nic nie trzeba doplacac... kiedys tak bylo ale sie zmienilo. Idziesz do
Punktu, podpisujesz oswiadczenie, ze stawiasz router na wlasna
odpowiedzialnosc i juz! Nie mozesz tylko dzielic lacza poza lokal.


Stawiajac router w mysl umowy staje sie on wlasnoscia PUNKT sp zoo.
(paragraf 8 umowy). Wszystkie urzadzenia aktywne obslugujace siec sa
wlasnoscia punkt. Pojecie urzadzenia aktywnego zostawiam specom.

Lacza nie mozna poddzierzawiac (to czy dzierzawa mialaby byc w lokalu czy
poza nie ma tu nic do rzeczy, zakazem jest objeta sam fakt dzierzawy a nie
dzierzawy poza lokal).


· 



| A jak już ruszy pod tym coś konkretnego, to nagle umowa się
| sama zerwie i cena domeny skoczy o 1000%? ;)

 moze to jest rozwiazanie:
 ustalmy dzierzawe na kwote 0.01 pln rocznie, oplata z gory za sto lat ;)


I kara umowna za zerwanie umowy z dzierżawcą jako stukrotność rocznych
dochodów dzierżawcy :)

Bo w sumie nie przychodzą mi do głowy żadne inne powody dla których
ktokolwiek miałby dzierżawić jakąś domenę zamiast zarejestrować własną.





| A jak już ruszy pod tym coś konkretnego, to nagle umowa się
| sama zerwie i cena domeny skoczy o 1000%? ;)

|  moze to jest rozwiazanie:
|  ustalmy dzierzawe na kwote 0.01 pln rocznie, oplata z gory za sto lat ;)

I kara umowna za zerwanie umowy z dzierżawcą jako stukrotność rocznych
dochodów dzierżawcy :)


 to ja bym jeszcze na poczet tej kary zabezpieczyl sie wekslem inblanco :-]


Witam,

mam pytanko dotyczące prawa własności do lokalu, w którym chce zarejestrować
jednoosobowa działalność.
Czy majac stałe zameldowanie w mieszkaniu rodziców moge bez problemu podac
ten adres jako siedzibę firmy, czy tez muszę podpisać z ojcem umowe
dzierżawy na np. swój pokój?:-)
Jesli dzierżawa jest konieczna - jaki najniższy koszt moge wpisac
(przypuszczam, że dla US nie ma pojęcia "darmo" więc jakąś kwote trzeba
będzie wpisać)

pozdrawiam
Joanna


· 

Witam,
mam pytanko dotyczące prawa własności do lokalu, w którym chce
zarejestrować jednoosobowa działalność.
Czy majac stałe zameldowanie w mieszkaniu rodziców moge bez problemu
podac ten adres jako siedzibę firmy, czy tez muszę podpisać z ojcem
umowe dzierżawy na np. swój pokój?:-)
Jesli dzierżawa jest konieczna - jaki najniższy koszt moge wpisac
(przypuszczam, że dla US nie ma pojęcia "darmo" więc jakąś kwote
trzeba będzie wpisać)


Rejestrowałem działalność na początku kwietnie, jedyne pytanie jakie pani
w urzędzie zadała to czy będę prowadził działalność w miejscu zameldowania.
Żadne umowy nie były potrzebne tak samo jak nie było pytania jaką
powierzchnie przeznacze na prowadzenie działalności.
Pozdrawiam
Michał


Czy majac stałe zameldowanie w mieszkaniu rodziców moge bez problemu
podac ten adres jako siedzibę firmy, czy tez muszę podpisać z ojcem
umowe dzierżawy na np. swój pokój?:-)
Jesli dzierżawa jest konieczna - jaki najniższy koszt moge wpisac
(przypuszczam, że dla US nie ma pojęcia "darmo" więc jakąś kwote
trzeba będzie wpisać)


AFAIK możesz spisać z rodzicami umowę użyczenia np. pokoju i o ile taka
umowa dotyczy osób najbliżej spokrewnionych (tak jak w tym przypadku -
rodziców i ich dziecka) nie generuje to żadnych obowiązków względem US. Ale
najlepiej po prostu pójść do Urzędu i się dowiedzieć - być może wystarczy

mieszkania.


Musisz być właścicielem albo dzierżawcą przynajmniej 1 ha
przeliczeniowego. Jesli masz juz akt własnosci albo zarejestrowana
umowe dzierzawy to idziesz z tym do KRUS i oni juz dalej ci mówia co i
jak. PRZEZ PIERWSZY ROK "BYCIA ROLNIKIEM" NIE MOZESZ MIEC NA SIEBIE
DZIALALNOSCI ANI BYC NICZYIM PRACOWNIKIEM.
Jesli chcesz mieć więcej informacji - napisz do mnie , pracowałam
kiedys w KRUS

 | właśnie się zastanawiałem nad tym, bo wiem, że umowa nie musi zawierać

wszystkich trzech
| elementów ( a raczej rzadko kiedy będzie miała wszystkie trzy. Właśnie w
wersji niemieckiej powinno być raczej
| "oder", prawda.
| A czy zamiast najmu nie powinno byś raczej dzierżawy ??
| Chodzi o to, że to firma świadcząca usługi będzie dawała do dzierżawy a
nie wynajmowała jakieś tam przedmioty

Za bardzo nie znam różnicy między najmem a dzierżawą, wiem tylko, że
zazwyczaj tłumaczy się najem - Miete, dzierżawa - Pacht. Jakąś różnice może
i czuję, ale tylko czuję. Ponieważ akurat siedzę nad pilnym tłumaczeniem,
nie chce mi się też szukać. Nie wykluczam jednak, że znaczenie tych słów w
obu językach może być trochę rozbieżne, a już na pewno nie zawsze używa się
najwłaściwszych określeń, bo umowy są pisane przez różnych ludzi.


w takim razie nie przeszkadzam ( choć moje też jest pilne :)))))))))))
w polskim w ogóle często jest problem z tym wynajmem.
jak masz ogłoszenie "wynajmę kawalerkę" to nie od razu wiadomo
czy gość szuka pokoju czy wynajmującego ( bo właśnie ma pokój).
w niemieckim jest mieten i vermieten i sprawa załatwiona.
A różnicy między wynajmem a dzierżawą nawet nie czuję :(((

macso

Pozdrawiam
U.K.



Jak będziesz wszystko wiedział to daj znać. Ciekaw jestem jak to się
pozmieniało.


dzwonilem do gaspolu (tylko, na razie). naziemny: - dzierzawa - 600 zl/rok,
kaucja (zwracana po wygasnieciu umowy) - 3900 zl.
podziemny: - dzierzawa - 1000 zl/rok, kaucja (jak wyzej) - 5900. promocje:
do konca roku nie ma oplat za dzierzawe oraz montuja to ustrojstwo za 1 zl.
takze chyba bardziej sie oplaca zaplacic kaucje. trzeba wylozyc kase na raz
(zreszta zwracana pozniej), ale ma sie z glowy oplaty roczne. dzierzawiac,
po szesciu latach doplaca sie do tego biznesu.
pozdrowka
Jarek


| Jak będziesz wszystko wiedział to daj znać. Ciekaw jestem jak to się
| pozmieniało.
dzwonilem do gaspolu (tylko, na razie). naziemny: - dzierzawa - 600
zl/rok,
kaucja (zwracana po wygasnieciu umowy) - 3900 zl.
podziemny: - dzierzawa - 1000 zl/rok, kaucja (jak wyzej) - 5900. promocje:
do konca roku nie ma oplat za dzierzawe oraz montuja to ustrojstwo za 1


zl.

pod warunkiem ze wykupisz karte klienta za 500zl i przylacze ma mniej niz
10m...

takze chyba bardziej sie oplaca zaplacic kaucje. trzeba wylozyc kase na
raz
(zreszta zwracana pozniej), ale ma sie z glowy oplaty roczne. dzierzawiac,
po szesciu latach doplaca sie do tego biznesu.


jest jeszcze opcja bezzwrotnej dzierzawy za chyba 3500zl. To w sytuacji gdy
nie przewidujesz rezygnacji z Gaspolu.

D.


Kaucję zwracają w całości? Co z opłatami za przeglądy. Jeżeli zwracają w
całości to nie ma dyskusji - masz zbiornik za darmo w całym okresie
użytkowania i NIGDY nie dopłacasz.
Jak ja się orientowałem to za montaż chcieli prawie 900 PLN (niezaleznie od
typu).
Arek

| Jak będziesz wszystko wiedział to daj znać. Ciekaw jestem jak to się
| pozmieniało.
dzwonilem do gaspolu (tylko, na razie). naziemny: - dzierzawa - 600
zl/rok,
kaucja (zwracana po wygasnieciu umowy) - 3900 zl.
podziemny: - dzierzawa - 1000 zl/rok, kaucja (jak wyzej) - 5900. promocje:
do konca roku nie ma oplat za dzierzawe oraz montuja to ustrojstwo za 1
zl.
takze chyba bardziej sie oplaca zaplacic kaucje. trzeba wylozyc kase na
raz
(zreszta zwracana pozniej), ale ma sie z glowy oplaty roczne. dzierzawiac,
po szesciu latach doplaca sie do tego biznesu.
pozdrowka
Jarek



|





|
|
| O ile nic się od grudnia 2003 nie zmieniło,
|
|
| Oj chyba się zmieniło, teraz żeby stać się rolnikiem

Rozróżnijmy jedną rzecz:
"stawanie się rolnikiem" do celów ZAKUPU ziemi

Pytanie jest natomiast - czy dla celów budowy
siedliska wystarczy (jak dawniej) dzierżawa ziemi,
i czy dla tej dzierżawy (jak dawniej) nie jest nic wymagane
oprócz umowy spisanej w kilku zdaniach ?

Pzdr

JKK


|
| Pytanie jest natomiast - czy dla celów budowy
| siedliska wystarczy (jak dawniej) dzierżawa ziemi,
| i czy dla tej dzierżawy (jak dawniej) nie jest nic wymagane
| oprócz umowy spisanej w kilku zdaniach ?
|

I jeszcze jedno rozróżnienie:
- ziemia typowa rolna / grunty orne,
- a ziemia przeznaczona pod zabudowę siedliskową.

Pzdr

JKK


| umowy dzierżawy czy użyczenia nie maja formy notarialnej zwykle...

a jak w połowie budowy użyczający sie odmyśli to co wtedy? albo sprzeda
działke


a co jeśli mam zaufanie do użyczającego?

podobny problem byłby przy dzierżawie a dzierżawa uprawnia do budowy...


Najbardziej zalezaloby mi na programie jaki zainstalowany jest na
| komputerach w kasach dworcowych...

Programu Kurs'90 raczej nie dostaniesz :-(

Lucjan J.


Lucek, po co robisz goscia w balona? Jak sie chce, to wszystko mozna! Tomku,
oto wszystkie potrzebne dane, jezeli chcesz miec ten program:
Zglaszasz sie do "PKP Intercity" spółka z o.o. Wydział Sprzedaży Usług w
Warszawie, ul. Grójecka 17, gdzie podpisujesz umowe. Warunkiem zawarcia
takiej umowy jest prowadzenie sprzedaży z terminala kasowego KURS'90 (to ten
program, ktory chcesz miec), na dzierżawę którego należy podpisać umowę z
"PKP Informatyka" w Warszawie, Al. Jerozolimskie 140. Poczatkowy koszt
zainstalowania terminala wynosi 1.180 zł,  miesięczny koszt dzierżawy -
1.170 zł + VAT. Dzierżawca w dniu podpisania umowy wpłaca kaucję na
zabezpieczenie przedmiotu umowy w wysokosci 3.510 zł. Ponadto koszt łaczy
KOLPAK wynosi za zainstalowanie ok. 700 zł i opłata miesięczna ok. 700 zł.
Jednoczesnie wymagane jest zawarcie umowy z WARS S.A. w Warszawie ul. Bracka
16 - na sprzedaż biletów na miejsca sypialne i do leżenia. Jezeli masz
jeszcze jakies pytania, dzwon, tel. (22) 524-45-54 lub 524-13-77.

* Galerie fotografii i filmów o tematyce kolejowej: *
* http://www.sp6pwr.dsi.pl/kolej/foto/galerie.htm *


To tez nie tak latwo. Chodzi o to, ze zasiedziec moze tylko posiadacz
samoistny - ten kto faktycznie wlada jak
wlasciciel. Wy wladacie raczej jak posiadacz zalezny - placicie komus za wynajem
czy dzierzawe itp. W waszym
wypadku to nie byl bym pewien zasiedzenia.Oczywiscie moge sie mylic. Radze
wykwalifikowanego
prawnika (radce, adwokata) o to zapytac.

aha. Nie jest to umowa uzytkowania na pewno. Uzytkowanie to ograniczone prawo
rzeczowei do jego ustanowienia
wymagane jest oswiadczenie wlasciciela w formie aktu notarialnego. Tego nie
bylo.
Wchodzi w rachube dzierzawa.


To tez nie tak latwo. Chodzi o to, ze zasiedziec moze tylko posiadacz
samoistny - ten kto faktycznie wlada jak
wlasciciel. Wy wladacie raczej jak posiadacz zalezny - placicie komus
za wynajem
czy dzierzawe itp. W waszym
wypadku to nie byl bym pewien zasiedzenia.Oczywiscie moge sie mylic.
Radze
wykwalifikowanego
prawnika (radce, adwokata) o to zapytac.

aha. Nie jest to umowa uzytkowania na pewno. Uzytkowanie to
ograniczone prawo
rzeczowei do jego ustanowienia
wymagane jest oswiadczenie wlasciciela w formie aktu notarialnego.
Tego nie
bylo.
Wchodzi w rachube dzierzawa.


Po mojemu to też nie będzie zasiedzenie. Zasiedzenie to byłoby jakbyś
mial np. umowę kupna ale nie notarialną. Wtedy byłoby w złej wierze. A
tak to macie coś pomiędzy dzierżawą a użyczeniem.



 To tez nie tak latwo. Chodzi o to, ze zasiedziec moze tylko posiadacz
| samoistny - ten kto faktycznie wlada jak
| wlasciciel. Wy wladacie raczej jak posiadacz zalezny - placicie komus
za wynajem
| czy dzierzawe itp. W waszym
| wypadku to nie byl bym pewien zasiedzenia.Oczywiscie moge sie mylic.
Radze
| wykwalifikowanego
| prawnika (radce, adwokata) o to zapytac.

| aha. Nie jest to umowa uzytkowania na pewno. Uzytkowanie to
ograniczone prawo
| rzeczowei do jego ustanowienia
| wymagane jest oswiadczenie wlasciciela w formie aktu notarialnego.
Tego nie
| bylo.
| Wchodzi w rachube dzierzawa.

Po mojemu to też nie będzie zasiedzenie. Zasiedzenie to byłoby jakbyś
mial np. umowę kupna ale nie notarialną. Wtedy byłoby w złej wierze. A
tak to macie coś pomiędzy dzierżawą a użyczeniem.

--
Pozdrówka
Tatiana


Tak. Nawet jest wzmianka o takiej umowie w kodeksie cywilnym.
    Art. 708. Przepisy działu niniejszego stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy
osoba biorąca nieruchomość rolną do używania i pobierania pożytków nie jest
obowiązana do uiszczania czynszu, lecz tylko do ponoszenia podatków i innych
ciężarów związanych z własnością lub z posiadaniem gruntu.
    W kodeksach becka nazwali to "bezczynszowe uzytkowanie". No ale stosuje sie
odpowiednio przepisy o
dzierzawie. Chyba nie wchodzi w rachube zasiedzenie.



| Czym się różni wynajem od dzierżawy?

Przedmiotem dzierzawy moze byc rzecz lub prawo przynoszace z natury
swej pozytki a przedmiotem najmu tylko rzecz (ruchoma lub
nieruchoma).  Dzierzawa uprawnia zatem do pobierania pozytkow z
rzeczy co nie jest dopuszczalne przy najmie.Najem nie upowaznia
rowniez do calkowitego zuzycia rzeczy. Przedmiotem najmu nie moga
byc ani prawa ani dobra niematerialne(o czym wyzej).  Zgodnie z art
694 kc "do dzierzawy stosuje sie odpowiednio przepisy o najmie z
zachowaniem przepisow ponizszych."  Istotne jeszcze jest to ,ze
czynsz za dzirzawe moze byc okreslony w ulamkowej czesci pozytkow.


Czy jeżeli wynajmuję/wydzierżawiam od kogoś dach w celu ustawienia na
nim anetny, na której będę zarabiał (pobierał pożytki), to powinna być
to umowa dzierżawy czy najmu? Chciałem zawrzeć umowę dzierżawy i
zawrzeć punkt o przekazaniu mnie prawa do pobierania pożytków. A
dzierżawca się uparł żeby to była umowa najmu, a punkt o pożytkach
wykreślił. Czy jest to dla mnie niekorzystne? Dzierżawca (najemca)
stwierdził że ja będę zarabiać na anetnie a nie samym dachu, więc tak
jak ja chcę nie miało sensu. Boję się że może chce mnie wrobić.



Ponadto jakoś nie wydaje mi się aby umowa dzierżawy była sprzedażą
konsumencką :)


Nie wiem czy ma znaczenie, ale przedmiotem sprzedaży jest
"Dzierżawa miejsca garażowego za 2004 rok", zaś dokumentem
jest zwykła FVAT (22%)

Dodam że formalnie garaż znajduje się na gruncie będącym
właśnością miasta i firma która wybudowała nieruchomość
przekazała własność garażu miastu. Za to wydzierżawiła
go na 25 lat (prawdopodobnie za "symbiliczną zł")
i teraz administruje nim i wynajmuje poszczególne miejsca
postojowe mieszkańcom osiedla obok którego ów garaż
się znajduje.



: Mam podpisac umowe na wynajem przejscia podziemnego, ktore bede
zabudowywal.
: Podobno korzystniej jest podpisywac umowe na dzierzawe a nie na najem.
: Pytania:
: 1. Czy rzeczywiscie jest korzystniej - i dlaczego?
: 2. Na czym polega roznica najem-dzierzawa ?

Dzierżawa przeważnie jest na czas określony, najem na nieokreślony ( z 3
miesięcznym wypowiedzeniem).W Bytomiu w przypadku lokali użytkowych
całkowicie zrezygnowano z umów najmu głownie dlatego, że jest to
korzystniejsze dla zarządcy (ZBM) z punktu widzenia wysokości
czynszu.Ponadto następny użytkownik lokalu dzierżawionego nie musi stawać do
przetargu jeśli zostanie wskazany przez poprzedniego jako przejmujący -
staje jedynie do negocjacji stawki za m^2, ta z kolei jest zwykle
korzystniejsza niż przetargowa.W przypadku lokalu w najmie nowy użytkownik
może go przejąć tylko w drodze przetargu.



Kodeks cywilny

Art. 659. § 1. Przez umowę najmu wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy
rzecz do używania przez czas oznaczony lub nie oznaczony, a najemca
zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówiony czynsz.

Art. 693. § 1. Przez umowę dzierżawy wydzierżawiający zobowiązuje się
oddać
rzecz do używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony lub nie
oznaczony, a dzierżawca zobowiązuje się płacić wydzierżawiającemu umówiony
czynsz.

Roznica istotna "pobieranie pozytkow". Odsylam do tytulu XVII w celu
szczegołowego porownania tych stosunkow prawnych.


Wg. mnie dzierżawa to mina. Miałem to nieszczęście sparzyć się na tym.

Dodałbym jescze coś takiego:

ORDYNACJA PODATKOWA:
Art. 114. § 1. Dzierżawca nieruchomości odpowiada całym swoim majątkiem
solidarnie z podatnikiem będącym właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub
posiadaczem samoistnym nieruchomości za zaległości podatkowe z tytułu
zobowiązań podatkowych, wynikających z opodatkowania nieruchomości,
powstałych podczas trwania dzierżawy.
§ 2. Zakres odpowiedzialności dzierżawcy nie obejmuje należności
wymienionych w art. 107 § 2.
§ 3. Przepisy § 1 i 2 stosuje się odpowiednio do użytkownika nieruchomości.


Witam
Mam następujące pytanie. Pewien gość wydzierżawił pole od mojej babci i
zasadził tam maliny. Później to pole zostało przepisane na mojego ojca i
jest jego własnością (ma księgę wieczystą). Nie była podpisana żadna umowa
o
dzierżawę z moim ojcem, a wcześniej z babcią też (chyba) nie podpisywał.
Była to zdaje się umowa ustna. Teraz ojciec chce zagospodarować tą
działkę,
ale ten gość nie chce zejść ponieważ poniósł by straty (maliny). Teraz
moje
pytanie: czy da się jakoś zmusić tego gościa do zejścia z pola ? Czy
trzeba
mu zwracać rownowartość malin gdy bedzie usuwał krzaki ?
Za wszelkie odpowiedzi z góry dziękuję.


KC :

art. 704
W przypadku odmiennej umowy dzierzawe gruntu rolnego mozna wypowiedziec na
jeden rok naprzod na koniec roku dzierzawnego, [...]

polecam jeszcze :

art. 695 par. 2
Jezeli dzierzawa nieruchomosci rolnej byla zawarta na okres dluzszy niz 3
lata lub trwala faktycznie przez okres co najmniej 10 lat. dzierzawcy
przysluguje z mocy prawa prawo pierwokupu w razie sprzedazy nieruchomosci.

Ten 2gi przepis zapewne nie bedzie mogl byc zastosowany, ale kto wie?


Jeszcze jedno - pamietaj, ze w kodeksie jest mowa o koncu roku
dzierzawnego,
czyli jesli dzierzawa rozpoczela sie w marcu, to wypowiedziec mozecie
najpozniej w lutym 2005 z moca od marca 2006 roku.


Jeszcze jedna kwestia. Tak jak już wcześniej pisałem nie było umowy o
dzierżawę pomiędzy tym gościem a moim ojcem tylko kiedyś tam (jakies 10 lat
temu) pomiędzy nim a moja babcią (która, przypominam, nie była właścicielką
pola w sensie prawnym). Więc kiedy teraz będzie koniec roku dzierżawnego ?
Trzeba dokopywać się do tamtej umowy, czy może nie ma ona znaczenia (nie
wiadomo czy w ogole byla na piśmie) ? Jeżeli tak to jaki miesiąc brać pod
uwagę ?

pozdrawiam


| Jeszcze jedno - pamietaj, ze w kodeksie jest mowa o koncu roku
dzierzawnego,
| czyli jesli dzierzawa rozpoczela sie w marcu, to wypowiedziec mozecie
| najpozniej w lutym 2005 z moca od marca 2006 roku.

Jeszcze jedna kwestia. Tak jak już wcześniej pisałem nie było umowy o
dzierżawę pomiędzy tym gościem a moim ojcem tylko kiedyś tam (jakies 10
lat
temu) pomiędzy nim a moja babcią (która, przypominam, nie była
właścicielką
pola w sensie prawnym). Więc kiedy teraz będzie koniec roku dzierżawnego ?
Trzeba dokopywać się do tamtej umowy, czy może nie ma ona znaczenia (nie
wiadomo czy w ogole byla na piśmie) ? Jeżeli tak to jaki miesiąc brać pod
uwagę ?


Uwazaj, bo jesli sprawa dotyczy tak starych spraw, to moze miec znaczenie
przepis dot. pierwokupu, ktory cytowalem.

Ta sprawa jest zdrowo zakrecona ( jak 90% spraw dot. wlasnosci nieruchomosci
na wsi) i tak przez Net to dokladnej informacji nie podejmuje sie udzielic.
Co do tego, czy babcia byla czy nie byla wlascicielka to nie bylbym taki
pewien.
Zgodnie z art. 73 par 2 kupno bylo niewazne ale skad ta dzierzawa?

Tak jak pisalem-nie chce wprowadzac w blad, dlatego ogranicze sie do tego,
co wiem na pewno, dywagacje przemilczajac.


Dodaj wiecej szzcegółów może coś sie wymysli.

Keruj


"Dzierzawcy" wygasla umowa z dniem 01.03.2004 r. (czyli byla wazna do
29.02.2004 r.)...ja jako przedstawiciel "Wydzierzawiajacego" powinienem byl
przypilnowac, i ewentualnie poinformowac "Dzierzawce" o konczeniu sie
waznosci umowy...czego nie zrobilem:( W chwili obecnej "Wydzierzawiajacy"
sie zmienil (dyrektor firmy), i nie moge wykonac ewentualnego aneksu do
umowy, z data wsteczna:(


"Dzierzawcy" wygasla umowa z dniem 01.03.2004 r. (czyli byla wazna do
29.02.2004 r.)...ja jako przedstawiciel "Wydzierzawiajacego" powinienem
byl
przypilnowac, i ewentualnie poinformowac "Dzierzawce" o konczeniu sie
waznosci umowy...czego nie zrobilem:( W chwili obecnej "Wydzierzawiajacy"
sie zmienil (dyrektor firmy), i nie moge wykonac ewentualnego aneksu do
umowy, z data wsteczna:(


1. czy jesli będzie sposób to się zgodza na wsteczny aneks.
2. czy jest jakas inna osoba uprawniona do pisania aneksu
3. czy oplaty byly ok (nie zalegaja z oplatami.

Keruj


Prowadzę DG na KPiR.
Wynajmuję od tego miesiąca pomieszczenia od emerytki, która nie prowadzi
żadnej działalności. Umowa dzierżawy jest pisemna, a płatności będą
kwartalnie z dołu przelewem.
Czy do zaksięgowania i zaliczenia w koszty u mnie wystarczy samo
potwierdzenie przelewu, czy tez muszę brać jakiś rachunek/potwierdzenie od
właścicielki lokalu?
Jeżeli potrzebny bedzie jakiś dodatkowy "papier" typu rachunek to jak ma on
wygladać?
Jacek


| Od kiedy żądanie zapłaty za wykonanie usługi jest działaniem na
| czyjąkolwiek szkodę? Wręcz przeciwnie - za brak takich działań można
| pociągnąć do odpowiedzialności zarząd PKP PR.

Jakiej zaplaty, za jakie uslugi? Mieli to wniesc aportem, ale przez
dlugi nie wyszlo, wiec formalnie jest to dzierzawa, ale na litosc, nie
maja na dotacji wojewodztwa ZARABIAC.


Mieli, nie wnieśli - nie jest to aport tylko normalna, handlowa umowa
dzierżawy - dobrze rozumiem czy nie?
PKP _ma_zarabiać_ - co z tym wspólnego ma pochodzenie pieniędzy (dotacja
czy darowizna czy wpływy z biletów)?


http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,3504652.html

UBB może przedłużyć linię kolejową do Świnoujścia
napiór
24-07-2006, ostatnia aktualizacja 24-07-2006 17:08
Umowę o przekazaniu gruntów pod budowę torów Uznamskiej Kolei Uzdrowiskowej
UBB po polskiej stronie wyspy Uznam podpisali w poniedziałek wiceprezydent
Świnoujścia Andrzej Szczodry i Joachim Trettin z UBB
UBB dostała grunty w 30-letnią dzierżawę. Jeszcze w tym roku zamierza
wybudować tory od granicy do Świnoujścia - stacja znajdowałaby się w rejonie
ulic Wojska Polskiego i 11 Listopada. Dzięki temu Świnoujście zyska kolejowe
połączenie z cesarskim uzdrowiskami (Ahlbeck, Heringsdorf, Bansin) aż do
Wolgastu. Unia Europejska dała na ten cel 1,8 mln euro.

Pierwotnie Niemcy starali się kupić ziemię od miasta, tłumacząc, że tylko
jako właściciele gruntu są w stanie pozyskać środki z Unii Europejskiej.
Okazało się jednak, że z funduszu Interreg III A inwestor może otrzymać
dofinansowanie także wtedy, gdy nie jest właścicielem, a jedynie dzierżawcą
gruntów.

Po wybudowaniu torów do Świnoujścia w kolejnym etapie Niemcy zamierzają
połączyć się z linią do Berlina poprzez przejście graniczne Świnoujście -
Garz.


Od strony umowy sprzedaży lub darowizny nie widzę przeszkód. Inną sprawą jest treść umowy dzierżawy (czy zostanie wypowiedziana lub przeniesiona za porozumieniem stron na nowego właściciela).

Andrzej Kozieł
-----Original Message-----

Sent: Monday, July 11, 2005 9:45 AM

Subject: dzierżawa

taki problem?
można darować albo sprzedawać działkę oddaną w dzierżawę osobie trzeciej


to znaczy, że nie jest konieczne wcześniejsze rozwiązanie umowy?
Dopiero po np. darowiźnie reguluje się dzierżawę?

dzięki

Od strony umowy sprzedaży lub darowizny nie widzę przeszkód. Inną sprawą jest t
reść umowy dzierżawy (czy zostanie wypowiedziana lub przeniesiona za porozumien
iem stron na nowego właściciela).

Andrzej Kozieł

-----Original Message-----

Sent: Monday, July 11, 2005 9:45 AM

Subject: dzierżawa

taki problem?
można darować albo sprzedawać działkę oddaną w dzierżawę osobie trzeciej


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


Umowa dzierżawy nie wpływa na prawo do zbycia własności.
Inną rzeczą są zobowiązania właściciela w stosunku do dzierżawcy jakie zawarto w umowie. Sprzedaż moim zdaniem będzie równoznaczna z wypowiedzeniem umowy bez uprzedzenia.
-----Original Message-----

Sent: Tuesday, July 12, 2005 7:39 AM

Subject: Re: RE: dzierżawa

to znaczy, że nie jest konieczne wcześniejsze rozwiązanie umowy?
Dopiero po np. darowiźnie reguluje się dzierżawę?

dzięki


Witam,
Jeżeli dzierżawa trwa umownie dłużej niż 3 lata, to w przypadku działki
rolnej dzierżawca
ma prawo pierwokupu - o ile dobrze pamiętam....:)
Paweł

Umowa dzierżawy nie wpływa na prawo do zbycia własności.
Inną rzeczą są zobowiązania właściciela w stosunku do dzierżawcy jakie
zawarto w umowie. Sprzedaż moim zdaniem będzie równoznaczna z
wypowiedzeniem umowy bez uprzedzenia.

-----Original Message-----

Sent: Tuesday, July 12, 2005 7:39 AM

Subject: Re: RE: dzierżawa

to znaczy, że nie jest konieczne wcześniejsze rozwiązanie umowy?
Dopiero po np. darowiźnie reguluje się dzierżawę?

dzięki

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.sci.geodezja



A jeżeli teren to działka budowlana?

Witam,
Jeżeli dzierżawa trwa umownie dłużej niż 3 lata, to w przypadku działki
rolnej dzierżawca
ma prawo pierwokupu - o ile dobrze pamiętam....:)
Paweł

| Umowa dzierżawy nie wpływa na prawo do zbycia własności.
| Inną rzeczą są zobowiązania właściciela w stosunku do dzierżawcy jakie
| zawarto w umowie. Sprzedaż moim zdaniem będzie równoznaczna z
| wypowiedzeniem umowy bez uprzedzenia.

| -----Original Message-----

| Sent: Tuesday, July 12, 2005 7:39 AM

| Subject: Re: RE: dzierżawa

| to znaczy, że nie jest konieczne wcześniejsze rozwiązanie umowy?
| Dopiero po np. darowiźnie reguluje się dzierżawę?

| dzięki

| --
| Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.sci.geodezja



Tu jest problem.
Soft jest legalny, ale jest też własnością firmy, w której pracuję.
A stronę robiłem prywatnie.


to nie problem - rób tak jak ja - robię w domciu rzeczy (nie grafika bo
amator ze mnie) - ale jeżeli masz dobrego kierownika ot spisz umowę z
pracodawcą o dzierżawę komputera firmowego (wraz z dzierżawą liczą się
licencje - pytałem w MS) - jeżleli masz taką umowę ot po godzinach pracy
(niby :D ) działasz egalnie na sofcie firmowym - po kłopocie - tylko
Pamiętaj DOGDAJsię tak żeby data była na wstecz - przed wykonaniem stronki -
kłopot z głowy
Ja dzierżawie kompa za 56 pl/m-c z całym softem (winXP, office XP, MS visual
studio)

pozdrowienia



| Posłużę się przykładem: kupujemy auto za 30.000PLN, zawieramy umowę z tow.
| leas. na rok i płacimy co miesiąc 2.500PLN + koszty leas., ostatnia rata
| jest oficjalnie umową kupna-sprzedaży wozu i tutaj jest kruczek. Jeśli ty
| kupisz to auto, wtedy US uzna, że był to ukryty "zakup na raty" czyli

Bzdura - byla umowa dzierzawy, koszty dzierzawy ida w koszty firmy. Po
okresie dzierzawy auto nie ma pierwotnej wartosci - nie mozna calosci
skumulowanych oplat dzierzawnych uznac za cene...


Bzdura czy nie - jest taka oficjalna interpretacja. Ze to nie byla
zadna dzierzawa tylko proba oszukania US :-) poniekad slusznie.

| jeśli natomiast oficjalnie zapłaci ostatnią
| ratę ktoś inny (ciocia, wujek, itp) to wtedy towarzystwo leas. dostaje w
| dupę za niegospodarność (jak można roczne auto warte 25.000PLN sprzedać za
| 2.500PLN ???) Początkowo tow. leas. dawały się nabrać na ten numer (mnie się
| jeszcze udało) lecz teraz już ten numer nie przejdzie :(((

Mozna sprzedac za piec groszy... G..o US do tego! Nie mozna co
najwyzej w straty wpisac.


Ale juz VAT nalezy odprowadzic od wartosci rynkowej, jesli jest bardzo
rozna od ceny sprzedazy. Straty stratami ... ale podatek od darowizny
zaplaciles?

J.



birkoff wyklawiaturzył(a):

| Witam wszystkich
| Dostalem propozycje od Ery - chciceliby postawic u mnie maszcik na
| dzialce - czy ktos wie mniej wiecej ile chodzi dzierzawa m2 (w okolicach
| lublina) pod stacje bazowa (umowa na 15lat)?
| Pozdrawiam,
| birkoff

ja bym poszukał innego nadajnika i się spytał właściciela.


W tym artykule coś się znajduję odnośnie ceny choć nie wiem, czy
oto konkretnie chodziło
http://www.gp.pl/prasa/gp/dokpub/00-12-04/konin/057.html
Poza tym myślę, że podczas negocjacji warunków dzierżawy mógłbyś
sobie wynegocjować niezłe warunki kozystania z ich sieci. Chodzi
mi tu głównie o jakieś ciekawe warunki na otrzymanie
aparatu+abonamentu z jakąś dużą pulą darmowych minut w ichniej
sieci.
Pozdrawiam
Tomek



Tyle, że chyba nie tak powinno to wyglądać. W TLT 3/4 kierowców robi na
umowę-zlecenie w związku z czym nie przysługują im żadne dodatkowe
świadczenia socjalne (poza ZUSem oczywiście) w tym i bilet wolnej jazdy
(kierowca musi sobie kupić miesięczny...). Dochód jest niewielki, a koszty
ogromne - dzierżawa zajezdni (miejska firma płaci miejskiej firmie za
dzierżawę miejskiego placu ;-). W tym roku starczyło na kupno jednego
trajtka, remont pogotowia technicznego i zbudowanie mikro-wiaty-magazynku.
Na warsztat z blachy falistej już brakło. Np. prosta z pozoru czynności
mycia trolejbusów jest dość kosztowna, bo zwykłe mycie musi odbywać się
przy użyciu jakichś ekologicznych środków czystości, a dokładnie mycie
(zdaje się raz na miesiąc, czy jakoś tak) odbywa się w myjni
Truck-Bus-Service, która ma tam jakieś atesty na ekologię, czy coś - i
oczywiście odpowiednio dużo kosztuje.


ja bym jeszcze sie chcial zapytac przy jakiej oplacie za wozokm to wychodzi.

Oczywiście, że nie! Za to stajesz się właścicielem konkretnego
EGZEMPLARZA programu i możesz z nim robić co chcesz - poza najmem i
dzierżawą. Tako rzecze Ustawa o prawach autorskich i pokrewnych.


Ok wyłączamy najem i dzierżawę. Czyli według Ciebie mogę
program zdekompilować, dodaćswoje trzy grosze i skompilować
na nowo.

| temu możesz korzystać z dobrodziejstw softu, bądź też nie akceptujesz
| umowy licencyjnej i powinieneś program schować do szafki.
To nie jest umowa licencyjna. Nawet poplecznicy M$ to potwierdzają.


Nie znam osobiście żadnego poplecznika MS i  nie słyszałem
aby ktokolwiek potwierdzał.



Krótko - jak A. określają naszą przaśną dzierżawę? Jeśli ktoś jest
dzierżawcą, dzierżawi lub podpisuje umowę o dzierżawę (taką czy owaką),
to
jak to z polskiego przetłumaczymy na ang.?
Jeśli ktoś chce opisać bryt. rzekę i polska nazwa mu nie odp., to
powinien

nie
widziałem tak pięknej rieki jak Wołga"?
Boć polska "rzeka" może nie oddawać głębi obcych znaczeń...
Pod. - polskie pseudonimy nie odpowiadają swym potencjalnym nosicielom,
zatem przybierają oni sobie gustowniejsze i głębsze w treści ksywy zwł.


ang.

Cóz, widzę, że cała moja pisanina na nic, być może nie nazby jasno się
wyraziłem...(przy okazji - czemuś tego nie wyciął i cytowałeś mój cały,
długi list?).
Krótko - ' zjawisko' , które obecnie w Polsce określa się mianem leasingu,
do niedawna nie istniało, ani w praktyce, ani w słownikach.
Kiedy się pojawiło, można było skorzystać z istniejących w innych językach
słów (to tak, jak np. z komputerem) lub starać się wymyślić nowe.
Ratodzierżonajem?

pozdrawiam

Aleksander



Nie wnikajac w szczegoly.
Dostateczna podstawa bedzie podpisanie umowy pomiedzy Internet-za-100zl
S.A. a TPSA za dzierzawe laczy + kapital zagraniczny i krajowy.


Umowa z tpsa ???
Ooooo nie, jak z nimi cokolwiek podpisywac to ja wole przejsc z
Internetu na PacketRadio :-(
NIE WCHODZE W TO !!!!

Ale pomyslne doswiadczenia z internetem w kablowkach wskazuja na jedna
droge, dzierzawa lacz od Polpaku to drugie, VSat download to trzecie.


Bucheche, gdzie Ty widzisz ten Internet w kablowkach ???
Dla mnie to taka sama abstrakcja jak uslugi dodatkowe w tpsa, zasieg
sieci Idea, mozliwosc normalnego dodzwonienia sie pod 0202122,
mozliwosc korzystania z uslug innych niz tpsa operatorow, konkurencja
w polaczeniach miedzymiastowych/miedzynarodowych, normalne traktowanie
klienta przez tpsa/innych operatorow, proporocjonalnosc cen do
rzeczywistych kosztow, deregulacja rynku i dopiszcie sobie jeszcze co
chcecie :o(

Przeciez to ogladania stron www off-line struktura juz istnieje.


Woooow, to juz off-line ???
Eeee tam :-(

futszak
0603 237728

------- L A C Z Y   N A S   C O R A Z   W O L N I E J -----------
0202122 -darmowy dostep do internetu juz za3 tys. zl / mies.
--- KORZYSTAJ Z DIAL-UP TP SA - TWOJEGO ULUBIONEGO OPERATORA ----


Ale kto wtedy dostanie doplate ? Wlasciciel ziemi czy dzierzawca ?


właściciel .......    sklada wniosek   { umowy dzierżawy przecie nie rejestrujesz bo i po co ? }

,,Jeśli pojawią się dwa wnioski z identycznym numerem ewidencyjnym gospodarstwa - zostaną odrzucone. Każda działka będzie miała
bowiem inny numer i komputer wychwyci taką próbę oszustwa.  ''

nie ma obawy  ;)

pozdr   Jara



1. WTC7 to pierwszy wiezowiec w historii, ktory zawalil sie od pozaru.


Wskaz chociaz jeden wiezowiec o konstrukcji stalowej ktory byl poddany
dlugotrwalemu dzialaniu ognia i sie nie zawalil.

2. WTC7 zawalil sie w ciagu 6 sekund do samych fundamentow.


A ile czasu powinno to potrwac wg Ciebie? Jednoznacznie, w sekundach
poprosze. Skoro potrafisz oszacowac ze 6 sekund to za malo, zapewne
potrafisz policzyc dokladnie.

3. Dzierzawca byl zyd Silverstein, ktory jak wiadomo na kilka tygodni przed
atakiem ubezpieczyl kompleks WTC od atakow terrorystycznych (troche dziwne
jak dla mnie i o przypadku raczej tutaj nie mozna mowic).


Ale wiesz, ze on wlasnie wtedy podpisal umowe dzierzawy? Gdyby nie
ubezpieczyl takich obiektow zaraz po wynajeniu to bylby ostatnim idiota.
http://www.youtube.com/watch?v=dDXNDZDATLg

I tak odbudowa kosztuje drozej niz wyplata z polis...

4. W WTC7 miescily sie rozne archiwa i w ten sposob zrobiono porzadki.


Taaa bo te glupie amerykanskie firmy trzymaja wszystko na papierze, a
ewentualnych baz danych nie replikuja to zdalnych lokalizacji. Tylko w
Polsce takie madrale sa zeby robic backupy.

5. Sprawa wymiany azbestu.


Przy dochodach WTC groszowa sprawa
http://www.youtube.com/watch?v=dDXNDZDATLg

W


Ja przerabiam kredyt preferencyjny dla młodych rolników i właśnie się dowiedziałam, że będą one udzielane do końca kwietnia, czyli do końca kwietnia trzeba mieć umowę z bankiem. W moim przypadku jest tak, że jestem rolnikiem (dzierżawa ziemi i krus od dwóch lat), ale nie mam wykształcenia rolniczego i wtedy potrzebny jest staż pracy (w moim przypadku wystarczy to, że od kilku lat dzierżawię ziemię, mimo iż nie był wcześniej płacony krus to i tak się liczy). Przy różnych dotacjach czy kredytach wymagają innego stażu pracy dla "niewyuczonych rolników". Można to też załatwić tak, że idzie się do znajomego rolnika i on pisze, że pracowaliśmy u niego w gospodarstwie przez ileś tam lat, to musi podbić burmistrz lub wójt gminy, z czym zwykle nie ma problemu, i już mamy staż pracy w gospodarstwie .
Ach jeszcze dodam, że od maja mają wejść inne kredyty preferencyjne, ale oczywiście w bankach nic nie wiedzą na jakich zasadach itp.
Polecam również kontakt z Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego, mi bardzo pomogła Pani od biznesplanu, która wszystko pięknie ładnie mi wyjaśniła.

Wiem wiem, przeczytałam już tyle na necie o dzierżawie, ze.......ehhh jednak ze zwględuów jakie podaje koleżanka, musze dostosowac cenę do 10 tylko jazd. Pomimo ze słowo dzierżawa oznacza nieograniczone urzytkowanie + nawet zarabianie nim! Jednak mam takie warunki jak opisałam wcześniej. A co do sprzętu....to nie do końca zawsze tak bywa, dzwoniłam i ludzie wydzierżawiają konia bez sprzętu Różnie to bywa. Mnie raczej chodzi o przedział cenowy i forme umowy. Dzięki za podpowiedzi.

"Sław-Pol" Zakład Masarsko - Wędliniarski Zdzisław Klebaniuk zatrudni kierownika kompleksu gastronomicznego na zasadzie kontraktu menedżerskiego w okolicach Białej Podlaskiej (kol. Horbów).

"Sław-Pol" Zakład Masarsko - Wędliniarski Zdzisław Klebaniuk przekaże w dzierżawę Kompleks Hotelowo - Gastronomiczny kol. Horbów 26A, gmina Zalesie woj.Lubelskie o wysokim standardzie jakościowym. Atrakcyjne usytuowanie obiektu - międzynarodowa trasa E-30 Warszawa-Brześć. Możliwość zawarcia umowy długoletniej.

Prosze dzwonić na nr (83) 375 73 29.
[/b]


Bardzo to zgrabnie waćpan przetłumaczyłeś a komentarz jeszcze zgrabniejszy. Tylko ta cena! Jeśli tam rzeczywiście było 1500 osób na tej zamkniętej imprezie to cena jest śmieszna. Ciekawe tylko jak rozwiązali problem tzw. potrzeb sanitarnych? Jeśli tak po "polsku" to już widzę jak tam po krzakach musi wyglądać.


Jeśli ktoś czyta "Brytana" to w kolejnych postach było wyjaśnienie.
Stawka za m2 rocznie jest narzucona ustawowo. Jak ktoś dzierżawi całoroczne kiosk gastronomiczny to powstają całkiem spore sumy. Ale jak się tą kwotę podzieli przez 365 dni, bo dzierżawa zawarta została na 1 dzień - to tyle to wychodzi.

To jest porównywalne np. do dzierżawy placu pod cyrk, który przyjechał i chce się rozbić. Nikt nie różnicuje czy to wybetonowany plac, czy Dolinka, a nawet za plac być może może być drożej bo są media.

W umowie powinno być zawarte jak organizator (w tym przypadku ta firma obsługująca) rozwiąże problemy sanitarne. Zazwyczaj wynajmuje się inną wyspecjalizowaną firmę z toi-toi i jeszcze inna firmę, która posprząta. Musi być jeszcze jednorazowe zezwolenie na sprzedaż piwa (za co też coś tam się w gminie płaci, mogę sprawdzić ile, ale nie jest to dużo). Przecież takie festyny odbywają się co chwilę (przykładowo w Chorzowie w WPKiW) i nikt się nie czepia, cała afera jest o to że przestrzeń zamknięto dla postronnych.

Pozdrowienia

Basia

Red. Lubicz podał w "Polsce" (19 maja), że Totalizator Sportowy wydzierżawił na sezon 2008 tylko część wyścigową Służewca - nawet bez trybuny drugiej i trzeciej. Po konferencji prasowej we wszystkich mediach była mowa o dzierżawie 30-letniej od razu. Specjalnie pod tym katem przesłuchałem jeszcze raz głosowe nagranie konferencji. Jeden i drugi minister, jeden i drugi prezes, mówią dwuznacznie o dzierżawie. Z jednej strony można odnieść wrażenie, że 30-letnia dzierżawa jest od podpisania umowy 14 maja. Z drugiej strony stwierdziłem, że wszyscy oni dobrze wiedzą, że w sezonie 2008 jest tylko dzierżawa niewielkiej części, bez zrobienia remontów. Celowo kluczą, i mówią tak, jakby chodziło od razu o dzierżawę 30-letnią. Czy ktoś wie coś więcej na temat dzierżawy?

Ja dzierżawię pawilon Handlowy od Urzędu Miasta i sam muszę przeprowadzać remonty całego obiektu . Trenerzy też przez całe lata dzierżawią całe obiekty i przecież to jest normalne ,że obiekty się niszczą i trzeba je remontować. Przeważnie w każdej umowie dzierżawy jest taki punkt ,że dzierżawca powinien użtkowany obiekt utrzymywać w stanie nie gorszym jak otrzymał w dzierżawę.
pozdrawiam

Przeważnie w każdej umowie dzierżawy jest taki punkt ,że dzierżawca powinien użtkowany obiekt utrzymywać w stanie nie gorszym jak otrzymał w dzierżawę.
pozdrawiam


A w jakim stanie te obiekty, czyli stajnie, zostaly oddane w dzierzawe?... Praktycznie w takim samym, jak sa w chwili obecnej. Fakt, ze niektorzy trenerzy przeprowadzaja remonty na swoj koszt...

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała o planowanym uruchomieniu pierwszych Miejsc Obsługi Podróżnych na autostradach A-2 i A-4 w połowie 2008 roku.

W poniedziałek, 22 października bieżącego roku w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad otwarto wnioski do kwalifikacji wstępnej do udziału w przetargu na dzierżawę terenów pod MOP-y (Miejsca Obsługi Podróżnych) w ciągu autostrady A2 Konin-Stryków oraz autostrady A4 Wrocław-Katowice. Wyniki kwalifikacji wstępnej będą znane w ciągu 3 tygodni. Następnie firmy będą zobowiązane do przygotowania ofert w których zaproponują m.in. rozwiązania architektoniczne oraz proponowane stawki czynszu dzierżawnego. Podpisanie umów z dzierżawcami planowane jest na styczeń 2008 r., a uruchomienie pierwszych obiektów na MOP (stacje benzynowe) w połowie 2008 r.

Firmy, które złożyły wnioski:

-BP Polska Sp. z o.o.
-Lukoil Warsaw Sp. z o.o.
-Lotos Paliwa Sp. z o.o.
-Shell Polska Sp. z o.o.
-Polski Koncern Naftowy ORLEN S.A.
-Statoil Poland Sp. z o.o.
-Autogrill S.p.A.

zródło:.motogazeta.mojeauto.pl

Witam,

zgodnie z art. 693 Kodeksu Cywilnego umowa dzierżawy to:

Art. 693. § 1. Przez umowę dzierżawy wydzierżawiający zobowiązuje się oddać dzierżawcy rzecz do używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony lub nie oznaczony, a dzierżawca zobowiązuje się płacić wydzierżawiającemu umówiony czynsz.
§ 2. Czynsz może być zastrzeżony w pieniądzach lub świadczeniach innego rodzaju. Może być również oznaczony w ułamkowej części pożytków.

oznacza to że do istotnych cech tej umowy należy odpłatność, nie można oddać rzeczy w dzierżawę neodpłatnie. Ponadto celem umowy dzierżawy jest gospodarcza ekspoatacja rzeczy nie jestem pewien czy prowadzenie działalności w tym lokalu spełnnia rolę tej umowy, chyba nie ponieważ sam lokal nie przynosi pożytków, a dopiero jego rozdysponowanie np. najem może je przynieść.

Wyjściem dla Ciebie z sytuacji może być umowa użyczenia, która zgodnie z art. 710 KC to

Art. 710. Przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu, przez czas oznaczony lub nie oznaczony, na bezpłatne używanie oddanej mu w tym celu rzeczy.

Pozdrawiam

witam
kupiłem mieszkanie jak wszyscy pozostali właściciele w mojej kamienicy od firmy która w chwili sprzedarzy 1997r- tak wynikała z zapisu w jej akcie notarialnym - posiadała prawo dzierżawy wieczystej gruntu na którym stoi kamienica na okres 40 lat -a dokładnie do stycznia 2009 - W moim akcie notarialnym spisanym przy zakupie mieszkania istnieje tylko informacja że posiadam dzierżawę wieczystą bez określenia jej czasu trwania czy daty - Czy moja dzierżawa wieczystą liczy się od daty zakupu na tzw. 99lat -? Czy MOŻE mam obowiązek odnawiąc dzierżawę która w oparciu o umowę poprzedniego właściciela upływa w styczniu 2009 roku!!!!!!!!!!!!! pilne

Witam,
Mojej pytanie dotyczy dzierżawy gruntu rolnego
Oto mój problem:

Rodzice podpisali umowę dzierżawy gruntu rolnego na okres od dnia 25.05.2007r. do dnia 31.12.2010r. jednak wydanie przedmiotu dzierżawy nastąpiło w dniu 26.06.2008r co również zostało napisane w umowie. Moje pytanie dotyczy możliwości uzyskania przez dzierżawce prawa do pierwokupu. W przepisach znalazłem coś takiego:

Art. 3.
1. W przypadku sprzedaży nieruchomości rolnej przez osobę fizyczną lub osobę prawną inną niż Agencja, prawo pierwokupu przysługuje z mocy ustawy jej dzierżawcy, jeżeli łącznie spełnione są następujące warunki:
1. umowa dzierżawy została zawarta w formie pisemnej i ma datę pewną oraz była wykonywana co najmniej 3 lata, licząc od tej daty;
2. nabywana nieruchomość wchodzi w skład gospodarstwa rodzinnego dzierżawcy lub jest dzierżawiona przez spółdzielnie produkcji rolnej.

Czy 3 lata będą liczone od momentu zawarcia umowy pomimo że faktyczne przekazanie gruntu dzierżawcy nastąpiło później. Jak interpretować „była wykonywana”?
Dodam jeszcze że w umowie została zapisana możliwość wcześniejszego rozwiązania umowy przy okresie wypowiedzenia 2 miesięcy. Zależy mi na tym aby dzierżawca nie uzyskał prawa pierwokupu. Proszę o możliwie szybką odpowiedź.

PS. Nie wiem czy to ważne ale w umowie nie została podana kwota czynszu dzierżawczego.

1. Prawo pierwokupu na pewno nie powstanie w razie wypowiedzenia umowy więcej niż 2 miesiące przed 25.05.2010r. - pisemne, wysłane listem poleconym - bo wtedy nie bedzie wymaganych 3 lat, jakby się nie policzyło.

2 W razie gdyby dzierżawa trwała do końca okresu z umowy, można zakwestionować prawo pierwokupu na dwa sposoby:
a) stwierdzając, że umowa nie była wykonywana przez pierwszy rok, a więc nie upłynęły wymagane 3 lata; wzmianka o wydaniu ziemi rok po podpisaniu jest takim dowodem, ale 100% pewności mieć nie można
b) wskazując na fakt, że dokument nie ma daty pewnej (definicja poniżej); w tym wypadku problem mógłby sie pojawić, gdyby na swojej kopii umowy dzierawca jednak poświadczył datę w 2007 r. lub w inny sposób mógł potwierdzić rozpoczęcie dzierżawy w 2007 r. - a co do tego nie można mieć pewności

Jeśli prawo pierwokupu jest tak dużym problemem, to sugerowałbym wypowiedzenie umowy w zimie przyszłego roku.
_______________
Dokument pisemny ma datę pewną, gdy:
- data zostanie urzędowo poświadczona,
- fakt dokonania czynności zostanie stwierdzony w jakimkolwiek dokumencie urzędowym - od daty tego dokumentu, (mogłoby to być potwierdzenie zapłaty podatku rolnego przez dzierżawcę w 2007 r.)
- na dokumencie zostanie umieszczona jakakolwiek wzmianka organu państwowego, organu samorządu terytorialnego lub notariusza - od daty tej wzmianki.

Dzierżawa terenu byłej wagonowni

W dniu 29 września 2008 roku spółka Koleje Dolnośląskie SA podpisała z PKP Nieruchomości Oddział Wrocław umowę na dzierżawę terenu byłej wagonowni położonej w Świdnicy. Dzierżawa ta umożliwi spółce utworzenie własnej bazy serwisowej na potrzeby przeglądów i napraw bieżących posiadanego taboru.

Działania te mają związek z rozpoczęciem realizacji przewozów pasażerskich przez Koleje Dolnośląskie SA na trasie Legnica - Kamieniec Ząbkowicki, przez Świdnicę, zgodnie z nowym rozkładem jazdy. Ponadto, przy zaangażowaniu Członka Zarządu Województwa Dolnośląskiego Zbigniewa Szczygła rozpoczęto procedurę umożliwiającą przejęcie terenu po byłej Wagonowni na własność Samorządu Województwa.

źródło: UMWD

Z końcem października Urząd Komunikacji Elektronicznej wprowadził nową ofertę ramową RRLO (Reference Leased Lines Offer) określająca warunki zawierania przez TP SA z innymi operatorami umów dzierżawy łączy telekomunikacyjnych. Oznacza to, że UKE zobligował Telekomunikację Polską do zawierania umów z dzierżawcami łącz na nowych korzystniejszych dla nich warunkach.

Nowa ramowa oferta obejmuje łącza o różnej przepustowości, ceny obniżone zostały od 25% do 49%. Wprowadzony został wzór umowy ramowej do oferty, co ma sprzyjać równemu traktowaniu przedsiębiorców przez TP SA. W praktyce działania UKE powinny doprowadzić do obniżenia cen dostępu do Internetu oferowanych przez małych i średnich dostawców Internetu (choćby w sieciach osiedlowych).

Nowa oferta ramowa została wprowadzona 31 października i ma rygor natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że procedura odwoławcza nie wstrzyma jej wejścia w życie. Pozostaje nam jedynie czekać na efekty i nowe ciekawe oferty dostępu do Internetu.

Źródło: Urząd Komunikacji Elektronicznej

Kotlet, Tu na SŚ tyż Ruch bydzie zarabioł na koncetrach , imprezach itp. Ja ? No , ponoć bydzie dzierżawił tyn stadion to czyli co na nim bydzie sie działo to Ruch zarabio. To na szczęście są tylko twoje teorie i nie wprowadzej ludzi w błąd. Bo nie mosz dostępu to umów a dupcysz jak pokąszony przez owady.


Te ty myslisz czy ino udajesz ?? Wiesz co to jest wynajem obiektu a umowa dzierżawy i czym to sie różni ?? Chyba nawet tego nie rozróżniasz a wypowiadasz sie w temacie bredząc trzy po trzy. Wg tego co piszesz to na SŚ z derbów kase zebrało miasto, z koncertu jak grała Metallica tez miasto no nie ?? No bo przecierz nie organizator !!! Kuzwa jakie farmazony i pierdy, czytac tego nie moge. A Ruch wpuści na swój obiekt którego jest dzierżawcą stado baranów i bedzie im za darmo usługiwał - Aha, z meczów na Cichej tez kase z biletów ma miasto jako właściciel - no bo przecierz nie Ruch Nie mam dostepu do żadnych umów, jestem tez ciekaw do jakich ty masz, chyba do umowy na wynajem toy-toya bo o biznesie na pewno nie masz bladego pojęcia patrzac na to co piszesz.
P.s. Dupcyc to ty sie mozesz w krzakach z pierwszym lepszym, ja przedstawiam normalną polemike, ale widze umysłowo nie dajesz przy niej rady i musisz wzmacniać sie takimi hasłami na poziomie 16-latki, bo pewnie wiecej i tak lat nie masz.

UM informuje na swojej stronie www.gniezno.home.pl lecz nazbyt lakonicznie.

He, he dziś strona UM informuje już troszkę inaczej:
Przepraszamy, za przedwczesne zamieszczenie informacji dotyczącej dzierżawy słupów ogłoszeniowych na terenie miasta Gniezna. Umowa z dzierżawcą jest aktualnie w fazie uzgodnień. Termin jej obowiązywania zostanie poprzedzony stosowną informacją na naszej stronie internetowej.

To ta umowa obowiazuje czy nie? Według strony "słupów" tak, według UM trwają uzgodnienia. To jak to jest ktoś się pośpieszył, czy może miasto się wycofuje?

ze strony głównej:

W 2002 roku zgorzelecka firma podpisała ze Starostwem Powiatowym umowę dzierżawy gruntu pod parking strzeżony przy ul. Poniatowskiego. Kilka lat później obecny Starosta Piotr Woroniak zażądał od firmy o ponad 700% większą opłatę miesięczną niż dotychczas. Zaskoczony właściciel poprosił o uzasadnienie podwyżki, w związku z tym, że jego umowa przewidywała waloryzację wysokości czynszu jednak bez skutku. Na to pytanie Piotr Woroniak odpowiada: "Jako reprezentant mienie powiatu muszę zadbać o budżet jednostki terytorialnej, dlatego jeżeli ktoś płaci np. 20 zł za miejsce parkingowe, a stawki normalnie wynoszą 100 zł za miejsce, to musi nastąpić korekta. Należy wziąć pod uwagę, ze pewne umowy były podpisane 10 lat temu i nigdy nie były aneksowane."

Sprawa jest nieco dziwna, bo wygląda na to, że Starostwo chce odbić sobie "stracone lata", lub jak się dopatrują niektórzy próbuje "wykurzyć" obecnego dzierżawcę na rzecz rzekomego inwestora zainteresowanego tą lokalizacją.Obecnie na ręce Starosty oraz Burmistrza Miasta wpłynęła petycja podpisana przez 66 mieszkańców, którzy proszą o nie likwidowanie parkingu. Czy ten zabieg pomoże jeszcze nie wiadomo, pewne jest jak na razie to, że 19 maja br. Starosta wypowiedział umowę dzierżawy i 31 sierpnia br. ta wygaśnie. W efekcie 66 samochodów straci możliwość parkowania w tym miejscu.

Witam,

Jestem pracownikiem frmy dzierżawiącej obiekt. Budynek posiada własne zabezpieczenia i licznik energii.
Czy w momencie podpisania umowy dzierżawy powinniśmy poprosić o protokół z przeprowadzonych pomiarów (skuteczność zerowania itp. ), czy też dokonać tych pomiarów na własny koszt ? Jaki jest interwał dla tego raodzaju pomiarów ?
Czy właściciel obiektu jest zobowiązany do udostępnienia nam schematu instalacji elektrycznej w obiekcie ?

Będę wdzięczny za odpowiedź,

1620

1. Współpraca wojskowa z Wirtembergią .

2. Zwoałanie Stanów Generalnych.

3. Włączono Verdun w Dobra xiążęce.

4. Zmniejszono cło na towary francuskie.

5. lokowano Lazarburg.

6 Powołano Radę Miasta Verdun.

7. Powołano milicję terytorialną Verdun.

8. Akt o nabywaniu ziemi w okolicach Verdun.

9. Filip Cahors otrzymał tytuł xisążęcego Namiestnika Stowarzyszonego Miasta Verdun.

10. Wyprawa kolonialna na Seszele.

11. Umowa o dzierżawie portów z Brabancją.

12. Powołanie pkt rekrutujących osadników do kolonii.

13. Zawarto pokój z Francją.

14 Zawarto unie Johannesberską

15. Rozpoczęto kontrolę i wizytację Rad miejskich w xiestwie.

16. Sojusz wojskowy z Francją

17. Powołanie w Kompanii Kupieckiej wydziału do Spraw Kolonii.

18 Powołanie do życia Sojuszu Błękitnej Lilli

19 Dzierżawa wysp w okolicach Kongo (wiadomość tylko ona pw, więc nie wiedziałem czy to podawać czy nie)

Witam.
Przykro mi jest że Administrator forum wyrzucił mój tekst, a przecież nic wielkiego w nim nie było pragnąłem zasygnalizować w nim jedynie układ panujący w naszym urzędzie. W rozmowie z Glajtmanem dowiedziałem się że dzierżawcą pola był plantator truskawek i że Glajtman zanim wystąpił o dzierżawe najpierw poradził się jak przejąć łąkę urzędnika w tymże urzędzie, Tam doradzono mu że musi namówić dzierżawce aby wypowiedział umowę i wtedy on może składać wniosek co uczynił. Nie dziwię się ze poczuł zrobiony się w tzw konia. urząd miał jeszcze jednego kandydata na to pole. Mieszkam w Pyskowicach już ponad 50 lat i to czy tamto się słyszy. Dlatego popieram Wladiego w dyskusji (demony przeszłości niestety mają jeszcze wpływy w naszym mieście) z Krugerem- przecież tu chodzi o łąkę a nie żeby obrzucać się wzajemnie inwektywami. Poparłem parolotniarzy tak jak i Wladi wyrażając to swoim postem.
Kruger jak popierasz parolotniarzy zrób to samo i przestańcie walczyć między sobą albo polemikę przenieście na inne forum

A ja myślę że Pan Administrator wróci mój post i niepotrzebne spory z inwektywami znikną. Przeciez w telewizji mówi się otwarcie o istniejących układach w najwyższych gremiach władzy i na pewno to nie szkodzi demokracji.
W Pyskowicach to nie jedyne strony forum zawsze dyskusję można przenieść na inne .
Administratorzy też muszą walczyć aby Ich forum było atrakcyjne.

Kilka dni temu została zawarta umowa między Królestwem Grecji, a Mołdawską Kompanią Południowoeuropejską. Kompania nasza na lat pięćdziesiąt wydzierżawiła tereny w Pylos i Troezan, aby powstały tam nasze faktorie handlowe. Umowę podpisywał nasz zarządca, Anatol Płodwiw oraz Wielki Zarządca, Romanos Telegdi. "To wielki dzień dla kompanii naszej, albowiem otwieramy się na cały świat, europę całą"- powiedział Płodwiw po podpisaniu tak ważnego dla nas traktatu.

Dzierżawa dla Mołdawskiej Kompanii Południowoeuropejskiej

I. Królestwo Grecji nadaje w dzierżawę dwie, nowo utworzone faktorie przy portach
- Pylos, w Messenii
- Troezan, w Argolidzie
II. Dzierżawa zostaje nadana Mołdawskiej Kompanii Południowoeuropejskiej na lat pięćdziesiąt z możliwością przedłużenia.
III. Król Grecji zachowuje wszelkie swoje prawa na terenie Faktorii, zaś MKP zyskuje prawo do kolonizacji i zarządzania Faktorią, zgodnie z wolą Króla Grecji.
IV. Faktoria służy wzmożeniu wymiany handlowej i kulturalnej między naszymi narodami.

Kolejny traktat zawarty został między kompanią naszą, a Królestwem Persji, gdzie odnowiony szlak jedwabny będzie przechodził. Kompania nasza już nawet nie na południu Europy działa, ale już w Azji, albowiem Persję do Europy nie zalicza się. Rzec już można, a ośmielę się, iż kompania nasza na światową skalę działa, choć kilku lat istnienia nawet nie przeżyła. Sukces to wielki dla nas, więc możemy dumni być z kraju naszego i z władcy, albowiem jego pomysł był to i jego to głównie sukces jest. Oto tekst umowy zawartej z Szachem Persji.

Dzierżawa dla Mołdawskiej Kompanii Południowoeuropejskiej

I. Królestwo Perskie nadaje w dzierżawę trzy, nowo utworzone faktorie przy portach
Yazd, Sari i Bushehr.
II. Dzierżawa zostaje nadana Mołdawskiej Kompanii Południowoeuropejskiej na lat pięćdziesiąt z możliwością przedłużenia.
III. Szach Persji zachowuje wszelkie swoje prawa na terenie Faktorii, zaś MKP zyskuje prawo do kolonizacji i zarządzania Faktorią, zgodnie z wolą Szacha Persji.
IV. Faktoria służy wzmożeniu wymiany handlowej i kulturalnej między naszymi narodami.

Widziałem foto młyna z papierni a raczej jego dach wystający nad poziom drogi prowadzącej bezpośrednio przy młynie.
Wtedy ten temat mnie nie interesował. Jeżeli faktycznie to są ruiny dworku to w połowie XIX wieku mieszkał w nim dzierżawca
a właścicielem folwarku Papiernia byl w tym czasie starozakonny.
Umowa dzierżawy była spisana w pałacu we Włodowicach.

"z tego co można przeczytać wyżej lub w lokalnej prasie to dzierżawa została odebrana, ale bez względu na to kto będzie burmistrzem powinna być kontynuowana przez jermakaków, ponieważ chcą zdziałać wiele dobrego na tym małym terenie"

Dzieki za tak mile slowa ale dzierzawy nie mozna odebrac - dzierzawa to umowa obowiazujaca obie strony a nie LASKA jednej z nich. Ptak zrobil ogromny blad zrywajac te umowe bo poniesie za to okreslona odpowiedzialnosc. Taka umowe moze rozwiazac tylka wlasciwy sad a tu ja mam amunicje a Ptak pelne gacie ze strachu. To jedno, a drugie to informacja nt zadluzenia gminy na okolicznosc budowy tych domow komunalnych - sam wiem o kwocie ponad 10mln. A to juz jest duza kwota jak na nasza gmine, a jeszcze wieksza zwazywszy, ze gosc zapowiada dalsze "inwestycje" w temacie domow komunalnych.

Koledzy, flaszka zacnej sake juz jest w mojej walizce - to trzyletnia nalewka prosto z samego serca sake w Japonii - z Hokkaido. Dawajcie, czekam na pomysly. Naprawde istnieje metoda rozwoju budownictwa mieszkalnego taka, ktora nie zadluzy gminy i nie wpedzi jej w koszty utrzymania budynkow a zapewni wysokiej jakosci mieszkania jej mieszkancom.
Szczegolnie zapraszam oponentow do zabrania glosu - latwo sie klapie dzobami ale do konkretow to juz trzeba wiedzy. Mamy ja panowie?

Lubelska Izba Rolnicza ostrzega rolników
10.02.2009

Lubelska Izba Rolnicza zaleca, aby rolnicy nie podpisywali umów z firmami, które chcą podpisać z nimi umowę na dzierżawę gruntów pod elektrownie wiatrowe. Zdaniem izby umowy proponowane przez dzierżawców są niekorzystne dla rolników.
Eksperci Lubelskiej Izby Rolniczej sprawdzili dokumenty 3-ech takich firm. Prezes izby Robert Jakubiec wyjaśnia, że polskie prawo energetyczne jest ciągle nowelizowane w związku z czym jest wiele nieścisłości prawnych. "Z naszych analiz wynika, że w promieniu pół kilometra od takiej elektrowni zamiera życie biologiczne i dlatego na przykład w Niemczech powstają one w terenach niezabudowanych. Polskim rolnikom proponuje się inwestycję niemalże za stodołą, mamiąc ich wysokimi opłatami za dzierżawę terenu" - przekonuje Jakubiec.

Jakubiec poinformował również, że wielu rolników już zgłasza się z prośbą o pomoc, ponieważ karą za wycofanie się z umowy jest sto tysięcy euro.

(IAR, Gazeta.pl)

Może nie tyle dziwna, właściwie jest to zmowa Klimczak - Wojnarowski , stopniowo odkrywana po szczegółach. Porozumienie prawdopodobnie zostało zawarte we wrześniu ubr., przed lub po gospodarskiej wizycie Leppera na Slużewcu.
Ja nie jestem zaskoczony i domyślałem sie , co jest grane. Pewności nabrałem, gdy Fighter zwrócil uwagę bodajże w listopadzie ubr. na fragment wywiadu z prezesem PKWK. Od tego czasu obstawiałem rozwiazanie Łąck-Toto-Mix. Zaskoczony jestem natomiast prośbą do ministra skarbu o 30-letnia dzierżawę. Bezczelnością tej prośby.
Znamy Michała(Wojnarowskiego) i wiemy, jaki ma cel - utrzymac swoją pozycje w Łącku jako państwowego arystokraty. Michała ( Wojnarowskiego) musieli mocno nastraszyc, jeżeli zdecydowal sie wstepnie podpisac z PKWK 30-letnia dzierżawę.
Można powiedzieć, że 30-letnia dzierżawa to nie jest problem, bo Łąck jest spółką skarbu państwa i nastepny minister skarbu, z innej parafii, może anulować tę umowę.
Problemem jest miałkość , jaką Klimczak przez te pół roku pokazał.

Hmm .. nie tędy chyba trzeba zmierzać. Wartość oszacować można - dzierżawa terenu na koncerty+targi, wartość bilansowa ziemi i zabudowań, porównanie z wynajęciem innych obiektów na terenie miasta na organizowanie imprez masowych/sportowych. 50k euro pęknie. Jeżeli obniżanie wartości rynkowej ma być przepustką to raczej święta w celi .

Ciekawi mnie natomiast inne zagadnienie. Ustawa wyznacza ramy postępowania od 2002. Ustawa o wyścigach konnych nadała taką a nie inną formę prawną w 2001. W międzyczasie były przetargi, negocjacje .. sztab ludzi, niewątpliwie lepiej wykształconych i zorientowanych w temacie .. a teraz jest kolejna umowa przesłana do zaopiniowania w MSP i klops.

Jak więc to jest?

a) Jest wytrych pozwalający ominąć restrykcje Ustawy i wydzierżawić teren na dłużej niż okres jednego roku a dyskusje z MSP dotyczą zupełnie innych tematów

b) Jest wytrych ale cienki i dyskusje z MSP dotyczą przeforsowania tego bypass'a

c) Klub w formie ukonstytuowanej Ustawą o wyścigach nie podlega pod ograniczenia Ustawie o zasadach wykonywania uprawnień przysługujących Skarbowi Państwa w szczególności pod zapis o zgodzie na dzierżawę

d) Cała sprawa od zawsze wisi na tym problemie i jedynym rozwiązaniem jest zmiana struktury własności - czytaj zmiana Ustawy o wyścigach

No więc .. jak to jest? Moze jakaś ankieta?

Pozdrawiam,
Marek

Obawiam się, że chronić to obecnie znaleźć formę na użycie ... Bo tor nieużywany szybko przestanie być torem ...

Przeglądałem dziś forum finisz.pl i wyszukałem ..

... informacje pani Rzecznik Totalizatora (TS) o planowanej 30 letniej dzierżawie .. znali sposób na obejście Ustawy?
... informację prezesa Budnego o negocjacjach w sprawie 20 letniej dzierżawy .. znał sposób na obejście Ustawy?
... informację o warunkach przetargu PKWK (wieloletnia dzierżawa).. Klub zna sposób na obejście Ustawy?
... informację o negocjacjach z PG ..
... informację o projekcie Umowy z TS ...
... informację o projekcie Umowy z PG ...
... informację o projekcie Umowy z SO Łąck ...
... patrząc na to problem jest chyba trywialny bo do zagadnienia podchodzimy już po raz kolejny - inaczej przetargi i negocjacje z góry pozbawione są sensu bo wszędzie tam pojawiał się okres znacznie dłuższy niż jeden rok ... a mnie w głowie brzmi jak mantra artykuły 5a i 5c. I ciekawość mnie zżera straszna którędy wiedzie obejście problemu. Pomocy .. ma ktoś jakiś pomysł?

Może stwierdzenie, że zgoda jest wydawana na rok oznacza, że dokonanie czynności prawnej w zakresie rozporządzania majątkiem czyli podpisanie Umowy powinno nastąpić w okresie jednego roku od uzyskania zgody .. zaś sam okres obowiązywania Umowy może być dłuższy? ....

Pozdrawiam,
Marek

30 lat dzierżawy przez firme państwowa TS nie oznacza ze umowa nie zostanie rozwiazana przed czasem przy obustronnej zgodzie, maly aneksik i i gotowe. Ale pomysl super! Pozwólmy na dłuzszy okres to wszyscy bedą "uchahani". Moze ministrowi najbardziej przeszkadzał "5. BRAK MOZLIWOSCI WYCOFANIA SIE Z UMOWY" z totolotkiem. Sadze że wiele osób które wypowiedziało sie w ankiecie myli sie myslac że TS bedzie lepszy od totolotka z którym umowa byłaby podpisana na 10 lat. W rzeszłym roku ta prywatna firma umozliwiła obstawianie koni w małych miejscowościach, i sadze ze jako dzierżawca sprawdziłaby się dobrze. Zobaczyla że zyski sa duże i mozna nieżle zarobić przy dobrej promocji wyścigów.

Dlaczego wszyscy zapomnieli o deweloperach, przecież ich lobby jest naprawde duże w takim kraju gdzie władza ma "czyste" ręce. Z moich obiektywnych obserwacji sytuacja zaczyna przedstawiac drugą runde destrukcji sluzewca.
Moze czas pomysleć o zorganizowaniu nowego toru dla xx przez prywatnych inwestorów i zakończyc agonie hodowców i trenerów. Narazie wszyscy debatuja nad sluzewcem i mówią kto jaki jest i komu nie dac zarobic a sami przy tym "dostają po dupie".


Witam serdecznie,

Licze na pomoc w przetlumaczeniu skomplikowanej czesci tekstu prawnego
(umowa
dzierżawy) jak nizej:
"Lessor may .....
Jurek M.


ALe Jurek zaznaczył że to dzierżawa....K.






| | Dienstleitungs-, Miet-, und Rohstoffkaufvertrag

| Muszę to jakoś zgrabnie ująć po polsku .
| Ma to być nagłówek ( nazwa) standardowego kontraktu
| pasującego dla wszystkich klientów i wszelkich rodzajów działalności
| firmy.

| Przez słówko "und" nagłówka nie będzie pasowała do wszystkich rodzajów
| działalności, chyba że zawsze występują razem. Będzie to "Umowa
świadczenia
| usług, najmu i kupna surowców", a słówko "i" - tak samo jak "und" po
| niemiecku oznacza właśnie, że chodzi o wszystkie 3 działalności razem. A
| zastąpić słówkiem "lub" nie można, bo po niemiecku jest "und". Chyba że
nie
| chodzi o przetłumaczenie, lecz o nagłówkę polską, która niekoniecznie
musi
| mieć związek z niemiecką.

| U.K.

właśnie się zastanawiałem nad tym, bo wiem, że umowa nie musi zawierać
wszystkich trzech
elementów ( a raczej rzadko kiedy będzie miała wszystkie trzy. Właśnie w


wersji niemieckiej powinno być raczej
"oder", prawda.
A czy zamiast najmu nie powinno byś raczej dzierżawy ??
Chodzi o to, że to firma świadcząca usługi będzie dawała do dzierżawy a


nie wynajmowała jakieś tam przedmioty

Za bardzo nie znam różnicy między najmem a dzierżawą, wiem tylko, że
zazwyczaj tłumaczy się najem - Miete, dzierżawa - Pacht. Jakąś różnice może
i czuję, ale tylko czuję. Ponieważ akurat siedzę nad pilnym tłumaczeniem,
nie chce mi się też szukać. Nie wykluczam jednak, że znaczenie tych słów w
obu językach może być trochę rozbieżne, a już na pewno nie zawsze używa się
najwłaściwszych określeń, bo umowy są pisane przez różnych ludzi.

Pozdrawiam
U.K.


 |

| Niekoniecznie. Jeśli tymi przedmiotami będą np. maszyny budowlane, to w
| świetle Twojej definicji będzie dzierżawa, bo jakiś pożytek z nich
powinien

Tu trzeba by doczytac definicje prawna "pozytkow" :-)
Mnie sie to najbardziej kojarzy z gruntem i postawieniem na nim np. sklepu
lub fabryki, albo uprawa rolna - to tez by byly pozytki.
maszyny? pewnie tez, jesli uzywa sie ich do produkcji.
Z drugiej strony w swietle tak pojetego pozytku to nawet wypozyczenie
samochodu z wypozyczalni mogloby byc dzierzawa :-)
Jak pisalam, nie jestem prawnikiem, ale dowiem sie dokladnie jak to jest.


Sięgnęłem io ja do swoich pomocy i już wszystko jasne.
W tym przypadku zdecydowanie chodzi o najem ( wynajem).
A jeśli już dyskutować i wyjaśniać, to najłatwiej chyba na  przykładzie
mieszkania. Jeżeli chcesz tylko mieszkać to wynajmujesz je od kogoś, ale jeśli
miały by tam być biura lub usługi ( agencja hue hue :)) ) to już dzierżawa.
Podobnie z samochodem. Jeśli chcesz sobie jechać na wycieczkę to wynajmujesz,
ale jeśli masz zamiar robić za taxi i kasować szmal to już dzierżawa.
Z tytułu wynajmu nie ma podatku od dochodu ( dla najemcy ) a z tytułu dzierżawy
moiże być, a koszt dzierżawy jest kosztem uzyskania przychodu . Howgh.

Jest jeszcze inny problem, nie tyle ezykowy, ile prawniczy wlasnie - nie
wiemy, kto pisal te umowe i czy sam rozumial do konca roznice.


Nawet jeśli jak pisał nie rozumiał to teraz jak najbardziej, bo to ,....  no....
tego..... ja pisałem tę umowę

Nie wiemy
tez, jak jest dalej ten tytulowy najem opisany, moze ma znamiona dzierzawy
jednak i w swietle prawa jest umowa dzierzawy, choc inaczej sie nazywa. tego
nie wiemy. Ale jesli mialabym przetlumaczyc tentytul i dalje umowe i ktos by
sie w niej bez wzgledu na wszystko uparl, ze to jest wg niego Miete, to
tlumaczylabym jako najem. Bo porad prawnych nie udzielam (brak porzadnych
kompetencji) i ocene umowy pod tym katem pozostawiam prawnikom.


Firma po porstu wynajmuje kontenery na gromadzenie śmieci i surowców wtórnych.
Najemca wrzuca sobie tam np makulaturę, ale odbiera ją wynajmujący. ( gdyby najemca
zbierał makulaturę i sprzedawał komu innemu, to byłby już dzierżawcą :))))))))) )

macso




| Niekoniecznie. Jeśli tymi przedmiotami będą np. maszyny budowlane, to
w
| świetle Twojej definicji będzie dzierżawa, bo jakiś pożytek z nich
| powinien

| Tu trzeba by doczytac definicje prawna "pozytkow" :-)
| Mnie sie to najbardziej kojarzy z gruntem i postawieniem na nim np.
sklepu
| lub fabryki, albo uprawa rolna - to tez by byly pozytki.
| maszyny? pewnie tez, jesli uzywa sie ich do produkcji.
| Z drugiej strony w swietle tak pojetego pozytku to nawet wypozyczenie
| samochodu z wypozyczalni mogloby byc dzierzawa :-)
| Jak pisalam, nie jestem prawnikiem, ale dowiem sie dokladnie jak to
jest.

Sięgnęłem io ja do swoich pomocy i już wszystko jasne.
W tym przypadku zdecydowanie chodzi o najem ( wynajem).
A jeśli już dyskutować i wyjaśniać, to najłatwiej chyba na  przykładzie
mieszkania. Jeżeli chcesz tylko mieszkać to wynajmujesz je od kogoś, ale
jeśli
miały by tam być biura lub usługi ( agencja hue hue :)) ) to już
dzierżawa.
Podobnie z samochodem. Jeśli chcesz sobie jechać na wycieczkę to
wynajmujesz,
ale jeśli masz zamiar robić za taxi i kasować szmal to już dzierżawa.
Z tytułu wynajmu nie ma podatku od dochodu ( dla najemcy ) a z tytułu
dzierżawy
moiże być, a koszt dzierżawy jest kosztem uzyskania przychodu . Howgh.


Przekonujaco Kolega mowi :-)
I pewnie ma racje.

| Jest jeszcze inny problem, nie tyle ezykowy, ile prawniczy wlasnie - nie
| wiemy, kto pisal te umowe i czy sam rozumial do konca roznice.

Nawet jeśli jak pisał nie rozumiał to teraz jak najbardziej, bo to ,....
no....
tego..... ja pisałem tę umowę


Mam nadzieje, ze nie poczules sie urazony. Czasem po prostu jako tlumacze
nie wiemy, co tak naprawde 'autor mial na mysli'. Tutaj - jak sie okazuje -
mamy te komfortowa sytuacje, ze mozemy zapytac ;-)
Chcialam tylko powiedziec, ze czesto ludzie formuluja rozne rzeczy nie do
konca wiedzac, jak z tym przedmiotem umowy naprawde jest i stad byla moja
watpliwosc o 'intencje autora' odnosnie najmu i dzierzawy.
A teraz to wszystko jasne :-)
Czyli postajemy przy najmie (czyli przy Miete) i problem sie rozwiązal.
Przy dalszych ew. problemach prawnych (wlasciwie jezykowo-prawnych :-)
chetnie sluze pomoca.

Pozdrawiam serdecznie
Aga
(ktora o prawo zawsze pyta prawnikow, bo nigdy nic nie wiadomo ;-)


| nie mylisz sie. Ale roznice sie zacieraja i zaczynaja miec znaczenie
takie
| koszty jak przeglady okresowe kotla na OO, koszty zbiornika na OO czy
| niebezpieczenstwo w przypadku gazu. Kotly na gaz za to sa stosunkowo
| niedrogie przy zaawansowanej technologii (plynna modulacja, doskonala
| automatyka) wiec trzeba wziac pod uwage wszystkie aspekty.

Kotły na gaz płynne rzeczywiście nie są drogie (w porównaniu do oleju) ale
trzeba wziąć po uwagę także koszt butli (min. 3kPLN) lub dzierżawy (co
mocno
rzutuje na eksploatacje).


sa oferty z dzierzawa rzedu 30zl/m-c lub nawet bezplatna jesli zamawia sie
wieksza ilosc gazu rocznie.

Teoretycznie piec gazowy też powinno się
przeglądać, jednak sumarycznie kotłownia olejowa będzie droższa

| Kazdy moze wybrac
| co lubi ale nie przesadzalbym ze sumarycznie jedno rozwiazanie jest
tansze
| niz drugie..

Kiedyś szacowałem, że po ok. trzech latach natępuje zrównoważenie kosztów
inwest/eksploat. dla oleju i gazu i od tego czasu eksploatacja oleju
będzie
tańsza.


takie teoretyczne obliczenia zawsze beda obarczone duzym bledem - bo ceny
paliw sie zmieniaja, moga zmienic sie stawki podatku, a ceny eksploatacji
moga tez byc rozne i zalezne od kotla, dostawcy butli gazowej czy od
dogrzewania np. kominkiem.
Poza tym sa jeszcze inne aspekty - na gazie da sie gotowac na OO nie wiec
gotuje sie na pradzie zuzywajac wiecej na ten cel. Takze zapach OO w domu
moze byc przykry dla mieszkancow. Nie chce wchodzic takze w nielegalne
praktyki typu zakup gazu u innego sprzedawcy niz wlasciciel butli - ale to
tez obniza znacznie koszty w tych przypadkach (choc oznacza naruszenie
umowy).
Wg mnie roznice sa zbyt male zeby mozna mowic o znacznej oszczednosci w
przypadku wyboru jednego z tych rozwiazan.

D.


Skansen kolei wąskotorowej zamknięty na cztery spusty

 Tomasz Głogowski 10-12-2004 , ostatnia aktualizacja 10-12-2004 19:56

Skansen w Rudach zamknięto! Gmina zerwała umowę z Towarzystwem Miłośników
Górnośląskiej Kolei Wąskotorowej, bo nie wiadomo, gdzie podziało się kilka
parowozów i szyny.

Policja, ochroniarze i prokuratura - nie o takiej reklamie marzyło zapewne
towarzystwo, które jeszcze do niedawna opiekowało się skansenem kolei
wąskotorowej w Rudach. Władze gminy straciły zaufanie do prezesa Janusza
Gieruckiego. - Nie mogliśmy dłużej tolerować łamania prawa - mówi Rita
Serafin, wiceburmistrz Kuźni Raciborskiej.

Latem minionego roku gmina podpisała z TMGKW umowę na dzierżawę skansenu.
Ustalono, że towarzystwo będzie się opiekowało stacją kolei wąskotorowej i
zabytkowymi parowozami. Miało też zadbać o ubezpieczenie budynku.

Kilka miesięcy później do gminy zaczęły docierać sygnały, że w skansenie nie
dzieje się najlepiej. Przeprowadzono kontrolę. Okazało się, że budynki nie
są ubezpieczone, a kolejki wożące turystów nie mają homologacji.

Najwięcej kontrowersji wzbudziła jednak sprawa szyn kolejowych. Prezes
Gierucki, w obawie przed dewastacją zdemontował 1158 m starych szyn w
Szymocicach. W zamian zobowiązał się, że dostarczy inne z raciborskiego
Kolzamu, ale na miejsce dotarło zaledwie 600 m szyn. - I to samego złomu,
który do niczego się nie nadaje - dodaje burmistrz Serafin.

Prezes Gierucki nie zgadza się. - Szyny były tylko brudne, ale w dobrym
stanie technicznym - zapewnia.

Gmina straciła jednak cierpliwość i kilka tygodni temu zerwała umowę
dzierżawy. Wtedy okazało się, że nie można doliczyć się taboru. Nie wiadomo,
co stało się m.in. z dwoma wagonami, parowozem Px 48 i lokomotywą Lxd 2. -
Podobno jest gdzieś w Dreźnie. Szukamy - mówi wiceburmistrz. Gmina
zawiadomiła prokuraturę, a skansen został zamknięty.

Gierucki jest przekonany, że jest ofiarą zemsty. - Lokomotywy nie zniknęły,
tylko ich części zostały wykorzystane do remontu innych parowozów. Gdy chce
się uderzyć psa, to kij zawsze się znajdzie. Zrobili ze mnie złodzieja, by
przejąć majątek towarzystwa i zbiory, które gromadziliśmy przez dziesięć
lat - zapewnia.

Władze Kuźni zastanawiają się teraz, czy ogłosić konkurs na nowego
dzierżawcę, czy przekazać tabor pod opiekę jakiemuś muzeum.


Sadze ,ze wlasciwsza bedzie umowa najmu, to antena a nie dach w tym wypadku
bedzie przynosila Ci pozytki (chyba ze z okolicznosci wynikaloby, ze dach
przeznaczony jest do tego typu rzeczy jak uzytkowanie  anten na nim
zainstalowanych. Skoro sam ponosisz naklady zwiazane z instalacja anteny to
ta sytuacja odpada )Tak wiec wynajmujacy ma racje i nie powinno to powodowac
niekorzystnych dla Ciebie nastepstw.
Dla pewnosci proponuje zasiegnac opini kogos jeszcze.

Pozdrawiam, Daniel
P.S.
Wzajemne obowiazki wynajmujacego i najemcy okreslaja art.659-679 K.C.


| Czym się różni wynajem od dzierżawy?

| Przedmiotem dzierzawy moze byc rzecz lub prawo przynoszace z natury
| swej pozytki a przedmiotem najmu tylko rzecz (ruchoma lub
| nieruchoma).  Dzierzawa uprawnia zatem do pobierania pozytkow z
| rzeczy co nie jest dopuszczalne przy najmie.Najem nie upowaznia
| rowniez do calkowitego zuzycia rzeczy. Przedmiotem najmu nie moga
| byc ani prawa ani dobra niematerialne(o czym wyzej).  Zgodnie z art
| 694 kc "do dzierzawy stosuje sie odpowiednio przepisy o najmie z
| zachowaniem przepisow ponizszych."  Istotne jeszcze jest to ,ze
| czynsz za dzirzawe moze byc okreslony w ulamkowej czesci pozytkow.

Czy jeżeli wynajmuję/wydzierżawiam od kogoś dach w celu ustawienia na
nim anetny, na której będę zarabiał (pobierał pożytki), to powinna być
to umowa dzierżawy czy najmu? Chciałem zawrzeć umowę dzierżawy i
zawrzeć punkt o przekazaniu mnie prawa do pobierania pożytków. A
dzierżawca się uparł żeby to była umowa najmu, a punkt o pożytkach
wykreślił. Czy jest to dla mnie niekorzystne? Dzierżawca (najemca)
stwierdził że ja będę zarabiać na anetnie a nie samym dachu, więc tak
jak ja chcę nie miało sensu. Boję się że może chce mnie wrobić.

--
   Miernik



Mam podpisac umowe na wynajem przejscia podziemnego, ktore bede zabudowywal.
Podobno korzystniej jest podpisywac umowe na dzierzawe a nie na najem.
Pytania:
1. Czy rzeczywiscie jest korzystniej - i dlaczego?
2. Na czym polega roznica najem-dzierzawa ?


| Od kiedy żądanie zapłaty za wykonanie usługi jest działaniem na
| czyjąkolwiek szkodę? Wręcz przeciwnie - za brak takich działań można
| pociągnąć do odpowiedzialności zarząd PKP PR.

| Jakiej zaplaty, za jakie uslugi? Mieli to wniesc aportem, ale przez
| dlugi nie wyszlo, wiec formalnie jest to dzierzawa, ale na litosc, nie
| maja na dotacji wojewodztwa ZARABIAC.

Mieli, nie wnieśli - nie jest to aport tylko normalna, handlowa umowa
dzierżawy - dobrze rozumiem czy nie?
PKP _ma_zarabiać_ - co z tym wspólnego ma pochodzenie pieniędzy (dotacja
czy darowizna czy wpływy z biletów)?

--
spp


Wszystko to tylko dywagacje. Dopiero znając tekst umowy o dzierżawę
zorganizowanej części przedsiębiorstwa można by cokolwiek powiedzieć.
Natomiast w przypadku zwrotu tego przedsiębiorstwa (czyli w zasadzie EZT) na
pewno Koleje Mazowieckie mogłoby wystąpić o zapłatę z tytułu bezpodstawnego
wzbogacenia (remonty EZT) bo do pewnego momentu na pewno były w dobrej
wierze. Jest jeszcze społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa oraz wiele
innych instytucji które KM mogą wykorzystać.

te jednostki są własnością wszystkich podatników bo PKP były w momencie ich
zakupu przedsiębiorstwem państwowym. Jeżeli samorząd województwa, na którym
ciąży obowiązek organizowania regionalnych przewozów kolejowych, chce te
przewozy prowadzić samodzielnie za pomocą powołanej do tego własnej spółki
(czy przedsiębiorstwa) to powinien otrzymać tabor za darmo, tak jak i ten
tabor otrzymały za darmo PKP PR.

Przed 1989 przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej były państwowe, ale w
momencie powstania samorządu terytorialnego ich majątek z mocy prawa stał
się własnością poszczególnych gmin i miast, nikt nie wpadł na pomysł
sprzedawania ich samorządom.

Pozdrawiam MaG.


Nie chcę się wymądrzać, ale ponieważ w Polsce mamy już dwa godne pożałowania
przypadki wyrzucenia naszych stworzyszeń/fundacji z kolejek wąskotorowych
przez władze samorządowe to uczulam wszystkich, którzy jeszcze działają na
kolejkach wąskotorowych (lub lokalnych liniach normalnotorowych) aby dobrze
przeczytali umowy, które mają zawarte, lub będą zawierać i jeśli zapisy są w
nich niekorzystne próbowali to zmienić, póki klimat jest w miarę korzystny.
Pamiętajcie że to jest Polska, w której żyje dużo ludzi zawistnych, dla
których sukcesem jest pozbawienie sukcesu tych, którzy ten sukces osiągnęli.
Więc do rzeczy, na co należy zwrócić szczególną uwagę:
1) umowa powinna być zawarta na czas oznaczony. Najlepiej umowę taką
podpisać na 30 lat (dłuższy okres będzie nieskuteczny prawnie, bo polski
kodeks cywilny nie przewiduje dłuższej dzierżawy). Moze jednak zawierać
promesę przedłużenia umowy np. na kolejne 20 lat za zgodnym porozumieniem
stron.
2) nie może zawierać klauzuli o możliwości jednostronnego rozwiązania umowy.
Powinna dopuszczać tylko trzy tryby rozwiązania: samoistne wygasnięcie,
zgodne porozumienie stron, zaleganie z czynszem za min. 2(3) okresy
rozliczeniowe.
3) nakłady inwestycyjne poniesione przez Dzierżawcę na przedmiocie umowy
powinny amortyzować się okresie trwania umowy. Dlatego przy wczesniejszym
rozwiązaniu umowy (niezależnie od trybu) Dzierżawcy przysługiwać będzie
prawo do wynagrodzenia w wysokości 1/30 wartości poniesionych nakładów za
każdy rok, który pozostał do końca okresu trwania umowy. Oczywiście nakłady
muszą być wcześniej uzgodnione z Wydzierżawiającym, udokumentowane i
zaakceptowane przez Wydzierżawiającego. (nakłady to również wyceniona praca
wolontariuszy!!!).
4) Musi być ustalony czynsz, nawet symboliczny, ale musi być, bo bez niego
jest to umowa użyczenia, a taką umowę można rozwiązać z dnia na dzień.

Na razie tyle. W razie pytań spróbuję pomóc. Mam w tym trochę doświadczenia.

Pozdrawiam
Maciek


Ostatnio Mazowsze zdecydowało się odkupić także resztówkę. To skutek
niedawnej awantury o opłaty za dzierżawę taboru od PKP PR. KM nie płaciły
akcjonariuszowi. - Od momentu utworzenia spółki nie dostaliśmy ani jednej


Nie akcjonariuszowi, a udziałowcowi, w spółce z o. o. są udziały, niby nic
istotnego ale to świadczy w jakimś stopniu o poziomie gazety i poziomie
artykułu.

Kiedy wierzytelność doszła do 43 mln zł, PKP PR wysłały do Kolei
Mazowieckich pismo przedprocesowe, żądając spłaty w ciągu 14 dni. Samorząd
Mazowsza uznał to za działanie na szkodę spółki, grożące nawet jej
upadłością. - Według naszej wiedzy, potwierdzonej analizami niezależnych
audytorów, istnienie spółki nie było zagrożone - mówi Łukasz Kurpiewski.


Nie było, to dziennikarze pisali że było. Najpierw musiałby być wyrok
sądowy. Zawarcie ugody może oznaczać że PKP PR tak mocnych atutów nie miały.
Oczywiście może też oznaczać, że ktoś wpłynął na taką decyzję z "góry".

Ostatecznie spór udało się zażegnać. Mazowsze odda dług w ratach
rozłożonych
na trzy lata. Umowa została już parafowana.

Ugoda to jednak nie koniec zmian w KM, a wręcz wstęp do dalszych
porządków. -
Zaproponujemy PKP PR wykup należących do nich 5 proc. udziałów oraz kupno
taboru dzierżawionego przez Koleje Mazowieckie - mówi Adam Struzik,
marszałek Mazowsza.


Wykup 5% nie jest specjalnie konieczny, chociaż zalecałbym jego wykupienie
ze względu np. na wgląd w księgi spółki przez bądź co bądź konkurencję,
natomiast z kupnem taboru zaczekałbym do wyklarowania się sytuacji z
przejęciem przez samorządy PKP PR, chyba że dzierżawa jest tak niekorzystna
że bardziej opłaca się szybkie wykupienie taboru. Jednak wykupić tabor
powinien samorząd województwa, a następnie oddać go KM w użyczenie, tak jest
bezpieczniej.

Rozmowy łatwe jednak nie będą. Kością niezgody będzie wycena taboru
używanego przez KM. Mazowsze już kiedyś chciało go kupić od PKP PR, ale
państwowa firma ostro podbijała cenę.


I to jest podstawowy problem.

Pozdrawiam MaG.


Ile można zarobić na dzierżawie 200m^2 pod nadajnik BTS?
Proponują mi 15 lat.

Pozwolicie, ze nie bede tego komentowal...
:-(

M.

****

Telekomunikacja Polska SA w żaden sposób nie ogranicza dostępu do usługi
dzierżawy łączy. Takie stanowisko spółka przekazała Prezesowi URT.

Kroki, które TP SA podjęła w sprawie dzierżawy łączy, mają na celu
jedynie egzekwowanie zasad ich użytkowania zgodnie z warunkami umowy, a
nie ograniczanie dostępu do usługi. TP SA odnotowuje nadużycia niezgodne
z umową i cennikiem, polegające na wykorzystywaniu przez część dzierżawców
np. łączy telefonicznych do budowy łączy cyfrowych o przepustowości
powyżej 64 kb/s. Takie zachowania zakłócają pracę sieci i pogarszają
jakość usług świadczonych na rzecz innych użytkowników.
Aby przeciwdziałać tym praktykom, TP SA rozpoczęła instalację urządzeń,
które zapewniają wykorzystanie dzierżawionego łącza zgodnie z
parametrami określonymi w umowie. Działania takie podjęto jedynie w
kilkudziesięciu przypadkach na wiele tysięcy łączy dzierżawionych w
całym kraju.  Dzięki temu wszyscy abonenci TP SA otrzymują usługi o
odpowiedniej jakości.

* * *
TP SA została w dniu 31 grudnia 2001 r. uznana przez URT za podmiot
dominujący na rynku dzierżawy łączy. Spółka natychmiast zastosowała się
do decyzji i pomimo braku odpowiednich aktów wykonawczych do Prawa
telekomunikacyjnego podjęła stosowne działania. Ich efektem była między
innymi Decyzja  Wiceprezesa - Członka Zarządu TP SA ds. Techniki,
wprowadzająca na okres przejściowy zasady zawierania umów na dzierżawę
łączy. Realizacja postanowień ww. decyzji nie spowodowała odmowy
dzierżawy łączy żadnemu klientowi. Na początku marca b.r. TP SA
przesłała do URT projekt zmian w dotychczas obowiązującym cenniku.

* * *
Telekomunikacja Polska SA, wiodący operator usług telefonicznych w
Polsce obsługuje ponad 10 milionów klientów. Spółka jest również liderem
w zakresie transmisji danych, łączności satelitarnej oraz dostępu do
Internetu. TP SA współtworzy Grupę Kapitałową TP, do której należą
również operator komórkowej sieci Idea - PTK Centertel, dostawca
nowoczesnych rozwiązań internetowych - TP Internet oraz platforma handlu
elektronicznego - Marketplanet. Spółka jest częścią światowej grupy
telekomunikacyjnej France Telecom.  Więcej informacji o TP SA na stronie
internetowej www.tpsa.pl

Dodatkowe informacje w Departamencie Public Relations TP SA:
Witold Rataj, Rzecznik Prasowy
tel.    (0 - 1033 22) 661 76 89
(0 - 1033 22) 826 41 77
faks:    (0 - 1033 22) 826 53 49



Telekomunikacja Polska SA w żaden sposób nie ogranicza dostępu do
usługi
dzierżawy łączy. Takie stanowisko spółka przekazała Prezesowi URT.


To ja w poniedzialek spróbuję coś wydzierżawić. Ciekaw jestem bardzo
Panie Rataj, co mi powiedzą. Bo jak na razie wszystkie nowe dzierżawki
wstrzymane.

Kroki, które TP SA podjęła w sprawie dzierżawy łączy, mają na celu
jedynie egzekwowanie zasad ich użytkowania zgodnie z warunkami umowy,
a
nie ograniczanie dostępu do usługi. TP SA odnotowuje nadużycia
niezgodne
z umową i cennikiem, polegające na wykorzystywaniu przez część
dzierżawców
np. łączy telefonicznych do budowy łączy cyfrowych o przepustowości
powyżej 64 kb/s.


Chyba egzekwowanie nabijania sobie kabzy.
A artykuł mówiący, ze abonent ma prawo wykorzystywac łacze do czego chce
to pies ??

Takie zachowania zakłócają pracę sieci i pogarszają
jakość usług świadczonych na rzecz innych użytkowników.


Kurwa wasza zasrana mać ! Co za pierdy ! A łącze bez dławika ileś razy
tam droższe, _puszczone_tą_samą_parą|kablem to juz wam, matoły jedne,
nie zakłóca niczego ? I jakos przez ostatnie lata wam nie zakócało ??
SDI w technologii DSL 115kbps (prędkosc liniowa 160 kbps) puszczone
razem z telefonami też wam zakółca ?
Puknijcie się w łeb i to ostro.

Aby przeciwdziałać tym praktykom, TP SA rozpoczęła instalację
urządzeń,
które zapewniają wykorzystanie dzierżawionego łącza zgodnie z
parametrami określonymi w umowie. Działania takie podjęto jedynie w
kilkudziesięciu przypadkach na wiele tysięcy łączy dzierżawionych w
całym kraju.  Dzięki temu wszyscy abonenci TP SA otrzymują usługi o
odpowiedniej jakości.


A świstak siedzi i zawija...
Nie no... ręce opadają.

Dalej nie komentuję, bo jeszcze gorsze "mięso" mi sie samo na
klawiaturze wypisuje...


Drogi Expercie!

Masz może jakiś biznesplan? Albo chociaż prosty rachunek ekonomiczny?
Przedstaw pokrótce, jak ma wyglądać inwestycja, żeby uzyskać te
100 zł ceny końcowej za podłączenie.


Nie wnikajac w szczegoly.
Dostateczna podstawa bedzie podpisanie umowy pomiedzy Internet-za-100zl
S.A. a TPSA za dzierzawe laczy + kapital zagraniczny i krajowy.

Jaka ma być przepustowość łącza

abonenckiego?  W jakiej będzie ono technologii? Jaki sprzęt będzie
zastosowany do budowy sieci? Jakie łącza pomiędzy węzłami i od kogo?
Kto dostarczy sprzęt i po jakiej cenie? Jakie będą koszty wykonania
projektu, dzierżawy pomieszczeń na urządzenia węzłowe, zatrudnienia
pracowników, szkolenia, środków technicznych do budowy i utrzymania
sieci (transport, energia, dzierżawa łączy/tras kablowych itd.), jakie
koszty ogólne i administracyjne itp. itd. Jeżeli przedstawisz realny
plan to na pewno znajdziesz te 100.000 akcjonariuszy, a może nawet
więcej.


Dziekuje za konkretne pytania, na ktore z pewnoscia odpowie przyszly
zarzad spolki, czy tez stowarzyszenia.

Przekonaj mnie i innych, bo ja nie potrafię sobie wyobrazić zbudowania
ogólnopolskiej (bo te 100.000 ludzi to chyba z całej Polski) sieci
za 10.000.000 złotych.


I oczywiscie masz racje, gdyz budowanie sieci z infrastruktura
przerosloby nasze mozliwosci.

Ale pomyslne doswiadczenia z internetem w kablowkach wskazuja na jedna
droge, dzierzawa lacz od Polpaku to drugie, VSat download to trzecie.
Przeciez to ogladania stron www off-line struktura juz istnieje.

Mysle ze utworzeniu kilku zespolow analizujacych kazda z opcji bedzie
dobrym rozwiazaniem.
Zapraszam do wspolpracy i kierowania jednym z zespolow problemowych.
Jacek


Co do odpowiedzialności to podejrzewam, że dobra umowa może załatwić sprawę.
Chociaż z tego co się orientuję - za leczenie płaci użytkownik.
Jednakże nadal jestem zdania, że jeśli istnieje wybów - dzierżawa , kupno własnego - wygrywa kupno własnego konika.
Przede wszystkim ze względów finansowych!
Nawet jeśli udałoby się wydzierżawić dobrego konia bardzo tanio, powiedzmy za 200 zł, do tego dojdą koszty stajni - nie mniej niż 300 zł. Dodaj środki pielęgnacyjne, pierdoły, no bo przecież jak dzierżawisz konia na rok to lubisz go, szanujesz więc też nie traktujesz jak takiego "szkółkowego" - więc kupujesz mu mnóstwo rzeczy. A to ochraniacze a to maści itd. itp. Na to powiedzmy przeznaczasz jakąś stówę miesięcznie. Dochodzi weterynarz i kowal (bo nie sądzę, żeby właściciel za kowala płacił) - średnio 40 - 50 zł miesięcznie.
Wychodzi (przy bardzo optymistycznych założeniach) jakieś 650 zł. Za rok dzierżawy płacisz 7800 zł.
Przy czym cały czas nie jeździsz na własnym, nie możesz o nim decydować, jak źle trafisz to właściciel ciągle będzie się wtryniał (tego nie wolno, tutaj trzeba tak a nie inaczej a jak sie nie podoba to spadaj). Przez rok takiej jazdy uzbierałoby się na naprawdę dobrego konia i jego podstawowe utrzymanie.
Miałam taki dylemat kilka miesięcy temu - kupić swojego, wydać raz ale nikt nigdy mi nie będzie brzęczał że czegoś tam nie mogę z koniem zrobić bo nie jest mój czy wydzierżawić oraz nabijać kieszeń właścicielowi. Finansowo wygrał zakup konia.
No ale nie każdy wie, że za np. pięć lat bęzie nadal chciał jeździć, że będzie miał możliwości utrzymania zwierzaka; no i nie każdy dysponuje na raz sporą gotówką. No bo kupno konia to nie wszystko - cały sprzęt do niego to fortuna (bo wierz mi - nie kończy się tylko na siodle i ogłowiu!).
Myśmy porwali się z motyką na kamień i postanowiliśmy kupić swojego razem z całym sprzętem. Wyszedłby nam całkiem niezły samochód ale udało się - Bohun w niedzielę przyjeżdża do nowego domku

Na IC w tym temacie wypowiedział się pan Jacek Prześluga:

Początki dobre? A ktoś to liczy? Jeśli PKP IC chce wziąć od nowego agenta 2,1 mln złotych, to oznacza, że za każdy wagon będzie on płacił spółce 1750 złotych miesięcznie. Szczerze? To niemal tyle samo, ile dziś płaci Wars. Jaki jest sens organizacji ntego przetargu, jeśli tajemnicą poliszynela jest fakt, że dzierżawca natychmiast poddzierżawia swoje wagony agentom i czyni to za kwotę od 5 do 20 tysięcy złotych. Tyle muszą płacić agenci Warsowi.

I co, jest to próba reorganizacji? Czy może utwierdzenia Warsu na dotychczasowych pozycjach? To ja już wolę wariant Przewozów Regionalnych, które postanowiły zracjonalizować te stawki - z korzyścią dla siebie.

Po drugie: inwestycje dzierżawcy w tabor restauracyjno-barowy. 2 miliony złotych w trzy lata... Kto zainwestuje tyle w obcym środku trwałym i jaki będzie miał w tym interes, mając umowę podpisaną na trzy lata zaledwie? A po drugie - cóż to jest: 2 mln złotych przy koszcie modernizacji jednego wagonu rzędu 1,2-1,5 mln złotych? Ile zyska na tym IC?

Pomysł ograniczenia roli Warsu jest udany, ale nie w tę stronę. Lepiej - znaleźć bezpośrednich najemców, mieć wewnątrz firmy komórkę, która zajmuje się eksploatacją restauranów i bezpośrednio dzierżawi je agentom, dzieląc się z nimi po połowie. Spółka zgarniałaby wtedy od 2,5 do 10 tysięcy złotych miesięcznie za każdy wagon, a agent miałby niższy czynsz, szansę na niższe koszty działalności i większą zdolność inwestycyjną. Gdyby musiał inwestować, co wcale nie powinno być jego obowiązkiem. To prezes IC ogłaszał przecież - w okresie świetności swojej współpracy z szefem Warsu - że wyremontuje 80 wagonów restauracyjnych. Na razie góra rodzi mysz, będą trzy pilotażowe. To znaczy jeden, dwa w pamięci - redaktora. Który może kiedyś podniesie się z klęczek.

Nie rozumiem CzeWu. Przecież dokładnie taką samą filozofię jak przedstawiona powyżej prezentował w czasach, kiedy zgłaszaliśmy ministrom koncepcję przyszłości Warsu, był do niej gorąco przekonany. A teraz robi de facto wszystko, żeby zakonserwować stary układ, tyle że wzmocniony siłą przetargu. A co z przetargu, to święte, tego już nikt w PKP SA nie skrytykuje, nie opieprzy - tak jak w przypadku rezygnacji z usług Warsu w PKP PR.

Inna sprawa, że może się tak zdarzyć, że zamiast Warsu - spółki zależnej od PKP IC - wejdzie do tego układu jakaś obca firma, przebije ofertę Warsu o 1 złotówkę i zacznie zgarniać ten sam miód, jaki dziś staje się udziałem Wars SA... I co wtedy, a? I jak to wpłynie na stan finansów spółki, w której PKP IC ma 51% udziałow?

Sobota, 15 grudnia 2007

O. Rydzyk przejmuje port na Wiśle

O. Tadeusz Rydzyk
(fot. AFP)

W spalonym aucie Julii Pitery były dokumenty, które ukazują, jak o. Rydzyk przejmuje port na Wiśle. Papiery ocalały i trafiły do "Gazety Wyborczej". Dziennik poszedł ich śladem.

Zatoka zwana Portem Drzewnym leży pięć minut autem od centrum Torunia, w granicach miasta, a jednocześnie w plenerze. Łąki przechodzą tu w zadrzewiony cypel. Świeże powietrze, cisza.

Od kiedy nad wodą stanęły budynki Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej o. Rydzyka, do portu prowadzi nowa asfaltowa droga. Rydzyk pod różnymi postaciami prawnymi jest już dzierżawcą bądź współwłaścicielem wielu gruntów otaczających akwen. Chce tu stawiać boiska, przystań wodną i dom starców dla Polonusów. Do niedawna brakowało mu jednak kluczowej działki - między drogą, przystanią jachtową a plażą - relacjonuje dziennik.

Działka ma 1,35 ha. Kupując taki grunt na wolnym rynku, zakonnik musiałby zapłacić 2-3 mln, bo cena metra w Toruniu waha się od 150 do 250 zł.

Ziemia należy jednak do państwa reprezentowanego przez gdański Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW) i nie została nigdy oficjalnie wyceniona. Dzięki temu o. Rydzyk mógł ją pozyskać mniejszym kosztem - czytamy w gazecie.

Pierwszy wniosek o wydzierżawienie złożył w 2004 r. Gdański RZGW odmówił, bo teren leży nad wodą w rejonie bezpośredniego zagrożenia powodziowego i nie jest przewidziany pod zagospodarowanie. Z tego samego powodu w 2005 r. urząd odmówił dzierżawy Yacht Klubowi Toruń, który chciał tu stawiać przystać i szkolić żeglarzy.

W październiku 2005 r. nadzór nad gospodarką wodną objął jednak - wraz z rządem PiS - minister środowiska Jan Szyszko. Rok później o. Rydzyk znów wystąpił o działkę. I Zarząd Gospodarki Wodnej przychylił się do prośby redemptorystów, znów odmawiając toruńskiemu Yacht Klubowi. Decyzję podjęto w warszawskiej centrali.

Umowę dzierżawy zawarto 23 października, trzy dni po wyborach. Czynsz - 41 tys. rocznie (3 zł za metr!) - jest wielokrotnie niższy od cen rynkowych. W Toruniu ceny zaczynają się od 15 zł.

Na początku grudnia dotyczące tej sprawy dokumenty trafiły do Julii Pitery, która pracuje w rządzie Tuska nad programem walki z korupcją w instytucjach publicznych. Schowała papiery do prywatnego samochodu, by zawieźć do biura. Wieczorem 2 grudnia ktoś podłożył ogień pod auto. Papiery ocalały - w tym tygodniu Pitera wysłała je nowemu ministrowi środowiska z prośbą o wyjaśnienie. (PAP)

Nowy parking na 130 aut w Rzeszowie

Nad rzeką zaparkuje 130 aut, a jej kanał zostanie podzielony na dwie części

Od dzisiaj do urzędu miasta mogą zgłaszać się chętni do wydzierżawienia działki, która powstanie po przykryciu kanału potoku Mikośka. Cena wywoławcza wynosi 415 tys. zł, a dzierżawca musi zagwarantować, że wybuduje tu parking.

Plany budowy parkingu przy ul. Siemiradzkiego władze Rzeszowa snuły już od kilku lat. Działka formalnie była jednak ciekiem wodnym i nie można było niczego na niej wybudować. Wiosną urzędnicy przekwalifikowali teren na budowlany i rozpoczęli przygotowania do przetargu na jego wydzierżawienie.

Rusza wyścig po działkę

Od dzisiaj inwestorzy chętni do zabudowy kanału mogą składać w Urzędzie Miasta swoje oferty.

- Cena wywoławcza terenu to 415 tys. zł, a chętni inwestorzy muszą wpłacić wadium w wysokości 40 tys. zł - mówi Agata Janicka, dyr. biura gospodarki mieniem Urzędu Miasta Rzeszowa. - Kto wygra przetarg okaże się 5 listopada - dodaje.

Żeby uniknąć kłopotów z późniejszą budową parkingu urzędnicy przygotowali specjalną umowę dzierżawy terenu. Dokument obliguje inwestora do budowy parkingu w ciągu trzech lat od jej podpisania. Potok popłynie rurą

To jednak nie koniec nowości. W przyszłym roku ma się rozpocząć także budowa dodatkowego kanału Mikośki.

- Z każdym rokiem do potoku wpływa coraz więcej deszczówki - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. - Dlatego, żeby zapobiec osuwaniu się brzegów potoku i zalewaniu sąsiednich posesji dobudujemy drugi kanał.

Inwestycja zakłada zakopanie pod ulicami olbrzymiej rury, która połączy Mikośkę od ul. Witosa z Wisłokiem na wysokości sklepu Lidl przy ul. Hetmańskiej. Prace mają kosztować 40 mln zł, a w 85 proc. sfinansuje je Unia Europejska. Inwestycja będzie mogła ruszyć jednak dopiero wówczas, gdy pozytywnie zaopiniują ją specjaliści wybrani przez marszałka województwa.


Źródło : http://www.nowiny24.pl

Mieszkańcy Oliwy sami zdobyli 150 tys. zł i wybudowali boisko, na którym grają ich dzieci. Radni chcą im zabrać ten teren, boisko ma być zaorane!

Dzieci i ich rodzice z Oliwy zbierają podpisy w całym Gdańsku. - Chodzimy po ulicach, szkołach i imprezach sportowych. Mamy już ponad 5 tys. podpisów. Radni chcą nam zabrać boisko, które z ogromnym trudem wybudowaliśmy własnymi rękami - mówi Olaf Dramowicz, prezes Klubu Sportowego Olivia, w którym trenuje około 100 dzieci.

W listopadzie 2003 roku KS Olivia dostał od miasta teren przy ul. Kościerskiej należący do ZOO. Umowę dzierżawy podpisano na trzy lata. Marzeniem mieszkańców było, aby na tym terenie wybudować boisko, podobnie jak to było przed laty. - Ani miasto, ani urząd marszałkowski nie dały nam złotówki, ale byliśmy zdeterminowani. Szukaliśmy sponsorów i się udało. Od września tego roku mamy boisko, młodzież nareszcie może grać pod domem, nie musi tułać się po Gdańsku w poszukiwaniu boiska - tłumaczy Dramowicz, który zdradza, że wybudowanie boiska kosztowało 150 tys. zł. Pieniądze pochodziły od sponsorów.

Szczęście nie trwało długo. W nowym planie zagospodarowania przestrzennego radni przegłosowali uchwałę, zgodnie z którą na ul. Kościerskiej nie ma miejsca na boisko. Przeciw uchwale było trzech radnych, za głosowało 30. - Głosowałem przeciwko, bo zabija się cenną inicjatywę społeczną. Boisko ma służyć rozwojowi dzieci i nie można go zaorać - mówił Czesław Nowak, radny niezrzeszony. - Nikt nie zabiera dzieciom boiska. Zaproponowaliśmy Olivii nowy teren, przy ul. Polanki - odpowiada Marek Bumblis (PO), przewodniczący komisji turystyki i sportu. - Zależy mi na tym, aby w mieście powstawały boiska, ale na terenie przy ul. Kościerskiej ma być nowa infrastruktura dla ZOO. Ma tam być parking i wybieg dla lwów czy żyraf - dodaje.

Mieszkańcy Oliwy nie chcą się zgodzić na nową lokalizację boiska. - W jego budowę włożyliśmy mnóstwo pracy, a boisko nie jest rzeczą, którą można przenieść z miejsca na miejsce. Swoją decyzją radni skazują nas na syzyfową pracę. Musielibyśmy wszystko zaczynać od nowa! - skarży się Dramowicz.

- Ostrzegaliśmy prezesa Dramowicza, żeby nie wydawał wielkich sum na tym terenie, bo wieczysta dzierżawa jest niemożliwa - mówi Michał Targowski, dyrektor ZOO, który stara się tonować emocje. - Na razie nie widzę problemu, bo wybiegi dla żyraf i lwów, które zamierzamy budować po nowym roku, będą powstawały w zupełni innym miejscu i nie będą kolidowały z boiskiem. W 2006 roku kończy się nam umowa użyczenia terenu KS Olivia. Po tym terminie zasiądziemy do rozmów i na pewno nie będziemy agresywni. Myślę, że dojdziemy do porozumienia, przynajmniej na najbliższe lata.

www.gniezno.home.pl:
Na terenie Gniezna jest 38 słupów ogłoszeniowych. Do tej pory każdy indywidualnie wiesza na nich swoje anonse, dlatego wiele słupów często ,,puchnie” od nadmiaru plakatów i afiszy. Często wiszą zbyt długo i są postrzępione. Ta sytuacja ma ulec poprawie. Władze miasta zdecydowały bowiem o wydzierżawieniu słupów. Dzierżawca zapewnia, że będzie dbał o ich estetykę.
Kiedy kilka miesięcy temu firma Alitty Konrad Rajczakowski z Poznania złożyła ofertę wydzierżawienia słupów, władze miasta postanowiły ją rozpatrzyć. Oferent prowadzi działalność reklamową na słupach w całej Polsce od sześciu lat, a jest wyłącznym administratorem słupów w Kołobrzegu i Jarocinie. Dzierżawa w Gnieźnie dojdzie od 1 lutego.
Dzierżawa oznacza, że wieszanie plakatów będzie odpłatne, ale sekretarz miasta, Marian Kocoń uspokaja, że Miastu nie zależy na pozyskiwaniu dodatkowych dochodów, a tylko na utrzymaniu porządku i estetyki –Chcemy, żeby zadowolone były wszystkie strony - korzystający z reklamy na słupach, mieszkańcy i dzierżawca - podkreślił M. Kocoń. – Dlatego podpiszemy umowę tylko na pół roku, aby zorientować się, czy ta formuła sprawdzi się.
Przed podpisaniem umowy dyskutowano w Urzędzie Miejskim o warunkach, w tym o rabatach dla ogłoszeniodawców. Zasada będzie taka, że ogłoszeniodawcy będą kontaktować się z dzierżawcą słupów telefonicznie, tel. 0 887 25 25 85, bądź drogą elektroniczną: biuro@slupy.pl i zlecać rozwieszanie plakatów. Pracownik firmy odbierze je i rozwiesi. Dotyczy to także tych wszystkich, którzy nieodpłatnie będą mogli skorzystać z usługi. Warunki umowy są takie, że nie można niczego wieszać samemu.
Prezydent Gniezna zadbał o to, aby spora grupa ogłoszeniodawców była zwolniona z opłat. Za darmo będą wieszane m.in.: komunikaty urzędowe, zawiadomienia o imprezach sportowych i kulturalnych, komunikaty organizacji pożytku publicznego. Na pięciu słupach będą wydzielone miejsca dla zakładów pogrzebowych, które same będą przyklejać klepsydry.
Dzierżawca będzie zarabiał na rozwieszaniu reklam miejscowych firm i obcych. Przygotował odrębne cenniki dla tych grup (miejscowi zapłacą mniej). Na stronie internetowej www.gniezno.slupy.pl można będzie zapoznać się z cennikiem.

Nie rozumiem jednego. Jeśli miastu faktycznie nie chodzi o zysk tylko o utrzymania porządku i estetyki, to dlaczego zdecydowano sie na dzierżawę, zamiest sięgnąć do możliwości utrzymania porządku metodami, które praktycznie nie pociągają za sobą żadnych wydatków z kasy miasta.

przy umowie dzierżawy nie ma mowy o odbiorze SKP przez TDT.
Dzierżawca prowadzi SKP wg nadanych uprawnień.
Wiem bo przerabiałem .

WOŚP nie da sprzętu PDF Drukuj Email
Wpisał Administrator
Czwartek, 04. Wrzesień 2008 10:46
Fundacja Jurka Owsiaka nie wyraziła zgody, by obecny dzierżawca szpitala w Jędrzejowie, kielecka firma ArtMedik korzystała ze sprzętu, który przez lata był przekazywany lecznicy przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Szpital został sprywatyzowany w lipcu tego roku. Jak powiedział rzecznik prasowy Fundacji Krzysztof Dobies, z jednej strony zastrzeżenia budzi proces prywatyzacji szpitala, gdzie w przetargu wystąpiła jedna firma, z drugiej niepokoi los sprzętu o wartości 250 tysięcy złotych ufundowanego przez społeczeństwo.

Zdaniem rzecznika WOŚP, fundacja przekazując sprzęt w użytkowanie prywatnej firmie, nie ma żadnych gwarancji prawnych umożliwiających wypowiedzenie umowy dzierżawy, oraz nie może przeciwdziałać ewentualnemu odpłatnemu jego wykorzystaniu przez obecnego dzierżawcę szpitala. Dlatego fundacja chce poznać dokładne warunki dzierżawy i wprowadzenie do niej przepisów które zabezpieczą kupiony za społeczne pieniądze sprzęt.

Ostateczna decyzja w sprawie użyczenia sprzętu jeszcze nie zapadła. Działania podjęte przez Wielką Orkiestrę zaskoczyły dyrekcję Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Jędrzejowie.

Dyrektor d/s rozwoju w firmie ArtMedik Robert Frańczak przyznaje, że kierownictwo zastanawia się, czy wystąpić do fundacji o przekazanie sprzętu. Frańczak zapewnia, że placówka ma podpisany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia i usługi medyczne, które świadczy są nieodpłatne.

Wśród sprzętu, który przekazany został przez fundację WOŚP jędrzejowskiej lecznicy są m.in. aparat do wspomagania oddechu, oraz aparat do przesiewowego badania słuchu u noworodkó a ponadto inkubator i pompy infuzyjne.

Wraz z przejęciem szpitala, do Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej trafił również sprzęt o wartości około 40 tysięcy złotych, przekazany szpitalowi przez fundację Polsat.

IAR

I bardzo dobrze robi WOŚP nie dając sprzętu. Najpierw ludzie dają pieniądze na sprzęt, a później gmina chciałaby taki sprzęt sprzedać prywatnej firmie, która będzie robić biznes na "społecznym" wyposażeniu.