Witam.
Mam pewien problem.
Może biegli w prawie o ubezpieczeniach obowiązkowych coś mi poradzą.
Czy korzystający z użyczenia może być ubezpieczającym?
Chodzi o samochód, który chcę użyczyć.
Dlaczego to nieistotne dla sprawy - mam jakiśtam powód.
Nie mogę samochodu darować, ale zdecydowałem użyczyć.
Chciałbym aby wszystkie obowiązki wynikające z korzystania z samochodu
pozostawały po stronie korzystającego z użyczenia.
Chciałbym, w umowie użyczenia zawrzeć zobowiązanie biorącego w użyczenie do
poniesienia kosztów eksploatacji.
Pytanie jak z ubezpieczeniem.
Już pogodziłem się z tym że opłacę ubezpieczenie po zakupie auta.
Jednak chciałbym, w miarę możności, aby dalsze koszty ubezpieczenia jak
również odpowiedzialność (jaką "zwykle" ponosi właściciel) spoczywała na
korzystającym z użyczenia.
Czy jakiś dobry człowiek ma jakieś sugestie co do możliwości prawnych w tej
materii w świetle ustawy z dnia 22 maja 2003 roku?
Z góry dziękuję za czas poświęcony na odpowiedź.
Pozdrawiam, Groggy

· 

Następująca konstrukcja pozostaje całkowicie w zgodzie z ustawą i Kodeksem
Cywilnym:
Ubezpieczający - użytkownik pojazdu (opłaca składki),
Ubezpieczony - właściciel pojazdu (uprawniony do ewentualnego odszkodowania
majątkowego),

Andrzej Dziewierzyński

Witam.
Mam pewien problem.
Może biegli w prawie o ubezpieczeniach obowiązkowych coś mi poradzą.
Czy korzystający z użyczenia może być ubezpieczającym?
Chodzi o samochód, który chcę użyczyć.
Dlaczego to nieistotne dla sprawy - mam jakiśtam powód.
Nie mogę samochodu darować, ale zdecydowałem użyczyć.
Chciałbym aby wszystkie obowiązki wynikające z korzystania z samochodu
pozostawały po stronie korzystającego z użyczenia.
Chciałbym, w umowie użyczenia zawrzeć zobowiązanie biorącego w użyczenie
do
poniesienia kosztów eksploatacji.
Pytanie jak z ubezpieczeniem.
Już pogodziłem się z tym że opłacę ubezpieczenie po zakupie auta.
Jednak chciałbym, w miarę możności, aby dalsze koszty ubezpieczenia jak
również odpowiedzialność (jaką "zwykle" ponosi właściciel) spoczywała na
korzystającym z użyczenia.
Czy jakiś dobry człowiek ma jakieś sugestie co do możliwości prawnych w
tej
materii w świetle ustawy z dnia 22 maja 2003 roku?
Z góry dziękuję za czas poświęcony na odpowiedź.
Pozdrawiam, Groggy



masz np. ojca ktory ma znizki? Wiedz idziesz do notariusza piszesz umowe
uzyczenia. Koszt <50zl. Wysylasz np. ojca do TU w ktorym ma znizki aby wzial
wydruk o bezszkodowej jezdzie. Na koncu idziesz do allianz i masz juz tanie
oc :) Jesli Ty rozwalisz samochod ojciec nie traci znizek tylko stracisz
znizke na ten samochod. Allianz nie ubezpieczaja samochodow starszych niz
10lat ale ogolnie jestem bardzo zadowolony z obslugi tej firmy. Dla
ciekawosci powiem, ze pytalem sie w PZU czy mozna ubezpieczyc na umowe
uzyczenia, to babce 2 razy musialem powtorzyc jak chce ubezpieczyc samochod,
a na koniec powiedziala mi "ze u nas takie decyzje musi podjac dyrektor"

pozdrawiam


Dziwne agent Allianz z ktorym rozmawialem zaprzeczyl istnieniu takiej
mozliwosci.

Pozdrawiam
MJ

masz np. ojca ktory ma znizki? Wiedz idziesz do notariusza piszesz umowe
uzyczenia. Koszt <50zl. Wysylasz np. ojca do TU w ktorym ma znizki aby
wzial
wydruk o bezszkodowej jezdzie. Na koncu idziesz do allianz i masz juz
tanie
oc :) Jesli Ty rozwalisz samochod ojciec nie traci znizek tylko stracisz
znizke na ten samochod. Allianz nie ubezpieczaja samochodow starszych niz
10lat ale ogolnie jestem bardzo zadowolony z obslugi tej firmy. Dla
ciekawosci powiem, ze pytalem sie w PZU czy mozna ubezpieczyc na umowe
uzyczenia, to babce 2 razy musialem powtorzyc jak chce ubezpieczyc
samochod,
a na koniec powiedziala mi "ze u nas takie decyzje musi podjac dyrektor"

pozdrawiam



· 

Tak się sklada, że mój brat mieszka we Francji i namierzyl mi samochód za
dobrą cene. Mam teraz pytanie: Chodzi o to czy można zrobić taki "myk",
który polegalby na tym, że brat kupuje auto na siebie i rejestruje je we
Francji, spisujemy z bratem umowę użyczenia i jeżdże sobie nim w Polsce (nie
placąc akcyzy). Czy ktoś ma inne doświadczenia z jazdą na obcych numerach w
Polsce.

robson


Tak się sklada, że mój brat mieszka we Francji i namierzyl mi samochód za
dobrą cene. Mam teraz pytanie: Chodzi o to czy można zrobić taki "myk",
który polegalby na tym, że brat kupuje auto na siebie i rejestruje je we
Francji, spisujemy z bratem umowę użyczenia i jeżdże sobie nim w Polsce
(nie
placąc akcyzy). Czy ktoś ma inne doświadczenia z jazdą na obcych numerach
w
Polsce.


Mozna


Jeśli chcesz jeździc nim w polsce musisz miec wlasnie spisana taka umowe
uzyczenia tak bylo  i wydaje mi sie ze teraz tez gdzies o tym czytalem tylko
nie moge sobie przypomniec gdzie.

Michal

Tak się sklada, że mój brat mieszka we Francji i namierzyl mi samochód za
dobrą cene. Mam teraz pytanie: Chodzi o to czy można zrobić taki "myk",
który polegalby na tym, że brat kupuje auto na siebie i rejestruje je we
Francji, spisujemy z bratem umowę użyczenia i jeżdże sobie nim w Polsce
(nie
placąc akcyzy). Czy ktoś ma inne doświadczenia z jazdą na obcych numerach
w
Polsce.

robson



skoro już powiedziałeś A to może powiesz też B
wal śmiało - nie krępuj się

--


mogę wymienić cały alfabet, ale aby nie zanudzać:
A. bezprawne przetrzymywanie mojego samochodu, odebrałem go dopiero po
prawie pół roku po wygraniu sprawy w sądzie!!!
B. fałszowanie dokumentów - umowa bezpłatnego użyczenia samochodu
zastępczego po tygodniu od jej podpisania przez mnie cudownie przemieniła
się w płatną umowę najmu
C. nieprzestrzeganie jakichkolwiek reguł i powszechnie obowiązujących
standardów podczas obsługi klienta
D. próba wyłudzenia pieniędzy na podstawie sfałszowanej w punkcie B umowy
to tak w dużym skrócie...
mam nadzieję że jestem jedynym którego takie coś spotkało ze strony tej
"firmy", jednakże obecnych i przyszłych klientów przestrzegam przed
kontaktem z tym przedsiębiorstwem


Za dużo wnikacie :-)))
Tak naprawde to chyba nikt w to nie wnika, bo już mam drugi raz tak
zarejestrowaną firmę, i żadnych umów z nikim nie podpisywałem.
Jest pozycja miejsce zamieszkania właściciela i siedziba firmy, a reszte
umów wynajmu, użyczenia itp. jest zawieranych dla ustalenia warunków między
tymi osobami wynajmującymi.
Co do użyczenia i oszczędzania, to stosowane to jest przy samochodach, aby
sobie kosztów nie robić, opłacając całej rodzinie ubezpieczenia, remonty i
paliwo :-))))
Ale choć moglibyśmy zapewne polemizować na temat takiej samej sytuacji z
lokalem i samochodem, to jednak US nie traktuje tego jak z jednej półki
(przynajmniej przy jednym lokalu tz. siedzibie firmy).
pozdr.Piotr

to spisz umowe uzyczenia nie stanowi ona zadnych oplat skarbowych dla ciebie
ale wyraznie zaznacz UZYCZENIA mozna uzyczac bezplatnie lokalu , rzeczy ,
komputera, samochodu ale zaznacz jakie koszty ponosisz z tego tytulu przy
tej umowie mozna koszty miec nieograniczone ale musi to byc w umowie
zapisane.
Umowy znajdziesz na infor.pl

pozdarawiam


stosowne
| adresy: zamieszkania , prowadzonej dzialalnosci , przechowywania
| ksiegowosci, numeru konta bankowego -  nigdzie nie podaje sie umow
wynajmu
| ani tam innych bzdur.

w US zarzadali ode mnie umowy uzyczenia od ZONY poniewaz moje miejsce
zameldowania jest inne niz miejsce prowadzenia dzialalnosci w ktorym
zameldowana jest zona.
a



No to brawa dla US! To już żona nie może mężowi ustnie użyczyć "lokalu,
rzeczy, komputera, samochodu", że już o niej samej nie wspomnę? Zawsze
trzeba spisywać umowę użyczenia, żeby później okazać w US?
To ja proponuję taką kolejność: najpierw gra wstępna, potem kalendarzyk albo
prezerwatywa, później umowa użyczenia najlepiej w formie aktu notarialnego,
a potem...  Aj, aj, aj!

to spisz umowe uzyczenia nie stanowi ona zadnych oplat skarbowych dla
ciebie
ale wyraznie zaznacz UZYCZENIA mozna uzyczac bezplatnie lokalu , rzeczy ,
komputera, samochodu ale zaznacz jakie koszty ponosisz z tego tytulu przy
tej umowie mozna koszty miec nieograniczone ale musi to byc w umowie
zapisane.
Umowy znajdziesz na infor.pl

pozdarawiam


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


uuuooooo  spokojnie...

samochodu. VATu z paliwa nie odliczysz ale wrzucisz całośc w koszty, tak
samo jak naprawy itp
pzdr
GL


Wiec reasumujac:

Zona nie musi mi sprzedawac auta(auto jest zarejestrowane tylko na
zone), wystarczy umowa uzyczenia. Bardzo prosze o wyjasnienie "kontrolka
dla samochodu" nie wiem o co chodzi jestem troszke zielony w temacie -
mocno poczatkujacy :)

Generalnie gdy bede mial z zona spisana umowe uzyczenia samochodu to
wszelkie naprawy w warsztatach, wymiany ogumienia, koszty tankowania itp
  bede mogl wliczyc w koszty utrzymania firmy?


Generalnie gdy bede mial z zona spisana umowe uzyczenia samochodu to
wszelkie naprawy w warsztatach, wymiany ogumienia, koszty tankowania itp
bede mogl wliczyc w koszty utrzymania firmy?


Tak, do wysokosci iloczynu liczby przejechanych na cele "firmowe" kilometrow
przez stawke okreslona przez ministra (ok 86 gr/km - poszukaj w necie
dokladnie). Aby okreslic te kilometry musisz prowadzic "ewidencje przebiegu
pojazdu i kosztow eksploatacji samochodu" (to jest zapewne ta "kontrolka", o
ktorej pisal glang).
Np jutro jedziesz do kontrahenta, robisz 100 km w obie strony i masz prawo
odliczyc 86 zl z faktur za paliwo, ogumienei czy innych. Zrobisz 1000 km to
mozesz odliczyc max 860 i tak dalej i tak dalej i tak dalej. Podana
orientacyjnie stawka obowiazuje dlo asamoachodow powyzej 1000 cm^3 silnika.

Pozdrawiam
SDD


wystarczy umowa uzyczenia
wtedy zakup paliwa, czesci do samochodu mozna wrzucic w koszty,
vatu z paliwa nie da rady odliczyc



Witam!

Mam pytanko do zorientowanych w temacie...

Zakladam firme jedno osobowa (sklep) mam prywatne autko, ktore jest
zarejestrowane na moja zone. Chcial bym wciagnac je w koszta utrzymania
firmy. Pytanie brzmi czy musze je przerejestrowac na siebie? ( firma
oczywiscie na mnie moja zona ma swoja prace ) czy moze ono zostac
zarejestrowane na moja zone? chodzi mo konkretnie o odzyskiwanie vat-u z
paliwa :) za odpowiedzi dziekuje

Pozdrawiam
M.







| Oferujemy zestawy z legalnymi systemami do wypożyczenia - okres : od 3
| miesięcy do 12 miesięcy

| Faktura VAT, umowa użyczenia

Jeśli użyczenia, to na co ta faktura VAT?


Faktura na użyczenie, czego nie rozumiesz ? Jak sie wynajmuje samochód z
wypożyczalni to też możesz dostać FV.



| Oferujemy zestawy z legalnymi systemami do wypożyczenia - okres : od 3
| miesięcy do 12 miesięcy

| Faktura VAT, umowa użyczenia

| Jeśli użyczenia, to na co ta faktura VAT?

Faktura na użyczenie, czego nie rozumiesz ? Jak sie wynajmuje samochód z
wypożyczalni to też możesz dostać FV.


To Ty nie rozumiesz, że użyczenie jest darmowe!


Firma posiada jakiś środek trwały, np. samochód i postanawia użyczyć go
nieodpłatnie jakiemuś podmiotowi, osobie lub innej firmie. Przychodzi Urząd
Skarbowy i od tej umowy nalicza podatnikowi przychód z umowy użyczenia która
jest nieodpłatna. Po prostu majątek trwały służy generowaniu dochodów i
nawet jeżeli tego nie czyni, to z danym środkiem trwałym związane jest prawo
czerpania z niego korzyści i tego prawa w sensie podatkowym nie można się
wyzbyć. Jest wiele innych sytuacji, gdzie czerpanie pożytków w pewnych
sytuacjach może nawet decydować o ustaleniu stosunku własności.
Pozdrawiam
Stan

Witam,

nie spodziewam się właściwie, żeby ktoś mi to przetłumaczył, bo już coś
tam

rozumie?

Użytkowanie prawa polega na tym, że prawo można obciążyć uprawnieniem
polegającym na używaniu prawa i do pobierania z niego pożytków.

Fajne, no nie?!

--
Uwe Kirmse

http://polnisch-uebersetzer.de



Przychodem z uzyczenia jest dla uzytkownika wartosc swiadczenia (rynkowa).
Jesli firma oddaje mi do celow prywatnych samochod to wartosc tego
swaidczenia jest dla mnie przychodem, co do zasady wplywajacym na dochod do
opodatkowania.
Zawsze jest co opodatkowac :-(.
Michal

| aby zglosic do urzedu skarbowego :-))))

Ja, mysle, Apix, ze to byl dowcip, bo od kiedy to z umowy uzyczenia osiaga
sie jakies dochody, tym bardziej opodatkowane? Gdyby sie osiagalo, to juz
bylby najem, nie uzyczenie.

GSN



  kogo może dotyczyć umowa użyczenia ?


hej!

kazdego. to fachowa nazwa na uzywany
w polsce termin "pozyczka". czyli tak naprawde
nie pozyczasz komus hmm... samochodu tylko
go uzyczasz. jezelibys go wynajmowal to _musisz_
za to pobierac czynsz. po prostu umowa najmu
jest odplatna a umowa uzyczenia nie ...i na tym
zasadniczo polega roznica.

a tak zeby juz bylo kazdemu wiadomo to umowa
pozyczki przenosi prawo wlasnosci rzeczy i dotyczyc
moze jedynie pieniedzy lub rzeczy oznaczonych
co do gatunku.

konrad



|  kogo może dotyczyć umowa użyczenia ?

hej!

kazdego. to fachowa nazwa na uzywany
w polsce termin "pozyczka". czyli tak naprawde
nie pozyczasz komus hmm... samochodu tylko
go uzyczasz. jezelibys go wynajmowal to _musisz_
za to pobierac czynsz. po prostu umowa najmu
jest odplatna a umowa uzyczenia nie ...i na tym
zasadniczo polega roznica.

a tak zeby juz bylo kazdemu wiadomo to umowa
pozyczki przenosi prawo wlasnosci rzeczy i dotyczyc
moze jedynie pieniedzy lub rzeczy oznaczonych
co do gatunku.

konrad


Czyli umowa użyczenia a brać kasę i US sie wtedy nie doczepi tak ?




|  kogo może dotyczyć umowa użyczenia ?

| hej!

| kazdego. to fachowa nazwa na uzywany
| w polsce termin "pozyczka". czyli tak naprawde
| nie pozyczasz komus hmm... samochodu tylko
| go uzyczasz. jezelibys go wynajmowal to _musisz_
| za to pobierac czynsz. po prostu umowa najmu
| jest odplatna a umowa uzyczenia nie ...i na tym
| zasadniczo polega roznica.

| a tak zeby juz bylo kazdemu wiadomo to umowa
| pozyczki przenosi prawo wlasnosci rzeczy i dotyczyc
| moze jedynie pieniedzy lub rzeczy oznaczonych
| co do gatunku.

| konrad

Czyli umowa użyczenia a brać kasę i US sie wtedy nie doczepi tak ?


hmm..:)
wtedy bylaby umowa uzyczenia obarczona pozornoscia
i US (jesli by to udowodnil) potraktowalby to jako najem

pozdrawiam
mdr


| oczywiscie nie kradzionym tylko pozyczonym od brata
| jakie formalnosci powinienem zalatwic i gdzie?
| pzdr
| mateusz

Nie jestem expertem w tych sprawach ale z tego co sie orietuje to musicie
obaj
udac sie do notariusza i tam dopelnic formalnosci w zwiazku z uzyczeniem
tobie
samochodu brata. Kosztuje to troszke nie pamietam ile bo robilem to juz z
7 lat
temu. Tak wiec nie powinno byc z tym problemu.


Nie, no nie rozbrajaj mnie :-))). Do notariusza?!? Pisemna umowa
użyczenia?!? Po prostu bierzesz auto i dokumenty i jedziesz. Przecież tak od
kliku lat jezdżę do Niemiec!

Swoja droga tez mam pytanie:
Czy obywatel Polski moze poruszac sie po Polsce autem zarejestrowanym w


Niemczech i ktorego wlascicielem jest Niemiec (oczywiscie bez toważystwa

niemieckiego wlasciciela)


Może.

Pozdrawiam,
BaLab


Wykombinowałem cos takiego:
Jestem studentem i jako ze zalozenie dzialalnosci prze mnie wiazaloby sie z
ZUSem (na to mnie nie stac), chce to zrobic z udzialem mojej matki. Ma stala
prace, wiec dodatkowo przy DG koszty bylyby minimalne. W zwiazku z tym mam
kilka pytan:
- czy moge stac sie pelnomocnikiem tej firmy aby podpisywac faktury (rozumie
ze potwierdza to notariusz?)
- czy jako pelnomocnik moge dla niej pracowa na umowe - zlecenie, lub dzielo
- czy mozna cos wykombinowac z kosztami samochodu jesli wlascicielem jest
moj ojciec (umowa uzyczenia?)
- jescze jakies pomysly??? :)

z gory dziekuje
Rysiek


Wykombinowałem cos takiego:
Jestem studentem i jako ze zalozenie dzialalnosci prze mnie wiazaloby sie
z
ZUSem (na to mnie nie stac), chce to zrobic z udzialem mojej matki. Ma
stala
prace, wiec dodatkowo przy DG koszty bylyby minimalne. W zwiazku z tym mam
kilka pytan:
- czy moge stac sie pelnomocnikiem tej firmy aby podpisywac faktury
(rozumie
ze potwierdza to notariusz?)
- czy jako pelnomocnik moge dla niej pracowa na umowe - zlecenie, lub
dzielo
- czy mozna cos wykombinowac z kosztami samochodu jesli wlascicielem jest
moj ojciec (umowa uzyczenia?)
- jescze jakies pomysly??? :)


pamietaj tylk o tym, ze jezeli w firmie w ktorej Twoja mama pracuje
przewiduje sie zwolnienia,
to w pierwszejkolejnosci ida Ci ktorzy maja dzialalnosc, bo zwykle
pracodawcy sobie mysla,
ze taka osoba jakos sobie poradzi.

To tak na margoinesie

P.



Czy ktoś z szanownych listowiczów orientuje się czy można poruszać sie po
polsce zagranicznym samochodem (ew. motocyklem) (tj. zarejestrowanym za
granicą).
Słyszałem, że nie można, ale nie mogę nigdzie znaleźć tego na piśmie -
czyli
pewnego potwierdzenia.
Jeżeli można to jakie warunki musi spełnić w/w auto, jeżeli nie to
dlaczego
i jakie są konsekwencje ?


Nie znam się na prawie celnym ale wiem, że znajomy gdy jeździł takim
samochodem ( na białych blachach) tylko pożyczonym od Niemca, miał problemy
z Urzędem Celnym. Ale osobiście jestem ciekaw dlaczego nie można byłoby z
takiego samochodu korzystać np. mając pisemną umowę użyczenia ? Może ktoś
wskaże właściwe przepisy celne.
                    Pozdrawiam.


Ale osobiście jestem ciekaw dlaczego nie można byłoby z
takiego samochodu korzystać np. mając pisemną umowę użyczenia ? Może ktoś
wskaże właściwe przepisy celne.
                    Pozdrawiam.


Bo taka umowa omija taryfe celna.
Umowa nic nie kosztuje, a clo 10.000 i w gore,

--
******
From:  Kejdi

******



Problem opisałeś dość zawile. Z jednej strony piszesz o nałożeniu na
używającego obowiązku ponoszenia nakładów (działanie na niekorzyść
używającego?), a z drugiej o możliwości (prawie- przywileju) naliczania
sobie kosztów związanycb z nakładami. Umawiać można się na wiele sposobów.

W działalności gospodarczej umowy użyczenia rodzą wiele komplikacji
podatkowych. US naliczają użyczającemu jako przychód domniemany czynsz oraz
używającemu przedmiot używany również przychód (jeżeli  by dzierżawił
poniósł by tego koszt, a w związku z tym że zaoszczędził niech zapłaci
podatek). Patrz ustawy podatkowe.

Czy można ex contractu zobowiązać biorącego do ponoszenia nakładów i
wydatków, do których art. 713 KC każe odpowiednio stosować przepisy o
prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia? Spotkałem się z dziwnymi (moim
zdaniem) poglądami, że można i ma to umożliwić uznanie za koszty - wydatków
na naprawy samochodu używanego w działalności gospodarczej poniesione przez
używającego ten samochód.

Kooba



Osobie zostaje użyczony samochód na jeden dzień. Osoba ta w chwili odbioru


<ciach

Do odpowiedzi na pytanie potrzebne jest kilka dodatkowych informacji:
1. czy Firma Ubezpieczeniowa (dalej FU) była ubezpieczycielem OC posiadacza
pojazdu, którym kierowała Osoba, czy też ubezpieczycielem AC poszkodowanego?
2. dlaczego właściciel pojazdu nie miał zarejestrowanego pojazdu (i polisy
OC) na siebie?
3. kim była osoba, która widniała w dowodzie?
4. jak dużo czasu upłynęło od zmiany właściciela (domyślam się, że coś
takiego miało miejsce) i w jakim trybie się to odbył?
5. czy pomiędzy zmianą właściciela a wypadkiem były w związku z polisą OC
dokonywane jakieś operacje (np. płatność składki)?
6. jaka dokładnie umowa łączyła Osobę i właściciela pojazdu?

To zestaw na początek. Być może będą potrzebne dalsze.
Zależnie od odpowiedzi na powyższe pytania i odpowiedź na Twoje pytanie może
być różna.

Pzdr
Brodek


Rejestracja jest tylko czynnością administracyjną, właściciel to
właściciel.jak b,,edzie chciał to zrobi co uważa za słuszne. Zrozumiałem,że
ojciec i syn chcą przekazać samochód córce ale aby nim nie dysponowała jak
właściciel. Pozostaje umowa użyczenia. Córka będzie użytkownikiem samochodu,
właścicielami będą ojciec i syn no i oczywiście o sprzedazy samochodu przez
córkę nie ma mowy.
WD

Rejestracja jest tylko czynnością administracyjną, właściciel to
właściciel.jak b,,edzie chciał to zrobi co uważa za słuszne.
Zrozumiałem,że
ojciec i syn chcą przekazać samochód córce ale aby nim nie dysponowała jak
właściciel. Pozostaje umowa użyczenia. Córka będzie użytkownikiem
samochodu,
właścicielami będą ojciec i syn no i oczywiście o sprzedazy samochodu
przez
córkę nie ma mowy.
WD


No właśnie tu jest pewna sprzecznosć bo córką chce być włascicielem
a co za tym idzie jako własciciel bedzie miała wszystkie prawa do samochodu
ale ojciec obawia się że go sprzeda i nie chce się zgodzić na
przerejestrowanie,
i jest typowa "Kwadratura koła " ,pozostaje chyba tylko umowa użyczenia
jakie prawa daje taką umowa córce ? jak to załatwić ?


Bede dociekliwy:


Badz! Kto PIT-a nie bladzi! Niedlugo wielkanoc.... :) pora placic :-C

".... moze ROZWIAZAC umowe najwczesniej po uplywie 6 miesiecy od daty jej
podpisania"
Co oznaczalby w takim razie podobny zapis: "....moze WYPOWIEDZIEC umowe
najwczeniej po uplywie 6 miesiecy .....". To samo? Czy w takim razie
rozwiazanie = wypowiedzeniu?
I pytanie retoryczne:
Czy to jezyk polski jest taki niejednoznaczny?


rozwiazac znaczy obie strony sie porozumialy i na takich to a takich
warunkach w drodze konsensusu postawawiaja zwolnic sie nawzajem z
obowiazan - rozwiazanie jest czynnoscia angazujaca wszystkie (bo moze byc
ich wiecej niz dwie) strony umowy.

wypowiedziec znaczy jednostronnie zabrac zabawki z piaskownicy - tyle ze
wypowiedzenie umowy moze byc ograniczone - przede wszystkim okresem
wypowiedzenia jak i klauzulami wylaczajacymi czasowo mozliwosc
wypowiedzenia. Oczywiscie powszechnie obydwu terminow uzywa sie zamiennie -
co jest bledem w stylu "pozyczyc samochod"

W sumie wiadomo, ze chodzi o umowe uzyczenia a nie pozyczki i ze oddany ma
byc ten sam przedmiot a nie podobny tego samego gatunku i jakosci...

Poza tym sad rozstrzygajac spor bierze pod uwage (a to dokladnie KC
reguluje) intencje stron a nie doslowny zapis. Czyli czepianie sie slowek
raczej do niczego nie bedzie prowadzilo w sensie prawnych, choc niewatpliwie
masz racje - niejednoznaczne okreslenie.

p.
W,


No ja raczej o czyms z wieksza pojemnoscia ;), trzeba stare juz suzuki
wymienic na nowszy model, a nie widze przeszkod zeby na firme nie wziac:)


 Rozumiem, że juz masz firmowy motocykl. Prowadzisz coś w rodzaju "Ewidencji
przebiegu pojazdu i kosztów eksploatacji (samochodu)"? Ja obecnie jeżdżę
samochodem (umowa użyczenia) i koszty (wprowadzane do PKPiR) obliczam na
podstawie zapisów prowadzonych w ww. książeczce. Czy w przypadku motocykla
można/trzeba prowadzić coś podobnego?
 Pzdr.
 RR :-)

---
avast! antywirus: Wychodzace wiadomosc czysta.
Baza sygnatur wirusow (VPS): 000751-2, 2007-06-21
Przetestowano na: 2007-06-21 22:07:55
avast! - Copyright (c) 1988-2007 ALWIL Software.
http://www.avast.com



Sprawa byłaby jednak zbyt prosta, bo chciałbym, żeby samochód miał  
współwłaściciela (nie mam zniżek na OC i AC, a chciałbym je "przejąć").  
Współwłaścicielem byłby ktoś z pierwszej grupy pokrewieństwa :-) Jak  
powinienem to załatwić? Sprzedać "udział" w samochodzie (np. 1%),  
wystawić fakturę, czy może podarować ten 1% samochodu - spisać umowę i  
iść z nią do Urzędu Skarbowego?


najlepiej już w umowie kupna umieścić obu współwłaścicieli.
następnie zarejestrować. a następnie niech współwłaściciel użyczy tobie
swoją część auta stosowną umową (jeśli rodzic to może za darmo).
w koszty możesz wrzucać to z czego nie korzysta współwłaściciel.
a ubezpieczenie zawsze zaliczasz do kosztów tylko w części w jakiej
jesteś współwłaścicielem.

też zastanawiałem się nad takim rozwiązaniem, ale okazało się, że nie warto
się w tym babrać. wziąłem OC z Warty i zapłaciłem 40% mniej niż bym  
zapłacił
w PZU i 50% mniej niż w link4. ze współwłaścicielem (60% zniżek) zyskałbym  
może
z 300zł/rok. nie warto. ale nie wiem jak ze zniżkami na AC.

poza tym nie wiem czy wiesz, że np. w PZU zniżki współwłaściciela
wypracowane na samochodzie prywatnym nie liczą się do samochodu firmowego.

Piotr



najlepiej już w umowie kupna umieścić obu współwłaścicieli.
następnie zarejestrować. a następnie niech współwłaściciel użyczy tobie
swoją część auta stosowną umową (jeśli rodzic to może za darmo).


A jeśli nie ma umowy, tylko faktura? Umieścić na fakturze 2 osoby?

w koszty możesz wrzucać to z czego nie korzysta współwłaściciel.


Tzn.? Paliwo, części?

też zastanawiałem się nad takim rozwiązaniem, ale okazało się, że nie warto
się w tym babrać. wziąłem OC z Warty i zapłaciłem 40% mniej niż bym  
zapłacił w PZU i 50% mniej niż w link4. ze współwłaścicielem (60% zniżek)
zyskałbym może z 300zł/rok. nie warto. ale nie wiem jak ze zniżkami na AC.


Przy samym OC to bym się w ogóle nie zastanawiał, ale przy AC to już
rocznie jest ładna kwota.

poza tym nie wiem czy wiesz, że np. w PZU zniżki współwłaściciela
wypracowane na samochodzie prywatnym nie liczą się do samochodu firmowego.


A jak oni to rozpoznają, że samochód będzie wykorzystywany w DG osoby
fizycznej, zwłaszcza, gdy samochód ma współwłaściciela?


Witam,
Od niedawna prowadze DG.
Mam samochod, ktorego jestem wspolwlascicielem (razem z ojcem). W zwiazku z
tym, ze ponosze sporo wydatkow na jego utrzymanie, a sluzy mi on do
wykonywania zlecen dotyczacych DG chce go sobie zaliczyc jako srodek trwaly.
I teraz mam takie oto pytania:

1) Dowiedzialem sie ze potrzebuje okreslenia mojego udzialu w samochodzie +
umowa nieodplatnego uzyczenia ktora spisuje z ojcem. Prawda to ?

2) Moj udzial w samochodzie wynosi okolo 3000 pln, czy moge go w takim razie
zamortyzowac jednorazowo i wpisac w koszty, czy lepiej normalnie liniowo. Sa
tutaj jakies kruczki?

3) Koszy na ubezpieczenie rozliczam proporcjonalnie do mojego udzialu w
aucie ?

4) Paliwo brutto, reszta kosztow netto w koszty - VAT (jestem Vatowcem),
oprocz spzetu audio i kosmetykow ?

Bede wdzieczny za wszelkie sugestie



-= DG+VAT+Ryczałt=-

| W ramach prowadzonej DG używałem prywatnego samochodu, do którego
| kupowałem w przypadku usterek części na firmę (na podstawie FVAT
| dokonywałem odliczeń VAT).

Na podstawie książki przebiegu pojazdu, czy auto było wpisane do EŚT?


Ani to ani to. Ponieważ auto nie zostało przepisane na firmę i było
nadal prywatne to tylko na umowę użyczenia jako DW. Samochód o
wartości w momencie sporządzenia umowy 1500zł.


| W ramach prowadzonej DG używałem prywatnego samochodu, do którego
| kupowałem w przypadku usterek części na firmę (na podstawie FVAT
| dokonywałem odliczeń VAT).

Na podstawie książki przebiegu pojazdu, czy auto było wpisane do EŚT?
Ani to ani to. Ponieważ auto nie zostało przepisane na firmę i było
nadal prywatne to tylko na umowę użyczenia jako DW.


No to nie miałeś żadnego prawa ani odliczać VAT, ani dochodowego.
A co za tym idzie powinieneś jak najszybciej dokonać korekt wszystkich
zakupów które zostały wrzucone w koszty, VAT-u oczywiście też.


| Ponieważ auto nie zostało przepisane na firmę i było
| nadal prywatne to tylko na umowę użyczenia

Nie ma takiej opcji, żeby na umowę użyczenia swój samochód użyczać sobie.
Taka umowa jest w świetle prawa nieważna.
Czyli jak prawidłowo powinienem to zrobić? Wnieść w momencie DG
samochód do ŚT ? I nadal samochód mieć zarejestrowany na mnie jako
osobę prywatną a nie na firmę ?


To jedna opcja.
Druga to prowadzenie ewidencji przebiegu.

 Wolałbym poprawić papiery u siebie niż składać korekty w US :-)


No ale musiałbyś jeszcze tą umowę sprzedaży zmienić na fakturę.


Witam.
Po lekturze googli nurtuje mnie sprawa, związana z użyczeniem, wynajmem
kontenera blaszanego (garaż?) na krótki okres.
Nie znalazłem odpowiedzi czy kwalifikuje się to pod działalność gospodarczą
(byłby szok - by płacić ZUS a z tego użyczenia albo wynajmu uzyskać ~150zł)
czy tylko pod zgłoszenie takiej umowy w Urzędzie Skarbowym?
Te kontenery stoją ma moim gruncie i w chwili obecnej "są puste" - nie
trzymam w nich samochodów. Płacę od nich normalny "garażowy" podatek do
Urzędu Miasta.
Czy mogę je "wynająć" czy lepiej użyczyć np. na okres roku znajomym?
Jak płacić z tego podatek? Zasady ogólne, podatek ryczałtowy, podatek
liniowy?
I czy konieczna jest "otwieranie" działalności gospodarczej do tego typu
spraw?

Znalazłem "dziwne" forum na którym widziałem posty Gotfryda:
http://forum.brovarek.info/topics6/6174.htm
http://forum.brovarek.info/topics6/6174,3.htm?sid=b2e24669c33b717f9e4...
http://forum.brovarek.info/topics7/9070.htm

Nic z niego nie rozumiem ;)

Za wszelkie uwagi, komentarze będę wdzięczny.



witam!
chodzi mi o wypozyczalnie samochodow gdzie bede mogl wypozyczyc samochod
wysokiej klasy, lecz bez kierowcy. czy jest w 3miescie taka wypozyczalnia?
chodzi o samochod na slub, a nie za bardzo widzi mi sie podrozowanie w 5
osob w samochodzie (para mloda, swiadkowie + kierowca)
prosze o pomoc


Może umowa użyczenia od jakiegoś dealera... tylko napisy trzeba będzie
zasłonić kwiatkami :)

Poza tym Auto Świat Polska chyba wynajmuje auta
(http://www.autoswiat-rentacar.pl/).

Pzdr,
M.


Moja zona od niedawna ma DG, czy moze wpisywac w koszty rachunki zwiazane z
moim samochodem.
Dodajmy, że nie figuruje Ona w dowodzie jako współwłaścicielka, a samochod
zostal kupiony po slubie wiec stanowi de facto wspólwłasnosc.
Czy jest tu potrzebna jakas umowa uzyczenia czy nie??
:-)

Musisz sporządzić umowę użyczenia z firmą w której twoja żona pracuje.
Zaznaczam "UZYCZENIA" nie pożyczenia, bo od umowy użyczenia nie płaci się

związane z eksploatacja pojazdu ponosi ten który go pożycza. I wtedy można
brać wszystkie FV na części paliwo itp. Sposoby odliczeń to już osobna
sprawa..

Pozdrawiam

Mieszko Zieliński

Moja zona od niedawna ma DG, czy moze wpisywac w koszty rachunki zwiazane z
moim samochodem.
Dodajmy, że nie figuruje Ona w dowodzie jako współwłaścicielka, a samochod
zostal kupiony po slubie wiec stanowi de facto wspólwłasnosc.
Czy jest tu potrzebna jakas umowa uzyczenia czy nie??
:-)

--



Haha! owszem, ale przyjecie uzyczenia jest _przychodem_ liczonym wg cen
rynkowym. Czyli Us idzie do Herlitza albo Avisa i pyta - ile kosztuje
wypozyczenie na miesiac takiego samochodu? 5000 zł? Ok, prosze zaplacic
teraz podatek od takiego przychodu.... :))))
   Wiec wylacznie dzierzawa za symboliczne 200 zl, taniej wyjdzie.



Musisz sporządzić umowę użyczenia z firmą w której twoja żona pracuje.
Zaznaczam "UZYCZENIA" nie pożyczenia, bo od umowy użyczenia nie płaci się

związane z eksploatacja pojazdu ponosi ten który go pożycza. I wtedy można
brać wszystkie FV na części paliwo itp. Sposoby odliczeń to już osobna
sprawa..

Pozdrawiam

Mieszko Zieliński

| Moja zona od niedawna ma DG, czy moze wpisywac w koszty rachunki zwiazane
z
| moim samochodem.
| Dodajmy, że nie figuruje Ona w dowodzie jako współwłaścicielka, a
samochod
| zostal kupiony po slubie wiec stanowi de facto wspólwłasnosc.
| Czy jest tu potrzebna jakas umowa uzyczenia czy nie??
| :-)

| --



A i jeszcze jedno: mozesz przerejestrowac samochod z siebie na zone+siebie.
I tak macie wspolwlasnosc ustawowa, wiec nie bedzie problemu, a dzieki temu
zona bedzie mogla traktowac samochod jako swoj srodek trwaly. Pogadaj z
dobrym doradca podatkowym, bo inaczej rady z grupy wpedza cie w niezle
tarapaty przy najblizszej kontroli z UKSu... :)



Haha! owszem, ale przyjecie uzyczenia jest _przychodem_ liczonym wg cen
rynkowym. Czyli Us idzie do Herlitza albo Avisa i pyta - ile kosztuje
wypozyczenie na miesiac takiego samochodu? 5000 zł? Ok, prosze zaplacic
teraz podatek od takiego przychodu.... :))))
   Wiec wylacznie dzierzawa za symboliczne 200 zl, taniej wyjdzie.

| Musisz sporządzić umowę użyczenia z firmą w której twoja żona pracuje.
| Zaznaczam "UZYCZENIA" nie pożyczenia, bo od umowy użyczenia nie płaci
się

koszty
| związane z eksploatacja pojazdu ponosi ten który go pożycza. I wtedy
można
| brać wszystkie FV na części paliwo itp. Sposoby odliczeń to już osobna
| sprawa..

| Pozdrawiam

| Mieszko Zieliński

| Moja zona od niedawna ma DG, czy moze wpisywac w koszty rachunki
zwiazane
z
| moim samochodem.
| Dodajmy, że nie figuruje Ona w dowodzie jako współwłaścicielka, a
samochod
| zostal kupiony po slubie wiec stanowi de facto wspólwłasnosc.
| Czy jest tu potrzebna jakas umowa uzyczenia czy nie??
| :-)

| --



Osobiście testowałem sposób który opisałem i jakoś nikt UKS'u się nie
przyczepił. poiza tym umowę użyczenia trzeba i tak zarejestrować w UKS. A
patent ten podpowiedział mi właśnie dopradca podatkowy i stosowałem go przez
15 miesięcy. Poza tym umowa Użyczenia jak sama nazwa wskazuje jest umową
niedpłatną tzn nie płaci się za wypożyczenie samochodu wypożyczającemu i UKS
nie ma podstaw do naliczenia podatku wg własnego widzimisię.
Natomiast przyznaję że przerejestrowanie samochodu na oboje współmałżonków
załatwi problem kompleksowo ale....

Chyba Jarek nie za bardzo orientuje się w księgowości

zona bedzie mogla traktowac samochod jako swoj srodek trwaly.


Bzdura !!! do kwadratu

Żeby traktować cokolwiek jako środek trwały trzeba go wprowadzić w majątek
firmy i amortyzować !
Przy rejestracji samochodu na dwie osoby zaczynaja się robić schody.
No bo czyj jest ten samochód? Obojga. To jak wprowadzić go jako środek
trwały do majątku firmy posiadanej tylko przez jednego ze współmałżonków? Ja
tego nie wiem ale może jest jakiś sposób.
Pomimo prowadzenia działalności gospodarczej nie posiadającej osobowości
prawnej (tzn S.C. lub DG) UKS rozróżnia majątek firmy od majątku
współmałżonków ! Tu trzeba uważać.

Ale dobra rada doradcy podatkowego na pewno nie zaszkodzi

Mieszko


Chyba Jarek nie za bardzo orientuje się w księgowości


Dzieki, tak sie glupio sklada ze mam studia w tym kierunku. Ale moge sie
pomylic, jak kazdy.
   A z tym uzyczeniem to tak samo jak darowizna, przynajmniej jak na moje
oko. DZierzawa czy najem za symboliczne nawet 1 zł/mc zalatwia sprawe...

przyczepił. poiza tym umowę użyczenia trzeba i tak zarejestrować w UKS. A


Nie odrozniasz Urzedu Skarbowego od Urzedu Kontroli Skarbowej, to sie nie
czepiaj mnie ze sie nie znam. REjestrdacja umowy to czynnosc czysto
deklaratywna i US nie ma podstaw, by ja kwestionowac czy nawet w jakikolwiek
sposob badac. US czyta umowe, oblicza oplate skarbowa i tylko tyle.

15 miesięcy. Poza tym umowa Użyczenia jak sama nazwa wskazuje jest umową
niedpłatną tzn nie płaci się za wypożyczenie samochodu wypożyczającemu


Tak, ale jak np wygrasz ten samochod w audiotele, to jest do tez dla ciebie
przychod opodatkowany. Mimo ze nie zaplaciles za ten samochod ani grosza, a
dzwoniles tez na koszt sasiadki...



Bede potrzebowal na jedna dobe skorzystac z uslug wypozyczalni samochodow.
Autko male, bede musial jezdzic nim ciagle po miescie (cos pokroju SC czy
Pandy w zupelnosci wystarczy) wiec nie powinien palic za wiele...
Ale nie o auto pytam, moze ktos z Was polecic ktora wypozyczalnie wybrac?
Jakies mile doswiadczenia?
Ktora omijac szerokim lukiem?
Troche ich jest we Wroclawiu a nie znalazlem o nich zbyt wielu opinii...


Owszem, trochę ich jest. Ale nie cena wynajmu jest tu jakąś
przeszkodą (ok. 150/dobę), lecz kaucja - ok. 2 000 zł.

Radzę dogadać się z kimś znajomym i pożyczyć prywatnie od kogoś
samochód, spisując nawet umowę użyczenia.
Pozdrawiam :)
JM
PS
W Angli np. nie jest taka opcja możliwa, bo tam ubezpieczenie obejmuje
tylko przypadek, gdy prowadzącym w czasie jakiejkolwiek kolizjii, jest
właściciel samochodu.


nawet potrafią w środku dobrze spłacanego kredytu straszyć rozwiązaniem
umowy gdy się nie chce dostarczyć dowodu opłacenia nowego ubezpieczenia
(jak się tamto skończy). aha, i oczywiście cesja ubezpieczenia
na bank :-)


Zgodnie z polityką większości banków koszt ustanowienia zabezpieczeń ponosi
kredytobiorca..
Cesja z polisy jest dość częstym rozwiązaniem przy zastawach - bank
zabezpiecza sie po prostu na wypadek utraty przedmiotu zastawu. Tak samo
jest np. przy hipotece.
Poza tym, zobowiązanie kredytobiorcy do dostarczania kolejnej polisy jest
zwykle jednym z warunków umowy cesji.

Zaraz... A jak kupisz samochód na raty i przewłaszczasz go na bank, to kto
płaci
Auto Casco? Ty czy bank? ;-) Bo jeśli ty, to jest dziwne... Jak można
płacić AC za
samochód należący do jakiegoś banku? ;-)


Przewłaszczenie, w odróżnieniu od zastawu, co prawda czasowo przenosi
własność przedmiotu zastawu na kredytodawcę, ale jednocześnie zezwala na
użyczenie go przez klienta. Inaczej nowo zakupiona (z kredytu) fura
musiałaby bezczynnie stać na parkingu przez cały okres kredytowania... :-) A
co do opłacania polisy - jak wyżej.

CU
Piter


innym
wyjsciem jest dogadanie sie ze znajomym posiadajacym takowe i spisanie
umowy
o nieodplatnym uzyczeniu


Bezpłatnie można użyczyć samochód, rower itp. Nie ma czegos takiego jak
bezpłatne użyczenie oprogramowania. Nie spotkałem się z tego typu zapisem
licencyjnym.
Jedyne co mi przychodzi na myśl to użyczenie w miejscu działalności firmy,
która ma licencje na oprogramowanie.

J.



Licencja to NIE wlasnosc. Masz jedynie uprawnienie do korzystania z
rzeczonego oprogramowania, ktore notabene rowniez nie jest Twoje, tylko
zostalo Ci uzyczone do uzytkowania (w kazdym razie w wielu przypadkach).


No wiec to prawo wlasnie moge przeniesc na inna osobe (prawo uzytkowania),
za przeze mnie ustalona kwote. I to moja sprawa za ile. Niewazne czy nabylem
to prawo za 5 PLN a sprzedaje za 10, czy nabylem za 5 a sprzedaje za 3.

Analogia licencji na oprogramowanie to np. praco jazdy.


Eee, no to juz przesada. Nie mozna porownywac prawa jazdy do licencji
na oprogramowanie. Po pierwsze nie istnieje ryzyko, ze ten co odkupi
program od razu zabije kogos na pierwszym skrzyzowaniu. Tzn. istnieje
takie ryzyko :-) w przypadku kiepskiego oprogramowania ale jest nikle
prawdopodobienstwo. To tak jak bys porownal licencje na program
z licencja na posiadanie broni. Prawa jazdy nie mozesz sprzedac, ale
samochod ktorym jezdzisz mozesz. W/g mnie powinno sie olewac firmy
wpisujace cokolwiek do umowy o niemoznosci odsprzedazy i nie kupowac
tam nic. Moze pojda z torbami (miejmy nadzieje). A przerejestrowanie
legalnego uzytkownika programu to chyba nie jest trudna sprawa ?

Sc0rpi0


*Konrad Kosmowski* naklepal(a) to:

Ale licencją na co? Na komputer? :)


na system

komputer z Windows? Licencja na Windows jest licencją per komputer, nie
per użytkownik (tzn. nie mając na myśli licencji stanowiskowych),


po 1 serwis samochodowy wypozycza samochod zastepczy, dlaczego by nie miec
komputerow zastepczych?
po 2 jest taka sytuacaj ze w jednym budynku sa 2 firmy, w obu jest ten sam
wlascicel, obie ze soba sa scisle zwiazane, caly sprzet kupiony jest na
jedna ale jest umowa uzyczenia do drugiej. aby byl system legalnie uzywany
musi byc kupiony na ta druga? jak umowa uzyczenia wygasnie to wlasciciel
musi kupic sobie nowy system?



po 1 serwis samochodowy wypozycza samochod zastepczy, dlaczego by nie
miec komputerow zastepczych?


A bo to tak nie robią? W przypadku lepszych umów serwisowych
dostarczają Ci komputer zastępczy jeżeli nie wyrabiają się z naprawą.
Sprzęt i oprogramowanie jest w tym układzie własnością firmy serwisowej.

po 2 jest taka sytuacaj ze w jednym budynku sa 2 firmy, w obu jest
ten sam wlascicel, obie ze soba sa scisle zwiazane, caly sprzet
kupiony jest na jedna ale jest umowa uzyczenia do drugiej. aby byl
system legalnie uzywany musi byc kupiony na ta druga?



rozumiesz tego?

jak umowa uzyczenia wygasnie to wlasciciel musi kupic sobie nowy
system?


Po pierwsze w opisywanej sytuacji jeżeli umowa użyczenia wygaśnie to ta
druga firma korzysta z tego sprzętu w sposób, do którego US miałby
pewnie zastrzeżenia (z tytułu firm łączonych).

_per_komputer_, a nie per osoba, która z niego korzysta (wykluczyć z
tego licencje stanowiskowe ale nie o to pytasz). Czyli i system i
sprzęt musi być własnością tego samego podmiotu, bez względu na to kto
z komputera i na jakich zasadach korzysta.

Nie możesz kupić systemu i używać go na nieswoim sprzęcie, licencja
tego nie przewiduje.


| Czy może kupić samochód na kogoś znajomego tam i w PL jeździć na
szwedzkich
| blachach?
Nie mozesz:(
 I jak z przekraczaniem granicy , jakbym jechał "czyimś" autkiem to
| jakieś
| upoważnienie czy cuś potrzebne będzie?
Nic takiego nie dziala,jedynie legalny pobyt i meldunek w obcym kraju


mi sie szczerze raz obilo o uszy, ze mozna spisac z obcokrajowcem jakas
umowe typu uzyczenia czy cos takiego i wtedy jezdzic na obcych blachach....
jednak na logike wydaje mi sie to maloprawdopodobne , bo by polowa Polakow
tak jezdzila.
pozdrawiam
P|eszczoH



Witam!

We wtorek chciałbym się wybrać do Skalnego miasta w Czechach samochodem
rodziców.


Ja wyjeżdżałem pożyczonym autem znajomka mając przy sobie umowę
użyczenia podpisaną przez właściciela - na granicy (w czasie powrotu
polski celnik oglądał ten papier)..


Witam,

sytuacja w skrocie:

maj`2002
- zaplacilem znajomemu za auto, stary gruchot za 2500 zl
sporzadzilismy umowe k-p, obydwa egz. podpisane ale bez daty, ktora to
miala byc dopisana pozniej,

powodem nie wpisania daty bylo to, ze nie chcialem wtedy rejestrowac
auta na siebie i umowilismy sie, ze zrobimy to pozniej a do tego czasu
auto bylo oficjalnie jego a uzyczone mnie (oplacalem za niego OC,
robilem przeglady etc.)

czerwiec`2003
-  nastapil dlugi okres bez kontaktu, po czym dzisiaj dowiedzialem sie
ze znajomy w miedzyczasie dopisal sobie jakas tam date na jego
egzemplarzu umowy i wyrejestrowal auto jeszcze w roku ubieglym

w chwili obecnej mam w reku niedatowana kopie umowy i problem,
oficjalnie nie dokonalem formalnosci zarejstrowania auta i oplacenia
podatku w US

Jak to prawnie teraz wyglada? W US spotka mnie jakas grzywna?
Podatek byl liczony od 2500 zl wiec z odsetkami nie tak duzo (jesli na
tym mialo by sie tylko skonczyc).

Znajomy sie na mnie wypial i zostawil mnie z tym problemem a nie
poinformowal mnie o wyrejstrowaniu auta bo byl na mnie za cos tam
obrazony.

Czy ta umowa nie ma czasem wady prawnej? W koncu nie sa to 2
jednobrzmiace egzemplarze (data miala byc wpisana recznie) a u mnie
daty po prostu fizycznie nie ma.

Z gory dzieki za jakies sugestie.

Pozdrawiam
y.



Otóż sytuacja jest następująca:
 - nie jestem właścicielem autka w sygnaturce - jest nim moja
siostra, obecnie na wygnaniu, przez najbliższy rok niedostępna ;)
 - przed jej wyjazdem podpisaliśmy notarialnie zgodę na użyczenie mi
auta oraz dodatkowo zezwalającą na jego sprzedaż i udzielanie
dalszych pełnomocnictw

Czy to wystarczy w przypadku chęci pozbycia się samochodu?


IMHO
Do sprzedania samochodu nie potrzebujesz nawet dokumentu notarialnego,
chyba, że auto chcesz też sprzedać u notariusza.
Pełnomocnictwa notarialne upoważniają do zawierania umów notarialnych.
Do sprzedaży wystarczyłoby Ci zwykłe pełnomocnictwo. A skoro masz
notarialne, to jesteś superwiarygodnym pełnomocnikiem.

Ale tak czy inaczej: pl.soc.prawo bo ja ekspertem nie jestem.


Witajcie!

Sprzedaję starego grata. Zgłosił się handlarz, który proponuje, że da mi
gotówkę od ręki, ale z umowa kupna-sprzedaży przyjedzie dopiero, jak go
sprzeda. Nawewt domyślam się dlaczego.
Samochód ubezpieczony do marca jeszcze.

Co mi grozi w najgorszym możliwym wypadku i jak się tego ustrzec?
Handlarz proponuje jako zabezpieczenie spisanie umowy użyczenia oraz umowy
kupna-sprzedaży na niego, ale ważnej od lutego.
Czy to wystarczy?

Przejrzałem guglem archiwum, ale nie znalazłem odpowiedzi.
Przy okazji - sprzedaż samochody zgłaszam ubezpieczycielowi, w urzędzie
komunikacji i jeszcze gdzie? Czy płacę jakiś podatek?

Dzięki z góry za odpowiedzi.



Witajcie!


Zdrastwujtie!

Co mi grozi w najgorszym możliwym wypadku i jak się tego ustrzec?


Fotki z fotoradarów na Twoje konto, ewentualnie napad na bank lub też
inne coś Twoim samochodem

Handlarz proponuje jako zabezpieczenie spisanie umowy użyczenia oraz umowy
kupna-sprzedaży na niego, ale ważnej od lutego.
Czy to wystarczy?


Hmmmm umowa użyczenia brzmi nieźle... Spytaj papug na pl.soc.prawo,
doradzą - o ile sami się w paragrafach nie zakopią :P

Przy okazji - sprzedaż samochody zgłaszam ubezpieczycielowi, w urzędzie
komunikacji i jeszcze gdzie? Czy płacę jakiś podatek?


Ubezpieczyciel i UK. Nic więcej. Nic nie płacisz.


teraz tak, ponieważ mam <25 lat OC mnie wyniesie + 30%, ale mogę je
wykupić
wspólnie z ojcem, wtedy do stawki jest jego -60% i moje +30%. nie jest to
już taka straszna kwota, a mi się już liczy staż.
- tylko teraz jak jest z zarejestrowaniem auta, czy także muszą być
współwłaściciele?


Tak

- czy OC się płaci na podstawie tego kto jest w dowodzie?


Tak

- czy można opłacić OC na kogoś innego (np ojca) gdy auto będzie
zarejestrowane na mnie?


Tak -niektore TU dopuszczaja mozliwosc oplacenia OC przez osoba ktora
uzytkuje dany samochod na podstawie umowy uzyczenia.

druga rzecz: przerejestrowanie auta to dowód rej. poprzedni + umowa
kupna -
sprzedaży. - czy umowa musi być wypisana na tą osobę która będzie wpisana
do
dowodu - w przypadku współwłaścicieli na wszystkie te osoby?


Tak

pozdr.


----- Original Message -----

Parę dni temu w mój samochód wjechała pewna kobieta. Auto jest uszkodzone,
stoi u blacharza. Wina jest bezsporna, potwierdzona przez policję. W
związku
z tym mam pytanie. Czy mogę starać się w jej ubezpieczalni (Polonia) o
przyznanie kasy na samochód zastępczy? Moja żona jest konsultantką firmy
kosmetycznej, nie ma zgłoszonej żadnej działalności, tylko umowę o
współpracy
z tą firmą. Żona jest współwłaścicielem auta i de facto dla niej brak
samochodu oznacza stratę kasy. Czy jest szansa coś dostać?
Dzięki, pzdr
Jarek


szanse masz marne
przede wszystkim musisz zwrocic sie na pismie do ubezpieczyciela zeby
wyrazil zgode,
trzeba to ladnie umotywowac
najlepiej jakbys mial mozliowsc pozyczenia samochodu "niedrogo" czyli nie z
wypozyczalni, mozesz wynajac od kogokolwiek na podstawie umowy uzyczenia -
uwaga ten uzyczajacy musi opodatkowac ten przychod

Sławek
------------------------------------------------------------------
12 letnia Kombi Sierra 2.0 efi,lpg,dohc...
Escort 1,3  LPG "Quarz Gold'- 17 lat....



Znajomy pracuje w straży granicznej, jest oblatany we wszystkich
przepisach i powiedział mi że według prawa po Polsce można jeździć
samochodem na niemieckich (unijnych)  blachach. Pytał się kiedyś nawet panów
policjantów o to , oni powiedzieli że to prawda, ale na razie nie respektują
tego . Co wy na to ??


Na stronach MF jest wyjasnienie. Jak najbardziej mozna jezdzic, ale
potrzebny "tytul do posiadania pojazdu".
A za tytulem moze stac podatek do zaplacenia.

Jesli masz wiec za granica rodzine co ci podpisze umowe uzyczenia
pojazdu na 2 miesiace - to swietnie. Ale z terminem bym nie przesadzal
- bo sie jeszcze okaze ze nalezy jakies oplaty zaplacic.

A osobna sprawa - utrzymanie samochodu w Niemczech kosztuje.
Przeglad, podatek drogowy itp. Auta za 1000 euro moze sie nie oplacac.

Swoja droga ciekawe co urzad zrobi jesli wujek z niemiec uzyczy
mi samochodu na dwa lata, a ja wystapie o zarejestrowanie go w Polsce
na ten czas - zgodnie z obowiazujacymi przepisami, jako ze pojazd
w kraju przebywa ponad pol roku  :-)

J.


|
|

|
| Mieszkam w Austrii. Chcę pożyczyć moje auto  na Austriackich numerach
bratu
| w Polsce i niech sobie jakiś czas nim jeździ. Czy pod prawnym względem
jest
| to legalne ?
|
| Średnio.
| Możesz wykupić na kuzyna blachy próbne. Wtedy może legalnie wjechać do PL.

powyżej. Do
| notariusza (w PL) i spisać umowę o użyczenie czy jakoś tak. notariusz
będzei
| wiedział jaką..

Wg mojej wiedzy praktycznej nie jest to zgodne z prawdą.

Czy ktoś praktycznie potwierdza możliwość swobodnego poruszania się autem
cudzoziemca mając jego notarialne upoważnienie ???

Przejechałem ok 40 tys km samochodami zarejestrowanymi na cudzoziemców,
obywateli Niemiec i Ukrainy.
Na 5 kontroli tylko raz nie chcieli zabrać auta na parking.
Notarialną umowę użyczenia posiadałem.
Mają takie prawo i obowiązek.
Mój szwagier jest policjantem i potwierdza.



Przejechałem ok 40 tys km samochodami zarejestrowanymi na cudzoziemców,
obywateli Niemiec i Ukrainy.
Na 5 kontroli tylko raz nie chcieli zabrać auta na parking.
Notarialną umowę użyczenia posiadałem.
Mają takie prawo i obowiązek.


No i jak sie tlumaczyles ze w koncu nie zabrali ?

J.




Mozna zrobic w miejscu zamieszkania uzytkownika samochodu.
Zeby zrobic w Warszawie przelad samochodu zarejestrowanego na ojca
musialem miec notarialna umowe uzyczenia.

hey. Swego czasu byl taki projekt aby przeglady techniczne auta mozna bylo
wykonywac poza swoim wojewowdztwem, czy ktos moze mi wyjasnic czy tem
przepis wszedl w zycie czy nie.

A swoja droga prosze  o imfo gdzie w Krakowie moge sobie zrobic taki
przeglad - auto ma 12 lat i zawsze da sie przy nim cos znalezc.

Sting



ja musiałem piec umowę użyczenia i  podbić u notariusza jak jechałem na
Ukrainę

Może ktoś z Was wie co trzeba zrobić żeby pożyczonym samochodem wyjechać
za
granicę (legalnie i z wiedzą właściciela) albo gdzie się tego dowiedzieć.
Jakie są potrzebne papiery (ogólnie żeby wyjechać za granicę) i jakie
opłaty
trzeba wnieść w Czechach i Austrii?

Bardzo dziękuję,
Marcin.



niektórzy twierdzą ze można wziąć samochód z wypożyczalni albo spisać umowę o
uzyczenie od znajomego i używać na koszt ubezpieczyciela az do dnia
zlikwidowania szkody i wypłacenia forsy (to ich chyba mobilizuje)
nie wiem tylko czy szkoda nie musi być powazna
mój znajomy miał wypadek i jezdził 1 miesiąc vectra z wypożyczalni i PZU
zapłaciło za to ( oczywiście z OC sprawcy nie z jakiegoś assistance
poszkodowanego
arek

Jakis czas temu robilem swoje auto pukniete przez kolesia, ktory mial OC w
Samopomocy.
3 miesiace czekalem na kase.
Juz nie chce mi sie opowiadac jakie byly wg nich powody opoznienia.

Pozdrawiam w nowym roku

Worek


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



niektórzy twierdzą ze można wziąć samochód z wypożyczalni albo spisać umowę o
uzyczenie od znajomego i używać na koszt ubezpieczyciela az do dnia
zlikwidowania szkody i wypłacenia forsy (to ich chyba mobilizuje)
nie wiem tylko czy szkoda nie musi być powazna


Wystarczy ze powoduje niemoznosc jezdzenia.
Natomiast ubezpieczyciel moze sie zapierac ze nie zaplaci 200zl
dziennie za pozyczone auto, bo 50zl na taksowki by wystarczylo :-)

J.


Witam,

Przegladalem informacje nt mienia przesiedlenczego dostepne w
internecie i nie bylem w stanie znalezc jednoznacznej odpowiedzi na
kilka kwestii. Znajomy chcialby sprowadzic auto na siostre, ktora od
wielu lat mieszka w usa, w zwiazku z tym narodzily sie nastepujace
pytania:
- czy auto moze zostac sprowadzone do Polski przed uplywem 6 miesiecy
od daty zakupu (i uzytkowane na tablicach amerykanskich)
- czy najblizsza rodzina (rodzenstwo/rodzice) moga uzytkowac samochod
po przerejestrowaniu auta na polskie tablice, ale przed uplywem 12
miesiecy
- czy istnieje jakakolwiek mozliwosc, zeby "odsprzedac" auto przed
uplywem 12 miesiecy od momentu przerejestrowania (np. umowa u
uzyczenie??)
- czy informacja o tym, ze samochod jest sprowadzony na mienie
przesiedlencze znajduje sie na dow. rejestracyjnym samochodu?
- jak czesto mozna sprowadzac samochod na mienie przesiedlencze (raz w
zyciu, po uplywie kolejnych 2 lat)?

Pozdrawiam i bardzo dziekuje za pomoc,
Marcin


Witam,
Moje pytanie moze nie do konca pasuje na te grupe ale ....
Prowadze dzialalnosc gospodarcza i chcialbym odliczac sobie od podatku
ceny paliwa. Moj problem polega na tym, iz samochod ktorym sie poruszam
zarejestrowany jest na ojca (nizsze koszty ubezpieczenia, kiedys podatku).
Pytanie moje jest takie : Czy "Umowa uzyczenia pojazdu" umozliwi mi
odliczenie, kosztow zwiazanych z samochodem, od podatku?
Moze zna ktos inne rozwiazanie?

Z gory dziekuje za pomoc,
        Piotrek


spoko, paliwo, czesci, naprawy i inne duperele, ale juz alarm nie wchodzi...
sam tak robie

Witam,
Moje pytanie moze nie do konca pasuje na te grupe ale ....
Prowadze dzialalnosc gospodarcza i chcialbym odliczac sobie od podatku
ceny paliwa. Moj problem polega na tym, iz samochod ktorym sie poruszam
zarejestrowany jest na ojca (nizsze koszty ubezpieczenia, kiedys podatku).
Pytanie moje jest takie : Czy "Umowa uzyczenia pojazdu" umozliwi mi
odliczenie, kosztow zwiazanych z samochodem, od podatku?
Moze zna ktos inne rozwiazanie?

Z gory dziekuje za pomoc,
Piotrek




dyskusyjnych

Prowadze dzialalnosc gospodarcza i chcialbym odliczac sobie od podatku
ceny paliwa. Moj problem polega na tym, iz samochod ktorym sie poruszam
zarejestrowany jest na ojca (nizsze koszty ubezpieczenia, kiedys podatku).
Pytanie moje jest takie : Czy "Umowa uzyczenia pojazdu" umozliwi mi
odliczenie, kosztow zwiazanych z samochodem, od podatku?


tak, a dla ojca bedzie to przychód

Moze zna ktos inne rozwiazanie?


zarejestrowac na siebie



| tak, a dla ojca bedzie to przychód
|
 i to w dodatku w/g ogólnie przyjętych kwot najmu za podobne rzeczy, czyli
ładne parę złotych miesięcznie.


Co jezeli w umowie dopisze sie: "nieodplatne uzyczenie samochodu" ?



Czy wiecie coś na temat prawa do prowadzenia samochodu np. na niemieckich
blachach po Polskich drogach nie bedąc zameldowanym w kraju pochodzenia
samochodu???

Wiem, że kiedyś było to przestępstwo (wg. mnie totalny idiotyzm), może coś
zmieniło się po wejsciu naszego kraju do Unii.



zeby to robic nalezy sie wykazac tytulem posiadania pojazdu.
Czyli dopuszczaja. Najlepsza bedzie umowa uzyczenia, albo
jakies proste oswiadczenie. I nie przesadzac z terminem - miesiac
bedzie przyzwoity.

Ale uwazaj - zakup auta za granica i jego przywoz do kraju
stwarza obowiazek podatkowy, a nieplacenie podatkow przestepstwem
ciagle jest :-)

J.


na mnie, AC i zielona karta tak samo. Cos musimy spisac wczesniej i na ile
wczesniej, zeby mogl jechac? Gdzie to ew. zalatwic, ile bedzi ekosztowac i
takie tam.


nic nie musisz spisywac. natomiast jesli bardzo chcesz to napisz umowe
notarialna uzyczenia samochodu. jeno problem w tym, ze powinna byc
przetlumaczona na miedzynarodowy jezyk, pewnie ang. rejestracja umowy po
polsku - 25 pln u notariusza. mozna zalatwic od reki. a po ang? nie
probowalem :-(

ja bym sie nie przejmowal. pojechalem do szwecji samochodem zony. to samo
nazwisko - nikt sie nie czepial!

Jeszcze pytanko: Na Slowacji to polskie prawko chyba wystarcza, prawda?


tak, no prob

pozdro
rt


+ nalepka na autostrady 51 zl

| na mnie, AC i zielona karta tak samo. Cos musimy spisac wczesniej i na ile
| wczesniej, zeby mogl jechac? Gdzie to ew. zalatwic, ile bedzi ekosztowac i
| takie tam.

nic nie musisz spisywac. natomiast jesli bardzo chcesz to napisz umowe
notarialna uzyczenia samochodu. jeno problem w tym, ze powinna byc
przetlumaczona na miedzynarodowy jezyk, pewnie ang. rejestracja umowy po
polsku - 25 pln u notariusza. mozna zalatwic od reki. a po ang? nie
probowalem :-(

ja bym sie nie przejmowal. pojechalem do szwecji samochodem zony. to samo
nazwisko - nikt sie nie czepial!

| Jeszcze pytanko: Na Slowacji to polskie prawko chyba wystarcza, prawda?

tak, no prob

pozdro
rt



witam po dlugiej nieobecnosci :)

problem jest nastepujacy: rodzice chca przerejstrowac samochod, z (z zony
na
meza). sprawa wydawalaby sie dosyc prosta (wspolnota majatkowa i te


sprawy...)

 słyszałem coś o umowie użyczenia (ale wtedy dowód rej na 2 osoby),
 wszystkie inne sposoby wiążą się z kosztami :( -głównie US

Tadeusz


NA tej stronce co odstałem ładnie policzyło ile zapłace itd ale na
innych postach czytałem cos w stylu ze auto musi byc wyrejstrowane
itd.Pytanie----Sprowadzam samochód z niemiec na blachach własciciela
(rodzina)(umoza uzyczenia) i teraz jestem juz w polsce i co?umowa w
rence ze kupiłem bla bla bla(np ze rodzina przyjechała samochodem a
pojechała pociagiem) i jak to bedzie wygladac to zarejstrowanie ITD!


NA tej stronce co odstałem ładnie policzyło ile zapłace itd ale na
innych postach czytałem cos w stylu ze auto musi byc wyrejstrowane
itd.Pytanie----Sprowadzam samochód z niemiec na blachach własciciela
(rodzina)(umoza uzyczenia) i teraz jestem juz w polsce i co?umowa w
rence ze kupiłem bla bla bla(np ze rodzina przyjechała samochodem a
pojechała pociagiem) i jak to bedzie wygladac to zarejstrowanie ITD!


wersja a) : odsylasz/zabiera ze soba tablice, wyrejestrowuja, odsylaja
ci papiery, zalatwiasz dalej normalnie. Zanim wyjada chyba dobrze
jest na przeglad pojechac - poki sa tablice i ubezpieczenie, tylko
mow diagnoscie zeby nr rejestracyjnych nie pisal.

werjsa b) - ponoc sie da na podstawie szkopskiego dowodu. Urzad go
zabiera wraz z tablicami i odsyla niemcom ..

J.


| Pytanie----Sprowadzam samochód z niemiec na blachach własciciela
| (rodzina)(umoza uzyczenia) i teraz jestem juz w polsce i co?umowa w
| rence ze kupiłem bla bla bla(np ze rodzina przyjechała samochodem a
| pojechała pociagiem) i jak to bedzie wygladac to zarejstrowanie ITD!

wersja a) : odsylasz/zabiera ze soba tablice, wyrejestrowuja, odsylaja
ci papiery, zalatwiasz dalej normalnie.
Zanim wyjada chyba dobrze
jest na przeglad pojechac - poki sa tablice i ubezpieczenie, tylko
mow diagnoscie zeby nr rejestracyjnych nie pisal.


dokładnie tak ja piszesz to wszystko przeprowadziłem i potwierdzam, że to na
pewno możliwe rozwiązanie. Co do przeglądu, nic nie stoi na przeszkodzie,
żeby wpisać numery niemieckie, przecież i tak są one umieszczone w briefie
(u mnie tak było i wszystko poszło bez problemów). Słyszałem nawet taką
wersję, że diagnosta w aucie bez tablic spisywał właśnie ostatnie numery z
briefu.
Jedyna słaba strona tej wersji jest taka, że na papiery z niemiec, nawet
jeśli właściciel się pospieszy, trzeba trochę zaczekać, i można nie zdążyć z
zapłaceniem akcyzy w ciągu 5 dni (ale to mały problem, który przechodzi bez
echa :-)


| da sie, ale czy kupujacy pojdzie na cos takiego? Inna sprawa jak to
| zakwalifikuje US. Jesli uzna pozornosc umowy celem unikniecia podatku,
to
| nalozy kare i podatek.

jak US ma stwierdzic pozornosc umowy skoro kupujący opodatkuje ją dopiero
w
wlasciwym czasie - czyli wtedy gdy umowa bedzie juz wazna..
zanizenie kwoty na umowie nie jest prostszym rozwiazaniem ?


pytales o inne rozwiazania niz zanizenie kwoty na umowie.
CO do stwierdzenia pozornosci, to jak sami pisales chciales pisac jakas
umowe uzyczenia. przeciez nikt nie da ci pieniedzy za samochod, nie
zabezpieczajac swoich interesow - a to wymaga umowy (ustnej lub pismenej).
Gdyby po jakims czeasie kupujacy nie byl zadowolony z samochodu, a ty nie
chcialbys oddac kasy za samochod, wzialby umowe, zaniosl do US i juz masz
pozornosc wykazana.
Wg mnie nie ma co kombinowac. Jesli traktujesz handel samochodami jako
zrodlo dochodow to plac podatki. Jesli chcesz ich uniknac trzymaj bryke 6
miesiecy i po sprawie.
Co do zanizania na umowie K-S, to jako kupujacy nie poszedlbym a taki uklad,
W przypadku jakis problemow z autem (wad ukrytych etc) do odzyskania jest
tylko kwota na umowie, nie mowiac juz o ewentualnych problemach z
odszkodowaniem przy stluczkach, gdzie prawie kazdy ubezpieczyciel, jak
zobaczy umowe zakupu samochodu odrazu zanizy kwote wyplaty.

MaPia


Tak, bardzo ci dziękuję. Mogę jedynie potwierdzić, że jak sprowadzałem w 96
r. auto na mienie przesiedleńcze to zakaz zbycia miałem wbity w dowodzie
rejestracyjnym.

Nie ryzykowałbym ze sprzedażą - pamiętaj, że kupujący musi umowę
zarejestrować w Urzędzie Skarbowym a oni mają kilka lat, żeby cię
ewentualnie dorwać. Kiedyś robiło się jakieś umowy przyrzeczenia sprzedaży i
użyczenia ale teraz chyba też jest to utrudnione.


No nie nie mysle na razie o sprzedazy przez 12 m-cy nie moge przeiez
auta sprzedac, ani nawet nie moge go urzyczyc:( bo powstanie tzw dlug celny.
a teraz jak nie ma tego wpisu w dowodzie to moge chociaz urzyczyc ten
samochod:) - tyle ze nadal nieoficjalnie - bo oficjalnie bym musial to
zameldowac w urzedzie skarbowym.
pzdr
Wk


Czy w jakims towarzystwie ubezpieczeniowym dostaje sie znizki za bezszkodowa
jazde kupujac samochod na firme? Wiem, ze w Link4 dla firm nie przysluguja.
Czy tak jest wszedzie?

Chce zakupic samochod, lanosa z homologacja na ciezarowe. Zastanawiam sie
czy kupic go na firme (vatu przy zakupie nie odlicze, bo sprzedawca sam nie
odliczal w momencie gdy kupowal -umowa kupna-sprzedazy ale za to chce
zamontowac gaz i tu bym odliczyl juz vat za montaz no i do 1 maja benzyna i
czesci) czy moze na osobe fizyczna( tu mialbym 50% znizki za bezszkodowa
jazde w AC i OC.
A moze da sie kupic samochod na osobe fizyczna i uzyczyc go firmie. Tylko
czy wtedy moge odliczac VAT czy tylko cala faktura idzie w koszty?
Interesuje mnie przede wszystkim mozliwosc odliczania VAT a nie zwykle
koszty.


| OC. W wydziale komunikacji nikt nie bedzie przeciez sprawdzal za granica czy
| taki Rusek istnieje a samochod bedzie juz pociety na kawalki.

W przypadku wątpliwosci zostanie zgłoszone podejrzenie fałszerstwa i
sprawdzą. Nie bojsia mołodiec ... 2 latka w zawieszeniu ;)


Moją "TIR-proof" Dacie sprzedałem Rumunowi, na umowie wpisałem jego dane
z ichniego dowodu osobistego i żadnych pytań w WK.
Pomyślałem poźniej, że mogłem tam wpisać np. Nicolae Ceausescu
i również dostałbym stempelek na umowie.
Przypuszczam, że za pare $ w łapę jakiś gość ze Wschodu użyczy DO/paszportu na pare
minut do wpisania na umowie. Wyjdzie taniej niż złomowanie.


Słyszałem o umowach użyczenia i kluczykach schowanych pod
podwoziem , czy coś jeszcze może mnie ciekawego spotkać ?


WOW, powaznie tam tak jest?? Bylem na Litwie 2 lata temu i powiem ze kraj
zrobil na mnie takie wrazenie, ze po samochod bym tam nie pojechal :))))

pozdr.



| Słyszałem o umowach użyczenia i kluczykach schowanych pod
| podwoziem , czy coś jeszcze może mnie ciekawego spotkać ?

WOW, powaznie tam tak jest?? Bylem na Litwie 2 lata temu i powiem ze kraj
zrobil na mnie takie wrazenie, ze po samochod bym tam nie pojechal :))))


Nigdy nie widziałeś litewskiego lub ruskiego tira z lawetą przecież
oni prawie całe Niemcy wyczyścili z aut a teraz na zakupy to na Litwę.


Jeśli wg. stawki za km. to jezeli stawka za km. dla silników powyżej 900
cm3
obecnie wynosi ok.0,75zł to jaką stawkę wypłaca Wam szef i przy jakiej
pojemności silnika...


Ja otrzmuję wg stawki urzędowej (0,75.. za 1 km), bo tak mam na umowie o
"użyczenie samochodu prywatnego do celów służbowych" (czy jakoś tak). Limit
mam 300km na jazdy lokalne, który jest zależny od wielkości miejscowości,
gdzie siedzibę ma przedsiębiorstwa. Co do stawki, to mam w umowie taki
paragraf:
"
Stawka ryczaÄştu za jeden kilometr jest uzależniona od Rozporzćdzeniem
Ministra
Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 26 marca 1998 roku w sprawie
warunków
ustalania i zasad zwrotu kosztów używania do celów sÄşużbowych samochodów
osobowych, motocykli i motorowernie bśdćcych wÄşasno×cić pracodawcy (Dz.U.41
poz239).

RyczaÄşt ten bśdzie wypÄşacany wraz z wynagrodzenia za dany miesićc.
"

Jednakże pracodawca mam prawo wpisać mniejszą stawkę za kilometr. Ostatnio
gdy przeglądałem "Rzeczpospolitą" znalazłem artykuł: gościu miał wpisane
niższą i wg niższej otrzymywał kasę, poszedł z tym do sądu i... przegrał.
Odwołanie chyba też przegrał.

Grzegorz


| Czy jadac pożyczonym samochodem za granicę trzeba mieć jakieś dodatkowe
| papiery. ( oprócz zielonej karty oczywiście)
teoretycznie powinienes miec spisana notarialnie i przetlumaczona umowe
uzyczenia, ale w praktyce celnicy i wopisci tego nie sprawdzaja...


Tak przy okazji - jak jest w przypadku samochodu w leasingu ("firmowego" -
os. fiz. prowadząca działalność)?

saszka


Tak się sklada, że mój brat mieszka we Francji i namierzyl mi samochód za
dobrą cene. Mam teraz pytanie: Chodzi o to czy można zrobić taki "myk",
który polegalby na tym, że brat kupuje auto na siebie i rejestruje je we
Francji, spisujemy z bratem umowę użyczenia i jeżdże sobie nim w Polsce
(nie
placąc akcyzy). Czy ktoś ma inne doświadczenia z jazdą na obcych numerach
w
Polsce.


Koszty utrzymania auta we Francji są chyba wyższe niż w Polsce. Zatem warto
byłoby przeliczyć czy nie lepiej zapłacić akcyzę, nasze opłaty
rejestracyjne. Pytanie jak długo masz zamiar jeździć tym autem i jakie są
różnice w opłatach bieżących.
Pozdrawiam
Mirek


Dnia 19 lip 2004, klikacz news.tpi.pl,

Tak sie sklada, ze mój brat mieszka we Francji i namierzyl mi samochód
za dobrą cene. Mam teraz pytanie: Chodzi o to czy mozna zrobic taki
"myk", który polegalby na tym, ze brat kupuje auto na siebie i
rejestruje je we Francji, spisujemy z bratem umowe uzyczenia i jezdze
sobie nim w Polsce (nie placąc akcyzy). Czy ktoś ma inne doświadczenia
z jazdą na obcych numerach w Polsce.


Na poczatku mowie ze nic nie sugeruje ;)

Skoro Twoj brat mieszka we Francji to pomyslalem sobie ze mozna zrobic tak:
- niech kupi na siebie
- sprzeda Tobie za 100
- piszecie w umowie 500000km przebiegu, uszkodzony silnik i korozja blachy tak jak ja mam
w golfie i tyle.
- Ty zasilisz jego konto o 100  zeby nie bylo problemow ze skarbowym i celnym.
- zarejestrujesz na siebie i ubezpieczysz, zrobisz przeglad, oplacisz akcyze, tralala itp.

Pozdrawiam



brat kupuje auto na siebie i rejestruje je we Francji, spisujemy z bratem
umowę użyczenia i jeżdże sobie nim w Polsce (nie placąc akcyzy).


Jak masz dowód rejestracyjny i zieloną kartę, to nie musisz mieć umowy.
Jaki to samochód, ile płaci się podatku i ubezpieczenia?

O.


jesli auto jest na Ciebie zarejestrowane to wg prawa jestes jego
wlascicielem wiec mozez z nim zrobic co chcesz jesli umowa
uzyczenie nie stanowi inaczej. Jezeli mama uzytkuje samochód bez
pisemnej umowy to nie ma problemu, problem pojawi sie przy
przerejestrowaniu bo nowy wlasciciel bedzie musial wymienic tablice
rejestracyjna.


Ciesze sie - mialem nadzieje, ze tak zabrzmi odpowiedz ;-)

dziekuje i pozdrawiam


Witam!

Czy ktoś z was korzysta z takiego tyczłtu. Chodzi mi o uzywanie swojego
samochodu do celów służbowych. Na dzien dzisiejszy wynosi on 500 zł
miesiecznie. Napiszcie jak u was w firmie jest to wypłacane.

Pozdrawiam.
      Mariusz


Nie do końca tak jest że jest 500 zł. To jest uzależnione od tego w jak
dużym mieście mieszkasz i uzywasz swojego samochodu.  Na dla W-wy (kryterium
powyżej 500 tys mieszkańców) możesz max dostać zwrot za 700 km w miesiącu.
Stawka obecnie jest 0,7202 zl za km wiec możesz max dostać 504,14.
Do tego musi być jednak podpisana umowa z firmą dla celów której używać
będziesz tego cara. Jeśli chcesz mogę Ci ją podesłać. Poza tym co miesiąc
musisz wypełniać oświadczenie że uzywałeś tego samochodu i ile przejechałeś
(minus odliczenia za dni wolne np. urlop, L4). Też moge podesłać.
Jeszcze jest mała różnica czy to Twój samochód czy kogoś innego kto Ci go
pośrednio użycza.
W razie dalszych pytań czekam.
Lasku


Wczesniej pisalem o tym, ze chce kupic Carine II 2.0D - jesli stan tego
samochodu bedzie akceptowalny to prawdopodobnie pod koniec tego tygodnia
bede nia juz jezdzil. W miedzyczasie postanowilem porozgladac sie po
ubezpieczalniach i zobaczyc jakie sa ceny OC dla pojazdów mechanicznych.
---
Mam 21 lat i prawojazdy od października 2001 roku tak wiec:
W http://www.bbsilesia.com.pl (firma brokerska) wyliczyli mi, iz
rejestrujac na siebie samochod i ubezpieczajac na siebie cena
poszczegolnych OC bedzie nastepujaca:
- Generalli = 2666 zl
- Allianz = 1966 zl
- HDI Samopomoc = 1956 zl
- PZU = 2403 zl

Troche sie tymi cenami przerazilem szczegolnie ze Allianz kaze sobie
placic (jesli chce sie wziasc na dwie raqty OC) zwyzke 5% i do tego
jeszcze stosunek rat 60/40. Tak wiec postanowilem poweszyc troche dalej
i poszedlem pod wydzial komunikacji na Zapolskiej (Wroclaw) - okazalo
sie ze w budynku Wroclawskiej Jedynki jest firma tez brokerska (firma to
nazwac raczej nie mozna ale ok). I co sie okazalo:
----
POŚREDNICTWO UBEZPIECZENIOWE CEZARY EDWARD WIŚNIEWSKI
ul. G. Zapolskiej 1 IIp. pok. 206
tel. 071 342 38 66

Firma oferuje w Allianz nastepujace ceny OC
- 1872 zl - gdy ubezpieczam na siebie
- 1440 zl gdy ubezpieczam na osobe majaca wiecej niz 25 lat
- 576 zl gdy ubezpieczam na osobe majaca pelny pakiet znizek.
W czym rzecz? Otoz podobno Allianz oferuje taka mozliwosc, ze mozna
spisac umowe uzyczenia pojazdu (po rejestracji samochodu) i wtedy dzieki
osobie na ktora uzyczany jest samochod liczony jest pakiet znizek i na
nia  jest ubezpieczany samochod. Jutro dzwonie na infolinie zapytac o
szczegoly.



Mam 21 lat i prawojazdy od października 2001 roku tak wiec:
W http://www.bbsilesia.com.pl (firma brokerska) wyliczyli mi, iz
rejestrujac na siebie samochod i ubezpieczajac na siebie cena
poszczegolnych OC bedzie nastepujaca:
- Generalli = 2666 zl
- Allianz = 1966 zl
- HDI Samopomoc = 1956 zl
- PZU = 2403 zl


 Witaj w klubie ;) Mi na starcie najwyższą cenę rzucił Link4 - ok. 2200zł.

Troche sie tymi cenami przerazilem szczegolnie ze Allianz kaze sobie
placic (jesli chce sie wziasc na dwie raqty OC) zwyzke 5% i do tego
jeszcze stosunek rat 60/40.


 Tak jest chyba w większości ubezpieczalni (60/40).
 Docenisz przy drugiej racie ;)

W czym rzecz? Otoz podobno Allianz oferuje taka mozliwosc, ze mozna
spisac umowe uzyczenia pojazdu (po rejestracji samochodu) i wtedy dzieki
osobie na ktora uzyczany jest samochod liczony jest pakiet znizek i na
nia  jest ubezpieczany samochod. Jutro dzwonie na infolinie zapytac o
szczegoly.


 Nie masz o co pytać - dokładnie tak jest. Dzięki temu płacę jakieś 540zł
zamiast 1100zł. Widocznie mają w tym jakiś cel, bo chyba bez powodu by tak
nie liczyli, ale darowanemu.. ;)


Witam,
Być moze jutro sprzedam swój pierwszy samochód. Mam w związku z tym spory
stres, jak prawidłowo przeprowadzić tę transakcję.

Na razie mam taką wizję:
1. Będę potrzebował umowy k-s (wzór znalałem tutaj :
www.federacja-konsumentow.org.pl/wzory/4.doc )
2. Będę potrzebował pisma, że kupujący zrzeka się ubezpieczenia (niestety
nie znalazłem wzoru). Zastanawia mnie, czy wpisywać np. godzinę przekazania
samochodu? Bo co , jeśli będzie np. "zrzeka się z dniem 20 stycznia 2005",
oddam mu samochód tego dnia i wieczorem będzie miał szkodę?
3. Czy tylko te dwa dokumenty są potrzebne sprzedającemu?
4. Jak zrobić z kasą? Jak facet przyjdzie z plikiem pieniędzy, to chyba
wypadało by je sprawdzić, wpłacając do banku. A jeżeli będzie chciał robić
przelew to jeszcze gorzej - można próbować go cofnąć.
5. Dać prowadzić czy nie? Była ostatnio dyskusja o ty, ale osobiście jestem
przeciwny. Taki "tester" nie ponosi przecież żadnej odpowiedzialności w
razie wypadku. Próbować pisać jakieś umowy użyczenia czy coś?

Wiem, ze strasznie wieje paniką z tego postu, ale zrozumcie człowieka ...

Pozdrawiam,


5. Dać prowadzić czy nie? Była ostatnio dyskusja o ty, ale osobiście jestem
przeciwny. Taki "tester" nie ponosi przecież żadnej odpowiedzialności w
razie wypadku. Próbować pisać jakieś umowy użyczenia czy coś?


Zawsze jakieś ryzyko jest. Ja jak kupowalem a sprzedajacy nie chcial dac
prowadzic to dawalem sobie spokoj. Nie kupuje kotow w worku. A na
parkingu to co zobacze? Moze stan blach.
Wszystko inne wychodzi podczas jazdy.
Nie wyobrazam sobie kupna samochodu bez wczesniejszej przejazdzki.

Ale moze twoj kupujacy jest hazardzista... :-)

Powodzenia.
Andrzej


Mam zamiar wyjechac zagranicę samochodem, którego nie jestem właścicielem.
Sprawy własnościowe pojazdu wyglądają następująco: samochód jest własnością
mojego teścia (właścicel główny) oraz mojej żony (współwłaściel). Ja oraz
żona zamierzamy wyjechać na Słowację tym samochodem, pzry czym ja będę
kierowcą. Czy w związku z tym będę potrzebował umowy użyczenia pojazdu,
przetłumaczonej na słowacki czy też nie. Jeżdżąc do Niemiec nigdy takiego
czegoś nie potrzebowałem no ale jadąc na wschodnią garanice to już co
innego.

Mam zamiar wyjechac zagranicę samochodem, którego nie jestem właścicielem.
Sprawy własnościowe pojazdu wyglądają następująco: samochód jest
własnością mojego teścia (właścicel główny) oraz mojej żony
(współwłaściel). Ja oraz żona zamierzamy wyjechać na Słowację tym
samochodem, pzry czym ja będę kierowcą. Czy w związku z tym będę
potrzebował umowy użyczenia pojazdu, przetłumaczonej na słowacki czy też
nie. Jeżdżąc do Niemiec nigdy takiego czegoś nie potrzebowałem no ale
jadąc na wschodnią garanice to już co innego.


zapytam z ciekawosci ten wyjazd to turystyczny i co mozna zobaczyc
na slowacji wartego oka i czasu?


Mam zamiar wyjechac zagranicę samochodem, którego nie jestem właścicielem.
Sprawy własnościowe pojazdu wyglądają następująco: samochód jest
własnością mojego teścia (właścicel główny) oraz mojej żony
(współwłaściel). Ja oraz żona zamierzamy wyjechać na Słowację tym
samochodem, pzry czym ja będę kierowcą. Czy w związku z tym będę
potrzebował umowy użyczenia pojazdu, przetłumaczonej na słowacki czy też
nie. Jeżdżąc do Niemiec nigdy takiego czegoś nie potrzebowałem no ale
jadąc na wschodnią garanice to już co innego.


A ja glupi zawsze zylem w przeswiadczeniu ze Slowacja jest na poludnie od PL
nie na wschod :-)))
Nie potrzebujesz zadnej umowy.
Dziesiatki razy jezdzilem za granice roznymi samochodami, gwoli sciclosci
nie jestem wlascicielem zadnego z nich.


Mam zamiar wyjechac zagranicę samochodem, którego nie jestem
właścicielem. Sprawy własnościowe pojazdu wyglądają następująco:
samochód jest własnością mojego teścia (właścicel główny) oraz mojej
żony (współwłaściel). Ja oraz żona zamierzamy wyjechać na Słowację tym
samochodem, pzry czym ja będę kierowcą. Czy w związku z tym będę
potrzebował umowy użyczenia pojazdu, przetłumaczonej na słowacki czy
też nie. Jeżdżąc do Niemiec nigdy takiego czegoś nie potrzebowałem no
ale jadąc na wschodnią garanice to już co innego.


Slowacja wschodnia?! Czlowiek cale zycie sie uczy ;-)
Informuje cie - Slowacja to Unia Europejska, na poludnie od PL. A
zadnych umow ci nie trzeba.


Wie ktoś może jak powinna wyglądać taka umowa "użyczenia" ;) pojazdu,
chodzi
mi o to aby np. ja mógł jeździć (na taxi) samochodem zarejestrowanym na
mojego kolege (żeby nie przerejestrowywać) ?


Moze dopisac wspolwlasciciela?
Ew. wizyta w US + Wydzial Komunikacji po wpis w dowodzie ?

Pozdrawiam :-)
Cobaltus



To ma byc prezent dla mamy, wiec na nia powinnien byc


zarejestrowany. Jesli
kupi go on, po czym podaruje mamie, to musi zaplacic podatek od


darowizny.

Jak dajesz komuś prezent to od razu lecisz do US zapłacić podatek od
darowizny ? Nie bądź świętszy od papieża. Ja nie mówię o
przerejestrowaniu samochodu na inną osobę, ale podarowaniu kluczyków i
dowodu na nazwisko kupującego, na zasadzie użyczenia. Tak się składa,
że moja żona jeździ samochodem zarejestrowanym na teścia, a ja
samochodem zarejestrowanym na nią. Bo przecież w rodzinie nie ma
znaczenia kto jest wpisany do dowodu. Ma to znaczenie dopiero przy
umowie sprzedaży auta.

Siekiera


Witam,
czy można legalnie poruszać się po terytorium UE samochodem zarejestrowanym w USA?
Czy trzeba być jego właścicielem?
Czy jeżeli będąc w stanach (nie mając obywatelstwa) kupię tam samochód na siebie i
przywiozę do Polski to będę mógł go używać bez przerejestrowywania?
Co, jeżeli będzie zarejestrowany na Amerykanina, muszę mieć umowę użyczenia/kupna by nim
jeździć?

komar


czy można legalnie poruszać się po terytorium UE samochodem
zarejestrowanym w USA? Czy trzeba być jego właścicielem?


NIe wiem jak w innych krajach wspólnoty, ale w Polsce przede wszystkim
podpada to pod naruszenie przepisów celnych.
Art 145 Kodeksu Celnego (DZ.U.2001.75.802)

Czy jeżeli będąc w stanach (nie mając obywatelstwa) kupię tam samochód
na siebie i  przywiozę do Polski to będę mógł go używać bez
przerejestrowywania?


W pewnych przypadkach tak. Jeśli sprowadzony samochód odbył odprawę celną
czasową

Co, jeżeli będzie zarejestrowany na Amerykanina,
muszę mieć umowę użyczenia/kupna by nim  jeździć?


Generalnie pisemne upoważnienie właściciela.
Oczywiście samo upoważnienie nie zwalnia od konieczności dokonania odprawy
celnej.

W praktyce grozi Ci przede wszystkim to, że w przypadku kontroli policyjnej
auto zostanie zatrzymane i na Twój koszt wydalone poza Polski obszar celny.


Swego czasu sie mowilo o niektorych krajach [Grecja ?] ze wymagaja
pisemnego notarialnie potwierdzonego zezwolenia wlasciciela na wyjazd
za granice [czyli na wjazd :-)].


Nie swego czasu, tylko takie sa przepisy.. wyjezdzajac nie swoim samochodem
za granice MUSISZ miec umowe uzyczenia samochodu!!!
Oczywiscie jak to w Polsce bywa egzekwujacy prawo znaja je w minimalnym
stopniu i o takim przepisie pewnie nigdy nie slyszeli..
pozdro
Adam


Nie swego czasu, tylko takie sa przepisy.. wyjezdzajac nie swoim
samochodem
za granice MUSISZ miec umowe uzyczenia samochodu!!!
Oczywiscie jak to w Polsce bywa egzekwujacy prawo znaja je w minimalnym
stopniu i o takim przepisie pewnie nigdy nie slyszeli..


Polskie przepisy znaczy stanowią jakie dokumenty masz mieć w innym
kraju???????
.....choć właściwie to dla naszego prawodawstwa typowe dość jest......
Pozdr



| Nie swego czasu, tylko takie sa przepisy.. wyjezdzajac nie swoim samochodem
| za granice MUSISZ miec umowe uzyczenia samochodu!!!
| Oczywiscie jak to w Polsce bywa egzekwujacy prawo znaja je w minimalnym
| stopniu i o takim przepisie pewnie nigdy nie slyszeli..

Polskie przepisy znaczy stanowią jakie dokumenty masz mieć w innym
kraju???????


No wiesz - nalepki PL sie wymaga.

.....choć właściwie to dla naszego prawodawstwa typowe dość jest......


Ale taka nalepke maja tez inne nacje :-)

J.


To zaden walek :P
Allianz po porstu ma taka oferte. a dziala to tak:
Kupujesz fure na siebie, rejestrujesz ja na siebie i po rejestracji w WK
idziesz do TU lub przedstawiciela. Najpierw jedna zawierasz NOTARIALNA umowa
uzyczenia pojazdu DLA kogos zaufanego z duzymi znizkami (ojciec matka
dostaje NOTARIALNA umowe uzyczenia) kosztuje to kolo 50 zl, z tym idziesz do
TU lub przedstawicielstwa i na twoj samochod zakupywana jest polisa OC przez
tego kogos komu zostal NOTARIALNIE uzyczony pojazd. proste :D dodam ze dla
kogos bez znizek i wiekiem ponizej 25 lat (czyli ja) to moze byc nawet
oszczednosc prawie 1300 zl (dla okregu Wroclaw to z 1872 zl przechodzi na
576 zl dla silnika 2litry). Trzeba nadmienic ze jesli bedziesz chcial plcic
w ratach to pierwsza rata bedzie 60% a druga 40% i zwyzka za raty 5% od
calej kwoty rocznej OC

To zaden walek :P
Allianz po porstu ma taka oferte. a dziala to tak:
Kupujesz fure na siebie, rejestrujesz ja na siebie i po rejestracji w WK
idziesz do TU lub przedstawiciela. Najpierw jedna zawierasz NOTARIALNA
umowa uzyczenia pojazdu DLA kogos zaufanego z duzymi znizkami (ojciec
matka dostaje NOTARIALNA umowe uzyczenia) kosztuje to kolo 50 zl, z tym
idziesz do TU lub przedstawicielstwa i na twoj samochod zakupywana jest
polisa OC przez tego kogos komu zostal NOTARIALNIE uzyczony pojazd. proste
:D dodam ze dla kogos bez znizek i wiekiem ponizej 25 lat (czyli ja) to
moze byc nawet oszczednosc prawie 1300 zl (dla okregu Wroclaw to z 1872 zl
przechodzi na 576 zl dla silnika 2litry). Trzeba nadmienic ze jesli
bedziesz chcial plcic w ratach to pierwsza rata bedzie 60% a druga 40% i
zwyzka za raty 5% od calej kwoty rocznej OC


Tak a co jesli spowodujesz wypadek tym samochodem majac mniej niz 25 lat?


Vitam wszsytkich!

Moje pytanko jest takie:

Na dłuższy okres za granicę wybiera sie moja dobra znajoma. Jej auto jest
zaresjestrowane na jej ojca. Czy powinna mieć umowę użyczenia czy coś w tym
rodzaju - jedzie na minimum pół roku do Włoch, więc w grę oprócz tego kraju
chwodzą: niemcy, austrai, czechy, słowacja, szwajcaria.

I tak ogólnie jak to z tym jest.

Ja byłem w podobnej sytuacji kilka razy i nigdy nikt mi na to nie zwrócił
uwagi, ale pytanie pozoastaje

liczę na Wasze rozeznanie w tej westii

pozdrawiam

Fox


Jakie dowody ? Ano niepodwazalne :)) Tzn np. umowa uzyczenia pojazdu
sporzadzona w jezyku polskim
moze byc np. niewiele warta dla policjanta-niemca...
Ale juz tlumaczenie tej umowy (notarialnej of korse) , sporzadzone przez
tlumacza przysieglego i potwierdzone przez przedstawicielstwo(a)
dyplomatyczne krajow zainteresowanych - o to jest glejt :))

Praktycznie:
W  krajach, ktore wymieniles + francja, holandia, belgia - bylem
kilkakrotnie kontrolowany z dowodem rejestracyjnym na firme A +
swiadectwo
leasingu na firme B, auto bylo wypozyczone przez firme C, ktora to
przekazala mi je jako auto sluzbowe :)))
I nic...


Rany - jakie to skomplikowane...
Bylem pozyczonym samochodem az w Hiszpanii i gdy mnie Astriacy kontrolowali
dwa razy, to sprawdzili dokladnie caly samochod i nic ode mnie nie chcieli.
DR byl na kumpla i nie mialem zadnych umow notarialnych ani polskich o
pozyczeniu samochodu. Tylko DR. Wystarczy.


Hej! Mam maksymalne znizki na OC i jedno auto. Chcialem kupic synowi
samochod, ale nie chce zeby rejestrowal je na siebie bo bedzie musial
placic duze skladki. Jak zarejestruje nowe auto na siebie i jego dopisze
jako wspolwlasciciela, to jak beda wygladac znizki? Doloza mi wtedy zwyzke
za jego wiek (19lat)? Jak on spowoduje tym autem wypadek, to moje znizki
spadna? A jesli auto zarejstruje na niego a siebie jako wspolwlasciciela,
to jakie wtedy beda znizki? Troche zamotane, ale moze ktos pomoze:)


Dowiedz się w Allianz czy to aktualne, ale ja tak robiłem kilka miesięcy
temu. Osoba bez zniżek robi umowę użyczenia samochodu dla osoby ze zniżkami.
Na tej podstrawie Allianz przyznawał (przekalkulowywał znizki) dla nowej
osoby. Zaletą tego rozwiązania jest to, że ubezpiecznie jest na nową osobę -
leca jej znizki i nie ma żadnej ingerencji w Twoje zniżki w innej firmie.

Jimi


Witaj,

A ja mam inne pytanie do prawnikow - jak mi udowodnia, ze to wlasnie ja
zaparkowalem moj samochod w tym miejscu ? Bo przeciez moglem go akurat
tego dnia pozyczyc koledze/narzeczonej/ojcu itd. itp. ?


Wystarczy, ze "im" pokazesz podpisana umowe uzyczenia. Wtedy ganiaja
pozyczajacego. (Nie ma umowy lub (umowa ustna i ((wskazany nie potwierdza)
lub (wskazanego nie mozna namierzyc)))) =odpowiadasz Ty.

Pozdrawiam,

~Andrzej



pl.misc.samochody:

Witam.
        Czy musze miec zarejestrownay na siebie samochod by moja firma
podczas mojego wyjazdu sluzbowego wypłacila mi kilometrówek, czy wystarczy
podanie auta które uzytkuje naprzykład od rodziców


Z tego co pamietam to powinienes przedstawic w firmie umowe uzyczenia ci
samochodu przez rodzicow/kogokolwiek.


Jeśli nie, a samochód nie jest zgłoszony jako skradziony to możesz
jeździć, masz dokumenty wozu - DR i OC no to wszystko w porządku.


----IMHO (sam jezdze słuzbówką) możesz jeździć i nie  bać się policji, ale w
momencie kiedy dojdzie do kolizji, zaczną się kłopoty,  bo w umowie
użyczenia auta pracownikowi zazwyczaj jest aneks mówiący o tym, że nie może
go prowadzić osoba trzecia (tak jest przynajmniej u mnie).
Może to być "hakiem" na Ciebie ze strony firmy ubezpieczeniowej.
Rada - w tej sytuacji należy unikać dzwonków ;)



wybieram sie autem do Chorwacji w te wakacje. Auto nalezy do
mojego brata. Dowiedzialem sie, ze moge miec problemy
kierujac autem, w ktorym nie ma wlasciciela. Stad moje
pytanie, czy jest to prawda?
Czy ewentualna umowa uzyczenia rozwiaze problem ?
Ktorych krajow dotyczy taki przepis ? (tych w UE, tych poza
UE?)


Z mojego doświadczenia (a byłem w Chorwacji kilka razy - choć ostatni
raz ze 4 lata temu) żadnych problemów nie ma. Jeździłem swoim
samochodem, mamy, taty; "po drodze" byliśmy w Pradze, Amsterdamie,
Karlowych Varach; też w Austrii na nartach itp. i wszędzie wystarczał
dowód rejestracyjny + prawo jazdy + paszport + OC. Raz jedna Słowczka o
03:00 na granicy zapytała "czyje to auto" - ledwo ciepły odpowiedziałem
"meiner mutter" i jechalim dalej :)
A jakby coś - wagon fajek na widoku (dla pogranicznika) załatwia sprawę
na 100%: pogranicznicy wszędzie tacy sami ;)

Pozdr


-----Original Message-----

Sent: Wednesday, October 04, 2000 8:25 PM

Subject: Re: Wspolwlasciciel samochodu - jak to zrobic?

Kolega jezdzi samochodem zarejestrowanym na tate. Ma firme i chce
rozliczac
| ten samochod. Kiedys tak robilismy jak obaj mielismy firme, ze
mielismy
umowy z rodzicami na uzywanie samochodu i rozliczalismy go bez
problemu.
Teraz Skarbowy sie do Niego przyczepil, ze cos takiego nie wchodzi w
gre i
musi byc albo wlascicielem badz wspolwlascicielem albo wynajac
nie rodzice tylko on bedzie musial zaplacic,


Podatek od spadkow i darowizn obciaza solidarnie darczynce i obdarowanego.
Kwota wolna od podatku (w przypadku darowizny od rodzicow) to 9.057,00 zł
(od kazdego, jezeli jak wspomnial kolega maja wspolwlasnosc)

i to zalezy od wartosci darowizny (patrz: motyw z kierownica) -
obecnie z podatku jest zwolniona kwota cos ok. 9600 zl (na 5 lat od
tego samego darczyncy*), czyli troche wiecej niz wartosc kierownicy -
ops - jakie to auto?
*pewnie rodzice kolegi nie maja zniesionej ustawowej wspolnoty
majatkowej - tak wiec auto stanowi ich wspolwlasnosc (pod warunkiem,
(...)
a czy umowa uzyczenia wystarczy bede wiedzial jutro - chyba, ze
zapomne o sprawie;


nie wystarczy, poniewaz ustawa o podatku dochodowym mowi, ze w koszty mozna
wprowadzic jedynie koszty zwiazane z uzytkowaniem samochodu stanowiacego
wlasnosc lub wspolwlasnosc podatnika

Pozdrawiam

AS
Matovy


Witam

(...)
| a czy umowa uzyczenia wystarczy bede wiedzial jutro - chyba, ze
| zapomne o sprawie;

nie wystarczy, poniewaz ustawa o podatku dochodowym mowi, ze w koszty
mozna
wprowadzic jedynie koszty zwiazane z uzytkowaniem samochodu
stanowiacego
wlasnosc lub wspolwlasnosc podatnika


no to przepis prosze mi podac - bo ja nic tam nie znalazlem nt.
wlasnosci;


Witam,

Czy ktoś to przerabiał.
W Allianz ubezpieczam samochód - OC. Robię umowę użyczenia swego samochodu
innej osobie (notarialnie) z wiekszymi zniżkami i wtedy te żniżki będą
uwzględnione przy ubezpieczeniu mego samochodu. Przy mojej szkodzie osoba
która udostępniła swoje zniżki nie traci swoich zniżek.

Czy to prawda. Czy są jakieś ukryte haczyki - prawne lub np. co na to Urząd
Skarbowy. Czy to funkcjonuje w innych TU.
Jak liczą się moje zniżki - od razu mam max, czy też jest to od zera. Co
będzie jak będę miał szkodę - jakie są procedury.

Dzięki za odpowiedzi.



POzycz samochod od znajomego, a pieniadze za auto
zastepcze staraj sie odzyskac swoja droa. Ale placenie 100PLN za dobe
jest bardzo rtyzykowne


Dlaczego ryzykowne? Nominalna stawka za dobe zaczyna sie od 130. Jedynym problemem
jest tzw. technologiczny czas naprawy czyli 7 dni od momentu wykonania ekspertyzy
przez rzeczoznawce TU.I za tyle oddadza. W innym przypadku musi to byc b. konkretnie
uzasadnione.
Ja mialem umowe na uzyczenie auta podpisana z moim ojcem-na 100PLN.
;)


Szkoda całkowita to wartość auta 13 lat (?) - 7 tyś. zł wartość pozostałości 5 tyś. zł (nic nie zrobisz tak wycenią - NIE DO PRZESKOCZENIA - SĄD jedynie, naprawa w ASO np. 10 tyś.) zatem dostaniesz różnice 2 tyś. zł. Co z resztą czyli jak sprzedaż za 5 tyś. rozbitka? Może tak być iż PZU wystawi rozbitka na licytację i sprzeda za powiedzmy 4 tyś. (nikt nie da 5 tyś.) to powinni dopłacić do wcześniejszych 2 tyś. ten 1 tyś. plus kwota wpłacona prze firmę (osobę) która wylicytuje rozbitka!!! JA TO PRZEŻYWAŁEM z autem o wartości rynkowej 20 tyś. dostałem 17,8. tyś. w COMPENSIE - oczywiście nie moja wina to szło z polisy sprawcy!!! OC to dziadostwo - dziś firmy robią z klientem co chcą - a powinno być DO WYSOKOŚCI SZKODY (nie wierzcie, że tak jest)! Ale jest jeszcze pewna możliwość musisz wystąpić do firmy sprawcy o zapłatę odszkodowania za wszystkie szkody nie tylko na samochodzie! Domagaj się odszkodowania np. rozdarte spodnie, koszule, potłuczone okulary, uszkodzoną komórkę, czyli za wszystko co się zniszczyło w związku z tą szkodą nawet wynajem auta zastępczego! Piszesz umowę ze znajomym na użyczenie pojazdu w klasie podobnej do Twojego sprawdzasz stawkę dobową w wypożyczalni zrobisz 20 zł taniej Ważne użyczający na umowie musi pokwitować odbiór pieniędzy !! Inny wariant złożysz wniosek że np. za 3 tyś. zł naprawisz i taka kwota ciebie satysfakcjonuje - brać kasę naprawiać lub do ......!

1. porada Artka jest trochę nieostrożna:

Podrabianie podpisów jest karalne do 3 lat pozbawienia wolności, mam taki przykładowy wyrok w swoich zasobach.

2. W tym przypadku nie można jej już zastosować bo samochód już jest na ojca zarejestrowany. Teraz czekacie na dowód stały, który przyjdzie z Warszawy.

Jedyna rada to ta co wyżej czyli umowa darowizny lub sprzedaży części samochodu.
Ja w tym przypadku polecam umowę darowizny ponieważ w tym przypadku gdy darczyńcą i obdarowanym jest najbliższa rodzina jest ona zwolniona z podatku PCC.

3. Warto zadzwonić do urzędu komunikacji i sprawdzić czy dowód stały już został zamówiony w Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych.
Jeżeli nie to jest jeszcze szansa zgłoszenia współwłaściciela do urzędu komunikacji tak by zamówili dowód stały już na 2 osoby.

Jeżeli dowód już zamówiony to niestety do zapłaty będzie dodatkowo ok 100 zł za wymianę po raz kolejny dowodu rejestracyjnego.

Można jeszcze spróbować chyba w Allianz zrobić polisę w ten sposób, że ojciec notarialnie użycza Ci samochód i dzięki temu liczy Ci się bezszkodowa jazda na przyszłość.

pozdrawiam

Dariusz Sawicki
pozdrawiam

Gnebi mnie jeszcze sprawa uzywania samochodow prywatnych w delegacji. Pracownicy straraja sie jezdzic pociagami ale zdarzy sie ze szybciej bedzie pojechac samochodem - ale zdarza sie to rzadko.
CZy w takim wypadku konieczna jest umowa uzyczenia samochodu (słyszalam ze nie) - czy na poleceniu wyjazdu wystarczy zgoda pracod. na podroz samochodem pryw. z podaniem pojemnosci, nr rej., marki. Czy trzeba jeszcze jakies owiadczenie?

Praconik taki nie ma ustalonego ryczałtu, bo nie zdarza sie to czesto - licze poprostu kilometrowke za delegacje.

Gnebi mnie jeszcze sprawa uzywania samochodow prywatnych w delegacji. Pracownicy straraja sie jezdzic pociagami ale zdarzy sie ze szybciej bedzie pojechac samochodem - ale zdarza sie to rzadko.
CZy w takim wypadku konieczna jest umowa uzyczenia samochodu (słyszalam ze nie) - czy na poleceniu wyjazdu wystarczy zgoda pracod. na podroz samochodem pryw. z podaniem pojemnosci, nr rej., marki. Czy trzeba jeszcze jakies owiadczenie?

Praconik taki nie ma ustalonego ryczałtu, bo nie zdarza sie to czesto - licze poprostu kilometrowke za delegacje.


ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 25 marca 2002 r.
w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy.

§ 1. 1. Zwrot kosztów używania przez pracownika w celach służbowych do jazd lokalnych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy, zwanych dalej "pojazdami do celów służbowych", następuje na podstawie umowy cywilnoprawnej, zawartej między pracodawcą a pracownikiem, o używanie pojazdu do celów służbowych, na warunkach określonych w rozporządzeniu.

no pismo czy umowa ze pojazd zostal uzyczony corce do prowadzenia dzialalnosci takiej i takiej - oczywiscie z dobra data przed wypadku - ale tu trzeba bardzo uwazac bo sie mozna przejechac: taka umowa musi byc zarejestrowana w US w ciagu 14 dni i oczywscie musi byc prowadzona ksiazka przebiegu pojazdu,
samochod zastepczy moze byc wypozyczony tylko i wylcznie na czas naprawy

najlepiej jesli auto firmowe: odstawic do serwisu na bezgotownkowe rozliczenie i wziasc samochod zastepczy, pozniej serwis wystawia fakture ubezpieczalni

zamiast karmic urzednikow wyrabiajac nowe papiery o wspolwascicielu
nalezy nakarmic notariusza za 1podpis 50zl i spisac papierek na kartce ze sie samochod uzycza osobie co ma 60% automatycznie ma sie jej znizki

To chyba tak nie działa... Ubezpieczyciel honoruje wyłącznie zniżki właściciela/współwłaścicieli...
Jedyna opcja to ta z przekazaniem części własności drogą darowizny lub kupna/sprzedaży. Nie sądzę by była konieczność wyrabiania nowych dokumentów. W moim poprzednim aucie współwłaściciele byli wpisani wyłącznie w Kartę Pojazdu. W Dowodzie Rejestracyjnym znajdował się wpis "współwłasność" w rubryce, do której wpisuje się montaż haka czy instalacji gazowej. Takiego wpisu można zatem dokonać w dowolnym momencie.

A ewentualną skarbówkę także można "obejść", wpisując w umowie k/s informację, iż przedmiotem transakcji jest 1% samochodu. Ubezpieczyciel nie wnika jakie kto ma udziały, liczy się sam fakt bycia współwłaścicielem.

OK. Wtrace pare swoich groszy. Litwini kupuja na Zachodzie kilka sztuk na kazdym placu (nigdy od osob prywatnych), w zwiazku z czym maja dobre ceny zakupu, tzw. pakietowe. Maja swietne zorganizowany transport (porzadne lory na kilka samochodow). Te auta trafiaja pozniej na Marianpol w dobrych cenach. Niestety sporo slyszalem o przypadkach podsuwania umow, ktore pisane w ichnim jezyku okazywaly sie potem umowa uzyczenia pojazdu (odbior egzekwowalo kilku duzych panow), jak rowniez kradziezy sprowadzonych z Litwy do Polski aut za pomoca oryginalnych pozostawianych sobie kluczykow. Bylem tam raz, klimat bardzo bazarowy, auta w wiekszosci na szybko poprawione, glownie vw, audi tdi. W zyciu w tej atmosferze nie wydalbym tam na auto kilku tysiecy euro. Utrudnione sprawdzenie samochodu - wiekszosc stoi na lorach, nikomu nie chce sie zjezdzac specjalnie dla klienta. Zasada - bierzesz albo nie. Klientami sa tam nie tylko Polacy, ale przede wszystkim obywatele bylej WNP nie majacy pozwolenia na przebywanie na terenie Niemiec (np. Moldawianie), potrafia kupic cala lore samochodow bez odpalania silnikow. A gdzie sa ciemnosniadzi panowie, tam tez kradzieze, kieszonkowcy, naciagacze. Ja bym sie nie wybieral.

Mówiąc krótko, jeżdżąc dziennie 120-180km będę zakładał LPG do każdego samochodu, dopóki to będzie się opłacało.

Dla mnie to jedyny argument, który przemawia za gazem. I każdy powinien sam policzyć czy mu się to opłaca czy nie. A kwestie żywotności silników, ekologię czy samo obniżanie prestiżu marki pozostawmy internetowym trollom

Dla mnie też Dodam tylko, że to mój prywatny samochód i nie mam ryczałtu czy umowy użyczenia firmówki i w związku z tym sam płacę za paliwo. Dlatego ekonomia jest podstawą decyzji.

O ekologii to można było mówić przy gaźnikowych silnikach IMHO

A trolli karmić nie wolno

I co najważniejsze w urzędzie celnym pytają jak auto trafiło do kraju. Jezeli na kołach to musisz miec ubezpieczenie i tablice zjazdowe. Jeżeli na lawecie to musisz mie ksero dowodu rejestracyjnego lawety i najlepiej umowe użyczenia.


Jestem bardzo częstym gościem urzędu celnego i sprawy wyglądą troszeczkę inaczej. Przynajmniej w Rzeszowie. W urzędzie celnym niewiele pytają. Jak auto trafiło do kraju to pisze się na wniosku, jeśli przyjechało na lawecie, to na wniosku wpisuje się dane przewoznika: imię, nazwisko, adres oraz dane lawety, a dokładniej numer rejestracyjny. Pierwszy raz słyszę o kserze dowodu rejestracyjnego lawety i jakiejś umowie użyczenia. Jeśli na kołach, to trzeba mieć tablice wyjazdowe (żółte na 5 dni lub czerwone) i ubezpieczenie. Akcyzę policzą Ci od ceny rynkowej danego samochodu (wypełnia się dodatkowy załącznik do wniosku który opisuje auto), w zależności, jeśli fura ma silnik do 2 litrów to 3,1%, powyzej 2 litrów 13,1%. Oczywiście kurs euro biorą z dnia, w którym zakupiłeś samochód (data na umowie).

I kolego życzę Ci powodzenia i będziesz miał naprawdę mega szczęści jesli ktokolwiek w celnym przyjmie Ci papiery bez wymeldowania samochodu z Niemiec. Jest bezwzględnie wymagane.

Pozdrawiam.

Pod względem prawnym wygląda to tak, że jeśli zamierzamy podróżować za granicę pożyczonym samochodem, nie wystarczy mieć przy sobie dowód rejestracyjny. Warto zaopatrzyć się też w dokument potwierdzający nasze uprawniania do korzystania z takiego pojazdu, np. umowę użyczenia (regulują ją przepisy prawa cywilnego).
Jeżeli pojazd nie jest zarejestrowany na nazwisko osoby jadącej nim (np. pojazd wypożyczony), to organy kontroli ruchu drogowego są uprawnione do żądania udowodnienia prawa kierującego do dysponowania pojazdem.
W naszym kraju Polski Związek Motorowy wystawia dokument pełnomocnictwa dla osób wyjeżdżających za granicę pożyczonym pojazdem. Niniejszy dokument - który zawiera dane osób i pojazdu - został zatwierdzony przez Międzynarodową Organizację Turystyczną (AIT) i siostrzane organizacje motorowe w większości krajów europejskich. Jest on uznawany przez większość służb granicznych i policji w Europie. W niektórych krajach jest wręcz wymagany, np. w Bośni i Hercegowinie, Czechach, Finlandii, Słowenii, na Węgrzech (obowiązuje wyłącznie wzór wersji węgierskiej, którą także można otrzymać w PZM). Wydanie pełnomocnictwa wiąże się z koniecznością uiszczenia odpowiedniej opłaty uzależnionej od okresu ważności tego dokumentu.
Oczywiście może nie byc kłopotów bez pełnomocnictwa, ale strzeżonego ...

Mozesz tez zrobić tak. Załóżmy że 6-miesięcy mija 1.08.2007.
Robisz więc umowę użyczenia pojazdu do dnia 1.08.2007, a z dniem 2.08.2007 umowę kupna sprzedaży. Miałem taką samą sytuację(z Golfem spadkowym), a trafił się kupiec.
Klientowi dałem ubydwie umowy i wyjasniłem o co chodzi. On skumał i powiedział, że nie ma problemu. On się czuł, że samochód stanowi jego własność i że nie straci kasy,a ja byłem pewien, że z tą umową nie pójdzie, bo termin sprzedaży jeszcze nie nastąpił.


Oczywiście można mieć na piśmie umowę użyczenia, ale co jest wart „dokument” bez pieczątki?


Myślałem, że ważniejszy od pieczątki jest własnoręczny podpis.
Analogicznie jak w przypadku sporządzonego własnoręcznie testamentu, gdzie pieczątek się nie wymaga. Pieczątkę łatwo podrobić, odręczne pismo znacznie trudniej.
Ostatnio był też pomysł z umowami użyczania samochodu, nawet jak mąż żonie pojazdu użycza, to papierek jakiś powinien był wystawić :/

Myślałem, że ważniejszy od pieczątki jest własnoręczny podpis.
Analogicznie jak w przypadku sporządzonego własnoręcznie testamentu, gdzie pieczątek się nie wymaga. Pieczątkę łatwo podrobić, odręczne pismo znacznie trudniej.
Ostatnio był też pomysł z umowami użyczania samochodu, nawet jak mąż żonie pojazdu użycza, to papierek jakiś powinien był wystawić :/


Dwie róśżne rzeczy. Własnoręczny podpis stwierdza, że oświadczenie zawarte w podpisanym dokumencie pochodzi od osoby która podpisała. To jest tak zwany dokument prywatny. Pieczątka powoduje, że się z tego robi dokument urzędowy, albo dokument z poświadczoną urzędowo datą - organ "pieczątkodawcy" stwierdza, że dane oświadczenie zostało złożone niepóźniej niż w dacie przystawienia pieczątki (w uproszczeniu).

Kwestia umowy pisemnej albo ustnej to w tym wypadku tylko kwestia dowodowa - łatwiej coś udowodnć dysponując dokumentem, ale umowa ustna (w braku wymogu ustawowego innej fiormy umowy) jest tak samo ważna, tyle że w razie potrzeby jej zawarcia trzeba dowodzić zeznaniami świadków itp