| czy ktos  musi sie rozliczac podwojnie ?

co za bzdury...
nigdy nie rozlicza sie podwojnie. (z tej samej kwoty, dochodu)


rozlicza się.
jeżeli Polska nie ma podpisanej umowy o unikaniu podwójnego
opodatkowania z danych państwem.
Wówczas zapłacisz podatek tam, a i w Polsce masz obowiązek doliczyc
zarobki za granica do dochodu w Polsce.
Po to wymyslono umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, abyś  w
Polsce mógł odliczyc podatek zapłacony za granicą (bardzo ogólnie mówiąc).


· 


Po to wymyslono umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, abyś  w Polsce
mógł odliczyc podatek zapłacony za granicą (bardzo ogólnie mówiąc).


czyli to sie stosuje kiedy ktos wyjezdza w trakcie roku podatkowego i
zarabia



Jesli masz link do konkretnych przepisow to wrzoc prosze. Nie zebym nie
wierzyl w to co piszesz ale ciekaw jestem jak to w oryginale brzmi. Byc moze
reguluje to nie jakas ustawa ale konkretna umowa pomiedzy panstwami. Nie
wydaje mi sie bowiem aby przebywajac na stale za granica a posiadajac
nieruchomosci w Polsce musialbym placic tam podatek. Tak nie bylo poprzednio
wiec nie sadze zeby zmiany poszly w tym kierunku.


Regulują to konkretnet umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Weź sobie jakakolwiek, Anglia, Niemcy, USA.

Jezeli mieszkasz na stałę za granicą to nikt ci w Polsce podatków płacic
nei każe. Posiadać możesz nawet 10 domów.
Natomiast wyjazdy do pracy, nawet jeśli jest to poniedziałek-piątek nie
zostanie uznane przez US za stałe zamieszkiwanie za granicą.



Jesli to wygrana w lotka w USA, to zakladam, ze podatek od tego w Stanach
zaplaciles. A miedzy Stanami a Polska jest umowa o unikaniu podwojnego
opodatkowania.


jasne - tylko ten podatek trzeba zaplacic wedlug polskich stawek (progow) -
a to, co zaplacilo sie w stanach to jakby "zaliczka" jezeli u nas wylicza
wiecej - trzeba bedzie doplacic roznice...

Wiec jest to IMHO taka sama kwestia, jak gdybys zarobil te
500 tys. Spytaj sie w polskim urzedzie skarbowym o podatek.
Transfer pieniedzy to chyba nie problem. Normalny amerykanski bank zrobi Ci
transfer za granice za stala oplate niezaleznie od przesylanej kwoty -
oplata rzedu $30-$50.


ta... ja robilem transfer z USA do PL kilku tysiecy $ - placilem 25$ oplaty
stalej za taki transfer...

jeszcze jedna uwaga - uwazaj na ten transfer - bo jak przetrasferujesz
wiecej niz 40.000PLN na konto w PL to bank ma zdaje sie obowiazek
poinformowania Urzedy Skarbowego o takim fakcie - a wtedy juz nie
zamataczysz z podatkiem...


· 

Proponuję trochę dalej, ale opłacalne.
Zarejestrowanie firmy w Kirgizji jest tanie a do tego w wolnych strefach
ekonomicznych istnieje tylko jeden podatek - obrotowy (w wys. 1,2 - 2%).
Do tego polska ma podpisaną umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z rejestracją firmy w obwodzie
kalinigradzkim lub Białorusi, ewentualnie innym ciekawym miejscu poza UE ?
ale jak najbliżej Polski.

Jakie formalności ?

Pozdrawiam
kw


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Zarejestrowanie firmy w Kirgizji jest tanie a do tego w wolnych
strefach ekonomicznych istnieje tylko jeden podatek - obrotowy
(w wys. 1,2 - 2%). Do tego polska ma podpisaną umowę o unikaniu
podwójnego opodatkowania.


Brzmi interesujaco... Mozesz cos wiecej na ten temat?

pzdr.

A|phaŽ


| co sadzicie o zalozeniu firmy np. na malcie, cyprze albo na ukrainie?
Wchodzac do unii uciekac na ukraine to chyba jakies nieporozumienie. Tam
oprocz podatkow placi sie jeszcze haracze.


Ukrainę bym sobie darował i to nie ze względu na haracze , ale klimat
inwestycyjny nie jest tam zbyt dobry (chociaż chętnie skieruję do odpowiednich
osób jeśli będziesz akurat Ukrainą zainteresowany).
Bardziej polecam Kirgizję (w SSE istnieje tylko podatek obrotowy w wys. 1,2 -
2% i jest polsko-kirgiska umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania) lub Litwę.

Pozdrawiam
Andrzej




inwestycyjny nie jest tam zbyt dobry (chociaż chętnie skieruję do
odpowiednich
osób jeśli będziesz akurat Ukrainą zainteresowany).
Bardziej polecam Kirgizję (w SSE istnieje tylko podatek obrotowy w wys.
1,2 -
2% i jest polsko-kirgiska umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania) lub
Litwę.


witam,
moze nei podalem sczegolow.to taka mala, bardzo mala firma, zajmujaca sie
finansami.

Ucisk fiskalny jest coraz wiekszy, panstwo mialo wspierac male
przedsiebiorstwa,
a jest odwrotnie.

Zwiazku z tym, chcialem rozwazyc mozliwosc, zalozenia firmy w innym panstwie
czlonkowskim UE, ktory posiada dogodne warunki fiskalne. Firma natomiast
prowadzilaby uslugi nadal na tym samym terenie co wczesniej.

Chcialem sie dowiedziec, jaka jest procedura tutaj w Polsce? czy bede mimo
zarejestrowania w innym panstwie, odprowadzac "haracz" polskiemu US?

POZDRAWIAM



w

| inwestycyjny nie jest tam zbyt dobry (chociaż chętnie skieruję do
odpowiednich
| osób jeśli będziesz akurat Ukrainą zainteresowany).
| Bardziej polecam Kirgizję (w SSE istnieje tylko podatek obrotowy w wys.
1,2 -
| 2% i jest polsko-kirgiska umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania) lub
Litwę.

witam,
moze nei podalem sczegolow.to taka mala, bardzo mala firma, zajmujaca sie
finansami.

Ucisk fiskalny jest coraz wiekszy, panstwo mialo wspierac male
przedsiebiorstwa,
a jest odwrotnie.

Zwiazku z tym, chcialem rozwazyc mozliwosc, zalozenia firmy w innym
panstwie
czlonkowskim UE, ktory posiada dogodne warunki fiskalne. Firma natomiast
prowadzilaby uslugi nadal na tym samym terenie co wczesniej.

Chcialem sie dowiedziec, jaka jest procedura tutaj w Polsce? czy bede mimo
zarejestrowania w innym panstwie, odprowadzac "haracz" polskiemu US?

POZDRAWIAM


Jeżeli już to tylko VAT i to nie ty a ci co od ciebie zakupują usługi.
Pozdrawiam z Wilna
Andrzej



[..]A jak to zrobić to zapraszam na priv.


skoro tu zaczelismy i tu zakonczmy:)

Odpowie
licencjonowany doradca podatkowy a nie łebmajster / spec od marketingu

internetowego. ;))


wiec niech poprawi tego pana:
rozmowa z Józefem Banachem, starszym konsultantem w Dziale doradztwa
podatkowego PricewaterhouseCoopers
na temat znaczenia umów o unikaniu podwójnego opodatkowania
 http://www.taxonline.pl/pl/frame_cont_forum_library_mst.jsp?print=tru...

    pozdrawiam Andrzej
ps. (ja mysle, ze) to jest tak:
zostales poganiaczem wielbladow w Papua NOwej Gwinei (zakladajac, ze
Polska nie ma z "nimi" podpisanej "umowy"), placisz podatek i tam i tu
(oczywiscie, nawet jesli "tam" musisz placic np. od ilosci garbow, w
Polsce nie musisz (gdyz u nas takiego podatku nie ma), natomiast
niezaleznie czy tam placiles czy nie np. podatek dochodowy musisz
odprowadzic (rowniez) takowy w Polsce).


[..]

Nie bądź tego taki pewny...

yamma


I co?

1) Do Anglii to mam teraz chyba dalej niz z Polski ;-)
2) Sa rozne umowy o unikaniu podwojnego opodatkowania.
3) Polski US moze mnie pocalowac w d*. Moje interesy zyciowe sa tutaj, gdzie
jestem od ponad 4 lat. W PL mam status emigranta ;-)
4) Laczac pkt 2 i 3 - nawet jezeli jakis nadgorliwy urzedniczek cos wymysli,
to nie ma bata. Umowa CH-PL przewiduje jedynie zmiane polskiej grupy
podatkowej po uwzglednieniu zarobkow stad i na podstawie tego obciazenie
zarobkow uzyskiwanych _w_ Polsce. O ile dobrze pamietam z matematyki, to 40%
z 0 (slownie: zero) nadal daje 0 (slownie: zero) :p

Pozdrawiam
Tomek



2) Sa rozne umowy o unikaniu podwojnego opodatkowania.


To powyzsze to wlasnie jedna z nich ;] Jak gdzies jest insze
opodatkowanie lub bo tak to masz doplacic bo polski rzad nie lubi jak
jego obywateli inni okradaja mniej...

3) Polski US moze mnie pocalowac w d*. Moje interesy zyciowe sa tutaj, gdzie
jestem od ponad 4 lat. W PL mam status emigranta ;-)


A potrafisz to przed US udowodnic? :Czy tylko tak sobie gdybasz ;)

4) Laczac pkt 2 i 3 - nawet jezeli jakis nadgorliwy urzedniczek cos wymysli,
to nie ma bata. Umowa CH-PL przewiduje jedynie zmiane polskiej grupy
podatkowej po uwzglednieniu zarobkow stad i na podstawie tego obciazenie
zarobkow uzyskiwanych _w_ Polsce. O ile dobrze pamietam z matematyki, to 40%
z 0 (slownie: zero) nadal daje 0 (slownie: zero) :p


No tego bym nie byl taki pewny ;) W polsce przeciez potrafia doic
podatkami od czegos, czego nei ma. Nie masz dochodu z Dzialalnosci
Gospodarczej - miesiac w miesiac i tak placisz 700 zeta ... na
wstepie...



Rząd IV RP zapewni każdemu Polakowi,
solidne udupienie - aby się burżuj nie dorobił przypadkiem gdzieś.


to akurat zapewnił Gierek - umowa o "unikaniu podwójnego opodatkowania"
której skutki są omawiane w tym wątku pochodzi z 1976r. (z grubsza)
Szczegóły tu http://www.hmrc.gov.uk/manuals/dtmanual/dt15400+.htm

B.



A tak na marginesie. Czy ktoś wie, czy osoba przebywająca mniej lub bardziej
legalnie poza terytorium RP ma obowiązek składania PIT-a? Zwłaszcza, jak
dochodu żadnego nie osiągnęła?


Według opinii US nie ma (przynajmniej w sytuacji jeśli osiaga się dochody
w innym państwie z którym podpisana jest umowa o unikaniu podwójnego
opodatkowania). Nie weryfikowałem, ale mam taką opinię z 4 różnych US w
2ch różnych miastach. Taki obowiązek jest zaś np. w USA :)

| jak zarobie milion to przemelduje sie na okres przekazania sobie
| pieniedzy do tamtego panstwa.

   To nie takie proste. Nawet ci, którzy przez wiele miesięcy pracują za
granicą, często muszą (albo nie muszą tylko z powodu różnorakich umów i
zwolnień) dopłacać podatek w PL. Musiałbyś faktycznie zerwać wszystkie
więzi z życiem w tym kraju, aby uniknąć tutejszego fiskusa.


a co z umowami o unikaniu podwojnego opodatkowania ?

 A czy podatek liniowy 19% jest naprawdę tak wysoki, jak na europejską
skalę? Poza tym mówisz o przychodach. A jakie będą dochody? Nawet 200
tysięcy złotych to raczej niewiele. Posiadanie firmy za granicą powoduje
wiele różnorakich kosztów, przez co taki interes może się nie opłacać.


firma bedzie swiadczyc uslugi - dochod to 70-90% przychodow.

podatek liniowy jest do przyjecia - chce sie dowiedziec czy wogole, i
jesli tak to ile mozna zyskac na zabiegu umieszczenia firmy zagranica.

do dzialalnosci potrzebuje jedynie komputer, internet, strone www,
email, telefon.
trudno nawet wskazac siedzibe firmy
bo niby co to mialoby byc - fotel na ktorym przesiaduje,  i ktory jest
kazdego dnia w innym miejscu.
czy taka firma mogla by nie miec siedziby ? - tym samym zjechac
kosztami do zera+



| jak zarobie milion to przemelduje sie na okres przekazania sobie
| pieniedzy do tamtego panstwa.
|    To nie takie proste. Nawet ci, którzy przez wiele miesięcy pracują za
| granicą, często muszą (albo nie muszą tylko z powodu różnorakich umów i
| zwolnień) dopłacać podatek w PL. Musiałbyś faktycznie zerwać wszystkie
| więzi z życiem w tym kraju, aby uniknąć tutejszego fiskusa.

a co z umowami o unikaniu podwojnego opodatkowania ?


   Nie wiem na ile dobrze rozumiem, ale zakaz podwójnego opodatkowania
wygląda tak, że jeśli w Paragwaju od swoich dochodów zapłaciłeś 1000zł
podatku, a w PL od takich samych dochodów zapłaciłbyś 3000zł, to dzięki
tej umowie w Polsce nie zapłacisz 3000zł, tylko 2000zł.

firma bedzie swiadczyc uslugi - dochod to 70-90% przychodow.

podatek liniowy jest do przyjecia - chce sie dowiedziec czy wogole, i
jesli tak to ile mozna zyskac na zabiegu umieszczenia firmy zagranica.


   Przy 200 000zł dochodu IMHO nie warto. Ale niech się jeszcze ktoś
wypowie.



| jak zarobie milion to przemelduje sie na okres przekazania sobie
| pieniedzy do tamtego panstwa.
|    To nie takie proste. Nawet ci, którzy przez wiele miesięcy pracują za
| granicą, często muszą (albo nie muszą tylko z powodu różnorakich umów i
| zwolnień) dopłacać podatek w PL. Musiałbyś faktycznie zerwać wszystkie
| więzi z życiem w tym kraju, aby uniknąć tutejszego fiskusa.

a co z umowami o unikaniu podwojnego opodatkowania ?



od podatku do zapłacenia w Polsce odliczyss sobie podatek zapłacony za
granicą.


Cześć,

Skoro już dali mi taką opcję, to rozważam skorzystanie z abolicji
podatkowej. Przeczytałem stosowną ustawę, nawet wydaje mi się, że ją
zrozumiałem, ale wciąż nęka mnie kilka pytań. Idealnie by było, gdyby
wypowiedział się ktoś, kto już przerobił temat w praktyce.

1. Kraje, które obejmuje ustawa. W ustawie o picie jest art. 27 ust 8.
jest taki fragment: "na podstawie umów o unikaniu podwójnego
opodatkowania lub innych umów międzynarodowych. Czy to w ogóle ma
jakieś znaczenie z punktu widzenia abolicji, czy poza rajami
podatkowymi w grę wchodzą wszystkie kraje? Tak mi się właśnie wydaje,
ale chciałbym usłyszeć, że tak myśli więcej osób...

1a. Uściślenie pkt 1: czy abolicja obejmuje dochody w latach 2002-04
osiągnięte w Holandii?

2. Przelicznik EUR. W ramach procedury abolicyjnej należy złożyć
zaktualizowane zeznanie podatkowe (o ile się nie zrobiło tego
wcześniej), które ma uwzględniać dochody osiągnięte i podatki
zapłacone zagranicą. Ponieważ nasze formularze są w PLN, to w takim
razie po jakim kursie należy te dochody i podatki wykazać?

narzekanie mode on


Na złożenie wniosku + korekty zeznania za rok 2002 jest czas do 6
października... Trochę krótko, zwłaszcza że stosowne dokumenty mam
porozrzucane w co najmniej 3 miejscach w całej Polsce, no ale co
robić...

narzekanie mode off :)


A przy okazji - czy jest coś, co jeszcze się powinno wiedzieć o
abolicji, a zazwyczaj się nie wie??? :)

Z góry dzięki i pozdrowienia,
Q



Witam, od nowego roku pracuje za granica i zamierzam popracować tu
kilka lat. Posiadam również mieszkanie które aż zal, stoi puste i
które chciałbym wynająć. Problem mam następujący jak rozliczać sie z
fiskusem za to mieszkanie abym nie musiał płacić podatku dochodowego
za pieniądze zarobione za granica. Chciałbym podpisać umowę z
wynajmującym. Z tego co sie orientuje dochód w wynajmu mieszkania
można rozliczać ryczałtem ale jak sie to ma do moich dochodów za
granica. Nadmienię ze to mieszkanie jest jedyna rzeczą jaka posiadam w
Polsce (nie jestem nigdzie zameldowany) - centrum interesów życiowych
przeniosłem za granice.


Ale przecież od tego roku umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania z UK
jest taka, że zapłacisz co najwyżej 40% od wynajmu mieszkania. Pieniędzy
zarobionych w UK nie musisz opodatkowywać w PL.
Poza tym IM(H)O jak razem z żoną (i za chwilę dzieckiem) jesteście w UK
to Wasza sytuacja niczym się nie różni od Brytyjczyków, Irlandczyków i
innych, którzy przyjeżdżają do PL i pęczkami kupują mieszkania jako
lokaty kapitału. Chyba żadnemu US nie przyjdzie do głowy opodatkowywać
ich jako polskich rezydentów z tytułu wynajmu tych mieszkań. Aczkolwiek
możesz potrzebować sądu, żeby to wytłumaczyć organom skarbowym więc nie
wiem czy Ci się chce.

pzdr

Tomek



Czy podatki powinien płacić i tam i tu?


1. Zależy to od umów o unikaniu podwójnego opodatkowania.
  Nie wiem, jak jest ze Szwecją. Musisz szukać szpeca od znajomości
umowy ze Szwecją :)

2. Najczęściej jest tak, że podatek w .pl trzeba zapłacić dlatego
  i tylko dlatego, że jest on ZNACZNIE WYŻSZY niż gdzie indziej.
  Wbrew temu co mówili w środkach masowego przekazu, pracujący
  w Anglii czy Irlandii wcale nie dlatego byli zobowiązani płacić
  w polskim US że "jest opodatkowane dwa razy", a wyłącznie z tego
  powodu, że podatek płacony tu czy tam jest NIŻSZY, niż jakby
  (od takich samych pieniędzy!) zapłacić w .pl!
  I dlatego wychodzi różnica do dopłacenia.

  Podejrzewam (acz jak piszę: nie mam pojęcia jak jest ze Szwecją
konkretnie) iż może o to chodzić.
  Można wziąć przychody z konkretnego roku, przeliczyć na złotówki,
wziąwszy jakiś darmowy program do PITów (z tamtego roku) policzyć
ile wychodzi podatku, policzyć ile podatku zapłacił w Szwecji.
  Będzie różnica? (niemal na pewno będzie, bo w .pl pewnie
byłby w stawce 40% :)

pzdr, Gotfryd



dziekuje:) ciekawe jak to jest z rozliczaniem sie. Jesli jest
zameldowany na stale w HOlandii to tam bedzie podlegal dochodowemu a
tutaj Vatowi? hmm ciekawe...


Jeśli nie ma siedziby w RP, to rejestracja tylko
do celów podatkowych w II US W-wa.
Nie wiem skąd przeświadczenie, że dochodowy będzie
podlegał w Holandii? Nie zaglądałem do przepisów,ale bez tego
na 75% mozna stwierdzić, że ze wszystkich dochodów osiągniętych
w ramach tego nadanego NIP, bedzie się rozliczał tu,
(w ramach obu podatków) chyba, że są jakies umowy o unikaniu
podwójnego opodatkowania.


| Jeśli twój wyjazd ma charakter tymczasowy to z całości swoich dochód
| rozliczasz się w Polsce niezaleznie od miejsca zarobienia pieniędzy.
| Czyli jeżeli zarobiłeś cokolwiek nieważne czy w Polsce czy nie, to
| masz obowiązek zapłacic od tego podatek.
a jaka jest umowa miedzy PL a USA odosnie podwojnego opodatkowania?


Właśnie taka, że płacisz w Polsce.
Natomiast unikanie podwójnego opodatkowania
sprowadza kwestię rozliczenia w PL do odpowiednich odliczeń.

Pracownik polskiej uczelnii pojechał (na około tydzień) do Włoch tam na państwowej uczelnii
wygłosił referat za który otrzymał wynagrodzenie. Na stronach sejmu znalazłem:

Dz.U. 1989 nr 62 poz. 374

Umowa między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a Rządem Republiki Włoskiej w
sprawie unikania podwójnego opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i zapobiegania
uchylaniu się od opodatkowania, sporządzona w Rzymie dnia 21 czerwca 1985 r.
Tam w art 20 jest "Profesor lub nauczyciel ktory przebywa czasowo w umawiającym się
państwie przez okres nie przekraczający 2 lat w celu nauczania [...] a który ma stale miejsce
zamieszkania w drugim umawiającym się państwie będzie zwolniony od opodatkowania w
pierwszym umawiającym się państwie z tytułu wynagrodzenia za nauczanie"

Czyli dochód ten nie trzeba uwzględniać w picie, wypełnia się 'normalnie' pit 37 uwzględniając
tylko polskie dochody, tak?



Nie znam ani prawa wloskiego


ja też nie ale do rozliczenia pita w pl to chyba nie jest potrzebne.

ani dokladnie umowy o unikaniu podwjnego opodatkowania z Wlochami.


podałem namiary na nią i odpowiedni fragment w pierwszym poscie
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU19890620374&ty...

Sposb rozliczania podatku w Polsce zalezy od rodzaju umowy z Wlochami..


art 23 mówi tylko o dochodach zgodnie z umową opodatkowanymi we Włoszech.
W takim w pl dochód nie jest opodatkowany i stosowana jest "stawka jaka byłaby
zastosowana gdyby zwolniony dochód nie uzyskał takiego zwolnienia"

Dochód powinien być we włoszech zwolniony ale został opodatkowany.
Teraz ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych: art 27 punkt 8
mówi o dochodach zagranicznych zwolnionych od podatku na podstawie
umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, przedstawiony algorytm
odpowida temu określonemu w art 23 umowy międzypaństwowej (zacytowanemu
powyżej). Art 27 punkt 9 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych mówi o
dochodach które według umowy międzypaństwowej nie są opodatkowane według
metody z punktu 8.

W sumie dochód według umowy nie powinnien być opodatkowany, czyli wtedy po
prostu byłby doliczony do polskich dochodów i dalej liczyło by się normalnie. Ale został
opodatkowany czy traktować to jako błąd włochów i liczyć jakby niebył opodatkowany?
Czy jakoś inaczej?



Czy to znaczy, że mogę odjąć te 10% od podatku płaconego w Polsce?


Przeczytaj tą umowę - zapewne chodzi o umowe o unikaniu podwójnego
opodatkowania z dodatkami, taką jak ta między PL a UK.
Obstawiam że możesz, bo inaczej to by był rabunek, ale to tylko
strzał, bo z US jeszcze tego nie przerabiałem.


| tak, ale mało kto w USA o tym wie.

| | Witam,
| Wystawiam klientowi z USA fakturę na licencję swojego oprogramowania.
| Klient twierdzi, że na podstawie polsko-amerykańskiego traktatu (US-
| Polish Treaty) - nie precyzując jakiego - musi wstrzymać 10% kwoty
| jako podatek (withhold tax). Dodatkowo twierdzi, że normalnie jest
| 30%, a 10% dopiero po wypełnieniu formularza W4-BEN. Czy faktycznie
| coś takiego ma zastosowanie?

| Pozdrawiam,
| Tadeusz



Witam,
Wystawiam klientowi z USA fakturę na licencję swojego oprogramowania.
Klient twierdzi, że na podstawie polsko-amerykańskiego traktatu (US-
Polish Treaty) - nie precyzując jakiego - musi wstrzymać 10% kwoty
jako podatek (withhold tax). Dodatkowo twierdzi, że normalnie jest
30%, a 10% dopiero po wypełnieniu formularza W4-BEN. Czy faktycznie
coś takiego ma zastosowanie?
----------------------
podatek, o którym piszesz to tzw."podatek u źródła"
jest on pobierany w sytuacji, gdy dostawca niektórych rodzajów usług nie
jest rezydentem podatkowym kraju odbiorcy usługi
te usługi to m.in. udzielanie licencji, doradztwo, usługi ksiegowe,
zarządzania
podatek ten potrąca odbiorca usługi z kwoty nalezności za wykonaną usługę
nie znam zasad opodatkowania tych usług w USA, ale tu masz treśc umowy o
unikaniu podwójnego opodatkowania
http://www.gofin.pl/5,198,38240,0.html
licencji dotyczy art.13
dokument, niezbędny do pobrania 10% zamiast 30% podatku - w naszym kraju
nosi nazwę certyfikatu rezydencji i wydaje go własciwy urząd skarbowy

pozdrawiam


Dziękuję za informację

podatek, o którym piszesz to tzw."podatek u źródła"
jest on pobierany w sytuacji, gdy dostawca niektórych rodzajów usług nie
jest rezydentem podatkowym kraju odbiorcy usługi
te usługi to m.in. udzielanie licencji, doradztwo, usługi ksiegowe,
zarządzania
podatek ten potrąca odbiorca usługi z kwoty nalezności za wykonaną usługę
nie znam zasad opodatkowania tych usług w USA, ale tu masz treśc umowy o
unikaniu podwójnego opodatkowaniahttp://www.gofin.pl/5,198,38240,0.html
licencji dotyczy art.13
dokument, niezbędny do pobrania 10% zamiast 30% podatku - w naszym kraju
nosi nazwę certyfikatu rezydencji i wydaje go własciwy urząd skarbowy




Dziękuję za informację

| podatek, o którym piszesz to tzw."podatek u źródła"
| jest on pobierany w sytuacji, gdy dostawca niektórych rodzajów usług nie
| jest rezydentem podatkowym kraju odbiorcy usługi
| te usługi to m.in. udzielanie licencji, doradztwo, usługi ksiegowe,
| zarządzania
| podatek ten potrąca odbiorca usługi z kwoty nalezności za wykonaną usługę
| nie znam zasad opodatkowania tych usług w USA, ale tu masz treśc umowy o
| unikaniu podwójnego opodatkowaniahttp://www.gofin.pl/5,198,38240,0.html
| licencji dotyczy art.13
| dokument, niezbędny do pobrania 10% zamiast 30% podatku - w naszym kraju
| nosi nazwę certyfikatu rezydencji i wydaje go własciwy urząd skarbowy


Dostałem odpowiedź od księgowego jedenej z firm amerykańskich z którą
współpracuję. Stanowisko było konsultowanej z urzędnikiem IRS-u.

O ile jestes rezydentem w Polsce i firma jest zarejestrowana w Polsce
*oraz nie masz rezydencji podatkowej w US ani Twoja firma nie ma tam
oddziału* to nie ma obowiązku odprowadzania podatku w US.

Tak więc wydaje się, że możesz zasugerować ażeby Twój kontrahent
skonsultował swoje stanowisko z IRS-em, ponieważ podatek może nie być
pobierany.

Przecież lepiej te pieniądze przeznaczyć na "tanie państwo" ;-)

Piotrek



| ale jesli się myle - to skąd u polskich podatników obowiązek
| potrącania tego
| podatku w przypadku, gdy nabywaja licencje z usa?
| czyżby umowa obowiązywała tylko jedna stronę? :)

|  Czekaj, o którym podatku piszesz, bo ja się pogubiłem?
|  PDOF? - to niby skąd miałby być przy zakupie?

art.29 ?


  Pomijam sprawę umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania
(bo AFAIK jest) i sprawy czy dla PDoOF w tym momencie
"miejsce dochodu" jest w Polsce, to czy mam rozumieć że
jak ktoś kupuje od producenta z USA np. shareware drogą
internetową, ma obowiązek pobrania podatku dochodowego?

pzdr, Gotfryd



A nie usłyszałeś w tv jak o tym gadali, że to wszystko się dzieje na
podstawie umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania? Nie miałeś wtedy
lekkiego dysonansu poznawczego? :)

Nie należy wierzyć we wszystko co powiedzą w TV.


Prawo było, ale o jego jakości mógłby zaświadczyć ten przypadek, a
zwłaszcza porównanie obciążeń dla podatnika przy zastosowaniu poprzedniej i
aktualnej umowy.

A do autora wątku - wygląda na to, że musisz złożyć roczne rozliczenie w
Polsce (PIT-36 oraz PIT/ZG). Ponieważ jednak:

- od 1.01.2007 obwiązuje nowa umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania
pomiędzy RP a Wielką Brytanią stosująca metodę wyłączenia z progresją

- Twoje dochody po odliczeniu diet i kosztów uzyskania przychodu
prawdopodobnie nie przekroczą progu pierwszej grupy podatkowej czyli
43.405,00 PLN

to sumarycznie powinno wszystko wyjść na zero.

A nawet gdybyś przekroczył próg podatkowy, to zapłacisz zwiększony podatek
jedynie od dochodu polskiego.

Sugeruję ściągnąć któryś z programów do wypełniania PIT (np.
http://pit.dobry.pl/ ), to powinno wystarczająco rozjaśnić Ci całą kwestię.

Pozdro

Kazio


no nie wiem...
w Twojej sytuacji wygląda mi na to, że nawet posiadając owo minimum 15%:
dywidenda za 2007 wypłacona w 2008 - 19% i bez mozliwości odliczenia tego
podatku przez spółkę otrzymującą
dywidenda za 2008 wypłacona w 2009 - j.w., chyba że zostanie wypłacona po
upływie 2 lat od objęcia udziałów

mylę się ?


No niestety chyba masz racje- chyba , ze przepisy przejsiowe przedluza
pod koniec roku (?) Myslalem, ze taki jest wlasnie zamysl ustawodawcy-
zeby nie pozbawiac otrzymujacych dywidend mozliwosci odliczania
zaplaconych zaliczek od dywidend.
Wnioskiem dla mnie jest to, ze lepiej oplaca mi sie zalozyc firme za
granica i nia objac udzialy. Wtedy beda mnie obowiazywaly umowy o
unikaniu podwojnego opodatkowania i dyrektywa UE , mowiaca o tym, ze
spolki w UE nie musza placic tzw. "withholding tax" (czyli podatku od
dywidend), jesli jest wyplacany innej spolce (z zastrzezeniami wielkosci
udzialow ale nie dlugosci ich posiadania). Tak jest na pewno w przypadku
Cypru.


Hmm, a jak ma sie do tego umowa o unikaniu podwojnego opodatkowania
 Dz. U. 96.30.131
Wlasnie czytam, zywie nadzieje ze zrozumie :)
Pozdrawiam
S.

| Witam,
| sytuacja wyglada tak; jest sobie polska osoba fizyczna prowadzaca w
| naszym kraju DG (KPiR, ZUS, swiadczy uslugi zwolnione z VAT,
| opodatkowanie na zasadach ogolnych, suma sprzedazy rocznej ponizej 10 000
| E), osoba ta jest jednoczesnie udzialowcem spolki z.o.o zarejestrowanej
| na Slowacji, nie jest w tej spolce zatrudniona, bedzie pobierac natomiast
| dywidende i bedzie to jej jedyny przychod zwiazany z ta spolka.
| Na Slowacji dywidedny nie da opodatkowane (mimo, ze wyplaca sie je osobom
| fizycznym).
| Pytanie do Szanownych Grupowiczow brzmi: czy ta osoba, musi w Polsce
| wykazywac w jakis sposob fakt pobierania dywidedny i placic od niej
| podatek ?

O ile się nie zmieniło to dywidendy ze słowacji są opodatkowane na
zasadzie ogólnej (tak jak kiedyś dochody w Anglii), czyli doliczach do
polskiego dochodu i płacisz od tego podatek.




| Hmm, a jak ma sie do tego umowa o unikaniu podwojnego opodatkowania

Zapewne ma się tak, że jest to tylko raz opodatkowane.
Przecież na Słowacji nie jest, a w Polsce tylko raz.


Poniekad sluszna uwaga, zorientowalem sie po przeczytaniu kilku pierwszych
artykulow ustawy, co jak na prawnego laika jest calkiem najgorszym wynikiem.

Tak swoja droga, to w jaki sposob polski US moglby sie dowiedziec, ze ktos
taki pobiera dywidende, spolka slowacka dziala co prawda na terenie Polski
(kupuje towary, nie ma siedziby ani dfilii ), ale wylacznie przez osoby
fizyczne bedace obywatelami Slowacji.





Rzecz jest bardziej skomplikowana


Niewatpliwie. moj opis byl skrotowy, zeby nie powiedziec: wulgarny. Ae
chodzilo mi o zasygnalizowanie problemu.

i silnie zależy od kraju (czy jest
umowa
o unikaniu podwójnego opodatkowania),


To akurat nie ma nic wspolnego, bo to nie jest podwojne opodatkowanie a
jedynie wyrownanie roznicy...

statusu rezydenta/nierezydenta,


No wlasnie pisalem.

rodzaju pracy, rodzaju mowy itd.


A tu bym nie byl pewien... Zdaje sie, ze to wszystko jedno jak sie zarobilo
pieniadze, od ktorych zostal odprowadzony  podatek za granica za maly z
punktu widzenia US...
generalnie przepis jest wymierzony w pracownikow sezonowych, ale po wejsciu
do EU i otwarciu rynkow pracy w UK i IRL ngle zaczelo pod niego podpadac
mnostwo osob.

Ja bym się wybrał do doradcy podatkowego. Sto czy dwieście złotych nie
zbawi, a co fachowiec, to fachowiec.


Oczywiscie. Pod warunkiem, ze rzeczywiscie bedzieto fachowiec...



Ludzie wybijcie sobie z glowy ze kapitalizm jest krwiozerczy ( to w
socjalistycznym ZSRG ludzie umierali z glodu ).


A demokratyczna Rosja to kraj mlekiem i miodem plynacy;-)

P.S. nie zrozum mnie zle, ale podales nic nie warty przyklad.

Takich dylematow jest wiecej. Czy firma zarejestrowana przez polaka na
kajmanach ( placi znikome podatki ) powinna placic wieksze w kraju w imie
ptriotyzmu ? Czy tego ucza w szkolach biznesu ?


Nie mamy podpisanej umowy z Kajmanami o unikaniu podwojnego
opodatkowania, wiec ta osoba (fizyczna na pewno, a co do prawnej
to jest to troche bardziej skomplikowane) zaplaci podatke i tu i
tam.

Konstytucja gwarantuje mi "bezplatna" opieka zdrowotna, wlasnie popsul mi
sie zab , czy zaplaci za niego budzet panstwa ( czyli my wszyscy ) czy moze
sam pan prezydent ? No wiec co z etyka panstwa ktore nie dotrzymuje wlasnej
konstytucji ?


Kiepska demagogia;-)

Zawsze mialem wrazenie ze grupy dyskusyjne to domena ludzi mlodych ale
czytam was czasem jak starych zgredow po komunistycznej dialektyce z
wykladow Lenina.


P.S. Pamietaj, ze mi jest tak samo blisko do liberalnej
gospodarki wolnorynkowej (np. w styly USA) jak Tobie.

Rock 'n' Roll

Grzegorz Szychowski



MultiBank sie chwali, ze akceptuje różne źródła dochodów. Ciekaw jestem jak z
tym jest w praktyce...


to wlasnie tam zadaja ode mnie najglupszych rzeczy:

- tlumaczenia umow z wydawcami (przez tlumacza przysieglego, na moj
koszt).  po co zatrudniaja osoby ze 'znajomoscia' j. angielskiego, skoro
zaden pracownik nie jest w stanie przeczytac (nie oczekuje zrozumienia)
pierwszych dwoch akapitow umowy zawartej w tym jezyku?;

- tlumaczenia umowy polsko-amerykanskiej o unikaniu podwojnego
opodatkowania (j.w., plus pytanie "czy ta umowa jest miedzy panem a
nimi?").  po co zatrudniaja prawnikow, czy tak trudno zerknac w dziennik
ustaw?;

- rezygnacji z umowy pozyczki w ROR (cale 2000 debetu do wziecia,
niewykorzystane, "ale moze byc wykorzystane").  nic dziwnego, ze szukal
mozliwosci podwyzszenia zdolnosci kredytowej jeszcze i w ten sposob,
skoro wyliczyl mi ja na najnizszym poziomie;

- zaswiadczenia z polskich przedstawicielstw wydawnictw zagranicznych
(wiekszosc nie ma tu swoich przedstawicielstw) o dochodach z tytulow
zawartych umow (maja wyciagi z kont, umowy, pit-y, zaswiadczenia o
dochodach z urzedu skarbowego, wszystko sie pokrywa, wiec po cholere im
jeszcze i to?  chca byc bardziej dociekliwi od urzedu skarbowego?)

to w multi wlasnie konsultant kredytowy naliczyl mi najnizsza zdolnosc
kredytowa.  na kredyt sie nie lapie, ale zawsze moge probowac ubiegac
sie o aquariusa.  laskawcy :-)

jacek



3) Dopisanie odsetek przez Bank na rachunek nierezydenta - podmiotu
gospodarczego - no właśnie - zaciekawił mnie ten problem -   zdania jak
widzę są podzielone - Bank jest do czegoś zobowiązany czy nie ?


zamiast podsumowania wyszko jednak pytanie...
Rozumiem ze chodzi Ci o obowiazki BANKU a nie osoby osiagajacej dochod. Otoz
ponownie podkreslcm, ze wszystko zalezy od tego, czy osoba taka prowadzi w
Polsce dzialalnosc gospodarcza w formie zakladu. Definicja zakladu moze byc
rozna w odniesieniu do poszczegolnych krajow i jest przewaznie zawarta w
umowie o unikaniu podwojnego opodatkowania. Oczywiscie w pierwszej
kolejnosci nalezy rozwazyc czy podatek w ogole sie nalezy. Jesli podatek sie
nalezy, a osoba nie prowadzi zakladu w Polsce to platnikiem podatku jest
osoba wyplacajaca swiadczenie. Bank na pewno bedzie platnikiem podatku od
wyplaconych odsetek w zwiazku z rachunkiem bankowym lub lokata, ale rowniez
w przypadku, gdy n.p. bank pelni role agenta platniczego w odniesieniu do
papierow do komercyjnych (KWIT-y, obligacje).

pozdrawiam,

Janusz



(..)
| Mozesz staraca sie o wydanie TIN (tax identification number),
| ale musialbys to uzasadnic. Niestety uzasadnienie "chce miecbo
| chce" albo "chce miec bo chce sobie otwirzyc rachunek w tanach"
| nie zostanie przyjety.
(..)

A nie wystarczy:
"w związku z planowanym otwarciem rachunku bankowego i koniecznością
odprowadzania stosownych podatków"?
Może nie trzeba wymyślać jakichś dziwnych uzasadnień?


Hehe... odpowiedz bedzie, ze w zwiazku z umowa o unikaniu
podwojnego opodatkowania jestes zobowiazany do zadeklarownia
przychodow z odsetek w kraju w ktorym jestes rezydentem i, ze do
tego celu potrzebujesz jedynie NIP :)

AP


Użytkownik "AP"

| A nie wystarczy:
| "w związku z planowanym otwarciem rachunku bankowego i koniecznością
| odprowadzania stosownych podatków"?
| Może nie trzeba wymyślać jakichś dziwnych uzasadnień?

Hehe... odpowiedz bedzie, ze w zwiazku z umowa o unikaniu
podwojnego opodatkowania jestes zobowiazany do zadeklarownia
przychodow z odsetek w kraju w ktorym jestes rezydentem i, ze do
tego celu potrzebujesz jedynie NIP :)


można płącić podatek w kraju ale tych odsetek o ktorych mówisz
bank w USA mi nie da bez numeru TIN ;-))
wiec uwazam ze uzasadnienie jest dobre
*** blad ***



| (..)
| Mozesz staraca sie o wydanie TIN (tax identification number),
| ale musialbys to uzasadnic. Niestety uzasadnienie "chce miecbo
| chce" albo "chce miec bo chce sobie otwirzyc rachunek w tanach"
| nie zostanie przyjety.
| (..)

| A nie wystarczy:
| "w związku z planowanym otwarciem rachunku bankowego i koniecznością
| odprowadzania stosownych podatków"?
| Może nie trzeba wymyślać jakichś dziwnych uzasadnień?

Hehe... odpowiedz bedzie, ze w zwiazku z umowa o unikaniu
podwojnego opodatkowania jestes zobowiazany do zadeklarownia
przychodow z odsetek w kraju w ktorym jestes rezydentem i, ze do
tego celu potrzebujesz jedynie NIP :)


ZTCW unikanie podwójnego opodatkowania polega właśnie na tym,
że skoro płacimy podatek tam, to już w Polsce go nie płacimy.

Wczoraj lub przedwczoraj w Pulsie Trójki była m.in. na ten temat
dyskusja. Wyszło na to, że od października, jeżeli założymy konto
w kraju, który pobiera podatek od zysków kapitałowych to w Polsce
już nie musimy niczego płacić (to właśnie jest unikanie podwójnego
opodatkowania), ale jak założymy konto w kraju w którym nie ma
podatku od zysków z lokat, to musimy w swoim rozliczeniu uwzględnić
te zyski i zapłacić podatek na zasadach ogólnych.
Jednak osoby, które na ten temat rozmawiały same nie były tego na 100%
pewne, ale to wydaje się rozsądnym podejściem do sprawy.

Pozdrawiam.


Użytkownik "AP"
| A nie wystarczy:
| "w związku z planowanym otwarciem rachunku bankowego i koniecznością
| odprowadzania stosownych podatków"?
| Może nie trzeba wymyślać jakichś dziwnych uzasadnień?

| Hehe... odpowiedz bedzie, ze w zwiazku z umowa o unikaniu
| podwojnego opodatkowania jestes zobowiazany do zadeklarownia
| przychodow z odsetek w kraju w ktorym jestes rezydentem i, ze do
| tego celu potrzebujesz jedynie NIP :)

można płącić podatek w kraju ale tych odsetek o ktorych mówisz
bank w USA mi nie da bez numeru TIN ;-))
wiec uwazam ze uzasadnienie jest dobre


poprosze to uzasadnienie po angielsku.
a jak załatwić potwierdzenie dokumentów?


dlaczego - do czasu otrzymania przez bank takiego zaswiadczenia do podatku
pierze sie standardowe 20%, bedzie papier - wypelnia sie w danych klienta
odpowiedznie pole i % opodatkowania jest inny


Oczywiście tak, pod warunkiem, że system przewiduje możliwość
takiego zróżnicowania stawek dla każdego klienta.

BTW zawsze mi się wydawało, że to wszystko działa trochę inaczej.
Mianowicie, że jeśli z krajem nierezydenta jest podpisana umowa
o unikaniu podwójnego opodatk. to płaci on podatek tylko w Polsce,
a u siebie tylko składa deklarację i ewentualnie dopłaca różnicę (jeśli
oczywiście w jego kraju obowiązują wyższe stawki).
Natomiast jeśli w jego kraju stawki podatku są niższe, to po prostu jego
strata i tyle.
O zasadzie obniżania stawek w Polsce nie wiedziałem i stąd było moje pytanie
odnośnie przepisów.

PinQ



BTW zawsze mi się wydawało, że to wszystko działa trochę inaczej.
Mianowicie, że jeśli z krajem nierezydenta jest podpisana umowa
o unikaniu podwójnego opodatk. to płaci on podatek tylko w Polsce,
a u siebie tylko składa deklarację i ewentualnie dopłaca różnicę (jeśli
oczywiście w jego kraju obowiązują wyższe stawki).
Natomiast jeśli w jego kraju stawki podatku są niższe, to po prostu jego
strata i tyle.


W przypadku sytuacji odwrotnej, tj. Polaka placacego podatek takze
za granica, istotne sa tylko dochody uzyskane za granica - do okreslenia
stawki (progi podatkowe). No chyba ze byl zwolniony z podatku za granica
- wtedy kanal i trzeba zaplacic u nas.

Mam wrazenie jednak, ze to moze troche zalezec od konkretnego kraju
(obywatelstwa danej osoby).


W przypadku sytuacji odwrotnej, tj. Polaka placacego podatek takze
za granica, istotne sa tylko dochody uzyskane za granica - do okreslenia
stawki (progi podatkowe). No chyba ze byl zwolniony z podatku za granica
- wtedy kanal i trzeba zaplacic u nas.

Mam wrazenie jednak, ze to moze troche zalezec od konkretnego kraju
(obywatelstwa danej osoby).


Kiedyś bardzo pobieżnie przeglądałem z ciekawości kilka umów
o unikaniu podwójnego opodatkowania i odniosłem wrażenie, że
są pisane szablonowo. Jeśli miałbym rację to jedyna różnica
polegałaby chyba na tym, czy z danym państwem taka umowa została
zawarta, czy też nie.
Ale upierać się przy tym nie będę bo najpierw musiałbym jakieś
dwie umowy szczegółowo porównać, a jak dla mnie są one wyjątkowo
mętne.

PinQ



o unikaniu podwójnego opodatkowania i odniosłem wrażenie, że
są pisane szablonowo. Jeśli miałbym rację to jedyna różnica
polegałaby chyba na tym, czy z danym państwem taka umowa została
zawarta, czy też nie.


AFAIK, sa co najmniej dwa szablony takich umow.

1. Kasa zarobiona za granica wplywa wylacznie
na stope procentowa podatku od dochodow w Polsce
- stopa jest liczona od sumy dochodow polskich
i zagranicznych, po czym aplikowana jest wylacznie
do dochodow polskich.
Innymi slowy, jak nie masz w Polsce dochodow, to
nie kosztuje Cie to nic ekstra. AFAIK, taka umowe
Polska ma m.in. z Kanada.

2. Kasa zarobiona za granica doliczana jest do dochodu
w Polsce, suma dochodow polskich i zagranicznych
podlega opodatkowaniu na zasadach ogolnych, ale
od wyliczonego podatku mozesz potracic podatek
zaplacony za granica (ale nie mozesz zaplacic mniej,
niz zaplacilbys od tylko polskiego dochodu).
W tym przypadku, nawet jak nie masz w Polsce
dochodow, to moze sie zdarzyc, ze powinienes
doplacic podatek w Polsce (jesli za granica jest
nizszy). I znow AFAIK, tak wyglada umowa z USA.

Zastrzegam, ze powyzsze stwierdzenia (zwlaszcza
stosowalnosc do dochodow w Kanadzie i USA)
sa tylko moim wrazeniem po bardzo pobieznym
przejrzeniu kwestii podatkow transgranicznych,
i nigdy nie chcialo mi sie sprawdzac tego w praktyce.

Pozdrowionka
Tadeusz


(..) Wedlug amerykanskiego
urzedu skarbowe  USA i Polska ma podmipsana umowe o unikaniu podwojnego
opodatkowania. Wedlug tabeli umieszczonej w tej publikacji dochody
odsetkowe podlegaja opodatkowaniu stawka 0%. Teraz tak sie zastanawiam,
czy chodzi tu o dochody odsetkowe w Polsce i zglaszane do uzredu
skarbowego w STanach czy tez o dochody odsetkowe w Stanach i zglaszane
do urzedu skarbowego w Polsce?


Na wyczucie to raczej obstawiałbym to drugie.
A nie chcieli przy tym jakiegoś papieru zwanego certyfikatem rezydencji ?

Pix



Witam,

Mam pytanie. Nie orientuje sie za bardzo w polskich realiach. Mieszkam za
granica od bardzo dawna (nie EU). Do Polski przyjezdzam raz, dwa razy w
roku. Zaczalem kupowac telefonicznie akcje. Ale nie orientuje sie jak jest
z podatkiem od zysku przy sprzedazy. Ktos mi mowil, ze od razu jest
odliczane 19%, ktos inny, ze musze na koniec roku zlozyc zeznanie
podatkowe (czy to jakis specjalny druk PIT od dochodow z gieldy?) i
wowczas zaplacic 19-to procentowy podatek polskiemu fiskusowi.Ja sie w
Polsce wogole nie rozliczalem do tej pory, bo tam nie pracuje i poza
gielda w tym roku nie mialem tam zadnych dochodow. Nie chce miec kiedys
problemow z powodu nie zaplacenia podatku stad moze ktos mi objasni jak to
wyglada. z gory bardzo dziekuje.


zależy od umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania pomiędzy polską a
krajem, w którym jesteś rezydentem (pod względem podatkowym). najczęściej
dochody kapitałowe są rozliczane w kraju rezydenta, dywidenda różnie.

poproś swój urząd skarbowy o certyfikat rezydencji. dostarcz go do biura
maklerskiego przez które działasz i już nie powinni Ci naliczać podatku
(oraz zwrócić zapłacony, jeśli był) - dotyczy oczywiście przypadku gdy
uoupo zwalnia z płacenia w polsce.


Witaj!

O rezydencji podatkowej nie myslalem, myslalem, ze mam to zglowy po tym, jak
podpisano umowe o unikaniu podwojnego opodatkowania. Ale masz racje!

Dzieki.

Co do reszty to czekamy w takim razie obaj:-)

Pozdrawiam;
Nikodem

Moja skromna sugestia by=B3aby taka:
skoro studiujesz w UK i pracujesz tam, to po pierwsze na Twoim miejscu
uregulowa=B3bym sprawy podatkowe,
to znaczy (wiem cos o tym, bo sam mieszkam zagranica i inwestuje w PL),

1=2E zmieni=B3 status podatkowy w PL z rezydenta podatkowego na
nierezydenta podatkowegi, dzieki czemu nie
bedziesz musia=B3 p=B3aci=E6 podatku od zysk=F3w 19% (podatek Belki) w
Polsce.
Dodam, =BFe rezydencja podatkowa nie ma nic wspolnego z zameldowaniem
ani obywatelstwem.

2=2EJako poczatkujacy inwestor zabra=B3bym sie raczej za akcje notowane na
GPW ni=BF za forex, opcje, kontrakty itp.,
poniewa=BF to wy=BFsza szko=B3a jazdy a ryzyko kilkakrotnie wi=EAksze.

3=2E co do literatury, to ch=EAtnie us=B3ysz=EA jakie=B6 sugestie.....
sam te=BF tym jestem zainteresowany a zw=B3aszcza literatur=B1
angloj=EAzyczn=B1.
Powodzenia.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



Po pierwsze, wez pod uwage, ze jestes raczej na szczycie kosztu kredytu w
USA. Jesli chodzi $/zloty to fundamentalnie spodziewalbym sie umocnienia
zlotego na przestrzeni kilku lat, wiec to jest po twojej stronie. Po trzecie
poczekalbym na 10% - 20% korekte, na powaznie. Po czwarte, odpuscilbym fundy
i dal na AM. AM IDM zrobil 50% w kwartal - to jest wynik, który budzi nawet
mój szacunek. AM Amerbkokers zrobil 25%, to juz imponujace nie jest, ale to
dalej dwa razy tyle co fundy. Innymi slowy, przy kwocie powyzej 200k nie
bralbym pod uwage fundów, a juz na pewno nie bralbym pod uwage popularnych i
duzych fundów. A jesli chodzi o AM to bralbym ten najbardziej elastyczny
(mala kwota) Jesli masz 0.5 mln - 1 mln to zapomnij o fundach i skorzystaj z
private banking i AM zmiennego zaangazowania, a jesli masz czas poczekac na
korekte, to wejdz jak powiedzialem na -10% czy 20% od szczytu w akcyjny.



moge wziazc kredyt hipoteczny na 7% (stale oprocentowanie na 15 lat),
co mnie kosztuje 5% rocznie (po odliczeniu odsetek od podatku). Sorry,
ale nie wiem co to jest AM? Mysle o zainwestowaniu ok. $50k. Inna
sprawa, jak wyglada podatek od zyskow, jesli nie rozliczam sie z
podatkow w Polsce? Spotkalem sie z tym, ze jest on naliczany
automatycznie (mBank), a gdzie indziej przeczytalem, ze osoby
posiadajace certyfikat rezydenta nie musza placic podatku, jesli
miedzy Polska a ich krajem zamieszkania obowiazuje umowa o unikaniu
podwojnego opodatkowania. Czyli jednak korekta sie szykuje pomimo 2012
i dobrego wzrostu? Z jednej strony mam czas, ale z drugiej dolar leci
w dol...

Lukasz


A nie powinieneś płacić podatku tam gdzie jest Oanda zarejestrowana?? Tam
masz przychody.
Oanda jest chyba w USA. Moim zdaniem pomiędzy USA i GB musi być dobra umowa
o unikaniu podwójnego opodatkowania.
W sumie za Twoją kwotę to idzie już coś fajnego kupić, więc ja bym
zalegalizował.

A nie powinieneś płacić podatku tam gdzie jest Oanda zarejestrowana??


Nie. Liczy się to GDZIE TY BYLES FIZYCZNIE kiedy osiągnęłeś zysk,
jakie masz obywatelstwo oraz czy pomiedzy panstwem, ktorego jestes
obywatelem, a miejscem, gdzei znajdowales sie osiagajac zysk jest
zawarta umowa o unikaniu podwojnego opodatkowania.

Oanda jest chyba w USA.


Zarejstrowana jest podobno w UK (i jest tu czlonkiem jakis organizacyj
czuwajacymi niby nad poprawnoscia pracy tego typu instytucyj), serwery
ma w USA, a na przykład obsługę klienta oraz head office ma w
Szwajcarii. Ciekawy jest facet odpowiadajacy za FX Operations (tak,
jakby Oanda jakies zawierala..). Gosc byl dilerem walutowym w kilku
duzych bankach. Wogole to niezla maja pake: http://www.oanda.com/site/oanda/com_mgmt.shtml

Moim zdaniem pomiędzy USA i GB musi być dobra umowa
o unikaniu podwójnego opodatkowania.


NIe. USA nie ma z nikim takiej umowy. Obywatele USA zawsze płacą
podwójnie


1. Można używac w Polsce oprogramowania zakupionego w USA chyba ze
licencja zabrania sprzedaży programu poza teren USA. Jeśli istnieje
przedstawicielstwo w Polsce i tak dana firma do której się zwrócisz
powinna cie do niego skierować np IBM tak robi

2. Aby uniknąć podwójnego opodatkowania jeśli nie ma oficjalnego
pzredstawicielstwa w Polsce umowa pomiedzy rządem polskim a usa
przewiduje unikanie podwójnego opodatkowania i wówczaś aby uniknąć
płacenia VAT w polsce (bo i tak zapłacisz tego typu podatek w stanach bo
jest wliczony w cene) należy zarządać od firmy w której kupujesz
przedstawienia Certyfikatu Rezydencji. jest to taki swistek wydawany
przez odpowiednik naszego urzedu skarbowego w USA i swiadczy o tym ze
firma która ci sprzedaje oprogramowanie jest płatnikiem podatku w USA, i
takie cos przedstawiasz dla naszego urzedu skarbowego i nie doliczaja ci
VAT

-----
Wysłano za pośrednictwem WWW.CAD.PL (http://www.cad.pl)
Książka o AutoCAD-zie 2004: http://cad.pl/url29I~ac24pk



Koledzy, nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym vatem.
Jesli mialbym papier od firmy znajomego to jasne ale jak to sie ma w zwiazku z
moja (fizyczna) osoba? Czy nie moge zawrzec kontraktu ze zleceniodawca i po
otrzymaniu zaplaty odprowadzic nalezna zaliczke na podatek dochodowy?
NAstepnie: moje koszty. Czy nie postepuje sie analogicznie do rozwiazan
krajowych gdzie nalicza sie 20 i 50% kosztow w zaleznosci od przeniesienia praw
autorskich?
Oswieccie.


Domyslam sie z tekstu, ze nie masz firmy.
Oczywiscie, ze mozesz zawrzec kontrakt, czy tez umowe zlecenia ze zleceniodawca zagranicznym, to juz jest jego problem, jak sie to w jego kraju nazywa. Takze on odprowadza wtedy u siebie zaliczke na podatek dochodowy jezeli Polska ma z tym krajem umowe o unikaniu podwojnego opodatkowania a Tobie daje papierek ile odprowadzil. Urzad podatkowy danego kraju wysyla wtedy do Polski (konkretnie I-go Urzedu Skarbowego Warszawa Srodmiescie) informacje o tym. Ty wykazujesz sume, ktora otrzymales w zeznaniu rocznym a takze zaplacona zaliczke.
Jezeli natomiast ten kraj nie ma z Polska w/w umowy bierzesz od goscia kase i nic Cie wiecej nie obchodzi jak on sobie to zaksieguje w koszta.


Dobra, dzieki Tomaszu. Jakby sie ktos choc troche wysilil, to znalazlby
wiekszosc tych informacji chociazby na www.clo.pl.
A teraz pytanie trudniejsze:

Zawsze na granicy jesteśmy zmuszeni zapłacic 22% vat. Jesli (sytuacja
wybitnie hipotetyczna) przywozilibysmy np. z Niemiec auto nowe, z
salonu, to Niemcy oddadza nam na granicy vat, ktory zaplacilismy u nich.
(chyba 16%) - ma to sens bo przeciez mamy z Niemcami umowe o unikaniu
podwojnego opodatkowania.

A teraz pytanie: co jesli kupujemy auto uzywane, ktore ma
"mehrwertsteuer ausweissbar" - czyli wylistowany podatek vat. Czy jest
szansa, ze dostaniemy zwrot choc czesci tego podatku?

Ostatnio widzialem tez np niemieckie ogloszenie:
mondeo 2.0 '97 70tys.km
cena na eksport: 13000DM
cena dla niemca: 13000DM + 16% MwSt.

?


Po to pseudo liberale, żeby wszyscy obywatele, którzy nie czują się
katolikami nie robili obowiązkowej ściepy na czarnych pasożytów z
którymi nie chcą mieć nic wspólnego.


No to podpiszcie z nami umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania i bedziesz
dawał tylko na cerkiewnych.


| No właśnie: Czy ktoś potrafi się autorytarnie wypowiedzieć, czy możliwa
| jest umowa o pracę,

| O pracę na pewno, przy czym może być potrzebna zgoda ichniego kraju na
| zatrudnienie Ciebie. To zdecydowanie byłaby najlepsza opcja.

Czyli taka umowa o pracę byłaby "ozusowana" w ichniejszym odpowiedniku
ZUSu, "opitowana" w ichniejszej skarbówce, a pracownik tylko by musiał
się rozliczyć tutaj zgodnie z umową o unikaniu podwójnego opodatkowania,
tak?


Zdecydowanie.
Generalnie na tym polega praca zdlana, że wszystkie prawa masz jak pracownik
pracujący w biurze danej firmy.



To tak jak z emigrantami - dlaczego płacą podatki Niemcom, Amerykanom
zamiast wpłacać do polskiego budżetu? Prawda, Paroniu?


No właśnie, dlaczego? Bo są międzynarodowe umowy o unikaniu podwójnego
opodatkowania, panie student SGH, gdyby tych umów nie było, to musieliby
płacić tu i tu. Nie mówili o tym w szkole?

Jak chcesz płacić podatki u siebie, to tam pracuj i tyle!


Płacę podatki u siebie. Lepiej dla Pana Supery, że pracuję tutaj, bo więcej
zarabiam i więcej płacę, utrzymując np. renomowaną szkołę Pana Supery :)

Bez pozdrowień, Paroniu Ty!


Bardzo nie ucierpiałem :)

Paweł



| A czemu ja zarabiaja legalnie poza Polska musze jeszcze doplacac US w
| Polsce,
| ktora nic mi za to nie daje, nawet emerytury, a ja nawet nie mieszkam w
| Polsce ?
| studiow mi nie zafundowal kraj, place podatki w Polsce, a nic nie zarabiam
| w
| Polsce. I czemu mam sie dokladac? Piepsze taki interes.

Jeśli nie mieszkasz w Polsce (w sensie na stałe mieszkasz za granicą) to nie
płacisz podatków w Polsce.
W ogóle nie podlegasz podatkom w Polsce z wyjątkiem pieniędzy zarobionych w
Polsce lub od polskiej firmy, a i pewnie z tego podatku zostałeś zwolniony
na podstawie umowy o uinikaniu podwójnego opodatkowania.

Zastanawiam się dlaczego nei pieprzysz takiego interesu w swoim państwie,
które robi dokładnie tak samo i każe ci do twoich lokalnych dochodów
doliczyć pieniądze zarobione za granicą i zapłacić od tego podatek.

Ciemnogród jest przerażający.


Nie mieszkajac w Polsce trzeba placic podatki od dochod zagraniczncyh i umowa o
unikaniu podwojnego opodatkowania jest do dupy miedzy USA, a Polska. Trzeba
doplacac duzo.

USA nie kaze mi placic zadnych podatkow od zarobkow z Polski, bo ich nie
zarobilem, wiec nie ma od czego placic podatkow. W w Polsce nic nie zarobilem ,a
 wyciagaja łape!



Sa umowy o unikaniu podwojnego opodatkowania.


A co najzabawniejsze, wbrew swojej nazwie te umowy właśnie wprowadzają
podwójne opodatkowanie! Bo jak inaczej określić fakt, że ktoś kto w
Stanach już zapłacił podatek od swoich dochodów w pełnej wysokości, po
przyjeździe do kraju musi płacić dodatkowy podatek od tych samych
dochodów?

Najsmieszniejsze jest to, ze gdy taka osoba zachoruje to wraca do kraju aby
korzystac ze sluzby zdrowia oplacanej przez reszte.


Korzysta z polskiej służby zdrowia, ale płaci za wszystko sam z własnej
kieszeni, bo darmowe leczenie go nie obejmuje! A do kraju wraca dlatego,
że koszty leczenia w Polsce są śmiesznie niskie w porównaniu z USA czy
GB.
Zresztą nie tylko Polacy leczą się w naszym kraju - w Zachodniej Europie
istnieją już biura turystyczne, które specjalizują się w organizowaniu
turystyki stomatologicznej do Polski.



Bzdura.
Nie rozumiesz w ogóle istoty działania umów o unikaniu podwójnego
opodatkowania.


Obawiam się, że to raczej Ty nie rozumiesz na czym problem polega.

Szczegóły Ci podał witek.


A ja Witkowi odpowiedziałem, przeczytaj sobie moja odpowiedź.

| Korzysta z polskiej służby zdrowia, ale płaci za wszystko sam z własnej
| kieszeni, bo darmowe leczenie go nie obejmuje! A do kraju wraca dlatego,

Straszne.
A dlaczego miałoby go obejmować?



Powinno się pobierać opłaty od takich osób przekraczających granicę na
poczet usług z których korzystają mieszkając w Polsce.


a ja mu odpowiedziałem, że nie ma do tego podstaw, bo ci ludzie za te
usługi płacą z własnej kieszeni.
Jeśli masz zamiar komentować czyjś post, to może najpierw przeczytaj
dokładnie wątek i postaraj sie zrozumieć post, na który odpowiadasz.



| licencja            99990,00
ABA podatek dochodowy to pies?
Od kogo? Od pośrednika? Marne grosze. A od autora programu też nie, bo
on płaci podatek gdzie indziej np. w usa.


Jeśli tak jak w powyższym przykładzie mówimy o licencji to nie ma tak
łatwo. Jeśli firma spoza Polski sprzedaje program do polskiej firmy,
osiąga przychód w polsce i podlega polskim podatkom.
Ustawa o podatku doch. od osob prawnych ustala podatek od
przychodow z praw autorskich uzykiwanych na terenie Polski
przez podatników nie posiadających siedziby na terenie Polski
na 20% (Art.21). Podatek ten zobowiązany
jest pobrac i wypłacić ten kto dokonuje wypłaty należności
za te prawa czyli płaci za licencje (Art. 26).

Oczywiście trzeba tutaj też uwzględnić umowy (jeżeli takie
istniają i posiadamy certyfikat rezydencji firmy która nam sprzedaje)
o unikaniu podwójnego opodatkowania, które moga spowodować, że jednak
ten podatek będzie wychodził trochę inaczej. Nie wiem jak jest z USA,
przykładowo po nałożeniu na powyższą ustawę umowy o unikaniu podw. opodat.
z UK zostaje do zapłacanie w polsce 10%.

--c



Mam tylko wątpliwości (nadal nie rozwiane) co do bezpośrednio stosowania
konwencji wiedeńskiej w takiej sytuacji. Bo tak naprawdę to nie Ty masz
przestrzegać postanowień konwencji, a nasi prawodawcy


  Prawdę mówiąc w Konstytucji jest jasny zapis, stawiający *ratyfikowane*
(to prawda, co pisze 'futszak') umowy m-narodowe na równi z ustawami.
  I do wielu regulacji nie ma odrębnych przepisów krajowych - przykładowo,
jak ktoś zarabia za granicą i chce rozwikłać problem podatkowy, to
przepisy tylko niekiedy znajdzie w aktach krajowych. Musi stosować
wprost umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania (na przykład).
  *Formalnie* nic nie stoi na przeszkodzie, aby tak było w każdej sprawie.

pzdr, Gotfryd



[...]

Ostatnio powstalo bardzo wiele tego typu firm, dajacych
mozliwosc zarobienia kilkudziesieci dolarow miesiecznie (zaleznie od
systemu), i istnieje duze zapotrzebowanie na wiedze o tego typu systemach;
strony www sa bardzo ograniczone w tym wzgledzie. Obecnie jest duzo postow o
tym traktujacych na grupach nie przeznaczonych do tego.



pl.* nie są i nie będą zakładane grupy sprzeczne z prawem. Zarabianie
pieniędzy w jakichkolwiek firmach bez umowy i bez płacenia podatku to
jest zwyczajna praca 'na czarno'. Grupa poświęcona dyskusjom o sposobach
nielegalnego zarobkowania byłaby MBSZ sprzeczna z prawem.

        Jeśli więc chcesz założyć grupę o tym sposobie zarobkowania - o
którym wszyscy wiemy, że jest traktowany przez jego entuzjastów jako
źródło manny z nieba, od której w żadnym razie nie trzeba płacić
podatków - to MBSZ najpierw musisz dowieść, że te firmy płacą wszystkie
wymagane podatki w USA, a polski obywatel płacić podatków od tych
pieniędzy już nie musi (bo np. istnieją jakieś przepisy o unikaniu
podwójnego opodatkowania, które stosują się w tym przypadku) (ale
oczywiście obywatel polski musi wykazać wszystkie swoje dochody w
składanym corocznie zeznaniu podatkowym, bo inaczej wchodzi w konflikt z
prawem).

PS. Proponowana nazwa jest bezsensowna. Istnieje przecież podhierarchia
pl.internet.*.

Nina



Otóż sprawa wygląda (wg moich informacji) tak: Polska z USA (i innymi)
zawarła umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania, tak więc,
jeśli firma jest z USA i płaci tam podatki, Polak nie musi w ojczyźnie
ich płacić, a nawet wykazywać dochodu stamtąd w zeznaniu podatkowym.


Mylisz się i to bardzo. Zapoznaj się choćby z tegorocznym PIT-30 lub
zeszłorocznym PIT-0. Mocno zapoznawać się nie musisz, wystarczy jeśli
uważnie przeczytasz nazwy wszystkich rubryczek.

| Otóż sprawa wygląda (wg moich informacji) tak: Polska z USA (i
innymi)
| zawarła umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania, tak więc,
| jeśli firma jest z USA i płaci tam podatki, Polak nie musi w
ojczyźnie
| ich płacić, a nawet wykazywać dochodu stamtąd w zeznaniu podatkowym.

Musi wykazać, musi też wykazać, że podatek od dochodu był zapłacony za
granicą. I to jest problem, bo polscy internauci zapewnie nie dostają
od
zagranicznych firm potwierdzenie zapłaty podatku.


Skoro tak jest, to muszę przeprośić tych, których wprowadziłem w błąd.
Ale w dalszym ciągu nie wiadomo, czy takie zarobkowanie jest legalne
- wszyscy piszą 'chyba', 'jeśli'.

I radziłbym czytać wszystkie posty w wątku, bo już o tym pisałem.


Masz rację, tyle że gdy pisałem list, Twojego jeszcze nie było (i
żadnego,
który wyjaśniałby cokolwiek) - niestety, mimo wielu prób, nie mogłem
się
podłączyć do Internetu (ach ta TPSA, no i Zoltrix...:))

bebok


dzieki are.

w praktyce oznacza to, ze NA PEWNO trzeba doplacac fiskusowi . a za co? za to ze mnie nie ma w kraju, bo nie moglem tam znalezc pracy? za to ze tutaj place podatki bez jekniecia? nie, dlatego ze polska ma debilna umowe o unikaniu podwojnego opodatkowania akurat z wielka brytania.

jest na to sposob - rada dla tych ktorzy beda jechac zarabiac do w/w panstw. az dziwne ze nie bylo tego w artykule przed wyjazdem sklada sie pit 3 (czy jakis inny numerek) o wyjezdzie na stale i zmianie miejsca placenia podatkow (trzeba sie dokladnie dowiedziec). i tu sie zgina dziob pingwina, ani grosza nie dostana krwiopijcy, szkoda ze tego nie wiedzialem rok temu, ale dobrze ze teraz wiem, bo zamierzam tutaj jeszcze chwile siedziec ale extra placic za to nie mam najmniejszej ochoty. najwyzej zostane 5 lat az sie roszczenia przedawnia.

kurka do granicy z republika irlandii mam 4 kilometry, trzeba bedzie tam znalezc prace to sie zaden w d*** kopany urzedas nie przyczepi.

pozdrowienia

Od 1 stycznia 2007 r. Polacy pracujący w Anglii nie będą musieli opodatkowywać w kraju dochodów tam osiąganych (metoda wyłączenia z progresją).

W dniu 20 lipca 2006 r. w Londynie została podpisana Konwencja między Rzeczpospolitą Polską a Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i od zysków majątkowych. Nowa Konwencja zastąpi umowę z 16 grudnia 1976 r. Wejdzie ona w życie po ratyfikacji dokonanej przez parlamenty obu umawiających się państw.

Obecnie dochód uzyskany za granicą należy opodatkować także w Polsce, jednak podatek zapłacony za granicą jest odliczany od podatku należnego w kraju, przy czym odliczenie to nie może przekroczyć kwoty podatku polskiego przypadającej na dochód uzyskany za granicą.

„Portal FK” to serwis umożliwiający indywidualne konsultowanie swoich wątpliwości w zakresie podatków dochodowych, VAT, rachunkowości i ZUS. Możesz zadać pytanie z danej dziedziny.

źródło : Portal FK

Jutro Polska i Wielka Brytania podpiszą umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania. Minister finansów potwierdził w "Sygnałach Dnia", że dzięki tej umowie tysiące Polaków pracujących na wyspach będą płacić podatek dochodowy tylko brytyjski. Nie będą już zmuszeni do płacenia drugi raz w Polsce.

Stanisław Kluza potwierdził, że w tym tygodniu Sejm zajmie się ustawami podatkowymi. Minister powiedział w "Sygnałach Dnia", że resort pracuje teraz nad ustawą o finansach publicznych.

Kluza zapewnił, że celem rządu jest upraszczanie systemu i obniżanie podatków. Zapowiedział, że w dłuższym okresie podatki będą coraz bliższe systemowi liniowemu.

Gość Jedynki dodał, że trzecią ważną ustawą jest budżet. Minister zapewnił, że będzie to budżet stabilizacji. Podkreślił, że państwo nie może i nie będzie wydawać więcej pieniędzy niż ma. Kluza uważa, że poszczególne resorty muszą ograniczyć swe roszczenia wobec budżetu. Minister zapewnił, że w sprawie stabilizacji budżetu popiera go premier Jarosław Kaczyński.

Kluza chce jak najdłużej utrzymać obniżoną akcyzę na paliwa. Minister sądzi, że ta akcyza będzie niższa co najmniej do końca roku.

Źródło: wp.pl


W końcu dobre wjeści w tym temacie, toż to był absurd gdy przeciętny Kowalski jechał do Anglii za pracą i musiał za nią odprowadzić podatek dwukrotnie (w Anglii i w Polsce).

Znany jest model struktury agencyjnej w powiazaniu ze społka z raju podatkowego do unikania opodatkowania dochodow.Model zaklada ze społkę zarejetrowana w ktoryms z rajów podatkowych w Polsce repreznetuje agent lub firma umowcowana do wystepowania w imieniu i na rzecz społki z Raju.Agent płaci w Polsce podatki od prowizji a całość srodków finansowych uzyskanych ze sprzedazy towarów lub uslug transferuje na mocy umowy agencyjnej do społki z Raju.
Wszytko by było w porządku do chwili kiedy przeczytamy umowy o inikaniu podwojnego opodatkowania podpisane miedzy Polska a np.Cyprem, ZEA itd.W kazdej z tych umów powyżej opisane działanie agenta będzie traktowane jako prowadzenie zakładu społki z Raju .Ato skuktuje obowiązkiem opodatkowania całości dochodow a nie tylko prowizji.
Na takiej zasadzie dziala jedna ze społek posrednik miedzy Orlenem a rosyjskim dostawca ropy.Społka ta płaci smieszny podatek od prowizji a milionowe marze transeferowane są do Dubaju.
Mam pytanie czy moje rozumowanie jest prawidłowe w kwestii uznania takiego modelu za niezgodnego z prawem.
Powstaje przy tym pytanie : czy kazdy agent działający w imieniu i na rzecz społki zagranicznej winien byc trakowany jak prowadzący zakład w rozumieniu umowy o unikaniu podówjnego opod.jezeli swa dzialanosc bedzie prowadził w spośob ciągły i przez okres dłuższy niz 12 m-cy???

1. Całkiem niezłą metodę przyjął też nasz rząd obecnie. Bez uciekania się do morderstw pozbywa się ludzi z kraju poprzez zachęcanie do emigracji zarobkowej. Zachęca w ten sposób że utrudnia życie w kraju, nie chce podpisac umowy z UK w sprawie unikania podwójnego opodatkowania (więc nie opłaca sie wrócic bo cały zarobek trzeba oddac fiskusowi) itd. Idealnie by było przyjąć model norweski, mało ludzi, duża powierzchnia i bogactwa naturalne, niestety oprócz wegla nie mamy ich za wiele.
2. Zgoda.
3. Może w nazizmie socjalizm nie nazywał się socjalizm tylko interwencjonizm państwowy. Zauważ jednak, ze jego zastosowanie miało sens tylko i wyłacznie w sytuacji lat 30 XX wieku kiedy panował tzw. Wielki Kryzys. W sytuacjach stabilizacji gospodarczej zarówno socjalizm jaki i interwencjonizm uważam za szkodliwy. Stanowi jedynie instrument dla populistów by wygrywac kolejne wybory.
4. Jesli nie było mowy o ludobójstwie i masowej zagładzie to po co wspomniane przez Ciebie fabryki broni? Produkowano ją z myślą o czymś, chyba? Jeżeli nazim mówił o wyższości jednej rasy nad innymi to czy można, tak na zdrowy rozsądek wierzyc, że chodziło tylko o to żeby sobie pogadac i wygłosić te teorie?
5. Przyjmijmy, że nazimzm jest jak mówisz idealna ideologią. Dlaczego zatem poza paroma wypaczonymi popaprańcami którzy uczynili z niego karykaturę nikt go nie wprowadził? Wytłumaczenie na podstawie łacińskiej sentencj: video meliora proboque, deteriora sequor (widzę i pochwalam to, co lepsze, ale idę za tym, co gorsze) mnie nie przekonuje.

Zazwyczaj nie ma czegos takiego jak podwojne obywatelstwo. Co najwyzjej sa umowy miedzynarodowe dotyczace unikania podwojnego obywatelstwa. Bedac obywatelem polskim jestes tylko i wylacznie obywatelem polskim! Naszego panstawa nie obchodzi czy masz tez obywatelstwo amerykanskie i go nie uznaje... Tak samo jest w wypadku USA ktore obywatelstwo amerykanskie uznaje za jedyne wlasciwe. To by bylo na tyle

Aby Polska byla Polska - tak wlasnie trzeba zrobic - jak stamtad bedzie wracal tez radzilbym zrobic to samo
A juz tak na powaznie slyszalem ze z powodu stosowania metod unikania podwojnego opodatkowania maleje szansa egzekucji zaleglosci po wyjazdach z krajow pobytu - tak wiec operatorzy moga przekazywac sobie dane o dluznikach. W zyciu tak niestety bywa - jak ktos chce wyjechac na stale nie powinien chyba brac zobowiazan dlugoterminowych a jak go nie stac na zerwanie umowy to czy stac do na rozpoczecie zycia za granica ?

no jeśli ci sie chce to chętnie , dzięki
a jak bedziesz w kraju to uważaj na urzędasów ze skarbówki:
Fiskus chce zaliczek od świątecznych gości
(Rzeczpospolita, tm/30.12.2006)
Polaka, który pracuje za granicą, a na święta przyjechał do kraju, czeka niespodzianka. Urząd skarbowy poprosi go, aby wpłacił zaliczkę na podatek od uzyskanych w obcym państwie dochodów - informuje "Rzeczpospolita".
Zaliczka wynosi 19 proc. uzyskanych dochodów bez odliczenia kosztów uzyskania przychodów oraz składek na ubezpieczenie społeczne i muszą ją zapłacić nawet ci, którzy pracują w krajach, z którymi Polska podpisała umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania - dodaje gazeta.

Dodatkowo trzeba złożyć na druku PIT-53 deklarację o wysokości uzyskanego dochodu. Pozytywem jest to, że zapłaconą kwotę podatku można odliczyć już przy składaniu tej deklaracji.

Ze stanowiskiem fiskusa, że zaliczka powinna być wpłacona przy każdym przyjeździe do Polski, nie zgadzają się jednak eksperci.

no jeśli ci sie chce to chętnie , dzięki
a jak bedziesz w kraju to uważaj na urzędasów ze skarbówki:
Fiskus chce zaliczek od świątecznych gości
(Rzeczpospolita, tm/30.12.2006)
Polaka, który pracuje za granicą, a na święta przyjechał do kraju, czeka niespodzianka. Urząd skarbowy poprosi go, aby wpłacił zaliczkę na podatek od uzyskanych w obcym państwie dochodów - informuje "Rzeczpospolita".
Zaliczka wynosi 19 proc. uzyskanych dochodów bez odliczenia kosztów uzyskania przychodów oraz składek na ubezpieczenie społeczne i muszą ją zapłacić nawet ci, którzy pracują w krajach, z którymi Polska podpisała umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania - dodaje gazeta.

Dodatkowo trzeba złożyć na druku PIT-53 deklarację o wysokości uzyskanego dochodu. Pozytywem jest to, że zapłaconą kwotę podatku można odliczyć już przy składaniu tej deklaracji.

Ze stanowiskiem fiskusa, że zaliczka powinna być wpłacona przy każdym przyjeździe do Polski, nie zgadzają się jednak eksperci.


placic za to ze sie wjezdza do kraju
kompletnie ich pojebalo

Witam

Myslę że to dobra wiadomość

20 lipca 2006 r., czwartek, w Londynie zostanie podpisana Konwencja pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylania się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i od zysków majątkowych.

Podpisanie umowy odbędzie się w Ministerstwie Skarbu w Londynie o godz. 10.00, jedynie z udziałem akredytowanych fotoreporterów, natomiast konferencja prasowa z udziałem Ministra Finansów Stanisława Kluzy i Wiceministra Finansów Jarosława Nenemana w Ambasadzie RP w Londynie o godz. 11.00, również dla prasy z akredytacjami.

Wszystkich zainteresowanych dziennikarzy prosimy o przesłanie zgłoszeń w dniu dzisiejszym do godz. 14.00 na adres dziennikarze@mofnet.gov.pl

pozdr.Piotr G

W praktyce nie ma żadnego znaczenia to czy zagłosuje czy nie.

to zależy. Jeśli głosuje socjalista to pcha do świetlanej przyszłości szybciej.
Gdyby głosowały małpy to pchałyby o połowę wolniej (małpa zagłosuje losowo).
Jeśli ma nastąpić świetlana przyszłość to lepiej nie w moim życiu. Niech się męczą następne pokolenia.
głosujemy de facto na partię bardziej zradykalizowaną

może to i lepiej?
Ano właśnie.

myśl o tym jak inżynier.
Za PiS mia łeś 2 razy większą szansę dostać od rządu po dupie, ale za to możliwość otrzymania cukierka od czasu do czasu (np. umowa z Anglią o unikaniu podwójnego opodatkowania).
Za PO masz tylko szansę otrzymania po dupie (faktem jest, że rząd leje dwa razy rzadziej).
Którą grę hazardową wybierzesz?
Bardzo fajnie, ja też lubię Fantastykę.

Wczorajasza fantastyka, dzisiejsza prawda.
tylko dlatego że ma staruszka kurczowo trzymającego się życia?

nie tylko jego. Ca łkiem dużo ludzi w dyskusjach rozwalało konkurencję (np. obecny prezes UPR)

To brzmi naiwnie. W obecnych czasach żadna nowa inicjatywa polityczna nie ma najmniejszych szans się wybić.


Hm...kiedyś sądzono, że na świecie nie będzie potrzeba więcej niż bodajże trzech komputerów. A gdyby spróbować...aż mnie korci ^^

Z drugiej strony ja sam nie nadaję się do polityki, jestem idealistą :P

Czyli:
"lepiej narzekać i nic nie robić, niż przyjąć do wiadomości realia i nic nie robić"
Bez sensu.


Nie. Zamiast narzekać powiedzieć proste "nie". A nuż ktoś inny również powie "nie"? A potem kto inny? Napewno warto spróbować. Już samo słowo jest pewnym działaniem, gdyż jest werbalizacją idei.

Dlatego poza innymi rzeczami uważam, że byłoby to niezłe rozwiązanie dać władzę jednej partii. Wtedy nie byłoby tłumaczenia, że "oni przecież nic nie mogą".


Dać władzę partii - ale której, skoro...no, widzimy, że w głupich pomysłach to one się prześcigają.
Czasem trafią coś mądrego ale nie wiem, czy rząd powinien być poligonem.

Za PiS mia łeś 2 razy większą szansę dostać od rządu po dupie, ale za to możliwość otrzymania cukierka od czasu do czasu (np. umowa z Anglią o unikaniu podwójnego opodatkowania).


A jak podpadłeś to nawet focha od prezydenta ^^

Wczorajasza fantastyka, dzisiejsza prawda.


Kiedyś upadek komunizmu uważano za fantastykę.

oneill napisał/a:
Poza tym z Irlandii nie ciagna podatku - prawdopodobnie - bo znam mnostwo Polakow tutaj pracujacych i nic takiego nie zeznaja.

Niestety, ale z pracy za granicą trzeba płacić podatki. Może Ty masz inaczej bo tam mieszkasz i masz paszport, ale większość osób pracujących na Wyspach jest ciągle zameldowana w Polsce i podatek musi zapłacić... Niestety, ale tak jest, chociaż teraz w sumie bez sensu, w końcu UE... Ludzie nie płacą, bo ukrywają to przed fiskusem, ale wystarczy życzliwy i bum...


zwracam uwage, ze sa rozne podpisane umowy o unikaniu podwojnego opodatkwania. W rozliczeniach z Irlandia stosuje sie metode wylaczenia z progresja, co przy zerowych dochodach krajowych nie wymaga placenia podatku dochodowego w Polsce. Podobnie jest w przypadku Niemiec. Natomiast Wielka Brytania to zupelnie inna para kaloszy i trza placic, czasem nawet jak sie w Polsce nie bylo ni dnia

Jeżeli pracowaliśmy w kraju, z którym Polska zawarła umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania, to – w zależności od kraju – przy rozliczeniu podatkowym zastosujemy jedną z dwóch metod: metodę wyłączenia z progresją lub metodę odliczenia proporcjonalnego.

Metodę wyłączenia z progresją stosuje się między innymi do dochodów z pracy najemnej w umowach z następującymi państwami: Albania, Belgia, Cypr, Chiny, Chorwacja, Czechy, Estonia, Francja, Grecja, Indonezja, Irlandia, Japonia, Kanada, Kuwejt, Litwa, Łotwa, Niemcy, Portugalia, Republika Południowej Afryki, Rumunia, Słowenia, Słowacja, Turcja, Tunezja, Ukraina i Włochy.

Metoda wyłączenia z progresją oznacza, że w Polsce wyłącza się z podstawy opodatkowania dochód osiągnięty za granicą, jednak dla ustalenia stawki podatku od pozostałego dochodu - osiągniętego w Polsce - stosuje się stawkę podatku właściwą dla całego dochodu, tzn. łącznie z dochodem osiągniętym za granicą.

Przy zastosowaniu metody wyłączenia z progresją mamy obowiązek składania zeznania rocznego, jeżeli:
* osiągnęliśmy w Polsce dochody podlegające opodatkowaniu według skali podatkowej,
* chcemy rozliczyć się łącznie z małżonkiem lub opodatkować dochody w sposób przewidziany dla osób samotnie wychowujących dzieci.

Metodę odliczenia proporcjonalnego stosuje się między innymi do dochodów z pracy najemnej w umowach z następującymi państwami: Dania, Finlandia, Holandia, Kazachstan, Rosja, Stany Zjednoczone, Szwecja oraz Wielka Brytanii i Północna Irlandia.

Czy wymeldowanie sie z Polski eliminuje podwojne opodatkowanie? TAK czy NIE???

Nie, nie eliminuje.
Wedlug mnie co zwieksza szanse na unikniecie podwojnego opodatkowania to:
- przeniesienie "osrodka interesow zyciowych"
- wymeldowanie sie z Polski
- zgloszenie aktualizacyjne na NIP-3
- otrzymanie statusu rezydenta podatkowego w Holandii
Pozdrawiam.
ps.innym wyjsciem jest praca "na czarno", ktorej nie polecam, czekanie do usranej smierci az Polska wraz z Holandia przystapia do renegocjacji umowy o unikaniu podwojnego opodatkowania i nie wracac przez najblizsze 5 a wlasciwie 6 lat od daty obowiazywania tej umowy.

Dzisiejszy (tj. 16.11.2007) artykul w Rzeczpospolitej:
Pracujący w Holandii zaprotestują
Polacy pracujący w Holandii nie chcą już czekać, aż rząd przyśpieszy negocjacje zmiany niekorzystnej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z tym państwem.

Grupa młodych Polaków, utrzymująca kontakt z organizacją Poland Street skupiającą naszych rodaków zatrudnionych w Wielkiej Brytanii, postanowiła skorzystać z jej metod. Tamci składali protesty do naszego Ministerstwa Finansów i organizowali demonstracje pod ambasadą w Londynie.

– Wkrótce tak samo może być w Hadze – przestrzega Małgorzata Bos-Karczewska, redaktor naczelna portalu Polonii holenderskiej Polonia.NL.

Polacy pracujący w Holandii już opracowują apel do ministerstw w Warszawie i Hadze oraz petycję do nowego premiera. Będą też zbierać podpisy od instytucji i obywateli – zarówno polskich, jak i holenderskich. Nie zamierzają jedynie czekać na bieg wydarzeń, jak czynią to np. ich koledzy zatrudnieni w Austrii, którzy mogą kolejny rok być zmuszeni do oddawania fiskusowi tysięcy złotych swojego dochodu. A wszystko dlatego, że rząd zwlekał ze zgodą na zmianę umowy.

– Wprawdzie MF deklaruje, że kolejną zmienianą umową będzie konwencja z Holandią, ale najwyższy czas, żeby obywatele polscy, tak jak robią to np. Holendrzy, zaczęli aktywnie zmieniać rzeczywistość – mówi szefowa portalu internetowego holenderskiej Polonii.


Źródło : Rzeczpospolita http://www.rp.pl/artykul/4,69510.html

Artykul na Onet.pl
Pracujący w Holandii zaprotestują
(Rzeczpospolita/16.11.2007)

Polacy pracujący w Holandii nie chcą już czekać, aż rząd przyśpieszy negocjacje zmiany niekorzystnej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z tym państwem. Właśnie opracowują apel do ministerstw w Warszawie i Hadze oraz petycję do nowego premiera.

Będą też zbierać podpisy od instytucji i obywateli – zarówno polskich, jak i holenderskich. Nie zamierzają jedynie czekać na bieg wydarzeń, jak czynią to np. ich koledzy zatrudnieni w Austrii, którzy mogą kolejny rok być zmuszeni do oddawania fiskusowi tysięcy złotych swojego dochodu. A wszystko dlatego, że rząd zwlekał ze zgodą na zmianę umowy.

Zrodlo: http://firma.onet.pl/1452113,prasa.html

W Holandii rozwiniety jest wysoko system socjalny.Wszelkiego rodzaju dofinansowania,zasilki.Panstwo dba o obywatela.Chce sie miec do tego prawo to niestety trzeba za to placic.Nic nie ma za darmo.
W Polsce natomiast kazdy wplaca ale w razie kryzysu to panstwo wypina swoje 4 litery (nawet nie chce wymieniac tutaj kwot zailku rodzinnego,bezrobotnego czy nawet becikowego bo bylby obciach).
Co do podatku to rzeczywiscie w Holandii jest niewysoki ale co z tego jak w Polsce czeka Cie i tak minimum 19 procent.Lepiej niech nasze Ministerstwo Finansow bierze sie do roboty i renegocjuje umowe o unikaniu podwojnego opodatkowania, bo w takim tempie to jeszcze bedziemy musieli doplacac w 2009 roku.
Pozdrawiam.

Rusza wspólna akcja Polaków popierana przez tygodnik Niedziela, portal polonia.nl, forum niedziel.nl, forum e-holandia.info i kancelarie prawną Lewndowski & Partners (patroni medialni), akcja mająca na celu zmianę niekorzystnej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z roku 2002, która ma polegać na przesłaniu petycji do nowych władz rządzących o zmianę tej umowy.
Związku z tą inicjatywą potrzebni będą wolontariusze(nie tylko w Holandii ale także w Polsce) chcący pomóc w zbieraniu podpisów pod w/w petycją osoby zainteresowane prosze o kontakt po przez forum lub maila administrator@e-holandia.info lub pracanl@poczta.onet.pl

Pozdrawiam i liczę na waszą liczną pomoc

Do naszej akcji dołącza portal polityka.org.pl
Przypominamy, że POLITYKA.ORG.PL przeprowadziła bardzo szeroką akcję poparcia takiego rozwiązania - podwójnego opodatkowania dla Polaków pracujących za granicą - czego efektem było złożenie przez Klub Poselski Sojuszu Lewicy Demokratycznej stosownego pisma do uwczesnej Minister Finansów Zyty Gilowskiej. Między innymi dzięki nam temat ten stał się bardzo żywotny w czasie kampanii. Mimo, że lista podpisów została również przekazana do Ministerstwa Finansów do dziś na naszej stronie widnieje ona jako dowód na zaangażowanie Internatów. Niemniej jednak temat nie umarł, kolejne instytucje i organizacje podejmują walkę, do której my również jako serwis zachęcamy. Tym razem Polacy zatrudnieni w Holandii- forumowicze e-holandia.info oraz tygodnika Niedziala.nl /polskiej gazety postanowili skierować petycję do premiera RP Donalda Tuska, w której zawetują obowiązującą ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych, a także rządową, polsko-holenderską umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania.


więcej na www.polityka.org.pl

pracuje w holandii mam wlasna firme jednoosobowa jestem zameldowany w polsce i tutaj. place tutaj podatki czy w polsce tez musze sie rozliczyc??


Czy zglosilas w Urzedzie Miasta/Gminy swoj wyjazd za granice?Napisales, ze posiadasz zameldowanie rowniez w Polsce zatem wedlug mnie musisz sie rozliczyc rowniez z polskim fiskusem.

moja ksiegowa mowi ze nie a ja nie wiem???


Pokaz ksiegowej umowe o unikaniu podwojnego opodatkowania z 2002 ( http://www.wehhaga.nl/pol/podatki_info.html ).

Pozdrawiam.

08.04.2008 Petycja „Płacę PODATKI tylko RAZ" - Akcja obywatelska w Holandii

Akcja zbierania podpisów została zakończona 26 marca br. Zbieranie podpisów z terenu całej Holandii (jak również Polski i wielu innych krajów) trwało o wiele dłużej niż przewidywaliśmy. Pewnie pierwszym miejscem gdzie pojawi się dokładne sprawozdanie z tej akcji będzie strona internetowa www.podatkitylkoraz.nl

Za tydzień w Niedzieli.NL wydrukujemy sprawozdanie w Niedzieli.NL wraz z fotoreportażem z wręczenia petycji Ambasadorowi RP w Hadze – panu Januszowi Stańczykowi (dnia 8 kwietnia 2008 r) z prośbą o przekazanie jej Prezesowi Rady Ministrów RP – panu Donaldowi Tuskowi.

Zrodlo: http://www.niedziela.nl/i...=1220&Itemid=57


Koniec akcji
Tymczasem w Holandii zakończyła się akcja zbierania podpisów pod petycją do premiera Donalda Tuska w sprawie szybkiej renegocjacji niekorzystnej dla Polaków polskoniderlandzkiej umowy o „unikaniu podwójnego opodatkowania”. Petycję, wraz z 4199 zebranymi podpisami przekazano na ręce ambasadora RP, pana Janusza Stańczyka.

Zrodlo: PoPolsku nr 7 z dnia 11.04.2008
http://www.popolsku.nl/


Pozdrawiam.

Jesli dobrze zrozumialam na wiosne musze jechac do Polski,zeby sie rozliczyc?

Jechac nie musisz!PIT mozna wyslac np. poczta (list polecony).
Skad polski fiscus wie,ze ja tu pracuje.

Umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania pomiędzy Polską i Holandią wprowadza zasadę wzajemnego informowania jak i egzekucji zaległości podatkowej.
Pozdrawiam.

ABOLICjA ??? MOZE SIE UDA

Będzie abolicja podatkowa dla emigrantów. Jak dowiedział się dziennik "Polska", za kilka tygodni do Sejmu trafi rządowy projekt ustawy, który powstał na podstawie przedwyborczego programu Platformy Obywatelskiej "Powrót do domu".

Abolicja, która jest kluczowym elementem programu PO, do tej pory była jedynie dobrze brzmiącym hasłem w kampanii wyborczej. Teraz nabiera realnych kształtów.

Abolicja ma objąć wszystkie osoby, które od maja 2004 r. legalnie pracowały w tych krajach UE, z którymi Polska nie ma lub nie miała umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Polaków, dla których powrót do kraju łączyłby się z zapłatą ogromnego podatkowego haraczu - czytamy w gazecie.

Ma to działać tak: po powrocie do kraju Polacy będą składać w urzędach skarbowych jednostronną deklarację zawierającą informacje, w jakim czasie pracowali w którymś z tych państw, i prośbę o umorzenie zaległych podatków. Abolicja obejmie wszystkich. Nie będziemy sprawdzać, kto, ile i jak zarabiał, a jedynie to, czy pracował legalnie - mówi "Polsce" poseł PO Jakub Szulc. (PAP)

Jednakże mają oni prawo do różnego rodzaju zwolnień, odliczeń i ulg. Poprawne ich wykorzystanie spowoduje, że prawie każdy pracujący za granicą nie będzie musiał nic dopłacać do polskiego Urzędu Skarbowego. Jak to zrobić?


Przede wszystkim należy wykorzystać zwolnienie z opodatkowania 30 diet. Czyli od zsumowanego dochodu zagranicznego i polskiego należy odjąć 1260 Euro (dla pracujących np. w Holandii) lub 960 Funtów (dla pracujących np. w Anglii).

Po drugie, jeżeli wykonywało się pracę na podstawie umowy o pracę, należy odliczyć koszt uzyskania przychodu w wysokości 102, 25 zł za każdy rozpoczęty miesiąc kalendarzowy pracy.

Po trzecie i chyba najważniejsze, na podstawie umów o unikaniu podwójnego opodatkowania od podatku obliczonego wg polskiej skali podatkowej od zsumowanego dochodu zagranicznego i polskiego można odliczyć podatki zapłacone podczas pobytu w Holandii...


Wszystkie te wskazowki wykorzystane sa w powyzszym przykladzie (nawet diety sa odliczane w lepszy sposob tzn. 30% diety za kazdy dzien) a rezultat jak widzisz to 3902,66 PLN doplaty polskiemu US.Ma sie to nijak przynajmniej do Holandii, no moze jest to pomocna ale tylko tym co pracowali w Holandii przez pare tygodni.

Pozdrawiam

Witam.
A co z rozliczeniem takiego dochodu w polskim US?

Upraszczając:
- spędziłem w Holandii 8 miesięcy
- zarobiłem tam około 4000euro
- nie uzyskałem żadnych dochodów w Polsce
- w Polsce ciąży na mnie nieograniczony obowiązek podatkowy,
- umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania z Królestwem Niderlandów pozwala na stosowanie metody proporcjonalnego odliczenia
- kwota 4000euro w Holandii to poniżej kwoty wolnej od podatku

Rozumiem, że w Holandii muszę się rozliczyć, aby uzyskać zwrot?
Co z polskim US? Czy nie okaże się że w Polsce od tej kwoty będę musiał zapłacić 19%, którego nie będzie można pomniejszyć o podatek holenderski - bo holenderskiego zwyczajnie nie będzie?

Będę wdzięczny za pomoc.

A tutaj jaaropgaaf z jednego miejsca w którym pracowałem,

Loon loonbelasting/ volksverzekering € 3.203

Ingehouden loonbelasting premie volksverz. (loonheffing) € 374

Verrekende arbeidskorting € 163

Reiskosten woon-werk € 260

Loon zorgverzekeringswet € 2.988

Ingehouden bijdrage zorgverzekeringswet € 215

Levensloop verlofkorting € 0

Loonheffingskorting met ingang van: code 21 07 1 - whatever it is

Bardziej polecam Kirgizję (w SSE istnieje tylko podatek obrotowy w wys.
1,2 -
2% i jest polsko-kirgiska umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania) lub


Litwę.
Gdzie można znaleźć więcej informacji na ten temat?

Wojtas



Withholding (tax) - co to jest
W powyzszym chodzi o rodzaj podatku płaconego przy transferze praw
autorskich (royalities)
A jak to sie przeklada na polski?
Tomek


W przypadku transferu praw autorskich majatkowych z zagranicy termin
"withholding tax" ma pewien sens, o ktorym nie wszyscy wiedza, a ktory
wynika bezposrednio z "Ustawy o podatku dochodowym od osob prawnych".
Pozwalam sobie przytoczyc:

Art 21. [Stawka odrebna]
1. Podatek dochodowy z tytulu uzyskanych na terytorium Rzeczpospolitej
Polskiej przez podatnikow, o ktoych mowa w art. 3 ust. 2 (*) przychodow
(...) z praw autorskich (...), w tym rowniez ze sprzedazy tych praw
(...)
ustala sie w wysokosci 20% przychodu, chyba ze umowa w sprawie
zapobiezenia podwojnemu opodatkowaniu zawarta z krajem bedacym
siedziba podatnika stanowi inaczej.

Art 26. [Obowiazek poboru podatku]
1. Osoby prawne i jednostki organizacyjne nie majace osobowosci prawnej
oraz bedace podmiotami gospodarczymi osoby fizyczne, ktore dokonuja
wyplat
naleznosci z tytulow wymienionych w art. 21 (...) sa obowiazane, jako
platnicy pobierac (...) w dniu dokonania zaplaty, zryczaltowany podatek
dochodowy od tych wyplat.

(*) czyli podatnikow, ktorzy nie maja na terytorium RP siedziby lub
zarzadu i ktorzy podlegaja obowiazkowi podatkowemu tylko od tych
dochodow, ktore osiagaja na terytorium RP, (przyp A.K.).

---------------------------------------------

Interpretacja jest taka, ze jak placisz firmie/osobie zagranicznej
naleznosc z tytulu praw autorskich, masz obowiazek pobrac zaliczke
podatku (20% lub mniej, jezeli tak wynika z umowy o unikaniu podwojnego
opodatkowania), wplacic ja do polskiego urzedu skarbowego, wypelnic
odpowiednie pit-y i wyslac je tej osobie (zamiast brakujacej czesci
zaplaty ;)

Zdaje sobie sprawe, ze moje tlumaczenie jest dosc opisowe, ale moze
wyjasni
istote problemu w tym szczegolnym przypadku.

Jakbys mial jakies pytania, pisz na priv.

pozdrowienia

Andrzej Kierzkowski
Wydawnictwo Helion


pl.soc.prawo?


i pl.soc.prawo.podatki
inna rzecz, że to dość istotne czy to UE czy nie, a jeśli nie to doładnie
co, bo różne są umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania...
pozdrawiam

| no wlasnie, jak maja sie do tego kwestie podatkowe?
| pani z okienka w banku mowi ze dopoki fiskus nie wie, wszysko jest ok;
| znajomy mecenas twierdzi za to ze mozna isc za to siedziec (ale to z
| zazdrosci)
| ktos jest w tym lepiej zorientowany?

Roznie , zalezy od warunkow umowy . Niektorzy przy wyplacie odliczaja
podatek dla osob z zagranicy ( niektorzy nie ) , choc jakis smiesznie
niski
, wiec nie wiadomo . Za 2-3 tygodnie wypytam rodzinke , to bedziesz mogl
sprawdzic na stronie :


Wprawdzie miedzy Polska a USA jest podpisana umowa o unikaniu podwojnego
opodatkowania (chyba), to niezaleznie od podatku, jaki Twoj sponsor placi w
stanach, Ty powinienes (powinienies ;o)) zaplacic podatek w Polsce.
Amerykanie podaja swoje Tax ID i maja problem z glowy. Najgorsze jest to, ze
nawet jezeli zglosisz takie dochody, teoretycznie nie masz sposobu, zeby
udowodnic ile pieniedzy i skad dostales, poniewaz w polskim prawie jak
dotychczas nie istnieje cos takiego jak umowa elektroniczna, zawierana za
posrednictwem internetu. Co do znajomego mecenasa: znajomy doradca podatkowy
z Andersena powiedzial, ze "lepiej siedziec cicho". Co do pani z okienka -
wszystko jest ok, dopoki wartosc transakcji nie przekroczy 5000$. Bank ma
obowiazek zglaszania odpowiednim sluzbow wszystkich operacji (przelewy, skup
czekow itp.) na sume powyzej 5000$. Co do kwoty moge sie mylic - nawet o
jedno zero wzwyz, bo wyklad z prawa bankowego mialem juz dawno ;o). Powiem
wam, co zrobil kolega - nie rejestrowal dzialalnosci gospodarczej, co
nakazywalaby logika, tylko zarejestrowal swoja dzialalnosc jako wolny zawod.
Zyje, placi podatki i niezle mu sie wiedzie. Jeszcze a propos mecenasa -
oczywiscie, ze mozna isc siedziec - co rok urzad skarbowy przeswietla
klienta do 5 lat wstecz, no i do grzywny doliczane sa oczywiscie karne
odsetki. Moze sie tyle nazbierac, ze zostanie tylko cela ;o). Myslalem nawet
kiedys o zrobieniu jakiegos "xxx webmaster resources", w ktorym rozni ludzie
przedstawiali by rozne opinie na ten i inne tematy, ale dopoki w naszym
kraju na powaznie zajmuje sie tym garstka ludzi, gra nie jest chyba wartka
swieczki. Moze byc to messageboard, cokolwiek. Czekam na glosy poparcia -
moze we wrzesniu wystartuje z czyms takim.


Danielo, tu sie akurat nie zgodze. Wszelkie prawa, poza wyborczym.
Ktos, kto podatki placi rzadowi Stanow Zjednoczonych a nie Polsce,
nie powinien miec prawa wybierania ludzi, ktorzy ustalaja budzet
dla mnie w kraju. Proponowalbym - ktos juz w prasie odezwal sie
tak samo - uzaleznienie praw wyborczych od placenia podatkow
w Polsce. Poza tym, z moralnego punktu widzenia to nie jest
dobrze, kiedy ktos sie moze popisywac np. swoim radykalnie
prawicowym nastawieniem nie ponoszac potem zadnych konsekwencji
swojego wyboru - w przeciwienstwie do mnie, ktory potem musze
znosic taka wladze, jakiej sie komus tam zachcialo.


Jest umowa bilateralna o unikaniu podwojnego opodatkowania. MOje zarobki
tutaj umieszczam w swoim ameryk. formularzu zas place je w Polsce. Wlasnie
czekam na rozne PINY i NIPY. Wszystkie podatki potraca mi sie w Polsce,
natomiast musze to zaznaczyc.
Mysle ze sprawy prawa wyborczego dla obywateli kraju (rownego dla
wszystkich z pol. paszportem) juz senat podejmuje. Nie wiem czy jest kraj
cywilizowany rozgraniczajacy takie prawo (na tych ktorzy "tam" i tych
ktorzy "tu"). Pamietaj Grzegorz, ze ten prawicowy czy lewicowy moze byc
dzis "tu" a jutro "tam". Ludzie sie przemieszczaja, podejmuja rozne
decyzje z dnia na dzien, losuja rozne loteryjne wizy...
Polski obywatel niezaleznie gdzie sie przesunal w danej chwili pozostaje
polski obywatelem jesli posiada paszport.
 Ponadto pamietaj tez ze wielu Polakow zagranicznych to nie sa Polonusy
lecz po prostu Polacy. Maja rozne poglady: prawicowe, lewicowe i posrodku
akurat.
Tak jak w Polsce.
--
Grzegorz Staniak                - a freelance at large



| 2) Sa rozne umowy o unikaniu podwojnego opodatkowania.

To powyzsze to wlasnie jedna z nich ;] Jak gdzies jest insze
opodatkowanie lub bo tak to masz doplacic bo polski rzad nie lubi jak
jego obywateli inni okradaja mniej...


Tak, ale po raz kolejny pisze, ze sa generalnie dwa typy umow.
PL-UK nakazuje doplacic roznice podatku, PL-CH (czyli ta, ktora mnie
dotyczy) nakazuje zmienic grupe podatkowa do obciazenia zarobkow uzyskanych
_w_ Polsce. Sprawa nie podlega dyskusji :p Dlatego w moim nawet jezeli
polski US stwierdzi, ze za ubiegle lata obciaza mnie najwyzsza stawka

Zero, gdyz w Polsce od ponad 4 lat nie mam jakichkolwiek dochodow.

| 3) Polski US moze mnie pocalowac w d*. Moje interesy zyciowe sa tutaj,
| gdzie
| jestem od ponad 4 lat. W PL mam status emigranta ;-)

A potrafisz to przed US udowodnic? :Czy tylko tak sobie gdybasz ;)


Wiesz, skoro sami mi takowy status nadali, to chyba nie musze im udowadniac
:p

| 4) Laczac pkt 2 i 3 - nawet jezeli jakis nadgorliwy urzedniczek cos
| wymysli,
| to nie ma bata. Umowa CH-PL przewiduje jedynie zmiane polskiej grupy
| podatkowej po uwzglednieniu zarobkow stad i na podstawie tego obciazenie
| zarobkow uzyskiwanych _w_ Polsce. O ile dobrze pamietam z matematyki, to
| 40%
| z 0 (slownie: zero) nadal daje 0 (slownie: zero) :p

No tego bym nie byl taki pewny ;) W polsce przeciez potrafia doic
podatkami od czegos, czego nei ma. Nie masz dochodu z Dzialalnosci
Gospodarczej - miesiac w miesiac i tak placisz 700 zeta ... na
wstepie...


A to juz inna inszosc. Chwilowo to, co od strony prawnej mnie laczy z
Polska, to jedynie polski paszport. Nic wiecej. Zero dochodow, brak
zameldowania, czegokolwiek...Juz i tak traktuja mnie wszedzie, jak
obcokrajowca....

Tomek



1. Kraje, które obejmuje ustawa. W ustawie o picie jest art. 27 ust 8.
jest taki fragment: "na podstawie umów o unikaniu podwójnego
opodatkowania lub innych umów międzynarodowych. Czy to w ogóle ma
jakieś znaczenie z punktu widzenia abolicji, czy poza rajami
podatkowymi w grę wchodzą wszystkie kraje? Tak mi się właśnie wydaje,
ale chciałbym usłyszeć, że tak myśli więcej osób...


tak, wszystkie kraje z którymi mamy umowy. A to w prakyce oznacza prawie
wszystkie. Moża jakaś afryka czarna by nie podpadała.

1a. Uściślenie pkt 1: czy abolicja obejmuje dochody w latach 2002-04
osiągnięte w Holandii?


tak.

2. Przelicznik EUR. W ramach procedury abolicyjnej należy złożyć
zaktualizowane zeznanie podatkowe (o ile się nie zrobiło tego
wcześniej), które ma uwzględniać dochody osiągnięte i podatki
zapłacone zagranicą. Ponieważ nasze formularze są w PLN, to w takim
razie po jakim kursie należy te dochody i podatki wykazać?


ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych w brzmieniu z tych lat.
...Po kursie średnim NBP z dnia otrzymania...
W prakyce oznacza to przeliczanie każdej wypłaty oddzielnie. Do tego
dochodzą KUP i kwoty zwolnione. Radze skorzystac z dorady podatkowego,
ktory ci to policzy, bo raczej nie masz szans zebys to zrobil dobrze.

| narzekanie mode on
Na złożenie wniosku + korekty zeznania za rok 2002 jest czas do 6
października... Trochę krótko, zwłaszcza że stosowne dokumenty mam
porozrzucane w co najmniej 3 miejscach w całej Polsce, no ale co
robić...
| narzekanie mode off :)


wziąć się szybko do roboty i złożyć .... cokolwiek.
Na korektę złożonego zeznania limitu już nie ma :)

A przy okazji - czy jest coś, co jeszcze się powinno wiedzieć o
abolicji, a zazwyczaj się nie wie??? :)


Tak, że można sporo dopłacić jeśli zarabiałeś też w Polsce.
Bo wykazanie zarobku za granicą automatycznie podbija skale podatkową
dstosowaną do zarobków uzyskanych w Polsce. Co powoduje, że masz
zaległość podatkwą do dopłacenia wraz z odsetkami.
Abolicja podatku od dochodów w Polsce nie obejmuje.

Przykład trochę naiwny ale oddaje istotę. W 2002 zarobiłeś 20 tyś w
Polsce i na ten czas zapłaciłeś 19% podatku I próg podatkowy
Teraz przyznajesz się, że zarobiłeś jeszcze 40 tyś w Irlandii.
Robiąc korektę wychodzi ci III pró podatkowy, czyli 40% podatku do
zastosowania w stosunku do tych 20 tyś zarobionych w Polsce.
Różnica do dopłacenia wraz z odsetkami od 2000 roku.
Miło, nie?


od kiedy to w US są doradcy, a nie nieoduczone panienki.
Jak ty wpadłeś na to, że w ogóle oni cokolwiek mogą wiedzieć.


No racja. Tak to niestety bywa.

Gdzie teraz jesteś w Polsce, czy w Anglii i czy zamierzasz wrócić do Polski
po doktoracie?


Wracać raczej nie zamierzam, ale to jest moje subiektywne zdanie.
Z obiektywnych, czyli mierzalnych przez US rzeczy to jest tak:
- jestem zameldowany w Polsce
- płacę rachunek za komórkę w Polsce (tylko do końca umowy, czyli
08.2007)
W każdym razie to świadczy na moją niekorzyść jeśli chodzi o to gdzie
rezyduję

To zdecyduj, czy to było stypendium, czy dostawałaś wynagrodzenie?


Myślę, że to jest umowna kwestia nazewnictwa, bo czy stypendium nie
jest wynagrodzeniem? Jeśli nie, no to w porządku, pracowałem i
dostawałem za to pieniądze, czyli jest to wynagrodzenie. Ale znalazłem
też takie coś:

Zgodnie z przepisami zawartymi w art. 21 ust. 1 pkt 40 tej ustawy,
wolne od podatku dochodowego są świadczenia pomocy materialnej dla
uczniów, studentów, uczestników studiów doktoranckich i osób
uczestniczących w innych formach kształcenia, pochodzące z budżetu
państwa, budżetów jednostek samorządu terytorialnego oraz ze środków
własnych szkół i uczelni.

Z tego wynika, że:
1) w Danii byłem uczestnikiem "innej formy kształcenia" podyplomowego
2) w Anglii mam status studenta i robię doktorat
- w obydwu przypadkach otrzymywałem "świadczenia" ze środków własnych
szkół i uczelni.

Fakt, że w Danii coś było poniżej prog lub było zwolnione nie ma znaczenia.
Istotne jest, czy to jest zwolnione w umowie o unikaniu podwójnego
opodatkowania pomiędzy Danią i Polską.
To jest wynagrodzenie, czy to jest stypendium?


To fakt. Ale reszta jak wyżej, więc czy było zwolnione czy nie, to
chyba zależy jak nazwiemy otrzymane przeze mnie wynagrodzenie
(stypendium?)

Dodam jeszcze, że w roku 2006 przebywałem:
1) w Danii - 160 dni
2) w Anglii - 84 dni
Total - 224 dni
Z tego co znalazłem wielokrotne przebywanie się sumuje, ale czy to się
odnosi do jednego czy kilku krajów, to tego już nie wiem. Jeśli chodzi
o próg dni to 183, więc się załapię lub nie w zależności od tego jak
się sumuje.

Pozdrawiam,
Piotr


| Ale tutaj chodzi o Sp zoo i pdop a nie pdof ?

| no tak, ale podatnik pdop mo?e bya jednocze?nie p3atnikiem pdof
| i odwrotnie te? :)
| st?d OF kupujacy niektóre rodzaje us3ug od OP, maj? obowi?zek potr?cia
| pdop
| art.21 pdop wymienia te us3ugi
| nie ograniczaja sie one bynajmniej do licencji

No to nieźle. I do spółek z jakich krajów się to stosuje?


Art. 1. updop

1. Ustawa reguluje opodatkowanie podatkiem dochodowym dochodów osób prawnych
i spółek kapitałowych w organizacji, zwanych dalej "podatnikami".

2. Przepisy ustawy mają również zastosowanie do jednostek organizacyjnych
niemających osobowości prawnej, z wyjątkiem spółek niemających osobowości
prawnej, z zastrzeżeniem ust. 1 i 3.

3. Przepisy ustawy mają również zastosowanie do spółek niemających
osobowości prawnej mających siedzibę lub zarząd w innym państwie, jeżeli
zgodnie z przepisami prawa podatkowego tego państwa są traktowane jak osoby
prawne i podlegają w tym państwie opodatkowaniu od całości swoich dochodów
bez względu na miejsce ich osiągania.

no i jeszcze podatkowe grupy kapitałowe

Wszystkich?


na to wyglada
i nie tylko spółek jak widać
ale to wszystko oczywiście z uwzględnieniem umow o unikaniu podwójnego
opodatkowania

Jestem w lekkim szoku bo pierwsze o czymś takim słyszę,
a ja właśnie w tych obszarach działam - żaden księgowy
czy doradca nigdy nie wspomniał mi o tym ani też nigdzie
tgo ine wycztałem.


Ty jakiegos pecha masz chyba :)

pozdrawiam


Bardzo dziekuje za pomoc- wiele mi sie wyjasnilo po Twoim poscie. W takim
razie spolka A napierw placi CIT, z tego co zostaje wyplaca dywidende,


mniej wiecej :)
jak już wspomniałam - dochód podatkowy i "dochód", który stanowi podstawę
wypłaty dywidendy to sa rózne pojecia

od ktorej placi podatek.


dokładniej - potrąca podatek z dywidendy spółki B

Te dywidende otrzymuje spolka B


w wartości - nazwijmy to - netto

(zalozmy, ze nie prowadzi innej dzialalnosci- jest tylko udzialowcem kilku
spolek i dla takich celow zostala powolana).


czyli dochód podatkowy tej spółki będzie wynosil zero
a tym samym nie bedzie mogła odliczyc zapłaconego podatku od dywidendy,
przynajmniej do momentu, gdy nie uzyska innego, "podatkowego" dochodu

Teraz gdy chce

wyplacic ten zysk z otrzymanych dywidend swoim udzialowcm to ponownie musi
zaplacic podatek od dywidend (?).


nie "zapłacić", ale potrącić tym, którym dywidendę wypłaca

 Czyli w takiej konstrukcji mamy

potrojne opodatkowanie- najpierw CIT w spolce A , potem podatek od
dywidend za wyplate tychze od A do spolki B, potem podatek od dywidend
wyplacany przez spolke B swoim udzialowcom...Kiepsko to wyglada...a jesli
udzialowcem spolki B bylaby tez miedzy innymi jeszcze jedna spolka z o.o.
to mamy poczworne opodatkowanie (?)


ale z szansą na odzyskanie tego podatku przez kazdą z tych spółek

Koszmar. Czy zmieniloby sie

cos, gdyby udzialowcem spolki A byla spolka zarejestrowana w innym kraju
Europejskim?


do końca 2006, o ile umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania nie
przewidywała jakiś innych rozwiązań, dywidenda była doliczana do dochodow
podatkowych, a zapłacony za granica podatek podlegał odliczeniu od
"zwykłego" podatku w takiej wysokości, w jakiej spółka B zapłaciłaby go od
dochodu osiągniętego w Polsce
zmiany od tego roku - na ile zdążyłam doczytac, idą w kierunku uzaleznienia
zwolnienia dywidend z opodatkowania w RP po spełnieniu warunków związanych z
posiadaniem przez określony czas i w okreslonej ilosci udziałów w spółce
wypłacajacej dywidendę

(Kiedys czytalem, ze w takim przypadku dywidendy sa

zwolnione z podatku- to bylo apropos spolek na Cyprze).


pewnie trzeba by przeczytac umowę o upo :)
na mnie nie licz :)

pozdrawiam



Hmm, a jak ma sie do tego umowa o unikaniu podwojnego opodatkowania


Zapewne ma się tak, że jest to tylko raz opodatkowane.
Przecież na Słowacji nie jest, a w Polsce tylko raz.