| A jak już ruszy pod tym coś konkretnego, to nagle umowa się
| sama zerwie i cena domeny skoczy o 1000%? ;)

 moze to jest rozwiazanie:
 ustalmy dzierzawe na kwote 0.01 pln rocznie, oplata z gory za sto lat ;)


I kara umowna za zerwanie umowy z dzierżawcą jako stukrotność rocznych
dochodów dzierżawcy :)

Bo w sumie nie przychodzą mi do głowy żadne inne powody dla których
ktokolwiek miałby dzierżawić jakąś domenę zamiast zarejestrować własną.


· 




| A jak już ruszy pod tym coś konkretnego, to nagle umowa się
| sama zerwie i cena domeny skoczy o 1000%? ;)

|  moze to jest rozwiazanie:
|  ustalmy dzierzawe na kwote 0.01 pln rocznie, oplata z gory za sto lat ;)

I kara umowna za zerwanie umowy z dzierżawcą jako stukrotność rocznych
dochodów dzierżawcy :)


 to ja bym jeszcze na poczet tej kary zabezpieczyl sie wekslem inblanco :-]


to musi byc umowa dzierżawy chyba
google-"umowa dzierżawy"

Witam!

Mam pewien problem i licze ze mi pomozecie :)
Otoz zalozylem DG i wszedzie w dokumentach jako siedzibe wpisalem adres
mieszkania w ktorym mieszkam. Problem pojawil sie w urzedzie skarbowym....
Okazalo sie ze uzyczenie nie wchodzi w gre poniewaz dotyczy tylko
najblizszej rodziny. Jak teraz wybrnac z tej sytuacji?
Zmienic we wszystkich dokumentach adres siedziby na adres zameldowania ?
Czy to konieczne? A moze podpisac jakas umowe najmu i odprowadzac tylko
podatek ?

Swoja droga ma ktos wzor takiej umowy?

Pzdr




| Czy powinienem spisać z nią dla świętego spokoju
| np. umowę użyczenia części mieszkania na potrzeby firmy?
tak, wlasnie tak. z tym, ze bedzie to twoj dochod.

| I czy potraktować to jako przychód z nieodpłatnego świadczenia?
dokladnie..... niestety...


Poczytaj ustawę o PDOF i nie mąć ludziom w głowach.

Art. 16.
1. Za przychód z nieruchomości odstąpionych bezpłatnie [...] uważa się
wartość czynszową, stanowiącą równowartość czynszu, jaki przysługiwałby od
tych osób w razie zawarcia umowy najmu lub dzierżawy. [...]
2. Jeżeli właściciel nieruchomości używa jej na własne potrzeby lub potrzeby
członków rodziny [...] nie ustala się wartości czynszowej tej
nieruchomości lub jej części [...].


· 

Witam,
mam pytanko dotyczące prawa własności do lokalu, w którym chce
zarejestrować jednoosobowa działalność.
Czy majac stałe zameldowanie w mieszkaniu rodziców moge bez problemu
podac ten adres jako siedzibę firmy, czy tez muszę podpisać z ojcem
umowe dzierżawy na np. swój pokój?:-)
Jesli dzierżawa jest konieczna - jaki najniższy koszt moge wpisac
(przypuszczam, że dla US nie ma pojęcia "darmo" więc jakąś kwote
trzeba będzie wpisać)


Rejestrowałem działalność na początku kwietnie, jedyne pytanie jakie pani
w urzędzie zadała to czy będę prowadził działalność w miejscu zameldowania.
Żadne umowy nie były potrzebne tak samo jak nie było pytania jaką
powierzchnie przeznacze na prowadzenie działalności.
Pozdrawiam
Michał


Witam serdecznie,

Licze na pomoc w przetlumaczeniu skomplikowanej czesci tekstu
prawnego (umowa dzierżawy) jak nizej:
"Lessor may terminate this Lease, in which event the entire Rent for
the term of the Lease which would have been payable had the lease not
bee terminated shall become immediately due and payable"....


Leasingodawca może rozwiązać niniejszą umowę leasingu, powodując tym samym
postawienie w stan natychmiastowej wymagalności całej kwoty opłat
leasingowych za okres obowiązywania tej umowy, które przypadałyby do zapłaty
w razie jej nierozwiązania (dalszego obowiązywania).

Nie jestem tłumaczem bardzo prawnym, więc może tłumacze-prawnicy wprowadzą
więcej specjalistycznego słownictwa, ale sens jest właśnie taki.

P.



| Leasingodawca może rozwiązać niniejszą umowę leasingu, powodując tym
| samym postawienie w stan natychmiastowej wymagalności całej kwoty
| opłat leasingowych za okres obowiązywania tej umowy, które
| przypadałyby do zapłaty w razie jej nierozwiązania (dalszego
| obowiązywania).

Mam wrażenie, ze chodzi nie o leasing, tylko o dzierżawę i, co za tym
idzie, nie o opłaty leasingowe, tylko o czynsz. Z resztą się zgadzam.

Skąd takie wrażenie? (na dwoje babka wróżyła :)

p.


 | właśnie się zastanawiałem nad tym, bo wiem, że umowa nie musi zawierać

wszystkich trzech
| elementów ( a raczej rzadko kiedy będzie miała wszystkie trzy. Właśnie w
wersji niemieckiej powinno być raczej
| "oder", prawda.
| A czy zamiast najmu nie powinno byś raczej dzierżawy ??
| Chodzi o to, że to firma świadcząca usługi będzie dawała do dzierżawy a
nie wynajmowała jakieś tam przedmioty

Za bardzo nie znam różnicy między najmem a dzierżawą, wiem tylko, że
zazwyczaj tłumaczy się najem - Miete, dzierżawa - Pacht. Jakąś różnice może
i czuję, ale tylko czuję. Ponieważ akurat siedzę nad pilnym tłumaczeniem,
nie chce mi się też szukać. Nie wykluczam jednak, że znaczenie tych słów w
obu językach może być trochę rozbieżne, a już na pewno nie zawsze używa się
najwłaściwszych określeń, bo umowy są pisane przez różnych ludzi.


w takim razie nie przeszkadzam ( choć moje też jest pilne :)))))))))))
w polskim w ogóle często jest problem z tym wynajmem.
jak masz ogłoszenie "wynajmę kawalerkę" to nie od razu wiadomo
czy gość szuka pokoju czy wynajmującego ( bo właśnie ma pokój).
w niemieckim jest mieten i vermieten i sprawa załatwiona.
A różnicy między wynajmem a dzierżawą nawet nie czuję :(((

macso

Pozdrawiam
U.K.



 | Nawet jeśli jak pisał nie rozumiał to teraz jak najbardziej, bo to ,....

no....
| tego..... ja pisałem tę umowę

Mam nadzieje, ze nie poczules sie urazony. Czasem po prostu jako tlumacze
nie wiemy, co tak naprawde 'autor mial na mysli'. Tutaj - jak sie okazuje -
mamy te komfortowa sytuacje, ze mozemy zapytac ;-)
Chcialam tylko powiedziec, ze czesto ludzie formuluja rozne rzeczy nie do
konca wiedzac, jak z tym przedmiotem umowy naprawde jest i stad byla moja
watpliwosc o 'intencje autora' odnosnie najmu i dzierzawy.
A teraz to wszystko jasne :-)
Czyli postajemy przy najmie (czyli przy Miete) i problem sie rozwiązal.
Przy dalszych ew. problemach prawnych (wlasciwie jezykowo-prawnych :-)
chetnie sluze pomoca.

Pozdrawiam serdecznie
Aga
(ktora o prawo zawsze pyta prawnikow, bo nigdy nic nie wiadomo ;-)


ja i urażony :)))
skoro miałęm się odwagę przyznać, to chyba jasne że nie po to żeby sę obrażać.
często sam się zastanawiam "co poeta miał na myśli".
I choć zawodowym tłumaczem nie jestem, często mam większy problem niż niejeden tłumacz
bo w zasadzie na żywca nie tylko przetłumaczyć ale i jeszcze zinterpretować trzeba
( o podjęciu decyzji nie wspomnę)

macso



| Mój przepis:
| składasz wniosek ( http://ask.stacja-net.pl/Wniosek.doc )
| Dobrze jak do wniosku załączysz jakieś zamówienie mieszkańca budynku
| na twoje usługi.

| właśnie zrobiłeś dużo dla polskiego internetu

| zrobiłbyś jeszcze więcej, jakbyś wrzucił na www też umowę, jaką
| podpisałeś. Na pewno zostanie dla potomnych. Serio. wiele osób ci
| bardzo podziękuje.

Za kilka dni ją ocenzuruję i wstawię.


Trochę trwało, ale znalazłem trochę czasu :)

http://ask.stacja-net.pl/dokumenty/Umowa_BlokOTBS.doc

Mam jeszcze inne umowy np. dzierżawy pod anteny, ale już na prv.


Mi w grudniu 2004 dowalili 2000 zł za dsla
bo zapomnieli robic to przez 4 poprzednie miesiace.
Nie przysłali mi faktur bo chcieli mnie zmusic zebym
wystapil o duplikaty w styczniu ( chyba nie wiedzieli
jak to wyfakturowac bo ktos dal dupy ze nie fakturowali od
czasu aktywacji dsla )

A najlepsza przygode mialem rozwiazujac umowe o dzierzawe
pary miedzianej. Pisalem rozwiazanie umowy 4 razy do tego
2 reklamacje o braku odpowiedzi a potem 1 reklamacje do braku
odpowiedzi na reklamacje ..... paranoja ... druty byly nie
uzywane a tpsa wysylala przez nastepne 2 lata faktury.
2 lata od daty zlozenia pierwszego rozwiazania.

O pomste do niebios to wszystko wola ...


A najlepsza przygode mialem rozwiazujac umowe o dzierzawe
pary miedzianej. Pisalem rozwiazanie umowy 4 razy do tego
2 reklamacje o braku odpowiedzi a potem 1 reklamacje do braku
odpowiedzi na reklamacje ..... paranoja ... druty byly nie
uzywane a tpsa wysylala przez nastepne 2 lata faktury.
2 lata od daty zlozenia pierwszego rozwiazania.


Chyba troche NTG, ale mam podobna sytuacje.
Trzy lata temu kupilem SDI, od okolo roku nie uzywalem tego sdi i 6 miesiecy
temu zrezygnowalem z tej uslugi czyli oddalem modem do tpsa oraz podpisalem
rozwiazanie umowy z SDI (rezygancje).
Rachunki przychodza do dnia dzisiejszego. Ostatnio placilem tylko czesc
rachunku (bez abo. za sdi) to teraz przyszlo do mnie pismo ze mi odlacza
telefon jak niezaplace za SDI (z ktorego juz dawno zrezygnowalem) heh. chyba
maja ladny balagan u siebie


prywat Na grupy dyskusyjne pisze prywatnie, nie reprezentuje zadnej firmy, instytucji
Xref: g2news1.google.com pl.internet.polip:6563

Mi w grudniu 2004 dowalili 2000 zł za dsla
bo zapomnieli robic to przez 4 poprzednie miesiace.
Nie przysłali mi faktur bo chcieli mnie zmusic zebym
wystapil o duplikaty w styczniu ( chyba nie wiedzieli
jak to wyfakturowac bo ktos dal dupy ze nie fakturowali od
czasu aktywacji dsla )
A najlepsza przygode mialem rozwiazujac umowe o dzierzawe
pary miedzianej. Pisalem rozwiazanie umowy 4 razy do tego
2 reklamacje o braku odpowiedzi a potem 1 reklamacje do braku
odpowiedzi na reklamacje ..... paranoja ... druty byly nie
uzywane a tpsa wysylala przez nastepne 2 lata faktury.
2 lata od daty zlozenia pierwszego rozwiazania.
O pomste do niebios to wszystko wola ...


Ja na polpaka czekałem pół roku. Po testach okazało się, że głowicę
mam już zbyt zawaloną (isdn'y, dsl, etc.), dostałem nową głowicę.
Parę dni po instalacji głowicy przyszła ekipa (5 osób!) na odbiór głowicy.
Ekpia odbiorcza wyszła, po pół godzinie znowu dzwoni ochrona, ze przyszli
z tpsa... Co się okazało? Panowie przyszli... montować głowicę :) Mocno
byli zaskoczeni, że już jest...


Jakiś czas temu podpisałem z Eneą umowę o wykonanie przyłącza. W
zasadzie pozostało mi tylko czekać na wykonanie samego przyłącza
aż tu nagle otrymałem niespodziewanie aneks do umowy, w którym enea
deklaruje, że w ramach ceny za przyłączenie (2500 zł) postawią mi
też na działce szafkę (pierwotnie chcieli za tą szafkę i jej
postawienie dodatkowe 900 zł). Aneks dodatkowo określa że szafka
będzie stanowić własność zakładu energetycznego. Czy ktoś się
spotkał z taką sytuacją? Niby bardzo fajnie bo podłączenie wyjdzie
900 zł taniej ale jak uczy nasza rzeczywistość zawsze w takich
przypadkach zawsze trzeba sobie zadać pytanie o haczyk :) Może się
np potem okazać, że będe musiał potem płacić comiesieczną
dzierżawę za korzystanie z tej szafki i w sumie i tak wydam
wielokrotnie więcej niż 900 zł ...


| 3. Nie dostaniesz pozwolenia na budowę na cudzej działce - to
oczywiste.

A guzik prawda!!!
Oczywiste jest to, że najlepiej dla inwestora (szczególnie domu
mieszkalnego) jest, gdy teren jest jego.
Natomiast prawo do dysponowania gruntem na cele budowlane nie oznacza,
że
należy on do inwestora. W takim przypadku prawo d.d.g. powinno mieć
formę
umowy, w której określa się m.in.:
a) kwotę odszkodowań wynikających z wejścia na teren budowy lub
doprowadzenia terenu do stanu pierwotnego
b) kwotę za użytkowanie obiektu budowlanego (może być np. 0 zł)


Tylko nie zapomnij że w razie problemów (z umową, dzierżawą, etc etc)
obiekt budowlany pozostanie w ostatecznej wykładni własnością
właściciela gruntu (chyba że coś się ostatnio pozmieniło). Co przy
budynku mieszkalnym może być bolesne.

Przemo.


--
Boni


Witam

Ja zdecydowałam się na taki zbiornik, gdyż za 3 lata mam mieć gaz ziemny.
Łatwiej będzie mi wtdy zmienić palnik w piecu niż cały piec. Zbiornik gdy
jest niepotrzebny można wtedy zwrócić.


Jestes pewna, ze bedziesz mogla tak bez konsekwencji zrezygnowac ?
Slyszalem, ze umowy w promocji sa dlugoterminowe i jak chcesz szybciej
zrezygnowac to ponosisz dodatkowe koszty.
Co masz na ten temat w umowie z Gaspol'em ?
W jakim czasie sie zamknelas ?- liczac od podjecia decyzji o dzierzawie do
pierwszego uruchomienia pieca z tym gazem ?
Czy oprocz wylewki pod zbiornik musialas stawiac jakas przegrode ogniowa ?
Pozdrawiam
JerryP


Witam
Jestes pewna, ze bedziesz mogla tak bez konsekwencji zrezygnowac ?
Slyszalem, ze umowy w promocji sa dlugoterminowe i jak chcesz szybciej
zrezygnowac to ponosisz dodatkowe koszty.
Co masz na ten temat w umowie z Gaspol'em ?


Nie mam ograniczen na termin rezygnacji. Zbiornik tylko dzierzawie, moge
zrezygnowac w kazdej chwili.

W jakim czasie sie zamknelas ?- liczac od podjecia decyzji o dzierzawie do
pierwszego uruchomienia pieca z tym gazem ?
Czy oprocz wylewki pod zbiornik musialas stawiac jakas przegrode ogniowa ?
Pozdrawiam
JerryP


W ciagu tygodnia projekt byl gotowy, 2 dni trwala wylewka betonu pod plyte,
schla 3 dni, 1 godz ustawienie zbiornika, 2 miesiace oczekiwanie na
pozwolenie z gminy. 2 dni po uzyskaniu pozwolenia napelnilismy zbiornik
(sierpien). Piec instalujemy dopiero w tym tygodni, a do tej pory
korzystalam z gazu do kuchni.
Wylewka to plyta beonowa na gruncie (usunac darn) o grubosci 30 cm. Zadna
zapora nie jest konieczna, zbiornik musi stac min. 3 m od budynku i granicy
dzialki. Moze byc 1,5 m od budynku przy scianie bez okna.


co muisałeś zorbić sam


Projekt już miałem, to był mój koszt (500 PLN trzy lata temu)

na jak długo zwolnienie z opłat dzierżawy ?


na czas trwania umowy

jakie ceny gazu ?


Pierwsze tankowanie 1 PLN netto za litr

na jaki okres umowa (limit zużycia gazu czy okres używania) ?


umowa na odbiór 12 000 litrów gazu

i jakiś kontakt do przedstawiciela ?


zobacz ich www, mogę podać Ci przedstawiciela na Opole.


| a co jeśli mam zaufanie do użyczającego?

i gwarantujesz mu życie wieczne?
przy pozwoleniu na budowe wymagany jest tytuł prawny do działki - postaw
sie teraz w sytuacji urzędnika, do którego przychodzi Jan Kowalski ze
skargą, że ktoś mu buduje dom na jego działce na podstawie jakieś lipnej
umowy :-)


dobra skończy te dyskusje bo ty robisz sobie kabaret a ja pytam an serio...

umowa dzierżawy pozwala na otrzymanie pozwolenia na budowę. mnie interesuje
umowa użyczenia.


W styczniu 2001 roku do Starostwa Powiatowego w Starachowicach wpłynęła
oferta Fundacji Polskich Kolei Wąskotorowych w Warszawie


I Powiatowi wystarczyły krótkie DWA LATA na podpisanie umowy dzierżawy w
10.01.2003

Koszty związane z przygotowaniem linii kolejowej do
eksploatacji oraz sprowadzenia i utrzymanie taboru również spoczywały na
Fundacji.


Tzn. Powiat nie wydaje złotówki, tylko czeka na gotowe.

Fundacja miała do końca czerwca br. sprowadzić cały tabor do Starachowic -
ustalono z PKP. Nie ma go do dziś. PKP zagroziło więc, że wskutek
niedotrzymania terminu, taboru nie przekaże.


Warto wyjaśnic dlaczego: otóż Powiat razem PKP wydzierżawił i podtrzymał
umowe z najemcą parowozowni do kwietnia 2004 za 200 zł (!!!!) Na linii NIE
MA innych miejsc dla taboru.

Pomimo to w maju 2003 FPKW sprowadzilo wagony do Starachowic. Zostały
błyskawicznie zdewastowane, o czym było już na grupie.

Sorry, ale trudno mi bezstronnie podchodzić do tematu, któremu poswiecilem
caly rok 2001 a ktory powiat ma w glebokim powazaniu.

pozdr
a


Najbardziej zalezaloby mi na programie jaki zainstalowany jest na
| komputerach w kasach dworcowych...

Programu Kurs'90 raczej nie dostaniesz :-(

Lucjan J.


Lucek, po co robisz goscia w balona? Jak sie chce, to wszystko mozna! Tomku,
oto wszystkie potrzebne dane, jezeli chcesz miec ten program:
Zglaszasz sie do "PKP Intercity" spółka z o.o. Wydział Sprzedaży Usług w
Warszawie, ul. Grójecka 17, gdzie podpisujesz umowe. Warunkiem zawarcia
takiej umowy jest prowadzenie sprzedaży z terminala kasowego KURS'90 (to ten
program, ktory chcesz miec), na dzierżawę którego należy podpisać umowę z
"PKP Informatyka" w Warszawie, Al. Jerozolimskie 140. Poczatkowy koszt
zainstalowania terminala wynosi 1.180 zł,  miesięczny koszt dzierżawy -
1.170 zł + VAT. Dzierżawca w dniu podpisania umowy wpłaca kaucję na
zabezpieczenie przedmiotu umowy w wysokosci 3.510 zł. Ponadto koszt łaczy
KOLPAK wynosi za zainstalowanie ok. 700 zł i opłata miesięczna ok. 700 zł.
Jednoczesnie wymagane jest zawarcie umowy z WARS S.A. w Warszawie ul. Bracka
16 - na sprzedaż biletów na miejsca sypialne i do leżenia. Jezeli masz
jeszcze jakies pytania, dzwon, tel. (22) 524-45-54 lub 524-13-77.

* Galerie fotografii i filmów o tematyce kolejowej: *
* http://www.sp6pwr.dsi.pl/kolej/foto/galerie.htm *


Nie. Milczenie w tym wypadku oznacza brak zgody. Poza tym podejrzewam,
ze w umowie/regulaminie masz zastrzezenie , iz jakakolwiek jej
zmiana jest dozolona tylko w formie pisemnej pod rygorem niewaznosci.
A to juz jest zmiana warunkow umowy


Nie jestem pewien czy to jest zmiana warunkow umowy, w regulaminie jest

"nie umożliwiać korzystania z Usługi innym podmiotom poza Lokalem bez zgody
TP"

Powod dla ktorego kupuje Neo jest prosty, mieszkam na wsi a tu nie ma zbyt
wielu chetnych, a do tego musze doliczyc jeszcze dzierzawe lacza do
pobliskiej miejscowosci gdzie sa urzadzenia DSL w centrali, wiec to i tak
wychodzi spora suma.

Pawel Rutkowski


| Czyli umowa użyczenia a brać kasę i US sie wtedy nie doczepi tak ?

hmm..:)
wtedy bylaby umowa uzyczenia obarczona pozornoscia
i US (jesli by to udowodnil) potraktowalby to jako najem


Bez względu na to jaką umwę się zawrze, to jeżeli dochodzi do bezpłatnego
udostępnienia nieruchomości, to należy określić pezychód w wysokości
"wartości czynszowej, stanowiącej równowartość czynszu, jaki przysługiwałby
od tych osób w razie zawarcia umowy najmu lub dzierżawy nieruchomości". Co
więcej na podstawie art 11ust 1 usatwy o podatku dochodowym od osób
fizycznych przychód powstaje również po stronie tego, który otrzymał
świadczenie nieodpłatne.



| Czyli umowa użyczenia a brać kasę i US sie wtedy nie doczepi tak ?

| hmm..:)
| wtedy bylaby umowa uzyczenia obarczona pozornoscia
| i US (jesli by to udowodnil) potraktowalby to jako najem

Bez względu na to jaką umwę się zawrze, to jeżeli dochodzi do bezpłatnego
udostępnienia nieruchomości, to należy określić pezychód w wysokości
"wartości czynszowej, stanowiącej równowartość czynszu, jaki
przysługiwałby
od tych osób w razie zawarcia umowy najmu lub dzierżawy nieruchomości". Co
więcej na podstawie art 11ust 1 usatwy o podatku dochodowym od osób
fizycznych przychód powstaje również po stronie tego, który otrzymał
świadczenie nieodpłatne.


to jawne pogwalcenie prawa cywilnego..

zreszta tak jak i odpowiedzialnosc wspolnikow sp. zoo

rzygac sie chce na fiskusa

pozdarwiam
mdr



1. Przez pracodawcę rozumiem w tym momencie osobę (fizyczną czy prawną)
która płaci.


Wiem, ale zwracam Ci tylko uwagę, że takie nazewnictwo może
wprowadzić w błąd osoby, które chcą odpowiedzieć na Twoje
pytanie. Zauważ, że zastanawialiśmy się, czy nie jesteś
przypadkiem ze zleceniodawcą związany umową o pracę (bo to
wynikałoby z użytego nazewnictwa).

2. Faktycznie dzierżawa byłaby na miejscu, ale czy do tego celu nie
potrzebuję zakładać działalności gopodarczej?


Hmmmm... Nie wydaje mi się. To zwykła umowa cywilnoprawna, podobna
do umowy najmu. Wynajmując komuś mieszkanie nie musisz przecież
zakładać działalności gospodarczej, prawda?
Jeśli się mylę, niech mnie ktoś poprawi :)

Pozdrawiam,
Gerard



Zgadzam się, ponadto umowa najmu będzie bardziej korzystna dla Ciebie ze
względu na mniej restrykcyjny obowiązek dbania o przedmiot umowy - dach.


A czy umowa najmu nie jest łatwiej "rozwiązywalna" niż umowa
dzierżawy? Bo mi zalezy na tym żeby druga strona nie mogła jej tak
łatwo rozwiązać. Przez pewien czas w ogóle.

Pozwolę sobie wrzucić kamień do ogródka i stwierdzć, że w świetle
orzecznictwa nie jest wcale pewne ze można skutecznie wypowiedzieć umowę
najmu na skutek nie płacenia czynszu najmu przez najemcę. Tak więc nasz
kolega jeżeli podpisze (lepiej dla niego) umowę najmu na czas określony i
nie będzie płacił czynszu to i tak trudnmo go będzie pozbawić prawa do
korzystania z przedmiotu najmu tj. dachu. (pomijam kwestie czyj jest dach,
jakie są warunki dojścia do dachu itp.).

Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Krzysztof

PS
Tak na marginesie - to obserwując naszą listę dyskusyjną stwierdzić pragnę
coś odkrywdzego - wiele jest pytań natomiast mało tak kompetentnych i
szczegółowych odpowiedzi jak np. moich szanownych poprzedników - szkoda,
lecz wcale mnie to nie dziwi - niestety - opinia prawna kosztuje.

| Zgadzam się, ponadto umowa najmu będzie bardziej korzystna dla Ciebie
ze
| względu na mniej restrykcyjny obowiązek dbania o przedmiot umowy -
dach.

| A czy umowa najmu nie jest łatwiej "rozwiązywalna" niż umowa
| dzierżawy? Bo mi zalezy na tym żeby druga strona nie mogła jej tak
| łatwo rozwiązać. Przez pewien czas w ogóle.

| --
|    Miernik



Jak to? Przecież są zawierane umowy zlecenie.


Tak się nazywają, ale w rzeczywistości są to umowy o dzieło. O naturze
stosunku cywilnoprawnego decyduje jego treść, a nie nazwa nadana mu przez
strony. Jeśli ktoś odda ci kawałek ziemi w zamian za czynsz i nazwie to
najmem, to w rzeczywistości będzie to dzierżawa, a nie najem.

Mi nie chodzi o to, żeby osoba , z którą zawieram umowę była moim
pracownikiem. Po prostu chcę działać legalnie.


Ja tylko dbam o poprawność terminologiczną - zbyt wielu ludzi miesza
pojęcia i lekko mnie to denerwuje.


Użytkownik Łucja :

Jeżeli to była umowa na czas oznaczony czy była mowa o
możliwości wypowiedzenia ( klauzula ustalona ustnie) , a terminy
wypowiedzenia były zachowane ?

Chciałabym nieśmiało zauważyć (nieśmiało, bo piszesz z taką pewnością
siebie), że nie można wypowiadać umów (najmu, dzierżawy) zawartych na czas
oznaczony.

Łucja


Na ten temat są różne poglądy. O tym była już dyskusja na grupie. osobiście
stoję na stanowisku, iż zasadą jest, że umów na czas oznaczony nie można
wypowiedzieć o ile nie było w niej zawartej klauzuli to umożliwiającej. Nie
jest to wprost regulowane przepisami KC lecz wynika (moim zdaniem) z zasady
swobody kształtowania umów. Oczywiście co do najmu lokali mieszkalnych
wchodzi w grę ochrona najemcy z ustawy o najmie lokali... czyli w mojej
ocenie klauzula ta nie może stanowić krótszych okresów wypowiedzenia niż
minimalne określone tymi przepisami, które są ius cogens. Odnośnie umowy na
czas nieoznaczony - zawsze istnieje możliwość wypowiedzenia umowy najmu lecz
wyłącznie z przyczyn wskazanych w w/w ustawie. Oczywiście można bronić
poglądu, iż umowy na czas oznaczony nie można wypowiedzieć a stosować 357 z
jedynka KC. Trochę uciążliwe. Na szczęście dotychczas sędziowie podzielali
mój pogląd (ale to różnie bywa).



Chciałabym nieśmiało zauważyć (nieśmiało, bo piszesz z taką pewnością
siebie), że nie można wypowiadać umów (najmu, dzierżawy) zawartych na czas
oznaczony.

Łucja


Bzdura!!!! Przynajmniej wedlug Radwanskiego. Mozna wypowiadac umowy
najmu zawarte na czas oznaczony jezeli zaistnieja wazne powody.
Marcin B


Jest tylko drobna subtelna różnica telefonu w promocji się nie kupuje.
Kupić
to często znaczy zapłacić 1000 złotych więcej, więc nie jest to zwykła
umowa
kupna-sprzedaży bo jest on tylko dodatkiem do umowy o świadczenie ...


A na jakiej podstawie twierdzisz, że nie jest to umowa sprzedaży telefonu?

leży w mojej kieszeni??? Mam go w dzierżawie? ;))
Nie ma czegoś takiego jak "dodatek" do umowy o świadczenie, zresztą zobacz
sobie pr. telekomunikacyjne.
Nigdzie nie jest powiedziane, że sprzedaż jest tylko wówczas gdy coś
kosztuje 1000 PLN, nikt nie może nikomu zabronić sprzedaży rzeczy za 1 PLN.
Nawet jeśli w umowie nie ma słowa o "sprzedaży" to nie oznacza, że nie
doszło do PRZENIESIENIA WŁASNOŚCI. Mój telefon jest MOJĄ WŁASNOŚCIĄ,
ponieważ go KUPIŁEM.

Pozdrawiam,

Olgierd



Hmm nie do końca jestem przekonany - zlecenia odpada, bo niby co kobiecie
zlecimy ???? Uzyczenia, użytkowania, najmu i takie tam odpadają bo kodeks
jasno określa przedmiot: rzecz - łącze interentowe nie jest rzeczą -
conajwyżej może być prawem - a tutaj już w przepisach tyczacych umowy
dzierżawy jest okreslone ze dzierżawione mogą być prawa - ona ma prawo w TPSA
do korzystania z łacza. Teraz tak: kobieta płaci tpsie 449 zł tyle samo co
otrzymuje od nas - przychód 449 koszt uzuskania przychodu 449 - dochód 0 zl,
wszystko jest wpisane do rocznego rozliczenia ona ni eponosi dodatkowych
kosztów, my mamy sprawe rozwiazaną???? Czy tak mozna?


Zlecenie odpada (jeżeli na umowie zlecenia będzie figurowało coś a la
"użyczenie łącza").
Proszę rozważyć drugą propozycję.


Witam
Mam następujące pytanie. Pewien gość wydzierżawił pole od mojej babci i
zasadził tam maliny. Później to pole zostało przepisane na mojego ojca i
jest jego własnością (ma księgę wieczystą). Nie była podpisana żadna umowa
o
dzierżawę z moim ojcem, a wcześniej z babcią też (chyba) nie podpisywał.
Była to zdaje się umowa ustna. Teraz ojciec chce zagospodarować tą
działkę,
ale ten gość nie chce zejść ponieważ poniósł by straty (maliny). Teraz
moje
pytanie: czy da się jakoś zmusić tego gościa do zejścia z pola ? Czy
trzeba
mu zwracać rownowartość malin gdy bedzie usuwał krzaki ?
Za wszelkie odpowiedzi z góry dziękuję.


KC :

art. 704
W przypadku odmiennej umowy dzierzawe gruntu rolnego mozna wypowiedziec na
jeden rok naprzod na koniec roku dzierzawnego, [...]

polecam jeszcze :

art. 695 par. 2
Jezeli dzierzawa nieruchomosci rolnej byla zawarta na okres dluzszy niz 3
lata lub trwala faktycznie przez okres co najmniej 10 lat. dzierzawcy
przysluguje z mocy prawa prawo pierwokupu w razie sprzedazy nieruchomosci.

Ten 2gi przepis zapewne nie bedzie mogl byc zastosowany, ale kto wie?


Dowiedziałem sie więcej szczegółów. Pole to zostało kupione dawno temu przez
moją babcię, ale nie była spisana żadna umowa kupna. Pole cały czas stało na
dawnego właściciela. Dwa lata temu pole zostało kupione przez mojego ojca od
tego dawnego właściciela (został spisany akt notarialny). Babcia, która z
prawnego punktu widzenia nie była włascicielem pola, dała je w dzierżawę
temu gościowi. Nie wiem czy była to umowa ustna czy pisemna. Ojciec nie
podpisywał żadnej umowy o dzierżawę na to pole z tym gościem.

| temu go?ciowi. Nie wiem czy była to umowa ustna czy pisemna. Ojciec nie
| podpisywał żadnej umowy o dzierżawę na to pole z tym go?ciem.

To wypowiedzcie mu umowe z terminem rocznym i tyle ...


a można coś takiego zrobić niezależnie od upraw ? Gość bedzie się zasłaniał
ze poniesie duże straty usuwając maliny. No i jak zorganizować takie
wypowiedzenie. On musi coś podpisać, czy wystarczy powiedzieć i wziąć
świadków że wypowiedzenie zostało mu przekazane?  Bo obawiam sie, że
podpisywać nic nie zechce...

pozdrawiam i dzieki za wszystkie odpowiedzi


Sorry, jeżeli taka sprawa pojawiła się już, ale nie znalazłem niczego
podobnego.

Dzierżawiłem działkę przez kilka lat, na którym postawiono domek letniskowy,
piaskownicę i parasol. Teraz dzierżawa się skończyła (5 miesięcy temu). W
umowie jest spisane, że ten co dzierżawił zostawi teren w takim stanie w
jakim go zastał. Ale nie dotrzymał warunków umowy. Z drugiej strony, domek,
piaskownica i cała reszta podoba mi się. Czy po jakimś czasie ten co
dzierżawił ode mnie działkę może się zgłosić po pozostawione przedmioty,
skoro do tej pory się nie odezwał?


Dzierżawiłem działkę przez kilka lat, na którym postawiono domek
letniskowy,
piaskownicę i parasol. Teraz dzierżawa się skończyła (5 miesięcy temu).
W
umowie jest spisane, że ten co dzierżawił zostawi teren w takim stanie w
jakim go zastał. Ale nie dotrzymał warunków umowy. Z drugiej strony,
domek,
piaskownica i cała reszta podoba mi się. Czy po jakimś czasie ten co
dzierżawił ode mnie działkę może się zgłosić po pozostawione przedmioty,
skoro do tej pory się nie odezwał?


Na mój gust, to stawiając te rzeczy włączył je do nieruchomości, a więc
stały się Twoją własnością. Ewentualni mógłby chcieć wynagrodzenia od
Ciebie za ich wykonanie, ale koro nie pytał o zgodę, to ma niewielkie
szanse.


Czy mozna sporzadzic aneks do umowy dzierzawy pomieszczen, ZE WSTECZNA
DATA??
Moze jasniej przedstawie sprawe...
...umowa dzierzawy byla wazna do 29.02.2004 r. a ja chcialbym sporzadzic
aneks do tej umowy, ktory przedluzylby umowe do np. 29.02.2005 r., ale data
wejscia w zycie tego aneksu bedzie oznaczona z dniem 01.10.2004 r....czy
jest to zgodne z prawem??

Czy mozna sporzadzic aneks do umowy dzierzawy pomieszczen, ZE WSTECZNA
DATA??
Moze jasniej przedstawie sprawe...
...umowa dzierzawy byla wazna do 29.02.2004 r. a ja chcialbym sporzadzic
aneks do tej umowy, ktory przedluzylby umowe do np. 29.02.2005 r., ale
data
wejscia w zycie tego aneksu bedzie oznaczona z dniem 01.10.2004 r....czy
jest to zgodne z prawem??


Chyba troche zamieszałeś. jak może wejść w zycie z dniem 01.10.04 jak umowa
jest wazna do 29.02.04 ... jesli masz mozliwosc to napisz umowe aneks z
dniem 28.02.04 i tyle.

Keruj


Dodaj wiecej szzcegółów może coś sie wymysli.

Keruj


"Dzierzawcy" wygasla umowa z dniem 01.03.2004 r. (czyli byla wazna do
29.02.2004 r.)...ja jako przedstawiciel "Wydzierzawiajacego" powinienem byl
przypilnowac, i ewentualnie poinformowac "Dzierzawce" o konczeniu sie
waznosci umowy...czego nie zrobilem:( W chwili obecnej "Wydzierzawiajacy"
sie zmienil (dyrektor firmy), i nie moge wykonac ewentualnego aneksu do
umowy, z data wsteczna:(


"Dzierzawcy" wygasla umowa z dniem 01.03.2004 r. (czyli byla wazna do
29.02.2004 r.)...ja jako przedstawiciel "Wydzierzawiajacego" powinienem
byl
przypilnowac, i ewentualnie poinformowac "Dzierzawce" o konczeniu sie
waznosci umowy...czego nie zrobilem:( W chwili obecnej "Wydzierzawiajacy"
sie zmienil (dyrektor firmy), i nie moge wykonac ewentualnego aneksu do
umowy, z data wsteczna:(


1. czy jesli będzie sposób to się zgodza na wsteczny aneks.
2. czy jest jakas inna osoba uprawniona do pisania aneksu
3. czy oplaty byly ok (nie zalegaja z oplatami.

Keruj


http://www.rynek-kolejowy.pl/index.php?p=wiecej&id=5957

Teoretycznie jeśli Cargo twierdzi, że CTL nie miał podpisanej umowy to CTL
może wystąpić do sądu o zwrot opłaty za dzierżawę.

Po drugie:
"
A. Furgalski (ZDG TOR): Sytuacja w Podsękowie wpisuje się w stosowaną
obecnie prze PKP Cargo taktykę utrudniania działalności prywatnych
przewoźników w kontaktach międzynarodowych. Problemy prywatnych firm przy
przekraczaniu granic z Rosją, Ukrainą i Białorusią wynikają z
niedoskonałości istniejących porozumień granicznych. Umowy sporządzono w
duchu poprzedniego systemu, kiedy istniało jedno przedsiębiorstwo państwowe
PKP. W zapisach umów nie ma co prawda określenia "PKP", a jedynie
sformułowania "kolej". PKP jednak blikuje przejazdy pociągów prywatnych,
zawężając zakres słowa "kolej" tylko do przewoźnika państwowego. Tymczasem
kolej dzisiaj to zarówno przewoźnicy państwowi, jak i prywatni. "

pozdrawiam
Wojciech 'cupik' Cupiał
www.cupik.podkarpackakolej.net


POMOC PRAWNA – WNIOSKI/POZWY/ODWOŁANIA

wniosek, pismo procesowe, odwołanie. Nie wiesz jak postąpić we własnej
sprawie. Chcesz się upewnić, że możesz wygrać sprawę zanim pójdziesz do
sądu.
Sprawy rodzinne:
-rozwód(pozew, wnioski procesowe, wnioski dowodowe, konsultacje,
zwolnienie z
opłat sądowych)
-separacja(pozew, wnioski procesowe, wnioski dowodowe, konsultacje,
zwolnienie
z kosztów sądowych)
-zniesienie małżeńskiej wspólnoty majątkowej
-władza rodzicielska
-alimenty (pozew, wnioski dowodowe i procesowe)
Umowy:
-ugoda
-wszelkie umowy (pożyczki, dzierżawy, kupna i sprzedaży)
-analizowanie treści umów
Sprawy majątkowe:
Spadki:
-dziedziczenie ustawowe
-testamenty
Sprawy windykacyjne dla firm :
ZAPRASZAM SERDECZNIE
 - ściąganie długów w postępowaniu ugodowym
 - ściąganie długów w postępowaniu uproszczonym                       --
ściąganie długów w postępowaniu nakazowym
 - wszelkiego rodzaju umowy o pracę


Witam Pana
zwracam sie do Pana Radcy w dosc powszechnej sprawie,
moja pytanie brzmi nastepujaco...
jak ustrzec sie przed niechcianym spamem na grupach news...
tym samym jakie prawo daje prawo do lamania prawa i netykiety ?
http://www.usenet.pl/nospam/simple-polish.htpl

:-((

Kontak mailem:

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



| BTW. Teraz mają promocję w Sferii, jak się pospisze umowę na internet
| już teraz, to jak się pojawi pierwsze trzy miesiące będą gratis (tzn. w
| cenie abonamentu telefonicznego, 49zł AFAIR)
A czy podpisanie umowy awansem wiąże się z jakimś wydatkiem?


Tak, jest to chyba 'dzierżawa terminala', coś około 450, niezaleznie od
tego czy tylko na telefon czy i na internet i na ile czasu.


Witam,

Firma taka jak McDonald's nie wynajmuje powierzchni ot, tak. W 1994 r.,
przed podpisaniem umowy ze Spółdzielnią Spożywców "Supersam", zleciliśmy
ekspertyzy budynku. Nie wykazały żadnych zagrożeń - mówi Krzysztof Kłapa,
rzecznik McDonald's. Spółdzielnia nie wspominała o nich także pod koniec
2002 r., gdy koncern przedłużał umowę dzierżawy swojej części budynku do
2014 r. A rok temu zgodziła się na remont restauracji. - Przygotowywaliśmy
się do zainwestowania 2,5 mln zł! - przypomina rzecznik Kłapa.
[...]
"Przez 12 lat braliście od nas pieniądze i zmarnowaliście je, zamiast
przeznaczyć na utrzymanie Supersamu w dobrym stanie!" -


No proszę, i taki McDonald's może się na coś przydać. :)


Kafejka internetowa to firma jak inne, specjalne licencje są tylko
edukacyjne. W firmie musisz mieć fakturę na Windows na każdym stanowisku.


Również ze względu na skarbówkę, która to czasem sprawdza

Taniej niż box wychodzi OEM.


Tylko trzeba go kupic z nowym sprzętem i jest do niego przypisany
( nie mozna go przenieść na inny komputer )

Możesz też kupić MOLP - jeden pakiet (nośnik) i licencje na większą liczbę
stanowisk. Wtedy faktycznie na wszystkich stanowiskach instalujesz Windows
z jednego pakietu, ale przecież nie za sam pakiet płacisz.


Nie ma juz mozliwości zakupu pełnych wersji systemów operacyjnych w ramach
MOLP. Dostępne są tylko wersje Upgrade - prawdopodobnie M$ zakłada że
każdy komputer jest z definicji wyposazony w jakiś Windows w wersji OEM

W przypadku kawiarenki mozna zastanowić się nad dzierżawą oprogramowania
czyli umową OSL
Ma to kilka zalet : płatne w ratach, zawsze można mieć najnowsze wersje,
mozna w trakcie umowy dodawać komputery a wysokość opłat zmienia się
dopiero po jakimś czasie ( raz na rok następuje weryfikacja ) więc
przez jakiś czas można korzystać z softu za friko


witam
Mam pytanie dotyczące tegoż problemu.Czy ktoś z szanownych grupowiczów mógłby
mi udzielić informacji na ten temat ewentualnie wskazac link na jakich
warunkach to sie wszystko odbywa na co nalezy zwrócic uwage itp.
BTW: w pewnej firmie jest OS windows  na ktorego nie ma licencji.Komputery
zostały zakupione od prywatnych uzytkownikow jednak na umowie zawartej z
nimi  nie było mowy nic o systemie operacyjnym ( na fakturze zakupu tez nic
nie było wspomniane )Jedak wiekszosc komputerow nie ma faktor tylko tzw umowy
sprzedazy cywilnej. Co w takim przypadku nalezy zrobic.
BTW: problem został przejety po poprzednim informatyku, instalacja linuxa
odpada!!!!!A moze jakies inne sugestie.Sytuacja wyglada tak iz w razie
kontroli oprogramowania nie chcę miec nieprzyjemnosci i pozniejszego
stwierdzenia ze strony szefa " ja sie na tym nie znam jest od tego człowiek"
Bardzo prosze o rade co w takim przypadku zrobic
Dziękuję i pozdrawiam

http://www.radiomerkury.pl/index.php?art=21792

dodano: 2007-07-09 16:02
Koleje Wielkopolskie... w zawieszeniu

Przedłużają się negocjacje w sprawie powołania spółki Koleje Wielkopolskie.
Dziś nikt nie potrafi podać daty podpisania umowy PKP Przewozy Regionalne z
samorządem wielkopolskim.

"Negocjacje są bardzo trudne" - powiedział Radiu Merkury wicemarszałek
Wojciech Jankowiak.

Chodzi o rozliczenia samorządu i PKP za wypożyczenie taboru. Z tego powodu
problemy finansowe ma dziś spółka Koleje Mazowieckie. "Pomimo ustnych
ustaleń - PKP zażądało uregulowania zaległych opłat za dzierżawę
użytkowanych wagonów. Nie chcemy popełnić tego samego błędu, chcemy mieć
wszystko jasno zapisane w umowie" - dodaje wicemarszałek. Jego zdaniem
istnieje jeszcze inny scenariusz rozwiązania problemu - otwarty przetarg na
usługi: kolejowe przewozy pasażerskie w Wielkopolsce.

W najbliższy piątek odbędzie się spotkanie przedstawicieli ministerstwa
transportu, PKP oraz wielkopolskich samorządowców. Zdaniem Przemysława
Smulskiego - doradcy wiceministra transportu - nawet jeśli to spotkanie
będzie przełomowe, to droga do powołania spółki w Wielkopolsce wciąż będzie
bardzo długa.


Haha! owszem, ale przyjecie uzyczenia jest _przychodem_ liczonym wg cen
rynkowym. Czyli Us idzie do Herlitza albo Avisa i pyta - ile kosztuje
wypozyczenie na miesiac takiego samochodu? 5000 zł? Ok, prosze zaplacic
teraz podatek od takiego przychodu.... :))))
   Wiec wylacznie dzierzawa za symboliczne 200 zl, taniej wyjdzie.



Musisz sporządzić umowę użyczenia z firmą w której twoja żona pracuje.
Zaznaczam "UZYCZENIA" nie pożyczenia, bo od umowy użyczenia nie płaci się

związane z eksploatacja pojazdu ponosi ten który go pożycza. I wtedy można
brać wszystkie FV na części paliwo itp. Sposoby odliczeń to już osobna
sprawa..

Pozdrawiam

Mieszko Zieliński

| Moja zona od niedawna ma DG, czy moze wpisywac w koszty rachunki zwiazane
z
| moim samochodem.
| Dodajmy, że nie figuruje Ona w dowodzie jako współwłaścicielka, a
samochod
| zostal kupiony po slubie wiec stanowi de facto wspólwłasnosc.
| Czy jest tu potrzebna jakas umowa uzyczenia czy nie??
| :-)

| --



A i jeszcze jedno: mozesz przerejestrowac samochod z siebie na zone+siebie.
I tak macie wspolwlasnosc ustawowa, wiec nie bedzie problemu, a dzieki temu
zona bedzie mogla traktowac samochod jako swoj srodek trwaly. Pogadaj z
dobrym doradca podatkowym, bo inaczej rady z grupy wpedza cie w niezle
tarapaty przy najblizszej kontroli z UKSu... :)



Haha! owszem, ale przyjecie uzyczenia jest _przychodem_ liczonym wg cen
rynkowym. Czyli Us idzie do Herlitza albo Avisa i pyta - ile kosztuje
wypozyczenie na miesiac takiego samochodu? 5000 zł? Ok, prosze zaplacic
teraz podatek od takiego przychodu.... :))))
   Wiec wylacznie dzierzawa za symboliczne 200 zl, taniej wyjdzie.

| Musisz sporządzić umowę użyczenia z firmą w której twoja żona pracuje.
| Zaznaczam "UZYCZENIA" nie pożyczenia, bo od umowy użyczenia nie płaci
się

koszty
| związane z eksploatacja pojazdu ponosi ten który go pożycza. I wtedy
można
| brać wszystkie FV na części paliwo itp. Sposoby odliczeń to już osobna
| sprawa..

| Pozdrawiam

| Mieszko Zieliński

| Moja zona od niedawna ma DG, czy moze wpisywac w koszty rachunki
zwiazane
z
| moim samochodem.
| Dodajmy, że nie figuruje Ona w dowodzie jako współwłaścicielka, a
samochod
| zostal kupiony po slubie wiec stanowi de facto wspólwłasnosc.
| Czy jest tu potrzebna jakas umowa uzyczenia czy nie??
| :-)

| --



Chyba Jarek nie za bardzo orientuje się w księgowości


Dzieki, tak sie glupio sklada ze mam studia w tym kierunku. Ale moge sie
pomylic, jak kazdy.
   A z tym uzyczeniem to tak samo jak darowizna, przynajmniej jak na moje
oko. DZierzawa czy najem za symboliczne nawet 1 zł/mc zalatwia sprawe...

przyczepił. poiza tym umowę użyczenia trzeba i tak zarejestrować w UKS. A


Nie odrozniasz Urzedu Skarbowego od Urzedu Kontroli Skarbowej, to sie nie
czepiaj mnie ze sie nie znam. REjestrdacja umowy to czynnosc czysto
deklaratywna i US nie ma podstaw, by ja kwestionowac czy nawet w jakikolwiek
sposob badac. US czyta umowe, oblicza oplate skarbowa i tylko tyle.

15 miesięcy. Poza tym umowa Użyczenia jak sama nazwa wskazuje jest umową
niedpłatną tzn nie płaci się za wypożyczenie samochodu wypożyczającemu


Tak, ale jak np wygrasz ten samochod w audiotele, to jest do tez dla ciebie
przychod opodatkowany. Mimo ze nie zaplaciles za ten samochod ani grosza, a
dzwoniles tez na koszt sasiadki...


Oto co podeslano na pl.soc.prawo:

"    Art. 97.

1. Właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości jest obowiązany
umożliwić operatorom publicznym instalowanie na nieruchomości urządzeń
telekomunikacyjnych, przeprowadzanie linii kablowych pod, na albo nad
nieruchomością oraz umieszczanie tabliczek informacyjnych o urządzeniach,
a także ich eksploatację i konserwację, jeżeli nie uniemożliwia
to racjonalnego korzystania z nieruchomości.

2. Korzystanie z nieruchomości w zakresie określonym w ust. 1 jest
odpłatne, chyba że linia lub urządzenia telekomunikacyjne służą
zapewnianiu telekomunikacji właścicielowi lub użytkownikowi
nieruchomości, na ich wniosek.

3. Warunki korzystania z nieruchomości przez operatora ustala się
w umowie, która powinna być zawarta w terminie 30 dni od dnia wystąpienia
przez operatora o jej zawarcie.

4. W przypadku gdy strony nie zawrą umowy w terminie, stosuje się przepisy
art. 124 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami
(Dz.U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543).

5. Przepisy ust. 1 - 4 stosuje się odpowiednio, jeżeli nieruchomość stanowi
przedmiot użytkowania, najmu, dzierżawy lub trwałego zarządu.

Prawie to samo znajdziesz w art. 140 tekstu z 16 lipca 2004"

To juz daje wiecej mozliwosci.


Umowa dzierżawy nie wpływa na prawo do zbycia własności.
Inną rzeczą są zobowiązania właściciela w stosunku do dzierżawcy jakie zawarto w umowie. Sprzedaż moim zdaniem będzie równoznaczna z wypowiedzeniem umowy bez uprzedzenia.
-----Original Message-----

Sent: Tuesday, July 12, 2005 7:39 AM

Subject: Re: RE: dzierżawa

to znaczy, że nie jest konieczne wcześniejsze rozwiązanie umowy?
Dopiero po np. darowiźnie reguluje się dzierżawę?

dzięki


Witam,
Jeżeli dzierżawa trwa umownie dłużej niż 3 lata, to w przypadku działki
rolnej dzierżawca
ma prawo pierwokupu - o ile dobrze pamiętam....:)
Paweł

Umowa dzierżawy nie wpływa na prawo do zbycia własności.
Inną rzeczą są zobowiązania właściciela w stosunku do dzierżawcy jakie
zawarto w umowie. Sprzedaż moim zdaniem będzie równoznaczna z
wypowiedzeniem umowy bez uprzedzenia.

-----Original Message-----

Sent: Tuesday, July 12, 2005 7:39 AM

Subject: Re: RE: dzierżawa

to znaczy, że nie jest konieczne wcześniejsze rozwiązanie umowy?
Dopiero po np. darowiźnie reguluje się dzierżawę?

dzięki

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.sci.geodezja



A jeżeli teren to działka budowlana?

Witam,
Jeżeli dzierżawa trwa umownie dłużej niż 3 lata, to w przypadku działki
rolnej dzierżawca
ma prawo pierwokupu - o ile dobrze pamiętam....:)
Paweł

| Umowa dzierżawy nie wpływa na prawo do zbycia własności.
| Inną rzeczą są zobowiązania właściciela w stosunku do dzierżawcy jakie
| zawarto w umowie. Sprzedaż moim zdaniem będzie równoznaczna z
| wypowiedzeniem umowy bez uprzedzenia.

| -----Original Message-----

| Sent: Tuesday, July 12, 2005 7:39 AM

| Subject: Re: RE: dzierżawa

| to znaczy, że nie jest konieczne wcześniejsze rozwiązanie umowy?
| Dopiero po np. darowiźnie reguluje się dzierżawę?

| dzięki

| --
| Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.sci.geodezja



Przeciez w umowie z NOMa podobno sie zgodzilo.
A teraz sie wycofuja jak uzyskali pozytywne dla siebie stanowisko MF.
Zeby tylko w sadzie sie nie przejechali.


Mi to śmierdzi na kilometr. Mój dzierżawca doliczał nam do faktury 30 TPSA
zł "za konserwację sieci" i jakoś wszystko było ok. Nagle TPSA otrzymuje
tajemniczą interpretację MF. Jestem pewien, że kombinują bo po prostu są w
szoku ile osób dzwoni przez 1044. Nie pamiętam liczb, ale gdzieś czytałem,
że jest to spory odsetek - wydaje mi się, że TPSA się tego nie spodziewała i
chce się tylnym wyjściem wycofać z umowy z NOMem.

K. Kowalski



| Przeciez w umowie z NOMa podobno sie zgodzilo.
| A teraz sie wycofuja jak uzyskali pozytywne dla siebie stanowisko MF.
| Zeby tylko w sadzie sie nie przejechali.
Mi to śmierdzi na kilometr. Mój dzierżawca doliczał nam do faktury 30 TPSA
zł "za konserwację sieci" i jakoś wszystko było ok. Nagle TPSA otrzymuje
tajemniczą interpretację MF. Jestem pewien, że kombinują bo po prostu są w
szoku ile osób dzwoni przez 1044. Nie pamiętam liczb, ale gdzieś czytałem,
że jest to spory odsetek - wydaje mi się, że TPSA się tego nie spodziewała i
chce się tylnym wyjściem wycofać z umowy z NOMem.


Podobno tylko/az 10%,

Byłem sobie w sklepie sportowym (przy Bramie Portowej, Szczecin), gdzie
zamierzałem zakupić pewną rzecz. Po podejściu do kasy okazało się, że nie
mogę zapłacić kartą, bo towar został przeceniony (promocyjna wyprzedaż).
Jak to właściwie jest (czy jest jakiś przepis to regulujący) i czy
sprzedawca ma prawo odmówić tej formy płatności ?

Sorry za cross-post-a, ale nie mogłem się zdecydować na którą grupę puścić
posta ;-)


Otóż sprawa wygląda następująco; sklep NIE MA PRAWA odmówić przyjęcia karty
jeżeli na drzwiach wisi nalepka z obsługiwaną kartą; co jest równoznaczne z
podpisaniem umowy z dystrybutorem karty. Rzeczywiście sprzedawca dokłada do
interesu bo oprócz tego że płaci za dzierżawę "EFTPOSA" to jeszcze
odprowadza około 3% od transakcji. Zyskiem dla niego jest prestiż że
obsługuje karty, a jak wiadomo coraz więcej osób posługuje się kartami.

skargę (bądź zadzwonić do dystrybutora) na powyższy sklep, wówczas grozi mu
kara (przewidziana w umowie) i rozwiązanie umowy.
Pozdrawiam



Moim zdaniem umowa licencyjna jest bliska umowie najmu dlatego,


Mylisz się - umowa najmu a umowa licencyjna to zupełnie różne
sprawy.

że w przeciwieństwie do umowy kupna, brakuje tu przniesienia
własności między uczestnikami, a wiele cech najmu


Nie brakuje tu elementów przeniesienia własności, a widzę chyba
już gdzie masz problem: próbujesz stosować rozwiązania ze sfery
materialnej do niematerialnej, do której należą kwestie praw
autorskich.  

Polskie prawo nie pozwala na oganiczanie dysponowaniem
własności przez właściciela. I tu też nie jest naruszone.


Naprawdę?? Szkoda, że nie wiedzą o tym właściciele kamienic,
producenci prądu, gazu itp. itd.  ;))

[..]

To co to ma wspólnego z kupnem ???


To, że ktoś płaci za kupno JEDNEGO Z WIELU egzemplarzy danego
utworu, a nie tylko za abstrakcyjne prawo do jego dzierżawy.

pozdrawiam
Arek


Tak. Jest to normalka...
TPSA zgodnie z umową musi zapewnić Ci linię, je li przenosisz swoją
siedzibę firmy lub zmieniasz adres zamieszkania (mają odpowiednie rezerwy
na takie przypadki)
Przy składaniu wniosku o abonament i zawieraniu umowy z TPSA musisz
przedstawić "Umowę dzierżawy" lub "Umową najmu lokalu".
Mi założyli w ten sposób telefon bez problemu w firmie (dzieżawa lokalu).
Jest jednak jaki  "haczyk" w umowie, mówiący o dodatkowych kosztach.
No bo na przykład je li przenosisz się gdzie  gdzie jest 1 telefon na 100
mieszkańców, no to nie będzie to takie łatwe...

Pozdrawiam


Prawo podatkowe jest dość skompliowane.

Lecz w twoim przypadku można zastosować kruczek:

Jeżeli zakupiłeś miejsce na serwerze i z umowy wynika, że jest to twoja
własność, a nie dzierżawa oraz sprzedajesz kawałek tego miejsca:
- w czasie krótszym niż 6 m-cy od dnia zakupu virtualnej własności:
  musisz dla celów podatkowych sporządzić umowę kupna-sprzedaży, a w rozliczeniu
rocznym dokonać proporcjonalnego obliczenia kosztów poniesionych za ten kawalek
miejsca a od różnicy między przychodem a tak obliczonym kosztem zapłacić podatek

- w czasie powyżej 6 m-cy od dnia zakupu virtualnej własności:
możesz uznać to jako srzedaż rzeczy używanej, która nie podlega opodatkowaniu

Umowa kupna-sprzedaży nie musi być sporządzona na piśmie!

Tak więc, jeżeli od momentu zakupu miejsca na serwerze d dnia pierwszej
sprzedaży części tego miejsca minęło 6 miesięcy możesz nie robić nic.

Lecz zawsze lepiej zapytać pisemnie lokany US.

Krzysztof Krajewski


heh,

Ja jestem właścicelem tej maszyny..
Po prostu mam serwer na którym soi ten serwis.
Serwer mam ponieważ kiedyś kupiłem go w komisie, - nie mam na niego żadnego
dokumentu, że ja jestem właścicielem...
A więc chyba mogę przyjąć że minęło 6 miesięcy.... - i mogę nie robić nic??

Prawo podatkowe jest dość skompliowane.

Lecz w twoim przypadku można zastosować kruczek:

Jeżeli zakupiłeś miejsce na serwerze i z umowy wynika, że jest to twoja
własność, a nie dzierżawa oraz sprzedajesz kawałek tego miejsca:
- w czasie krótszym niż 6 m-cy od dnia zakupu virtualnej własności:
  musisz dla celów podatkowych sporządzić umowę kupna-sprzedaży, a w
rozliczeniu
rocznym dokonać proporcjonalnego obliczenia kosztów poniesionych za ten
kawalek
miejsca a od różnicy między przychodem a tak obliczonym kosztem zapłacić
podatek

- w czasie powyżej 6 m-cy od dnia zakupu virtualnej własności:
możesz uznać to jako srzedaż rzeczy używanej, która nie podlega
opodatkowaniu

Umowa kupna-sprzedaży nie musi być sporządzona na piśmie!

Tak więc, jeżeli od momentu zakupu miejsca na serwerze d dnia pierwszej
sprzedaży części tego miejsca minęło 6 miesięcy możesz nie robić nic.

Lecz zawsze lepiej zapytać pisemnie lokany US.

Krzysztof Krajewski

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




Odpowiedź jest prosta - i to nie z zakresu polityki (operatorów), czy
"możliwości technicznych". Po prostu, w naszym prawie (i każdym innym)
funkcjonują tylko dwa rodzaje umów - na CZAS określony i na czas
nieokreślony. Nie ma umów na KWOTĘ określoną i nieokreśloną (tzn. można
podpisać umowę i wyznaczyć DOKŁADNĄ cenę za towar, ale - poza umowami
tzw. opcji - nie można podpisać umowy i umówić się, że rozwiązać ją
można będzie dopiero po uiszczeniu jakiejś tam opłaty - umowa musi mieć
określony czas, albo być bezterminowa - od tego zależą okresy
wypowiedzenia i prawa z tym związane).


Alez jedno z drugim nie ma nic wspolnego! Umowe z operatorem podpisujesz na
czas nieokreslony z zastrzezeniem, ze rozwiazac mozesz ja pod okreslonymi
warunkami. Jakie sa to warunki zalezy od operatora i od ciebie (zawsze
mozesz nie podpisac). Najlepszy dowod choc OT. Podpisalem promocyjna umowe
z Gaspolem na dostawe gazu i dzierzawe zbiornika. Umowa ma klauzule, ze
moge ja rozwiazac bez opat wyrownujacych roznice cen promocyjnej i
zwyczajnej po zakupienu 20000 litrow gazu (ok 7 lat ;-) ).
Jak widac mozna.
Pozdrawiam
Maciek


Wydaje mi sie ze to wszystko to ucieczka od wygórowanych cen dzierzawy lacz
od tp.sa. Jak wiadomo Era usiluje postawic swoja siec szkieletowa i odciac
sie od tp.sa Jesli postawia radiolinie typu SDH przynajmniej o przeplywnosci
150Mb to i Netia moze puscic swoje pc~m'y miedzy centralowe po szkielecie
Ery. A jak wiadomo wszedzie jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o
pieniadze. Czyli koszt budowy sdh bedzie nizsz. Najlepiej zrobil Centertel
juz dawno postawil szkielet i do tepsy podlancza  teraz tylko linki
centralowe i ma wszystkich w du...

20 lipca 1999 r. Era GSM (PTC Sp. z o.o.) i Netia podpisały umowę o
współpracy. Celem umowy jest okre lenie zasad i warunków współpracy w
bezpo redniej wymianie ruchu telekomunikacyjnego.
W pierwszym etapie realizacji umowy, tzn. do końca 1999 roku
wybudowane zostaną 4 bezpo rednie punkty styku sieci obu operatorów w
następujących miastach: Gdańsku, Poznaniu, Katowicach i Warszawie.
Bezpo rednie połączenie sieci obydwu operatorów pozwoli na  wiadczenie
usług o jako ci  wyższej niż dotychczas. Do tej pory wzajemna wymiana
ruchu telefonicznego odbywała się z zastosowaniem tranzytu poprzez
sieć TP S.A.
Poczynione ustalenia i przyjęte rozwiązanie jest praktyczną realizacją
działania dla dobra klienta korzystającego z usług
telekomunikacyjnych.




| Obchodzi go ona o tyle, że wiążą go jej postanowienia.

Uuuu a od kiedy to mają MNIE wiązać postanowienia CUDZYCH umów!?


Chciałbym zwrócić uwagę na to, że przy instalacji programu trzeba zaznaczyć
"akceptuję warunki umowy" I właśnie od tej chwili umowa ta Pana wiąże.

| Bo sprzedawca softu
| daje sprzedawcy sprzętu prawo używania softu razem z tym sprzętem.

Bzdura. Sprzedawca sprzętu sprzedaje egzemplarz programu razem ze swoim
sprzętem. I tyle. Na tym kończy się możliwość kontrolowania przez M$
obrotu i używania programu - poza najmem i dzierżawą .
Tako rzecze Ustawa. I koniec i kropka.


Niestety Panie Arnoldzie. Aby sprzedać egzemplarz programu sprzedawca musi
najpierw być jego właścicielem. A żeby go posiadał musi nabyć go od
Microsoftu. Natomiast Microsoft nie sprzedaje programu tylko udziela zgody
na uzytkowanie. Sprzedawca nie może więc sprzedać egzemplarza programu, bo
nie jest jego właścicielem.
Nemo plus iuris in aliam transferre potest quam ipse habet - jak mawiali
starożytni rzymianie.

| Ponownie odsyłam do podręcznika prawa cywilnego.

Daj już sobie luz z tą brednią.


Jeżeli podstawową wiedze prawniczą nazywa Pan brednią to wydaje mi się, że w
tym miejscu zakończymy naszą dyskusję. Miałem nadzieje, że formułowane na
tej grupie opinie na temat Pańskiej osoby są przesadzone, niestety wygląda
na to, że się myliłem.



[..

Ale to w kontekście dyskusji z A.B jest sprawą trudniejszą:
on nie ma zamiaru uznać że *poza* prawami autorskimi
strony umowy zobowiązane są również *innymi* prawami...


Jeżeli sprawa dotyczy umowy związanej z eksploatacją utworu
to nadrzędna nad wszelkimi umowami jest Ustawa o prawach autorskich
i pokrewnych, prawda? Wobec tego punkty tej umowy, czy licencji
niezgodne z prawem są co najmniej nieskuteczne.
A art. 51. jest bezlistosny i nie przewiduje żadnych odstępstw
i warunkow - poza najmem i dzierżawą - w obrocie utworami,
także programami, na "rynku wtórnym".
Microsoft ma prawo w umowie ze sprzedawcami, czyli OEM,
do ustalenia warunków wprowadzenia utworu do obrotu.
Potem jednak NIE MA żadnego prawa do kontrolowania nabywców
ani tym bardziej obrotu tymi programami.
W kontekście ostrego prawa za używanie pirackich programów,
zastanawiam się gdzie są organizacje konsumenckie?
Przecież M$ już dawno powinien mieć wytoczony przez nich proces
za naruszanie tej ustawy. Jak również każda inna firma stosująca
podobne zasady.

A to niestety nie jest tak dobrze, że *o ile* nie złamię
artykułu X.Y ustawy o ochronie własności intelektualnej
to nie złamię *żadnego* prawa !


A jakie jeszcze możesz złamać???

pozdrawiam
Arek


Krzysztof "gravide" B. rzecze:

Sprawa rozbija się o to, że kupując jakikolwiek soft NIE STAJESZ
się jego właścicielem, a jesteś jedynie jego UŻYTKOWNIKIEM.


Oczywiście, że nie! Za to stajesz się właścicielem konkretnego
EGZEMPLARZA programu i możesz z nim robić co chcesz - poza najmem i
dzierżawą. Tako rzecze Ustawa o prawach autorskich i pokrewnych.

[..]

temu możesz korzystać z dobrodziejstw softu, bądź też nie akceptujesz
umowy licencyjnej i powinieneś program schować do szafki.


To nie jest umowa licencyjna. Nawet poplecznicy M$ to potwierdzają.

pozdrawiam
Arek


Oczywiście, że nie! Za to stajesz się właścicielem konkretnego
EGZEMPLARZA programu i możesz z nim robić co chcesz - poza najmem i
dzierżawą. Tako rzecze Ustawa o prawach autorskich i pokrewnych.


Ok wyłączamy najem i dzierżawę. Czyli według Ciebie mogę
program zdekompilować, dodaćswoje trzy grosze i skompilować
na nowo.

| temu możesz korzystać z dobrodziejstw softu, bądź też nie akceptujesz
| umowy licencyjnej i powinieneś program schować do szafki.
To nie jest umowa licencyjna. Nawet poplecznicy M$ to potwierdzają.


Nie znam osobiście żadnego poplecznika MS i  nie słyszałem
aby ktokolwiek potwierdzał.



Krzysztof "gravide" B. rzecze:
| Ok wyłączamy najem i dzierżawę. Czyli według Ciebie mogę
| program zdekompilować, dodaćswoje trzy grosze i skompilować
| na nowo.

Pisałem o *egzemplarzu* programu.

| Nie znam osobiście żadnego poplecznika MS i  nie słyszałem
| aby ktokolwiek potwierdzał.

To nie było w tym wątku.
Musiałbyś zobaczyć sobie do archiwum.
W jednej z podobnych dyskusji doszliśmy już do zgody co do tego,
że ta rzekoma licencja NIE jest licencją.
Pozostaliśmy przy protokole rozbieżności pomiędzy tym, że jest to
stek pobożnych majaczeń M$ a tzw. umową nienazwaną.


A dokładnie pomiędzy twierdzeniami prawiników na temat umowy nienazwanej i
poboznymi majaczeniami Arnolda, że coś takiego nie istnieje.



======================================
No niestety, u nas ja musiałem zapłacić właÂśnie dokładnie w takiej sytuacji.
Co innego jeÂśli samochód jest prowadzony w firmie jako
sam.prywatny do celów służbowych.
JeÂśli jest jednak Âśrodkiem trwałym to w przypadku sprzedaży musi być
odprowadzony VAT bez względu na to czy został kupiony z VATem czy bez.
Tak jak sÂądziłem podstawy prawnej nie podasz bo takiej nie ma,
chyba, że coÂś nowego  znowu  w Warszawie "pod siebie" wprowadzili.
Swego czasu jak wprowadzony został VAT to wyraÄ˝nie Modzelewski
(ówczesny min.skarbu) podkreÂślał, że wszystkie Âśrodki trwałe, które ma firma
w przypadku sprzedaży musi być odprowadzony VAT baz względu na to czy
kupiono je z VATem czy bez.
To, że wiele osób nie odprowadza VATu, nie znaczy, że robiÂą zgodnie z
przepisami.
AdamCCS
==============================================


Vatu nie trzeba odprowadzać.
Mówi o tym:

USTAWA z dnia 8 stycznia 1993 r.
o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym

(fragment)

Art. 7. 1. Zwalnia się od podatku od towarów i usług oraz od podatku akcyzowego:

5) sprzedaż towarów używanych, z wyjątkiem importu, pod warunkiem że w stosunku do tych towarów nie przysługiwało
sprzedającemu prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony; zwolnienie dotyczy również używanych budynków,
budowli i ich części będących przedmiotem umowy najmu, dzierżawy lub innych umów o podobnym charakterze,

Pozdrawiam
Marek

Przy odpowiedzi na priv. usun WYTNIJ z adresu.


Uściślając: wartość sprzętu to ja sobie wyliczę, bardziej
interesuje mnie jak wycenić część niematerialną, czyli tu
akurat- umowy z abonentami.


nalezy brac pod uwage jakie te umowy sa, tzn. :
- czy klienci mają lojalki
- jesli sa lojalki to jaki pozostal czas do ich zakonczenia
- jakie jest dotychczasowe zadowolenie klientow
- jaki byl % poziom rezygnacji a jaki nowych instalacj (5% rezygnacji to
raczej norma)
- jaka jest konkurencja
- czy umowa na lacze od Hurtowego operatora jest korzystna (jaka lojalka -
najlepiej zadna i 1 lub 3 miesieczny okres wypowiedzenia, wowczas operator
nadrzedny dobrze dba o siec i aktualizuje cene per 1 Mbps, ktore na ryku od
2~3 lat rowniez leca na glowe, oczywiscie warunek ze siec odbiera
powazniejsze ilosci Mbps)
- czy umowy wszelakie kosztowe sa z korzyscia dla sieci np. oplaty za lokal,
oplaty za dzierzawy kanalizy, ciagow kablowych, powierzchni dachowych ect.

Z informacji jakie miałem rok temu z rynku (okolice Poznania) - cena 1 usera
placacego abonament 50 pln/m-c i majacego umowe z lojalka (nie wiem na jaki
jeszcze okres czasu) wowczas ksztaltowala sie na poziomie 250~300 pln

Zakładając dla równego rachunku- 100 userów po 50zł abo?

| sieci osiedlowe istniały dlatego bo nie było innej
| alternatywy,na zachodzie sieci praktycznie nie istnieją
| Polska się do tego zbliża,powoli ale jednak

Bardzo powoli, jeszcze na 2-3 lata nie jest to zły interes.
Ale to już tak na marginesie ;)


pozdrawiam
Jacek

www.stronastartowa.pl - graficzna wersja ulubionych, wybierz 'mój profil' i
ulubione serwisy
www.internetpoznan.pl
www.dostepdointernetu.com.pl - w budowie


POMOC PRAWNA – WNIOSKI/POZWY/ODWOŁANIA/UMOWY/

wniosek, pismo procesowe, odwołanie, umowę, ugodę. Nie wiesz jak postąpić we
własnej sprawie. Chcesz się upewnić, że możesz wygrać sprawę zanim pójdziesz do
sądu.
Sprawy rodzinne:
-       rozwód (pozew, wnioski procesowe, wnioski dowodowe, konsultacje ,  
zwolnienie z opłat sądowych)
-       separacja (pozew, wnioski procesowe, wnioski dowodowe, konsultacje ,  
zwolnienie z opłat sądowych)
-       zniesienie małżeńskiej wspólnoty majątkowej
-       ograniczenie i pozbawienie władzy rodzicielskiej
-       ustalenie ojcostwa
-       alimenty
Umowy:
-       ugody
-       wszelkie umowy (pożyczki,dzierżawy, kupna i sprzedaży, użyczenia,
najmu, leasingu)
-       analizowanie treści umów
Sprawy majątkowe:
-       dziedziczenie ustawowe
-       testamenty
-       podział spadku sądowy i umowny
Sprawy windykacyjne dla firm i osób fizycznych:
-       ściąganie długów w postępowaniu ugodowym
-       ściąganie długów w postępowaniu uproszczonym
-       ściąganie długów w postępowaniu nakazowym

                                    Zapraszam serdecznie

                                     Marta Wysocka

                                     Tel. 0502523843



       Czy moglby ktos podac przyklad sprawdzonego pisma ktore trzeba zlozyc do
spoldzielni, by wyraziła zgode na okablowanie budynku moze nawet i osiedla. Mam


Jeśli jesteś zarejestrowanym w UKE (URTIP) Przedsiębiorcą
Telekomunikacyjnym (jak dajesz neta - musisz być), skorzystaj z Art 140
i 141 Ustawy prawo telekomunikacyjne (zwracam uwagę, ze jeśli masz choć
1 chętnego na posesji, nie musisz bulić za dzierżawę miejsca pod
urządzenia i kanały kablowe, punkt 3 art 140):

  Art. 140.
1. Właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości jest obowiązany
   umożliwić operatorom oraz podmiotom, o których mowa w art. 4 pkt 1,
2, 4, 5   i 8, instalowanie na nieruchomości urządzeń telekomunikacyjnych,
   przeprowadzanie linii kablowych pod, na albo nad nieruchomością oraz
   umieszczanie tabliczek informacyjnych o urządzeniach, a także ich
   eksploatację i konserwację, jeżeli nie uniemożliwia to racjonalnego
   korzystania z nieruchomości.
2. Warunki korzystania z nieruchomości przez operatora ustala się w
umowie, która powinna być zawarta w terminie 30 dni od dnia wystąpienia
przez   operatora o jej zawarcie.
3. Korzystanie z nieruchomości, o której mowa w ust. 1, jest odpłatne,
chyba   że linia lub urządzenia telekomunikacyjne służą zapewnianiu
telekomunikacji   właścicielowi lub użytkownikowi nieruchomości, na ich
wniosek.
4. Jeżeli strony nie zawrą umowy w terminie, stosuje się przepisy art.
124   ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami
(Dz.U. z   2000 r. Nr 46, poz. 543, z późn. zm.[5]). Prezes URTiP może
występować w   postępowaniu spornym na prawach strony. Do Prezesa URTiP
stosuje się   przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące
prokuratora.
5. Jeżeli nieruchomość stanowi przedmiot użytkowania, najmu, dzierżawy
lub trwałego zarządu, przepisy ust. 1-4 stosuje się odpowiednio.

                                   Art. 141.
Do współkorzystania z infrastruktury telekomunikacyjnej przez
operatorów, którzy nabyli uprawnienia do jej zakładania, używania lub
konserwacji na cudzej nieruchomości, stosuje się odpowiednio przepisy
art. 140.



| Tak mam tam 40 userów

| Namów ich do podpisania petycji. Przecież te 1500zł musiałbyś dopisać im do
| rachunku :)
| --
| Jacek

A czy mozna zastosowac ty art.140 prawa telekomunkacujnego jestem
zarejestrowany UKE


Art. 140.
1. Właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości jest obowiązany
  umożliwić operatorom oraz podmiotom, o których mowa w art. 4 pkt 1, 2, 4, 5
  i 8, instalowanie na nieruchomości urządzeń telekomunikacyjnych,
  przeprowadzanie linii kablowych pod, na albo nad nieruchomością oraz
  umieszczanie tabliczek informacyjnych o urządzeniach, a także ich
  eksploatację i konserwację, jeżeli nie uniemożliwia to racjonalnego
  korzystania z nieruchomości.
2. Warunki korzystania z nieruchomości przez operatora ustala się w umowie,
  która powinna być zawarta w terminie 30 dni od dnia wystąpienia przez
  operatora o jej zawarcie.
3. Korzystanie z nieruchomości, o której mowa w ust. 1, jest odpłatne, chyba
  że linia lub urządzenia telekomunikacyjne służą zapewnianiu telekomunikacji
  właścicielowi lub użytkownikowi nieruchomości, na ich wniosek.
4. Jeżeli strony nie zawrą umowy w terminie, stosuje się przepisy art. 124
  ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z
  2000 r. Nr 46, poz. 543, z późn. zm.[5]). Prezes URTiP może występować w
  postępowaniu spornym na prawach strony. Do Prezesa URTiP stosuje się
  przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące prokuratora.
5. Jeżeli nieruchomość stanowi przedmiot użytkowania, najmu, dzierżawy lub
  trwałego zarządu, przepisy ust. 1-4 stosuje się odpowiednio.

Teoretycznie masz szanse, chociaz w polsce szanse ma ten co dziala sila,
wiec oni po prostu moga ci uciac kable albo zdemnotowac sprzet i w zasadzie
skonczysz biegajac po sadach :/






| | Dienstleitungs-, Miet-, und Rohstoffkaufvertrag

| Muszę to jakoś zgrabnie ująć po polsku .
| Ma to być nagłówek ( nazwa) standardowego kontraktu
| pasującego dla wszystkich klientów i wszelkich rodzajów działalności
| firmy.

| Przez słówko "und" nagłówka nie będzie pasowała do wszystkich rodzajów
| działalności, chyba że zawsze występują razem. Będzie to "Umowa
świadczenia
| usług, najmu i kupna surowców", a słówko "i" - tak samo jak "und" po
| niemiecku oznacza właśnie, że chodzi o wszystkie 3 działalności razem. A
| zastąpić słówkiem "lub" nie można, bo po niemiecku jest "und". Chyba że
nie
| chodzi o przetłumaczenie, lecz o nagłówkę polską, która niekoniecznie
musi
| mieć związek z niemiecką.

| U.K.

właśnie się zastanawiałem nad tym, bo wiem, że umowa nie musi zawierać
wszystkich trzech
elementów ( a raczej rzadko kiedy będzie miała wszystkie trzy. Właśnie w


wersji niemieckiej powinno być raczej
"oder", prawda.
A czy zamiast najmu nie powinno byś raczej dzierżawy ??
Chodzi o to, że to firma świadcząca usługi będzie dawała do dzierżawy a


nie wynajmowała jakieś tam przedmioty

Za bardzo nie znam różnicy między najmem a dzierżawą, wiem tylko, że
zazwyczaj tłumaczy się najem - Miete, dzierżawa - Pacht. Jakąś różnice może
i czuję, ale tylko czuję. Ponieważ akurat siedzę nad pilnym tłumaczeniem,
nie chce mi się też szukać. Nie wykluczam jednak, że znaczenie tych słów w
obu językach może być trochę rozbieżne, a już na pewno nie zawsze używa się
najwłaściwszych określeń, bo umowy są pisane przez różnych ludzi.

Pozdrawiam
U.K.


 |

| Niekoniecznie. Jeśli tymi przedmiotami będą np. maszyny budowlane, to w
| świetle Twojej definicji będzie dzierżawa, bo jakiś pożytek z nich
powinien

Tu trzeba by doczytac definicje prawna "pozytkow" :-)
Mnie sie to najbardziej kojarzy z gruntem i postawieniem na nim np. sklepu
lub fabryki, albo uprawa rolna - to tez by byly pozytki.
maszyny? pewnie tez, jesli uzywa sie ich do produkcji.
Z drugiej strony w swietle tak pojetego pozytku to nawet wypozyczenie
samochodu z wypozyczalni mogloby byc dzierzawa :-)
Jak pisalam, nie jestem prawnikiem, ale dowiem sie dokladnie jak to jest.


Sięgnęłem io ja do swoich pomocy i już wszystko jasne.
W tym przypadku zdecydowanie chodzi o najem ( wynajem).
A jeśli już dyskutować i wyjaśniać, to najłatwiej chyba na  przykładzie
mieszkania. Jeżeli chcesz tylko mieszkać to wynajmujesz je od kogoś, ale jeśli
miały by tam być biura lub usługi ( agencja hue hue :)) ) to już dzierżawa.
Podobnie z samochodem. Jeśli chcesz sobie jechać na wycieczkę to wynajmujesz,
ale jeśli masz zamiar robić za taxi i kasować szmal to już dzierżawa.
Z tytułu wynajmu nie ma podatku od dochodu ( dla najemcy ) a z tytułu dzierżawy
moiże być, a koszt dzierżawy jest kosztem uzyskania przychodu . Howgh.

Jest jeszcze inny problem, nie tyle ezykowy, ile prawniczy wlasnie - nie
wiemy, kto pisal te umowe i czy sam rozumial do konca roznice.


Nawet jeśli jak pisał nie rozumiał to teraz jak najbardziej, bo to ,....  no....
tego..... ja pisałem tę umowę

Nie wiemy
tez, jak jest dalej ten tytulowy najem opisany, moze ma znamiona dzierzawy
jednak i w swietle prawa jest umowa dzierzawy, choc inaczej sie nazywa. tego
nie wiemy. Ale jesli mialabym przetlumaczyc tentytul i dalje umowe i ktos by
sie w niej bez wzgledu na wszystko uparl, ze to jest wg niego Miete, to
tlumaczylabym jako najem. Bo porad prawnych nie udzielam (brak porzadnych
kompetencji) i ocene umowy pod tym katem pozostawiam prawnikom.


Firma po porstu wynajmuje kontenery na gromadzenie śmieci i surowców wtórnych.
Najemca wrzuca sobie tam np makulaturę, ale odbiera ją wynajmujący. ( gdyby najemca
zbierał makulaturę i sprzedawał komu innemu, to byłby już dzierżawcą :))))))))) )

macso




| Niekoniecznie. Jeśli tymi przedmiotami będą np. maszyny budowlane, to
w
| świetle Twojej definicji będzie dzierżawa, bo jakiś pożytek z nich
| powinien

| Tu trzeba by doczytac definicje prawna "pozytkow" :-)
| Mnie sie to najbardziej kojarzy z gruntem i postawieniem na nim np.
sklepu
| lub fabryki, albo uprawa rolna - to tez by byly pozytki.
| maszyny? pewnie tez, jesli uzywa sie ich do produkcji.
| Z drugiej strony w swietle tak pojetego pozytku to nawet wypozyczenie
| samochodu z wypozyczalni mogloby byc dzierzawa :-)
| Jak pisalam, nie jestem prawnikiem, ale dowiem sie dokladnie jak to
jest.

Sięgnęłem io ja do swoich pomocy i już wszystko jasne.
W tym przypadku zdecydowanie chodzi o najem ( wynajem).
A jeśli już dyskutować i wyjaśniać, to najłatwiej chyba na  przykładzie
mieszkania. Jeżeli chcesz tylko mieszkać to wynajmujesz je od kogoś, ale
jeśli
miały by tam być biura lub usługi ( agencja hue hue :)) ) to już
dzierżawa.
Podobnie z samochodem. Jeśli chcesz sobie jechać na wycieczkę to
wynajmujesz,
ale jeśli masz zamiar robić za taxi i kasować szmal to już dzierżawa.
Z tytułu wynajmu nie ma podatku od dochodu ( dla najemcy ) a z tytułu
dzierżawy
moiże być, a koszt dzierżawy jest kosztem uzyskania przychodu . Howgh.


Przekonujaco Kolega mowi :-)
I pewnie ma racje.

| Jest jeszcze inny problem, nie tyle ezykowy, ile prawniczy wlasnie - nie
| wiemy, kto pisal te umowe i czy sam rozumial do konca roznice.

Nawet jeśli jak pisał nie rozumiał to teraz jak najbardziej, bo to ,....
no....
tego..... ja pisałem tę umowę


Mam nadzieje, ze nie poczules sie urazony. Czasem po prostu jako tlumacze
nie wiemy, co tak naprawde 'autor mial na mysli'. Tutaj - jak sie okazuje -
mamy te komfortowa sytuacje, ze mozemy zapytac ;-)
Chcialam tylko powiedziec, ze czesto ludzie formuluja rozne rzeczy nie do
konca wiedzac, jak z tym przedmiotem umowy naprawde jest i stad byla moja
watpliwosc o 'intencje autora' odnosnie najmu i dzierzawy.
A teraz to wszystko jasne :-)
Czyli postajemy przy najmie (czyli przy Miete) i problem sie rozwiązal.
Przy dalszych ew. problemach prawnych (wlasciwie jezykowo-prawnych :-)
chetnie sluze pomoca.

Pozdrawiam serdecznie
Aga
(ktora o prawo zawsze pyta prawnikow, bo nigdy nic nie wiadomo ;-)


 Bo o tym jest juz glosno od dluzszego czasu - tak wiec masz jakies nowe

| info?

Slyszalem, ze niektore regiony TPSA maja juz takie ograniczniki w
magazynie.


rzecz sie dzieje w swinoujsciu (zachodniopomorskie)
Posiadalem dzierzawke do providera i korzystalem z 115kb nagle ni stad ni z
owąd, ciach... w czwartkowe popoludnie diodki na modemach pogasly i tyle.
dzwonie do providera a on wie tyle co i ja.. dzwonie na kross do tpsa i
najzwyczajniej w swiecie zglaszam awarie, babka mierzy lacze i twierdzi ze
lacze sprawne w obie strony. JAK?!-  Pytam sie ? Skoro nie dziala ?
Ona na to ze zalozyla jakis ogranicznik czy tlumik czestotliwosci wg
dyspozycji z "gory". Dzwonie do "gory" (Szczecin) a tam uprzejmy pan
powiadamia mnie takimi mniej wiecej slowami:
glos: "Od dzis ma pan swiadczoną uslugę zgodnie z zawarta umowa".
ja: "Czy to znaczy ze do tej pory mialem niezgonie z umowa"
glos: "Mial pan zawyzona czestotliwosc pracy lacza, obnizona zostala do
czestotliwosci wg umowy"
(tutaj bylem przygotowany bo mialem pod reka umowe, gdzie cyt. "...oddaje
sie w dzierzawe lacze teleinformatyczne wolnej ransmisji danych w relacji
od.... do...."
ja: "Do jakiej czestotliwosci?"
glos: "9600"
ja: "ale tego nie ma w umowie ?!?!? "
glos: ???????? to niemozliwe

Tutaj podalem mu nr umowy, i przeslalem faxem. Gosc zdebial bo podobno
wszystkie umowy zawierane sa z takim sformulowaniem:  "...oddaje sie w
dzierzawe lacze teleinformatyczne wolnej ransmisji danych o przepustowosci
9600 kbit w relacji od.... do...."

Mnie sie udalo bo tpsa schrzanila umowe... Podziekowalem mu i kolejny fax
wyslalem juz  w tonie oburzenia ze jak tak mozna traktowac klienta.
Jeszcze tego samego wieczora ogranicznik sciagneli... a po dwoch tygodniach
przyslali aneks do umowy z odpowiednim paragrafem i listem typu "jak nie
podpiszesz aneksu to cie odetniemy"
Aby korzystac z lacz powyzej 9600 kb, trzeba zlozyc wniosek w tpsa o lacze
podkladaowe o przeplywnosci ... i tu jest kilka rodzajow 64-128, 128-256 ...
itp.... a abonament rosnie tak: ze za kazde nastepne placimy 0,5 raza
wiecej. Za lacze 115 placilbym 80zl, w planach mielismy lacze 1 mb czyli za
ponad 160zl

A teraz mam lacze radiowe 3,5 Mb do providera i niech sie tpsa wypcha....nie
sa monopolistami... juz nie....

pozdr
endriu


Witam.

Pod koniec zeszłego roku zostałem szczęśliwym (to się jeszcze zobaczy....)
odbiorcą gazu ziemnego. Wcześniej przez ponad 4 lata używałem propanu ze
zbiornika 2700 litrów dzierżawionego od firmy DragonGaz z Wrocławia. W
związku z tym przyszedł czas na rozwiązanie umowy o dostawy propanu i
dzierżawy zbiornika. I tu spotkała mnie niespodzianka...
Najpierw zastanawiałem się, dlaczego - mimo zapisu w umowie mówiącym o 7
dniach od rozwiązania umowy - nie wpłynął na moje konto zwrot kaucji za
dzierżawę zbiornika (minął już miesiąc, zwrotu nadal nie ma). Dzisiaj się
wyjaśniło.... Dostałem fakturę za 1200 netto + VAT z jedną lakoniczną
pozycją "Demontaż zbiornika"... Kwota ta wydaje mi się znacznie zawyżona,
zważywszy na to, że przy podpisywaniu umowy, na moje pytanie "ile będzie
mnie kosztowało rozstanie się z firmą DragonGaz" uzyskałem odpowiedź od
przedstawiciela firmy, że będzie to opłata za transport w wysokości ok 1 zł
za km (transport zbiornika do najbliższego magazynu). Przypuszczam, że
jeżeli będę kwestionował wysokość faktury, firma po prostu potrąci sobie
1200+vat z tej zaliczki....

Na moje dzisiejsze pytanie, czy cena 1200 zł netto za "Demontaż zbiornika"
(zważywszy, że demontaż polegał po prostu na załadowaniu HDSem zbiornika na
ciężarówkę, zbiornik był pusty, instalacja odłączona, bednarka odkręcona
itp.) przedstawiciel firmy odpowedział mi, że to i tak jest tanio, bo u
konkurencji zapłaciłbym 4500....

Nie neguję faktu, że w umowie jest zapis, że pokryję koszty po rozwiązaniu
umowy. Wydaje mi się jednak, że 1200 zł to trochę za dużo, i firma DragonGaz
po prostu karze na "do widzenia" swoich byłych klientów za to, że śmiali
rozwiązać z nimi umowę....

Możecie się podzielić informacjami, jak jest w przypadku rozstań z innymi
firmami dostarczającymi propan? Mi to już nie będzie specjalnie potrzebne,
ale na pewno innym - zastanawiającym się, czy grzać - takie informacje się
przydadzą, szczególnie że chyba zadna firma nie publikuje ich w swoich
folderach czy na stronach www...

Pozdrawiam,
Jurek


W DragonGaz nie korzystałem z żadnej promocji wstępnej, normalnie
zapłaciłem za projekt, biegałem do starostwa itp. Inna firma robiła mi
przyłącze do zbiornika itp. Pierwsze tankowanie też było za "normalną"
stawkę. Miałem tylko "cyrograf", ze jeżeli zerwę umowę w ciągu pierwszych
4 lat, to płacę karę, ale to mnie nie dotyczy, bo rozwiązałem umowę po
upływie 4 lat. Za dowóz zbiornika do mnie zapłaciłem, za UDT też
zapłaciłem sam, w sumie też ciekawie to było rozwiązane:
Pewnego dnia dzwoni do mnie ktoś na komórkę, mówi że przysyła go
DragonGaz, jest z nadzoru i pyta się, czy może podjechać za 20 minut,
wejść na moją działkę i nakleić naklejkę ewidencyjną na zbiornik.
Spytałem: Czy coś mnie to będzie kosztować? Usłyszałem: Ależ skąd,
DragonGaz za to płaci. No to ok. Wróciłem z pracy, faktycznie, jest
naklejka na zbiorniku, ok. No i za 2 tygodnie dostaję z DragonGaz cichcem
fakturę na ok. 450 zł tytułem "Refaktura UDT" :-)))))
Jakbym był wcześniej uczciwie przez przedstawiciela poinformowany o
całkowitych kosztach (szczególnie tego "rozstania się" o którym piszę w
mejlu inicjującym wątek) to pewnie wybrałbym inną firmę, albo kupiłbym
zbiornik na własność (widziałem na Alle...... że zbiornik z UDT, atestami
itp. można kupić za ok. 2000+transport) i wtedy kupowałbym gaz po cenach
rynkowych, a nie dyktowanych przez właściciela zbiornika.

Pozdrawiam,
Jurek


Niestety Dragon słynie z takich chwytów, dlatego polecam duże renomowane
firmy które graja uczciwie, u nas po pieciu latach rozwiązanie kosztuje
zero, i nie ma żadnych innych opłat poza dzierżawą zbiornika (300 / rok) , a
wywóz i demontaż zbiornika przed ewentualnym końcem umowy kosztuje 300 zł +
vat.

Pozdrawiam
Radek



| Boni zle mnie zrozumiales

| ja tylko podaje taki przyklad aby pokazac ze
| biegajacy pies utrudnia dostep (czy to komornikowi - przyklad) do
urzadzen
| ZE co jest niezgodne z umowa i moze byc jej powodem rozwiazania.

 Jaką umową?! Czy autorka wątku ma z ZE jakąkolwiek umowę legalizującą
istnienie na jej prywatnej posesji urządzenia tegoż ZE? Czy istnieje wpis
w
KW? To retoryczne pytania bo gdyby odpowiedź na któreś z nich była
twierdząca to tego wątku w ogóle by nie było. To jest tak, jakby podczas
twojej nieobecności TPSA przebiła Ci ścianę w mieszkaniu i umieściła w
niej
swoją skrzynkę tak, że wchodzi na metr do wnętrza mieszkania. Na Twoje
protesty odpowiedziałaby, że nie spełniasz warunków umowy (jakiejś) więc
odłączą Ci telefon. Rozumiesz już absurd swoich wypowiedzi?


deuter nie chce mi sie ale ci odpisze

Po pierwsze nie mam nic wspolnego z zadnym ZE, po drugie nie pisze, ze moga
sobie robic co chca, ale na grupie panuje tendencja do wymadrzania sie co to
mozna wyciagnac o roznych ZE TPS i inych dostawcow mediow, ale w
rzeczywistosci praktycznie nikt poza wodolejstwem nie pochwalil sie tutaj

ma te skrzynke w umowie czy tez jej nie ma wiec nie wciskajcie mi czegos

do usuwania ze swoich dzialek skrzynek, czy innych drobnych instalacji bo
mysli ze sie na tym dorobi, to i  dostawcy albo usuna albo zaplaca za
dzierzawe a koszty wyrownaja sobie w oplatach za media. Kolko sie zamyka.

Sprawa jest tylko taka, ze modne na grupie stalo sie teoretyzowanie co to my
teraz mozemy zrobic w demokracji - chyba anarchie co najwyzej. Ale
pieniactwo to sprawa polska. A trzeba zauwazyc, ze pradu, gazu sciekow nie
beda teleportowac na i z waszych dzialek, gdzies te urzadzenia musza sie
znajdowac. Niech kazdy rolnik zarzada usuniecia slupa z jego pola (bo w KW
prawie nikt nic nie ma - linie budowane za komuny) a bedziesz sobie dynamen
zasilal komputerek zeby pisac na grupe jak to mozna dopierdolic ZE.

Pozdrawiam

Wojtek


| Czy do złożenia wniosku o pozwolenie na budowę wystarczy bezterminowa
| umowa użyczenia?

jak notarialna to może tak


umowy dzierżawy czy użyczenia nie maja formy notarialnej zwykle...


GW
Nie dość, że za uratowanie bytomskiej wąskotorówki PKP każe sobie płacić, to
kilka dni temu kilkunastu miłośnikom kolejki, którzy starali się łatać
ubytki na jej trasie, pracownicy PKP zakazali tam wstępu.

W kwietniu "Gazeta" pisała o nadziei na uratowanie kolejki, która w sezonie
letnim jest sporą atrakcją turystyczną Śląska. Kursująca na trasie Bytom -
Miasteczko Śląskie wąskotorówka przyciąga co roku kilkadziesiąt tysięcy
osób, ale nie zarabia na siebie. Po tym, jak warszawska dyrekcja Kolei
Dojazdowych PKP postawiła kolejkę w stan likwidacji, jej dalszym losem
zainteresowali się przedstawiciele bytomskiego Urzędu Miasta i miłośnicy
kolejki.

W kwietniowym przetargu na jej operatora wybrano Stowarzyszenie Miłośników
Kolei w Katowicach. - Umowy o dzierżawie jeszcze nie podpisaliśmy, bo kolej
zażyczyła sobie sporych opłat za dzierżawę kolejki. Stanęło na 3 tys. zł
miesięcznie. Pewnie nic więcej nie utargujemy - mówi Andrzej Cichowicz,
prezes SMK.

Jeszcze przed podpisaniem umowy miłośnicy kolei postanowili doprowadzić do
stanu używalności m.in. tory, do których dobierali się już złodzieje. Po
kilkunastu dniach prac pracownicy PKP przegonili jednak członków SMK z trasy
kolejki. - Gdyby przegonili złodziei, tobym rozumiał, ale tego nie
rozumiem - denerwuje się Cichowicz.

- Wcale ich nie przegoniłem. Likwidator kolejki znalazł w internecie apele o
pomoc przy remoncie i kazał mi wstrzymać prace. Dopóki umowa nie zostanie
podpisana, nie mogą pracować - mówi Alojzy Rode, naczelnik w bytomskim
wydziale kolei dojazdowych PKP.

Cichowicz tłumaczy, że jeśli nawet umowa o dzierżawie między SMK a PKP
zostanie podpisana od 1 czerwca, nie znaczy to, że kolejka od razu ruszy. -
Jest mnóstwo rzeczy do zrobienia. Aż przykro patrzeć, jak złodzieje
rozkradają to, co udało się zrobić w ostatnim czasie - mówi.



+ Pierwsze pytanie które mi się nasuwa z praktyki. A ty miąłeś licencje
+ komercyjne? :-))
+
+ Ja to robilem w zaprzyjaznionym radiu - to moja wersja i sie jej bede
+ trzymal ;)


 Wtedy sprawa jest prosta jak drut: ponieważ na jakieś 99,9%
korzystają z "typowej" licencji to korzystają wg warunków
ustawowych, czyli zakazu "najmu i dzierżawy", znaczy *nie
mogli* ci go udostępnić "dla twojego własnego użytku".

 Wniosek: widocznie robiłeś to na *ich* zlecenie (bo to
zupełnie inna sprawa, jeśli "u nich coś robisz" :)), no to
wychodzi że do owego zaprzyjaźnionego radia powinieneś
mieć roszczenie :, a sprawę między twoją firmą a radiem
niech oni sami sobie wyjaśnią ;) !
 I co ty na to ? ;)
 Oczywiście zastrzegam że promil na "inną licencję" sobie
zostawiłem !

[...]

+ No ale wlasnie poczytalem sobie orzecznictwo Sadu Najwyzszego i IMHO nie
+ jest tak - bo w ten sposob kazda umowa byla by podstawa do przeniesienia
+ majatkowych praw autorskich na pracodawce - w kazdej jest "wykonywac inne
+ polecenia pracodawcy".
+ To chyba nie moze byc tak...


 Pamiętam że ktoś kiedyś tu cytował wyrok sądowy w sprawie
owego zakresu, ale wniosków już nie pamiętam :(
 Zdaje się że było to jakoś tak, że jeśli "w zakresie" nie masz
"tworzenia", co należy uznać że w ramach umowy (o pracę)
tworzysz wszystko co służy "wewnętrznym potrzebom" pracodawcy:
sprzedaż "na zewnątrz" przekracza ten domysł.
 Ale namiarów ci nie podam... :(

pozdrowienia, Gotfryd


<ciach
amatorka...

ustawa z 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne:
Art. 140.
1. Właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości jest obowiązany
  umożliwić operatorom oraz podmiotom, o których mowa w art. 4 pkt 1, 2, 4, 5
  i 8, instalowanie na nieruchomości urządzeń telekomunikacyjnych,
  przeprowadzanie linii kablowych pod, na albo nad nieruchomością oraz
  umieszczanie tabliczek informacyjnych o urządzeniach, a także ich
  eksploatację i konserwację, jeżeli nie uniemożliwia to racjonalnego
  korzystania z nieruchomości.
2. Warunki korzystania z nieruchomości przez operatora ustala się w umowie,
  która powinna być zawarta w terminie 30 dni od dnia wystąpienia przez
  operatora o jej zawarcie.
3. Korzystanie z nieruchomości, o której mowa w ust. 1, jest odpłatne, chyba
  że linia lub urządzenia telekomunikacyjne służą zapewnianiu telekomunikacji
  właścicielowi lub użytkownikowi nieruchomości, na ich wniosek.
4. Jeżeli strony nie zawrą umowy w terminie, stosuje się przepisy art. 124
  ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z
  2000 r. Nr 46, poz. 543, z późn. zm.[5]). Prezes URTiP może występować w
  postępowaniu spornym na prawach strony. Do Prezesa URTiP stosuje się
  przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące prokuratora.
5. Jeżeli nieruchomość stanowi przedmiot użytkowania, najmu, dzierżawy lub
  trwałego zarządu, przepisy ust. 1-4 stosuje się odpowiednio.

imho, to wina tepsy, ze nie moga wejsc na posesje
zamiast uzerac sie w nieskonczonosc z tepsa proponuje zalatwic to za
posrednictwem urtip. O ile mi wiadomo, oni sami dleguja jakis technikow, ktorzy
 przy obecnosci na miejscu ludzi z tepsy przeprowadzaja wywiad techniczny.
Szybciej, sprawniej, pewniej.

pozdrawiam
d.


Tak umowa najmu jak i dzierzawy moze byc zawarta na czas
oznaczony(wynegocjuj taki jaki Ci odpowiada) lub nieoznaczony. Najem zawarty
na czas dluzszy niz 10 lat traktuje sie jako zawarty na czas nieoznaczony. W
przypadku umowy dzierzawy okres ten wynosi 30 lat. Co do rozwiazania
,obydwie umowy moga byc rozwiazane w kazdym czasie za zgoda obu stron.
Jezeli natomiast czas trwania najmu nie jest oznaczony to tak wynajmujacy
jak i najemca moga wypowiedziec najem z zachowaniem terminow umownych (i
tutaj najlepszym zabezpieczeniem dla Ciebie bedzie wynegocjowanie jak
najdluzszych terminow), a jezeli ich nie okreslono to ustawowych okreslonych
w art.673 par. 2KC (nie chce mi sie ich pisac o tej porze) Przepisy te sa na
mocy art.694kc wspolne dla najmu i dzierzawy (tak mi  sie przynajmniej
wydaje) .Art 672, i 703KC uprawniaja do rozwiazania umowy bez wupowiedzenia
przez wynajmujacego/wydzirzawiajacego jezeli najemca/dzirzawca nie placi w
terminie czynszu. Ale nie bede wnikal w szczegoly bo jako prawy obywatel
naszego pieknego kraju zapewne bedziesz kierowal sie zasadami wspolzycia
spolecznego i nie popadniesz w zwloke.
Pozdrawiam, Daniel
P.S.
Nadal obstaje przy najmie ,tym bardziej,ze grupowicz Szwejas potwierdzil
moje stanowisko.

| Zgadzam się, ponadto umowa najmu będzie bardziej korzystna dla Ciebie ze
| względu na mniej restrykcyjny obowiązek dbania o przedmiot umowy - dach.

A czy umowa najmu nie jest łatwiej "rozwiązywalna" niż umowa
dzierżawy? Bo mi zalezy na tym żeby druga strona nie mogła jej tak
łatwo rozwiązać. Przez pewien czas w ogóle.

--
   Miernik



temu go?ciowi. Nie wiem czy była to umowa ustna czy pisemna. Ojciec nie
podpisywał żadnej umowy o dzierżawę na to pole z tym go?ciem.


To wypowiedzcie mu umowe z terminem rocznym i tyle ...



witam,
mam trzy pytania związne z podatkami od sprzedania nieruchomości.

1. powiedzy że osoba fizyczna kupiła mieszkanie w sierpniu tego roku za
powiedzmy 300 tyś,
i sprzedaje je w grudniu za 320 tyś to ile podatku zapłaci - od jakiej kwoty?


  IMO jest pytaniem, czy kupiła "dla siebie".
  Idzie o VAT: zakup *z zamiarem* sprzedaży może podpaść pod VAT,
a wtedy jest pytanie czy cena zakupu zawierała VAT.

  Jak chodzi o dochodowy, czyli jeśli NIE można zarzucić iż w tym
mieszkaniu nie mieszkała i nie chciała mieszkać bądź inne "nieVATowe"
warunki są spełnione, to mi wychodzi 19% z (20 000 zł minus koszty).
  Przez "koszty" trzeba rozumieć wszelkie wydatki, w tym opłaty notarialne
i podatek PCC, z wyjątkiem podatku dochodowego i ew. VAT jeśli było prawo
odliczania.

3. a ile podatku zapłaci osoba która kupiła od miasta lokal użytkowy za 200
tyś w sierpniu,
a chce go sprzedać w grudniu za 220 tyś ?


IMHO j.w. zależnie co z VATem. Czyli czy był VAT przy zakupie, jak
stary jest budynek oraz czy kupujący *miał prawo* ów VAT odliczać
(to czy odliczył jest nieważne).

  Z ustawy:
http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-podatku-od-towarow-i-uslug...
...kilka cytatów:
+++
Art. 43
1. Zwalnia się od podatku:
[...]
2) dostawę towarów używanych, z zastrzeżeniem pkt 10, pod warunkiem
  że w stosunku do tych towarów nie przysługiwało dokonującemu ich
  dostawy prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku
  naliczonego;
  zwolnienie dotyczy również używanych budynków i budowli lub ich czę ci,
  będących przedmiotem umowy najmu, dzierżawy lub innych umów o podobnym
  charakterze;
[...]
2. Przez towary używane, o których mowa w ust. 1 pkt 2, rozumie się:

1) budynki i budowle lub ich czę ci - jeżeli od końca roku, w którym
  zakończono budowę tych obiektów, minęło co najmniej 5 lat;
[...]
---

  Zakładając że VAT nie jest "wmieszany" - IMO jak wyżej, 19% od
*zarobku*.

pzdr, Gotfryd


Nie chcę się wymądrzać, ale ponieważ w Polsce mamy już dwa godne pożałowania
przypadki wyrzucenia naszych stworzyszeń/fundacji z kolejek wąskotorowych
przez władze samorządowe to uczulam wszystkich, którzy jeszcze działają na
kolejkach wąskotorowych (lub lokalnych liniach normalnotorowych) aby dobrze
przeczytali umowy, które mają zawarte, lub będą zawierać i jeśli zapisy są w
nich niekorzystne próbowali to zmienić, póki klimat jest w miarę korzystny.
Pamiętajcie że to jest Polska, w której żyje dużo ludzi zawistnych, dla
których sukcesem jest pozbawienie sukcesu tych, którzy ten sukces osiągnęli.
Więc do rzeczy, na co należy zwrócić szczególną uwagę:
1) umowa powinna być zawarta na czas oznaczony. Najlepiej umowę taką
podpisać na 30 lat (dłuższy okres będzie nieskuteczny prawnie, bo polski
kodeks cywilny nie przewiduje dłuższej dzierżawy). Moze jednak zawierać
promesę przedłużenia umowy np. na kolejne 20 lat za zgodnym porozumieniem
stron.
2) nie może zawierać klauzuli o możliwości jednostronnego rozwiązania umowy.
Powinna dopuszczać tylko trzy tryby rozwiązania: samoistne wygasnięcie,
zgodne porozumienie stron, zaleganie z czynszem za min. 2(3) okresy
rozliczeniowe.
3) nakłady inwestycyjne poniesione przez Dzierżawcę na przedmiocie umowy
powinny amortyzować się okresie trwania umowy. Dlatego przy wczesniejszym
rozwiązaniu umowy (niezależnie od trybu) Dzierżawcy przysługiwać będzie
prawo do wynagrodzenia w wysokości 1/30 wartości poniesionych nakładów za
każdy rok, który pozostał do końca okresu trwania umowy. Oczywiście nakłady
muszą być wcześniej uzgodnione z Wydzierżawiającym, udokumentowane i
zaakceptowane przez Wydzierżawiającego. (nakłady to również wyceniona praca
wolontariuszy!!!).
4) Musi być ustalony czynsz, nawet symboliczny, ale musi być, bo bez niego
jest to umowa użyczenia, a taką umowę można rozwiązać z dnia na dzień.

Na razie tyle. W razie pytań spróbuję pomóc. Mam w tym trochę doświadczenia.

Pozdrawiam
Maciek



Teoretycznie jeśli Cargo twierdzi, że CTL nie miał podpisanej umowy to CTL
może wystąpić do sądu o zwrot opłaty za dzierżawę.


Ależ o ile  wiem umowa była i została wypowiedziana.
Więc na jakiej podstawie?

Po drugie:
"


Porównajmy zdanie:

A. Furgalski (ZDG TOR): Sytuacja w Podsękowie wpisuje się w stosowaną
obecnie prze PKP Cargo taktykę utrudniania działalności prywatnych
przewoźników w kontaktach międzynarodowych.


z:

Problemy prywatnych firm przy
przekraczaniu granic z Rosją, Ukrainą i Białorusią wynikają z
niedoskonałości istniejących porozumień granicznych.


jedno przeczy drugiemu. Najpierw  Furgalski wrzuca  swój dogmat, a następnie
twierdzi ze  winą są porozumienia transgraniczne. Dodam, bo moze nei wszyscy
wiedzą, ze porozumienia takie, są (w przypadku granicy wschodniej) częścią
prawa międzynarodowego i nie  mogą zostać zmienione przez przewoźnika a  
jedynie przez ratyfikanta czyli strony umawiajace się.

Umowy sporządzono w

duchu poprzedniego systemu, kiedy istniało jedno przedsiębiorstwo
państwowe
PKP. W zapisach umów nie ma co prawda określenia "PKP", a jedynie
sformułowania "kolej". PKP jednak blikuje przejazdy pociągów prywatnych,


i znowu bzdury: które PKP? PLK, CARGO, PR, Energetyka?????
PKP CARGO nie blokuje  dostępu nikomu do  granicy- blokują je przepisyy o
tym, że jedynie  lokomotywy PKP zostaną wpuszczone za wschodnią granicę. Tak
więc Furgalski, swiatła przyszłość polskiego kolejnictwa, namawia do łamania
prawa?????

zawężając zakres słowa "kolej" tylko do przewoźnika państwowego. Tymczasem
kolej dzisiaj to zarówno przewoźnicy państwowi, jak i prywatni. "


W praktyce tak, w  przepisach nie.

Ja wiem ze mozna wiele złego powiedzieć na CARGO ale do diabła- jeżlei juz
ktoś wypowiada sie o przewozach towarowych to neich przestanie  bzdurzyc 3
po 3 :-/



No chyba, ze maja tyle SA106
żeby obsluzyc nimi cały ruch spalinowy w województwie i zechcą je użyczyć
prywaciarzowi.


10. W zakresie PAKIETU A zostaną przekazane Wykonawcy do wykorzystania w
ramach
świadczenia przewozów autobusy szynowe typu SA-106 stanowiące własność
Województwa
Kujawsko-Pomorskiego w formie użyczenia 5 szt. i dzierżawy 8 szt.
Zamawiający przewiduje
możliwość aneksowania umowy użyczenia w przypadku rozpoczęcia działalności
przewozowej
osób w formie spółki z udziałem Zamawiającego na zrewitalizowanych liniach
kolejowych.
Przedmiotem aneksu w szczególności będzie wycofanie z użytkowania przez
Wykonawcę 3 szt.
wybranych przez Zamawiającego autobusów szynowych w terminie nie krótszym
niż 30 dni.

A pociągi zamawiane średnio na dobę w pakiecie spalinowym:

353, 27 Toruń Gł. - Lipno 5
131, 201 Bydgoszcz Gł. - Wierzchucin 15
353, 207 Toruń Gł. - Grudziądz 15
208 Wierzchucin - Tuchola 14
208 Laskowice Pom. - Wierzchucin 6
208 Grudziądz - Laskowice Pom. 20
208 Grudziądz - Brodnica 13

i wystające poza województwo, do których mają się dorzucać sąsiedzi:

353, 27 Toruń Gł. - Lipno 5
131, 201 Bydgoszcz Gł. - Wierzchucin 15
353, 207 Toruń Gł. - Grudziądz 15
208 Wierzchucin - Tuchola 14
208 Laskowice Pom. - Wierzchucin 6
208 Grudziądz - Laskowice Pom. 20
208 Grudziądz - Brodnica 13

Z ciekawostek innych:

12. Wykonawca będzie zobowiązany do zawarcia umów, na mocy których możliwy
będzie zakup
przez podróżnych biletu na terytorium całej Polski, uprawniającego do
przejazdu pociągami
przejeżdżającymi przez województwo kujawsko-pomorskie objęte regionalnymi
kolejowymi
przewozami osób, wchodzących w skład przedmiotu niniejszego zamówienia.
Postanowienie
niniejszego punktu nie dotyczy PAKIETU B.

Pakiet B to to całe BitCity. Ciekawe czy normalne bilety PR będą obowiązywać
w tych kiblach, czy znowu będzie bałagan.

Tarhimdugurth



No to jesteś ekspertem,


dziekuje - jestem skromny :)

a wiesz może jaką prowizję pobiera bank za taką
usługę (terminal) i czy możliwe są jakieś negocjacje,


generalnie to juz mocny OT i nie ta grupa, ale w skrocie ma sie to tak, ze
juz 3 lata nie pracuje, a to szmat czasu. ale...
inne prowizje placi np. sklep spozywczy, a inne koputerowy, czy restauracja.
wszystko jest zroznicowane. wg. starych (sprzed 3 lat) ustalen - punkt
ubezpieczeniowy nie mial jakis specjalnych upustow, ale jak wspomnialem -
jest konkurencja i wszystko sie napewno zmienilo.
do prowizji od transakcji dolicz takze koszt miesiecznej dzierzawy terminala
i niech zwroci uwage na to, z jakim numerem tel. proponowany mu terminal (od
ktorego z konsorciow) bedzie sie laczyl. czesto, sa to numery lokalne, ale
czasem - miedzymiastowa! to taka niby glupotka, ale potrafi nabic licznik
:( negocjacje sa mozliwe, ale raczej po pewnym okresie, jak aklajer widzi
ile masz transakcji - wtedy moze zaproponowac ci korzystnijsze warunki. na
starcie - nie spodziewal bym sie zbyt wiele.
korzystanie z imprintera - bylo i raczej jest darmowe, ale wtedy masz
wylacznie karty "tloczki", a odcinki musisz raz w tyg. (zaleznie od umowy)
zawiezc do siedziby aklajera, bo inaczej nie rozliczy ci tych transakcji -
stracisz kase.
negocjowac, tzn. mozesz sobie zazyczyc i raczej nie powinni ci odmowic
ustalenia progu sumy do autoryzacji na poziomie jaki chcesz, choc
zaproponuja ci jakis tam swoj ustalony, a najwyzej mozesz go opuscic (bo
raczej malo kto podnoosi)
to tak najbardziej w skrocie. czytaj dokladnie umowe i zalaczniki. przede
wszystkim - "drobny druk", "zwolnienia z odpowiedzialnosci" itp.
ogolnie - taki terminal nie jest zla sprawa, ale nie ukrywam, ze nie oplaca
sie go trzymac przy tylko kilku transakcjach miesiecznie. no, chyba, ze na
wieksza sumke ;)

pzdr-
Grześ



--A to zle sie kolezance wydaje. Dokladnie od dzisiaj zdaje sie
jest ta oferta wraz z nowym wygladem www tele2. Wszystkie
urzadzenia pozostaja wlasnoscia Tele2 i nie podlegaja zadnej
dzierzawie... Po wczytaniu sie w umowe z administratorem budynku
mozna sie rowniez dowiedziec ze Tele2 chce nawet placic ryczaltowo
za zuzyty przez jego urzadzenia prad. Tez mam do nich pewne
uprzedzenia ale prosze nie tak nerwowo :-) i nie zakladac z gory
ze znow cos kombinuja... Ich oferta jest jedyna ktora do mnie w
ogole dociera i za to jestem im wdzieczny :-)tez


Witam, tez mialem jakis czas temu tele2. bylo jak bylo, lacze jak lacze
nic nadzwyczajnego - dla mnie w przeciwienstwie do innych mialo jedyna
zalete - stale ip - dzieki temu moglem korzystac ze swoich zasobow
bedac np. w pracy. Nowa oferta z podzialem na 5 osob wyglada w sumie
ciekawie - do momentu gdy sie nie zsumuje faktycznych lacznych kosztow
tego lacza i predkosci jaka na ta "grupke" przypada.

A ja mam jeszcze jedno uprzedzenie - jaka gwarancja ze po np 2-3
miesiacach nie wpadna na pomysl na aneks do umowy i "promocyjne
obnizenie cen" ? Jesli ty rezygnujesz z umowy to placisz kare, jesli
onie (zmieniajac ceny) to wszystko ok... tylko sprawdz ile ci wychodzi
koszt lacza w danym okresie z cena instalacji.. cos kiepsko sie to
amortyzuje :(

Jeszcze jedna uwaga w stosunku do atrakcyjnych cen tele2 za transfer :
- przy wykupionym ryczalcie w tpsa (30h) za 60 zl + vat noramlnie
korzystajac z sieci - mail , kilka grup newsowych, przegladanie www
Bankrut wykazuje prawie 400 mega sciagniete i ok 50 mega wyslane.
gdzie tu do przedzialow tele2 ?

Zakladajac ze nie ma ryczaltu (a w zwiazku znim nikt nie zwracal uwagi
czy szczyt czy nie - co ile minut impuls) koszt tego miesiaca wychodzi
125 zl.. Jest 125 a 199 (+vat) to chyba jest roznica ?

Tym bardziej ze na laczu stalym nie ma zjawiska ze stoi sobie gluchy
pusty sprzet.. samo gadugady czy inny komunikator sciagaajac reklamki
generuje jakis ruch !  

Przykro mi ale jak dla mnie oferta tele2 jest b.malo atrakcyjna. Moze
przy kosztach pow 500 zl w porownaniu z innymi ofertami jest jakies
porownanie - nizej - jest stanowczo za drogie w stosunku do tego co
oferuje.. i nie jest wiarygodne w swoich umowach :(