwa przy
przepisywaniu danych z pierwotnych pomiarów jakie były
dokonywane przy podpisywaniu Umowy. Jak jest faktycznie-
można docieć prawdy. Póki co tego nie zrobiłeś (sam piszesz:

zgadza- powinieneś zażądać wymiany na koszt Termoplastu na
takie wymiarowo okno jakie było w zamówieniu. Dopiero jeśli
firma nie zastosuje się do Twojego wezwania do wymiany na
właściwe, wtedy możesz mówić o oszustwie. Na dzisiaj to
firma Termjoplast może wystąpic przeciwko Tobie do sądu o
odszkodowanie za publiczną chęć uczynienia jej szkody
poprzez takie wypowiedzi (art.212 &1 Kodeksu Karnego). To
tyle na temat publikacji ze słowami ,,oszukuje'' w treści.

naruszasz niczyich praw. Jestem oczywiście za tym, abyś
czyniąć własciwe kroki uzyskał to, co było w zamówieniu+
prawidłowe (rzetelne) wykonanie usługi-montażu. Dlatego
sądzę, że teraz już wiesz co należy i kiedy.


przyłączenie do sieci" §5 pkt 1, opłata jest rozdzielona na dwie części ,
po opłaceniu pierwszej ENEA przystąpi do prac (pozwolenia, uzgodnienia,
projekt, podłączenie) , po podłączeniu płacisz resztę.
i tu: http://www.operator.enea.pl/index.php?page_id=213


czytaj uważnie :-)
opłata za przyłaczenie, to nie opłata za wykonanie przyłącza i ma się nijak
do rzeczywistych kosztów jego wykonania, jeden ma metr do słupa, a inny
kilkaset i potrzebuje dodatkowej trafostacji, płaci się ryczałt w zależności
od zamówionej mocy

wykonawcy
(nawet gościu mi to mówił gdy byłem podpisywać umowę na wykonanie
przyłącza)
ale zdałem się na ENEA.


tak to się nie da, jest ustawa o zamówieniach publicznych, Enea musi robić
przetarg, najpierw na wykonanie projektu przyłącza, a potem na wykonawstwo,
ty nie masz nic do gadania (no chyba, że startujesz w przetargu), to nie
twoje przyłącze, tylko Enei.



| wykonawcy
| (nawet gościu mi to mówił gdy byłem podpisywać umowę na wykonanie
| przyłącza)
| ale zdałem się na ENEA.

tak to się nie da, jest ustawa o zamówieniach publicznych, Enea musi robić
przetarg, najpierw na wykonanie projektu przyłącza, a potem na wykonawstwo,
ty nie masz nic do gadania (no chyba, że startujesz w przetargu), to nie
twoje przyłącze, tylko Enei.


coś się jednak da. w taki sposób zadziałał mój sąsiad, żeby nie czekać
na przetargi. Zlecił wykonanie projektu sam, a enea odkupiła go od
niego i właśnie kopią rów pod kabel.
Nie wiem tylko, czy zwrócili całość kosztów, czy jakąś część.
Może pytającemu warto jednak będzie zgłębić temat...
mcs


http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3371658.html

Metro kupuje wagony i buduje stacje na Bielanach

śmik 26-05-2006 , ostatnia aktualizacja 26-05-2006 10:22

Metro zapowiada, że wydłuży wszystkie rosyjskie pociągi do końca 2007 r., a
wiosną 2008 r. zakończy budowę pierwszej linii do Młocin

Wczoraj szefowie Metra zaczęli szukać firmy, która w ciągu 15 miesięcy
wydłuży do sześciu wagonów osiem rosyjskich pociągów. Teraz składają się
tylko z czterech wagonów, przez co są bardzo ciasne - w godzinach szczytu
nie mieszczą wszystkich pasażerów. Pozostałe siedem pociągów rosyjskich ma
być wydłużonych wcześniej - do połowy przyszłego roku. Wagony dostarczy
podmoskiewska fabryka Wagonmasz, która już kilkanaście lat temu produkowała
dla Warszawy pociągi.

Metro Warszawskie zapowiada też, że niedługo podpisze umowy na trzy ostatnie
stacje pierwszej linii: Stare Bielany, Wawrzyszew i Młociny. Budowa
pierwszych dwóch ma się zacząć jeszcze przed wakacjami. Budowa ostatniej,
pod Hutą Warszawa - najprawdopodobniej latem. Teraz Urząd Zamówień
Publicznych sprawdza jeszcze, czy przetarg przebiegał prawidłowo.

Wszystkie przystanki znajdą się pod ul. Kasprowicza, która na kilkanaście
miesięcy zamieni się w ogromny plac budowy. Przed rozpoczęciem robót trzeba
będzie, niestety, wyciąć drzewa, które znajdują się między jezdniami ul.
Kasprowicza. Metro obiecuje, że po wybudowaniu tuneli i stacji posadzi tam
młode drzewa.


Ode mnie dodam jak możliwe jest takie skonstruowanie prawa, żeby firma,
która
nie brała udziału w przetargu mogła zablokować jego rozstrzygnięcie. To
jakiś
absurd. Wiemy przecież jak opieszale działają nasze sądy. Mam nadzieję, że w
miarę szybko rozpatrzą tą sprawę i szynobusy dotrą z najwyżej niewielkim
opóźnieniem.


Hmmm... Znam się trochę na Prawie zamówień publicznych i też nie bardzo wiem,
jak to możliwe. Skoro nie złożyli oferty nie mają interesu prawnego w
uzyskaniu zamówienia - czyli protest im nie przysługuje (art. 180 ust.1 Pzp).
Czyli Zamawiający (UM w tym wypadku) odrzuca protest jako zgłoszony przez
podmiot nieuprawniony (art. 180 ust.5). Co nie zmienia faktu, że można złożyć
odwołanie, które zostanie z urzędu odrzucone przez zespół arbitrów przy UZP
(art. 187 ust.4 pkt 3). A skargę do sądu można sobie składać... Sąd ma trzy
miesiące na jej rozpatrzenie. Swoją drogą to UM powinien zwrócić się do sądu
o uchylenie zakazu zawarcia umowy przed rozpoznaniem skargi (można i sądy się
zgadzają, a tu sprawa jest ewidentna).

Mnie ciekawi w związku z tym jaki oni interes prawny znaleźli?? Poza tym,
wpis przy wniesieniu odwołania to koło 6000 PLN, skarga do sądu chyba też
kosztuje - nie szkoda im kasy tylko po to, żeby PESA zrealizowała to
zamówienie później??

Mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłem:)

pozdr

PE


http://www.uzp.gov.pl/biulety/2003/111/111_7829.html

Biuletyn Zamówień Publicznych Nr 111 z dnia 04.08.2003
POZYCJA 47829

OGŁOSZENIE O WYNIKU POSTĘPOWANIA

PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., 03-734 Warszawa, ul. Targowa 74, lok.
461, woj. mazowieckie, pow. warszawski, tel. 022 5133867, fax 022
5133050, e-mail: k.tyczynski(at)pkp.com.pl,

informuje o wyniku postępowania na dostawę systemu komputerowych
urządzeń sterowania ruchem kolejowym warstwy postawowej na linii
kolejowej Nr 4 odcinek Centralnej Magistrali Kolejowej - CMK (Grodzisk
Mazowiecki - Zawiercie), prowadzonego w trybie z wolnej ręki.

Podpisano umowę z firmą:

Bombardier Transportation (ZWUS) Polska Sp. z o. o., 40-142 Katowice,
Modelarska 12, woj. śląskie, pow. M. Katowice, tel. (032) 730-50-00, fax
258-30-82.

Cena (z VAT) - 69540000.00 zł, w tym VAT - 12540000.00 zł.

xxmWarszawa

xxzPKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

xxwmazowieckie

xxpwynik postępowania


Biuletyn Zamówień Publicznych Nr 136 z dnia 16.09.2003
POZYCJA 59057

OGŁOSZENIE O WYNIKU POSTĘPOWANIA
Złożonych ofert: 1, z czego odrzucono lub zwrócono bez rozpatrywania 0.

Podpisano umowę z firmą:


Czy przypadkiem nie trzeba dwóch ważnych oferentów do rozstrzygnięcia
przetargu?


Witam

Mam pewien problem :))
Sytuacja wyglada nastepujaco
Jest sobie pracownik - umowa na czas nieokreslony, pracodawca podlega pod
ust. O zamowieniach publicznych. Czy zawarcie umowy zlecenia/o dzielo z
tym pracownikiem jest ograniczone kwotowo (ww ustawa)? Czy sytuacja sie
zmienia, gdy pracownik nie ma umowy o prace, a chce tylko zawrzec umowe
zlecenie/o dzielo? Czy osoba fizyczna moze brac udzial w przetargu?

Krzysztof Araszkiewicz


W Ustawie o zamówieniach publicznych nie ma mowy o kwotach.
Chodzi o to, aby wybrac najbardziej korzystna oferte. Najkorzystniejsza
wcale nie oznacza najtansza.
A w tym przypadku nie chodzi o to, ze osoba fizyczna bedzie brala udzial w
przetargu, ale praca jaka ta osoba wykona, a dokladniek koszt tej pracy i
jej jakosc.
Takze moim zdaniem umowa zlecenie/o dzielo podlega ustawie o zamówieniach
publicznycnch. Poprawcie mnie jezeli sie myle

W Ustawie o zamówieniach publicznych nie ma mowy o kwotach.


Chodzilo mi o to, ze sa pewne kwoty (limity), ktorych przekroczenie
zobowiazuje do przetargu i czy mozna zawrzec umowe zlecenie/o dzielo
wlasnie na kwote przekraczajaca ten limit

Krzysztof Araszkiewicz


W Ustawie o zamówieniach publicznych nie ma mowy o kwotach.
Chodzi o to, aby wybrac najbardziej korzystna oferte. Najkorzystniejsza
wcale nie oznacza najtansza.
A w tym przypadku nie chodzi o to, ze osoba fizyczna bedzie brala udzial w
przetargu, ale praca jaka ta osoba wykona, a dokladniek koszt tej pracy i
jej jakosc.
Takze moim zdaniem umowa zlecenie/o dzielo podlega ustawie o zamówieniach
publicznycnch. Poprawcie mnie jezeli sie myle


Witam

Kazde wydatkowanie pieniedzy publicznych podlega pod ustawe o zamowieniach
publiczcnych, a czasem i pod wewnetrzne akty (uchwaly zarzadu Rady
Miasta/Gminy itd). Rowniez umowy o dzielo i umowy zlecenie.
W ustawie sa ograniczenia kwotowe - sa to 3000 euro, 30.000 euro i 200.000
euro. Generalnie sa to progi roznych trybow udzielania zamowien publicznych.
Najlatwiejszy i najmniej klopotliwy zakup z wolnej reki mozna stosowac do
kazdej umowy ponizej 3000 euro (art. 71 ust 1 § 7 ustawy) bez praktycznie
zadnej procedury. Pozniej wymogi formalne sie zwiekszaja, az do publikacji w
Biuletynie i zgodzie Prezesa UZP. Ale o tym juz ustawa.

Jozef



Witam

Mam pewien problem :))
Sytuacja wyglada nastepujaco
Jest sobie pracownik - umowa na czas nieokreslony, pracodawca podlega pod
ust. O zamowieniach publicznych. Czy zawarcie umowy zlecenia/o dzielo z
tym pracownikiem jest ograniczone kwotowo (ww ustawa)? Czy sytuacja sie
zmienia, gdy pracownik nie ma umowy o prace, a chce tylko zawrzec umowe
zlecenie/o dzielo? Czy osoba fizyczna moze brac udzial w przetargu?

Krzysztof Araszkiewicz
Nic nie wiem o ogr. kwotowych, za to trzeba od takiej umowy odprowadzic ZUS.
Sa jeszcze inne ograniczenia dot. zawierania umów jakichkolwiek z wlasnym
podwladnym, chodzi tu o wykorzystywanie swojej pozycji przez pracodawce
wobec pracownika.


Witam!
Tydzień temu w sobotę pytałem o różne sprawy związane ze sprzedażą mojego
programu. Za odpowiedzi bardzo dziękuję.
Podpisałem w końcu umowę, tylko nie wiem czy się cieszyć, czy nie...
Na górze:   UMOWA ZLECENIA (zmusili mnie)
poprzedzona postępowaniem w trybie art. 6 ust. 1 pkt.7 ustawy o zamówieniach
publicznych.
Na dole:
&1
ZLECENIODAWCA zleca a ZLECENIOBIORCA przyjmuje do wykonania opracownie
programu komputerowego - XYZ przy użyciu licencjonowanego oprogramowania do
dnia 10.05.2002r.
&2
1. Zleceniobiorca zobowiązuje się wykonać przedmiot umowy na potrzeby
Zleceniodawcy zgodnie z jego wymogami.
2. Zleceniobiorca upoważnia Zleceniodawcę do odtwarzania, wyświetlania
programu, wprowadzania go do pamięci, wprowadzania zmian i adaptacji.
(zmusili mnie)
3. Zleceniobiorca przekazuje Zleceniodawcy kod źródłowy programu. (też mnie
zmusili)
&3
1. Zleceniobiorca zobowiązuje się wykonać przedmiot umowy przy zastosowaniu
jak najlepszej wiedzy oraz dokładności jakiej ta praca wymaga.
2. Zleceniobiorca nie może powierzyć wykonania przedmiotu umowy innej
osobie.
itd.

Jak dla mnie to ta umowa ze względu na jej charakter (dzieło jakim jest
program i brak okresu trwania umowy a data odbioru dzieła) pomimo nazwy
ZLECENIA jest UoD.
Jakie są moje koszty uzyskania w tym przypadku (20 czy 50%)?
Kto posiada prawa autorskie (mam nadzieje, że ja)?
Czy ten sam program mogę dalej sprzedawać? (według mnie tak...)

Jarek



[...]

| To nie ma znaczenia. Zgodnie z art. 4 ust. 8 ustawy nie stosuje się jej
| przepisów do zamówień o wartości niższej niż równowartość 6.000 euro
| (stosując kurs 1 euro = 4,0468 zł). Zatem w przypadku zamówień, których
| wartość szacunkowa (netto) nie przekracza tych 24 tys. zł nie musisz
| stosować żadnych procedur opisanych w prawie zamówień. Wystarczy więc w
| umowie z dostawcą powołać się na powyższy zapis ustawy.

| Trzeba sie rzy tym zastanowic, czy przypadkiem nie podpadniesie
| podprzepis o "dzieleniu zamowienia "w celu ominiecia ustawy"

Tak, ale on całość dotacji przeznaczy na to zamówienie.


Tak... Ale ja tylko "dla porzadku".

Wiec jesli realizuja jakies zadanie ze "swojego" budzetu
a dostali dodatkowa dotacje to musza uwazac, bo
"zamowienie publiczne" odnosi sie do zakupu a nie do dotacji.
jeslic zesc zakupu finansowana jest dotacja....to musza uwazac.

Boguslaw


Na remont, będą dokonywane, tylko zakupy z środków pochodzących z owej
dotacji. Więc rozumiem, że należało by dokonać rozeznania cenowego,
pozbierać cenniki informacje o cenach (napewno duze hurtownie zrobią taki
cenik na nasze żadanie, bo wkońcu unich mamy zostawić te 20 000 zł.) i tylko
podpisać że w związku z ustawą o zamówieniach publicznych, dokonano wyboru
tego najlepszego, najkozystniejszego i że potrzebny był przetrag, gdyż
wartość srodków wydawanych nie przekroczyła 6000 euro. ??


Nawet nie aż tak, w samej umowie wystarczy zawrzeć zapis, że zawarta została
w oparciu o art. 4 ust. 8 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień
publicznych. I tyle. O tym, że wybrałeś rozwiązanie najkorzystniejsze, to Ty

argumenty, które przekonają kogoś, kto będzie chciał to sprawdzić.
No i rozumiem, że w drugiej linijce od końca przejęzyczenie jest, znaczy się
winno być "niepotrzebny" ;)
Pozdrowienia
G. z chwilowo nieczynną sygnaturką


Jezeli obie oferty mieszcza sie w kwocie przeznaczonej przez
zamawiajacego na realizacje zamowienia, to zawsze wygrywa oferta
korzystniejsza.


Tak jest np. w przypadku gdy zamówienie udzielane jest w drodze przetargu
nieograniczonego.

Tutaj jednak prowadzono postępowanie o zawarcie UMOWY RAMOWEJ.
W tym przypadku przetarg nieograniczony wyłonił podmioty z którymi będzie
możliwe zawieranie dalszych umów. Samo podpisanie umowy ramowej nie jest jednak
jednoznaczne z otrzymaniem zamówienia.
Przy umowie ramowej zamawiający wskazuje z maksymalnie iloma podmiotami chce
podpisać taką umowę. Tutaj najwyraźniej zakładał więcej niż jeden podmiot.
Skoro oboje przewoźników zakwalifikowało się to znaczy czy oboje spełnili
warunki (SIWZ + cena).

Teraz zamawiający będzie prowadził już _negocjacje_bez_ogłoszenia_ tylko z tymi
dwoma podmiotami. Wykonawcy w trakcie negocjacji nie mogą zaoferować ceny
wyższej niż deklarowana w postępowaniu o udzielenie zamówienia ramowego - mogą
zaoferować stawki identyczne, bądź niższe.
Przy czym, w tym przypadku, możliwe są następujące możliwości udzielenia
zamówienia przez UMWKP: 1. tylko Arrivie, 2. tylko PKP-PR, 3. Arriva część,
PKP-PR część.

Wyglada to dla mnie dziwnie w kazdym razie.


To stosunkowo nowa możliwość jaką daje Prawo Zamówień Publicznych, jednak dość
rzadko stosowana...

Pozdr,
WL



Latem to się może opłacic, bo pociąg nie stoi w korkach, w przeciwieństwie do
autobusow. Autobus miejski jedzie rozkładowo przynajmniej 20 minut [http://www.mzk.koszalin.pl/rozklad.php?line=1#line](a w sezonie często dużo
dłużej). Oczywiście, jest też pytanie o taryfę, czy będzie konkurencyjna w
stosunku do autobusów...


Przewoźnikiem będzie PKP PR, bo ma zawartą z UM umowę na użytkowanie
taboru samorządowego, a tylko ten jest brany pod uwagę do obsługi
linii.
Taryfa ma być ustalona na poziomie busów lub nieco ponżej.
Niestety UM Koszalin uważa że 60 km/h to najwłaściwsza V max dla tej
linii. Na moje sugestie co by zrobić chociaż 80 odpowiadali, że to
niby zbyt krotki odcinek, jazda przez teren zabudowany itp.

Co do prawa zamówień publicznych, też się zastanawiam, czy nie
pokrzyżuje ono tych planów.

Pzdr,

BJ



z tego co ja sie orientuje to podlaskie nie zamawialo trzeciego
sa 108.skad te informacje?


Biuletyn Zamówień Publicznych nr 133 z 2004-08-09 poz. 38498
ws 3 szt. szynobusów z terminem dostawy do 2005-09-30.
Mam jeszcze skądś terminy planowanych dostaw (chyba z umowy):
2005-03-31, 2005-04-30 i 2005-05-31, a potem jakoś ucichło o tym
i mowa była tylko o dwóch SA108.

Pozdrawiam Jatal.



Chyba najlepszego dziennikarze nie podali:
"Właściciel zobowiązuje się do zawarcia ze spółką umowy na realizację
kolejowych przewozów regionalnych przez okres 15 lat z zastrzeżeniem, że
w przypadku inwestycji poniesionych przez spółkę okres ten może być
wydłużony do 22 lat" - czyli zwiąchole ambitnie zakładają, że PRy
przetrwają co najmniej 15 lat a jeśli kupią choć jeden złomiasty nowy
wagon to przez kolejne 7 lat. ROTFL. Żebyście zdechli jak najszybciej i
żeby was konkurencja rozjechała.


Jaka konkurencja? Nie bedzie zadnej konkurencji prawdopodobnie. I zadnych
nowych przetargow na przeowozy. Bo jak sobie wyobrazasz przetarg ogloszony
przez samorzad wojewodzki, w ktorym bierze udzial przewoznik, ktorego
udzialowcem jest ten samorzad? Prawo Zamowien Publicznych nie przewiduje
takiej mozliwosci. Tak wiec nie chce byc zlym prorokiem, ale
prawdopodobnie usamorzadowienie PR PKP uniemozliwi wejscie konkurencji na
rynek kolejowych przewozow lokalnych.



| Dla mnie śmiesznym jest, że samorząd przeszedł nad
| tym do porządku dziennego - w parsie nie walczy się z PKP, więc UM
| ugruntowuje pasażerów, że już po sprawie, a kolejarze sami musieli się
wziąć za protesty...


I baardzo dobrze, że walczą ! Sorry w takim razie.

Jednak w marcu obowiązują jeszcze umowy PKP z Polskimi Liniami Kolejowymi.
Za
wszystkie korekty z trakcie trwania tej umowy trzeba dodatkowo zapłacić.
Zatem może się okazać, że szybka zmiana rozkładu w marcu wcale nie będzie
korzystna.


Skoro PR na własną odpowiedzialność zlikwidowała połączenia w lutym, bez
zgody UM, to niech teraz wychodzi z siebie żeby te połączenia wróciły w
marcu. Każdy dzień z tamtym rozkładem to strata dla samorządu, który będzie
zaraz musiał więcej dopłacić bo deficyt połączeń wzrośnie - może można ich
oskarżyć z jakiegoś paragrafu za działanie na szkodę samorządu i
marnotrawienie publicznych pieniędzy ?

Za niedotrzymanie zamówionego rozkładu to powinni teraz dostać mniej kasy, a
nie 20 mln...

Mick M.


Wg. potwierdzonego źródła dowiedziałem się że PCC i Arriva zrezygnowały z
przetargu. Powodem okazała się niekorzystna umowa dzierżawy taboru
pomiędzy


Poziom informacji i "potwierdzone źródła" to fikcja literacka jakiegoś
zirytowanego małolata.

Wydaje mi się że specjalnie dla tej grupy powinno się utworzyć dodatkowe
okienko lub pozycję dialogową z napisem "źródło"

inaczej ta grupa do końca zmieni się w śmietnik informacyjny - choć już dziś
przypomina piaskownicę dzieci neostrady.

Szkoda, bo pamiętam rzeczowe i tematyczne rozmowy w tym gronie parę lat
temu, ale to chyba było inne pokolenie, które informację traktowało bardzo
poważnie.

Póki co ze źródła najbliższego do PCC-ARRIVA wiadomo ze nikt się nie
wycofuje z przetargu a prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu pojawią się w
prasie ogłoszenia o chęci zatrudnienia pracowników w nowej firmie -
maszyniści, kierownicy pociągów na atrakcyjnych warunkach.

Jedyne co może wywalić ten przetarg to naciski polityków na Urząd Zamówień
Publicznych, by pozytywnie ustosunkowali się do protestu PKP PR.

Wszystko rozstrzygnie się 26 czerwca - i będzie transmitowane w TVN 24

wiec spokojnie czekajmy i foćmy to co teraz jeździ na tych liniach,

bo od nowego rozkładu czekają nas duuuuuuuuże zmianyJ

Pozdrawiam

Piotr

 P.S. swoją droga ciekawe kto takie bzdury puścił - PKP?


| tajnosci ale nie zmienia to faktu ze musial byc kompletny. A juz napewno
| tresc musieli znac ta umowe podpisujacy, BO DO JASNEJ CHOLERY MUSIELI
| PARAFOWAC KAZDA STRONE. Kazdy zalacznik i kazdy side letter.

Podobnie jak z przetargami świetnie znasz założenia, ale realizację już
miernie :)


Przegladales ostatnio ustawe o zamowieniach publicznych?

Czesc mojej pracy to organizowanie przetargow wiec zaufaj mi ze wiem o co
chodzi :)
pozdrowka
lekomin inc



| tajnosci ale nie zmienia to faktu ze musial byc kompletny. A juz napewno
| tresc musieli znac ta umowe podpisujacy, BO DO JASNEJ CHOLERY MUSIELI
| PARAFOWAC KAZDA STRONE. Kazdy zalacznik i kazdy side letter.

| Podobnie jak z przetargami świetnie znasz założenia, ale realizację już
| miernie :)
Przegladales ostatnio ustawe o zamowieniach publicznych?


To są założenia.

Czesc mojej pracy to organizowanie przetargow wiec zaufaj mi ze wiem o co
chodzi :)


Też organizowałem przetargi, więc zaufaj mi, że wiem o co chodzi :)

m.


| na kapieliskach tez powinna byc firma zawodowa i
| odpowiadac za bezpieczenstwo

Moim zdaniem nie tylko zawodowa ale i prywatna. Pelna odpowiedzialnosc.
Ale szkolenie powinno byc centralne (chyba), bo przypadkowi calkowicie
ludzie to nie moga przeciez tam pracowac. Ale dlaczego zeby pracowac jako
ratownik musze byc czlonkiem WOPR.
Place za komercyjny kurs - i do widzenia.


Stare uklady jeszcze dzialaja, kasa do kieszeni prezesa za umowe zawarta z
kapieliskiem, a ze kapielisk prywatnych raczej jeszcze brakuje i sa to
miejskie firmy    i    to one zawieraja umowy tylko z woprem. Ale cos  mi
sie wydaje ze powinna tutaj zadzialac ustawa o zamowieniach publicznych
,tylko kto ma stanac do przetargu ,wopr i kto jeszcze .Prywatnie zawiazac
firme i zrobic prawdziwy przetarg ,to jest wyjscie .Tylko jak z tymi
uprawnieniami ,chyba wystarczy  kurs jakis skonczyc ratownictwa i dzialac .
juras


Stare uklady jeszcze dzialaja, kasa do kieszeni prezesa za umowe
zawarta z
kapieliskiem, a ze kapielisk prywatnych raczej jeszcze brakuje i sa to
miejskie firmy    i    to one zawieraja umowy tylko z woprem. Ale cos
mi
sie wydaje ze powinna tutaj zadzialac ustawa o zamowieniach
publicznych
,tylko kto ma stanac do przetargu ,wopr i kto jeszcze .Prywatnie
zawiazac
firme i zrobic prawdziwy przetarg ,to jest wyjscie .Tylko jak z tymi
uprawnieniami ,chyba wystarczy  kurs jakis skonczyc ratownictwa i


dzialac .

ustawa o zamowieniach publicznych nie wszystkich dotyczy, wiec raczej
nie bedzie miala zastosowania np. na prywatnych czy dzierzawionych
kapieliskach.
poza tym ochotniczy postkomunistyczny moloch bedzie wierzgal, ze tylko
jemu wolno dzialac, bo ma in secula seculorum zapis w ustawie o kulturze
fizycznej.
moim skromnym zdaniem najwieksze pole do popisu maja sami ratownicy
wodni. wystarczy, ze kilkudziesieciu (moze kilkuset) z nich zaskarzy ten
zapis w urzedzie ochrony konkurencji i konsumentow, czyli urzedzie
antymonopolowym.
zaistnieje jednak wtedy ryzyko cyklicznej - i pewnie kosztownej -
recertyfikacji uprawnien, gdzie umiejetnosc plywania bedzie jedynie
nikla czastka umiejetnosci.

pozdro
ape


Dnia pięknego 2006-11-08 o 17:29:30 osobnik zwany Bogdan Ł.
wystukał:

| Dnia pięknego 2006-11-08 o 16:04:29 osobnik zwany Bogdan Ł.
| wystukał:

| | dziś rano malowanie trawy na zielono w pełnym biegu:)
| Czy mogę poprosić o te fotki na których odbywa się
| malowanie trawy na zielono ! ?

| wiesz co to przenośnia?
| Niestety nie mam zdjęć z wczoraj gdy był tam kompletny
| bałagan.

| | Jak widać na zdjęciach drugi wiadukt dopiero się zaczyna :(
| Może sie w końcu zdecyduj!
| Budują - Źle

Cały ten top to nic innego jak wytykanie że źle jest.


bo nie cieprię przecinania wstęgi i robienia rzeczy na pokaz.
To dobrze, że przyspieszyli, choć metoda dorzucenia naszej kasy
wykonawcy po podpisaniu umowy na podstawie zamówienia
publicznego jest wątpliwa. To powinno być zagwarantowane
wcześniej i zdefiniowane w warunkach przetargu. Ale to za trudne
dla naszych miejskich urzędników.

| Nie budują - Też źle
| Jakiś taki mało zdecydowany jesteś

| a ty marudny :)
I już znów Cie lubię, jesteś wprost niezawodny.
Tylko szkoda że taki monotematyczny (vide wymówki)


jak na razie to ty jesteś monotematyczny.


Będziemy mieć autobusy z klimatyzacją. Niestety, pierwsze z nich przyjadą
dopiero po fali letnich upałów!

O klimatyzowane wozy walczyliśmy na łamach Życia Warszawy od dwóch lat. To
po naszych publikacjach wiceprezydent miasta Andrzej Urbański nakazał
Miejskim Zakładom Autobusowym, by zakupiły 80 pojazdów wyposażonych w klimę.
Ogłoszony latem ubiegłego roku przetarg udało się wreszcie rozstrzygnąć.
Wygrała go firma Solaris Bus and Couch. Za 80 niskopodłogowych przegubowców
chce 162 mln zł, czyli dwa mln zł za sztukę! Cena jest tak wysoka, bo
obejmuje m.in. serwisowanie wozów przez osiem lat.

Niestety, na pierwszą przejażdżkę musimy jeszcze poczekać! Dlaczego?
Urzędnicy prawie pół roku wybierali wykonawcę. Roman Gogacz z MZA
tłumaczy: - Procedury przy takich przetargach tyle trwają. Szybciej się nie
dało. I chociaż wiadomo już, kto wyprodukuje autobusy, nie podpisano jeszcze
umowy z dostawcą.

- Przy tak drogim przetargu całą procedurę musi jeszcze skontrolować prezes
Urzędu Zamówień Publicznych. Ma na to dwa tygodnie - mówi Roman Gogacz. -
Wierzę, że umowę z Solarisem podpiszemy jeszcze w maju - dodaje. Na tym
jednak nie koniec. Fabryka potrzebuje czterech miesięcy na zbudowanie
pierwszych dziesięciu autobusów. Ostatnie wozy trafią do stolicy w kwietniu
przyszłego roku.

80 nowych autobusów to tylko kropla w morzu potrzeb. Po mieście kursuje
bowiem 1250 nieklimatyzowanych gratów. Niestety, na nowy przetarg na razie
się nie zanosi.

zycie wwy



Nic o tym nie wiedzą szefowie WaParku. - Pierwsze słyszę, żeby umowa
traciła moc za kilka tygodni. Rok temu podpisywaliśmy ją z miastem na
trzy lata. My wywiązujemy się ze swoich obowiązków i jak na razie miasto
też - twierdzi Piotr Jurewicz z zarządu WaParku. Dodał, że według jego
informacji procedura w Urzędzie Zamówień Publicznych jeszcze się nie
zakończyła.

- Prawo jest prawem. Urząd nie zgodził się na podpisanie dłuższej umowy
z WaParkiem i musimy to respektować - twierdzi Zbigniew Gidziński.


Proste pytanie - kto tu kłamie? Wapark czy miasto? Bo nie może istnieć
umowa trzyletnia wygasajaca po roku. Jeśli zas urząd zawarł taką umowę i
ja zerwie, znowu za to zapłaci miasto. W końcu mamy bogatego prezydenta
- kiedys ukradł księzyc.

M.



ogłosiliśmy na 50 krótkich 8 i 9 metrowych autobusów podlega obecnie
kontroli Urzędu Zamówień Publicznych. Jest to jedna z ostatnich procedur
związanych z przetargiem dlatego liczymy że w ciągu podpiszemy kolejną
umowę.


W ciągu?

  MJ


Jesli jednak spojrzec na to z drugiej strony, to nasuwa mi sie inny
wniosek:
skoro robia to od lat, to znaczy chyba, ze ktos tam jednak cos wplaca i
interes sie jakos kreci?


Nie wiem, czy nadal sie to oplaca, ale mialem juz wielokrotnie do
tlumaczenia na francuski placze polskich firm, ze zaplacily, a nic nie
dostaly, lub ze o nic nie prosily, a dostaja faktury, lub tez tlumaczenie,
ze podpisaly, bo nie rozumialy dobrze tekstu umowy, a teraz wiedza, ze nie
interesuje ich to, co zamowily. Rozmaite konfuguracje, kraje przeznaczenia
itp.
Wiec musialo sie oplacac ...
Taka zabawa byla prawdziwa plaga we Francji kilka lat temu, np. firma France
Minitel podszywala sie pod operatora publicznego, wysylala rachunki niemal
identyczne z telefonicznymi, i tylko gdzies tam drobnym maczkiem widnialo,
ze to za wpis do katalogu. Adresem byla skrzynka pocztowa w malym kraju
miedzy Szwajcaria i Austria ... ludzie tak masowo wysylali czeki, ze w koncu
administracja czy wymiar sprawiedliwosci nakazaly poczcie blokowac wysylke w
tym kierunku przeznaczenia tak zaadresowanych kopert (nie pamietam
szczegolow i nie wiem, jak to bylo sformulowane prawnie !)

MM


Witam

jestem od 7 dni posiadaczem pakietu podstawowego(128kb), oto moje
dotychczasowe spostrzezenia:

plusy:
- predkosc wg umowy( u mnie 128kb), bez zastrzezen
- przez ten okres brak awarii
- brak ograniczen w ilosci sciaganych/wysylanych danych
- szybka i mila instalacja

minusy:
- na razie nie otrzymalem zamowionego publicznego numeru ip
- wysoki abonament jak na oferowana przepustowosc
- brak dostepu do zasobow w lokalnej sieci (bo takowej nie ma)

Przy instalacji otrzymalem modem podlaczany do kompa poprzez karte sieciowa.
Numer ip jest platny(6zl/miesiac).

pzdr
martinas

Hi!

Czy ktoś mógłby się podzielić opiniami dostepu oferowanego przez TIWIS?
Chodzi mi o "plusy" i "minusy".
Czy za publiczne IP na życzenie się płaci?
Czy dostarczany sprzęt umożliwia późniejsze korzystanie z urz. Wi-Fi?

Pa!
Kali


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



Stolica wzięła 500 mln zł pożyczki. Będziemy ją spłacać przez 25 lat.


No swietnie. Nie mam nic przeciwko braniu kredytow pod konkretne
inwestycje, jednak po co brac dodatkowe pieniadze juz teraz, jezeli do
tej pory wykorzystano 15% srodkow inwestycyjno-remontowych na ten rok w
miescie.
Nie mozna bylo poczekac chwile, rozpisac i przede wszystkim roztrzygnac
przetargi, a dopiero potem podpisac umowe kredytowa? Przeciez nie mowimy
o pozyczce z Providentu dla Kowalskiego na 500,00 zl ale o kwotcie o
milion razy wiekszej od powaznej instytucji ekonomicznej.

Obawiam sie, ze pieniadze, ktore teraz wplyna na konto Stolicy, zostana
przejedzone na potrzeby kadr, zamiast na inwestycje. Tym bardziej, ze sa
one baaardzo mgliste pod wzgledem mozliwosci szybkiego zakonczenia
procedur zamowien publicznych.

pozdrawiam
FeiLong


Jesli o mnie chodzi, to niech sobie robi interesy jakie chce, ale nie
musi sie zachowywac jak Lepper i ciagle spamowac. Ale coz. Tak to z
chamstwem bywa, ze mozesz mowic, a to jeszcze sie egoistyczne cos bedzie
buralo.


--
A tak na marginesie, a propos spamu (z pl.soc.prawo):
zgodnie z Art. 6.3 "Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o
odpowiedzialnosci za szkode wyrzadzona przez produkt niebezpieczny " z
dnia
2 marca 2000 r. (Dz.U. Nr 22, poz 271)

"Posluzenie sie (...), poczta elektroniczna, (...) w celu zlozenia
propozycji zawarcia umowy moze nastapic wylacznie za uprzednia zgoda
konsumenta."

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej
konkurencji - (Dz.U.93.47.211)
Art 16 ust 1 pkt 5...

Czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy jest w szczególnosci:
[...]
reklama, która stanowi istotna ingerencje w sfere prywatnosci, w
szczególnosci przez uciazliwe dla klientów nagabywanie w miejscach
publicznych, przesylanie na koszt klienta nie zamówionych towarów lub
naduzywanie technicznych srodków przekazu informacji

-------------
Łukasz Dąbrowski vel Woo-cash

ICQ: #45256072
----------------------



| Jesli o mnie chodzi, to niech sobie robi interesy jakie chce, ale nie
| musi sie zachowywac jak Lepper i ciagle spamowac. Ale coz. Tak to z
| chamstwem bywa, ze mozesz mowic, a to jeszcze sie egoistyczne cos bedzie
| buralo.
A tak na marginesie, a propos spamu (z pl.soc.prawo):
zgodnie z Art. 6.3 "Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o
odpowiedzialnosci za szkode wyrzadzona przez produkt niebezpieczny " z
dnia
2 marca 2000 r. (Dz.U. Nr 22, poz 271)
"Posluzenie sie (...), poczta elektroniczna, (...) w celu zlozenia
propozycji zawarcia umowy moze nastapic wylacznie za uprzednia zgoda
konsumenta."
Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej
konkurencji - (Dz.U.93.47.211)
Art 16 ust 1 pkt 5...
Czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy jest w szczególnosci:
[...]
reklama, która stanowi istotna ingerencje w sfere prywatnosci, w
szczególnosci przez uciazliwe dla klientów nagabywanie w miejscach
publicznych, przesylanie na koszt klienta nie zamówionych towarów lub
naduzywanie technicznych srodków przekazu informacji


Ooo. czyli to nawet ma prawne konsekwencje cos takiego. A jak jest
z realizacja takich przepisow? Czy mozna taka pania gloriflame czy pana
kablegsm jakos spacyfikowac?


po za tym jak pisalem w innym poscie bank nie bedzie mial wtedy podstaw do
wyplaty kasy z hipotecznego bo w umowie notarialnej bedzie ze jest juz
zaplacone.


A nie ma mozliwosci potraktowania wplaty jako uzupelnienie vadium do 100%
naleznosci, powiazane z przedluzeniem terminu faktycznej splaty? Wybacz, nie znam
szczegolowo ustawy o zamowieniach publicznych, ale moze takie cos byloby furtka?


I gdyby wyłożył się na rozmowie o pieniądzach to jeszcze byłbym
zrozumiał.  Niestety już pierwsze pytanie o dane teleadresowe
do umowy zadziałało odstraszająco...;-P


Tak myślałem, ze to jakaś podpucha albo krzak :]

Inna sprawa, że wiedza na temat składania pozornie prostych/podstawowych
zamówień jest porażająco niska. Tutaj (na grupie dyskusyjnej) publicznie
liczyć można raczej tylko na zlecenia analogiczne do tego:

http://www.zlecenia.przez.net/main.php?type=oferta&id=1794

gdzie autor mówi, że max zapłaci 50zł, a ci, co przysyłają po 200zł to i
tak nie będą brani pod uwagę.

Podstawowe błędy zlecających to:
- brak briefu !!! (w jakiejkolwiek sensownej postaci)
- założenie, że logo robi się 15, góra 45 min
- drugie założenie, że jak się nie podoba to w cenie dostanie się
kolejnych 10 projektów
- brak obiektywnych kryteriów i osoby odpowiedzialnej za nadzór i
realizację projektu (najlepiej jednej - jak jest 3 szefów i 3 żony
szefów to jest koszmar)

Myślę, że więcej poważnych ofert trafia bezpośrednio do projektantów.

pozdrowienia
Wojtek Szul [abyss]


Czy ograniczenie dostępu do Tele  2 dla taniego
abonamentu jest niezgodne z prawem. Wtedy każdy mógłby korzystać z Tele
2 płacąc dużo mniej. Na czym się oprzeć?


Witam.
Poczytaj wątek "Rozporządzenie".
Jest tam opisane (oraz link) rozporzadzenie Ministra Infrastruktury w
sprawie warunków korzystania z uprawnień przez abonentów publicznej sieci
telefonicznej z dnia 8 marca 2005 (Dz. U. nr 46, poz. 438 z 2005 roku).
Paragraf 9 ,ust.1 tego rozporządzenia mówi, iz abonent będacy stroną umowy z
dostawcą usług o znaczącej pozycji rynkowej (TPSA decyzją ministra czy też
prezesa URTiP - nie pamiętam - została za takiego operatora uznana), może
wybrać dostawcę publicznie dostępnych usług telefonicznych poprzez numer
dostepu (prefiks) lub preselekcję.
ZADEN przepis nie daje TPSA mozliwości aby jakiegoś aswojego abonenta
pozbawiać tego prawa.
jedynie prezes URTiP w niektorych miejscach zwolnił TPSA z obowiazku
swiaczenia preselekcji (tam gdzie centrala na to nie pozwala technicznie).
Twoja centrala umozliwia i wybór przez preefiks i preselekcję skoro
korzystałeś z tele2.
Tak więc powołaj się na ten przepis (wchodzi w życie 6 kwietnia) i juz.
Czy wygrasz ? Nie wiem. Oni leją na prawo.
BTW : Szkoda ze zrezygnowałeś ze standardowego. Teraz juz do niego nie
mozesz wrócic.
Musisz albo siedzieć na socjalnym (jeśłi z nimi nie wygrasz) bez Tele2 albo
na co najmniej sekundowym (ta sama opłata co w standardowym ale poodbno są
kłopoty z jego zamówieniem i TPSA wciska teraz TWiW - bardzo niekorzystny.
Michał



Ja mam dokładnie to samo - nie mam żadnych płatnych opcji do aktywacji.
Wysłałem mail do zespołu o2, mam nadzieję, że wyjaśnią tą sprawę.


Dostałem odpowiedź - w usłudze pre-paid nie ma możliwości zamówienia
publicznego numeru. Pozostaje tylko podpisać umowe...

k.




| Art. 57. 1. Dostawca usług nie może uzależniać zawarcia umowy o
| świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych, w tym o
| zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej od:
|    1)   zawarcia przez użytkownika końcowego umowy o świadczenie
| innych usług lub nabycia urządzenia u określonego dostawcy

Gdzie mogę kupić "modem do internetdsl" u zewnętrznego dostawcy i jak
zmusić TP, żeby go podłączyła?


Modemu IDSL nie kupujesz - dostajesz go na czas umowy (no dobrze, u mnie
leży już 2 lata i nikt go nie chce zabrać ;-). Podobnie jest np. z STB
telewizji N.

Problem z idsl trenowałem dość długo i był to jeden z powodów, dla
których zrezygnowałem z usług Matki Najwyższych Cen. Kilka lat temu
miałem jeden z pierwszych modeli Fritz Box Fon i za żadne skarby nie
można go było podłączyć do tepsianego łącza.

Już nie mówiąc o tym, że powyższy przepis po mojemu zabrania
uzależniania neostrady od telefonu...


Przecież nie musisz miec telefonu, wystarczy para drutów. Usługa jest
tak skonstruowana, że wymaga warstwy fizycznej, ktorą musi zapewnić
zamawiający w formie oddzielnego zamówienia.

M.



tak to jes jak w przetargach decyduje 100% cena. To jest chore.


Nie musi i czesto nie decyduje.

Moja firma tez czasem ma przez to problemy, ale my przezyjemy jak roboty nie
weznieny ale Inwestor ktory musi spelnic wszystkie zapisy Ustawy o
Zamowieniach Publicznych nie ma wyjscia - bieze oferte najtansza.


Ale ma przeciez "kryteria oceny" do ustalenia.

No a cena z czegos wynika.


Czasem z marzy, z lapowki, z nadmiernych wynagrodzen :-)

Poza tym wy tez przeciez betonu pewnie nie robicie, tylko
kupujecie gotowy, a betoniarnia kupuje cement. I mimo
ze wybieracie "markowy", to tak naprawde nie wiecie co
wylewacie.

No i potem mam y takie rzeczy jak na tej
autostradze - wykonawca koszty ciac musi zeby sie zmiescic w cenie. No i
jakosc wykonywanej uslugi drastycznie maleje, Inwestora trafia,


To inwestor powinien sprecyzowac dokladnie w umowie/zamowieniu
czego sie spodziewa .. a potem .. jedna firma na rynku mniej :-)

J.


| 17.07.2001
| Komunikacyjny Związek Komunalny Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego,
| 40-042 Katowice, ul. Wita Stwosza 31, ogłasza przetarg nieograniczony na
| prace związane z utrzymaniem informacji komunikacyjnej. Miejsce
realizacji
| zamówienia: obszar działania KZK GOP. Termin realizacji - 2001.10.01 -
| 2004.09.30.

Hehe, ciekawe co z tego wyjdzie - moze znowu beda wymieniac wszystkie
slupki
przystankowe? ;-)


Język polski jest piękny i bogaty, a przez to dla wielu pozostanie na zawsze
zagadką. Skoro pisze "utrzymanie" to chyba nie to samo, co "wymiana"? Poza
tym proponuję zapoznanie się z jednym z podstawowych aktów prawnych, jakim
jest Ustawa o zamówieniach publicznych. Stoi tam jak wół, że umowa nie może
być dłuższa, niż 3 lata, toteż po upływie tego czasu trzeba automatycznie
ogłosić kolejny przetarg. Żadna sensacja, rutynowe urzędnicze działanie.

| 13.07.2001
| Komunikacyjny Związek Komunalny Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego w
| Katowicach informuje o wyniku postępowania na wykonanie usługi
| komunikacyjnej na liniach: 853 i 857. Złożono osiem ofert. Cena
najtańszej
| oferty wyniosła 1,99zł / wzkm, najdroższej - 2,90 zł / wzkm.
Postępowanie
| unieważniono z powodu tego, iż cena najkorzystniejszej oferty
przewyższała
| kwotę, którą zamawiający przeznaczył na finansowanie zamówienia.

To znowu uruchamiamy te dwie linie?


Przecież pisze jak wół: Postępowanie unieważniono. To skąd wniosek, że
uruchamiamy?

Marek Klimek


Więcej płacić za wozokm i podpisywać umowy na dłuższy czas, tak żeby
przewoźnikowi opłacało się inwestować w tabor, a inwestorom inwestować w
przewoźnika. W Warszawie tak było przy okazji Rapidu/Connexu.

Pozdrawiam,

Alojzy


Ciekawe, co na ten oryginalny w sensie rynkowym pomysł powie Urząd Zamówień
Publicznych?
MFK



| Więcej płacić za wozokm i podpisywać umowy na dłuższy czas, tak żeby
| przewoźnikowi opłacało się inwestować w tabor, a inwestorom inwestować w
| przewoźnika. W Warszawie tak było przy okazji Rapidu/Connexu.
Ciekawe, co na ten oryginalny w sensie rynkowym pomysł powie Urząd Zamówień
Publicznych?


Nie słyszałem, żeby się skarżył.

Pozdrawiam,

Alojzy


Biuletyn Zamówień Publicznych Nr 179 z dnia 19.10.01
Pozycja 66854

OGŁOSZENIE O PRZETARGU NIEOGRANICZONYM

Miejski Zakład Komunikacji w likwidacji, 24-734 Kielce,
ogłasza przetarg nieograniczony na dostawę fabrycznie
nowych 5 szt. małopojemnych autobusów (4 szt. autobusów
regularnej komunikacji miejskiej i 1 szt. autobusu
komunikacji lokalnej). Termin realizacji - 3 miesiące
od dnia podpisania umowy.

Kryteria wyboru oferty i ich znaczenie:

cena (koszt) - 60%,

ocena techniczna (jakość) - 15%,

warunki gwarancji i serwisu - 15%,

własności eksploatacyjne - 10%.
---------------------

Najciekawszy jest ten autobus do komunikacji lokalnej.
Czyżby ta linia pomiędzy Skarżyskiem a Kielcami, która
była zapowiadana przed wakacjami miała ruszyć dopiero
w przyszłym roku?

pozdrav
 Tomek Szydłowski
prywatnie
       602 205552


[No to się doczekaliśmy.... 8-) Jeżeli już było, przepraszam.]

Ruszą w miasto

Sobota, 20 września 2003r.

WROCŁAW Po wielu miesiącach oczekiwań udało się wreszcie wyłonić firmę,
która będzie sprawdzać we Wrocławiu bilety MPK. Jako pierwsi pisaliśmy, że
będzie to założony pół roku temu "Anser". Kontrolerzy ruszą do pracy już w
przyszłym tygodniu.

"Anser" był jedną z trzech firm zaproszonych do negocjacji w tej sprawie.
Oprócz niego o umowę na kontrolę biletów starała się spółka Reflex,
zajmująca się ochroną mienia i "Aswro". Najkorzystniejszą ofertę złożył
"Reflex", nie dopełnił jednak wszystkich formalności i został wykluczony. Z
dwóch pozostałych na placu boju firm, wybrano (jak już pisaliśmy), "Anser".
Wczoraj ostatecznie potwierdził to Krzysztof Kiniorski, rzecznik prasowy
Zarządu Dróg i Komunikacji we Wrocławiu.
- Musieliśmy czekać na decyzję Urzędu Zamówień Publicznych, bowiem spółka
Reflex, złożyła odwołanie. Okazało się jednak, że "Reflex" sam je wycofał,
co oznacza, że postępowanie wreszcie się zakończyło - mówi Kiniorski.
Kontrolerzy mają ruszyć do pracy w ciągu najbliższego tygodnia. Umowa
zostanie podpisana jednak tylko do stycznia 2004 r. Później prawdopodobnie
ogłoszone będzie kolejne postępowanie lub obowiązki kontrolerskie na stałe
przejmie ZDiK.

Marek Zoellner - Gazeta Wrocławska

Marek A. Salwa


OK, wielkie dzieki za wyjasnienia.

Ale rozwazmy taka sytuacje. Kolega wypowiada umowe OC w obecnej firmie, ale
nie ubezpiecza sie w drugiej ubezpieczalni.
Za powiedzmy 2-3-4-5 lat(a) zgłasza sie do ubezpieczalni i auto ubezpiecza.
Watpie zeby ktos sie zorientowal.
Jakie jest Wasze zdanie?

| ale jak UFG do tego dojdzie, skoro te pojazdy nigdy nie sa
| kontrolowane przez nikogo ?

dane o każdej polisie OC są od jakiegoś czasu przekazywane do centralnej
bazy danych: CEPIK. Tak na prawdę nikt nie wie czy już to działa czy
jeszcze nie do końca.

REGULACJA PRAWNA

Przyjęta przez Sejm ustawa o zmianie ustawy prawo o ruchu drogowym
zobowiązuje Ministra do spraw administracji publicznej do utworzenia
Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców - CEPiK. Minister Spraw
Wewnętrznych i Administracji określił zasady funkcjonowania centralnej
ewidencji pojazdów i centralnej ewidencji kierowców w formie
rozporządzeń. Rozporządzenia te określają:

1. sposób prowadzenia ewidencji,

2. warunki i sposób współdziałania podmiotów, które przekazują dane lub
informacje do ewidencji,

3. rodzaj danych lub informacji zgromadzonych w ewidencji , które mogą
być udostępnione,

4. wysokość opłat za udostępnianie danych lub informacji zgromadzonych w
ewidencji oraz warunki i sposób ich wnoszenia.

Z chwilą ukazania się zapisów ustawy o zmianie ustawy prawo o ruchu
drogowym oraz opublikowaniu rozporządzeń, MSWiA rozpocznie się
postępowanie o zamówienie publiczne na wykonanie ogólnopolskiego systemu
CEPiK. Termin zakończenia budowy systemu uzależniony jest od czasu
migracji wiarygodnych i zweryfikowanych danych z baz wojewódzkich oraz
możliwości budżetowych państwa, nie później jednak niż do 31 grudnia
2003 roku.



Pisanie SIWZów to zadanie dla speca od zamówień publicznych.
Przy 30 punktach logicznych sam projekt bez przetargu (chyba) można
zamówić. Pamiętaj, aby od projektanta wymóc:
- uprawnienia elektryczne + zaświadczenie z izby
- w umowie o projekt wpisz, że cena zawiera koszty ewentualnego nadzoru
autorskiego
- wpisz też, że autor wyraża zgodę na publikację projektu dla celów
przetargowych
- cały projekt masz dostać na papierze i elektronicznie (forma:
najlepiej pdf z całości)
- projaktant powinien zawrzeć w projekcie wszystkie elementy wymagane
przez prawo zam. publ. i budowlane - zastrzeż to w umowie - projekt ma
być zgodny z ustawami/przepisami - normy i pragrafy to działka dla
speców od danego tematu.


W sumie to właśnie o SIWZ mi chodzi.

technologii gigabit ethernet". Ale to za mało, trzeba przeciez od
projektanat wymagać jakiś uprawnień/certyfikatów. I  tu wymiękam (siedze w
bazach danych, nie w technologiach sieciowych!!!). Co powinienem wpisać ?
To troche jak z budowa domu: ja buduję, projektant przygotowuje papiery,
załatwia w nadzorze budowlanym itp. Czego powinienem od niego wymagać
(głównie chodzi mi o "warunki początkowe" czyli uprawnienie itp...). Jak
zagwarantuje sobie firmę, która potrafi wykonac projekt, nadzorować
wykonawstwo i wykonać audyt to  będe mógł spać spokojnie i bawic się moimi
bazami danych. Możesz pomóc ? Masz  może gdzieś pod ręką SIWZ do takiego
zadania ? /chodzi o sprawy techniczne, bo reszte załatwi kolezanka od
zamówień publicznych/

Zakładam, że projektant na etapie przygotowania projektu uzgodni ze mną
lokalizację punktów logicznych, serwera,szafki, producentów swith-y,ups-ów
itp...


Witam!

| Ale o ile rozumiem nie posiada zabezpieczenia :-)
| Wiec sie banki slusznie bronia.

Bo chyba tylko w Polsce jest tak, ze zeby dostac kredyt,
to najpierw musisz udowodnic ze go nie potrzebujesz :-)

--
jerry


Świetnie to ująłeś. :-)))
Tak, więc jak widać problem polega na tym, że nie wystarczą (jak na całym
świecie) listy referencyjne stałych kontrahentów lub pakiet zamówień oraz
dobry biznesplan. Tutaj trzeba mieć pieniądze. Dać je w zastaw, tylko po to,
aby uzyskać kredyt. I do tego nieźle kombinować.
Ale coby nie mówić o bankach jest to zrozumiałe - każdy broni swojego
interesu.
Za to całkiem niezrozumiałym jest dobijanie firm przez "kochany" polski
Rząd, który zabrania brania udziału w przetargach publicznych firmom, które
mają jakiekolwiek zadłużenia w stosunku do "krwiopijców" państwowych. Mówię
tu o US oraz ZUS.
Każda firma, zakład lub instytucja, które dysponują środkami budżetowymi
zobowiązane są do ogłaszania przetargów publicznych, jeżeli wartość umowy
przekracza 3000 Euro.
To jest błędne koło. Firma nie zarabia, ponieważ nie może brać udziału w
przetargach publicznych, które przynoszą duże dochody. Nie płaci składek ZUS
oraz podatków, ponieważ nie mogąc startować w przetargach, musi zajmować się
"drobnicą", która nie przynosi oczekiwanych dochodów firmie.
Firma taka pogrąża się w jeszcze większych długach, systematycznie
oskubywana przez państwowe urzędy.
Banki nie chcą udzielać kredytów, ponieważ wiedzą, że firma boryka się z
płatnościami państwowymi, nie może uczestniczyć w dużych przedsięwzięciach,
a zatem spłacić długu. Dochodzi do tego groźba, że pozyskane dochody oraz
kredyty zostaną wchłonięte przez bezlitosne urzędy państwowe.
A co na to Rząd ? Rząd pomimo, że jest polski, udaje Greka.
A wystarczy tylko odroczenie płatności. Zmiana przepisów dotyczących
możliwości brania udziału w przetargach takim firmom lub ewentualnie
udzielenie gwarancji państwowych na pozyskiwane kredyty.
Tak na marginesie, fajnie to nazywa mój kuzyn mieszkający w Norwegi.
On to nazywa "Zwierzyńcem"

Pozdrawiam
Jacek "Plumpi"


Gazeta Wyborcza, Olsztyn, ostatnia aktualizacja 01-08-2003 22:45

http://www1.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,1604692.html

Autobusem po szynach

Na Warmii i Mazurach będzie wreszcie jeździł szynobus! I to nie żart.
Zarząd województwa podpisał wczoraj umowę, na mocy której od lutego
przyszłego roku pojawi się kolejowy autobus

Zarząd województwa od trzech lat obiecywał, że szynowe autobusy na
niektórych trasach zastąpią zwykłe pociągi. Ale - jak wyjaśniali
urzędnicy marszałka - od trzech lat warunki przetargów na pojazd
okazywały się zbyt ostre dla ewentualnych dostawców. Nie udało się
więc rozstrzygnąć trzech przetargów. W końcu wiosną tego roku prezes
Urzędu Zamówień Publicznych zezwolił wybrać producenta w drodze
negocjacji, mniej rygorystycznych od przetargu.

Komisja przetargowa pod przewodnictwem wicemarszałka Janusza Cichonia
wybrała bydgoską firmę PESA. Według Janusza Śmietanki, z-cy dyrektora
departamentu infrastruktury urzędu marszałkowskiego koszt zakupu
pojazdu to 5,3 mln zł. - Trzy miliony zapłacimy w tym roku. Pozostałe
w przyszłym, już po dostarczeniu pojazdu, co ma nastąpić w lutym -
wyjaśnia Śmietanko. - Pieniądze będą pochodzić z dotacji Ministerstwa
Finansów na działalność PKP.

Pojazd na 150 pasażerów jest przystosowany również do przewozu
niepełnosprawnych. Przewidziano miejsce na wózek inwalidzki. Jest też
toaleta przystosowana do potrzeb niepełnosprawnych.

Autobus ma wyściełane siedzenia, jest klimatyzowany, a komfort jazdy
dodatkowo podnosi pneumatyczne zawieszenie. Nad bezpieczeństwem
pasażerów czuwają trzy kamery, z których obraz na ekranie widzi
maszynista.

Którędy będzie jeździł szynobus? W grę wchodzą dwie trasy:
Olsztyn-Braniewo-Elbląg-Morąg-Olsztyn oraz Olsztyn-Ełk. Nie wiadomo
jeszcze na której z nich będzie kursował. Wiadomo jedynie, że aby
zwróciły się koszty eksploatacji musi dziennie przejechać minimum 400
km.


Lubuskie dostało pieniądze na zakup czterech nowoczesnych szynobusów (dwóch
dla 200 i dwóch dla 300 pasażerów). Mają kosztować 31 mln zł. Przetarg na ich
dostawę wygrał zakład Pojazdy Szynowe Peso z Bydgoszczy. Pierwszy ma jeździć
jesienią, dwa następne w 2007 r., a ostatni w 2008. Mają obsługiwać zatłoczone
linie na połączeniach między Gorzowem, Kostrzynem i Krzyżem, a także Gorzowem
i Zbąszynkiem.
Umowa z Peso miała być podpisana już na początku czerwca. Ale termin odwołano,
bo zaprotestowały Poznańskie Zakłady Naprawy Taboru Kolejowego. To one
wyprodukowały dla woj. lubuskiego pięć poprzednich szynobusów. Dostawy były
spóźnione i Urząd Marszałkowski w Zielonej Górze obciążył producenta karami
prawie 2 mln zł. Zakłady nie złożyły teraz oferty w przetargu, ale poskarżyły
się do Urzędu Zamówień Publicznych. Protest został odrzucony i skarga trafiła
do sądu. Dopóki nie będzie wyroku, umowy z Peso nie można podpisać. Szynobusy
mogą być więc spóźnione.
- Nie wiem, o co chodzi firmie z Poznania. I tak nie podpisalibyśmy z nią
żadnej umowy. Tylko blokują sfinalizowanie kontraktu z Bydgoszczą - komentuje
dyrektor Wydziału Gospodarki UM Piotr Tykwiński.
Teraz w woj. lubuskim kursuje pięć szynobusów, na liniach: Zielona Góra -
Żagań - Żary - Tuplice - Forst, Zielona Góra - Czerwieńsk - Gorzów oraz
Zbąszynek - Międzyrzecz - Gorzów oraz Kostrzyn - Krzyż.

źródło Gazeta Lubuska

Ode mnie dodam jak możliwe jest takie skonstruowanie prawa, żeby firma, która
nie brała udziału w przetargu mogła zablokować jego rozstrzygnięcie. To jakiś
absurd. Wiemy przecież jak opieszale działają nasze sądy. Mam nadzieję, że w
miarę szybko rozpatrzą tą sprawę i szynobusy dotrą z najwyżej niewielkim
opóźnieniem.


Hmmmmm..... to mi raczej wyglada na umowe o dzielo a nie umowe zlecenia. (no
umowa zlecenia to na pewno
nie jest gdyz dotyczy tylko czynnosci prawnych,to umowa z 750kC, no ale to poza
sprawa). Co do pozostalych
kwestii sie nie wypowiadam, bo nie znam sie na prawie autorskim :)
Witam!
Tydzień temu w sobotę pytałem o różne sprawy związane ze sprzedażą mojego
programu. Za odpowiedzi bardzo dziękuję.
Podpisałem w końcu umowę, tylko nie wiem czy się cieszyć, czy nie...
Na górze:   UMOWA ZLECENIA (zmusili mnie)
poprzedzona postępowaniem w trybie art. 6 ust. 1 pkt.7 ustawy o zamówieniach
publicznych.
Na dole:
&1
ZLECENIODAWCA zleca a ZLECENIOBIORCA przyjmuje do wykonania opracownie
programu komputerowego - XYZ przy użyciu licencjonowanego oprogramowania do
dnia 10.05.2002r.
&2
1. Zleceniobiorca zobowiązuje się wykonać przedmiot umowy na potrzeby
Zleceniodawcy zgodnie z jego wymogami.
2. Zleceniobiorca upoważnia Zleceniodawcę do odtwarzania, wyświetlania
programu, wprowadzania go do pamięci, wprowadzania zmian i adaptacji.
(zmusili mnie)
3. Zleceniobiorca przekazuje Zleceniodawcy kod źródłowy programu. (też mnie
zmusili)
&3
1. Zleceniobiorca zobowiązuje się wykonać przedmiot umowy przy zastosowaniu
jak najlepszej wiedzy oraz dokładności jakiej ta praca wymaga.
2. Zleceniobiorca nie może powierzyć wykonania przedmiotu umowy innej
osobie.
itd.

Jak dla mnie to ta umowa ze względu na jej charakter (dzieło jakim jest
program i brak okresu trwania umowy a data odbioru dzieła) pomimo nazwy
ZLECENIA jest UoD.
Jakie są moje koszty uzyskania w tym przypadku (20 czy 50%)?
Kto posiada prawa autorskie (mam nadzieje, że ja)?
Czy ten sam program mogę dalej sprzedawać? (według mnie tak...)

Jarek


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


W zeszlym roku kupilem nowy samochód u dealera.
Przy odbiorze na umowie Pan poprosil o podpisanie
zgody na przetwarzanie danych osobowych w celach
marketingowych itp.

Jako ze nie lubie tego typu spamu nie wyrazilem zgody
i zaznaczylem na umowie krzyzyk w pozycji NIE - czyli
nie wyrazam.

Niestety. Od tego czasu producent spamowal mnie juz 5 razy.


UOKiK oraz §16 ust 1 Ustawa z dn. 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu
nieuczciwej konkurencji

Czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy jest w szczególnosci:
[...]
5)   reklama, która stanowi istotna ingerencje w sfere prywatnosci, w
szczególnosci przez uciazliwe dla klientów nagabywanie w miejscach
publicznych, przesylanie na koszt klienta nie zamówionych towarów lub
naduzywanie technicznych srodków przekazu informacji.

Dz. U. Nr 22, poz. 271, 2000 r.
Rodzial 2, art 6.1, pkt. 3:
"Posluzenie sie wizjofonem, telefaksem, poczta elektronicza, automatycznym
urzadzeniem wywolujacym i telefonem w celu zlozenia propozycji zawarcia
umowy
moze nastapic wylacznie za uprzednia zgoda konsumenta".

"art. 25, ust. 2, pkt 2 Ustawy o ochronie danych osobowych (Dz.U. nr 133,
poz.
883 z dnia 29 sierpnia 1997 r.". Brzmi on tak:
2) dane przewidziane do zebrania sa ogolnie dostepne,

Zgodnie z "art. 25, ust. 2, pkt 1 Ustawy o ochronie danych osobowych (Dz.U.
nr
133, poz. 883 z dnia 29 sierpnia 1997 r." mam prawo do poprawiania swoich
danych osobowych. Prosze wiec oficjalnie i jednoczeoenie nakazuje usuniecie
moich danych osobowych z waszej bazy danych. W przypadku dalszego ich
przetwarzania poinformuje Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych :
00-950 Warszawa (04822)827-88-10


2. w AsterCity do zeszlego miesiaca mozna bylo podpisac umowe na czas
okreslony, ale placac za pewnien okres z gory (6m-cy). Ostatnio wyszly
jednak wytyczne, ze nie mozna w ogole. Pani na Dabrowskiego powiedziala,
ze
w tym tygodniu maja przyjsc nastepne wytyczne i moze to sie jeszcze raz
zmienic (w BOK obsluga fatalna - radze nie wierzyc nic co powiedza przez
telefon, trzeba isc osobiscie).


Z regulaminu Aster City (http://www.astercity.net/intg.html)
1.2.1. Abonent - osoba fizyczna, prawna lub jednostka organizacyjna nie
posiadająca osobowości prawnej utworzona zgodnie z przepisami prawa,
posiadająca tytuł prawny do Lokalu, z którą Operator zawarł na piśmie Umowę
o świadczenie usług dostępu do Internetu za pomocą Sieci. Przez tytuł prawny
do Lokalu należy rozumieć:

1) tytuł prawny do nieruchomości (lub jej części) stanowiącej budynek bądź
lokal, potwierdzony decyzją administracyjną, orzeczeniem sądu (np. dział
spadku) lub umową cywilnoprawną (np. umową sprzedaży, najmu, dzierżawy,
darowizny itp.) z którego jednoznacznie wynika prawo dysponowania
nieruchomością w zakresie m.in. instalacji i używania Łącza Sieciowego,

2) oświadczenie woli osoby legitymującej się tytułem prawnym do
nieruchomości (lub jej części) określonym w pkt. 1., wyrażone w formie
pisemnej, zawierające zgodę dla Abonenta do zainstalowania i używania Łącza
Sieciowego na przedmiotowej nieruchomości (lub jej części).

Reasumujac - tytul prawny, tytulem prawnym ale wszystko zalezy od
wytycznych
providera (jak zechca to przylacza, jak nie to nie)


Dostales oferte zlozona publicznie? Operator nie odmowil podlaczenia z
powodu "braku mozliwosci technicznych"? Masz wiec pelne prawo sie domagac
wykonania zamowionej uslugi.

Pzdr,

Maciej



Mam pytanie, pytania. Pracuje w instytucji publicznej, która dostaje kase
np. z gminy czy rządu, na remont. Jest to kwota 20 tyś zł.. chcielibyśmy
kupić materiały głównie budowlane jakieś zaprawy  farby okna i tp. Najlepiej
by było kupić to w jakiejś dużej hurtowni budowlanej na terenie Wrocławia,
bo mozna się wtedy liczyć z rabatami i w ogóle. I teraz chodzi o to czy na
tą kwote trzeba robić przetargi, jak tego prawnie dokonać?? W piśmie było

publicznych. Jak najszybciej to wsyztsko porobić, jakie papiery formalności
żeby wydać owe pieniądze na materiał. Może ktos zna linki z takimi
poradami?? Zaznaczam też, że nie wchodzi w rachube żadna firma budowlana,
tylko sam materiał, renowacji dokonamy we własnym zakresie.


To nie ma znaczenia. Zgodnie z art. 4 ust. 8 ustawy nie stosuje się jej
przepisów do zamówień o wartości niższej niż równowartość 6.000 euro
(stosując kurs 1 euro = 4,0468 zł). Zatem w przypadku zamówień, których
wartość szacunkowa (netto) nie przekracza tych 24 tys. zł nie musisz
stosować żadnych procedur opisanych w prawie zamówień. Wystarczy więc w
umowie z dostawcą powołać się na powyższy zapis ustawy.

Natomiast w praktyce w takiej sytuacji warto zrobić sobie rozeznanie
cenowe (choćby zebrać cenniki z paru hurtowni), żeby był jakowyś dowód
na to, że dołożyłeś wszelkiej staranności by wydatek był dokonany "w
sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem zasady uzyskiwania najlepszych
efektów z danych nakładów" (art. 28 ustawy o finansach publicznych).

Istnieje co prawda jeszcze nakaz sumowania wartości zamówień na dostawy
z tej samej grupy CPV udzielanych w sposób powtarzający się okresowo,
ale ten przypadek na oko w Twojej sytuacji nie zachodzi. Więc nie ma
czym się przejmować.

Pozdrowienia


Takie zagranie nieraz wymusi nieraz jazdę po
szlakach mniej używanych, tańszych.


Czyli na przykład Warszawa - Kołobrzeg przez Grudziądz :)

Ogólnie rzecz biorąc nie można zakładać, że dana linia MUSI się
utrzymywać sama, bo jak już wcześniej pisałem będzie dochodzić do obsardów.


dodam jeszcze, że PLK ma przepis ogranczający ceny jesli uruchomionych zostanie
bardzo duzo pociągów. wynika z tego, że przyjeli ile pociagów będzie w przyszłym
rozkładzie  i tak dostosowali ceny aby wyjśc na swoje (zawsze tak jest...)
natomiast gdyby nagle przewoźnicy zamówili duzo nowych przejazdów:

"Roździał 6 :
W przypadku zrealizowania przez wszystkich przewoźników osób pracy
eksploatacyjnej wyższej
niż planowana tj. 136 441,3 tys. pockm będącej podstawą do opracowania cennika,
o którym
mowa w § 4, PLK zastosuje minimalną stawkę jednostkową opłaty podstawowej za
korzystanie z
infrastruktury kolejowej dla pociągów uruchamianych na podstawie zawartej umowy
o świadczenie
usług publicznych.
Minimalna stawka jednostkowa opłaty podstawowej wyznaczana jest w wysokości
części stawki
jednostkowej wynikającej z kosztów zmiennych.
Przy wyznaczaniu opłaty podstawowej minimalna stawka jednostkowa naliczana
będzie od następnego
miesiąca, w którym planowana wielkość pracy eksploatacyjnej zostanie zrealizowana.
Podstawą do zastosowania minimalnej stawki jednostkowej będzie OŚWIADCZENIE
przewoźnika,
w którym wskaze numery pociągów i numery umów o świadczenie usług publicznych.
"

Jak się ma  136 441,3 tys. pockm rocznie do rzeczywistości?


http://info.onet.pl/1093301,11,item.html

Podkarpacie: Umowa podpisana - pociągi ruszyły

        90 pociągów regionalnych z terenu Podkarpacia, które od północy w piątek
przestały kursować, w piątek tuż po godzinie 17.00 wznowiło ruch.

Doszło bowiem do podpisania porozumienia między "PKP Przewozy Regionalne" a
Urzędem Marszałkowskim, w sprawie umowy dotyczącej finansowania tych
przewozów.

Jak poinformował PAP rzecznik spółki "PKP Przewozy Regionalne" Łukasz
Kurpiewski, zarząd województwa podkarpackiego zgodził się na alternatywne
rozwiązanie i wypłaci spółce do 9 maja blisko 7,3 mln zł, co stanowi 5/12
kwoty dofinansowania. Przyjęcie tej propozycji było jednym z warunków
wznowienia ruchu pociągów.

W piątek, na skutek braku porozumienia między Urzędem Marszałkowskim a
kolejarską spółką, zawieszono ruch 90 pociągów regionalnych, kursujących w
rejonie Podkarpacia. Były to pociągi, które rozpoczynają i kończą bieg na
Podkarpaciu. Pierwsze z nich stanęły tuż po północy. Pozostałych 45
pociągów, które obejmują zasięgiem także województwa sąsiednie - nie
zawieszono. Na czas zatrzymania połączeń kolejowych, uruchomiona została
samochodowa komunikacja zastępcza, którą zapewniło PKS.

Ponadto podpisana umowa umożliwia kolejarskiej spółce kontynuowanie z
zarządem województwa rozmów w sprawie zwiększenia kwoty na dofinansowanie
przewozów regionalnych. W budżecie województwa na rok bieżący zapisana jest
na ten cel kwota 17,5 mln zł. Według Kurpiewskiego, kwota ta "zaledwie w
około 56 proc. pokryłaby prognozowany na koniec roku deficyt".

Podpisanie umowy stało się możliwe, ponieważ prezes Urzędu Zamówień
Publicznych zezwolił zarządowi województwa na swobodne zawieranie umów w
ramach prawa - wyjaśniła rzeczniczka marszałka Aleksandra Zioło.

Rozmowy trwały od czwartku i toczyły się za zamkniętymi drzwiami


Do tego jeszcze http://tvp.pl/120,20050506202427.strona

      Podkarpacie: ruszyły pociągi

      Na Podkarpaciu wznowiono ruch lokalnych pociągów. Przedstawiciele
zarządu województwa podkarpackiego i spółki Przewozy Regionalne PKP
podpisali umowę w sprawie finansowania regionalnych połączeń kolejowych.

            Około godz. 17 podpisano umowę w tej sprawie. Uzgodniono warunki
organizowania i dotowania przewozów pasażerskich w regionie.

            W poniedziałek na konto spółki PKP Przewozy Regionalne wpłynie 7
mln 275 tys. złotych za usługi wykonane od początku roku do końca maja.
Porozumienie było możliwe, ponieważ prezes Urzędu Zamówień Publicznych
pozostawił Zarządowi Województwa Podkarpackiego swobodę zawarcia umowy w
granicach prawa.

            Powodem wstrzymania przejazdów był brak umów z samorządami o
finansowaniu kolei. PKP ma takie porozumienia zaledwie z dwoma
województwami: opolskim i lubuskim. W województwie podkarpackim w nocy
wstrzymano kursowanie blisko 90 pociągów.

            Samorządy pokrywają około 50 proc. kosztów kursowania pociągów.
Dyrektor Szklarski stwierdził, że przy braku dotacji spółka będzie musiała
ograniczyć ruch pociągów nawet do 40 proc.

            Zaniepokojone są tym działające w PKP związki zawodowe.
Obarczają winą między innymi zarząd spółki Przewozy Regionalne, który ich
zdaniem nie potrafi negocjować umów z samorządami. Związkowcy nie wykluczają
strajku na kolei. Decyzję na ten temat zamierzają podjąć 12 maja.

      --

Dawid Mokrzyński-Witko
www.balaje.prv.pl

p.s. I znowu muszę zmnieniać stronę główną... :D

begin 666 blank.gif
K1TE&.#EA`0`!`(#_`,# P ```"'Y! $`````+ `````!``$```("1 $`.P``
`
end


Oczywiscie to wszystko pod warunkiem, że obecnie zamieszczone dokumenty
na stronie MI sa aktualne.


jest jeszcze projekt:

Projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad organizowania
regionalnych i międzywojewódzkich kolejowych przewozów pasażerskich
oraz trybu wyboru przewoźników

(...)
Wybór przewoźnika zostanie poprzedzony ustaleniem zapotrzebowania na
przewozy na
 podstawie charakterystyki przewozowej danego obszaru.Po ustaleniu
 zapotrzebowania na przewozy zapadnie decyzja, czy zmierzać do objęcia
 przez jednego przewoźnika całego obszaru województwa lub kraju, jego
 części, czy też jednej linii kolejowej lub określonej relacji.
 Zależnie od tej decyzji zostanie sformułowane zaproszenie do składania
 ofert.
(...)
Wpływ regulacji na konkurencyjność wewnętrzną i zewnętrzną
gospodarki.      Przepisy rozporządzenia umożliwiają ubieganie się o
zawarcie umowy na wykonywanie kolejowych pasażerskich przewozów
międzywojewódzkich i regionalnych wszystkim licencjonowanym
przewoźnikom kolejowym, nie tylko spółkom Grupy PKP, a w przyszłości
także przewoźnikom utworzonym przez samorządy wojewódzkie. Minister
właściwy do spraw  transportu lub samorząd województwa dokonają
wyboru przewoźnika w drodze przetargu, zgodnie z przepisami o
zamówieniach publicznych i z zachowaniem zasad uczciwej konkurencji i
ochrony interesów konsumentów. Gwarantują to kryteria oceny ofert
przewoźników.

Czyli -  tego drugiego fragmenty by wynikało, że mogło by byc tak, że
pociag Poznan - Warszawa mógłby byc uruchomiony przez jakis podmiot
utworzony przez województwo wielkopolskie, tyle, że pod warunkiem, że
- zgodnie z pierwszym fragmentem - zostanie wyrazona na to zgoda...


http://tiny.pl/nkrm

Informacje dotyczące postępowania o udzielenie zamówienia publicznego
Data ostatniej modyfikacji:16-05-2008 12:37
Zamawiający:   Oddział Regionalny w Szczecinie
Przedmiot zamówienia:  Wykonanie dokumentacji projektowej i robót budowlanych
związanych z przywróceniem ruchu pociągów na linii nr 427 Mścice - Mielno
Koszalińskie w ramach zadania: „Reaktywacja połączenia kolejowego Koszalin – Mielno”
Nazwa zamówienia:      Wykonanie dokumentacji projektowej i robót budowlanych
związanych z przywróceniem ruchu pociągów na linii nr 427 Mścice - Mielno
Koszalińskie w ramach zadania: „Reaktywacja połączenia kolejowego Koszalin – Mielno”
Numer przetargu/Numer sprawy:   IRIZ1-2130/09/08
Miejsce i termin składania ofert lub wniosku o dopuszczenie do udziału w
postępowaniu:  ul. Korzeniowskiego 1, 70-211 Szczecin, 05-06-2008 10:30
Zakres zamówienia:     roboty budowlane
Podstawa prawna:        Ustawa Prawo zamówień publicznych
Tryb udzielenia zamówienia::   przetarg nieograniczony
Wartość:      do progów unijnych
Słownik zamówień (CPV):      45.23.41.00-7
Pełna treść ogłoszenia      Ogłoszenie.doc (44.0) kB
Specyfikacja istotnych warunków zamówienia    402-8,430 Mscice.JPG (812.2) kB
427-5,024 Mielno.jpg (458.0) kB
427_Mscice - Mielno Koszalinskie harmonogam.xls (18.5) kB
oferta.doc (44.5) kB
PFU linia 427 Mscice -Mielno.doc (73.0) kB
Projekt umowy.doc (62.5) kB
SIWZ - Instrukcja.rtf (143.1) kB
zał nr 1 - oświadczenie.doc (26.5) kB
Zał Nr 2 do oferty-czynniki cenotwórzcze.doc (49.0) kB
zał nr 2 - potencjał kadrowy.doc (29.0) kB
zał nr 3 - doświadczenie zawodowe.doc (34.0) kB

wkleił forest

P.S. Tradycyjnie zapraszam do pobrania załączników.


http://tinyurl.com/okpqe

      Województwo Śląskie
      ul. Ligonia 46
      40-037 Katowice

      Ogłasza przetarg ograniczony na:

      Wybór przewoźnika kolejowego do prowadzenia regionlanych kolejowych
przewozów osób wykonywanych na podstawie umowy o świadczenie usług
publicznych na liniii kolejowej Bytom-Gliwice-Bytom
      Przedmiot zamówienia obejmuje: 1.Prowadzenie regionalnych, kolejowych
przewozów osób wykonywanych na podstawie umowy o świadczenie usług
publicznych, na linii kolejowej Bytom-Gliwice-Bytom zgodnie z założeniami, o
których mowa w pkt-cie 2. 2.Prowadzenie regionalnych, kolejowych przewozów
osób, o których mowa w pkt-cie 1 winno być: a)wykonywane w sposób
zapewniający wykonanie dobowej pracy eksploatacyjnej w ilości 790 pockm z
zastrzeżeniem, iż w soboty oraz dni ustawowo wolne od pracy wykonana w dobie
praca eksploatacyjna może być niższa niż 790 pocm, a także, iż w
uzasadnionym przypadku możliwa jest zmiana pracy eksploatacyjnej w zakresie
uzgodnionym z zamawiającym, b)wykonywane pojazdami szynowymi, c)wykonywane z
wykorzystaniem posterunków ruchu, stacji lub przystanków obsługujących ruch
pasażerski, co najmniej trzech tych samych w obydwu kierunkach jazdy,
d)wykonywane w obydwu kierunkach jazdy w czasie nie dłuższym niż 31 minut w
każdym kierunku. 3.Opracowanie przez Wykonawcę z uwzględnieniem założeń, o
których mowa w punkcie 2 rozkładu jazdy pociągów, który w miarę możliwości
winien być równoodstępowy o stałym dla danego przedziału czasu interwale.

      próg zmówienia unijny

--------------------------------------------------------------------------

      Ogłoszenie o zamówieniu

      Warunki otwarcia ofert/wniosków:
      Data otwarcia ofert/wniosków: 2006-08-24 12:00:00


Z dzisiaj, ale troszeczkę już przeterminowany.

http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPu...

Małgorzata Oberlan, Czwartek, 14 Czerwca 2007

Ogłoszony przez marszałka przetarg na przewozy pociągami w regionie po
raz drugi storpedowany został przez PKP Przewozy Regionalne.

Przetarg miał rozstrzygnąć, kto będzie nas woził żelaznymi szlakami
województwa od grudnia 2007 do grudnia 2010 roku. Po raz pierwszy
dotychczasowy monopolista, czyli PKP Przewozy Regionalne, miały stawić
czoło konkurencji. Usługi bowiem świadczyć chce przynajmniej jeszcze
jedna firma, polsko-brytyjskie konsorcjum PCC Rail-Arriva. Według
planu, dokładnie tydzień temu, 6 czerwca, w Urzędzie Marszałkowskim
otwarte miały zostać koperty oferentów. Ten termin skutecznie
zablokowały PKP PR. Oprotestowały 4 punkty specyfikacji i zażądały
unieważnienia przetargu. Urzędnicy co prawda protest odrzucili,
uznając tylko jeden z punktów za zasadny (brak sumy, za jaką samorząd
województwa chce dzierżawić przewoźnikowi szynobusy), ale termin
składania ofert musieli przesunąć do 14 czerwca.

PKP to nie wystarczyło. - Na ręce prezesa Urzędu Zamówień Publicznych
złożyliśmy odwołanie w sprawie odrzucenia protestu. Naszym zdaniem,
powinien zostać przez marszałka uznany - mówi Łukasz Kurpiewski,
rzecznik PKP PR w Warszawie. - Poza tym, komisji przetargowej
zgłosiliśmy 12 kolejnych zapytań, dotyczących braków merytorycznych w
specyfikacji. Czekamy na odpowiedź.

Jakie braki wynaleźli fachowcy PKP? - Na przykład, niedoprecyzowanie
pracy eksploatacyjnej pociągów. W kilku przypadkach, zamiast par
pociągów, ujęto pojedyncze kursy, nie biorąc pod uwagę kilometrów na
trasie powrotnej - podaje Łukasz Kurpiewski. - W przypadku tras,
biegnących przez dwa województwa, z góry założono współfinansowanie
połączenia przez sąsiedni region. Doświadczenie tymczasem uczy, że
wcale tak być nie musi. Poza tym, w sąsiednim regionie przetarg wygrać
może inny przewoźnik. W specyfikacji nie ma też ani słowa o indeksacji
cen, przynajmniej o stopień inflacji. Skoro umowa zawarta ma zostać na
3 lata, taka informacja jest konieczna.

Co z 12 pytaniami zrobią urzędnicy, zobaczymy. Wygląda na to, że
termin składania ofert znów się przesunie.


Jeden z największych miejskich przetargów rozstrzygnięty

To było zamówienie gigant. Stołeczni urzędnicy zdecydowali się kupić 917
komputerów i 51 laptopów do swoich biur. Rozstrzygnięto przetargi, które
trwały blisko pół roku.

Do tej pory nie było szans na stworzenie jednolitej sieci komputerowej,
która łączyłaby wszystkie biura i urzędy 18 dzielnic. Powodem był między
innymi brak komputerów.

- A jeśli już były, to w takim stanie, że służyły głównie jako maszyny do
pisania - mówi dyrektor Biura Zamówień Publicznych Mirosław Kochalski.

Teraz sukcesywnie urzędnicy będą otrzymywać nowy sprzęt.

Najtaniej za prawie 5 milionów

Nowiutkie komputery dostaną urzędnicy głównie w dzielnicach.

- Po raz pierwszy dokonaliśmy zintegrowanego zakupu komputerów dla całego
miasta. Będziemy teraz sukcesywnie wymieniać je tam, gdzie potrzeba
nowszego sprzętu - mówi dyrektor Kochalski.

Urząd Miasta podpisał już umowy ze zwycięzcami przetargów. Głównym
kryterium wyboru była cena. - Wygrały firmy najtańsze spośród tych, które
spełniały wszystkie formalne wymogi przetargu - wyjaśnia Kochalski.

W przetargu na dostawę 917 komputerów zwyciężyła firma Aram z Warszawy.
Zaproponowała cenę 4,9 mln zł. Pokonała dziewięciu konkurentów, z których
tylko jeden (konsorcjum Inter Trading STM i Slash) spełniał wszystkie
wymogi i przedstawił cenę o niecałe 200 tys. wyższą.

Przetarg na 51 laptopów wygrała z kolei firma Inter Trading, która odpadła
w przetargu na dostawę komputerów. Miasto zapłaci za nie 374 tys. zł. W
laptopy zostaną wyposażeni dyrektorzy poszczególnych biur i wydziałów.

Dostaną, jak znajdą pieniądze

- Uważam, że w każdym biurze powinien być co najmniej jeden laptop. Często
zdarzają się jakieś prezentacje, trzeba coś wyświetlić, pokazać. Laptop to
już nie żaden luksus, lecz standard - uważa szef Biura Zamówień
Publicznych.

Chrapkę na laptopy mieli także niektórzy warszawscy radni. Pisaliśmy już w
"Rz", jak pod koniec ubiegłego roku radny Maciej Wnuk (PiS) zaproponował
kupno laptopów dla każdego radnego miasta. Złożył w tej sprawie pisemne
zapotrzebowanie.

Prezydent jednak odpowiedział wtedy dyplomatycznie: "Radni dostaną laptopy,
jeśli sami zarezerwują na ten cel środki w budżecie miasta". - Jeżeli
zaoszczędzimy pieniądze, to niewykluczone, że po kolejnym przetargu laptopy
dostaną również radni - mówią urzędnicy z miejskiego Biura Administracji. -
Na razie jednak nie planujemy tego.

Izabela Kraj


Witam,

Dwa tygodnie temu obiecywano uruchomienie "w przyszlym tygodniu".


Znowu coś nie wyszło?

<http://42.pl/u/1kjx
Na automaty do biletów jeszcze poczekamy
Krzysztof Śmietana

Umowę na montaż automatów biletowych Zarząd Transportu Miejskiego podpisał z
firmą, która miała je postawić już trzy lata temu, ale nie wywiązała się z
umowy

Miejscy urzędnicy zapowiedzieli wysyp automatów do sprzedaży biletów. Do
końca lipca przyszłego roku 160 takich urządzeń ma postawić Mennica Polska.
Pierwsze automaty, w których będzie można kupić bilet na kartoniku i
zakodować kartę miejską, w przyszłym tygodniu zaczną działać na stacjach
metra.

ZTM podpisał też kolejną umowę z krakowską firma Asec. Ta z kolei w
przyszłym roku powinna zainstalować 100 biletomatów. Równocześnie uruchomi
od 100 do 300 punktów ładowania karty miejskiej w kioskach. "Gazeta"
dowiaduje się jednak, że ZTM już raz wybrał Asec, by montował biletomaty,
ale ta nie postawił żadnego. W 2005 r. wygrała przetarg wspólnie z firmą
Wasko na montaż sześciu maszyn na stacjach metra. Miały stanąć na początku
2006 r. Firma nie wywiązała się z umowy. ZTM musiał ją rozwiązać i skierować
sprawę do sądu.

Dlaczego więc urzędnicy podpisali nową umowę z niesolidnym partnerem? - W
przetargu na automaty sprzed kilku lat Asec startował wspólnie z firmą
Wasko, która była liderem konsorcjum. To z nią toczy się postępowanie
sądowe. Liczymy, że teraz Asec wywiąże się ze swoich zobowiązań. W
przeciwnym razie wyegzekwujemy kary umowne - zapowiada Igor Krajnow,
rzecznik ZTM.

Tym razem ratusz wybrał jednak firmę Asec bez przetargu. W podobny sposób
podpisano też umowę z Mennicą Państwową. - Zgodnie opinią Urzędu Zamówień
Publicznych nie musieliśmy w tym przypadku ogłaszać przetargu. Firma się
zgłosiła do nas jako kolejny chętny do sprzedaży biletów. Na te maszyny nie
wydamy złotówki. Będą zarabiać na prowizji od sprzedaży biletów - mówi Igor
Krajnow.

Jaka jest pewność, że tym razem umowa zostanie zrealizowana? Żaden z
pracowników firmy Asec nie znalazł wczoraj czasu, żeby odpowiedzieć nam na
to pytanie. Już jednak wiadomo, że maszyny nie będą spełniać wszystkich
oczekiwań pasażerów. Podobnie jak automatach, które właśnie montuje Mennica,
nie będzie w nich można na razie płacić kartą. ZTM liczy, że "ta opcja
będzie możliwa w przyszłości".

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

</http://42.pl/u/1kjx


Znowu można się spodziewać zamieszania z parkomatami. Jeszcze tylko przez
ponad dwa tygodnie może się nimi opiekować firma WaPark. Jednak szefowie tej
firmy są przekonani, że będą to robić przez kolejne dwa lata. Czy sprawa
znajdzie finał w sądzie?

Kiedy rok temu po zmianie prawa miasto podpisywało nową umowę z WaParkiem,
władze mówiły o sukcesie. Z płatnego parkowania do kasy miasta zaczęło
wpływać o wiele więcej pieniędzy niż dawniej. WaPark zaczął się zajmować
jedynie serwisowaniem parkomatów - dba o to, by urządzenie były non-stop
sprawne. Dostaje za to miesięcznie 800 tys. zł.

Zgodnie z umową WaPark miał serwisować parkomaty przez trzy lata - do końca
listopada 2006 roku. Po kilkunastu dniach Urząd Zamówień Publicznych uznał
jednak, że może to robić tylko przez rok. W tym czasie trzeba wybrać nową
firmę na zasadach konkurencji. Miasto odwoływało się od tej decyzji, jednak
bezskutecznie. Czy przed końcem listopada uda się wybrać nową firmę, która
będzie dbać o parkomaty? Zbigniew Gidziński, asystent prezydenta Andrzeja
Urbańskiego zapewnia, że przetarg jest na finiszu i na początku grudnia
urządzeniami będzie się zajmował ktoś inny.

Nic o tym nie wiedzą szefowie WaParku. - Pierwsze słyszę, żeby umowa traciła
moc za kilka tygodni. Rok temu podpisywaliśmy ją z miastem na trzy lata. My
wywiązujemy się ze swoich obowiązków i jak na razie miasto też - twierdzi
Piotr Jurewicz z zarządu WaParku. Dodał, że według jego informacji procedura
w Urzędzie Zamówień Publicznych jeszcze się nie zakończyła.

- Prawo jest prawem. Urząd nie zgodził się na podpisanie dłuższej umowy z
WaParkiem i musimy to respektować - twierdzi Zbigniew Gidziński.

Wszystko wskazuje jednak na to, że szykuje się kolejny bój o parkowanie. Nie
jest pewne, czy miastu rzeczywiście uda się wybrać nową firmę do obsługi
parkomatów. Musiałaby ona przejąć od WaParku specjalistyczne oprogramowanie
do tych urządzeń. Wątpliwe jest jednak, żeby ta pierwsza firma była skłonna
to zrobić. Miastu grozi, że parkomaty tak jak rok temu znowu mogą być
wyłączone.

Pozdr.
Acid


http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPu...

Małgorzata Oberlan, Środa, 27 Czerwca 2007

Wczoraj Sąd Arbitrażowy Urzędu Zamówień Publicznych przyznał racje
marszałkowi kujawsko-pomorskiemu: zastrzeżenia PKP do przetargu
(przegranego przez tę firmę) są bezzasadne.

- Cóż, przegraliśmy, szanujemy decyzję UZP. Prywatnej konkurencji nie
będziemy rzucać kłód pod nogi - mówi Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP
Przewozy Regionalne w Warszawie.

Przypomnijmy: PKP PR przegrały przetarg na przewozy kolejowe w
Kujawsko-Pomorskiem na trasach niezelektryfikowanych z PCC Rail/
Ariiva. To prywatne konsorcjum polsko-brytyjskie, debiutujące na
naszym rynku w dziedzinie przewozów pasażerskich.

Zaproponowało o 30 procent tańszą ofertę niż PKP PR. To z nim samorząd
województwa podpisze teraz umowę ramową na trzy lata - od grudnia 2007
roku do grudnia 2010 r.

W ten sposób jako pierwsze województwo łamiemy monopol PKP,
powierzając obsługę części linii prywatnej firmie. PCC Rail korzystać
będzie z 13 szynobusów, będących własnością województwa, oraz kilku
składów własnych.

PKP PR jeszcze przed rozstrzygnięciem, oprotestowały przetarg.
Skutecznie udało im się przesunąć jego rozstrzygniecie. Unieważnić go
jednak - nie. Wczoraj zebrał się Sąd Arbitrażowy Urzędu Zamówień
Publicznych i oddalił sprzeciw PKP.

- Od podpisania umowy z prywatną firmą dzielą nas już tylko
formalności: kontrola UZP, która zakończyć powinna się w sierpniu -
informuje Beata Krzemińska, rzeczniczka marszałka. - Spółka PKP PR ma
jeszcze szansę zostać przewoźnikiem na trasach obsługiwanych przez
składy elektryczne. Władze województwa zamierzają rozpocząć z nią
negocjacje, a jeśli osiągną konsensus, podpiszą umowę z tak zwanej
wolnej ręki.

Urzędnicy marszałkowscy szacują, że dzięki wyborowi PCC Rail/Arriva
region oszczędzi rocznie nawet 10 milionów zł. Nie jest tajemnicą, że
myślą o przywróceniu niektórych, zlikwidowanych za czasów monopolu
PKP, połączeń. Dziś najważniejsze jest jednak, by nowy rozkład jazdy
dopasować do potrzeb podróżnych.

- Będzie on ustalany zgodnie z sugestiami lokalnych samorządów -
zapowiada Beata Krzemińska. - Na naszą prośbę w konsultacjach na ten
temat udział wzięły wszystkie starostwa powiatowe w regionie. Za kilka
dni urzędnicy departamentu infrastruktury ruszą w teren, by je
dokończyć.


Za stroną Urzędu Marszałkowskiego woj. kujawsko-pomorskiego.

"Dzisiaj zostały otwarte koperty z ofertami w dogrywce przetargu na
świadczenie pasażerskich przewozów kolejowych na trasie Bydgoszcz Główna -
Unisław - Chełmża. Najtańsze oferty na obsługę tego połączenia do końca 2008
oraz w 2009 roku przedstawiła spółka PKP Przewozy Regionalne.

Samorząd województwa podpisał już trzyletnie umowy ramowe z przewoźnikami,
którzy zakwalifikowali się do dogrywki, konsorcjum PCC Rail/Arriva oraz
spółką PKP Przewozy Regionalne. Następnie, jak wymaga w takich przypadkach
prawo zamówień publicznych, zaprosiliśmy obie firmy do dalszych negocjacji,
w których obaj operatorzy zostali poproszeni o złożenie po dwóch nowych
ofert - osobnej na pozostałe miesiące 2008 roku i osobnej na rok przyszły.

Koperty z dodatkowymi ofertami zostały otwarte dziś rano. Spółka PKP
Przewozy Regionalne zaproponowała w swej ofercie aby kwota, jaką samorząd
województwa kujawsko-pomorskiego będzie dopłacał do każdego kilometra
przejechanego przez pociąg na tej trasie, wynosiła 10,59 złotych w roku 2008
oraz 10,73 złotych w 2009 roku. Proponowana przez tego operatora
punktualność składów to 95 procent. Oferta przedstawiona przez PCC
Rail/Arriva była tylko nieco droższa. Przewoźnik ten w ofertach na rok 2008
oraz 2009 zaproponował kwotę 11,77 złotych dopłaty przy punktualności
składów wynoszącej 94,44 procent.

Decyzję o wyborze zwycięzcy przetargu podejmie wkrótce na posiedzeniu zarząd
województwa. Umowa z operatorem przewozów pasażerskich będzie mogła być
podpisana najwcześniej ósmego dnia po zakończeniu całej procedury. Wtedy też
poznamy termin uruchomienia reaktywowanego połączenia."

Mój komentarz.
Ciekawe, że nagle pekapowi dopłata się zmniejszyła w porównaniu z
wczesniejszą ofertą o ok. 1/4(sic!). Czyżby dumping? Biorąc pod uwagę min.
wzrost o nawet 50% dotacji, po które wyciągają łape do samorządów jesli
chodzi o przyszły RJ przynajmniej wiemy kto pokryje ew. straty związane
wygraną w tym przetargu, obsługą tych połączeń. A Arriva znowu będzie mieć
problemy taborowe.

Pozdrawiam
Błażej Forjasz


Wygraliśmy z PKP PR

Samorząd województwa wygrał wytoczoną przez PKP Przewozy Regionalne
sprawę  arbitrażową przed Urzędem Zamówień Publicznych. Oznacza to, że
od podpisania umowy z polsko-brytyjskim konsorcjum PCC Rail/Jaworzno
Arriva Polska dzielą nas już tylko formalności - kontrola UZP.
Kujawsko-Pomorskie będzie pierwszym regionem w kraju, w którym
skutecznie przełamano kolejowy monopol PKP.

Rozprawa w UZP dotyczyła przetargu na świadczenie pasażerskich
przewozów regionalnych. Spółka PKP Przewozy Regionalne zaskarżyła
sposób opisania w specyfikacji przetargowej warunków, na jakich usługi
te mają być wykonywane. Konsorcjum PCC Rail/Jaworzono Arriva Polska,
wybrane przez zarząd województwa jako przewoźnik na
niezelektryfikowanych trasach obsługiwanych przez szynobusy, zostało
jedynym zwycięzcą tego przetargu. Spółka PKP PR, która także w tym
przetargu stawała, ma jeszcze szansę zostać przewoźnikiem na trasach
obsługiwanych przez składy elektryczne (chodzi o usługi opisane w
dokumentach przetargu jako pakiety B i C). Władze województwa
zamierzają bowiem rozpocząć z nią negocjacje, a osiągnąwszy konsensus,
podpisać umowę z tzw. wolnej ręki.

Procedura zatwierdzania przetargu będzie teraz biegła dalej. W
najbliższym czasie w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu pojawią się
przedstawiciele UZP, którzy sprawdzą całość dokumentacji w tej
sprawie. Po wygranej dziś rozprawie arbitrażowej wydaje się to jednak
czystą formalnością. Zakończenie kontroli powinno nastąpić w sierpniu.

Wybór PCC Rail/Jaworzno Arriva Polska oraz przygotowana przez Wydział
Transportu Urzędu Marszałkowskiego nowa strategia finansowania
regionalnych połączeń kolejowych oznaczają  zupełnie nową jakość w
przewozach pasażerskich. Rozkład jazdy pociągów będzie teraz bowiem
ustalany zgodnie z sugestiami lokalnych samorządów - tak, by spełniał
rzeczywiste potrzeby pasażerów oraz, zgodnie z europejskimi
standardami, wpisywał się w kreowanie lokalnych polityk społecznych.
Na prośbę Urzędu Marszałkowskiego w konsultacjach na ten temat wzięły
udział wszystkie starostwa powiatowe w województwie. Za kilka dni
urzędnicy marszałkowskiego Departamentu Infrastruktury ruszą w teren,
by te konsultacje dokończyć.

  Beata Krzemińska
  rzecznik prasowa Urzędu Marszałkowskiego

  26 czerwca 2007 r.

http://www.kujawsko-pomorskie.pl/index.php?option=com_content&task=vi...

*****
Obywatelski Komitet Obrony Kolei na Opolszczyźnie - http://www.okoko.go.pl
Linia kolejowa Kluczbork-Opole - http://www.kluczbork-opole.prv.pl


Najprawdopodobniej GE ma w umowie klauzule przewlaszczenia. Sprawdz to,
ale w znanych mi przypadkach taka klauzula wystepowala w umowach o zakupy
ratalne. Czyli wzmianka, ze komputer stanowi ich wlasnosc, dopóki nie
splacisz rat. Konsekwencja tego smutnego dla Ciebie faktu jest to, ze
sprzedajac komputer popelniles przestepstwo przywlaszczenia opisane w
kodeksie karnym, bowiem sprzedales nie swoja, lecz banku rzecz. Rzecz,
która miales na podstawie umowy prawo uzytkowac, ale sprzedawac juz nie.

Przedstawiciela banku wpuszczac do mieszkania obowiazku nie masz, ale na
jego zadanie pisemne komputer masz obowiazek mu wydac, bo nie jest Twój,
tylko banku. Odmowa wydania zaskutkuje najpewniej zlozeniem zawiadomienia
o popelnieniu przestepstwa przywlaszczenia. Wówczas juz przyjedzie
Policja, która bedzie próbowala w wyniku przeszukania komputer odzyskac.
Ich juz raczej wpuscic musisz. No i jak sie okaze, ze komputera nie ma, to
czekaja Cie konsekwencje karne i cywilne.

Karne pewnie jakies wielkie nie beda. W znanych mi wypadkach konczy sie to
grzywna w granicach do 2.000 zl oraz ewentualnie wyrokiem w tzw. zawiasach
ze zobowiazaniem do wyrównania strat. No i stajesz sie osoba karana w
obliczu prawa ze skutkami w prawie przewidzianymi (np. brak mozliwosci
brania udzialu w zamówieniach publicznych, ograniczenia w zatrudnieniu
itp.) Cywilne beda takie, ze po przedstawieniu zarzutów Policja
zabezpieczy co popadnie z Twojej wlasnosci na pokrycie grzywny i strat
banku.

Konkluzja z tego taka, ze ja bym sie raczej dogadal szybciutko z bankiem.
Bank jest raczej zainteresowany odzyskaniem kasy i do prokuratury nie
pobiegnie, dokad swoja postawa ich nie zmusisz do tego. Wyrzucajac
windykatora i  ignorujac ich pisma raczej sobie szkodzisz, niz pomagasz w
tym wypadku.


...

27.6.Warszawa (PAP)- Techmex, który posiada 63,9 proc. akcji Karen
Notebook może odsprzedać część akcji tej spółki inwestorom
finansowym w celu poprawienia płynności. W trzecim kwartale
Techmex spodziewa się kolejnych istotnych kontraktów z obszaru GIS
- poinformował PAP prezes Techmeksu Jacek Studencki.

 "W tej chwili nie mamy istotnych planów sprzedaży akcji Karen.
Jeśli będziemy je sprzedawać to tylko w celu poprawienia ich
płynności. Zależy nam, żeby w akcjonariacie byli inwestorzy
finansowi i jeśli będziemy zbywać akcje to właśnie im" -
powiedział PAP Studencki.

 "Odbyliśmy ostatnio dużo spotkań z inwestorami finansowymi i
widzimy duże zainteresowanie akcjami Karen Notebook z ich strony" -
 dodał.

 Przypomniał także, że Techmex kupował akcje Karen Notebook po
około 0,3 zł za sztukę. W środę około 15.30 jedna akcja Karen
kosztowała 16,4 zł.

 Techmex ma 8.525.000 akcji Karen, dających 63,9 proc. głosów na
WZA.

 W marcu Techmex poinformował o podpisaniu wieloletniej umowy ze
spółką COWI A/S Danmark, gdzie będzie podwykonawcą w ramach
kontraktu z Wydziałem Zamówień Publicznych Armii Norweskiej.
Szacunkowa wartość całego kontraktu to 25 mln zł.

 Studencki poinformował, że w trzecim kwartale Techmex liczy na
pozyskanie kontraktu o wartości większej niż kontrakt z armią
norweską.

 "Negocjujemy obecnie kilka kontraktów i spodziewam się, że w
trzecim kwartale podpiszemy istotną umowę, i wierze, że będzie
miała wyższą wartość niż kontrakt z Norwegami" - powiedział prezes.

 Poinformował także, że Techmex ma obecnie zamówienia w segmencie
systemów informacji przestrzennej (GIS) na około 90 mln zł.
Poinformował także, że jeśli chodzi o całoroczny wynik grupy
Techmeksu, to celem zarządu jest uzyskaniu około 13 mln zł zysku
netto.

 Po wakacjach Techmex chce przedstawić strategię rozwoju na
najbliższe lata, w której poinformuje m.in. o planach ekspansji
zagranicznej i niewykluczone, że o akwizycjach.

 "Wcześniej zakładaliśmy rozwój tylko organiczny, ale teraz
zastrzegamy sobie, że możemy pokusić się o jakieś akwizycje w
obszarze GIS, jeśli z powodu wielu zamówień zabraknie nam mocy
przerobowych" - powiedział Studencki.

 Grzegorz Suteniec (PAP)


Informacja ze strony UKE
http://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=168&news...

TP zapowiada wydanie OSA
2008-07-30

W sierpniu 2008 r. Telekomunikacja Polska udostępni bezpłatny, kompletny
Ogólnokrajowy Spis Abonentów.

W odpowiedzi na stanowiska Prezesa UKE z dnia 4 lutego 2008 r. oraz z
dnia 12 maja 2008 r., w których negatywnie zostały ocenione działania
Spółki zmierzające do wydania Ogólnokrajowego Spisu Abonentów w roku
2008, TP dokonała zmiany swojego stanowiska w tej sprawie i podjęła
działania zmierzające do wydania Ogólnokrajowego Spisu Abonentów,
zgodnie z wymaganiami wskazanymi przez Prezesa UKE.

TP poinformowała, że w celu wywiązania się z wydania kompletnego,
bezpłatnego  Ogólnokrajowego Spisu Abonentów podpisała umowę ze Spółką
Ditel S.A i zapewniła, że pod koniec sierpnia 2008 r. zostanie wydany na
DVD bezpłatny Ogólnokrajowy Spis Abonentów, obejmujący dane abonentów z
całego kraju. Jednocześnie TP na swojej stronie: www.tp.pl/osa
przedstawia szczegółowe informacje na temat Ogólnokrajowego Spisu
Abonentów, m.in. odnośniki do uaktualnionych harmonogramów wydawniczych
OSA na lata 2008 i 2009.

Informacje zawarte na tej stronie potwierdzają również, że Ogólnokrajowy
Spis Abonentów będzie zawierał dane zarówno abonentów TP, jak i innych
przedsiębiorców telekomunikacyjnych, a także że będzie bezpłatny dla
wszystkich użytkowników, w tym:
abonentów TP,
abonentów pozostałych operatorów,
użytkowników publicznych aparatów samoinkasujących.

Każdy użytkownik uprawniony jest do otrzymania po jednym egzemplarzu
wybranych przez siebie tomów spisu zarówno w formie elektronicznej, jak
i drukowanej oraz jednego kompletnego spisu w postaci elektronicznej,
pod warunkiem złożenia odpowiedniego zamówienia.

Prezes UKE pragnie jednocześnie przypomnieć, iż na stronie internetowej
Urzędu dostępny jest poradnik dla konsumentów "Twój numer w książce
telefonicznej", zawierający szczegółowe informacje na temat tego, w jaki
sposób umieścić numer telefonu w Ogólnokrajowym Spisie Abonentów i
Ogólnokrajowym Biurze Numerów.



Informacja ze strony UKE

TP zapowiada wydanie OSA
2008-07-30

W sierpniu 2008 r. Telekomunikacja Polska udostępni bezpłatny, kompletny
OgólnokrajowySpisAbonentów.

W odpowiedzi na stanowiska Prezesa UKE z dnia 4 lutego 2008 r. oraz z
dnia 12 maja 2008 r., w których negatywnie zostały ocenione działania
Spółki zmierzające do wydania Ogólnokrajowego Spisu Abonentów w roku
2008, TP dokonała zmiany swojego stanowiska w tej sprawie i podjęła
działania zmierzające do wydania Ogólnokrajowego Spisu Abonentów,
zgodnie z wymaganiami wskazanymi przez Prezesa UKE.

TP poinformowała, że w celu wywiązania się z wydania kompletnego,
bezpłatnego  Ogólnokrajowego Spisu Abonentów podpisała umowę ze Spółką
Ditel S.A i zapewniła, że pod koniec sierpnia 2008 r. zostanie wydany na
DVD bezpłatny OgólnokrajowySpisAbonentów, obejmujący dane abonentów z
całego kraju. Jednocześnie TP na swojej stronie:www.tp.pl/osa
przedstawia szczegółowe informacje na temat Ogólnokrajowego Spisu
Abonentów, m.in. odnośniki do uaktualnionych harmonogramów wydawniczych
OSA na lata 2008 i 2009.

Informacje zawarte na tej stronie potwierdzają również, że OgólnokrajowySpisAbonentów będzie zawierał dane zarówno abonentów TP, jak i innych
przedsiębiorców telekomunikacyjnych, a także że będzie bezpłatny dla
wszystkich użytkowników, w tym:
abonentów TP,
abonentów pozostałych operatorów,
użytkowników publicznych aparatów samoinkasujących.

Każdy użytkownik uprawniony jest do otrzymania po jednym egzemplarzu
wybranych przez siebie tomów spisu zarówno w formie elektronicznej, jak
i drukowanej oraz jednego kompletnego spisu w postaci elektronicznej,
pod warunkiem złożenia odpowiedniego zamówienia.

Prezes UKE pragnie jednocześnie przypomnieć, iż na stronie internetowej
Urzędu dostępny jest poradnik dla konsumentów "Twój numer w książce
telefonicznej", zawierający szczegółowe informacje na temat tego, w jaki
sposób umieścić numer telefonu w Ogólnokrajowym Spisie Abonentów i
Ogólnokrajowym Biurze Numerów.

--
D4
Abecadło z pieca spadło,
Chleb wypiło, wodę zjadło.


wydali, ale mnie tam nie ma... w ogóle mało kto tam jest umieszczony