Witam i proszę o radę - mąż mial wypadek (nie jego wina)
Samochód został odholowany, naprawa potrwa kilka-kilkanaście dni.
Dla nas to duży problem - mąż świadczy usługi transportowe. Zobowiązany
umowami musiał wynająć na dziś zastępstwo.
Jaka jest szansa na pokrycie tego typu szkody przez ubezpieczyciela? Czy mamy
prawo domagać się samochodu zastępczego na czas naprawy?
Jest możliwość pożyczenia samochodu od rodziny - czy w takim przypadku też
można liczyć na jakieś odszkodowanie?
Dziękuję za każdą odpowiedź i podpowiedź :)

· 

Witam i proszę o radę - mąż mial wypadek (nie jego wina)
Samochód został odholowany, naprawa potrwa kilka-kilkanaście dni.
Dla nas to duży problem - mąż świadczy usługi transportowe. Zobowiązany
umowami musiał wynająć na dziś zastępstwo.
Jaka jest szansa na pokrycie tego typu szkody przez ubezpieczyciela? Czy
mamy
prawo domagać się samochodu zastępczego na czas naprawy?
Jest możliwość pożyczenia samochodu od rodziny - czy w takim przypadku też
można liczyć na jakieś odszkodowanie?
Dziękuję za każdą odpowiedź i podpowiedź :)


Pożyczcie samochód od rodziny - nie za darmo oczywiście (bo niby dlaczego
mają pożyczać za darmo??). I przedstawcie roszczenie zawierajace poniesione
koszty.

pozdrawiam,

seb



Spelniam wszystkie kryteria w punktacji koniecznej przy procesie emigracji
do NZ... oprocz jednego. Nie mam wymaganego 2-letniego doswiadczenia
zawodowego na pelen etat.. i miec nie bede.
Moj zawod to artysta grafik i pracuje od ponad 5 lat niezaleznie. Mam
bogate
portfolio i liczne realizacje na koncie - ale nie sa one potwierdzone
umowami. Co robic? Czy mozliwe jest oszacowanie doswiadczenia przez urzad,
nie na podstawie przepracowanego czasu, lecz dorobku zawodowego???
Serdecznie prosze o rade.



Też jestem grafikiem/DTPowcem, tyle, że mam prawie siedmioletnie
doświadczenie i prawie 32 lata na karku... Przez ten czas trochę
działalności gospodarczej, trochę umów o dzieło, zleceń, ze dwie
krótkoterminowe umowy o pracę (w zastępstwie).
Problem w tym, że w tym zawodzie NAPRAWDĘ trudno o dobrą umowę o pracę -
głównie dają umowy zlecenia na dwa tygodnie, potem często targane, żeby nie
płacić ZYS-u... I tak się żyje - fajnie zarabia ale brak udokumentowanego
doświadczenia niestety :(

Też się zastanawiałam co z tym fantem zrobić - nawet pomyślałam o
"spreparowaniu" takiej umowy... Ha, ale jak sprawdzą, to KONIEC z marzeniami
o NZ, za to można się z kratownicą przywitać ;-)

Pozdrawiam serdecznie i jakbyś miała jakiś ciekawy pomysł, to pisz - może
wspólnymi siłami coś uda się wykombinować! :):)
AnKa


| 1.      Działam na zasadzie cesji wierzytelności dzięki której staje się
| prawnym wierzycielem długu i w Państwa   imieniu dochodzę jego  zwrotu .
Cesja
| umożliwia Mi składanie pozwu do Sądu Rejonowego w Krakowie .
| 2.     Ponoszę koszty zastępstwa prawnego (Radcy Prawnego)
| 3.     Nie zwlekam z skierowaniem sprawy do sądu. Działania polubowne
trwają u
| Mnie maksymalnie miesiąc.    W 80% procentach spraw, po upływie 15 dni
kieruje
| Pozew do sądu.
| 4.      Moja prowizja płacona jest dopiero po odzyskaniu długu i wynosi
10% z
| kwoty podstawowej i 50%   odsetek
| 5.      Prowadzę całe postępowanie komornicze oraz w uzasadnionych
przypadkach
| zawiadamiam Prokuraturę o  przestępstwie.
| 6       Gdy nie odzyskam długu na drodze polubownej moja prowizja obniża
się o
| kilka procent, przy skierowaniu sprawy na drogę postępowania sądowego.

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Cesja , jest czasowa np. na 3 m-ce co w umowie wpisujemy , po 3 m-cach


wierzytelności są znów Pana w przypadku gdy nie uda Mi sie ściągnąć długu .


· 

| 1.      Działam na zasadzie cesji wierzytelności dzięki której staje się
| prawnym wierzycielem długu i w Państwa   imieniu dochodzę jego  zwrotu .
Cesja
| umożliwia Mi składanie pozwu do Sądu Rejonowego w Krakowie .

Dodaj jeszcze, że cesja czyni Cię jedynym  dysponentem  wierzytelności.
Co w praktyce oznacza, że dotychczasowy wierzyciel nie ma żadnych praw
do ewentualnie odzyskanej kwoty.
Nie trzeba podpisywać cesji wierzytelności żeby występować w sądzie.


Tak , jedynym na czas prowadzenie przezemnie sprawy , co uwzglednione jest w
umowie , chyba rozumiesz ,iż jak inwestuje w dana sprawe jakieś tam pieniądze i
czas to chciałbym by klient nie dawał sprawy 10-ciu róznym firmom w tym czasie.

| 2.     Ponoszę koszty zastępstwa prawnego (Radcy Prawnego)

Nic nowego i nic rewolucyjnego.


A jednak często nie spotykane

| 3.     Nie zwlekam z skierowaniem sprawy do sądu. Działania polubowne
trwają u
| Mnie maksymalnie miesiąc.    W 80% procentach spraw, po upływie 15 dni
kieruje
| Pozew do sądu.

Nic nowego i nic rewolucyjnego.


A jednak nie wszędzie spotykane

| 6       Gdy nie odzyskam długu na drodze polubownej moja prowizja obniża
się o
| kilka procent, przy skierowaniu sprawy na drogę postępowania sądowego.

Ile to jest kilka procent mniej?


Indywidualnie zależnie od konktetnej sprawy .



| | | 1.      Działam na zasadzie cesji wierzytelności dzięki której staje się
| prawnym wierzycielem długu i w Państwa   imieniu dochodzę jego  zwrotu .
| Cesja
| umożliwia Mi składanie pozwu do Sądu Rejonowego w Krakowie .
| 2.     Ponoszę koszty zastępstwa prawnego (Radcy Prawnego)
| 3.     Nie zwlekam z skierowaniem sprawy do sądu. Działania polubowne
| trwają u
| Mnie maksymalnie miesiąc.    W 80% procentach spraw, po upływie 15 dni
| kieruje
| Pozew do sądu.
| 4.      Moja prowizja płacona jest dopiero po odzyskaniu długu i wynosi
| 10% z
| kwoty podstawowej i 50%   odsetek
| 5.      Prowadzę całe postępowanie komornicze oraz w uzasadnionych
| przypadkach
| zawiadamiam Prokuraturę o  przestępstwie.
| 6       Gdy nie odzyskam długu na drodze polubownej moja prowizja obniża
| się o
| kilka procent, przy skierowaniu sprawy na drogę postępowania sądowego.

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

| Cesja , jest czasowa np. na 3 m-ce co w umowie wpisujemy , po 3 m-cach
wierzytelności są znów Pana w przypadku gdy nie uda Mi sie ściągnąć długu .


hm... a jak uda sie sciagnac to co ? i na jakiej podstawie ?



| | | | 1.      Działam na zasadzie cesji wierzytelności dzięki której staje się
| | prawnym wierzycielem długu i w Państwa   imieniu dochodzę jego  zwrotu .
| Cesja
| | umożliwia Mi składanie pozwu do Sądu Rejonowego w Krakowie .
| | 2.     Ponoszę koszty zastępstwa prawnego (Radcy Prawnego)
| | 3.     Nie zwlekam z skierowaniem sprawy do sądu. Działania polubowne
| trwają u
| | Mnie maksymalnie miesiąc.    W 80% procentach spraw, po upływie 15 dni
| kieruje
| | Pozew do sądu.
| | 4.      Moja prowizja płacona jest dopiero po odzyskaniu długu i wynosi
| 10% z
| | kwoty podstawowej i 50%   odsetek
| | 5.      Prowadzę całe postępowanie komornicze oraz w uzasadnionych
| przypadkach
| | zawiadamiam Prokuraturę o  przestępstwie.
| | 6       Gdy nie odzyskam długu na drodze polubownej moja prowizja obniża
| się o
| | kilka procent, przy skierowaniu sprawy na drogę postępowania sądowego.

| | --
| | Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

| Cesja , jest czasowa np. na 3 m-ce co w umowie wpisujemy , po 3 m-cach
| wierzytelności są znów Pana w przypadku gdy nie uda Mi sie ściągnąć długu .

hm... a jak uda sie sciagnac to co ? i na jakiej podstawie ?


Na podstawie cesji , co jest tam ujęte ,zwracam odzyskane pieniądze , lub
wierzytelność zwraca do Pana , jest to normalna procedura przy windykacji



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Jak jeździłem do firm jako student to było tego sporo, a jak chce
wystawic fakture ze studencka stawką jako netto to już gorzej no i
zarabiać 50zl na 3-4 godziny pracy to tez nie jest wesoło jak musisz
zaplacic ksiegowej, zus itd.


ja brałem od 40 do 60 zł/h (a i tak nie byłem najdroższy w okolicy).
Ale teraz przestawiłem się zdecydowanie bardziej na tworzenie
oprogramowania, bo jednak praca "informatyka zakładowego" ma spore
wady: niespokojny sen (zawsze może coś się zepsuć, a jeśli masz umowę
to trzeba jechać), brak wakacji albo konieczność znalezienia
zastępstwa (a i tak klienci kręcili nosem, że to nie ja, bo się
przyzwyczaili). Teraz mam już tylko dorywczo takie prace.



ja brałem od 40 do 60 zł/h (a i tak nie byłem najdroższy w okolicy).
Ale teraz przestawiłem się zdecydowanie bardziej na tworzenie
oprogramowania, bo jednak praca "informatyka zakładowego" ma spore
wady: niespokojny sen (zawsze może coś się zepsuć, a jeśli masz umowę
to trzeba jechać), brak wakacji albo konieczność znalezienia
zastępstwa (a i tak klienci kręcili nosem, że to nie ja, bo się
przyzwyczaili). Teraz mam już tylko dorywczo takie prace.


a co teraz robisz?  - jesli oczywiscie wolno spytac

jestem na podobnym etapie... "juz mi sie niechce" tyrac za niewielkie
pieniadze biorac pod uwage brak wakacji i niespokojny sen....  i chce
odchodzic po malu od tego... tylko jeszcze nie wiem co jest nastepnym etapem
*PO* byciu serwisantem :)




| ja brałem od 40 do 60 zł/h (a i tak nie byłem najdroższy w okolicy).
| Ale teraz przestawiłem się zdecydowanie bardziej na tworzenie
| oprogramowania, bo jednak praca "informatyka zakładowego" ma spore
| wady: niespokojny sen (zawsze może coś się zepsuć, a jeśli masz umowę
| to trzeba jechać), brak wakacji albo konieczność znalezienia
| zastępstwa (a i tak klienci kręcili nosem, że to nie ja, bo się
| przyzwyczaili). Teraz mam już tylko dorywczo takie prace.

a co teraz robisz?  - jesli oczywiscie wolno spytac

jestem na podobnym etapie... "juz mi sie niechce" tyrac za niewielkie
pieniadze biorac pod uwage brak wakacji i niespokojny sen....  i chce
odchodzic po malu od tego... tylko jeszcze nie wiem co jest nastepnym
etapem
*PO* byciu serwisantem :)


Studia skonczylem 2 lata temu, potem pracowalem jako serwisant w jednej w
wielkich firm ale... nie za wiele placili, pojechalem do Anglii... i terez
mysle zeby cos samemu.... na wlasny rachunek


To, że mam dziś nie najlepszy dzień to chyba widać, ale tak czy
inaczej umowa, z którą się męczę, też najlepsza nie jest:-)

Natknęłam się na zdanie co najmniej dwuznaczne, tj.:

"The Customer shall  have a right to obtain substitute services from
the Provider in the event of services being rendered to a standard
below that expected and mutually agreed to be provided".

To co zostało "mutually agreed" - zapewnienie usług zastępczych, czy
usług poniżej obowiązujących norm? Logicznie rzecz biorąc to pierwsze,
ale z tekstu wynikają obie możliwości. A jeśli tak, to skoro jest "in
the event of", to znaczy, że zastępstwo jest przewidywane, tylko w
wypadku poczynienia stosownych ustalaeń, a w ramach umowy ogólnej nie?

I jak określić "substitute services", żeby słowa "zastępcze" nie użyć?
Ja rozumiem "zastępcze" jako inne niekoniecznie równoważne, coś jak
produkt zastępczy.

Wiem, że to jest trochę zaplątane, ale właśnie na rozplątanie przez
kogoś bardziej przytomnego niż ja liczę!
Patrycja
---------------


Cześć wszystkim

To, że mam dziś nie najlepszy dzień to chyba widać, ale tak czy
inaczej umowa, z którą się męczę, też najlepsza nie jest:-)

Natknęłam się na zdanie co najmniej dwuznaczne, tj.:

"The Customer shall  have a right to obtain substitute services from
the Provider in the event of services being rendered to a standard
below that expected and mutually agreed to be provided".

To co zostało "mutually agreed" - zapewnienie usług zastępczych, czy
usług poniżej obowiązujących norm? Logicznie rzecz biorąc to pierwsze,
ale z tekstu wynikają obie możliwości. A jeśli tak, to skoro jest "in
the event of", to znaczy, że zastępstwo jest przewidywane, tylko w
wypadku poczynienia stosownych ustalaeń, a w ramach umowy ogólnej nie?


 Poniżej tylko propozycja!

 Klient ma prawo do usług zastępczych od Dostawcy, jeśli jakość usług
spadnie poniżej oczekiwanego, wspólnie uzgodnionego standardu.

 Czyli [expected and [[mutually agreed] to be provided]]

[...]

Patrycja
---------------


--
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...



Cześć wszystkim

| To, że mam dziś nie najlepszy dzień to chyba widać, ale tak czy
| inaczej umowa, z którą się męczę, też najlepsza nie jest:-)

| Natknęłam się na zdanie co najmniej dwuznaczne, tj.:

| "The Customer shall  have a right to obtain substitute services from
| the Provider in the event of services being rendered to a standard
| below that expected and mutually agreed to be provided".

| To co zostało "mutually agreed" - zapewnienie usług zastępczych, czy
| usług poniżej obowiązujących norm? Logicznie rzecz biorąc to pierwsze,
| ale z tekstu wynikają obie możliwości. A jeśli tak, to skoro jest "in
| the event of", to znaczy, że zastępstwo jest przewidywane, tylko w
| wypadku poczynienia stosownych ustalaeń, a w ramach umowy ogólnej nie?

 Poniżej tylko propozycja!

 Klient ma prawo do usług zastępczych od Dostawcy, jeśli jakość usług
spadnie poniżej oczekiwanego, wspólnie uzgodnionego standardu.

 Czyli [expected and [[mutually agreed] to be provided]]

[...]
| Patrycja
| ---------------

--
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...


--
Projektowanie optymalnych rozkrojow blachy, skory, szkla, tkanin,
drewna.    True Shape Self(EGO) Nesting Technology world-wide.


W slowniku podatków i ksiegowosci (M. Marciszewski i P. Milewski, Difin,
W-wa 2001) znajdziesz "klauzula zabezpieczajaca". Chodzi tu o pewna
regulacje w umowie, ktora ma zapewnic dalsze obowiazywanie umowy jako
calosci na wypadek, gdyby z jakichkolwiek powodow jeden lub kilka punktow
umowy stracilo waznosc. Strony zobowiazuja sie tam jeszcze do tego, by
opracowac w zastepstwie inny punkt, ktory bedzie mozliwie jak najbardziej
zblizony do tego, ktory uprzednio wykreslono, ewentualnie zapewnial takie
efekty ekonomiczne, jakie gwarantowala poprzednia regulacja.

Grzesiek



Ciekawe, co na to powie właścicielka. Jedyny podpis na umowie należał
do zupełnie innej osoby, która stwierdziła, że długi tych panów to nie
jej zmartwienie :
Tylko nie chcę, żeby właścicielka miała do nas pretensje - bo co
mogłyśmy zrobić? Zamknąć drzwi i krzyczeć: "Forsa, albo przejdziecie
po moim trupie"? :/
Skąd się tacy biorą i dlaczego przyzwoici, uczciwi ludzie dają się im
wykorzystywać...? :(


Bardzo prosto, bo rzekomo przyzwoici, uczciwi itd - chca orznac budzet
panstwa i wynajmuja na czarno. Do tego (tu juz slusznie) chca oszukac
brutalne zapisy ustawy o ochronie lokatorow, wiec wynajmuja bez umowy. W
zwiazku z tym jeden taki typ z drugim swietnie wie, ze wlasciciel mu moze
nagwizdac, bo przeciez nie poleci sam kablowac do skarbowki, ze na podatku
oszukuje.

Jakby byla umowa, to by byly nazwiska panow, prosta sprawa, nakaz zaplaty
(no fakt, ze czasem po roku) i taki pan musialby w zabkach oddac - z
kosztami zastepstwa procesowego, odsetkami itd. Wtedy by sie zastanowil.

A tak to ma w nosie.

Wart jeden drugiego, ot co.


Przeglądam pl.soc.prawo

To co piszesz, to święta racja. Ale ja widzę inny problem. Jeśli na skutek
nieznanych mi przyczyn bank pobrał poręczenie jedynie na wekslu, a nie ma
poręczenia samego kredytu,


Co rozumiesz przez poręczenie samego kredytu?

Deklaracja wekslowa ma o tyle znaczenie, że choć w wekslu nie wpisano daty
wystawienia, to wiadomo, że musiał on powstać wcześnie lub równocześnie z
deklaracją. Bo przecież w deklaracji jest mowa właśnie o tym wekslu.


W deklaracji wekslowej/porozumieniu wekslowym nie ma daty.

Po za tym z postu inicjującego wynika, że bank nie powiadomił poręczycieli i
nie poprosił ich o uregulowanie należności w zastępstwie dłużnika. To
narusza art. 880 kc i moim zdaniem przed wystawieniem BTE należało owego
obowiązku dopełnić.


Bank powiadomił poręczycieli poprzez wysłanie monitu oraz wypowiedzenia
umowy kredytowej.


witam
kumpel ma tel w Plusie i zalega z 3 rachunkami (okolo 250zl) ,przyslali mu
pisemko ze ma 15 dni to wplacenia albo kara cos 600zl (to chyba cena
rozwiazania umowy) wiem ze inni zalegaja o wiele wieksze sumy Co mu grozi ?
pozd


Byc może umoqwa jaka zawarł prewidywała, że brak zapłaty za ileś tam rachunków
oznacza rozwiazanie umowy z obowiażkiem zapłatu kary umownej w wysokości 600
zł. Jezeli nie zapłaci, to "grozi" mu proces 9dokładnie to, ze sąd wyda nakaza
zapłaty w postępowaniu nakazowym, w którym nakzaqe mu zapłatę 250 zł + 600 zł +
koszty sądowe + koszty zastępstwa procesowego drugiej strony w terminie 2
tygodni od otrzymnania nakazu.

ja bym zapłacił, chyba że kumpel wykaże, że już zapłacił a PLUS sie czepia
bezpodstawnie

pzdr

marek


sprawdz czy nie ma mozliwosci podlaczenia aparatu do PC-ta
Niektore Nokie takie programy maja i Siemens rowniez.
Ja w S55 zrzucam sobie cala zawartosc na dysk gdzie wygodnie mozna

otrzymane lub zarchiwizowane tez na dysk mozna przenosic.
A swoja droga postraszenie ich przejsciem do innego operatora powinno
byc skuteczne - przynajmniej niech dadza ten sam model w zastepstwie


Nie moge zmienic operatora, bo mam umowe na dwa lata :( A co do podlaczenia
do kompa - da sie, przez Irde, ale akurat mi sie komp z irda zepsul :(



 W takim wypadku pracodawca powinien w ciagu 7 dni zawrzec umowe o prace na
pismie.

CZY TO NIE BEDZIE STOSUNEK PRACY ??!!!


Może i będzie. Kluczowe jest, zdaje mi się, rozważenie czy działasz w
swoim własnym imieniu, a tylko na rachunek zleceniodawcy, czy może jednak
w imieniu pracodawcy (zastępstwo pośrednie).


Czy na przyklad spisuje sie jakas umowe o dzielo (czy cos takiego?) z
wyszczegolnieniem czego dotyczy sprawa i przyszle uslugi czy raczej nie?


zastepstwo procesowe nie moze byc przedmiotem umowy o dzielo. ta czynnosc
moze zostac objeta umowa zlecenia lub umowa o swiadczenie uslug. zawrzyj
umowe o zastepstwo strony przed sadem. aby adwokat mogl wykonac umowe, musi
otrzymac od strony stosowne pelnomocnictwo. w przypadku umowy o zastępstwo
procesowe w sprawie, musi to byc co najmniej pelnomocnictwo procesowe do
prowadzenia sprawy (art. 88 k.p.c.). pelnomocnictwo takie, zgodnie z art. 91
k.p.c., obejmuje przede wszystkim umocowanie do wszystkich laczacych sie ze
sprawa czynnosci procesowych.

a jak placisz komus pieniazki masz prawo zadac wystawienia dowodu wplaty
lub pokwitowania KP

pozdr.
marcin



losero świadomy/a (rzekomo) znaczenia swych słów
 i odpowiedzialności przed prawem orzekł/a:

| Pytam, gdyż sytuacja tyczy się firmy zatrudniającej radcę na umowę o
pracę,
| który to radca poświęca 95% swojego czasu na odzyskiwanie należności na
| drodze sądowej. Radca ten dostaje regularną pensję + powyższe koszty
| zastępstwa, co jest trochę bez sensu zważywszy, że to zastępstwo to w
| zasadzie jego cała praca.

dlaczego bez sensu? Przecież to nic nie kosztuje.
(przeciwnicy płacą)


Jak "to nic nie kosztuje"? Pracodawca placi radcy prawnemu, zeby on chodzil
do sadu. To ze sad zasadzi zwrot kosztow od przeciwnikow to juz inna
kwestia.
Bez wzgledu na wynik sprawy w sadzie radca prawny i tak dostanie swoje
wynagrodzenie.
Dlaczego wiec pracodawca ma mu odpalac dole z przyznanych kosztow
zastepstwa?
Odnosze wrazenie, ze te przepisy (radca prawny jest "uprawniony") nie
przystaja do obecnej rzeczywistosci, a byly tworzone w czasach gdy radcy
prawni byli zatrudniani na ulamki etetaow i jednoczesnie pracowali dla kilku
pracodawcow.

Karol

PS.

Czy jak moj radca przegra w sadzie i ja bede musial zaplacic wygranemu
koszty zastepstwa to moj radca jest "uprawniony" dorzucic sie w 65%?


Witam,
uszkodziłem samochód, zakład ubezpieczeniowy będzie domagać się ode mnie
regresu(zwrotu)wypłaconej z polisy AC poszkodowanemj pewnej sumy pieniędzy.
Jaka to będzie suma nie wiem, inspektor PZU wycenił stratę na 1563 zł.
Próbowałem dogadać się z poszkodowaną i zaproponować jej ugodę. Nie przyjeła
dodatkowych 1500 zł.

Ale do meritum. Nie chcę aby moja żona ponosiła konsekwencje finansowe za
mnie, a nie mamy jeszcze rodzielności. Kwotę 1563 mógłbym spokojnie pokryć
bez rodzdiału lecz kobieta obiecuje że pójde z torbami i mówi że w serwisie
peugeota dostanie rachunki na 10 000zł, poza tym straszy procesem cywilnym i
kosztami zastępstwa procsowego oraz postępowania cywilnego.
Czy mogę teraz dokonać rozdziału majątku aby ewentualna egzekucja dotyczyła
tylko mnie ?
pozdrawiam, Robert.


Proponuje dwa rozwiazania:
1. zawrzec z zona umowe o rozdzielnosci majatkowej u notariusza i koniecznie
poinformowac o tym tą panią (art. 47 kro - taka umowa bedzie wobec tej kobiety
skuteczna tylko, jezeli bedzie o niej wiedziec. Przy czym dla pewnosci
proponuje zawiadomic ja w taki sposob, aby potem nie mogla sciemniac ze nie
wiedziala)
2. zlozyc do sadu wniosek o podzial majatku wspolnego

Pozdrawiam

M


Dzięki          , chyba zmienię zawód skoro za wypisanie dwóch wezwań o
zapłatę i złozenie pozwu czy wniosku w sadzie to moze kosztować 4x1000zł
Albo szczelę sobie w łeb z zalu że tych pieniędzy nie mogę wydać chocby na
dzieci
    Ale jakie mam możliwości wniesienia sprzeciwu w zakresie uzasadnienia
podejrzanie wysokich kosztów adwokackich (mam dwie podobne sprawy gdzie
koszty są diametralnie niższe ) na dodatek wyrok nie określił w jakiej
części koszty zawierają żeczywiste koszty sądowe a w jakiej koszty
zastępstwa procesowego??
    Z góry dzięki za kontynuację tematu
    KrzysztofW

Stawka minimalna kosztów adwokackich przy takiej wartości przedmiotu sporu
wynosi 1.000 zł. Pełnomocnik, jeśli ma z klientem podpisaną umowę zlecenia
prowadzenia sprawy może żądać nawet czterokrotności, do tego dochodzi
zwrot
wpisu, opłaty na pełnomocnictwie. Nazbiera się tego.

P.S. do Gwidona

Koszty biegłych i świadków  na niejawnym posiedzeniu !!!!!! Gwidon jesteś
szalony.

| Czy ktoś moze mi naswietliś sposó obliczania kosztów śadowych w sprawie
o
| zapłatę
| koszty główne 7072 zł odsetki wiadomo a koszty naliczono 3080 za zwykłe
| niejawne posiedzenie sadu gospodarczego skąd aż tyle???



--

|

| --

|     Sąd Najwyższy uznał, iż praktyki takie są niedopuszczalne jeżeli
adwokat
| lub radca prawny mieszczą się w stawkach minimalnych określonych w
| rozporządzeniu. Sąd jest związany umową klient-adwokat przedłożona w
sprawie
| i nie ma uprawnień do badania czy koszty tam wskazane są uzasadnione
(mowa
o
| stawkach minimalnych - maksymalnie x 4). Polecam orzeczenia:
| Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 12 września 2000 r. III
CZP
| 18/2000, Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 17 października
1991
| r.III CZP 101/91.
|     Koszty zastępstwa z urzędu to inna kwestia - tu faktycznie decyduje
Sąd.

| Bukerku znam takie orzeczenia, ale jak powinieneś wiedzieć nie są
one
obowiązującym prawem i rzeczywistość jest czasami inna.
         np. sąd rejonowy w znanym nam mieście zasądzają minimalne koszta
w
postępowaniu uproszczonym (oczywiście można się żalić, ale ile to
         dodatkowych papierków).
Pozdrawiam.
Marcin.


    Zgadzam się, że praktyka jest smutna ale jeśli ktoś się zaprze i odwoła
to swoje dostanie...

    Pozdrawiam.


Tego tylko trzeba człowiekowi nadziei ze można coś zmienić i otuchy że
trzeba próbować. Dzięki wszystkim za niusy w tej sprawie W ramach
wdzięczności życzę Wszystkim wygranej w totolotka -;))
    Krzysztof

| --

| |

| --

|     Sąd Najwyższy uznał, iż praktyki takie są niedopuszczalne jeżeli
| adwokat
| lub radca prawny mieszczą się w stawkach minimalnych określonych w
| rozporządzeniu. Sąd jest związany umową klient-adwokat przedłożona w
| sprawie
| i nie ma uprawnień do badania czy koszty tam wskazane są uzasadnione
(mowa
| o
| stawkach minimalnych - maksymalnie x 4). Polecam orzeczenia:
| Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 12 września 2000 r. III
CZP
| 18/2000, Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 17
października
| 1991
| r.III CZP 101/91.
|     Koszty zastępstwa z urzędu to inna kwestia - tu faktycznie
decyduje
| Sąd.

| | Bukerku znam takie orzeczenia, ale jak powinieneś wiedzieć nie są
one
| obowiązującym prawem i rzeczywistość jest czasami inna.
|          np. sąd rejonowy w znanym nam mieście zasądzają minimalne
koszta
w
| postępowaniu uproszczonym (oczywiście można się żalić, ale ile to
|          dodatkowych papierków).
| Pozdrawiam.
| Marcin.

    Zgadzam się, że praktyka jest smutna ale jeśli ktoś się zaprze i
odwoła
to swoje dostanie...

    Pozdrawiam.



 Gdy nie ma

"ochotniczej"
to powołuje się "obowiązkową" (też OSP).


Możesz to bliżej wyjaśnić?

Gdyby gmina będąca właścielem lokalu w odpowiednim czasie wymówiła umowę
najmu to łatwiej by było znaleźć zastępstwo i problem braku opieki
lekarskiej
miałby mniejszy wymiar. Jestem przekonany, że zmalały zarobki znacznej
części
społeczeństwa.


Tutaj też nie do końca rozumiem, o co Ci chodzi.

 Co by to było gdyby, biorąc przykład z lekarzy, zaprzestali

swojej
pracy np. piekarze?


Oczwiście byłoby to dość uciążliwe dla społezzeństwa, ale z prawnego punktu
widzenia mogą to zrobić i nie grożą im za to żadne konsekwencje. Zresztą
jest to raczej nie możliwe, chyba żeby państwo nałożyło na nich nagle jakiś
niemożliwy do spełnienia obowiazek to wcale nie zdziwiłbym się, gdyby
zmienili profesję.

| Zresztą znam lekarzy, którzy działają na zasadzie wolontariatu (nie
| pobierając za to ŻADNEGO wynagrodzenia) i obecna sytuacja w służbie
zdrowia
| nie rzutuje tę działalność.

nie
tak?


Nie łamią. Dlaczego tak uważasz?

Ciekawe, czemu za podobny wolontariat przedstawiciel Wielkopolskiej Izby
Lekarskiej groził podbawieniem prawa wykonywania zawodu?


Czy możesz przybliżyć sprawę, bo nie mogę odnieść się do faktu, o którym nic
nie wiem?



Pozdrawiam
Ernest


Jezeli w tym rejonie jest naziemnie TVN, ma być w Azarcie lub tym
co go zastepuje. Jezeli wskazano kablówkę jako zastępstwo anten, ma ona
oferować to samo.
Pozdrowienia, Waldek Godel


Majac podobny problem jak Tadam, ktory rozpoczal te dyskusje chce zapytac,
czyli pomimo tego, ze X lat temu spoldzielnia mieszkaniowa podpisala umowe z
UPC na gniazdka , w ktorych leci 5 programow bez TVN to ja moge sie teraz
domagac TVN, ze wzgledu na to, ze TVN dostepny jest z naziemnej?

pzdr
NuttyBoy



Majac podobny problem jak Tadam, ktory rozpoczal te dyskusje chce zapytac,
czyli pomimo tego, ze X lat temu spoldzielnia mieszkaniowa podpisala umowe z
UPC na gniazdka , w ktorych leci 5 programow bez TVN to ja moge sie teraz
domagac TVN, ze wzgledu na to, ze TVN dostepny jest z naziemnej?


Tak, pod warunkiem, że spółdzielnia wskazała tą ofertę UPC jako zastępstwo
AZART (czyli anteny zbiorczej) i zabroniła montażu anten.


Mam umowę podpisana przeze mnie i przez przedstawicieli działajacych w
imieniu banku z tzw. centrum finansowego MBank


jezeli w wyniku tego standardowego dla mbanku burdelu - poniesiesz
jakiekolwiek straaty, to nie daj sie zjesc - idz do sadu z zadaniem
odszkodowania co do zlotowki, z tego co piszesz, odzyskasz bez problemu
straty + k.zastepstwa sadowego.
w mbanku to zaczyna byc standard, robienie ludzi w jajo, znam takie
przypadki przy przenoszeniu kart kredytowych jak i przy przenoszeniu salda
debetowego (decyzja rozpatrzona pozytywnie, za kilka dni otrzyma pani kk czy
tez debet..., a nastepnie za kilka dni info piekne - odmowa z roznych
dzikich powodow lub i bez.- a klient zostaje z wypowiedziana juz umowa w
poprzednim banku i z kosztami aby zalatwic to odnowa w jakims normalnym
banku.


Mam następujące pytanie :
Zawarłem z bankiem umowę prowadzenia rachunku wraz z kredytem 30 tyś. Od
ponad roku kredyt został postawiony w stan natychmiastowej wymagalności i
skierowany do sądu o nadanie klauzuli natychmiastowej wykonalności.
I teraz moje pytanie : urosło mi ponad 6 tyś odsetek.Udało mi się zebrać u
rodziny 25 tyś resztę należności głównej chcę rozłożyć na rok- dwa lata. Czy
ktoś starał się o umorzenie odsetek  ze względu na b.dramatyczną sytuacje
rodzinną ? ( choroba strata pracy , brak majątku..)
Proszę o pomoc bo chcą mi doliczyć za parę dni koszta zastępstwa dla ich
radcy prawnego w wysokości 20 tyś co całkowicie pogrąży mnie.
Ich stanowisko jest niezmienne całość należności głównej + całe odsetki na
pół roku + koszt radcy za wysłanie jednego pisma.Chcą mnie zniszczyć a ja
nie mam pracy!!!!!

"Mam następujące pytanie :

Zawarłem z bankiem umowę prowadzenia rachunku wraz z kredytem 30 tyś. Od
ponad roku kredyt został postawiony w stan natychmiastowej wymagalności i
skierowany do sądu o nadanie klauzuli natychmiastowej wykonalności.
I teraz moje pytanie : urosło mi ponad 6 tyś odsetek.Udało mi się zebrać u
rodziny 25 tyś resztę należności głównej chcę rozłożyć na rok- dwa lata.
Czy
ktoś starał się o umorzenie odsetek  ze względu na b.dramatyczną sytuacje
rodzinną ? ( choroba strata pracy , brak majątku..)
Proszę o pomoc bo chcą mi doliczyć za parę dni koszta zastępstwa dla ich
radcy prawnego w wysokości 20 tyś co całkowicie pogrąży mnie.
Ich stanowisko jest niezmienne całość należności głównej + całe odsetki na
pół roku + koszt radcy za wysłanie jednego pisma.Chcą mnie zniszczyć a ja
nie mam pracy!!!!!


Proponuje zadzwonic do biura ochrony klienta czy jakosc tak, wiem ze jest
odpowiednik bankowy.
A tak przy okazji, banki od razu nie egzekwuja dlugow, przedtem jest dosc
dluga sciezka,
proby dogadania sie itp. Musiales chyba ich totalnie olac, wierzac w te
wierutne bzdury
z telewizji i prasy o wielkich przekretach(niestety tylko osoby prawne maja
tak fajnie ;))

Pozdr


 

Przesada. Raczej pełnomocnictwo do potwierdzenia prawdziwości podpisu
i tożsamości klienta w zastępstwie Banku.


 No  ale  wyniki  widać.  Panienka  z okienka jest z bankiem przynajmniej
 umową  o  pracę  związana,  a  kurierowi mogą skoczyć tam gdzie pan może
 pana majstra...





| Witam wszystkich.
|
I otrzymałem decyzję odmowną.  ...Oczywiście bank nie chce
| podać mi powodu takiej decyzji (nieoficjalnie powiedziano mi, że
nie
| chodzi o wysokość zarobków). Co może być przyczyną takiej
decyzji.

1. Za młody
2. Za stary
3. Nieuregulowany stos. do sł. wojskowej
4. Kiepski wynik scoringu (np. masz rozdzielność majątkową,
pracujesz w małej firmie budowlanej, mieszkasz w wynajętym
mieszkaniu, nie masz telefonu, rachunek masz od niedawna, wyksz.
podstawowe)
5. Masz umowę zlecenia albo na czas określony, która szybko wygasa
6. Pracujesz w swoim miejscu pracy od niedawna
7. Poręczyłeś komuś kredyt i ten ktoś nie spłaca
8. Masz już w tym banku duzo innych niezabezpieczonych kredytów
9. Masz b. dużo kredytów w innych bankach
10. Pracujesz na umowe o zastępstwo

I wiele można by jeszcze wymieniać innych możliwości.


"ksiegarnia" <
Co sądzicie o poniższych paragrafach umowy?
| Czy nie są zbyt niebezpieczne dla klienta (szczególnie 13.1)?
| Może jakaś opinia prawnika?

[ciach wszystko ponizej]
Użytkownik "Adrian Kurowski
moim zdaniem to standardowe zapisy banku wynikajace z prawa bankowego
oraz regulaminow bankow... nie spotkalem sie z regulaminem, ktory te
kwestie regulowalby jakos wyraznie inaczej


Dobrowolne poddanie się egzekucji wynika z art. 97 prawa bankowego.
Gdy w umowie jest zawarte to "poddanie się" bank na podstawie wystawionego
bankowego tytułu wykonawczego, po nadaniu przez sąd klauzuli wykonalności
może należność skierować do komornika. W przeciwnym razie musiałby każdego
klienta pozywać do sądu i musiałaby odbyć się rozprawa, co w oczywistych
wypadkach nie byłoby korzystne dla klienta, gdyż byłby dodatkowo obciążony
kosztami zastępstwa procesowego i kosztami sądowymi. Odradzam podpisywanie
"bankowych umów", które takiej klauzuli nie zawierają.

Kejdi


Witam!
Moj znajomy pyta sie mnie, na ile powaznie ma traktowac przychodzace
pogrozki
od firmy sciagajacej dlugi - Intrum Justitia (straszenie sadem, telefony i
tym
podobne). Dlug wykupiony od Plus GSM za abonament telefoniczny i zerwanie
umowy. Teraz, czyli wraz z odsetkami to ok: 700 PLN.


No teraz to chyba jeszcze więcej - koszty windykacji pewnie ze 200 zł,
koszty zastępstwa procesowego coś z 500 no i opłata sądowa.
Razem to juz pewnie ze dwa klocki będzie.
Prosze szanownych grupowiczow o w miare rzetelna odpowiedz, bez dywagacji
na
temat moralnosci, praworzadnosci i takich tam.


Pozycz temu znajomemu te siedem stów, może da się pozostałe koszty ominąć.

Zawsze potem możesz sprzedać ten dług do Intrium Justitia

pzdr
AK


Pewna osoba, czyli Piotr Wydymus
oświadczyła nam oto tak, jak widać poniżej:

Osobiście jestem wściekły na politykę dotyczącą komentarzy. Ktoś może

umożliwia. Jeszcze raz dostanę odwetowy komentarz i wysmaruję piękną
skargę.


"W dniu dzisiejszym otrzymałam od Allegro zwrot prowizji i wystawiam Panu
adekwatny komentarz za niewywiązanie się z umowy cywilno-prawnej jaką jest
udział w licytacji. Jednocześnie pragnę uprzedzić, że wystawienie mi
kłamliwego, oszczerczego lub niezgodnego z prawdą komentarza (w odwecie),
będzie przeze mnie traktowane jako naruszenie dóbr osobistych i ścigane z
pełną surowością prawa (Kodeks Postępowania Karnego art.212§1 i 2, wzw 216§2
kk) przez co narazi się Pan na wypłatę odszkodowanie na moją rzecz oraz karę
pozbawienia wolności do lat 2. Odszkodowanie to ustalam w wysokości 10.000
zł + koszty zastępstwa procesowego (wynajem adwokata) + koszty sądowe. Na
przyszłość radzę przemyśleć swoje zakupy poprzez portal aukcyjny, bo to nie
jest zabawa"

Mała modyfikacja i jak znalazł.


Pewna osoba, czyli Piotr Wydymus
oświadczyła nam oto tak, jak widać poniżej:

| Osobiście jestem wściekły na politykę dotyczącą komentarzy. Ktoś może

| umożliwia. Jeszcze raz dostanę odwetowy komentarz i wysmaruję piękną
| skargę.

"W dniu dzisiejszym otrzymałam od Allegro zwrot prowizji i wystawiam Panu
adekwatny komentarz za niewywiązanie się z umowy cywilno-prawnej jaką jest
udział w licytacji. Jednocześnie pragnę uprzedzić, że wystawienie mi
kłamliwego, oszczerczego lub niezgodnego z prawdą komentarza (w odwecie),
będzie przeze mnie traktowane jako naruszenie dóbr osobistych i ścigane z
pełną surowością prawa (Kodeks Postępowania Karnego art.212§1 i 2, wzw
216§2
kk) przez co narazi się Pan na wypłatę odszkodowanie na moją rzecz oraz
karę
pozbawienia wolności do lat 2. Odszkodowanie to ustalam w wysokości 10.000
zł + koszty zastępstwa procesowego (wynajem adwokata) + koszty sądowe. Na
przyszłość radzę przemyśleć swoje zakupy poprzez portal aukcyjny, bo to
nie
jest zabawa"

Mała modyfikacja i jak znalazł.

--
Pozdrawiam,
Heniek
www.henryk.abc.pl


Buahaha.Bardzo dobry straszak, na dzieci z przedszkola.
Ustal sobie 1 000 000 zł odszkodowania, a co jak szaleć to szaleć.


Znacie może jakiś solidny serwis Opla w Stolicy
najchętniej z podpisaną umową z PZU?
Chodzi o naprawę blacharską + powłaoka lakiernicza
i parę drobiazgów.

Pozdrawiam

    Chester EM


Jestem brokerem ubezpieczeniowym profesjonalnie zajmującym się likwidacją
szkód komunikacyjnych.
Jeśli naprawa ma być sfinansowana z polisy ubezpieczeniowej, mogę polecić
pełną obsługę:
1. zastępstwo w kontaktach w zakładzie ubezpiczeń
2. autoryzowany zakład naprawczy - OPLA
3. samochód zastępczy na cały czas naprawy

Moja usługa nie wiąże się z żadnymi bezpośrednimi kosztami. Jedyne warunki
to:
1. udzielenie pełnomocnictwa do kontaktów z zakładem ubezpieczeń
2. upoważnienie do odbioru odszkodowania (oczywiście dopiero, po odbiorze
naprawionego pojazdu)

Pozdrawiam i zapraszam do kontaktu
Paweł Ochwat
0 501 29 56 80


Oddałem do naprawy nową (6 tygodni)  Motorolę E398 z obietnicą że za 7-14
dni będę mógł ją odebrać. Mineło 20 dni i nic.
Dostałem wprawdzie starego Simensa w zastępstwie ale co z umową? Z umową na
usługę (2 lata), a złamaniem umowy gwarancyjnej?
Mogę zerwać na tej podstawie umowę?
    Pozdrawiam
       Adam

Adamie, podpisałeś umowę o ŚWIADCZENIE USŁUG TELEKOMUNIKACYJNYCH a nie umowę
o to ze Twój aparat - notabene zaproponowany przez operatora po cenie
promocyjnej miał być sprawny przez okres 2 lat.

Jak sam wcześnie zauważyłeś telefon został wyprodukowany przez Motorole a
nie Twojego operatora. Gwarantem jest Motorola.

Operator jak najbardziej dostarcza Ci mozliwość korzystania z jego usług
ofiarując Ci aktywna karte sim - ktora funkcjonuje wiec umowa z operatorem
jest wazna...

Oddałem do naprawy nową (6 tygodni)  Motorolę E398 z obietnicą że za 7-14
dni będę mógł ją odebrać. Mineło 20 dni i nic.
Dostałem wprawdzie starego Simensa w zastępstwie ale co z umową? Z umową
na
usługę (2 lata), a złamaniem umowy gwarancyjnej?
Mogę zerwać na tej podstawie umowę?
   Pozdrawiam
      Adam



Ludzie!

Operator telekomunikacyjny swiadczy uslugi a nie rozdaje aparaty. Aparat
operator Ci sprzedaje w cenie promocyjnej, a umowa dotyczy swiadczenia uslug
telekomunikacyjnych a nie sprawnosci aparatu. :)

Oddałem do naprawy nową (6 tygodni)  Motorolę E398 z obietnicą że za 7-14
dni będę mógł ją odebrać. Mineło 20 dni i nic.
Dostałem wprawdzie starego Simensa w zastępstwie ale co z umową? Z umową
na
usługę (2 lata), a złamaniem umowy gwarancyjnej?
Mogę zerwać na tej podstawie umowę?
   Pozdrawiam
      Adam



| Witam,
| mam telefon w Erze na Dziadka ktory niestety nie zyje od dwoch lat :(
| Telefon mam juz ponad 3 lata i chcialbym rozwiazac umowe.W jaki sposob
| najlepiej to zrobic? Wyslac pismo w imieniu Dziadka? Przeciez nie
| zadzwonie i nie powiem ze korzystam de facto od dwoch lat z telefonu
| wlasciciela ktory nie zyje?
| Dziekuje za ewentualne podpowiedzi


Rozwiąż umowę, bo chyba są przecież dwuletnie i po problemie
Podpisze się babcia (w/z = w zastępstwie) i problem z głowy.
Pozdrawiam
- Adrian



Fajną ścieszkę proponujesz - jak gość przegra to wtopi kwote za
niezapłaconą fakturę + odsetki + koszty sądowe + koszty zastępstwa
procesowego Ery + koszt bieglego sądowego + koszt karnego wypowiedzenia
umowy + odestki czyli nawet do 10 tysięcy. Weż lepiej poeksperymentuj na
sobie a nie kosztem innych.


    A widziałeś kiedyś aby sąd nakazał płacić wadliwie obliczoną fakturę?
Jeśli ilości przesłanych danych są niezgodne w podliczeniu, a operator
twierdzi pomimo tego faktu, że jest wszystko OK., to blado go widzę w
sądzie. A biegły to jest potrzebny tylko po to, aby potwierdzić, że dana są
źle podliczone.

witam
za 3 miesiace konczy mi sie umowa z era i chcialem sobie wymienic telefonik
po rozmowie z konsultantem dowiedzialem sie ze era juz wycofala ze sprzedazy
telefony nokia 6210 a w zastepstwie weszly 6310
czemu po tak krotkim czasie wycofuje sie tak dobry model telefonu?
pozdrawiam


witam
za 3 miesiace konczy mi sie umowa z era i chcialem sobie wymienic telefonik
po rozmowie z konsultantem dowiedzialem sie ze era juz wycofala ze sprzedazy
telefony nokia 6210 a w zastepstwie weszly 6310
czemu po tak krotkim czasie wycofuje sie tak dobry model telefonu?
pozdrawiam


Posiadam dwa modele N 6210 w miedzyczasie 3 wersje softu zmieniem i jak
do dupy byl ten telefon tak jest. Wiesza sie, wolno dziala ... itp itp
.. i cagle poprawiaja te softy a  z nimi jak z windowsem : Stary soft
stare bledy , Nowy soft nowe bledy ...a czasem i te stare tez ...


witam
za 3 miesiace konczy mi sie umowa z era i chcialem sobie wymienic
telefonik
po rozmowie z konsultantem dowiedzialem sie ze era juz wycofala ze
sprzedazy
telefony nokia 6210 a w zastepstwie weszly 6310
czemu po tak krotkim czasie wycofuje sie tak dobry model telefonu?
pozdrawiam


rowniez uwazam ten telefon za bardzo dobry! moze i ma kilka mankamentow ...
np. bateria
ale z softem 5.27 nie ma zadnych problemow!
ps.koledze Arkowi polecam alcatela

Nokia 6210 owner


Juz nie wnikam w szmelc jakim jest Sagem, ale uwazam, ze nie powinno byc
tak. Przeciez musza ponosic jakas odpowiedzialnosc za towar jaki sprzedaja
we wlasnej firmie.


Ponoszą, przecież przyjęli do naprawy. Dostaniesz tylko tyle ile masz
zagwarantowane w umowie i ustawach. Gwarancja i rękojmia na zasadach
ogólnych.

Ja nie rozumiem tego runu na telefony zastępcze. Gdy kosztowała słuchawka
80000000 zł to owszem, ale teraz, najtańsze używane - kilkadziesiąt złotych
Jak oddajesz odkurzacz, pralkę czy telewizor nikt zastępczego urządzenia ci
nie da. Nie mówiąc o samochodzie czy komputerze.
Dlaczego ludziom się wydaje że cos w zastępstwie im się nalezy? Czym się
różni telefon komórkowy od całej reszty barachła agd, rtv i innych urządzeń
powszechnego użytku? Ani to szczególnie drogie, ani mało popularne.

Artek



|   1. Należy składać w Plusie wypowiedzenie umowy, z zaznaczeniem  "bez
| naprawiania szkody poniesionej przez Polkomtel".

A na jakiej podstawie prawnej??? Podpisując umowę obydwie strony uzgodniły,
że wypowiedzenie umowy przed wyznaczonym terminem powoduje określone skutki
prawne,

|   2. Plus pewnie odpisze, że takiego czegoś nie może uznać.

Oczywiście, bo takie są fakty

|   3. Wysłanie pism do Rzecznika i UOKiK.

Którzy potwierdzą stanowisko Plusa

|   4. Ewentualnie, po jednostronnym rozwiązaniu umowy, przestać płacić,
| nie korzystać i czekać na wezwanie do sądu.

Gdzie sprawę przegramy, płacąc karę, koszta sądowe i drugie tyle zastępstwa
procesowego dla Polkomtela. Gratuluję rad. Pracujesz w Polkomtelu?


wielce prawdopodobne
klient indywidualny nie ma szans,niestety


Którzy potwierdzą stanowisko Plusa


nie koniecznie

|   4. Ewentualnie, po jednostronnym rozwiązaniu umowy, przestać płacić,
| nie korzystać i czekać na wezwanie do sądu.

Gdzie sprawę przegramy, płacąc karę, koszta sądowe i drugie tyle


zastępstwa procesowego

jest tez prawo pomocy jezeli w ogole o takim słyszałes wiec wnoszac
powodztwo od razu składa sie wniosek o ustanowienie prawa pomocy czyli
zwolenienie całkowite z kosztów sadowych
ja mam takie dochody ze mnie na bank zwolnia :)


Witam!

2.Udać się z pismem przysłanym przez MI do BOA w celu ponownego
rozpatrzenia reklamacji
3.Udać się do rzecznika praw konsumenta
4.Walczyć w sądzie


No to chyba dla fana pisania i chodzenia rozwiazanie... Moja propozycja:
olac (zakladam, ze umowa zostala prawidlowo wypowiedziana). Zazadac
zaprzestania przetwarzania danych osobowych. Poczekac na nakaz zaplaty,
wniesc sprzeciw, poprosic znajomego z uprawnieniami o "zastepstwo
procesowe", zazadac zwrotu kasy za zastepstwo procesowe, wygrac proces z
automatu, podzielic sie ze znajomym kasa, ktora zwroci Polkomtel za
zastepstwo procesowe. W przypadku otrzymania jakiegos swistka od Kruka itp,
to juz zalezy od nastroju, albo olac (bo jak to do nich trafi to na 99% sie
przedawni), albo podroczyc sie z Polkomtelem o odszkodowanie (szanse na
wygranie chyba niezbyt duze, no chyba zeby sie w to zaanagazowac - wiec jak
komus czasu nie szkoda, to czemu nie...).

marekz


Leszku - Czyli chciałbyś od razu stałą umowę o pracę, tak?


oczywiscie ze kazdy by chcial. Ale ja mysle realnie szukam pracy nie tylko na stale ale tez
tymczasowej i na zastepstwo.
Nie zmienia to faktu ze nadal pozostaje bez pracy.

Może przesadzam, wiem,że ciężko o pracę, ale od czegoś trzeba zacząć...


nie mam znajomosci ani pieniedzy by je sobie zapewnic a bez tego w dzisiejszych czasach bardzo
trudno o prace.


Rozumiem, że z dniem 1 października lekarze, którym sie okres
wypowiedzenia
skończył powiększyli(ą) grono bezrobotnych...


Nie, ty nic nie rozumiesz. Nie rozumiesz tego, że ktoś nie chce pracować za
półdarmo, mając w perspektywie 1/2 nocy spędzonych poza domem. Nie rozumiesz
tego, że jeżeli ktoś składa wypowiedzenie z terminem 3 (trzy) miesiące, to
zasranym obowiązkiem szefa jest szukanie wyjscia z sytuacji (negocjacje
płacy, szukanie zastępstwa), a nie napuszczanie na wypowiadającego umowę
coraz to nowych dziennikarzy, i nie rozumiesz też tego, że lekarz oprócz
powołania to też zawód - jak każdy inny. Z tym że ci co teraz strajkują mają
jeszcze nadzieję że cokolwiek się w polskiej służbie zdrowia zmieni. Ci co
tej nadziei nie mają, już dawno siedzą w Anglii/Norwegii/Holandii itp... Ale
możesz dalej sobie po nich ujeżdżać - na szczęście Konstytucja jest aktem
wyższym niż twoje pieprzenie...

Adam


Nie róbmy może rewolucji z powodu niemożności prowadzenia przez nieletnią
działalności przez Allegro. To tak, jakbyśmy sobie wyobrażali, że taka
nieletnia przyjdzie do jakiegokolwiek zakładu pracy (przy założeniu, że ten
poszukuje pracowników) i będzie się chciała zatrudnić. Wiadomo, że nikt z
nią nie podpisze umowy. Dlaczego na Allegro ma być inaczej potraktowana?
Albo tata w zastępstwie podpisze za nią umowę, albo koniec działalności. Bo
wydaje mi się, że tata czegoś nie rozumie.
Kiedy mój nieletni syn chciał sobie popracować, to dostawał zlecenia, które
przepuszczaliśmy przez naszą firmę. Teraz jest pełnoletni, dostał już swój
NIP i funkcjonuje samodzielnie. Cel edukacyjny został osiągnięty, a ponadto
młody samodzielnie finansuje sobie swoje kosztowne hobby (fotografia) i
wszyscy są szczęśliwi:).
Pozdrawiam, Graszka.


hmmm. i co ?
i wywalą jakąś młodą pannę lub 22 letniego managera zmiany ....
i do tego kasjerkę


No i chyba menedżer zmiany jest tu winny. W każdym razie osoba
organizująca pracę w danej chwili.
Nie podejrzwam tu winy prezesa Auchan Polska.
Wiesz, jeśli mnie bezczelnie potraktuje ktoś w BOKu TPSA to ja będę miał
pretensję do _tej_ konkretnej osoby a nie prezesa Józefiaka.

bo dyrekcja pewnie wyciągnie konsekwecje
właśnie na tych osobach


No i chyba słusznie? Gdzie była ochrona? Kto ustalił jej rozkład pracy?
Ci ludzie są winni. Kasjerka akurat nie.

sądzę, że zamiast tych chorych pracowników ochrony znalazłoby
się kilka osób na zastępstwo


Wedle złowrogiego pohukiwania wszelkiej młodzieży lewakującej co to
żadnej i nigdzie pracy znaleźć nie może, to oni juuuuż tam się powini o
etat dowiadywać.
Tak tak, do Was piszę ci, co to piszą "jestem osobą ambitną, elastyczną,
sprawdzam się na każdym stanowisku".
Żal i smiech przez łzy jak się czytak takie civiki....

ale niestety nasz kodeks pracy zabrania zatrudniania na zastępstwo


Stary, Kodeks Pracy to TOBIE zabrania pracować za nadto i stąd szef musi
zatrudniać na kontrakt menagerski lub umowę zlecenie w firemce-córce bo
inspektor PIP (zazwyczaj głupszy i od szefa i ode mnie  ;-)  gotów jest
nas obydwu do więzienia posłać a przynajmniej karę nałożyć za to, że się
pracowitym jest.



A tak przy okazji, to ma Pan ciekawe pomysły. Wizjer
w drzwiach do łazienki, no no no...


No co? Po to, żebym wychodząc nie uderzył niechcący drzwiami
kogoś, kto się akurat bedzie za nimi znajdował :-P
BTW: pamiętasz wica z puentą "...ale podoba mi się pani
sposób myslenia"? :)

Takie coś, gdzie jest lista warunków, które mają być spełnione,
nazywa się normą. Atest, to jest bumaga, którą daje się na
konkretny produkt (i niekoniecznie ma to związek ze spełnieniem
normy, czasem ma związek z czym innym).


No właśnie, na konkretny produkt, a nie na konkretny produkt
z wrażonym, w sposób inny niz przewidziany, wizjerem.

| czyli przestają być spełnione warunki ubezpieczenia, czyli umowa
| z ubezpieczycielem staje się nieważna.
Dlatego spytałem o praktykę, nie o jakieś "zapewne". Bo ja z praktyki
znam jedynie warunki ubezpieczycieli w rodzaju "drzwi z materiału
takiego i takiego wyposażone w trzy zamki takie i takie". Często nie
przeszkadza nawet okno umieszczone obok na wysokości metra nad ziemią.
No i bardzo często w zastępstwie wielu takich wymagań (na przykład
kraty w oknie, brr...) wystarczy zainstalowanie alarmu.


Być może atestowane drzwi istotnie nie są wcale niezbędne do tego,
żeby uzyskać zniżkę przy ubezpieczeniu. W takim razie rozmowa o tym
jest nieco pozbawiona sensu :)


Jeżeli to prawda i pracownicy rzeczywiście są na umowę - zlecenie
zatrudniani to juz powoli zaczynba sie robić mały skandal. Ale w sumie
dlaczego się dziwć, skoro w urzędach skarbowych tez gro pracowników jest
na
umowę-zlecenie.


Opowiem Ci jak sprawy wygladaja z mojego doswiadczenia: 3,5 roku pracy w US.
Urzad skarbowy w kwestii zatrudnienia rzadzi sie troche innymi prawami niz
firma "prywatna". Czy slyszales kiedys o dyscyplinie budrzetowej? To jest
powod dla ktorego US nie moze zatrudnic czlowieka na umowe o prace gdy nie
ma wolnych etatow. W US pracuje dosyc duzo kobiet i gdy taka pojdzie rodzic
to: 1. nie ma komu pracowac, 2. etat jest zablokowany - nie mozna zatrudnic
w to miejsce nowego pracownika. Poza tym nikt przy zdrowych zmyslach nie
zatrudni na um.zlec. pracownika merytorycznego. Tacy ludzie pracuja na
stanowiskach "pomocniczych".
Nie wiem jak z praca na zastepstwo - czy w budrzetach sa na to srodki.

Darek



Opowiem Ci jak sprawy wygladaja z mojego doswiadczenia: 3,5 roku pracy w
US.
Urzad skarbowy w kwestii zatrudnienia rzadzi sie troche innymi prawami niz
firma "prywatna". Czy slyszales kiedys o dyscyplinie budrzetowej? To jest
powod dla ktorego US nie moze zatrudnic czlowieka na umowe o prace gdy nie
ma wolnych etatow. W US pracuje dosyc duzo kobiet i gdy taka pojdzie
rodzic
to: 1. nie ma komu pracowac, 2. etat jest zablokowany - nie mozna
zatrudnic
w to miejsce nowego pracownika. Poza tym nikt przy zdrowych zmyslach nie
zatrudni na um.zlec. pracownika merytorycznego. Tacy ludzie pracuja na
stanowiskach "pomocniczych".
Nie wiem jak z praca na zastepstwo - czy w budrzetach sa na to srodki.


ja ci powiem dlaczego tak jest - to wszystko przez te "budrzety" i
dyscypliny "budrzetowe"
(to trudno nawet odczytac - tragedia ;)))
zbyszko janke



[...]

Czy gra jest warta wyprawki? Nie chce narażać się na jakieś sprawy sądowe i
poświęcać czas jeśli mogłoby się okazać, że moja sprawa jest dosyć sporna.


Hej,
To co bym zrobił to:
1. Zwrócił się do banku o uzasadnienie kwoty roszczenia tj. na przykład
wykaz transakcji na rachunku, z których wynika te 270 PLN.
2. Jeśli kwota jest zasadna, tj. opłaty wynikają z regulaminu nie są
skutkiem nielegalnych zapisów umów, zapłaciłbym.
3. Gdyby opłaty zostały naliczone w oparciu o zastrzeżone zapisy umowne i
miał wenę do zawalczenia z bankiem, to raczej też bym zapłacił żeby
zatrzymać procedurę windykacyjną ze strony banku i naliczanie odsetek, a
potem dochodził należności przed UOKiK lub Arbitrem Bankowym.

Możesz oczywiście chwycić szabelkę w dłoń i pognać do sądu, ale miej
świadomość, że kwota jest mała, ale jeśli przegrasz, to nie licząc
zmarnowanego czasu, zwiększy się ona o koszty sądowe i koszty zastępstwa
procesowego, czyli pewnie wielokrotnie.
Zresztą spójrz na to obiektywnie. Uważasz swoje postępowanie za
zdroworozsądkowe?

Miłego dnia
  Tomek


Przeglądam pl.biznes.banki

| Gorzej jak bank napisze pozew i doliczy sobie jakiś mecenas koszty
| zastępstwa procesowego.
| banki nie piszą pozwów przyjacielu.
Nie piszą? A kto je pisze?


O ile mi wiadomo to pewnie w umowie był fragment "poddaję się egzekucji do
kwoty...".
A w takim wypadku wystarczy bankowy tytuł egzekucyjny - niestety :(



takich
| kwotach pozwu). Prawdziwe koszty to koszta ewentualnego adwokata
| plus typowy dowcip firm - moga sobie wziasc tzw. zastepstwo
| procesowe, czyli po ludzku adwokata ktory bedzie reprezentowal ich.
| Placi za to strona przegrana, wiec jesli ty pozwiesz firme, albo firma
| pozwie ciebie, i przegrasz, to placisz za ich reprezentanta
(adwokata).
| Okolo 900 zl

witam,
dokladniej to wyglada mniej wiecej tak (jesli sie nie pomylilem):

przy zalozeniu, ze zaleglosci wynosza 1000 zl

pozew:
normalny - wpis 80zl (8% z 1000 zl)
w nakazowym/upominawczym - wpis 20zl (1/4 z 8% z 1000 zl)
(jesli sam operator wnosi pozew, to robi to musi to zdrobi na
formularzach i wtedy 20zl, jesli robi to firma nie zwiazana z uslugami
telekomuniacyjnymi to moze rowniez wniesc "zwykly" pozew - co jednak nie
jest wskazane:)

zaliczka na wydatki (np. korespondencja) 20-40 zl

oplata skarbowa za pelnomocnictwo - 15 zl

oplata za czynnosci adwokackie (radcow prawnych) - reguluje umowa, ale
sad zasadzi i tak _maksymalnie_ 600 zl (4*150zl....a 150 zl to stawka
minimalna przy dochodzonej kwocie 1000 zl), a w rzeczywistosci to
300-450 zl (2 lub 3 * 150 zl)....

oczywiscie plus 1000zl (zaleglosc) i plus odsetki od dnia wymagalnosci
roszczenia.....

potem juz tylko wniosek o nadanie klauzuli wykonalnosci (chyba 6 zl) i
do komornika (oczywiscie nowe oplaty, ale to juz inna bajka)...

to wszystko w skrocie i oczywiscie jesli dluznik jest wyplacalny....

pozdrowienia dla placacych w terminie:-)

-piotr


Moim skromnym zdaniem poziom obslugi , oraz take reakcje sa na rowni (
jezeli nie bardziej ) wazne z poziomem cen za uslugi.Jest to swietne


A moim zdaniem to najgorsza siec w Polsce. Mialem z nimi wiele szopek.
Jedna z nich:
Po dwoch dniach od kupienia, zepsul mi sie telefon i:
1) Wada byla taka, ze sprzedali mi telefon ze zla wersja oprogramowania
!!!!!!!!
2) Nie mogli na miejscu podmienic oprogramowanka, tylko musilei go wyslac do
warszafki i TRWALO to 5 dni!!!!!
3) Dali mi w zastepstwo aparat wielkosci sredniej cegly. Niedano dla kumpla
zepsulo sie skrzydelko w erze i dali mu na zastepstwo Siemensa ME35 i bardzo
przepraszali ze nie maja do dyspozycji akurat takiego samego skrzydelka na
wymiane.

+ jest mily i dobry do czasu kiedy nie podpiszesz z nimi umowy. potem sa juz
tylko schody.



A moim zdaniem to najgorsza siec w Polsce. Mialem z nimi wiele szopek.
Jedna z nich:
Po dwoch dniach od kupienia, zepsul mi sie telefon i:
1) Wada byla taka, ze sprzedali mi telefon ze zla wersja oprogramowania
!!!!!!!!


No i mi tez dali 6310 z v4.15, a potem Nokia przyznala sie
do bledow... I nad czym tu labidzic? Od tego jest gwarancja
by wymienili na niej zle oprogramowanie. Niepotrzebnie
podnosisz krzyk.

2) Nie mogli na miejscu podmienic oprogramowanka, tylko
musilei go wyslac do warszafki i TRWALO to 5 dni!!!!!


U mnie trwa juz tydzien i co z tego? Boze, ile jeszcze
bedzie takich klientow, ktorzy duza krzycza a potem +
musi ich windykowac...

3) Dali mi w zastepstwo aparat wielkosci sredniej cegly.
Niedano dla kumpla zepsulo sie skrzydelko w erze i dali mu
na zastepstwo Siemensa ME35 i bardzo przepraszali ze nie
maja do dyspozycji akurat takiego samego skrzydelka na
wymiane.


Ja dostalem Motorole v2288 czy jakos tak i nie narzekam.
Wazne ze dziala. A ty moze sadzisz ze powinines dostac
najnowszy telefon na zamianke? To tak jakbym oddajac
moje Seicento do naprawy zadal Fiata Stilo na zamiane :)

+ jest mily i dobry do czasu kiedy nie podpiszesz z nimi
umowy. potem sa juz tylko schody.


Zadnych schodow nie zaobserwowalem...



W każdej umowie jest też zapis, że można ją rozwiązać w przypadku
rażącego naruszenia jej postanowień. Jeśli dwie kontrole ITD, po których
autobusy masowo lecą albo z brakiem dowodu albo w ogóle na parking, to
wciąż za mało dla organizatora, to w zasadzie nie ma o czym dyskutować.


Tylko i tutaj KZK GOP padł ofiarą własnych planów... Nie rozwiąże umowy
z PKM Bytom, bo:
1. Zniosą ich protesty społeczne (zarówno ze strony pracowników jak i
pasażerów)
2. Prezydent Wójcik jest na urlopie ;p
3. Z dnia na dzień nie znajdziesz 60 sprawnych autobusów na zastępstwo.

Jasne, możnaby jakiemuś mniejszemu przewoźnikowi umowę trzasnąć - tak
dla przykładu - ale gdzie tu sprawiedliwość społeczna? :-)

pozdr
eMeM



3. Z dnia na dzień nie znajdziesz 60 sprawnych autobusów na zastępstwo.


Nie no, ja nie mówię że wszystkie umowy PKMowi Bytom od razu wypowiadać
;-) Ale część by chyba należało, co by go nieco "odciążyć". A w PKM
Gliwice na pewno się wolne przeguby znajdą.


Tylko i tutaj KZK GOP padł ofiarą własnych planów... Nie rozwiąże umowy
z PKM Bytom, bo:
1. Zniosą ich protesty społeczne (zarówno ze strony pracowników jak i
pasażerów)
2. Prezydent Wójcik jest na urlopie ;p
3. Z dnia na dzień nie znajdziesz 60 sprawnych autobusów na zastępstwo.


Spokojnie, jeszcze pare kontroli ITD i za pare tygodni Bytom nie będzie miał
czym jeżdzić, pewnie teraz mechanicy siedzą dniami i nocami przy tych
gruchotach i robią z nich cuda.


wyglada na to że miał umowę na czas określony...a może było cos na niej na dole najmniejszym druczkiem na świecie np że to zastepstwo ...

Okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas określony w okolicznościach, o których mowa w art. 25 § 1 zdanie drugie, wynosi 3 dni robocze.
Art. 25.

§ 1. Umowę o pracę zawiera się na czas nie określony, na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy. Jeżeli zachodzi konieczność zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy, pracodawca może w tym celu zatrudnić innego pracownika na podstawie umowy o pracę na czas określony, obejmujący czas tej nieobecności.

§ 2. Każda z umów, o których mowa w § 1, może być poprzedzona umową o pracę na okres próbny, nie przekraczający 3 miesięcy.

Czy "zastępca" nabywa 1 stycznia cały urlop?

Jak obliczyć wymiar urlopu osoby zatrudnionej na zastępstwo, jeśli nie wiem, kiedy wróci zastępowany pracownik (w umowie zapisano „do dnia powrotu”)?

Pełen artykuł przeczytasz tutaj:
Czy „zastępca” nabywa 1 stycznia cały urlop?

Ciężarna pracownica korzysta z ochrony, nawet gdy ma umowę na zastępstwo

Jak mam postąpić z pracownicą, która w czasie trwania umowy na zastępstwo zaszła w ciążę? Czy przysługuje jej w tym okresie zwolnienie lekarskie? Czy mogę ją zwolnić przed upływem terminu umowy?

Odpowiedź na powyższe pytanie znajdziesz tutaj:
Ciężarna pracownica korzysta z ochrony, nawet gdy ma umowę na zastępstwo

Mam pracownika zatrudnionego na umowę na zastępstwo pracownika, który odbywał zasadniczą służbę wojskową. Pracownik odbywający służbę wojskową w ciągu 30 dni od zakończenia służby nie powrócił do pracy więc jego umowa wygasła. Czy w związku z tym mogę umowę na zastępstwo porozumieniem zmieniającym zmienić na umowę na czas nieokreślony?

Witam.
Mam pytanko.
Czy wypowiedzenie umowy o prace na czas nieokreslony osobie która przebywała na rocznym urlopie bezpłatnym będzie uzasadnione, jesli w w/w wypoweidzeniu jako powód poda sie:

konieczniość wyznaczenia zastępstw i brak mozliwości dalszej współpracy?

dodam, że urlop bezpłatny uległ zakończeniu z końcem 2008 r.

w teorii i praktyce możliwe jest rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem pracownikowi, który stawił się do pracy po urlopie bezpłatnym (nawet już w pierwszym dniu jego obecności w pracy)
przyczyna wypowiedzenia jak zawsze musi być prawdziwa i konkretna tak aby można ją było podtrzymać przed sądem pracy

"konieczność wyznaczenia zastępstw..." - dla mnie przyczyna nieprawdziwa w tym sensie, że pracodawca przecież wiedział, że udzielił urlopu bezpłatnego pracownikowi i wyraził na to zgodę podpisując pracownikowi urlop - dla mnie jest rzeczą bardzo ciekawą sytuacja, w której pracodawca "narzeka", że musi zatrudnić inną osobę na zastępstwo - wiedział co robi udzielając urlopu

"brak możliwości dalszej współpracy" - przesłanka zbyt ogólna, należy wykazać co stanowi ten brak, bo przecież pracownik dopiero co wrócił z urlopu bezpłatnego, na czym ten brak współpracy miałby polegać

jeżeli faktycznie pracownik zastępujący urlopowanego pracownika firmy wykonuje zadania efektywniej i "lepiej" to należy pracownikowi wracającemu w pierwszej kolejności o ile to możliwe zaproponować inne stanowisko pracy w formie wypowiedzenia zmieniającego

Witam. W czerwcu 2007 r. uzyskałam stopień nauczyciela kontraktowego, umowa o prace była podpisana do 31 sierpnia 2007r (pracowałam na zastępstwo), ponieważ w sierpniu urodziłam dziecko, do grudnia byłam na macierzyńskim, potem nie pracowałam aż do 1.09. 2008R, przyjęto mnie do tej samej szkoły na czas nieokreślony. Moje pytanie brzmi; czy przysługuje mi zasiłek na zagospodarowanie, rok po uzyskaniu awansu NK Minoł w czerwcu, ale ja w tym czasie nie pracowałam.

Muszę to dodać:

Art. 251. (21) § 1. Zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony jest równoznaczne w skutkach prawnych z zawarciem umowy o pracę na czas nieokreślony, jeżeli poprzednio strony dwukrotnie zawarły umowę o pracę na czas określony na następujące po sobie okresy, o ile przerwa między rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem kolejnej umowy o pracę nie przekroczyła 1 miesiąca.
§ 2. Uzgodnienie między stronami w trakcie trwania umowy o pracę na czas określony dłuższego okresu wykonywania pracy na podstawie tej umowy uważa się za zawarcie, od dnia następującego po jej rozwiązaniu, kolejnej umowy o pracę na czas określony w rozumieniu § 1.
§ 3. Przepis § 1 nie dotyczy umów o pracę na czas określony zawartych:
1) w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy,
2) w celu wykonywania pracy o charakterze dorywczym lub sezonowym albo zadań realizowanych cyklicznie.

I na ten przepis należy zwrócić szczególną uwagę.

Pozdrawiam

Bardzo proszę o pomoc, mianowicie 2 sierpnia 2007 roku sporządziłem odręczną umowę (bez wzoru) kupna sprzedaży dotyczącej sprzedaży blaszanego garażu. Kupujący podczas sporządzania umowy był nieobecny a w zastępstwie pojawiła sie jego córka(i to ona złożyła podpis choć w umowie widniało imię i nazwisko innego kupującego-jej ojca), która na miejscu zapłaciła całą kwotę i zaznaczyła że garaż zostanie odebrany do końca września (jednak to nie zostało zaznaczone w umowie). Jednak kupujący nie pojawił się aż do wczoraj czyli prawie 1,5 roku później i żąda wydania garażu oraz stwierdził, że odda sprawę do sądu. Dlatego zastanawiam się czy ta umowa tak naprawdę jest jeszcze ważna???skoro minęło tyle czasu a kupujący przez ten okres wogóle nie interesował sie garażem. Ponadto na umowie brak jest danych dot. serii i nr dowodu tożsamości i dokładnego adresu kupującego tylko miejscowość). Niestety nie wiem co mam zrobić w tej sytuacji??
Proszę o pomoc!!!!!

Witam! Pracowałam przez dwa tygodnie jako kelnerka na obozie. Atmosfera była straszna, całe dnie pracy, maksymalne zmęczenie psychiczne i fizyczne. od 21 czerwca pracowałam bez umowy, ale już od lipca, mam podpisaną umowę zlecenie. Wybity palec i pewna sytuacja w pracy przyczyniły się do tego że rezygnuję. W umowie mam podpunkt w którym jest napisane, że w razie odejścia z tej pracy, muszę znaleźć osobę na zastępstwo, bo jeśli nie to płacę 500 zł. I znalazłam. Dziewczyna już od dziś na moim miejscu pracuje. A ja mam problem z wypłatą :/ Szef mi powiedział, że pieniądze dostanę za dwa tygodnie, pod warunkiem że ta dziewczyna nie zrezygnuje. Jeśli ona zrezygnuje to albo ja muszę wrócić, albo nie dostanę wypłaty. Czy mógł on tak postąpić ?? Czy powinniśmy od razu rozwiązać umowę, i jakoś ją przepisać na tą dziewczynę?? Bo terasz wszystko zależy od niej, czy wytrzyma w tej pracy czy nie...
Dodam, że ciężko się z tym facetem dogadać, już wczoraj w bezczelny sposób wyrolował moją koleżankę i ona będzie składać skargę do inspekcji pracy...

proszę o szybką odpowiedź.

Na dzień dobry temat powinnien się zacząć od podania zawodu w którym chcesz pracować, jakie masz wykształcenie, a tak robimy kulomiotową akcję wpisywania ofert, nie wiem w co mamy celować i jakim kalibrem


Szukam pracy biurowej- obojetnie w jakim dziale(mam juz doswiadczenie w marketingu, administracji i ksiegowosci), moze byc praca sekretarki, asysstentki czy po prostu pracownika biurowego. W tym roku obroniłam tytuł magistra.
Mam za soba staze, przygotowania zawodowe, prace interwencyjne, umowy na zastepstwo...

i tylko lanie w dupe..


ojjj. nie lam sie!
mnie co chwile ktos w dupe leje! ile my tu mamy dołów! ile depresji!

opowiem cos, choc niektore z was po czesci to znaja:

za miesiac koncze 28 lat (Ło Matko jaka ja stara)- dzieci- nie mam.
zawsze byla szkola, studia, praca jedna na zastepstwo w PL, druga na zastepstwo, z dzieckiem trzeba poczekac bo nie mam pracy , bo zaraz bede bezrobotna.... i tak w kolko, byl slub i wyjazd do hiszpanii i tu znowu... bezrobotna, praca pol roku na czarno, pozniej CUDEM dostalam prace na umowe legalna!!! na pol roku jedna umowa i na pol roku druga... i tak sobie pracowalam spokojnie i planowalam ze trzecia umowa juz bedzie stala wiec beda staranka!!! nawet moj M był cierpliwy i jakos zaakceptowal moja secyzje ze czekamy juz tyle tylko po to, zeby dostac umowe stala... a tu pech! brak umowy, likwidacja etatow, kryzys i co? tylko sie pochlastac! mialismy plany na dziecko a teraz znow od poczatku w jakiejs pracy byle by do umowy stalej! kobieta ma przes.... wiec zapada decyzja po paru dniach na bezrobociu: robimy dzidzi i pozniej bede szukac pracy, bo latka leca.... z kasa najwyzej bedziemy ciułac.... truno :( OK, wiec do roboty, pierwszy cykl GOL! wczoraj sie dowiedzialam, ze mam 2 kreski, a dzis dzwoni szefowa czy jestem zainteresowana praca.... tylko sie powiesic! nie mogla zadzwonic 3 tyg wczesniej?? staranka bysmy odlozyli na troszke pozniej.... i co teraz? zadecydowalam ze ide do pracy... ale nie wiem jak ja szefom topozniej powiem ze jestem w ciazy... boje sie jak cholerka....

Wyczytalam wlasnie cos takiego...
cytuje z kaddry.infor.pl
"Przypuszczam że pani pracuje na czas określony i wyciągam z tego wniosek że Inaczej przedstawia się sytuacja, gdy kobieta świadczy pracę na podstawie umowy o pracę zawartej na czas określony, lub na czas wykonania określonej pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc. Jeśli wyżej wymienione umowy terminowe uległyby rozwiązaniu przed upływem trzeciego miesiąca ciąży, pracownica nie korzysta ze szczególnej ochrony. Natomiast w wypadku, gdy umowy te miałyby zostać rozwiązane po upływie trzeciego miesiąca ciąży, z mocy prawa ulegają przedłużeniu do dnia porodu, przy czym nie dotyczy to umów o pracę na czas określony zawartych w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy (art. 177 § 3 i 3`). Tak więc okres ochronny kończy się tu w dniu urodzenia dziecka i w tym samym dniu umowy terminowe rozwiązują się. Nic dodać nic ująć."
to chyb o te 3 miesice lekarzowi chodzilo...

Widzę, że coraz śmielej sobie tu poczynają RS-owcy, moje posty się usuwa, a post takiego Slave99 zostaje. Była umowa, my nie włazimy do nich, oni do nas, i co?
Uważam, że Slave99 dowiódł swoimi postami, że nie jest bezstronny, a taką osobą powinien być moderator, każdego działu. Powinien bezstronnie reagować na wszystko to co dzieje się na forum, a w szczególności w swoim dziale, powinien łagodzić spory, a nie dolewać jeszcze oliwy do ognia. Moim zdaniem powinien być pozbawiony funkcji moderatora i to w trybie natychmiastowym, w zastępstwie do póki nie znajdzie się osoba, która będzie godnie sprawować tą funkcję, opiekę nad działem niech sprawują administratorzy.

no rzeczywiście aplikacja durna, od niedawna używam programu pogara i jestem zadowolony. ale modem to porażka. w zastępstwie mam k300i + kabel, ale to tez nie jest zbyt dobre rozwiązanie chociaz od biedy lepsze i to niż niedziałający modem. a o salonie Orange to nie wspomnę... totalne olewanie klienta, modem by mi cały czas do naprawy oddawali, co w ogóle nie pomaga i rzekłbym nawet że pogardzanie klientem [ma umowę to niech siedzi cicho przez 2 lata]

Odnośnie kosztów zastępstwa procesowego to z tego co mi wiadomo radcowie prawni, którzy obsługują WBE nie są tam na etatach a mają zawarte z WBE umowy cywilnoprawne na obsługę prawną i obsługując WBE w przypadku zastępstwa procesowego mają prawo do kosztów zastępstwa po wygraniu sprawy.

Jak mogłeś mu dać Nokię N95 jako telefon zastępczy? Przecież to nielogiczne, dałeś mu w zastępstwo telefon droższy od tego co kupił, trzeba było mu dać jakąś Nokię 3310, albo coś w tym stylu.

Co do rzeczy: Nie próbowałbym samemu otrzymać tego telefonu, tak jak pisał poprzednik zgłoś na policję, oni to rozwiążą. Na początku zadzwoń grzecznie do klienta i powiedz mu, że jeżeli nie odda telefonu do X dni - zgłaszasz sprawę na policję, jeżeli masz jego podpis na jakiejś umowie - nie będzie żadnego problemu.

Jak mogłeś mu dać Nokię N95 jako telefon zastępczy? Przecież to nielogiczne, dałeś mu w zastępstwo telefon droższy od tego co kupił, trzeba było mu dać jakąś Nokię 3310, albo coś w tym stylu.

Co do rzeczy: Nie próbowałbym samemu otrzymać tego telefonu, tak jak pisał poprzednik zgłoś na policję, oni to rozwiążą. Na początku zadzwoń grzecznie do klienta i powiedz mu, że jeżeli nie odda telefonu do X dni - zgłaszasz sprawę na policję, jeżeli masz jego podpis na jakiejś umowie - nie będzie żadnego problemu.

Jeśli jestes przekonany o swojej winie, jako sprzedawca chcesz załatwic tak wszystko żeby był każdy zadowolony. Mam nauczkę. Ale nie spodziewałem się po prostu takiego obrotu sprawy. Powiadomienie wysłałem mu poleconym. Mam potwierdzenie nadania. A klientowi powiem tak. Według kodeksu prawa cywilnego, po miesiącu nieodbierania telefonu z serwisu, telefon staje się własnościa komisu. Może się koles opamięta. A jak nie to nie dośc że ja dostanę swój z powrotem to on bedzie w plecy...

dziękuję z atakie mile przywitanie Studiuje w Poznaniu pedagogikę specjalizacja doradctwo personalno - zawodowe! Od miesiąca siedzę w domu bo sknczyla mi się umowa, którą miałam na zastepstwo za dziewczyne, która była w ciąży! Cieżko jest u nas znaleźć prace lekką! Jak już cos jest to te stanowiska obejmuja osoby po tzw. znajomości! Do tej pory nie narzekałam na swoje zdrowie, ale przyznam, że coraz bardziej mi doskwiera! Zostałam zakwalifikowana na operacje oczu tylko to czekanie pojawiły sie coraz częstsze bóle głowy, rece i stopy mi marzną jakbym stała na mrozie bez butów i rękawiczek... Zawsze ludzie się dziwią, że jestem taka chora, a jestem taka optymistką i zawsze usmiechnięta!

siemens A50 (miałem go ponad 2 lata i wytrzymał wszystko, od zamoczenia po upadki z balkonów, schodów) ---> SE k700i (po roku wylał mi się wyświetlacz) ---> SE k500i (w zastępstwie za k700 do momentu kiedy skończy mi się umowa na stary fon) --->> Nokia E51<---

wszystkie telefony posiadam cały czas i wszystkie są sprawne, jednynie k700 ma grubą kreske na wyświetlaczu

Witam ponownie, no wesoło nie jest. Byłem w MM i w dziale reklamacji mi powiedziano ze sprzetu nie da sie naprawic, a na sklepie teraz nie maja K10D i nie wiedza kiedy beda mieli. Przypominam ze K10d zdałem do reklamacji 27.04.07. Powiedzieli ze pieniedzy oddac nie moga i trzeba czekac az bedą mieli K10d na sklepie( nie wiadomo kiedy ). Pozatym powiedziano mi ze takie teraz jest polskie prawo ze nie ma zadnego terminu gwarancji czyli oni i pół roku mogą sprzet naprawiac i nic im nie mozna zrobic( pomóżcie, czy to prawda ). To co mogłem zrobic to wreczyłem im to :
"Odstąpienie od umowy z powodu sprzedaży wadliwego sprzętu
na podstawie rękojmi.

W związku ze sprzedażą w dniu ................, wadliwego produktu ....., na podstawie art. 560 paragraf 1 k.c. w związku z art. 556 paragraf 1 k.c., i art. 579 k.c odstępuję od powyższej umowy oraz żądam zwrotu poniesionych kosztów, w nieprzekraczalnym terminie do dnia ...................

Jeżeli ww. roszczenie nie zostanie spełnione do dnia ..........., zmuszony będę skierować sprawę na drogę postępowania sądowego. Wówczas moje roszczenie zostanie rozszerzone o zwrot kosztów postępowania sądowego, zastępstwa procesowego, oraz niezależnie od uprawnień przysługujących mi z tytułu rękojmi, będę żądał na zasadach ogólnych odszkodowania za szkodę wyrządzoną wadami rzeczy na podstawie art. 566 § 1 zd. 1 w związku z art. 471 k.c. Suma roszczeń jakich będę żądał w ewentualnym postępowaniu cywilnym, kilkakrotnie przewyższy wartość sprzedanej rzeczy."
(wielkie dzieki moruniek )
Jesli ktos wie jak naprawde jest z terminem gwarancji to prosze dac znac.

Wię chce napisac jak się sprawa potoczyła. W zeszły piatek złożyłem pismo które wstawił w tym poście moruniek "

"Odstąpienie od umowy z powodu sprzedaży wadliwego sprzętu
na podstawie rękojmi.

W związku ze sprzedażą w dniu ................, wadliwego produktu ....., na podstawie art. 560 paragraf 1 k.c. w związku z art. 556 paragraf 1 k.c., i art. 579 k.c odstępuję od powyższej umowy oraz żądam zwrotu poniesionych kosztów, w nieprzekraczalnym terminie do dnia ...................

Jeżeli ww. roszczenie nie zostanie spełnione do dnia ..........., zmuszony będę skierować sprawę na drogę postępowania sądowego. Wówczas moje roszczenie zostanie rozszerzone o zwrot kosztów postępowania sądowego, zastępstwa procesowego, oraz niezależnie od uprawnień przysługujących mi z tytułu rękojmi, będę żądał na zasadach ogólnych odszkodowania za szkodę wyrządzoną wadami rzeczy na podstawie art. 566 § 1 zd. 1 w związku z art. 471 k.c. Suma roszczeń jakich będę żądał w ewentualnym postępowaniu cywilnym, kilkakrotnie przewyższy wartość sprzedanej rzeczy."

Już w poniedziałek zadzwoniono do mie z MM że rozmawiali z serwisem i już mają dla mnie nowy K10D(wcześniej 2 miesiące nic nie mogli załatwić). Wogóle od czasu złożenia pisma ciągle dzwonią do mnie z MM są bardzo mili, metamorfoza że szok. Wcześniej to byłem olewany na maksa. Dzisiaj jade po odbiór nowej puszki. Także, tak jak niektórzy tu radzili sprawy trzeba załatwiać tylko na piśmie inaczej to jest olewka straszna. Pozdrawiam i dziękuje wszystkim za pomoc.

jestem po rozmowie z przelozona. niestety nici z urlopu. argumentowala tak: "nie mowie ze urlop ci sie nie nalezy ale my ustalamy urlopy ok pol roku wstecz zeby bylo mozna zorganizowac jakies zastepstwa itp. Nie ma po prostu kto cie zastapic a poza tym to nie bylo jeszcze nigdy takiej sytuacji zeby ktos kto jest na okresie probnym dostal urlop" - co prawda babka z ktora gadalem podczas podpisywania umowy mowila co innego -> "...mysle ze nie bedzie problemu" hmm no ale cos. ile osob tyle teorii...
no coz nie ukrywam swojego niezadowolenia chociaz gdybym to ja byl pracodawca pewnie bym powiedzial mniej wiecej o samo.
Powstaje teraz pytanie w mojej glowie: czy jest sens dalej ciagnac ta moja dodatkowa(druga) prace? podejrzewam ze i tak bym sie zwolnil w okolichac pazdziernika poniewaz zaczynam juz ostatni rok mgr-ki pod koniec roku odbieram lofta(mieszkanie)...
chociaz z drugiej strony troche szkoda bo nie mam dodatkowych zarobkow.... smutne to ale prawdziwe....

Diagności powinni być zatrudnieni w SKP tylko na podstawie umowy o pracę . Praca na zasadzie działalnośći gospodarczej to nieczysta gra ze strony pracodawcy z czy niestety mamy do czynienia na codzień . Co do pobicia dowodu przez kolegę z pracy w zastępstwie to czasami nie ma wyjścia np. zmiennik jest na chorobowym itp. co nie oznacza że zgadzam się że każdy powinien podbijać ię osoboiście w dowodzie ale od każdej niestety reguły są wyjątki .

osobiscie nie polecam tego dj'a

mielismy podpisana z nim umowe, mial grac na naszym przyjeciu weselnym ale wystawil nas i w zastepstwie przyslal dwoch chlopaszkow w podkoszulkach ktorzy przez cala impreze siedzieli w kacie, nie powiedzieli slowa do mikrofonu i jeszcze podobno na nasz koszt pili alkohol w trakcie pracy, co osobiscie dla mnie jest niedopuszczalne.

nie polecam DJ'a Arty, nigdy nie wiadomo, jak moze sie z nim skonczyc 'wspolpraca'


W umowie nie mieliście napisane, że w razie sytuacji losowej przysyła zastępstwo "na tym samym poziomie" co on? Rany, to chyba kpina. I jak się sprawa zakończyła? Zapłaciliście mu umówioną kwotę czy część?
U mnie też będzie DJ (inny), mam więc z ciekawości pytanie (tak dla porównania): na ile się ceni DJ Arty?

Mam problem, okazało się ze po ślubie z moim K. nie bedziemy mieli gdzie mieszkać. Moi rodzice maja dwa pokoje a mam siostre, K. ma duży dom ale z jego rodzicami odpada bo to nieciekawi ludzie. Zostało nam wynajmowanie ale nie chcemy płacić obcej osobie, wolelibyśmy płacić na kredyt. I tu jest problem, ja mam umowę o pracę ale na zastępstwo, a mój K. w tej chwili pracuje z tatą w jego firmie. Co prawda jest możliwość by dostał umowę o pracę ale to w ostateczności by teścia o nic nie prosić bo gość dba tylko o swój tyłek (po co umowa na czas nieokreślony jak zus bedzie musiał płacić). jakie sa warunki otrzymania kredytu? czy moje dochody liczą się jeśli jestem na czasie określonym a K. np miałby zdolność kredytową?jakie musimy mieć dochody?np na kredyt 200-300tys?czy mogą współporęczyć nam moi rodzice?jakie mamy szanse i co musimy zrobić by dostać kredyt na nasze gniazdko?piszcie co wiecie dzieki ))

Proponuję przejść się do Expandera i zajrzeć na ich stronę www.expander.pl - wszystko ci wyjaśnią i przedstawią kilka propozycji.

Twoja umowa na zastępstwo raczej się nie liczy, gdyż w umowie takiej nie masz określonego końca trwania pracy i jesteś uzależniona od kogoś innego.

Jeśli nie macie zdolności to możecie wziąć obydwoje lub partner kredyt z rodzicami lub kimś innym. Kredyt wspólny, nie poręczenie.
Tylko uwaga - niektóre banki udzielą kredytu tylko do roku ukończenia przez rodziców określonego wieku. Może się więc okazać, że kredyt dostaniecie tylko na 15 lat, a wtedy będą duże raty, którym nie podołacie.

Dobry doradca wszystko wam wyjaśni, naprawdę warto się przejść, tym bardziej, że to bezpłatnie.

I polecam lekturę forum o kredytach: http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=624

Jak dziewczynki jesteście zorientowane w tym temacie to również proszę o pomoc.
Pracuje na umowę na zastępstwo. Dziewczyna za która jestem rodzi w maju. Nie wybiera sie od razu do pracy (tak mówi) Jakie będę miała prawa jeśli zajdę w ciąże?? Umowa nie zostanie automatycznie przedłużona - to już wiem, ale czy należy mi się macierzyński??

Nie przysługuje:

Na podstawie art. 180 k.p. nie będzie Pani przysługiwał urlop macierzyński, gdyż w okresie porodu nie będzie już Pani miała statusu pracownika.
Niestety nie będzie Pani przysługiwał także zasiłek macierzyński. Wynika to z faktu, że umowa na zastępstwo nie ulega zgodnie z art. 177 § 31 k.p. przedłużeniu do dnia porodu.

Źródło

Ola, to moze na azie nie informuj pracodawcy o ciąży..? wiem, ze to moze nie do onca w porządku, ale najpierw zobaczysz, jaka umowę Ci zaproponuje.. a jesli chodzi o prace przy komputerze, to pracodawca będzie musial przesunąć Cię na inne stanowisko albo ograniczyć Twój czas pracy.. niektorzy pracodawcy wola, zeby pracownice poszly na zwolnienie, bo łatwiej im zorganizować zastępstwo lub zrobić reorganizację..

Czeka nas to w najbliższym czasie, więc podnoszę temat - co jeszcze zawrzec w umowie?

Konieczność zapewnienia zastępstwa w razie niedyspozycji (w końcu jemu łatwiej będzie znaleźć kolegę po fachu)?
Minimalną ilość zdjęć reportażu?
Czas pracy?
Warunki płatności? A propos - kiedy Wy płaciliście?

Co jeszcze...??

Słońce, czytnij to:
Art. 251. [Kolejna umowa na czas określony] § 1. Zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony jest równoznaczne w skutkach prawnych z zawarciem umowy o pracę na czas nieokreślony, jeżeli poprzednio strony dwukrotnie zawarły umowę o pracę na czas określony na następujące po sobie okresy, o ile przerwa między rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem kolejnej umowy o pracę nie przekroczyła 1 miesiąca.

§ 2. Uzgodnienie między stronami w trakcie trwania umowy o pracę na czas określony dłuższego okresu wykonywania pracy na podstawie tej umowy uważa się za zawarcie, od dnia następującego po jej rozwiązaniu, kolejnej umowy o pracę na czas określony w rozumieniu § 1.

§ 3. Przepis § 1 nie dotyczy umów o pracę na czas określony zawartych:

1) celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy,

2) w celu wykonywania pracy o charakterze dorywczym lub sezonowym albo zadań realizowanych cyklicznie.

Szczególnie drugi paragrafik

Tylko dwa razy starałam się o pracę, ale wtedy to nawet faceta nie miałam, o planach na dziecko nie wspominając. I dopiero teraz oczy mi się otworzyły, że umowa kończy mi się w grudniu przyszłego roku, a wtedy nie planuje być dyspozycyjna (przy pomyślnych wiatrach urlop macierzyński). Pogadałam z szefową. I luz, umowę sie przedłuży, jak mogłam w ogóle pomyśleć, że nie - "tylko mi powiedz Gosia wcześniej, jak juz będziesz w ciąży, to sobie zastępstwa poustawiam"
Tak mam - mała prywatna 'firemka'

Humor mi tylko trochę popsuły plany dalszego rozwoju firemki przy współpracy ze mną... gdyby mi się plany rodzinne zmieniły Kiedy to usłyszałam, po raz pierwszy w życiu opadły mnie wątpliwości. Zawsze byłam więcej niż pewna, że po pierwsze dzieci. ...Ale takiej szansy jeszcze długo mieć nie będę

Oczywiście dzieci po piewsze, ale zupełnie z pracy nie zamierzam rezygnować. Po pierwsze uwielbiam moja robotę, spełniam się w niej i poza dniami takimi, jak wczorajszy, jadę do niej jak na skrzydłach. Po wtóre - ze względów finansowych jest to nierealne; pensja mojego męża nie wystarczyłaby nawet na opłaty

czytam posty pod artykułem. wypowiada się koleś z chełmna. nie wróżę świetlanej przyszłości (przynajmniej w Brodnicy) firmie, która tak lekceważąco traktuje abonentów.
dopiero kopa w postaci krytycznego artykułu potrzeba, żeby zorganizować zastępstwo w punkcie konsultacyjnych albo usunąć roczne plansze? śmiech.

szczerze to już pracuję nad sposobem wykręcenia się z umowy. będzie tylko żal comedy central

Każdy może spisać umowę, wpisać swoje dane, podpisać się, a jego kolega może sprzedać jego auto w jego zastępstwie, aczkolwiek przepisy mówią, że powinieneś sprawdzić autentyczność dokumentu i porównać go z osobą.
I o ile koleś sprzedając auto nie kręci to spoko - przejdzie.
Gorzej gdy dane, co gorsza podpis osoby będą podrobione i w tym momencie wyniknie kicha... Możesz się narazić na poważne kłopoty, włącznie z postawieniem zarzutów o paserstwo!
Także jeśli auto jest pewne, a gość przedstawi dowód osobisty właściciela, podpisy na umowie i na dowodzie osobistym będą się zgadzać... to możesz zaryzykować.
Najlepiej, gdy gość u którego kupujesz auto zostanie ujęty w umowie jako świadek i też się podpisze na umowie.

Ale pamiętaj cokolwiek będzie nie tak, to ty będziesz winny!

Powodzenia he he

Witam,

w ofercie Orange jest taki modem
Ma 4 gniazda RJ45 plus WiFi?
Zastanawiam się nad jego zakupem. Od lutego nie będę mieć neostrady ponieważ wypowiedziałem umowę i zamierzałem przejść na Orange freedomm jednak zobaczyłem ten modem.

Może działać jako zastępstwo routera ADSL. W centrum Szczecina dostęp powinien być szybszy niż w OrangeFreedom i do tego tańszy. Mam też Play na kartę i ten jest stabilny downlink i uplink mają stałe odczyty.

Pozdrawiam

[ Dodano: 2009-01-29, 00:58 ]

Pewnie zerwał Pan umowe w momenie trwania sprawy sądowej, w takim razie na
Panu spoczywa uiszczenie opłaty zastępstwa procesowego...Proszę odkładniej
czytać umowe...


To, że mam dziś nie najlepszy dzień to chyba widać, ale tak czy
inaczej umowa, z którą się męczę, też najlepsza nie jest:-)

Natknęłam się na zdanie co najmniej dwuznaczne, tj.:

"The Customer shall  have a right to obtain substitute services from
the Provider in the event of services being rendered to a standard
below that expected and mutually agreed to be provided".

To co zostało "mutually agreed" - zapewnienie usług zastępczych, czy
usług poniżej obowiązujących norm? Logicznie rzecz biorąc to pierwsze,
ale z tekstu wynikają obie możliwości. A jeśli tak, to skoro jest "in
the event of", to znaczy, że zastępstwo jest przewidywane, tylko w
wypadku poczynienia stosownych ustalaeń, a w ramach umowy ogólnej nie?

I jak określić "substitute services", żeby słowa "zastępcze" nie użyć?
Ja rozumiem "zastępcze" jako inne niekoniecznie równoważne, coś jak
produkt zastępczy.

Wiem, że to jest trochę zaplątane, ale właśnie na rozplątanie przez
kogoś bardziej przytomnego niż ja liczę!
Patrycja
---------------


To jest wszystko milo, ale troche nielogiczne.
Jezeli klient zamawia u uslugodawcy usluge o okreslonej jakosci, ktora
to jakoscia moze byc rowniez termin wykonania uslugi,
to doprawdy trudno znalezc takiego (klienta), ktory otrzymajac usluge
wykonana ponizej standardu, przejmie kolejna "usluge zastepcza".

Istota "substitute services" jest zatem "substitute" czyli zastepca.
A zatem "substitute services" to uslugi wykonane przez substytuta ,
czyli zastepce pierwotnego zleceniobiorcy, ktory sie nie wywiazal z
wykonania uslugi odpowiedniej jakosci.

Umieszczanie w kontrakcie zapisu tak ogolnego jak "uslugi zastepcze"
jest nierozwazne, bez ich dokladnego opisania i wyceny, co za co.

Jezeli firma wybuduje krzywy dom, to czy oznacza ze ma zaoferowac usluge
zastepcza np. wybudowanie krzywego plotu, a nastepnie zamontuje
uszkodzona stolarke budowlana.
Moze i tak byc.
Ale najczesciej strony tak uzgadaniaja, ze ja ci zlecam to to to
a jak zle wykonasz, to zatrudniam kogos innego, kto twoja prace poprawi,
a tobie potracam koszty naprawy, poprawek.

I ten drugi to wlasnie substitute, ktora wykona substitute services.

I tak jest w kontraktach budowlanych w Niemczech.
Ale raczej trudno w krajach cywilizowanych o taki kontrakt, ze za zle
pomalowanie samochodu, ktos zaoferuje naprawe silnika ( tez wadliwa).

Jacek



Bardzo prosto, bo rzekomo przyzwoici, uczciwi itd - chca orznac budzet
panstwa i wynajmuja na czarno. Do tego (tu juz slusznie) chca oszukac
brutalne zapisy ustawy o ochronie lokatorow, wiec wynajmuja bez umowy.


Wiesz, co jest w tym najśmieszniejsze? Że umowa była spisana. I co
miesiąc, płacąc czynsz, ktoś z lokatorów podpisywał świstek o
przekazaniu pieniędzy wynajmującej, ona podpisywała też i o ile mi
wiadomo, płaciła za to podatki.

zwiazku z tym jeden taki typ z drugim swietnie wie, ze wlasciciel mu moze
nagwizdac, bo przeciez nie poleci sam kablowac do skarbowki, ze na podatku
oszukuje.


I to jest druga zabawna sprawa - że umowę podpisała osoba, która się
już wyprowadziła, a inni lokatorzy byli zasadniczo "na gębę", czy jak
to się mówi. I do ostatniego miesiąca było ok - płaciliśmy jak trzeba,
nikt nie miał pretensji, właścicielka dostawała pieniądze, rozliczała
się, i nie obchodziło jej chyba, kto i ile płaci. No to teraz ją
obejdzie... :

Jakby byla umowa, to by byly nazwiska panow, prosta sprawa, nakaz zaplaty
(no fakt, ze czasem po roku) i taki pan musialby w zabkach oddac - z
kosztami zastepstwa procesowego, odsetkami itd. Wtedy by sie zastanowil.


Ehem. Jeśli ta umowa stanowi jakiś dokument, to za mieszkanie i opłaty
odpowiada ta jedna osoba, która mi wprost powiedziała, że nic ją to
nie obchodzi i nie jej zmartwienie, że faceci nie zapłacili. Szczerze
mówiąc to jestem ciekawa, co teraz powie właścicielka mieszkania ;
I od razu wiem, że jak ja będę podpisywać umowę, to życzę sobie
widzieć na niej wyszczególnienie, kto za co płaci i za co odpowiada.

A tak to ma w nosie.

Wart jeden drugiego, ot co.


Tylko nie chciałabym, żeby w tym zbiorze zamknięto również mnie i
koleżankę... I żeby właścicielka czepiała się nas :/

Pozdrawiam, Carrie



Aczkolwiek Era jak zapłacisz właściwe zadłużenie to z reguły anulowuje
odsetki


Szanuje Twoja opinie, ale stan faktyczny jest nastepujacy:

Wezwanie Przedsadowe

PTC ... (itd.)
wzywa do zaplaty wymagalnej naleznosci z tytulu Umowy o Swiadczenie ...

Na wspomniane naleznosci w kwocie . skladaja sie
1. Naleznosci z tytulu niezaplaconych faktur
2. Naleznosci z tytulu odsetek za zwloke na sume ..

Jednoczesnie informujemy, ze sprawie zostal nadany tryb postepowania
przedsadowego. W przypadku dobrowolnego oplacenia kwoty ( suma z
odsetkami) w terminie 7 dni od otrzymania niniejszego pisma,
odstepujemy od dochodzenia 300 zl jako oplaty za zawieszenie uslug oraz
kosztow postepowania sadowego i komorniczego.

Jednakze w przypadku nieuregulowania w/w kwoty we wspomnianym terminie,
skierujemy sprawe do organow wymiaru sprawiedliwosci, gdzie bedziemy
dochodzic wszystkich naleznosci oraz kosztow potrzebnych do skutecznego
dochodzenia naleznosci na drodze postepowania sadowego i komorniczego
wraz z ustawowymi odsetkami do dnia zaplaty.

Odsetki ustawowe wynosza 21% w stosunku rocznym.
Koszty postepowania egzekucyjnego wynosza 21% calosci roszczenia.
Koszty zastepstwa procesowego od 300 do 800 zl.
Koszty sadowe od 2% do 8% calosci roszczenia.

(podpisano):            Dyrektor Departamentu Windykacji Naleznosci
                                Marek Wozniak

I gdzie tutaj Kolego opcja nieplacenia odsetek ;-)

Pismo, ktore otrzymal kolega jest tak grozne, ze rozwazam mozliwosc
szybkiego rozwiazania umowy z firma, ktora formuluje takie grozne pisma.

Jedynie brakuje mi jeszcze informacji o wynajeciu agencji ze wschodu do
egzekwowania naleznosci ;-(

Ale kto wie co bedzie dalej .

Stad pytanko, czy wiele osob otrzymuje takie pisemka i po jakim okresie
i jakie skutki gdy zapomne zaplacic abonamentu 20 zl przez 3 lata ?

Z pisma wynika, ze po kilku latach laczna kwota zobowizan urosnie do
1000 zl !!!

Jacek


Dostałem takie samo pismo, po czym porozmawiałem z Windykacją gdzie
powiedziano mnie iż jesli zapłacę faktyczne zadłużenie to odsetek nie będą

spłaty w dwóch ratach po czym to uczyniłem.
Po jakimś czasie zadzwoniłem do nich gdzie uprzejmie mnie poinformowano iż
nie jestem już nie zadnych zobowiązań finansowych
Pozdro
Krzysiek


| Aczkolwiek Era jak zapłacisz właściwe zadłużenie to z reguły anulowuje
| odsetki

Szanuje Twoja opinie, ale stan faktyczny jest nastepujacy:

Wezwanie Przedsadowe

PTC ... (itd.)
wzywa do zaplaty wymagalnej naleznosci z tytulu Umowy o Swiadczenie ...

Na wspomniane naleznosci w kwocie . skladaja sie
1. Naleznosci z tytulu niezaplaconych faktur
2. Naleznosci z tytulu odsetek za zwloke na sume ..

Jednoczesnie informujemy, ze sprawie zostal nadany tryb postepowania
przedsadowego. W przypadku dobrowolnego oplacenia kwoty ( suma z
odsetkami) w terminie 7 dni od otrzymania niniejszego pisma,
odstepujemy od dochodzenia 300 zl jako oplaty za zawieszenie uslug oraz
kosztow postepowania sadowego i komorniczego.

Jednakze w przypadku nieuregulowania w/w kwoty we wspomnianym terminie,
skierujemy sprawe do organow wymiaru sprawiedliwosci, gdzie bedziemy
dochodzic wszystkich naleznosci oraz kosztow potrzebnych do skutecznego
dochodzenia naleznosci na drodze postepowania sadowego i komorniczego
wraz z ustawowymi odsetkami do dnia zaplaty.

Odsetki ustawowe wynosza 21% w stosunku rocznym.
Koszty postepowania egzekucyjnego wynosza 21% calosci roszczenia.
Koszty zastepstwa procesowego od 300 do 800 zl.
Koszty sadowe od 2% do 8% calosci roszczenia.

(podpisano): Dyrektor Departamentu Windykacji Naleznosci
Marek Wozniak

I gdzie tutaj Kolego opcja nieplacenia odsetek ;-)

Pismo, ktore otrzymal kolega jest tak grozne, ze rozwazam mozliwosc
szybkiego rozwiazania umowy z firma, ktora formuluje takie grozne pisma.

Jedynie brakuje mi jeszcze informacji o wynajeciu agencji ze wschodu do
egzekwowania naleznosci ;-(

Ale kto wie co bedzie dalej .

Stad pytanko, czy wiele osob otrzymuje takie pisemka i po jakim okresie
i jakie skutki gdy zapomne zaplacic abonamentu 20 zl przez 3 lata ?

Z pisma wynika, ze po kilku latach laczna kwota zobowizan urosnie do
1000 zl !!!

Jacek



<cutZadna

podkraslam zadna spolka zalezna nie placi i nie ma z zalozenia zamiaru
placic.


to jest przestępstwo z art. 286 k.k.

<cut

Ciekawostka jest to za zarzuty
procesowe nie byly formowane wczesniej tylko w momencie kiedy sprawa
trafia
do sadu , co wyraznie swiadczy o tym iz bronia sie one wszelkimi srodkami
aby tylko nie placic.


a gdzie indziej podnieść zarzut procesowy jak nie w procesie??? :)

W ten oto sposob wyglada schemat kredytowania sie podwykonawcami jaki
stosuja wszystkie doslownie wszystkie firmy kieleckie.


to jest pomówienie firm i też stanowi przestępstwo tylko że popełnione przez
Pana

W kregu kieleckim skad dochadza przecieki poinformowano mie
o istnieniu cichej zmowy polegajacej na tym ze Piasecki i s-ka placa
dopiero
po wyrokach sadowych.


a na czym polega zmowa? na tym że Piasecki i spółka traci koszty zastępstwa
i koszty sądowe?
zaiste przebiegłośći trzeba tu wielkiej.

Napewno ktos zapyta o
odsetki oraz koszty procesowe ktorymi obciazane sa te spolki po wyrokach ,
informuje wiec ze i tym sie Piasecki nie martwi bowiem 1 na 5 oszukanych
firm bedzie dochodzila swych roszczen w sadzie takze nawet w przypadku
przegrania sprawy Piasecki gotow jest wyplacic nalezna sume rekompensujac
sobie to nieplaceniem innym podmiotom.


tak, zaiste taktyka geniusza

Zwracam sie z prozba do grupowiczow o porade w powyzszej sprawie oraz co
moglbym zrobic by pomoc oszukanym firmom , obecnie rozwazam zawiadomienie
o
tym prokuratora w Kielcach , KPWiG oraz samego ministra Kaczynskiego.
z gory dziekuje za porady


1) Jeśli dysponuje Pan dowodami prosze złożyć zawiadomienie o popełnieniu
przestęstwa
2) Radzę ograniczyć tego typu listy, bo wnet może okazać się że doręczony
zostanie Panu pozew
o zasądzenie odszkodowania na naruszanie dobrego imienia firm
3) Obrażanie adwokatów nie pomoże Panu w sprawie

P.S.  W umowach zawieranych przez spolki zalezne Piaseckiego standardowo
znajduja sie zapisy o zakazie cesji praw do wierzytelnosci oraz to ze
ewentualna sprawa przeciwko nim bedzie sie toczyc w Kielcach czy to nie
dziwne????


nie, to najzupełniej normalne i legalne

A moze Piasecki podobnie jak w Toruniu bandyci biesiaduje na poknikch z
prezesem sadu gospodarczego w Kielcach??? Wszystko mozliwe szanowni


panstwo.

Proszę podać dowody albo zaniechać tego typu insynuacji.

Pozdrawiam

hirek



zakodował:

Jestem zwalniana z pracy - mam 3
miesiące wypowiedzenia. W trakcie okresu wypowiedzenia okazało się, że
jestem w ciąży. Czy pracodawca nadal ma prawo mnie zwolnić?


Piotrze, to technicznie nie możliwe ;)

Ale jeżeli nawet tak, to pracodawca nie może Cię zwolnić (oczywiście
przy umowie o pracę).

KP
Art. 177. § 1. Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwi?zać umowy o
pracę w okresie ci?ży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego
pracownicy, chyba że zachodz? przyczyny uzasadniaj?ce rozwi?zanie
umowy bez wypowiedzenia z jej winy i reprezentuj?ca pracownicę
zakładowa organizacja zwi?zkowa wyraziła zgodę na rozwi?zanie umowy.

§ 2. Przepisu § 1 nie stosuje się do pracownicy w okresie próbnym, nie
przekraczaj?cym jednego miesi?ca.

§ 3. Umowa o pracę zawarta na czas okre?lony lub na czas wykonania
okre?lonej pracy albo na okres próbny przekraczaj?cy jeden miesi?c,
która uległaby rozwi?zaniu po upływie trzeciego miesi?ca ci?ży, ulega
przedłużeniu do dnia porodu.

§ 31. Przepisu § 3 nie stosuje się do umowy o pracę na czas okre?lony
zawartej w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej
nieobecno?ci w pracy.

§ 4. Rozwi?zanie przez pracodawcę umowy o pracę za wypowiedzeniem w
okresie ci?ży lub urlopu macierzyńskiego może nast?pić tylko w razie
ogłoszenia upadło?ci lub likwidacji pracodawcy. Pracodawca jest
obowi?zany uzgodnić z reprezentuj?c? pracownicę zakładow? organizacj?
zwi?zkow? termin rozwi?zania umowy o pracę. W razie niemożno?ci
zapewnienia w tym okresie innego zatrudnienia, pracownicy przysługuj?
?wiadczenia okre?lone w odrębnych przepisach. Okres pobierania tych
?wiadczeń wlicza się do okresu zatrudnienia, od którego zależ?
uprawnienia pracownicze.


Cześć Kaizen,

Dzięki za odpowiedź. U mojego męża Piotra jest to rzeczywiście niemożliwe,
ale u mnie tak. Mam jeszcze małe pytanko, czy jeśli wypowiedzenie nastąpiło
przed zajściem w ciążę, tzn. w czasie 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia,
to czy nadal ten artykuł obowiązuje i pracodawca nie może rozwiązać umowy.

Pozdr.
Kasia





zakodował:
| Jestem zwalniana z pracy - mam 3
| miesiące wypowiedzenia. W trakcie okresu wypowiedzenia okazało się, że
| jestem w ciąży. Czy pracodawca nadal ma prawo mnie zwolnić?

Piotrze, to technicznie nie możliwe ;)

Ale jeżeli nawet tak, to pracodawca nie może Cię zwolnić (oczywiście
przy umowie o pracę).

KP
Art. 177. § 1. Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwi?zać umowy o
pracę w okresie ci?ży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego
pracownicy, chyba że zachodz? przyczyny uzasadniaj?ce rozwi?zanie
umowy bez wypowiedzenia z jej winy i reprezentuj?ca pracownicę
zakładowa organizacja zwi?zkowa wyraziła zgodę na rozwi?zanie umowy.

§ 2. Przepisu § 1 nie stosuje się do pracownicy w okresie próbnym, nie
przekraczaj?cym jednego miesi?ca.

§ 3. Umowa o pracę zawarta na czas okre?lony lub na czas wykonania
okre?lonej pracy albo na okres próbny przekraczaj?cy jeden miesi?c,
która uległaby rozwi?zaniu po upływie trzeciego miesi?ca ci?ży, ulega
przedłużeniu do dnia porodu.

§ 31. Przepisu § 3 nie stosuje się do umowy o pracę na czas okre?lony
zawartej w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej
nieobecno?ci w pracy.

§ 4. Rozwi?zanie przez pracodawcę umowy o pracę za wypowiedzeniem w
okresie ci?ży lub urlopu macierzyńskiego może nast?pić tylko w razie
ogłoszenia upadło?ci lub likwidacji pracodawcy. Pracodawca jest
obowi?zany uzgodnić z reprezentuj?c? pracownicę zakładow? organizacj?
zwi?zkow? termin rozwi?zania umowy o pracę. W razie niemożno?ci
zapewnienia w tym okresie innego zatrudnienia, pracownicy przysługuj?
?wiadczenia okre?lone w odrębnych przepisach. Okres pobierania tych
?wiadczeń wlicza się do okresu zatrudnienia, od którego zależ?
uprawnienia pracownicze.

--
Pozdrawiam,

GG 2122; ICQ#: 64457775
e-mail Rot13 coded



To co piszesz, to święta racja. Ale ja widzę inny problem. Jeśli na skutek
nieznanych mi przyczyn bank pobrał poręczenie jedynie na wekslu, a nie ma
poręczenia samego kredytu, to moim zdanie dochodzenie zapłaty od
poręczycieli weksla jest możliwe tylko i wyłącznie na drodze przewidzianej w
prawie wekslowym. A więc przede wszystkim ów weksel musi zostać wypełniony.

W mojej ocenie niedopuszczalne jest przyjęcie, iż osoby poręczające weksel
in blanco - choćby inne fakty w jakiś tam sposób stwierdzały, że weksel ów
był zabezpieczeniem przedmiotowego kredytu - uznanie, ze osoby te zatem
poręczały kredyt. Po pierwsze dla tego, że "oświadczenie poręczyciela
powinno być pod rygorem nieważności złożone na piśmie." (art. 876§2 kc), a w
mojej ocenie deklaracja wekslowa odnosząca się do weksla surogatem takiej
umowy być nie może. Po drugie z tej przyczyny, że przepisów prawa wekslowego
wprost do innych zobowiązań, niż wekslowe stosować nie wolno.

Deklaracja wekslowa ma o tyle znaczenie, że choć w wekslu nie wpisano daty
wystawienia, to wiadomo, że musiał on powstać wcześnie lub równocześnie z
deklaracją. Bo przecież w deklaracji jest mowa właśnie o tym wekslu. I tutaj
Dreed bardzo słusznie to zauważył. Jeśli od wystawienia weksla upłynął rok,
a pytający poręczył jedynie weksel, a nie kredyt, to bank ma kłopot - tzn.
nie ma poręczycieli.

Po za tym z postu inicjującego wynika, że bank nie powiadomił poręczycieli i
nie poprosił ich o uregulowanie należności w zastępstwie dłużnika. To
narusza art. 880 kc i moim zdaniem przed wystawieniem BTE należało owego
obowiązku dopełnić.