Oglądasz posty znalezione dla hasła: umowy najmu pokoju
·
Przylecialem do Chicago 4 maja i moge sie podzielic informacjami odnosnie roboty i mieszkania. Jestem to 6 raz, zawsze na 5 miesiecy, rok temu w ciagu 5 miesiecy w sumie udalo sie popracowac okolo 3, teraz jest tragicznie. Na ogloszenie z Dziennika zglasza sie na jedno stanowisko do sprzatania lub do kontraktora kilkanascie lub nawet kilkadziesiat osob i modne stalo sie ...uwaga...zapisywanie na liste. Roboty po protu nie ma za cholere. blakam sie juz poltora miesiaca i w sumie przercowalem przy malowaniu cos okolo 10 dni i nic w perspektywie. Probowalem z amerykanskich zrodel i nic lepiej. Zapomnialem dodac, ze ja mam Green Card, wiec w swiaomosci niektorych wyawac by sie moglo, ze mam ulatwione zadanie, tymczasem rynek pracy jest makabryczny. Nie wiem co sie dzije, ale ludzie chyba wala tu drzwiami i oknami. Jak tak dalej bedzie to trza sie gdzies zwijac. Z mieszkaniami druga bieda. 90% wlascicieli nie chce wynajmowania na mnij niz na rok bez podpisania do tego umowy. Baaa, hca sprawdzac historie kredytowa. Moze tam na jackowie sa jakies pokoje do wynajmu, ale tam jest taki syfilis, ze glowa mala. wiec uwazajcie z Chicago, bo mozecie wydac tylko kase na bilet i jeszcze dostac po tylku. To tyle, szczerze i od serca. Jarek
|
Przylecialem do Chicago 4 maja i moge sie podzielic informacjami odnosnie roboty i mieszkania. Jestem to 6 raz, zawsze na 5 miesiecy, rok temu w ciagu 5 miesiecy w sumie udalo sie popracowac okolo 3, teraz jest tragicznie. Na ogloszenie z Dziennika zglasza sie na jedno stanowisko do sprzatania lub do kontraktora kilkanascie lub nawet kilkadziesiat osob i modne stalo sie ...uwaga...zapisywanie na liste. Roboty po protu nie ma za cholere. blakam sie juz poltora miesiaca i w sumie przercowalem przy malowaniu cos okolo 10 dni i nic w perspektywie. Probowalem z amerykanskich zrodel i nic lepiej. Zapomnialem dodac, ze ja mam Green Card, wiec w swiaomosci niektorych wyawac by sie moglo, ze mam ulatwione zadanie, tymczasem rynek pracy jest makabryczny. Nie wiem co sie dzije, ale ludzie chyba wala tu drzwiami i oknami. Jak tak dalej bedzie to trza sie gdzies zwijac. Z mieszkaniami druga bieda. 90% wlascicieli nie chce wynajmowania na mnij niz na rok bez podpisania do tego umowy. Baaa, hca sprawdzac historie kredytowa. Moze tam na jackowie sa jakies pokoje do wynajmu, ale tam jest taki syfilis, ze glowa mala. wiec uwazajcie z Chicago, bo mozecie wydac tylko kase na bilet i jeszcze dostac po tylku. To tyle, szczerze i od serca. Jarek
nienajlepiej to wyglada ... lecę 10 sierpnia na 3 tygodnie i chciałem ze 2 tygodnie popracować tak żeby bilet odrobić ... i widzę że może być ciężko ...
|
Tutaj wpisuje się przewidywaną datę rozpoczęcia a nie faktyczną. Faktyczna data rozpoczęcia działalności to data wystawienia lub otrzymania pierwszej faktury/rachunku. Raczej nie ma sensu wpisywać wcześniejszej niż tydzień po
Nie zgodzę się. Jeśli 1 listopada rozpocząłem prowadzenie działalności gospodarczej, czyli np. szukałem kontrahentów, czy wręcz wykonywałem usługi, to w świetle prawa prowadziłem DG, pomimo że żadnego rachunku jeszcze ani nie otrzymałem, ani nie wystawiłem. To tak, jakbyś twierdził, że osoba prowadząca sklep spożywczy w każdą niedzielę nie jest osobą prowadzącą DG, ponieważ nie ma w tym dniu żadnego utargu, ani nie otrzymuje żadnego rachunku...
| Ja "prowadzę" DG tam gdzie jestem zameldowany na stałe i nigdzie, poza | US (Nip-1), tego nie zgłaszałem. Nie jest istotne gdzie jest Pan zameldowany ale czy ma Pan prawa do lokalu. Np. gdy jest Pan zameldowany w mieszkaniu/domu ktory nalezy do Pana taty to trzeba z nim spisać umowę najmu na jakiś pokój/obszar w tym domu na jakąś
Nie mam praw do lokalu, żadnej umowy nie spisywałem i nikt się tego ode mnie nie domagał. L.
|
Witam! Zakładam z kolegą spółkę cywilną i chciałbym zweryfikować rozbieżne opinie jakie uzyskaliśmy z biur księgowych co do siedziby spółki. Bedziemy prowadzić działalność usługową u klienta. Jako siedzibę firmy postanowiliśmy obrać jego mieszkanie. 1. Czy jest obowiązek zawarcia umowy najmu lokalu (lub użyczenia lokalu), czy też części lokalu na biuro spółki pomiedzy spółką a kolegą jako właścicielem mieszkania (pomimo faktu, że w rzeczywistości nie bedziemy tam pracować)?
2. Jeśli jest taki obowiązek spisania powyższej umowy - to co lepiej spisać - umowę najmu (na jaką kwotę?), czy użyczenia (za darmo)?
3. Kto może odliczyć wydatki na czynsz i media - on czy spółka? I na jakiej podstawie - faktura musi być na spółkę czy tak jak jest teraz na niego?
4. Czy w przypadku podania dwoch miejsc wykonywania działalności (drugim miejscem byloby moje mieszkanie) także muszę jakąś umowę najmu spisać? I czy ja również mogę wtedy odliczać czynsz i media?
Z góry dziękuję za pomoc Piotr
Wg mnie nie musicie. Wystarczy tylko, że udowodnicie prawo do lokalu tzn np. akt notarialny.. NMoże dowód osobiosty wystarczy... Kosztów utrzymania w całości na pewno nie wrzucicie w koszty Można czesciowo - np czynsz % za powierchnie pokoju, to samo telefon itp.
|
A u nas sytuacja wyglada tak: Posiadane przez nas programy sa legalnie zakupione.
Wynajmujemy jeden pokoj na poddaszu w domu i to jest nasz adres firmy, problem polega na tym, ze przez to pomieszczenie wchodzi sie do kolejnego pokoju, ktorego juz nie wynajmujemy, ale mieszka tam studentka z komputerem i nie ma legalnego softu. Adres firmy to 12/3 , ale adres tej studentki to tez 12/3. Posiadamy umowe najmu na ten jeden pokoj z wyszczegolnionym metrazem, ale studentka umowy najmu nie posiada - wynajmuje to na czarno. Czy w takiej sytuacji jak przyjdzie kontrola to moze skojarzyc jej pokoj z nasza dzialalnoscia? Zastanawialismy sie nad stworzeniem podzialu 12a i 12b, ale czy to musze zglosic w Urzedzie Miasta?
Co proponujecie ?
Pozdrawiam
Felicisimus
|
Witam Planuje zalozenie wlasniej DG jako ze bede pracowac na fakture. Mam kilka pytan zwiazanych z aspektami prawnymi jak sadze;)
Chce zalozyc firme w mieszkaniu ktore nie jest na mnie przepisane (3 pokoje), jest na moja babcie - ale docelowo bedzie moje.
Jak w tym momencie wyglada sprawa najmu? Moge podpisac umowe uzyczenia? Czy od tego jakies oplaty sie odprowadza? 2 sprawa to wrzucanie kosztow mieszkania w koszta firmy - czyli czynsz prad woda internet - do tego powiedzmy czesc artykulow spozywczych(woda, kawa) i chemicznych - czy to jest realne i legalne? Bede tam przyjmowal klientow wiec chyba moge conieco wrzucic jako koszty reprezentacyjne?
3 problem to kwestia kontroli oprogramowania - czy jak ktos przychodzi na kontrole to ma prawo wejsc do kazdego pomieszczenia czy wylacznie do pokoju w ktorym jest firma?
Co do zus to bedzie moja 1 firma wiec skladka wyniesie ok. 260 zl przez 2 lata jak sadze?
dziekuje i pozdrawiam
|
Chce zalozyc firme w mieszkaniu ktore nie jest na mnie przepisane (3 pokoje), jest na moja babcie - ale docelowo bedzie moje.
http://malybiznes.pl/zakladanie_dzialalnosci_gospodarczej/miejsce_wyk... Jak w tym momencie wyglada sprawa najmu? Moge podpisac umowe uzyczenia?
przyda. 2 sprawa to wrzucanie kosztow mieszkania w koszta firmy
http://malybiznes.pl/prowadzenie_firmy/mieszkanie_jako_koszt.htm Bede tam przyjmowal klientow wiec chyba moge conieco wrzucic jako koszty reprezentacyjne?
Odradzam. :-) 3 problem to kwestia kontroli oprogramowania - czy jak ktos przychodzi na kontrole to ma prawo wejsc do kazdego pomieszczenia czy wylacznie do pokoju w ktorym jest firma?
Jeżeli firma znajduje się w wydzielonym pokoju, kontrola firmy nie może przenosić się do innych pokoi. Ale skoro będzie to działalność jednoosobowa, to kontrola może być zlecona nie na firmę tylko podatnika. I wtedy mogą chodzić, gdzie chcą. Co do zus to bedzie moja 1 firma wiec skladka wyniesie ok. 260 zl przez 2 lata jak sadze?
http://malybiznes.pl/zus/ulgowe_skladki_zus_informacje.htm Pozdrowienia
AJ
|
polskich czasopism sąsiadowały ze sobą dwa następujące wypowiedzenia" - i tu były przytoczone dwa zdania. Czy jest jakaś różnica między wypowiedzeniem a zdaniem? Ela
Wypowiedzenie to najczęściej jednostronny akt zerwania umowy: wypowiedzenie umowy o pracę, wypowiedzenie najmu.... W związku "wypowiedzenie wojny" - akurat odwrotnie - mamy wejście w stan wojny, czyli zerwanie pokoju.
W gazecie miało zapewne być: "sąsiadowały ze sobą następujące wypowiedzi".
Maciek
|
| właśnie się zastanawiałem nad tym, bo wiem, że umowa nie musi zawierać
wszystkich trzech | elementów ( a raczej rzadko kiedy będzie miała wszystkie trzy. Właśnie w wersji niemieckiej powinno być raczej | "oder", prawda. | A czy zamiast najmu nie powinno byś raczej dzierżawy ?? | Chodzi o to, że to firma świadcząca usługi będzie dawała do dzierżawy a nie wynajmowała jakieś tam przedmioty Za bardzo nie znam różnicy między najmem a dzierżawą, wiem tylko, że zazwyczaj tłumaczy się najem - Miete, dzierżawa - Pacht. Jakąś różnice może i czuję, ale tylko czuję. Ponieważ akurat siedzę nad pilnym tłumaczeniem, nie chce mi się też szukać. Nie wykluczam jednak, że znaczenie tych słów w obu językach może być trochę rozbieżne, a już na pewno nie zawsze używa się najwłaściwszych określeń, bo umowy są pisane przez różnych ludzi.
w takim razie nie przeszkadzam ( choć moje też jest pilne :))))))))))) w polskim w ogóle często jest problem z tym wynajmem. jak masz ogłoszenie "wynajmę kawalerkę" to nie od razu wiadomo czy gość szuka pokoju czy wynajmującego ( bo właśnie ma pokój). w niemieckim jest mieten i vermieten i sprawa załatwiona. A różnicy między wynajmem a dzierżawą nawet nie czuję :((( macso
Pozdrawiam U.K.
|
| | wie ktoś ile by mnie skasowali za 10 megabitów z własnym odbiorem ? | | 10 Mbitów czego?
| o czym jest grupa ?
| przeplywnosc i robic z tym co chcesz "
| No wiadomo ze biore od nich internet :) a robic co chcesz w sesie, | odsprzedawac | dalej, dzielic, kroic itp etc :)
| Ogolnie teraz wiekszosc budynkow tp stoi praktycznie pusta, mozesz wrecz | sobie wybierac | ktore pokoj/biuro cie interesuje :) Ceny wynajmu praktycznie rynkowe ale przez to masz lepsza cene? ja mam EVPNa, umowa do jesieni, i myślę nad sensownym zrobieniem z tym czegoś, czyt. płacić podobnie moge, ale za 2-3 razy większe pasmo.
W wypizdowie jakim dzialam dobrze jest ze mam ATMa, a niedlugo bede mial metro, ktorej jest 2x tansze :)
|
[..] | Ogolnie teraz wiekszosc budynkow tp stoi praktycznie pusta, mozesz | wrecz sobie wybierac | ktore pokoj/biuro cie interesuje :) Ceny wynajmu praktycznie rynkowe | ale przez to masz lepsza cene? | ja mam EVPNa, umowa do jesieni, i myślę nad sensownym zrobieniem z tym | czegoś, czyt. płacić podobnie moge, ale za 2-3 razy większe pasmo. W wypizdowie jakim dzialam dobrze jest ze mam ATMa, a niedlugo bede mial metro, ktorej jest 2x tansze :)
W wypizdowie wielkim (Wrocław) po 3 miesiącach nie potrafili zamienić ATM'a na MetroEthernet (mimo 6 wywiadów). Po reklamacji odesłali Pismo od samego Ojca Dyrektora Sowy, że nie zainstalowali z powodu BMT <rotfl. Był wywiad techniczny na Metro z IP PA, Metro z BGP, różne przepływności - wszystkie pozytywne i co ... wielkie G.... W zamian dostali wypowiedzenie umowyz dniem 1.10.2009 i co zrobili... wyłączyli 1.10.2008 :D po reklamacji znów włączyli (łaskawie po AFAIR 3 dniach), po ok. 2 tygodniach znów wyłączyli... tym razem włączyli po 8-12h... Szkoda słów... burdel jak diabli.
|
[..] | Ogolnie teraz wiekszosc budynkow tp stoi praktycznie pusta, mozesz | wrecz sobie wybierac | ktore pokoj/biuro cie interesuje :) Ceny wynajmu praktycznie rynkowe | ale przez to masz lepsza cene? | ja mam EVPNa, umowa do jesieni, i myślę nad sensownym zrobieniem z tym | czegoś, czyt. płacić podobnie moge, ale za 2-3 razy większe pasmo. | W wypizdowie jakim dzialam dobrze jest ze mam ATMa, a niedlugo | bede mial metro, ktorej jest 2x tansze :)
W wypizdowie wielkim (Wrocław) po 3 miesiącach nie potrafili zamienić ATM'a na MetroEthernet (mimo 6 wywiadów). Po reklamacji odesłali Pismo od samego Ojca Dyrektora Sowy, że nie zainstalowali z powodu BMT <rotfl. Był wywiad techniczny na Metro z IP PA, Metro z BGP, różne przepływności - wszystkie pozytywne i co ... wielkie G.... W zamian dostali wypowiedzenie umowy z dniem 1.10.2009 i co zrobili... wyłączyli 1.10.2008 :D po reklamacji znów włączyli (łaskawie po AFAIR 3 dniach), po ok. 2 tygodniach znów wyłączyli... tym razem włączyli po 8-12h... Szkoda słów... burdel jak diabli.
No to kolego odwazny jestes pisac tego typu rezygnacje :)))) Ja kieedysc cos podobnego mialem z jedynm telefonem firmowym, ale na lacze do neta juz bym sie bal cos takiego robic
|
Witam. Jestem zatrudniony na podstawie umowy o prace na czas nieokreslony. Chcialbym uruchomic wlasna dzialalnosc. Czy powinienem o tym informowac mojego pracodawce ? Witam. Jestem zatrudniony na podstawie umowy o prace na czas nieokreslony. Chcialbym uruchomic wlasna dzialalnosc. Czy powinienem o tym informowac mojego pracodawce ?
mozesz poinformowac pracodawce ze np wynajmujesz pokoj i zarabisz na tym a co za tym idzie musisz co miesiac rozliczac sie z US i nie chcesz aby potracali Ci kwote wolna co miesiac bo sam to bedziesz robil od przychodow z wynajmuto zalatwi sprawe pozdrawiam
|
Sytuacja jest taka, ze wisi nade mna komornik. Majatku posiadam doslownie zero ale jestem zameldowanu u rodzicow. Czy komornik w zwiazku z moim meldunkiem ma prawo zajac rzeczy, znajdujace sie w lokalu w ktorym jestem zameldowany, a ktore nie sa moja wlsnoscia? Jesli tak to jak zabezpieczyc rodzine przed zaborem ich wlasnosci??? [spisac umowe najmu na jeden pokoj i wyniesc z niego rzeczy nalezace dorodziny???] Andrzej
P.S. Czy mozna sie wymeldowac bez podawania nowego miejsca meldunku? Czy potrzebuje meldunku?
|
Sytuacja jest taka, ze wisi nade mna komornik. Majatku posiadam doslownie zero ale jestem zameldowanu u rodzicow. Czy komornik w zwiazku z moim meldunkiem ma prawo zajac rzeczy, znajdujace sie w lokalu w ktorym jestem zameldowany, a ktore nie sa moja wlsnoscia?
Oczywiście, że nie. Jesli tak to jak zabezpieczyc rodzine przed zaborem ich wlasnosci???
Najlepsze są imienne dowody zakupu, ale pomysł z umową najmu pokoju też jest dobry (ale wtedy rodzice będą musieli podatek dochodowy zapłacić - przynajmniej od pewnej granicy dochodu). [ciach]
P.S. Czy mozna sie wymeldowac bez podawania nowego miejsca meldunku? Czy potrzebuje meldunku?
Ustawa mówi tylko, że masz się meldować tam, gdzie przebywasz. Nie ma ustawowego obowiązku zamieszkiwania w jednym miejscu :)
|
+ Witam + - umowa użyczenia (pieniądze pod stołem) + - umowa najmu ale z góry podpisanym wypowiedzeniem dokonanym przez najemcę + bez daty (jego ograniczenia nie dotyczą)
?? AFAIK nie ma tak dobrze: w jakimś stopniu przepis go w szczególnym przypadku mógłby dotknąć (nie potrzbuje mieszkania a płacić musi, o ile wynajmujący go "wpuści"). [...BTW: nie dałoby się odpowiadać *pod* ?...] + Ale ja powaznie pytam. + Czy nie ma jakiegos normalnego sposobu na ominiecie tych przepisow? + Na przyklad spisanie umowy o 'platnej opiece nad mieszkaniem' ? + Tyle ze to osoba opiekujaca sie bedzie placila za mozliwosc opieki ;-)
-:) Zdaje się że jeszcze można wynając 99,5% mieszkania :], bo Ustawa nie dotyczy wynajmu pomieszczeń. Czyli wynajmujesz: - kuchnię - przedpokój "w trybie dzielonym" - duży pokój- poł małego pokoju.... a pół małego sobie zostawiasz :) Inna sprawa że mogłoby np. zdarzyć się że nie korzystałeś i będzie problem. Myślę że koledzy podali lepsze pomysły ! Pozdrowienia, Gotfryd
|
czy moze ona zazyczyc sobie np zebym opuscil pokoj ktory teraz zajmuje
Mieszkasz tam w sposób legalny na podstawie umowy najmu jak rozumię, więc "życzenia" mogą pochodzić wyłącznie właściciela (najemca), a nie od wynajmującego (żona). albo poprostu mnie z niego wyrzucic?
Takie 'wyrzucenie' nazywa się eksmisją i czyni się to siła tylko na podstawie wyroku sądu. Artur Golański
|
Czy do US trzeba zg asza umow najmu, je li komu znajomemu si wynajmuje pok j i pobiera z tego tytu u marne 50 zl miesiecznie? Czy od tego sie placi podatek? Bo pono jest jaka suma (limit) zwolniona od podatku, ale nie wiem czy te od zg aszania. Dzi ki,
latet
|
Ponawiam rekomendację co do rozejrzenia się za ryczałtem - przy niskich przychodach IMO się opłaci.
Dzięki, wlasnie coś o tym slyszalem, ale nie do konca rozumiem. Czy to jest tak, że można się rozliczać ryczałtem od przychodów z wynajmu pokoju całkowicie niezaleznie od swoich (i małżonka) innych rozliczeń (PIT)? Dzwonilem do swojego US - na razie nie dodzwonilem sie do wlasciwej osoby, ale wstepnie dowiedzialem się że może być tak, że się co miesiąc płaci chyba 8% od sumy na umowie, a raz do roku, zawsze w styczniu, sklada się podsumowujący to PIT-xx za rok poprzedni.
Całkiem mi się to podoba, tylko na razie nie wiem, czy tak mogę, tzn. kto moze a kto nie może z tego skorzystać i od czego to zależy.
P.S. Czym się różni normalny wynajem od użyczenia, o którym wspominałeś?
Dzięki,
latet
|
To ja sie podłącze do watku zeby nie zakladac nowego Prowadze DG (jednosobowa) w miejscu zamieszkania( fikcja:) - ale bylo mi to potrzebne do spraw z UE), wlascicielem mieszkanie nie jestem ja (jest nim kuzynka), mam z nia podpisana umowe najmu czesci mieszkania a dokladnie jednego pokoju, czy moge do wrzucic z KUP ?
Pozdr. Tomek
|
potrzebne do spraw z UE), wlascicielem mieszkanie nie jestem ja (jest nim kuzynka), mam z nia podpisana umowe najmu czesci mieszkania a dokladnie jednego pokoju, czy moge do wrzucic z KUP ?
A ten kawałek rozporządzenia w którym jest "w części odpowiadającej..." (czy jakoś podobnie) przeczytałeś? ;) pzdr, Gotfryd
|
Witam Mam pytanie odnośnie konstrukcji umowy najmu. Prowadzę domową działalność gosp. poza miejscem stałego meldunku. Wynajmuję pokój, za który uiszczam opłatę stanowiącą część czynszu całego mieszkania. Wynajmujący nie osiąga z tytułu wynajmu dodatkowych korzyści finansowych. Dokładam się po prostu do czynszu. Jaki zapis powinien znaleźć się w umowie najmu, którą przekazuje do US jako dowód, że mam jakieś prawo do lokalu, w którym prowadzę DG, żeby najemca nie musiał płacić podatku? Z tego, co wiem, tego typu opłata (czynsz) nie jest objęta opodatkowaniem.
Dziękuję za odpowiedź mm
|
Ale jeśli on legalnie wynajmie od chętnego pokój na 1 miesiąc za kwotę 5000 zł. I zostanie odprowadzony należyny podatek. I legalnie zostanie w nim zameldowany. To czy nadal jest to wyłudzenie?
W takiej sytuacji jest to jak najbardziej legalne :) (tylko nie na 1 miesiąc - on chciał meldunek na 2 miesiące, o ile pamiętam, więc na 2 miesiące musiałby zamieszkać). A z umową najmu to już nie musi nikt go meldować tylko sam idzie do urzędu i się melduje.
|
Wynajmę mały lokal pod biuro, stan nieważny (ale bez przesady) i tak będę pracował w terenie, potrzebna jednak umowa najmu do US.
Przydreptaj na nowy targ, w navicentrum napewno są jeszcze wolne pokoje na biura. Cena konkurencyjna. Z tego co pamietam to na wita stwosza w tym budynku gdzie jest kobo coffe(naprzeciwko powstajacego just'n center) sie to zalatwialo.
|
Gdzie mam sie zglosic we Wro jak chce tu glosowac a nie jestem stad?
za dzisiejszym Metrem ;) : "Wystarczy wydrukowac dostepny na stronie www.glosujbezmeldunku.pl wniosek do rejestru wyborco, wypelnic go wpisujac swoje dane i udac sie do najblizszego urzedu w swojej dzielnicy lub gminie, gdzie mieszkamy. tam nalezy przedstawic umowe o pracelub umowe wynajmu mieszkania/ pokoju. Nie jest wymagany staly meldunek. W ciagu trzech dni otrzymamy listem poleconym zgode z urzedu. Jednoczesnie nasze nazwisko zostanie wykreslone z listy wyborcow w miejscowosci, gdzie jestesmy zameldowani." Czyli chyba po prostu Urząd Miejski... pzdr. Jaro
|
Gdzie mam sie zglosic we Wro jak chce tu glosowac a nie jestem stad?
A ja przed wyborami prezydenckimi po prostu poszłam na ul.Zapolskiej (nigdy nie pamiętam, jaki urząd się tam mieści, czyżby Urzą Miejski..? :) i pokierowano mnie z recepcji czy jak to się tam zwie do odpowiedniego pokoju, tam wypełniłam prosty druczek (imię, nazwisko, adres i chyba nr dowodu osob.), pokazałam dowód i mnie przypisali do odpowiedniego okręgu i powiedzieli nawet, gdzie mam komisję wyborczą. Żadnej umowy o pracę / najmu nie chcieli. No bo rzeczywiście, mogłam być akurat we Wrocku tylko na weekend :-)
Pozdrawiam,
Karolina
|
witam Grupowiczów, moja Siostra (z koleżanką) w dość nieoczekiwany sposób otrzymała wypowiedzenie umowy najmu mieszkania i nie ma gdzie mieszkać od lutego '2005 :
zagladnij na a.p.r.wroclaw.ogloszenia :) ponizej frag: "Wroclaw Stare Miasto okolice Dworca Glownego Mieszkanie w starym budownictwie 70 m2: dwa pokoje 20 m2 i 9 m2"
a dalej ze do wynajecia od lutego (no chyba ze to z tego siostre Ci wygonili :(
pzdr kunis
|
Jak w topicu: - Biskupin, - 2 pokoje, - kuchnia, - lazienka, - telefon, - ogrzewanie gazowe, - umeblowane - I pietro, domofon, cicha zielona uliczka Warunki i oplaty: - czynsz: 800 - 1,000 zl. miesiecznie, platne z gory za min. 6 miesiecy (wysokosc czynszu zalezy od wplaconej kwoty) - oplaty licznikowe (prad, telefon, woda, gaz - razem ok. 120 zl. srednio, w zimie troche wiecej, ok.220 zl) - kaucja w wysokosci 2 oplat miesiecznych (zwrot w momencie wyprowadzki, odsetki jak 'a vista' w BOS) - podpisanie odrebnej umowy o pokryciu rachunkow i przejeciu zobowiazan wobec TP SA za wszystkie rachunki telefoniczne w okresie wynajmu. - mozliwosc wynajmu na okres 2-3 lat.
Kontakt telefonicznie lub e-mail: (71) 362-3737 w.118 (602) 786956 (71) 325-9790 po godz. 18:00
Jacek
|
Jak w topicu: - Biskupin, - 2 pokoje, - kuchnia, - lazienka, - telefon, - ogrzewanie gazowe, - umeblowane - I pietro, domofon, cicha zielona uliczka Warunki i oplaty: - czynsz: 800 - 1,000 zl. miesiecznie, platne z gory za min. 6 miesiecy (wysokosc czynszu zalezy od wplaconej kwoty) - oplaty licznikowe (prad, telefon, woda, gaz - razem ok. 120 zl. srednio, w zimie troche wiecej, ok.220 zl) - kaucja w wysokosci 2 oplat miesiecznych (zwrot w momencie wyprowadzki, odsetki jak 'a vista' w BOS) - podpisanie odrebnej umowy o pokryciu rachunkow i przejeciu zobowiazan wobec TP SA za wszystkie rachunki telefoniczne w okresie wynajmu. - mozliwosc wynajmu na okres 2-3 lat.
Kontakt telefonicznie lub e-mail: (71) 362-3737 w.118 (602) 786956 (71) 325-9790 po godz. 18:00
Jacek
-- Pelny dostep do Internetu juz od 8,34 PLN na miesiac - http://rubikon.pl
kosztownyś, młodzieńcze wini
|
| Szwecja to jeden z najbardziej zsocjalizowanych krajów w Europie. Tam | nawet ci mogą wypowiedzieć umowę najmu mieszkania, jak się w nim nie | pojawiasz, a sąsiedzi to potwierdzą przed urzednikiem z magistratu. A kazdego, czy tylko jakis dofinansowywanych/darmowych/komunalnych mieszkan ?
Każdego. Nawet, jeśli jedna osoba fizyczna wynajęła drugiej. Polecam książkę (wydaną kilka lat temu) http://www.bezuprzedzen.pl/biblioteka/spielberg_stan.shtml opisującą życie codzienne w Szwecji. Gościu opisywał, jak sobie wynajął starszą panią, żeby codziennie wieczorem przyszła i mu pozapalała światło w pokojach itepe.
|
Wystarczy byc zameldowanym, nie trzeba zadnych dodatkowych dokumentow, kwitow... Aby jednak "uprawdopodabniac koszty" tzn - remont, meble art gospodarcze - proponuje spisać z mama umowe nieodplatnego uzyczenia np. pokoju do prowadzenia dzialalnosci gospodarczej. Teoretycznie - powinieneis oznakowac siedzibe - jakas tabliczka informacyjna na drzwiach. Mama nie bedzie ponosila zadnych dodatkowych kosztow - chyba ze ma zawarta jakas niestandardowa umowe najmu. miejsca prowadzenia DG a konkretnie adresu siedziby. Jako adres chce podac adres mieszkania w ktorym mieszkam z mama i ona jest wlascicielem lokalu, ja jestem tylko zameldowany. Czy wystarczy podac adres i to wszystko czy cos jeszcze. Wyczytalem, ze trzeba podpisac jaka umowe uzyczenia itp. Czy w zwiazku z tym, ze mieszkanie bedzie rowniez siedziba firmy mama bedzie placila jakies dodatkowe oplaty do czynszu itp..? Prosze o odpowiedz i dziekuje.
|
Wystarczy byc zameldowanym, nie trzeba zadnych dodatkowych dokumentow, kwitow...
Zameldowanie NIE JEST prawem do lokalu. Aby jednak "uprawdopodabniac koszty" tzn - remont, meble art gospodarcze - proponuje spisać z mama umowe nieodplatnego uzyczenia np. pokoju do prowadzenia dzialalnosci gospodarczej.
Tu jest różnie. Np dolnośląskie urzędy skarbowe, niestety nie znam prawnej podstawy, nie uznają umów użyczenia. Dlatego najlepiej jest podpisac umowę na kilkanaście złotych i wypełnić kwit rezygnacji z VAT (nie pamietam teraz numeru kwitka). Teoretycznie - powinieneis oznakowac siedzibe - jakas tabliczka informacyjna na drzwiach.
Nie ma takiego obowiązku. Mama nie bedzie ponosila zadnych dodatkowych kosztow - chyba ze ma zawarta jakas niestandardowa umowe najmu.
Niestety, tu się mylisz. mama będzie musiała dopisać sobie przychód z takiej umowy do PIT-u. Poza tym, jeśli budynek stoi na gruncie gminy/miasta należy raz do roku odprowadzić podatek na ich rzecz. L.
|
Czesc, czy ktos z Was orientuje sie jakie nalezy spelnic warunki aby mozna bylo zakupic sobie bilet roczny/miesieczny na strefe platnego parkowania w Krakowie ? Chodzi mi o bilet w rozsadnej cenie, 250 miesiecznie nie jest dla mnie rozsadna cena. Sluszalem cos, ze jesli jest sie mieszkancem centrum, znaczy strefy to wtedy przyjemnosc kosztuje 60 PLNow rocznie. Tylko co to znaczy byc mieszkancem strefy ? Logiczne ze jak sie ma meldunek, a jesli ma sie meldunek tymczasowy to tez ? A jesli nie ma sie zadnego meldunku ale wynajmuje sie mieszkanie lub pokoj w strefie, oczywiscie na podstawie umowy najmu to tez jest sie mieszkancem ? Ktos sie orientuje w temacie ?
Wozek
|
To przez idiotyczne prawo w Polsce. Poprostu powinien im powiedziec ze wypowiada umowe najmu i sie grzecznie pozagnac. Potem zrobic remont i wynajmowac je juz za dwa czy trzy tysiace tym ktorych na to stac.
Zawsze sie trafia jacys ktozy uwazaja ze mieszkanie wynajmowane (czyt lokatorskie) jest tak samo dobre jak wlasne kupione.
Najbardziej rozbawil mnie transparent na tej demonstracjii z 10 marca "Mieszkanie prawem a nie towarem" jasne ale prawem w 10 sobowych pokojach na zadupiu - ot tak aby delikwent nie zamarzl.
musta ktory zastanawia sie czemu zaplacil slono za swoje prawo :-)
|
Wracajac do zameldowania. Przepisy meldunkowe sa tak samo niedopracowane jak wiele innych.
Raczej niewiedza i rozpuszczanie dziwnych plotek powoduje, ze nasze o nich wyobrazenie jest tak diaboliczne. Jaka pewnosc ma wlasciciel mieszkania, ze wynajmujacy i zameldowany nie bedzie sie staral o zasiedzenie?
Jakie zasiedzenie ? Zasiedzenie nigdy nie może dotyczyć wynajmującego, a zameldowanie nie daje zameldowanemu żadnych uprawnień. Jest tylko potwierdzeniem miejsca stałego pobytu i nikomu z tego tytułu nie przysługują żadne dodatkowe uprawnienia. Jeśli wynajmujesz komuś mieszkanie bądź pokój, to masz obowiązek go zameldować, ale kiedy skończy się umowa najmu, bądź kiedy ją wypowiesz ta osoba nie ma już prawa do przebywania w tym lokalu. Chcac wykwaterowac zameldowanego, zdaje sie, ze trzeba mu zapewnic lokal.
Sam to wymyśliłeś ? Ale to juz kwestie prawne.
Właśnie. Może warto by najpierw się temu prawu przyjrzec, zanim zacznie się rozpuszczać dziwne plotki na jego temat ;-) Pozdrawiam, Marta
|
Nie, oznacza to ze jak wynajmujesz mieszkanie _legalnie_ to masz umowe najmu i na jej podstaiwe udajesz do urzedu sie zameldowac. Zadna dodatkowa zgoda tzw. glownego lokatora nie jest potrzebna.
A jak nie ma umowy? A jak wynajmuje tylko mały pokój u kogoś? Pozdrawiam, Kaja
|
| Nie, oznacza to ze jak wynajmujesz mieszkanie _legalnie_ to masz umowe| najmu i na jej podstaiwe udajesz do urzedu sie zameldowac. Zadna dodatkowa | zgoda tzw. glownego lokatora nie jest potrzebna. A jak nie ma umowy?
To znaczy, że łamie prawo. I ten kto jest właścicielem/dysponentem (nie płaci podatków) i wynajmujący - nie respetkuje rozporządzenia MSW. A jak wynajmuje tylko mały pokój u kogoś?
Nie ma to najmniejszego znaczenia czy mały pokój czy wielki pałac.
|
1. Może kupić ktoś, kto chce mieć stały dochód z tego najmu w kwocie wykazanej w umowie, najbardziej pasuje znienawidzony od dziecka sąsiad ;-)) 2. Komornik zajmie przychody z najmu. Ale pomysł jakiś jest, tylko ja bym to jakoś bezgotówkowo przemyślał, wzajemne świadczenie czy co, żeby przynajmniej ten pkt. 2 nie zachodził. JaC Podpisz umowe najmu - wpisz zapis o wynajmowaniu jednego pokoju (w calosci) z prawem korzystania z toalety, kuchni, TV ;). W ten sposob oboje mieszkacie razem. Spiszcie umowe u notariusza. Gdyby to byla nieruchomosc posiadajaca KW wpisz do KW w dziale 3 - zoobowiazania "umowa najmu dla ..... na okres 10 lat" i wszystko na ten temat. Ciekawe kto teraz to kupi? :
|
roznica jest kluczowa. Wynajmujacy nie zalega twojemu wierzycielowi wiec za co komornik ma go wyganiac? Podpisz umowe najmu - wpisz zapis o wynajmowaniu jednego pokoju (w calosci) z prawem korzystania z toalety, kuchni, TV ;). W ten sposob oboje mieszkacie razem. Spiszcie umowe u notariusza. Gdyby to byla nieruchomosc posiadajaca KW wpisz do KW w dziale 3 - zoobowiazania "umowa najmu dla ..... na okres 10 lat" i wszystko na ten temat. Ciekawe kto teraz to kupi? :
I do tego prokurator założy mu sprawę o działanie na szkodę wierzyciela, a wierzyciel wniesie o uznanie umowy najmu za bezskuteczną względem niego, w związku z tym, że została zawarta z jego pokrzywdzeniem ;]] No dobra - nikomu nie będzie się chciało tego robić.
Pozdrawiam, Washko
|
lokalu mieszkają dwie osoby z rozdzielnością majątkową, jedna z nich jest stroną umowy najmu, a druga "dokłada się solidarnie" do czynszu, to jest to najzwyklejsza darowizna, która de iure jest opodatkowana na zasadach ogólnych.
Dlaczego uwazasz, ze jest to darowizna, a nie oplata za pod-wynajem? Ja to raczej widze tak, jesli juz naprawde trzeba stosowac do mieszkajacej z dziecmi matki staruszki stosowac te przepisy podatkowe (bo ciagle mam nadzieje, ze jednak jest jakis przepis, ktory powoduje, ze miliony ludzi nie sa na bakier z prawem...): panstwo X placa 300 zl czynszu, matka staruszka doklada im 100 zl, czyli oni wynajmuja jej pokoj za 100 zl, ale maja koszta w wysokosci 1/3 czynszu, czyli 100 zl, czyli dochod = 0 zl.
Jednego sie tylko boje, ze im US oswiadczy, ze za tanio wynajmuja, bo za wynajem pokoju powinni brac 500 zl...
MJ
|
Dlaczego uwazasz, ze jest to darowizna, a nie oplata za pod-wynajem?
Jak pisałem wcześniej - to zależy, czy jest umowa najmu (choćby ustna), czy nie ma. Jeśli jest, to jest to podnajem, a jeśli nie ma - to jest to darowizna. Ja to raczej widze tak, jesli juz naprawde trzeba stosowac do mieszkajacej z dziecmi matki staruszki stosowac te przepisy podatkowe (bo ciagle mam nadzieje, ze jednak jest jakis przepis, ktory powoduje, ze miliony ludzi nie sa na bakier z prawem...)
Jak pisałem wcześniej - przepis jest, ale NA SZCZĘSCIE nikt go nie stosuje. panstwo X placa 300 zl czynszu, matka staruszka doklada im 100 zl, czyli oni wynajmuja jej pokoj za 100 zl, ale maja koszta w wysokosci 1/3 czynszu, czyli 100 zl, czyli dochod = 0 zl.
Jeśli nie prowadzisz DG, nie możesz sobie odliczać kosztów, czyli masz dochód 100 zł Jednego sie tylko boje, ze im US oswiadczy, ze za tanio wynajmuja, bo za wynajem pokoju powinni brac 500 zl...
Historia medycyny ludowej zna takie przypadki.
|
Chciałabym zamienić się lokalem komunalnym (z większego na mniejsze), jesteśmy razem z mężem najemcami mieszkania komunalnego (najem zawarty w czasie małżeństwa), 2 dzieci ma uprawnienie do zamieszkiwania w lokalu. Znaleźliśmy kontrahenta do zamiany i wnioski do urzędu poszły, ale decyzja była negatywna. Jako powód wskazano niespełnienie warunku z uchwały Rady Miasta o powierzchni pokoi - min. 5 m2 powierzchni pokoi na osobę w nowym miejscu zamieszkania. Rzeczywiście, jeśli policzyć 4 osoby x 5 m2 to pokój w mniejszym lokalu musiałby mieć 20 m2, a tam było mniej. Ale mąż wyprowiadził i wymeldował się niedawno z lokalu (dalej jest współnajemcą), i złożył oświadczenie, że nie mieszka w lokalu i nie będzie mieszkał także po zamianie w żadnym lokalu komunalnym - nie uwzględnili tego, twierdząc, że nadal ma prawo najmu. Co w tej sytuacji zrobić? Czy można złożyć wypowiedzenie najmu tylko przez jednego z małżonków (męża) i prosić o przepisanie umowy na mnie? Proszę o pomoc.
|
Nie było mnie przy podpisywaniu umowy najmu mieszkania. Podpisała tylko moja współlokatorka. Teraz w wielu sytuacjach mnie szantażuje mówiąc że ma prawo mnei wyrzucić z mieszkania bo ona podpisywała umowę. Chciałabym podpisać osobną umowę z właścicielką by być niezależną od współlokatorki. Tej właścicielki nie warto denerwować... dlatego chcę to załatwić w sposób najbardziej dla niej komfortowy, czyli żeby nie ponosiła dodatkowych kosztów albo nie musiała gdzieś jeździć w sprawie tej umowy. Kompletnie się na tym nie znam dlatego proszę o poradę jakie kroki mam poczynić, gdzie się udać i do jakich konsekwencji się zobowiązać... Istnieje możliwość dopisanie mnie do umowy ale obawiam się że współlokatorka może protestować argumentując że nie było mnie przy podpisywaniu więc moja strata. Czy ma prawo do takich argumentów?? to bardzo istotne bo na pewno zaoszczędziłoby zbędnych kosztów związanych z podpisywaniem osobnej umowy- byłoby bardziej na rękę mnie i właścicielce. Kwestia tylko taka czy współlokatorka ( która musi byc obecna przy dopisywaniu mnie do umowy) ma prawo się nie zgodzić na dopisanie mnie albo zarządać że skoro ONA PŁACI WIĘKSZY CZYNSZ (BO ZAJMUJE WIĘKSZY POKÓJ) TO W RAZIE KONFLIKTU JA SIĘ MAM WYPROWADZIC A NIE ONA ? dziękuję
|
To dziwne swoja droga,ze rachunek z Councilu przyszedl teraz na Twojego chlopaka,skoro nie mieliscie zadnej umowy najmu, a moze wlasciciel znal dane Twojego chlopaka i doniosl za jakis czas do Counsilu,ze Wy tam mieszkacie, a Counsil, teraz sie upomina o pieniadze...Przytocze Ci moja historie,dosyc podobna,tyle tylko, ze my mielismy umowe wynajmu.Otoz w naszej umowie nasz wlasciel mial oplacac wszykie rachunki,wszystko mialo byc wliczone.Niestety wlasciciel mieszkania okazal sie nieziemska swinia.Przychodzil prawie codziennie, wywalalo ciagle w mieszkaniu korki, a na koniec zalal nas sasiad z gory,ale to tylko kropla w morzu co bylo.Wracajac do rzeczy,wytrzymalismy tam pol roku,gdy mieslimy sie juz stamtad wyprowadzac dostalismy rachunek z councilu,na kwote okolo 450 funtow.Zapytalam sie wiec mojego wlasciciela co to znaczy, ze to on powinien oplacac council i ze tak mamy w umowie, a on na to, ze w jego umowie jest inaczej.I faktycznie przyniosl swoja umowe nastepnego dnia, w ktorej bylo napisane, ze to wynajmujacy ma oplacac council tax.Po prostu ja bezczelnie zmienil.Reszta ludzi, ktora mieszkala w innych flatach obok, miala podobna z nim sytuacje i poszla na droge sondowa, ja juz na to machnelam reku, bo bylam w ciazy.Ale...poszlam do Councilu w Centrum Bham i wytlumaczylam cala sprawe z tym counsilem, ze to nie ja powinnam placic itd, na to urzednik mi odpowiedzial,ze jezeli wynajmujemy pokoj, to nie musimy placic counsilu,tylko wlasciciel jest do tego zobowiazany, a jezeli mieszkanie, to niestety wynajmujacy musza placic i tak jest zawsze...I musielismy te 450 zaplacic...A ja na Twoim miejscu to teraz bym do tych wszystkich, ktorzy tam mieszkali sie odezwala, zeby sie zrzucili na council tax...o ile masz jeszcze z nimi kontakt...Zycze powodzenia:o)
|
nie mozesz oddac domu bankowi, masz z bankiem umowe cywilno - prawna ktora opiewa na okreslona kwote plus odsetki, a nie na dom. nieruchomosc jest wylacznie zabezpieczeniem. w momencie kiedy przestaniesz placic raty bank przejmie prawa do domu i sprzeda go na licytacji. wszystko dobrze jesli uzyska kwote ktora nadal im wisisz (z odsetkami i karami za nieterminowe splaty), jesli natomiast sprzeda za mniej to roznice ( nawet kilkadziesiat tysiecy ) dalej im wisisz.
po pierwsze to czy chata jest warta wiecej niz nadal im wiszisz? ostatnio w wielu dzielnicach spadly drastycznie ceny, i uwazam ze jesli ktos moze jeszcze troche poczekac ze sprzedaza to raczej warto.
po drugie to czy rata jest zblizona do kwoty ktora mozna uzyskac z wynajmu? jesli tak to zdecydowanie lepiej byloby zrobic tak: oddajesz dom do dyspozycji agencjii ktora go wynajmie (wylacznie rodzinie, nigdy poszczegolne pokoje), pobierze depozyt i bedzie pobierala miesieczny czynsz ktory przeleje ci na konto. jedyne co to musisz dogadac sie z kims ze znajomych, kto w razie jakiejs awarii bedzie mogl zrobic jakies drobne naprawy. poniewaz wiele rodzin nie jest stac na kupno chaty, bardzo rozruszal sie rynek wynajmow.
mam nadzieje ze coskolwiek to rozjasnia.
pozdr
pe
|
LLLLLuuuudzie no !...w CZTERY DNI ! ułożenie planu finansowego-zwiększenie nakładow o 100% i WYKONANIE SZKICU domu w oparciu o kolejne podjęte DECYZJE : -wybór elewacji -powierzchni -podziału dachu -zdecydowanie się na podpiwniczenie -rozplanowanie piwnic -rozplanowanie pokoi dla dzieci -rozplanowanie pracowni dla "głównej" wampi" -rozplanowanie pracowni,lakierni i makieciarni dla mnie ....w piątym dniu podjęcie decyzji za "główną wampirzycę" odnośnie wyboru lokalu w Krakowie na sklep i dziś podpisanie wstępnej umowy wynajmu i 3.5 godz. spędzone przy ustaleniach dotyczących owocarek i wapniarek na 2008...po drodze awantura wieczorem na pół ulicy z właścicielką sąsiadującego z moją działką wzgórza... ...i od jutra znów przy modelach ! ...przecież sam sku...yn Hitler by tego nie dokonał...a ja nie jestem Jurand ze Spychowa
|
Zwolniło mi się właśnie mieszkanko 1 pokojowe (kawalerka). Powierzchnia 24m2, I piętro, ul. Wolności (blok 4 piętrowy, 3 klatkowy, ocieplony). Centralne ogrzewanie, umeblowana kuchnia, szafa wnękowa w przedpokoju, szafa wolno stojąca w pokoju, rolety w oknach, nowe, mocne i solidne drzwi wejściowe, ogólnie wszystkie instalacje nowe. Koszt wynajęcia to 600 zł. + liczniki (około 70 zł. w zależności od zużycia). Kaucja przed podpisaniem umowy w kwocie 500 zł. Umowa wynajmu na minimum 1 rok. Mieszkanie bardzo ciepłe, spokojnie i bardzo fajnie się tam mieszka. Zdjęcia mieszkania możecie zobaczyć tam --> http://przyjaznyinwestor.pl/temp/Kontakt (Damian): admin@forumPi.pl gg: 2863128
|
a czy nie zastanowił się nikt, że studenci studiujący na innych uczelniach mieszkający na stałe w nysie mogą wpaść na pomysł namawiania swoich kolegów do podjęcia nauki na PWSZ (tam dostaje się każdy) np. wystawiając pełnomocnictwo, następnie spiszą z nimi umowę wynajmu mieszkania dokładnie pokoju (reperując swój domy budżet ) i następnie zwrócą się do gminy o przyznanie stypendiów mieszkaniowego. Wszystko zgodne z prawem bo podanie na PWSZ może sobie złożyć każdy, a poza tym jak sprawdzą czy osoba która wzięła stypendium rzeczywiście przebywa w tym miejscu??? przecież w chwili kontroli mogła pojechać do domu. a poza tym kto powiedział, że nie można jednego pokoju wynająć 5 studentom mając łóżka od podłogi do sufitu??? poza tym z uczelni wyrzucą w najlepszym wypadku po 3-4 miesiącach jeśli nie po zakończeniu semestru.
|
No to już mogę powiedziec że mamy gdzie mieszkać co prawda na razie udało nam się tylko wynająć mieszkanko ale zawsze. myśle ze mieliśmy troche szcześcia bo mamy 3 pokoje z kuchnia za 850zł miesięcznie (opłaty +najem) co prawda nie wiem jak na razie pogodzimy opłacenie mieszkania z płaceniem za ślub i wesele ale mamy nadzieje że damy sobie rade co prawda do ślubu Adam będzie mieszkał tam sam (bo inaczej ja nie zbiore odpowiedniej kwoty na ślub) ale przynajmniej będziemy mieszkać sami czekamy teraz na klucze bo umowe mamy od 1 marca i zaczynamy mały remont i meblowanie pozdrawiam
|
1. Żadnej faktury nie musisz wystawiać, przecież nie prowadzisz działalności. Jedynie o co może prosić to pokwitowanie.
2. Podatki trzeba płacić, choćby dlatego żeby nie stać się zakładnikiem we własnym domu. Zawsze będzie mogła donieść do US.
3. To, że nie podpisała żadnej umowy nie ma zasadzie żadnego wpływu, ponieważ są odpowiednie przepisy regulujące umowę najmu, z tym że będzie jej trudniej udowodnić, że najmowała od ciebie pokój.
|
wystarcza umowa najmu- tak mnie przynajmniej informowano rok temu-zresztą cóż innego można zaprezentować? Do socjalnego i mieszkaniowego są oddzielne druki, ale jak spełniasz warunki do jednego to łapiesz się na drugie, więc pewnie coś dorzucają do socjalnego (tak mnie się wydaje, nie uważam, żeby finansowali całe mieszkanie, ale nie znam nikogo, kto dostawał takowy dodatek.
dodaję: moj Tato ma stary dowód, toteż skserowałam stronę z dziećmi. Jeśli nie posiadasz, to się nic nie stanie, w końcu dostarczyć trzeba zaświadczenia ze szkoly rodzeństwa, a ten dowód nie wiadomo po co- przecież nie będziesz ukrywać, że masz rodzeństwo. Chyba, że jakieś bardzo małe, nieszkolne jeszcze- wtedy w wypadku braku starego dowodu u obojga z rodziców ja bym kombinowała z aktem urodzenia- bo im więcej dzieci tym mniejszy dochód 'na członka'= większe Twoje stypendium.
[ Dodano: 2006-10-01, 23:55 ] znalazłam w zarządzeniu ze stycznia 2006 (nasza uczelnia)
W przypadku ubiegania się o stypendium mieszkaniowe z tytułu zamieszkania w innym obiekcie niż dom studencki, student powinien przedstawić kopię umowy najmu z wyszczególnieniem ponoszonej opłaty, potwierdzoną przez Urząd Skarbowy.
Stypendium mieszkaniowe nie może być wyższe niż 50% średniej opłaty w domach studenckich za pokój trzyosobowy tj. 130 zł i nie niższe niż 90 zł miesięcznie.
|
Jezeli chcecie wyjechac do pracy z ta firma to ODRADZAMY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 -wszystko zaczelo sie na dzien dobry jak tylko przyjechalismy (ja i moj chlopak) do domku cztero-osobowego przyjechaly 4 pary. 2 pary nie mialy miejsca wiec jedna wygonili na inny domek a druga musiala spac w salonie. - o stanie domku nawet nie bede sie rozpisywac- jednym slowem chlew!!!!!! - po podpisaniu umowy nagle dowiadujemy sie ze musimy sie wyprowadzic bo umowa wynajmu sie skonczyla. trudno...zdarza sie przeciez... - jedna z par jedzie jakies 100 km na inny domek...po paru godzinach wracaja (gorsze niz chlew) wiec jada tam gdzie my - cena wynajmu wynosi 67 Euro (najwiecej jak slyszelismy) - dotarlismy do celu- co sie okazalo wbrew obietnicom o lepsze mieszkanie zastalismy wioske smerfow czyli pole campingowe - pokoje 2x2 (dla par), ogrzewanie z butli (a tam swieta mielismy spedzic bo poinformowali nas juz na poczatku,ze nie ma mozliwosci zjazdu) - 3 pary natychmiast zrezygnowaly (w tym my), zostala tylko jedna para, ktora nie miala auta- tylko dlatego - przyjechalismy do Holandii w niedziele- dzis jest sroda a my jestesmy nadal tutaj- spalismy przez ten caly czas w samochodzie- wolimy to od tych campingow. Tak wyglada nasz wyjazd do pracy z firma Tempo Team MY WAM ODRADZAMY TA FIRME !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
[
|
Witam. W Polsce mieszkałem w wielu rożnych miejscach ale tylko raz podpisałem umowę najmu. Zamierzam w Holandii wynająć pokój/mieszkanie. Chciałbym otworzyć konto w banku i tutaj jest problem bo z tego co wyczytałem m.in. potrzebują jakiś dowód potwierdzający adres. W związku z tym pytanie jest takie: jeżeli uda mi sie znaleźć ów pokój to czy nie będę miał z owym "Rental agreement" jakiegoś problemu? Czy wynajęcie pokoju w większości /zawsze wiąże sie z podpisaniem umowy najmu?
Pozdr
|
Mam wrażenie, że pan prezydent nie zawsze wie co mówi. Składa obietnice bez pokrycia. Z tego co wiem a właściciele stoisk też pewnie się dowiedzieli. to warunki otrzymania pieniuedzy na nowe zagospodarowanie nadszańca były konkretne. Nie nadarmo przecież pisali pisma do ministerstwa by nie udzielało poparcia i funduszy dla Zamoscia. Swoją drogą to chyba jedyny taki przypadek w dziejach jakichkolwiek funduszy pomocowych. Lokalni kupcy z Nadszańca walczą o bardzo dobre miejsce do swojej działalności i przede wszystkim o bardzo preferencyjne warunki najmu. Moim zdaniem Zamość powinien te miejsca, które są przeznaczone pod handel po remoncie, wystawić w drodze przetargu. Rynek jest wolny. Umowy kupcom się pokończyły. Moze znajdą się inni chetni skłonni zapłacic wiecej? Z jednej strony Stowarzyszenie chce zmonopolizować Nadszaniec, który przecież tylko wynajmuje pomieszczenia, i temu gorąco się sprzeciwiam. Z drugiej jest mi ich trochę żal. Powinni jednak respektować wolę własciciel budynku. Ciężko mi sobie wyobrazić takie zachowanie studentów, którzy wynajmują pokoje w czyimś mieszkaniu. Własciciel nie miałby nic do powiedzenia, chcąc zakończyć umowę najmu?
|
ekhem, chcialabym wtracic 3 slowa. wiec po pierwsze, jesli oni mieli umowe najmu, to po a) babka na dziendobry posiedziala by pare nocy w celi (chyba, ze ze wzgledu na wiek, by ja puscili), ale z emerytura do konca zycia by sie pozegnala, bo to, ze wynajmuje komus pokoj nie oznacza, ze te ktos nie ma prawa do prywatnosci. jesli jej sie nie podobalo ich zachowanie, mogla od razu rozwiazac umowe, a nie szpiegowac ich. teraz babka moglaby, albo ma niezle przesrane, bo na tachie zachowanie sa paragrafy
|
chwila chwila, to nie tak kolorowo shadow188. Zeby dostać ten "dodatek mieszkaniowy" to trzeba bedzie przedstawic umowę wynajmu mieszkania, pokoju itp. Co Ty myslisz że pójdzie student powie dajcie mi i dostanie??Ci którzy nie rozliczają sie ze skarbówką ( chociaż coraz częsciej uczciwi sąsiedzi donoszą) i nie podpisują ze studentem umowy mogą mieć problem. Bez umowy student kasy nie dostanie, więc będzie szukał mieszkania ktorego właściciel taką umowę z nim podpisze. Z resztą, nie wiem na ile masz rację, no ale gratulacje dla tych mądrych co mieszkają bez jakiejkolwiek pisemnej umowy z właścicielem mieszkania.
|
No ja właśnie domyślam się,że ludzie nie są chętni do podpisania ze mną żadnej umowy najmu,bo to dodatkowy dochód a jak Czama wspomniał dodatkowy dochód to "dodatkowy"podatek:/
ciąglee nic nie mam załatwionego. Tzn pokój mam,ale nie mam możliwości ani zameldowania się tam,ani podpisania umowy:/ dojdzie do tego,że zrezygnuje ze stypendium mieszkaniowego,bo nic innego nie przychodzi mi do głowy. Chociaż mama coś ostatnio wspomniała,że może uda się mnie zameldować i podpisać umowe najmu z wujem,który mieszka w Poznaniu,zamieszkać w tej kobiety,u której mam załatwiony pokój,a przeciez podatek który miałby zapłacić wuja mogą zapłacić moi rodzice:) ale to będzie ściema,więc ktoś to odradza? bo nie wiem później co by było,gdybym musiała podać adres. na stałe jestem zameldowana w okolicach kościana czyli w rodzinnym domu,tymczasowo zameldowana bym była u wuja,a jakbym miala podac adres to korespondencji to musialabym podac adres tej starszej kobiety u której mam mieszkać. no masakra,warto tak kombinować?
Co do zycia to fakt umiem żyć skromnie,a Biedronke bardzo lubię;-) no i +że nie lubie słodyczny,nie wyobrazam sobie jedzenia w jakiś barach fast foodów,a dżinsy za 60 zł też można znaleść fajne;) może jakoś sobie poradze. tylko ciągle nie wiem czy moge tak pokombinowac z tym meldunkiem i umową czy zrezygnować z tej kasy;/
|
Ten dom jest na ulicy Dąbrowskiego,ale jak wiadomo ta ulica jest lekko długa a dom jest niestety nie obok miejsca w którym będę miała etykę czy informatykę;-) ogólnie nie jest źle,wsiadam w tramwaj i jestem:P płace 250 za miejsce w dużym pokoju dwuosobowym. mam mieszkać z bardzo dobrą koleżanką z liceum. oprócz tego 4 nieznajome osoby. zasada tam jest taka,że nie mozna urządzać absolutnie żadnych domówek,podobno tego sie przestrzega bo w tym domu przez 5 lat mieszkała siostra koleżanki ,z która ja mam mieszkać i bardzo to sobie chwali,podobno bylo super.
Co innego mieć obcą osobe w pokoju obok,a co innego spac z kims obcym w jednym pokoju:P Powiem tak-akademik bardzo bardzo długo mnie kusił i nadal nie przestał kusić,bo wg mnie mieszkanie na studiach w akademiku to coś pieknego z oczywistych względów. może za rok,jak juz kogos poznam i bede wiedziala z kim bym byla w pokoju...zobaczymy. no ale siostra kolezanki stwierdzila,ze jak zamieszkam w tym domu,to nie bede chciala sie przeprowadzac przez 5 lat.
No ale żeby mieć stypendium mieszkaniowe trzeba nie tylko zameldowac sie tymczasowo w Poznaniu ale tez podpisac umowe najmu,a na umowie najmu jest miejsce na wpisanie kwoty,którą będzie sie płacić właścicielowi mieszkania. więc chyba nie ma opcji żeby wpisać 0zł,bo po co miałabym dostawać stypendium mieszkaniowe? ja sie boje wpisać 50zł czy 100zł,skoro stypendium mieszkaniowe to przecież większa kwota . albo jestem głupia ,naiwna i bojaźliwa,albo to by było podejrzane jakbym na umowie wpisała 0 zł kurde nie lubie tak ściemniać w dokumentach wiec sie boje cokolwiek zrobic
|
Światowi ludzie jesteście, to pewno usłyszę jakąś konkretną i sensowną odpowiedź Ogólnie przeprowadziłem się do innego miasta. Mam tam wynajęty pokój, mam podpisaną umowę, przebywam tam mniej więcej od poniedziałku do piatku rano Adres zamieszkania pozostaje mi stary, ale z tego co mi wiadomo, w takiej sytuacji muszę się tymczasowo zameldować w nowym miejscu przebywania.
Jak wygląda procedura? Jak wspomniałem, mam podpisaną (przeze mnie i włąściciela, co by wątpliwości nie było ) umowę najmu pokoju na okres roku. Gdzie powinienem się udać? Urząd miasta w nowym miejscu zamieszkania zapewne? Czy są potrzebne jakieś szczególne dokumenty? Czy dowód osobisty i umowa najmu wystarczą? Czego się ogólnie mogę spodziewać? Jakichś trudności specyficznych?
|
dostałam miejsce w DS2 na Łużyyyyciej już się wprowadziłam :] i mam pytanko. przed wprowadzeniem się dostałam do podpisania umowe o najem... wynika z niej, że do 30tego czerwca wynajmuje tam pokój i jeżeli będę chciała zrezygnować z akademika bądź zrezygnuje to będę musiała płacić do 30tego czerwca. czy tak jest naprawdę?
ps. gdzie na trzecim piętrze jest kuchnia? ;p
|
ja mam pytanie odnosnie stypemndium mieszkaniowego. otoz jesli chce sie o nie ubiegac to musze dolaczyc odpowiednie zaswiadczenie. oczywiscie studiuje w systemie stacjonarnym, wynajmuje pokoj ale kontaktu z wlascicielem nie ma, bo wyjechal. bedzie pozniej.
co mam zrobic? potrzebny jest jego podpis... czy oni sprawdzaja to jakos czy rzeczywiscie wynajmuje jakis pokoj?
z gory dzieki za wszelka pomoc!!!!!!!!!! Ktoś wcześniej pisał na forum, że nie jest potrzebny podpis właściciela, wystarczy oświadczenie podpisane przesz Ciebie. Możesz także dołączyć umowę najmu
|
Kolego munio nie wiem skad wziąłes cene 15 zł jak na stronie tbsu jest 12.58zł za m2.
ORIENTACYJNE KOSZTY ZWIĄZANE Z NAJMEM MIESZKANIA
Kwotę partycypacji w wysokości 30% kosztów inwestycji, proporcjonalnie do wielkości wybranego lokalu, wpłaca partycypant w ciągu 30 dni od dnia zawarcia umowy partycypacyjnej. Po wybudowaniu lokalu, przed zawarciem umowy najmu, przyszły najemca wpłaca kaucję mieszkaniową w wysokości 12 - krotnego czynszu. Czynsz za lokal wyniesie około 12,58 zł za 1 m2 powierzchni + koszty uzytkowania (ogrzewanie, woda, ścieki, śmieci). Koszt partycypacji za 1 m2 wyniesie około 1650 zł.
Przykładowe koszty z tytułu najmu: - mieszkania o powierzchni 36 m2 (1 pokój + kuchnia) partycypacja ok. 59 400 zł, kaucja ok. 5400 zł (czynsz ok. 450 zł plus koszty użytkowania łącznie ok. 650 zł/mc) - mieszkanie o powierzchni 50 m2 (2 pokoje + kuchnia) partycypacja ok. 82 500 zł, kaucja ok. 7500 (czynsz ok. 620 zł plus koszty użytkowania łącznie ok. 900 zł/mc) - mieszkanie o powierzchni 60 m2 (3 pokoje + kuchnia) partycypacja ok. 99 000 zł, kaucja ok. 9 000 (czynsz ok. 750 zł plus koszty użytkowania łaczny koszt ok. 1100 zł/mc
|
da sie wszystko zrobić za jednym razem. Ja w poniedziałek sie wymeldowałam u siebie w gminie, we wtorek z dowodem meza i umowa najmu lokalu na której widniałam jako mieszkaniec (umowa na meza i wcale nie musiał byc), ze starym dowodem i aktem małżenstwa złozyłam wniosem o zameldowanie i od razu dostałam zaswiadczenie i z tym udałam sie do pokoju gdzie złożyłam dokumenty na nowy dowód. i odebrałam go na nowe nazwisko i nowy adres.
|
[WROCŁAW]
Delta Property chce dołączyć do sieci
Firma Delta Property z Wrocławia chce zaistnieć na rynku hotelarskim. Firma, która ma we Wrocławiu budunek pod hotel przy drodze A8 Wrocław-Warszawa, poszukuje franczyzodawcy.
- Okres ulgi budowlanej właśnie dobiega końca, budynek ma 9 lat, więc to idealny moment na takie umowy â informuje Małgorzata Cygan, zarządca udynku. â Franczyzodawcy poszukujemy od jesieni zeszłego roku. Prowadziliśmy rozmnowy z Orbisem, czekamy na przyjazd osoby mającej przeprowadzić wstępną ekspertyzę. Być może zaczniemy działać pod szyldem Ibisa. Chętnie nawiązalibyśmy kontakt z siecią Accor i wykupili licencję, na którąś z ich marek â dodaje Małgorzata Cygan.
Delta House to budynek hotelowo-biurowy, o powierzchni 1500 mkw, z 88 pokojami typu studio. Ich powierzchnia użytkowa waha się od 30,4 mkw do 38,2 mkw, są w pełni wyposażone i umeblowane lub też przeznaczone do samodzielnej aranżacji. Klienci mogą dokonywać wynajmi w dogodnych dla nich terminach. Apartamenty wynajmowane są zarówno na krótkie okresy â już od tygodnia â jak i na czas nieokreślony. Kolejne 170 mkw zajmuje sala konferencyjna mieszcząca się na piątym piętrze, mogąca pomieścić 120 osób. Dsodatkowo na sole znajdują się piwnice oraz parking podziemny na 100 aut. Obecnie miesięczne koszty wynajmu apartamentu uzależnione są od jego standardu. Apartament typu âśDe Luxâ kosztuje 2200 zł + opłaty licznikowe, natomiast za standardowe mieszkanie klient musi zapłacić 900 zł + opłaty licznikowe.
Źródło: Świat Hoteli â kwiecień 2008 r.
|
no raczej mieli nakaz,a moze nawet zgode wladz uczelni na to...
a druga sprawa,ze wydaje mi sie ze mieszkanie w akdemiku to nie jest umowa najmu sensu stricte,tylko cos takiego ze wladze uczelni pozwalaja Ci mieszkac w danym pokoju i cala "wladza" nad akademikiem pozostaje w rekach uczelni
|
http://www.glogow.ehost.pl/index.php?op ... 2&Itemid=2Chcą protestować w Warszawie Mieszkańcy bloku należącego do Wojskowej Agencji Mieszkaniowej, która wymówiła im umowy najmu swój sprzeciw chcą demonstrować przed Sejmem. W piątek udadzą się na ogólnopolską demonstrację do Warszawy gdzie planowane jest złożenie petycji na ręce Ministra Obrony Narodowej o wydanie zgody na wykup WAM-owskich mieszkań. Jak informuje przewodniczący WZZ "Sierpień 80" w Głogowie Patryk Kosela wyjazd jest planowany z czwartku na piątek, o godzinie 03:00 w nocy spod wojskowego bloku przy ul. Obrońców Pokoju 15.
|
Dziewczyny, dziękuję Wam bardzo za życzonka.
Maja fajnie, że zdrowiejesz no i może jak zaczniesz brzuszek też będzie widoczny.
Kasia, ja polecam dr Gniadka w gdańskiej Invikcie. Zawsze na tel, jakby sie coś działo. Uważam też, że jeśli ktoś ma zdrową ciążę, bez problemów to nie ma co przesadzać z wyborem gina.
Ja jutro jadę do Invikty na 18.00 na echo serca, potem do Wejherowa, bo w sobotę idę na wesele na 120 osób, w szoku jestem To moi znajomi, co mają 3 letnią córę i też Amelię, ale co tam imię moja mała sama sobie wybrała. Poinformowałam ich już o tym:)
Ja mam genetyczne USG w środę 31.10., chociaż jedno mam już za sobą w 19tc u tego dr od patologii łożysk. Mój gin o tym nic nie wie oczywiście.
Sylvia, fajnie, że się zajmiesz listą naszych brzuszkowych niespodzianek.
Magdula, ja się wybiorę,mimo tego, że mogę mieć CC. J nie miałam kontaktu z małymi dziećmi ( niemowlakami) i nic nie wiem, a ponoć w takiej szkole uczą jak przewijać, karmić i to mi sie przyda, bo jestem zielona!
Maja, a jeśli chodzi o atrakcje z mieszkaniem. To wyobraź sobie, że moja siostra jest od 3 tygodni na jednym pokoju, bo jeszcze nie dostała kluczy od mieszkania, które kupiła, a umowa wynajmu w poprzednim się jej skończyła. Bidulka jest odcięta od świata całkowicie. W jednym pokoju 3 osoby, szok
|
Witam.
Jestem studentem studiów zaocznych, pracuję na umowę o pracę.
Remontowałem swoj pokoj i łazienke (farby, plytki, gipsy, listwy, wykladzina itd.) w sumie mam FV na 5tyś zł.
Mieszkam jeszce z rodzicami w domku jednorodzinnym. Włascicielem domu są rodzice. Czy mogę odliczyc poniesione wydatki ?
Zapewne NIE (bo nie mam umowy najmu czy czegos podobnego..?), czy jest na to rada? Czy ewetntualnie taką umowe moge zawrzeć z rodzicami?
Bylbym wdzieczny za informacje,
Pozdrawim serdecznie!
|
Proszę o poradę w następującej sprawie. Pracuję w firmie która paluje zrezygnować z wynajmowanego lokalu z racji oszczędności. Zaproponowano mi czy zgodziłabym się na przeniesienie biura do siebie do domu a tym samym pracowałabym w domu. Zawarłabym z pracodawcą umowę najmu na jeden pokój, oczywiście odprowadzałabym podatek dochodowy, także wiem że musiałabym odprowadzać podatek vat. Jednak dochody z najmu podzieliłabym na siebie i mojego męża, także jeśli chodzi o podatek vat korzystalibyśmy obydwoje ze zwolnienia podmiotowego. Jednak niem mam pojęcia czy muszę zgłaszać cokolwiek do spółdzielni, czy też wystarczy tylko US. Jak wygląda sprawa z ustalaniem kup w moim wynagrodzeniu. Jeśli chodzi o kwotę wolną od podatku niem mogła bym jej stosować w wynagrodzeniu, gdyż odliczałabym ją w dochodach z najmu. proszę o poradę czy jest to korzystne czy lepiej się w to nie pakować. Dochody te niebędą zbyt duże, kwota ta ma pokryć koszty związane z czynszem. A co z numerem telefonu poniewż byłby on tylko jeden (czyli zarówno na potrzeby firmy jak i moje prywatne). oczywiście musiałabym posiadać biling za wszystkie rozmowy, ale co z kwotą którą zwracałaby mi firma za przeprowadzone służbowe rozmowy.
|
Wynajmuję pokój licealistom. Otrzymali oni stypendium unijne i proszą o wystawienie rachunku za wynajmowany pokój. Mają możliwość dotacji na niego. Muszę sporządzić umowę najmu, zarejestrować w Urzędzie skarbowym i wtedy będę mogła im wystawić taki rachunek. Tak przynajmniej mi się wydaje. Potrzebuję wzoru takiej umowy. Proszę o pomoc.
|
Moi lokatorzy w Urzędzie Miejskim mają przestawić umowę najmu(stancja musi być zarejestrowana) i kwotę którą dotychczas wpłacili. Potrzebny mi jest wzór umowy najmu pokoju w celu zarejestrowania jej w Urzędzie Skarbowym. Chciałabym żeby ta umowa spełniała wymogi formalne, żeby pani w Skarbówce nie odesłała mnie od okienka mówiąc że przyniosłam wypracowanie z moimi pobożnymi życzeniami. Poszukuję wzoru takiej umowy.
|
Informacje dodatkowe: Mieszkanie po kapitalnym remoncie w pełni umeblowane, przy budynku parking strzezony , idealna komunikacja.Chętnie długoterminowa umowa, kaucja do uzgodnienia . wyposażenie: Kuchania: - zabudowa kuchni z wyposażeniem m.in. - piekarnik (termoobieg) - zmywarka - lodówka - płyta gazowa - podłoga: gres polerowany łazienka: - kabina prysznicowa z hydromasażem (duża) - pralka - podłoga: gres polerowany salon: - sofa rozkładana - szafa wnękowa (duża) - TV 21", - telefon i internet (TP S.A.) - głośniki i przygotowana instalacja do podłączenia kina domowego - podłoga: gres polerowany i drewno egzotyczne sypialnia: - łóżko 140 cm x 200 cm - komoda - podłoga: drewno egzotyczne korytarz: - szafa wnękowa z lustrami (podwójna) - drzwi antywłamaniowe (GERDA) - podłoga: gres polerowany Dodatkowo: - balkon - sejf z certyfikatem IMP - akwarium 600 l.(PIELEGNACJA I POKARM NA KOSZT WłASCICELA MIESZKANIA) - klimatyzacja (kuchania i salon), bardzo wydajna !
CZYNSZ NAJMU 2000,00 MIESIęCZNIE Agent prowadzący: Grażyna 600-00-45-00 Kontakt: M-3 Nieruchomości 02-620 Warszawa ulica: Puławska 90/2a tel.: (022) 854 29 79, 0602-776-776 biuro@m-3.pl
|
Mieszkanie w Katowicach,dzielnica Giszowiec do wynajęcia od 01.07.2006r.Po remoncie w pełni wyposażone 4 pokoje( 3 duże i 1 mniejszy), kuchnia umeblowana, łazienka, wc, balkon, internet.Osiedle monitorowane Powierzchnia mieszkania 73m.Zależy mi na podpisaniu umowy na min. rok.Cena najmu 1200zł/mc + opłaty. Istnieje również możliwość wynajęcia pojedynczego pokoju ( idealne rozwiązanie dla studentów) Kontakt e-mail waffa@wp.pl
|
Chciałem wynająć samodzielną kawalerkę, żeby mieć gdzie zamieszkać razem z dziewczyną na czas studiów. Obejrzeliśmy lokum, spisaliśmy zlecenie - byliśmy bardzo szczęśliwi, że wreszcie udało nam się znaleźć mieszkanie jak z marzeń [ładne, niedrogie, w dobrej lokalizacji]. Poinformowaliśmy agencję o naszej decyzji, chcieliśmy wynająć nieruchomość 1 września. Pani najpierw 2 dni unikała podawania jakichkolwiek terminów, by wreszcie nas poinformować, że mieszkanie jest już wynajęte. Jaki tu szacunek do klienta?! Czuję się oszukany, bo początkowo kobieta wspominała, że wyjeżdża za kilka dni na wakacje, a ponieważ mieszkam bardzo daleko od Krakowa to mogłem podpisać umowę o najem dopiero po jej powrocie. Podejrzewam [nie mówię, że to prawda], iż, pomimo spisania zlecenia, pani znalazła innego chętnego, który zgodził się podpisać umowę wcześniej, wszystko po to, aby pieniądze za pośrednictwo zasiliły dodatkowo jej budżet na czas urlopu.
Przez zaufanie tej agencji jesteśmy teraz zmuszeni wynajmować pokój w mieszkaniu kilkuosobowym, przez co całe nasze marzenia odnośnie spokoju na studiach legły w gruzach. NIE POLECAM TEJ AGENCJI, OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM. To jedyne co mogę zrobić, aby sprawiedliwości stało się zadość.
|
Pewnie w Krakowie jest tak samo, jak u nas: mieszkań, zwłaszcza dla studentów jest mało i jeśli jest mieszkanie jest ładne i niedrogie, to naprawdę nie należy czekać z wynajęciem mieszkania - umowę należy podpisywać jak najszybciej. Nie przyszło Ci do głowy, młody człowieku, że gdybyś to Ty był właścicielem mieszkania atrakcyjnego do wynajmu, to nie czekałbyś na kogoś, kto MÓWI (i tylko mówi), że mieszkanie mu się podoba i będzie łaskaw je wynająć, ale jeszcze nie teraz, tylko od przyyszłego miesiąca, tylko wynająbyś komuś, kto już podpisuje i wpłaca pieniądze i to od już? Myślę, że to decyzja właściciela (nie pośredniczki, chociaż - nawet gdyby? - za jej poradą?) i na dodatek w pełni zrozumiała. A gdybyście się w międzyczasie rozmyślili? Na co ma czekać właściciel? Na Wasze łaskawe pojawienie się za miesiąc? Jeśli raczycie? I dlaczego stać Was było na mieszkanie, jak z obrazka, a teraz już musicie się gnieździć w kilkuosobowym pokoju? Już Was nie stać na wynajęcie (już, od teraz) innego mieszkania w Krakowie oferowanego do wynajmu? A może cena najmu tamtego mieszkania była bardzo niska? Myślicie, że jesteście jedynymi studentami, którzy chcą wynajmować mieszkanie w Krakowie?
|
uwaga chcialbym ostrzec przed pewnym panem M.P majacym do wynajecia dom w Tarnowskich gorach na ul.Łowieckiej 2...do malego remontu ktory pozniej okazal sie MEGA RUINA a takze posredniczaca w tym procesie wynajmu pania G.Z jej numer licencji 3456 <czasem uzywa 2345 niejej>podaje sie za pracownika EUROPEJSKIEJ GIELDY NIERUCHOMOSCI !!!niedokonca prawda !!! wykonalismy remont 4 pokoi lazienki naprawy hydrauliki i do dnia dzisiejszego niedostalismy umowy najmu pozatym ten czlowiek kombinuje obiecuje cuda ze zapomnial umowy itd a niestety majac noz na gardle zaufalismy my mu i stracilismy przez niego 4miesiace na remont GENERALNY jak i pieniadze a teraz wypiera sie ze nic takiego nie ustalal itd ale ja posiadam dokumentacje zdjecia itd co moge zainteresowanym udostepnic jak i jego dane i tej pani kontakt do mnie 505 919 372 ten dom jest poporostu zgnity od spodu podmyte fundamenty grzyb odkryty po zerwani 7wartsw tapet
|
Counxil tax to nie jest zaden podatek od wynajmu. To jest podatek lokalny. Nie mieszajmy tego do kwesti wypowiedzenia i wyprowadzki. Jesli landlord wynajmue pokoje to oplaca ctax sam, a lokatorzy zwykle maja rachunki wliczone w wynajem pokoju.
Co do pierwszego postu to pytanie jakie sa warunki Waszej umowy? Musi byc tam dzial dotyczacy wypowiedzenia, okresu wypowiedzenia itp. Jesli to byla umowa ASt - Asured Shorthold Tenancy to nie ma mozliwosci, zeby przyszedl wlasciciel i powiedzial Wam, ze wyprowadzacie sie za tydzien. W takich umowach okres wypowiedzenia jest miesiac lub dluzej.
Polecam wizyte w urzedzie miasta/gminy i rozmowe z dzialem Housing. Druga opcja wizyta w biurze CAB - Citizen Advice Bureau.
|
DO WYNAJECIA POKOJ DWOJKA W CICHEJ I SPOKOJNEJ DZIELNICY DOMKOW I BUNGALOWOW NA HEADINGTON(OX3) W DOMU MIESZKAJA 3 SPOKOJNE PRACUJACE OSOBY
SPACERKIEM
5 MINUT DO PRZYSTANKU AUTOBUSOWEGO 3 MINUT DO SKLEPU DELIKATESOW Z POLSKIMI PRODUKTAMI 3 MINUTY DO PUBU 8 MINUT DO POLSKIEGO SKLEPU
SAMOCHODEM
10 MINUT DO CENTRUM
W POKOJU:
- DUZE MALZENSKIE LOZKO -BIURKO/STOLIK -OGROMNA PRZESUWANA SZAFA Z WIELKIM LUSTREM
W DOMU:
U GORY
-LAZIENKA
NA DOLE
-TOALETA -DUZA KUCHNIA : 2 DUZE LODOWKI PRALKA ,ZMYWARKA KUCHENKA ,CZAJNIK ,MIKROFALOWKA, TOSTERY, EXPRESS DO KAWY + WYPOSAZENIE - JADALNIA Z WYJSCIEM NA ZADBANY ZIELONY OGOD DUZY STOL + 4 KRZESLA
CENA MIESIECZNEGO WYNAJMU TO £360 DLA JEDNEJ OSOBY £420 ZA DWIE OSOBY LACZNIE ZE WSZYSTKIMI OPLATAMI I STALYM DOSTEPEM DO BEZPRZEWODOWEGO INTERNETU
NUMER TELEFONU DO POSREDNIKA(ROZMOWA PO POLSKU) 07519104158
LANDLORDKA TO ANGIELKA BETTY PODPISUJE SIE Z NIA LEGALNA UMOWE O WYNAJEM ( JESTEM OBECNYM WYNAJMUJACYM LECZ WRACAM DO POLSKI I POMAGAM ZNALEZSC KOGOS NA NASZE MIEJSCE)
|
Wiesz tak prawde mówiąc to nie słyszalam o przypadkach wynajmu mieszkać na miesiąc. Jednak nie sądzę żeby agencja Ci wynajęła, bo jest to niewygodne dla nich. Musielibyście i tak podpisać umowe, bawić się a oni po miesiącu czasu musieli by znowu kogoś szukać. Ty jeśli wynajmujez pokój, jestes trochę na innych zasadach. Łatiej jest stracic kogoś z jednego pokoju, niż opłacać całe mieszkanie. Z tego co sie orientuję w umowach często jest napisane, że jeśli masz mieszkanie na 6 miesięcy (pierwsza umowa jest na 6 miesięcy, następna na czas nieokreślony), to jeśli zrezygnujesz wcześniej ponosisz jakies koszty. Te koszty z tego co wiem są różne. Ale oczywiście proponuję pochodzić i popytać. Może faktycznie uda się cos takiego załatwić. Jak najbardziej życzę powodzenia
|
Może o czymś nie wiesz albo delikatnie ten temat omijasz ale to jest trochę inaczej niż wygląda...... Tego ośrodka zupełnie nie znam, ale znam historię z innej gminy, gdzie ludzie usiłowali zainteresować ówczesną chorą kasę skandalicznym działaniem lokalnego ośrodka i po prostu trafili na ścianę. Ponieważ na terenie naszej gminy rzeczywiście nie mogłem znaleźć ośrodka na poziomie, wyniosłem się do innej, nauczony doświadczeniami z tamtego przykładu. Nie zawsze usiłuję przebijać głową mur, szczegółnie, gdy jest twardy. Może jakby cała gmina się wypisywała z ośrodków, które kiepsko działają, to wtedy by się zmieniła ich obsada. Co do stanu ośrodka, o którym piszesz - nie wiem jaka jest treść umowy najmu, zawartej przez UG z ośrodkami, oczekiwałbym w niej naturalnie klauzuli o utrzymaniu obiektu w należytym stanie i niedopuszczaniu do jego degradacji i to z dosyć szczegółowymi zatrzeżeniami, tak jak to robią Amerykanie. U nich umowa na wynajęcie durnego pokoju w biurze liczy kilkadziesiąt stron, bo opisują w niej wszystkie możliwe sytuacje i remedia. Jeżeli taka umowa u nas jest w takiej postaci, no to pozostaje molestować UG o jej egzekwowanie.
|
pytanie jest prawne: jesli w umowie najmu mamy zapisane "zakaz wprowadzania osób trzecich do zamieszkania bez zgody właścicielki" to czy babka miałaby prawo nam wymówić najem jakby nam sie urodziło dziecko? i czy ktoś ma doświadczenia z szukaniem mieszkań do wynajęcia z dzieckiem? ostatnio miałam okropnie przykrą sytuację na psychoterapii grupowej. Dzieliłam się swoimi kłopotami, braiem nadziei na własne m, a laska, która sama ma meiszkanie bo jej rodzina dała połowę pieniędzy, mówi: "zawsze możecie wynajmowac, nawet pokój, jak nei będziecie mieli na meiszkanie" Boże, żeby ona wiedziała co mówi... ja tu sie boję do kota przyznać!
|
Witam Planuje zalozenie wlasniej DG jako ze bede pracowac na fakture. Mam kilka pytan zwiazanych z aspektami prawnymi jak sadze;)
Chce zalozyc firme w mieszkaniu ktore nie jest na mnie przepisane (3 pokoje), jest na moja babcie - ale docelowo bedzie moje.
Jak w tym momencie wyglada sprawa najmu? Moge podpisac umowe uzyczenia? Czy od tego jakies oplaty sie odprowadza?
Z tego co wyczytalem ostatnio chyba w Rzeczpospolitej, to wystarczajacym tytulem do lokalu jest w takim przypadku meldunek - czyli jezeli jestes tam na stale zameldowany, to mozesz prowadzic dzialanosc bez umowy najmu czy uzyczenia. Ale lepiej zapytaj w US. 2 sprawa to wrzucanie kosztow mieszkania w koszta firmy - czyli czynsz prad woda internet - do tego powiedzmy czesc artykulow spozywczych(woda, kawa) i chemicznych - czy to jest realne i legalne?
Legalne jest na pewno odliczanie czynszu, wody, gazu, pradu itp., proporcjonalnie do czesci powierzchni mieszkania, ktora wykorzystujesz w DG. Telefon i internet tez mozesz wrzucic w koszt, przy czym w przypadku telefonu fiskus moze sie domagac billingu i w ogole, wiec moze to byc troche klopotliwe. Artykuly chemiczne sa ok, ale bez przesady jezeli chodzi o ilosci. Z artykulami spozywczymi chyba nie jest tak latwo. Bede tam przyjmowal klientow wiec chyba moge conieco wrzucic jako koszty reprezentacyjne?
Owszem, ale z limitem. 3 problem to kwestia kontroli oprogramowania - czy jak ktos przychodzi na kontrole to ma prawo wejsc do kazdego pomieszczenia czy wylacznie do pokoju w ktorym jest firma?
Chyba zalezy od pisma, na ktorego podstawie chca Ci zrobic przeszukanie. Generalnie uwazaj, niedawo znajomy z Pomorza (ma w domu DG) naiwnie wpuscil do domu dwoch policjantow w cywilu, a ci lap za komputery i teraz bedzie mial chlop sprawe w sadzie. Co do zus to bedzie moja 1 firma wiec skladka wyniesie ok. 260 zl przez 2 lata jak sadze?
Tak, przy czym wieksza czesc skladki zdrowotnej (ok. 140 PLN) odliczysz od podatku, czyli naprawde zaplacisz jakies 120 PLN. platini
|
| Chce zalozyc firme w mieszkaniu ktore nie jest na mnie przepisane (3 | pokoje), jest na moja babcie - ale docelowo bedzie moje.
http://malybiznes.pl/zakladanie_dzialalnosci_gospodarczej/miejsce_wyk...
| Jak w tym momencie wyglada sprawa najmu? Moge podpisac umowe uzyczenia?
przyda.
| 2 sprawa to wrzucanie kosztow mieszkania w koszta firmy
http://malybiznes.pl/prowadzenie_firmy/mieszkanie_jako_koszt.htm
czyli wszystko zalezy od umowy jaka bede mial skonstruowana z pracodawca - jesli bedzie tam wzmianka o miejscu pracy to chyba wliczanie kosztow mieszkania mi odpadnie. Co do okreslenia siedziby firmy - mozna okreslic jako miejsce pokoj lazienke i kuchnie? Jak jest ze sprzetem ktory tam jest - moze tam stac i moge go uzywac w ramach uzyczenia?
tych tez nie moge uzywac w ramach uzyczenia?
| Bede tam przyjmowal klientow wiec chyba moge conieco wrzucic jako koszty | reprezentacyjne? Odradzam. :-)
Lubia sie przyczepic? :) | 3 problem to kwestia kontroli oprogramowania - czy jak ktos przychodzi na | kontrole to ma prawo wejsc do kazdego pomieszczenia czy wylacznie do | pokoju w ktorym jest firma? Jeżeli firma znajduje się w wydzielonym pokoju, kontrola firmy nie może przenosić się do innych pokoi. Ale skoro będzie to działalność jednoosobowa, to kontrola może być zlecona nie na firmę tylko podatnika. I wtedy mogą chodzić, gdzie chcą.
Rozumiem ze takie kontrole sa raczej niezapowiedziane :)? | Co do zus to bedzie moja 1 firma wiec skladka wyniesie ok. 260 zl przez 2 | lata jak sadze? http://malybiznes.pl/zus/ulgowe_skladki_zus_informacje.htm
'Tak, przy czym wieksza czesc skladki zdrowotnej (ok. 140 PLN) odliczysz od podatku, czyli naprawde zaplacisz jakies 120 PLN.' Czyli czesc skladki faktycznie moge odliczyc od podatku? pozdrawiam
|
pomysł z umową najmu pokoju też jest dobry (ale wtedy rodzice będą musieli podatek dochodowy zapłacić - przynajmniej od pewnej granicy dochodu).
no to wtedy można umowę użyczenia lokalu i wtedy nie płaci się podatku
|
| Czy do US trzeba zgłaszać umowę najmu, jeśli komuś znajomemu się wynajmuje | pokój i pobiera z tego tytułu marne 50 zl miesiecznie? Czy od tego sie placi | podatek? Formalnie tak. Problem jest taki, że przy 50 zł na miesiąc to trzeba się zastanowić czy większym problemem jest niepłacenie podatku czy ew. "świadczenie częściowo odpłatne" (a raczej idzie o tę część "częściowo NIEodpłatną"). Inaczej mówiąc, mnie by martwiła kwota, czy ona jest "rynkowopodobna" :) Przypomnę, że od nieodpłatnego wynajmu *nieruchomości* osobie nie będącej rodziną można znaleźć powód opodatkowania dla OBU stron.
Rozumiem. Mam nadzieję, że kwota 300 zł będzie wystarczająco rynkowopodobna (w Warszawie). Fakt, że dość trudno by znaleźć pokój w takiej cenie, ale chyba nie jest to aż tak rażąco nierynkowe, bo to mały pokoik. (W rzeczywistości - wynajmujący nie chcą pobierać żadnych opłat od tej osoby, co najwyżej zwrot poniesionych kosztów. Nie chodzi tu więc bynajmniej o kalsyczne unikanie płacenia fiskusowi, tego co się mu należy). Dalsze pytania:
1. Co z VAT-em? Mąż prowadzi DG, jest VAT-owcem. Ale wynajmuje żona - swojej koleżance. Rozliczają się rocznie wspólnie. Sam wynajem pokoju nie ma nic wspólnego z DG męża. Nigdy bym nie wpadł na to, że moze tu być wmieszany VAT, gdyby nie to, że taką słyszałem plotkę.
2. Osoba, której wynajmują jest obcokrajowcem spoza UE. Stara się o kartę stałego pobytu. Jednym z warunków wymaganych jest to, że umowa wynajmu musi zawierać wzmiankę o pokrywaniu przez wynajmującego części opłat za media w miejscu, gdzie mieszka. To chyba trochę komplikuje rozliczenia podatkowe. Da się to jakoś uprościć, np. wpisać stałą kwotę, czy też rozpisać 300+50?
4. Czy normalnie za dochody od wynajmu pokoju placi się zaliczki miesięczne, czy też można po prostu rozliczać to w rocznym PIT? Wynajmująca (żona) pracuje na etacie, ma dość wysokie dochody, nie prowadzi DG. Jesli trzeba co miesiąc to jaki PIT nalezy w związku z tym wypełniać co miesiąc?
Dzieki,
latet
|
Witam, [...;] Figa. Sala podlega Rektorowi i moze odmowic jej wynajecia, komu chce. Chyba, ze go Senat przeglosuje. Pieniadze nie maja tu nic do rzeczy. Jak myslisz - czy gdybym przyszedl do Ciebie do mieszkania i dal powiedzmy 100 zl, to moglbym zrobic w pokoju jadalnym spotkanie klubu wedkarzy?
Pozdrawiam, Jakub Wroblewski
Za 100 zł to nie, ale za 3000 to bym się zasanowił... ;-))) A tak poważniej, to jest różnica między mieszkaniem prywatnym, którego z reguły nie używa się do publicznych spotkań i wystąpień (chyba, że w grupie dobrych znajomych) i do którego niewiele osób wpuściłoby obcych, a publiczną salą wykładową, którą Uniwerek wynajmuje, żeby mieć trochę kasy.
Oczywiście, że rektor może odmówić wynajęcia sali. Ale:
1) To nie było tak, że od razu odmówiono wynajmu. Najpierw się zgodzono, a dopiero potem - pod naporem części "naukawców" z Uniwerku (jak słyszałem z nieoficjalnych źródeł) - wypowiedziano salę. Tak się po prostu nie robi.
2) W tym wypadku to nie rektor wyraził swe stanowisko (ma być tak i koniec), tylko grupa ludzi, którym się coś nie podoba wymogła (nie wiem, czy na rektorze, czy kimś innym) zmianę stanowiska.
3) Pieniądze chyba jednak mają coś do rzeczy - zostaje zawarta umowa, w myśl której Uniwerek zobowiązuje się wynająć w określonym terminie salę, a wynajmujący zobowiązuje się w określonym terminie za ten wynajem zapłacić. Tutaj umowa została jednostronnie zerwana, i to nie z powodu (na przykład) skandalicznego zachowania lub zaniechania osoby lub instytucji wynajmującej.
|
Wytłumacz proszę, bo nie do końca rozumiem - w tej końcówce: mi się wydaje, że lepiej, żebym JA tam mieszkał w tym mieszkaniu niż komuś wynajmował, to w końcu jedyne mieszkanie jakie mam, a jak wynajmę komuś innemu i - załóżmy - znajdę sobie inne (też wynajmę za kasę z wynajmowanego).... hmmm.... trochę się pogubiłem. Dlaczego lepiej komuś innemu wynająć? Trudniej go wyrzucić niż mnie? Dlaczego?
roznica jest kluczowa. Wynajmujacy nie zalega twojemu wierzycielowi wiec za co komornik ma go wyganiac? Podpisz umowe najmu - wpisz zapis o wynajmowaniu jednego pokoju (w calosci) z prawem korzystania z toalety, kuchni, TV ;). W ten sposob oboje mieszkacie razem. Spiszcie umowe u notariusza. Gdyby to byla nieruchomosc posiadajaca KW wpisz do KW w dziale 3 - zoobowiazania "umowa najmu dla ..... na okres 10 lat" i wszystko na ten temat. Ciekawe kto teraz to kupi? :
Inna sprawa ze musisz zdawac sobie sprawe ze to nie zalatwia tematu. Bedziesz przez wiele lat scigany przez komornikow, nie kupisz telefonu komorkowego, auta, nie zalozysz konta lub lokaty ( bo ci zabiora). Co jakis czas komornik bedzie cie odwiedzal w domu i sial poploch wsrod rodziny i znajomych. Warto? : Proponuje raczej uznac te metode za 'mniejsze zlo' a nie sposob na zycie. Sprobuj wytrzymac 2-3 lata z ta egzekucją. Uzbieraj troche pieniedzy - splac stare kredyty. Po tym okresie wierzyciel uzna twoja wietrzytelnosc na trudno-sciagalna (najprawdopodobniej otrzyma od komornika powiadomienie o bezskutecznej egzekucji). Wtedy sprobuj z wierzyciele renegocjowac dlug np. 80% naleznosci glownej bez odsetek. Dla niego lepszy rydz niz nic w takiej sytuacji a ty mimo wszystko wyjdziesz z dola.
A poza tym - sugerujesz, że komornik (taki - nie-pieniacz, załóżmy;)) - zrezygnowałby z egzekucji mieszkania, czy jak...?
egzekucje przeprowadza komornik na wniosek wierzyciela - a po co wierzycielowi placic koszty egzekucji (wyceny nieruchmosci itd) jezeli on nie dostanie ani grosza z nieruchomosci? sztuka dla sztuki?
|
Inaczej - ogół mieszkańców Warszawy dopłaca do tego, żebyś miał dach nad głową, a Ty nie dość, że tego nie doceniasz, to jeszcze masz pretensje. Jasne dopłacam, za sfałszowaną umowę najmu ponad 6 m2, kibel w kuchni, brak łazienki, tylko zimną wodę, pokój około 1x2. Wszystko lux co??????. Jak Radni na sesji miasta głosowali nad przeznaczeniem prawie 800 tys. złotych na opracowanie Strategii Rozwoju Turystyki m.st. Warszawy do 2020 r. zródło: http://hgw-watch.pl/To jest ok??. Mam siedzieć s[okojnie i nie walczyć o swoje prawa. To są te luksusy: Kibel+kuchnia:    Mój pokój:    Miasto bardzo szybko działa w eksmisjach na dudziarską lecz w drugą strone już nie. A lepszę warunki mieszkaniowe walczę i będę walczyć.
|
Aby ubiegać się o stypendium socjalne trzeba miec podpisaną umowę wynajmowania pokoju na stancji?
Jesli nie mieszkasz w akademiku tylko na stancji to aby starac sie o stypendium mieszkaniowe nalezy przyniesc umowy najmu zarejestrowana w Urzedzie Skarbowym.
|
Coś z naszej "działki":
Podczas wycieczki do Niemiec, w maleńkim miasteczku, pewna angielska rodzina spostrzegła niewielki, śliczny domek, który wydal im się świetnym miejscem na spędzenie przyszłych wakacji. Od sąsiadów dowiedzieli się, że właścicielem jest miejscowy pastor. Wkrótce podpisali z nim umowę wynajmu. Po powrocie do Anglii, pani spostrzegła, że nigdzie w domku nie widziała WC, zaniepokoiła się więc, ze będzie to wygódka za domem. Postanowiła napisać do pastora i poprosić o informacje, gdzie się ów przybytek znajduje. Oto treść listu: "Drogi Panie! Jestem osobą, która wynajęła Pański domek. Nie wiem jednak, gdzie się znajduje WC. Czy mógłby Pan mi to wyjaśnić?" Otrzymawszy list, pastor nie zrozumiał skrótu WC i pomyślał z pewnością, że chodzi o Anglikański Kościół niemiecki nazywany Wales Chapet. Odpowiedział więc: "Szanowna Pani! Doceniam Pani prośbę i mam zaszczyt Panią poinformować, że miejsce, które Panią interesuje, znajduje się 12 kilometrów od domu, co wydaje się nie być wygodne dla tych, którzy chodzą tam często. Dlatego polecam wziąć ze sobą obiad. Trzeba tam się udać na rowerze, samochodem lub tez na piechotę, ale ważne jest, by stawić się punktualnie, żeby zająć miejsce i żeby nie przeszkadzać innym. Warto wspomnieć, że zamontowano tam klimatyzację. Panuje obyczaj, że dzieci siedzą obok swoich rodziców i wszyscy śpiewają chórem. Przy wejściu rozdaje się kartki papieru. Ci, którzy przybywają z opóźnieniem, mogą korzystać z kartki sąsiada. Kartki muszą być zwrócone na końcu, ażeby mogły być używane kilka razy. Chciałbym tez zaznaczyć, że wszystko, co udaje się zebrać, jest rozdawane ubogim. Poza tym miejsce to jest wyposażone we wzmacniacze dźwięku, aby można było wszystkiego wysłuchać również na zewnątrz. Z balkonów zaś można podziwiać ogół zgromadzonych".
----------------
Przychodzą dziennikaze do syna prezydenta. Jeden z nich pyta: -Gdzie jest Twój Tatuś, w SLD, PSL, czy w PiS? Na to synek: -Mój tatuś jest w WC!
----------------
Fredek leży ciężko chory. W odwiedziny przychodzi kolega Hipek i zastaje żonę załamaną, zalaną łzami. - Ach, panie Hipolicie, Fredek leży w agonii, doktorzy nie robią żadnej nadziei. - Czy bardzo cierpi? - Fizycznie nie, ale moralnie cierpi jak skazaniec. Wie, że jest ciężko chory i boi się panicznie śmierci. Pan mógłby podnieść go nieco na duchu. - Dobrze spróbuję. Hipek otwiera drzwi do pokoju chorego i tubalnie woła: - Serwus, Fredek! Umrzemy sobie, co?
|
Kłopoty Motoru ze stadionem Data: 25.06.07 12:49, Autor: Paweł Patyra, Źródło: Kurier Lubelski Przedstawiciele komisji licencyjnej PZPN odwiedzili obiekt przy Al. Zygmuntowskich i nie wyrazili pozytywnej opinii o Stadionie Miejskim, zarządzanym przez MOSiR. Przede wszystkim na stadionie nie ma odpowiedniej ilości krzesełek. Obecnie obiekt posiada ich 1850, a winno być przynajmniej 2000. Brakuje więc niewiele, lecz przedstawiciele komisji licencyjnej chcą, by pozostała część trybun - gdzie nie ma krzesełek - została zamknięta, z wyjątkiem sektora kibiców gości. Pomoc zadeklarowało miasto, proponując zainstalowanie dodatkowych kilku tysięcy siedzisk. Nie jest to jednak możliwe ze względu na konstrukcję trybun, umożliwiającą montaż co najwyżej tysiąca krzesełek. Komisja zwróciła również uwagą na niezadowalający stan murawy, zbyt niskie ogrodzenie zewnętrzne, a także brak zadaszonego stolika dla sędziego technicznego oraz pokoju do kontroli antydopingowej. - Pozostałe uwagi zgłoszone przez przedstawicieli PZPN, m.in. takie jak: dostosowanie pomieszczeń dla prasy i telewizji, wyposażenie pokoju dla obserwatora i delegata PZPN, remont i wyposażenie pokoju sędziowskiego, umieszczenie preambuły z ustawy o organizacji imprez masowych na regulaminach obiektu, są uwagami technicznymi i po wykonaniu określonych prac zostaną usunięte - wyjaśnia kierownik klubu Grzegorz Szkutnik. Do końca bieżącego miesiąca Motor jest zobligowany do przedstawienia komisji licencyjnej PZPN umowy najmu innego stadionu, spełniającego wszystkie wymogi. Na Lubelszczyźnie jedyną alternatywą jest więc obiekt Górnika Łęczna. www.sportowefakty.pl
|
potrzebuje umowe wzor wynajmu po holendersku pokoju. jesli ktos bym bardzo prosil na beniamin_b@poczta.fm dziekuje
|
Potwierdzenia adresu będą od nas chcieli przy:
- otwieraniu konta w banku (nie w kazdym)
- rozmowie o NIN
To właściwie dwie najważniejsze sprawy, które warto i raczej trzeba załatwić jak najszybciej, jeśli chcemy pracować legalnie. Bardzo często pracodawcy (agencje pracy) pytają głównie o te dwie rzeczy.
Najlepszym potwierdzeniem adresu jest angielskie prawo jazdy . Jest to najbardziej akceptowane potwierdzenie adresu w UK, jako że jest to jedyne ID i zarazem proof of address Brytyjczyka. W sytuacji kiedy wogóle nie posiadasz prawa jazdy, wystarczy się postarać o 'provisional driving licence', które równie dobrze może spełniać funkcje 'proof of address'.
Potwierdzeniem adresu może być rachunek za wodę/gaz/prąd/council tax (czasem telefon/broadband) na swoje nazwisko. Jak wynajmujemy pokój trzeba się dogadać ze współlokatorami, na kogo są rachunki i czy jest możliwość przepisania na ciebie jednego z nich. Jeśli w domu nie ma telefonu czy Internetu można się zabawić w załatwienie tego na własne konto (dzwonisz, przyjeżdżają, zakładają). Ale to wiąże się z podpisaniem długoterminowej umowy a w przypadku wyprowadzenia się w inne miejsce ta umowa wciąż będzie na twoje nazwisko.
Potwierdzeniem adresu może być również wiarygodny list od landlorda lub tenancy agreement (umowa najmu - najczęściej jeżeli wynajmujesz mieszkanie samodzielnie). Często się zdarza ze wynajmując pokój ludzie nawet nie wiedzą kto jest landlordem bo nigdy go nie widzieli na oczy. Ale jeśli trafimy na sytuację gdzie landlord pojawia się od czasu do czasu w mieszkaniu bądź po prostu mieszka z nami to poprosimy go o wystawienie na piśmie potwierdzenia, że ty Jan Kowalski mieszkasz pod takim a takim adresem od dnia X. Landlord podpisuje, daje na siebie namiary (telefon, email itp.) i powinno zadziałać.
Jako potwierdzenie adresu może również posłużyć list z Home Office zaświadczający twoja rejestrację, albo nawet lepiej dokumenty z Inland Revenue, lub potwierdzenie zapłaty Council Tax.
Potwierdzenie adresu to nie jakiś tam bezpodstawny wymysł urzedasów jak niektórzy sobie myślą. Bank musi ci wysłac karte, PIN, wyciągi - to im bardziej zależy na twojej wiarygodności i wiarygodności twojego adresu niż tobie samemu.
|
Wnioski załatwia UM Krakowa - pl. Wszystkich Świętych 8, ale druki pobierasz i składasz podanie w Krakowie ul. Wielopole 17 - Wydział Mieszkalnictwa UMK. Tam też jest informacja.
Bycie klientem MOPSu podnosi szanse na otrzymanie lokalu. Czytaj uważnie co i jak wypełniasz. Na wszystko trzeba mieć podkładki, inaczej tracisz punkty. i dalej - wg prawa ustanowionego na terenie gminy Kraków po spełnieniu warunków umożliwiających staranie się o przydział lokalu z puli zasobów gminnych trafiasz do jednej z grup osób ubiegających się o mieszkania komunalne. W 2008 roku podział nastąpił wg kryteriów (oficjalnie na podstawie BIP ostateczna lista mieszkaniowa, Kraków, bodajże lipiec lub sierpień) 1. z tytułu warunków niemieszkalnych; 2. z tytułu usamodzielnienia wychowanków placówek opiekuńczo-wychowawczych oraz rodzin zastępczych 3. z tytułu utraty tytułu prawnego wskutek upływu trzyletniego terminu wypowiedzenia umowy najmu 4. z tytułu zamiany z urzędu na lokal o większej powierzchni pokoi 5. z tytułu zamiany z urzędu na inny lokal, ze względu na wiek lub stan zdrowia Mieszkania nie są dzielone po równo na grupy. Na przykład w Twoim przypadku nie masz szans otrzymać lokalu komunalnego wybudowanego w nowych blokach na os. Ruczaj - gdzie wolnych lokali jest sporo i szanse są największe, gdyż tam kandydaci z grupy socjalnych trafiają wyłącznie oddając swoje poprzednie mieszkanie komunalne, posiadając doskonałą opinię na policję i pozytywny wywiad robiony przez urzędników z UMK. Będziesz w grupie gdzie możesz dostać lokal po kimś - jedyny pozytyw wyremontowany na koszt miasta. Ile będziesz czekał nie wiem i nie pytaj o to. Po roku albo dwóch widząc ile masz punktów i gdzie się plasujesz na listach dowiesz się kiedy mniej więcej je dostaniesz.... Sorry za ten przydługi koniec ale sądzę, że to wyjaśnia wątpliwości i zamyka spekulacje w tym kierunku....
|
GAZETA WYBORCZA: "O kłopotach jedynego w Łodzi klubu, w którym regularnie prezentowany jest jazz i elektronika na światowym poziomie, piszemy od poniedziałku. Wtedy administracja Łódź-Śródmieście "Nowe Miasto" wypowiedziała Jazzdze umowę najmu. Powodem są protesty mieszkającej za ścianą kobiety, która podczas wieczornych koncertów i nocnych imprez z muzyką electro nie może spać. Kobieta protestuje od roku, na koncertach zjawia się wezwana przez nią policja. Ekspertyzy wykazały,że w pokoju kobiety jest tak samo głośno jak w klubie, a wspólnej ściany Jazzgi i pokoju sąsiadki nie da się wyciszyć. Administracja zapowiada, że możliwe jest wycofanie wypowiedzenia, jeżeli muzyka będzie cichła w klubie o godz. 22. Jazzga odpowiada, że to niemożliwe. Termin wypowiedzenia umowy mija 30 listopada. Poruszeni bywalcy Jazzgi i muzycy w niej występujący apelują do prezydenta Jerzego Kropiwnickiego (administracja "Nowe Miasto" podlega urzędowi miasta) o pomoc. "List otwarty klubu Jazzga i Fundacji na Rzecz Promocji Artystów JAZZGA do Prezydenta Miasta Łodzi" pojawił się na stronie www.apel.jazzga.info w środę wieczorem. Liczba podpisów rośnie w tempie geometrycznym. Krążą maile i SMS-y z hasłem "Ratuj Jazzgę" i odnośnikiem do strony z apelem. List podpisała śmietanka polskiej alternatywy jazzowej i elektronicznej, m.in.: Marcin Dymiter, Mikołaj Trzaska, Paweł Szamburski, Wojtek Kucharczyk, Michał "Bunio" Skrok, Kostas Georgakopulos, Olo Walicki, Adam Pierończyk, Piotr Pawlak, a także Bernard Maseli. A oprócz nich malarze, didżeje, studenci, listonosze, księgowi i kierowca rajdowy." Jeśli wam też zależy na tym klubie, wejdźcie i podpiszcie sie: http://www.apel.jazzga.info/
|
W KOŃCU PO WIELKICH PERTURBACJACH JEST NOWA SIEDZIBA RZESZOWSKIEGO BWSPiS!!!
Zamieszania wokół rzeszowskiej siedziby BWSPiS było w tym roku co niemiara. Po tym jak w sposób karygodny zmuszono nas do opuszczenia nieodżałowanego budynku przy ulicy 8 Marca rzeszowski oddział pozostawał bez pomieszczeń umożliwiających odbywanie prac naukowych a także bieżącą działalność rzeszowskiej filii. Negocjacje z potencjalnymi kontrachentami niebezpiecznie przedłużały się. W koncu doszło do zawarcia wstępnej ustnej umowy w sprawie wynajmu lokalu na drugim piętrze luksusowej willi mieszczącej się przy ulicy południowej w rzeszowie. Pomieszczenia owe były na tyle luksusowe iż obrębie budynku znajdowała się sauna która mogła być żródłem gorących merytorycznych dyskusji naukowych. Do dyspozycji oddział nasz otrzymał także stół do ping-ponga. I właśnie wtedy rada wydziału zrozumiała że podąża w niewłaściwą stronę. Sauna i inne wygody przysłoniły nam nasz główny cel jakim jest merytorycza, czasami ciężka i nieopłacalna, ale przedewszystkim RZETELNA praca naukowa. Zrozumieliśmy że korzenie rzeszowskiego oddziału BWSPiS to kamiennice w śródmieściu Rzeszowa! kuchniopokój, łazienka, mini korytarz i klitka służąca za drugi pokój to jest nasze przeznaczenie. W dniu dzisiejszym ogłaszam już oficjalnie iż siedziba naszego oddziału to kamienica mieszcząca się przy Aleji Piłsudzkiego w Rzeszowie. I tutaj niespodzianka: kamiennica ta znajduje się dokładnie na przeciw legendarnej siedziby BWSPiS mieszczącej się przy ul.8 Marca 15. Reasumując po wakacyjnych remanentach wracamy do pracy niemalże w tym samym miejscu w którym ową pracę kończyliśmy w Czerwcu 2006 roku. Z poważaniem Prof Dr Wiktor Krecha Dziekan do spraw studenckich BWSPiS
|
Herold krzyczał nadal. Tym razem przeszedł do mniej ważnych informacji.
- Powszechnym staje się informacja, jakoby Veskel Durnerbrock, parszywy krasnolud oszukiwał swoich klientów i sprzedawał im celowo uszkodzone rzeczy, zmuszając tym samym do ponownego zakupu...!
I tak dalej. Chyba najważniejsze ogłoszenia już Nathian usłyszał. Z resztą i tak nie zwracał na nie już większej uwagi, poświęcając energię na dostaniu się do słupa i przejrzenia ogłoszeń. A nieco ich tam było.
Małe karteczki były typowymi umowami kupna i sprzedaży. Sporo było ogłoszeń dotyczących wynajmu pokoju. Bardzo liczne były notki w stylu 'studentce pokój wynajmę'. Było ich niemal tak samo wiele, jak ofert erotycznego masażu, tańca brzucha czy zwyczajnego sexu. Reklam burdeli Nathian naliczył chyba z pięć. Najciekawsza oferowała zniżki przy sexie grupowym, oraz różne dodatkowe usługi wzbogacane o... ciekawo i orientalnie brzmiące z nazwy akcesoria.
Nic, tylko przebierać.
Dużą kartkę zajmowała podobizna jakiegoś wyjątkowo parszywego z gęby krasnoluda. Wielki podpis nie pozostawał wątpliwości - tak wyglądał ów Torgin, za którego wyznaczono tak wysoką nagrodę. Nathian zauważył również list gończy za staruchem Zarrem. Pewnie straż nie zdążyła jeszcze wszystkich zdjąć. Kolejny list gończy wystawiony był za braćmi Michelerami - poszukiwanymi za napad na królewskiego urzędnika. Ów opiewał na ładną sumkę 300 złotych monet.
Nowo nabyta sztuka czytania jeszcze nie przestała Nathiana zadziwiać.
Wreszcie zauważył odpowiedni papier. Koślawo narysowany zombie zdobił ponad połowę ogłoszenia. Podpis mówił wyraźnie, że ostatnimi czasy w rejonie południowo zachodniego miasta - w okolicy miejskiego cmentarza zauważa się coraz więcej trupojadów oraz nieumarłych. Problem z nim jest oczywisty - czasem napadają na nieostrożnych mieszkańców, no i istnieje ryzyko rozprzestrzenienia się różnych chorób. W związku z tym cmentarz został chwilowo zamknięty. Dostęp doń w ciągu dnia można było uzyskać od sierżanta Kellermana, stacjonującego ze swoim oddziałem przy bramie głównej cmentarza. To on decydował, czy ktoś może iść, czy nie. Tak przynajmniej mówiło ogłoszenie.
- Zombie... - ciche szepty z tłumku wyraźnie sugerowały, że sporo osób interesuje się tą sprawą.
|
Jestem spoza Poznania,będzie przysługiwało mi stypendium socjalne-co do tego wątpliwości nie mam. Mam niedosłuch,orzeczenie o niepełnosprawności-podobno będzie mi przysługiwało stypendium dla niepełnosprawnych-powiedzmy ze tu też wszystko rozumiem.
Problem mam ze stypendium mieszkaniowym i na wyżywienie. Oczywiście rozumiem,że warunkiem przyznania dodatku mieszkaniowego jest tymczasowe zameldowanie gdzieś w Poznaniu i umowa najmu. Problem pojawia się tutaj,bo nikt nie chce mnie zameldować....Rozumiem ,że to jest dodatkowy dochód dla wynajmującego,a od dochodu trzeba zapłacić podatek-OK,to jest jasne .
Ale co z emerytami? Z tego co doczytałam mogą oni sobie dorobić do emerytury. Czy emeryt w takim razie ponosi jakies koszty z tego tutułu,że bym u niego mieszkała,miała podpisaną umowe i była tymczasowo zameldowana? Jedna starsza kobieta mnie zgasiła i jAK wspomniałam o meldunku to powiedziała,że jestem bardzo fajna,ale to odpada,bo ona może w każdej chwili umrzeć(nie wyglądała na taką która mogłaby w każdej chwili umrzeć,ale fakt koło 70tki miała) i wtedy jakby umarła to jej córka miałaby ze mną PROBLEMY;/ fakt faktem-nie mam mieszkania,nie mam pokoju,nie bede mogla dojezdzac,bo nienawidze pociągów,nie dam rady. Powiedzmy,że zrezygnowałabym ze stypendium mieszkaniowego,mieszkałabym na czarno,bez meldunku,bez umowy. Ale czy wtedy też stypendium na wyzywienie mi nie przysługuje? orientuje sie ktoś jak to jest??
A tak w ogóle-kwoty pomocy socjalnej mają się w tym roku zmniejszyć,to prawda??? CHWILOWO JESTEM ZAŁAMANA,NIE CHCE MI SIE TYCH CAŁYCH STUDIÓW,zwłaszcza że nie mam kasy:/ Moge liczyć tylko na małą pomoc od rodziców,dlatego tak sie rozpisałam,bo mi zależy na pewnych informacjach dotyczących stypendiów. Bo tak myśle że gdybym miała styp dla niepełnosprawnych,socjalne(niestety tą najniższą kwote)+ styp na wyzywienie to już by było coś....do tego praca i jakoś bym sie utrzymała. bardzo prosze o odp
|
A wiesz już dokąd jedziesz? Mam doświadczenia tylko ze Szkocji, gdzie zresztą za tydzień będę się już zadomawiała. Jeśli chodzi o pakowanie, to... Biorę męża, dużo nadziei na powodzenie i sporo kasy Ubezpieczenie, śpiwór, kartę bankową tamtejszego banku (no ale konto już mam) i figurkę Buddy Ciepłe ubrania - ale nie za wiele, jeśli już się pracuje, to tam można bardzo tanio ubrania nabyc, dlatego nie trzeba pakowac 10 swetrów. Przeciwdeszczowa ciepła kurtka z kapturem. Złączka, która umożliwia podłączenie wtyczki europejskiej do gniazdka brytyjskiego. Mam też kartkę z numerami tel przyjaciół i rodziny, ale to dlatego, że nie mam już polskiej komórki tylko tam na lotnisku zaopatrzę się w nowy numer. Numer "taniego dzwonienia", czyli 2p/minuta w weekendy (08444620620). Obowiązkowo dobrą, grubą książkę i słownik. I aparat fot. z kompletem akumulatorków na zmianę, bo tam tak pięknie, że ciągle chce się robic zdjęcia
Miałam przykre doświadczenie przed dwoma laty - wynajęliśmy z M pokój w domku od Polaków, przewieźliśmy rano rzeczy ze starej klitki, zresztą też wynajmowanej od Polaka, ale uczciwego - tylko mieszkanie okropne. Rozpakowaliśmy się i pojechaliśmy na cały dzień na jakiś festiwal. Wieczorem, po powrocie, w drzwiach stanął napakowany wielki chłop i kazał się nam wynosic. Straciliśmy wpłacone im pieniądze bezpowrotnie. Nigdy wcześniej ani później się to nie zdarzyło. Ale warto uważac i jeśli zostaje się na dłużej niż 2-3 miesiące to najlepiej wg mnie podpisac normlaną umowę wynajmu, chyba min. to pół roku; przy okazji się to bardziej opłaca.
Jeśli ma się psa, to trzeba po nim sprzątac, nawet jak nikt nie widzi Uwielbiam ich za to
Internet darmowy dostępny jest w Bibliotekach Uniwersyteckich po wyrobieniu sobie darmowej karty właśnie na Internet, ma się wtedy pół godziny chyba czy godzinę... Przynajmniej w Szkocji się z tym spotkałam.
Nic więcej nie przychodzi mi do głowy hans, dokąd planujesz emigrowac? Kiedy?
|
magdarum1, jutro mamy umówić się na podpisanie umowy najmu i załatwienie wszystkich formalności. Mam nadzieję, że klucze dostaniemy w tym tygodniu, to Mężuś zdążyłby w sobotę pomalować pokoje.
|
Pan Tomek napisał:
Naiwność ludzka nie zna granic!!!rnPrzecież Polska nie jest od wczoraj w UE i jeszcze znajdują się desperaci, którzy myślą, że za pieniądze ktoś im 'załatwi' pracę. Zgadza się ten ktoś załatwia pracę, ale sobie! Jeśli znajdzie kilkunastu naiwnych, to zarobi więcej niż specjalista z angielskim, tzw. łatwy szmal. A agencje takie jak ten metrix czy matrix (wszystko jedno) składają się z ludzi, którzy chyba mają dwie lewe do roboty i tylko żerują na ludzkiej głupocie. Nie rozumię jak można proponować mieszkanie po 4 ludzi w pokoju. Czy takie agencje wiedzą co to przepisy p.poż?rnPoza tym pobieranie kasy za pomoc w założeniu kąta w banku to jakiś absurd! Nawet z mierną znajomością języka można samemu sobie poradzić. Wystarczy list polecający od pracodawcy. Zresztą niektóre banki oferują infolinię po polsku. Inną kwestią jest np. Home Office czy NIN. Na to niestety nie czeka się 2 czy 3 dni. To bzdura jeśli jakaś agencja tak twierdzi!rnPoza tym szkoda moich nerwów na nierobów, którzy chcą bezczelnie zarobić na niejednokrotnie naprawdę zdesperowanych rodakach. rnNajprościej szukać pracy w jobcentreplus.gov.uk albo bezpośrednio w agencjach brytyjskich. Jeżeli już ktoś się decyduje szukać pracy przez agencję polską to niech zwróci uwagę czy umowa jest bezpośrednio z pracodawcą czy z agencją. Ważna jest też możliwość dojazdu na własną rekę pod wskazany adres, ponieważ brak takiej możliwości sugieruje chęć wyłudzenia pieniędzy np. za dowóz do miejsca zamieszkania. Nikt nie ma prawa pobierać żadnych pieniędzy za mieszkanie, jeżeli nie jest to wyraźnie ujęte w umowie. W praktyce jest tak, że jeżeli umowa z pracodawcą i tenże gwarantuje zakwaterowanie, to pieniądze za mieszkanie są pobierane z wypłaty, a nie zaliczkowo, co jest wyszczególnione na każdym payslip. Także pracodawca musi wiedzieć, że nie może nikt mieszkać w livingroom, jeżeli mieszkanie jest wynajęte od agencji wynajmu mieszkań.rnTakie są realia. rnPowodzenia w szukaniu pracy.
|
Wałbrzych Zmiana wysokości bonifikat przy sprzedaży mieszkań gminnych
Zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej Wałbrzycha tylko do końca 2008 roku obowiązywać będą obecne wysokości bonifikat przy sprzedaży mieszkania gminnego. Obecnie wynoszą one 95 % przy sprzedaży za gotówkę, 99 % przy jednoczesnej sprzedaży wszystkich lokali mieszkalnych w budynku za gotówkę oraz 60 % przy sprzedaży na raty.
Bonifikata dotyczy budynków, w których znajdują się co najmniej trzy lokale. W budynkach jedno i dwu lokalowych wysokość bonifikaty wynosi 50 % przy sprzedaży na raty oraz 80 % przy sprzedaży za gotówkę.
Wysokość tych bonifikat będzie się stopniowo zmniejszała. Od 1 stycznia 2009 roku będzie wynosiła odpowiednio:
1. w odniesieniu do wniosków o nabycie lokalu mieszkalnego złożonych w roku 2009 - 90 %, 2. w odniesieniu do wniosków o nabycie lokalu mieszkalnego złożonych w roku 2010 - 85 %, 3. w odniesieniu do wniosków o nabycie lokalu mieszkalnego złożonych w roku 2011 i latach następnych - 80 %.
Zmiany obejmą również lokale mieszkalne znajdujące się w budynkach, w których pozostały do sprzedaży co najwyżej dwa lokale mieszkalne. Wysokość tych bonifikat także będzie się stopniowo zmniejszać i od 1 stycznia 2009 roku będzie wynosiła odpowiednio:
1. w odniesieniu do wniosków o nabycie lokalu mieszkalnego złożonych w roku 2009 - 90 %, 2. w odniesieniu do wniosków o nabycie lokalu mieszkalnego złożonych w roku 2010 - 85 %, 3. w odniesieniu do wniosków o nabycie lokalu mieszkalnego złożonych w roku 2011 i latach następnych - 80 %.
Warto zatem już teraz zdecydować się na wykup lokalu mieszkalnego i skorzystać z obecnie obowiązujących bonifikat.
Pozytywne rozpatrzenie wniosku o wykup lokalu będzie możliwe jedynie w przypadku gdy na dzień złożenia wniosku najemca wywiązuje się z wszelkich zobowiązań wynikających z posiadanej umowy najmu, a więc nie posiada żadnych zaległości z tytułu opłat za lokal, bez zgody wynajmującego nie wykonywał prac remontowych i modernizujących lokal.
Wniosek o nabycie lokalu należy złożyć na formularzu dostępnym we właściwym Biurze Obsługi Klienta MZB Sp. z o.o. lub w Wydziale Infrastruktury Miasta (pokój nr 23, ul. Matejki 1)
Szczegółowe informacje można uzyskać pod numerami telefonów 074 66 55 229, 074 66 55 230 i 074 66 55 232.
Ewa Frąckowiak Rzecznik Prasowy Prezydenta Wałbrzycha
|
O jeju, ale Ty jesteś stary. Z opisu widzę, że AŻ 8 LAT masz więcej ode mnie. Od trzeciej klasy liceum pracowałem zarobkowo. Więc różni nas 8 lat doświadczeń zawodowych. To dużo. Pozwolisz że zakończymy dyskusję w tym wątku - Ty zaczniesz pisać swój esej, ja zapłacę za Twoje studia (Pani Zyta się myliła w swoim wystąpieniu pokazując swój żenujący poziom jako minister finansów) bo myślę że część z kilkudziesięciu tysięcy złotych jakie odprowadzam corocznie do US idą na to, żebyś mógł pisać referaty o Marksie, a dokończymy naszą dyskusję jak wypełnisz pierwszą deklarację roczną, w której będą zawarte Twoje pierwsze uczciwie uzyskane dochody. Oj, z panią prof. Zytą Gilowską to mnie opacznie zrozumiałeś. Ona by tego nie powiedziała wprost, gdyby nie przekonywania pewnego pracownika naukowego pod jej adresem, jaki to jest wspaniały wynalazek cywilizacji ludzkiej-te podatki dochodowe (wg książki prof. Gomułowicza). Ta osoba napisała i obroniła doktorat o zjawisku obchodzenia podatku dochodowego w Polsce. Dopiero wtedy pani prof. powiedziała kto tak naprawdę ten podatek dochodowy w Polsce płaci (te 3 grupy) i że system podatkowy musi być uproszczony, bo obecny jest nieefektywny i trudny w rozliczaniu się. Czyli po prostu nazwała rzeczy po imieniu oraz że Ministerstwo Finansów sobie tak naprawdę zdaje z tego sprawę, tylko że najwyraźniej jest to tajemnica (Poliszynela-nie wiem jak się pisze dokładnie). Uspokoiło mnie to w tym sensie, że przekonałem się, że nie trafiam ciągle pechowo tylko na nieuczciwych ludzi szukając stancji, ale jest to po prostu powszechne. A na umowę ustną zgadzam się tylko dlatego, że w książce prof. Bogusławy Gneli z AE w Krakowie pt. "Prawo gospodarcze dla ekonomistów" jest napisane, że forma umowa najmu jest dowolna-może być tak pisemna, jak i ustna-i w obu formach jest zgodna z prawem. A na szukanie przez 1/2 roku po Poznaniu właściciela, który łaskawie zgodzi się podpisać umowę pisemną, po prostu nie mam czasu i ochoty. [ Dodano: Nie Lis 25, 2007 01:32 ] PS. W kraju, który jest moim wzorem społeczeństwa obywatelskiego - w Danii właściciel stancji nie płacący podatku od uzyskanego dochodu po pierwsze: nie wynająłby nikomu tego mieszkania/ pokoju bo nikt by na taki szwindel nie poszedł, po drugie: zostałby zadenucjowany na Policję i do Urzędu Podatkowego jako osoba okradająca Państwo czyli współobywateli. Martwi mnie więc jakość 'studentów' ekonomii, którzy nic zdrożnego w okradaniu Państwa nie widzą. Jeżeli zaś nie odpowiada Ci to Państwo to możesz, podobnie jak 3 miliony rodaków wyjechać za granicę. To bardziej uczciwe niż duma z bycia złodziejem w swoim domu.
|
3.Kupiłem płytę Kultu: TATA 2 2.Podpisałem umowę wynajmu pokoju w Kraku. 1.Pierwszy raz jechałem tramwajem!
|
|