Oglądasz posty znalezione dla hasła: umowy kupna sprzedaży nieruchomości
·
| A ja bym powiedzial ze prawnie znaczenia nie ma, ale 9/10 takich wnioskow | bedzie odrzucanych, bez wzgledu na zdolnosc. No ale jakies uzasadniuenie odrzucenia wniosku powinni dac, nie?
Haha ;) to znaczy ze nigdy nie skladales wnioskow kredytowych w banku. | Banki bardzo ¼le patrza na sprzedaz mieszkania/domu w rodzinie - obawiaja | sie wyludzenia kredytu (bo kredyt hip jest nisko oprocentowany) No ale przeciez i tak trzeba go splacac, no i maja (hipoteka) nieruchomosc w garsci + dodatkowe zabezpieczenia... wiec jak tutaj mozna cos wyludzic?
Zalozenie: potrzebujesz kredytu gotowkowego 200k np na nowe Ferrari. Kredyt gotowkowy kosztuje obecnie circa 15% rocznie. Wiec po rozmowie z siostra wymyslasz, ze weżmiesz kredyt na " kupno" mieszkania od niej, bank jej przeleje kase, a ona Ci ta kase da/podaruje/pozyczy (niewazne zreszta, w kazdym razie jakos ta kase dostaniesz). Wtedy zamiast splacac 15% rocznie odsetek, placisz tylko 7-9% (hip w PLN, dla walut roznie) - i tutaj jest duza oszczednosc dla Ciebie - a wyludzenie dla banku. Bank traci na odsetkach (powiedzmy ze to nie jest jeszcze tak strasznym przestepstwem) - ale tez mozna podwazyc cala umowe sprzedazy - i okazuje sie ze hipoteka niewiele znaczy prawnie (nie jest zabezpieczeniem dla banku), nie mowiac o zamieszaniu pod wzgledem prawnym - a wiec obnizeniu wartosci zabezpieczenia. Poza tym w kazdej umowie bankowej powinno byc stwierdzenie poprawnosci danych - wiec sprawdz sobie z jakich paragrafow odpowiadasz za wyludzenie/poswiadczenie nieprawdy.
|
Witam,
Mam garsc pytan zwiazanych z zakupem domu.
Niedawno na stronach www chyba gazety czytalem o mozliwosciach blokady ksiegi wieczystej na czas podpisywania aktu notarialnego sprzedazy domu, tak aby miec pewnosc ze ksiega jest czysta. Nie moge teraz tego znalezc. Czy ktos moze doradzic jakies www na ten temat ? Czy w ogole istnieje jakies realne zabezpieczenie przed okazaniem sie kiedy wplynie moj akt notarialny ze pare godzin temu nieruchomosc ta zmienila wlasciciela na zupelnie kogo innego ?
Nie bardzo orientuje sie jaka jest kolejnosc dzialan zwiazanych z zakupem domu (sprawdzanie wlascicieli nieruchomosci, sprawdzanie czy nie ma prywatnych dróg dojazdowych, planow sasiadow, czy nie zalegaja z rachunkami za media). Co jeszcze powininiem sprawdzic ?
Czy znacie jakies strony www z informacjami jak sie do tego zabrac ?
Jak wyglada sprawa przepisania mediow na nowego wlasciciela ? Czy jest to podmiana nazwiska odbiorcy czy musi byc podpisanie umowy na tych samych warunkach co mial poprzedni wlasciciel ? Czy tez warunki moga sie zmienic ?
Andrzej
Ja bym w umowie kupna sprzedazy dopisal punkt, ze jakas czesc platnosci będzie zrealizowana po zlatwieniu wszystkich formalnosci zwiazanych z przepisaniem mediow i ze ty dolozysz wszelkich staran, ze one zostana przepisane, i ze macie na to czas np. 4 tygodnie od daty podpisania umowy, itd.... I ze sprzedajacy oswiadcza, ze nie zalega z rachunkami itd..... Sprzedawcy mediow nie przepisza jeśli sa jakies zaleglosci.
|
Zamierzam sobie kupić działke (jest okazja, tania ładnie położona) więc postanowiłem kupić. Co mam zrobić? Spisać umowe ze sprzedającym?
Jejku...... Aż mnie ciarki przeszły...... Idź do notariusza. nie pierwszego z brzegu, tylko do dobrego, zaufanego, poleconego. Informacja u rejenta jest ustawowo za darmo. On Ci DOKŁADNIE powie, jakie masz zgromadzić dokumenty, ile masz zapłacić. To JEDYNA droga do sprzedaży nieruchomości. Każda inna jest niewazna. Jak sprawdzić czy działka jest napewno do zabudowy (sprzedający mowi że tak, ale to różnie bywa)
Urząd Gminy, w ktorym się ta działka znajduje. Musisz znać numer działki, pytasz w odpowiednim wydziale i już wiesz. To dość skomplikowane sprawy, żeby je wyłuszczyć na grupie. Gmina może mieć uchwalony Plan Zagospodarowannia Przestrzennego, albo nie. Działka może być rolna ale na terenach przeznaczonych do zabudowy, albo nie. Kombinacji jest naprawdę niekończenie. Jaka kolejność rzeczy? Kupić, spożądzić umowe? gdzieś sie zanosi taką umowe? Czy płace jakiś podatek od kupna działki?
Idź do rejenta - on Ci wszystko powie. I póki on Ci nie powie - NIC nie płać. pozdrawiem serdecznie Andrzej Garapich
|
Pozwolenie dotyczy poprzedniego wlasciciela. Kontynuowanie budowy przez nowego wlasciciela na to samo pozwolenie jest samowola budowlana. Nie wiem jaka jest droga zmiany osoby na ktora wydano pozwolenie.
Jeszcze raz na podstawie Muratora (chyba powinni mi cos odpalić za reklamę ;-)?): "(...) sprzedający powinien okazać nam decyzję o pozwoleniu na budowę, dziennik budowy oraz kompletny projekt budowlany (...). Abysmy mogli PO NABYCIU nieruchomosci wystąpić z wnioskiem o przeniesienie pozwolenia na budowę, sprzedający (...) musi wyrazić na to zgodę. Najlepiej (...) zawarte w notarialnej umowie kupna- sprzedażynieruchomosci. Kontynuowanie rozpoczętej inwestycji (...) może nastąpić po uzyskaniu decyzji o przeniesieniu tego pozwolenia na rzecz innego inwestora (art. 40 ustawy Prawo budowlane)." Uffff! Powodzenia Grzegorz
|
Moze zle sie zrozumialo.
Niemcow ktorzy otrzymuja Polskie obywatelstwo jest zaledwie garsc < 1000.
Polakow ktorzy wyjechali do Niemiec zeby lepiej zyc i zarobic ponoc jest 4.5 milion+.
Zagadka wykonana. Teraz wiem czemu ludzie tak malo zarabiaja a nieruchomosci w porownaniu do zarobkow sa takie drogie. Polak musi wyjechac do Niemiec i zarobic i wrocic z walizka kasy zeby go stac wykupic grunty. To sie nazywa "Niemcy wykupuja".
Tyle ze, aby Polak mogl wyjechac do Niemiec do pracy legalnie, bez ograniczen na tamtejszym rynku pracy to ubiega sie o niemieckie obywatelstwo, dostaje niemiecki dowod osobisty, paszport, a nie traci polskiego obywatelstwa. Majac obywatelstwo niemieckie moze zaciagac korzystne kredyty w niemickim banku, ktore nastepnie moze lokowac w nieruchomosci w Polsce. A polskie obywatelstwo pozwala na zawieranie umow notarialnych kupna/ sprzedazy w Polsce bez jakichkolwiek trudnosci.
|
I nie licz na pośrednika, bo to nie on wykłada kasę, tylko Ty. Zagadka: kogo reprezentuje pośrednik, jeżeli bierze kasę od obu stron? Walczy o najlepsze warunki sprzedaży? Czy może kupna? pozdrowienia
Trzeba korzystać z usług pośrednika który ma podpisane umowy na wyłączność i pobiera prowizję od jednej strony. ŻADNA! za formalną poprawność transakcji odpowiada notariusz (sprawdzenie formalnej poprawności dokumentów nieruchomości, prawa własności, tożsamosci osób stawających, ew. obciążeń itp). Jednak część weryfikacji oparta jest na oświadczeniu sprzedającego ("... i oświadcza, że nieruchomośc nie jest obciązona prawami osób trzecich.... itp."). W przypadku fałszywego oświadczenia sprzedającego - dochodzisz od sprzedającego, w przypadku błędów formalnych transakcji - od notariusza (są obowiązkowo ubezpieczeni), w przypadku formalnej poprawności, ale np. niemożnosci wykorzystania zakupionej nieruchomosci zgodnie z własnym życzeniem (jak ta linia energetyczna nad działką) miej pretensje tylko do siebie. Przed zakupem np. działki zażądaj od gminy warunków zabudowy dla tej działki, sprawdź plan zagospodarowania, popytaj sąsiadów. I nie licz na pośrednika, bo to nie on wykłada kasę, tylko Ty. Zagadka: kogo reprezentuje pośrednik, jeżeli bierze kasę od obu stron? Walczy o najlepsze warunki sprzedaży? Czy może kupna? pozdrowienia
|
Nie zartujcie, ze na akt czekaliscie 6 miesiecy ?
Dodatkowo, zgodnie z k.c. wszystkie umowy kupna - sprzedaży nieruchomościMUSZĄ!! być spisane notarialne pod rygorem nieważności. To co piszecie w głowie się nie mieści. Wpłacacie kasę na konto developera, dostajecie pewnie jakieś pokwitowanie które jest NIEWAŻNE i jak developer nie podpisze aktu notarialnego sprzedaży to mieszkanie NIE JEST WASZE!!!! Ludzie, pomyślcie czasem co robicie, mówicie o Waszych pieniądzach, bardzo dużej kasie tak lekkomyślnie oddawanej komuś. Oby Nowy Rok 2004 trochę poukładał w głowach. Wszystkiego Dobrego.
|
Z tego co ja słyszałem zmniejsza się podatek od nieruchomości z 5% do 3% pobierany przez notariusza.
Notariusz nie pobiera Podatku od Nieruchomosci. Oplata pobierana przez Notariusza od sporzadzenia umowykupna - sprzedazy nieruchomosci sklada sie z nast. skladnikow: 1. Wynagrodzenie notariusza (taxa notarialna) (ok. 800 zl + procent od nadwyzki ponad 50 000 zl - jakos tak) + 7% WAT 2. Oplata SKARBOWA (5% od wartosci) 3. Sporzadzenie wniosku o wpis do KW - ok. 100 zl (oplate za wpis do KW wnosi sie w sadzie oddzielnie, 1-6 mies. od daty sporzadzenia aktu) 4. Oplaty za wypisy od aktu - przynajmniej 3 szt. po 5 zl za strone razem ok. 100 zl. Ad. 1 - nie sadze zeby stawka sie zmienila, a tym bardziej zostala obnizona. Ad. 2 - slychac rozne rzeczy na liscie, ale nikt nic nie stwierdzil na 100%. Moim zdaniem nic sie nie zmieni, bo to wymaga zmiany odp. Ustawy o oplacie skarbowej i do konca roku nie sadze. Ad. 3 - koszty pomijalne Ad. 4 - j.w.
Pozdr. Piotr
artec
|
Oplata pobierana przez Notariusza od sporzadzenia umowy kupna - sprzedazy nieruchomosci sklada sie z nast. skladnikow: 1. Wynagrodzenie notariusza (taxa notarialna) (ok. 800 zl + procent od nadwyzki ponad 50 000 zl - jakos tak) + 7% WAT
Wynagrodzenie notariusza zależy głównie od notariusza i można je negocjować (tu duże pole popisu dla developera: np. obniżenie wynagrodzenia w zamian za wyłączność). Zwykle spotykałem się z wyliczeniem: 800 zł + 0,5% od nadwyżki ponad 50000 zł. VAT od wynagrodzenia notariusza wynosi 7%, jeśli kupujący nie posiada innej nieruchomości, a w przeciwnym wypadku 22%. 2. Oplata SKARBOWA (5% od wartosci) [...] Ad. 2 - slychac rozne rzeczy na liscie, ale nikt nic nie stwierdzil na 100%. Moim zdaniem nic sie nie zmieni, bo to wymaga zmiany odp. Ustawy o oplacie skarbowej i do konca roku nie sadze.
Ustawa o opłacie skarbowej została znowelizowana w tym roku, a nowelizacja wchodzi w życie 01.01.2001. Opłata skarbowa od sprzedaży nieruchomości w tym przypadku rzeczywiście zostanie obniżona z 5% do 2% (czyli będzie tyle samo, co w przypadku mieszkań spółdzielczych). Szczegóły pod adresem http://orka.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf?OpenDatabase Przy okazji warto dodać, że opłata skarbowa przy sprzedaży nowego mieszkania wybudowanego przez developera pobierana jest tylko od wartości gruntu przypadającego na to mieszkanie (niestety podstawy prawnej nie znam).
Marek.
|
Witajcie, po dlugich poszukiwaniach, wreszcie udalo mi sie znalezc dzialke w otoczeniu, w ktorym chetnie bede mieszkac. Pomogla nam w tym agencja nieruchomosci. W przyszlym tygodniu mamy podpisac umowe przedwstepna i tutaj moja radosc sie konczy, bo mam cala mase watpliwosci, pewnie czesc z nich jest idiotyczna, ale poniewaz mam wydac 200 tys, to i watpliwosci rozna z minuty na minute :-( Agencja i wlasciciel chca abysmy przy podpisaniu umowy przedwstepnej zaplacili zaliczke wlascicieliwo dzialki i oczywiscie polowe prowizji dla agencji. jezeli chodzi o prowizje to ok ale z zaliczka wlascicielowi to mam problem, gdyz ziemia nie jest podzielona, beda dzielic dopiero po podpisaniu z nami umowy przedwstepnej, bo wlasciciel ma 4 tys. m2 a sprzedaje tylko czesc i dpiero bedzie dzielil. Co sie stanie jezeli ja zaplace mu zaliczke a on to bedzie dzielil 3 miesiace albo cos mu sie stanie...? Jak powszechnie jest rozwiazywany taki problem? Czy moge np. taka zaliczke zdeponowac w anegcji, tzn, zeby wlasciciel wiedzial, ze te pieiadze czekaja na niego ale dostanie je dopiero po dokonaniu podzialu? Jak moge sprawdzic czy wlasciel nie wzial zaliczek od innych osob na poczet sprzedazy tego gruntu? Czy umowa przedwstepna powinna byc zawarta w obecnosci notariusza? Jakie dokumenty oprocz wypisu z ksiegi powinnam sprawdzic? Pomocy, please... Kasia
|
Witam Zetknęłam się z ofertą sprzedaży mieszkań polegającą na przekazaniu tytuły własności dopiero po 8 (!) latach od momentu "kupna".
Sprawa przedstawia sie nastepująco: Biuro nieruchomości, będące pośrednikiem zaoferowało mi możliwość "kupna" mieszkania. Sprzedaje osoba fizyczna. Na początku wpłacam 50% i mogę się wprowadzać. Sporządzana jest umowa przedwstępna, która trwa 8 lat. W tym czasie wpłacam pozostałe 50%. Po upływie 8 lat umowa przedwstępna kończy się i tytuł własności przechodzi na mnie.
Niecodzienny sposób sprzedaży nieruchomości powodowany jest podobno jakąś ulgą budowlaną, która uniemożliwia sprzedaż w ciągu 10 lat. Mieszkania wybudowano 2 lata temu.
Oferowane mieszkania oglądałam - wyglądają atrakcyjnie.
Obawiam się jednak, że skorzystanie z ofery może być niebezpieczne. Co jeżeli faktyczny sprzedawca po np. 5 latach i zainkasowaniu większości ceny mieszkania sprzeda je nagle komuś innemu? Zostaję na lodzie? Co jeżeli się zadłuży i nie będzie wypłacalny?
Bardzo proszę o pomoc, sama nie jestem chyba w stanie obiektywnie sprawy przeanalizować. Dodam, że pośrednik zapewniał mnie, że taki sposób sprzedaży jest częstą praktyką, czy tak jest faktycznie?
Pozdrawiam serdecznie! Aska
|
W programie Elżbiety Jaworowicz "Sprawa dla reportera" opisano mechanizm działania oszusta, który oferował w prasie szybkie kredyty, przy czym w trakcie transakcji wymagał poręczenia majątkowego niewspółmiernej wartości. Ofiary dziwiły się, że podpisywały tekst, wśród którego był też akt kupna-sprzedaży, ale świadczący usługę notariusz tłumaczył, że to tak musi być. W umówionym miejscu i czasie zwrotu długu pożyczkodawca okazywał się nieuchwytny, a kiedy zdenerwowani pożyczkobiorcy poszukiwali innej drogi spełnienia umowy, to doświadczali z przerażeniem, że i poczta też jest już zamknięta. Następnego dnia mogli się tylko dowiedzieć, że pożyczkodawca jest już właścicielem poręczającej nieruchomości. W ten sposób oszust "kupił" m.in. dom jednorodzinny (razem z ziemią) za 8 tysięcy złotych i sklep za 5 tysięcy złotych. Zarówno notariusz, jak i adwokat oszusta (o wdzięcznym nazwisku Senyszyn) stwierdzili przed kamerami z pełnym spokojem, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. więcej w http://www.kworum.com.pl/art1785,hipoteczny_przekret.html
|
Taka umowa jest nieważna. Wszystkie umowy dot. zbycia nieruchomości muszą mieć postać aktu notarialnego pod rygorem nieważności.
-- Olgierd
Bzdura Olgierdzie. Umowa przedwstępna może być bez zachowania formy notarialnej, ale mamy tu do czynienia z tak zwanym słabszym skutkiem umowyprzedwstępnej, bo jeśli jest zawrta w takiej formie jak umowa właściwa-czyli w formie aktu notarialnego-to można na jej podstawie domagać sie sfinalizowania transakcji kupna- sprzedaży, jeśli jest tylko w formie pisemenej-to można się domagać co najwyżej zwrotu zadatku ( albo jego wielokrotności ) i nie ma możliwości sądowego zmuszenia dotychczasowego właściciela do zbycia nieruchomości. W umowie przedwstępnej strony zobowiązują się do zawarcia umowy właściwej czyli umowy sprzedaży nieruchomości.
|
Czy przedwstepna umowa kupna sprzedazy lokalu mieszkalnego jest rozporzadzeniem nieruchomoscia i jako taka musi byc spisana w formie aktu notarialnego? Rzecz w tym ze musze przy okazji spisania takowej wplacic 10% zaliczki, kwote niebagatelna. Umowe "ostateczna" - przeniesienia wlasnosci podpisze mniej wiecej 3 tygodnie pozniej, kiedy to bede wplacal reszte pieniazkow. Koszt poswiadczenia notarialnego jest niemaly, chcialbym wiec ograniczyc sie do uczestnictwa notariusza wylacznie przy przeniesieniu wlasnosci. Czy to bezpieczne? Druga sprawa - czy ktos jest w posiadaniu, badz tez moze wskazac miejsce w sieci, gdzie dostepny jest wzor umowy przedwstepnej?
Dziekuje ze PILNA pomoc
eo[f]
|
Czy przedwstepna umowa kupna sprzedazy lokalu mieszkalnego jest rozporzadzeniem nieruchomoscia i jako taka musi byc spisana w formie aktu notarialnego?
Wydaje mi się, że taka umowa jest umową zobowiązującą do zawarcia właściwej umowy - rozporządzającej. Jednak w przypadku nieruchomości umowa o skutku zobowiązującym również wymaga formy aktu notarialnego (patrz art. 158 KC) T.
|
Czy przedwstepna umowa kupna sprzedazy lokalu mieszkalnego jest rozporzadzeniem nieruchomoscia i jako taka musi byc spisana w formie aktu notarialnego? Rzecz w tym ze musze przy okazji spisania takowej wplacic 10% zaliczki, kwote niebagatelna. Umowe "ostateczna" - przeniesienia wlasnosci podpisze mniej wiecej 3 tygodnie pozniej, kiedy to bede wplacal reszte pieniazkow. Koszt poswiadczenia notarialnego jest niemaly, chcialbym wiec ograniczyc sie do uczestnictwa notariusza wylacznie przy przeniesieniu wlasnosci. Czy to bezpieczne? Druga sprawa - czy ktos jest w posiadaniu, badz tez moze wskazac miejsce w sieci, gdzie dostepny jest wzor umowy przedwstepnej?
Umowa przedwstępna nie wymaga notariusza. My umowę przedwstępną podpisywaliśmy w agencji nieruchomości, wpłacaliśmy wówczas kwotę umowną 5000zł. Gdybyśmy się wycofali kwota ta przepadłaby, z kolei gdyby sprzedawca się wycofał miał nam zapłacić 10 000zł. Pozatym taka umowa powinna zawierać warunki sprzedaży i umowy notarialnej.. Niestety nie wiem czy jest gdzieś w sieci wzór. tylko musiałabym ją odszukac i sobie przypomnieć pozdrawiam Danka
|
| Czy przedwstepna umowa kupna sprzedazy lokalu mieszkalnego jest | rozporzadzeniem nieruchomoscia i jako taka musi byc spisana w formie aktu | notarialnego? Rzecz w tym ze musze przy okazji spisania takowej wplacic 10% | zaliczki, kwote niebagatelna. Umowe "ostateczna" - przeniesienia wlasnosci | podpisze mniej wiecej 3 tygodnie pozniej, kiedy to bede wplacal reszte | pieniazkow. Koszt poswiadczenia notarialnego jest niemaly, chcialbym wiec | ograniczyc sie do uczestnictwa notariusza wylacznie przy przeniesieniu | wlasnosci. Czy to bezpieczne?
| Druga sprawa - czy ktos jest w posiadaniu, badz tez moze wskazac miejsce w | sieci, gdzie dostepny jest wzor umowy przedwstepnej?
Umowa przedwstępna nie wymaga notariusza.
Ale notarialna ma wieksza moc od takiej zwyklej w przypadku gdy sprzedajacy bedzie chcial sie wycofac z transakcji.
Karol
|
Umowy przedwstepnej nie musisz zawierac u Notariusza. I tak jest wazna. Nie zawsze jest to bezpieczne, ale jezeli nie masz zaufania do drugiej strony, a jednoczesnie nie orientujesz sie w przepisach regulujacych (co wnioskuje po pytaniu dotyczacym wzoru umowy) bezpieczniej bedzie skorzystac z porady prawnika, profesjonalnego agenta nieruchomosci, albo zawrzec taka umowe w Notariacie. Nie musisz wplacac 10 % zaliczki - jest to kwestia umowna ze sprzedajacym. Zwyczajowo przyjela sie taka forma, ale wtedy 10 % jest zadatkiem - a jest duza roznica pomiedzy zaliczka i zadatkiem. Wzor umowy znajdziesz w paru miejscach w necie, np. www.wzorypism.coo.pl Pozdrawiam,
Zino
Czy przedwstepna umowa kupna sprzedazy lokalu mieszkalnego jest rozporzadzeniem nieruchomoscia i jako taka musi byc spisana w formie aktu notarialnego? Rzecz w tym ze musze przy okazji spisania takowej wplacic 10% zaliczki, kwote niebagatelna. Umowe "ostateczna" - przeniesienia wlasnosci podpisze mniej wiecej 3 tygodnie pozniej, kiedy to bede wplacal reszte pieniazkow. Koszt poswiadczenia notarialnego jest niemaly, chcialbym wiec ograniczyc sie do uczestnictwa notariusza wylacznie przy przeniesieniu wlasnosci. Czy to bezpieczne? Druga sprawa - czy ktos jest w posiadaniu, badz tez moze wskazac miejsce w sieci, gdzie dostepny jest wzor umowy przedwstepnej?
Dziekuje ze PILNA pomoc
eo[f]
|
[...] | + Prawnikiem nie jestem, ale robiłem w ten sposób, że w umowie zawierałem | + klauzulę o tym, że zleceniobiorca ponosi wszelkie koszty. (podobnie jak w | + przypadku umowy kupna- sprzedaży samochodu) Problem w tym, że przypadek sprzedaży samochodu jest opisany w ustawie. Świadczenia OF - OF (bez DG) nie ma.
Moment - o jakiej ustawie mówisz? Powszechnie spotykane komentarze są dość jednolite: taką usługą może być tylko coś co ustawa jawnie wyłącza z opodatkowania (zbieranie grzybów na przykład) lub kiedy pozwala na rozliczenie umowy między OF (np. na rzecz posiadacza nieruchomości). W innym przypadku może dać się "podciągać" pod DG :(
Wybacz, ale nie mam pojęcia o czym piszesz. Czy sugerujesz, że OFy nie korzystają ze swobody zawierania umów? Pozdrawiam
|
Małżeństwo X posiada samochód który jest wspólnotą majątkową. Żona jest właścicielką zadłużonej firmy, a w dowodzie rejestracyjnym owego samochodu widnieje tylko mąż. Instytucja w której zadłużona jest firma małżonki zażądała zabezpieczenia w postaci nieruchomości, w tym przypadku jest to samochód (aby rozłożyć zadłużenie na raty) którego (zgodnie z umową kupna sprzedaży i dowodu rejestracyjnego) właścicielem jest mąż. Czy małżonka może zastawić ów samochód bez zgody męża ?
|
Małżeństwo X posiada samochód który jest wspólnotą majątkową. Żona jest właścicielką zadłużonej firmy, a w dowodzie rejestracyjnym owego samochodu widnieje tylko mąż. Instytucja w której zadłużona jest firma małżonki zażądała zabezpieczenia w postaci nieruchomości, w tym przypadku jest to samochód (aby rozłożyć zadłużenie na raty) którego (zgodnie z umową kupna sprzedaży i dowodu rejestracyjnego) właścicielem jest mąż. Czy małżonka może zastawić ów samochód bez zgody męża ?
Wszystko zależy od tego czy samochód został nabyty: 1) w czasie przed zawarciem małżeństwa, 2) czy małżonkowie mają zawartą klauzulę o rozdzielności majątkowej, Jeśli któryś z tych pkt. jest spełniony to małżonka nie może ustanowić zastawu na samochodzie męża Może to zrobić wówczas tylko w formie umowy. W przypadku gdy samochód nie spełnia powyższych pkt. to znaczy jest składnikiem ich majątku to wierzyciel może dochodzić swoich roszczeń ustanawiając zastaw na samochodzie (post SANDRY). Jednakże gdy małżonka chce dobrowolnie ustanowić zastaw na samochodzie to wchodziwy w kwestię wspólnego zarządu nad całym majątkiem, gdyż samochód jest wówczas składnikiem całei ich majątku. Musi być w tym przypdaku wyrażona zgoda obydwu małżonków, gdyż ustanowienie zastawu na samochodzie przekracza wówczas tzw. zakres zwykłeo zarządu. Grzegorz
|
I tu pojawia sie pytanie. Na podstawie jakiej umowy mozna odkupic prawa autorskie (dzielo, jako takie juz istnieje)? Firma Y proponuje umowe kupna - sprzedazy, ale jakos nie jestem przekonana.
Autorskie prawa majątkowe mogą być przedmiotem sprzedaży, takiej samej jak np. prawo do zamieszkiwania w danej nieruchomości. Autorskie prawa osobiste (czyli określenie, że Ty jesteś autorką) są niezbywalne i te nie mogą być przedmiotem. Bede wdzieczna za jakas rade. Nie chce sie z nikim zrec, chcialabym tylko otrzymac zaplate za to co zrobilam. I nie chce na tym stracic.
Nie bardzo zrozumiałem. Komu firma Y proponuje umowę k-s? Tobie? Firmie X? - Szwejk
|
Witam, Mam pytanie dotyczące podatku dochodowego (10%) z tytułu sprzedaży nieruchomości.
Z tego co się orientuję, że po sprzedaży mieszkania przez okres dwóch lat można przeznaczyć te pieniądze na cele mieszkaniowe (zakup mieszkania, budowę, itp).
Więc, jak Urząd Skarbowy podchodzi do tej sprawy, czy pieniądze uzyskane ze sprzedaży powinny być wydane w całości (przez upływem terminu 2 lat) na zakup, czy wystarczy, że została zawarta umowa kupna nieruchomości przed tym terminem.
Na jakiej podstawie to jest liczone?
Bardzo proszę o informację w tej sprawie.
Pozdrawiam Waldek
|
Z tego co się orientuję, że po sprzedaży mieszkania
mieszkania kupionego w okresie ostatnich 5 lat (tylko są to lata "skarbowe", czyli liczysz od stycznia następnego roku po zakupie, pięć pełnych lat) można przeznaczyć te pieniądze na cele mieszkaniowe (zakup mieszkania, budowę, itp).
zgadza się, jak również na remont, rozbudowę, działkę (ale tylko budowlaną). Więc, jak Urząd Skarbowy podchodzi do tej sprawy, czy pieniądze uzyskane ze sprzedaży powinny być wydane w całości (przez upływem terminu 2 lat) na
musisz wydać w całości, żeby nie zapłacić podatku. zakup, czy wystarczy, że została zawarta umowa kupna nieruchomości przed tym terminem.
a tutaj nie jestem pewien ... teoretycznie powinien im wystarczyć akt notarialny zakupu ... najlepiej jednak zadzwoń do swojego US :)) Na jakiej podstawie to jest liczone?
cena sprzedaży pomniejszona o koszt zakupu nowej nieruchomości z kosztami zakupu (opłaty u notariusza, prowizja pośrednika). Jeżeli wydasz mniej to 10 % podatku + odsetki (właściwie to chyba 1/2 należnych odsetek).
|
Dlaczego umowa kupna sprzedazy mieszkania ma byc niewazna jesli nie jest sporzadzona przez notariusza?
bo dla urozmaicenia form wymyślono formę aktu not. A tak na serio - notariusz czuwa nad prawidłowością obrotu nieruchomościami i dlaczego by go tej przyjemności pozbawiać. Dla sprzedaży mieszkania również przewidziana jest ta forma i jeśli sprzedaż ma być dokonana lege artis to tylko w ten sposób. Czym to sie rozni od umowy kupna-sprzedazy na przyklad sluchawki, ktora mozemy sobie sami spisac na kartce i czesc.
słuchawka jest ruchomością. Nie ma fundamentów a więc notariusz nie jest w tym przypadku potrzebny:)) Pozdrawiam freni
|
Witam, Czy ktoś jest w stanie mi odpowiedzieć na poniższe pytanie:
Czy w przypadku kupowania nieruchomości płatnej w kilku ratach, nabywca może wystąpić o wpisanie do księgi wieczystej swojego nazwiska jako właściciela: zaraz po sporządzeniu umowy kupna-sprzedaży (po spłaceniu pierwszej raty) czy też dopiero po spłaceniu wszystkich rat ?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam Rem
|
Czy w przypadku kupowania nieruchomości płatnej w kilku ratach, nabywca może wystąpić o wpisanie do księgi wieczystej swojego nazwiska jako właściciela: zaraz po sporządzeniu umowy kupna-sprzedaży (po spłaceniu pierwszej raty) czy też dopiero po spłaceniu wszystkich rat ?
Normalnie umowa sprzedaży itd. przenosi własność rzeczy na nabywcę, niezależnie od tego czy zapłacił całą cenę i czy rzecz została mu wydana (art. 155 KC) - oczywiście strony mogą postanowić inaczej.
|
Sądze ,że w umowie notarialnej datę przeniesienia własności określono na datę właty ostatniej raty. Nic nie stoi na przeszkodzie aby nabywca wystąpił o wpis do KW - będzie to wzmianka o zawartej umowie , która skutecznie może uniemożliwić np. powtórna sprzedaż nieruchomości| Czy w przypadku kupowania nieruchomości płatnej w kilku ratach, nabywca może | wystąpić o wpisanie do księgi wieczystej swojego nazwiska jako właściciela: | zaraz po sporządzeniu umowy kupna-sprzedaży (po spłaceniu pierwszej raty) | czy też dopiero po spłaceniu wszystkich rat ?
| Normalnie umowa sprzedaży itd. przenosi własność rzeczy na nabywcę, | niezależnie od tego czy zapłacił całą cenę i czy rzecz została mu wydana | (art. 155 KC) - oczywiście strony mogą postanowić inaczej.
W Niemczech stardardowa umowa kupna-sprzedazy ruchomosci zawiera zastrzezenie prawa wlasnosci sprzedajacego az do calkowitej zaplaty ceny sprzedazy. J.
|
Sądze ,że w umowie notarialnej datę przeniesienia własności określono na datę właty ostatniej raty. Nic nie stoi na przeszkodzie aby nabywca wystąpił o wpis do KW - będzie to wzmianka o zawartej umowie , która skutecznie może uniemożliwić np. powtórna sprzedaż nieruchomości
Chyba niekoniecznie. Gdyz w ten sposob wplacajacy tylko jedna rate moglby sterowac rynkiem nieruchomoscil, blokujac jednoczesnie wiele transakcji, wplacajac tylko jedna rate, a potem ponownie kupujac te nieruchomosci, gdy w wyniku zablokowania transakcji, ich wartosc znacznie spadnie. Jacek -- Z pozdrowieniami Paweł Zagozda
| Czy w przypadku kupowania nieruchomości płatnej w kilku ratach, nabywca może | wystąpić o wpisanie do księgi wieczystej swojego nazwiska jako właściciela: | zaraz po sporządzeniu umowy kupna-sprzedaży (po spłaceniu pierwszej raty) | czy też dopiero po spłaceniu wszystkich rat ?
| Normalnie umowa sprzedaży itd. przenosi własność rzeczy na nabywcę, | niezależnie od tego czy zapłacił całą cenę i czy rzecz została mu wydana | (art. 155 KC) - oczywiście strony mogą postanowić inaczej.
| W Niemczech stardardowa umowa kupna-sprzedazy ruchomosci zawiera zastrzezenie | prawa wlasnosci sprzedajacego az do calkowitej zaplaty ceny sprzedazy. | J.
|
Witam, Czy ktoś jest w stanie mi odpowiedzieć na poniższe pytanie:
Czy w przypadku kupowania nieruchomości płatnej w kilku ratach, nabywca może wystąpić o wpisanie do księgi wieczystej swojego nazwiska jako właściciela: zaraz po sporządzeniu umowy kupna-sprzedaży (po spłaceniu pierwszej raty) czy też dopiero po spłaceniu wszystkich rat ?
Wszystko zależy jak się umówisz ze sprzedającym
|
Czy w przypadku kupowania nieruchomości płatnej w kilku ratach, nabywca może wystąpić o wpisanie do księgi wieczystej swojego nazwiska jako właściciela: zaraz po sporządzeniu umowy kupna-sprzedaży (po spłaceniu pierwszej raty) czy też dopiero po spłaceniu wszystkich rat ?
ja tak kupowałem, wpis do księgi po podpisaniu kontraktu i wpłacie pierwszej raty. zależy od zapisów w kontrakcie tj umowy ze sprzedającym. gdy spłaciłem wszystko to już miałem projekt, pozwolenie na budowę i takie tam (woda, gaz, prąd), do których musisz być właścicielem nieruchomości. pozdr. Renart
|
Czy ty przypadkiem nie mylisz spoldzielni z deweloperem? Karol
Masz rację, że opierałem się na zasadach obejmujących spółdzielnie ale zaznaczyłem iż przy wydzielonej własności lokalowej (upraszczając mieszkanie , nieruchomość z księgą wieczystą ) a takie przecież przeważnie nabywasz. Umowa z deweloperem rzeczywiście może mieć inną formę bo prawo tego nie zabrania ale czy się z tym zgadzamy czy nie to znając życie nie przeforsujesz tego punktu a skoro ustawodawca dał takie prawo jednym to w myśl zasady równości prawa wydaje mi się że z deweloperem też w sądzie byś nie wygrał bo wybudowane mieszkanie nie funkcjonuje samodzielnie i pewne koszty można jedynie określić po zakończeniu całej inwestycji, fakt jest to kupowanie kota w worku bo nie znamy ostatecznych kosztów. Wydaje mi się że w zasadzie deweloper powinien budować mieszkania na sprzedaż i w momencie kupna cena jest znana tak jak każdego innego produktu a tak nie jest, bo najczęściej buduje za pieniądze klientów i przypomina to spółdzielnię która buduje mieszkania własnościowe nie będąc spółdzielnią. Próbowałem racjonalnie wyjaśnić a nie tylko się oburzać. Jak widzę wątek ten idzie na dwie grupy dyskusyjne również na pl.soc.prawo a tam są tęższe głowy więc pewnie coś się jeszcze dowiemy bo napewno temat jest ciekawy. Pozdrowienia Andrzej
|
Skoro umowa "główna" *wymaga* określonej formy, to nie może być tak że umowa która ją *wymusza* jest zapisana w "luźniejszej" formie (Gwidon zaraz mi słownictwo naprostuje, już się nastawiłem ! Ale
Nie no, tym razem dobrze powiedziane :-) Przecież w ten sposób mógłbyś "skutecznie zawrzeć" umowę na kupno domu (de facto), *nie* stosując formy która *po coś* jest przymusowa.
No cóż, sprzedaż nieruchomości bez zachowania formy aktu notarialnego _jest_ ważna dla stron (w końcu jakoś oświadczyły swoją wolę), jednak nie wiąże osób trzecich (w tym np. sądu wieczystoksięgowego). Jak zrozumiałem: - stosujesz formę "ostrzejszą" - możesz egzekwować dopełnienia umowy - stosujesz formę "mniej wartościową" (tylko na piśmie) - możesz dochodzić odszkodowania
Dokładnie. ...no bo jak ci się zdaje że druga strona się na ciebie nie "wypnie" to możesz np. zawrzeć umowę ustną :] ; (jako "najmniej wartościową", rzecz jasna)
Ale nie polecałbym...
|
witam 4 wrzesnia 2007 sprzedałam dom -grunt pod dom nabyty 13 wrzesnia 2002 -więc sprzedaż przed upływem 5 lat i trzeba zapłacić 10% podatek.Na domu była hipoteka i aby go sprzedać musiałam spłacić kredyt ale zrobiłam to pod koniec czerwca 2007 i wówczas podpisałam umowe przedwstepną z kupującymi na zakup domu oraz przelali mi zaliczkę na poczet kupna. Akt notarialny został podpisany dopiero we wrzesniu zgodnie z umową przedwstepną. Czy wartość spłaconego kredyty hipotecznego przed podpisaniem aktu można jakoś odpisać od przychodu ze sprzedazy żeby od tej kwoty nie płacić podatku od sprzedaży nieruchomości?Inaczej nie mogłam przecież go sprzedac.... Przepraszam zę trochę zawile.. dziękuję za info
pzdr Kasia L.
|
witam 4 wrzesnia 2007 sprzedałam dom -grunt pod dom nabyty 13 wrzesnia 2002 -więc sprzedaż przed upływem 5 lat i trzeba zapłacić 10% podatek.
Niezłe, dla 10 dni stracić kilkadziesiąt tysięcy. ;-) Nie warto było poczekać? Na domu była hipoteka i aby go sprzedać musiałam spłacić kredyt ale zrobiłam to pod koniec czerwca 2007 i wówczas podpisałam umowe przedwstepną z kupującymi na zakup domu oraz przelali mi zaliczkę na poczet kupna. Akt notarialny został podpisany dopiero we wrzesniu zgodnie z umową przedwstepną. Czy wartość spłaconego kredyty hipotecznego przed podpisaniem aktu można jakoś odpisać od przychodu ze sprzedazy żeby od tej kwoty nie płacić podatku od sprzedaży nieruchomości?Inaczej nie mogłam przecież go sprzedac....
Odliczyć możesz koszt zakupu, remontu itd dokonywałaś. Jeśli była - to jak najbardziej możesz odliczyć.
|
FUT WARNING: na właściwą grupę (.podatki)! Witam otworzylem firme i chcę wniesc dwa komputery i oprogramowanie do srodkow trwalych.
Oprogramowanie? ;) Dla porządku: stosowna ewidencja nazywa się Ewidencja Środków Trwałych oraz Wartości Niematerialnych i Prawnych (nie ja wymyślałem :)). Różnica jest o tyle istotna, że są *drobne* ale akurat w *tym* przypadku istotne różnice, jeśli chodzi o skutki księgowe! Na oprogramowanie mam dowody zakupow (faktury vat i umowy kupna-sprzedazy).
...i jeszcze wyjaśnij, co chcesz uzyskać poprzez ujęcie w ewidencji WNiP? Bo obawiam się że myślisz o zaliczeniu amortyzacji w koszty... Znasz zasadę "prawa zaliczenia w koszty"? Dla WNiP (w odróżnieniu od ST, o czym niżej) nie ma wyjątku od zasady ogólnej, też mnie to kiedyś zaskoczyło! Niestety na oba komputery ktore mam (skladaki), dosc stare 800 i 850Mhz nie mam zadnych dowodow zakupu. Jak wniesc takie komputery do sr. trwalych?
http://prawo- nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-podatku-dochodowym-od-osob... ...art.22g.8, wyceny *nie* dokonuje się na moment bieżący! I tak, w przypadku ST ma to sens - amortyzację "wprowadzanych" ST da się zaliczyć w KUP, bo jest *inna* podstawa prawa do uznania kosztu.
pzdr, Gotfryd
|
A ja nie polecam. Do dziś przeklinamy z żoną tego notariusza, który z prostej czynności prawnej (umowa kupna - sprzedaży nieruchomości bez żadnych obciążeń) zrobił tak zagmatwaną szopkę, że mało brakowało, a nie doszła by ona do skutku. Wynajdował problemy w prostej sprawie, po jednym przy każdej kolejnej wizycie i taką informacją raczył nas za każdym razem na dzień dobry. Dodatkowo kazał nam samodzielnie załatwiać różne formalności, które jak się później okazało należały do jego obowiązków. Również wcześniejsze uzgodnienia co do kosztów obsługi prawnej na koniec oczywiście okazały się niewiążące. Po kontakcie z tym człowiekiem pozostał wielki niesmak nam i naszym kontrahentom.
|
Ile kosztuje notariusz? -- Pozdrawiam Slawencjusz
Najtańsza usługa notariana to poświadczenie podpisu. Kosztuje to 30zł. Najdroższa, o jakiej wiem, to 1,2 mln zł za sporządzenie umowy transakcji kupna- sprzedaży pewnej nieruchomości... krzycek
|
| Ile kosztuje notariusz? Najtańsza usługa notariana to poświadczenie podpisu. Kosztuje to 30zł.
5 zl- koszt poświadczenia pozostawania przy zyciu w celu otrzymania emerytury, renty itp. Najdroższa, o jakiej wiem, to 1,2 mln zł za sporządzenie umowy transakcji kupna-sprzedaży pewnej nieruchomości...
Niemozliwe- par. 3 w rozporzadzeniu min. sprawiedliwosci w sprawie maksymalnych stawek taksy... I tam tez odsylam pytajacego, niezaleznie od tego, o co mu chodzilo.
:-)
Pozdarwiam Deni
|
A wiem.onet.pl pisze tak: Spekulacja, rodzaj transakcji kupna-sprzedaży, której celem jest osiągnięcie dochodu przez wykorzystanie przewidywanych zmian cen w czasie upływającym pomiędzy terminem zakupu i terminem sprzedaży, pomiędzy terminem zawarcia umowy i terminem jej wykonania lub różnic cen na rynkach zróżnicowanych pod względem przestrzennym lub instytucjonalnym. Przedmiotem takich transakcji są najczęściej dobra materialne, nieruchomości i papiery wartościowe.
O dokladnie sie z tym zgadzam :))) 90% transakcji na rynkach finansowych i towarowych odbywa sie na zasadzie spekulacji. I bardzo dobrze. To pozwala utrzymac plynnosc rynku, a co za tym idzie pozwala na okreslenie wartosci rynkowej kazdego towaru znajdujacego sie w obrocie :)))
|
Bylam wczoraj w banku i dowiedzialam sie ze dobrze jest zrobic umowe przedwstepna kupna mieszkania. I tu zglupialem bo jedni mowia ze jak biore kredyt hipoteczny to dobrze jest taka umowe zawrzec ale przez notariusza. Inni mowia ze wystarczy miedzy stronami a dopiero ta ostateczna ma byc u notariusza. Macie jakies doswiadczenia w tej materii? dzieki z gory i pzdr Aga
roznica pomiedzy przedwstepna u notariusza i jak to nazwalas "miedzy stronami" jest taka ze: - w przypadku sprzedazy nieruchomosci wymagana jest zawsze umowa notarialna. Umowa przedwstepna zawierana jest po to, by zabezpieczyc interesy obu stron. Tzn zeby kupujacy "zaklepal" sobie zakup a sprzedajacy sprzedaz. Najczesciej w umowie przedwstepnej pojawia sie zadatek. Jezeli jedna ze stron zerwie umowe (nie kupi, lub nie sprzeda) to oprocz ewentualnego przepadku zadatku: - w przypadku umowy bez notariusza nie ma mozliwosci "wymuszenia" sprzedazy/ kupna nieruchomosci- w przypadku umowy notarialnej teoretycznie mozna kogos zmusic do kupna/ sprzedazynatomiast w praktyce jak to sie robi - nie mam pojecia. Pewnie pozostaje sad.
pozdrawiam
okonomiyaki
|
Jezeli jedna ze stron zerwie umowe (nie kupi, lub nie sprzeda) to oprocz ewentualnego przepadku zadatku: - w przypadku umowy bez notariusza nie ma mozliwosci "wymuszenia" sprzedazy/ kupna nieruchomosci- w przypadku umowy notarialnej teoretycznie mozna kogos zmusic do kupna/ sprzedazynatomiast w praktyce jak to sie robi - nie mam pojecia. Pewnie pozostaje sad.
Dokładnie tak. Wnosi się wtedy do sądu pozew o nakazanie zawarcia umowy. MM
|
| Jezeli jedna ze stron zerwie umowe (nie kupi, lub nie sprzeda) to oprocz | ewentualnego przepadku zadatku: | - w przypadku umowy bez notariusza nie ma mozliwosci "wymuszenia" | sprzedazy/ kupna nieruchomosci| - w przypadku umowy notarialnej teoretycznie mozna kogos zmusic do | kupna/ sprzedazy| natomiast w praktyce jak to sie robi - nie mam pojecia. Pewnie pozostaje sad.
Dokładnie tak. Wnosi się wtedy do sądu pozew o nakazanie zawarcia umowy.
Zanim sprawa znajdzie swój finał w sądzie, nieruchomość zapewne już dawno zostanie sprzedana komuś innemu (zresztą komu by się chciało iść z tym do sądu...). A w takiej sytuacji pozostaje jedynie dochodzić odszkodowania, które można dochodzić zarówno z umowy nie-notarialnej.
|
Hey !
tzn obciąża nieruchomość niezależnie od właściciela.
podkreslam raz jeszcze jestem zupelnym laikiem w temacie kupowania pytania: Daje obecnemu wlascicielowi 50% wartosci nieruchomosci i spisujemy u notariusza umowe kupna-sprzedazy nieruchomosci obciazonej hipoteka, ktora stanowi pozostale 50% wartosci nieruchomosci. Czy tak to wyglada ? Jesli tak to co sie dzieje pozniej, tzn. jak ja splacam te nieruchomosc bankowi ?
|
podkreslam raz jeszcze jestem zupelnym laikiem w temacie kupowania pytania: Daje obecnemu wlascicielowi 50% wartosci nieruchomosci i spisujemy u notariusza umowe kupna-sprzedazy nieruchomosci obciazonej hipoteka, ktora stanowi pozostale 50% wartosci nieruchomosci. Czy tak to wyglada ? Jesli tak to co sie dzieje pozniej, tzn. jak ja splacam te nieruchomosc bankowi ?
NIE Spisujesz umowę na całą kwotę, przy czym część zapłaty nieruchomości ma trafić na spłatę hipoteki (dla banku) a część ma trafić do obecnego właściciela. Najlepiej wszystko robić przelewem a w akcie wpisać numery rachunków. Upewnij się ile jest do spłacenia bankowi - niech wystawią zaświadczenie że na dzień ......... zadłużenie łacznie z kosztami (odsetki, prowizje) wynoszą tyle i po wpływie tej kwoty zwolnią hipotekę (chociaż jak dług spłacony to i nie moga odmówić zwolnienia). Darek
|
Jaki sens ma zastrzeganie formy pisemnej bez rygoru niewaznosci jesli w takim przypadku umowa moze zostac za wazna gdy zostala zawarta ustnie ?!
Forma pisemna ma ułatwiać ew. postępowanie dowodowe, rozstrzyganie sporów, drogę rozwiązania umowy. Ale dla samej ważności czynności prawnej nie ma to znaczenia, bo liczy się stan faktyczny. Kiedy jest rygor nieważności, bez zachowania odpowiedniej formy (np. forma pisemna notarialna w przypadku kupna- sprzedaży nieruchomości) umowa jest uważana za nieważną, niebyłą, itd. Np. w Usiech nie ma zasadniczo czegoś takiego jak umowa spółki cywilnej - przybijasz z kumplem piątkę i otwieracie sklep, jednak poradniki dla przedsiębiorców zalecają spisać umowę na kartce, bo jak się pokłócicie, to lepiej żeby każdy miał podkładkę, jak się podzielicie wspólnym majątkiem.
|
Z tego co pamietam tzw.gwarancja jest umowa podobnie jak kupno-sprzedaz.Oznacza to ze sprzedawca nie musi a moze ja zawrzec z kupujacym.Oczywiscie z reguly kazdy sprzedawca to robi,po pierwsze ze wzgledów konkurencyjnch-inni to robia,po drugie ceduje wtedy ewentualne klopoty z wadliwym towarem na serwis,po trzecie moze to na nim wymusic firma towar rozprowadzajaca.To samo dotyczy dlugosci umowy gwarancyjnej. Gwarancja jest mylona z rekojmia,która jest prawem bezwzglednym kupujacego tzn. sprzedawca nie moze jej samodzielnie ograniczyc lub wylaczyc.(Dlatego zawsze smiesza mnie ogloszenia w sklepach ze na dany towar nie udziela sie ani gwarancji ani rekojmi)Termin rekojmi wynosi bodajze rok na rzeczy ruchome i trzy lata na nieruchomosci.Z tym ze gwarancja nie moze wypierac rekojmi,np:jezeli umowa gwarancyjna zawierana jest na rok to termin dochodzenia roszczen z tytulu rekojmi uplywa dopiero po trzech miesiacach od momentu zakonczenia umowy gwarancyjnej.(dotyczy to ruchomosci, przy nieruchomosciach stosuje sie to odpowiednio). Pisze to jednak z pamieci,wiec kazdy kto chce znac dokladne terminy dochodzenia swych roszczen musi siegnac po czesc ogólna Kodeksu Cywilnego.
|
| Dodałbym, że idiotycznym wyroku. Od kiedy to wyrażenie chęci | kupna | jest zawarciem umowy cywilno prawnej kupna/sprzedaży? Poczytaj regulamin allegro. J.
Regulamin Allegro nie jest obowiązującym w Polsce aktem prawnym. Natomiast odpowidając Remkowi: Umowę można zawrzeć w sposób ustny. Kwalifikowane formy zawarcia umowy są wymagane w niektórych przypadkach. Na przykład do sprzedaży nieruchomości wymagany jest akt notarialny. Dlatego w przypadku licytacji domu sprzedający nie ma żadnego obowiązku sprzedaży wygrywającemu aukcję.
|
*Przemysław Płaskowicki* wystukał(a), że: | jesli tak czy moge wystapic do sadu i zmusic go | do kupna? | ROTFL :-) | Przeczytaj to http://tiny.pl/r9wd i zastanówmy się wspólnie czy | kliknięcie "Kup teraz" powinno być prawnie wiążące, czy nie. | Ono (kliknięcie) jest prawnie wiążące. Wskazany wątek dotyczył błędu | co do treści czynności prawnej (art. 84 kc) i to w sytuacji gdy | kupujący wiedział o błędzie lub z łatwością mógł błąd zauważyć.
Hola, hola! Udowodnij, że _wiedział_ o błędzie.
Nie muszę. Z _łatwością_ _mógł_ _błąd_ _zauważyć_. | Tak więc, pytający może wystąpić do sądu o odebranie samochodu przez | kupującego i o zapłacenie ceny.
Zerknij w archiwum ile samochodów działek i domów kupiliśmy kiedyś na a.p.a. :-) Niestety, zdania co do tego, czy były to transakcje prawnie wiążące zawsze były mocno podzielone. Na pl.soc.prawo proponuję nie pytać, bo przejawiają agresję widząc pytanie ze słowem 'allegro' ;-)
Zauważ, że w podanej sytuacji doszło do kontaktu z kontrahentem a więc nie jest możliwe odstąpienie od umowy w myśl art. 9 ust. 2 regulaminu allegro. Co do nieruchomości to trzeba pamiętać, że ich sprzedaż wymaga formy aktu notarialnego pod rygorem nieważności. O ile nie ma jakichś przepisów szczególnych to sprzedaż samochodu nie wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności.
|
Umowa kupna - sprzedaży została zawarta (regulamin art. 9, par.9.1), aukcja została zakończona. Sprzedający nie może odstąpić od umowy po zakończeniu aukcji. Poczytaj regulamin zanim zaczniesz się wypowiadać w
Regulamin Allegro to zbiór zasad regulujących sposób korzystania z portalu a nie przeprowadzania czynności prawnych. Większość czynności prawnych, w szczególności drobnych umów zawieranych przykładowo w sklepie, kiosku, na rynku itp. dochodzi do skutku bez konieczności przestrzegania jakichkolwiek wymogów dotyczących ich formy, tzn. przez ustne lub konkludentne wyrażenie woli zawarcia danej czynności. Istnieje jednak również wiele czynności prawnych, które ze względu np. na ich dużą wartość ekonomiczną (m.in. sprzedaż nieruchomości, przedsiębiorstwa, rzeczy większej wartości, ustanowienie zastawu) wymagają od ich stron szczególnej rozwagi, a w związku z tym odpowiedniego zabezpieczenia dowodowego stron na wypadek sporu, szczególnie gdy w jego ramach kwestionuje się sam fakt dokonania czynności. Temu celowi służą uregulowane w prawie formy kwalifikowane Wskażesz mi jaka forma w tym przypadku została zachowana?
|
Kupiła sprowadzony samochód, nie miał on już OC, jednak postanowiła go przestawić do siebie pod dom. Wpadła za rogiem, policja dała jej 1 tyś. mandatu, to rozumiem. Ale podobno jakieś "zrzeszenie ubezpieczycieli" chce jej za brak
panstwowy Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. ubezpieczenia wlepić kilka tyś. Złapana była w dniu podpisania umowy kupna. Pytanie czy za brak ubezpieczenia w dniu sprzedaży odpowiada kupujący czy sprzedający?
Za posiadanie auta ZAREJESTROWANEGO bez OC odpowiada wlasciciel, wiec sprzedajacy pewnie 500 euro zaplaci za poprzednie dni o ile UFG jego dopadnie. Znajoma miala obowiazek ubezpieczyc w dniu zakupu i nie miala prawa jezdzic ani dac sie zlapac bez OC:-) Wiec jesli dzis ubezpieczy to byc moze UFG potraktuje ja ulgowo - nie przypominam sobie zroznicowania kary w zaleznosci od tego czy sie jezdzilo czy tylko posiadalo .. Do 3 dni spoznienia tylko 100 euro.
Czy jest jakiś sposób by nie płacić tych kilku tysięcy? (autko było warte mniej)
Sprzedac nieruchomosci i wyemigrowac ? :-) UFG jest twardy - zaraz komornika podesle ... J.
|
| Przecież stary właściciel dostał KASĘ za ten samochód, | czego dowodem jest umowa kupna- sprzedaży. | Urząd może się cmoknąć w pompę (paliwową). Wydaje ci się, tak samo jest w przypadku nieruchomości.
Jestem "na świeżo". W przypadku nieruchomości obowiązująca jest Księga Wieczysta - to jest potwierdzenie tego, że właściciel jest właścicielem ;) Natomiast jeśli w księdze wieczystej są bzdury (tzn. na przykład brakuje wpisu o obciążeniu hipotecznym itp.), to kupujący za to NIE ODPOWIADA. Tzn. jeśli kupiłeś mieszkanie, bo w Księdze wszystko było OK, to mieszkanie jest Twoje. Nie zabiorą Ci :)
|
| Notarius od umowy kupna-sprzedazy nieruchomosci kasuje i 5000-10000 zl
Mysle ze notariusz wie ze w KC jest tylko umowa sprzedazy, a wiec skasuje za umowe sprzedazy. pozdrawiam TU
Nie pozdrawiam. Dla kupujacego jest to umowa kupna, a nie sprzedazy.
|
Nie można !!! Akt kupna - sprzedaży nieruchomości musi być bezwarunkowy. [...] Akt sprzedaży jest głównym i często jedynym dokumentem określającym właściciela. Jak wstawisz warunek (np. gdy wpłynie kwota na konto) to nie wiadomo później kto jest właścicielem - skąd będzie wiadomo czy ta kwota wpłynęła czy nie ? (drugi akt notarialny na potwierdzenie ? :))
Oficjalny dokument z banku. | W przypadku samochodu zreszta podobnie, jesli | ktos naprawde sie bardzo boi to mozna oddac samochod do depozytu. Kupno samochodu jest podobne do kupna skarpetek czy monitora - kupno nieruchomosci to zupełnie inna bajka.
Jest w zasadzie zupelnie takie samo - majac w rekach poprzedni dowod rejestracyjny i papierek zatytulowany " umowa" urzad przerejestruje pojazd i sie zaczna klopoty. J.
|
| właściciela. Jak wstawisz warunek (np. gdy wpłynie kwota na konto) to nie | wiadomo później kto jest właścicielem - skąd będzie wiadomo czy ta kwota | wpłynęła czy nie ? (drugi akt notarialny na potwierdzenie ? :)) Oficjalny dokument z banku.
I co jakiś papierek z banku ma uwiarygadniać i potwierdzać ważność aktu notarialnego ??? Zastanów się, akt notarialny musi być sporządzony przez specjalną osobę (notariusza) i zarejestrowany w sądzie a potem jakiś świstek z pieczątką banku spółdzielczego w Wąchocku (albo dokument elektroniczny niewymagający) ma decydować o tym czy akt jest ważny? Nie wydaje mi się... | Kupno samochodu jest podobne do kupna skarpetek czy monitora - kupno| nieruchomosci to zupełnie inna bajka. Jest w zasadzie zupelnie takie samo - majac w rekach poprzedni dowod rejestracyjny i papierek zatytulowany "umowa" urzad przerejestruje pojazd i sie zaczna klopoty.
Chodziło mi o to że sprzedaż samochodu nie wymaga aktu notarialnego pod rygorem nieważności. Darek
|
Wiesz, ja to już kiedyś starałem się wytłumaczyć, ale pewien kolega, mieniący się "redaktorem", nastał na mnie, że użytkownik PP to też
abonent. Grzesiu nie trzeba być redaktorem, wystarczy byś Mesjaszem czy Fojcikiem, który w kwestii numerów "stojedenastkowych" ględzi coś o numeracji kart SIM mieniąc się "fachowcem".
Otóż - abonentem (zgodnie ze wszelkimi definicjami), jest ten , kto opłaca abonament.
Wiesz Grzesiu, że nie jest to do końca precyzyjne? Popatrz: Niektórzy operatorzy (jeszcze nie w PL) zwalniają swych dobrych klientów z opłacania abonamentu jeśli za same połączenia płacą duże kwoty.
Z innej beczki:
W TPSA można być czasowo zwolnionym z opłacania abonamentu na skutek np. długotrwałych uszkodzeń linii i wyroków np. Sądu Antymonopolowego. Abonamentu więc się nie płaci a abonentem jednak się jest.
Zatem żeby stać się owym abonentem trzeba podpisać umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych, która MUSI być zawarta na piśmie.
W polskim prawie niektóre umowy mogą być zawarte w formie ustnej ale inne TYLKO pisemnej. Do takich umów należy umowa kupna/sprzedaży nieruchomości, pojazdu mechanicznego czy owa umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych.
Dla rozumnego człowieka jest to oczywiste ale jak ktoś ma "rozum", jak Mesjasz, N O S O czy Fojcik będzie się jak osioł upierał przy swoim.
Pozdrawiam Cię!
Rico.
|
W polskim prawie niektóre umowy mogą być zawarte w formie ustnej ale inne TYLKO pisemnej. Do takich umów należy umowa kupna/sprzedaży nieruchomości, pojazdu mechanicznego czy owa umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych.
Jezeli juz jestesmy przy polskim prawie, to pozwole sobie zwrocic uwage, ze umowa kupna/ sprzedazy nieruchomosci zawarta na pismie wg naszego prawa jest ona po prostu niewazna; moze co najwyzej sluzyc jako dowod, gdybys domagal sie zwrotu ceny (nienaleznego swiadczenia) na podstawie przepisow o bezpodstawnym wzbogaceniu (condictio sine causa - art.410 par.2 kc in fine). Hint: w polskim prawie forma pisemna, a forma aktu notarialnego to dwie rozne formy czynnosci prawnej. Z kolei umowa kupna/sprzedazy pojazdu mechanicznego wcale nie musi byc zawarta na pismie. Zastrzezenie formy wynika w tym przypadku z przepisow czesci ogolnej kodeksu (art.75 par.1 kc - Czynność prawna obejmująca rozporządzenie prawem, którego wartość przenosi dwa tysiące złotych [...] powinna być stwierdzona pismem), a forma ta zostala zastrzezona dla celow dowodowych (art.74 par.1 kc), tzn. ma ten skutek że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopu- szczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności, natomiast umowa taka bedzie wazna.
Co do kwestii umowy o swiadczenie uslug telekomunikacyjnych, systemu pre-paid itd. napisze troche pozniej, teraz niestety obowiazki wzywaja.
Pozdrawiam czepliwie, ;) Kris
|
Obniżenie stawek notarialnych o połowę zakłada projekt rozporządzenia ministerstwa sprawiedliwości, który wczoraj przedstawił szef resortu Zbigniew Ziobro.
Projekt rozporządzenia zakłada obniżenie stawek, m.in. za akty notarialne o połowę.
Według Roberta Dora z rady warszawskiej Izby Notarialnej obniżenie stawek o połowę spowoduje upadek wielu kancelarii notarialnych, a notariusze zamiast dbać o jakość swojej pracy będą musieli postawić na liczbę dokonywanych czynności, by zapewnić sobie odpowiedni dochód.
Jak podaje gazeta "Parkiet" duży ruch na rynku nieruchomości okazał się złotym interesem dla notariuszy. W 2005 roku szacuje się, że za same opłaty od lokali mieszkalnych notariusze pobrali ok. 120 mln zł. Biorąc pod uwagę liczbę 1694 działających notariuszy, przeciętny dochód za usługi związany z zakupem mieszkań wyniósł ok.70 tys. zł na każdego notariusza.
za: biznes.interia.pl
No i wreszcie ktoś wziął się za kolejna korporacje
Chco uwazam ze zamiast obnizania o polowe powinni wprowadzic stala oplate - np 500 zl za standardowa umowe kupna/sprzedazy mieszkania. i to wszystko co jest standardowe i wymaga tylko podmieniania danych zeby bylo okreslone jedna stawka. Bo zo za roznica czy kupuje sie mieszkanie za 50, 100 czy 900 tysięcy? Przeciez praca notariusza jest taka sama!
|
Jednak każdy pracownik Lasów Państwowych musi sobie zdawać sprawę, że stoi na straży majątku należącego do państwa No właśnie , działa ta zasada do stanowiska LEŚNICZEGO włącznie . Nadpłacone kilkaset zł za roboty leśne leśniczy musi zwrócić do kasy nadleśnictwa . Niejasności w sprzedaży drewna skutkują odwołaniem ze stanowiska i bardzo dobrze , tylko dlaczego na wyższych stanowiskach hulaj dusza piekła nie ma . Dlatego , że brak kontroli , brak egzekwowania kar za wykryte nieprawidlowości . W takich Gołąbkach ktoś Nadleśniczemu przygotował wniosek do sprzedaży zbędnej nieruchomości , w RDLP ktoś dyrektorowi pdsunął wniosek o sprzedaży w/w pradopodobnie już sfałszowany i dalej łańcuszek został pociągnięty do DGLP i z powrotem Przy umowie kupna- sprzedaży notariusz potwierdził nieprawdę . I cały lńcuszek powinien rozpocząć karierę od stanowiska podleśniczego .
|
nie mozesz oddac domu bankowi, masz z bankiem umowe cywilno - prawna ktora opiewa na okreslona kwote plus odsetki, a nie na dom. nieruchomosc jest wylacznie zabezpieczeniem. w momencie kiedy przestaniesz placic raty bank przejmie prawa do domu i sprzeda go na licytacji. wszystko dobrze jesli uzyska kwote ktora nadal im wisisz (z odsetkami i karami za nieterminowe splaty), jesli natomiast sprzeda za mniej to roznice ( nawet kilkadziesiat tysiecy ) dalej im wisisz.
po pierwsze to czy chata jest warta wiecej niz nadal im wiszisz? ostatnio w wielu dzielnicach spadly drastycznie ceny, i uwazam ze jesli ktos moze jeszcze troche poczekac ze sprzedaza to raczej warto.
po drugie to czy rata jest zblizona do kwoty ktora mozna uzyskac z wynajmu? jesli tak to zdecydowanie lepiej byloby zrobic tak: oddajesz dom do dyspozycji agencjii ktora go wynajmie (wylacznie rodzinie, nigdy poszczegolne pokoje), pobierze depozyt i bedzie pobierala miesieczny czynsz ktory przeleje ci na konto. jedyne co to musisz dogadac sie z kims ze znajomych, kto w razie jakiejs awarii bedzie mogl zrobic jakies drobne naprawy. poniewaz wiele rodzin nie jest stac na kupno chaty, bardzo rozruszal sie rynek wynajmow.
mam nadzieje ze coskolwiek to rozjasnia.
pozdr
pe
|
czy przy sprzedaży gruntu nie zastosowano takich klauzul? W przypadku przeznaczenia nieruchomości bądź wykorzystywania na cele inne niż wynikające z umowy Nabywca zobowiązany będzie do zapłaty kary umownej w wysokości 100% ceny nabycia. W przypadku sprzedaży nieruchomości osobie trzeciej, gdy ta przeznaczy nieruchomość na cele inne niż wynikające z umowy sprzedaży przez Gminę Miasta Malborka, Nabywca zobowiązany będzie do zapłaty kary umownej w wysokości 100 % ceny nabycia. Odpowiedzialność Nabywcy z tergo tytułu obowiązywać będzie przez okres 10 lat. Termin uzyskania prawomocnej decyzji - pozwolenia na budowę wyznacza się na 1 (jeden) rok od dnia podpisania umowy kupna - sprzedaży. Termin zakończenia budowy, za które uważa się wybudowanie stanu surowego zamkniętego wyznacza się na następne 2 (dwa) lata. W przypadku niedotrzymania terminów zagospodarowania nieruchomości ustalonych w umowie nabywca zobowiązany będzie do zapłaty kar umownych w wysokości: - 20 % ceny nabycia - 40 % ceny nabycia za przekroczenie terminu powyżej 1 (jednego) roku - 40 % ceny nabycia za każdy kolejny rok przekroczenia terminu
|
http://www.bip.malbork.pl...1479&Itemid=102Malbork,2008-02-25
OGŁOSZENIE BURMISTRZA MIASTA MALBORKA
w sprawie odwołania pierwszego ustnego przetargu nieograniczonego na sprzedaż nieruchomości gruntowej zabudowanej, stanowiącej własność Gminy Miasta Malborka
Burmistrz Miasta Malborka informuje, iż pierwszy ustny przetarg nieograniczony na sprzedaż nieruchomości gruntowej zabudowanej przy ul. Piastowskiej 3, przewidziany na 27 marca 2008 r. o godz. 10-tej zostaje odwołany.
Przyczyną powyższego jest fakt, iż postanowiono dokonać zmiany ogłoszenia Burmistrza Miasta Malborka z dnia 21.01.2008 r. w części „Podmiotowe istotne warunki umowy kupna- sprzedaży nieruchomości”, polegającej na zmianie terminu przystosowania obiektu do celu wynikającego z ustaleń m.p.z.p. oraz wykreśleniu zapisu: „Zapłata kar umownych zostanie zabezpieczona poprzez ustanowienie na nieruchomości hipoteki kaucyjnej do kwoty 50% ceny”. Jaki jest powód, by usunąć korzystne (?) dla miasta zapisy? Ktoś naciska...? a to zapis o terminie: Termin przystosowania obiektu do celu wynikającego z ustaleń m.p.z.p. ustala się na 2 (dwa) lata licząc od dnia zawarcia umowy kupna - sprzedaży Czyli kwiecień 2010, prawie półtora roku od planowanego wykwaterowania (grudzieńc 2008)
|
Lorelei, czym sie zajmujesz w pracy?? gdzie pracujesz?? możesz coś więcej napisać?? Jestem, wg umowy, pracownikiem administracyjnym, praktycznie jestem asystentką prezesa - jedną z dwóch. Firma (raczej firmy, bo są to 4 "w kupie" -mają jednego właściciela), w której pracuję, zajmuje sie nieruchomościami: kupno, sprzedaż, wynajem lokali biurowych, budowanie apartamentowców. Ponieważ nie znam jeszcze dostatecznie dobrze j.włoskiego (szef jest włochem) jestem taką asystentką asystentki wypisuję FV, wszelkiego rodzaju pisma, umowy dla najemców, kontrahentów, biegam po sądach, bankach... Jednym słowem jestem od wszystkiego, prawie
|
Będzie powrót złotego i spadek zarobku na spreadzie (PAP, ak/ 17.01.2009, godz. 07:54)
W tym roku nastąpi odwrócenie proporcji między złotowymi i walutowymi kredytami hipotecznymi - pisze "Parkiet". Te pierwsze stanowić będą nawet 80 proc. nowych umów.
Banki mogą więc zapomnieć o wysokich zyskach ze spreadu, czyli różnicy między kursem kupna i sprzedaży waluty - mówi Marcin Materna, analityk Millennium Domu Maklerskiego. Jego zdaniem sprzedaż kredytów hipotecznych będzie w 2009 r. o połowę mniejsza niż w ubiegłym.
W 2009 r. rynek kredytów hipotecznych będzie zdominowany przez kredyty złotowe. Składa się na to kilka powodów: możliwość finansowania nieruchomości w 100 proc., uzyskania większej zdolności kredytowej w porównaniu do pożyczki w walucie oraz obniżki stóp procentowych w Polsce - wylicza Aleksandra Łukasiewicz, członek zarządu w Open Finance.
|
Konsultowalem sie z prawnikiem i otrzymalem informacje, ze w akcie moze byc zawarta informacje odnosnie nieuregulowanych zobowiazan wobec siebie. Zapewnial mnie tez, ze zarowno pelnomocnik makdomu jak i notariusz (ktory zapewne jest strona makdomu) beda uporczywie starali sie przekonac, ze takie jest prawo, ze tak musi byc, ze to normalne, ze to umowa kupna sprzedazy i ze wydziwiamy. Ja nie podpisze aktu z zapisem, ktory pozbawia mnie prawa roszczenia o odszkodowanie, ktore wynika z umowy. Tak na prawde to podpisanie samego aktu w moim przypadku nic mi nie da, poniewaz: 1. jesli chodzi o bank to musze miec akt na mieszkanie i miejsce garazowe - bank nie zdejmie ze mnie pomostowego zanim nie dostarcze kompletu dokumentow. 2. druga opcja jest ponowna wycena nieruchomosci i wylaczenie z hipoteki miejsca garazowego ale wiaze sie to z kosztem wyceny 500zł, zmiana warunkow umowy 200-300zł...no i co najwazniejsze przy danym kursie CHF korzystna wycena graniczy z cudem. Podsumowujac - bede probowal odzyskac wszystkie poniesione koszty i dopiero podpisze akt. Deweloperowi tez zalezy na tym, zeby jak najszybciej podpisac akty i rozliczyc sie z nieruchomosci
|
Witam!
Dyskutujmy, rozmawiajmy, wymieniajmy informacje, zadawajmy pytania, odpowiadajmy, zgadzajmy sie ze soba, badz tez wyrazajmy sie krytycznie, ale przede wszystkim...
...DZIAÂŁAJMY!!!
Z tym Nadzorem to nie jest dobry pomysl. Nasuwa sie porownanie do "wlasnego gniazda". Bede upieral sie przy swoim, bo moje informacje pochodza od zaufanej pani notariusz, ktora w swojej karierze niejednego dewelopera wyslala na drzewo.
Mnie nie chodzi o zwierzeca rywalizacje rodem z dzungli, gdzie wygrywa silniejszy, a jedynie o otrzymanie potwierdzonej notarialnie umowy kupna/sprzedazy lokalu mieszkalnego wraz z gruntem, za ktora to nieruchomosc zaplacilem juz dawno umowiona cene. I tylko o to. Jesli natomiast kogos stac na charytatywne zasilanie czyjegos konta szesciocyfrowa suma, to nie musi brac sobie do serca moich slow. Ja, na taki gest z dobrego serca, nie moge sobie pozwolic.
Zatem jeszcze raz wzywam do sporządzenia zbiorowego pisemka. Zainteresowanych propozycja jego tresci prosze o kontakt.
|
pomoc dla tych banków to sygnał że mozna robić wąły, nadymac bańkę spekulacyjną i ......nie ponosić żadnej odpowiedzialności
ponoć gł. menadżerowie padajacych banków mają dostać odparwy w wysokości 2 mld $ zgadzam sie z calym tekstem tylko na milosc Boska nie pisz o spekulacji Spekulacja – jeden z rodzajów transakcji kupna-sprzedaży określonej rzeczy. Celem spekulacji jest osiągnięcie określonego dochodu poprzez wykorzystanie przewidywanych zmian cenowych w określonym czasie pomiędzy danym terminem zawarcia określonej umowy, a jej terminem realizacji. Przedmiotami tych transakcji są najczęściej dobra materialne, nieruchomości oraz papiery wartościowe. Cechą spekulacji, w odróżnieniu od np. arbitrażu jest niepewność.
|
NAjepszym rozwiazniem jest splacanie kredytu i odkladanie 200-300 zl miesiecznie w specjalnym funduszu. Kredyt splaca sie wtedy po okolo 15-18 latach.
A i warto pamietac, ze zaleznie od miasta aby wziasc kredyt trzeba miec okolo 5-10% jego wartosci
Na co potrzebne: - umowa przedwstepna (zadatek dla wlascicieli) - oplata umowy przedwstepnej - oplata notarialana za umowe sprzedazy - oplaty sadowe - podatek od zakupu nieruchomosci - ubezpieczenie mieszkania - ubezpieczenie na zycie - ubezpiecznie brakujacego wkladu wlasnego - prowizja dla banku
Koszty bankowe sa naprawde bardoz rozne i zaleza od banku. Najgorszy jest chyba PKO BP. My mamy kredyt w Kredyt Banku i powiem szczerze ze ma sporo plusow i jeszcze trafilismy na promocje. Warto sie spieszyc z kredytem bo prowizje bankow maja wzrastac.
A i wazne przy kredytach we frankach. Bo czasami od umowy kredytu do przelania pieniedzy mija 2 tygodnie i moze zdarzyc sie tak ze kurs franka zmieni sie na tyle, ze bank przelewa za duzo lub za malo pieniedzy. W Kredyt Banku daja tyle ile trzeba w zlotowkach.
Warto rozniez pamietac, ze przy kredytach we frankach kredyt zaciaga sie po kursie kupna a splaca po kursie sprzedazy (czyli wyzszym, tzw spread). Np Kredyt Bank w dniu splaty kredytow po godzinie 14 podnosi kurs o pare groszy dzieki temu wychodzi wieksza rata w zlotych, ale robi tak wiele bankow.
|
Wiola,nie wiem jak to jest w przypadku przekazania psów z interwencji,ale co do prawa pierwokupu i innych podobnych rzeczy-umowa,którą sformułujesz musi być podstemplowana,wypisana i podpisana w obecności notariusza,dopiero wtedy przedstawia jakąś wartość prawną.Dowiadywałam się,bo miałam podobny problem z jedną panią ubiegającą się o szczeniaka po Carmen. W polskim prawie wszelkie umowy dotyczace RZECZY ( a wszak pies jest w naszym prawodawstwie rzecza) reguluje kc prawa rzeczowe, które maja charakter praw bezwzglednych. W zwiazku z tym kazda umowa zawierana miedzy sprzedajacym a kupujacym ma moc prawna, formy pisemna notarialna wymagana jest tylko w przypadku sprzedazy nieruchomosci. Sęk w tym, że egzekwowanie przez hodowce praw niewywiazywania sie z umowy wlasciciela psa - to jest prawde mowiac "sztuka dla sztuki". Umowę sprzedazy z prawem odkupienia oczywiscie każdy może sporządzić, ale potem i tak czeka go taka sama droga przez męke jak w przypadku każdej innej umowy. A wiec pozew, dowody i oczekiwanie na decyzję sadu. Dzieje się tak dlatego, że w naszym prawie istnieje bezwzględny zakaz naruszania posiadania, niewazne czy jest to w dobrej czy zlej wierze. Hodowca sprzedając zatem psa i zawierając pisemną umowę z kupującym PRZENOSI na niego prawa wlasności, a one są świete. Jedyna mozliwościa byloby nie przenoszenie bezwzgledne prawa wlasnosci na kupującego w momencie kupna, ale np. po jakimś czasie i po spelnieniu warunków jakie narzucalby hodowca, ale to juz wyższa sztuka jazdy i bez prawnika sie nie obejdzie.
|
GANT zakupił grunt pod Bolesławcem 2007.03.02 Warunkowa umowa nabycia nieruchomościRAPORT UNIWERSALNY 40/2007 Zgodnie z par.5 ust.1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych, Zarząd Spółki GANT DEVELOPMENT S.A. informuje, iż w dniu 2 marca 2007 r. KOZIA GÓRKA Sp. z o.o., zależna od GANT DEVELOPMENT S.A., zawarła z osobami fizycznymi warunkową umowę sprzedaży, niezabudowanej nieruchomości o powierzchni 129.503 m² położonej w Łaziskach, Gmina Bolesławiec. Cena przedmiotu sprzedaży wyniosła 6.475.150 zł netto plus należny podatek VAT od tej kwoty. Umowa została zawarta pod warunkiem, że Gmina Bolesławiec nie skorzysta z przysługującego jej ustawowego prawa pierwokupu. W przypadku nieskorzystania przez Gminę z prawa pierwokupu zawarcie umowy przenoszącej własność nastąpi nie później niż w terminie 30 dni od dnia wezwania sprzedających przez kupującą Spółkę. Przed zawarciem niniejszej umowy na poczet ceny kupna została uiszczona kwota 3.542.545 zł, pochodząca ze środków własnych Grupy Kapitałowej GANT. Kryterium uznania umowy za znaczącą wynika z wartości umowy przekraczającej 10% kapitałów spółek zależnych. Wyżej wymieniony grunt spółka zamierza przeznaczyć na budowę osiedla domów jednorodzinnych. http://www.gant.pl/index.php?strona=kom ... nikaty=217
|
Witam, mam chyba problem z Kasą Mieszkanową. Otóż założyłem ją 6 lat temu i kończy się we wrześniu. (...) Poprosze o pomoc. Pozdrawiam Michał
------------------------------ Po pierwsze - umówmy się, że na tym poziomie nie analizujemy logiki przepisów podatkowych. Takie są i trudno, żadne biadolenia o dyskryminacji tego nie zmienią. Po drugie - dla US w sumie nie istotne jest jaki cel masz w umowie z bankiem. Liczą się ustawowe cele, na jakie możesz przeznaczyć oszczędności - są one zwykle zbieżne z tym co banki mają w swoich umowach. Ale punktem odniesienia pozostaje ustawa.
Jeśli nie chcesz stracić ulgi - nie ma możliwości przeznaczenia pieniędzy na cokolwiek innego, chyba, że... masz dziecko, na które możesz scedowac oszczędności, a które nie jest już związane obowiązkami wobec US.
Na marginesie: aby nie stracić ulgi wydatki musisz ponieść PO wypłacie środków z KM. Niektóre urzędy zgadzają się, że wystarczy po rozwiązaniu umowy - od rozwiązania umowy do wypłaty może upłynąć nawet 3 miesiące. I bardzo ważna uwaga: pieniądze musisz wydać w tym samym roku, w którym dokonałeś wypłaty (lub rozwiązania umowy - zalezy od US). Jeśli wydasz 1 stycznia roku następnego - zwracasz całą ulgę z pięciu lat plus odsetki podatkowe.
Kupno czegoś a później szybka sprzedaż może być jakimś rozwiązaniem. Wprawdzie jeśli sprzedajesz nieruchomość w ciągu 5 lat od kupna to - co do zasady - płacisz 10% podatku, ale można się z tego zwolnić, jeśli kasę ze sprzedaży przeznaczysz na inną nieruchomość (jak sam zauważyłeś). Pozostaje podatek od czynności cywilno prawnych (2%) + opłaty notarialne, wpisy etc.
Bogate orzecznictwo i interpretacje US znajdziesz tutaj: http://sip.mf.gov.pl/sip/ W poolu "słowa kluczowe" wpisz "kasa mieszkaniowa".
Powodzenia! BL
|
A jakie będą konsekwencje, jeśli Ty znajdziesz innego kupca i wycofasz się z tej "umowy przedwstępnej"? Takie, jak przy wycofaniu się kupującego, czyli żadne. ZTCW taki papierek ("umowa przedwstępna") jest potrzebny w bankowej biurokracji, więc spokojnie możesz go podpisać, nie wiążąc sobie rąk.
Tak, tylko mnie obliguje czas... Mi potrzebny jest konkretny kupiec na teraz, a nie gruszki na wierzbie za miesiac, dwa... Dlatego jestem sklonny zgodzic sie nawet na ciut nizsza cene... Ja nie chce kombinowac i szukac w miedzyczasie innego kupca, ale w zamian chce miec zabezpieczenie, ze kupujacy tez nie robi sobie &$# Moje stanowisko jest takie:
Przedwstepna umowa sprzedazy (sciagnieta z internetu). ...
§3 1. Strony zobowiązują się do zawarcia umowy kupna-sprzedaży nieruchomości wymienionej w § 2 w terminie do dnia .................. 2. Strony ustalają cenę nabycia nieruchomości na kwotę ..................... (słownie: ..............................................................) zł
§4 1. Kupujący wpłaca / wręcza tytułem zadatku na poczet ceny zakupu określonej w pkt.2 §3 kwotę ................. (słownie: ..............................) zł, a Sprzedający niniejszym przyjęcie tej kwoty kwituje. 2. W przypadku niewykonania umowy przez Sprzedającego, zwróci on Kupującemu kwotę zadatku w podwójnej wysokości. 3. W przypadku niewykonania umowy przez Kupującego zadatek przepada na rzecz Sprzedającego.
...
Tomek
|
Sprzedający chce wszystkie formalności przesunąć na styczeń, ja również, agencja w takim wypadku żąda ode mnie wpłaty 1000 PLN, tytułem wstrzymania oferty dla mnie. Czy mam płacić?, czy agencja może oferować tę nieruchomość innym klientom, mimo iż zadeklarowałem że kupuję, a czekamy z powodu sprzedającego?
Spiszcie umowę PRZEDWSTĘPNA z datą finalizacji na styczeń i już! Zapłacisz agencji jak kupisz, mogą Cię pocałować w dupę. Ustal jakiś sensowny zadatek,żeby się nie okazało że 30grudnia ktoś Cię podkupi . Druga sprawa: umowa wstępna, dom chcę kupić częściowo na kredyt (około 60 tys kredytu), chcę w umowie wstepnej zastrzec, że w przypadku nieudzielenia kredytu będę mógł się wycofac, a sprzedający zwróci mi zaliczkę, dla mnie proste lecz agencja twierdzi, że takiego zapisu w umowie być nie może, nikt takiego warunku nigdy nie wymagał i wogóle marudzę, i kredyt napewno dostanę, a ja tego nie wiem, bo mam nieciekawą przeszłość kredytową.
Czy sprzedający się na to zgodzi? Szczerze mówiąc ja bym się nie zgodził,ale zaczadzenia się kanarka rezygnujesz z zakupu na warunkach takich i takich.... Umowa przedwtępna jest umową cywilno-prawną, nie ma żadnego wzoru,którego się trzeba trzymać. Sugeruję przejrzeć standardowe umowy,pomoga w skomponowaniu waszej. Musisz wiedzieć,że kupno-sprzedaż domu to ryzyko dla Ciebie i dla Niego. Jak się okaże że nie dostaniesz kredytu to sprzedający się wkurzy,ale będzie miał zabezpieczenie w postaci zadatku i normalny człowiek NIE ODDA Ci go , bo to Ty zawaliłeś. Jeśli natomiast on sprzeda chatę innej osobie to wycofa się z um.przedwst. i musi ponieść konsekwencje płacąc Ci za to+oddając zadatek.Czytając Twojego posta wydaje mi się,że chciałbyś wszystko tak by tobie było dobrze a inni niech spadają na drzewo.... :-)
pozdrawiam Michał
|
| Dokladnie 5 lat temu (i 1 dzień) zostalem obdarowany przez rodzicow | mieszkaniem. | Teraz chce go sprzedac, dolozyc pare groszy (?) i
wybudowac domek na czesci | dzialki oczywiscie darownej mi przez.....rodzicow :) | Pytanie: | 1. czy do budowy bezwzglednie potrzebny jest najpierw podzial dzialki, i | przepisanie? Do budowy nie. Ale pozwolenie musi być na właściciela działki.
Cavallino ma racje. Bedziesz finansowal dom, bedacy wlasnoscia rodzicow. Czyj grunt - tego dom. Nie skorzystasz z ulgi (jesli tak planujesz). | 2. jesli nie, czy wystarczy np. umowa uzyczenia z
rodzicami i zaczynam | zalatwiac pozwolenia na budowe na wlasne konto? Nie. Dopóki nie będziesz właścicielem nieruchomości nie
rozporządzisz nią. Tez slusznie :-)
| 3. czy bede podlegal podatkowi od sp.i darowizn jesli
rodzice beda chcieli | mi dac Tak. Zawsze podlegasz, tylko czasem mozesz korzystać z kwoty wolnej od podatku. Tyle że o ile mnie pamięć nie myli WSZYSTKIE darowizny między konkretnymi osobami sumują się.
Sprostuje, bo tu Cavallino jest nieprecyzyjny. W ciagu pieciu lat sumuje sie wszystkie darowizny. Po uplywie pieciu lat darowywanie mozna zaczac od nowa. Kwota wolna od podatku to ok. 10.000 zl (nie pamietam dokladnie, sprawdz w urzedzie lub ustawie). Powyzej tej kwoty placi sie maly podatek (maly - dla pierwszej grupy podatkowej, w jakiej jestescie jako bliscy krewni). Chyba 3%, 5%, 7% - nie pamietam widelek, sprawdz. Lepiej chyba żeby wybudowali dom i wtedy go Tobie
darowali, wtedy od jego części nie zapłacisz podatku (albo od całości o ile
będzie niewielki). Chyba sie nie oplaca, zwazywszy dosc nikla - jak na dom - kwote wolna od podatku.
BTW - mozna sprzedac mieszkanie, posiadajac je krocej niz 5 lat i nie placac podatku. Warunek - w ciagu 14 dni od daty podpisania aktu notarialnego nalezy zglosic w urzedzie, ze pieniadze uzyskane ze sprzedazy mieszkania przeznaczy sie na polepszenie warunkow mieszkaniowych (kupno innego mieszkania, dzialki budowlanej, domu). Chyba jest ograniczenie czasowe, ze urzad daje na to dwa lata, ale po zmianie przepisow w tym roku nie jestem pewna.
Joanna
|
Klaniam sie! od pewnego czasu probuje kupic dom - z drugiej reki. Kiedy juz prawie sie zdecyduje to okazuje sie, ze ma on jakis feler.
Udalo mi sie to zrobic w ciagu 9 miesiecy. Zaczalem temat w grudniu 2001 i dotyczyl on zakupu dzialki budowlanej. Skonczylem w pazdzierniku 2002 zakupem 22-letniego slupka. Po prostu nie bylo dzialek w cichym miejscu niezbyt dalego od centrum. Budowanie sie na peryferiach jakos mi nie pasowalo. Po obejrzeniu i porownaniu kilkunastu domow mozna przystapic do wyboru. Trzy warunki: zdrowy dom, dobra lokalizacja i zero problemow prawnych. W zwiazku z tym pytanie: czy dotychczasowy wlasciciel musi/powinien pokazac mi plany budynku zatwierdzone przez wydzial architektury w gminie? Chodzi mi o to, ze sa zatwierdzone przez ow wydzial czy jak go tam zwa. Co, jezeli takich planow nie ma (twierdzi, ze zaginely)?
Moj poprzedni wlasciciel posiadal skoroszyt o grubosci chyba 10 cm, gdzie mial projekt, wszelkie wyrysy, dowody oplat i diabli wiedza co jeszcze. Moze gdzies w urzedach lezy jeszcze jego zezwolenie na budowe? (w powiecie?) Ale jesli budynek stoi od dawna to sa to tzw. zaszlosci, ktorych juz sie nie prostuje. Co powinnam przeczytac (jakie ustawy, rozporzadzenia itp) zanim zdecyduje sie na kupno? Pytam bo okazuje sie, ze rozne budynki maja rozna usterki prawne, mnie samej trudno ocenic, a posrednicy mowia - jak sadze - co im wygodniej.
Najwazniejsza jest chyba ksiega wieczysta - kto jest wlascicielem, czy nie ma jakichs sluzebnosci albo nie jest obciazona hiopoteka. I jeszcze jedno na marginesie: czy przyjeta praktyka jest pobieranie przez posrednikow sprzedazy nieruchomosci pewnych kwot (50-200 zl) za to, ze jak twierdza bede ich klientem? Dla mnie nie i rezygnuje z takich agencji ale chodzi mi bardziej o zasade czy tez zwyczaje.
Rozumiem, ze chodzi o wplate w momencie zawierania umowy z agencja? Podobno urzedy skarbowe czepiaja sie, jesli agencja oplat tych nie pobiera. Ale dlaczego az 200 zl? Odpalanie agencji 2% nie jest przyjemne ale ja inaczej swego domu bym nie kupil. Wlasciciel mieszka za granica i sam sie to sprzedaza po prostu nie zajmowal. Pozdrawiam BR
|
od pewnego czasu probuje kupic dom - z drugiej reki. Kiedy juz prawie sie zdecyduje to okazuje sie, ze ma on jakis feler. W zwiazku z tym pytanie: czy dotychczasowy wlasciciel musi/powinien pokazac mi plany budynku zatwierdzone przez wydzial architektury w gminie? Chodzi mi o to, ze sa zatwierdzone przez ow wydzial czy jak go tam zwa. Co, jezeli takich planow nie ma (twierdzi, ze zaginely)?
kopia planów zawsze jest w urzędzie, jeśli przeróbek w budynku nie było od 5 lat to możesz sobie darować plany bo to staje się już zaszłością Co powinnam przeczytac (jakie ustawy, rozporzadzenia itp) zanim zdecyduje sie na kupno? Pytam bo okazuje sie, ze rozne budynki maja rozna usterki prawne, mnie samej trudno ocenic, a posrednicy mowia - jak sadze - co im
wygodniej. nigdy nie słuchaj tego co mówi pośrednik - czasem SPECJALNIE kłamią, żeby sprzedać nieruchomość a dopiero przy załatwianiu formalności wychodza kwiatki - NIGDY im nie ufaj, zawsze sprawdź sama !!!
sprawdź przede wszystkim: - księgę wieczystą (służebności, hipoteki) - wyciąg z rejestru gruntów (czy działka jest taka jak na planach) - urząd skarbowy czy nie ma zaległości z podatkami jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości (np nie zgadza się jakiś numer) to daruj sobie taką nieruchomość pamiętaj, zę jeśli właścicieli jest więcej niż 1 to każdy musi złozyć wymgane podpisy (np na umowie przedstępnej)
I jeszcze jedno na marginesie: czy przyjeta praktyka jest pobieranie przez posrednikow sprzedazy nieruchomosci pewnych kwot (50-200 zl) za to, ze jak twierdza bede ich klientem? Dla mnie nie i rezygnuje z takich agencji ale chodzi mi bardziej o zasade czy tez zwyczaje.
NIGDY nie korzystaj z takich agencji - ja raz dałem się nabić w butelkę i dopiero po awanturze oddali pieniądze, bo oferta w gazecie była nieprawdziwa a skerowana wyłącznia na zdobycie klienta za usługę płaci się po jej wykonaniu a nie przed bo wtedy jesteś na straconej pozycji
ja agencje przerabiałem prze prawie 2 lata i ostatecznie kupuję dom bez żadnego pośrednictwa, bo pośrednicy to w 99% krętacze i naciągacze, którzy tylko biorą pieniadze i ZA NIC nie odpowiadają - przeczytaj dowolną umowe z pośrednictwa - ona tylko zabezpiecza posrednika i mówi ze on nie odpowiada za nic - nawet za to, ze np umowę przedwstępną podpiszesz z kimś kto nie jest właścicielem choć Ci go wskaże pośrednik
|
----- Original Message ----- Sent: Wednesday, May 09, 2001 11:48 AM Subject: umowa bez daty Jest umowa przedwstepna sprzedazy mieszkania. W umowie tej okreslona jest juz zaplacona zaliczka, kwota za ktora mieszkanie zostanie sprzedane/kupione i data zaplacenia reszty pieniedzy - czyli terminu faktycznego przejecia mieszkania - nie zostala wpisana do tej umowy. Kupujacy zadeklarowali ustnie termin wplaty pieniedzy. Z terminu tego sie nie wywiazali, wiec czy taka umowe mozna potraktowac jako niedotrzymana przez kupujacego, traktujac ustna deklaracje jako uzupelienie umowy, czy tez jest jakis okreslony prawnie termin w ktorym umowa 'wygasa', czy tez umowa ta jest na wiecznosc az kupujacy zdecyduje sie wplacic pozostala naleznosc i dostac w zamian mieszkanie. A moze taka umowa bez daty jest wogole nie wazna ? Kupujacy wplacili zaliczke. Umowa mowi ze jesli kupujacy nie dotrzyma warunkow umowy traci zaliczke, jesli sprzedajacy - daje kupujacemu podwojna zaliczke. Jakie argumenty prawne moga sklonic kupujacego do przyspieszenia zaplaty i ostatecznego kupna mieszkania ? dziekuje za wszelkie uwagi mat
Umowa została ważnie zawarta. Reszta kwoty jest wymagalna po wezwaniu kupującego do zapłaty reszty ceny. Należałoby zatem: 1) wysłąć wezwanie do uiszczenia reszty ceny sprzedaży 2) w razie bezkutecznego upływu terminu wszcząc proces o uiszczenie tej kwoty.
Zapłata nie jest warunkiem umowy. (nawiasem mówiąc nie wolno zawierać umów sprzedaży nieruchomości pod warunkiem).
Samo mieszkanie natomiast jest już własnością kupującego.
pozdr.
ja proponuję wezwanie kupującego do
|
witam, podobno Urzad Skarbowy zawsze (? a moze czesto, lub wyrywkowo?) dokonuje kontroli podczas zakupu nieruchomosci.
wyrywkowo, ale z dużym prawdopodobieństwem, że przy takiej kwocie was trafi. Mowimy teraz o kupnie nieruchomosci za ok 700 tys zl, rodzice kupuja dla syna.
to niech nie zapomną o umowie darowizny, albo pieniedzy, albo nieruchmości. Taniej wychodzi dać mu pieniądze i niech od razu kupuje on nan siebie. Rodzice zarabiali od dawna, a wiec od ok. 10-15 lat, odpowiednio -w przyblizeniu, matka 2000 zl, ojciec 8 tys zl miesiecznie.
US przedewszystkim przejrzy im konta bankowe, czy z historii rachunku wynika skąd wzięła się ta kwota na rachunku. Jaka kwote mogli oni zgromadzic w gotowce? Czy Urzad Skarbowy ma jakies 'widelki' ktore moze uznac za dopuszczalne ze mogli oni tyle odlozyc ?
Czemu w gotówce, nie mieli konta w banku? sprzedazy starego mieszkania. No ale jaka jest maksymalna kwota jaka mogli rodzice odlozyc w gotowce w tym czasie? 200 tys? 300 tys? Czy Urzad Sprawdza np. to czy mieli pieniadze na funduszu (a tym samym mogli smialo z latwoscia podwoic swoje osczednosci w ostatnich 3 latach) czy tez tylko w banku i jesli widzi ze mieli w banku, to tym samym kwota ta jest mniejsza?
US przede wszystkim zaczniej od tego, że poprosi o samodzielne udowodnienie skąd się miało pieniądze. Trzeba będzie przynieść wyciągi i pokazać, że taką kwotę się uzbierało. aha, jesli syn pracowal np. przez 3 lata w Anglii 'na czarno' i odlozyl 100 tys to oczywiscie on tych 100 tys samodzielnie nie moze 'wniesc'.. ale czy np. rodzice moga dostac taka kwote podarowana od znajomych? Luz tez pozyczona?
Jak potrafią udowodnić, że takie coś faktycznie miało miejsce to czemu nie. Podatek oczywiści od darowizny / pozyczki zaplacony, nieprawdaż? a jeszcze jedno, co sie dzieje jesli Urzad Skarbowy uznaje, ze dana osoba mogla np. zarobic samodzielnie tylko x pieniedzy, a tymczasem ona kupuje mieszkanie za 130% x? czy wowczas nakladana jest jakas kara od nieujawnionych dochodow? wszcynane postepowanie? itp?
oczywiście. Kończy się to karą za nieujawnienie dochodów i o ile człowiek się przyzna i wykaże, gdzie zarobił pieniądze, to będzie to kara, plus podatek do zapłacenia z odsetkami. Jak US nie będzie w stanie dojść skąd były pieniądze to naliczy podatek 75% plus odsetki plus kara.
|
Witam grupowiczow, Ostatnio trafila mi sie okazja zakupu ciekawej nieruchomosci od developera metoda 10% wartosci przy podpisaniu umowy a 90% przy odbiorze lokalu. Nie jestem jednak za bardzo zainteresowany kupnem (z kredytem) tej nieruchomosci a poprostu jej obrotem.
Chcialbym sprzedac mieszkanie po procesie budowy tj. ok 15 miesiacach i poprostu na tym zarobic. Dla prostoty kalkulacji zalozmy ze mieszknie kosztuje 100.000 pln.Pierwotnym kupujacym jestem ja, place 10% za mieszkanie i otrzymuje akt notarialny.W ten sposob winien jestem developerowi pozostale 90% na koniec inwestycji.Chcialbym sprzedac to mieszkanie powiedzmy w 13-14 miesiacu prac - czyli zaraz przed wydaniem lokalu.
Jednak jest kilka powaznych pytan z tym zwiazanych. Oto one: 1. bedac notarilanym wlascicielem mieszkania (a realnie raczej jego 10%) czy ponnizszy proces sprzedazy jest wogole mozliwy pod katem prawnym: a)kupuje 10% , otrzymuje akt notarilany b) mija 13 miesiecy. cena mieszkania wzrasta o 30% czyli teraz jest warte 130000 pln. znajduje kupca na to mieszkanie.
tu zaczynaja sie nie znane mi operacje:
c) podpisuje przedswtepna umowe sprzedazy z kupujacym od ktorego otrzymuje zadatek.zakladam ze kupujacy bierze kredyt na mieszkanie - wiec przedstawia dokument w banku wraz z moim aktem notarilanym. d) jestem wlascicielem 10% mieszkania wiec lokal zostanie wydany dopiero po wplaceniu pozostalych 90% do developera. to musi zawierac umowa kupujacego z bankiem o przelaniu brakujacych 90% pierwotnej mojej ceny zakupu do developera i reszty (kwoty zysku na wartosci mieszkania bank przelewa na moje konto tytulem sprzedazy nieruchomosci. takie ustalenia zawiera akt notarialny pomiedzy mna a kupujcym d) zamkniecie transakcji kolejnosc - bank na podst. aktu not. wyplaca pieniadze developerowi i na moje konto, developer wydaje mieszkanie mojej osobie (a moze kupujacemu?). transakcja zamknieta.
podsumowujaca kalkulacja: kupujac mieszkanie warte 100000 place 10% jego wartosci. czyli niejako 10 000 nabiera wartosci 100000. te 10% daje mi rowneiz tytul notarilany do nieruchomosci co pozwala mi na obrot tym mieszkaniem o ile developer tego nie zastrzegl!!! mija 13 miesiecy. mieszkanie zyskuje 30%. czyli ze 100000 otrzymuje 130000. (zakladajac dwuletni okres budowy mam 2*30% czyli 160000). moj koszt to 10.000 + koszty notarialane czyli 15000.
wynik: zysk z inwestycji = 100% (inwestycja 15000, zwrot 30000)
czy taki trik moze sie udac? z gory bardzo dziekuje za wszelkie uwagi. dzieki Zbyszek
|
Notarius od umowy kupna-sprzedazy nieruchomosci kasuje i 5000-10000 zl
Mysle ze notariusz wie ze w KC jest tylko umowa sprzedazy, a wiec skasuje za umowe sprzedazy. pozdrawiam TU
|
| I nadal uwazasz ze nie jest przez naruszona rownosc stron umowy ? Jaka rownosc ?!? przecez zawsze sprzedajacy dyktuje warunki umowy!
A od kiedy ? Niewyobrazam sobie sytuacji kiedy kupujacy sporzadza umowe kupna na swoich warunkach i daje ja do podpisu sprzedajacemu (oczywiscie pomijajac forme szantazu)
Wiele umow zawieram i ich tresc jest przedmiotem uzgodnien obu stron, albo umowy nie podpisuje. Przykladem jest Kaufvertrag samochodu. W Niemczech na rynku jest dostepnych ok. 100 wzorow umowy. Od bardzo ogolnych do bardzo szczegolowych na 5-10 kartach A4. I jezeli wylaczymy z umow sprzedazy rachunku / faktury, ktore tez reprezentuja umowy, a ich tresc rowniez zawiera wiele opcji do wyboru, to przeciez kazda umowy sporzadzona w formie aktu notarialnego rowniez jest negocjowana co do tresci i ilosci klauzul.
| A poczytaj dalej niemieckie umowy kupna-sprzedazy jednak
| Kaufvertrag ( Kauf od kupna ) Vertrag od umowy.
Nie mieszkamy w Niemczech a w Polsce gdzie obowiazuje chociazby kodeks cywilny.
Ale jak myslisz skad ta roznica. W koncu polski KC wywodzi sie z niemieckiego . Nierozumiem wprowadzenia neutralnosci w stosunkach kupujacy a sprzedajacy. Od wiekow sprzedawca dyktuje warunki umowy i nikt tego juz nie zmieni.
W sklepie moze i tak, ale na rynko propodazowym przedmiotem negocjacji jest co najmniej cena, warunki platnosci, dostawy. Nawet na monopolistycznym rynku paliw tez moge wybrac te stacje, ktora oferuje benzyne po tanszej cenie.
A dyktowanie warunkow przez sprzedajacego ma chyba charakter ofertowy. A nastepnie kupujacy stawia swoje warunki i umowa zostaje zawarta lub nie.
Przykladem jest rynek nieruchomosci, rynek uzywanych samochodow, nawet nowych ostatnio.
To kupujacy ma do wyboru setki ofert i mowi, tyle moge dac, albo nie kupuje.
Dariusz
|
Nie musi w ogole znac drugiej strony. W przypadku mieszkania mozna umiescic zapis, ze staje sie ono wlasnoscia nabywcy po wplynieciu zaplaty na konto XXX.
Nie można !!! Akt kupna - sprzedaży nieruchomości musi być bezwarunkowy. To znaczy, że dokładnie w momencie podpisania zmienia się właściciel - stąd te wszystkie zabawy z gotówką. Warunki to sobie można umieszczać w umowie przedwstępnej ale w głównej nie ma o tym mowy (poza jednym wyjątkiem odnośnie członkowstwa w spółdzielni ale to IMHO patologia). Akt sprzedaży jest głównym i często jedynym dokumentem określającym właściciela. Jak wstawisz warunek (np. gdy wpłynie kwota na konto) to nie wiadomo później kto jest właścicielem - skąd będzie wiadomo czy ta kwota wpłynęła czy nie ? (drugi akt notarialny na potwierdzenie ? :))
Dlatego ludzie przekazują sobie gotówkę bo po podpisaniu zmienia się od razu właściciel (chyba że sąd odmówi rejestracji ale to inna bajka). Najlepszym chyba rozwiązaniem jest kiedy kontrahenci mają konta w jednym banku, który obsługuje telefoniczne zlecenia wtedy można by sie obejść bez gotówki. Tylko że w praktyce kiedy 80% ludzi ma konto w PKO BP to się rzadko zdarza. Poza tym nie wiem czy w mBanku czy Inteligo można "od ręki" przelać np. 350 kPLN bez jakichś dodatkowych formalności
W przypadku samochodu zreszta podobnie, jesli ktos naprawde sie bardzo boi to mozna oddac samochod do depozytu.
Kupno samochodu jest podobne do kupna skarpetek czy monitora - kupnonieruchomosci to zupełnie inna bajka. Darek
|
No to sprawa wyjaśniona. Poniżej wiadomość z Allegro Witam, Dziękuję za nadesłaną wiadomość. Przykro mi z powodu zaistniałej sytuacji. Pragnę jednak przypomnieć, że w przypadku sprzedaży nieruchomości za pośrednictwem stron Allegro obowiązują szczególne zasady. Zgodnie z artykułem 8.1. Regulaminu naszego serwisu zgłoszenie oferty kupna przez Użytkownika jest prawnie wiążące, za wyjątkiem aukcji dotyczących sprzedaży lub wynajmu nieruchomości. Regulamin serwisu odnajdzie Pan na stronie: http://www.allegro.pl/cou...r_agreement.phpPodkreślam zatem, że w aukcji, w której została wystawiona nieruchomość, pomiędzy Sprzedającym a Kupującym nie zostaje zawarta wiążąca umowa kupna- sprzedaży. Użytkownicy nie są zatem zobowiązani do finalizacji transakcji. Przypominam jednak o Pana prawie do wystawienia Sprzedającemu stosownej opinii. Życzę miłego dnia. Pozdrawiam. -- Izabela Goździeniak Zespół Allegro http://www.allegro.plQXL Poland sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu, przy ul. Marcelińskiej 90; zarejestrowany przez Sąd Rejonowy w Poznaniu, XXI Wydział Gospodarczy KRS pod nr 0000104322, posiadający NIP nr 779-21-25-257 i kapitał zakładowy w wysokości 1.046.000 zł. W dniu 2007-10-10 21:57:36 otrzymaliśmy e-mail o treści: > Witam > > Kupiłem dzisiaj nieruchomość wystawioną z opcją Kup Teraz. > > Obawiam się, że sprzedający pragnie niewywiązać się z umowy, ponieważ wystawił > ponownie aukcję z tą nieruchomością. > > Bardzo proszę o usunięcie tej aukcji, ponieważ w wypadku zakupu przez inną osobę, > sytuacja sprzedającego będzie jeszcze bardziej skomplikowana. > > pozdrawiam serdecznie >
|
Jako że wynajęliśmy z lokatorami mojego piętra prawnika i ogólnie poszerzamy wiedzę...już chyba hobbystycznie
Prawo cywilne (dochodzenie roszczeń z tytułu rękojmi za wady budowlane): Wspólnota mieszkaniowa nie może w procesie skutecznie domagać się od dewelopera, ani zapłaty odszkodowania za wady fizyczne, ani też występować o upoważnienie do usunięcia tych wad na jego koszt. Takie uprawnienia przysługują jedynie poszczególnym właścicielom jako, że to oni a nie wspólnota mieszkaniowa byli stronami umów kupna - sprzedaży lokali, to ich a nie wspólnotę mieszkaniową łączy z deweloperem stosunek zobowiązaniowy.
W dniu 23 września 2004 roku Sąd Najwyższy podjął uchwałę , w której stwierdził, że wspólnota mieszkaniowa nie może skutecznie wytoczyć powództwa przeciwko deweloperowi o odszkodowanie za wady budowlane, chyba, że właściciele przeleją na nią te uprawnienia (sygn. akt: III CZP 48/04 . Powyższe stanowisko wynika z tego, że to poszczególni właściciele a nie wspólnota mieszkaniowa są stroną umów kupna - sprzedaży lokali i to im przysługują w stosunku do dewelopera uprawnienia do dochodzenia roszczeń z tytułu rękojmi. Wspólnota jest przecież odrębnym od właścicieli podmiotem praw i obowiązków, może pozywać i być pozywaną.
Pewna warszawska wspólnota mieszkaniowa wytoczyła proces przeciwko deweloperowi, który nie usuwał skutecznie wad budowlanych nieruchomości wspólnej. Dotyczył on jednak trochę odmiennego, niż opisane powyżej powództwo. Nie domagała się odszkodowania za wady budowlane wynikającego z rękojmi, lecz upoważnienia do wykonania niezbędnego remontu na koszt tego dewelopera. Swoje uprawnienie do występowania w tym procesie w charakterze powódki uzasadniała tym, że nie dochodzi odszkodowania, lecz domaga się w ten sposób zabezpieczenia obiektu przed dewastacją wynikającą z wad budowlanych, co mieści się w pojęciu zarządu zwykłego nieruchomością wspólną.
Sąd apelacyjny uznał tę argumentacji za chybioną i wspólnota proces z deweloperem przegrała. Art. 480 k.c. wymaga, aby powód wykazał, że jest wierzycielem, wspólnota mieszkaniowa musiałaby więc wykazać w niniejszym procesie, że łączy ją z deweloperem stosunek zobowiązaniowy i że przysługujące właścicielom lokali uprawnienia z tytułu rękojmi zostały na nią scedowane (wyrok jest prawomocny, sygn. akt: VI Aca 380/06).
Pozdrówka
Rafał Zdrojewski
|
OGŁOSZENIE
Wójt Gminy Lutowiska, działając zgodnie z § 3 ust. i Rozporządzenia Rady Ministrów z 14 września 2004 r. w sprawie sposobu i trybu przeprowadzenia przetargów oraz rokowali na zbycie nieruchomości (Dz. U. JMr 2U7, poz.2108), ogłasza przetarg ustny ograniczony na sprzedaż działki nr 294 /1
o pow. 0,06 ha położonej w Lutowiskach, Kw 20330
cena wywoławcza 5.300,00 złwadium - 550,00 zł
Zgodnie z planem przestrzennego zagospodarowania Gminy Lutowiska, działka leży w obszarze o symbolu MRU z podstawowym przeznaczeniem pod zabudowę mieszkaniową zagrodową i jednorodzinną wraz z towarzyszącymi obiektami usługowymi z zakresu handlu, rzemiosła, gastronomii. Przetarg odbędzie się 09.09.05r. o godz. 10 °° w Urzędzie Gminy Lutowiska 14 (I piętro Sala Narad). * W przetargu mogą brać udział właściciele sąsiednich działek o numerach; 291/1, 293/1, 295, 296, którzy wpłacą wadium w podanej wyżej wysokości w kasie Urzędu Gminy lub na konto nr: BBS Ustrzyki Dolne 228621 00072001 000088460001 -w terminie do 06.09.05r. ze wskazaniem numeru ewidencyjnego działki. Okazanie dowodu wpłaty wadium w dniu przetargu. Pierwsze postąpienie wyniesie nie mniej niż l % ceny wywoławczej, z zaokrągleniem w górę do pełnych dziesiątek złotych. Wadium wpłacone przez uczestnika, który wygra przetarg, zostanie zaliczone na poczet nabycia, a pozostałym uczestnikom przetargu zostanie zwrócone po jego zakończeniu. Wadium przepada na rzecz Gminy, jeżeli uczestnik, który wygra przetarg, uchyli się od zawarcia umowy kupna - sprzedaży nieruchomości. Uchylenie się od zawarcia umowy stanowi w szczególności niestawienie się uczestnika, który przetarg wygrał, w miejscu i terminie wyznaczonym przez organizatora przetargu w celu zawarcia umowy kupna - sprzedaży. Termin zawarcia umowy kupna - sprzedaży zostanie uzgodniony po zakończeniu przetargu. Koszty zawarcia aktu notarialnego ponosi nabywca. Należność za nabycie nieruchomości płatna jest jednorazowo, nie później niż w przeddzień zawarcia umowy notarialnej - na wyż. wym. konto. Do ceny wylicytowanej w drodze przetargu zostanie doliczony należny podatek vat -22%.
Bliższe informacje można uzyskać w Urzędzie Gminy w Lutowiskach w godzinach pracy urzędu, pokój nr 14 tel. (O 13)461-00-13 wew. 35.
Ps. Były problemy z uzyskaniem informacji ale jakoś się udało boże kiedy to sie zmini to urząd jest dla ludzi a nie odwrotnie
|
DarekK już napisał, ale przeszło bez echa, więc powtórzę. Podatek od czynności cywilnoprawnych jest płatny od zawieranych wszelkiego rodzaju czynności uregulowanych w kodeksie cywilnym (tj. umów kupna- sprzedaży, pożyczek, darowizny i innych o podobnym charakterze). Płatny on jest w terminie 14 dni licząc o daty powstania obowiązku podatkowego, a więc dany zawarcia transakcji, umowy. Płatnicy tego podatku regulują go natomiast w terminie do 7 dnia następnego miesiąca. Zakres podmiotowy Podmiotami czynności cywilnoprawne są oczywiście ci, którzy czynności te zawierają. Od 2007 r. jednak zmienił się obowiązek podatkowy w tym zakresie. Ciąży on w zależności od dokonanej czynności: 1. przy umowie sprzedaży - na kupującym; 2. przy umowie zamiany - na stronach czynności; 3. przy umowie darowizny - na obdarowanym; 4. przy umowie dożywocia - na nabywcy własności nieruchomości; 5. przy umowie o dział spadku lub o zniesienie współwłasności - na podmiocie nabywającym rzeczy lub prawa majątkowe ponad udział w spadku lub we współwłasności; 6. przy ustanowieniu odpłatnego użytkowania, w tym również nieprawidłowego oraz odpłatnej służebności - na użytkowniku lub nabywającym prawo służebności; 7. przy umowie pożyczki i umowie depozytu nieprawidłowego - na biorącym pożyczkę lub przechowawcy; 8. przy ustanowieniu hipoteki - na składającym oświadczenia woli o ustanowieniu hipoteki; 9. przy umowie spółki cywilnej - na wspólnikach, a przy pozostałych umowach spółki - na spółce. Obowiązek podatkowy natomiast powstaje: * z chwilą dokonania czynności cywilnoprawnej; * ... Płaci się 2% wartości przedmiotu jeśli cena przekroczyła 1000pln. US może zakwestionować wartość przedmiotu i nakazać zapłatę podatku lub nałożyć karę, ale w przypadku aukcji netowych ciężko będzie urzędnikowi udowodnić, że cena z aukcji nie jest ceną rynkową. Co innego przy jakichś umowach poza serwisami aukcyjnymi. Szczegóły można doczytać tu (link już padał kilkukrotnie na forum): http://ehandel.pit.pl/pod...ernecie_961.php
|
Sprawa wygląda następująco: 1. rok 2004 podpisuję umowę kupna mieszkania z deweloperem (mieszkanie w trakcie budowy). 2. koniec roku 2005 odbieramy klucze. Na podpisanie aktu notarialnego musimy czekamy (jak się później okazało) do X 2006 (tak to zwykle bywa). 3. na przełomie 2005/2006 podejmujemy decyzję o sprzedaży mieszkania, którego tak do końca nie jesteśmy właścicielami (bo nie ma aktu) 4. w kwietniu 2006 podpisujemy "umowę przyrzeczenia sprzedaży" z nabywcą. Czyli jeszcze przed podpisaniem aktu not. z deweloperem (tu powstaje chyba "pewne" złamanie prawa, bo sprzedajemy coś czego nie jesteśmy jeszcze właścicielami) 5. W czasie między podpisaniem "umowy przyrzeczenia sprzedaży" a podpisaniem aktu not. z deweloperem otrzymujemy 100 % ceny mieszkania. (kupujący to znajomy - 100% zaufania, poza tym klucze otrzymał w momencie podpisania "umowy przyrzeczenia sprzedaży". 6. W IX 2006 podpisujemy akt not. z deweloperem 7. W II 2007 podpisujemu akt not. z naszym kupującym, czyli oficjalnie sprzedajemy mieszkanie.
Pytanie: 1. czy złamaliśmy prawo w pkt. 4 sprzedając (przyrzekając sprzedaż) czegoś czego nie jesteśmy do końca właścicielami? 2. czy złamaliśmy prawo w pkt. 5 otrzymując pieniądze za coś czego nie jesteśmy do końca właścicielami? 3. Czy słusznie Urząd Skarbowy traktuje w/w "zabieg" jako przeniesienie/zbycie praw do majątku (niby coś w rodzaju cesji), pomimo, że na umowie przyrzeczenia nie ma podpisu dewelopera? 4. Jeśli tak to podejrzewam, że słusznie musimy zapłacić podatek dochodowy od kwotyi: cena sprzedaży minus cena zakupu oczywiście wraz z odsetkami? 5. Jeśli tak to co z podatkiem od zbycia nieruchomości (10%) który należałoby zapłacić po podpisaniu aktu not. z naszym "klientem"? 6. Czy w przypadku konieczności zapłaty podatku z w/w (5) punktu mogę spożytkować kwotę otrzymaną od nabywcy za mieszkanie na zakup działki (listopad 2006) i nie płacić tego podatku? Oczywiście po podpisaniu aktu not. sprzedaży mieszkania (II 2007) złożyliśmy odpowiednie oświadczenie w US o przeznaczeniu środków ze sprzedaży na zakup nieruchomości. Odpowiednie dokumenty w formie niby rozliczenia złożyliśmy po niecałych 2 latach w US.
Mam nadzieję, że w/w jest w miarę czytelne. W skrócie może podam może jeszcze fakty w kolejności w/g dat: 1. 2004 - podpisujemy um z dew. 2. koniec 2005 otrzymujemy klucze 3. wiosna 2006 podp. umowę z kupującym 4. lato 2006 otrzymujemy 100% naszej ceny mieszkania 5. IX 2006 akt not. z deweloperem 6. koniec 2006 zakup działki (oraz wszelkie wpłaty za działkę) 7. początek 2007 podp. aktu not. z kupującym
to tyle.
z góry dziękuję Darek
[ Dodano: 2009-05-07, 02:21 ]
|
|