Witajcie,
   Mam szanse wyjechac na 3 letni kontrakt na uniwersytet Wolongong
(niedaleko Sydney). Proponowana pozycja to "postdoctoral research
physicist". Jeszcze nie wiem czy chcialbym tam wyemigrowac, ale taki
wyjazd bylby na pewno szansa zeby to sprawidzic...
   Mam kilka konkretnych pytan.
1. Podatki. Obiecuja wynagrodznie na poziomie 60-70 tys AUD. Rozumiem ze
to przed opodatkowaniem (?) Ile to wyniesie po podatkach? Duzo to czy
malo uwzgledniajac koszty zycia?
2. Zwolnienie podatkowe. Wiem ze kiedys na podstawie umowy Polska-USA
obowiazywalo zwolnienie z podatku dochodowego przez pierwsze dwa lata od
przyjazdu do USA. Czy slyszeliscie o czyms podobnym w przypadku Australii?
3. Koszty zycia. Zakladam ze wynajmujemy raczej niewielkie mieszkanie,
ale raczej umeblowane i z AC. Jak oceniacie miesieczne wydatki dla 3
osobowej rodziny (dziecko 3 letnie)?
4. Przeprowadzka. Jakie firmy? koszty? Raczej nie zabieralibysmy mebli,
ale np. chcielibysmy zabrac samochod (ma 1 rok, glupio stracic sporo
przy sprzedazy, jeszcze glupiej odstawic na 3 lata do garazu...)
5. Czy zonie (doktorat - fizyka) byloby relatywnie latwo czy trudno
znalezc na miejscu jakas sensowna prace na pol etatu?

Bylbym wdzieczny za wszelkie informacje,
Jarek


· 


A że tak zapytam, jaka praca Cię interesuje?

Pozdrawiam Justyna K. (Białystok)


A jaką masz do zaoferowania??? Bo ja chetnie na pół etatu, umowę
zlecenie albo jak jakaś super fajna to nawet na cały etat :)

Pozdrawiam Beata K. (Białystok)


| Na pół etatu w okresie próbnym? Myślę, że znajdzie wielu chętnych.

| wilu chetnych i naiwnych-coz takie czasy..
jezeli uwazasz ze to sa godziwe warunki to szczęscia zycze..

i na dodatek oferta jest od firmy ktora zaciaga pozyczki w PUP  czyli
jednym
slowem nasze pieniadze- podatnikow- po to aby dac komus za 5 godz pracy
300
zl .. to jest chaniebne i ponizajace..


stary za 300 to ja przez 3 tygodnie mam co jeść i chętnei bym się na te pół
etatu zatrudnił gdybym miał czas i ktoś mi to dał, ty chyba pracy dawno nie
szukałeś w naszym pięknym mieście albo masz dobre znajomości szczęśćie i
wybitne kwalifikacje, jeżeli uczciwa praca i jasna umowa to nie ma co
wybrzydzać, gdyby było inaczej to na ogłoszenie nikt nei odpowie więc nie ma
problemu



stary za 300 to ja przez 3 tygodnie mam co jeść i chętnei bym się na te pół
etatu zatrudnił gdybym miał czas i ktoś mi to dał, ty chyba pracy dawno nie
szukałeś w naszym pięknym mieście albo masz dobre znajomości szczęśćie i
wybitne kwalifikacje, jeżeli uczciwa praca i jasna umowa to nie ma co
wybrzydzać


No wlasnie przez takie podejscie ludzi i taka sytuacje na rynku czlowiek musi
zadawalac sie byle dziadostwem.

Andy


· 


Witam,
prowadze dzialalnosc gospodarcza i chce zatrudnic tam meza na pol etatu.
Przepisy mowia, ze jezeli maz wspolpracuje przy prowadzeniu działalnosci
gospodarczej, a ponadto pozostaje z osoba prowadzaca dzialalnosc gospodarcza
we wspolnym gospodarstwie domowym - dla celow ubezpieczenia spolecznego
bedzie ona traktowana jako osoba wspolpracujaca i jako taka podlega
ubezpieczeniom na tych samych zasadach jak osoba prowadzaca dzialalnosc
gospodarcza. Co to znaczy, ze osoba wspolpracuje przy prowadzeniu
dzialalnosci? Wlascicielka firmy instalatorskiej chce zatrudnic na pol etatu
swego meza (jako instalatora). Czy musza byc w takim przypadku odprowadzane
za niego skladki ZUS jak za osobe wspolpracujaca?


Raczej tak. Pełny ZUS co miesiąc leci. Tak więc pół czy cały etat to
płacisz jak za siebie.
Można to w pewien sposób obejść umową zleceniem (było chyba na pit.pl),
ale przy tym samym adresie zameldowania to już śliska sprawa i mogą się
czepiać.


Witam,
prowadze dzialalnosc gospodarcza i chce zatrudnic tam meza na pol etatu.
Przepisy mowia, ze jezeli maz wspolpracuje przy prowadzeniu działalnosci
gospodarczej, a ponadto pozostaje z osoba prowadzaca dzialalnosc
gospodarcza we wspolnym gospodarstwie domowym - dla celow ubezpieczenia
spolecznego bedzie ona traktowana jako osoba wspolpracujaca i jako taka
podlega ubezpieczeniom na tych samych zasadach jak osoba prowadzaca
dzialalnosc gospodarcza. Co to znaczy, ze osoba wspolpracuje przy
prowadzeniu dzialalnosci? Wlascicielka firmy instalatorskiej chce
zatrudnic na pol etatu swego meza (jako instalatora). Czy musza byc w
takim przypadku odprowadzane za niego skladki ZUS jak za osobe
wspolpracujaca?

Pozdrawiam,
Malina


Dokładnie tak !!! Jeżeli prowadzisz działalność gospodarczą jako osoba
fizyczna to nie możesz zatrudnić męża (dzieci również, dopuki nie prowadzą
samodzielnego gospodarstwa domowego !) na umowę o pracę i to nie tylko z
powodu ZUS-u lecz także z powodu przepisów dot. podatku dochodowego ! A to
dlatego, że tak wykazane wynagrodzenie za pracę NIE JEST kosztem uzyskania
przychodów !!!

axel



| Witam,
| prowadze dzialalnosc gospodarcza i chce zatrudnic tam meza na pol etatu.
| Przepisy mowia, ze jezeli maz wspolpracuje przy prowadzeniu działalnosci
| gospodarczej, a ponadto pozostaje z osoba prowadzaca dzialalnosc
| gospodarcza we wspolnym gospodarstwie domowym - dla celow ubezpieczenia
| spolecznego bedzie ona traktowana jako osoba wspolpracujaca i jako taka
| podlega ubezpieczeniom na tych samych zasadach jak osoba prowadzaca
| dzialalnosc gospodarcza. Co to znaczy, ze osoba wspolpracuje przy
| prowadzeniu dzialalnosci? Wlascicielka firmy instalatorskiej chce
| zatrudnic na pol etatu swego meza (jako instalatora). Czy musza byc w
| takim przypadku odprowadzane za niego skladki ZUS jak za osobe
| wspolpracujaca?

| Pozdrawiam,
| Malina

Dokładnie tak !!! Jeżeli prowadzisz działalność gospodarczą jako osoba
fizyczna to nie możesz zatrudnić męża (dzieci również, dopuki nie prowadzą
samodzielnego gospodarstwa domowego !) na umowę o pracę i to nie tylko z
powodu ZUS-u lecz także z powodu przepisów dot. podatku dochodowego ! A to
dlatego, że tak wykazane wynagrodzenie za pracę NIE JEST kosztem uzyskania
przychodów !!!

axel


a co się dzieje jeżeli małożonkowie mają rozdielczość majątkową i różne
adresy zameldowania?
czy w takim przypadku małżonek jest osobą współpracującą? czy trzeba go
zatrudnić np. na 1/2 etatu?

pozdr


W związku z wieloma pytaniami jak to wygląda na Litwie pozwolę sobie
zamieścić część jednego z listów w którym odpisałem na takie pytania.

 Rejestracja firmy typu sp. z o.o. a miedzy S.A. (tutaj
nazywa sie UAB czyli Zamknieta Spólka Akcyjna ), róznica taka między polską
sp. z o.o. ze tu sa akcje i sa zbywalne jak akcje a nie jak udzialy i
jeszcze troche innych rzeczy.

Koszt rejestracji jezeli zleca sie firmie to 300 euro, kapital zakladowy
3000 euro ( po rejestracji odrazu do wyciagniecia i do korzystania)
VAT jezeli dzialac na miejscu 18 %,  podstawowy podatek dochodowy 15 % ale
moze byc mniejszy w zaleznosci od obrotów a oprócz tego mozna inaczej
optymalizowac sprawy podatkowe do prawie 0%.
ZUS od osób fizycznych 31 % +3%. Podatek od osób fizycznych do konca roku 33
% po nowym roku mniej.

Jezeli prowadzisz dzialalnosc gospodarcza jako jednoosobowa firma to obecnie
ZUS ok. 30 euro + 6 euro na fundusz zdrowotny ( nie obowiązkowe )
Jezeli na umowe to podstawowy koszt to od minimum trzeba zaplacic 34 % zus
od mniej wiecej 150 euro (50 euro zus) i podatek od  róznicy ok.70 euro ( 25
euro podatek).
Ale czesto ludzie dyrektora ( np. siebie ) zglaszaja na pól etatu i wtedy
okolo 30 euro zusu tylko placa.

Zlecenie komus zalatwiania podstawowych spraw ksiegowych to koszt okolo
60-70 euro jak dla znajomych ( przy vacie )

Pozdrawiam z Wilna
Andrzej


Przepraszam , nie doczytałem posta

Nie podlegają obowiązkowi ubezpieczeń osoby wykonujące pracę na podstawie
umowy zlecenia, agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług, do której
zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, będące
uczniami szkół ponadpodstawowych lub studentami, do ukończenia 26 lat.

Obowiązkowi ubezpieczeń podlegają jednak uczniowie szkół ponadpodstawowym
lub studenci do ukończenia 26 lat, jeżeli umowę taką zawarli z pracodawcą, z
którym pozostają w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonują
pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostają w stosunku pracy

mea cupa,

pozdr.
Ziemowit (Dzong Wang Lee)

Witam

czy pracodawca musi placic skladke ZUS za pracownika, ktory jest
studentem,
pracujacym na pol etatu, lub caly etat
gdzies tak uslyszalem, ze nie musi , ale nie wiem czy to oto chodzi
prosze o fachowe info
z gory dziekuje

pozdrawiam


student nie musi placic skladek jesli jest zatrudniony na umowe-zlecenie
jesli na umowe o prace, to musi.

czy pracodawca musi placic skladke ZUS za pracownika, ktory jest
studentem,
pracujacym na pol etatu, lub caly etat
gdzies tak uslyszalem, ze nie musi , ale nie wiem czy to oto chodzi
prosze o fachowe info
z gory dziekuje

pozdrawiam



Z opisu niedawno przeczytanego postu wynika, że gdy założymy
swoją działalność gospodarczą pracując przy tym na całym etacie
Zus wynosi 150 zł. Czy to prawda?


Pi razy oko. Prawda.

Ile w takim razie będzie dopłaty Zus pracując na pół etatu?


Albo dokladnie tyle samo, albo calosc. To zalezy nie od tego
jaka umowa i na jaka czesc, tylko od jakiej kwoty odprowadzany
jest ten ZUS. Czyli sumy na umowie.

Kira




| Z opisu niedawno przeczytanego postu wynika, że gdy założymy
| swoją działalność gospodarczą pracując przy tym na całym etacie
| Zus wynosi 150 zł. Czy to prawda?

Pi razy oko. Prawda.

| Ile w takim razie będzie dopłaty Zus pracując na pół etatu?

Albo dokladnie tyle samo, albo calosc. To zalezy nie od tego
jaka umowa i na jaka czesc, tylko od jakiej kwoty odprowadzany
jest ten ZUS. Czyli sumy na umowie.

Kira


Znalazłam właśnie info, że gdy Twoje zarobki są niższe od najniższej
średniej krajowej +/- 850 zł to płaci się całość ok 700 zł na ZUS.
W przypadku zarobków wyższych to automatycznie płaci się tylko składkę
zdrowotną. Teraz mam tylko jedno pytanie. Jak obliczyć ile ona będzie
wynosiła przy pensji 1500 zł netto?
Właściwie odpowiedziałam sobie sama na pytanie ale proszę jeszcze o
podpowiedź w tej sprawie.

dzięki za wszelaką podpowiedź!
Bernadeta




| Z opisu niedawno przeczytanego postu wynika, że gdy założymy
| swoją działalność gospodarczą pracując przy tym na całym etacie
| Zus wynosi 150 zł. Czy to prawda?

| Pi razy oko. Prawda.

| Ile w takim razie będzie dopłaty Zus pracując na pół etatu?

| Albo dokladnie tyle samo, albo calosc. To zalezy nie od tego jaka umowa i
| na jaka czesc, tylko od jakiej kwoty odprowadzany jest ten ZUS. Czyli
| sumy na umowie.

| Kira
Znalazłam właśnie info, że gdy Twoje zarobki są niższe od najniższej
średniej krajowej +/- 850 zł to płaci się całość ok 700 zł na ZUS.
W przypadku zarobków wyższych to automatycznie płaci się tylko składkę
zdrowotną. Teraz mam tylko jedno pytanie. Jak obliczyć ile ona będzie
wynosiła przy pensji 1500 zł netto?
Właściwie odpowiedziałam sobie sama na pytanie ale proszę jeszcze o
podpowiedź w tej sprawie.

dzięki za wszelaką podpowiedź!
Bernadeta


dokadnie ok. 150  Nie ma znaczenia ile zarabiasz na etacie, jesli jest to
tyle co najnizsze wznagrodzenie lub wiecej, od dzialalnosci gospod na twoje
nazwisko placisz do ZUS-u cos tam ok 150, a kwota ta jest liczona chyba ze
sredniej krajowej


Przeslalem Panu maila,
Prosze o kontakt..
Pozdr.

najpier trzeba sobie nakreslić rynek , czyli firmy które maja duże ilości
umów , muszą je archiwizowac , musza mieć do nich dostep itp ,   na
pierwszy
rzut przychodzą mi na mysl  wszelkie Elektrownie , Gazownie , wszystkie
firmy
które podpisuja umowy z odbiorcami indywidulanymi ,
Firmy B2B , typu Polcard , E service , wszystkie Hurtownie farmaceutyczne
,

Co do kampani reklamowych to raczej chyba nie ma to wiekszego sensu ,
ponieważ jest to dosc waska branza , lepiej chyba ta kase zainwestowac w
handlowca i fundusz reprezentacyjny - czyli zaproszenia dla osob
decyzyjnych
w firmach na prezentacje ;-)

Na razie tyle przychodzi mi do głowy byc może jeśli bym wiedział ciut
więcej , mógłbym ciut więcej powiedzieć ,

A może potrzebujecie obrotnej przedsiębiorczej ( to o mnie ) osoby z dużym
doświadczeniem handlowym i dużą porcja pomysłów ,  na pół etatu  ??




Jestem studentem i zamierzam zalozyc wlasna dzialalnosc gospodarcza i
mam w zwiazku z tym prosbe do grupowiczow. Mozecie udzielic jakis
wskazowek jesli chodzi o zus, jak placic najmniej? Myslalem o zatrudnieniu
w jakiejs innej firmie i wtedy placic tylko ubezp. zdrowotne? Jak z tym
sprawa
wyglada? Jakie koszty ponosi ten co by mnie zatrudnil i czy to musi byc
pelny/pol
etatu i jakie wynagrodzenie????


Jeśli masz mu te koszty zwrócić, to się nie opłaca. Gdybyś nie był
studentem - przeszedłby trick z umową zleceniem. A tak to chyba tylko KRUS
zostaje, ale to śliskie i niedługo pewnie uszczelnią.

----- Original Message -----

Sent: Wednesday, December 03, 2003 12:33 AM
Subject: Re: student + zus + dzialalnosc gospodarcza

| Jestem studentem i zamierzam zalozyc wlasna dzialalnosc gospodarcza i
| mam w zwiazku z tym prosbe do grupowiczow. Mozecie udzielic jakis
| wskazowek jesli chodzi o zus, jak placic najmniej? Myslalem o
zatrudnieniu
| w jakiejs innej firmie i wtedy placic tylko ubezp. zdrowotne? Jak z tym
| sprawa
| wyglada? Jakie koszty ponosi ten co by mnie zatrudnil i czy to musi byc
| pelny/pol
| etatu i jakie wynagrodzenie????

Jeśli masz mu te koszty zwrócić, to się nie opłaca. Gdybyś nie był
studentem - przeszedłby trick z umową zleceniem. A tak to chyba tylko KRUS
zostaje, ale to śliskie i niedługo pewnie uszczelnią.


A jak student podpisuje umowe zlecenie nie jako student tylko płaci składkę
ZUS?
Czy w tedy będzie podlegał każe (za to że daje im kase)?

 www.zagle.org.pl



--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.biznes


Mam pracownika zatrudnionego na czas nieokreślony na pełny etat. Chcę go
przerejestrować, za jego zgodą, na pół etatu. Jak to zrobić formalnie? Czy
wystarczy aneks do umowy o pracę wystawiony w dniu zmiany etatu czy  też

czasowym? Z góry dzięki za informację.

Mam pracownika zatrudnionego na czas nieokreślony na pełny etat. Chcę go
przerejestrować, za jego zgodą, na pół etatu. Jak to zrobić formalnie? Czy
wystarczy aneks do umowy o pracę wystawiony w dniu zmiany etatu czy  też

czasowym? Z góry dzięki za informację.


 rozwiazanie umowy za porozumieniem stron, sprawa formalna, zadnych okresow
wypowiedzenia.
 i nowa umowa o prace.


Witam.

KG

| Mam pracownika zatrudnionego na czas nieokre¶lony na pełny etat. Chcę go
| przerejestrować, za jego zgod±, na pół etatu. Jak to zrobić formalnie? Czy
| wystarczy aneks do umowy o pracę wystawiony w dniu zmiany etatu czy  też

| czasowym? Z góry dzięki za informację.


KG rozwiazanie umowy za porozumieniem stron, sprawa formalna, zadnych okresow
KGwypowiedzenia.
KG i nowa umowa o prace.

A po co w tak skomplikowany sposob? Wystarczy aneks do umowy -
porozumienie o zmianie warunkow pracy i placy. Nie musi byc w dniu
zmiany etatu - moze byc zawarte wczesniej, a jedynie dzien, od ktorego
obowiazuje aneks bedzie dniem zmiany etatu.

Serdecznie pozdrawiam,
---


Sprawa ma się tak musze założyć DG i jak zwykle i jak wszyscy nie chce
płacić tak wysokiego ZUS.

Poczytałem archiwa tj grupy i znalazłem sposób :

1: zatrudniam się u kogoś
2 rejestruje działalność
3 określam że z punktu pierwszego chce mieć płacony ZUS tzn że on jest
główny
4 z DG płace tylko zdrowotne

Moje pytanie dotyczy głownie punktu pierwszego :

-Czy umowa o prace ma być minimum na pół etatu czy może być mniej, przecież
to skutkuje odpowiednio niskim ZUS. Np. zatrudniam się na ćwierć etatu niech
zus wynosi 100 zł a z DG przychód mam powiedzmy 2000 zł. Czy to się komuś
tam nie wyda dziwne ??
-Czy jest jakieś minimum składki ZUS które nie może być przekroczone aby
można było zastosować ten manewr?
-Czy ktokolwiek z szanownych grupowiczów zastosował ten sposób w praktyce ?

Pozd
N



-Czy umowa o prace ma być minimum na pół etatu czy może być mniej, przecież
to skutkuje odpowiednio niskim ZUS. Np. zatrudniam się na ćwierć etatu niech
zus wynosi 100 zł a z DG przychód mam powiedzmy 2000 zł. Czy to się komuś
tam nie wyda dziwne ??


Musisz zarabiać minium 800 zł z groszami (obecną płacę minimalną).
Inaczej z tytułu DG płacisz pełny ZUS. Wymiar etatu nie ma tutaj
znaczenia.


Witam,
Pytanie o pozyczke jak w temacie - slyszalem ze osoby bezrobotne moga
otrzymac bezzwrotna pozyczke z UP na rozpoczecie wlasnej dzialalnosci.
Czy nie majac stalej pracy (pracujac tylko na umowe o dzielo) moge sie
zarejestrowac jako bezrobotny czy nie?
Czy jezeli zaloze taka firme,i znajde gdzies zatrudnienie np. na pol etatu
to zamiast samemu placic zus moze odprowadzac go pracodawca? (azeby nie
placic pelnej stawki)
Musze miec uregulowany stosunek do sluzby wojskowej?
Jakies haczyki inne (oprocz tego ze firma musi sie utrzymac 12mies) ?
Moze ktos jest zorientowany czy przy zakupie baru - chcac wstawic pare
kompow i robiac z tego mini kafejke mozna sie ubiegac o jakies dotacje z UE?
Moze sa jakies biura doradcze co do tych dotacji z UE?

z gory dziekuje za odpowiedzi :)

pozdrawiam



Pytanie o pozyczke jak w temacie - slyszalem ze osoby bezrobotne moga
otrzymac bezzwrotna pozyczke z UP na rozpoczecie wlasnej dzialalnosci.
Czy nie majac stalej pracy (pracujac tylko na umowe o dzielo) moge sie
zarejestrowac jako bezrobotny czy nie?
Czy jezeli zaloze taka firme,i znajde gdzies zatrudnienie np. na pol etatu
to zamiast samemu placic zus moze odprowadzac go pracodawca? (azeby nie
placic pelnej stawki)
Musze miec uregulowany stosunek do sluzby wojskowej?
Jakies haczyki inne (oprocz tego ze firma musi sie utrzymac 12mies) ?
Moze ktos jest zorientowany czy przy zakupie baru - chcac wstawic pare
kompow i robiac z tego mini kafejke mozna sie ubiegac o jakies dotacje z UE?
Moze sa jakies biura doradcze co do tych dotacji z UE?


Warunków jest sporo, choc nie mozna powiedzieć że to haczyki - znasz je
duzo wcześniej
1. dotacje moze dostac tylko zarejestrowany bezrobotny ze "stażem" (od 3
do 6 miesięcy w zalezności od regionu)
2. nie zostaniesz uznany za bezrobotnego jeśli masz jakikolwiek dochód
3. trzeba przejść (kilku do kilkunastodniowe) szkolenie (zostaniesz

4. tak naprawdę w regionach gdie jest duzo chętnych jest zwykle za mało
kasy na dotacje i dostają je tylko nieliczni (czytaj - wybrani)
5. dotacji nie możesz przeznaczyc na ZUS
6. z dotacji musisz się rozliczyc w ciągu miesiąca wykazując rachunki i
faktury
P.S.
to wszystko na podstawie informacji z Krakowskiego UP
|kal|


Pytanie o pozyczke jak w temacie - slyszalem ze osoby bezrobotne moga
otrzymac bezzwrotna pozyczke z UP na rozpoczecie wlasnej dzialalnosci.


Tak , jesli załozysz DG i utrzymasz się przez rok na rynku , inaczej musisz
zwrócić

Czy nie majac stalej pracy (pracujac tylko na umowe o dzielo) moge sie
zarejestrowac jako bezrobotny czy nie?


Nie. Musisz być zarejestrowany jako bezrobotny.

Czy jezeli zaloze taka firme,i znajde gdzies zatrudnienie np. na pol etatu
to zamiast samemu placic zus moze odprowadzac go pracodawca? (azeby nie
placic pelnej stawki)
Tak
Musze miec uregulowany stosunek do sluzby wojskowej?


Nic mi nie wiadomo na ten temat.
Jakies haczyki inne (oprocz tego ze firma musi sie utrzymac 12mies) ?


Nie ma. Ciezko się gada z urzędasami.

Moze ktos jest zorientowany czy przy zakupie baru - chcac wstawic pare
kompow i robiac z tego mini kafejke mozna sie ubiegac o jakies dotacje z


UE?
Jak sprytnie uzasadnisz to może się załapiesz na Phare.Potrzebny dobry
biznesplan.

Moze sa jakies biura doradcze co do tych dotacji z UE?


Są. Ale to kosztuje.

zdrowaśki ;-)))


witam,
mniej wiecej jak juz wypełnisz wszystkie papiery i spełnisz warunki zeby
otrzymać ta pomoc, to okaze sie że własnie skonczyły sie pieniadze....
sprawdzone...

chyba ze masz jakies układy..

pozdrawiam,

| Pytanie o pozyczke jak w temacie - slyszalem ze osoby bezrobotne moga
| otrzymac bezzwrotna pozyczke z UP na rozpoczecie wlasnej dzialalnosci.
Tak , jesli załozysz DG i utrzymasz się przez rok na rynku , inaczej
musisz
zwrócić

| Czy nie majac stalej pracy (pracujac tylko na umowe o dzielo) moge sie
| zarejestrowac jako bezrobotny czy nie?
Nie. Musisz być zarejestrowany jako bezrobotny.

| Czy jezeli zaloze taka firme,i znajde gdzies zatrudnienie np. na pol
| etatu
| to zamiast samemu placic zus moze odprowadzac go pracodawca? (azeby nie
| placic pelnej stawki)
Tak
| Musze miec uregulowany stosunek do sluzby wojskowej?
Nic mi nie wiadomo na ten temat.
| Jakies haczyki inne (oprocz tego ze firma musi sie utrzymac 12mies) ?
Nie ma. Ciezko się gada z urzędasami.

| Moze ktos jest zorientowany czy przy zakupie baru - chcac wstawic pare
| kompow i robiac z tego mini kafejke mozna sie ubiegac o jakies dotacje z
UE?
Jak sprytnie uzasadnisz to może się załapiesz na Phare.Potrzebny dobry
biznesplan.

| Moze sa jakies biura doradcze co do tych dotacji z UE?
Są. Ale to kosztuje.

zdrowaśki ;-)))



STOP!
Nie chodzi o wyzysk pracowniczy ani o żadne nielegalne procedury. Sama
ciekawość czy ustawodawca zostawił lukę, że można tak zrobić...

Ponieważ nie dotarłem do przepisów, więc ze słyszenia gdzieś tam coś mi
pobrzmiewa, że:
umowa zlecenie,
pół etatu...

Czy to są drogi do zatrudnienia bez ZUSU?

Agryppa



STOP!
Nie chodzi o wyzysk pracowniczy ani o żadne nielegalne procedury. Sama
ciekawość czy ustawodawca zostawił lukę, że można tak zrobić...

Ponieważ nie dotarłem do przepisów, więc ze słyszenia gdzieś tam coś mi
pobrzmiewa, że:
umowa zlecenie,
pół etatu...


---------------------------------------------------
O ile mi wiadomo - z um. zlecenia płaci się ZUS. Bez zus-u pozostała jedynie
umowa o dzieło, ale trzeba właściwie sporządzić umowę :)

Niski zus płaci się także od umowy o pracę nakładczą /chałupnictwo/
pozdr


Można to rozwinąć, bo albo Twoja działalność nie przynosi
odpowiednich zysków i Cię nie stać na koszty z tym związane.
Jest to celowa polityka dużych (rekinów) którzy w ten oto sposób
pozbywają sie konkurencji.


Nie zrozumiałem o co Ci chodzi z tą polityka rekinów? Albo .. Albo co?

Co mam ci wyjaśnić? Że firma ponosi koszy zawiązane z dojazdem do klienta,
hoteli itd. bo pracuje w terenie, a nasz system fiskalny żąda zapłaty
podatku od odstąpionej
za darmo we własnym mieszkaniu wspólnika powierzchni?
Po co funkcjonuje konieczność posiadania siedziby przy np.:SC? Przecież
każdy wspólnik ma swój adres,
w razie kontroli, a można podpisać umowę z biurem rachunkowym na
przechowywanie dokumentów.
Wtedy siedziba w ogóle nie jest potrzebna.
Gdzie mają siedzibę handlujący na stołach na ulicy? W domu?

Może wyjaśnić Ci dlaczego mając siedzibę firmy w domu musisz zapłacić
większy podatek w gminie
i więcej za media bo prowadzisz działalność zamiast pracować na etacie tzn.
można Cię skroić dodatkowo?
Dlatego ludzie kombinują i wydzielają np. na firmę w domu 3m2 na komputer
pod schodami.

Może chcesz wiedzieć jak to jest, gdy planujesz kredyty, koszty  i zyski z
działalności na 5 lat, kupujesz 3 auta
na firmę które po pół roku już nie są ciężarowe i nie możesz odliczać VAT od
paliwa mając nadal kretyńskie
auta z kratką?

Takich paranoi jest dużo więcej.


Niestety, moje posty wysłane na grupę pl.praca.oferowana nie pojawiają się
na niej. Próbowałem z użyciem OE oraz z bezpośrednio przez Onet Niusy. Być
może o czymś nie doczytałem, ale w podanym przez Ciebie FAQ'u nie ma na
ten
temat informacji. Dlatego posłużyłem się tą właśnie Grupą.


Jeśli ogłoszenie nie pojawiło się znaczyć to może:

- brak informacji o charakterze zatrudnienia: umowa o dzięło/pełen etat/
etc.
- brak kontaktu bądź wymagań
- nieczytelne sformułowanie któregoś z w/w pól

nie bez powodu.

Pozdrawiam,
X.



WITAM!!!

CHCE ZACZAC NAUKE PROGRAMOWANIA ALE DO KONCA NIE WIEM JAKIEGO JEZYKA WARTO SIE
NAUCZYC I OD CZEGO ZACZAC, DLATEGO PYTAM WAS SEPCJALISCI PORADZCIE JAKIEGO
JEZYKA WARTO SIE NAUCZYC?? GDZIE MOZNA ZNALEZC KONKRETNE E BOOKI!!


Zaraz zaraz... czy to ogłoszenie na pl.soc.edukacja
nie jest twoje?
Pozostawię bez komentarza.

%%%%%
Witam!!!

Szukam pracy jako nauczyciel informatyki (Wroclaw)
praca na pol etatu lub na umowe zlecenie

pozdrawiam Solodm

%%%%%



Pozostawię bez komentarza.


A ja, jako licealista, nie :/

%%%%%
Witam!!!

Szukam pracy jako nauczyciel informatyki (Wroclaw)
praca na pol etatu lub na umowe zlecenie

pozdrawiam Solodm

%%%%%


Em, no sek. Niee. Jak na razie dotarlem do numeru telefonu, imię i
nazwisko też się znajdzie [a nawet jak nie to kuratorium wystarczy i
numer]. Dlatego tez:

 CHCE ZACZAC NAUKE PROGRAMOWANIA ALE DO KONCA NIE WIEM JAKIEGO JEZYKA
WARTO SIE

Warto to Capsa wylaczyc jak na razie.

 NAUCZYC I OD CZEGO ZACZAC, DLATEGO PYTAM WAS SEPCJALISCI PORADZCIE
JAKIEGO

I chyba jakas nowa klawiature kupic, bo sie przecinek zepsul :(

 JEZYKA WARTO SIE NAUCZYC?? GDZIE MOZNA ZNALEZC KONKRETNE E BOOKI!!

No jest tu i owdzie [wykradzione chyba] "Thinking in C++" [vol. I i II]
Bruce'a Eckela, ale to wymaga pewnej wiedzy na wejsciu. Sa tez rozmaite
krotkie kursy ANSI C/C++, ALE proponuje nauke do celow prywatnych a nie
z mysla o katowaniu mlodziezy w przyszlosci. Bo moze sie zdarzyc
precedens w polskim szkolnictwie, ze kuratorium sie do czegos przyda...

 Z GORY DZIEKI I POZDRAWIAM SOLODM

NP, zawsze do uslug. Wstyd.

Pozdr,



No jest tu i owdzie [wykradzione chyba] "Thinking in C++" [vol. I i II]
Bruce'a Eckela,


Raczej nie jest wykradzione. Nawet zdaje sie Helion zamieszcza do
pobrania wersje elektroniczne TiCPP i TiJ. Oczywiscie po angielsku, ale
komu to przeszkadza? :)

ale to wymaga pewnej wiedzy na wejsciu. Sa tez rozmaite
krotkie kursy ANSI C/C++,


Roznie z nimi bywa, ja preferuje nauke jezyka z ksiazek (skladnia),
a potem z dokumentacji (manuale przy C, #!/bin/sh, Tcl/Tk i Perlu,
dokumentacja odautorska przy PHP, (My)SQL, Javie)

ALE proponuje nauke do celow prywatnych a nie
z mysla o katowaniu mlodziezy w przyszlosci.


Znalem *jednego* nauczyciela informatyki w szkolnictwie zasadniczym
(szk. podstawowa i srednia), ktory sie znal na tym, czego uczyl.


| WITAM!!!

| CHCE ZACZAC NAUKE PROGRAMOWANIA ALE DO KONCA NIE WIEM JAKIEGO JEZYKA WARTO SIE
| NAUCZYC I OD CZEGO ZACZAC, DLATEGO PYTAM WAS SEPCJALISCI PORADZCIE JAKIEGO
| JEZYKA WARTO SIE NAUCZYC?? GDZIE MOZNA ZNALEZC KONKRETNE E BOOKI!!

Zaraz zaraz... czy to ogłoszenie na pl.soc.edukacja
nie jest twoje?
Pozostawię bez komentarza.

%%%%%
Witam!!!

Szukam pracy jako nauczyciel informatyki (Wroclaw)
praca na pol etatu lub na umowe zlecenie

pozdrawiam Solodm

%%%%%


A ja skomentuje: IMO AFAIK LOL i ROTFL :)


:-)
Ze wstydem przyznaje, ze od mniej wiecej roku bawilem sie w innej
piaskownicy. Nowosciom na polu FreeBSD sie jeszcze od czasu do czasu
przygladalem, ale w kwestii NOVL nie dreptalem od kilku miesiecy z
czasem z postepem z osiagnieciami i mam troche czarna dziure. Moze mi
ktos w trzech slowach strescic co nowego?

Uzdrawiam,
Marek

PS. Wybaczcie spam. Wiem, przepraszam, wstydze sie i czerwienie.
Jak juz sie troche ogarne: moze ktos w Wawie poszukuje na niewielki
wymiar etatu (max. do 1/2) lub umowe Novellowca (CNA IW, CNA5, CNE IW,
CNE5, MasterCNE WinNT, CNI, CN Specialist TCP/IP, moze cus jeszcze, nie
pamietam), z niezla znajomoscia FreeBSD i (nieco zakurzona juz) Solaris
(SCSA)?


Zastanawia mnie taka sprawa - czy redakcja nabywaj?ca od autora  tekst do
publikacji w wydaniu tradycyjnym nabywa automatycznie prawo do umieszczenia
tego tekstu na swoich stronach WWW.
Wydaje mi się, że skoro Internet jest odrębnym medium więc i za publikację
w
jego zasobach powinno sie chyba płacic dodatkowe honoraria.


Wszystko zalezy (lub prawie wszystko) od tego, jak sformuowana jest umowa o
prace. Dotyczy to zarowno umowy o prace na etat, jak i umowy zlecenia itp.
Internet, w mysl prawa autorskiego i praw pokrewnych nie jest jakims tam
nowym medium tylko, tzw. polem eksploatacji. W umowie i prace umawiasz sie z
pracodawca (wydawca, producent) czy nabywa on autorskie prawa majatkowe na
wszystkie pola eksploatacji, czy tylko na okreslone. Jesli na wszystkie - to
mozna zapomniec o kasie.
Gazeta/magazyn jest utworem zbiorowym i prawa do CALOSCI tego utoru
przysluguja wydawcy. Tak wiec moze on CALY utwor (gazete/magazyn)
ekspoloatowac na rozne sposoby, w tym takze przenosic na WWW...

CHYBA tak jest. CHYBA, gdyz wiedza ktora wkuwam od kilku dni nie zostala
jeszcze oceniona przez dr prof. doc. ....

Pozdrawiam
Seba


No tak a jeżeli ja nie mam umowy na papierze bo od dwóch lat redakcja
miesiąc w miesiąc bierze ode mnie materiał na 14 kolumn?
Jacek

| Zastanawia mnie taka sprawa - czy redakcja nabywaj?ca od autora  tekst do
| publikacji w wydaniu tradycyjnym nabywa automatycznie prawo do
umieszczenia
| tego tekstu na swoich stronach WWW.
| Wydaje mi się, że skoro Internet jest odrębnym medium więc i za publikację
w
| jego zasobach powinno sie chyba płacic dodatkowe honoraria.

Wszystko zalezy (lub prawie wszystko) od tego, jak sformuowana jest umowa o
prace. Dotyczy to zarowno umowy o prace na etat, jak i umowy zlecenia itp.
Internet, w mysl prawa autorskiego i praw pokrewnych nie jest jakims tam
nowym medium tylko, tzw. polem eksploatacji. W umowie i prace umawiasz sie
z
pracodawca (wydawca, producent) czy nabywa on autorskie prawa majatkowe na
wszystkie pola eksploatacji, czy tylko na okreslone. Jesli na wszystkie -
to
mozna zapomniec o kasie.
Gazeta/magazyn jest utworem zbiorowym i prawa do CALOSCI tego utoru
przysluguja wydawcy. Tak wiec moze on CALY utwor (gazete/magazyn)
ekspoloatowac na rozne sposoby, w tym takze przenosic na WWW...

CHYBA tak jest. CHYBA, gdyz wiedza ktora wkuwam od kilku dni nie zostala
jeszcze oceniona przez dr prof. doc. ....

Pozdrawiam
Seba




[...]
Wiekszosc pracodawcow co sie oglasza na NEWSACH nie chce inwestowac
( a inwestowanie to znaczy czas na nauke, zdobycie doswiadczenia nawet
na bledach)
w pracownika - nawet zdolnego , chce go tylko wyeksploatowac
(dlatego koniecznie musi byc doswiadczony by nie tracic czasu i szmalu
na jego doskonalenie)
a po rozwiazaniu danego problemu dac "kopa w d...".
Przeprowadzilem pare negocjacji o prace i takie odnioslem wrazenie.


Postaw sie tez w sytuacji grugiej strony - pan prezes ma problem, nie
zna sie na tym i chce zatrudnic _kompetentnego_ czlowieka ktory
problem rozwiaze. A nie mlodych glupich, za pol czy cwierc ceny,
ktorzy do rozwiazania problemu prawdopodobnie nie dorosna.

Co do "kopa w d*" - jezeli rozmowa jest o etat, to ktos mysli o
dluzszej wspolpracy. Dla jednego problemu zawiera sie umowe o dzielo
albo wynajmuje firme. A fachowiec robote znajdzie, nawet jak go
zwolnia.

J.



Postaw sie tez w sytuacji grugiej strony - pan prezes ma problem, nie
zna sie na tym i chce zatrudnic _kompetentnego_ czlowieka ktory
problem rozwiaze. A nie mlodych glupich, za pol czy cwierc ceny,
ktorzy do rozwiazania problemu prawdopodobnie nie dorosna.

Co do "kopa w d*" - jezeli rozmowa jest o etat, to ktos mysli o
dluzszej wspolpracy. Dla jednego problemu zawiera sie umowe o dzielo
albo wynajmuje firme. A fachowiec robote znajdzie, nawet jak go
zwolnia.

J.


Dobrze wiem o czym piszę, znam to z wlasnych doświadczeń.
Biorą człowieka (mnie) na umowe zlecenie bo sami nie potrafią pewnych
rzeczy zrobić, ja im robię program z mechanizmami o których
im nawet nie sniło, dostają listingi, opisy, wszytko kawa na ławę,
obiecują odsypy od sprzedaży.
A na koniec  nawet na koszty
własne pieniędzy nie wystarczyło.
Kontakty zerwane, firma ma to co chciała, juz sobie sama poradzi
(bo jakiś programistow zatrudnia co teraz będą żerować na mojej pracy).
A ja znowu musze szukac nowych zleceń o które niełatwo.

        Pozdrawiam IREK :-(


To nie jest do końca tak. Jeżeli Twoja renta nie jest wynikiem wypadku przy
pracy albo choroby zawodowej albo nie masz wieku emerytalnego (wtedy nie ma
żadnych limitów)  to obowiązuje Cię limit przychodów dla celu zawieszenia
renty nawet z działalno ci gospodarczej. Tylko ZUS przechytrzył się w tej
materii w ten sposób, że dla prowadzącycg działalno ć gospodarczą nie
przyjmuje się faktycznego przychodu, a przychód dla celów opłacania składek
ZUS, a więc 60%  redniej krajowej. Zarobić (a raczej osiągnąć przychód)
można 70%, a więc 60% będzie zawsze mniej niż 70% i nigdy Ci tej renty nie
zawieszą. Natomiast w momencie gdy zaczniesz pracować na umowę o pracę to te
60%  redniej krajowej będzie Ci się sumować z przychodami z pracy, a wtedy
już możesz przekroczyć limit (70%  redniej krajowej) i możesz stracić czę ć
albo cało ć swojej renty.

Na przykładzie czerwca 2002 roku (tak na okrągło):

- Zarobić możesz 70%  k: 1 508, 87
- Z DG przyjmuje Ci się 60%  k: 1 293, 32
- Z umowy o pracę na pół etatu musisz zarobić brutto conajmniej: 380, 00
- Łącznie osiągniesz przychód: 1 673, 32 a to już Ci przekracza limit...

Pozdrawiam.

P.S. no chyba, że są jakie  szczególne uregulowania odno cie rent z II
grupy, ale nic mi o tym nie wiadomo


to podlec zamianie na kare pozbawienia wolnosci?

Moja sytuacja finansowa: Student, mieszka z rodzicami, brak majatku,
zatrudniony na pol etatu, najnizsza krajowa
Chodzi o kwote (teraz) 800 zł


A moze napiszesz do Ery prosbe o rozlozenie platnosci na raty oraz opiszesz
sytuacje. Wydaje mi sie ze tez beda woleli abys to splacil - niz ciagac sie
po sadach.
Inna sprawa jest taka  ze jak sie nie masy kasy to nie bierze sie telefonu
na abonament - a jezeli juz go masz to nie dzwoni sie raczej jak glupi tylko
ewentualnie placi sam abonament az do rozwiazania umowy.
A jak pojdziecie do sadu to dojda jeszcze koszty, a po co Ci to?

Pozdrawiam
Albercik


Czesc,

Polsce jesli przyszly pracodawca twierdzi ze czescia wiazaca jest czesc
niemieckojezyczna?

2. Jesli pracowalem: wiecej niz pol roku, mam umowe na czas nieokreslony
w jednej firmie, a w skutek restrukturyzacji szef chce zlikwidowac etat
i przeniesc mnie do drugiej firmy, ktora jest w tej samej grupie
kapitalowej ale nie jest jej dyrektorem/prezesem tylko jak sie domyslam
supervisorem,

czy nalezy mi sie z tego tytulu odszkodowanie jesli zaproponowane
warunki pracy nie przewiduja stalego zatrudnienia tylko kontrakt
roczny????

Jak powinna wygladac procedura "przeniesienia" i w ktorym miejscu
pierwszy pracodawca moze chciec dzialac na moja szkode?

Bylabym wdzieczna za jakies podpowiedzi.
Pozdrawiam

Zofia


Ja i kolega zakładamy DG. Ja go zatrudniam u siebie, np. na pól etatu za
minimalną stawkę i płacę za niego ZUS, on robi to samo względem mnie.
Oboje
pracujemy więc na etatach, zatem od DG powinniśmy odprowadzać na ZUS po 50
zł, a nie 660. Czy taki myk przejdzie?

Jakub


Nie 50 zł....
Zatrudniajcie się na jaką część etatu chcecie, ale kwota wynagrodzenia na te
pół etat musi wynosić najniższą krajową (nie oblicza się tego ze wzoru:
 najniższa krajowa (800 zł) * 1/2 etatu... = 400 zł
Zatrudniony na umowę o pracę aby mógł nie płacić ZUS-u wynikająceg z DG musi
zarabiać najniższą krajową. Tak więc możecie się zatrudnić nwet na 1/8 etatu
ale umowy o pracę należy zawrzeć na kwotę najniższej krajowej.

Jeśli będziecie mieli kontrolę to urzędas zawsze stwierdzi, że kombinujecie
ponieważ zatrudniacie się nawzajem a możecie przecież świadczyć usługi...
do trójkąta nie mogą się przyczepić....

Zatem z tymi opłatami to jest następująco:
za ZUS pracownika:  z 800 zł to ok 350 zł do ZUS-u
obowiązkowa składka z DG: 106 zł     - to się pod koniec roku zwraca i
odlicza od należnego podatku, ale trzeba to zapłacić
Zatem to nie jest tak pięknie.......
miesięcznie i tak wyniesie to ok 450zł....

Nie znam dokładnych składek dlatego liczby nie są dokładne, ale przerabiałem
już temat i zasada jest niestety taka jak opisałem..

invest-net


A może zatrudnijcie się na umowe zlecenie??? Chyba przy umowie zlecienie
wynagrodzenie nie musi wynosić najniższej krajowej, aby nie płacić ZUS-u.

Nie 50 zł....
Zatrudniajcie się na jaką część etatu chcecie, ale kwota wynagrodzenia na
te
pół etat musi wynosić najniższą krajową (nie oblicza się tego ze wzoru:
 najniższa krajowa (800 zł) * 1/2 etatu... = 400 zł
Zatrudniony na umowę o pracę aby mógł nie płacić ZUS-u wynikająceg z DG
musi
zarabiać najniższą krajową. Tak więc możecie się zatrudnić nwet na 1/8
etatu
ale umowy o pracę należy zawrzeć na kwotę najniższej krajowej.

Jeśli będziecie mieli kontrolę to urzędas zawsze stwierdzi, że
kombinujecie
ponieważ zatrudniacie się nawzajem a możecie przecież świadczyć usługi...
do trójkąta nie mogą się przyczepić....

Zatem z tymi opłatami to jest następująco:
za ZUS pracownika:  z 800 zł to ok 350 zł do ZUS-u
obowiązkowa składka z DG: 106 zł     - to się pod koniec roku zwraca i
odlicza od należnego podatku, ale trzeba to zapłacić
Zatem to nie jest tak pięknie.......
miesięcznie i tak wyniesie to ok 450zł....

Nie znam dokładnych składek dlatego liczby nie są dokładne, ale
przerabiałem
już temat i zasada jest niestety taka jak opisałem..

invest-net



| Jeżeli obydwie strony się na to godzą (mając na uwadze dobro firmy ;)) i
pensja nie jest niższa od minimalnej to wszystko jest zgodnie z prawem.
Dlaczego sądzisz, że jak dwie strony chcą zmienic warunki, to może to być
niezgodne z prawem? Jeżeli Ci się to nie podoba, to nie podpisuj.
Dlaczego sądzisz, że jak dwie strony chcą zmienic warunki, to może to być
niezgodne z prawem? Jeżeli Ci się to nie podoba, to nie podpisuj. Wtedy
pracodawca może wypowiedzieć Ci umowę o pracę, albo jej warunki


OK, ale przez warunki rozumiem zmniejszenie zarowno pensji jak i wymiaru pracy.
Np. przejscie na pol etatu. W tym jednak przypadku etat ma zostac caly, a placa
polowe mniejsza. Spadam wowczas do nizszej kategorii zaszeregowania niz to
wynika z wymiaru i obowiazkow pracy. Krotko mowiac oficjalnie w papierach
bylbym w kategorii zaszeregowania X, a placa jak w kategorii Y.
A uwazam, ze prawnie jest cos nie tak z tegho powodu, ze w PIP-ie tak mi
powiedzieli. Chcialem to jednak jeszcze potwierdzic, np. na tej grupie.
ret


OK, ale przez warunki rozumiem zmniejszenie zarowno pensji jak i
wymiaru pracy.
Np. przejscie na pol etatu. W tym jednak przypadku etat ma zostac
caly, a placa
polowe mniejsza. Spadam wowczas do nizszej kategorii zaszeregowania
niz to
wynika z wymiaru i obowiazkow pracy. Krotko mowiac oficjalnie w
papierach
bylbym w kategorii zaszeregowania X, a placa jak w kategorii Y.
A uwazam, ze prawnie jest cos nie tak z tegho powodu, ze w PIP-ie
tak mi
powiedzieli. Chcialem to jednak jeszcze potwierdzic, np. na tej


grupie.

Zapomnij o tych kategoriach zaszeregowania, wymiarach, obowiązkach.
Otrzymałeś od Pracodawcy propozycję: robić to samo (warunki pracy) za
połowę wynagrodzenia (warunki płacy).
Decyzja należy do Ciebie: zgadzasz się albo nie.
Szczerze mówiąc jest to sytuacja, z którą coraz częściej będziemy
mieli do czynienia.
Jeżeli się zgadzasz - podpisujesz nową umowę i do roboty.
Jeżeli się nie zgadzasz - rozpoczyna się procedura odejścia z pracy.


Jestem zatrudniony w 2 zakładach pracy jako informatyk po 1/2 etatu w
każdej
z firm. W lipcu "dopadła mnie" choroba, która wyłączyła mnie z pracy-
trafiłem na L4. Po trzech miesiącach ze względu na dodatkowe powikłania
trafiłem do jeszcze jednego specjalisty- zmienił się numer statyst.
choroby
na L4. W połowie stycznia minie 180 dni  zwolnienia, a co to oznacza dla
zatrudnionego na podstawie stosunku pracy wiadomo.... Mogę "na siłę"
wrócić
do pracy choć wiem, że powinienem się dalej leczyć, a ściślej poszukać
jeszcze pomocy w jakiejś klinice- żałuję, że tego wcześniej nie zrobiłem
(chodzi o oczy). Lekarz twierdzi, że może przedłużyć mi zwolnienie o
dalsze
3 m-ce (podobno jak się zmienił nr statystyczny to jest to możliwe), ale
nie
wiem, jak to wygląda od strony zakładu pracy. Co powinienem załatwić i co
zyskuję/tracę/ryzykuję. Sytuacja w zakładach pracy:


6 miesięcy na L4 to 6 miesięcy bez wzgledu na numer choroby - liczy się
ciągłość zwolnienia - a przerwa musi być większa od 30 dni (czyli 1
miesiąca). Przedłużenie do 9 miesięcy jest możliwe, ale nie takie proste, bo
oznacza że ZUS bedzie dalej płacił ale Firmy rozwiążą umowę bez
wypowiedzenia. Masz bardzo dobrą możliwość pójścia w 6 miesiącu na ponad 30
dni urlopu, co oznacza że wszystko zacznie liczyć sie od nowa.

Wiesiek


Dnia 10-12-2006 o 14:25:06 turczy

| | | Osoba jest zatrudniona na pol etatu.
| Co w przypadku umowy zlecenie albo o dzielo, jezeli chodzi o skladki
| zus oraz skladke zdrowotna?
| Full
Why?


Źle.
Ważne jest to ile zarabiasz na te pół etatu. Jeżeli minimalną płacę tzn.
899,10 zł (936 zł od 1.1.07) to wtedy od umowy zlecenia nie opłacasz
składek na ubezp. emerytalne/rentowe, jedynie na zdrowotne (i
ewentualnie chorobowe - jak chcesz, i wypadkowe - ale to zleceniodawca).
Wymiar czasu pracy nie ma znaczenia, jedynie kwota od jakiej
odprowadzane są składki.

Umowy o dzieło nie są oskładkowane (chyba że zawierasz je z własnym
pracodawcą - to się tyczy też umowy zlecenia).

Pozdrawiam
{wysfvhobtdanquaojuedy}[kROT11k]

Nikiel ;-)


Od poniedziałku bezrobotni będą sprzątać Warszawę

Około 150 bezrobotnych będzie sprzątać stolicę w ramach tegorocznej edycji
programu "Czysta Warszawa". Program, pod patronatem prezydenta Warszawy,
rusza w poniedziałek - poinformowała w piątek rzeczniczka Zarządu
Oczyszczania Miasta, Iwona Fryczyńska.

Grupy bezrobotnych, pod nadzorem koordynatora, będą prowadzić prace
porządkowe na terenie kilku warszawskich dzielnic. Mają zamiatać chodniki,
place, parkingi, oczyszczać tereny zielone, skwery, parki, lasy i ich
obrzeża, miejsca o zwiększonym ruchu pieszym oraz te, które do tej pory, ze
względu na brak środków finansowych, były niedostatecznie sprzątane.

Program spotkał się z zainteresowaniem wśród bezrobotnych. Pierwszych
piętnaście osób, które zakwalifikowało Biuro Kadr i Szkoleń Urzędu miasta
stołecznego Warszawy oraz Urząd Pracy, rozpocznie prace na terenie Bielan,
Żoliborza i Wesołej w pięcioosobowych grupach.

Od 1 kwietnia zatrudnienie będzie zwiększone o 58 osób, 15 kwietnia
pracować ma już około 100 osób, a od początku maja około 150 osób.

Bezrobotni zostają zatrudnieni na pół roku na umowę o pracę. Ich zarobki
wahają się od 900 zł brutto za etat na stanowisku sprzątacza do 1100 zł
brutto na stanowisku sprzątacza-brygadzisty.

Pieniądze na wynagrodzenia pochodzą ze środków Urzędu Pracy Warszawy

http://info.onet.pl/881652,11,1,0,120,686,item.html


Ja też to wiem - pracuje w służbie zdrowia - a bajki o zarobkach
rzędu 1500zł. możesz opowiadać komu innemu. (chyba ze pracujesz na
0,5 etatu:)

Wycięłam cały wcześniejszy wywód. W takim razie, co powiesz o wrocławskich
"sławach", takich jak Jarosz, czy Polak, do których wali tłum chętnych?
Żaden z nich nie pracuje w szpitalu.
Co do bajek o zarobkach, chyba pracujesz w administracji szpitalnej, skoro
uważasz, że to bajki - administracja i personel techniczny z pewnością
zarabia lepiej, niż niejeden lekarz. Pokazać Ci umowę o pracę lekarza
ginekologa z jednego z wrocławskich szpitali? Stoi tam wyraźnie - 1500
brutto / mc.
To jest jego zasadnicza płaca, więc nie pisz bzdur o bajkach i takim
wynagrodzeniu na pół etatu. To jest pensum za cały etat. Oczywiście niemal
każdy pracujący w szpitalu lekarz ciągnie praktycznie drugi etat w postaci
dyżurów - bo jakie ma wyjście. Ale to nie jest jego pensum.

Pozdr. Ewa



| pracodawców jako te gorsze.Ale najlepsze jest to ,że obecnemu drugiemu
rokowi
| zakomunikowano o tym w połowie semestru i pod groźbą skreslenia z listy
| nakazano dopłacić po 300zł.Ludzie się burzą bo jest tam wielu starszych ,
| którym był otrzebny tylko licencjat.
| A mówią , że mamy jakieś prawa.!!!

Oczywiście że macie tylko trzeba chcieć i umieć z nich korzystać. No
chyba, że takie cyrki przewidywał odpowiedni regulamin/umowa.

| Przepraszam za mój wywód , ale ta sprawa jest dla mnie wstrzasająca.

Nie dziwię się. MZ powinniście pójść do jakiegoś prawnika po poradę. Wcale
to nie musi kosztować jakiś koszmarnych pieniędzy (szczególnie jeśli jest
was więcej) a sprawa jest zbyt poważna aby bawić się w prawniczą
partyzantkę czy to zwyczajnie olać.

--
Marcin


Dzieki za rady , mnie na szczęście ten problem nie dotknął tylko moich
znajomych.Ja zmiany programowe odczuję dopiero w przyszłym roku.
Nie wiem co przewiduje regulamin , ale Pani Dziekan tłumaczyła ,że to Komisja
Akredytacyjna wymogła na nich te zmiany inaczej kierunak zostałby zlikwidowany.
Nie wiem jak było bo przecież na innych uczelniach nie słyszy sie o takich
rzeczach.  Pokątnie jednak słyszałam opinię niektórych pracowników naukowych,
którzy twierdzili ,że idzie tylko o to aby na uczelni było więcej etatów.Nie
wiem kto mówi prawdę , ale na pewno jest ona pośrodku.
Pana rady przekażę moim znajomym.
Jeszcze raz dziękuję!!!


kiedys badalem ten problem.
wyglada to nastepujaco:
okres wypowiedzenia jesli pracujesz na pelny etat wynosi 1 mc
jesli na pol etatu 2 tyg.
chyba ze w umowie zawarty jest inny termin, a widze ze wlasnie pod takim sie
podpisales.
mozesz zlozyc rowniez wypowiedzenie, wg prawa, ze skutkiem natychmiastowym
nie zachowujac okresu wypowiedzenia.
w tym przypadku pracodawca moze cie sadzic ale jedynie do wysokosci rownej
jednej miesiecznej pensji bez premii jaka odbierales pracujac u niego.
jesli ci zalezy na nowej pracy zloz wypowiedzenie ze skutkiem
natychmiastowym. ja bylem na to prygotowany ale na szczescie nie musialem
tego robic. rozwaz jednak wszelkie za i przeciw.

trzymam kciuki !!
pzdr
any

(najgorzej to dac sie wykorzystac)


------------------
poszukujemy programisty pracujacego w trybie telepracy
do dynamicznie rozwijajacego sie systemu www.eordo.pl
(praca na umowe o dzielo)

zadania:
- tworzenie oprogramowania wedlug okreslonej specyfikacji
- biezace serwisowanie funkcjonujacego oprogramowania

wymagania:
- delphi
- java, sql
- firebird
- html
- komunikatywnosc
- dodatkowym atutem jest znajomosc struts

rownolegle istnieje mozliwosc pracy na pol-etatu na wroclawskiej
uczelni w charakterze wdrozeniowca systemu eordo oraz
administratora sieci

oferty wraz z cv oraz klauzula dt przetwarzania danych

PRACA
---------------------



On 1997-08-14 lis said:
  Jak sie siedzi trzy godzinki raz w tygodniu za pol pensji z etatu
  [kiepsko platnego :-)] to szef ma prawo wymagac zeby dzialalo :-)
No ciekawe jak ja wygladam wedlug Twojej
specyfikacji? Czy jestem informatykiem
"zakladowym" bo sie wcale za takiego nie
uwazam i nawet umowa ze zleceniodawca
opiewa na co innego?
Ja mam umowe na konserwacje sieci Ethernet
i administracje systemu NetWare. Do ktorej
"kategorii" mnie zaliczysz?


Alez Stachu to sie po wypowiedziach albo efektach poznaje :-)

Ile ty pisales? 160KB/s zapisu na serwer? :-)

P.S. tzw informatyk zadawalby glupsze pytania:-)

J.


On 1997-08-14 lis said:
   Jak sie siedzi trzy godzinki raz w tygodniu za pol pensji z etatu
   [kiepsko platnego :-)] to szef ma prawo wymagac zeby dzialalo :-)

No ciekawe jak ja wygladam wedlug Twojej
specyfikacji? Czy jestem informatykiem
"zakladowym" bo sie wcale za takiego nie
uwazam i nawet umowa ze zleceniodawca
opiewa na co innego?
Ja mam umowe na konserwacje sieci Ethernet
i administracje systemu NetWare. Do ktorej
"kategorii" mnie zaliczysz?
Pozdrowienia!!Stanislaw Chmielarz

Fax: UNIPROJEKT Warszawa 48-22-673-11-67

Backup not found Abort,Retry,Ignore,Hangup?

`[1;35;43mNet-Tamer V 1.05.1 - Test Drive


Byc zatrudnionym w firmie panstwowej ktora jest malo obciazajaca (bede
wiedzial w przyszlsci czy mozna na pol etatu).


hmmmmm a dlaczego w panstwowej?? mozesz byc zatrudniony gdzie kolwiek
na umowe o prace i bedziesz wtedy placil tylko zdrowotne od swojej
dzialalnosci
gospodarczej.

Pozdrawiam
Dan



Kupilem samochod, udalo mi sie wyrwac z pracy pojechalem do wydzialu
komunikacji 100km, z umowa kupna sprzedazy


Chwali się :)

Pani ladnie mi daje formularaz PCC1 i kaze wypelnic i mowi ze musi byc tam
podpis sprzedawcy.


Odpowiedź brzmi: będzie, ale pani go nie zobaczy (no chyba, że na pół etatu
pracuje w WK a na drugie pół w US)

CZY TO NORMALNE?


Co?

Jaki przepis to reguluje?


Co?

i sobie przejechalem 200km na marne.


Znaczy nie zarejestrowałeś? To zadzwoń do jej przełożonego.

nie musieli mieć na tym PCC1 podpisu sprzedawcy


Musieli, ale to sprawa US a nie WK



_Po_ _drugie_: "nowy dyrektor WORD Tadeusz Kondrusiewicz" - oto slow
kilka na jego temat:
http://pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070327/REGION/7032607...
"Kondrusiewicz był najlepszy z czterech kandydatów. Osobom, które
podjęły tę decyzję umknęły jednak istotne szczegóły z życiorysu nowego
dyrektora. W 1998 r. zabrano mu na rok prawo jazdy za jazdę w stanie
nietrzeźwym. Teraz znów nie dysponuje takim dokumentem. Z prozaicznego
powodu - w okresie obowiązkowej wymiany praw jazdy Kondrusiewicz nie
pofatygował się do ratusza i nie wymienił dokumentu.


Jesli sie nie myle to stare ma ciagle wazne.

A w zasadzie .. dyrektor osrodka nie musi miec PJ, ma byc sprawnym
administratorem :-)

Wychodzi na to, ze mamy do czynienia z kolejna przepychanka na intratnym
stołku (dodam, ze WORD w B-szczy miał w ub. roku ok. 2 miliony zl zysku)


Zysk jednostki publicznej niekoniecznie sie przeklada na pensje
dyrektora. Wiecej zarobi na przetargach na nowe samochody :-)

Swoja droga cos mi sie tu nie zgadza .. jesli tak duzo egzaminatorzy
zarabiali, to skad te zyski ? A moze ustalkona stawka egzaminow jest
za droga ? :-)

Egzaminatorzy zarabiali za duzo .. pensji na umowie czy w
rzeczywistosci? Moze mieli akord - oficjalnie pol etatu, nieoficjalnie
12h dziennie, 7 dni w tygodniu  ..
A skoro tak duzo zarabiali .. to chyba malo lapowek brali :-)

A slyszac co sie dzieje w innych miastach .. jak ich zwolni to moze
miec problem znalezc nastepnych, szczegolnie za pensje 2000 brutto :-)

J.


Egzaminatorzy zarabiali za duzo .. pensji na umowie czy w
rzeczywistosci? Moze mieli akord - oficjalnie pol etatu, nieoficjalnie
12h dziennie, 7 dni w tygodniu  ..
A skoro tak duzo zarabiali .. to chyba malo lapowek brali :-)


Odnosze sie do roku 2000-2002 kiedy to duzo ludzi z mojego otoczenia
zdawalo egz. Kurs robilem w PZMot. Ani na chwile nie otarlo mi sie o
uszy, zeby w WORDzie BDG byly wreczane lapowki za zdanie prawka bo...

A slyszac co sie dzieje w innych miastach .. jak ich zwolni to moze
miec problem znalezc nastepnych, szczegolnie za pensje 2000 brutto :-)


Egzaminatorzy zarabiali bardzo godziwie - w rejonie 5tys brutto.*

* Nie sprawdzalem danych nt. zarobkow - ale patrzac na egzaminatorke, z
ktora jechalem bylem w stanie w to uwierzyc



| Egzaminatorzy zarabiali za duzo .. pensji na umowie czy w
| rzeczywistosci? Moze mieli akord - oficjalnie pol etatu, nieoficjalnie
| 12h dziennie, 7 dni w tygodniu  ..
| A skoro tak duzo zarabiali .. to chyba malo lapowek brali :-)

Odnosze sie do roku 2000-2002 kiedy to duzo ludzi z mojego otoczenia
zdawalo egz. Kurs robilem w PZMot. Ani na chwile nie otarlo mi sie o
uszy, zeby w WORDzie BDG byly wreczane lapowki za zdanie prawka bo...



"Marcin Młynarczyk"

| "Minimalna placa" sluzy do podnoszenia "stopy bezrobocia",
| okreslania minimalnych sklade na ZUS oraz tym podobnych rzeczy.

| Wiec jest bardzo doniosle.
| Boguslaw

Rozumiem ze jestes za tym aby placy minimalnej nie bylo


tak

 i bezrobotni na
wsiach i w malych miasteczkach harowali po 12h/dobe za 150 zl
miesiecznie????


nie.

(bo ktory prywatny pracodawca da więcej wiedząc ze na jedno
miejsce pracy czycha 20 bezrobotnych?)


Popelnia Pan prosty blad logiczny.

20 bezrobotnych na jedno miejsce jest WLASNIE DZIEKI placy minimalnej.
Przy jej braku nie byloby tylu bezrobotnych.

Prosze zauwazyc, ze w "pracy na czarno" nie ma placy minimalnej,
a mimo to ludzie na czarno nie charuja j.w.

Ponadto jest pare sposobow "ominiecia" placy minimalnej.
(np pol etatu).

"Placa minimalna" zabrania podpisania legalnej umowy w sytuacji,
gdy obie strony uznaja to za korzystne. Premiuje to nieuczciwych
i spycha na "droge przestepstwa" pracownikow, dla ktorych w rejonie
"dotknietym bezrobociem" nie ma pracy za place minimalna.

Chyba jednak bez pozdrowień...


Pozdrawiam serdecznie

MM


Boguslaw



nie sadze 3000 średio.
hyba ze jestes grafikiem i specem od asp. i php a to raczej niemozliwe
dobrym
mozna byc nie we wszyskim


aaa, ty chyba jestes lub zglaszales sie do OI -
jacek redzko podsylal mi twoj link.
jakies pol roku temu OI szukalo grafika za 4500.
dla porownania finansow -
w zeszlym tygodniu mialem propozycje
zostania art directorem w e-point za... 4000+premia.
placa na umowe wiecej za jeden projekt, ktory robie
~10 dni niz za siedzenie miesiaca na etacie.
a to troche przesada.
grafik dostaje 2000 z kawalkiem, tak samo chyba w 3dart,
AMG duzo duzo nizej - chodza sluchy o pensjach 1000zl.
sieciowki zawsze troche lepiej placily
no ale nazapierdalasz sie zdrowo przy malej ekipie.
bartek
_____________________________________________


Witam,

Właśnie wróciłem z rozmowy z jednej z największych polskich firm w branży
internetowej i...

JESTEM WSTRZĄŚNIĘTY!

Ubiegałem się o stanowisko projektanta/programisty aplikacji internetowych.

Miałem być odpowiedzialny za projektowanie, implementację i wdrożenie
autorskiego frameworka z cmsem do obsługi jednego z dużych działów serwisu. W
tym czasie modernizując obecny system. Praca na kilka dobrych miesięcy jeśli
nie rok, na pewno na pełen etat.

Przeszedłem fazę testów (2h). Pół godziny rozmawialiśmy o sposobie pracy,
etc... Wszystko cacy... Aż tu nagle...

Okazuje się, że ich budżet to 1.800zł/rękę na umowę o dzieło :OOOO

POWIEDZCIE MI (BO JA CHYBA ŚNIĘ) - CZY JA ŚNIĘ??? CZY TA FIRMA SZUKA
NIEWOLNIKA??? CZY TAK JEST WSZĘDZIE???

PS jak wrocałem do domu to byłem w takim szoku, że o mały włos wjechałbym
czołowo w jakiegoś Escorta... O ludzie...


Miałem być odpowiedzialny za projektowanie, implementację i wdrożenie
autorskiego frameworka z cmsem do obsługi jednego z dużych działów
serwisu. W
tym czasie modernizując obecny system. Praca na kilka dobrych miesięcy
jeśli
nie rok, na pewno na pełen etat.

Przeszedłem fazę testów (2h). Pół godziny rozmawialiśmy o sposobie pracy,

etc... Wszystko cacy... Aż tu nagle...

Okazuje się, że ich budżet to 1.800zł/rękę na umowę o dzieło :OOOO


Niestety, polscy programisci zarabiaja dosyc malo. Moj staz wynosi okolo 3
lat wogole (rok w obecnej firmie), dostaje 900 zl na reke na 4/5 etatu
(umowa o prace), moj kolega pracujacy w firmie dluzej o rok dostaje 1500zl
(pelny etat i naprawde duuuzo zadan).. Firma znajduje sie na Slasku. Wiem
ze w Krakowie ComputerLand w ramach rocznego kontraktu placi miesiecznie
2500 zl na reke. Byc moze w Warszawie jest lepiej...

Napiszcie wiecej ile zarabiacie i co robicie.
Programuje w C#, PHP, VB6 + Oracle, MSSQL, MySQL, jestem szefem jednego
projektu.

Pozdrawiam
Samuel


Policz sobie ile to jest godzin pracy tygodniowo. Pełny etat to 40. Minimalne wynagrodzenie ustawowe to 936 zł brutto + ZUS. Z grubsza - to co chcesz dać pracownikowi "na rękę" mnożysz razy 1.8 i wychodzi Ci koszt całkowity. Ja płacę "na rękę" 500 zł. Umowa jest na pół etatu a i tak jestem na bakier z kodeksem pracy bo luzak ma pracować 6 dni w tygodniu po 3 godziny.

Witam
Po krótce opis sytuacji.
Od 1.02.2008r. do 16.07.2008r. pracowałam jako recepcjonistka. Umowa na pół etatu, zaś praca co drugą noc od 22:00 do 10:00 stawka 5zł/godz, oczywiście wszystko wypłacane inaczej niż w papierach. Zrezygnowałam wczoraj, ponieważ miałam w pracy wypadek i okazało się, że nie mam ubezpieczenia, więc o odszkodowanie nie mogę się starać. Mniejsza o to. Chodzi mi bowiem o wczorajszą rozmowę z szefostwem. Zaniosłam wymówienie, które kazano mi przepisać na wypowiedzenie w trybie natychmiastowym. Powiedziano mi również, by podpisać dokumenty o tym, iż nie będę rościć żadnych należności, bo jeśłi nie to "mnie zniszczą"-a właśnie będę miała nową pracę w szkole od września-zgodnie z zawodem, więc podpisałam, bo stwierdziłam,że nie będę się z nikim po sądach włóczyć. Nie chcę również psuć sobie opinii. Do wczoraj byłam na zwolnieniu, tak więc czy należy mi się jakaś należność za te 16 dni? Przepracowałam przez 5 miesięcy 908,5godz, 80 dni, tak więc czy należy mi się jakiś urlop? Powiedziano mi w pracy,że nie. Wolę się jednak upewnić.
Dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Sylwia

To jest moja pierwsza praca na umowę o pracę na pół etatu na czas nieokreślony. W 2007r. skończyłam studia, obecnie jestem na podyplomowych.Tę pracę podjęłam 1 lutego 2008r. Do dnia dzisiejszego nie wykorzystałam nawet jednego dnia urlopu. Na umowie nie mam bowiem żadnych adnotacji co do urlopu, czy też wypowiedzenia. Nic a nic i żadnych takich dokumentów nie podpisywałam. Szefowa mi powiedziała, że nie przysługuje mi urlop, bo była to umowa o pracę na pół etatu.

Witam,prosze mi pomóc w poniższej kwestii.Chcemy zatrudnić pracownika od stycznia 2009 r na pół roku.Z racji 01.01.nie mogę podpisać umowy od tej własnie daty.Jesli podpiszemy umowe od 02.01-za ten miesiąc pracownikowi nie powinien należec sie urlop z racji jego nieprzepracowania w pełnej ilości dni.Czy moge zatem zawrzeć umowe od 31.12.2008 a w terminie rozpoczęcia pracy wpisać 02.01.2009?czy wówczas będe mogła liczyc pracownikowi 2 dni urlopu za miesiąc styczeń?Jesli podpisalibysmy umowe od 02.01.2009 to wymiar urlopu za okres od 02.01.2009 do 30.06.2009 wynosiłby ile dni? -pracownik ma staz pracy przekraczający 10 lat ale zatrudniony zostanie na pół etatu bez mozliwości wypracowania nadgodzin.

Czy zatrudniając półetatowca mam Mu w umowie napisać,że wynagrodzenie wynosic bedzie 1126 zł brutto czy też jako że pracowac bedzie na pół etatu -połowe z tej kwoty?

Pracownik nie może mieć wynagrodzenia niższego od wyznaczonego w danym czasie minimalnego wynagrodzenia (brutto),
a zatem
pracownik zatrudniony w wymiarze 1/2 etatu nie może mieć mniej niż połowę tego wynagrodzenia
ale nie stoi nic na przeszkodzie, aby otrzymał wynagrodzenie w wysokości 1126 zł bądź więcej (brutto):-)
marzena

Wszystko jest zgodne z prawem bo oficjalnie nie przekraczasz norm dobowych i miesiecznych. W jednej firmie masz umowe zlecenie i po 40 godzin tygodniowo a w drugiej resztę. Niestety jest to mało uczciwe dla pracownika ale zgodne z prawem.
Znajomy pracuje natomiast ciągle w firmie A, umowy o pracę na cały etat ma zawieraną na pół roku z firmą B, natomiast firma B co pół roku zmienia się w inną firmę. Normalnie gdyby był zatrudniony na umowę a pracę w firmie A miałby już umowę na czas nieokreślony a tak ciągle ma umowy na czas określony.
Szkoda że coraz więcej firm w taki sposób "omija" prawo.

a postawili ci jakas oferte co do kasy ? w takich wypadkach to pracodawca powinien ci powiedziec ile ci chce dac na poczatek, a potem ew mozna negocjowac ale w przypadku na pol etatu ciezko cos wiecej wyciagnac

powiem tak (tylko nie bic) pracuje jako konsultant na infolini neostrady... jestem zatrudniony przez firme zewnetrzna (ogolnie praca tymczasowa od 3lat , co miesiac mam nowa umowe), mam umowe na pol etetu i jak pracowalem fulla to mialem ok 1200zl, obecnie pracuje prawdziwe pol czyli ponad 600zl, ponad bo daja mi ekwiwalent za nie wykorzystany urlop(bo nie mam jak)

co do samej pracy to zeby pracowac na samym helpdesku jak ty masz zamiar w ogolnie nie trzeba miec pojecia o informatyce i tak wszystkiego szkola , wiem z doswiadczenia ze potrafia przyjmowac do pracy ludzi, ktorzy potrafia tylko wlaczyc kompa, IE i gg...

Witam
W firmie bylam zatrudniona cztery lata. We wrzesniu Firma wprowadzila nowe zasady pracy i płacy. Na umowach do sierpnia wszyscy mieli 950zł brutto plus premia od sprzedazy i premia uznaniowa czyli bylo to ponad 1126zł obowiazujacego od 01,01,2008r najnizszego wynagrodzenia. Firma zwiekszyla płace brutto od wrzesnia od 1200-1400 brutto do tego procent od podstawy przy wyrobionym targecie. W połowie wrzesnia cztery osoby dostały wypowiedzenie pracy bez podania przyczyny gdyz byly to umowy na czas okreslony, ale wszystkim bylo wiadomo ze chodzi o redukcje etatow. Od pazdziernika czesc osob miala pelne etaty a czesc 3/4.Okres wypowiedzenia to 2 tygodnie i w tym czasie bylam na zwolnieniu. Pod koniec wrzesnia zostaly przeslane aneksy zmieniajace gdzie wszyscy mieli jeszcze pelne etaty ale nowe płace. Moje pytanie: Czy firma mogla nie dac przcownikowi aneksu o podwyzce gdy byl na wypowiedzeniu i czy firma miala prawo pozostawic pracownikowi płace 950zł brutto we wrzesniu jesli obowiazywaly juz podwyzki .Ja aneksu nie dostałam i okazało sie ze podwyzki tez nie dostałam ale naliczona zostala premia na nowych zasadach. W pazdzierniku firma podniosla jeszcze place brutto dla wszystkich pracownikow z wyrownaniem od wrzesnia. Czy firma ma prawo nie wyplacic tego wyrownania pracownikowi ktory byl w okresie wypowiedzenia?? Mam nadzieje ze jasno napisalam :) Licze na pomoc i dziekuje za wszystkie odpowiedzi

Przy umowie-zlecenie zatrudniając studenta jest możliwość traktowania pracy programisty z 50% kosztami uzyskania przychodu, co sprawia że podatek spada do około 11%, co średnio licząc daje około 7k brutto.
Dwa, to chciałem połowe z tego, pracując na pół etatu,
trzy to znam ludzi którzy we Wrocławiu spokojnie tyle zarabiają,
cztery to w rozmowie padł zwrot "nie, tyle za programistę to nie planowałem płacić".
Dało się też wywnioskować, że raczej jest poszukiwany ktoś "tańszy", no i przez całą rozmowę w ogóle nie zostałem zapytany o doświadczenie.
Przy okazji - na wysokościówkach/budowach płacą porówywalnie, a tam jest praca fizyczna.

Przy umowie-zlecenie zatrudniając studenta jest możliwość traktowania pracy programisty z 50% kosztami uzyskania przychodu, co sprawia że podatek spada do około 11%, co średnio licząc daje około 7k brutto.
Dwa, to chciałem połowe z tego, pracując na pół etatu,
trzy to znam ludzi którzy we Wrocławiu spokojnie tyle zarabiają,
cztery to w rozmowie padł zwrot "nie, tyle za programistę to nie planowałem płacić".
Dało się też wywnioskować, że raczej jest poszukiwany ktoś "tańszy", no i przez całą rozmowę w ogóle nie zostałem zapytany o doświadczenie.
Przy okazji - na wysokościówkach/budowach płacą porówywalnie, a tam jest praca fizyczna.


Pieprzysz farmazony. 50% koszty uzyskania przychodzu nie mają nic wspólnego z Twoim byciem lub nie byciem studentem. W momencie pracy na umowe zlecie/dzieło którego przedmiotem są prawa autorskie do czegoś przysługują większe koszta własne.

Dwa, nie wiem skąd Ci się wzieło 11%. Jeśli liczyłeś od 19%, to wychodzi 9,5% a przy takiej pensji nie wskoczysz w drugi próg podatkowy z takimi kosztami uzyskania przychodu.

Trzy, masz chyba metaplatforme do napisania.

A ja polecam prace w Capgemini jesli znasz dobrze jezyk niemiecki. Mozna pracowac na caly etat lub na pol. Umowa o prace a nie jakies zlecenie. jedyny mankament to ze w Katowicach, ale mozna sie przyzwyczaic.

aktulane oferty dot. niemieckiego

http://capgeminipl.easycr...rnal/index.html

Moja stażystka została przyjęta 20-tego bodajże (w tamtym roku) Wypłatę z UP dostawała do każdego 15-stego i za ten niecały miesiąc dostała więcej - 700 parę złotych - niż za kolejne pełne.

Syd później możesz się przyjąc na interwencyjne u tego samego pracodawcy i przez pół roku będziesz dostawał tak jak za staż a później musi Cię na pełen etat przyjąc.
Zresztą po stażu powinien Cię przyjąc, bo przeważnie na umowie z UP jest wyszczególnione, że po przeprowadzeniu stażu musi Ci zapewnic stanowisko pracy...
Ale nie wiem jak to tam z Tobą było

Syd później możesz się przyjąc na interwencyjne u tego samego pracodawcy i przez pół roku będziesz dostawał tak jak za staż a później musi Cię na pełen etat przyjąc.
Zresztą po stażu powinien Cię przyjąc, bo przeważnie na umowie z UP jest wyszczególnione, że po przeprowadzeniu stażu musi Ci zapewnic stanowisko pracy...
Ale nie wiem jak to tam z Tobą było


Nie ma szans na to, żeby mnie przyjęli. Nawet na przedłużenie marne szanse. Jestem na stażu w starostwie powiatowym a tam etatów brak, zwłaszcza w moim wydziale. Z resztą prawie każdy woli przyjąć nowego stażystę, nawet jeśli dużo czasu zajmie mu nauka tego, co umiał poprzedni. Bo to zawsze darmowa siła robocza.

Kilka dni temu otrzymałem propozycję przekształcenia radia w muzyczny portal społecznosciowy, inwestor zainteresowany jest organicznym rozwojem radia w charakterze przypominającym radio Pandora lub last fm. Niestety moja wiedza techniczna na temat funkcjonowania wspomnianych serwisów jest niemal zerowa. Interesuje mnie opinia osób, które znają podstawowe zasady funkcjonowania tych serwisów. Przede wszystkim szukam odpowiedzi na poniższe kwestie:

- jaka jest zasadnicza różnica pomiędzy dzialalnościa Pandory a last.fm

- w oparciu o jaki sposób słuchacz odtwarza utwory? czy są to typowe serwery dedykowane?

- jak wyglądaja sprawy licencyjne i tantiemy?

- ile w przybliżeniu może wynieśc koszt stworzenia tak skomplikowanego cmsa jak w przypadku lastfm?

- Czy waszym zdaniem wśród polskich użytkownikow internetu istnieje zapotrzebowanie na tego typu agregację muzyki?

- ile moglyby wynieśc przyblizone koszta tego rodzaju przedsięwzięcia? (zaplecze techniczne + cms)

- na stronie lastfm znalazlem blisko 50 osobową ekipę, Czy taki serwis faktycznie wymaga zarządzania przez tak liczną grupę osób, czy wiekszośc z nich to "wolontariusze" który pomagają w formie non-profit ?

- Czy bylibyście zainteresowani dołączeniem do tego rodzaju projektu ( praca na umowę, na pół etatu)

Z góry dzięki za wszystkie rady i wskazówki.

Pozdrawiam,
Mike

i tylko lanie w dupe..


ojjj. nie lam sie!
mnie co chwile ktos w dupe leje! ile my tu mamy dołów! ile depresji!

opowiem cos, choc niektore z was po czesci to znaja:

za miesiac koncze 28 lat (Ło Matko jaka ja stara)- dzieci- nie mam.
zawsze byla szkola, studia, praca jedna na zastepstwo w PL, druga na zastepstwo, z dzieckiem trzeba poczekac bo nie mam pracy , bo zaraz bede bezrobotna.... i tak w kolko, byl slub i wyjazd do hiszpanii i tu znowu... bezrobotna, praca pol roku na czarno, pozniej CUDEM dostalam prace na umowe legalna!!! na pol roku jedna umowa i na pol roku druga... i tak sobie pracowalam spokojnie i planowalam ze trzecia umowa juz bedzie stala wiec beda staranka!!! nawet moj M był cierpliwy i jakos zaakceptowal moja secyzje ze czekamy juz tyle tylko po to, zeby dostac umowe stala... a tu pech! brak umowy, likwidacja etatow, kryzys i co? tylko sie pochlastac! mialismy plany na dziecko a teraz znow od poczatku w jakiejs pracy byle by do umowy stalej! kobieta ma przes.... wiec zapada decyzja po paru dniach na bezrobociu: robimy dzidzi i pozniej bede szukac pracy, bo latka leca.... z kasa najwyzej bedziemy ciułac.... truno :( OK, wiec do roboty, pierwszy cykl GOL! wczoraj sie dowiedzialam, ze mam 2 kreski, a dzis dzwoni szefowa czy jestem zainteresowana praca.... tylko sie powiesic! nie mogla zadzwonic 3 tyg wczesniej?? staranka bysmy odlozyli na troszke pozniej.... i co teraz? zadecydowalam ze ide do pracy... ale nie wiem jak ja szefom topozniej powiem ze jestem w ciazy... boje sie jak cholerka....

A ja mam takie pytanie - co oznacza zapis że pracownik ma być rok wcześniej zatrudniony?? Czy jak ktoś został normalnie zatrudniony (na etat - a nie na umowę zlecenie) np w sierpniu 2008 to w może w 2008/09 startować w lidze uczelnianej? Albo w 2009 eliminacjach strefowych?
Przecież to oczywiste że nikt (żadna uczelnia) nie zatrudni kogoś na rok tylko po to aby zagrał za pół roku jeden turniej - (koszt ok 3tyś dla asystenta x 12 miesięcy No chyba że to Michael Jordan !

Pozdrawiam i wesołych świąt

To był jedynie staż z Urzędu Pracy i umowa na pół roku:)Mogłabym zostać tam normalnie na cały etat,ale zaczęłam studia i podziękowałam ładnie po wygaśnięciu umowy!
Nikt z pracowników z poprzedniej i teraźniejszej pracy nie wie o chorobie.Może za jakiś czas jak się zaklimatyzuję to powiem osobom,z którymi będę najbliżej:)

no chyba, że jakis sposób jest to mi powiedzcie prosze


Powiem Ci, jak to rozwiazali Niemcy i mieszkancy podwarszawskich Lomianek. (Niemcy nie mieszkaja w Lomiankach ani vice versa, ale zrobili to samo ). Zauwazyli, ze organizacja wywozu smieci i turystyki jest znacznie tansza od sprzatania lasu, zbiorki nielegalnych smieci itp.

- Sa miejsca piknikowe kilka siedzisk z bali przecietych na pol i kosze na smieci, ktore sie oproznia. Czy w poblizu byl jakis kosz, do ktorego piknikowicze mogliby te smieci wyrzucic?
- Drogi lesne sa takiej jakosci, ze sa trudno przejezdne dla zwyklego samochodu. Pozostale broni szlaban.
Te dwie rzeczy w Polsce to pole dzialania LP. Pieniadze powinny byc, bo lasy podwarszawskie sa bogate, maja nawet pieniadze na etat rzecznika prasowego.

- Kazda posesja podpisuje umowe na wywoz smieci. Umowe sprawdza sie. Inaczej smieci laduja w lesie.
- Kazda budowa i remont ma umowe na wywoz smieci, ziemi lub gruzu. Umowe i kwity sprawdza sie. Inaczej gruz, ziemia i smieci laduja w lesie.
Te dwie rzeczy w Polsce to sprawa wladz gminy. Z podwarszawskich gmin znam Lomianki, gdzie sprawe rozwiazano lata temu sprzedajac torby w sklepach. Z tego co wiem, Legionowo to troche zacofana gmina w organizacji. Niedawno burzyli sie o oplate za autobus, a w Lomiankach jest od lat prywatny. Ale moze skopiuja przyklad z drugiej strony Wisly.

Jurek i smileye

Napiszcie o co konkretnie Wam chodzi pamietajac o tym, ze spiker w momencie bluzgow ma obowiazek powiedzenia czegokolwiek ;)


oczywiście nigdy nie może być tak, żeby ktoś każdemu dogodził, ale tego Pana było na meczu po prostu "ZA DUżO".
Stadionowy spiker to niy komentator telewizyjny (gdyby takiego było potrzeba to by my sie Zydorowicza zatrudnili ;) ). Jako żyw nasz Pan przy mikrofonie przypominał niestety niesławnego Wojciecha Hadaja z Legii - przerost formy nad treścią i kreowanie siebie na głownego aktora spektaklu.

Myślę że w Chorzowie jest na tyle dobra, znająca się na futbolu publiczność, że nie trzeba po każdej akcji opiewać człowieka który przeprowadzał akcję, zachęcać do braw tu i ówdzie itp. W sytuacjach bluzgów też nie trzeba próbować od razu ucinać ich jakąś swoją (mniej czy bardziej udaną) uwagą, bo każdy kto był parę razy na meczu wie, że nic to nie da a skutek będzie zazwyczaj wręcz odwrotny. Jeśli zaś przy jakichś "gorących" sytuacjach przepisy obligują spikera do zwrócenia uwagi to wystarczy krótka uwaga, a nie budowanie kilku zdań wielokrotnie złożonych.

a już beblanie o "niecichości na cichej".... ehhhh.... :////

Jak łon jest na etacie to zmiyncie mu umowa z całego etatu na pół, tak coby go o połowa mnij było w czasie szpilu ;))

Witam. U jednego pracodawcy przepracowałam 3 lata.
Od września 2005 do kwietnia2008 na pół etatu potem od maja na cały etat. Pracodawca chce ze mną rozwiązać umowę na czas nieokreślony za porozumieniem stron. Uważam iż jest to krzywdzące dla pracownika ponieważ nie dostanie on odprawy .W umowie mam wypowiedzenie dwutygodniowe po czym nie było okresu wypowiedzenia ( do końca pracy został tydzień)
Czy mogę uzyskać odprawę ,ekwiwalent za urlop i 2 dni na szukanie pracy?
Aha i jeszcze jedno
Pracodawca nie likwiduje(zawiesza firmy)ale likwiduje moje stanowisko pracy(zamyka sklep w którym sprzedaję)i nie ma dla mnie u niego juz miejsca pracy.o powino być napisane w wiadectwie pracy? Ja się upieram aby było likwidacja sklepu
dziękuję za odpowiedź

dowiedziałem się jakie będą pierwsze zmiany....to po przeprowadzonych badań Plusa stwiedzili, że za dużo ludzi wychodzi z punktów...i będzie teraz nowa osoba, która ma witać gości aby Ci nie opuszczali sklepu jak sprzedawcy obsługują, coś ala w salonach firmowych eheeh kurde ciekawe czy taki pracownik będzie na cały etat, czy na akord?
Pomysl wedlug mnie chybiony, wydaje mi sie ze Plus probuje juz jak tylko moze pozyskac klientow. Jezeli takie osoby to bede ludzie zatrudnieni na pol etatu lub na umowe zlecenie, to ich naprawde malo bedzie obchodzilo to czy klient podpisze umowe czy nie. Zamiast zatrudniac takie osoby pieniadze powinni przeznaczyc na podwyzki dla sprzedawcow w punktach, dzieki czemu wzroslaby motywacja konsultantow w punktach sprzedazy.

Ja stoje jako hostessa na stacji beznynowej. 6,5zł (na rękę 5,5) za h. 5 godzin dziennie, 6 dni w tygodniu. Umowa-zlecenie, do końca ferii. Potem szukam czegos na pół etatu.
Roznosiłam tez ulotki - wyciagałam nawet 400zł miesięcznie (az wolę nie wspominac, żeby się nie zachłysnąć tą gigantyczną sumą...) i pracowałam w sklepie w zabawkami - tam to było nawet 7zeta/h, ale praca ciężka i nie do pogodzenia ze studiami.
A studiuję dziennie.
Więc niewielki mam wybór na pracę dorobkową.
A już tak konkretnie-zarobkowo - po magisterce - zapewne skończe w szkolę, a tam płace, jakie są, kazdy wie
A ja i tak sobie myślę - oby, bo wszystko jest lepsze niż hostessa na stacji benzynowej.

Umowe podpisałam z Impelem. Umowa o prace. Za posrednictwem Impela pracowałam w na Poczcie Polskiej w sądzie. No to jesli mialas umowe i dostawalas tego co bylo w umowie?a wlasnie czy umowa ktora podpisalas stanowila rodzaj pracy? umowa-zlecenie, dzielo, pol etat inny etat, pelny etat, umowa agencyjna? itp ?

Możesz być właścicielem i pracować. Mnie uczono, że musi być co najmniej 1,5 diagnosty (1 w pełnym wymiarze czasu pracy i 1 na pół etatu) ale nie znam żadnego "paragrafu" o tym mówiącego.

Jest paragraf mówiący o tym, że SKP zatrudnia diagnostów - a więc co najmniej dwóch
Sam na swojej SKP możesz pracować i 16h i nikomu nic do tego.
Drugi diagnosta - teoretycznie - może być przyjęty na 1/8 etatu lub na umowę-zlecenie. Ale to jest tylko teoria

Ja pracuję w urzędzie na pełen etat i na SKP na pół etatu.
Drogi Bartku tylko pozazdrościć. My mamy gościa od korupcji i on twierdzi że urzędnik tyle zarabia że nie może już nigdzie dorabiać. Gość odnajduje się w tworzeniu zarządzeń choć ustawa o pracownikach samorządowych stanowi jasno, że urzędnik może prowadzić działalność gospodarczą jeśli nie wchodzi ona w konflikt w wykonywaną funkcją. Mało tego mogę wykonywać umowę zlecenie czy być gdzieś indziej zatrudniony.

Ale zdaniem naszego góru nawet pełnomocnikiem urzędnik nie może być nie mówiąc o umowie zlecenia.

I diagności narzekają, że mają źle z urzędnikami. Wierzcie mi wcale byście nie chcieli się zamienić. Także zazdroszczę Wam, że możecie na kilku stacjach pracować, chociaż chleba Wam nikt nie odbiera.

Ja bym wolała, żeby polityka prorodzinna państwa polegała raczej na tym, żeby kobieta mogła mieć bardziej elastyczny czas pracy - mogła pracować na 1/4, pół etatu. Długi wychowawczy jeszcze bardziej zniechęci pracodawców do zatrudniania kobiet [...]

ale przeciez podczas urlopu wychowawczego kobieta moze pracowac (co jest dla mnie - nie matki - kpina) i to wlasnie w niepelnym wymiarze godzin.. moze zlozyc wniosek do wlasnego pracodawcy o prace w niepelnym wymiarze (ale co najmniej na pol etatu).. ozna rowniez prowadzic wlasna dzialalnosc, pracowac na umowe zlecenie itp.

a co do osob prowadzacych wlasna dzialalnosc.. niestety wiekszosc z tych, ktorych znam oplaca najnizszy mozliwy ZUS oczekujac pozniej najwyzszych swiadczen.. poza tym nagminne jest przechodzenie na zwolnienia chorobowe i jednoczesna praca "na czarno", bez placenia skladek na ZUS..

ale przeciez podczas urlopu wychowawczego kobieta moze pracowac (co jest dla mnie - nie matki - kpina) i to wlasnie w niepelnym wymiarze godzin.. moze zlozyc wniosek do wlasnego pracodawcy o prace w niepelnym wymiarze (ale co najmniej na pol etatu).. ozna rowniez prowadzic wlasna dzialalnosc, pracowac na umowe zlecenie itp.

Tak, wiem ze moze, ale tylko teoretycznie, bo w rzeczywistosci pracodawca woli zatrudnic kogos nowego na pelny etat. Polityka prorodzinna powinna polegac na promowaniu firm, ktore daja te mozliwosci niepelnowymiarowego czasu pracy(nietylko na pol etatu), poprzez np ulgi podatkowe. No, ale latwiej dac becikowe niz zmienic przepisy.

Elo to jest moj pierwszy temacik na waszym forum nieweim czy trafilam do dobrej kategori ale mam dla was nurtujące mnie bardzo pytanko otoz :
może ktoś z was sie orientuje czy jesli pracuje sie na pol etatu ale ma sie umowe o prace czy pozniej dostanie sie emeryture. Pracodawca placi wszytskie skladki....
Prosze o pomoc

Podobna sytuacja była z przyjęciem pracownika w Wydz. Finansowym. Konkurs wygrała była Skarbnik w gminie Pulita, gdzie straciła pracę za … (ciekawi niech poszukają). Nawet nie było testu kwalifikacyjnego (standardowa procedura przy naborach na stanowiska samorządowe, którą można obejść, bo przecież robi się wszystko pod kandydata) – pewnie, dlatego że się bali, iż była Pani Skarbnik nie zaliczy minimum.
Do Wydziału Inicjatyw Gospodarczych przypadła osoba, która ‘zaliczyła’ chyba wszystkie urzędy i banki w regionie – oczywiście - tam się nie sprawdziła. Miejsce znalazło się w Starostwie.

Same spady trafiają pod Skrzydła tak znakomitego Gospodarza, jakim jest Pana Maciek.
Tak gospodarz z niego niespotykany – dał popis umiejętności za kadencji burmistrza.

Aha! Co do synka - to czy nie mógł mu znaleźć roboty w jednej z podległych jednostek??
Na pewno lepiej by to wyglądało.

Jak zwykle, żenada!

Cirek masz rację. Pomyliłem z umową interwencyjną. Sorki za mój błąd.

A pieniądze, które trafiają do PUP-u na zagwarantowanie stażu, jako jednostka podległa Starostwu otrzymuje drogą Uchwały właśnie od Rady Powiatu. Tym samym Starosta może mieć wiele do powiedzenia.

Ups, bym zapomniał o Pani z Wydziału Organizacyjno – Prawnego na stanowisku BHP-owca, Pani Mariola Stefańska.

I jeszcze kilka miesięcy temu na pół etatu jako kadrowa pracowała Wioletta Stefański.

Mogę tak wymieniać dale……..ale może o tym i o innym opowiem kiedyś…

umowa zlecenie jest równiez ozusowane ,wiec co mozna obejść ?
zus?
i tak trzeba zapłacić od kwoty umowy
ale w przypadku męza nie mozna go zatrudnic na umowe zlecenie!!!

temat który sie przeiwja na wszystkich forach na okrągło
wystarczy poczytać
mąż na zlecenie moze zrobić pranie
w firmie WSPÓŁPRACUJE   i jako takiego mozna go zgłosic do zusu z pełna
składką

a tak naprawdę gdyby chodziło tylko o to ze ma coś zrobic w twojej frimie to
moze ci zrobic za darmo

ale przecież ty wiesz i wszyscy to wiedzą
i zus to wie
ze chcesz wliczyć w koszty jego wypłatę i tego zus chce uniknąc
dlatego prawnie wchodzi w grę tylko zus i współpraca


| Witam,
| prowadze dzialalnosc gospodarcza i chce zatrudnic tam meza na pol etatu.
| Przepisy mowia, ze jezeli maz wspolpracuje przy prowadzeniu działalnosci
| gospodarczej, a ponadto pozostaje z osoba prowadzaca dzialalnosc
gospodarcza
| we wspolnym gospodarstwie domowym - dla celow ubezpieczenia spolecznego
| bedzie ona traktowana jako osoba wspolpracujaca i jako taka podlega
| ubezpieczeniom na tych samych zasadach jak osoba prowadzaca dzialalnosc
| gospodarcza. Co to znaczy, ze osoba wspolpracuje przy prowadzeniu
| dzialalnosci? Wlascicielka firmy instalatorskiej chce zatrudnic na pol
etatu
| swego meza (jako instalatora). Czy musza byc w takim przypadku
odprowadzane
| za niego skladki ZUS jak za osobe wspolpracujaca?

Raczej tak. Pełny ZUS co miesiąc leci. Tak więc pół czy cały etat to
płacisz jak za siebie.
Można to w pewien sposób obejść umową zleceniem (było chyba na pit.pl),
ale przy tym samym adresie zameldowania to już śliska sprawa i mogą się
czepiać.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



Firma posiada:
1. wieloletnie doswiadczenie w bankowosci (uslugi zwiazane z archiwizacja,
przetwarzaniem dokumentow papierowych na postac elektroniczna, itp. itd.)
2. sprzet (skanery przemysłowe - skanujace ok 100 dokumentow na minute,
serwery, stanowiska pracy dla operatorow wprowadzajacych dane do komputerów,
itp osprzet biurowy)
3. oczywiscie pracownikow posiadajacych wieloletnie doswiadczenie
(informatycy, administratorzy, korektorzy)

Firma chce wyjsc poza sfere bankowa ze swoimi uslugami:
1.zautomatyzowanie procesu wprowadzania danych z dowolnych dokumentów w
postaci papierowej do już działających lub nowo tworzonych w
przedsiębiorstwie systemów komputerowych (np. automatyczna rejestracja
otrzymywanych faktur za zakupione towary i usługi),
2. budowanie i zarządzanie elektronicznymi bazami danych archiwalnych z
opcją w pełni zabezpieczonego dostępu do nich w trybie on-line przy
wykorzystaniu sieci internet (np. bazy informacji archiwalnych o podpisanych
umowach, bazy danych dot. polis ubezpieczeniowych, bazy różnego typu
informacji wymienianych z kontrahentami itp.),
3. zasilanie danymi już istniejących w przedsiębiorstwie elektronicznych baz
danych (np. w zakresie danych z systemów rozliczeniowych o zrealizowanych
płatnościach),
4. tworzenie i zarządzanie archiwami zeskanowanych obrazów dokumentów
papierowych (np. bazy obrazów podpisanych umów z opcją dostępu on-line),

5. tworzenie i zarządzanie archiwami dokumentów papierowych,

Czy beda firmy chetne na korzystanie z takich uslug, jak poprowadzic akcje
reklamowa (TV? Radio? - firma posiada fundusze)

Jestem otwarty rowniez na inne propozycje czym firma mogla by sie zajac...

Pozdrawiam

    Karol de Lehenstein Werndl


najpier trzeba sobie nakreslić rynek , czyli firmy które maja duże ilości
umów , muszą je archiwizowac , musza mieć do nich dostep itp ,   na pierwszy
rzut przychodzą mi na mysl  wszelkie Elektrownie , Gazownie , wszystkie firmy
które podpisuja umowy z odbiorcami indywidulanymi ,
Firmy B2B , typu Polcard , E service , wszystkie Hurtownie farmaceutyczne ,

Co do kampani reklamowych to raczej chyba nie ma to wiekszego sensu ,
ponieważ jest to dosc waska branza , lepiej chyba ta kase zainwestowac w
handlowca i fundusz reprezentacyjny - czyli zaproszenia dla osob decyzyjnych
w firmach na prezentacje ;-)

Na razie tyle przychodzi mi do głowy byc może jeśli bym wiedział ciut
więcej , mógłbym ciut więcej powiedzieć ,

A może potrzebujecie obrotnej przedsiębiorczej ( to o mnie ) osoby z dużym
doświadczeniem handlowym i dużą porcja pomysłów ,  na pół etatu  ??


Kierowcy duzo sprzedaja to raz a dwa teraz wypisuja recznie.
komputerki potrzebna sa do usprawnienia spraw ksiegowych itd itp


No dobrze, chcialem wykluczyć chęć informatyzacji firmy dla samej jej
informatyzacji, a nie dla usprawnienia jej dzialania. To taki podstawowy
szkolny błąd...

Anyway. Jeżeli firma dziala na oprogramowaniu CDN (tu pytanie: na którym?)
to takie urządzenie musi być lub mieć oprogramowanie kompatybilne z systemem
CDN, bo inaczej cała operacja straci sens.
Są dwa wyjścia z takiej sytuacji:
1. Zgłosić się do firmy CDN i przedstawić im problem. Na pewno mają już
przygotowane rozwiązanie, a jeśli nie to na pewno chętnie przygotują
odpowiednie oprogramowanie i sprzęt. Zaleta: bezproblemowe i szybkie
wdrożenie, w pełni funkcjonalne. Wada takiego rozwiązania: cena...
2. Spróbować zrobić to samemu, czyli wynająć domorosłego informatyka (albo
jakąś mniejszą firmę). Kupić kilka starych laptopów i jakieś drukareczki o

drukował fakturki i jakiś który będzie później te informacje importował do
systemu księgowego. Zaleta: cena. Wada: problemy z rozbudową,
kompatybilnością itp.

Mozna tez pomyslec o rozwiązaniach zastępczych:
1. Czy faktury muszą być wystawiane na miejscu? A może kupić względnie tanie
przenośne, zasilane z gniazdka
na zapalniczke kasy fiskalne i drukować tylko paragon, a potem wystawiać i
wysylać faktury juz na miejscu w firmie?

2. Albo w ogole nic nie wypisywać na miejscu, tylko kupić kierowcom palmtomy

gdzie kierowce bedzie musiał tylko "puknąć" na ekraniku w kilka miejsc, a
potem to będzie się w centrali podłączać do komputera importować dane i
wystawiać faktury.

Oczywiście oprogramowanie nie powinno zmieniać dotychczasowego działania
firmy, a tylko je usprawniać, ale w tym wypadku mały re-engineering byłby
przydatny (czyli wystawianie faktur w firmie i wysyłanie pocztą).

3. Można też pójść dalej i przygotować kierowcom odpowiednie formularze (np.
z adresem firmy, produktami i miejscem na cene i ilość sprzedanych konserw),
gdzie będą tylko wpisywać co sprzedali i komu (a właściwie zaznaczać na
formularzu) a do firmy zatrudnić kogoś na pół etatu, kto będzie to
codziennie wklepywał do komputera, drukował faktury, adresował koperty,
naklejał znaczki i wysyłał.... Koszt takiej operacji to jakieś 700 zł
miesięcznie (najniższa pensja?) + świadczenia socjalne (albo można wziąć
studenta na umowe o dzieło, albo umowe zlecenie i to też odpadnie),
wdrożenie pracownika to 1 dzień max, więc można ich zmieniać jak
rękawiczki....

Pozdrawiam,

Wojtek


Mam pytanie - ile tak realnie kosztuje założenie i utrzymanie spółki
zoo? Nie mam dużej kasy. Obecnie prowadzę dg jako osoba fizyczna.
Idzie raz lepiej, raz gorzej, generalnie in plus. Niestety przypadek
znajomych pokazał, że nie warto w tym kraju ryzykować własnym majątkiem.

Znajomi, ze świetnym pomysłem i dobrą realizacją, prowadzili interesy
uczciwie (s.c.), ale przyszedł UKS na "dogłębną kontrolę" i się
zaczęło - tu znalazł w jakiejś umowie jakąś ukrytą darowiznę, tam
znalazł transakcję z podmiotem powiązanym, gdzieś jeszcze marża jego
zdaniem była za mała... i tak dalej. W sumie uskładało prawie 100 tys.
dodatkowego podatku. Byli załamani, bo to ludzie z gatunku "żonie pralki
nie kupię, ale podatek zapłacę żeby nie było problemów"... Cóż, tyle
wyskrobali, zapłacili po długich targach no i potem to już lawina...
Kasy zabrakło, więc nie wykonali kontraktu, wtopili kupę kasy,
potem bank wypowiedział kredyt, potem coraz gorzej gorzej i teraz
sytuacja jest taka, że komornik pozajmował samochody, mieszkania,
a i tak wygląda na to, że nie styknie na wszystkich wierzycieli.
Wszystko trwało pół roku i bęc, już interesu nie ma. Jeden się załamał
psychicznie i wszystko spoczywa na głowie drugiego, który też już ma
zamiar odpuścić i, cytuję - wyjechać robić na zmywaku w Londynie. :-)

Jutro może mi się to samo przytrafić i chcę uniknąć takiego rozwoju
sytuacji i zastanawiam się, czy stać mnie na spółkę zoo. Pytania zatem:

1. Ile kosztuje założenie przy kapitale 50k?

2. Bank - volkswagen podobno daje rachunek dla zoo bardzo tanio?

3. Obsługa księgowa - obecnie KPiR prowadzę sobie sam, własnoręcznie

KH jest jakoś znacząco trudniejsze? Kilka tysięcy za obsługę księgową
w mojej obecnej sytuacji nie wchodzi w grę, będę robił na biuro
rachunkowe, a nie na rozwój.

A może w takiej sytuacji pojawiają się jakieś korzyści finansowe w
porównaniu z prowadzeniem działalności jako osoba fizyczna, które
zbilansują większe koszta? Niby mogę się zatrudnić jako prezes na jakieś
ćwierć etatu i płacić mniejszy ZUS. To jest jakaś korzyść warta
włączenia do rozważań. Może są jeszcze inne? Na podatkach teraz chyba
nie zawalczę, liniowy PIT to tyle samo co CIT.

Dziekuje z gory za odpowiedzi. Piotr

P.S. Chciałbym uniknąć zbędnej dyskusji na temat "to nie jest tak, że
będąc prezesem zoo jesteś bezkarny". Zdaję sobie z tego sprawę.


Wg Waszego rozeznania jakie powinno byc 'godziwe' ;) wynagrodzenie dla


admin'a sieci z dwoma serwerami NetWare (pomijam inne zainstalowane
oprogramowanie f-my Novell), w sieci ok. 90 stacji roboczych. Zakres
obowiazkow, ogolnie mowiac, to utrzymanie calosci infrastruktury w
sprawnosci.

I jak ta kwota sie ma to rzeczywistych stawek w branzy ?


A ja zadam trochę inne pytanie, żeby zobrazować jak jesteś mało konsekwentny
zadając swoje pytanie:

Z jaką prędkością powinien poruszać się pojazd z 4 osobami wewnątrz??
Konia z rzędem temu kto odpowie na to pytanie!!!

Może zadając pytanie bardziej byś sprecyzował m.in. o poniższe szczegóły:
1. w jakiej branży działa Twoja firma, czym się zajmuje (duża firma czy
mała, państwowa czy prywatna, firma konsultingowa, ośrodek szkoleniowy,
szkoła czy np. większa hurtownia),

2. jaka miejscowość?? Wielkość miejscowości (w stolicy więcej zarobisz niż
np. na prowincjonalnej wiosce), położenie (są rejony kraju z tak dużą
ilością bezrobotnych, że za tą samą pracę zarobisz o wiele mniej niż w innej
miejscowości dwa razy), mniejszej

3. Czy jest już zatrudniony jakiś admin, czy w okolicy (miejscowości) jest
duża konkurencja bezrobotnych adminów

4. etat - czy maiła by to być praca na cały etat, pól, a może dorywczo
(umowa-zlecenie) ??

Oraz wiele więcej możliwości wariantów, które w tej chwili mnie nie
przychodzą na myśl.
Sam widzisz ile jest możliwości, a Ty chcesz żeby ktoś Ci doradził coś czego
raczej się nie da. Można by się tu rozpisywać i rozpisywać na ten temat, ale
nie o to chodzi.
Zadaj jeszcze raz swoje pytanie uwzględniając powyższe uwagi.



może być pół etatu
ogłoszenia drobne
Zhenobiusz L.

 p.s. zainteresowanych proszę o kontakt
w celu uzgodnienia warunków
płacy i pracy


proszę o podanie szczególowej tresci umowy

had hunter


Spróbój utrzymać jeden kościół a w Polsce kościoły są pełne. I może mi
powiesz, że KK dostaje jakieś olbrzymie dotacje na remonty? Kościół
Mariacki + trochę innych zabytków to wszystko co KK dostaje od państwa.
Przypominam ci, że ofiary na tacę są dobrowolne.
Wiesz co ale pierwszy lepszy biznesmen powie ci, że kościół jest ubogim
partnerem handlowym.
Także nie wciskaj kitów o ograbianiu narodu przez kościół.
I nie wiem w jaki to sposób konkordat pozwala "doić z ostatniej
złotówki".
Jest w Polsce wielu praktykujących katolików a KK jest jedynym kościołem
z własnym państwem, sytuacja jest więc szczególna i umowa konkordatowa w
niczym nie przeszkadza ateistom lub innowiercom, chociaż można
dyskutować o szczegółach.
Przypominam ci, że w myśl konkordatu księża podlegają polskiemu prawu.


Hehehe...
Zajrzyj do Ustawy Budżetowej... bo nie chce mi się tłumaczyć...

Wymienię tylko:
- 40 tysięcy katechetów na etatach, z czego połowa to sukienkowi
- opłacanie ubezpieczenia społecznego dla KAŻDEGO księdza katolickiego
- utrzymywanie katolickich uczelni typu KUL i 8 wydziałów teologicznych na
wyższych uczelniach
- zwolnienie z cła kościelnych zakupów (o co szła ostatnia zadymka
Glempiszona?)
- zwolnienie z podatków działalności gospodarczej kościoła
- olbrzymie dotacje na budowę np. Lichenia czy bazyliki na Polach
Wilanowskich
- finansowanie corocznych szopek z udziałem pana papieża
- obdarowywanie ziemią parafii rzymskokatolickich (np. każda nowa parafia na
tzw. Ziemiach Odzyskanych otrzymuje na wjazd 30 hektarów ziemii)

naprawdę... ta lista winna być 10 razy dłuższa...

Księża niby podlegaja polskiemu prawu, ale świecki np. pedofil idzie do
więzienia, a sutannowy jest przenoszony na następną parafię.
I to ma byc równość?
Wolne żarty!
AS


Nie, nie chodzi mi bynajmniej o UB, ale o US czyli nasz ukochany Urząd
Skarbowy. Otóż moja dziewczyna dwa lata temu skończyła liceum i
zapisała do Biura Pracy. Na drugi dzień okazało się, że trafiła
idealnie, bo jest zapotrzebowanie do Urzędu Skarbowego. Przyjęli 8
panienek na roczą umowę absolwencką (pół etatu) i powiedzieli im na
starcie, że 4 przyjmą potem na stałe, a 4 idą w odstawkę po roku.
Przez pierwszy rok panienki pracowały po 10-12 godzin (urząd miał
zaległości) na stanowisku klepaczek. Umowę miały na pół etatu, reszta
w ramach przyjaźni dla urzędu. Bez umowy, bez niczego.
Podczas pierwszego roku sugerowano im, że przyjęte zostaną tylko te,
które studiują. No więc moja dziewczyna zapisała się na studia.

Po roku okazało się, że trzy panienki odpadły z przyczyn niezależnych
(ciąża, inna praca itp.), a jedna nie studiowała, więc była idealną
kandydatką do niezatrudnienia. No więc przyjęli, jak obiecywali, 4
panienki. Sęk w tym, że nie na stałe, a na kolejną, roczną umowę
aplikancką tym razem. Znowu pracowały jako klepaczki i robiły czarną
robotę. Po drodze wysłano ich na przeszkolenie z zaznaczeniem, że we
wrześniu będzie egzamin aplikacyjny w Izbie Skarbowej.

Okazało się, że niekoniecznie we wrześniu i niekoniecznie razem. W
czerwcu, na tydzień przed egzaminem, poinformowano jedną z nich, że ma
egzamin. Zdała. Miesiąc później została zwolniona.

W sierpniu pojechaliśmy na wczasy na tydzień. No i w połowie nasz
kochany urząd był uprzejmy zadzwonić, że Księżniczka ma egzamin na
drugi dzień po powrocie z urlopu. No więc mieliśmy wczasy w plecy,
wróciliśmy do domu i uczyła się. W pierwszy dzień po urlopie miała
jeszcze jedno szkolenie i na drugi dzień egzamin. Zdała na 4. W dzień
po egzaminie poinformowano ją, że nie przedłużą z nią umowy.

Powiedzcie mi, co robić z takim państwem, w którym US prowadzi
zbójecką, oszukańczą politykę? Dwa lata mamili ją obietnicami stałego
zatrudnienia, szkolili i namówili do podjęcia studiów. Teraz jest na
drugim roku studiów i została bez pracy, a za coś musi żyć i opłacić
studia.

W zasadzie to już nam nie zależy zupełnie na tamtej pracy, bo przez te
dwa lata dobrze poznaliśmy działanie tego urzędu i różne machlojki,
ale mam wielką ochotę dokopać jakoś temu naczelnikowi. Może jest jakiś
sposób? Skarga do jakiegoś rzecznika czy coś w tym rodzaju?


Użytkownik "Boguslaw Szostak"
 Pisze Pan, ze pracodawca "nie mialby nic przecie temu"...

przeciw czemu ?
Przeciw temu, by sobie Pan poszedl "na chorobowe" a on musial placic?
Am moze przeciw temu, by Panu placic wiecej.?


Przeciw temu, żeby zatrudnić mnie na etat, a płacić miałaby mi nie więcej,
jak Pan sugeruje, ale tyle ile chciał mi płacić przyjmując mnie do pracy. A
poza tym nie po to podjęłam pracę, żebym "sobie chodziła na chorobowe".

KTO Panu broni wyjechac na urlop?
JAK TO nie ma Pan zadnych praw? czyzvy mozna bylo bezkarnie Pana pobic,
okrasc lub nie daj Boze zabic? Moze nie ma Panprawa do zaplaty za prace ?

JEDYNE co byc moze ktos Pana "zrobil w konia" przy "przeliczaniu"
wartosci Panskiej pracy "jako firma" to byc moze. I jesli byly pracodawca,
a teraz kontrachent naprawde nie chcial Pana "dydutkac", to prosze
zaproponowac aneks umowy i jechac na wakacje.
Bo pracodawca - a Pan jest pracodawca urlopu nie ma...


Doskonale Pan wie o czym pisałam i ta złośliwość jest trochę niestosowna.
Nic Pan nie wie o mojej sytuacji rodzinnej, finansowej i zdrowotnej (i nie
dowie się Pan, bo nie o to chodzi), na urlop mogę iść w każdej chwili, ale
wówczas przez cały miesiąc nie będę nic jadła. Ani moje dzieci.

Slyszal pan powiedzenie "nie ma darmowych obiadow"?
Oznacza ono, ze zawsze trzeba placic.

Nie ma platnych urlopow.   To po prostu wynagrodzenie, ktore nie jest
wyplacane,
gdy sie pracuje. Wiec prosze z kazdego dochodu odlozyc 1/11 i wyplacic
sobie
po 11 miesiacach "platny urlop".


Tylko ja tej 1/11 dochodu właśnie nie dostaję.

wiec w swietle prawa niem oze Pan swiadzcyc jako firma uslug, ktore
wchodza
w zakres
obowiazkow jako pracownika.


I nie mam zamiaru. Pisałam o świadczeniu usług dodatkowych, oprócz
obowiązków wynikających z zatrudnienia na pół etatu.

iec moze Pan byc np na 1/2 etatu pracownikiem-
np portierem, a jako firma swiadczyc uslugi na z zakresu tlumaczenia
tekstow
z angielskiego an Polski i odwrotnie,
tworzenia serwisow www, sprzatania , malowania pomieszczen itd.itp.

Pozdrawiam

Boguslaw


Mimo wszystko dziękuję za pouczenia.
Pozdrawiam
baya


Osoba jest zatrudniona na pol etatu.

Co w przypadku umowy zlecenie albo o dzielo, jezeli chodzi o skladki zus
oraz skladke zdrowotna?


Osoba jest zatrudniona na pol etatu.

Co w przypadku umowy zlecenie albo o dzielo, jezeli chodzi o skladki zus
oraz skladke zdrowotna?


Full

Arek


Dnia 10-12-2006 o 14:25:06 turczy  

| Osoba jest zatrudniona na pol etatu.

| Co w przypadku umowy zlecenie albo o dzielo, jezeli chodzi o skladki  
| zus oraz skladke zdrowotna?
Full


Why?



dyskusyjnych

ktoś z Was się wybiera niech zarezerwuje sobie dużooo czasu.


Witaj Michal :)
Widze, ze milo spedziles dzien.
A czy spodziewales sie, ze w jakims urzedzie zalatwia Cie ot tak, bez
kolejki ?
Jedno zdanie: "Mieszkasz w Warszawie" oznacza juz wszystko.
Tzn jedno wielkie chamstwo, korki oraz wszedobylskie kolejki, wszedzie.
To jest oczywiste, ze w urzedach sa i beda kolejki, poniewaz na wiecej
etatow po prostu nie ma pieniedzy.
Przeciez (jak to mowi Waldek Oginski) nasi "radni zaradni" tez musza za cos
zyc. Przeciez nie beda "dziadowac"
i probowac zyc za jakies pare tysiecy zl. miesiecznie.
Ta jedna wielka paranoja musi sie skonczyc, bo normalni ludzie nie
wytrzymaja i w koncu chyba tych wszystkich urzedasow
wypiedziela z tych stolkow na zbity pysk.
Jestem Warszawiakiem od urodzenia, ale ja juz po prostu mam tego miasta
dosyc. Tyle ile chamstwa panuje na ulicach,
to juz przerasta ludzie pojecie. Wyscigi samochodami, chamskie wpychanie sie
( no faktycznie, moze 30 sek. szybciej sie gdzies dojedzie ;) ),
"wszedobylskie" psie za przeproszeniem gowna (zapraszam na np ul.
Noakowskiego kolo PW - trudno isc chodnikiem - trzeba skakac, zeby nie
wdepnac). A juz nie mowie o parkowaniu na rogach skrzyzowan - niestety nasze
darmozjady (Straz Miejska) zauwaza tylko brak kwitkow,  reszta ich nie
obchodzi. A skoro juz o nich to przychodzi mi na mysl Wapark.....
Miasto sie chyba stara jak najbardziej wspomodz kase prywatnej firmy i jak
najbardziej dokopac zwyklemu czlowiekowi.
Jak mozna podpisywac takie umowy ??? Teraz czeka nas wspaniala podwyzka.
Cudowne.  Ostatnio Stoleczna sie rospisywala, jak to wspaniale, ze jednak
Wapark troche ustapil i za pol godziny bedziemy placic prawdopodobnie 1 zl
zamiast 1,2 zl oraz, ze mozna bedzie placic za 15 minut. I co z tego ???????
I bedziemy placic za 15 minut 50 gr, a teraz za 60 groszy mamy 0,5 h. No nie
powiem, niezla podwyzka.
Ufffff........
Nie wiem, czy ktos do tego momentu doczytal.
Ogolnie sorry za to cale rozpisywanie sie, ale juz mnie cholera bierze.

serdecznie wszystkich pozdrawiam
Wookasch

Ps. Nie pisze o stanie naszych drog i bezpieczenstwie, bo wole o tym nie
myslec - to juz jedna wielka kpina


Gwarancję pracy dla 2,5 tys. pracowników Zakładów Gospodarowania
Nieruchomościami sprezentował na koniec rządów w Warszawie p.o.
prezydenta Kazimierz Marcinkiewicz. Przełożeni nie mogą ich zwolnić do
połowy przyszłego roku.
Dokument podpisano miesiąc temu. Gwarantuje ok. 2,5 tys. pracowników ZGN
etaty (albo pensję) do końca czerwca 2007 r. W tym roku pensje pochłoną
w sumie ok. 109 mln zł (razem z nagrodami jubileuszowymi i odprawami
emerytalnymi). Tym, którzy spodziewają się zwolnienia, ratusz zafunduje
szkolenia. - Na początek będzie to ok. 70 osób. Nie tylko dozorcy, ale i
inni - mówi rzecznik miasta Robert Szaniawski. - Będą się doskonalić,
aby potem znaleźć pracę już poza strukturami miasta. Koszt pierwszych
szkoleń to ok. 13 tys. zł. Resztę ratusz ustali ze związkowcami w
przyszłości.
Krzysztof Wojdak, p.o. dyrektora największego w stolicy ZGN Śródmieście,
zatrudnia ok. 650 pracowników. Na wynagrodzenia wyda w tym roku ponad 33
mln zł. Oficjalnie o pakcie nic nie wie. O podpisaniu dokumentu
powiadomili go związkowcy. - Gwarancja zatrudnienia zmniejsza motywację
do pracy - ocenia dyrektor Wojdak. - I wiąże mi ręce. Trudno jest
utrzymać takie zatrudnienie i sprawnie zajmować się budynkami. Mam za
dużo pracowników biurowych, a potrzebuję fachowców: dobrych kierowników
technicznych, inspektorów nadzoru budowlanego. Dochodzi do tego, że
odbiory remontów muszę zlecać zewnętrznym firmom.
- Gdyby paktu nie było, byłoby oczywiście łatwiej. Z paktem mobilizacja
do pracy jest mniejsza - potwierdza Maria Kozłowska, p.o. dyrektora ZGN
Praga Południe.
Pół roku temu w administracjach był np. duży kłopot z dozorcami, dla
których brakowało pracy. W ZGN radzili sobie tak, że przyuczali dozorców
np. do obsługi ksero w administracjach. Gdyby nie to, że część z nich
odchodzi na emerytury albo choruje, trudno byłoby szukać im zajęcia na siłę.
Pakt podpisał już wcześniej były prezydent Warszawy Lech Kaczyński.
Zagwarantował pracę, a w razie zwolnienia - pensję wszystkim pracownikom
administracji komunalnych, bez względu na staż pracy i kwalifikacje. Kto
na koniec 2004 r. miał podpisaną umowę na czas nieokreślony, nie odszedł
z ZGN bez odprawy. Z powodu braku pieniędzy pracowników zwalniano jednak
rzadko.

Małgorzata Zubik2006-11-30, ostatnia aktualizacja 2006-12-01 10:04