| | ale zona miala 25 urodziny w lutym a teraz jest kwiecien i wyglada na
| | to
| | ze dalej ma te 30% zwyzki...

| Faktycznie w PZU liczy się rocznik  - co moim zdaniem nie powinno mieć
| miejsca - ale na twoim miejscu zwróciłabym się z pismem do kierownika
| sprzedaży o anulowanie zwyżki na żonę - nic to cię nie będzie
| kosztowało, a
| może się uda - tym bardziej że jest to twój 4 rok bezszkodowej jazdy

| a czy moge zarzadac szczegolowej kalkulacji tej skladki?
| chyba mam prawo wiedziec jak to jest liczone?

Pewnie że masz prawo - masz składkę bazową * 3%zwyżki za markę pojazdu
(Renault Megane)- 30% (jeśli to jest 4 rok bezszkodowej jazdy) +30% zwyżka
za wiek - 5%kontynuacja i ewentualnie munus 10% za jednorazową wpłatę
Nie moge podać składki bazowe bo nie wiem gdzie mieszkasz - uzależnione są
od kodu pocztowego.


Np. w COMPENSIE jest tak, że nie dostajesz zwyżki za wiek jeśli podczas
trwania umowy nabędziesz[skończysz] wiek 25 lat, czyli np. masz 24 i twoje
urodziny są w marcu 2007, a ubezpieczysz w kwietniu 2006 to zwyżka Cię nie
obejmuje.
Dobre ??!!
Czyli dostaniesz tak: stawka podstawowa - 30% za bezszkodowość [po
przyniesienie zaśw. z PZU], - 10% za wykupinienie OC i AC, - 7% za
jednorazową płatność - reszta zależy skąd jesteś i jakiej wartości jest
samochód !!
pozdr
kalmal


· 

Witajcie,
   Mam szanse wyjechac na 3 letni kontrakt na uniwersytet Wolongong
(niedaleko Sydney). Proponowana pozycja to "postdoctoral research
physicist". Jeszcze nie wiem czy chcialbym tam wyemigrowac, ale taki
wyjazd bylby na pewno szansa zeby to sprawidzic...
   Mam kilka konkretnych pytan.
1. Podatki. Obiecuja wynagrodznie na poziomie 60-70 tys AUD. Rozumiem ze
to przed opodatkowaniem (?) Ile to wyniesie po podatkach? Duzo to czy
malo uwzgledniajac koszty zycia?
2. Zwolnienie podatkowe. Wiem ze kiedys na podstawie umowy Polska-USA
obowiazywalo zwolnienie z podatku dochodowego przez pierwsze dwa lata od
przyjazdu do USA. Czy slyszeliscie o czyms podobnym w przypadku Australii?
3. Koszty zycia. Zakladam ze wynajmujemy raczej niewielkie mieszkanie,
ale raczej umeblowane i z AC. Jak oceniacie miesieczne wydatki dla 3
osobowej rodziny (dziecko 3 letnie)?
4. Przeprowadzka. Jakie firmy? koszty? Raczej nie zabieralibysmy mebli,
ale np. chcielibysmy zabrac samochod (ma 1 rok, glupio stracic sporo
przy sprzedazy, jeszcze glupiej odstawic na 3 lata do garazu...)
5. Czy zonie (doktorat - fizyka) byloby relatywnie latwo czy trudno
znalezc na miejscu jakas sensowna prace na pol etatu?

Bylbym wdzieczny za wszelkie informacje,
Jarek


wynajmuje mieszkanie - chce zalozyc net i co ??

same schody. zadaja aktu wlasnosci lub innego dokumentu (umowa
sprzedazy)
dokumenty te dostane dopiero za miesiac od wlasciciela.

wiec daje dla nich kopie dowodu wplaty za czynsz - tam czarno na bialym
kto wplaca i za jakie mieszkanie.

oczywiscie nie przyjeli. kurna mac . szkoda ze nie trzeba dac probki
moczu i krwi.

chca miec klienta czy nie ?

rozumiem gdyby umowa byla podpisywana na okreslony termin  ui zeby nikt
nie uciekl - a to umowa bezterminowa !!

moge teoretycznie zaplacic za 1 miesiac i podziekowac !!

ktos mial przygody z ELPOSEM ??



wynajmuje mieszkanie - chce zalozyc net i co ??

same schody. zadaja aktu wlasnosci lub innego dokumentu (umowa
sprzedazy)
dokumenty te dostane dopiero za miesiac od wlasciciela.

wiec daje dla nich kopie dowodu wplaty za czynsz - tam czarno na
bialym kto wplaca i za jakie mieszkanie.

oczywiscie nie przyjeli. kurna mac . szkoda ze nie trzeba dac probki
moczu i krwi.

chca miec klienta czy nie ?

rozumiem gdyby umowa byla podpisywana na okreslony termin  ui zeby
nikt nie uciekl - a to umowa bezterminowa !!

moge teoretycznie zaplacic za 1 miesiac i podziekowac !!

ktos mial przygody z ELPOSEM ??


no chyba koniec przygody (ale nie mowie HOP)

zdobylem papier ze spoldzielni oswiadczajacy kto jest wlascicielem  i z
dusza na ramieniu poszedlem do Elposu.

po przesluchaniu z wielkim bolem umowilem sie na instalacje.

czekam do czwartku.

trzymajcie kciuki :)


· 

Zapraszam do skontaktowania się ze mną!
Posiadam lokalizacje w całym Krakowie, przyjadę pokażę, wyjaśnię, oprowadzę
po budynkach i wszystko za darmochę... mnie płacą firmy za sprzedaż ich
mieszkań, dla klienta bez znaczenia czy sprawę załatwia bezpośrednio czy u
mnie - cena pozostaje bez zmian. Po co się trudzić i szukać - umów się na
spotkanie, to nic nie kosztuje.
ZAPRASZAM

Zapraszam do skontaktowania się ze mną!
Posiadam lokalizacje w całym Krakowie, przyjadę pokażę, wyjaśnię,
oprowadzę
po budynkach i wszystko za darmochę... mnie płacą firmy za sprzedaż ich
mieszkań, dla klienta bez znaczenia czy sprawę załatwia bezpośrednio czy u
mnie - cena pozostaje bez zmian. Po co się trudzić i szukać - umów się na
spotkanie, to nic nie kosztuje.
ZAPRASZAM


No i nie podałem telefonu ;-)
0602484892



Lokal jest konieczny i aktualnie wynajmuje u znajomego za śmiesznie niską
kwotę niestety na podpisanie umowy żadnej szansy nie ma. Jak by to wyglądało
w razie kontroli z US działalność w domu a wszystkie graty u znajomego? Czy
może da się to jakoś obejść?

Docelowo chciał bym się zajmować sprzedażą moich produktów większym odbiorcą
a sprzedaż i instalacje u indywidualnych klientów tylko na początku. Do
produkcji na większą skale konieczne mi będą narzędzia. Aktualnie od
założenia DG powstrzymuje mnie brak legalnego lokalu, w Krakowie to dość
spory koszt jak dla mnie a teraz mam praktyczne za darmo


Sorry, że się wtrącę, ale robicie z igły widły. Rejestrujesz działalność
na adres zameldowania, dłubiesz u znajomego w garażu, jedno urządzenie
rozłożone na części pierwsze wrzucasz do swojej piwnicy, jak przyjdą z
US to powiesz:
- tak, tu mam k... swoją produkcję, a Wy co myśleliście (parafrazując

księgowa leży u mnie w mieszkaniu, a nie w piwnicy.

pozdrawiam


Nie stresuj sie tym urzedem
Widocznie nie jestes postrzegany jako mafioso
wiec Cię wzywaja
Jesli nie pokazywałes strat
to sie spokojnie wytłumaczysz

Ja miałem podobny problem
w jednym roku kupiłem auto i nowe mieszkanie
Mieszkam w małym miescie
wiec sie zaraz rozeszło - jak sie przeprowadziłem
Bo mieszkanie kupiłem - 9 miesiecy wczesniej od przeprowadzki
i nagle sie dopatrzyli (pewnie pojawiły sie donosy)
Najlpeszy jest  motyw, że w tym samym czasie zanotowałem wysyp firm w mojej
branzy:)
debile myslały , że sie na tym tak dorobiłem

Urzad był tak dociekliwy , że musiałem okazac uimowe leasingowa samochodu
( wystarczyło sprawdzic deklaracje VAT i zobaczyc ze to leasing)
Umowe sprzedazy mieszkania - poprzedniego

Po tym  zostałem nastepnie wezwany skąd miałem pieniądze na stare
mieszkanie - a termin tłumaczenia juz minał.
Aż w koncu powiedziałem , że oszczedności i sie odczepili


Witam wszystkich.

W przyszłym tygodniu musze złożyć juz wniosek o kredyt na kwote 110 000 PLN.
Poczatkowo chciałem wziąć kredyt w CHF ale jak widze to zamin ja otrzymam
decyzje kredytowa i przelew gotówki to CHF bedzie pewnie w minimum swojej
historii a to byłoby bardzo niedobrze.

Jak myślicie, czy frank szwajcarski nadal bedzie tak spadał, albo inaczej
czy złotówka nadal bedzie tak sie wzmacniać. Jak to sie zachowywało w
okresie wyborów?
Może lepiej teraz wziąć w złotówkach kredyt (ok 2-2.5 razy wiecej odsetek do
zapłacenia) i poczekać na osłabienie złotego i wtedy przewalutować?

Wiem że nie jest to najlepszy moment na branie kredytu w CHF ale mam juz
podpisaną przedwstępną umowe kupna-sprzedaży mieszkania i musze ją zamknąc u
notariusza do 10 października. Jestem w tych sprawach dopiero początkującym
i trudno mi jest przewidzieć i ocenić poziom ryzyka. Może wasze opinie
trochę mi pomogą podjac decyzje.
Z góry dziękuję.

Wiesław Bondyra


Witam,
Czy to dobry moment na zakup mieszkania.
Ceny szaleją...... brak ofert sprzedaży.
W trójmieście na rynku wtórnym od 6 miesięcy mieszkania z każdm tygodniem
drożeją i poprostu ofert sprzedaży nie ma....
Ludzie w trakcie negocjacji potrafią podwyższyć cenę ..... bo ktoś inny daje
więcej.... mała paranoja.
Zrywane są umowy bo są licytujący, którzy przebijają ceny.
Czy brać udział w tej licytacji czy też lepiej przeczekać do jesieni ???

Dzięki
Marcin


Witam !

Pytam w imieniu wujka, który chce otworzyć:

1. Portal internetowy i sprzedawać na nim "powierzchnie" reklamowe
( płatne bannery, buttony, skyscrappery, płatne linki, itp. )

2. Sklep internetowy (z częściami motoryzacyjnymi)

Prosżę o odpowiedź na następujące pytania:

1. Jakie wymagania trzeba spełnić żeby:
a) handlować powierzchnią reklamową (w portalu internetowym)
b) handlować produktami (w sklepie internetowym)  ?

2. Jakiego typu działalność gospodarcza jest w tym wypadku
najkorzystniejsza z możliwych (firma 1-osobowa - samozatrudnienie,
jakaś spółka ) ?
Uwaga: Klienci za wykupienie reklamy / kupno części w sklepie
napewno chcieliby otrzymać fakturę VAT.

3. Jaka forma opodatkowania wchodzi w grę i jaka jest najkorzystniejsza
( ryczałt, księgi przychodów i rozchodów,.... ) ?

4. Jaki rodzaj umowy do zatrudnienia pracowników jest najkorzystniejszy
(umowa o dzieło, praca na zlecenie,...) ?
Uwaga: Wynagrodzenie miałoby się opierać na prowizji (od sprzedaży
produktów w sklepie ).

5. Czy taka firma (portal i sklep internetowy) musi mieć jaką siedzibę,
biuro ?
I czy może to być mieszkanie w bloku ? (Podobno wtedy jest wyższy
czynsz, konieczność ubezpieczenia, itp.   ???)

6. O czym jeszcze warto wiedzieć przy zakładaniu portalu internetowego
i sklepu internetowego (czego tutaj nie przedstawiłem) ?

Z góry dziękujemy za odpowiedzi, uwagi i sugestie...

Pozdrawiam,
Wojciech T.


Dlaczego towar nie może być wysyłany za pobraniem.
Dodatkowo proszę zainteresować się usługą Zwrot Dokumentów (oferowana przez
większość firm kurierskich) oraz orzeczeniem SN pozwalającym na traktowanie
faktury jako formy umowy.
Pozdrawiam

| Jesli wykonasz dostawę zamówionego towaru, to zawsze możesz dochodzic
przed
| sądem zapłaty, tylko nie licz naiwnie, ze to jest prosta droga do
odzyskania
| należności.
| Bardziej mnie ciekawi, dlaczego niby nagle sklepikarze mieliby hurtowo
sie
| zaopatrywac w jakies internetowej hurtowni?
| To wymaga ciagłego bycia u klienta, rozmów, obserwacji co robia z twoim
| towarem, jak sie on sprzedaje, jakie sa tendencje konkurencji itp.

| Ja tego nie widze w dzisiejszej sytuacji absolutnie, zwlaszcza w takim
| produkcie. A ta kupa reklamacji na buty - myslisz, ze ktos od
wirtualnego
| dostawcy bez renomy cos kupi, i to na poziomie hurtui beędzie sie
wirtualnie
| bujał potem?
| Nierealne.

Bardziej sprzedaż mięszana.
Jadę szukam odbiorców oferuję swoje towary i negocjuję.
Nie zawsze jednak opłaci się jechać z towarem jeżeli zamówienie nie jest
duże a odbiorca mieszka w niemczech. Może zobaczyć w internecie ofertę i
coś
zamówić.
Miałem ostatnio zainteresowaną niemiecką firmę i wysłałem zamówienie
próbne.
Na szczęście pieniądze mi wpłacili. Ale się zastanawiam co by było gdyby
nie
wpłacili.



Jadę szukam odbiorców oferuję swoje towary i negocjuję.
Nie zawsze jednak opłaci się jechać z towarem jeżeli zamówienie nie jest
duże a odbiorca mieszka w niemczech.


Hmm, czy ja przegapilem, ze omawiamy sprzedaz poza granice kraju, czy po prostu
uwazales, ze to bez znaczenia?
Jesli za granice - pożadna umowa, gwarancja banka, przedpłata albo akredytywa,
ostatecznie ubezpieczenie w KUKE (odradzam). Zadnych kredytow "europejczykom"
na słowo honoru. Banda żuli czeka na frajerów z Polski. (sprawdzone:( )

Wojtek



rozumiem ze to takie instrumenty pochodne rynku nieruchomosci, mozna w 2
slowach jak to dziala?


Tak ciężko wysilić mózgownicę?

Jest sobie popularna inwestycja w mieście, dajmy na to nowy
apartamentowiec. Mieszkania w nim rozchodzą się jak ciepłe bułeczki.
Zawierasz z developerem umowę przedwstępną na jedno z mieszkań i przelewasz
mu pierwszą transzę - 100 tys. zł. Czekasz aż mieszkania z inwestycji
zostaną wykupione, wystawiasz "swoje" "przyszłe" mieszkanie (jeszcze nie
zbudowane przecież) na sprzedaż za sumę cena_do_zapłaty_za_lokal +
Twój_zysk.


Tak ciężko wysilić mózgownicę?

Jest sobie popularna inwestycja w mieście, dajmy na to nowy
apartamentowiec. Mieszkania w nim rozchodzą się jak ciepłe bułeczki.
Zawierasz z developerem umowę przedwstępną na jedno z mieszkań i
przelewasz
mu pierwszą transzę - 100 tys. zł. Czekasz aż mieszkania z inwestycji
zostaną wykupione, wystawiasz "swoje" "przyszłe" mieszkanie (jeszcze nie
zbudowane przecież) na sprzedaż za sumę cena_do_zapłaty_za_lokal +
Twój_zysk.


ciężko nie ciężko, ale nie musisz fisiować cwaniaczku bo ani sie od tego nie
wzbogacisz ani ci urody nie przybędzie


Witam

Że bank z dnia na dzień wypowie umowę kredytową i zażąda spłaty całości?


Jaki interes ma bank w wypowiedzeniu umowy kredytu,
ktory jest splacany zgodnie z umowa a wartosc
zabezpieczenia spadla? Jak wypowie umowe
to klient nie odda bankowi kasy z dnia na dzien
bo fizycznie jej nie ma, wiec zostaje egzekucja
z hipoteki. A jak mieszkanie sprzeda za mniej
niz klient byl winny to ma strate. Teoretycznie
klient powinien oddac jeszcze roznice, ale
on moze juz nic nie miec i co mu bank zrobi?

Gdyby ceny mieszkan rosly to bankowi (a raczej
ludziom w nim pracujacym) oplaca sie wypowiedziec
umowe bo po sprzedazy odzyska pieniadze. A mieszkanie
moze kupic znajomy krolika taniej niz na rynku.

Oczywiscie jesli klient nie splaca kredytu
to inna sytuacja.

Pozdrawiam,
Marcin



| A ja bym powiedzial ze prawnie znaczenia nie ma, ale 9/10 takich wnioskow
| bedzie odrzucanych, bez wzgledu na zdolnosc.

No ale jakies uzasadniuenie odrzucenia wniosku powinni dac, nie?


Haha ;)  to znaczy ze nigdy nie skladales wnioskow kredytowych w banku.

| Banki bardzo ¼le patrza na sprzedaz mieszkania/domu w rodzinie - obawiaja
| sie wyludzenia kredytu (bo kredyt hip jest nisko oprocentowany)

No ale przeciez i tak trzeba go splacac, no i maja (hipoteka) nieruchomosc w
garsci + dodatkowe zabezpieczenia... wiec jak tutaj mozna cos wyludzic?


Zalozenie: potrzebujesz kredytu gotowkowego 200k np na nowe Ferrari.
Kredyt gotowkowy kosztuje obecnie circa 15% rocznie. Wiec po rozmowie z
siostra wymyslasz, ze weżmiesz kredyt na "kupno" mieszkania od niej,
bank jej przeleje kase, a ona Ci ta kase da/podaruje/pozyczy (niewazne
zreszta, w kazdym razie jakos ta kase dostaniesz). Wtedy zamiast splacac
15% rocznie odsetek, placisz tylko 7-9% (hip w PLN, dla walut roznie) -
i tutaj jest duza oszczednosc dla Ciebie - a wyludzenie dla banku. Bank
traci na odsetkach (powiedzmy ze to nie jest jeszcze tak strasznym
przestepstwem) - ale tez mozna podwazyc cala umowe sprzedazy - i okazuje
sie ze hipoteka niewiele znaczy prawnie (nie jest zabezpieczeniem dla
banku), nie mowiac o zamieszaniu pod wzgledem prawnym - a wiec obnizeniu
wartosci zabezpieczenia. Poza tym w kazdej umowie bankowej powinno byc
stwierdzenie poprawnosci danych - wiec sprawdz sobie z jakich paragrafow
odpowiadasz za wyludzenie/poswiadczenie nieprawdy.


Wymagania:
C++,DirectDraw,D3D.

Co oferuję:
pracę na 6 - 12 miesięcy, po godzinach tzn. pracujesz gdzie mieszkasz,
/jeśli masz kompa w domu ;)/, płaca? i to jest cały myk,
płacę dopiero po sprzedaży projektu,
ile /jak przejdziesz kwalifikacje to pogadamy/,
tj. tzw. umowa o dzieło...

Jeśli jesteś zainteresowany:



Wymagania:
C++,DirectDraw,D3D.

Co oferuję:
pracę na 6 - 12 miesięcy, po godzinach tzn. pracujesz gdzie mieszkasz,
/jeśli masz kompa w domu ;)/, płaca? i to jest cały myk,
płacę dopiero po sprzedaży projektu,


ROTFL :-))

ile /jak przejdziesz kwalifikacje to pogadamy/,
tj. tzw. umowa o dzieło...


Wypłatę za wykonanie umowy o dzieło musisz wypłacić po wystawieniu rachunku,
które to następuje po wykonaniu dzieła. Co Ty z tym zrobisz to twoja sprawa.

Jeśli jesteś zainteresowany:


                            ^^^^^^^^^^^^^^^^
                            Sam bym tego lepiej nie podsumował ;-))
Pozdrawiam

Rozbawiony Boczi



zeby wystawic rachunek trzeba miec dzialanosc gospodarcza otwarta,
a zeby zrobic umowe kupna sprzedazy nie trzeba ;)


A to ciekawe co prawisz. Bo ja wystawialem nieraz rachunki do
umowy-dzielo, a wlasciciel mojego mieszkania wystawia mi rachunek za czynsz.




| zeby wystawic rachunek trzeba miec dzialanosc gospodarcza otwarta,
| a zeby zrobic umowe kupna sprzedazy nie trzeba ;)

A to ciekawe co prawisz. Bo ja wystawialem nieraz rachunki do
umowy-dzielo, a wlasciciel mojego mieszkania wystawia mi rachunek za
czynsz.


za mieszkanie to zupelnie co innego. faktycznie nie musisz miec
dzialalnosci ale musisz zglosci umowe najmu do skarbowki i wystaic
rachunek dla najmujacego.

pozdrawiam
SlawcioD


Od 1 stycznia TV Polonie  emitowana poprzez internet, bedzie odplatna.
Wychodzac na przeciwko  wrzystkim chetnym Telewizja przyspieszyla transmisje
programu o kilka kilobajtow i bedzie brala forse za to. Ja mieszkam w
Kanadzie ( Montreal)gdzie telewizja satelitarna DISH Network nie jest
calkowicie legalna.Antene z odbiornikiem  mozna kupic w byle Radio Shacku po
stronie USA za 100 $. Tutaj placic trzeba o wiele wiecej ( Montreal). W
oficjalnej sprzedazy nie ma.Dlaczego wiec ja mam placic za emisje [o  zlej
jakosci i do tego program telewizji publicznej. Jak komunisci sie dorwali do
wladzy w TV Polskiej ,to chca robic interesy zgodnie z polityka robiona od
dziesiecioleci.Tysiace ludzi co nie moga posiadac anteny satelitarnej
zostaja wyrolowani. To tej pory bylo za darmo. Czy to wielki problem byl dla
telewizji Polskiej ( pisze TV Polskiej bo coraz mniej jestem o tym
przekonany) zaistalowanie kilku serverow z dostepem do szybkich laczy. Firma
prywatna  ma wylacznosc na dystrybucje sygnalu  na Ameryke Polnocna dlaczego
nie wywiazuje sie z umowy i nie gwarantuje dojscie do legalnego zakupu
odbiornikow w Kanadzie.  Kto podpisuje takie umowy kretynskie umowy. Kto ma
za to placic.Albo to jest zlodziejstwo albo glupota.

Zbigniew Dworski z Montrealu

Link do TV USA  nadajacego TV POLONIE    http://www.tvpolonia.com/main.html


Mam mieszkanie 3 lata na które wziąłem kredyt. Chcę go teraz sprzedać. Nowy
właściciel chce wziąść kredyt w banku. Jak teraz sporządzić umowę k-sprzed
aby było dobrze? Czyli nowy bank spłaca mój stary kredyt. Chciałbym aby
zapłacić 10% od tego co będzie dla mnie przelane na konto p spłacie kredytu
a nie od całej kwoty sprzedaży. Kiedy dokonana zostanie spłata mojego
kredytu - po czy przed podpisaniem umowy?

Fox.


Mam mieszkanie 3 lata na które wziąłem kredyt. Chcę go teraz sprzedać.
Nowy właściciel chce wziąść kredyt w banku. Jak teraz sporządzić umowę
k-sprzed aby było dobrze? Czyli nowy bank spłaca mój stary kredyt.
Chciałbym aby zapłacić 10% od tego co będzie dla mnie przelane na konto p
spłacie kredytu a nie od całej kwoty sprzedaży. Kiedy dokonana zostanie
spłata mojego kredytu - po czy przed podpisaniem umowy?


Podatek zapłacisz od kwoty umowy notarialnej. Nie ma przecież znaczenia, czy
nieruchomość kupiłeś za gotówkę czy na kredyt. Przy zbyciu płacisz podatek
od pełnej aktualnej wartości. Ty musisz iść do swojego banku i
poinformaować, że chcesz sprzedać mieszkanie i w efekcie spłacić kredyt i
zlikwodować hipotekę. Nabywca zapewne będzie chciał też kupić mieszkanie na
kredyt, więc on z kolei w swoim banku informuje, że chce kupić nieruchomość
która ma hipotekę. W efekcie zostanie zawiązana umowa w której twój bank
znosi hipotekę, ty sprzedajesz, bank kupującego ustanawaia hipotekę, on
nabywa, bank nabywcy spłaca kredyt w twoim banku a resztę wydaje tobie.
Procedura jest znacznie łatwiejsza jeśli kupujący weźmie kredyt w tym samym
banku w którym ty masz go teraz.


Niemożliwe chyba żeby zapłacić podatek od kwoty na umowie, gdyż nie jest to
moim dochodem, ponieważ muszę z tego spłacić kredyt bankowy, więc raczej
wydaje sie ze od różnicy.
Kiedy nastąpi zapłata mojego kredytu? Chyba dopiero jak przedstawimy w banku
umowe sprzedaży mieszkania?

Ja tak zrobilem. Pierwsza wplata byla na tyle wysoka ze z nawiazka pokryla
wartosc gruntu, wiec ja kupilem (akt notarialny). Dopilnowalem aby bank
zniosl hipoteke (kazdy developer zastawia ziemie pod kredyt na budowe).
Dopilnowalem tez aby developer zrobil na mnie cesje umow z wodociagami,
gazownia i energetyka. Kosztowalo mnie to duzo zachodu i biegania ale
dziekuje Bogu bo facet zostawil budowe osiedla, ludzie ciagaja sie z nim
po
sadach (ja zreszta tez) tyle ze swobodnie moglem dokonczyc budowe
samodzielnie. Teraz mieszkam i czekam az sie wyrok uprawomocni :)


Powiem tak: miałes szczęście. W Warszawie jest tak duży popyt na
nieruchomości, że nikt nie bedzie się bawił w sprzedaż gruntów. Z resztą
najczęsciej takie osiedla sa posadowione na jednej działce, z której po
zakoczeniu inwestycji sa wydzielane działki docelowe. Niedawno widziałem
nowobudowane osiedle domów jednorodzinnych na jednej dzialce o powierzchni 4
ha. I weź tu człowieku kup działkę :-)
Ale idąc tropem działki i własności to czy nie lepiej jest samemu kupić
działkę i zlecic firmie budowę budynku? Deweloper zawsze chce zarobić wiecej
niż tylko ze względu na koszt robocizny.



No to jaki masz naprawdę problem? Masz w umowie że masz płacić przy
waloryzacji i już. Po to są umowy przedwstępne. Umowa właściwa to sprzedaż i
koniec dalszych rozliczeń.


chodzi mi o to ze umowe przedwstepna podpisalem w II kwartale 08' roku
(kwiecień-czerwiec), pierwsza transza zostala wyplacona (zgodnie z
umowa) w III kwartale (lipiec-wrzesień) wobec tego sila rzeczy, w II
kwartale bylem dluzny deweloperowi cala kwote za mieszkanie od ktorej
policzyl indeksacje (i wyszla spora sumka) czy to oznacza ze jak bym
wstrzymal sie jeden miesiac z umowa (do III kw) to czy indeksacja za
II kw nie byla by liczona? jezeli tak to przeciez to to jest jakas
granda...
przyznam szczerze ze nie spodziewalem sie takiej sytuacji (ze ktos
waloryzuje juz przed pierwsza transza, od momentu podpisania um.
przedwst.) i ze zaskakuje mnie kwota ktora trzeba nadplacic.


| W W-wie zgłaszając do agencji zgadzasz sie na prowizje 2,5-2,9% ceny
(chyba, że utargujesz inaczej) - zresztą obie strony teraz płacą. Ja
sprzedając swoje dałam ogłoszenie do gazety GW w środe do nieruchomości z
dopiskiem "bezpośrednio" a i tak dzwoniły agencje czy sie zgadzam na
pośrednictwo - ale wtedy możesz dyktować warunki: np. dasz tylko jakąś
kwotę
(którą oczywiście agencja doliczyczy do ceny). Nic nie płacisz zanim nie
sprzedaż. Oczywistym jest ale lepiej to zapisać przy sprzedaży, że
wszelkie
koszty związane z transakcją ponosi kupujący - nie dotyczy to umowy z
agencją ona tylko wyszukuje klienta.


4 lata temu kupowałem (właśnie to mieszkanie) i jako kupujący płaciłem
prowizję. Myślałem, że sprzedający to już nie ... może się zmieniły
przyzwyczajenia firm ... Z resztą jak tam np. cenę 80 tys. w ogłoszniach
"prywatnych", a firmach pośredniczących np. 82 tys. to i tak dla mnie na to
samo wyjdzie ... Ale jeszcze dam trochę ogłoszęń do gazet - a przy okazji
można ogłaszać się np. w GW (lub innych) poprzez internet (domyślam się, że
i tak będę musiał zapłacić - chyba, ze są bezpłatne - ale mógłbym to zrobić
nie ruszając się z miejsca (przelew z "konta internetowego" ...)

Pozdrawiam.



Ja nie moge sie na to zgodzic, bo dla mnie umowa przedwstepna sprzedazy - to
taka, w ktorej:
 -ja dostane zadatek (10-20%) przepadajacy w razie gdy strona kupujaca nie
wywiaze sie z umowy,
-zostanie okreslony ostateczny, nieprzekraczalny termin wplaty pozostalej
kwoty i zawarcia umowy notarialnej np. 31 lipca 2002

W innym przypadku ja przez miesiac bede mial zwiazane rece, a kupujacy moze
zadzwonic na poczatku sierpnia, ze np. bank nie dal kredytu (= np. on
znalazl tansze mieszkanie) i nie poniesie zadnych konsekwencji (bo nie
wplacil zadnego zadatku).


A jakie będą konsekwencje, jeśli Ty znajdziesz innego kupca i wycofasz się z
tej "umowy przedwstępnej"? Takie, jak przy wycofaniu się kupującego, czyli
żadne.  ZTCW taki papierek ("umowa przedwstępna") jest potrzebny w bankowej
biurokracji, więc spokojnie możesz go podpisać, nie wiążąc sobie rąk.


Określ w umowie przedwstępnej jakieś warunki wycofania się z umowy (nawet
takie, że strona może się wycofać bez podania przyczyny). Jak nie ma
warunków zerwania umowy to nieznane są tryby jej zerwania i strona
poszkodowana może (teoretycznie) targać drugą gdzieś przed są di udowadniać
jakieś straty i inne bzdury.
Pamiętaj, że to ty sprzedajesz mieszkanie więc masz lepszą sytuację, nie
musisz się zgdzać na warunki kupującego.
Po to w umowach przedwstępnych są zadatki aby chronić strony przed
nieodpowiedzialnymi działaniami drugiej strony. Niech gość płaci zadatek.
Arek


| Ja nie moge sie na to zgodzic, bo dla mnie umowa przedwstepna
sprzedazy - to
| taka, w ktorej:
|  -ja dostane zadatek (10-20%) przepadajacy w razie gdy strona kupujaca
nie
| wywiaze sie z umowy,
| -zostanie okreslony ostateczny, nieprzekraczalny termin wplaty
pozostalej
| kwoty i zawarcia umowy notarialnej np. 31 lipca 2002

| W innym przypadku ja przez miesiac bede mial zwiazane rece, a kupujacy
moze
| zadzwonic na poczatku sierpnia, ze np. bank nie dal kredytu (= np. on
| znalazl tansze mieszkanie) i nie poniesie zadnych konsekwencji (bo nie
| wplacil zadnego zadatku).

A jakie będą konsekwencje, jeśli Ty znajdziesz innego kupca i wycofasz się
z
tej "umowy przedwstępnej"? Takie, jak przy wycofaniu się kupującego, czyli
żadne.  ZTCW taki papierek ("umowa przedwstępna") jest potrzebny w
bankowej
biurokracji, więc spokojnie możesz go podpisać, nie wiążąc sobie rąk.

--
 - Mariusz




Co powinna zawierać umowa wstępna o sprzedaży mieszkania?
Chyba wreszcie znalazłem kupca, obaj chcemy coś takiego podpisać
ja dodatkowo chcę zaliczkę.
Czy znajdę gdzieś taki tekst?


Nie musisz sie martwic, od tego jest notariusz. On za to
bierze swoja dole, żeby umowa była taka jak trzeba.
W każdej chwili możesz powiedzieć, jakie warunki
uzgodniłeś z kupującym ("...zależy mi na tym, żeby kupujący
pokrył koszty przeprowadzki, ale ciężarówka musi być
koniefznie czerwona"), a jego zadanie jest, żeby to było
skuteczne. No i w każdej chwili możesz się zapytać, co
oznaczają poszczególne zapisy umowy i jakie mogą być
konsekwencje odstąpienia od umowy.
Zwyczajowo notariusza wybiera osoba, która wykłada kasę,
ale zawsze można uczynić wyjątek.


Witam,

Klopot mam, moze ktos doradzi.. Nabylem mieszakanie, obecnie jestem
w trakcie jego sprzedazy; problem w tym ze jest jeszcze nie wybudowane.
Sprzedaz nastapi w drodze cesji (wymog developera), roznica w tym jak
sobie - ja i kupujacy - wyobrazamy przebieg transakcji.

Z mojego punktu widzenia sprawa jest prosta - dostaje przelew na konto,
podpisuje cesje i z glowy, problem w tym ze kupujacy chce najpierw
jedna umowe przedstepna + cesje, potem druga 'finalna' po zalatwieniu
kredytu i przelaniu srodkow. Wersja kupujacego martwi mnie o tyle, ze
nastapilby taki moment w ktorym nie mam mieszkania (podpisalem cesje)
i nie mam pieniazkow (kupujacy nie zalatwil kredytu)..

Bledne kolo; ktos przerabial cos takiego? Moze cos podpowiedziec?..

pozdrawiam
Tomasz



Ludzie, przecież takie transakcje jak ww to ryzyko. Kupować mieszkanie jak
króla Ćwieczka?
Obie strony ida do banku, zakładają rachunek powierniczy, na który kupujący
wpłaca pieniądze. Po zawarciu transakcji obie strony przychodzą z aktami
notarialnymi do banku, ba k dzwoni do notariusza, sprawdza przeprowadzona
transakcje i przelewa pieniądze na konto sprzedajacego. Proste?


Chore a nie proste, zapewne sprawdza się przy kupnie/sprzedazy
wrogowi.
Przy normalnej tansakcji między normalnymi ludźmi wystarczy umowa.
Umowa jest nieważna jeśli zobowiązania nie zostaną wykonane.
Umowa kupna sprzedaży jest jak każda inna umowa. Warunki płatności
mogą być różne, odroczone, rozłożone w czasie etc.
Ot np. ja sprzedawałem mieszkanie z hipoteką, aby transakcja była
czysta nabywca tytułem zaliczki przelał mi blisko połowe kwoty abym
spłacił kredyt.

Jak sam kupowałem w umowie było kilka dni na spłatę po podpisaniu
umowy i już, tak jakoś cywilizowanie, bez podejrzeń że druga strona
nic innego nie robi tylko kombinuje jak orżnąć przeciwnika. Inna
sprawa że jest grupa ludzi która zaufania nie jest godna i metoda
deponowania pieniędzy u notariusza jest jedyną, tyle że to kolejne
koszty do pokrycia, notariusz też człowiek i na Merca dla służącej też
musi mieć kasę ;-)



Przy normalnej tansakcji między normalnymi ludźmi wystarczy umowa.
Umowa jest nieważna jeśli zobowiązania nie zostaną wykonane.
Umowa kupna sprzedaży jest jak każda inna umowa. Warunki płatności
mogą być różne, odroczone, rozłożone w czasie etc.


Otóż to: najpierw umowa, potem zapłata na wskazane w umowie konto.
Jeśli sprzedawca domaga się zapłaty (przelewu) przed podpisaniem umowy,
to mi to śmierdzi. W takim wypadku trzeba zaproponować dwie umowy:
wstępną i później przenoszącą własność. Najlepiej żeby obie umowy
były notarialne.

i że jest to jedynym warunkiem podpisania umowy ostatecznej,
stawianym przez sprzedawcę.
Idealnie by było, gdyby obie strony poddały się egzekucji
w przypadku niedotrzymania warunków umowy.
Notariusz będzie wiedział, jak takie umowy spisać
i może nie policzy za nie dwukrotnej taksy.

A jeśli nabywca przeleje pieniążki przed podpisaniem czegokolwiek,
to niby jak potem udowodni, że to nie darowizna i że miało to
jakikolwiek związek z oferowanym mieszkaniem ?
Z umową wstępną można przynajmniej startować do sądu.

Minimum ostrożności jest wskazane, nie można wsadzać głowy
krokodylowi w dziub, tylko dlatego, że ten sobie czegoś takiego
zażyczył.

Maciek


Tak naprawde nigdzie nie ma definicji tych "stanow" w zwiazku z czym
uzywanie ich, szczegolnie w umowach mija sie z celem. Najlepiej jasno
okreslac wykaz robot , ktore powinny byc wykonane...
arch. Andrzej Koczewski


Tak jest.
Są to stany wymyslone do małoprecyzyjnego okreslenia stanu obiektu np. w
reklamie ( do sprzedaży).
Ładnie sie słyszy "Budujemy pod klucz"  Dla jednego bedzie to całkowicie
wykończone mieszkanie a dla innego zamkniety kluczem stan surowy który tak
jak Pan wspomniał także nie ma definicji. Problemy zaczynaja sie
wtedy,jeżeli nie jest okreslony w umowie konkretnie i dokładnie precyzyjny
zakres prac do wykonania.

Przypomniała mi sie anegdota o jednym słynnym przedwojennym polskim
kapitanie statku (o nazwisku chyba Burhard).
Przy przekazywaniu statku innemu kapitanowi, by uniknąć wielodniowych spisów
i protokołów zdawczo-odbiorczych, które i tak w każdej chwili mogły by byc

odbiorczym jedno zdanie: (W dniu takim a takim, przekazuję kapitanowi  "X"
statek "MS jakistam"  w stanie TAKIM JAKIM JEST)
I to było genialne
Sławek
www.solid.com.pl


Witam,
Plotka glosi ze sprzedaz mieszkania, posiadanego przez okres
krotszy niz 5 lat, oblozona jest 10% haraczem. Ktos moze mi
podpowiedziec czy ow haracz dotyczy takze sytuacji, w ktorej
podpisalem umowe z deweloperem (2 lata temu), mieszkanie jest
nadal nie oddane, zdecydowalem sie je sprzedac (dokladniej
scedowac umowe z deweloperem na osobe trzecia) - czy w takim
wypadku tez podpadam pod obowiazek zaplacy owych 10%?
I jezeli tak, znow plotka glosi ze deklarujac w skarbowce ze
przeznacze uzyskane srodki na dalsze cele mieszkaniowe nie
bede musial sie dzielic z fiskusem; ktos wie jak wyglada
procedura ubiegania sie o takie 'niesciganie' z tytulu nie
zaplacenia owych 10%?
pozdrawiam
t

czy powszechne i praktykowane jest sprzedawanie na rynku nieruchomości
mieszkań z obciążeniem w postaci hipoteki. Jak wygląda w praktyce zbycie
takiego mieszkania? Czy jest to łatwe czy trzeba kombinować?


Nie wiem o jakie obciążenie hipoteki chodzi ale opiszę swoją sytuację sprzed
paru miesięcy.
Sprzedawałem własne mieszkanie, którego hipoteka była obciążona przez bank
(kredyt hipoteczny). Jedynym odstępstwem od standardowej procedury sprzedaży
był wymóg dostarczenia do notariusza pisma z banku, w którym miałem kredyt o
wysokości zadłużenia na dzień sprzedaży mieszkania oraz o zdjęciu przez bank
hipoteki po wpłynięciu powyższej kwoty. W umowie notarialnej znalazł sie
zapis, że część pieniędzy idzie na konto 'mojego' banku a reszta dla mnie. I
to koniec procedury.
Istotne jest to, że kupujący brał na to mieszkanie kredyt i 'jego' bank nie
robił problemów - ale też wymagał pisma z 'mojego' banku o zdjęciu
zabezpieczenia hipotecznego po spłacie kredytu.

Mam nadzieję, że to rozjaśniło trochę pogląd.
Pozdrawiam
Jacek P.



| Pośrednik _zawsze_ stara się uzyskać jak najwyższą cenę. W końcu im wyższa
| cena tym ma większy dochód.
Nie zgadzam się z twoją opinią. To nie pośrednik traci na niskiej cenie
tylko sprzedający. Lepiej jest uzyskać 5% z niższej kwoty poświęcając na to
godzinę niż te same 5% z nieco wyższej kwoty poświęcając na to wiele godzin
i ryzykując, że sprzedaż nie dojdzie wcale do skutku. Ogłoszenia w prasie i
innych mediach sporo kosztują, a czas przedstawicieli jest równie cenny.
Zdecydowanie lepiej zarabiać na obrocie i cieszyć się mianem pośrednika z
dobrymi cenami.
Krzysiek.


bratowa jest pośrednikiem w innym mieście, chodzi przede wszystkim o
czas -renoma i kasa.
ale oczywiście trzeba czytać umowę z pośrednikiem przed podpisaniem, w
Łodzi nie wiem czy jeszcze jest ale na pewno było biuro, które kasowało
cię nawet jak kupiłeś mieszkanie z całkowicie innego źródła - było to
nawet w jakimś programie na tv4 "afera" czy jakoś tak
pozdro


Witam wszystkich
Juz niedlugo bedziemy z mezem kupowac mieszkanie, czeka nas umowa
przedwstepna u notariusza. Posrednik z biura nieruchomosci powiedzial nam ze
musimy przyjsc do notariusza z gotowka. Czy to przypadkiem nie jest jakas
podpucha?


Witam.
Na ogół zadatek wręczany jest gotówką w obecności notariusza (tak było w
moim przypadku,zarówno przy sprzedaży jak i przy zakupie).

    Z tego co wiem, to jedynie umowa sprzedaży nieruchomości wymaga formy
notarialnej. Umowa przedwstępna ("obiecuję ci sprzedać nieruchomość") jest
zwykłą umową cywilno - prawną, czyli może być zawarta nawet w formie
ustnej.
Obecnośc notariusza co najwyżej uwiarygadnia autentyczność umowy (że nie
jest sfałszowana), ale nie wpływa na jej ważność.


     Wiem że nie wymaga.
"jedynie uwiarygadnia autentyczność" To żeczywiście niewiele... Zwłaszcza
przy wpłacie zadatku w wysokości powiedzmy 10% wartości mieszkania.
    Na karteluszce z parafką to mozna spisać stany liczników, a nie płacić
komuś naście tysięcy za obiecanie że nie sprzeda nikomu innemu. Ciekawe jak
długo byś dochodził swoich praw z tytułu zadatku, jakby sie koleś wycofał.
    Pozostaje tylko życzyć uczciwych kontrachentów.



| 2.    Oplata dla notariusz za notarialny akt kupna mieszkania
|        ja mam 800 zl + 0.5 % kwoty powyzej 50000

| Dziwne, ze developer (ktoremu umowa sporzadza sie seryjnie) zalatwil
| notariusza z maksymalna dozwolona taksa notarialna stawka...

A czy ktos wie jakie sa stawki minimalne i maksymalne? Na przyklad od
umowy darowizny dzialki.


3% do 10kzl
od nadwyzki do 50kzl - 2%
od nadwyzki pow. 50kzl - 0,5%
(w zaleznosci od przedmiotu umowy moga byc znizki 50%, 75% - np. przy
zbywaniu spoldzielczego prawa do lokalu, czyli sprzedazy mieszkania
spoldzielczego)

Oplata od wniosku do sadu - 100zl

Za wypis 5zl za strone (z reguly 2-4 strony).

Przy sprzedazy dzialki bedzie 5% oplaty skarbowej.

Czyli mozna sobie wszystko policzyc.

To sa ceny maksymalne, ale w grudniu ze wzgledu na tlok raczej obowiazujace
powszechnie.



: Na razie to tylko rząd przyjął projekt ustawy o podniesieniu stawek VAT w
: budownictwie. Nie wiem jak z materiałami budowlanymi, ale np. sprzedaż
: mieszkania ma być obciążona 7% stawką VAT.
: Zanim ustawa wejdzie w życie musi być jeszcze przyjęta przez sejm, jest
: szansa, że do tego nie dojdzie. Podobny projekt został odrzucony we
wrześniu
: przez sejm już w pierwszym czytaniu.
: Najbliższe obrady sejmu są 25 pażdziernika.
: Inna sprawa, że jeżeli sejm nie uchwali żadnej zmiany w podatku VAT, to od
: przyszłego roku na wszystko obowiązywać będzie stawka 22%, ponieważ przy
: obecnym stanie prawnym obniżone stawki obowiązują tylko do 31.12.2000.

mozliwe bedzie wtedy wprowadzenie obnizonej stawki przez rzad. Rzad dazy
prawdopodobnie do odrzucenia przez sejm ustawy po to aby mial wolna reke we
wprowadzaniu obnizek. Pozniej powie - sejm chcial 22% a my obnizylismy VAT
do 12%... Tylko ze zemsci sie to na i tak slabej koniunkturze w
budownictwie.. Powoluja sie przy tym na umowy negocjacyjne z Unia jakby nie
mozna bylo dalej negocjowac obnizonych stawek VAT w budownictwie. Wiekszoc
krajow w Unii i kandydujacych zagwarantowala sobie obnizone stawki VAT w
budownictwie ale jakos w Polsce to nie ma miejsca..
Ciekaw jestem czy w parlamencie jest sensowny projekt poselski VAT,
zakladajacy VAT 7% na materialy budowlane do 2005 i jakie sa szanse na jego
przyjecie przez sejm..?

DW





(...)
jestem w trakcie kupowania mieszkania (z 2 reki) w Warszawie
(...) Jakich kosztow moge sie spodziewac podczas podpisywania umowy u


notariusza.

Witam,

Maksymalna taksa notarialna - powyżej 60.000 zł do 1.000.000 zł - 1.100 zł +
0,5% od nadwyżki powyżej 60.000 zł.
Nie wiem jak w Wwie ale w Krakowie jesteś w stanie wynegocjować ok. 2000PLN
taksy za komplet: umowę przedwstępna, umowę sprzedaży, wpis do hipoteki przy
takiej kwocie transakcji

Do tego:
- podatek od czynności cywilno-prawnych - 2% od kupna + 19zł od wpisu
hipoteki
- opłatę sądową od wpisu do KW - 20% opłaty w sprawach cywilnych a te są
liczone wg klucza:
        * od 50 000 złotych do 100 000 złotych - 3 600 zł + 6% nadwyżki
powyżej 50 000 zł
        * powyżej 100 000 złotych - 6 600 zł + 5% nadwyżki powyżej 100 000.

- opłatę sądową od wpisu hipoteki do KW - 5% opłaty w sprawach cywilnych
- 22% VAT od taksy notarialnej
- jakieś 100 zł za wypisy aktu.

To chyba tyle - wiem, dużo :)

Pzdr,
Michał.


Nie zartujcie, ze na akt czekaliscie 6 miesiecy ?


Dodatkowo, zgodnie z k.c. wszystkie umowy kupna - sprzedaży nieruchomości
MUSZĄ!! być spisane notarialne pod rygorem nieważności. To co piszecie w
głowie się nie mieści. Wpłacacie kasę na konto developera, dostajecie pewnie
jakieś pokwitowanie które jest NIEWAŻNE i jak developer nie podpisze aktu
notarialnego sprzedaży to mieszkanie NIE JEST WASZE!!!!
Ludzie, pomyślcie czasem co robicie, mówicie o Waszych pieniądzach, bardzo
dużej kasie tak lekkomyślnie oddawanej komuś.

Oby Nowy Rok 2004 trochę poukładał w głowach.
Wszystkiego Dobrego.


Witam

Ale czy dotyczy to takze mieszkania sprzedanego po ponad 5ciu latach?
Czy te pieniadze traktowane sa jako przychod do opodatkowania?

Z ustawy o podatku dochodowym od osob fizycznych wynika (art10, pkt8) ze
sprzedaz mieszkania po dluzej niz 5 latach od zakupu nie stanowi zrodla
przychodu.
Nie jestem jednak prawnikiem, nie wiem, czy dobrze to interpretuje.


Nie . Po 5 latach nie placisz zadnego podatku. Pieniedzy tych nie musisz
wykazywac w formularzu PIT. Dla skarbowki nie istnieja ;) .Tak zostalem
poinstruowany przez notariusza, ktory takimi sprawami zajmuje sie na
codzien. Byla u niego podpisywana umowa kupna-sprzedazy.

Jesli nie minelo 5 lat, to w ciagu chyba 30dni musisz zlozyc oswiadczenie,
ze pieniadze uzyskane z tego tytulu zainwestujesz w inne mieszkanie, dom,
albo dzialke budowlana przeznaczona do budowy domku jednorodzinnego.

Pozdrawiam
 Spiryt


witam
czy przy kupnie mieszkania na rynku pierwotnym płaci się podatek od
czynności cywilno-prawnych? a jeśli tak, to w jakiej kwocie?


Jeśli mieszkanie na rynku pierwotnym sprzedaje np. developer, który jest
płatnikiem podatku VAT to, o ile mi wiadomo, podatku PCC nie ma.
Jeśli masz umowę przedwstępną to zerknij do niej jak jest rozpisana wartość
mieszkania. Cena sprzedaży ma wyszczególnioną cenę netto i podatek?

pozdrawiam
========
draculka


To wg jakiej normy jest liczona powierzchnia użytkowa powinno być
wyszczególnione w umowie z deweloperem. Tu jest opisane dokładniej:
http://domy.interia.pl/dom.php?p=a&aid=72
md


To wszystko się zgadza, ale ma się nijak do sprzedaży mieszkania. Dziś na
rynku nieruchomości rządzą deweloperzy. Pewnie jak będziesz marudził, to
powi Ci wyp... i sprzeda mieszkanie komu innemu. Sprzedawano mieszkania na
poddaszu gdzie kasowano za powierzchnię podłogi 100 % - w końcu i na to
znalazł się klient.
Cóż ... ~!? Życie :]


Ja bym powiedzial ze bank jest uczciwym developerem. To instytucja ktora
nagle nie zniknie a i kasy jej nie braknie.


Bank nie jest developerem. Może tylko powołas spółkę do tego celu.

Jesli nie bank, to kupowalbym wylacznie mieszkania ukonczone, z odbiorem
i aktem oraz kontrola KW.


Czyli na obecnym rynku nigdy nie kupisz mieszkania, bo po pierwsze to takich
mieszkań nie ma, a po drugie nie masz pojęcia o sprzedaży mieszkań przez
developera. Developer nie wyodrebnia automatycznie wszystkich lokali.
Dopiero gdy jest sprzedane zawierana jest umowa ustanowienia odrebnej
własności i urzadzana jest księga wieczysta.


Polecam lekture www.ure.gov.pl , Na stronie przytoczone sa spory i
rozwiazania. Monopolisci moga odrzucic wniosek kogos kto mieszka 2
kilometry
od sieci (byl tam opisany taki przypadek). ALe gdy wystepuje 100 osob to
juz
inna sprawa.


Jest tam taki tekst ale on nic nie o problemie jak w temacie.
TYTUL
Jakie muszą być spełnione warunki, aby można było przyłączyć podmiot do
sieci gazowej i zawrzeć umowę sprzedaży gazu z Zakładem Gazowniczym
Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazowniczego? Czy odbiorca musi posiadać
tytuł prawny do przyłączonego obiektu?

Moze znasz inne teksty z tej str www.ure.gov.pl
Wiktor



A ja mam troche innego typu problem. Nosze sie z zamiarem rozpoczecia
budowy, pieniedze maja pochodzic czesciowo z oszczednosci, czesciowo ze
sprzedazy mieszkania, czesciowo z kredytu, przy czym udzial kredytu bedzie
naprawde znikomy.
Chcialbym jednak przez okres budowy zostac w swoim mieszkaniu i sprzedac go
dopiero gdy dom bedzie gotowy do zamieszkania. Czyli pozyczyc z banku
zalozmy 150 tys. zl na ok. rok.
Zaznaczam, ze mieszkanie mam spoldzielczo - wlasnosciowe bez ksiegi
wieczystej.
Czy banki proponuja w takich sytuacjach jakies rozwiazanie i nie zedra ze
mnie za duzo?


Oczywiście że banki zedrą zdecydowanie za dużo. To przecież tylko
bandycka instytucja, nic innego. A zwłaszcza BPH należy omijać
szeeeerokim łukiem.
Ale dla Ciebie korzystniejsze (i finansowo, i organizacyjnie) będzie
inne rozwiązanie. Umów się z kupującym na roczne odroczennie
terminu opuszczenia mieszkania. Od razu postaw taki warunek,
a ieszkanie wystaw na sprzedaż już teraz, ale mów, że termin
opuszczenia mieszkania to wtedy a wtedy. To wbrew pozorom,
dośc częsta praktyka. Mieszkanie będzie oczywiście cuit tańsze,
(o koszt wynajmu tego mieszkania przez rok pi razy oko), ale za
to masz kupę nerwów z głowy.

pozdrawiem serdecznie
Andrzej Garapich


A jak Cie wezwa do US to jak wytlumaczysz ze druga osoba z rachunku ma
dokladnie takie samo odliczenie. Co coz wszystko zalezy od ryzyka ktore
bedziesz chcial podjac (sprawdza czy tez nie) ale jest to dosc sliska sprawa
ktora od razu wybila mi z glowy zaprzyjazniona ksiegowa.

PS A co do wnikliwosci US mam pewnosc bo sprawdzanie takich "wiekszych
odliczen" to ich specjalnosc. Dla przykladu znajoma juz musiala doplacac do
kupionego na wtornym rynku mieszkania bo stwierdzono ze cena w umowie byla
zanizona mimo tego ze wszystko bylo legalne i mieszkania do remontu sa w takiej
cenie. A oni maja swoje tabelki, ktore oczywiscie odbiegaja mocno od realiow
sprzedazy. Ale nikt jeszcze nie testowal tego "malego" przekretu z podwojnym
odliczaniem.

Jak podejmniesz ryzyko, to daj mi znac jak poszlo bo tez chetnie chcialabym
dostac podwojna kase.
Pozdrawiam,
Ewa



Oplata pobierana przez Notariusza od sporzadzenia umowy
kupna - sprzedazy nieruchomosci sklada sie z nast. skladnikow:
1. Wynagrodzenie notariusza (taxa notarialna)
   (ok. 800 zl + procent od nadwyzki ponad 50 000 zl - jakos tak)
   + 7% WAT


Wynagrodzenie notariusza zależy głównie od notariusza i można je negocjować
(tu duże pole popisu dla developera: np. obniżenie wynagrodzenia w zamian
za wyłączność). Zwykle spotykałem się z wyliczeniem: 800 zł + 0,5% od
nadwyżki ponad 50000 zł. VAT od wynagrodzenia notariusza wynosi 7%, jeśli
kupujący nie posiada innej nieruchomości, a w przeciwnym wypadku 22%.

2. Oplata SKARBOWA (5% od wartosci)
[...]
Ad. 2 - slychac rozne rzeczy na liscie, ale nikt nic nie stwierdzil
        na 100%. Moim zdaniem nic sie nie zmieni, bo to wymaga
        zmiany odp. Ustawy o oplacie skarbowej i do konca roku
        nie sadze.


Ustawa o opłacie skarbowej została znowelizowana w tym roku, a nowelizacja
wchodzi w życie 01.01.2001. Opłata skarbowa od sprzedaży nieruchomości w
tym przypadku rzeczywiście zostanie obniżona z 5% do 2% (czyli będzie tyle
samo, co w przypadku mieszkań spółdzielczych). Szczegóły pod adresem
http://orka.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf?OpenDatabase

Przy okazji warto dodać, że opłata skarbowa przy sprzedaży nowego
mieszkania wybudowanego przez developera pobierana jest tylko od wartości
gruntu przypadającego na to mieszkanie (niestety podstawy prawnej nie
znam).

Marek.


mam już zrobioną instalację w domu (papiery podbite przez elektryka)


to warunek konieczny i wystarczający do zmiany taryfy na docelową
ewidentnie cie naciągają, instalacja odbiorcza jest wykonana i zatynkowana,
budynek przykryty, otwory zamkniete, reszta ich nie powinna interesować, czy
będziesz mieszkał na gołych posadzkach czy zrobisz wykończenia
wrzuc im na biuro umowę o dostawę energii elektrycznej docelową, jak miałeś
umowę przyłączeniową to jej kopie i kopie wpłaty za u.p. i podanie o  zmiane
taryfy na docelową
warunkiem odbioru budynku jest umowa sprzedaży energii docelowej, więc jak
mają odebrać ci budynek żebyś mógł zmienić taryfę?? - totalna bzdura
albo po prostu udaj zirytowanego i poproś o widzenie z dyrektorem ZE, zaraz
pracownikowi przypomni się odpowiedni przepis i przestanie kombinować
pozdr.
J.


Witajcie,
po dlugich poszukiwaniach, wreszcie udalo mi sie znalezc dzialke w
otoczeniu, w ktorym chetnie bede mieszkac.
Pomogla nam w tym agencja nieruchomosci. W przyszlym tygodniu mamy
podpisac umowe przedwstepna i tutaj moja radosc sie konczy, bo mam cala
mase watpliwosci, pewnie czesc z nich jest idiotyczna, ale poniewaz mam
wydac 200 tys, to i watpliwosci rozna z minuty na minute :-(
Agencja i wlasciciel chca abysmy przy podpisaniu umowy przedwstepnej
zaplacili zaliczke wlascicieliwo dzialki i oczywiscie polowe prowizji
dla agencji.
jezeli chodzi o prowizje to ok ale z zaliczka wlascicielowi to mam
problem, gdyz ziemia nie jest podzielona, beda dzielic dopiero po
podpisaniu z nami umowy przedwstepnej, bo wlasciciel ma 4 tys. m2 a
sprzedaje tylko czesc i dpiero bedzie dzielil.
Co sie stanie jezeli ja zaplace mu zaliczke a on to bedzie dzielil 3
miesiace albo cos mu sie stanie...?
Jak powszechnie jest rozwiazywany taki problem? Czy moge np. taka
zaliczke zdeponowac w anegcji, tzn, zeby wlasciciel wiedzial, ze te
pieiadze czekaja na niego ale dostanie je dopiero po dokonaniu podzialu?

Jak moge sprawdzic czy wlasciel nie wzial zaliczek od innych osob na
poczet sprzedazy tego gruntu?
Czy umowa przedwstepna powinna byc zawarta w obecnosci notariusza?
Jakie dokumenty oprocz wypisu z ksiegi powinnam sprawdzic?
Pomocy, please...
Kasia


Umowa przedwstępna jak najbardziej, może byc notarialna ale to są
dodatkowe
koszty :(
Zwyczajowo daje sie 10% ceny jako zaliczkę.

GS

| chcę kupic mieszkanie . Facet gada cos o umowie przedwstepnej . Co to
jest
| ,chodzi o to ze mam mu dac kase a on sie wyprowadzi po 3 miesiacach . To
| jest normalna procedura ?  Boje sie dac pieniadze  jakie sa standartowe
| procedury w takich wypadkach ?
| pozdrawiam Jadwiga


zarownodo umowy sprzedazy  nieruchomosci jak i umowy przedwstepnej sprzedazy
nieruchomosci wymagana jest forma aktu notarialnego
Maciek


| A to developer zakłada liczniki? Mi się wydawało ze to działka dostawcy
| energii.

dokladnie tak.
developer niema nic wspolnego z licznikami na mieszkania.
to jest obowiazek dostawcy energi.
wlasciciel mieszkania podpisuje umowe z dostawca energi i na tej podstawie
jest przylaczany prad.


Tutaj Ameryki nie odkryles, oczywiscie, ze obowiazkiem dostawcy energii jest
fizyczne zamontowanie urzadzenia pomiarowego.
Juz nie raz bywalo tak, ze developper oddawal lokal mieszkalny bez
indywidualnego licznika energii elektrycznej, co nie powinno miec miejsca.
To developper powinien podpisac umowe z zakladem elektrycznym na kazdy lokal
indywidualnie, a po sprzedazy, umowa jest przepisywana na nowego
wlasciciela.
pozdrawiam


Juz nie raz bywalo tak, ze developper oddawal lokal mieszkalny bez
indywidualnego licznika energii elektrycznej, co nie powinno miec miejsca.
To developper powinien podpisac umowe z zakladem elektrycznym na kazdy
lokal indywidualnie, a po sprzedazy, umowa jest przepisywana na nowego
wlasciciela.


a co developera obchodzi prad w twoim mieszkaniu?
prad to medium takie jak kablowka czy telefon, myslisz ze developer ma
zawierac za ciebie umowe np z tpsa a pozniej ja przepisywac na ciebie?
prawidlowym postepowaniem jest oddanie mieszkanie bez podlaczonego pradu, a
ty sobie podpisiujesz umowe z dostawca energi(masz roznych do wyboru) i to
jest tylko i wylacznie twoja sprawa.

developer nie powinien byc strona w zawieraniu umowy pomiedzy toba z ZE.


Witam,
Czy to dobry moment na zakup mieszkania.
Ceny szaleją...... brak ofert sprzedaży.
W trójmieście na rynku wtórnym od 6 miesięcy mieszkania z każdm tygodniem
drożeją i poprostu ofert sprzedaży nie ma....
Ludzie w trakcie negocjacji potrafią podwyższyć cenę ..... bo ktoś inny
daje
więcej.... mała paranoja.
Zrywane są umowy bo są licytujący, którzy przebijają ceny.
Czy brać udział w tej licytacji czy też lepiej przeczekać do jesieni ???

Może jednak lepiej budować ???

Dzięki
Marcin


Budować. Pieniądz ten sam a zupelnie inne warunki do mieszkania.



Sprzedaje dzialke budowlana. Mam
pytanie natury technicznej jak dokonac transakcji kupna-sprzedazy.
Czy takie
transakcje /przekazanie pieniedzy/ dokonuje sie w obecnosci
Notariusza czy
przed podpisaniem Aktu Notarialnego?


Jesli kwota mala, spokojnie mozesz przyjac pieniadze u notariusza.
Jesli kwota wieksza, masz kilka mozliwosci:
1. Notariusze miewaja (ale nie wszyscy) specjalne konto, na ktore
kupujacy wplaca pieniadze, i po podpisaniu aktu wyplaca je
sprzedajacemu. Przyjeta jest forma przelewu, najbezpieczniejsza.
2. W akcie zawarta jest klauzula, ze akt jest niewazny, i kupujacy
poddaje sie rygorowi egzekucji itd. (o czym pisze vpw). Termin
wplaty pieniedzy powinien byc realny - np. elixir nowoczesne banki
ksieguja najdalej nastepnego dnia, a taki PKO BP potrafi i tydzien
(!!!).
3. Sposob chytrenki, wymyslony przez mojego znajomego. Kupujacy
zaklada ksiazeczke oszczednosciowa na nazwisko sprzedajacego (dane
mial z umowy przedwstepnej), z upowaznieniem do dysponowania nia
siebie samego. Przy podpisaniu aktu wreczyl ja notariuszowi, i
zostalo to uznane za platnosc gotowkowa. Zeby nie bylo
nieporozumien, pojechal kilka dni wczesniej do miejscowosci, gdzie
mieszkal sprzedajacy i zalozyl ksiazeczke w oddziale PKO najblizszym
jego mieszkania.

A pomysl Vitto z telefonem do notariusza - dla notariuszy, z ktorymi
mialam do czynienia - jest nie do przyjecia - niezgodny z jakimis
ich przepisami.

Joanna


Witam

Zetknęłam się z ofertą sprzedaży mieszkań polegającą na przekazaniu tytuły
własności dopiero po 8 (!) latach od momentu "kupna".

Sprawa przedstawia sie nastepująco:
Biuro nieruchomości, będące pośrednikiem zaoferowało mi możliwość "kupna"
mieszkania. Sprzedaje osoba fizyczna. Na początku wpłacam 50% i mogę się
wprowadzać.
Sporządzana jest umowa przedwstępna, która trwa 8 lat. W tym czasie wpłacam
pozostałe 50%. Po upływie 8 lat umowa przedwstępna kończy się i tytuł
własności przechodzi na mnie.

Niecodzienny sposób sprzedaży nieruchomości powodowany jest podobno jakąś
ulgą budowlaną, która uniemożliwia sprzedaż w ciągu 10 lat. Mieszkania
wybudowano 2 lata temu.

Oferowane mieszkania oglądałam - wyglądają atrakcyjnie.

Obawiam się jednak, że skorzystanie z ofery może być niebezpieczne. Co
jeżeli faktyczny sprzedawca po np. 5 latach i zainkasowaniu większości ceny
mieszkania sprzeda je nagle komuś innemu? Zostaję na lodzie? Co jeżeli się
zadłuży i nie będzie wypłacalny?

Bardzo proszę o pomoc, sama nie jestem chyba w stanie obiektywnie sprawy
przeanalizować. Dodam, że pośrednik zapewniał mnie, że taki sposób sprzedaży
jest częstą praktyką, czy tak jest faktycznie?

Pozdrawiam serdecznie!
Aska


Witam

Zetknęłam się z ofertą sprzedaży mieszkań polegającą na przekazaniu tytuły
własności dopiero po 8 (!) latach od momentu "kupna".


Witam
Umowa przedwstepna to umowa ze gosc sie zobowiazuje za 8 lat sprzedac Ci
mieszkanie, oczywiscie pod jakas grozba - zawarta w umowie. Normalnie to
zwrot 2 razy zadatku.
Tyle ze ta umowa nie przenosi wlasnosci. Wiec wlascicielem jest sprzedawca i
moze je spokojnie sprzedac komus innemu i np zniknac i wtedy mozna go podac

znajdziesz, czy bedzie wyplacalny czy komornik wyegzekwuje?
dla mnie na pierwszy rzut oka jakis walek chyba ze umowa jakos faktycznie
powiazana z wpisem do hipoteki, ktory tylko Ty mozesz wymazac.
pozdr Snow



Mam problem
W bieżącym roku kupuję mieszkanie u developera: w tym roku podpisałem
wstępną umowę sprzedaży, w tym roku zapłaciłem całą wartość mieszkania i w
tym tez roku otrzymam klucze do mieszkania na podstawie raportu zdawczo -
odbiorczego. W przyszłym roku natomiast mam podpisać akt notarialny.
Według
obecnie obowiązujących przepisów w przyszłym roku podatek VAT na sprzedaż
mieszkań wzrasta do 7%. Firma developerska zamieściła w podpisanej przeze
mnie umowie klauzule: "Do ceny zostanie doliczony podatek VAT zgodnie z
obowiązującymi przepisami. Stawkę VAT obowiązująca w dniu podpisania
ostatecznego aktu notarialnego stosuje się do wszystkich wpłat z okresu
trwania niniejszej umowy". Czy developer ma prawo w momencie podpisywania
aktu notarialnego zażądać ode mnie dopłaty do mieszkania w wysokości
obowiązującej w 2002r stawki VAT?



przepisy to tak zrobi.
Ale gdyby Sejm wprowadzil taki przepis to bylby samobojca.

Karol


no tak, ale dla niego obecne przepisy to data aktu notarialnego, i tak sobie
policzy (czyli każe mi dopłacać 7 % wartości mieszkania). A według opisów
innych na tej grupie, to wcale nie jest data aktu notarialnego (ja też tak
uważam). Nie wymogę na developerze zastosowania daty z protokołu
zdawczo-odbiorczego. A z innej bajki, to wiem że inni developerzy właśnie
robią to na podstawie protokołu, a nie aktu.


| Mam problem
| W bieżącym roku kupuję mieszkanie u developera: w tym roku podpisałem
| wstępną umowę sprzedaży, w tym roku zapłaciłem całą wartość mieszkania i
w
| tym tez roku otrzymam klucze do mieszkania na podstawie raportu
zdawczo -
| odbiorczego. W przyszłym roku natomiast mam podpisać akt notarialny.
Według
| obecnie obowiązujących przepisów w przyszłym roku podatek VAT na
sprzedaż
| mieszkań wzrasta do 7%. Firma developerska zamieściła w podpisanej
przeze
| mnie umowie klauzule: "Do ceny zostanie doliczony podatek VAT zgodnie z
| obowiązującymi przepisami. Stawkę VAT obowiązująca w dniu podpisania
| ostatecznego aktu notarialnego stosuje się do wszystkich wpłat z okresu
| trwania niniejszej umowy". Czy developer ma prawo w momencie
podpisywania
| aktu notarialnego zażądać ode mnie dopłaty do mieszkania w wysokości
| obowiązującej w 2002r stawki VAT?

przepisy to tak zrobi.
Ale gdyby Sejm wprowadzil taki przepis to bylby samobojca.

Karol



Na pewno masz to w umowie, ktora podpisales. Na ogol jest to sformulowanie
stwierdzajace, ze nieodebranie mieszkania jest rownoznaczne z rezygnacja z
niego.


dokładnie tak, mnie na odbiorze powiedziano, że jak mi się nie podoba to
rozwiązują ze mną umowę (oczywiście z mojej winy) a mieszkanie wystawiają na
sprzedaż i jeszcze na nim zarobią

A jesli chodzi o usterki, obowiazuja przepisy prawne. Czyli mozesz sie
domagac, jesli oni sie nie zgadzaja, mozesz wytoczyc im sprawe. Ogolnie:
prze%%&ne...


w praktyce większość będziesz musiał poprawić sobie sam, zaoszczędzisz na
czasie i nerwach


Roman Gryszkiewicz

Cześć,

nie mam w tej chwili dostępu do swoich umów, ale jeśli chodzi o rynek wtórny
(ponowna sprzedaż mieszkania kupionego wcześniej do "miasta") to brana jest
pod uwagę wartość rynkowa mieszkania. Notariusz może przystać na zapłatę od
wartości jaka wynika z umowy, ale już urząd skarbowy policzy od wartości wg.
posiadanych przez niego danych o cenach rynkowych. Przy zakupie mieszkania
od "miasta" opłaty pewnie będą brane od wartości umownej. Jeżeli nikt ci na
to nie odpowie, to mogę sprawdzić jak było w moim przypadku.

Trzymaj się,  Roman.

Przepraszam że dopisuję,ale mam pewien problem:
Wartość mieszkania 46000pln  ale miasto sprzedaje za 10% wartości czyli


4600pln  po wszelkich możliwych ulgach typu wszyscy lokatorzy wykupują za
gotówkę itp. która z tych kwot będzie brana pod uwagę jako podstawa
naliczenia opłaty notarialnej????
HuDy



W przypadku sprzedaży mieszkania, które było darowizną przed upływem
pięciu lat od daty zakupu (data zawarcia aktu notarialnego) wystarczy
złożyć oświadczenie w Urzędzie Skarbowym, że całość środków uzyskanych
ze sprzedaży przeznacza się na zakup mieszkania, lub budowę domu (wydać
w ciągu 2 lat). I nie później niż 6 miesięcy od sprzedaży zakupić
mieszkanie lub uzyskać pozwolenie na budowę (hahaha w naszych urzędach
to absurd). Najwygodniej jest tak jak ja zrobiłem. Mianowicie:
pozwolenie na budowę i wszystkie dokumenty wyrobiłem na żonę (działka
stanowiła majątek odrębny mojej małżonki), w tym roku sprzedałem
mieszkanie, po drodze musiałem udowodnić, że zmiana warunków
mieszkaniowych była koniecznością oraz jeszcze kilka innych papierków do
US. W międzyczasie sporządziłem umowę majątkową małżeńską, dzięki czemu
stałem się właścicielem swojej budowy. Ot i tyle. Wiem, że to szczególny
przypadek, wyjaśniający w niniejszej sprawie niewiele, ale może komuś
się przyda.

| Mieszkam i pracuję w terenie gdzie bardzo często jest wyłączany prąd i to
| nie na 5 , 10 min tylko na jakieś 8-10 godzin.W pracy jest to strasznie
| uciążliwe bo siedzę sobie bezczynnie z nadzieją że włączą prąd.

Myślę że w takich warunkach nie powinieneś płacić za prąd, zakład
energetyczny nie dotrzymuje umowy...

--
tu już nie chodzi o rachunki za prąd tylko o straty wynikające z jego
braku-bez kompa nie ma sprzedaży!!!!!


Piętno dla agencji pożal się boże  pośrednictwa pod tytułem Wigro Więch.
Po prawie dwu latach nic nie robienia dla mnie (poza wyłudzeniem podpisu pod
umową) pajac jeden chce odemnie pieniędzy pod pretekstem nie poinformowania
go o sprzedaży mieszkania.
Głąb kapuściany ma pecha bo trafił na rodzinę prawników, a ja mam pecha bo
sam prawnikiem nie jestem a przy końcu roku wszyscy zajęci  różnymi
sprawami.

Przy okazji piętno dla poczty, bo chociaż byłem 3 w kolejce to panienka z
okienka potrzebowała prawie pół godziny na obsługę dwóch osób. Piętno
oczywiście dla organizacji pracy PP bo na 4 okienka tylko w jednym
obsługiwani są klienci, a babsztyl z konroli załania się gazetą żeby
czekających nie widzieć.
Kiedyś w GB jak w banku zrobił się ogonek (tak ze cztery osoby) to dyrektor
oddziału usiadł do okienka, aby klienci nie czekali.
Czy my się kiedyś czegoś takiego doczekamy?

-Man



Piętno dla agencji pożal się boże  pośrednictwa pod tytułem Wigro Więch.
Po prawie dwu latach nic nie robienia dla mnie (poza wyłudzeniem podpisu pod
umową) pajac jeden chce odemnie pieniędzy pod pretekstem nie poinformowania
go o sprzedaży mieszkania.


Masz karę pieniężną za niepoinformowanie o sprzedaży wpisaną w umowę?

Renata


Znów sie okazalo, ze ten nieudacznik nie zna sie na prawie. Ale czego
sie spodziewac od prokuratora, któremu nie udalo sie nikogo skazac.

"- Miała być mniejsza taksa notarialna przy kupnie nowego mieszkania.
I co? Nie będzie. Moja radość trwała 15 godz. - opowiada "Gazecie"
Jacek Osadnik, który razem z trzema setkami innych osób ma na dniach
podpisywać akt notarialny kupna mieszkania od dużego warszawskiego
dewelopera.

Notariusze nie złożyli broni w walce o zarobki. - Kancelaria, w której
mam podpisywać akt notarialny, powiedziała, że nie obniży taksy, bo
nasza umowa... nie jest umową sprzedaży lokalu mieszkalnego wymienioną
w nowych przepisach - opowiada Osadnik. A czym jest? - Według
notariusza to umowa ustanowienia odrębnej własności lokalu, a to
zupełnie inny przypadek i inna taksa - mówi Osadnik. Podobną odpowiedź
usłyszeli jego sąsiedzi.

- Ministerstwo po prostu zrobiło w rozporządzeniu błąd - twierdzą
twardo notariusze"


Powitanko,

"- Miała być mniejsza taksa notarialna przy kupnie nowego mieszkania.
I co? Nie będzie. Moja radość trwała 15 godz. - opowiada "Gazecie"
Jacek Osadnik,


Ciekawe czy Jacek Osadnik wogole istnieje. Mniejsza z tym, ten brukowiec
zwykle rozmawia sam ze soba, jak niektorzy grupowicze;-)

Notariusze nie złożyli broni w walce o zarobki. - Kancelaria, w której
mam podpisywać akt notarialny, powiedziała, że nie obniży taksy, bo
nasza umowa... nie jest umową sprzedaży lokalu mieszkalnego wymienioną
w nowych przepisach - opowiada Osadnik.


Ja bym na miejscu pana Osadnika, zalozmy ze istniejacego, poszedl do
innej kancelarii, ktora nie bedzie wciskala ciemnoty. Nie tylko ze
wzgledu na oszczednosci, ale... przedewszystkim chcialbym miec pewnosc,
ze kupilem mieszkanie, a nie odrebna wlasnosc lokalu, albo inne costam.
Cokolwiek by nie mowic o tym ministrze, to trzeba przyznac, ze w
przeciwienstwie do poprzednikow, cos proboje robic.

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa


Witam,
Znajomy kupił od developera mieszkanie.
Po kilku tygodniach otrzymał z sądu zawiadomienie o dokonaniu
wpisu w księdze wieczystej i wtedy okazało się, że w dziale III Kw
jest wzmianka o wszczęciu egzekucji przez komornika. W umowie
notarialnej nie ma na ten temat ani słowa. Żadnych obciążeń ani
praw osób trzecich !  Teraz się okazało, że komornik złożył wniosek
w sądzie (wydział ksiąg wieczystych) dokładnie w dniu sprzedaży
mieszkania o godz. 9:00 a umowa została zawarta o 12:00. Notariusz
twierdzi, że nie ponosi za to odpowiedzialności, ponieważ sprawdził
stan prawny księgi wieczystej dzień wcześniej i wszystko było OK.
Jak się bronić przed takim przekrętem. Kolega jest załamany, ponieważ
obciążenie przekracza znacznie wartość całego mieszkania !!!
Czy zna ktoś z Was rozstrzygnięcia sądowe w podobnych sprawach.
Bardzo proszę o pomoc...
Pozdrawiam.
Joker

joker721


Mieszkanie wysądzone, na siłę kupione. Chyba wolałabym ustąpić (oczywiście
rządałabym zwrotu kosztów) i poszukać innego


Dlaczego nagle mialoby przestac Ci sie podobac takie mieszkanie. Przeciez
chcialas je kupic.

| Natomiast moje pytanie sie odnosilo, czy dalas sprzedajacemu tylko te
5000
| na podstawie umowy?

Twoje pytanie sie odnosiło jw
| A jakie mialas zabezpieczenie, ze zwroci 10.000?
natomiast jeśli chodzi obecne pytanie
| czy dalas sprzedajacemu tylko te 5000
| na podstawie umowy?
dałam "tylko" czy aż 5000 na podstawie umowy przedwstępnej


Ale jak zamierzalas egzekwowac te 5.000 lub 10.000 gdyby nie chcial podpisac
z Toba umowy notarialnej na sprzedaz mieszkania?
Moze chociaz weksel wzielas?

Zaznaczam, że całą tą akcją zawierania transakcji kierowała agencja
nieruchomości.


A jakie to ma znaczenie?

Karol



dyskusyjnych

| Mieszkanie wysądzone, na siłę kupione. Chyba wolałabym ustąpić
(oczywiście
| rządałabym zwrotu kosztów) i poszukać innego

Dlaczego nagle mialoby przestac Ci sie podobac takie mieszkanie. Przeciez
chcialas je kupic.

| Natomiast moje pytanie sie odnosilo, czy dalas sprzedajacemu tylko te
5000
| na podstawie umowy?

| Twoje pytanie sie odnosiło jw
| | A jakie mialas zabezpieczenie, ze zwroci 10.000?
| natomiast jeśli chodzi obecne pytanie
| czy dalas sprzedajacemu tylko te 5000
| na podstawie umowy?
| dałam "tylko" czy aż 5000 na podstawie umowy przedwstępnej

Ale jak zamierzalas egzekwowac te 5.000 lub 10.000 gdyby nie chcial
z Toba umowy notarialnej na sprzedaz mieszkania?


Wogóle o tym wtedy nie myślałam. wydaje mi się że mogłabym drogą sądową.
Moze chociaz weksel wzielas?


nie

| Zaznaczam, że całą tą akcją zawierania transakcji kierowała agencja
| nieruchomości.

A jakie to ma znaczenie?


Takie, że nie ja jedna w ten sposób kupowałam mieszkanie tylko wszyscy
klienci tej agencji. Przyznaję się że nie znam się na prawie, ale też
dlatego skorzystałam z usług agencji a nie kupowałam mieszkania na własną
rękę.

Danka


Kredyt hipoteczny jest na sprzedającego czy na osobę trzecią ? Jeśli na
trzecią to należy sobie odpuścić, IMHO.


Z tego co sprzedawca mowi kredyt jest na niego

dowiedzielam sie o czym takim jak list mazalny itp ???
niby to wszystko rozumiem ale nie wiem co w jakiej kolejnosci aby byc
bezpiecznym

z tego co slyszalem takie sprzedaze najlepiej jest podeprzec umowa
przedwstepna (przyzeczenia)
ale w postaci nie umowy cyw=praw  tylko aktu notarialnego

Co do pośredników to IMHO w większości przypadków ich znajomość prawa jest
mizerna. (vide ich rady co do zameldowania czy umów użyczenia lokalu -
znane
też z tej grupy), lepiej poradzić się radcy prawnego.


posrdnik osobiscie mowi ze nie ma problemu i ze wszystko mozna zrobic
tylko wkurza mnie to ze IMHO powinen ze mna usiasc i
wlasnie krok po kroku wylozyc jak taka tranzakcja ma miejsce
Troche mnie ten posrednik wkurza :) ale to u niego jest to mieszkanie

pozdrawiam

Beny


Witam,
Mam do sprzedania mieszkanie.
Zdecydowałem się na pośrednictwo agencji. Podpisałem umowę, która
m.in. przewiduje karę umowną w wysokości 2x prowizji za sprzedaż
mieszkania osobie poleconej przez agenta, poza jego plecami.
I teraz sytuacja jest następująca:
- agent przyprowadza Pana Kowalskiego. Pan Kowalski ogląda mieszkanie
i wychodzi. Mieszkanie podoba mu się, lecz jest za drogie.
Jednak ja oprócz pośrednictwa zdecydowałem się na własną rękę
zamieścić ogłoszenie o sprzedaży mieszkania w prasie.
Pan Kowalski również czyta prasę w poszukiwaniu ofert. Trafia na moje
ogłoszenie - nie pozna przez telefon, że to mieszkanie oglądał miesiąc
wcześniej, był tu raz,z agentem. Dokłądny adres nic mu nie mówi.
Przychodzi i od progu poznaje, że tu już był.
Jednak obecna cena jest nieco niższa (brak prowizji, sprzedającemu sie
spieszy) i pan Kowalski się decyduje.

I teraz pytanie: Czy Pan Kowalski może bez konsekwencji kupić ode mnie
mieszkanie bez pośrednictwa agencji? Zaznaczam - karę umowną w umowie
mam ja, a także Pan Kowalski.

MARR



Czyż agent nieruchomości nie przyprowadził Ci klienta???


Nie.
Agent przyprowadzil kogos, dla kogo bylo za drogo. Zrezygnował.
Ja dałem ogloszenie do prasy ponosząc *koszt* ogłoszenia - tym razem klientowi
pasowała cena (nie musiał płacić prowizji, co znacznie obniżyło cenę mieszkania.

Normalne jest, ze ktoś kto kupuje/sprzedaje mieszkanie szuka roznych mozliwosci
-  również w ogłoszeniach.
A jak myślisz - ile mieszkan o powierzchni 60-64m. jest na sprzedaz, w kwadracie
powiedzmy 3-4 ulic? Najwyzej kilka.

Szukajac mieszkania wystarczy podstawic figuranta, z ktorym agent podpisze
umowe. Potem kupi ktos inny...
Ale mi nie o to chodzilo - nikogo nie chce oszukac.

MARR


Witam!

Dostalam zawiadomienie z Urzedu Skarbowego, ze wszczeto postepowanie w
sprawie okreslenia oplaty skarbowej od umowy sprzedazy lokalu mieszkalnego,
ktora zawarlam w 1998r. (czy to normalne, ze dzieje sie to dopiero teraz?).
Urzad uznal, ze kupilam za tanio mieszkanie, bo jego wartosc rynkowa jak na
owe czasy byla wyzsza (myslalam, ze ceny rynkowe, to ceny zawieranych
tranzakcji, a nie zyczenia sprzedajacych czy kupujacych). Jak przekonac US,
ze nie jestem wielbladem? Choc tego nie pisza zapewne podejrzewaja mnie o
machlojki. Czy moge ich przekonac tym, ze kupowalam mieszkanie poprzez
posrednictwo, ktore zameiscilo taka a nie inna cene w ogloszeniu w prasie?
(byc moze nie, bo przeciez i oni mogli byc w "zmowie") Czy mozecie mi cos
doradzic?

Pozdrawiam
Jagoda


Witam!

Dostalam zawiadomienie z Urzedu Skarbowego, ze wszczeto postepowanie w
sprawie okreslenia oplaty skarbowej od umowy sprzedazy lokalu
mieszkalnego,
ktora zawarlam w 1998r. (czy to normalne, ze dzieje sie to dopiero
teraz?).
Urzad uznal, ze kupilam za tanio mieszkanie, bo jego wartosc rynkowa jak
na
owe czasy byla wyzsza (myslalam, ze ceny rynkowe, to ceny zawieranych
tranzakcji, a nie zyczenia sprzedajacych czy kupujacych). Jak przekonac
US,
ze nie jestem wielbladem? Choc tego nie pisza zapewne podejrzewaja mnie o
machlojki. Czy moge ich przekonac tym, ze kupowalam mieszkanie poprzez
posrednictwo, ktore zameiscilo taka a nie inna cenę w ogłoszeniu w prasie?
(być może nie, bo przecież i oni mogli być w "zmowie") Czy możecie mi cos
doradzić?

Pozdrawiam
Jagoda
+++++++++++++++++++


Problem jak u wszystkich , ponieważ U.S. opiera się na cenach rynkowych
na swoim terenie
Zawsze jest szansa udowodnienia swojej racji  np.poprzez rzeczoznawcę
ale to wszystko kosztuje .........
Paragraf


| W takich sytuacjach urząd skarbowy bierze biegłego - rzeczoznawcę
| majątkowego, który określa wartość rynkową mieszkania.
| Czy dokladnie nic? To znaczy nie musze doplacac do kwoty na ktora
wyceni mieszkanie?

ZTCW nie muusisz nic dopłacać - zresztą sprawdź jak masz czas w
ordynacji podatkowej, bo ja niestety nie mam na to teraz czasu. Ale
pamiętam taką sytuacje u znajomych i oni dość dokładnie to sprawdzali.


Masz zapłacić podatek od wartości rynkowej nieruchomości. Jeżeli
rzeczoznawca wyceni ja wyżej niż masz na umowie to dopłacasz podatek
od różnicy i to z odsetkami. Jeżeli rzecoznawca wyceni niżej - to znaczy,
że się pomylił i podatek się należy od kwoty zapisanej w umowie :-)

Nie analizowałem ordynacji podatkowej pod tym kątem, ale miałem taką
sytuację - wycena była wyższa o ok. 20% i dopłacałem.

| To fakt, ale czy nie moze byc argumentem rachunek za prowizje z biura,
ktore posredniczylo przy sprzedazy tudziez kopie jakis ich dokumentow.


Nie, bo rachunek potwierdza tylko cenę za jaką kupujesz nieruchomość
a podatek masz zapłacić od jej wartości.

A moze to (choc pewnie nie za bardzo), ze po tej samej cenie sprzedano
wowczas jeszcze kilka mieszkan?


Dla mnie jest to wystarczający argument, ale nie oczekuj zdroworozsądkowego
podejścia od urzędników...
Slaw


Czyli jak mam rozumieć wydałeś im mieszkanie przed umową zakupu. W tej
sytuacji ja uważam, że oni dopuścili się oszustwa na Twoją szkodę
polegającego na tym, iż pod pozorem zakupu mieszkania skłonili Cię do jego
wydania, podczas gdy zamiaru zakupu z góry nie mieli. Jeśli pomiędzy
wydaniem im kluczy, a uzgodnionym terminem transakcji kupna-sprzedaży nie
doszło po ich stronie do jakiś niespodziewanych i niemożliwych do
przewidzenia okoliczności uniemożliwiających im zawarcie transakcji, to po
prostu należy powiadomić prokuraturę o oszustwie.

Uprzednio dla celów dowodowych ja bym sugerował pisemne wezwanie ich do
realizacji transakcji zaznaczając jednocześnie, iż wraz z odmową wzywasz
ich do opuszczenia lokalu. Od tego terminu oni dodatkowo przywłaszczają
sobie Twoje mieszkanie, co też jest przestępstwem. Przywłaszczają, bowiem
w odróżnieniu od kradzieży przywłaszczenie może również dotyczyć prawa
majątkowego.

Zwracam Ci przy okazji uwagę na fakt, iż nawet po ich opuszczeniu lokalu
masz nadal do nich roszczenie o wykup tych weksli. Weksle z powodzeniem
możesz potraktować jako zadatek, a wobec niedojścia do transakcji z ich
winy zgodnie z art. 394 kc możesz go zatrzymać. Do tego zatrzymania jest
również potrzebne to powyższe pismo, bo przepis wymaga "wyznaczenia
terminu dodatkowego". To ewentualnie może być Twoja karta przetargowa.
Możesz im zaproponować ewentualnie odstąpienie od dochodzenia załóżmy
połowy tej kwoty, jeśli sami grzecznie się wyprowadzą.


Kupuje mieszkanie od cioci ktora ma 75 lat
Dowiedzialem sie ze oprocz moich 2 %  Ona bedzie musiala zaplacic 10%
podaktu od wartosci rynkowej mieszkania chyba ze w caigu 2 lat kupi sobie
nowe mieszkanie
Czy to prawda?
Czy da sie to obejsc?
A jeli nie kupi mieszkania przez te 2 lata to co? placi ten podatek z
odsetkami?


Od zaplaty podatku 10% chroni, zlozona w ciagu 14 dni od sprzedazy,
DEKLARACJA przeznaczenia kwoty pochodzacej ze sprzedazy na cele
mieszkaniowe. Czas na realizacje tej deklaracji wynosi 2 lata. W tym czasie
dana kwote nalezy wydac na zakup innego lokalu mieszkalnego, lub
podniesienie standardu lokalu  (remont, wymiana ogrzewania itp.) do ktorego
dana ma kakikolwiek tytul prawny (moze to byc umowa najmu, podnajmu,
uzyczenia - nie musi jego wlascicielem).
Oczywiscie koszty poniesione na remont musza byc udokumentowane fakturami
VAT.
Zakladajac np. przeznaczenie tylko czesci kwoty na remont, mozna to
uwzglednic w deklaracji. Wtedy podatek placi sie od pozostalej kwoty.
Przy czym jesli po dwoch latach, zadeklarowana kwota nie zostanie
wydatkowana zgodnie z deklaracja (na zakup lub remont) US naliczy odsetki.
 Jesli natomiast koszty remontu przekrocza kwote zadeklarowana, US nie
zwroci
 kwoty nadplaconego podatku - taka to juz sprawiedliwosc : ((((

pozdrawiam
Gemin



Od zaplaty podatku 10% chroni, zlozona w ciagu 14 dni od sprzedazy,
DEKLARACJA przeznaczenia kwoty pochodzacej ze sprzedazy na cele
mieszkaniowe. Czas na realizacje tej deklaracji wynosi 2 lata. W tym
czasie
dana kwote nalezy wydac na zakup innego lokalu mieszkalnego, lub
podniesienie standardu lokalu  (remont, wymiana ogrzewania itp.) do
ktorego
dana ma kakikolwiek tytul prawny (moze to byc umowa najmu, podnajmu,
uzyczenia - nie musi jego wlascicielem).
Oczywiscie koszty poniesione na remont musza byc udokumentowane fakturami
VAT.
Zakladajac np. przeznaczenie tylko czesci kwoty na remont, mozna to
uwzglednic w deklaracji. Wtedy podatek placi sie od pozostalej kwoty.
Przy czym jesli po dwoch latach, zadeklarowana kwota nie zostanie
wydatkowana zgodnie z deklaracja (na zakup lub remont) US naliczy odsetki.
 Jesli natomiast koszty remontu przekrocza kwote zadeklarowana, US nie
zwroci
 kwoty nadplaconego podatku - taka to juz sprawiedliwosc : ((((


--------------
1) Wydatki nie muszą być udokumentowane wyłącznie fakturami VAT - mogą być
także zwykłe rachunki, umowy kupna-sprzedaży
2) Po 2 latach będzie musiala zapłacić podatek oraz odsetki w wysokości
połowy odsetek za zaległości podatkowe

Orka


Jest umowa przedwstepna sprzedazy mieszkania.
W umowie tej okreslona jest juz zaplacona zaliczka, kwota za ktora
mieszkanie
zostanie sprzedane/kupione i data zaplacenia reszty pieniedzy - czyli
terminu faktycznego przejecia mieszkania
- nie zostala wpisana do tej umowy. Kupujacy zadeklarowali ustnie termin
wplaty pieniedzy.
Z terminu tego sie nie wywiazali, wiec czy taka umowe mozna potraktowac jako
niedotrzymana przez kupujacego,
traktujac ustna deklaracje jako uzupelienie umowy, czy tez jest jakis
okreslony prawnie
termin w ktorym umowa 'wygasa', czy tez umowa ta jest na wiecznosc az
kupujacy
zdecyduje sie wplacic pozostala naleznosc i dostac w zamian mieszkanie.
A moze taka umowa bez daty jest wogole nie wazna ?
Kupujacy wplacili zaliczke. Umowa mowi ze jesli kupujacy nie dotrzyma
warunkow
umowy traci zaliczke, jesli sprzedajacy - daje kupujacemu podwojna zaliczke.
Jakie argumenty prawne moga sklonic kupujacego do przyspieszenia zaplaty i
ostatecznego kupna mieszkania ?

dziekuje za wszelkie uwagi
mat


Mam pytanko.
Zawieram umowe kupna-sprzedazy mieszkania.
Bylem u notariusza. Poprosilem go o wzor umowy, ktora bede za kilka dni
podpisywal. Niestety odpowiedzial, ze nie wydaja wzorow. Czy to oznacza, ze
bede musial cos podpisac co zobacze 5 min. wczesniej?
Prosze o info, czy to jest taka praktyka, czy powinienem zmienic notariusza?
Ewentualnie, gdzie moge znalezc takie wzory dla porownania?
I drugie pytanko. Notariusz polecil zostawic wszystkie papiery (oryginaly) w
celu sporzadzenia umowy. Spytalem, czy pokwituje mi pozostawienie u niego tych
dokumentow. Ponownie odpowiedz byla odmowna. Pytanie jest to samo, czy to jest
taka praktyka, czy moze powinienem zmienic notariusza??
pozdrawiam
Piotrqes


+ + + Mam pytanko.
+ Zawieram umowe kupna-sprzedazy mieszkania.
+ Bylem u notariusza. Poprosilem go o wzor umowy, ktora bede za kilka dni
+ podpisywal. Niestety odpowiedzial, ze nie wydaja wzorow.
+
+ no bo i po co mieliby wydawać?


 :O
 A to zasada swobody umów już nie obowiązuje i kupujący ze sprzedającym
nie mogą się umówić w sposób *IM* odpowiadający ??

pozdrowienia, Gotfryd



Grrr... Mozna _przenieść_ autorskie prawa majątkowe - sprzedać, podarować,
zapisać w spadku. I można udzielić na nie licencji.
Licencja to umowa na podstawie której licencjodawca upoważnia
licencjobiorcę
do korzystania z utworu na określonym polu eksploatacji. Licencja może być
wyłączna lyb niewyłączna, ale nigdy nie jest przeniesieniem autorskich praw
majątkowych.

Różnica jest taka, jak między sprzedażą mieszkania a jego wynajęciem.


No i wlasnie ja sprzedaje, a nie udzielam licencji. Jak rozumiem oba sposoby
daja mi podstawe do 50% KUP, a trudno mi sobie wyobrazic konstrukcje umowy
licencyjnej miedzy mna a szefem, zreszta on chce miec prawa autorskie do
programow pisanych przeze mnie.

Jacek



| Zastanow sie z podpisaniem aktu do chwili WYDAINA IMESZKANIA..
Początkowo taki był mój warunek. Jestem przygotowana do transakcji choćby
dziś. Właściciele mieszkania mają wybudowany dom i na pierwszej rozmowie
deklarowali że nie będzie problemu z wyprowadzką.
Potem zaczęli sie wycofywać. Od tej pory nie rozmawiałam z nimi, tylko
przez biuro obrotu nieruchom. (właściwie 2 biura, ich i moje). Moje obawy
rosną z dnia na dzień. Nie wiem czy to głupi upór czy może jakaś nieczysta
sprawa. Stąd moje pytania - cz. II - co zrobię jeśli nie będą chcieli
opuścić mieszkania, jakie środki prawne mam do dyspozycji. Eksmisja???


No wlasnie.

MOGA miec problemy z przemeldowaniem chocby dlatego, ze MOZE nie dokonali
formalnosci odbioru domu.
MOZE braklo im pieniedzy na cos w tym domu.
MOZE to sa dobrzy ludzie i nIC ZLEGO niemaja na mysli..
Alejesli tak, niepowinni brac calej kasy przed PRZEKAZANIEM mieszkania.

CO Z TEGO ze ze sie wymelduja i dostana CALA KASE,
jak sie nie wyprowadza ? policja SAMA ich nie wyrzuci.

Jak sa tacy cwani, niech podpisza umowe sprzedazy i wezma PIERWSZA RATE,
a reszte przy PRZEKAZANIU. To wszystko mozna ladnie w akcie notarialnym
zawrzec, jak rowniez i to, ze z tej drugiej raty potraca jakis procent za
nie opuszczenie
mieszkania w wyznaczonym terminie.

Wtedy bedziesz miala przynajmniej srodki finansowe, by z nimi walczyc.

Boguslaw


Witam

Jeżeli kilka osób nabyło w spadku takie mieszkanie i chcą go zatrzymać to w
ciągu pół roku od otwarcia spadku muszą wyznaczyć osobę której to mieszkanie
przypadnie. (dział spadku np. u notariusza) pod groźbą wygaśnięcia prawa do
lokalu. Bo lokal taki nie może być przedmiotem współwłasności.


Przepraszam za lamerskie pytanie:
Jaka date sie przyjmuje w tej sytuacji jako date "otwarcia spadku ";
date smierci spadkodawcy czy uprawomocnienia sie orzeczenia sadowego
w sprawie spadkowej (nie bylo testamentu) ?

Jeżeli natomiast chcecie go sprzedać to wszyscy spadkobiercy działający
łącznie jako sprzedający mogą to zrobić u notariusza (umowa kupna-sprzedaży)
z tym, że notariusz będzie żądał od was oprócz zaświadczenia ze spółdzielni
że prawo to przysługiwało spadkodawcy prawomocnego postanowienia sądu o
nabyciu spadku.


Czy to sprzedanie tez musi nastapic w ciagu pol roku ( jesli tak, to ten sam problem
co wyzej, pol roku od czego) ?

Rozumiem, że już postępowanie spadkowe macie za sobą.


Wlasnie orzeczenie sie uprawomocnilo.

Serdeczne dzieki; spadkodawcy sa rozsiani po calej Polsce,
sprawa jak widze staje sie pilna i w tej sytuacji odpowiedz ta
jest b.cenna.

Pozdrawiam

 Józek



| Sprzedaje mieszkanie i firma ktora chce je kupic wystawia mi
| zaswiadczenie ze napewna je kupi a pieniadze dostarczy za miesiac. Czy
| moge miec pewnosc ze faktycznie je kupi i co ewentualnie moge zrobic jak
| sie wycofa.
Zawrzyj z nimi umowe przedwstępną w takiej formie w jakiej ma byc sprzedaż
mieszkania (czyli notarialnie).W treści ma być : termin w ciągu którego
umowa przyrzeczona zostanie zawarta i jej postanowienia główne (że kupią to
mieszkanie a Ty im sprzedasz).

Dzieki za odpowiedzi.

Zadluzenie powstalo na przestrzeni 3 lat przed zakupem mieszkania przez brata.
Z tego co wiemy poprzedni wlascicele nie podpisywali z zarzadca zadnej umowy o
eksploatacji placac taki czynsz jaki wydawal im sie wlasciwy. Sprzedajac  
mieszkanie bratu poprzedni wlasciciel powiedzial,  ze jest taka i taka
sytuacja, ze brat nie ma sie czego obawiac, bo prawo jest po jego stronie, a
hipoteka jest nieobciazona, poza tym w spoldzielniach sa zasady przejmoweania
dlugow a w przypadku mieszkan z wlasnoscia hipoteczna p na nowego wlasciciela
przechodzi tylko to co obciaza hipoteke, a poza tym jakby co to zarzadca  nie
ma prawa scigac brata tylko poprzedniego wlascicela. W umowie notarialnej kupna
sprzedazy brat zastrzegl sobie,ze do czasu przejecia mieszkania czynsz placi
poprzedni wlasciciel. Czy to sformulowanie jest wystarczajace by sie bronic?

Jeszcze raz prosze o potwierdzenie.

pozdrawiam
Krzysiek


W pierwszej kolejności sprawdź w umowie kredytowej, czy nie ma wzmianki o
tym, że samochód stanowi własność banku do czasu spłaty kredytu. Jak taka
wzmianka jest, to bez zgody banku raczej nic nie zrobisz.


jest taka wzmianka i bank sie juz zgodzil (na pismie). moze dlatego, ze
kredyt jest regularnie splacany od 4 lat? nie wiem. nie zbadane wyroki
bankowe:)

A podejrzewam, że
bank zgody nie wyrazi, chyba, że ten drugi kredyt w tym samym banku i nowy
samochód jako zabezpieczenie wcześniej przed sprzedażą. To może się


zgodzą.

otoz to - kupuje drugi samochod na kredyt u nich.

Jeśli nie ma, to teoretycznie możesz sprzedać ten samochód. Pod warunkiem,

zastaw sądowy. Jeśli tylko znajdziesz na coś takiego klienta. Jeśli
zataisz
fakt zastawu, to popełniasz przestępstwo,


nie chce zatajac:) dlatego szukam pomocy. mieszkam w wwie i chyba
wykreslenie z takiego rejestru to dluga sprawa...a ja nie mam kasy, zeby
splacic kredyt, wykreslic rejestr i dopiero sprzedac......



mam pytanie - zalozmy ze mam zamiar sie ozenic - zalozmy ze mam
mieszkanie wlasnosciowe i zalozmy ze chcialbym aby to mieszkanie bylo
tylko i wylacznie moje


ono jest tylko i wyłącznie Twoje, żeby żona była współwłaścicielką musiałbyś
zawrzeć umowę małżeńską rozszerzającą wspólność ustawową.

wariant 1 - spisac intercyze - w tym przypadku mieszkanie stanowi
nadal moja wlasnosc w malzenstwie


bez intercyzy również. Mieszkanie nabyte przed zawarciem związku jest Twoim
odrębnym majątkiem. Nie musisz niczego spisywać.

wariant 2 - miec wpisane w akcie notarialnym ze nabylo sie ww
mieszkanie w stanie kawalerskim


Notariusz zawsze wpisuje do aktu stan cywilny. Przy kupnie wpisze więc że
Pan Chlodny przy kupnie mieszkania był kawalerem. Jeżeli potem się ożenisz i
kiedyś będziesz chciał sprzedać to mieszkanie, to przynajmniej z formalnego
punktu widzenia, nie musisz pytać się żony o zgodę. Pieniądze ze sprzedaży
mieszkania będą Twoim majątkiem odrębnym.


1. Czy umowę wstępną (przedsprzedażną) powinno się zawierać notarialnie? Czy
notariusz weźmie 2x jeśli później będę podpisywał umowę sprzedaży?

2. Jakie są "standardowe" kwoty zaliczki? 10%, 5% ? Wiem, że to tylko
kwestia umowy, ale...

Dzięki, pozdrawiam,
Juntek


| Fakt, nieprecyzyjnie się wyraziłem. Chodziło mi o to, że już od roku
| wpłacałem pieniądze na mieszkanie którego w dalszym ciągu nie ma i
| niewiadomo dokładnie kiedy będzie.

Tak sie wlasnie konczy umowa przedwstepna nienotarialna. Teraz sie mozesz
sadzic cywilnie z deweloperem. powodzenia.


Rozumiem, że umowa przedswstępna notarialna pozwala mi wymusić na
deweloperze podpisanie umowy sprzedaży, ale czy obliguje ona dewelopera
do natychmiastowego zwrotu pieniędzy jeśli nie jestem zainteresowany
dalszym aneksowaniem i czekaniem na mieszkanie?


Bardzo prosze o porade, to jest b. pilne.

Mieszkamy z jeszcze-mezem w Niemczech.
Przed paru laty kupilismy w Polsce domek letniskowy. Kupilismy go od
plajtujacej spoldzielni meblarskiej na zasadzie umowy kupna-sprzedazy na
MOJE Imie i nazwisko, poniewaz ja mam caly czas obywatelstwo polskie, maz
natomiast zmienil na niemieckie.
Nie wpisywalam go do ksiegi wieczystej, nawet nie wiem czy takie domki
podlegaja tej procedurze.
Teraz jestesmy w trakcie rozwodu i boje sie ze jeszcze-maz moze pojechac do
Polski, po to by go sprzedac, nie mowiac mi nic o tym.
Umowy kupna - sprzedazy nie ma (ja mam), ale zabral klucze od domku.
Czy to jest mozliwe by mogl sprzedac ten domek np. przyprowadzajac swiadkow,
ktorzy potwierdza, ze on jest wlascicielem, bo spedzal tam co roku wakacje
??
Czy ma taka mozliwosc ??
Bardzo prosze o odpowiedz.

Przepraszam, ze pisze tak lakonicznie, ale jestem bardzo zdenerwowana i
zaniepokojona.

E.


Bardzo prosze o porade, to jest b. pilne.

Mieszkamy z jeszcze-mezem w Niemczech.
Przed paru laty kupilismy w Polsce domek letniskowy.
Nie wpisywalam go do ksiegi wieczystej, nawet nie wiem czy takie domki
podlegaja tej procedurze.


umowa sprzedazy byla w formie aktu notarialnego?


Witam,

Mam pytanie dotyczące podatku dochodowego (10%) z tytułu sprzedaży
nieruchomości.

Z tego co się orientuję, że po sprzedaży mieszkania  przez okres dwóch lat
można przeznaczyć te pieniądze na cele mieszkaniowe (zakup mieszkania,
budowę, itp).

Więc, jak Urząd Skarbowy podchodzi do tej sprawy, czy pieniądze uzyskane ze
sprzedaży powinny być wydane w całości (przez upływem terminu 2 lat) na
zakup, czy wystarczy, że została zawarta umowa kupna nieruchomości przed tym
terminem.

Na jakiej podstawie to jest liczone?

Bardzo proszę o informację w tej sprawie.

Pozdrawiam
Waldek



Z tego co się orientuję, że po sprzedaży mieszkania


mieszkania kupionego w okresie ostatnich 5 lat (tylko są to lata
"skarbowe", czyli liczysz od stycznia następnego roku po zakupie, pięć
pełnych lat)

można przeznaczyć te pieniądze na cele mieszkaniowe (zakup mieszkania,
budowę, itp).


zgadza się, jak również na remont, rozbudowę, działkę (ale tylko budowlaną).

Więc, jak Urząd Skarbowy podchodzi do tej sprawy, czy pieniądze uzyskane ze
sprzedaży powinny być wydane w całości (przez upływem terminu 2 lat) na


musisz wydać w całości, żeby nie zapłacić podatku.

zakup, czy wystarczy, że została zawarta umowa kupna nieruchomości przed tym
terminem.


a tutaj nie jestem pewien ... teoretycznie powinien im wystarczyć akt
notarialny zakupu ... najlepiej jednak zadzwoń do swojego US :))

Na jakiej podstawie to jest liczone?


cena sprzedaży pomniejszona o koszt zakupu nowej nieruchomości z
kosztami zakupu (opłaty u notariusza, prowizja pośrednika). Jeżeli
wydasz mniej to 10 % podatku + odsetki (właściwie to chyba 1/2 należnych
odsetek).


Może od początku. Mieszkanie kupiłem w 1999. Później w marcu 2001
sprzedałem. Więć mam dwa lata na zakup nowego mieszkania, żeby nie płacić
podatku. W końcu w lutym tego roku kupiłem nowe mieszkanie, podpisując
umowę
kupna z deweloperem.

Więc co dla Skarbówki bardziej instotne, umowa kupna czy coś innego?


sama umowa nie wystarczy, musisz w ciągu dwóch lat od daty sprzedaży
mieszkania wydatkować uzyskane środki na kupno nowego mieszkania (zakładam,
że w 2001 r. dopełniłeś obowiązku złożenia stosownego oświadczenia w
terminie 14 dni od daty sprzedaży mieszkania)

poZdrav
eva


Dzięki za info.

Pozdrawiam
Waldek

| Może od początku. Mieszkanie kupiłem w 1999. Później w marcu 2001
| sprzedałem. Więć mam dwa lata na zakup nowego mieszkania, żeby nie
płacić
| podatku. W końcu w lutym tego roku kupiłem nowe mieszkanie, podpisując
umowę
| kupna z deweloperem.

| Więc co dla Skarbówki bardziej instotne, umowa kupna czy coś innego?

sama umowa nie wystarczy, musisz w ciągu dwóch lat od daty sprzedaży
mieszkania wydatkować uzyskane środki na kupno nowego mieszkania
(zakładam,
że w 2001 r. dopełniłeś obowiązku złożenia stosownego oświadczenia w
terminie 14 dni od daty sprzedaży mieszkania)

poZdrav
eva




1. Kupujacy uwaza, ze mieszkanie mialo wade ukryta, wiec umowa
jest niewazna. Czy rzeczywiscie tak mozna to interpretowac?


Bah. No i co z tego samobójstwa wynika? Jakieś plamy na podłodze,
nieprzyjemny zapach? Bo pogłoskom o duchach to chyba sąd nie da wiary...

2. Sprzedajacy chce zakonczyc sprawe polubownie, ale nie rozumie
dlaczego mialby zwrocic kupujacemu koszty poniesione u notariusza.
Czy cos stoi na przeszkodzie, by tego nie czynic?


Skoro strony muszą sobie zwrócić wszystko co sobie świadczyły, nie
obejmuje to incydentalnych wydatków związanych z osobami trzecimi, IMO.

3. Co nalezy zrobic z aktem notarialnym? Uniewaznic?


Spalić na głównym rynku miasta ;)

4. Akt notarialny podpisal w imieniu sprzedajacego pelnomocnik (mial
wszystkie prawa do sprzedazy mieszkania). Czy uniewaznic akt
rowniez moze pelnomocnik?


Tak (oczywiście odstąpienie od umowy wymaga takiej samej formy jak jej
zawarcie, więc wymagane jest pełnomocnictwo potwierdzone notarialnie).


Jestem wlascicielem mieszkania (spoldzielcze prawo wlasnosciowe).
Agencja znalazla mi klienta, ktory jest Ormianinem (ma zone Ukrainke i na
ich oboje chca kupic mieszknia - nie wiem czy to jest wazne w calej tej
sprawie).
Notariusz nie widzi problemu, spoldzielnia mieszkaniowa tez, gazownia,
elektrownia i inne takie urzedy tez, ale uslyszlam od koleznaki (radca
prawny), ze umowa sprzedazy moze zostac potem uniewazniona a ja musialabym
oddac pieniadze, bo obcokrajowcy nie moga nabywac nieruchomosci na terenie
Polski.
Gdzies mi sie obija o uszy, ze ww. prawo wlasnosci lokalu nie podlega pod
ustawe o zakazie zakupu nieruchomosci przez obcokrajowcow. Dlatego pytam.

Mozecie mi cos podpowiedziec?


Witam.
Dotyczy sprzedazy mieszkania. W akcie jest zapis, ze kupujacy
zobowiazany jest wyplacic sprzedajacemu pieniadze do dnia X.
W dniu przkazania pieniedzy sprzedajacy przekaze kupujacemu
klucze do lokalu. Kupujacy niestety nie uzyskal pozyczki z banku,
wiec nie dysponuje wystarczajaca kwota. Sprzedajacy nie chce
wystepowac na droge prawna, by wymusic na kupujacym
zaplate (trwa to dlugo, a juz sa nastepni chetni do kupna mieszkania).
Czy niezaplacenie jest warunkiem wystarczajacym, by uniewaznic akt
notarialny (obydwie strony zgodzily sie na takie rozwiazanie sprawy).


Nie.
IMHO jedyne co pozostaje to rozwiązac tę umowę przed notariuszem.


Witam!
Nurtuje mnie pewien problem:
Podpiduję umowe kupna-sprzedaży mieszkania z klientem. On wpłaca na poczet
zaliczki 20% wartości mieszkania. Wprowadza sie załóżmy za pół roku. Czy od
momentu podpisania umowy jest on właścielem mieszkania? Czy moze zrobic mi
numer i zarzadac placenia za wynajmowanie mi (mojego) mieszkania i czy ma do
tego prawo? Po tym czasie w jakim ja sie wyprowadzam on ni placi mi calej
reszty pooniewaz mieszkalem u niego i on potracli sobie z tego na ile sie
umawialismy to co uwaza powiniem zapalcic mu za wynajecie?
Oświećcie mnie jezekli sie myla albo podajcie jak sie ustrezec przed tak
sytuacja.

Tomek B


----- Original Message -----

: Podpiduję umowe kupna-sprzedaży mieszkania z klientem. On wpłaca na poczet
: zaliczki 20% wartości mieszkania. Wprowadza sie załóżmy za pół roku. Czy
od
: momentu podpisania umowy jest on właścielem mieszkania? Czy moze zrobic mi
: numer i zarzadac placenia za wynajmowanie mi (mojego) mieszkania i czy ma
do
: tego prawo? Po tym czasie w jakim ja sie wyprowadzam on ni placi mi calej
: reszty pooniewaz mieszkalem u niego i on potracli sobie z tego na ile sie
: umawialismy to co uwaza powiniem zapalcic mu za wynajecie?
: Oświećcie mnie jezekli sie myla albo podajcie jak sie ustrezec przed tak
: sytuacja.

poszukaj w archiwum, dyskutowalismy zawzięcie z imiennikiem



| Nurtuje mnie pewien problem:
| Podpiduję umowe kupna-sprzedaży mieszkania z klientem.

Umowa taka jest niewazna, jesliniejest sporzadzona przez notariusza.


Dlaczego umowa kupna sprzedazy mieszkania ma byc niewazna jesli nie
jest sporzadzona przez notariusza?

Czym to sie rozni od umowy kupna-sprzedazy na przyklad sluchawki,
ktora mozemy sobie sami spisac na kartce i czesc.



Dlaczego umowa kupna sprzedazy mieszkania ma byc niewazna jesli nie
jest sporzadzona przez notariusza?

Czym to sie rozni od umowy kupna-sprzedazy na przyklad sluchawki,
ktora mozemy sobie sami spisac na kartce i czesc.


spytaj się w sejmie ;)

KG


Dlaczego umowa kupna sprzedazy mieszkania ma byc niewazna jesli nie
jest sporzadzona przez notariusza?


bo dla urozmaicenia form wymyślono formę aktu not. A tak na serio - notariusz
czuwa nad prawidłowością obrotu nieruchomościami i dlaczego by go tej
przyjemności pozbawiać. Dla sprzedaży mieszkania również przewidziana jest ta
forma i jeśli sprzedaż ma być dokonana lege artis to tylko w ten sposób.

Czym to sie rozni od umowy kupna-sprzedazy na przyklad sluchawki,
ktora mozemy sobie sami spisac na kartce i czesc.


słuchawka jest ruchomością. Nie ma fundamentów a więc notariusz nie jest w
tym przypadku potrzebny:))
    Pozdrawiam
       freni


Witam wszystkich.

W przyszłym tygodniu musze złożyć juz wniosek o kredyt na kwote 110 000 PLN.
Poczatkowo chciałem wziąć kredyt w CHF ale jak widze to zamin ja otrzymam
decyzje kredytowa i przelew gotówki to CHF bedzie pewnie w minimum swojej
historii a to byłoby bardzo niedobrze.

Jak myślicie, czy frank szwajcarski nadal bedzie tak spadał, albo inaczej
czy złotówka nadal bedzie tak sie wzmacniać. Jak to sie zachowywało w
okresie wyborów?
Może lepiej teraz wziąć w złotówkach kredyt (ok 2-2.5 razy wiecej odsetek do
zapłacenia) i poczekać na osłabienie złotego i wtedy przewalutować?

Wiem że nie jest to najlepszy moment na branie kredytu w CHF ale mam juz
podpisaną przedwstępną umowe kupna-sprzedaży mieszkania i musze ją zamknąc u
notariusza do 10 października. Jestem w tych sprawach dopiero początkującym
i trudno mi jest przewidzieć i ocenić poziom ryzyka. Może wasze opinie
trochę mi pomogą podjac decyzje.
Z góry dziękuję.

Wiesław Bondyra


Witam,

Faktycznie przy tak niskim kursie CHF nie bardzo się opłaca brać kredyt w tej
walucie. Z drugiej strony pytanie brzmi: czy CHF dalej będzie spadał a złoty
umacniał, czy też nie? Jeżeli teraz wziąłbyś kredyt w złotówkach - znowu jest
pytanie: po jakim czasie bank dopuszcza przewalutowanie kredytu i jaki jest
koszt przewalutowania? Nie wiem też jakie wysokie będziesz miał raty, itd.
Wszystko trzeba przeliczyć, bo może się okazać, że weźmiesz teraz kredyt w
złotówkach a jak złoty osłabnie, to nie będziesz mógł przewalutować z powodu
przepisów banku. A kredyt w PLN kosztuje sporo.

Najlepiej zadaj to pytanie też na grupie pl.biznes.banki (po sąsiedzku :D)

Pozdrawiam
Michał Żmich
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
http://www.bantu.pl


To czy kurs danej waluty będzie spadał czy rósł to wróżenie z fusów,
zwłaszca biorąc pod uwagę że ten kredyt nie zaciagasz (jak widzę na
mieszkanie ) nie bierzesz na rok czy dwa , ale jak sądzę co najmniej na
kilkanascie lat, a w tym okresie wahania kursów moga być znaczne zarówno w
jedną jak i w druga stronę. Przy zaciaganiu kredytu zwróć uwagę na mozliwość
przewalutowania kredytu oraz jakie koszty się z tym wiążą. zajmuję sie
kredytami, jeśli byś chciał mógłbym przygotować taką symulację która
uwzględniałaby przy jakim kursie danej waluty nalezałoby przewalutować
kredyt oraz związane z tym koszty(pisz na priv).  Zapozaj się z ofertą
kredytów hipotecznych na
Witam wszystkich.

W przyszłym tygodniu musze złożyć juz wniosek o kredyt na kwote 110 000
PLN.
Poczatkowo chciałem wziąć kredyt w CHF ale jak widze to zamin ja otrzymam
decyzje kredytowa i przelew gotówki to CHF bedzie pewnie w minimum swojej
historii a to byłoby bardzo niedobrze.

Jak myślicie, czy frank szwajcarski nadal bedzie tak spadał, albo inaczej
czy złotówka nadal bedzie tak sie wzmacniać. Jak to sie zachowywało w
okresie wyborów?
Może lepiej teraz wziąć w złotówkach kredyt (ok 2-2.5 razy wiecej odsetek
do
zapłacenia) i poczekać na osłabienie złotego i wtedy przewalutować?

Wiem że nie jest to najlepszy moment na branie kredytu w CHF ale mam juz
podpisaną przedwstępną umowe kupna-sprzedaży mieszkania i musze ją zamknąc
u
notariusza do 10 października. Jestem w tych sprawach dopiero
początkującym
i trudno mi jest przewidzieć i ocenić poziom ryzyka. Może wasze opinie
trochę mi pomogą podjac decyzje.
Z góry dziękuję.

Wiesław Bondyra




| | 2 sprawa to wrzucanie kosztow mieszkania w koszta firmy

| http://malybiznes.pl/prowadzenie_firmy/mieszkanie_jako_koszt.htm

| czyli wszystko zalezy od umowy jaka bede mial skonstruowana z
| pracodawca - jesli bedzie tam wzmianka o miejscu pracy to chyba wliczanie
| kosztow mieszkania mi odpadnie.

W ogóle kosztem może być tylko wydatek, który wiąże się z generowaniem
przychodu. Jeżeli umiemy udowodnić, że dana rzecz jest związana z
przychodem - wszystko jest w porządku.

| Co do okreslenia siedziby firmy - mozna okreslic jako miejsce pokoj
| lazienke i kuchnie?

Łazienki nie, ponieważ służy także potrzebom osobistym. Kuchni też nie,
chyba że jest to firma cateringowa, która w tej kuchni przygotowuje
produkty na sprzedaż.
Choć osobiście wolałbym, żeby mi po mojej własnej kuchni Sanepid nie
łaził. :-)

| Jak jest ze sprzetem ktory tam jest - moze tam stac i moge go uzywac w
| ramach uzyczenia?

| rzeczy - tych tez nie moge uzywac w ramach uzyczenia?

Bo cały tekst dotyczy wyodrębnionego pokoju. Jest to najłatwiejsze
podatkowo i podczas kłócenia się z kontrolami.
Facet podchodzi, bierze pierwszą lepszą rzecz z biurka i pyta, czy to jest
własność firmy. Jest. To z jakim przychodem jest powiązane?

Gdy z mieszkania wydzielony jest pokój, można łatwo się z takiego pytania
wykręcić. Kalkulator jest firmowy i powiązany z wszystkimi przychodami, bo
na nim liczysz pozycje faktur. Kartka jest firmy, bo drukujesz na niej
faktury czy rozpiskę kosztów. I tak dalej.

W wydzielonym kawałku pokoju ilość rzeczy nie należących do firmy
automatycznie będzie coraz większa z każdym tygodniem i na to nic poradzić
nie można.


Okey powiedzmy ze wydziele sobie pokoj na siedzibe firmy
Czy z tego pokoju musze wywalic wszystko co jest nie firmowe?
Meble lozko tv itp?

Pozdrawiam
Piotr